Dodaj do ulubionych

Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochodów

17.05.10, 23:42
Dobre, Polska wyprzedza wszystkich w wszystkim, tylko gdzie jest ten polski
rodzimy przemysł? Ma jeszcze Polska coś własnego?
--
www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
www.youtube.com/watch?v=1ndrjQubd3w&feature=related
www.youtube.com/watch?v=x4Ps5ne0u7o&feature=related
---------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
      • kapitan.kirk Re: Między Polską a Czechami jest pewna różnica. 18.05.10, 07:27
        marek1846 napisał:

        > Czesi są producentem, Polska jest montownią.

        Czym różni się pod względem organizacyjnym produkcja samochodów w Polsce, w
        Czechach i np. w Niemczech? Czy produkowane w Czechach lub w Niemczech samochody
        w większym stopniu składają się z części produkowanych w kraju niż samochody
        produkowane w Polsce? Czego w Polsce się nie wytwarza o produkowanych u nas
        samochodów, a zarazem wytwarza się w Czechach czy w Niemczech do produkowanych
        tamże samochodów? Masz coś konkretnego do powiedzenia, czy tylko wciąż tę samą
        mantrę?

        Pzdr

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
              • kosmiczny_swir Plyta podlogowa to nie wszystko 18.05.10, 17:03
                Plyta podlogowa to nie wszystko. Trzeba jeszcze zaprojektowac to co bedzie na
                tej plycie podlogowej. To jedno. Drugie, trzeba zroganizowac produkcjie. Czesi
                sami organizuja produkcje i czesi sa managerami wyzszego szczebla. Montownie w
                Polsce zostaly zaprojektowane za granica i produkuja auta w calosci
                zaprojektowane za granica.

                Swoja droga, Czesi tez projektuja silniki dla VW. Silnik benzynowy 1.2 zostal
                zaprojektowany w Czechach a jest montowany tez w VW Polo i Seacie Ibiza.
                --
                __________________________
          • kapitan.kirk Re: Czym się różnią? 18.05.10, 08:07
            marek1846 napisał:

            > Biurami konstrukcyjnymi, marką (własną.

            "Własną"? Skoda należy wszak do Volkswagena, Tatra do Terexu, a Karosa do Iveco;
            i jakież to nowe modele np. Skody opracowano ściśle w Czechach...? Toć już
            bardziej "rodzimy" jest nasz przemysł, gdzie przynajmniej znaczna część
            autobusów produkowana jest pod własnymi markami przez krajowy kapitał...

            > To na początek

            Nie krępuj się, kontynuuj :-D
            Pzdr

            --
            Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
            • marek1846 Nie próbuję przekonywać przekonanych. 18.05.10, 08:33
              Powiem tak. Kiedyś Breżniew i Nixon postanowili że urządzą wyścig. Pierwszy przybiegł Nixon. Radziecka prasa napisała - tow. Breżniew przybiegł jako drugi a Nixon przedostatni. I tylko o to mi chodziło. Dodam, że można zadać taki pytanie, komukolwiek w Europie - Wymień nazwę samochodu polskiego i czeskiego. Więcej nie będzie.
              • kapitan.kirk Re: Nie próbuję przekonywać przekonanych. 18.05.10, 10:29
                Czy to znaczy, że gdyby np. GM produkował w Polsce Opla Astrę pod
                lokalną nazwą Polonez 3001 (tak jak to robi np. w Australii - jako
                Holden AH), to Twoim zdaniem sytuacja byłaby już identyczna jak w
                Czechach? Bo jak na razie uciekasz od rozmowy w anegdotyczną
                wyższość, a swojej pierwszej tezy - tj. że Czesi "produkują"
                samochody a Polacy "montują" - logicznie uzasadnić nie chcesz lub
                nie potrafisz.
                Pzdr

                --
                Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                • hooligan1414 Re: Nie próbuję przekonywać przekonanych. 18.05.10, 10:36
                  tylko jest tu delikatna różnica - W Mlada Boleslav, Kvasinach i
                  Vhrlabi nie sa produkowane volkswageny pod nazwą skoda, tylko skody
                  pod nazwą Skoda. Marka jednoznacznie kojarzy się z krajem
                  pochodzenia, Czesi mają bardzo duży wpływ na proces projektowania
                  tych aut itp.
                  • kapitan.kirk Re: Nie próbuję przekonywać przekonanych. 18.05.10, 13:28
                    hooligan1414 napisał:

                    > tylko jest tu delikatna różnica - W Mlada Boleslav, Kvasinach i
                    > Vhrlabi nie sa produkowane volkswageny pod nazwą skoda, tylko
                    skody
                    > pod nazwą Skoda. (...) Czesi mają bardzo duży wpływ na proces
                    projektowania
                    > tych aut itp.

                    Tylko, że co właściwie z tego? Przecież "skody marki skoda" nie
                    przstają byc tym samym skodami volkswagena... Oczywiście czescy
                    inżynierowie mają większy wpływ na skody niż polscy inżynierowie na
                    samochody osobowe produkowane w Polsce - ale kogo winić za to, że
                    poza śp. Syreną, w Polsce faktycznie nie produkowano innych
                    samochodów osobowych niż licencyjne lub opracowane przez zagraniczne
                    firmy?

                    > Marka jednoznacznie kojarzy się z krajem
                    > pochodzenia,

                    Tyle, że Skoda to marka stuletnia, z wielkimi tradycjami i nawet w
                    latach komunistycznych kojarzona na całym świecie - a czy w Polsce
                    sanacyjnej albo ludowej była jakaś marka samochodów choć w
                    przybliżeniu podobnie ważna...?

                    Pozdrawiam

                    --
                    Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
            • ereta Re: Czym się różnią? 18.05.10, 11:31
              kapitan.kirk napisał:

              > marek1846 napisał:
              >
              > > Biurami konstrukcyjnymi, marką (własną.
              >
              > "Własną"? Skoda należy wszak do Volkswagena, Tatra do Terexu, a
              Karosa do Iveco
              > ;
              > i jakież to nowe modele np. Skody opracowano ściśle w Czechach...?
              Toć już
              > bardziej "rodzimy" jest nasz przemysł, gdzie przynajmniej znaczna
              część
              > autobusów produkowana jest pod własnymi markami przez krajowy
              kapitał...
              >
              > > To na początek
              >
              > Nie krępuj się, kontynuuj :-D
              > Pzdr
              >
              ### Apod jaką nazwą produkują fabryki w Polsce np Tychy, Warszawa i
              inne. Pod polskimi czy właścicieli jak np Fiat w Tychach, a nie FSM
              jak dawniej i inne fabryki.
              • ereta Re: Czym się różnią? 18.05.10, 11:38
                ereta napisał:
                ### Apod jaką nazwą produkują fabryki w Polsce np Tychy, Warszawa i
                inne. Pod polskimi czy właścicieli jak np Fiat w Tychach, a nie FSM
                jak dawniej i inne fabryki. Co do autobusów. Jelcz już nie
                istnieje. Jest tylko Autosan ,czy Solaris ale nie produkujący swoich
                autobusów. Autobusy eksportuje się a do Polski sprowadza się stare z
                ZAchodu. Kiedyś Polska była jednym z największych producentow w
                Europie i w zasadzie sama zaspakajała swoje potrzeby. Teraz złom
                wozi polskich uczniów zagrażając ich zdrowiu i życiu.
                • kapitan.kirk Re: Czym się różnią? 18.05.10, 13:39
                  Wybacz, ale piszesz kompletne bzdury. To właśnie w chwili obecnej
                  Polska jest trzecim w Europie producentem autobusów i jednym z
                  największych eksporterów. Także ogromna większość nowych autobusów w
                  kraju pochodzi z fabryk w Polsce, co zresztą jest chyba oczywiste,
                  bo przecież po to właśnie w Polsce one powstały, żeby się to
                  producentom opłacało. Konstrukcje Autosana (czyli Polskich
                  Autobusów, które po bankructwie Jelcza przejęły część produkowanych
                  przezeń modeli), Solarisa, a także Solbusa są rodzime, podobnie jak -
                  w większości - ich kapitały.
                  Pzdr

                  --
                  Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                  • hooligan1414 Re: Czym się różnią? 18.05.10, 13:54
                    Polska jest miejscem, gdzie autobusy się SKŁADA. każda fabryka
                    autobusów to faktycznie fabryka autobusowych nadwozi, gdzie
                    automatyzacja jest sprowadzona do minimum, a wszystko opiera się na
                    dużej ilości pracy ręcznej. Masz tu cały sekret tego "sukcesu".
                    wszystko co najwazniejsze i najbardziej wartościowe w tych
                    autobusach pochodzi zza granicy - silniki, transmisja, zawieszenia,
                    pneumatyka, układy kierownicze, systemy drzwiowe. Zresztą co to za
                    high-tech - autobus. Daj mi dobre kształtowniki, blachę, spawarke i
                    nitownicę to zrobię niegorszy u babci w stodowle. 100 razy trudniej
                    jest zrobić (i sprzedać) samochów klasy Daewoo Matiza
                    • kapitan.kirk Re: Czym się różnią? 18.05.10, 15:09
                      Interesujący wywód :-D Podaj mi zatem proszę nazwę jakiejś
                      europejskiej fabryki autobusów, w których autobusów się nie SKŁADA.
                      I napisz proszę, jakież to konkretnie elementy z których się SKŁADA
                      w Polsce autobusy nie są wytwarzane w Polsce, a są wytwarzane np. w
                      Czechach czy w Niemczech na potrzeby autobusów w tychże Czechach czy
                      w Niemczech - jak rozumiem - nie SKŁADANYCH, a PRODUKOWANYCH. Tylko
                      konkretnie proszę - zmiażdż mnie zasadniczymi różnicami; jak również
                      wyjaśnij sensownie, dlaczego produkcja autobusów jest wg Ciebie tak
                      dużo prostsza i mniej wymagająca niż produkcja samochodów
                      osobowych :-D

                      Pzdr

                      --
                      Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                      • hooligan1414 Re: Czym się różnią? 18.05.10, 15:21
                        wiesz, zę gdzieś dzwon bijem ale nie wiesz gdzie. Najpierw
                        wyjechałeś że MY, czyli Polska jest producentem autobusów. KRAJ. To
                        ja piszę, że jesteśmy składaczem. to jedziesz po bandzie "która
                        fabryka". Powiem ci - żadna - jednak Niemcy i Szwecja SĄ
                        producentami autobusów i Polska NIE JEST. W w takim MANie
                        produkowanym gdzieś w Kassel czy inne fabryce w niemczech
                        praktycznie KAŻDY element to dzieło niemieckiego inzyniera i
                        robotnika. a w Polsce? Poza tym autobus jest o tyle prostszy, ze
                        mogę sobie wyobrazić, jednostkową, niemal manufakturowa produkcję
                        NADWOZI autobusowych który byłaby przy tym opłacalna. Bo to w dużej
                        części ręczna spawanię, nitowanie, klejenie itp. wystarczy trochę
                        zadaszonego, twardego podłożą + górna suwnica na maks 4-5 ton - tak
                        sa zresztą "produkowane" solarisy w Bolechowie, w dawnych halach
                        Presty. W przypadku np. samochodów kompaktowych to już niemożliwie -
                        chyba ze znajdziesz frajera na ręcznie składanego odpowiednika np.
                        Golfa albo Astry za circa 200 tysięcy zł.
                        • kapitan.kirk Re: Czym się różnią? 18.05.10, 15:41
                          hooligan1414 napisał:

                          > wiesz, zę gdzieś dzwon bijem ale nie wiesz gdzie. Najpierw
                          > wyjechałeś że MY, czyli Polska jest producentem autobusów. KRAJ.

                          Wynika to z prostego powodu, że tak właśnie działa międzynarodowa
                          statystyka. Autobusy produkowane lub SKŁADANE w Polsce zaliczane są
                          do produkcji autobusów w Polsce; niezależnie od tego, czy produkuje
                          je lub SKŁADA należący do polskiego kapitału Solaris czy np.
                          należący do Niemców MAN. Dokładnie na tej zasadzie produkowane w
                          Niemczech Ople zaliczane są do produkcji samochodów w Niemczech a
                          nie w USA, zaś SKŁADANE w Rosji Renaulty czy Toyoty zaliczane są do
                          produkcji samochodów w Rosji, a nie we Francji czy w Japonii.

                          > To
                          > ja piszę, że jesteśmy składaczem. to jedziesz po bandzie "która
                          > fabryka". Powiem ci - żadna - jednak Niemcy i Szwecja SĄ
                          > producentami autobusów i Polska NIE JEST. W w takim MANie
                          > produkowanym gdzieś w Kassel czy inne fabryce w niemczech
                          > praktycznie KAŻDY element to dzieło niemieckiego inzyniera i
                          > robotnika. a w Polsce?

                          No właśnie - a w Polsce? Produkowane w Bolechowie czy w Sanoku
                          autobusy składają się z części opracowanych i zbudowanych w Polsce w
                          identycznym stopniu, co autobusy produkowane w Niemczech czy w
                          Szwecji z części tamże wymyślanych produkowanych. A jeżeli masz
                          jakieś konkretne informacje, że np. Solarisy czy Autosany powstają w
                          większym stopniu na podstawie projektów czy części zagranicznych, to
                          podaj je proszę, zamiast powtarzać wersalikami ogniste wyznania
                          wiary.

                          > Poza tym autobus jest o tyle prostszy, ze
                          > mogę sobie wyobrazić, jednostkową, niemal manufakturowa produkcję
                          > NADWOZI autobusowych który byłaby przy tym opłacalna. Bo to w
                          dużej
                          > części ręczna spawanię, nitowanie, klejenie itp. wystarczy trochę
                          > zadaszonego, twardego podłożą + górna suwnica na maks 4-5 ton -
                          tak
                          > sa zresztą "produkowane" solarisy w Bolechowie, w dawnych halach
                          > Presty. W przypadku np. samochodów kompaktowych to już
                          niemożliwie -
                          > chyba ze znajdziesz frajera na ręcznie składanego odpowiednika np.
                          > Golfa albo Astry za circa 200 tysięcy zł.

                          Bez urazy, ale z faktu, że nie możesz sobie wyobrazić produkcji
                          autobusów inaczej niż jako chałupniczą, nic szczególnego nie wynika
                          dla rzeczywistego stanu rzeczy - w którym autobusy nie składają się
                          z samych tylko nadwozi, a ich produkcja nie odbywa się na
                          utwardzonym podłożu stodoły i wymaga nie mniejszego zaangażowania
                          kapitału i technologii niż w przypadku samochodów osobowych ;-)

                          Pzdr

                          --
                          Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                          • hooligan1414 Re: Czym się różnią? 18.05.10, 15:52
                            hehe statystyka - statystycznie w Watykanie jest dwóch papieży na 1
                            km2. Żeby POSKŁADAĆ te twoje autobusy najpierw nalezy ZAIMPORTOWAć
                            kupione za Euro komponenty stanowiące duży udział wartości produktu -
                            polska robocizna nie jest wiele warta. z tym pochodzniem
                            komponentów, stary daruj, ostatni czysto polski autobus to był
                            Autosan H9, bo Jelcze to byłyy misz-masze nadwozia na francuskiej
                            licencji z silnikami na brytyjskiej licencji ew. na czysto
                            węgierskich podwoziach, zaś Jelcz ogórek to 1:1 licencja skody 706
                            RTO. Wszystkie techniczne systemy autobusów składanych w RP to
                            import zza granicy. Poza ty, daruj, w doopiue byłeś, goowno
                            widziałeś, twoje wyobrażenia na temat funckjonowania przemysłu to
                            chuba owoc ogładania TVN Turbo (polak potrafi) i czytania koszernej.
                            • przechrztaimason Re: Czym się różnią? 18.05.10, 16:09
                              hooligan1414 napisał:

                              > hehe statystyka - statystycznie w Watykanie jest dwóch papieży na
                              1
                              > km2. Żeby POSKŁADAĆ te twoje autobusy najpierw nalezy ZAIMPORTOWAć
                              > kupione za Euro komponenty stanowiące duży udział wartości
                              produktu -
                              > polska robocizna nie jest wiele warta. z tym pochodzniem
                              > komponentów, stary daruj, ostatni czysto polski autobus to był
                              > Autosan H9, bo Jelcze to byłyy misz-masze nadwozia na francuskiej
                              > licencji z silnikami na brytyjskiej licencji ew. na czysto
                              > węgierskich podwoziach, zaś Jelcz ogórek to 1:1 licencja skody 706
                              > RTO. Wszystkie techniczne systemy autobusów składanych w RP to
                              > import zza granicy. Poza ty, daruj, w doopiue byłeś, goowno
                              > widziałeś, twoje wyobrażenia na temat funckjonowania przemysłu to
                              > chuba owoc ogładania TVN Turbo (polak potrafi) i czytania
                              koszernej.

                              Jesteś wyjątkowej klasy kretynem co widać chocby po poście powyżej.
                              Udowodnij chocby na przykładzie dajmy na to Solaris Urbino 15 że to
                              tylko składanka. No chyba że znowu wyskoczysz z propozycja
                              mordobicia. No cóż, od siły argumentów do argumentu siły. Bycie
                              wioskowym głupkiem może frustrować. Chociaż akurat do tego masz
                              wyjątkowe kwalifikacje.
                              • hooligan1414 Re: Czym się różnią? 18.05.10, 16:19
                                "Udowodnij" - jak mawiał Nietsche: "Jak chcecie coś obalić dowodami,
                                w co motłoch uwierzył bez dowodów". Udowadniac moge komuś, kto ma we
                                łbie mózg, a nie styropian. wiem, że brendzlujesz sie nad tym
                                urbino, bo to jest pojazd, którym przemieszczasz się na co dzień,
                                więc tak cię podnieca. silnik ma chyba cumminsa, przekładnia to na
                                pewno voith, na chwalą się tymi nalpkami. Oś przednia to chyba
                                Knorr. A to łącznie prawie 30% wartości całego autobusu jak nie
                                wqięcej. do tego pneumatyka i systemy drzwiowe - IMPORT złamasie
                                • przechrztaimason Re: Czym się różnią? 18.05.10, 16:33
                                  hooligan1414 napisał:

                                  > "Udowodnij" - jak mawiał Nietsche: "Jak chcecie coś obalić
                                  dowodami,
                                  > w co motłoch uwierzył bez dowodów". Udowadniac moge komuś, kto ma
                                  we
                                  > łbie mózg, a nie styropian. wiem, że brendzlujesz sie nad tym
                                  > urbino, bo to jest pojazd, którym przemieszczasz się na co dzień,
                                  > więc tak cię podnieca. silnik ma chyba cumminsa, przekładnia to na
                                  > pewno voith, na chwalą się tymi nalpkami. Oś przednia to chyba
                                  > Knorr. A to łącznie prawie 30% wartości całego autobusu jak nie
                                  > wqięcej. do tego pneumatyka i systemy drzwiowe - IMPORT złamasie

                                  No i widzisz, jakiś ty głupek. Sam się rozpaczliwie podkładasz. Może
                                  więc przybliżę ci o co chodzi. Po pierwsze projekt, kto opracował na
                                  czyje zlecenie. Drugie częsci: wskaż mi synku autobus godny tego
                                  miana złożonych w 100% z części produkowanych przez macierzystą
                                  firmę. Istnienie firm produkujących wyłacznie określone elementy
                                  wyposażenia pojazdów mechanicznych pewnie nie dało ci do myślenia.Po
                                  trzecie tryb montażu. SKD, CKD czy może raczej gotowe zestawy
                                  montażowe nie są na rzeczy.

                                  "Podpieranie się cytatami świadczy jedynie o własnym ubóstwie
                                  umysłowym" Immanuel Kant.
                                  • hooligan1414 Re: Czym się różnią? 18.05.10, 16:40
                                    wytłumaczę kolejnemu debilowi - żadna fabryka nie tworzy niczego we
                                    własnym zakresie. bo to nieopłacalne, przeczy zasadzie podziału
                                    pracy etc. ale np. Niemcy mogą tworzyć (i robią to) świetne
                                    autobusy/samochody/motocykle WYŁACZNIE z częsci produkowanych na
                                    swoim terytorium, projektowane przez swoich inzynierów, produkowane
                                    przez swoich pracowników według własnej technologii. Jesli obecnie
                                    cos importują to tylko dla obniżenia kosztów, bo polskie raby będą
                                    ze zwartymi pośladkami robić za 1/4 niemieckiej wypłaty. Polska bez
                                    importu techniki i technologii może produkowac co najwyżej drewniane
                                    sochy koleśne. A wy debile cały czas onanizujecie się, że Polska
                                    produkuje to, albo produkuje tamto. Wartość netto eksportu tej
                                    produkcji jest żałosna, bo cały polski wkład to tania siła roboczas
                                    whitenigrów przy spawarce
                            • kapitan.kirk Re: Czym się różnią? 18.05.10, 16:10
                              hooligan1414 napisał:

                              > hehe statystyka - statystycznie w Watykanie jest dwóch papieży na
                              1
                              > km2.

                              Nie rozmawiamy tu o Watykanie ani papieżach, ale o produkcji
                              autobusów w Polsce - jeśli uważasz, że statystyki jej dotyczące są
                              zafałszowane, to bardzo prosze o fakty, które uzasadnić mogą tę
                              tezę. Jak również o przyczyny, dla której dana interpretacja miałaby
                              się odnosić w większym stopniu do autobusów produkowanych w Polsce
                              niz do autobusów produkowanych w innych krajach europejskich.

                              > Żeby POSKŁADAĆ te twoje autobusy najpierw nalezy ZAIMPORTOWAć
                              > kupione za Euro komponenty stanowiące duży udział wartości
                              produktu -
                              > polska robocizna nie jest wiele warta. z tym pochodzniem
                              > komponentów, stary daruj,

                              Obawiam się, że nie daruję - jakie komponenty np. do Solarisów czy
                              do Autosanów sprowadzane są wg Ciebie zza granicy i czy ich udział w
                              finalnym produkcie jest wg Ciebie większy niż w przypadku np.
                              białoruskich autonusów MAZ czy szwedzkich autobusów Scania?

                              > ostatni czysto polski autobus to był
                              > Autosan H9,

                              A zastem na czym polega różnica "narodowa" pomiędzy nim a np.
                              Solarisem Urbino czy Autosanem A12? Czy zostały one skonstruowane
                              gdzieś za granicą, czy może za granicą produkowane są en masse
                              jakieś ich części - i jakie?

                              > Wszystkie techniczne systemy autobusów składanych w RP to
                              > import zza granicy.

                              Co to są owe "techniczne systemy" autobusów i które z nich
                              konkretnie sprowadzane są zza granicy? Pytanie dotyczy również
                              polskich fabryk zachodnich koncernów, takich jak np. MAN i Kapena.

                              > Poza ty, daruj, w doopiue byłeś, goowno
                              > widziałeś, twoje wyobrażenia na temat funckjonowania przemysłu to
                              > chuba owoc ogładania TVN Turbo (polak potrafi) i czytania
                              koszernej.

                              Ponieważ ze wstydem muszę stwierdzić, że na tę część argumentów
                              merytorycznych nie znajduję odpowiedzi, pozwolę sobie nie nawiązywać
                              do nich w kolejnych wypowiedziach.

                              Pzdr

                              --
                              Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                • lol76 do ereta 18.05.10, 14:04
                  Kiedyś Polska była jednym z największych producentow w Europie i w
                  zasadzie sama zaspakajała swoje potrzeby... hahahahahahaha a ja juz
                  myslalem ze komunistyczne oszolomstwo wymarlo smieracia naturalna...
                  Tak Polska zaspokajala tw swoje potrzeby ze w sklepach miales ocet,
                  musztarde i wodke. Ludzie sie bili o papier toaletowy, mogles kupic
                  dwie pary butow na rok (czesto w nieswoim rozmiarze) itd itd itd
                  itd...; a w nawiazaniu do artykulu 'wybrancy' jezdzili Fiatem 125p,
                  wloska licencja, konstrukcja samochodu produkowna we Wloszech miedzy
                  tylko przez 5 lat (1967-72) - potem na swiecie o tym samochodzie
                  zapomniano - ale nie w Polsce - mial sie dobrze do lat 90(!!!!!),
                  kiedy to na zachodzie jezdzono juz samochodami z innej planety (w
                  prownaniu do tego stareg zlomu produkowanego w polsce).

                  Skoncz juz z ta niegdysiejsza POTEGA Polski bo sie czklowieku
                  osmieszasz. Nostalgiczno-sentymentalne wspomnienia komunistyczne
                  zawsze przegraja z liczbami i statytstykami.... no chyba ze jestes
                  oszolomem i ciagle nie wierzysz ze byla w tym kraju nedza.
                  • hooligan1414 Re: do ereta 18.05.10, 14:12
                    a więc do liczb, skoro one zawsze wygrywają. policz ciemna maso
                    liczbę linii kolejowych oddanych w latach 1970-1990 (PRL) i 1990-
                    2010 (III RP). Liczbę oddanych do użytku bloków energetycznych w
                    elektrowniach, liczbe zbudowanych szpitali. Nie jestem apologetą
                    PRL - jednak III RP to kraj oprarty na złodziejstwiem wzysku i
                    cwaniactwie - mam nadzieję, że kiedys upadnie i będzie zdychać we
                    własnych odchodach - jak jej "najjaśniejsza" poprzedniczka - II RP
                    • kapitan.kirk Re: do ereta 18.05.10, 15:23
                      hooligan1414 napisał:

                      > policz ciemna maso
                      > liczbę linii kolejowych oddanych w latach 1970-1990 (PRL) i 1990-
                      > 2010 (III RP).

                      Faktycznie, dopiero dzieki temu obiektywnemu wskaźnikowi można
                      dostrzec, w jak straszliwą otchłań zapaści społeczno-gospodarczych
                      stoczyły się np. Wielka Brytania i USA przez ostatnie 150 lat :-DDD

                      > Liczbę oddanych do użytku bloków energetycznych w
                      > elektrowniach, liczbe zbudowanych szpitali.

                      No cóż, lepiej oczywiscie jest mieć bloki energetyczne i szpitale
                      niż ich nie mieć. Ja natomisat należę do tego odłamu opinii, który
                      uważa, że jeszcze lepiej jest mieć prąd i mozliwość wyleczenia się z
                      choroby - a z jednym i drugim jak na razie, odpukać, IIIRP daje
                      sobie radę nie idealnie, ale i tak dużo lepiej niż PRL w
                      jakimkolwiek okresie. I obawiam się, że musi to uczciwie przyznać
                      każdy, kto zaznał "na własnej skórze" szpitali z czasów PRL, jak
                      również kto co rano z drżeniem serca po Sygnałach Dnia oczekiwał
                      komunikatu Państwowej Dyspozycji Mocy o stopniu zasilania na dzień
                      dzisiejszy (sam ten komunikat miał bodaj większą publiczność niż
                      dziś "taniec z Gwiazdami" ;-)

                      Pzdr

                      --
                      Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                        • hooligan1414 Re: do ereta 18.05.10, 16:22
                          nie będę udowadniał. wy mi za to udowodnijcie, że nie istnieje 700
                          mld złotych polskiego długu i nie istniała bandycka prywatyzacja
                          majątku po PRL, z którycxh finansowano te wasze cuda w III RP.
                          Zresztą w 1989 sraliśccie jeszcze w pieluchy z tetry to co możecie
                          wiedzieć.
                          BTW - fajne wsparcie - na partnera zawsze mozna liczyć. robicie
                          kupkę przed bzykaniem, coby jeden drugiemu nie pobródził?
                          • przechrztaimason Re: do ereta 18.05.10, 16:37
                            hooligan1414 napisał:

                            > nie będę udowadniał. wy mi za to udowodnijcie, że nie istnieje 700
                            > mld złotych polskiego długu i nie istniała bandycka prywatyzacja
                            > majątku po PRL, z którycxh finansowano te wasze cuda w III RP.
                            > Zresztą w 1989 sraliśccie jeszcze w pieluchy z tetry to co możecie
                            > wiedzieć.
                            > BTW - fajne wsparcie - na partnera zawsze mozna liczyć. robicie
                            > kupkę przed bzykaniem, coby jeden drugiemu nie pobródził?

                            Żal mi Ciebie. Naprawdę. Taki poziom frustracji musi być ciężki do
                            zniesienia. I tak na marginesie. Nie przyszło Ci do głowy, że PRL
                            musiał być straszliwą słabizną gospodarczą, skoro złamało go 25mld$
                            zadłużenia?
                            • hooligan1414 Re: do ereta 18.05.10, 16:44
                              skąd u ciebie te mysli o frustracji - ja po prostu dziadostwo
                              nazywam dziadostwem - nie posypuję goowna cukrem pudrem żeby się
                              dowartościować we własnych oczach. A gospodarkę PRL złamało co
                              innego - po prostu musiała upaść wczesniej czy później jak każdego
                              kraju RWPG. chodzi o co innego - że "gospodarka" III RP to przy tym
                              wielkie goowno - bez kasy emigrantów, kasy z dotacji UE,
                              niewolniczje pracy polactwa przy taśmach zachodnich koncernów,
                              chronicznego zadłużania sie i sprzedawania resztek po PRL byłaby na
                              poziomie bangladeszu - gdyby nie wyjechało stąd 2 miliony młodych
                              ludzi miałbyś tu 25% bezrobocia i rewolte społeczną na karku
                          • kapitan.kirk Re: do ereta 18.05.10, 16:45
                            W zasadzie pomyślałem najpierw żeby popolemizować, ale po krótkiej
                            chwili mi przeszło - życzę więc tylko powodzenia w dalszym
                            doskonaleniu kanonów sztuki konwersacji :-D
                            Pzdr

                            --
                            Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
          • noducks fabryki za dotacje - nie dziekujemy 18.05.10, 17:07
            co z tego, ze tworza tysiace stanowisk pracy w jednym miejscu skoro
            gdby przeliczyc dotacje na 1 stworzone stanowisko wychodza sumy
            kilku- kilkunastokrotnie wieksze niz przy dotacjach dla malych i
            srednich przedsiebiorstw. zamiast pompowac te pieniadze w obrzydliwie
            bogatych swiatowych gigantow dla krotkiego poklasku przy przecinaniu
            wstegi lepiej wydac je na wsparcie rodzimego biznesu i dotacje na
            zakladanie nowych firm. firm ktore beda tu dzialac, tu zatrudniac i
            tu placic podatki.
            --
            Wytresowali swinie, kupili sobie psy
            I w pustych slow swiatyni stawiaja oltarz krwi
            Zawodzi przed balwanem polslepy kaplan-lgarz
            I kazdym nowym zdaniem hartuje pancerz nasz
          • przemek1975 Re: Taaaa, podzespołów w rodzaju śrubek.. 18.05.10, 12:49
            tornson, naprawde niewiele wiesz i co sie dziwic, ze dajesz sie nabierac takim
            glupkom jak Napieralski.

            Otoz Polska jest ogromnym producentem czesci do samochodow i bardzo duzym
            centrum logistycznym. Zarzut jaki mozna poczynic polskim producentom to pewna
            niechec do przechodzenia procesu certyfikacji, ktory powoduje, ze mozesz
            dostarczac czesci bezposrednio do duzych producentow typu VW, BMW, Audi.
            Wiekszosc woli dzialac na rynku czesci zamiennych a bedac bezposrednim dostawca
            mozna sprzedac przynajmniej 100% drozej.
              • przemek1975 A w Chinach jak masz? 18.05.10, 13:22
                Zachodnie know-how, chinskie rece. Ale to sie juz powoli konczy, bo Chinczycy
                ucza sie w lot i maja juz coraz wiecej wlasnych technologii. I u nas tez tak bedzie.

                A komputery z Tajwanu z lat 80tych pamietasz? Najgorszy chlam. Tylko teraz
                Tajwan potrafi wyprodukowac mikroprocesor i obsluguje 25% rynku polprzewodnikow.

                A Japonia lata 50 i 60te? Chlam i szajs a od 30 lat potega.
                • hooligan1414 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 13:32
                  U nas tez tak będzie - ROTFL - proponuję zastrzyki jakieś i pasami
                  do łóżka. Pamiętam komputery i w ogóle elektronike a Taiwanu - nie
                  była taka zła. A co do wyrobów Japońskich z lat 50 i 60 rozumiem że
                  jestes światowym ekspertem, w tych latach masowo używałeś ich
                  elektroniki/motocykli/samochodów itp. Fakt - w PRL półki uginały się
                  od japońskich towarów. W każdym GS mozna było za przyczepe
                  ziemniaków kupić Hondę Gold Wing. Wiem tylko tyle, że w 1964 roku
                  Japonia sama stworzyła superszybki pociąg (220 km/h). Porównaj z
                  dokonaniami polactwa i do nauki - to, że starsze klasy maja maturę i
                  masz wolne nie oznacza, ze książki mają iść presz
                  • przemek1975 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 13:46
                    W latach 60-70 samochody japonskie to byl smiech na sali. W latach 80tych
                    moglismy podziwiac na rynku europejskim de facto jeden desing nadwozia
                    zaprojektowany przez Wlochow.

                    Tajwanska elektronika lat 80tych dobra powiadasz :))))
                    LOL.
                    • hooligan1414 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 13:50
                      skąd wiesz o japońskich samochodach lat 60-tych? jeździłeś nimi
                      dzwońcu? czy powtarzasz zasłyszane dyrdymały? Pierwsza corolla z
                      roku 1966 to był dobrze wykonany samochód małolitrażowy z tylnim
                      napędem. Porównywalny z europejską konkurecją. WIEM o tym, bo
                      jeździłem takim autem które (oczywiście w dobrych rękach) jeździ po
                      dziś dzień
                      • przemek1975 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 14:09
                        Ale co to jest za argument, ze jezdzi do dzisiaj???
                        Syrenki i warszawy tez jezdza do dzisiaj. Rozmawiamy o wyscigu technologiczny
                        stad moje pytanie: czy japonska motoryzacja lat 60 i 70tych prezentowala poziom
                        zblizony do europejskiej? Czy byla liderem w technologii?? Czy tez stala sie nim
                        pozniej, kiedy japonczycy dopracowali "just in time" i zarzadzanie jakoscia?

                        Droge Japonczykow powtarzali Koreanczycy. W latach 90tych przyjmowano te
                        samochody z poblazaniem. Teraz to sa calkiem udane konstrukcje. Tak samo bedzie
                        z samochodami chinskimi.

                        PS. Bardzo lubie japonskie samochody. Sam nimi jezdze.
                        • przemek1975 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 14:21
                          Oczywiscie Japonczycy sa liderami jesli chodzi o samochody cywilne. Bo jesli
                          wezmiemy pod uwage wyczyn: F1, WRC czy LeMans to juz nie jest rozowo. Toyota po
                          latach wydawania setek milionow USD na zespol F1 wycofala sie nie wygrywajac
                          nawet zadnego wyscigu (o ile mnie pamiec nie myli). Choc w WRC mieli kiedys
                          bardzo udana Corrolce.
                          • hooligan1414 teraz to już całkiem daleś do pieca 18.05.10, 14:33
                            Oczywiście o tytułach mistrza świata w WRC dla Subaru Imprezy i
                            Mitsubischi Lancera (sam tylko Tommi Makinena 5 razy) dziecię neo
                            nie słyszało?. O zwycięstwach w latach 70 w najtrudniejszym wówczas
                            rajdzie Safari Datsuna 260Z i Lancera też? O zwucięstwach Mitsubichi
                            Pajero w rajdzie Paryż Dakar też? o mistrzostwie F1 McLarena z
                            silnikami Hondy też? (Senna). goń się nieuku i frustracie
                            • przemek1975 Re: teraz to już całkiem daleś do pieca 18.05.10, 15:11
                              Jestes fanatykiem i z fanatykami ciezko sie dyskutuje. Mamy 3 imprezy rangi
                              mistrzowskiej w samochodach: F1, WTCC i WRC. Mamy tez jeszcze bardzo wazny z
                              punktu widzenia rozwoju technologii wyscig Le Mans.

                              I tak:
                              Le Mans - 1 wygrana (podwojna) Japonczykow (Mazda) na 77 edycji
                              WRC - 7 wygranych na 37 edycji
                              F1 - zaden stricte japonski zespol nie wygral MS choc Japonczycy czesto
                              byli w mistrzowskich zespolach dostarczycielem silnikow
                              WTCC - zero wygranych na 10 edycji

                              W dekadzie 2001-2010 zespol japonski nie odniosl bodajze zadnego koncowego
                              sukcesu. To tyle komentarza ...
                            • przemek1975 Re: teraz to już całkiem daleś do pieca 18.05.10, 15:16
                              Jestes fanatykiem i z fanatykami ciezko sie dyskutuje. Mamy 3 imprezy rangi
                              mistrzowskiej w samochodach: F1, WTCC i WRC. Mamy tez jeszcze bardzo wazny z
                              punktu widzenia rozwoju technologii wyscig Le Mans.

                              I tak:
                              Le Mans - 1 wygrana (podwojna) Japonczykow (Mazda) na 77 edycji
                              WRC - 7 wygranych na 37 edycji
                              F1 - zaden stricte japonski zespol nie wygral MS choc Japonczycy czesto
                              byli w mistrzowskich zespolach dostarczycielem silnikow
                              WTCC - zero wygranych na 10 edycji

                              W dekadzie 2001-2010 zespol japonski nie odniosl zadnego koncowego sukcesu. To
                              tyle komentarza tytulem ...
                              • hooligan1414 Re: teraz to już całkiem daleś do pieca 18.05.10, 15:25
                                spuściłeś się już, lżej ci? nie pomyślałeś po prostu, że Japońce
                                leja na sport? co jest lepsze - robić dobre seryjne auta, czy iść
                                drogą citroena - z jednej strony zwycięstwa w WRC, z drugiej seryjne
                                paździerze. Poza tym to chyba nieuczciwe - zrobiłeś pojedynek
                                Japonia - reszta swiata. To chyba niesprawiedliwe, zważywszy że ten
                                kraj to jakieś 1,5% populacji świata, tani cwaniaczku
                                • przemek1975 Re: teraz to już całkiem daleś do pieca 18.05.10, 15:44
                                  > kraj to jakieś 1,5% populacji świata, tani cwaniaczku

                                  I moze jeszcze produkuja 1,5% swiatowej produkcji samochodow??????? Wiadomo, ze
                                  w tym biznesie licza sie tylko Stany, Europa i Japonia. Indie i Chiny - choc
                                  produkuja bardzo duzo - dopiero dolaczaja. Stany maja wlasne wyscigi wiec na
                                  polu wyscigow typu F1 czy Le Mans zostaje Europa i Japonia.

                                  Gdyby Japonczykom nie zalezalo na sporcie samochodowym to by nie trzymali przez
                                  wiele lat F1 zespolu z najwiekszym budzetem. Po prostu zabraklo genialnych
                                  pomyslow, cwaniaczku.

                                  Styl twoich postow dowodzi, ze jestes prymitywnym niewychowanym burakiem. Sorry,
                                  ale szkoda mi na ciebie czasu.
                        • hooligan1414 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 14:26
                          Nie musiała być liderem technologii - wystarczy że auta były DOBRE i
                          TANIE. a i technologicznie zaawansowane - Mazda Cosmo 1967 rok -
                          silnik wankla autorsko udoskonalony przez japończyków. 1969 - Honda
                          w modelu 1300 pokazała JEDYNY dotyczczas (nie licząc
                          tylnosilnikowych NSU) na świecie oszczędny rzędowy silnik chłodzony
                          powietrzem. W 1967 roku modelami N360 i N600 honda pokazała jak
                          powinno się budować dobre, choc małe samochody. Sam posiadałem
                          kiedyś Datsuna 100A z 1971 roku i powiem z przykrością tylko tyle,
                          że porównując go do syreny robisz z siebie idiotę, naginając przy
                          tym fakty do swej chorej ideologii
                          • przemek1975 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 14:35
                            > Sam posiadałem
                            > kiedyś Datsuna 100A z 1971 roku i powiem z przykrością tylko tyle,
                            > że porównując go do syreny robisz z siebie idiotę, naginając przy
                            > tym fakty do swej chorej ideologii

                            Dzises, gdzie ja przyrownalem Syrenke do Datsuna?????
                            Pozwalasz sobie na wyjatkowo prymitywne manipulacje.

                            Napisze jeszcze raz: japonska motoryzacja w latach 60 i 70tych byla
                            technologicznie w tyle za motoryzacja europejska i byl to dystans duzy. Bo to,
                            ze cos jest dobre i tanie nie znaczy jeszcze, ze jest nowatorskie.
                            • hooligan1414 Re: A w Chinach jak masz? 18.05.10, 14:42
                              manioulacja? troche logiki proszę - napisałeś że 40 letnie syrenki
                              jeżdzą - nie dopisałeś, ze pod warunkiem chuchania i dmuchania i
                              konieczności kompletnej odbudowy co circa 15 lat, bo tego nie wiesz.
                              Stary japonieć o ile nie zgnije będzie jeździł przez
                              dziesięciolecia, bo jest mechanicznie perfekcyjny - polecam
                              wycieczke do RPA albo Australii to się przekonasz.
                              poza tym, daruj sobie te piardy intelektualne - ile nowatostwa było
                              w europejskiej motoryzacji lat 60 w segmencie ekonomicznym, czyli
                              takim, w ktory celowali Japończycy - VW Garbus - bardzo nowatorski,
                              tylko lata 30 :) Citroen 2CV - tylko lata 40 :) fiaty 500/600/850 -
                              jeżdzące nocniki z silnikami z tyłu, NSU Prinz - brat blizniak
                              ultranowatorskiego zaporożca, renault 4 - prosty jak cep, opel
                              kadett - nowatorstwona poziomie drewnianej sochy koleśnej. BTW - nie
                              wstyd ci wypisywać takie idiotyzmy?
            • thannatos Re: Taaaa, podzespołów w rodzaju śrubek.. 18.05.10, 13:09
              przemek1975 napisał:

              > tornson, naprawde niewiele wiesz

              Nom, on na przyklad mysli, ze w Chinach wciaz jest socjalizm:
              forum.gazeta.pl/forum/w,50,111574842,111587833,Re_Chleba_i_igrzysk_Po_co_wystarczy_to_drugie_.html


              --
              Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
              bycie Dobrym Czlowiekiem.
      • trasat Re: Między Polską a Czechami jest pewna różnica. 18.05.10, 09:17
        Wyprodukowane w Polsce samochody są eksportowane przez firmy
        produkujące i sprzedaż ta wchodzi do polskiego PKB. Samochodami
        nowymi jeźdżą jednak Niemcy i inni, a nie Polacy. Polacy kupią je po
        10 latach używania za granicą. Zyski ze sprzedaży wyprodukowanych
        samochodów zatrzymują zagraniczne koncerny. Niestety taka jest
        logika "Polski zielonej wyspy" i sukcesów w produkacji samochodów.
    • kapitan.kirk Re: Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochod 18.05.10, 07:42
      nie-tak napisała:

      > Dobre, Polska wyprzedza wszystkich w wszystkim,

      Polska nie wyprzedza wszystkich we wszystkim, tylko raz w zeszłym roku
      wyprzedziła Rosję w produkcji samochodów; wyjątkowo zresztą, jak wyraźnie
      zaznaczył dziennikarz.

      > tylko gdzie jest ten polski
      > rodzimy przemysł?

      Zasadnicza w Polsce; tak jak rosyjski w Rosji, a niemiecki w Niemczech.

      > Ma jeszcze Polska coś własnego?

      Ciebie ma, Koteczku; co wystarcza za wszystkie niewygody ;-)
      Pzdr

      --
      Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
      • eva15 Kto ma własność, ten rządzi 18.05.10, 12:18
        kapitan.kirk napisał:


        > > tylko gdzie jest ten polski
        > > rodzimy przemysł?
        >
        > Zasadnicza w Polsce; tak jak rosyjski w Rosji, a niemiecki w Niemczech.

        Poważnie? Skoro ten przemysł jest polski to czemu Polska NIC nie może zrobić,
        gdy Fiat wyprowadza produkcję Pandy spowrotem do Włoch? A może uważasz, że tak
        zdecydowała Polska?

        • eva15 Kto ma własność, ten rządzi i decyduje 18.05.10, 12:29
          Podczas gdy Polska oddała przemysł smochodowy Zachodowi walkowerem, Rosjanie
          robią to mądrzej. Też potrzebują napływu nowych technologii, więc dopuszczają
          Zachód do swoich fabryk ALE na zasadzie WSPOŁUDZIAŁOWCOW, rynek jest duży, więc
          zachodnim koncernom i tak się tem deal opłaca. A Rosja poprzez swoje znaczne,
          czasem bodaj większościowe udziały w fabrykach ma WPŁYW na zarządzanie i decyzje.
          Tak więc taka sytuacja jak w Polsce z Pandą, w Rosji nie mogłaby się wydarzyć. I
          właśnie w tym przykładzie tkwi zasadnicza różnica miądzy modelem polskim
          montażowym a rosyjskim (współ)własnościowym.


        • matyas.4 Na nieszczęście dla Rosji to prawda 18.05.10, 12:41
          Rosyjskie zarządzanie produkcją "samochodów" (oczywiście prawdziwymi
          samochodami nazwać sie tego nie da), nieopłacalnymi, technologicznie
          z lat 60-tych, deficytowymi i kupowanymi tylko z litości przez
          rosyjski rząd i pod przymusem z ogromnymi dopłatami przez niektóre
          elementy społeczeństwa przynosi coraz większe straty. Potem nikt tym
          oczywiście nie jeździ bo się wstydzi pokazać na ulicy w takim
          wehikule. Do każedgo produktu samochodopodobnego, który sprzedaje
          się w Kirgistanie, Etiopii czy jakiejś innej Rosji musi dopłacać
          rosyjskie społeczeństwo coraz większe sumy. A co do Polski to
          wynegocjowana zamiana przedpotopowej Pandy na znacznie nowszego
          Ypsilona jest raczej korzystna.
    • hooligan1414 Goebbels byłby z nich dumny ... 18.05.10, 08:16
      Tak - Polska wielkim wysiłkiem wyprzedział Rosję - bo w niej
      produkcja spadła o jakieś 60% - pięknie - co za sukces. Poza tym
      mozna sie tylko rozpływać nad siłą polskich koncernów
      motoryzacyjnych - nowe polskie auto FSO Mutant z pewnością zostanie
      wybrane samochodem roku 2011. A tak na powaznie to nie ma POLSKIEJ
      branży motoryzacyjnej - są tylko dziesiątki tysięcy brudnych
      polskich rąk do roboty przy taśmie. ZERO projektowania, ZERO
      wlasnego marketingu, ZERO polskich marek, ZERO szans na zmianę tego
      stanu rzeczy. Swoją drogą to po prostu wstyd, że kraj tej wielkości
      nie ma marki jednoznacznie kojarzącej się z krajem (zresztą nie ma
      żadnej). 40 milinów ludzi nie potrafi poskładać samodzielnie do kupy
      kilkuset kilogramów blachy, szkła i plastiku, żeby to hulało. Musi
      przyjechać Włoch, Niemiec, Koreańczyk etc i pokazać polskim
      diedobrobionym - "wziąć stąd, przykrecić tu". No ale przecież
      są "sukcesy" - Gliwice - najlepsza fabryka GM w Europie - tyle, ze
      nie pisze się o tym, że biali murzyni po 450 ojro na miesiąc na
      taśmie tracą po 2 kg wagi w czasie jednej zmiany
        • lava71 Re: Polacy nie chcieli i nie chcą kupować polskic 18.05.10, 09:58
          Wybacz ale chyba nie pamiętasz jak to kiedyś bywało. Na podobnej zasadzie
          zaorano także linię produkcjną motocykli w Świdniku.

          --
          Religion can never reform mankind because religion is a slavery
          ---------------------------------------------------------------
          www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
        • bezzebnypirat I cale szczescie... 18.05.10, 12:00
          Rosjanie, zeby ratowac swoj przemysl samochodowy wprowadzaja cla zaporowe, masy
          podatkow itp. Pol Rosji jezdzi samochodami z kierownica po prawej stronie,
          sprowadzonymi przed ostatnimi zmianami podatkowymi z Japonii. Teraz za grube
          pieniadze Rosjanie moga kupowac albo nowe graty lokalnej produkcji, albo
          uzywane, czesto kradzione na zachodzie, auta, w ktorych olbrzymia czesc ceny
          stanowia podatki. Za takie same pieniadze my mozemy miec duzo lepsze auto w
          swietnym stanie. Jako konsument duzo bardzie wole Polska sytuacje, niz Rosyjska.

          Na deser: polski przemysl motoryzacyjny rozwalily zwiazki zawodowe, ktore
          chcialy niemozliwego, wiec zainwestowac u nas zgodzili sie tylko... Koreanczycy.
          • darekvtb Re: I cale szczescie... 18.05.10, 12:24
            W d.pe byles - g.wno widziales!

            "Pol Rosji jezdzi samochodami z kierownica po prawej stronie"
            Przyjedz i sam zobacz. I wtedy nie bedziesz pi.dolc glupot.

            "Rosjanie moga kupowac albo nowe graty lokalnej produkcji.."

            W Rosji produkuja (lub skladaja) ponad 10 zagranicznych marek
            samochodow - koreanskich, niemieckich, francuskich, chinskich...
            Jesli nie masz zielonego pojecia o Rosji to zamiast pisac posty,
            zajmij sie onanizmem - pozytku bedzie z tego wiecej..
            --
            Cytując pewnego pożal się Boże posła, "to koniec cywilizacji białego
            człowieka". I czas najwyższy, skoro jej symbolem było Guantanamo i
            Abu Ghraib.
            • bezzebnypirat Re: I cale szczescie... 18.05.10, 12:47
              > Przyjedz i sam zobacz. I wtedy nie bedziesz pi.dolc glupot.

              Tylko nie wpuszczaj mnie na wschod kraju, bo zobacze o czym pisze...

              > W Rosji produkuja (lub skladaja) ponad 10 zagranicznych marek
              > samochodow - koreanskich, niemieckich, francuskich, chinskich...

              No patrz, to podobnie jak w Polsce. I bez cel zaporowych to osiagnelismy...

              > Jesli nie masz zielonego pojecia o Rosji to zamiast pisac posty,
              > zajmij sie onanizmem - pozytku bedzie z tego wiecej..

              A co, znowu chcesz polykac?
              • darekvtb Re: I cale szczescie... 18.05.10, 14:17
                "Pol Rosji jezdzi samochodami z kierownica po prawej stronie"
                Mial Pan na mysli polowe wszystkich samochodow w Rosji? Jesli tak,
                to jest to kompletna bzdura.

                "Rosjanie moga kupowac albo nowe graty lokalnej produkcji.."
                Co mial Pan na mysli pod wyrazeniem "nowe graty lokalnej produkcji
                "? Jesli samochody ktore zeszly z tasmy na terenie Rosji:
                SsangYong,
                BMW,Toyota,Volkswagen,Chevrolet,Ford,Renault,Nissan,Mercedes nazywa
                Pan "gratami", to jakakolwiek dyskusja z Panem jest chyba
                bezsensowna?
                --
                www.uruknet.info/?p=m50995&hd=&size=1&l=e
    • lubat Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochodów 18.05.10, 08:54
      Polska nie mogła wyprzedzić Rosji w produkcji samochodów, bo Polska nie ma
      własnego przemysłu samochodowego - w przeciwieństwie do Rosji.

      Właściwa informacja powinna brzmieć: montownie fiata, volkswagena ...
      ulokowane w Polsce wyprodukowały więcej samochodów, niż fabryki rosyjskie.
        • hooligan1414 a to ciekawe 18.05.10, 09:55
          bo jak zwykle koszerna w hurraoptymistycznym, goebbelsowskim tonie
          sugeruje, że to sukces Polski i ma ona w tym swój udział - "Polska
          wyprodukowała" - wyprodukowały raczej polskojęzyczne fabryki. Idąc
          tym tokiem myślenia nalezy kategorycznie stwiedzić, że Polska zabiła
          miliony Żydów w Auschwitz
          • wujeksknerus Re: a to ciekawe 18.05.10, 10:56
            Ale pojechałeś z tym Auschwitz:) Jeśli pomyśleć logicznie to tak właśnie wygląda.

            Mam Poldka 1.6 gli, ostatnio kupiłem mu nową butlę gazową. Wygodniej się jeździ
            niż civikiem bo ma resory i nie czuć dziur w drodze. Można było mu dać ocynk,
            zmodernizować silniki i Logan się chowa. Jak Poldek był nowy, nie kosztował
            nawet 30 tys. zł.

            Jak my robiliśmy Poloneza, Skoda tłukła jakieś śmieszne 105, 120 z silnikami z
            tyłu co zimą ludzie kładli balast do bagażnika by to skręcało.

            A teraz co? Hańba i PRL się z nas śmieje.
            • hooligan1414 Re: a to ciekawe 18.05.10, 11:32
              Poldek - buahahaha - miałem taka "smieszną" skodę z silnikiem z
              tyłu, tyle że był to "sportowy", dwudrzwiowy Rapid 136G. Powiem
              tylko tyle, ze żaden poldek nie był godny, by stać przy niej bliżej
              niż 20 metrów - hehe - poldek kompilacja włoskiego silnikA Z LAT 50-
              tych, przedpotopowego podwozia i podatnej na rdzę karoserii (aż było
              słychac jak chrupała - dosłownie). Zużycie paliwa na poziomie
              drobnicowca na wzburzonym morzu, kierownicą sprawnie mógł kręcić
              tylko Pudzian, pewny w prowadzeniu jak pijany koleżka po ostrym
              melanżu. skoda była czeska w 100% - cała myśl techniczna i
              technologia wytwarzania. Głupi niemcy nie przekonali się do klasy i
              charyzmy poloneza, do fachowości jego twórców i wybrali skodę do
              współpracy. Idioci
        • tornson Re: Dla mnie, konsumenta, Polska lepsza niz Rosja 18.05.10, 12:20
          bezzebnypirat napisał:

          > Bo w Rosji clami zaporowymi jestem zmuszany do dotowania lokalnych marek,
          > produkujacych drogie zlomy projektowane za Chruszczowa,
          WOW!! To ta Rosja Chruszczowa była możnaby rzec kosmiczną potęgą!!
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b2/UAZ_Patriot.jpg
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d1/Volga_3111.jpg
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/71/Volga_31105.jpg
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/77/Volga_Siber_front_Moscow_autoshow_2008_26_08.jpg
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f0/Lada_Kalina_%281118%29.jpg
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f0/Lada_Kalina_%281118%29.jpg
          Takie cudeńka mieli już w latach 60ych?? No co ty mnie powiesz??
          • bezzebnypirat Dzieki za linki na poparcie moich slow 18.05.10, 12:45
            Jak nie rozumiesz ironii, to... przykro mi, ale raczej sie tego nie nauczysz. W
            kazdym razie wklejonymi linkami swietnie poparles moje slowa: pokazales auta
            projektowane czesto jeszcze za komuny tylko ze zmienionymi lampami Volga, lub o
            zaawansowaniu technologicznym Cinquecento (Kalina, Patriot). Wyjatkiem jest
            Volga Siber, ktora jest... Chryslerem Sebringiem.
          • johnny-kalesony Re: Dla mnie, konsumenta, Polska lepsza niz Rosja 18.05.10, 17:01
            Ha! To takie rosyjskie polonezy i fiaty 125 po liftingu (albo i jeszcze gorzej,
            biorąc pod uwagę rosyjską jakość). Wystarczy dołożyć trochę plastiku i zmienić
            nieco nadwozie i proszę - już mamy nowy model!
            Starsze wołgi były o wiele ładniejsze ...

            Tekst linka


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            --
            Sixties forever! --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
            www.johnnykalesony.republika.pl
            God Save The Kinks!
        • hooligan1414 Re: Polska produkuje samochody?? buuuahahaha! ;o& 18.05.10, 09:45
          kolejny odiota spod znaku neoliberalizmu. co to za argument?
          abstrahuję już od tego, że moskwicz nie istnieje, słusznie zresztą
          bo to były buble. Tak czy inaczej łada się sprzedaje głownie na
          rynku wewnętrznym (w ten sposób praktycznie CAŁA kasa zostaje w
          kraju), ew. trafia na rynki biednych krajów rozwijających się. Część
          (parę, paręnaście tysięcy) także do Europy Zachodniej. Argument na
          temat tego co kupuje polactwo jest najbardziej chybiony - polactwo
          kupuje uzywane holzwageny od niemieckiego emeryta (księdza, lekarza,
          studenta, kobiety - niepotrzebne skreslić, wiek - 10 lat, przebieg
          90 tysięcy km :) nie kupiłoby łady, gdyby była oferowana w Polsce z
          tego samego powodu, dla jakiego nie kupiłaby żadnego POLSKIEGO auta,
          gdyby takie istaniało i było produkowane. Bo polactwo jest
          najmądrzejsze na świecie. A że nie potrafi niczego samego
          zaprojektowac i wyprodukowac -to wina spisku, Żydów, cyklistów, II
          wojny, 123 lat zaborów i Tatarów pod Legnicą
            • hooligan1414 Re: Polska produkuje samochody?? buuuahahaha! ;o& 18.05.10, 10:25
              może i najgłupsze, ale to jednak z kacapstwem świat się liczy a nie
              z polactwem. A szkoda, bo polactwo ma przeciez lepsze osiągnięcia -
              ma bardzij rozbudowany program lotów kosmicznych, produkuje lepsze
              odrzutowce bojowe, ma większe złoża ropy, gazu itp, zdobywa więcej
              medali na olimpiadzie, z polactwa broń boże nikt nie wyjeżdża
              pracowac do EU na zmywak bądź czyścić pampersy starym niemcom
              • inpoc Re: Polska produkuje samochody?? buuuahahaha! ;o& 18.05.10, 10:48
                "z polactwa broń boże nikt nie wyjeżdża pracowac do EU na zmywak bądź czyścić
                pampersy starym niemcom"

                Nie wiem jak w Rosji, ale w cywilizowanych krajach nie czyści się pampersów
                towarzyszu. Poza tym to nie ma nic wspólnego z tematem artykułu, więc nie musisz
                dawac do zrozumienia jak bardzo na gorsze odstajesz od przeciętności.
                • hooligan1414 Re: Polska produkuje samochody?? buuuahahaha! ;o& 18.05.10, 16:26
                  Polak ŚREDNIO żyje tyle ile zyje, bo po prostu długo zyją generacje,
                  które będź to urodziły się w PRL, badź ich młodość przypadła na ten
                  czas. Daje o sobie znać troska tego "złego" państwa o służbę
                  zdrowia, szczepienia itp. Poza tym na długość zycia w Rosji wpływa
                  krótkiezycie mężczyzn, bo ostro daja w przełyk. co nie zmienia
                  faktu, że rosja to zawsze rosja i niszczy nas w kazdej dziedzinie. w
                  przypadku takiej wojny maja nas jak chcą, poyciagają jak wszy z
                  kożucha - uprzedzam uwagi - jestem oficerem rezerwy WP, poznałem ten
                  syf z samego bliska
          • przechrztaimason Re: Polska produkuje samochody?? buuuahahaha! ;o& 18.05.10, 10:05
            No nie ma się co dziwić, że przeżarte socjalizmem kraje padają na
            ryj. Chociaż winni są zawsze ci "oni". Ale przyjmij ćwoku do
            wiadomości: Co się nie sprzedaje nie ma racji bytu.

            Tak czy inaczej łada się sprzedaje głownie na
            > rynku wewnętrznym (w ten sposób praktycznie CAŁA kasa zostaje w
            > kraju), ew. trafia na rynki biednych krajów rozwijających się.
            Część
            > (parę, paręnaście tysięcy) także do Europy Zachodniej

            Ręce opadają. Takich głupot nie zdażyło mi się czytać od lat. Pewnie
            nawet nie wpadło ci do głowy, że nawet w Ładzie są części z importu.
            I wytłumacz mi dlaczego Rosjanin ma kupować paliwożerne i awaryjne a
            przez to drogie w ekspoloatacji konstrukcje własne a nie tańsze i
            lepszej jakości cudze.


            Mógłbym długo tak cię gnębić, ale nie lubię kopać leżącego.
    • lava71 hahaha... 18.05.10, 10:02
      Przecież polski przemysł motoryzacyjny nie istnieje. My mamy tylko montownie, w
      których pracują biali murzyni.
      Po co nam inżynierowie? ... nam potrzebne są zastępy robotników po zawodówkach.

      --
      Religion can never reform mankind because religion is a slavery
      ---------------------------------------------------------------
      www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
      • bezzebnypirat Re: hahaha... 18.05.10, 14:21
        Rosyjskie koncerny samochodowe daja za to inzynierom ambitne projekty jak np
        nowy projekt reflektorow i atrapy chlodnicy w projekcie Wolgi z lat 80.

        Zdziwilbys sie inzynierow ma calkiem ambitne zajecia przy projektach
        realizowanych w Polsce... Ale wiem, wiem. My jestesmy niewolnikami Europy,
        Rosjanie to paniska, zarabiaja lepiej, wieksza sila nabywcza, wszystko maja
        lepsze;-)
    • teaforme Polska wyprzedziła moskovie w produkcji samochod. 18.05.10, 10:05
      Gazeta nie posluzyla sie dobrym przykladem przesuniecia sie Polski z
      20 na 15 pozycje. To nie wielki sukces pokonac kraj, ktory jest
      gospodarczo ruina jakim jest dzisiejsza moskovia. Jakie jeszce inne
      kraje wyprzedzilisny i jakie inne kraje wyprzedzily moskovie w tym
      samym czasie? Poza tym w Polsce produkowane sa samochody, a w
      moskovi praktycznie zlom, ktorego popyt nawet wsrod samych moskali
      jest jeszcze mniejszy niz ilosc wyprodukowanych od 2008, czyli roku
      w ktorym moskovia praktycznie zbankruptowala. Dla porownania,
      populacja/sila robocza/...Czechy 10 mln/ 5,4 mln...Polska 38
      mln/17mln...wspolnota plemienna moskovi 139 mln/75 mln. Okolo 13
      krotnie mniejsze od moskovi Czechy wyprodukowaly od niej o 250 tys
      wiecej samochodow ( w moskovi kazdy zlom z 4 kolami to samochod), to
      mozna nazwac sukcesem. 3,5 krotnnie mniejsza Polska wyprzedzila
      moskovie tylko o 160tys. Jezeli wezmiemy tylko pod uwage sile
      robocza zaangazowana w produkcji to mamy... moskovia 16mln. Polska
      5mln, Czechy 2,1 mln.
    • sandwich1 Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochodów 18.05.10, 10:06
      Do większości tu piszących.
      Takie Chiny też w zasadzie nie mają własnych marek i są tylko jedną wielką
      montownią.
      Niestety niedługo mogą nas zjeść, bo rozwój gospodarczy ma w dupie marki.
      Liczy się zysk i produkcja.


      --
      "Sytuacja się zmienia, ludzie się zmieniają, partia się zmienia więc i ja będę
      pewnie troszkę inny ale jednak ten sam. Bo ludzie się zmieniają, ale jednak
      pozostają tacy sami. Czym człowiek ma więcej lat, tym trudniej jest mu się
      zmieniać, a ja już trochę mam - powiedział Kaczyński."
      • pazdziernik2009 Chiny nie mają własnych marek? Nie ośmieszaj się! 18.05.10, 10:58
        Chinese car manufacturers:

        * Baolong (1998–present)
        * Beijing Automobile Works (1958–present)
        * Beijing Automotive Industry Holding Corporation
        * BYD Auto (2003–present)
        * Chang'an/Chana (1990–present)
        * Changcheng (Great Wall) (1976–present)
        * Changfeng
        o Liebao
        o Changfeng Yangzi
        * Changhe (since 1986)
        o Changhe-Suzuki (since 2003)
        * Changhe (since 2004)
        * Chery (Qirui) (1997–present)
        * Dadi
        * Dongfeng (1969–present)
        * First Automobile Works (FAW) (1953–present)
        o Haima (2004–present)
        o Hongqi (Red Flag) (1958–present)
        o Huali
        o Tianjin FAW Xiali (1986–present)
        * Foton (2003–present)
        * Fudi (1996–present)
        * Fukang (1990–present)
        * Fuqi
        * Fuxing (1994–1998)
        * Geely (Jili) (1998–present)
        o Zhejiang Geely Automobile
        o Shanghai Maple Guorun Automobile (2003–present)

        And is the majority shareholder in

        *
        o LTI Shanghai Automobile
        * Gonow / Gonow Auto (2003–present)
        * Guangzhou Automobile Industry Group (GAIG) (2000–present)
        * Guizhou / Yunque
        * Hafei (1995–present)
        * Huachen (Brilliance)
        o Jinbei (1992–present)
        o Zhonghua (1985–present)
        * Huayang
        * Jianghuai (JAC) (1999–present)
        * Jiangling (JMC) (1993–present)
        o Landwind
        * Jiangnan (1988–present)
        * Jonway (2005–present)
        * Lifan (2005–present)
        * Nanjing Automobile Corporation (NAC) (1947–present)
        o Nanjing Soyat (2004–present)
        o Yuejin (1995–present)
        * New Power :
        o Zhong Tai (all-electric vehicle)
        * Shaanxi Automobile Group
        * Shanghai Automotive Industry Corporation (SAIC)
        o Liming (1996–1999)
        o Roewe
        o Wuling (1958–present)
        * Shanghai Maple Guorun Automobile (2003–present)
        * Sichuan Tengzhong
        * Shuanghuan (1998–present)
        * Shuguang
        * Soueast Motors / Dongnan
        * Tianma (Heavenly Horse) (1995-present)
        * Tongtian (2002–present)
        * Xinkai (1984–present)
        * Polarsun Automobile (Zhongshun) (2004–present)
        * Zhongxing (Zxauto) (1991–present)
        * Zhongyu (2004–present)
        * Zotye (2005–present)
    • teaforme Montownie pocieszeniem dla polonophobow 18.05.10, 10:34
      Wsrod zawisnych i niezbyt rozgarnietych na tym forum magiczne
      slowo "montownia" jest kluczem do rozwiazania tego gordyjskiego
      problemu :Jak to sie dzieje, ze 3,5 krotnie mniejsza Polska
      wyprodukowala 160 tys wiecej samochodow niz moskovia? To nie ruina
      gospodarcza moskovi, a polskie montownie sa przyczyna tego
      paradoksu. Polska, powinna powiadomic "swiat" o prawdziwym obliczu
      swojej gospodarki. O tym, ze produkcja rosnie, tylko dlatego ze mamy
      montownie!. Nie!, nalezy zamknac montownie, i od zaraz w jednej
      fabryce projektowac,produkowac kazdy najmniejszy element, a
      nastepnie...No wlasnie, co dalej? Nie wolno montowac?, to moze
      wyslac do innego kraju, a niech sobie oni montuja! A produkcja
      samochodow?, no coz niech sie o to martwia ci z montowniami. Tylko,
      czy sa kraje, ktore nie montuja?....wspolnota plemienna moskovi?
      czyzby?....to chyba stad ma takie osiagniecia w produkcji samochodow
    • teaforme Polska wyprzedziła Wlochy! 18.05.10, 11:53
      Wyprzedzenie zbankruptowanej moskovi, to moze niezbyt znaczace
      wydarzenie, ale Wloch, juz tak. Wlochy 843 tys i pozycja 17, Polska
      879 tys i pozycja 15.
      Czekam na atak tych co maja obsesje na temat montowni. Odzezwijcie
      sie prosze montoidioci, chetnie poslucham montobajek.
    • przyjacielameryki Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochodów 18.05.10, 13:17
      Polska wyprzedza Rosję w PKB/mieszkańca, w jakości i poziomie życia obywateli,
      w produktywności całego społeczeństwa, przedsiębiorczości, innowacyjności
      małych i średnich firm, w całym przemyśle i przetwórstwie rolno-spożywczym, w
      jakości produkowanych produktów we wszystkich branżach . . . . . . . . . . . .
      . . . . można by tak bardzo długo ale nie mam czasu wyliczać, nawet w jakości
      dróg chociaż wszyscy Polacy wiedzą, że u na są one jak na razie w większości
      beznadziejne.
      • eva15 Re: Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochod 18.05.10, 13:30
        Zapomniałeś o polskiej przewadze w przem. lotniczym, lotach w kosmos,
        elektrowniach atomowych budowanych przez PL-inżynierów w kraju i zagranicą, o
        wiodącym w świecie polskim przem. zbrojeniowym i paru innych rzeczach.

        Aaa, i zapomniałeś (odnośnie rolnictwa) dodać, że PL jest 2. po USA eksporterem
        zbóż.
        • przyjacielameryki Re: Polska wyprzedziła Rosję w produkcji samochod 18.05.10, 13:41
          eva15 napisała:

          > Zapomniałeś o polskiej przewadze w przem. lotniczym, lotach w kosmos,
          > elektrowniach atomowych budowanych przez PL-inżynierów w kraju i zagranicą, o
          > wiodącym w świecie polskim przem. zbrojeniowym i paru innych rzeczach.


          Masz na myśli te samoloty co nie latają i te rakiety które latają gdzie chcą.
          Niedawno widziano niejaką "Buławę" nad Norwegią.
          Dziękować Bogu że nie mamy takiej produkcji. Rozumiem, że dzięki tym
          fantastycznym technologiom i super produktom Rosjanom żyje się bardzo dobrze,
          również tym na prowincji(Rosja to chyba nie tylko Moskwa)
          Popatrz Eva a taka np. Dania czy Holandia też nie produkują samolotów, rakiet,
          czy elektrowni atomowych a ichni PKB/mieszkańca jest mniej więcej 2,5 raza
          większy od rosyjskiego a ludziom naprawdę żyje się tam dobrze. No widzisz, to
          jest dla nas wzór a nie Rosja!