Dodaj do ulubionych

Czemu nie ufamy związkom? "Kiedyś walczyli o in...

30.08.10, 16:40
Związki to ich działacze zarabiający krocie i ciemni szeregowi
członkowie a międzi innymi ja i to od 21 lat , w mojej firmie jest
tylko OPZZ i "S" więc nie mam wyboru .
Edytor zaawansowany
  • w.i.l 30.08.10, 16:50

    Teraz, robole, będziecie na nas pracować!

    --
    Nie głosuję ani na PO ani na SLD - partie, które uchwaliły, że można
    zabierać rodzinom dzieci bez wyroku sądowego.
    Bronisław Komorowski podpisał tę ustawę 18.06.2010
  • smok_sielski 30.08.10, 16:52
    GW obłudnie od wielu lat atakuje związki zawodowe, a potem pisze o "braku
    zaufania". Poza tym Pan Borusewicz dzis jest na miejscu władzy, a ta nie
    lubi wolnych związków zawodowych niezależnie czy jest "komunistyczna" czy
    "demokratyczna". Pisanie, ze kiedys zwiazki walczyly "dla wszystkich" a
    teraz walcza tylko "o swoje przywileje" jest szczytem chamstwa i obludy.
    smok

    --
    wolnemedia.net
  • miguell 30.08.10, 17:16
    Smok

    Spójrz najpierw na to co robią związki a potem zacznij pisać o
    obłudzie.

    Przekonywanie potencjalnych kandydatów do wstapienia poprzez
    zapraszanie na "suto zakrapiane" szkolenia zagraniczne na koszt
    pracodawcy.
    Na lewo załatwiane dotacje w zakładach pracy bo część związkowców
    siedzi w kadrach.
    Dyskryminacja pracowników tymczasowych i uniemożliwanie im
    konkurowania z pracownikami o stałym zatrudnieniu.

    To coś co obecnie związki robią najlepiej

    Może dlatego w związkach coraz mniej ludzi bo są postrzegane jako
    kliki interesu.

    Nie! Lepiej po sarmacku zacząć wyzywać od chamstwa.
  • rk111 30.08.10, 17:17
    Związki "Solidarność" czy OPZZ to to samo co PZPR dawniej .
  • rejestr06 31.08.10, 22:49
    Ruch związkowy zmienił się przez 30 lat. Zmienili się "działacze"
    związkowi. NSZZ "Solidarność", to tylko nazwa "firmy" Śniadka.
    Faktycznie powinni oddać nazwę. Może ktoś zorganizuje nowy
    NSZZ "Niezależni", to wystąpię i zrezygnuję z członkostwa
    w "Solidarności"
  • gin23 30.08.10, 17:24
    Jak mawiał mój wuj spod Jastrzębia - związkowiec od zawsze teraz górnik
    -emeryt-alkoholik " za komuny to była panama ale później to malibu" po czym
    łykał 50-tkę gorzoły i zaciągał się papierosem
  • karolinamarcin 30.08.10, 17:29
    jak można pisac takie brednie, jak związek zawodowy może
    reprezentowac interesy ,,wszstkich''? Gazeto Wyborcza, opamiętaj się
    i poczytaj ustawę o związkach zawowodowych. Reprerzentowani są tylko
    ludzie, którzy tego chcą i wstępuja do związku!!!! Związek zawodowy
    nie może i nie powinien zajmować się innymi sprawami niż prawa
    pracownicze, to właśnie bylo podłoże strajków w 1980 roku. A dziś
    plątnie związków z polityką to wina, tamtejszych liderów i
    przywódzców strajków. To przecież nie Kto inny jak Pan Wałęsa się na
    tym wylansował, nadal bredzi o jakiejś Europejskiej
    roli ,,Solidarności''. Jak czytałem postulaty sierpniowe to nie
    znalazłem nic o utworzeniu Unie Eurpejskiej, Panie Wałęsa. Dziś chce
    Pan zwijać sztandar związku zawodowego ,,Solidarność''? Czyżby
    chciał Pan mieć na czy się lansować? A przecież to Ci którzy poparli
    wówczas ideę strajku stworzyli ,,mit Lecha Wałęsy''. Panie Wałęsa i
    cała reszto, odwalcie się od NSZZ,,Solidarność'', a wspominajcie
    ruch ,,Solidarnościowy'', a wszystkim wyjdzie na zdrowie.
  • guru133 01.09.10, 09:37
    podstarzałej panny "S" nie reprezentują już intersów swoich
    szeregowych członków, tylko głównie interesy tychże działaczy,
    watykańskich okupantów i skompromitowanej partyjki Jarosława
    Kaczyńskiego.
  • trojanska 30.08.10, 17:31
    Proponuję przyjrzeć się uważnie działalności związku "Solidarność" w kolebce,
    czyli Stoczni Gdańskiej. Sześć osób (od lat tych samych) na wysoko opłacanych
    etatach, z czego trzy totalne obiboki. Liczne wyjazdy na dofinansowywane przez
    zakład i inne podmioty wycieczki zagraniczne. Przewodniczący związku dodatkowo
    na etacie w radzie nadzorczej stoczni, sekretarka przewodniczącego pełni
    jednocześnie rolę przewodniczącej komisji rewizyjnej itd. I co im można
    zrobić, mają wszystkich gdzieś, kto na to pozwolił? Wszyscy w zakładzie się
    ich boją, bo można wylecieć za bramę, tak Święta Bramę.
  • drupal 30.08.10, 17:46
    "Strona społeczna", w języku potocznym warchoły, hołota i związki zawodowe.
    Łączy ich wspólna filozofia: "Bo nam się należy"
    Najwyraźniej społeczeństwo obywatelskie trzeba tym ludziom pałą przez dupę
    nabić bo przez głowę nie wchodzi.
  • budrysat 30.08.10, 18:01
    A tak się składa że w Polsce w spółkach z udzałem skarbu państwa etaty
    związkowe opłaca i to słono pracodawca. I to jest jeden z powodów dla których
    olbrzymia większość pracowników to dzisiaj tania siła robocza.
  • 3miastoorg 31.08.10, 10:39
    neoliberałowie próbują zdyskredytować związki zawodowe, bo są oni dla nich
    kością w gardle - jedyną siłą zdolną do pozapartyjnej, pozaparlamentarnej i
    pozaukładowej krytyki tego co robią. Nie w smak politykom niezależność, wolna od
    układów politycznych i nieprzewidywalna. Stąd krytyka mnogości związków
    zawodowych - chcieliby kilku wielkich i skostniałych - takich jak Solidarność,
    czy OPZZ - z którymi uda się dogadać (elity polityczne, z elitami/biurokracją
    związkową).
    Syndykalizm to jedna z dróg, która może pozwolić odbudować społeczeństwo
    obywatelskie - trzeba zaczynać właśnie od zakładów pracy, od decydowania o
    naszych miejscach pracy, a także od obrony niszczonego przez neoliberałów prawa
    pracy i praw socjalnych - od mieszania się w politykę, tą lokalną, mamy
    stowarzyszenia mieszkańców i lokatorów - nowe ruchy, które od kilku lat zaczęły
    powstawać w Polsce, to one są od polityki, tej lokalnej w miastach, ich zadaniem
    powinno być odbieranie władzy politykom siedzącym w radach miast, tych
    wyalienowanych przyczółków partii politycznych paraliżujących lokalną demokrację
    i aktywizm.
  • prawdziwy_dobrze_poinformowany 31.08.10, 18:08
    b/k
  • guru133 01.09.10, 09:32
    dla których pobierają ciężką kasę, więc organizują uliczne burdy. A
    żeby było smieszniej te pasożyty żywią się za pieniądze pracodawców
    lub podatników.
  • odet_de_chatillon 02.09.10, 09:32
    kiedyś związki były sterowane przez SB, dziś już nie są... (SB jest u władzy,
    to z nimi walczy)
    pozdr.
  • q-ku 08.09.10, 08:39
    i wszystko wyjaśnione

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka