Dodaj do ulubionych

Chiński cud

21.03.10, 18:16
Łowcy skór!
Łapcie Franka za jaja!
Obserwuj wątek
      • kadykianus Re: Chiński cud 21.03.10, 20:29
        niestety :) A na końcu się okazuje, ze ci pacjenci nie żyją.
        Najbardziej mnie powaliły brednie o tych genach, które atakują guza. Masakra.
        --
        "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
      • thobold Re: Chiński cud 21.03.10, 21:23
        Jeśli dziewięć stron to dla niektórych dużo, to chyba rozumiem, czemu Polacy
        czytają tak mało książek. 100-stronicowe opowiadanie to już mur nie do przebycia?
        --
        -
        Jestem agentem Mossadu, ponadto za czarną robotę płaci mi CIA, koncerny
        energetyczne, Bilderbergowie, wydział XIII Watykanu, Kult Wielkiego Cthulhu,
        sztab wyborczy PO i oczywiście sam Szatan.
        • greges58 Re: Chiński cud 21.03.10, 21:56
          thobold napisał:

          > dziewięć stron to dużo

          Masz rację !

          Przeredagować i streścić.
          Powiedz to samo, używając ćwierci słów...
          Inaczej, nigdy nie dotrzesz do czytelnika !

          Straszna Grafomania ;)

          ^ ^
    • sir_fred Re: Chiński cud 21.03.10, 18:49
      Dobrze że walczycie z naciągaczami. Szkoda tylko, że w dodatku telewizyjnym
      reklamujecie jakieś "magiczne krążki", które ponoć magnetyzują wodę ...

      --
      "ZDĄŻYCIE JESZCZE POJĄĆ, że PAŃSTWO jest takim rodzajem organizacji, która choć
      psuje wielkie rzeczy, potrafi też psuć małe".
    • kadykianus Chińskie gółano, raczej 21.03.10, 20:02
      Koszmar. Współczuje tym osobom, bo umierają. Ale jak można być tak naiwnym!! Przykład z tego tekstu: ""Po wstępnych konsultacjach przez internet lekarze z Tianjin Cancer Hospital stwierdzili, że podejmą się próby wyleczenia mnie."" To jest oczywiste, jacy to lekarze tak leczą. Złodzieje.


      --
      "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
      • darek638 Re: Rak 21.03.10, 20:32
        Jak myślicie jaka jest lista osób leczonych
        na raka w Polsce? Ile z tych osób umiera?
        Ile w ogóle nie dostaje pomocy, bo za starzy,
        bo nie rokują...Dla Polaków karmionych głupią
        propagandą Chiny to ciemnogród tylko gdzie
        Chiny a gdzie Polska? W czym my chcemy się
        z nimi równać? Nie wiem co to za szpital
        ale w kazdej dziedzinie również w medycynie
        jesteśmy daleko za Chinami. Taka jest prawda
        i z kazdym rokiem jesteśmy jeszcze dalej.
        Pzdr.
        • kadykianus Re: Rak 21.03.10, 21:00
          To, co piszesz, jest nieprawdą i nie byleś w Chinach. Tam panuje niewolnictwo, towary jakie oni produkują nie są tylko radioaktywne, bo by nie przejechały przez granice UE, poza tym nic. To kraj, który niszczy wodę, glebę i powietrze w stopniu przerażającym. Mój ojciec był tam z wizytą biznesową i widział ten chłam. Nie ma większego łajna niż Chiny. Oni sa strasznie spragnieni propagandowego sukcesu i nie ma tam kontroli rządu nad pseudo szpitalami. Można zrobić z człowiekiem co się chce (rozstrzeliwują ludzi na stadionach, grupowo skazanych na śmieć za coś tam). To jest dzicz.

          Wyłudzają pieniądze za pośrednictwem jakiegoś hochsztaplera bez nazwiska, a teraz przy pomocy hochsztaplera z Polski (oczywiście, Polak jest pierwszy do takich układzików)

          Nie ma żadnych szans na powodzenie takich "chińskich terapii". Te brednie o terapii genowej, już by mogli jeśli już kłamią to robić to bardziej przekonująco, zamiast pisać, że geny atakują guza. Geny niczego nie atakują.

          Mój kolega miał glejaka. Leczyli w Bydgoszczy - najlepszym ośrodku onkologicznym w Polsce. Nie ma żadnych różnic w poziomie leczenia u nas i w najlepszych klinikach na świecie (USA). Oni tam mają taki sprzęt, że czasami czuł się jak na planie pieprzonego StarTrek.

          Chiny, to mogą pocałować nas w dupę co najwyżej. Wzrost pasuje.


          --
          "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
          • thobold Re: Rak 21.03.10, 21:26
            Bez przeklinania i takich emocji, bo to niekulturalne.
            Ale poza tym 100% racji.

            Dla zafascynowanych chińskim wzrostem i sukcesem polecam cytat ze Stanisława
            Jerzego Leca:
            "Czy jeżeli ludożerca je nożem i widelcem - to postęp?"
            --
            -
            Jestem agentem Mossadu, ponadto za czarną robotę płaci mi CIA, koncerny
            energetyczne, Bilderbergowie, wydział XIII Watykanu, Kult Wielkiego Cthulhu,
            sztab wyborczy PO i oczywiście sam Szatan.
      • wolna40 Re: Chińskie gółano, raczej 30.12.10, 14:15
        Złodzieje??? W chinach lekarze to anioły w porównaniu do polskich, jeśli nie widzą pomocy nie podejmują się zadania , nie oglądają na ekranie człowieka tylko przesyła im się płyty z badaniami i wtedy dopiero oceniają ale okazuje się że nasze badania w porównaniu do ich to gó...!!!! połoze rzeczy nie ma w nich !!!!!
      • amoncia1 Re: Deblizm i przesady. To idzie ze soba w parze. 21.03.10, 21:25
        Szkoda, że piszecie takie rzeczy na przykładzie Izy K. kobieta
        walczy z choroba nic już w polsce jej nie oferują, dla niej i jej
        rodziny te "magiczne" chiny to jedyna nadzieja, czy wy będąc na
        granicy smierci nie chcielibyście aby ktos dał Wam szanse?
        naciagacze, może tak, nie wiem, ale czy 150 tys zł to cena za
        ludzkie życie? Wybaczcie, ale mając mozliwość przeżycia choćby 1
        roku z synami, mężem, mamą na miejscu Izy zapłaciłabym każdą sumę,
        jesli ktos dałby mi choć iskierkę nadzieji. Nie wiem czy Izie pomoże
        leczenie, wiem jedno, że wąbrzeźniacy się zjednoczyli, nic nigdy tak
        nie poruszyło naszej społeczności jak ta kobieta i to jest już
        wskazówka, że warto walczyć, podjąć ryzyko.
        Proszę Was drodzy zmieniający opinię polaków dziennikarze, szukając
        kolejnych sensacji bierzcie tez pod uwagę innych ludzi, których
        krzywdzicie, pomyślcie co poczuli synowie Izy oraz jej mama czytając
        ten artykuł, a jak poczuła się sama Iza...
        • kadykianus Iza 22.03.10, 00:29
          Taki sentymentalizm jest karygodny.
          Co to znaczy, że zapłaciłaby każda cenę za iskierkę nadziei?

          Przecież to jest absurdalne podejście. Co sobie pomyślą synowie, kiedy dorosną?

          Jej obowiązkiem jest być twardą i puki czas uczyć synów, co to znaczy być porządnym człowiekiem. Wydanie 150 tys na złodziei w dzikim kraju to nie wzór do naśladowania. Pani Iza zrobi o wiele więcej kiedy zamiast skupiać się na sobie i dawać pieniądze za pośrednictwem faceta bez nazwiska nauczy synów, jak być szczęśliwym człowiekiem. Co to znaczy dobrze żyć. Jakim być dla ludzi. To są ważne rzeczy. A nie histeria.

          Zanim wyda fortunę, to niech zapytana na uniwersytecie jakiegoś biologa (skoro nie ufa lekarzom), czy to możliwe, żeby geny atakowały guzy. To on jej powie, że to zdanie jest pozbawione sensu i cała ta historia z Chinami naciągana. Prosta sprawa, żeby nie dać się okraść obcym ludziom!

          Solidarność ludzka to piękna sprawa. Ale niech za tym idzie np. jakiś program wolontariat, pogadanki w szkołach dla dziewczyn o tym, jak samemu badać sobie piersi, dlaczego trzeba robić mammografie, cytologie. Niech wolontariusze chodzą po domach w tej mieścinie i przypominają kobietom o badaniach. Niech je wywloką z domów i zaprowadza do ginekologa. Edukacja. To nic nie kosztuje. Niech to będzie tym, co po tej dobrej kobiecie zostanie. Namacalny ślad zamiast wydanych pieniędzy dla bandy głupków na końcu świata i faceta bez nazwiska.




    • baas65 Chiński cud 21.03.10, 21:38
      W Polsce w szpitalach onkologicznych chorych traktuje się jak stado.
      Bez szacunku, zrozumienia. Nie dziwię się że ludzie głupieją jak im
      ktoś nagle okaże szacunek, słuchając objawów i oferując opiekę którą
      oceniają jako fachową bo nasza jest odrażająca, nawet jak fachowa.
      Lekarze z wygórowanym ego patrzący na wszystkich z wyższością,
      uważający że nie muszą nikomu tłumaczyć co robią i dlaczego, nie
      ponoszą za nic odpowiedzialności. A tam nagle Frank i jego bajki -
      nie dziwne że dają się na to nabrać.
    • joanna60006 Chiński cud 21.03.10, 21:44
      Abstrahując od mojej opinii o tych metodach leczenia,dopatrzyłam się dziennikarskiej nieścisłości- skoro pani Iza (tancerka) jest tym przypadkiem pozytywnym, to czemu pani Izie ( przedszkolance), powiedzieliście, że na 7 osób 6 nie żyje i jedna umiera- to któż to jest ten umierajacy w takim razie i jak sie ma do regresu choroby p. Izy- tancerki?
      I jeszcze jedna rzecz, błaha w zestawieniu z tematem, ale nieodmiennie irytująca: czemu trójka dziennikarzy i korekta dopuszczają do drukowania błędów językowych: "na dzień dzisiejszy", to koszmarek funkcjonujący od lat, ale jakby ostatmio mniej modny szczęśliwie.
      Coraz częściej w "GW" znajduję błędy świadczące o coraz niższym poziomie dziennikarstwa, takie błędy są powielane później przez wielu ludzi, no bo przecież w "Wyborczej" tak napisali. To nie są literówki przecież, to ordynarne błędy niedokształconych ludzi.
      • barbara_pl Re: Chiński cud 24.03.10, 20:32
        Niestety ale Iza S.(tancerka) nas kręci z tego względu że nam Polakom nie mówi
        całej prawdy? że ma Swoją drugą cichą terapie a o której pisze tylko po angielsku:
        www.saveizabela.co.uk/index.php?option=com_content&view=article&id=47&Itemid=53
        Używa lek z Anglii o nazwie ,,Denosumab,,można w Wikipedii przeczytać.
        Wczoraj zmarła następna osoba:Iza Domagała.
        Dlaczego nie pisze na forum o tym leku którego używa i dzięki jemu tylko żyje!!!
        Mogła uratować również innych ludzi którzy są jeszcze młodzi i chcą żyć. Ale
        niestety prosi ludzi jeszcze o pieniądze żeby mogła dostatnie żyć jak królowa
        (kupuje Sobie ciuszki w najdroższych Butikach w Atenach). No i przy okazji chcą
        całą rodzinę zabezpieczyć finansowo.Dlatego są teraz pośrednikami w tych
        wyjazdach do Chin a te zamrażanie wcale nie jest skuteczne.Tak zarabiają teraz
        na czyimś
        nieszczęściu a przy okazji Swoim.I mają jeszcze czelność wyłudzać od NAS
        pieniądze!!!
        Wczoraj w TVP2 w Expressie Reporterów można było oglądnąć i posłuchać jakie
        zdanie na ten temat mają lekarze.
        • ikasc Re: Chiński cud 25.03.10, 11:30
          Ojjjj pani Barbaro trzeba do szkoly sie wrocic bo czytanie ze zrozumieniem w
          jezyku obcym zdecydowanie u panie KULEJE!!!!!!!!
          Cytuje wypowiedz Izy ze jej angielskiej strony:

          My doctor managed to put me on a different theraphy. It's a medicin called
          denosumab.It normally has a good respons on my kind of tumor, but a couple of
          weeks have to pass before it shows. I want to be healthy and I want to fight, to
          be able to be the mum I planned to be. I want to help others in similar
          situations! I believe, that if I go to China, they will be able to get me out
          of this.

          A pozniej Iza pisze tlymacze na jezyk polski sprcjalnie dal P BARBARY!!!!!!!!
          WIERZE ZE JESLI POJADE DO CHIN BEDA W STANIE MNIE Z TEGO WYCIAGNAC!!!!
          wiec wniosek z tego taki iz Iza owszem brala ten lek ale przed wyjazdem do
          Chin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Kolejan rzecz ktora mnie w tym artykule zainteresowala to wypowiedzi panie
          doktor ktora badala Ize...i co znalazlam w internecie na temat guza korty
          dotknal Izabele

          Kiedyś uznawano go za guz niezłośliwy. Jednak zdarzają się przypadki złośliwości
          tego guza (5 - 7% przypadków), która daje przerzuty do płuc.
          Zw strony brata Izy wiemy ze Iza miala mrozone przerzuty w plucach wiec zakladam
          ze to byla zlosliwa odmiana tego raka i zastanawia mnie wypowiedz lekarza ktory
          mial wglad w dokumentacje medyczna....to takie moje wynurzenia z racji zawodu
          medycznego.
          • ikasc Re: Chiński cud 25.03.10, 11:34
            Ojjjj pani Barbaro trzeba do szkoly sie wrocic bo czytanie ze zrozumieniem w
            jezyku obcym zdecydowanie u panie KULEJE!!!!!!!!
            Cytuje wypowiedz Izy ze jej angielskiej strony:

            My doctor managed to put me on a different theraphy. It's a medicin called
            denosumab.It normally has a good respons on my kind of tumor, but a couple of
            weeks have to pass before it shows. I want to be healthy and I want to fight, to
            be able to be the mum I planned to be. I want to help others in similar
            situations! I believe, that if I go to China, they will be able to get me out
            of this.

            A pozniej Iza pisze tlymacze na jezyk polski sprcjalnie dla P.BARBARY!!!!!!!!
            WIERZE ZE JESLI POJADE DO CHIN BEDA W STANIE MNIE Z TEGO WYCIAGNAC!!!!
            wiec wniosek z tego taki iz Iza owszem brala ten lek ale przed wyjazdem do
            Chin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Kolejan rzecz ktora mnie w tym artykule zainteresowala to wypowiedz pani
            doktor ,ktora badala Ize...i co znalazlam w internecie na temat guza korty
            dotknal Izabele

            Kiedyś uznawano go za guz niezłośliwy. Jednak zdarzają się przypadki złośliwości
            tego guza (5 - 7% przypadków), która daje przerzuty do płuc.

            Zw strony brata Izy wiemy ze Iza miala mrozone przerzuty w plucach wiec zakladam
            ze to byla zlosliwa odmiana tego raka i zastanawia mnie wypowiedz lekarza, ktory
            mial wglad w dokumentacje medyczna....i nie potrafil sie merytorycznie na temat
            wypowiedziec a moze zamierzeniem autorow tego atrykulu bylo aby wlasnie powsaal
            on z tak negatywnym wydzwiekiem to takie moje wynurzenia z racji zawodu
            medycznego.
            • barbara_pl Re: Chiński cud 25.03.10, 19:05
              Nie wiem kto Ty jesteś czy rodzaj męski czy żeński? ale z tego
              wychodzi że nijaki. Moim zdaniem to Ty potrzebujesz korepetycji z
              języka angielskiego jak i z polskiego!!!
    • indiwidualistka Chiński cud 22.03.10, 10:45
      W ogóle nie odnosząc się do skuteczności (lub jej braku) terapii chińskiej,
      chciałam zapytać - a gdzie w artykule są informacje o tym, ile czeka się na
      wizytę u onkologa w Polsce? Gdzie są rzetelne informacje o tym ile faktycznie
      kosztuje terapia i jakie koszty ponosi pacjent? Wszystkie te terapie dostępne
      w Polsce? Po jakim czasie oczekiwania? Znam przypadek kobiety, której lekarz
      wprost powiedział, że jak nie zapłaci to operację wycięcia raka będzie miała
      za kilka miesięcy - a to wszystko w jednym z największych szpitali w Polsce.
      Pomijam już w jaki sposób pacjent jest często traktowany w szpitalach w
      Polsce. Nic dziwnego, że niektórzy wola jechać do Chin.
    • ubiquitousghost88 Co wy tu wypisujecie, polskie patałachy! 22.03.10, 10:47

      Frank nie jest Chińczykiem, ale europejską kur-wą, która odpala zamieszanym w ten biznes Chińczykom, z którymi on sam utkał całą tę aferę, jakąś część swego łupu.
      I to wszystko.
      To nie Chiny ruchają polskie ofiary. lecz polskie ofiary dają się ruchać, jak ostatnia naiwna prymitywa, międzynarodowej szajce złodziei.
      Odpowiedzialni za tą robotę Chińczycy, spoko, zostaną rozstrzelani, zanim się obejrzycie, a europejskie gnidy znajdą nowych partnerów do ruchania idiotów.
    • zelka2008 Chiński cud 23.03.10, 12:16
      redaktorzy bez sumienia!!!Ludzie nie znacie realiów polskich
      szpitali!!!! jaka w Polsce alternatywa... innowacyjne metody
      leczenia i za darmo? W polsce chyba jakiś żart ... jak masz
      znajomości, jesteś kimś ważnym może Ci sie uda, z polecenia sie
      gdzies dostaniesz do jakiejs specjalistycznej kliniki a zwykły
      człowiek jest bez szans!!! podajecie tylko ile osob zamarło w
      chinach a czemu nie napiszecie ile zmarło w Polsce z braku własnie
      możliwości leczenia bo lekarze zwyczajnie rozłożyli rece!!!
      • piotr7777 Re: Chiński cud 23.03.10, 21:26
        > redaktorzy bez sumienia!!!Ludzie nie znacie realiów polskich
        > szpitali!!!! jaka w Polsce alternatywa... innowacyjne metody
        > leczenia i za darmo? W polsce chyba jakiś żart ... jak masz
        > znajomości, jesteś kimś ważnym może Ci sie uda, z polecenia sie
        > gdzies dostaniesz do jakiejs specjalistycznej kliniki a zwykły
        > człowiek jest bez szans!!! podajecie tylko ile osob zamarło w
        > chinach a czemu nie napiszecie ile zmarło w Polsce z braku własnie
        > możliwości leczenia bo lekarze zwyczajnie rozłożyli rece!!!

        Twój post jest głupi i szkodliwy.
        JEśli dysponujesz konkretnymi informacjami to się nimi podziel.
        Jeśli natomiast posługujesz się wiedzą "korytarzową" na zasadzie "
        przecież każdy to wie", to jest to brak odpowiedzialności.
        Tu chodzi o kwestię życia i śmierci. Prawie każdy obywatel a)
        choruje na raka b) jest w grupie ryzyka c) ma bliską osobę chorą
        onkologicznie lub w jakilkowiek inny sposób zetknął się z tym
        problemem. Zatem taka czarna propaganda będzie coraz więcej osób
        zniechęcała do standardowego leczenia, które może przynieść efekty
        na rzecz szamańskich i pseudonaukowych sztuczek.
        Izabela K. właśnie popełniła samobójstwo przerywając chemoterapię.
        Ignorancja jaka wylewa się z postów w tym wątku może w istocie zabić
        kolejne osoby. Tu nie ma żartów.
    • 4xmg Chiński cud 24.03.10, 09:27
      Ani w Polsce nie jest tak dobrze ani w Chinach nie jest tak żle.
      Artykuł niewątpliwie spłyca problem, ale dobrze , że powstał i coś
      sygnalizuje.
    • kkkaskaaa moze wysłuchać wszystkiego? 27.03.10, 13:41
      www.pomocdlamojejmamy.345.pl/izaklinika.html
      cyt:,,
      Witajcie Kochani!

      Słyszałam o reportażu który miał mi pomoc , a z tego co się
      dowiedziałam to tylko skompromitował Franka lekarzy i klinikę w
      Chinach. Frank nazywa się Kamp, wszyscy nazywają Go Frankiem, tak
      jak mnie tutaj Izabelą.

      Frank robi tutaj dla nas rzeczy niemożliwe do załatwienia, można
      liczyć na niego 24 godz. na dobę.
      Codziennie jest w szpitalu , rozmawia z lekarzami o naszym leczeniu
      i potrzebach.
      Bez Franka nie dalibyśmy sobie tutaj rady!!

      Chińscy Profesorowie jeżdżą na konsultację do USA - nie są żadnymi
      szamanami którzy lecza za pieniądze jak to przedstawił nasz znajomy
      reporter M.K.!! To od niego w trakcie robienia wywiadu usłyszałam -
      "jedź do Chin, ale zrób to z głową i skontaktuj się jeszcze z
      lekarzami w Polsce".No i pojechałam na rozmowę z lekarzami w Polsce
      a co usłyszałam to tego nie napiszę bo aż wstyd i nie chcę żeby to
      moje dzieci przeczytały.

      Lekarze naprawdę się starają, miałam zrobione tyle badań ile w
      Polsce nie miałam przez całą chorobę.Cały czas walczę i nie poddam
      się za CHINY LUDOWE!!!
      Dusza zdrowa , myśli pozytywne a ciało do naprawy i mam nadzieję ze
      je tu naprawią!!

      Do znajomego reportera M.K.- nie wiedziałam że obłuda ma taki wyraz
      twarzy i potrafi wzbudzić takie zaufanie w śród ludzi, nie tylko ja
      to zauważyłam ..."

      Izabela Kalinowska "

      • wolna40 Re: moze wysłuchać wszystkiego? 30.12.10, 14:39
        Jasne wielki Frank obtoczył się aureolką bez niego nie można funkcjonować ????
        A powiedz ile kasuje za to zarabia na wszystkim podwójnie na mieszkaniu na dojazdach a za serwis bierze ...wiecie ile??? ja wiem 5000 dolarów , nieźle jak na ratowanie życia bo taką ma misję , oszust i tyle , w Chinach można przyjechać do kliniki umówić się na konsultację onkologiczną i nie ma problemu zaczynają badać a potem leczyć , po co płacić takiemu handlarzowi skór !!!!!!!!
    • kkkaskaaa wysłuchac prawdy Wiola Szczerba 27.03.10, 13:44
      cyt ,,
      Witam.
      "Jestem jedną z osób organizującą wyjazd Wioli Szczerby do Chin.
      Poznałam
      sposób działania prasy, czytając często że rzekomo coś powiedziałam
      ja
      czy. że coś powiedział ktoś inny. Na zasadzie w którymś kościele
      dzwoni
      tylko nie wiadomo w którym.

      Uważam ,że reportaż przygotowano tendencyjnie a nie rzetelnie.
      Tak przedstawiono sprawy, aby uzyskać własny zamierzony efekt a nie
      taki
      jaki jest rzeczywiście. Sugeruje się w tym reportażu, że to
      Chińczycy są
      oszustami i naciągaczami. Po pierwsze bronią się rękami i nogami
      przed
      przyjęciem pacjenta. Domagają się aktualnych badań. W przypadku Wioli
      czterokrotnie przeprowadzali konferencję i nie Frank tylko lekarze
      onkolodzy. To chorzy wywierają presje na Chińskich lekarzach i tak
      się
      spinają aby wykonać wszystko co każą np stanie na jednej nodze i
      robią
      to choć są tak słabi, że siedzenie 15 minut to zbyt duży wysiłek.
      W ludziach przekreślonych w Polsce rodzi się taka determinacja, że
      zadziwiają i siebie i innych. Chorzy którzy nie rokują nadziei na
      poprawę w Polsce skazani są na samotne borykanie się z problemami i
      wegetację w oczekiwaniu na śmierć. Drażni mnie hipokryzja niektórych
      osób w białych fartuchach, którzy twierdzą,że chorzy na raka
      wyjeżdżający do Chin mają takie samo leczenie w Polsce i to
      refundowane
      przez NFZ, a oni niewdzięcznicy, a może naciągacze dla kaprysu uparli
      się na wyjazd do Chin. Jestem sarkastyczna, ale przepraszam, ręce
      opadają.

      Chorym na raka w Polsce nierokującym poprawy w realu nie należy
      się nic. Wszystkie badania jakie musieliśmy zrobić bo Chińczycy nie
      chcieli się zgodzić na przyjazd Wioli musieliśmy robić prywatnie.
      Kolejki do badań nawet płatnych -szkoda gadać. Opieka nad chorymi na
      których postawiono przysłowiowy krzyżyk to gehenna i upokorzenie.
      Chora
      na raka kości dziewczyna leżąca magister farmacji czyli jakby swój
      musi
      "żebrać "o wizytę, o wypisanie recepty, przewóz na zabiegi. Lekarz
      rodzinny nie ma czasu ,bo musi zająć się planowanymi pacjentami.
      Lekarz
      prowadzący nie może wypisać, bo nie rozliczy się ze zleceń ,gdyż
      pacjentka jest nierokująca. Jeśli już jakimś cudem wyżebrze się
      przykładowo zlecenie na karetkę to przyjeżdża tylko kierowca do osoby
      która nie chodzi i trzeba ja wnosić na noszach.Jak chora ma
      załatwić ,
      najczęściej w godzinach pracy kogoś kto wniesie ją do lub z karetki.
      Wiola ma tylko mamę której siły starcza jedynie do poruszania się,
      a nie do dźwigania noszy. Opisze przykładowo jeden z dni Wioli w
      kontaktach z lekarzami.
      Jest jeden z trudnych dni Wioli. Niesamowicie
      dokucza jej ból głowy. Ma przyspieszone tętno i nierytmiczność pracy
      serca. Wymiotuje. Przecież nie pójdzie do lekarza bo nie ma jak.
      Przez
      telefon lekarz się denerwuje bo przeszkadzamy mu w jego normalnej
      pracy. Obiecuje ,że jak skończy swoje obowiązki to zajrzy. W tym
      czasie
      dzwonią lekarze z Chin chcąc przeprowadzić wywiad z Wiolą. No
      niestety
      ona jest w złej formie więc się pytają jakie ma usta-spierzchnięte,
      jaką
      skórę ma na stopach -suchą. Stwierdzenie Ona jest bardzo odwodniona i
      te wszystkie dolegliwości są z tym związane proszą o podłączenie
      kroplówki i nawodnienie jej. Oczywiście sąsiadka załatwiła i
      kroplówkę i
      siostrę która podłączyła i rzeczywiście po godzinie Wiola była inną
      osobą. Niecierpiącą uśmiechniętą . Można ? Można tylko jak się chce.
      Proszę mnie źle nie zrozumieć ja nie ganie Polskich lekarzy, tylko
      podaje przykład jak można postąpić a jak się postępuje. ...."

    • kkkaskaaa wysłuchac prawdy -Wiola Szczerba 27.03.10, 13:46
      cd cytuję : ,,.....Wiola ma co 2 tygodnie wlewy na wzmocnienie
      kręgosłupa i czasami tak sie zdarzy ,że przy jednym transporcie do
      Szczecina (transport dla niej to igranie ze
      śmiercią) na jednocześnie naświetlania. Wlewy są płatne. Nie darmowe,
      jak to sugerują lekarze. Jeśli sam płacisz za zabieg to nie
      dostaniesz
      karetki a jeśli nawet po awanturach uda Ci się załatwić przewóz
      karetką
      to musisz automatycznie załatwić mężczyzn do przeniesienia cię i
      nadal
      masz problem bo jesteś pacjentem niechodzącym a w Szczecinie w
      szpitalu
      musisz przedostać się z jednego budynku do drugiego a karetka
      zawiezie
      cię tylko do jednego. Jak rozwiązać ten problem. W szpitalu nikt tym
      się
      nie zajmuje i nie przejmuje. Tak więc musisz zamówić transport
      medyczny
      ze Szczecina który przyjedzie po ciebie zawiezie cię poczeka a każde
      pół
      godziny czekania to 50,-złotych następnie przeniosą cię na inny
      oddział
      i jak zakończą naświetlania to przywiozą cię do domu do Dziwnowa. Po
      normalnej cenie koszt to parę tysięcy. Taniej wychodzi transport do
      Berlina na lotnisko. Powiedzenie,że aby chorować w Polsce to trzeba
      mieć
      żelazne zdrowie to prawda.

      Nigdy Wioli lekarze z Chin nie powiedzieli,aby zrezygnowała z
      jakichkolwiek zabiegów w kraju. Odwrotnie.Organizując wyjazd Wioli
      do Chin wiedzieliśmy,że jest późno,
      bo i Chińczycy tak twierdzili. Ale nawet jej lekarz stwierdziła,że
      ma jechać
      bo nie ma nic do stracenia. Z Wiolą bywało różnie. Często bardzo źle.
      Ale ten okres odkąd padło hasło Chiny to w 90% bardzo dobry okres.
      Nastawiliśmy Wiolę i siebie ,że może zdarzyć się że nie wróci. Nawet
      ustaliliśmy sposób alternatywnego powrotu.Uporządkowała swoje
      sprawy .
      Przygotowała się na najgorsze, choć zapewne wierzyła,że może być
      tylko
      lepiej. Chińczycy zrobili swoje badania na miejscu i śmiem twierdzić
      ,że mają lepszy sprzęt. okazało się,że Wioli nie są w stanie pomóc
      odstąpiono od podjęcia kuracji a zastosowano działania wzmacniające.
      Proszę Państwa jak można twierdzić czy choćby sugerować,że mamią
      ludzi
      aby wyłudzić pieniądze skoro zwrócono na miejscu w szpitalu wpłacone
      pieniądze na kuracje. Koszt leczenia w Szpitalu i lekarstwa
      przekazane
      do stosowania w kraju to 594 dolary za wszystko.No chyba,że ktoś
      stwierdzi,że mają powiązania z lotami i ubezpieczeniami bo to
      faktycznie
      jest bardzo duży koszt zwłaszcza dla osób niechodzących. Firma
      ubezpieczająca polska to naciągacze Kasują "równo" obiecują bardzo
      dużo
      a w rzeczywistości nie dają nic. I to jest draństwo. Wiolę
      ubezpieczaliśmy jako ciężko chorą że gdyby w razie jej śmierci oni
      mieli
      załatwić wszystkie formalności bo przecież my nie mamy
      przedstawicielstwa w Chinach , a oni są potentatem. Było ustalone że
      koszty do 35000,- EURo oni pokryją,że zajmą się całą logistyką .A jak
      trzeba było szybko organizować powrót Wioli to okazało się ,że firma
      wycofała się.

      Za jeden wlew w kraju płaci 2000,- złotych plus przejazd bez
      czekania po
      wielkich obniżkach 1200.- to stanowi 3200,- to kto tu robi biznes ?
      Chińczycy którzy za 10 dni pobytu i intensywnego wzmacniania
      najpierw na
      ojomie potem na sali szpitalnej wystawili rachunek na 594 dolary? czy
      Polskie służby ? A ponoć wszystko należy się za darmo.

      Po powrocie z Chin Wiola miała ciężkie chwile . Potem odzyskała wolę
      walki i chęć do życia i stała się tą cudowną ukochaną Wiolą. Teraz
      zaaplikowane w Polsce sterydy dokuczyły jej bardzo i jest
      źle.Niestety
      na niektóre etapy nie mamy wpływu teraz pragnę, aby jak najmniej
      cierpiała. Jeśli ma się dokonać to co nieuniknione to niech nie
      cierpi.
      Wiola jest cudowną istotą, która nie dla niejednego winna być wzorem
      dobroci. Chcę wierzyć,że te trudne chwile to tylko chwile. Ze czeka

      jeszcze dużo bardzo przyjemnych przeżyć i doznań. To dzieki niej
      przekonaliśmy się jak wiele ludzi ma w sercach światło dla innych.
      Z wyrazami szacunku"


      Bożena
      bozena1954@poczta.onet.pl




      • ikasc Re: wysłuchac prawdy -Wiola Szczerba 27.03.10, 21:25
        Brawo!!!!
        W skrytosci ducha czekalam na takie opinie wypowiedzi ludzi ktorzy tam byli i
        wiedza jak wyglada cala sytuacja!
        Mam nadzieje ze bedzie ich wiecej
        Straszne jest jak traktuje sie pacjena chorego na raka w Polsce ....to smutne i
        przygnebiajace brak mi slow ...I rozumien ze niektorzy walcza aby wyjechac do
        Chin aby tam byc traktowanym z godnascia i szacunkiem! Za granica sie jest Iza,
        Marzena,Janem a nie Kowalska- rakiem trzustki czy Zieba-rak piersi....

        Chcialabym uslyszec teraz AUTOROW ARTYKULU ....ale wiem ze beda milczec bo
        wykonali zadanie jak im kazano!
    • ikasc cala prawda.... 31.03.10, 21:15
      Polecam przeczytac wypowiedzi ludzi do ktorych autora atrykulu nie udalo sie
      dotrzec a szkoda..........

      www.opgivet.dk/3-185-opinie-pacjentow.html
      na takie wiadomosci czekalam i wierze ludzia ktorzy wlacza o zycie niz autorom
      artykulu ktorzy nie maja do stracenia zycia czekajac na Polski cud.
    • barbara_pl Re: Chiński cud 19.04.10, 17:18
      Przez cały tydzień była Żałoba Narodowa ale Iza uważa że Ją to nie
      dotyczy!!! Dodaje zdjęcia jak się śmieje jak się opala itd.(dodane
      15.04.10)Niesmaczne to jest z jej strony! A wystarczy kilka słów
      napisać o współczuciu dla innych ludzi którzy tego teraz
      potrzebowali.Tyle ludzi ją wspierało a Ona teraz nikogo nie wsparła
      w trudnej sytuacji i to się nazywa u niej ,,Solidarność,,???!Nawet
      jej brat nic nie wspomniał o tej strasznej tragedii na Swojej
      stronie? A tyle wsparcia dostali od Was! Widać że tylko myślą o
      Sobie!
      Na ,,naszej klasie,, też nic a nic nie wspomnieli o wielkiej tragedii
      o tak Sobie jak by nic się nie STAŁO!!! Brak słów.....
      • barbara_pl Re: konta bankowe 03.05.10, 17:30
        Mam jedno pytanie: dlaczego Iza S.na różnych portalach podaje Swój
        numer konta i bank ??? Przecież zbiórka pieniędzy jest już dawno
        zakończona! Jest zdrowa, przytyła, dobrze jej się powodzi, dostaje
        alimenty od męża, zarabia z Frankiem (prowizja po 5.000 $)nowe
        strony internetowe, chińskie lekarstwa itd. Trzeba chyba mieć cały
        worek pieniędzy i będzie jej ciągle MAŁO!!!
          • barbara_pl Re: konta bankowe 10.05.10, 16:46
            A Ty kulturalny samcu najpierw się upewnij a później pisz! Bo ludzi
            żywych uśmiercasz! taki z Ciebie wielki obrońca? Ośmieszyłeś się
            tylko Ty Twoim ujadaniem.
            • troll-pilot Re: konta bankowe 11.05.10, 08:33
              barbara_pl napisała:

              > A Ty kulturalny samcu najpierw się upewnij a później pisz! Bo ludzi
              > żywych uśmiercasz! taki z Ciebie wielki obrońca? Ośmieszyłeś się
              > tylko Ty Twoim ujadaniem.

              Milcz mendo i ciszej nad tą trumną! Dziwi mnie że pisać potrafisz
              przygłupie. Tacy ludzie jak ty to nic innego jak samobieżne dziury w
              dupie. Iza walczyła do końca i pisanie tutaj o jakiś oszustwach i
              próbach dorobienia się to po prostu nic innego jak jakieś
              zezwierzęcenie. Jeszcze pretensje że żałoby nie uszanowała.... Jesteś
              PISułmańską idiotką!
              • barbara_pl Re: konta bankowe 12.05.10, 18:04
                Widać jaką kulturę ma rodzinka Izy. Tylko umieją wyzywać na innych i
                dodawać komentarze (brata strona) za kogoś innego jak Onka, Kasia
                Aga itd. to są komentarze od mamy Izy i innych jej dobrych
                znajomych. Panią Martą w komentarzach kręcą jak chcą niby to nie oni
                ale to są oni. P. Marto niech pani nie wierzy w te komentarze bo
                wiadomo że nie pomogą pani nawet duchowo bo tylko dla nich się liczy
                kasa. Za bardzo są pazerni, konta bankowe już by wycofali z
                internetu a jednak wszędzie istnieją na każdym prawie portalu można
                je zobaczyć. Innych ludzi może nabierzecie ale nie ze mną te numery.
                Po co te konta bankowe są! Gdzie jest rozliczenie publiczne ???
                Napiszę tam gdzie potrzeba i będziecie musieli się publicznie
                rozliczyć ze wszystkiego! Zobaczymy co wtedy będzie? Z mieszkania
                które kupiła Sobie Izy mama też będzie skontrolowane z jakich
                pieniędzy było kupione.Na leczenie żebrali a mieszkanie własnościowe
                kupili.....ciekawe za co....Do zobaczenia w dziale finansowym...(ale
                w wyższym,tam gdzie nie możecie dać łapówek!
                Za dużo jest tego mydlenia!!! Cała Polska będzie chciała od Was
                rozliczenia.Do zobaczenia w dziale finansowym i
                powodzenia...he,he,he.
    • jarenz01 Chiński cud 31.10.10, 21:20
      Przeczytałem bardzo uważnie atrykuł i jestem w ciężkim szoku. Pan prof. Marek Pawlicki napisał 200 prac naukowych i podręczników z onkologii? O ile dobrze się orientuję a wiem że się nie mylę na całym świecie jest tylko jedna prawdziwa praca naukowa z onkologii, tylko tej prawdziwej a nie sofistycznej. Czeka ona na ogłoszenie. Jedyna dziedzina z jakiej pan prof. Marek Pawlicki mógł napisać prace naukowe to patomorfologia. Jeżeli jednak pan prof. Marek Pawlicki się ze mną nie zgadza proszę aby podał do naszej wiadomości etiopatogenezę faktyczną powstania i rozwoju nowotworu biorąc pod uwagę zaistnienie, czas, składową, typ związku, nie w rozumieniu carcinogenu, lecz "modyfikator", kolejne moduły, przeliczenia, oraz na jakim poziomie atomowym możemy dostrzec zmianę z której już nie ma odwrotu powstanie zmiana onkologiczna. Zaręczam że jest tylko jeden człowiek na całym świecie który może ją podać bezbłędnie. Reszta to czysty sofizm stworzony na potrzeby zarabiania kasy. Jeździcie do Chin, szukacie cudu a na miejscu macie ludzi którzy są w stanie wam pomóc, nie dyskredytując nikogo na samym początku. Jeśli jesteście zainteresowani i chcecie poznać powstanie czegoś co nazywają nauką onkologii oraz szukacie pomocy odwiedźcie koniecznie stronę www.pg.home.pl tam poznacie prawdziwe fakty na które nawet profesorowie nie mają odpowiedzi, nie mówiąc już o konsultanatach krajowych czy światowych! Nawt Chiny nie mają takiej wiedzy. Wiem z pewnego źródła że padła propozycja współpracy od tych ludzi z Chinami jednak oni szukają czegoś na zmniejszenie populacji a nie ratowanie ludzi z nowotworów. Nie dajcie się zwieść iluzji i nabijać w butelkę!
    • frida70 Re: Chiński cud 14.11.11, 20:32
      Tak za jaja FRANKA wielki koordynator za takie pieniądze które kasuje a bierze kilka tyś dolców powinien nie spać niestety na dodatek większość ludzi nie żyje z jego podopiecznych straszne , byłam tam wszystko można załatwić samemu ludzie trzeba tylko trochę odwagi!!!! Frank Kamp blokuje wszelkie dojścia nawet opinii ani komentarzu nie można napisać na jego stronie wszystko jest cenzurowane osoby które jada tam przy pomocy fundacji muszą pisać pochwały i nic więcej o Franku cała reszta jest niedopuszczana koszmar co się dzieje ????
      • field_marshal Chiński cud a polska mentalność 22.11.11, 06:21
        To faktycznie trzeba być niespełna rozumu, żeby... posłuchać Fridy i przyjechać tu w ciemno. Siedzę właśnie w szpitalu w Tianjin i nie moge wyjść z podziwu nad kilkoma rzeczami.

        Pierwsze to ignorancja i wyrażanie swoich - mniej bądź bardziej - zrytych poglądów nie znając szczegółów całości + reporterskie zapędy (czy raczej skłonności do plotkowania) są typowo polską przywarą i ogromną wadą.

        Każdy szpital, w każdym kraju ma swoje procedury i jak Frida - niby będąc tu - jeszcze nie zakumała, że nie można być przyjętym bez wcześniejszej konsultacji z miejscowym lekarzem z tego szpitala, to chyba tu nie była! Zdarzył się przypadek, że pani W. przywiozla gromadkę rodaków bez konsultacji, ulokowała ich po lokalnych hotelach i była szczęśliwa, że pomaga... Na początku tego wszystkiego jednak zapomniała im powiedzieć, że podrobiła zaproszenie, żeby uzyskać wizy do Chin. Takie małe polaczkowate kombinatorstwo...

        Procedury są takie: przesyłasz swoja historię choroby z ostatnimi skanami, konsultujesz się online z lekarzem z chińskiego szpitala, najczęściej używając skype (ups... kryptoreklama) i wtedy dowiadujesz się, czy możesz przyjechać i uzyskać pomoc w formie leczenia. Jeżeli lekarz powie, że nie, to przykrość, ale nie... Też tak się zdarza. Kilka dni temu byłem przy rozmowie, gdy lekarz niestety odmówił, bo szczerze nie widział szans dla pacjenta po 8 polskich chemiach... Na szczęście to nie reguła, bo sa tu obecnie (21.11.2011) ludzie i po 9 i więcej chemiach.

        Do czego jest Ci Frank tu potrzebny? Generalnie do całej otoczki wokól leczenia, całej 'logistyki' - czyli znalezienia zakwaterowania, zaznajomienia z okolicą (sklepami, miejscami, restauracjami, targiem czy co tam jeszcze sie napatoczy), przywiezieni i zawiezienia na lotnisko. I teraz pytanie: czy da sie obejść bez niego? Hmm... jeżeli znasz chiński i angielski, wynajmiejsz sobie sam zakwaterowanie, zaznajomisz się ze szpitalem (oczywiście po wcześniejszym uzyskaniu pozwolenia na pobyt w Chinach (visa) i akceptacji Twojej osoby lub bliskiego Ci chorego przez tutejszego lakarza prowadzącego), to - wydaje mi się, ze i tak będziesz miał kaskaderkę. Frank pełni funkcje administratora dla zagranicznych pacjentów. I to nie tylko z PL, ale i Autralii, Nowej Zelandii czy Europejczyków generalnie.

        Osobiście, będąc tu już 6 tydzień, nie był bym tak głupim, nieostrożnym czy zachłannym na kasę, żeby odważyć się narażać bliską mi osobę na nie-skorzystanie z opieki administratora szpitala i pomocy Franka! Co to w ogóle za jakiś idiotyzm!? 'Frank ma prowizje', 'Frank na nas zarabia'... I bardzo dobrze, bo jak Ci się zapsuje auto, to jedziesz do mechanika i on Ci je ZA PIENIĄDZE naprawia. Nie masz kasy - nie jeździsz. Proste. 'Zepsuło' się Twoje zdrowie - jedziesz tam, gdzie je naprawiają. Tak? Nie masz pieniędzy - to... pozostaje leczenie w Polsce.

        Tak na marinesie, to pozwolę sobie przypomnieć, że chemia made in PL to 5-7% skuteczności, nowoczesna chemia (ale dalej 'chemia) w US to ok. 10% skuteczności, ale koszt ok. 250 tys dolarów. Tu - 90-95% skuteczności i wąty, mamrotania, że daleko, że biorą pieniądze, że zupa za słona, że nie ma polskiego chleba, że mgła... OK. Jedno pytanie: czy chcesz przeżyć? Lub jeśli nawet tylko zatrzymać rozwój choroby i pożyć trochę dłużej, niż polska czy europejska medycyna przewiduje? Pewnie tak, jak wielu z obecnych tu, w szpitalu. Osobiście nie mam problemu zapłacić za usługi świadczone przez szpital czy Franka. I nie sądzę, żebym komuś doradzał durne pomysły plątania się po Chinach bez przewodnika i pomocy, którą świadczy Frank. Co do 'Frank powienien siedzieć tu całą noc' i tym podobnych bzdetów: Kobieto, puchu marny, ten pocieszny Misiek (mam nadzieję, że Frank tego jakoś sobie nie przetłumaczy) nie będzie ciebie niańczył czy organizował Ci kozetki, bo jesteś 'zdruzgotana' chińską kuchnią, urodą pielęgniarek albo 'a u nas to jest lepiej...' No to siedź 'u was', 'u nas' czy gdzie tam płacisz podatki i ciesz się osiągnięciami polskiej medycyny.

        Natomiast nie krytykuj starszej cywilizacji i kultury, niż europejska czy 'nasza', bo przeważenie wypadamy na drugim miejscu (no, nie mówię o chińskich ubikacjach - to taki mały wyjąteczek...).

        Co do pracy samego Franka, to - jak to Ktoś rzekł przeszło 2 tysiące lat temu - godzien jest pracownik swojej wypłaty. Jeżeli pracownik w Twojej firmie źle pracuje, to mu zwracasz uwagę, żeby się poprawił. Jak on robi coś źle, to mu powiedz o tym, a nie marudź na stronach dość zacnej gazety. Osobiście, będąc na Franka miejscu, nie widzę powodu, dla którego miałbym na przykład zrzekać się swojego wynagrodzenia, nawet jeżeli jest to osoba z manierami polskiej szlachcianki...
      • kosiarz_umyslow Re: Chiński cud 17.02.12, 16:54
        frida70 napisała:

        > Tak za jaja FRANKA wielki koordynator za takie pieniądze które kasuje a bierze
        > kilka tyś dolców powinien nie spać niestety na dodatek większość ludzi nie żyje
        > z jego podopiecznych straszne , byłam tam wszystko można załatwić samemu ludzi
        > e trzeba tylko trochę odwagi!!!! Frank Kamp blokuje wszelkie dojścia nawet opin
        > ii ani komentarzu nie można napisać na jego stronie wszystko jest cenzurowane o
        > soby które jada tam przy pomocy fundacji muszą pisać pochwały i nic więcej o Fr
        > anku cała reszta jest niedopuszczana koszmar co się dzieje ????

        Light of Hope i Life Savers nie są żadną fundacją, bo nie są nigdzie zarejestrowani a działają w niej Polacy zamieszkali w Polsce, Niemczech, Anglii i ja mówił Edward Gierek:"Polak potrafi":(
    • frida70 Chiński cud 25.11.11, 17:19
      Oj napisałam tylko prawdę chłopie tam wszystko jest pod nosem po co ktoś ma mi pokazywać sklep? Oj widać zdenerwował cie wpis :) Otóż idziesz w szpitalu się rejestrujesz płacisz 4 yuan ogląda cie na dole onkolog i kieruje na oddział jeśli chodzi o Franka to przecież on tez lokuje ludzi w hotelach jeśli nie masz ochoty szukasz mieszkania jest tam pełno biur tego rodzaju :) no nie wspomnę o tym , że rynek jest obok szpitala :) Sory ale to śmieszne !!! Frank? ależ oczywiście pomaga ludziom jak najbardziej nie przeczę trzeba szukać pomocy do końca tylko niech nie robi tam z siebie Boga . Rozumiem ,że lubi pieniądze ale żeby od razu robić nagonki bo ktoś przyleciał bez jego pomocy? Nie wiem o co chodzi z jakąś W.. Ale to chyba nie ma nic do rzeczy napisałam że kasuje i tyle no bo tak jest sam przyznałeś to:)
    • nauczycielka98 Chiński cud 26.12.11, 21:39
      21 grudnia zmarł Daniel Zejma; w listopadzie wrócił z chińskiej kliniki... miał lecieć na dalsze leczenie, był za słaby... resztę pieniędzy przeznaczył na leczenie innych, tu w Polsce...
      • kosiarz_umyslow Re: Chiński cud 17.02.12, 16:46
        nauczycielka98 napisała:

        > 21 grudnia zmarł Daniel Zejma; w listopadzie wrócił z chińskiej kliniki... miał
        > lecieć na dalsze leczenie, był za słaby... resztę pieniędzy przeznaczył na lec
        > zenie innych, tu w Polsce...

        Daniel dał się oszukać przez handlarzy śmiercią, bo kiedy wejdziesz na Jego blog www.daniel.lifesaversblog.com/ i zapisy to są tak optymistyczne a choroba cofa się szybciej niż ja idę do przodu a finał był taki jak u każdego co wraca z Chin. Podłość jaką reprezentuje grupa Light of Hope nie może być określona cywilizowanymi słowami
    • kosiarz_umyslow Chiński cud 17.02.12, 16:43
      Dlaczego grupa Light of Hope nagania ludzi do wyjazdu do Chin? Odpowiedź wydaje się być prosta, jest to czysty interes dla uczestników tej Grupy www.opgivet.dk/3-92-om-opgivetdk.html Można kupić kwiaty, czekoladki, pojechać na wycieczkę, gdybyś nie potrzebował kontaktu z chorym leżącym w szpitalu. Frank otworzy ci dziwne konta bankowe, na którym musisz mieć pieniądze, bo jak ich tam nie będziesz miał to przyjdzie pielęgniarka, że koniec kuracji bez względu na stan zdrowia i etap leczenia. W grupie Light of Hope zajmują się tym Polacy mieszkający w Polsce, Niemczech i Anglii. Uważam, że w tych ludziach nie ma człowieczeństwa a widzą tylko zysk i korzyść materialną i sztuczną rozpacz po śmierci wykurowanych przez Chińczyków ludzi. Jak można wysyłać na nowatorskie metody leczenia do Chin, gdy w Niemczech leczą witaminą B17, w Anglii też leczą a także w USA. Zastanawia mnie tylko jakie wykształcenie mają pośrednicy i jaki zawód żeby decydować, że chory nowotworowo wyzdrowieje w Chinach. Zanim zdecydujesz się złapać chińskiej brzytwy to warto na chłodno zastanowić się czy informacje rozpowszechniane o wyleczeniach są prawdziwe a przede wszystkim pamiętać, że nowotwór i jego stopień nie musi być podobny do drugiego a organizm każdego człowieka inaczej reaguje na choroby. Stara zasada mówi: to co udało się mnie, nie musi udać się tobie. Życzę dużo zdrowia tym którzy chorują i szukają ratunku. www.mkkwola.dbv.pl/readarticle.php?article_id=199 Serce i rozum nie zawsze chodzi w parze, ale w tym przypadku rozum powinien kontrolować serce www.facebook.com/groups/286218851442218/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka