Dodaj do ulubionych

"Nocnik" zakazany

17.07.10, 17:24
to jakas paranoja w tym karaju. Za niedlugo nie bedzie mozna narysowac
karykatury, namalowac obrazu, napisac skecza bo jakas niedorobiona "dziewica"
poczuje sie dotknieta....
Edytor zaawansowany
  • 17.07.10, 20:34

    "twierdzi, że Esterka ma wiele cech aktorki serialowej Weroniki Rosati."

    ******************************

    Sprawa sądowa potwierdzi takie przypuszczenia i bez względu na los powieści
    uczyni z fikcji fakty. Jeżeli to taki efekt chodzi Weronice Rosati, to z
    pewnością już go osiągnęła.



  • 18.07.10, 09:45
    Zupełnie jak swego czasu nowa płyta Michała Wiśniewskiego,
    którą "wycofywał".

    No i co panno Rosati i panie Żuławski? Sprzedaż wzrosła?
  • 18.07.10, 11:19
    strasznie nieszczęśliwy musi być ten stary Żuławski.
    A Rosati dalej jest młoda i piękna.
    Pozdr.
  • 18.07.10, 11:49
    biega za mlodą laską, a jak ta mu daje kosza obsmarowuje ją
    wulgarnie w swojej książce. jak jemu ssala to było ok, a jak
    przestała i szuka sobie innych, to już jest szmata. że też gosciu w
    tym wieku może byc takim prymitywem...

    żuławski!
    możesz już zaspiewać wespół z peją "reprezentuję biedę - umysłową"
    a w stwierdzeniu:
    "to szmata w którą spuszczają się hollywoodzkie ch..." biorąc pod
    uwagę twój związek z panienką, błędnie zastosowałeś liczbę mnogą, i
    już nie kadź sobie tym hollywoodem, to jednak mocno niezasłużona
    nobilitacja dla ciebie.
  • Kiedys publicznie w telewizji wprawił w konsternacje prezentera wyrażająć się
    o katolickich katabasach jak najgorzej.Gość ma d.. pie konwenanse mówi to co
    myśli i to mi sie podoba. A że dymał młódke to tylko pozazdrościć. Każdy pryk
    w jego wieku by chciał o ile mu jeszcze stanie
  • 18.07.10, 14:04
    Widać,że chciała zaistnieć podobnie jak Sophie Marceau.Ale coś nie
    wyszło.Pewnie Żuławski nie chciał promować kiepskiej intelektualnie
    dziewczyny , w dodatku beztalencia. A głupia jest pozywając
    Żuławskiego do sądu.Dopiero teraz wszyscy wiedzą jaki z niej
    numerek.Proces sądowy może i wygra /zapewne będzie apelacja
    Żuławskiego /.Ale państwo Rossati najedli się wstydu,bo cała Polska
    wie, jaką mają córeczkę.Żuławski ma rację, chociaż dzentelmenem to
    on nie jest.
  • 18.07.10, 14:20
    były plotki, jest pewność.
  • 17.07.10, 21:03
    Zulawski to stary, sfrustrowany i obrzydliwy kabotyn. Nie interesuje mnie jego zwiazek z Rosati (choc nie rozumiem tez dlaczego Rosati ciagle 'wiaze' sie z facetami, ktorzy mogli by byc jej ojcami lub dziadkami). Nie mniej, wydanie takiego obrzydlisttwa jak jego pseudo ksiazka, jest ponizej jakichkolwiek nizyn pisaniny brukowej. Tak czy inaczej, nawet jezeli sad zakazal rozpowszechniania tych pomyji, to i tak nie zmienia to faktu jaki to ma i bedzie mialo wplyw na jej zycie i potencjalnie kariere. Nie znam pani Rosati, ale mam nadzieje, ze jakos sie z tego wymota bo nikt nie zasluguje na takie traktowanie. No i moze warto przemyslec swoje wybory jesli chodzi o partnerow zyciowych?
  • 17.07.10, 21:29
    gper napisała:

    > Zulawski to stary, sfrustrowany i obrzydliwy kabotyn. Nie interesuje mnie jego
    > zwiazek z Rosati (choc nie rozumiem tez dlaczego Rosati ciagle 'wiaze' sie z fa
    > cetami, ktorzy mogli by byc jej ojcami lub dziadkami). Nie mniej, wydanie takie
    > go obrzydlisttwa jak jego pseudo ksiazka, jest ponizej jakichkolwiek nizyn pisa
    > niny brukowej. Tak czy inaczej, nawet jezeli sad zakazal rozpowszechniania tych
    > pomyji, to i tak nie zmienia to faktu jaki to ma i bedzie mialo wplyw na jej z
    > ycie i potencjalnie kariere. Nie znam pani Rosati, ale mam nadzieje, ze jakos s
    > ie z tego wymota bo nikt nie zasluguje na takie traktowanie. No i moze warto pr
    > zemyslec swoje wybory jesli chodzi o partnerow zyciowych?
    __________________________________
    Dla takiego stylu "rozumowania" minoderyjnej krowy, czy innej Kempy Beaty fakt np.że Chrystus był Żydem jest też "obrzydlistwem poniżej jakichkolwiek nizin pisaniny brukowej"... cha cha cha .....
  • 18.07.10, 09:12
    znaczy, prawdę o rosatti napisal skoro taka dotknieta
  • 18.07.10, 09:55
    Chlopie gper, powiem ci cos ,tylko zazdrosc przez ciebie przemawia..NIC INNEGO
    !!!.......To ty jestes kabotynem i kretynem,powiem inaczej BALWANEM do
    kwadratu....jak masz rozum zrozumiesz dlaczego......I jeszcze raz dodam
    ZAZDROSC PRZEZ CIEBIE PRZEMAWIA <bo NIGDY takiej laski miec nie bedziesz ,!!!!!
    WSZYSTKO !!!!
  • 18.07.10, 11:51
    zazdrość to napędza zuławskiego, który juz nie może z panienką i sie
    na niej mści.
  • 18.07.10, 10:06
    A czytalas w ogole? Ta ksiazka jest o wielu rzeczach, o Rosati moze w
    sumie z 30 kartek na 650 stron tej ksiazki - to niewiele. Nawet jesli
    to bylo o mnie - w zyciu bym sie do tego nie przyznala.
    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas
    na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze
    zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem
    i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć
    wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • 18.07.10, 11:17
    black_halo napisała:
    > Życie nie powinno być podróżą do grobu...lepiej poruszać się po
    > tej drodze z piwem ... i z okrzykiem: Było warto!

    Chciałabyś! Ale w życiu dzień dzisiejszy jest ważny, nie wspomnienia. Gdy dusisz
    się mając raka płuc to myślisz jak złapać więcej powietrza, a nie wspominasz z
    radością zapach dymu z papierosów Marlboro.
    Amerykanie nazywają twoją filozofię życiową "wishful thinking".
  • 17.07.10, 21:40
    Analogiczna sparwa miała miejsce w Niemczech przed kilku laty.
    Miałam naprawde dejavu czytając ten artykuł. Książka nosi tytuł
    "Esra". Kontrowersje ciągnęły sie przez lata, ksążka nadal nie może
    być sprzedawana.

    Bardzo ciekawe: Tekst
    linka


  • 17.07.10, 21:44
    Panie Żuławski.
    Do tej pory myślałem, że tylko kobiety się mszczą. Teraz widzę, że mszczą się baby. Co więcej, nie każda kobieta jest babą i nie każda baba kobietą.
    --
    "Kupuj, kupuj, dzieci spłacą długi..." przysłowie fińskie
  • 17.07.10, 22:08
    Ciemnota, cenzura, paranoja. Co za kraj? Co za system? Książki
    beletrystycznej nie można wydać, bo komuś coś się kojarzy, bo komuś
    się zdaje, że go to skrzywdzi. Niedawno wydano mocno kontrowersyjną
    biografię Kapuścińskiego i co wstrzymano nakład? Nie poszła. Teraz
    smarkula dopatruje się szansy na kolejny niezasłużony rozgłos i
    korzysta z tego. Co to za sąd, kto był przewodniczącym składu i jaki
    miał interes, żeby wydać irański wyrok? Gdzie my żyjemy w
    średniowieczu? Co w latach minionych pisało się o MM, BB, Liz Taylor,
    Madonnie i wielu, wielu innych a u nas w grajdołku nie można wydać
    powieści. Ciekawe czy sąd czytał Emancypantki i Lalkę Prusa, bo
    Zapolska bankowo jest już na indeksie. Sądy wstydu nie mają.
  • 18.07.10, 08:58
    jak ma się odpowiedniego tatę to i aktorem można zostać mimo beztalencia i sądy ma się w kieszeniach
  • 18.07.10, 09:40
    jeśli to nie jest wystarczająco jasne
    to sugeruję albo przeprowadzkę do Iranu lub Strefy Gazy albo,
    udanie się na uniwersytet.
  • 18.07.10, 09:58
    towared ,o jakim prawie mowisz ,KOMUNISTYCZNO-SOLIDARUCHOWYM?........... bo
    jesli o tym to jest to raczej bezprawie mafijne......
  • 18.07.10, 11:57
    przypuszczałem żeś pisuar i moher po twoim pierwszym poście, ładnie
    to potwierdziłeś.
    jad, zgryźliwosć, teorie spiskowe. co, nie ma co robić na emeryturce
    i poczytaloby sie o skandalach, produkowanych przez innego starego
    dupka któr tez juz nie może, nie?.
  • 18.07.10, 10:19
    podam Ci przykład książki:

    - książka o FIKCYJNEJ osobie, która PRZYPADKOWO używa pseudonimu darek638;
    - mieszka przypadkowo pod tym samym adresem co prawdziwy darek638;
    - robi w życiu to samo co darek638;

    OPRÓCZ faktów powszechnie znanych o darku638 (zbieżnych z rzeczywistymi
    przypadkowo oczywiście), osoba z książki charakteryzuje się kilkoma (fikcyjnymi)
    wyjątkowo uwłaczającymi cechami.

    Nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że pisanie takich książek jest jawnym
    zniesławieniem darka638 i autor powiniem spędzić kilka lat w więzieniu.

    A jakt Ty uważasz?
  • 18.07.10, 11:43
    > OPRÓCZ faktów powszechnie znanych o darku638 (zbieżnych z rzeczywistymi
    > przypadkowo oczywiście), osoba z książki charakteryzuje się kilkoma (fikcyjnymi
    > )
    > wyjątkowo uwłaczającymi cechami.

    A skąd wiadomo, że fikcyjnymi? Bo p. Rosati tak twierdzi?

    > Nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że pisanie takich książek jest jawnym
    > zniesławieniem darka638 i autor powiniem spędzić kilka lat w więzieniu.
    >
    > A jakt Ty uważasz?

    W takim razie prosimy o pozwanie autora przez sąd o zniesławienie. Sądowy zakaz publikacji książki narusza konstytucyjne prawa autora, i to prawa, które w hierarchii praw stoją wyżej niż prawa zniesławionej. Tak uważam.
    --
    Horum omnium fortissimi sunt Belgae, propterea quod a cultu atque humanitate provinciae longissime absunt, minimeque ad eos mercatores saepe commeant atque ea quae ad effeminandos animos pertinent important, proximique sunt Germanis, qui trans Rhenum incolunt, quibuscum continenter bellum gerunt. - J. Caesar
  • 18.07.10, 12:10
    Kochani na jakim Świecie Wy żyjecie? W książkach o Wałęsie o Kapuścińskim i tysiącach innych książek gdzie opisuje się kontowersyjne momenty po prostu w pseudo biografi z imienia i nazwiska wiadomo o kogo chodzi wszystko to ukazuje się i nie ma problemu. A problem jest akurat w tym przypadku, bo może to Weronika R. Cała literatura światowa najwybitniejsze filmy{Allen, Almodovar szczególnie Fellini) oparte są o autentyczne wydarzenia i na tym polega i wielkość. Dosłownie groteskowe jest to, że celebryta z istoty swojego bytu szukający popularności za wszelką cenę obraża się. Swoją drogą chciałbym usłyszeć uzasadnienie tego bezprecedensowego wyroku.
  • 17.07.10, 22:41
    Pani Weronika Rosati jest aktorką o ogromnych aspiracjach i mizernych predyspozycjach (vide: po prostu tragiczny występ u Kuby Wojewódzkiego, gdzie totalnie nie wpisała się w konwencję, wygłaszając długie, napuszone tyrady, bezlitośnie zakłócane przez Kubę). Jednak nie wierzę w jej brak inteligencji. Powieść Żuławskiego traktuje ona zapewne jako kolejną trampolinę do popularności i może, w rezultacie, jakichś znaczących ról...
  • 17.07.10, 23:13
    Zamiast skarżyć Zuławskego Rosati może sama napisać książkę o swoich
    przygodach erotycznych.
    Niejaka Linda Lovelace ( Deep throat) napisała i zrobiła drugą
    kariere jako literatka.
  • 17.07.10, 23:40
    Wielkie hallo :)
    Rosatówna obraziła się za prawdę napisaną przez byłego
    staruszka -kochanka :)
    Owo hallo przyczyni się do zdecydowanie większej
    poczytności powieści :)
    Współczuję rodzicoom takiej córki :((
  • 18.07.10, 10:05
    jest to obrzydliwa sprawa - zarówno sam fakt kalekiego 'związku' gdzie widać, że
    coś nie jest "tak" z panną Rosati, brak umiejętności aby temperamentem dorównać
    równoletnim mężczyznom - kalectwo w dziwnym upodobaniu w opiece nad
    staruszkami... brrrrrr
    --
    Serdecznie pozdrawiam i zycze milego dnia :-)
    *www*HuGoW
  • 18.07.10, 00:45
    Zrobiła 'karierę' nie jako "literatka" ale jako "głębokie gardło"!
  • 18.07.10, 09:59
    Tylko jeszcze trzeba umiec pisac...........
  • 17.07.10, 23:49
    a Żuławski i tak był miły
  • 18.07.10, 10:43
    Esterka coż po latach ciężkiej pracy w tej branży zobaczyła że w kraju i znanych jej okolicach już żaden pies nawet kulawy nie chce jej trącać bo każdy wie że nocnik i spluwaczka z ochydną zawartością zbieraną przez lata.
  • 17.07.10, 23:57
    "za >>Dublińczyków<< pół Dublina obraziło się na Joyce'a. Czechow nie
    mógł zrozumieć, dlaczego jego przyjaciele obrażają się, kiedy coś
    napisze, bo się w tym odnajdują. Tomasz Mann jakiś czas nie mógł
    wjechać do Lubeki, bo by go pewnie powiesili na latarni za
    >>Buddenbrooków<<. Emocje przemijają, a książki zostają.

    Wysokiej samooceny odmówić Żuławskiemu nie można. Zapomniał tylko
    dodać, że w przeciwieństwie do jego naprawdę miernej literatury,
    wymienieni autorzy byli wielkimi pisarzami, i ich dzieła na pewno
    zostaną. Jego "Nocnik" też zostanie, ale zapomniany :( Lepiej niech
    pan Żuławski robi filmy. I to nie on, a jego syn...
  • 18.07.10, 10:39
    Przecież na samym wstępnie zrobił zastrzeżenie, że się do tych autorów nie
    przyrównuje.
  • 18.07.10, 00:38
    Na zdjęciu wygląda obleśnie. Nie napisałem kto tak wygląda ale i tak
    wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Podobnie jest z Esterką. Taka pisanina
    to kanibalizm pismacki..., odrażajace.
  • 18.07.10, 10:00
    przeciez nie musisz tego ani czytac ,ani kupowac ,a jak ktos chce to chyba
    tylko jego sprawa ,no nie?.........co omszal?
  • 18.07.10, 01:32
    aktorce i intelektualistce... (chociaz to bardzo piekna kobieta), ale Zulawski
    gentelman'em nie jest.
    Koniec i kropka.
  • 18.07.10, 10:01
    anonjabar ,.pokaz mi gentelmena ..JEDNEGO!!!
  • 18.07.10, 01:44
    ...to ma pan Żuławski znakomite i samoocenę wysoką. Gratuluję.
  • 18.07.10, 02:34
    Wlasciwie nie wiadomo kto, co, jak tylko jeden szczegol, ze ten Pryk
    nie ma polotu Fredry. Natomiast jesli chodzi o literature to mozna
    smialo pedac, ze Pryk jest w stanie terminalnym. Moze mu dadza na
    koniec zaswiadczenie "pedagofa" a tute nazwa bialoruskim komunista
    plus adasio kurcypedro gw. BONAWENTURA.
  • 18.07.10, 03:10
    Biedny staruch - czego się spodziewał, dozgonnej miłości? Podobno
    mężczyźni boją się kobiet inteligentnych i coś w tym chyba jest.
    Rosatti może nie jest uosobieniem cnót wszelkich, ale nikt z nas
    chyba nie ma złudzeń co do tego w jaki sposób kręci się ten świat.
    Megalomania Żuławskiego jest wręcz żenująca, a porównywanie siebie
    do wybitnych powieściopisarzy zupełnie nie na miejscu. Co wspólnego
    ma Fiat 126p z Mercedesem?
    Zasada - Gentelmani nigdy nie mówią o kobietach i pieniądzach temu
    światowcowi jest zupełnie obca, ale widocznie ocierał się o ściany
    dworxców , a nie salonów! Czyżby " spłukał " się gościu na tyle , że
    pisze takie śmieci i na domiar wszystkiego jeszcze uzurpuje sobie
    prawo do określania się elitą intelektualną. Ciekawi mnie ile marysi
    zjarał, wódy wychlał i viagry sobie zapodał zanim całkiem mu odbiło,
    a fikcja stała się faktem !
  • 18.07.10, 05:25
    Wstyd Weroniki jest az tak wielki, ze zakazuje publikacji ksiazki? To
    znaczy, ze ksiazka przedstawia autentyczne wydarzenia i opisuje
    prawdziwe charaktery.
  • 18.07.10, 12:04
    to że ktos walczy o zablokowanie ksiązki która go obsmarowuje w
    żaden sposób nie potwierdza że bloto jest prawdziwe. oczywiście,
    inna sprawa że taka walka jest idiotyczna i jedynie przyczyni się do
    upowszechnienia błota. o książce dowiedzą sie nawet ci co nigdy by o
    niej nie słyszeli.
  • 18.07.10, 08:48
    Tym stwierdzeniem okresliłaś samą siebie.
  • 18.07.10, 10:02
    TA wedlug twojej teorii,to gentelmen smiecie zbiera i po smietnikach lata ,no
    nie..........co mirella?.......
  • 18.07.10, 05:49
    Super promocja książki!
    I dla autora i dziewczyny. Szkoda, że rodzice zostali też umorusani treścią szamba. Można tylko domyślać się powodów afery.
    A dziewczyna jest ładna, inteligentna i uzdolniona. Już chyba wystarczy nam afer z jej reklamą - za wszelką cenę.

    Staruchy! Zakończcie wojnę!
  • 18.07.10, 10:04
    Ladna moze jest ,ale o inteligencji raczej to ona nie slyszala ,tak samo jak i
    zdolnosci to ma ale moze gardlowe.tylko......wiesz migafka..........
  • 18.07.10, 10:33
    "A dziewczyna jest ładna, inteligentna i uzdolniona" - co przejawia się tym, że
    jest średnio urodziwa, głupia i pozbawiona talentu. Tak dla niepoznaki.
    Dla niektórych sam fakt pokazania kogoś w tv świadczy o tym, iż ten ktoś jest kimś.
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • 18.07.10, 08:05
    se możesz pisać, niszczyć ludzi którzy ci nie dali, a kto dziś czyta książki?
    jest tak wielka ilość źródeł informacji, książki odchodzą w przeszłość.
    Zwłaszcza książki tego typu, na poziomie pornografii.
  • 18.07.10, 08:47

    Rozkręca się tabloidowa afera wokół NOCNIKA, z którego reżyserowi
    A. Żuławskiemu wylały się pomyje na głowę 25 letniej naiwnej aktorki
    Esterki, podobno - Weroniki. Kolorowe piśmidła zaczną nurzać się w
    tym ścieku Żuławskiego spekulując ile w tym prawdy, ile jego
    chorych, niespełnionych marzeń, a ile starczej złośliwości. Pewno
    rozpoczną się sądowe procesy, wzajemne oczernianie, udowadnianie
    swoich racji. Żuławski przyznaje się do tego, że ma szalone myśli i
    wiele fantazjuje, ale zbyt wiele wskazuje jednoznacznie kto jest
    jego „muzą”. Czemu to zrobił? Do czego mu to potrzebne? Skąd w nim
    tyle nienawiści do siebie i innych? Kim dzisiaj jest ten „damski
    bokser” atakujący bezbronne, naiwne dziewczęta. Właśnie skończyłem
    czytać najmodniejszy bestseller - powieść Stieg Larsona – MĘŻCZYŹNI,
    KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET i widzę tam w adwokacie Bjurmanie postać
    Żuławskiego. Władczy, pełen wstrętnej przemocy, nienawiści do
    kobiet, „opiekun – szantażysta”. Pewno młoda,
    niedoświadczona „Esterka” nie miała jeszcze czasu na poznanie tej
    książki i losów podobnie bezbronnej (początkowo) Lisbeth Salander.
    Ta potrafiła sprostać przemocy i doprowadzić do pokory na całe życie
    wszechmocnego Bjurmana. Żuławskiego gryzie to, że jego filmy poszły
    w niepamięć, a tytułów książek nikt nie jest w stanie wymienić. To
    niszczy jego psychikę, stawia więc na ekshibicjonizm i nurzając się
    w błocie marzy, by tym samym został obrzucony. To lepsze niż
    zapomnienie równe nieistnieniu. Do tego – jak każdemu tchórzliwemu
    facetowi - była mu potrzebna kolejna kobieta. Sophie Marceau jest
    już za daleko, „Szamanka” za dawno, trzeba więc zniszczyć nową,
    słabą dziewczynę pokazując swoją potęgę. Nie boi się procesów, bo te
    utrzymują go na powierzchni życia, pewno chce by trwały w
    nieskończoność. I ma wiele szczęścia, że „Esterka” nie ma blisko
    siebie prawdziwego mężczyzny, który po męsku rozwiązałby jego
    babskie kompleksy.

  • 18.07.10, 08:51
    Stary cap zgrywa idiotę. Te młode cipki mu zupełnie zmąciły rozum i stał się
    ... śmiesznym starcem. Panie Żuławski, trochę godności. Ludzie nie są
    idiotami, więc proszę ich tak nie traktować. Pana argumenty są ...miałkie i
    przewrotne. Takie piepszenie Urbana.
  • 18.07.10, 08:56
    W książce Andrzeja Banacha pt."Erotyzm po polsku" zacytowano fragment listu
    Boya do Modrzejewskiej:
    "Nie byłem nigdy cynikiem, nie mierzyłem zbyt wysoko, ale chciałbym być twoim
    nocnikiem i na dnie mieć oko".

    Jak widać kwestia "nocnika" to nie tylko problem dzisiejszych czasów.
    Samo życie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 18.07.10, 09:08
    Cenzura znow podnosi glowe. Trzeba bedziwe [znow b]wydawac ksiazki w
    tzw. drugim obiegu albo za granica, zupelnie jak w PRLu![/b]
  • 18.07.10, 11:14
    popisuarka napisała:

    > Cenzura znow podnosi glowe. Trzeba bedziwe [znow b]wydawac ksiazki
    w
    > tzw. drugim obiegu albo za granica, zupelnie jak w PRLu![/b]

    No to będzie szansa dla różnych frustratów będących
    programowo "przeciw", a którzy nie zdążyli się załapać na
    antykomunistyczną martyrologię.
  • 18.07.10, 09:10
    Dziadkowi pewno juz nie stawal nawet po duzej dawce viagry, laska go wysmiala i teraz sie msci. Wielu staruchom odwala gdy juz stoja nad grobem - staja sie wtedy nie do zniesienia, terroryzuja otoczenie i sa zlosliwi dla samej zlosliwosci.
  • 18.07.10, 09:22
    pewnie cie jeb-nie dzisiaj jakies ato na drodze bo jesteś zlosliwy
    dla samej zlosliwosci, wiec napewno stoisz nad grobem, albo jako
    staruch albo jako statystyka drogowa

    maryjan_pazdzioch napisała:

    > Dziadkowi pewno juz nie stawal nawet po duzej dawce viagry, laska
    go wysmiala i
    > teraz sie msci. Wielu staruchom odwala gdy juz stoja nad grobem -
    staja sie wt
    > edy nie do zniesienia, terroryzuja otoczenie i sa zlosliwi dla
    samej zlosliwosc
    > i.
  • 18.07.10, 09:12
    moze Esterka wie?
  • 18.07.10, 09:17
    Ani z Żuławskiego wybitny twórca ani z Rosati nawet średniej klasy
    aktorka. Problem w tym, że oni sami mają na ten temat całkiem
    odmienne zdanie. W innym wypadku broniłabym wolności twórcy ale
    takie coś mi zwisa i powiewa. Szokować też trzeba umieć, kiedyś
    jako nastolatka ( w czasach siermiężnej komuny) oglądałam jego filmy
    z wypiekami na twarzy i latałam na spotkania autorskie po latach
    patrzę na cała jego twórczość z zażenowaniem. Filmy dorównują co
    najwyżej horrorom klasy B, a pisanina (szumnie zwana literaturą)...
    ech, szkoda gadać, dziw że mu to w ogóle ktoś drukuje, ale papier
    jest cierpliwy, wszystko zniesie.
  • 18.07.10, 09:40
    Aczkolwiek gdyby Żuławski popełnił samobójstwo po zatrzymaniu "Diabła" (albo po zatrzymaniu "Na srebrnym globie" - ale wtedy rzeczywiście należałoby zniszczyć każdy centymetr negatywu), mielibyśmy piękną legendę Świetnie rokującego reżysera, którego zduszono w zarodku. Niestety, kręcił potem,kręcił, aż dokręcił się do "Szamanki" i teraz z pięknej legendy nici...
  • 18.07.10, 09:22
    Scenariusz dla Polanskiego - "Przesladowani"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.