Dodaj do ulubionych

Pożar w górnictwie

04.09.10, 01:35
Holding Państwowy...związkowcy zapomnieli chyba, jakie były początki górnictwa
na tych ziemiach. Praca górnika zawsze była ciężka i zawsze ginęli pod ziemią
ludzie. Tak w dzikim kapitalizmie jak i socjalizmie. Różnica była taka, że w
socjalizmie nie było węgla a w kapitalizmie był i był tani.

Tylko cena może uratować górnictwo i kopalnie. Co komu po drogim węglu?
Zamkniemy granice? Kto zmusi PGE czy Tauron do kupna drogiego węgla? Kupią w
RPA. Mieszkańcy domków przejdą na pellet z drewna.

Brać przykład z Czechów czy Bogdanki i prywatyzować...inaczej Ruda Sląska
podzieli los Wałbrzycha
Tylko prywatyzacja
--

kontakt: hydroxy@o2.pl
Edytor zaawansowany
  • dunajec1 04.09.10, 02:40
    A moze tak dla gornikow wrocic wszystkie przywileje ktore byly za PRL-u?

    Wroc Leninie bo gornik ginie?
  • dominik.olsztyn 04.09.10, 11:18
    Czy jest typem od rządzenia czy tylko od cieszenia pyska w TVN . Nie zdziwiłbym
    się gdyby rząd przystał na postulaty "S"-manów. Wszak prywatne monopole to to,
    co neoliberałowie ukochali najbardziej. Także w Polsce, tak jak to było z TPSA i
    ma być niedługo z PKP IC.
  • taroh_1 04.09.10, 12:19
    Nic nie trzeba przywracać, bo ta banda żadnych przywilejów z czasów PRL nie straciła. Chciałbym,
    by przyjęli do wiadomości, że mnikt nie ma ochoty pracować na te święte krowy. Ręce precz od
    budżetu !
  • snowbird1 04.09.10, 02:45
    My, panowie gornicy, chcemy kopalni a psim
    obowiazkiem reszty chamstwa (czyli calej Polski)
    jest do nas doplacac. Koniec kropka.
  • hetmanwiechu 04.09.10, 03:33
    ceny wegal na swiatowych gieldach sa wysokie, a te leniuchy kasy chca.
    Sprywatyzowac to gownictwo, nierentone koplanie oddac w rece pracownikow za
    darmow skoro lubia tak kopac pod ziemia. Niech te pasozyty nie kradna wiecej
    pieniedzy z naszych podatkow.
  • martagawryluk 04.09.10, 06:24
    W ogóle nie mogę pojąć DLACZEGO górnicy tych rentownych kopalń chcą dopłacać
    do tych nierentownych, nie bojąc się,że to może doprowadzić do upadku tych i
    tych. Ja osobiście będąc spółką która przynosi zyski nie chciałabym mieć
    "garba" który generuje straty.
  • bespowrotnie 04.09.10, 09:15
    Zrozum oni chcą podwyżki z tej kasy, która będzie z oszczędności po likwidacji.
    Zakłamani są. Dobrze wiedzą, ze jak teraz tego nie wywalczą, to kasa pójdzie
    albo na inwestycje (czyli nie do nich), albo jako dywidenda do kasy państwowej.
    Halembę już spisali na stratę, tylko krzyczą bo tak wygodniej i łatwiej z hasłem
    "Likwidacja".

    martagawryluk napisała:

    > W ogóle nie mogę pojąć DLACZEGO górnicy tych rentownych kopalń chcą dopłacać
    > do tych nierentownych, nie bojąc się,że to może doprowadzić do upadku tych i
    > tych. Ja osobiście będąc spółką która przynosi zyski nie chciałabym mieć
    > "garba" który generuje straty.
  • domektomek 04.09.10, 12:01
    Anatomia szwedzkiego cudu. Jak zamienić śmieci w energię
    Artur Włodarski 2010-08-24, ostatnia aktualizacja 2010-08-30 17:28:14.0

    Ten dziewięciomilionowy naród to współczesny król Midas - czego się nie dotknie, zamienia w
    energię. Gdyby to samo robiły światowe mocarstwa, ropa byłaby niewiele droższa od wody. My zaś
    moglibyśmy zaoszczędzić krocie. Choćby na rosyjskim gazie

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Okazało się, że nie znam Szwedów. Czym może jeździć radca ambasady tego kraju? Nowym
    lśniącym volvo? Nie. Przybył na spotkanie saabem pamiętającym początki ABB-y. A kiedy z niego
    wysiadł, nastąpiła mała katastrofa: rozpięła się torba i wiatr porwał dziesiątki kartek ilustrujących
    szwedzki cud energetyczny. Ech, gdyby te ich rozwiązania rozprzestrzeniały się tak łatwo jak kartki,
    na których są zapisane ...

    - Czy wie pan dokąd by doleciały, gdybyśmy ich nie złapali? - spytałem, idąc zadyszany z naręczem
    kartek.

    - Na to wasze wielkie składowisko, Łubna? - Gunnar Haglund usiłował wepchnąć kartki do torby. -
    Bardzo ją lubię - mruknął. - Ma już ćwierć wieku.

    Dopiero po chwili pojąłem, że mówi o torbie. Zaraz, czy mam choć jedną tak starą rzecz? Nie. Ale
    widząc, jak czule pan radca gładzi swą sfatygowaną torbę, czułem, że pierwszy element
    energetycznej układanki wskoczył na swoje miejsce. I choć w trakcie naszej rozmowy wskoczyły
    też pozostałe, całość mocno mnie zaskoczyła. I nieco przeraziła.

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Artur Włodarski: Chcesz szybko zdiagnozować społeczeństwo? Spójrz, co robi ze śmieciami. Jeśli to
    prawda, stanowimy przeciwieństwa.

    Gunnar Haglund: Szwedzi i Polacy? Powiedziałbym raczej, że jesteśmy na innym etapie rozwoju.

    Czyżby? My wyrzucamy 95 proc. odpadów. Wy tyle odzyskujecie i przetwarzacie, a składujecie
    marne 3 proc. To nie inny etap, to inna epoka.

    - Nie zawsze byliśmy tacy porządni. Pamiętam jeziora tak zatrute, że nie dało się w nich kąpać. A to
    w centrum Sztokholmu dosłownie przypominało ściek. Dziś można pić z niego wodę.

    Co was tak odmieniło?

    - Strach. Gdy 1973 r. wybuchł kryzys naftowy, poczuliśmy, że stąpamy po kruchym lodzie. Nasz
    transport, ciepłownictwo i w ogóle cały szwedzki dobrobyt bazowały na importowanym oleju
    opałowym. Nie mamy ani węgla, ani gazu, ani ropy. A ta zdrożała kilkakrotnie. W pół roku. Co dalej?
    W panice zaczęliśmy sprowadzać węgiel z Polski. Ale wasz kraj nie był wtedy pewnym źródłem. A
    my zrozumieliśmy, że najważniejsze to być samowystarczalnym. I już prawie jesteśmy.

    Prawie, bo niedawno zabrakło wam śmieci.

    - Padliśmy ofiarą własnej gospodarności i musieliśmy kupować torf na Białorusi. A i tak co roku
    sprowadzamy śmieci z Norwegii.

    Właśnie, wróćmy do kryzysu paliwowego. ABBA nagrała wtedy utwór "SOS", a rząd?

    - Wprowadził reglamentację benzyny, ropy i ciepłej wody. Strach zajrzał nam w oczy. Koniunktura
    prysnęła. Dekoniunktura okazała się głęboka i bolesna. Przypomnieliśmy sobie, że jako kraj rolniczy
    opalaliśmy drewnem. Zaczęliśmy korzystać z odpadów leśnych...

    Przecież mieliście już elektrownie atomowe.

    - Cztery, ale baliśmy się ich. Jak bardzo, pokazało referendum w 1980 r., po awarii reaktora pod
    Harrisburgiem w USA. Głosowano nad trzema opcjami - wszystkie na nie. Pierwsza - zamknąć
    elektrownie od razu, druga - do 2010 r. - i trzecia - przed 2030 r. Nikt nie śmiał poprzeć energetyki
    atomowej. Wygrała opcja druga.

    Skoro tak się przejęliście Harrisburgiem, to po Czarnobylu...

    - Szwecja dostała największy opad po ZSRR. Było groźnie. Renifery Lapończyków jadły porosty
    nasycone substancjami radioaktywnymi, przy okazji wprowadzając je do łańcucha pokarmowego.
    Od tamtej pory nie zbudowaliśmy żadnego reaktora. Dwa musieliśmy wyłączyć - Duńczycy się
    przestraszyli. Czas jednak leczy rany, bo rok temu rząd przystał na zastąpienie starych reaktorów
    nowymi. Dziś mamy ich 10. Dają nam blisko połowę prądu.


    Naszą, w Żarnowcu, ekolodzy storpedowali, nim w ogóle ruszyła.

    - Wasi ekolodzy dopiero co włamali się do elektrowni Forsmark pod Sztokholmem, by nie dopuścić
    do rozbudowy reaktorów.

    No tak, udali się nam. A jak wam się udało wybrnąć z paliwowej zapaści?

    - Przede wszystkim zmieniliśmy prawo. System podatkowy i dotacje. Rozszerzyliśmy definicję paliwa.
    Zobowiązaliśmy gminy, by sięgały do alternatywnych źródeł energii. A na koniec zaostrzyliśmy normy
    środowiskowe.

    Minęło 30 lat i...?

    - PKB wzrosło o ponad 80 proc., zużycie energii nie drgnęło, a emisja CO2 spadła o 9 proc.
    Dlaczego? Bo nauczyliśmy się przekuwać kłopoty w korzyści.

    Jesteście mistrzami miksu energetycznego, czyli?

    - Czerpania energii z różnych źródeł. Także tych całkiem gdzie indziej niewykorzystywanych, między
    innymi różnych odpadów i ścieków. Prawie połowa ciepła, którym się ogrzewamy, ma takie właśnie
    pochodzenie.

    Jak wygląda cud energetyczny od kuchni? Obok Łubna, zacznijmy więc od śmieci.

    - Odkryliśmy, że z dwóch ton odpadów komunalnych można wycisnąć tyle energii, ile z tony węgla.
    Spalając rocznie 4,5 mln ton śmieci, mamy z tego 13,6 TWh energii. Wystarczy, by oświetlić 250
    tys. i ogrzać 810 tys. domów. 30 procent Göteborga, 60 procent Malmö i cały południowy
    Sztokholm właśnie tak są ogrzewane. Ten ostatni ma największą spalarnię w Europie.

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Owszem, śmierdzi. W bunkrze, gdzie 200 śmieciarek dziennie wypluwa swoją zawartość, musi
    śmierdzieć. Ale poza nim już nie, choć cała EC Högdalen (własność miasta i fińskiego koncernu
    Fortum) pochłania 700 tys. ton śmieci rocznie, czyli 10 razy tyle, ile jedyna polska spalarnia na
    warszawskim Targówku. Wchodzę do kabiny operatora suwnicy, której wielkie stalowe łapska
    mieszają i podają do kotła 10-tonowe kęsy śmieci. Fotel jest pusty - wszystkim steruje komputer.
    Ludzi widzę dopiero przy piecu wielkości kamienicy. Zerkam przez hartowany wizjer do środka - tak
    musi wyglądać piekło. Wystarczy jednak wyjść za drzwi, by pomyśleć, że to sen. Cisza i spokój
    dookoła przeczą temu, co zostało za ścianą. Sielanka, a do tego stołówka z tarasem. Jem lunch i
    idę. Za bramą jest park narodowy i osiedla. Do centrum Sztokholmu - Zielonej Stolicy Europy 2010 -
    20 minut autem. Tylko Polska jakby dalej niż te 1,5 godziny lotu.

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    - Szkoda, że nie był pan w Linköping. Tam spalarnia - cała szklana - przypomina centrum sztuki
    nowoczesnej.

    Że niby nic do ukrycia? U nas te szyby musiałyby być pancerne.

    - Szwedom spalarnie spowszedniały, mamy ich 31. Pierwsze, owszem, kopciły. A dziś? Nie ma
    czystszych spalin. Lepiej dla zdrowia trzy miesiące trzymać głowę w jej kominie niż zjeść jednego
    łososia z Bałtyku. Łącznie emitują tyle dioksyn, ile 60 paczek papierosów. Rocznie. Jest normą, że
    po uruchomieniu spalarni emisja pyłów w okolicy maleje.

    Skoro są tak czyste, to pewnie i kosmicznie drogie.

    - A skąd, dają zysk aż miło. Policzmy: dwie tony odpadów to jakby jedna tona węgla. Za tonę węgla
    trzeba dać ponad 300 zł. Ale zamiast tego można przyjąć dwie tony śmieci i jeszcze dostać za to
    minimum 200 zł. Różnica? 500 zł. Odpady to jedyne paliwo, które ma ujemną cenę. Nie ma nic
    tańszego. W dodatku największe spalarnie to de facto elektrociepłownie - sprzedają prąd i ciepło,
    które na pewno nie będą tanieć.

    Ale domowe śmieci to kiepskie paliwo, bo mokre. By chciały się palić, trzeba jak w Japonii wstępnie
    je podsuszać, a to kosztuje Skąd ten uśmiech?

    - Bo z kłopotu uczyniliśmy korzyść. Mokre śmieci + ogień = dużo pary, a ta spalaniu nie sprzyja.
    Chyba, że się parę skropli. Mamy wtedy o 30 proc. więcej ciepła - gwałtowny skok energii, który
    uczyni
  • disoprivan 04.09.10, 07:36
    nigdy nie bylem na slasku, nie moge sobie przypomniec abym kiedykolwiek mial w
    rece wegiel, ale wystarczajaco dlugo mieszkalem w polsce aby wiedziec, ze
    gornicy strajkuja bo nie maja wyboru- albo kopalnia albo bruk. za dziesiatki
    jesli nie setki milionow unijnych pieniedzy utworzono osrodki (a moze nawet
    "centra") "restrukturyzacji", "doksztalcania", "przeksztalcania", kazde z
    zarzadem (ktory bedzie zarzadzal jeszcze lata po tym, kiedy ostatnia kopalnia
    zniknie z powierzchni ziemi) gdzie kazdy gornik moze sie dowiedziec jak wazne
    jest wziac swoj los w swoje rece i gdzie kazdy gornik moze sie zapisac na
    (bezplatny) kurs maszynopisania, manicure, ksiegowosci, obslugi komputera lub
    zarzadzania firma. wystarczajaco dlugo tez mieszkalem w polsce aby wiedziec,
    ze wszystkie postulaty gornikow beda spelnione bo rzad, ktory nie jest w
    stanie przegonic spod palacu prezydenckiego paru emerytow, na widok paru
    tysiecy walacych kaskami w asfalt zrobi w majty kupe ze strachu.
  • mentatd_at_gmail 04.09.10, 15:29
    No to jak nie wiesz o co chodzi to się może nie odzywaj.

    Nikt górników nie chce zwalniać, chcą zlikwidować nierentowne kopalnie i
    przenieść górników do tych rentownych.
  • adamp_314 04.09.10, 07:42
    gandharwa napisał: "Brać przykład z Czechów czy Bogdanki i prywatyzować". W
    przypadku Bogdanki to akurat nie prywatyzacja zadecydowała. Po prostu Bogdanka
    politycznie się nie liczy, nie ma szans na fedrowanie w ministerstwie finansów
    więc fedruje w ziemi i przynosi zyski. Przynosiła zyski też przed prywatyzacją i
    warto podkreślić, że Bogdanka wychodzi na swoje mimo tego, że ma bodajże
    najtrudniejsze geologicznie złożę w Polsce!
  • mariuszet 04.09.10, 08:04
    Panowie górnicy chcą by było jak za Gierka-wysokie pensje, medale, bez względu na wyniki
    ekonomiczne. Szukają jeleni którzy ciągle do nich będą dopłacać. Jak to taki dochodowy interes niech
    przejmą kopalnie na własność.
  • prawdziwy_dobrze_poinformowany 04.09.10, 08:20
    b/k
  • polski_zapatero 04.09.10, 08:22
    b/k
  • freeskawiniak 04.09.10, 08:40
    Panie Premierze Pawlak tylko że finał tych mądrości pana jest taki że górnik
    odchodzi a polityk zostaje czyż to nieprawda ?????????
  • hanishl 04.09.10, 11:15
    freeskawiniak napisał:

    > Panie Premierze Pawlak tylko że finał tych mądrości pana jest taki że górnik
    > odchodzi a polityk zostaje czyż to nieprawda ?????????

    A podatnik płaci !!
    --
    Hanish
  • larsek 04.09.10, 08:49
    Sluszny postulat!
  • cookies9 04.09.10, 08:55
    A co będzie ,jak nie będzie dotacji,tylko same spółki wezmą nasiebie ciężar utrzymania kopalń?
    Myśleć, panowie.

    "Spółkom węglowym pozostaje ubieganie się o 400 mln zł dotacji z budżetu. To ostatni taki rok, bo
    od 2011 r. Unia Europejska chce drastycznie ograniczyć taką możliwość."


    Więcej... wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8335517,Pozar_w_gornictwie.html#ixzz0yXcYjQ00
  • incipit 04.09.10, 08:58
    Nie dla dopłacania do mafii związkowej w górnictwie. Nie zgadzam sie na płacenie z moich podatków na
    darmozjadów w górnictwie.
  • elgregorius 04.09.10, 08:58
    Górnicy wiele razy byli oszukiwani. Pamiętam jak po reformach Buzka - słowa ówczesnego
    wojewody, a wcześniejszego związkowca Solidarności , górnika Marka Kempskiego "górnictwo to
    upadła branża" - udowadniano, że zwolnienia były konieczne, a już kilka lat później w górnictwie
    brakowało rąk do pracy. Dziś znowu twierdzi się, że górnicy to pasożyty, ponieważ węgiel ze
    wschodu jest tańszy.
    Prawda jest taka, że węgiel jest i jeszcze długo będzie naszym paliwem strategicznym, ponieważ w
    Polsce przeważają elektrownie węglowe. Dlatego wobec możliwości zmian koniunktury górnictwo
    musi istnieć.
    Ale łatwo jest wyśmiewać "kopidołów" zarabiających na dole zwykle 2000 zł. i nie mających swojej
    partii tak jak rolnicy.
  • zbig1113 04.09.10, 09:31
    Człowieku, nikomu tutaj nie chodzi o likwidację branży. Chodzi jedynie o to, aby rachunek ekonomiczny
    obowiązywał również w kopalniach i aby te nie wyciągały łap po publiczne pieniądze.
  • mada.kinhcim 04.09.10, 10:04
    Gdyby ktokolwiek kierowal sie rachunkiem ekonomicznym, to dokonalby pronog popytu na energie, kosztu jej wytworzenia z wegla i innych dostepnych w Polsce surowcow i jesli to koniczne dotowalby biznes w latach dekoniunktury. Zaden kraj nie pozwala sobie na uzaleznienie sie od zewnetrznych dostawcow energii, poza Polska kotra kroczy prosta droga w tym kierunku, argumentujac, ze dzis kopalnie sa nierentowne. Nim Niemcy zamkneli swoje kopalnie zbudowali elektrownie atomowe, nim zamkna atomowe, zaczeli inwestowac w elektrownie wiatrowa. My zamkniemy "nierentowne" koplanie i poczekamy, az nasi przyjaciele ze wschodu i zachodu zaczna sprzedawac nam energie po przez siebie wymyslonych cenach. A Wy wszyscy za tym glosujecie szczekajac na gornikow, a potem bedziecie plakac ze rachunki wysokie. Tak samo wszyscyc klaskali za sprzedaza TPSA i dzis polecznie do Niemiec przez tanie telefonowanie kosztuje 35gr./minute, z Niemic do Polski 8 groszy. To samo bedzie z energia, jak zamkna wam te nierentowne koplanie. Sami sobie zakladacie petle na szyje, razem z pismakami z GW
  • bogda35 04.09.10, 10:08
    mada.kinhcim napisała:

    > Gdyby ktokolwiek kierowal sie rachunkiem ekonomicznym, to dokonalby pronog popy
    > tu na energie, kosztu jej wytworzenia z wegla i innych dostepnych w Polsce suro
    > wcow i jesli to koniczne dotowalby biznes w latach dekoniunktury. Zaden kraj ni
    > e pozwala sobie na uzaleznienie sie od zewnetrznych dostawcow energii, poza Pol
    > ska kotra kroczy prosta droga w tym kierunku, argumentujac, ze dzis kopalnie sa
    > nierentowne. Nim Niemcy zamkneli swoje kopalnie zbudowali elektrownie atomowe,
    > nim zamkna atomowe, zaczeli inwestowac w elektrownie wiatrowa. My zamkniemy "n
    > ierentowne" koplanie i poczekamy, az nasi przyjaciele ze wschodu i zachodu zacz
    > na sprzedawac nam energie po przez siebie wymyslonych cenach. A Wy wszyscy za t
    > ym glosujecie szczekajac na gornikow, a potem bedziecie plakac ze rachunki wyso
    > kie. Tak samo wszyscyc klaskali za sprzedaza TPSA i dzis polecznie do Niemiec p
    > rzez tanie telefonowanie kosztuje 35gr./minute, z Niemic do Polski 8 groszy. To
    > samo bedzie z energia, jak zamkna wam te nierentowne koplanie. Sami sobie zakl
    > adacie petle na szyje, razem z pismakami z GW
    co do tego mają pismacy z GW ?
  • marian_porucha 04.09.10, 11:43
    mada.kinhcim napisała:


    > (...) Tak samo wszyscyc klaskali za sprzedaza TPSA i dzis polecznie do Niemiec p
    > rzez tanie telefonowanie kosztuje 35gr./minute, z Niemic do Polski 8 groszy. To
    > samo bedzie z energia, jak zamkna wam te nierentowne koplanie. Sami sobie zakl
    > adacie petle na szyje, razem z pismakami z GW

    A pamiętasz ile takie połączenie kosztowało przed sprzedażą tepsy?
    Prawie
    cztery razy tyle.
  • elgregorius 04.09.10, 10:47
    I tu się się z tobą zgadzam.
  • q-ku 04.09.10, 11:38
    prawda ich nie interesuje - bo oznacza zwolnienie ich z pracy
  • lekkosc 04.09.10, 11:44
    a znasz jakiegoś górnika? bo mogę Ci powiedzieć, że jest to o wiele więcej niż 2
    tys. Taką kwotę na Bogdance otrzymuje początkujący mechanik, który zjeżdża z
    górnikami na dół.
  • elgregorius 04.09.10, 19:28
    Mam brata górnika - mierzy poziom metanu, zarabia 2000 zł. Na Śląsku.
  • dsx2401 05.09.10, 01:46
    Koluniu............. bzdury opowiadasz to nie oni są oszukiwany tylko górnicy nas szntażuja i oszukują
    ciągnąc z naszych podatkow czyli budżetu ile się da!!!!! Ja nie mam nic przeciwko
    górnikom ..........ależ prosze bardzo, założyc spółkę pracowniczą, wydzierżawić od Skarbu Państwa
    Nasz Majątek/Skarbu państwa to nasz!/i na ogólnych zasadach tak jak wszyscy .......płacić podatki i
    wszystkie skladki tak jak wszyscy ......i.i.i.i.i.i.i.i fedrować ile się daaaaaaaaaaaaaa!!!!!! Ustalcie sobie
    pensje nawet po 10 tys zł, założcie choćby 50 związkow zawodowych, zatrunijcie 50 liderów
    związkowych nawet z pensją po 20 tys zl / wystarczy 500 członkow związku i nie idziesz w gumiaki/
    płaccie im pensje ze swojej kieszeni ........heheheheh zobaczymy czy bedziecie tacy hojni i
    szczodrzy bo z kasy Państwa to nie sztuka!!! Ustalcie cenę węgala na poziomie 20 krotnej niz cena
    węgla amerykankiego w polskim porcie/ aktulanie to cena nizsza 7 -krotnie niż cena polskiego
    węgla z waszych kopalni/ i........... szczęść Wam Boże jak ktoś Wam to kupi.......Broń Boże nasz
    elektorwnie! Bo dlaczego my mamy płacić za wasze fanaberie z naszej kieszeni! Kto Wam broni
    wziąc sprawy w swoej ręce i nie czuć się ..OSZUKIWANYMI!!!!!!! Porste, piekne i konkretne , nie
    bedziecie musieli narzekać ze nie macie swojej partii......... brac z czyjejś kieszeni to bardzo rposta
    sprawa!
  • dsx2401 05.09.10, 01:56
    przeczytaj sobie jak poradzili sobie szwedzi nie mając ani węgla ani ropy......... to nie ma tak że muś
    byc węgiel i gornik....................
    Przeczytajcie jak wytwarzają energię Szwedzi
    Autor: domektomek 04.09.10, 12:01 Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz cytując Odpowiedz Anatomia szwedzkiego cudu. Jak zamienić śmieci w energię
    Artur Włodarski 2010-08-24, ostatnia aktualizacja 2010-08-30 17:28:14.0

    Ten dziewięciomilionowy naród to współczesny król Midas - czego się nie dotknie, zamienia w
    energię. Gdyby to samo robiły światowe mocarstwa, ropa byłaby niewiele droższa od wody. My zaś
    moglibyśmy zaoszczędzić krocie. Choćby na rosyjskim gazie

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Okazało się, że nie znam Szwedów. Czym może jeździć radca ambasady tego kraju? Nowym
    lśniącym volvo? Nie. Przybył na spotkanie saabem pamiętającym początki ABB-y. A kiedy z niego
    wysiadł, nastąpiła mała katastrofa: rozpięła się torba i wiatr porwał dziesiątki kartek ilustrujących
    szwedzki cud energetyczny. Ech, gdyby te ich rozwiązania rozprzestrzeniały się tak łatwo jak kartki,
    na których są zapisane ...

    - Czy wie pan dokąd by doleciały, gdybyśmy ich nie złapali? - spytałem, idąc zadyszany z naręczem
    kartek.

    - Na to wasze wielkie składowisko, Łubna? - Gunnar Haglund usiłował wepchnąć kartki do torby. -
    Bardzo ją lubię - mruknął. - Ma już ćwierć wieku.

    Dopiero po chwili pojąłem, że mówi o torbie. Zaraz, czy mam choć jedną tak starą rzecz? Nie. Ale
    widząc, jak czule pan radca gładzi swą sfatygowaną torbę, czułem, że pierwszy element
    energetycznej układanki wskoczył na swoje miejsce. I choć w trakcie naszej rozmowy wskoczyły
    też pozostałe, całość mocno mnie zaskoczyła. I nieco przeraziła.

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Artur Włodarski: Chcesz szybko zdiagnozować społeczeństwo? Spójrz, co robi ze śmieciami. Jeśli to
    prawda, stanowimy przeciwieństwa.

    Gunnar Haglund: Szwedzi i Polacy? Powiedziałbym raczej, że jesteśmy na innym etapie rozwoju.

    Czyżby? My wyrzucamy 95 proc. odpadów. Wy tyle odzyskujecie i przetwarzacie, a składujecie
    marne 3 proc. To nie inny etap, to inna epoka.

    - Nie zawsze byliśmy tacy porządni. Pamiętam jeziora tak zatrute, że nie dało się w nich kąpać. A to
    w centrum Sztokholmu dosłownie przypominało ściek. Dziś można pić z niego wodę.

    Co was tak odmieniło?

    - Strach. Gdy 1973 r. wybuchł kryzys naftowy, poczuliśmy, że stąpamy po kruchym lodzie. Nasz
    transport, ciepłownictwo i w ogóle cały szwedzki dobrobyt bazowały na importowanym oleju
    opałowym. Nie mamy ani węgla, ani gazu, ani ropy. A ta zdrożała kilkakrotnie. W pół roku. Co dalej?
    W panice zaczęliśmy sprowadzać węgiel z Polski. Ale wasz kraj nie był wtedy pewnym źródłem. A
    my zrozumieliśmy, że najważniejsze to być samowystarczalnym. I już prawie jesteśmy.

    Prawie, bo niedawno zabrakło wam śmieci.

    - Padliśmy ofiarą własnej gospodarności i musieliśmy kupować torf na Białorusi. A i tak co roku
    sprowadzamy śmieci z Norwegii.

    Właśnie, wróćmy do kryzysu paliwowego. ABBA nagrała wtedy utwór "SOS", a rząd?

    - Wprowadził reglamentację benzyny, ropy i ciepłej wody. Strach zajrzał nam w oczy. Koniunktura
    prysnęła. Dekoniunktura okazała się głęboka i bolesna. Przypomnieliśmy sobie, że jako kraj rolniczy
    opalaliśmy drewnem. Zaczęliśmy korzystać z odpadów leśnych...

    Przecież mieliście już elektrownie atomowe.

    - Cztery, ale baliśmy się ich. Jak bardzo, pokazało referendum w 1980 r., po awarii reaktora pod
    Harrisburgiem w USA. Głosowano nad trzema opcjami - wszystkie na nie. Pierwsza - zamknąć
    elektrownie od razu, druga - do 2010 r. - i trzecia - przed 2030 r. Nikt nie śmiał poprzeć energetyki
    atomowej. Wygrała opcja druga.

    Skoro tak się przejęliście Harrisburgiem, to po Czarnobylu...

    - Szwecja dostała największy opad po ZSRR. Było groźnie. Renifery Lapończyków jadły porosty
    nasycone substancjami radioaktywnymi, przy okazji wprowadzając je do łańcucha pokarmowego.
    Od tamtej pory nie zbudowaliśmy żadnego reaktora. Dwa musieliśmy wyłączyć - Duńczycy się
    przestraszyli. Czas jednak leczy rany, bo rok temu rząd przystał na zastąpienie starych reaktorów
    nowymi. Dziś mamy ich 10. Dają nam blisko połowę prądu.


    Naszą, w Żarnowcu, ekolodzy storpedowali, nim w ogóle ruszyła.

    - Wasi ekolodzy dopiero co włamali się do elektrowni Forsmark pod Sztokholmem, by nie dopuścić
    do rozbudowy reaktorów.

    No tak, udali się nam. A jak wam się udało wybrnąć z paliwowej zapaści?

    - Przede wszystkim zmieniliśmy prawo. System podatkowy i dotacje. Rozszerzyliśmy definicję paliwa.
    Zobowiązaliśmy gminy, by sięgały do alternatywnych źródeł energii. A na koniec zaostrzyliśmy normy
    środowiskowe.

    Minęło 30 lat i...?

    - PKB wzrosło o ponad 80 proc., zużycie energii nie drgnęło, a emisja CO2 spadła o 9 proc.
    Dlaczego? Bo nauczyliśmy się przekuwać kłopoty w korzyści.

    Jesteście mistrzami miksu energetycznego, czyli?

    - Czerpania energii z różnych źródeł. Także tych całkiem gdzie indziej niewykorzystywanych, między
    innymi różnych odpadów i ścieków. Prawie połowa ciepła, którym się ogrzewamy, ma takie właśnie
    pochodzenie.

    Jak wygląda cud energetyczny od kuchni? Obok Łubna, zacznijmy więc od śmieci.

    - Odkryliśmy, że z dwóch ton odpadów komunalnych można wycisnąć tyle energii, ile z tony węgla.
    Spalając rocznie 4,5 mln ton śmieci, mamy z tego 13,6 TWh energii. Wystarczy, by oświetlić 250
    tys. i ogrzać 810 tys. domów. 30 procent Göteborga, 60 procent Malmö i cały południowy
    Sztokholm właśnie tak są ogrzewane. Ten ostatni ma największą spalarnię w Europie.

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    Owszem, śmierdzi. W bunkrze, gdzie 200 śmieciarek dziennie wypluwa swoją zawartość, musi
    śmierdzieć. Ale poza nim już nie, choć cała EC Högdalen (własność miasta i fińskiego koncernu
    Fortum) pochłania 700 tys. ton śmieci rocznie, czyli 10 razy tyle, ile jedyna polska spalarnia na
    warszawskim Targówku. Wchodzę do kabiny operatora suwnicy, której wielkie stalowe łapska
    mieszają i podają do kotła 10-tonowe kęsy śmieci. Fotel jest pusty - wszystkim steruje komputer.
    Ludzi widzę dopiero przy piecu wielkości kamienicy. Zerkam przez hartowany wizjer do środka - tak
    musi wyglądać piekło. Wystarczy jednak wyjść za drzwi, by pomyśleć, że to sen. Cisza i spokój
    dookoła przeczą temu, co zostało za ścianą. Sielanka, a do tego stołówka z tarasem. Jem lunch i
    idę. Za bramą jest park narodowy i osiedla. Do centrum Sztokholmu - Zielonej Stolicy Europy 2010 -

    20 minut autem. Tylko Polska jakby dalej niż te 1,5 godziny lotu.

    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

    - Szkoda, że nie był pan w Linköping. Tam spalarnia - cała szklana - przypomina centrum sztuki
    nowoczesnej.

    Że niby nic do ukrycia? U nas te szyby musiałyby być pancerne.

    - Szwedom spalarnie spowszedniały, mamy ich 31. Pierwsze, owszem, kopciły. A dziś? Nie ma
    czystszych spalin. Lepiej dla zdrowia trzy miesiące trzymać głowę w jej kominie niż zjeść jednego
    łososia z Bałtyku. Łącznie emitują tyle dioksyn, ile 60 paczek papierosów. Rocznie. Jest normą, że
    po uruchomieniu spalarni emisja pyłów w okolicy maleje.

    Skoro są tak czyste, to pewnie i kosmicznie drogie.

    - A skąd, dają zysk aż miło. Policzmy: dwie tony odpadów to jakby jedna tona węgla. Za tonę węgla
    trzeba dać ponad 300 zł. Ale zamiast tego można przyjąć dwie tony śmieci i jeszcze dostać za to
    minimum 200 zł. Różnica? 500 zł. Odpady to jedyne paliwo, które ma ujemną cenę. Nie ma nic
    tańszego. W dodatku największe spalarnie to de facto elektrociepłownie - sprzedają prąd i ciepło,
    które na pewno nie będą tanieć.

    Ale domowe śmieci to kiepskie paliwo, bo mokre. B
  • awitold 04.09.10, 09:00
    Ech, ci prości górnicy wogóle nie rozumieją potrzeb niemieckiej gospodarki. Po zniszczeniu polskiego
    przemysłu stoczniowego i hutnictwa od razu hop - za zachodnią granicą PKB do 3%, stocznie przejęły
    wszystkie dotychczasowe nasze kontrakty. A przecież tyle jest jeszcze w Polsce do zniszczenia, tym
    bardziej, że Berlin pozwolił już nam przecież wyjeżdżać na roboty przymusowe. Drodzy górnicy, wykażcie
    choć trochę współczucia, przecież niemiecki bezrobotny te swoje 1000 euro zasiłku socjalnego musi dostać,
    a skąd to wszystko brać?
  • koloratura1 04.09.10, 10:02
    awitold napisała:

    >Po
    > zniszczeniu polskiego
    > przemysłu stoczniowego i hutnictwa od razu hop - za zachodnią granicą PKB do 3%
    > , stocznie przejęły
    > wszystkie dotychczasowe nasze kontrakty.

    Które?
    Te, do których dopłacaliśmy?
    Bo tylko takie były...
  • dsx2401 05.09.10, 02:29
    ech..... święta prawda! Nie ma sprawy jak chcesz to kupuj ten nasz węgile 7-krotnie droższy od
    amerykanskiego w naszym porcie............ płać związkowcom , ale z wlasnej kasy ich pensje ,
    emerytury dla gornikoe itd , bo niemcy jakos swoim nie chcą tak placić tylko my durni polacy
    dajemy sie nabijac w butelke........ chłopom plac emerytury , daj im gwarantowane ceny nich
    chleb z polsiego zboza kosztuję 5 zł dlaczego nie....ale obok niech będą towary innych wytworcow
    mamy wolnośc , a Ty jak chcesz to płać kto ci broni ale dlaczego to ma iśc z moje kasy........ mam
    doplacac do statkow bo oni tak chcę........ podpsiali umowy na produkcje statkow pozniej kosztow
    i jelenia szukają , heheheh
  • 1zorro-bis 05.09.10, 07:30
    zapomnieli ze komunizm sie skonczyl. Czego zreszta sami chcieli....
  • buk-humor-dziczyzna 04.09.10, 09:02
    nie będę dopłacał do kretów-won do heimatu !
  • buk-humor-dziczyzna 04.09.10, 09:03
    może zaprosimy Margaret Thacher-Ona zrobi porządek
  • vpisdoo 04.09.10, 09:14
    jestem górnikiem brałem udział w referendum oczywiscie byłem przeciwny strajkowi tak jak wielu
    moich kolegów jestem pewien ze referendum jest sfałszowane
    kartki do głosowania leżały tak sobie
    związkom chodzi o stołeczki-mają być likwidowane etaty a nie ma ani jednego górnika dołowego na
    etecie--etaty to administracja i dozór
    i własnie o dozór chodzi jest ich mnóstwo nawet i 20 na oddział,wielu z uprawnieniami
    emerytalnymi ale nikt nie pójdzie bo emerytura około 3000 a zarobek 6000jak przyjmowałem sie na
    kopalnie to na ponad 100 ludzi było 10 osób dozoru dziś jest nas około 60 i jest 24-DWADZIESCIA
    CZTERY osoby dozoru CHORE!!!
  • bbastek13 04.09.10, 09:50
    vpisdoo napisał:

    > jestem górnikiem brałem udział w referendum oczywiscie byłem przeciwny strajko
    > wi tak jak wielu

    moze wezcie sprawy w swoje rece i rozgoncie tą związkową bandę, póki jest jeszcze co ratować...
    tez uwazam ze praca gornika jest ciezka, ale GÓRNIKA - a nie wąsatej maciory ze związku, o której
    kasę tak naprawdę w tych strajkach chodzi
  • vpisdoo 04.09.10, 12:03
    nie ma mocnych !!
    ręka ręke myje!!
    komuna żyje i ma się DOBRZE!!
  • koloratura1 04.09.10, 10:07
    vpisdoo napisał:

    > jestem górnikiem brałem udział w referendum oczywiscie byłem przeciwny strajko
    > wi tak jak wielu
    > moich kolegów jestem pewien ze referendum jest sfałszowane
    > kartki do głosowania leżały tak sobie
    > związkom chodzi o stołeczki (...)

    To na "związkowców" nie ma mocnych? Przecież oni są wybierani.
    To nie możecie wywalić drani na zbity pysk?
  • vpisdoo 04.09.10, 10:49
    hahaha to jest ta sama banda od lat
    nic nie rusza!!
    związki won za brame!!!
  • koloratura1 04.09.10, 11:46
    vpisdoo napisał:

    > hahaha to jest ta sama banda od lat
    > nic nie rusza!!
    > związki won za brame!!!

    Jestem za!
    Zatem - przyszłość przed autentycznymi górnikami...

    Skoro udało się z komuną... Wprawdzie po wielu latach, ale ze "związkowcami" powinno pójść łatwiej i szybciej.
  • hera9 04.09.10, 11:07
    dokladnie tak,zresztą ta pani przydalaby sie tez w wielu innych
    dziedzinach.Dziwnych obroncow krzyza,pogonilaby na 100 wiatrow.
  • kwicolek 04.09.10, 09:06
    gandharwa napisał:
    > Brać przykład z Czechów czy Bogdanki i prywatyzować...inaczej Ruda Sląska
    > podzieli los Wałbrzycha

    No przecież Wałbrzych chyba był prywatyzowany?No i faktycznie wszystko jest w
    prywatnych rękach.Co prawda,wywożą węgiel nie w wagonach,ale w workach,ale
    wszystko odbywa się prywatnie.
  • awitold 04.09.10, 09:08
    Ech, ci prości górnicy w ogóle nie rozumieją potrzeb niemieckiej gospodarki. Po zlikwidowaniu polskiego
    przemysłu stoczniowego i hutnictwa kontrakty przejęły firmy i stocznie za zachodnią granicą i proszę - od
    razu tamtejsze PKB hop - na 3% w górę. A przecież tyle jest jeszcze w Polsce do zniszczenia, tym bardziej,
    że Berlin zezwolił nam już wyjeżdżać na roboty przymusowe! Drodzy górnicy, okażcie choć trochę
    współczucia, przecież niemiecki bezrobotny te swoje 1000 euro zasiłku socjalnego co miesiąc musi dostać,
    a skąd to wszystko brać?
  • bespowrotnie 04.09.10, 09:09
    Nie chcą likwidacji, a jednocześnie chcą podwyżki.
    Zakłamani są nawet wewnętrznie bo pewnie chcą podwyżki za te 250mil.
    oszczędności które będą jeżeli zlikwidują stratną Halembę.
    Sprywatyzować !!! Byle tylko tak, żeby miasta mogły się w miarę rozwijać z tak
    dużymi zakładami i nie były ich zakładnikami.
    A jak już likwidować do z dokładnym pomysłem co dalej. To ogromne zakłady w
    środku miast, teren który jest przemysłowy od dziesiątek lat. Taką dzielnicę
    Halembę po likwidacji Elektrowni i Kopalni trze bało by zaplanować od Nowa!!!. A
    nie czekać co tam przypadek przyniesie, i który biznesmen zlituje się nad
    skrawkiem terenu przemysłowego. To pomysł miasta powinien przyciągać pomysły innych.
  • scher1 04.09.10, 09:11
    Kiedy wreszcie zamkną tego bankruta ...KWK"Wujek"? ...zdewastowali funadmenty Katowic,
    miasto zapada się....a poza tym, tam ryli i ryją nadal same gorole i wulce.
  • d.kos 04.09.10, 09:11
    Panowie górnicy, komuna się już skończyła 20 lat temu. Zakład nie przynosi
    zysków? Zamknąć i koniec!!! Brać tańszy węgiel z Chin!!! Ja NIE mam zamiaru
    już was nierobów finansować. Jak by mój zakład pracy nie przynosił zysków i go
    zamknęli to nawet by mi przez myśl nie przeszło żeby strajkować. Banda i już!
  • tadeusz542 04.09.10, 09:19
    Panowie Górnicy walczyliście o demokrację i gospodarkę rynkową.
    O co wam teraz chodzi ,wszak macie to czegoście chcieli, z pretensjami walcie do Płatka
    Guzik mnie obchodzi jak ciężko pracujecie bo i mnie nie jest lekko więc z jakiej racji mam do was dopłacać?
    Teraz firmy które tracą zamówienia i zyski zwalniają załogę i u was nie może być inaczej.
    Przegniecie ze strajkami to Ukraina tylko czeka żeby nam sprzedać swój tani węgiel.
  • vpisdoo 04.09.10, 09:28
    górnoictwo sobie poradzi jesli bedzie dobrze zarządzane
    jest taka struktura
    KOMPANIA CENTRALA--DUŻŻŻO STOŁECZKÓW
    CENTRUM WYDOBYWCZE WSCHOD
    ZACHOD
    PÓLNOC
    POŁUDNIE MASA STOŁECZKÓW
    DYREKCJA KOPALNI A W NIEJ MASA STOŁECZKÓW
    JAK ŁACZYLI KOPALNIE TO PRZECHODZIŁY CAŁE ADMINISTRACJE
    WSZYSTKIE MOŻLIWE POMIESZCZENIA SĄ POPRZERABIANE NA BIURA
    NO I ZWIĄZKI NA MOJEJ KOPALNI JEST ICH 11
    JAK ŁACZYŁY SIE KOPALNIE TO NIE ŁACZYŁY SIE ZWIĄZKI

    CZYLI NP 3 SOLIDARNOSCI ITP

    A NA DOLE PRAKTYCZNIE NIE MA KTO ROBIĆ PRACUJE SIE NA GRANICY BEZPIECZENSTWA
    TO CO MA WEDŁUG PRZEPISÓW ROBIĆ PIECIU ROBI DWÓCH
    W DODATKOWE DNI PRACY-SWIATECZNE DOCHODZI DO TAKICH ABSURDÓW NA ZMIANIE JEST
    JEDEN ELEKTRYK DWÓCH SZTYGARÓW I JEDEN NADSZTYGAR--CZYLI 3 NA JEDNEGO ROBOLA
    CHORE
  • koloratura1 04.09.10, 10:16
    vpisdoo napisał:

    > górnoictwo sobie poradzi jesli bedzie dobrze zarządzane
    > jest taka struktura
    > KOMPANIA CENTRALA--DUŻŻŻO STOŁECZKÓW (itd...)

    Facet, Ty wiej z kopalni, ale biegusiem!
    Szkoda Ciebie; z Twoich postów wynika, że jesteś inteligentny, niestary, więc na pewno sobie gdzieś indziej poradzisz.
  • dyktator_bolandy 04.09.10, 09:19
    zamknąć kopalnie, a oni niech tam sobie strajkują do ushanej śmierci :)
  • roman_j 04.09.10, 09:35
    Kopalnie trzeba sprywatyzować. I to jak najszybciej. I niech sobie górnicy
    strajkują. To będzie wtedy ból głowy nowego właściciela, a nie nas wszystkich...

    --
    Płocki Władimir Putin...
  • bogda35 04.09.10, 10:06
    przecież mają na podwyzki 6o milionów na 6 tys.górników.Może rachunek
    ekonomiczny zaczna do policzenia kosztów utrzymania związkowej bandy działaczy ?
    Przepedza ta hałastre a wynajmą ekonomistów z prawdziwego zdarzenia - którzy im
    uczciwie przedstawią jak wygląda sytuacja.Jesli jest tak że tańszy jest węgiel z
    importu - wczesniej czy pózniej będa musieli paść - albo obniżyc koszty.Teraz
    robią to kosztem życia górnika - i zwiazki których zadzaniem jest pilnowac BHP -
    milczą.Tak było przeciez w Halembie? Górnicy - otwórzcie oczy i nie dajcie sie
    robic w konia ! opony,śruby,i zadyma nic nie rozwiąże .
  • koloratura1 04.09.10, 10:39
    bogda35 napisał:

    > opony,śruby,i zadyma nic nie rozwiąże

    Chyba że tymi śrubami obsypią darmozjadów-"związkowców" i wywloką ich ma oponach w niebyt w trakcie jakiejś większej zadymy pod kopalnią jedna czy drugą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka