• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ja, populista. A dług, jaki jest, każdy widzi Dodaj do ulubionych

    • 05.12.10, 16:47
      Balzerek drobny karczmarz przydrożny , na zagrychę śledzia obsikanego serwujący do fajnej woodki..
      --
      Hiania zakorkowała Warszawę i nie odśnieża mojej ulicy na której stoi 100 domów... z nowobogackim Darz Bór
    • 05.12.10, 17:09
      Nie POPiSuj sie swym chamstwem, trojmiastowy!
      --
      Kagan czyli lech.keller@gmail.com
      "Amerykański imperializm i wszyscy reakcjoniści to papierowe tygrysy" (帝国主义和一切反动派都是纸老虎) tow. Mao-Tse-Tung
    • 05.12.10, 17:11
      Profesor pan, kłamiesz z całą świadomością. Jedynie w ZUS są żywe, realne pieniądze z których wypłacane są emerytury. Zapisy na kontach ZUS służą jedynie do określenia wysokości przyszłej emerytury - takie są zasady zbiorowego ubezpieczenia. OFE posiada papiery dłużne, śmieci do omamiania ludzi. Tylko gospodarka tworzy wartość dodaną, a nie hazard w który zmieniono obecny rynek finansowy. Zamiast ideologicznych bzdur, przedstaw pan analizę ekonomiczną dla ZUS i OFE. Przyjmijmy założenie wzrostu gospodarczego 3% rocznie. Jak profesor pan nie potrafi nam takiej symulacji przedstawić niech zrzeknie się swego tytułu i zajmie się bawieniem wnuków. Czy zasiada profesor pan w jakiejś radzie nadzorczej OFE ??? ner
    • 05.12.10, 18:13
      Tak pro-rządowego dziennikarza jeszcze nie widziałem! A może to zapis rozmowy Balcerowizca z rzecznikiem prasowym PO? No ale czego mamy się tu spodziewać? Przecież to wyborcza...
    • 05.12.10, 19:12
      po raz pierwszy chyba zgadzam się z Balcerkiem.

      Platforma to zbieranina cwaniaków i geszefciarzy, zamaskowana za amerykańskim w stylu piarem - "Towarzysze, jest dobrze".
      Poza PR ta partia nie robi nic dobrego, a działania jej ministrów to efekt chwiejności i lobbingu - np wprowadzenia GMO, likwidacji sklepów zielarskich i uznania ziół za podlegające certyfikacji leki, lansują też od nowa wprowadzenie "prewencyjnej cenzury stron WWW", uniemożliwienie właścicielom lokali decydowania o wykorzystaniu swoich majątków...
      im więcej platfusów, tym więcej regulacji, monopoli, cenzury i autorytaryzmu.
      czy polskie tępe bydło nie nauczyło się po Stalinie i Hitlerze ? tym razem sami wybieramy sobie swoją "ein volk, ein reich, ein fuehrer" ?
    • 05.12.10, 20:21
      Fajnie żeby ten gość dał jakieś konkrety , ale nie, jak zwykle podaje same ogólniki. Czemu nie powie wprost, że ponad 30% polskiego spłeczeństwa jest zatrudiona w oranizacjach rządowych. Redukcja wydatków powinna zacząć się od redukcji etatów urzędników. A Balcerowicz sugeruje żeby podnieść podatki, które i tak są bardzo wysokie. Za takie rady to ja dziękuję. Tego Pana miejsce jest na śmietniku historii.
      • 05.12.10, 20:48
        Piekny model kapitalizmu. 30% zatrudnionych w urzedach, 10% bezrobotnych oficjanych i drugie tyle nieoficjalnych. A wiec pozostale 50% musi pracowac na te nieproduktywna reszte. Oj, jak to dobrze, ze z POlski wyemigrowalem...
        --
        Kagan czyli lech.keller@gmail.com
        "Amerykański imperializm i wszyscy reakcjoniści to papierowe tygrysy" (帝国主义和一切反动派都是纸老虎) tow. Mao-Tse-Tung
    • 05.12.10, 20:26
      Książka prof. Balcerowicza "Wolność i rozwój". W części "Dobre i złe wzorce" jest podrozdział "Szwecja: raj zbankrutowany". Strasznie zabawna sprawa ;-) System skandynawskiego państwa dobrobytu to największy problem pana profesora, bo obala wszystkie dogmaty szkoły chicagowskiej. I polscy libertarainie ze swoimi linkami do swoich stron z mises. org. Tymczasem okazuje się, że w 2010 roku Szwecja to jedna z gospodarczych lokomotyw Europy, że w Norwegii “problemem” jest zbyt małe bezrobocie (właśnie zwodowali pływającą elektrownie, jedno z najbogatszych państw świata i jedna z najbardziej innowacyjnych gospodarek na świecie), a Finlandia jest liderem wśród gospodarek opartych na wiedzy oraz najbardziej konkurencyjną gospodarką UE w 2009 roku wg. Lisbon Council. Żeby nie było nie piszę tutaj, że model nordycki jest łatwy do powtórzenia w Polsce. Czy jest w ogóle możliwy do powtórzenia w Polsce to jeszcze insza inszość. Po prostu chciałem zilustrować fikcyjność pewnych “oczywistych oczywistości”. Choć jak ktoś jest ciekaw jak poradzić sobie z deficytem funduszy ryzyka, a nawet jak taki deficyt może być czymś w sumie fajnym dla bezpieczeństwa obrotu i wzrostu gospodarczego niech poczyta sobie coś poważniejszego o fińskiej modernizacji po upadku ZSRR.
      • 05.12.10, 20:45
        Proponuje dla "prof." Balcerowicza metode opisana przez S. Lema w jego DZIENNIKACH GWIAZDOWYCH - po prostu na mapie Swiata okleic cala Skandynawie szarym papierem i udawac, ze jej nie ma...
        --
        Kagan czyli lech.keller@gmail.com
        "Amerykański imperializm i wszyscy reakcjoniści to papierowe tygrysy" (帝国主义和一切反动派都是纸老虎) tow. Mao-Tse-Tung
    • 05.12.10, 20:37
      Wywiad az na 3 strony a my nadal nie wiemy jaka jest RELIGIA i POCHODZENIE wierzycieli tego dlugu.
      Panie Balcerowitz, panski wywiad bez podania tozsamosci wierzycieli to pustomowa.

      Demokracja - system ucisku w ktorym zalichwiony moze sobie wybrac (sposrod kandydatow przedstawionych przez lichwiarza) puppeta lichwiarzy, ktory bedzie podnosil podatki zalichwionego przez najblizsze 4 lata.
      • 05.12.10, 20:42
        Jak najbardziej WLASCIWE, kol. Ekumeniczny, jak najbardziej WLASCIWE...
        --
        Kagan czyli lech.keller@gmail.com
        "Amerykański imperializm i wszyscy reakcjoniści to papierowe tygrysy" (帝国主义和一切反动派都是纸老虎) tow. Mao-Tse-Tung
    • 05.12.10, 20:43
      To ten komunisto-kapitalista , wasal globalizmu,wepchnął Polskę w tę czarną dziurę. Łapanka trwa , a idioci ustawiają się w kolejce do niewolnictwa wobec obcych banków.
    • 05.12.10, 20:49
      Ten szkodnik i jest na usługach obcych
    • 05.12.10, 21:22
      Pan sprzedawał majątek po PRL. Szło za bezcen, nie ważne ile jest warte, ważne ile dają. Dawali przede wszystkim w łapę, stąd fortuny solidarnościowych władców RP.
      • 05.12.10, 21:35
        stocznie i cegielski nie zostaly sprzedane.
        ile teraz sa warte?
        • 05.12.10, 21:40
          Zostaly te zakaldy celowo niedoinwestiwane, a wiec skazane na upadek. Glowna ich wina bylo zbyt atrakcyjne polozenie, w poblizu centrow duzych miast... Chodzilo o ich ziemie...
          --
          Kagan czyli lech.keller@gmail.com
          "Amerykański imperializm i wszyscy reakcjoniści to papierowe tygrysy" (帝国主义和一切反动派都是纸老虎) tow. Mao-Tse-Tung
    • 05.12.10, 21:59
      Pan Balcerowicz opowiada bajki o wzroście wydatków za rządów PIS. Niech poda liczby, jak był deficyt budżetowy w momencie objęcia władzy przez PIS , a jaki na końcu . Przecież PIS tak zmniejszył deficyt, ze mogliśmu wejsc do strefy EURO. Jak można tak kłamać.
    • 05.12.10, 22:06
      On nie jest populista,
      on jest lasym na honory karierowiczem,
      on jest durniem.
    • 05.12.10, 22:09
      To chyba jakis syndrom. Rozmowa o dlugu, o finansach publicznych, o OFE, a prof. Balcerowicz kilka razy (w wiekszosci przypadkow kompletnie bez sensu) nawraca do Jaroslawa Kaczynskiego:) no coz... niektorym wszystko sie z jednym kojarzy:)
      --
      ------------------------
      eKurjer Warszawski
      Portal Miejski Warszawa - Wydarzenia, imprezy, nieznana historia miasta, opinie, satyra obrazkowa, skany oryginalnego Kurjera Warszawskiego z 1926 roku - wszystko o Warszawie!
    • 05.12.10, 22:59
      Jeszcze jeden znawca PiS, który oskarża tą partię o samo zło. Nie chce niestety pamiętać, że ani razu nie udało mu się prawidłowo przwidzieć celu inflacyjnego i wzrostu PKB gdy btł prezesem NBP. Również manipuluje dziwnie sformułowaną informacją o prywatyzacji TP SA.
      13% akcji, które nabył Kulczyk za 850 mln. zł od SP, po miesiącu sprzedał Francuzom za 3,5 mld. Tak państwo Balcerowicza napełniało prywatne kieszenie, bo widać nie miało własnych potrzeb. Chwała Pis-owi, że wstrzyma taką prywatyzację. O PZU też lepiej nie wspominać, która polegała na tym, że Eureko kupując pakiet akcji za 2,5 mld., po kilku latach zarobiło 700% i z firmy krzak stało się poważną firmą finansową. Panie Balcerowicz, nie opowiadaj pan dyrdymałów. GW to nie uniwersytet.
    • 05.12.10, 23:13
      jedyny program platfusow to straszenie polakow PISem, ale na dluga mete za daleko na tym nie PO-jada, zwlaszcza jak Polacy beda musieli glebiej POsiegac do kieszeni po POdwyzkach POdatkow i akcyzy na bande PeOwskich urzedasow
      • 06.12.10, 01:03
        sama jestes picusiem, takim samym jak Balcerek.
    • 05.12.10, 23:31
      o zielonej wyspie ,tygrysie europy i 40 procent POjebanych wierzy w te brednie
      • 06.12.10, 01:02
        Nie tocz piany pis-dzielcu, bo i tak ci nic nie pomoze, co najwyżej zaplujesz sie z tej bezsilności.
    • 05.12.10, 23:34
      Zamiast bezstronności, obrona PO. Ale cóż, po Wielowiejskiej niczego innego nie można się było spodziewać......
      --
      www.salon24.pl niezalezni publicysci, nie wchodź, jesli wierzysz politykom
    • 05.12.10, 23:57
      Przestan porownywac z Niemcami. Polska Zachodowi do pepka nie urosla ...


    • 06.12.10, 00:10
      tak misiu przylozyles reke do naszej biedy
      teraz na stare dla ciebie tylko sute lata
      bedzisz patrzyl jak polska zlicytowana do cna
      rozpedzi swoich obywateli za chlebem po swiecie
      a Tobie???
      beda swieczki za to stawiać miedzy innymi niemieccy kapitalisci
    • 06.12.10, 00:54
      45%, to prawie tyle samo co Niemcy, choc oni są znacznie bogatsi ! Otóż panie profesorze ekonomii, tu jest mowa o procentach a nie o wydatkach w jaliejs walucie, więc proszę sie nie kompromitowac, bo bogactwo w tym przypadku nie ma nic do rzeczy !
    • 06.12.10, 01:30
      Gość, który rozpoczął tragiczny upadek polskiej przedsiębiorczości /sztywny kurs dolara, wspomaganie podejrzanego kapitału zagranicznego, "prywatyzacja", upadek UW, itd./, a później konsekwentnie kontynuował swoje błędy jako wicepremier i minister finansów teraz, tak naprawdę, to krytykuje sam siebie tylko, że tego nie rozumie. Ciśnie się na usta tylko jedna fraza: - i kto to mówi?
      • 06.12.10, 01:55

        Pragnę odnieść się do kilku wypowiedzi z wywiadu z Panem Profesorem.

        "A tak serio: im więcej informacji o kosztach różnych fałszywych prezentów, tym lepiej dla ludzi i lepiej dla demokracji."

        I jest to jedyna wypowiedz, z którą się zgadzam. Wypada mi tylko dodać, że oprócz informowania ludzi o kosztach fałszywych prezentów, należy informować też o zyskach z prawdziwych prezentów.


        "Można z satysfakcją odnotować, że Polska była jedynym krajem Europy, który uniknął recesji. Ale jak długo można to powtarzać? To się staje natrętne."

        Sukcesy innych bolą, co jednak pozwala być skromnym:
        "Proszę nie wyolbrzymiać mojej roli. Jest coraz więcej osób, które może nie przebijają się w mediach, ale które czują podobnie jak ja."


        "W kręgach rządowych zamiast energiczniej zabrać się za ich ograniczanie, dyskutuje się znów ostatnio o zmianach w reformie emerytalnej. "

        Jasno ustalmy Panie Profesorze. Pan jest twórcą tej reformy i Pan jej broni. Niech Pan napisze jeszcze, kto jest beneficjentem Pana reformy.

        "A niektórzy przedstawiciele rządu sprawiają wrażenie, jak gdyby główną przyczyną problemów w finansach publicznych były dla nich transfery do OFE."

        Przedstawiciele rządu szukają cięć wydatków, gdyż wpływy z podatków nie równoważą się z wydatkami. A im mniejszy dochód z PIT (mniej pracowników, mniejsze pensje), tym mniejszy dochód państwa.

        " Tymczasem transfery te stanowią ostatnio 1,6 proc. PKB."

        Panie Profesorze, dla Pana te 1,6 % PKB, te 158 mld zł (kwota ta padła w dalszej części wywiadu) jest niewarta uwagi?
        Za 3% prowizji pobieranej przez OFE można co roku wybudować 100 km autostrady. I to jest koszt prawdziwego prezentu dla OFE, który my podatnicy ponosimy.


        Zakładając, że pieniądze zostawiamy w ZUS, a 3% zaoszczędzonej prowizji przeznaczamy na budowę autostrady, od 2001 do dzisiaj mielibyśmy 900 km autostrady.
        A gdyby w rzeczywistości te 900 km dzisiaj istniało. I ja bym przejechał te 900 km. I wg dzisiejszych stawek zapłaciłbym za przejazd tą hipotetyczną autostradą, to zapłaciłbym 162 zł (18 gr za kilometr). I gdyby takich jak ja, krezusów, co ich byłoby stać na autostradę, było milion? To ile to by było więcej zysku dla Państwa? O ile byłoby to mniej wypadków? O ile mniej mieli by prezesi OFE?

        Dla Pana 900 km autostrady to jest nic? Ponad 4 mld zł pobieranej prowizji przez OFE, co roku to rzecz niewarta uwagi? Pan każesz się zająć się milionami zasiłku pogrzebowego? Wolisz Pan odbierać rodzinie zmarłego, byleby tylko prezesi OFE mieli na waciki? Lepszy helikopter dla prezesa, niż trumna dla zmarłego? W sumie fakt. Piramida po faraonie została, po robotniku, co w pocie tę piramidę stawiał, nie pozostała nawet opaska.

        "Jeżeli od 45 proc. naszych wydatków odejmiemy te 1,6 to i tak pozostaje 43,4 proc. wydatków! To nadal bardzo wysoki poziom."

        Chcę Panie profesorze zadać proste, populistyczne pytanie: Komu Pan chcesz obciąć te 43,4% wydatków?
        Tak jak na początku lat 90, chcesz pan ciąć zasiłki, nakłady na kulturę, szkolnictwo, drogi, służbę zdrowia, bezpieczeństwo? Znowu chcesz Pan finansować kryzys wywołany nieodpowiedzialnością neoliberalnej polityki z kieszeni narodu? Znowu chcesz pan schłodzić gospodarkę, zarżnąć tą resztkę inicjatywy, którą naród przejawia, położyć budownictwo, zablokować budowę dróg? Znowu sprzedać, co jeszcze niesprzedane, tak aby nie było alternatywy dla prywatnego pracodawcy?

        "(...) oszczędności w wydatkach (na zasiłki pogrzebowe*) dają tylko setki mln zł, a w OFE jest co roku 20 mld zł do wzięcia?"

        Niech mi Pan tak jasno wytłumaczy, w jaki sposób, wg Pana, setki mln złotych to więcej niż 20 mld zł ?

        "Zgodnie z pierwotnymi założeniami, transfery do OFE miały być finansowane głównie przychodów z prywatyzacji nie przez zaciąganie dodatkowego długu. "

        Czyli tak:
        1) Państwo, zgodnie z założeniem, że prywatne lepsze od państwowego, sprzedaje Spółkę Skarbu Państwa prywatnemu kapitałowi (banki, fundusze, giełda etc.) za powiedzmy 1000000 zł
        2) Uzyskane 1000000 zł Państwo transferuje (napiszmy wprost: daje) do OFE.
        3) OFE za te 1000000 zł kupuje obligacje Skarbu Państwa, lub akcje sprzedawanych Spółek Skarbu Państwa. OFE pobiera prowizję 3%.
        4) Państwo Polskie jest zadłużone na 1000000 zł i nie posiada Spółki Skarbu Państwa.
        5) OFE na swoim koncie posiada 1000000 zł.
        6) mi obiecano, że jak dożyje 65 lat, to będzie miał emeryturę z tego, co sobie sam odłożę ze swoich dochodów

        Wnioski: Skarb Państwa ma dług, OFE ma 1000000 zł (w postaci akcji, obligacji), ja dzisiaj mam obietnicę, że jak dożyję 65 lat, to z OFE coś dostanę... To dzisiaj. Jutro może się okazać, że z racji niżu demograficznego, wywołanego m.in. dzisiejszym kryzysem, muszę pracować do 75 lat, gdyż inaczej system emerytalny zawali się. A ilu, że tak bezczelnie się zapytam, dzisiejszych 40-latków dopracuje do emerytury? A jak już dożyją, czy ich niska emerytura nie będzie wynikała m.in. z tego, że Pan od 20 lat lansuje, że aby być konkurencyjnym, to trzeba utrzymywać "niskie płace" ?

        A 10 lat temu w reklamach leciało, a Pan tego nie prostował, że przyszli emeryci, dzięki cudownej reformie, będą się wylegiwać pod palmami.

        "Z punktu widzenia poczucia bezpieczeństwa przyszłych emerytów nie można zrównywać zapisów księgowych w ZUS, z kapitałem odłożonym w OFE. "

        Panie Profesorze. Kapitał OFE ulokowany w Obligacjach Skarbu Państwa to nic innego, jak zapisy księgowe. Więc skoro zabezpieczeniem kapitału OFE są obligacje skarbowe, to równie dobrze mogą to być zapisy w ZUS, a nie w OFE. W tym przypadku zaletą ZUS-u jest to, że nie pobiera 3% prowizji.


        "A w ostatnich miesiącach pojawiły się rządowe inicjatywy rządowe, które przypominają doktrynę wicepremiera Grzegorza Kołodki, że konsolidacja przedsiębiorstw państwowych jest równie dobra, co prywatyzacja."

        Gdyby zechciał Pan jaśniej wytłumaczyć w czym konsolidacja przedsiębiorstw państwowych jest gorsza od prywatyzacji? Krytykuje Pan Profesora Kołodkę. To niech Pan wytłumaczy, dlaczego wspomniany Kołodko musiał dwukrotnie po panu sprzątać?

        Sprzątanie 1:
        Mając w latach 1989-1990 ogromne poparcie polityczne i zaufanie społeczne przeprowadził Pan terapię szokową, aby uzdrowić gospodarkę. Wmawiał Pan społeczeństwu, że najpierw musi trochę poboleć, ale potem będzie Polska krajem mlekiem i miodem płynąca. To Pan ustanowił KRUS (teraz wspomina pan, że trzeba go reformować), to za pana reform zakłady upadały, a komputery, jako dobro luksusowe, było obłożone wysokim podatkiem. Wszak trzeba było chronić rozwinięty polski przemysł komputerowy, który był niesamowicie rozwinięty, za to nie potrzeba było chronić przemysłu spirytusowego, tytoniowego, górniczego. W podzięce za udane reformy, po 3 latach zaciskania pasa naród wybrał "komunistów" w 1993 roku. W roku 1994 Kołodko, jako minister finansów musiał zmierzyć się z tym, co Pan pozostawił po sobie. Ponad 3 miliony bezrobotnych, spadek PKB o 20%.

        Sprzątanie 2:
        W 1997 roku, kiedy znowu objął Pan tekę ministra finansów po Kołodce, PKB rosło w tempie 7,5% PKB, a bezrobocie sięgało poniżej 10%. Postanowił Pan zreformować wraz z koalicjantem gospodarkę, służbę zdrowia, wprowadził Pan reformę emerytalną. Postanowił Pan też schłodzić gospodarkę, gdyż wg Pana mogła się przegrzać. Tak Pan schładzał, że UW i AWS przegrały wybory. Zupełnym pewnie zbiegiem okoliczności akurat w tym samym roku, gdy przegrało Pańskie ugrupowanie wybory (2001), wzrost PKB był na poziomie 0,2%, a bezrobocie większe o milion, niż w 1994 r. To za Pana kadencji, gdy przemysł komputerowy w Polsce rozwinął się jako tako, Optimus i JTT radziły sobie całkiem nieźle, to wtedy komputery sprowadzane z zagranicy były tańsze o 20%, od tych produkowanych w Polsce, bo te produkowane w Polsce były obłożone podatkiem. Z pana odejściem zbiegł się też upadek JTT i Optimusa. I znowu musiał, ten socjalistyczny ekonomista, Kołodko Grzegorz przyjść i musiał znowu zepsuć w 2002 roku to, co Pan z takim mozołem zreformował.

        • 06.12.10, 01:57

          "(...) w czasie rządów PiS prywatyzację całkowicie wstrzymano i to w czasie, gdy mieliśmy dobrą koniunkturę."

          Sam Pan przyznaje, że PiS nic nie robił, nie naprawił gospodarki, ale i nie zepsuł. Czyli gospodarka dobrze się rozwiała przed rządami PiSu. A przed rządami PiS jako minister finansów rządził... hm... będę strzelał... czyżby ten nieudacznik Kołodko ?

          Jakby Pan, Panie Profesorze odpowiedział na jedno, proste pytanie:

          Jak to jest, że za każdym razem, gdy reformował Pan gospodarkę w celu jej poprawy, PKB spadało prawie do 0 a bezrobocie rosło, a gdy Kołodką psuł gospodarkę, to PKB rosło do zawrotnych 7,5 %, a bezrobocie malało?

          ---
          Z góry dziękuję za przeczytanie ze zrozumieniem mojej wypowiedzi.
          Wasz ólóbiony
          Eskimos.

          PS. Nie jestem zwolennikiem ani PiS, ani PO. Nie ufam dzisiejszemu SLD i uważam, że PSL to partia koniunkturalna. Ja wiem, ze Profesor Balcerowicz nie odpowie na pytania, bo utoną w potopie słów internetowych troli. Tak tylko poświęciłem 2 godziny z życia. A dlaczego? A bo go nie lubię. A nie lubię go, bo mu nie wierzę.

          --
        • 06.12.10, 13:10
          Generalnie twoje uwagi i pytania są bardzo zasadne. Chciałem tylko uzupelnić o przekręcie pt OFE,
          > Zakładając, że pieniądze zostawiamy w ZUS, a 3% zaoszczędzonej prowizji przezna
          > czamy na budowę autostrady, od 2001 do dzisiaj mielibyśmy 900 km autostrady.
          Nie 3% ,a 7.2% przez długie lata OFE kasował za to ,że państwo pozyczyło im na 30 40 lat ( prawdopodobnie bezzwrotnie) miliardy złotych. Rachunek jest taki . Utrzymywanie OFE do tej pory kosztowalo nas około 250mld zł ( tak podął Onet) ,a w OFE aktualnie mamy tylko 200mld "oszczędności". wiekszośc zysków w OFE to pieniądze z budzetu procent za obligacje. Z tych 250mld około 200mld to pieniądze wytransferowane do OFE ,a 50 mld obsługa długu ,ktory musiał budzęt zrobić m\,żeby ratować ZUS z którego ubyło 40% przekazywanej do ZUS składki. Te 250 mld to 1/3 obecnego długu PR. Balcerowicz mimo ,ze dostrzega zagrozenia związane z długiem pochwala produkcje długu przy pomocy OFE. Hipokryzja naukowa , czy jak.? Tyle ,że na 250mld strat . To się nie kończy. Łatwo obliczyc o ile musielsmy zwiekszyć odsetki od naszych obligacji jak dług wzróśł o 250 mld?? A te wspomniane autostrady , czy ich brak ile traci rocznie gospodarka ze względu na zaniedbania w infrastruktórze.
          Nic dziwnego ,że wiceminister finansów nazwał OFE niepotrzebnym gadżetem , na kóry nas nie stać.
          • 07.12.10, 22:44
            janu5 napisał:

            > Nic dziwnego ,że wiceminister finansów nazwał OFE niepotrzebnym gadżetem , na k
            > óry nas nie stać.

            Kurczę, nie mogę wyjść z podziwu, jaki ten polski naród mądry, gdzie się człowiek nie obejrzy - to "naukowiec", który wie najlepiej jak powinno być. Cały problem z tymi polskimi "naukowcami" jest taki, że ta mądrość wypływa z nich zawsze o 10 - 20 lat za późno.
            Szanowny Panie mądry - gdzie pan był 10 lat temu???? Dlaczego nie przekazał pan tych roztropnych rad komu trzeba, aby zatrzymać ten kataklizm (OFE) ???? Pytam gdzie????
            • 09.12.10, 19:44
              > Szanowny Panie mądry - gdzie pan był 10 lat temu???? Dlaczego nie przekazał pan
              > tych roztropnych rad komu trzeba, aby zatrzymać ten kataklizm (OFE) ???? Pytam
              > gdzie??
              A komu trzeba o tym powiedzieć .Bo je nie wiem. Wydaje się ,że minister i wiceminister finansów wszystko wiedzą, minister pracy także. Szef doradców premiera dawny agent MichalB tez wie tylko rżnie głupa i za bardzo zaprzyjaźnił się z pieniędzmi zachodnich banków. To komu trzeba to powiedzieć. Ty Off-ice wyglądasz na człowieka dobrze poinformowanego więc powiedz.
              Węgrom jakoś udało się wywinąć z tego gówna. Ktoś wiedział komu powiedzieć???
              • 09.12.10, 20:36
                Jesli chodzi o mnie, to:
                mikro.univ.szczecin.pl/bp/pdf/97/9.pdf
    • 06.12.10, 14:27
      Kagan czyli lech.keller@gmail.com
      "Amerykański imperializm i wszyscy reakcjoniści to papierowe tygrysy"
      (帝国主义和一切反动派都是纸老虎) tow. Mao-Tse-Tung
    • 06.12.10, 18:18
      Polecam tez:
      www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200919&nr=23
      • 07.12.10, 22:49
        l.balcer.owicz napisała:

        > Polecam tez:
        > www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200919&nr=23

        Również polecam - kto to jest Marian Miszalski - (ur. 1948) – pisarz, dziennikarz, tłumacz i publicysta. Absolwent prawa Uniwersytetu Łódzkiego.

        W latach 70. XX wieku uczęszczał na pomagisterskie studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie poznał Stanisława Michalkiewicza.

        Do grudnia 1981 roku był reporterem "Głosu Robotniczego", organu Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi.

        I wszystko jasne. Swoją drogą całkiem niezły "dorobek" intelektualny jak na eksperta od ekonomii.
        Tylko czytać - i śmiać się :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]
    • 08.12.10, 18:44
      Nasz bohater narodowy, chciałby Polakom robić koło ubezpieczeń społecznych, obskrobywać coś niecoś, co da efekt po dopiero po wielu latach, ale jest przeciwny oderwaniu OFE od koryta. Był to niewątpliwie drugi wielki przekręt po wyprzedaży majątku narodowego na początku lat 90 i tutaj właśnie przydałaby się sejmowa komisja śledcza do zbadania okoliczności jego powstania.

      Piotr Kuczyński:
      „Do OFE przekazano 133 mld składki. Skumulowane odsetki z tytułu zaciągniętego przez państwo długu wyniosły 56 mld złotych. Tylko z tytułu odsetek dług Polski wzrósł o ponad 4 procent PKB. I w każdym kolejnym roku będzie więcej.
      I jeszcze: transfery i ich koszt to razem 189 mld złotych, a aktywa OFE na koniec 2009 wyniosły 181 mld złotych. (...)
      Oczywiście o ograniczenie wydatków też trzeba zadbać, ale przecież wszyscy wiedzą, że reforma KRUS da zaledwie kilka miliardów, a reforma emerytur mundurowych da owoce za wiele lat.”
      kuczynski.blogbank.pl/

      L. Balcerowicz poruszył swoim zegarem długu odmienny od swojego sposób
      myślenia oszczędnościowego.

      *****
      „Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało” :)
      • 08.12.10, 19:15
        Ciekawe, jak Towarzysz Partyjny Leszek Balcerowicz tłumaczy to, że zagraniczny dług Polski wzrósł (a właściwie to eskplodował) za jego (nie) rządów i (nie) rządów jego towarzyszy partyjnych z POPiSu z głupich 22 miliardów dolarów USA w roku 1979 do 240 miliardów dolarów USA w roku bieżącym (to jest do ponad 6 tysięcy USD per capita).
        Przypominam też, iż w roku 1979 nasz dług zagraniczny wynosił około 18% PKB, a dziś przekroczył jego połowę (wynosi on dziś ponad 55% PKB), a jeśli chodzi o stosunek naszego długu do eksportu, to w roku 1979 było to sporo, aż około 140% naszego eksportu, ale dziś to jest więcej - prawie 170% eksportu RP...
        lech.keller@gmail.com
        • 09.12.10, 00:57
          > Ciekawe, jak Towarzysz Partyjny Leszek Balcerowicz tłumaczy to, że zagranicz
          > ny dług Polski wzrósł
          (a właściwie to eskplodował) za jego (nie) rządów
          > i (nie) rządów jego towarzyszy partyjnych z POPiSu z głupich 22 miliardów dolar
          > ów USA w roku 1979 do 240 miliardów dolarów USA w roku bieżącym
          (to jest do
          > ponad 6 tysięcy USD per capita).

          Bardzo jestem ciekaw, czy twój doktorat na Monash obejmował ten rodzaj zagadnień ekonomicznych - czy to tylko twoje hobby???
          Tak pytam z ciekawości, bo czytając to co piszesz, a zwłaszcza jak zestawiasz dane śmiem wątpić w to, że ten uniwerek mógłby wypuścić taki bubel z tytułem dr.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.