Dodaj do ulubionych

Sąd sankcjonuje rasizm

11.01.11, 14:28
a kim sa ci "sedziowie"? Pewnie wyznawcy sekty Rydzyka....
--
Okres polowan na kaczki sie zaczal.....
Edytor zaawansowany
  • 11.01.11, 14:28
    Coś niesamowitego. XXI wiek, jesteśmy w UE, tyle prac naukowych na temat zjawiska neofaszyzmu, a sąd takie pierdoły wciska.....
    Przestaje mnie dziwić cokolwiek w tym kraju.
  • 11.01.11, 17:37
    art. 256 NIE penalizuje wywyższania jednej rasy na drugą, lub jednego narodu nad innym tylko nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość.

    Jeśli przyjąć interpretacje kłamcy Jacka Harukiewicza, to karać należy Żydów za nazywanie siebie narodem wybrany przez Boga, bo czyż to nie jest wywyższanie się na innymi narodami nie wybranymi przez Boga?
    Karać też należałoby także wszelkie ruchy dbające o dziedzictwo rasy czarnej, Indian amerykański, czy też po raz kolejny Żydów za dbanie o dziedzictwo żydowskie, czy też nie dopuszczanie do małżeństw mieszanych (żydzi ortodoksyjni i także np: muzułmanie).

    Jacek Harłukowicz kłamie celowo, aby wprowadzić czytelników w błąd.

    --
    "By żyło się lepiej" Donald Tusk
  • 11.01.11, 18:45
    tiaaa...
    a white power to biały rower z literówką.
    albo hasło ekologów walczących z elektowniami na węgiel.

    Jeżeli czujesz się urażony twierdzeniami o narodzie wybranym - śmigaj do prokuratury i złóż zawiadomienie o przestępstwie. Masz prawo.
    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 14.01.11, 15:03
    Nie wystarczy wklepać w google numer przepisu i samemu z niego wcyiągnąć wnioski, tym się zajmuję SN, Wg. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2007 r. (syg. IV KK 406/06) „Nawoływanie do nienawiści z powodów wymienionych w art. 256 k.k. – w tym na tle różnic narodowościowych – sprowadza się do tego typu wypowiedzi, które wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych bądź też z uwagi na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia i podkreślają tym samym uprzywilejowanie, wyższość określonego narodu, grupy etnicznej, rasy lub wyznania”. Poucz się najpierw jakj korzystać z prawa:)
  • 11.01.11, 20:43
    zetknalem w ten czy inny sposob, zajmuje powtarzalna, niestety, pozycje odrazajacego tchorza..
    ktory przywodzi na mysl sedziow we Wloszech, Niemczech, Austrii czy Sudetach... ktorzy sa odpowiedzialni za legitymizacje faszyzmu i nazizmu...

    Wstyd, ponizajacy cala jurysdykcje wstyd...
    Ciekawe czy srodowisko sadownicze w Polsce, wypowie sie w tej sprawie..
  • 11.01.11, 14:29
    Jeden z uczestników Forum zawsze pisze; wszystko dzieje się w Polsce czyli nigdzie.

    Pomyślał ktoś że ten "niby" Polski sąd jest nazistowski?
    Propagować różnice rasowe, i mieć poparcie w Polskim niby demokratycznym sądzie,
    to spełnione marzenia nazisto-faszystów.

    Co będzie w Polsce w Euro Piłki nożnej?
    Może już przy Polskiej granicy palić samochody czarnuchów,
    z czarnuchami w samochodach oczywiście,
    bo inaczej to tylko próżne zanieczyszczanie środowiska.

    Widzę ciągnący światowy blamaż Polski w świecie.

    --
    Warnig! Kiedy milosc zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to bylo wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w która wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
  • 11.01.11, 14:29
    Kuriozum to za mało aby określić uzasadnienie wyroku uniewinniającego tych ludzi. Ślepota? Ignorancja? A może sędzia się po prostu utożsamia z tym co reprezentują skrajne narodowo nacjonalistyczne środowiska? To żadna nowość, że część "szanowanych" obywateli o "nieposzlakowanej" opinii utożsamia się z ideologią głoszoną przez radykałów. Dzięki właśnie takim ludziom jak ten sędzia nie możemy być pewni, że naziści nigdy nie powrócą. Takie postępowanie powinno zostać napiętnowane. Problemem są sędziowie, prokuratorzy, policja oraz politycy, którzy pozwalają na propagowanie przemocy. Nie ma co się zastanawiać. Bo nad czym? Ci którzy chcą podpalić wolność powinni być bezwzględnie napiętnowani. A co my mamy? Przyzwolenie... przyzwolenie na propagandę wartości, które prowadzą jedynie do mordu i wojny. Wstyd i hańba. Dosłownie brak słów gdy spotyka się tego typu poziom umysłowości.
  • 11.01.11, 14:34
    To przerażające, ale znam bardzo, bardzo wiele przykładów niesamowitej glupoty polskich sędziow, a także prokuratorów. Kto uporzadkuje to środowisko?
    --
    www.przystanocalenie.pl/
  • 11.01.11, 16:24
    Taki sędzia/sędzina powinna natychmiast stracic prace, nie za wyrok, ale za faszystowskie uzasadnienie wyroku.
  • 12.01.11, 13:04
    Polscy policjanci, prokuratorzy i sędziowie, którzy są emanacją społeczeństwa, są tak samo zdemoralizowani jak to społeczeństwo, które niby ustanawia prawa i zasady, ale kompletnie ich nie przestrzega. Ta zbiorowa, totalna obłuda jest widoczna w naszym kraju na każdym niemal kroku, trwa już od niepamiętnych czasów i zapewne trwać będzie jeszcze bardzo długo. Wymienię tylko dwa znamienne przykłady.
    Z jednej strony deklaruje się szacunek, a nawet uwielbienie dla takich cech jak patriotyzm, wierność ojczyźnie, ideałom itp, ale "lekką rączką" stawia się pomniki i upamiętnia nazwami ulic pułkownika Kuklińskiego, który - niezależnie od pobudek i swoich racji - złamał jednak przysięgę wojskową daną ojczyźnie oraz zdradził wszystkich innych polskich żołnierzy wobec ówczesnego przeciwnika militarnego. Czyż można więc dziwić się sędziom, że niezależnie od ustanowionego i obowiązującego prawa, niektórzy z nich mają swoje własne rozumienie takich problemów i zasad jak zakaz szerzenia nienawiści, głoszenia i propagowania szowinizmu i faszyzmu i wydają wyroki według własnych poglądów, a nie przepisów?
    Inny przykład zbiorowej hipokryzji to zapisana w Konstytucji RP równość wszystkich wyznań religijnych oraz neutralność światopoglądowa i religijna władz publicznych. W praktyce jest to kompletna kpina, gdyż dominacja kościoła katolickiego ponad wszystkimi innymi wyznaniami nie podlega najmniejszej wątpliwości, a klerykalizacja państwa i życia publicznego osiągnęła już rozmiary zbliżające Polskę do średniowiecza, gdzie jedność ołtarza i tronu była naczelną zasadą. Nie ma uroczystości państwowej, która nie rozpoczynałaby się mszą katolicką, purpuraci są obecni i pełnią honory na wszystkich z nich, święci się szkoły, budynki państwowe, a nawet drogi i mosty, a najwyżsi przedstawiciele władz klękają przed funkcjonariuszami kościoła i oddają hołdy fikcyjnym postaciom.
    Tolerujący bez zmrużenia oka łamanie elementarnych praw i zasad przyzwoitości, którzy utyskują na jakiegoś sędziego są więc także hipokrytami albo grzeszą infantylizmem i kołtuństwem.
  • 11.01.11, 14:42
    Rozumiem, ze można się zeszmacić będąć adwokatem. Bo na tym polega ta praca, zeby kogos reprezentować, zachowując swoje zdanie i pozostając prywatnie przyzwoitym człowiekiem. Ale będąc sędzią?? Trzeba być kanalią... Z dobrą opinia oczywiście
  • 11.01.11, 14:46
    Spokojnie, tylko spokojnie. Niezawisly sad wydal wyrok, ktory wydaje sie "niepoprawny politycznie"? Istnieja tony sedziow poprawnych, wiec apelacja ma szanse.
  • 11.01.11, 14:57
    stoneborn napisał:

    > Spokojnie, tylko spokojnie. Niezawisly sad wydal wyrok, ktory wydaje sie "niepo
    > prawny politycznie"? Istnieja tony sedziow poprawnych, wiec apelacja ma szanse.

    Jesteś pewien, że to tylko sprawa "niepoprawności politycznej", a nie głupoty sędziego, który defakto uznał rasizm jako coś normalnego?

    Też uważasz rasizm za coś normalnego? Czyli w pełni mi pozwalasz mi, ponieważ jestem bardziej "nordykiem" niż średnia statystyczna polskiego społeczeństwa, przerobić cię na "podczłowieka"? Czy w tym momencie przestanie ci się to podobać?
  • 11.01.11, 15:44
    maac napisał:
    > Jesteś pewien, że to tylko sprawa "niepoprawności politycznej", a nie głupoty s
    > ędziego, który defakto uznał rasizm jako coś normalnego?

    Taki "głupi" ten sędzia z pewnością nie jest. Zrobił to świadomie. Wyraźnie widać, że sympatyzuje z rasizmem, a pewnie i z faszyzmem. Hańba dla sądownictwa!
    --
    carpe diem
  • 11.01.11, 16:00
    Wolałem uznać to jako głupotę... mniej kompromitujące.

    Napisałem też "głupota" i z drugiego powodu. Wszelakim miłośnikom "wyższości" jednych ludzi nad drugimi, totalitaryzmów czy też "twardych rządów" (w tym np kary śmierci) zawsze wydaje się, że albo to oni będa tymi co "rozdają karty" albo, że ich to wszystko nie będzie dotyczyło.

    Jakoś zwykle brakuje im wyobraźni, że to wszystko co pragnęli by zgotowac bliźnim równie dobrze może ich spotkać. Ciekawe jakby ten sędzia poczuł by się jakby dostał gdzieś w Niemczech "po buzi" od niemieckiego zwolennika pilnowania "czystości rasy"? Pomyślał by, że oto efekt jego poglądów?

    Tak jak dobra rada dla kazdego rządu brzmi, że prawo należy pisać "dla opozycji" bo bardzo łatwo się po następnych wyborach nią stać. Tak tez ludzie powinni pamiętać, że każde restrykcje mogą i ich samych spotkać w odpowiednich warunkach. Czyli "szanuj bliźniego jak siebie samego".
  • 11.01.11, 18:24
    Na rozprawe rewizyjna radze wziac granaty: "sad sadem, a sprawiedliwosci musi stac sie zadosc".
    Przede wszystkim nie bylo czynow, tylko slowa, tak dobrane, zeby prawnie nie mozna bylo sie przyczepic. Tak uznal sedzia. Jesli sad apelacyjny zna lepiej jezyk, albo podeprze sie opinia filologow i stwierdzi, ze doszlo do przestepstwa, zapadnie inny wyrok. Ot, wszystko.
  • 12.01.11, 14:55
    > Na rozprawe rewizyjna radze wziac granaty: "sad sadem, a sprawiedliwosci musi stac sie > zadosc".
    Prawidłowy cytat brzmi:
    Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

    > Przede wszystkim nie bylo czynow, tylko slowa, tak dobrane, zeby prawnie nie mozna
    > bylo sie przyczepic.
    Przede wszystkim za słowa też się ponosi odpowiedzialność w tym karną.
    W dodatku omawiamy nie tyle sam wyrok ale bardziej "usprawiedliwienie" tego wyroku dokonane przez sędziego. Bywają bowiem sprawy ogólnie potępiane czy naganne, które jednak nie podlegają karze sądowej. Rozumiem gdy taką sprawę sędzia oddali, jednak nie będę rozumiał jak w uzasadnieniu wyroku stwierdzi, że coś co ogólnie jest uznawane jako naganne, jest dla niego w porządku i nie bardzo jest o czym mówić.

    > Jesli sad apelacyjny zna lepiej jezyk, albo podeprze sie opinia filologow i stwierdzi, ze
    > doszlo do przestepstwa, zapadnie inny wyrok. Ot, wszystko.
    Nic to nie zmieni w ocenie wypowiedzi/uzasadnienia dokonanego przez omawianego sędziego.
    Jego uzasadnienie oznacza, że on osobiście akceptuje rasizm jak pogląd w którym nic złego nie widzi. Jeszcze raz powtórzę - czym innym jest obrona prawa, czym innym obrona wolności słowa, nawet do wypowiadania opinii powszechnie potępianych, a czym innym osobiste potwierdzenie sedziego, że się z takimi opiniami zgadza.

    Tak samo TWOJA opinia sugerująca że tu chodzi o "poprawność polityczną".
    Nie - poprawność polityczna wymaga twierdzenia, że każdy człowiek jest "taki sam".
    W tym np udawanie, że każda kobieta może swobodnie wykonywać pracę każdego mężczyzny, albo że należy zatrudniać człowieka niespełniającego kryteriów dla danej pracy tylko dlatego, że należy on do grupy jakoś "poszkodowanej" (rasowo, płciowo, wyznaniowo, seksualnie, narodowościowo).
    Ludzie oczywiście SĄ równi wobec prawa i Boga (to dla wierzących) tzn. zarówno prawo jak i Bóg będzie ich traktował (powinien traktować) równo na podstawie ich czynów, a nie na podstawie tego "kim są".
    Wszelakie "-izmy" w tym "rasizm" próbują nam wmawiać, że człowieka należy oceniać, wartościować nie na podstawie jego własnych czynów tylko tego "kim są".
    Jak głupie jest to podejście próbowałem ci wytłumaczyć byś pomyślał, że stosujac kryteria "rasistowskie" nie zawsze będziesz tym "wygranym". Czasem możesz być "tym gorszym". Lepiej więc nie chwalić czegoś co bez naszej winy kiedyś może spowodować, że znajdziemy się w dość nieszczególnej sytuacji.
  • 13.01.11, 01:47
    Nie jestem rasista !
    Ten artykul nie jest o rasizmie, tylko o wyroku sadu w pewnej sprawie i tego wyroku uzasadnieniu.
    Nie wydalem opinii tylko radzilem przyjzec sie dzialaniu prawa i obserwowac dalsze postepowanie w tej sprawie.
    Od bardzo dawna juz rozrozniam prawo od sprawiedliwosci. W mojej edukacji w tej sferze zycia bywaly wyroki smierci wydawane w glorii prawa, ale do bolu niesprawiedliwie.
    Stanowienie praw po mysli dyktatur nie jest zadnym problemem. W demokracjach przedstawicielskich trudniej jest uchwalic prawo w sposob krzywdzacy, korzystne tylko dla nielicznych, ale tez ma to miejsce. Wtedy ta nieliczna grupa staje sie uprzywilejowana i prowadzi dzialalnosc korzystna dla siebie przy poczuciu mniej uprzywilejowanych grup ze nie jest to sprawiedliwie, tylko ze nie moze byc pociagnieta do odpowiedzialnosci, poniewaz nie narusza prawa. Daje to poczatek jawnej korupcji, ktora w przypadkach kolidujacych z prawem bylaby karalna, ale prawo jest tak sformulowane i impretowane, ze nie ma podstaw do jej scigania.
    Oczekuje, ze apelacja wyjasni, czy ten sedzia wydal wyrok zgodny z prawem. Moze ten wyrok sadu apelacyjnego byc sprawiedliwy, ale jesli nie bedzie, nie bede rozczarowany. Nie pierwszy raz.
  • 14.01.11, 15:37
    > Nie jestem rasista !
    Hmmmmm, jeżeli podchodzisz do krytyki wyroku ze słowami "o niepoprawność politycznej" to widać dla ciebie mowa o rasizmie to mowa w kategoriach "poprawności politycznej".

    Do tego jeszcze ta wypowiedź:
    Na rozprawe rewizyjna radze wziac granaty: "sad sadem, a sprawiedliwosci musi stac sie zadosc".
    Przede wszystkim nie bylo czynow, tylko slowa, tak dobrane, zeby prawnie nie mozna bylo sie przyczepic.

    Normalnie występujesz tu jak rasowy adwokat oskarżonych.

    Zapędziłęś się? Czy jednak uważasz poglądy przedstawiane przez oskarżanych jako coś dopuszczalnego? I to w odniesieniu zarówno do prawa jak i hmmmm sprawiedliwości (zestawienie tych dwóch słów nabrało ostatnio innej konotacji ;).

    > Ten artykul nie jest o rasizmie, tylko o wyroku sadu w pewnej sprawie i tego wy
    > roku uzasadnieniu.
    Niestety ten artykuł JEST równiez o rasizmie. Bo z niego wynika, że sędzia uznał rasizm jako coś normalnego i dopuszczalnego w społeczeństwie.

    > Stanowienie praw po mysli dyktatur nie jest zadnym problemem. W demokracjach
    (..)
    > jest tak sformulowane i impretowane, ze nie ma podstaw do jej scigania.
    Przepraszam co chciałeś tu powiedzieć? To nie złośliwość naprawdę nie zrozumiałem.

    > Oczekuje, ze apelacja wyjasni, czy ten sedzia wydal wyrok zgodny z prawem. Moze
    > ten wyrok sadu apelacyjnego byc sprawiedliwy, ale jesli nie bedzie, nie bede rozczarowany.
    > Nie pierwszy raz.
    Czy wydał wyrok to jedno, jak go motywował to drugie. Być może to co padło na Wrocławskim Rynku nie może, a nawet nie powinno być kwalifikowane jako przestępstwo (bo np naruszaliśmy by wtedy coś ważniejszego dla demokracji, czym jest swoboda wypowiedzi).
    Nie wszystko co jest zgodne z prawem musi mi się podobać. Jednak czym innym jest wypowiedź sędziego. Wygląda tak, jakby dla niego to nie była kwestia wolności wypowiedzi, ale słuszności wypowiadanych poglądów. To wygląda już znacznie gorzej.
  • 14.01.11, 19:12
    Jezeli znajdzie sie ktos, kto lepiej ode mnie wie kim jestem, to zapewne bedzie to progresywny liberal lub ktos z dobrymi zadatkami na takowego. Tacy wszystko wiedza lepiej do tego stopnia, ze nie ma odstepstw od tej zasady ktoreby ja potwierdzaly.
    Zastanawiajace, z jaka pasja wielu ludzi rzuca sie na tematy zastepcze. Rasizm, usuwanie ciazy albo sztuczne zapladnianie, religia, nawet kopanie slabszych.
    Natomiast dla tych samych ludzi niezrozumiale jest cokolwiek wychodzace poza schemat tematow zastepczych, cokolwiek jest istotne dla ich egzystencji lub egzystencji przyszlych pokolen.
    Ignoruja fakt, ze ich demokratycznie wybrani przedstawiciele ulegaja korupcji i ustalaja prawa korzystne dla nich samych i ich mocodawcow, nie wyborcow.
    I tak premier nie moze dokonac redukcji w administracji panstwowej, poniewaz urzednicy maja zatrudnienie gwarantowane prawnie, wiec ciecia budzetowe skupia sie na emerytach. Spekulacja jest usankcjonawana prawnie, wiec pospolici ludzie beda placic wiecej za energie i zywnosc. Te tematy nie wywoluja takich emocji.
    Probowalem ostudzic te dyskusje i zostawic ostatnie slowo sadowi apelacyjnemu, bez powodzenia.
  • 15.01.11, 22:20
    I jedno i drugie jest ważne, nie są to w żadnym razie "tematy zastępcze".
  • 11.01.11, 14:50
    Pan sędzia z wieloletnim doświadczeniem, gdy już przejdzie na zasłużoną emeryturę, sam załozy czarny kombinezon i wyjdzie z pała na ulice, by utrwalać niepowtarzalne piękno własnego narodu.Narodowo-socjalistyczne kurewki wszystkich narodów, łączcie się.
  • 11.01.11, 14:50
    Na szczescie w Polsce, poki co, problem rasizmu to tylko nieliczne przypadki czarnych studentow i innych zawodowcow (lekarzy, biznesmanow) ktorzy sa w Polsce (czasowymi) goscmi. Gorzej sprawa wyglada gdy pojedzie sie na zachod, gdzie w kazdym rozwinietym kraju mniejszosci rasowe stanowia coraz wieksza czesc emigracji.

    Kiedys, za mlodu sam bylem przeciwnikiem rasizmu, faszystow oraz skrajnej prawicy. Niestety, bedac na emigracji od dluzszego czasu, coraz bardziej zaczynam rozumiec przeslanki kierujace takimi ruchami jak np. NOP.

    Bylem niedawno w afryce i wiem doskonale jak tam wyglada zycie. Moglbym przytoczyc wiele statystyk potwierdzajacych reguly, ale wystarczy samemu sie troche zainteresowac historia, zeby wywnioskowac, ze czarni nie maja szans na dogonienie cywilizacyjne zachodu. Poczytajcie sobie o historii takich krajow jak Liberia, Zimbabwe czy chocby Sudan (wybory trwaja, zobaczycie co bedzie jak czarne poludnie oddzieli sie od arabskiej polnocy - nie wroze im zbyt swietlanej przyszlosci)

    Natomiast podstawowym argumentem przeciwnikow rasizmu jest to, ze kazdy czlowiek jest taki sam, bez wzgledu na jego kolor skory czy tez wyznawana religie. Moim zdaniem jest to tylko i wylacznie oszukiwanie siebie i zaklamanie rzeczywistosci. Gdyby swiat byl taki idealny, to nie mielibysmy tysiecy lat wojen i milionow zabitych. Ale wystarczy troche pojezdzic po swiecie, poznac inne kultury, by zrozumiec, ze ludzie byli, sa i beda zawsze rozni. Murzyni z Afryki maja inne podejscie do zycia, do jego wartosci, od przecietnego Europejczyka. Najlepiej widac to w gettach wielkich miast na zachodzie, gdzie czarni mieszkancy nie potrafia sie zintegrowac z reszta spoleczenstwa. To samo z Arabami, Hindusami czy Azjatami. Kazdy w glebi duszy jest raista/nacjonalista i tylko jego hipokryzja nie pozwala mu sie z tym pogodzic.

  • 11.01.11, 15:03
    I jakby na potwierdzenie twoich mądrości 12 najszybciej rozwijających się ekonomi świata w 2010r. Prawie połowę stanowią bogate w surowce kraje Afryki.

    Country Growth Rate
    1. Qatar 16.4%
    2. Botswana 14.4%
    3. Azerbaijan 12.3%
    4. Republic of Congo 11.9%
    5. Angola 9.3%
    6. East Timor 7.87%
    7. Liberia 7.53%
    8. China 7.51%
    9. Afghanistan 7.01%
    10. Uzbekistan 7.00%
  • 11.01.11, 15:26
    To akurat dość kiepski przykład.

    Jak facet ma jedną parę butów i kupi drugą to o ile wzrośnie u niego ilość butów w domu procentowow? A jak ma 100 par i kupi 10? Więc kto z nich procentowow "bardziej się rozwinął"? A tak bardziej "namacalnie"?

    W dodatku rozwój techniczny ma to do siebie, że im dalej się jest tym kazdy następny krok wymaga coraz większych nakładów.

    Nie to, żebym podważał rozwój tych krajów tylko akurat ten wskaźnik jest dość dyskusyjny. Sprawdza się tylko przy porównywaniu krajów, które JUŻ są na podobnym stopniu rozwoju ekonomicznego/technicznego.
  • 11.01.11, 16:13
    W 2009 najszybciej rozwijające się gospodarki świata to
    pozycja 4. Malawi 8.3%
    Pozycja 3 Congo 8.5%
    Pozycja 2 Angola 8.9%

    W 2008 Angola ze wzrostem 21% wygrała konkurs na najszybciej rozwijającą się ekonomię świata. W 2007 była czwarta z 16. W każdym z tych lat Afryka stanowiła czołówke.
    Sudan, o którym wspomniał kolega produkuje ropę. Gdzie? Na południu. Co oznacza pozbycie się północy? Chaos? Nie sądzę.

    Lata 2011-2020 już dzisiaj określa się dekadą Afryki, gdzie kończą się wojny, często gęsto inspirowane, opłacane, podtrzymywane przez obce rządy. Z braku dowodów nie będę wskazywał palcem na pewien kraj, gdzie strzela się do 9 letnich dziewczynek.
  • 13.01.11, 16:26
    W swoim wywodzie nadal ignorujesz kluczowy argument "maaca", że procentowy wzrost (tzw. dynamika) jest zależna od podstawy, a ponadto znakomita większość krajów, które wymieniłeś jako państwa o największym wzroście PKB, to kraje surowcowe, gdzie przyrost może skończyć się równie szybko jak wystapił. Niestety, wśród państw o bazie porównywalnej do średnio rozwiniętych krajów, które by z tej to bazy "wystrzeliły" nagle z fantastycznym przyrostem PKB nie ma żadnych krajów afrykańskich. CXo więcej, w większości wymienionych przez Ciebie krajów te "fantastyczne" przyrosty PKB nie przekłądają sie w żaden sposób ani na rozbudowę trwałej infrastruktury, ani na jakośc życia ludności. Póki co, twoje wywody to mit i czysta żonglerka cyframi.
  • 11.01.11, 15:42
    rpq --> bardzo chybiony przyklad, jak juz ci kilku innych uzytkownikow wykazalo. W kazdym razie, od siebie dodam, ze wole zyc w UK z bardzo mizernym Growth Rate, niz w takiej Angoli czy Liberii, niezaleznie od ich "procentow". Poza tym, o czym my tu mowimy? Byles kiedys w Afryce? Wiesz jak wyglada zycie we wspomnianych dwoch krajach?

    Republika Kongo? Timor Wschodni? Mam nadzieje, ze to jakis ponury zart z tymi statystykami...

    A zeby przytoczyc ci kontrargumenty, to porownaj sobie RPA z przed i po upadku Apartheidu - w szczegolnosci statystyki dotyczace przestepstw, ale rowniez gospodarki. Podobnie z Zimabwe, po tym jak Mugabe doszedl do wladzy i zaczal przepedzac bialych farmerow.
  • 11.01.11, 15:59
    Ale woląc żyć w UK godzisz się na współżycie z wieloma innymi kulturami,które są tam reprezentowane.Poza tym, dlaczego tylko brać pod uwagę Murzynów,rasiści nie lubią kolorowych a to dotyczy także Azjatów.Zaś o nie można mówić o powszechnym zacofaniu krajów Azji.
    Ciekawy jestem czy lider Nop-u korzysta z produktów z Chin czy z Korei? Komórka Samsunga czy mp3 Sony już nie przeszkadza narodowemu radykalizmowi bo to po prostu fałszywe goowno.Pewnie leków wymyślonych przez Azjatów też nie bierze,co?
  • 11.01.11, 16:18
    Koleś, kompromitujesz się nie tylko swoją oceną afrykańskich imigrantów (twoje słowa więcej mówią gdzie na drabinie społecznej się znajdujesz i czemu, niż wnoszą coś do dyskusji o przyszłości afryki - przejdź się do londyńskiego city i zobacz czy nie znajdziesz tam przypadkiem afrykańskich informatyków, bankierów, prawników), jak i wiedza o Afryce.
  • 12.01.11, 00:42
    Bardzo trafna i słuszna uwaga. W Afryce dopiero wstają z kolan, zobaczymy czy będą tak łatwo wchodzić na schody... Zazdrościć innym to potrafią, korzystać ze zdobyczy białych cywilizacji także, może tak wezmą się sami do tworzenia dobrobytu u siebie...Bo jak surowce się skończą to wtedy co....?
  • 11.01.11, 14:50
    ja tego nie przyjmuję do wiadomości. To się nie zdarzyło. Ten sędzia nie istnieje, a gazeta robi sobie jaja. Inaczej mojej frustracji i wstydu nie dałbym rady w sobie pomieścić.
  • 11.01.11, 14:57
    . To samo z Arabami, Hindusami czy Azjatami. Kazdy w glebi duszy jest raista/nacjonalista i tylko jego hipokryzja nie pozwala mu sie z tym pogodzic. - cytat z kolegi cilkego
    @cilke - kiedy my latalismy w skórach za niedźwiedziami Hindusi czy Azjaci tworzyli wielkie cywilizacje. I nadal to robią.
    --
    www.przystanocalenie.pl/
  • 11.01.11, 15:02
    miluszka napisała:

    > . To samo z Arabami, Hindusami czy Azjatami. Kazdy w glebi duszy jest raista
    > /nacjonalista i tylko jego hipokryzja nie pozwala mu sie z tym pogodzic.
    -
    > cytat z kolegi cilkego
    > @cilke - kiedy my latalismy w skórach za niedźwiedziami Hindusi czy Azjaci tw
    > orzyli wielkie cywilizacje. I nadal to robią.

    Miluszka - zgadzam sie z toba w 100%. Nie neguje faktu, ze gdy my ,jak to mowisz, "biegalismy w skorach", to cywilizacja Perska dokonywala odkryc w astronomii czy matematyce, uzywanych do dzis. W moim poscie chodzilo mi nie o to, zeby wykazac WYZSZOSC jednej rasy/kultury nad druga, ale zeby podkreslic jej ODMIENNOSC. Bo wkurza mnie takie lewicowe gadanie, ze wszyscy ludzie sa tacy sami i najlepiej jakby wzieli sie za rece i zaczeli tanczyc w koleczku w rytmie piesni granej na lutni.

  • 11.01.11, 15:44
    Cały problem polega na tym co się rozumie poprzez "tacy sami".
    Kazdy człowiek jest inny, posiada inne zdolności, umiejętności, w czym innym jest dobry.
    Ma inny wygląd, wzrost, wagę, rozpiętość ramion, zdolność do znoszenia stresów, warunków klimatycznych, cięzkiej pracy.
    Tylko CO go czyni lepszym lub gorszym od innych?

    Następna sprawa. Istnieją TYLKO ludzie jako "egzemplarze". Narody, rasy, kultury to tylko pewne uproszczenia, byty wirtualne by jakoś "usystematyzować" naszą wiedzę o ludziach.

    Można mówić o "różnicach kulturowych" trzeba tylko pamietać zawsze o tym, że to mowa o pewnych średnich statystycznych a nie o konkretnie istniejących ludziach.

    Np można taką "typową kulturę" określić dla Polaka. Tylko jak zejdziesz do poziomu pojedyńczych osób nagle okazuje się, że człowiek mający czarną jak heban skórę może wykazywać więcej "typowych polskich cech" niż "typowy słowianin" o nazwisku Kowalski.

    Dla mnie zawsze świetnym przykładem na nonsensowność gadania o "narodach" i ich "kulturze" w odniesieniu do pojedyńczych osób był prezydent Litwy Vytautas Landsbergis, który IMHO lepiej mówił po polsku niż niejeden nasz prezydent czy kandydat na ten urząd, a zapewne też lepiej znał polską literaturę piękną.

    Następny przykład nonsensowności mówienia o "kulturze narodu" w odniesieniu do pojedyńczych osób to porównanie Kaszuba gdzieś spod Gdańska, oraz Górali z Zakopanego i z Tatr słowackich. Kaszub i Góral tatrzańscy to niby jeden i drugi "Polacy". Tylko przecież o ile będą mówić w swojej własnej mowie to się zupełnie nie dogadają. Będą mieli inne zwyczaje, odruchy, kulturę, piosenki. Co ich łączy razem? Dlaczego nasz tatarzański Góral ma mieć mniej wspólnego z tym słowackim, który w dodatku może być jego dalszym kuzynem?
  • 11.01.11, 15:53
    Odpowiem ci na szybko co laczy tego gorala z kaszubem. Ponad tysiac lat rozwoju w kulturze Chrzescijanskiej. Z jej wszelkimi zaletami ale i wadami. To, ze operuja innymi gwarami, czy obyczajami nie oznacza, ze podstawowe wartosci maja inne.

    Gorale to nie Albanczycy z Kosowa, zeby ich przeciwstawiac Serbskim "kaszubom" z polnocy. Tu dochodzi jeszcze kwestia wyznawanej wiary (ktora jest niewatpliwie podstawa kazdej cywilizacji).

    Zobaczcie sobie jak wyglada sprawa wierzen/zabobonow w Afryce. Poczytajcie o FGM, na ten przyklad.

    I nie tylko biali europejczycy sa rasistami - przyklad - Sudanski konflikt islamskich arabow z chrzescijanskimi murzynami. Trwal prawie 50 lat.
  • 11.01.11, 16:04
    Tyle tylko,że słowaccy górale też chrześcijanie.Procesy państwowotwórcze w Europie nie są odbiciem panowania religijnego.Choćby dlatego,że Ewangelia rodzieliła porządek doczesny od państwowego,świeckiego.
  • 11.01.11, 16:06
    Errata-ma być: porządek nadprzyrodzony od państwowego,doczesnego,świeckiego.
  • 11.01.11, 16:16
    cilke napisał:

    > Odpowiem ci na szybko co laczy tego gorala z kaszubem. Ponad tysiac lat rozwoju
    > w kulturze Chrzescijanskiej. Z jej wszelkimi zaletami ale i wadami. To, ze ope
    > ruja innymi gwarami, czy obyczajami nie oznacza, ze podstawowe wartosci maja inne.

    Chłopieeee, a CZYTAĆ to cię w szkole NAUCZYLI? Ja się nie pytam co łączy "Górala z Kaszubem" W OGÓLE - bo łączy ich np to, że obaj mają członka, a nie pochwę bo są mężczyznami, ale co ich łączy "bardziej" w ich "kulturze" stosunku do tego czego niby "nie ma pomiędzy" dwoma Góralami z Tatr polskich i słowackich.

    > Gorale to nie Albanczycy z Kosowa, zeby ich przeciwstawiac Serbskim "kaszubom"
    > z polnocy. Tu dochodzi jeszcze kwestia wyznawanej wiary (ktora jest niewatpliwie
    > podstawa kazdej cywilizacji).

    Niewątpliwie NIE jest podstawą cywilizacji. Bo ja się szybciej dogadam z "oczytanym" muzułmaninem znającym literaturę światową, europejską, a jeszcze lepiej też polską niż z jakimś "chrześcijaninem" co to się wyłącznie przeżegnać umieć, a książkę to widział raz lata temu w szkole. Zwłaszcza jak będzie to uczciwy człowiek.
    Uczciwość, honor, hojność, empatia itd. itp są "ponad narodowe" i "ponad wyznaniowe", tak samo jak chamstwo, złodziejstwo czy kłamliwość.
    Faktycznie możemy mieć czasami pewne problemy z niezrozumieniem własnych zwyczajów czy odruchów, ale przy dobrej woli obu stron nie są one nie do przezwyciężenia. Trzeba jednak mieć przedewe wszystkim te pozytywne cechy.

    > Zobaczcie sobie jak wyglada sprawa wierzen/zabobonow w Afryce. Poczytajcie o FGM, na
    > ten przyklad.
    Spokojnie potrafię wymienić wierzenia i zabobony i w Polsce. Np jeden ostatnio rozpowszechniony jakoby przedmiot w kształcie krzyża miał jakąś specjalną wartość, a nie krzyż jako idea. Wyznawcy tego zabobonu koczowali w lecie zeszłego roku w Warszawie.

    > I nie tylko biali europejczycy sa rasistami - przyklad - Sudanski konflikt islamskich
    > arabow z chrzescijanskimi murzynami. Trwal prawie 50 lat.
    Przecież to ty sugerujesz jakby "biali europejczycy" byli czymś wyjątkowym. Ja cały czas twierdzę, że nie są. Więcej - same istnienie "białych europejczyków" to tylko pewien "byt wirtualny" ponieważ istnieje płynne przejście pomiędzy "białym", a "czarnym" lub pomiędzy "europejczykiem", a "afrykańczykiem".

    Więc biedni ludzie, którzy z powodu różnych własnych problemów muszą czuć się "czymś lepszym" i jako kryterium "lepszości" podają "rasę" znajdą się wszędzie.
  • 12.01.11, 00:48
    miluszka napisała:

    > . To samo z Arabami, Hindusami czy Azjatami. Kazdy w glebi duszy jest raista
    > /nacjonalista i tylko jego hipokryzja nie pozwala mu sie z tym pogodzic.
    -
    > cytat z kolegi cilkego
    > @cilke - kiedy my latalismy w skórach za niedźwiedziami Hindusi czy Azjaci tw
    > orzyli wielkie cywilizacje. I nadal to robią.
    ??? >Nieprawda! Są 1000 lat za Europą i USA.
  • 13.01.11, 16:45
    miluszka napisała:
    > . To samo z Arabami, Hindusami czy Azjatami. Kazdy w glebi duszy jest raista
    > /nacjonalista i tylko jego hipokryzja nie pozwala mu sie z tym pogodzic.
    -
    > cytat z kolegi cilkego
    > @cilke - kiedy my latalismy w skórach za niedźwiedziami Hindusi czy Azjaci tw
    > orzyli wielkie cywilizacje. I nadal to robią.

    Posługujesz się stereotypem, miluszka. Owszem, cywilizacje, które wymieniasz miały swoje okresy świetności, dokonywały ważnych odkryć i postępu, ale dawno upadłu i obecnie znajdują się znacznie poniżej poziomu rozwoju tzw. cywilizacji zachodniej. Nikt nie twierdzi, że "rodzajowo" czy "egzemplarzowo" arabowie, hindusi czy Chińczycy są gorsi od europejczyków. W zorganizowanych strukturach naukowo-badawczych, przemysłowych itp. przedstawiciele tych narodowości pełnią równorzędne, a często nawet wiodące role w zespołach ludzkicj czy grupach społecznych. Niemniej, jako zwarte społeczności nie przodują bynajmniej w wyścigu gospodarczym, naukowym, kulturalnym itp. Przyczyny tego stanu rzeczy są, oczywiście, złożone, z czego bardzo ważna jest wieloletnia zależność i eksploatacja kolonialna. Niemniej fakty sa faktami.
  • 11.01.11, 15:00
    To samo z Arabami, Hindusami czy Azjatami. Kazdy w glebi duszy jest raista/nacjonalista i tylko jego hipokryzja nie pozwala mu sie z tym pogodzic. - cytat z kolegi cilkego
    @cilke - kiedy my latalismy w skórach za niedźwiedziami Hindusi czy Azjaci tworzyli wielkie cywilizacje. I nadal to robią.
    --
    www.przystanocalenie.pl/
  • 11.01.11, 15:57
    rpq napisał:

    > ja tego nie przyjmuję do wiadomości. To się nie zdarzyło. Ten sędzia nie istnie
    > je, a gazeta robi sobie jaja. Inaczej mojej frustracji i wstydu nie dałbym rady
    > w sobie pomieścić.

    Drogi rpg, zamykanie oczu na rzeczywistość, także tę niemiłą, do niczego dobrego nie prowadzi. Tak, to prawda: rasizm, faszyzm i antysemityzm padają w Polsce na podatną glebę. Frustrację i wstyd z tego powodu można przerobić na działalność na rzecz humanizmu (najogólniej mówiąc). Jest nas więcej niż ksenofobów, damy radę!
    --
    carpe diem
  • 11.01.11, 17:08
    To nie sedzia jego wyrok to potwierdzenie wymiaru sorawiedliwosci czlowiek to wolny i takie czy inne poglady to jego sprawa.Wara od miast zachodnich tz. polskich posty tz. polakow to brak rozwagi ten w pewnych granicach kraj to zakala EUROPY czas by zmienic polska glupote bo ona jest od 1000-lecia. A tak na marginesie was jest o wiele mniej i bardzo mniej a tz. ksenofobia to tylko SLOWIANIE NIE DACIE RADY MY MAMY EURO A WY POLSKA GLUPOTE.
  • 11.01.11, 15:10
    Litości, gdzie my żyjemy, ten "sędzia" powinien natychmiast odejść z zawodu, był w historii już taki ,dzięki któremu Europa stanęła w ogniu i wielu straciło życie. To jakiś okropny żart, czy ten sędzia uczył się kiedykolwiek historii ? czy może zapadł w śpiączkę ?????????????
  • 11.01.11, 15:20
    ewa-316 napisała:

    > Litości, gdzie my żyjemy, ten "sędzia" powinien natychmiast odejść z zawodu, by
    > ł w historii już taki ,dzięki któremu Europa stanęła w ogniu i wielu straciło ż
    > ycie. To jakiś okropny żart, czy ten sędzia uczył się kiedykolwiek historii ? c
    > zy może zapadł w śpiączkę ?????????????

    bynajmniej, nie zapadł, ma tylko syndrom Boga, jak wielu sędziów
  • 11.01.11, 15:26
    "... czy może zapadł w śpiączkę?"
    Nie. To próba nowego, oryginalnego przekładu "Mein Kampf".
  • 11.01.11, 15:30
    Nie ważne czy w naszym kraju mieszkają Polacy, Niemcy, Żydzi, Cyganie, Chinczycy czy Murzyni. Nieważne czy człowiek jest rasy czarnej, żółtej czy białej. Nieważne jest też wyznanie i pochodzenie. PO PROSTU NIECH NAM ŻYJE TOLERANCJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 11.01.11, 15:47
    Skoro polacy sa tacy tolerancyjni, to moze niech sie wybiora za poludniowa granice, na Slowacje i porozmawiaja troche z mieszkancami, ktorzy od wielu lat maja problem z cyganami (o, przepraszam - chcialem powiedziec Romami). W Polsce nie ma ich zbyt wielu, a reakcje spoleczenstwa juz sa dosc ostre i radykalne. Strach pomyslec co bedzie gdy ta liczba wzrosnie dziesieciorkotnie.

    Podobnie z czarnoskorymi, ktorzy teraz stanowia zaledwie promil spoleczenstwa i do tego glownie w Warszawie. Inaczej byscie spiewali, lewicowcy, gdybyscie pomieszkali troche w takich dzielnicach jak Chicagowskie Cabrini Green czy tez Londynskie Peckham.

    Tak jak mowilem wczesniej - rasizm jest "be" ale tylko w teorii. Wszelkie lewicowe idee tez. Niestety w zetknieciu z rzeczywistoscia nie maja racji bytu.
  • 11.01.11, 15:52
    Ależ my mamy swoich "cyganów czy "murzynów". Tyle, że nasi "na szczęście" nie różnią się kolorem skóry, językiem (nooooo... tu można jednak złapać k****a, różnicę k*****a) czy wyznaniem.
    W wielu miastach są dzielnice, w których mieszkają ludzie jak to ładnie się dziś nazywa "strukturalnie bezrobotni". Problemy z nimi są dokładnie takie same jak na Słowacji czy we Francji.
  • 11.01.11, 15:58
    maaac napisał:

    > Ależ my mamy swoich "cyganów czy "murzynów". Tyle, że nasi "na szczęście" nie r
    > óżnią się kolorem skóry, językiem (nooooo... tu można jednak złapać k****a, róż
    > nicę k*****a) czy wyznaniem.
    > W wielu miastach są dzielnice, w których mieszkają ludzie jak to ładnie się dzi
    > ś nazywa "strukturalnie bezrobotni". Problemy z nimi są dokładnie takie same ja
    > k na Słowacji czy we Francji.


    maac - po czesci sie zgodze, ale nie do konca. Bo nie mozna porownywac bialych nierobow do np. cyganskich nierobow. Ponownie - odsylam do statystyk. To co w naszej kulturze stanowi margines, dla takich cyganow jest norma. Na slowackich Koszycach, bezrobocie wsrod cyganow wynosi 80% - gdzie w Polsce znajdziesz osiedle o podobnym odsetku nierobow?

    Zobacz sobie Wegry i jaki odsetek osadzonych w wiezieniach stanowia cyganie. Potem porownaj to proporcjonalnie do liczby mieszkancow (madziarow i romow).

    W Polsce jeszcze nie widzialem zamieszek w blokowiskach, gdzie "dresy" pala setki samochodow a policja nie moze sobie z nimi poradzic. Natomiast we Francji to juz wlasciwie norma.

    Czy wiesz, ze 70% przestepstw z uzyciem noza w Londynie jest dokonywana przez czarnych? I nie jest to moj wymysl, tylko oficjalne statystyki Metropolitan Police (akcja Trident, z tego co pamietam)
  • 11.01.11, 16:14
    Nomadyczny styl życia Romów prawdopodobnie przyczynił się do aktualnego bezrobocia.Mnie ciekawi czy byliby z nich dobrzy hodowcy koni skoro w tym temacie mają bogate tradycje?
  • 11.01.11, 16:24
    > maac - po czesci sie zgodze, ale nie do konca. Bo nie mozna porownywac bialych
    > nierobow do np. cyganskich nierobow. Ponownie - odsylam do statystyk. To co w n
    > aszej kulturze stanowi margines, dla takich cyganow jest norma. Na slowackich K
    > oszycach, bezrobocie wsrod cyganow wynosi 80% - gdzie w Polsce znajdziesz osied
    > le o podobnym odsetku nierobow?

    W każdym polskim mieście są takie dzielnice, gdzie ludzie wiedzą, że "lepiej nie wchodzić".
    Tak samo są wiejskie osady "poPGRowskie" gdzie bezrobocie jest nagminne.
    Niestety nie mam (nigdy nie szukałem) danych o takich dzielnicach w poszczególnych miastach. Jednak nie zdziwiłbym się takiego samego stopnia bezrobocia.

    > Zobacz sobie Wegry i jaki odsetek osadzonych w wiezieniach stanowia cyganie. Po
    > tem porownaj to proporcjonalnie do liczby mieszkancow (madziarow i romow).
    A u nas porównaj mieszkańców "dobrych dzielnic" do mieszkańców wyżej przezemnie wymienionych. Dostaniesz to samo.

    > W Polsce jeszcze nie widzialem zamieszek w blokowiskach, gdzie "dresy" pala set
    > ki samochodow a policja nie moze sobie z nimi poradzic. Natomiast we Francji to
    > juz wlasciwie norma.
    Jeszcze w Polsce tego nie ma. I mam nadzieje, że do tego nie dojdzie ale... czy zamieszki organizowane przez "kiboli" nie mają podobnego podłoża?

    > Czy wiesz, ze 70% przestepstw z uzyciem noza w Londynie jest dokonywana przez c
    > zarnych? I nie jest to moj wymysl, tylko oficjalne statystyki Metropolitan Poli
    > ce (akcja Trident, z tego co pamietam)
    A u nas pewnie przez mieszkańców określonych dzielnic.
  • 11.01.11, 21:47
    > Czy wiesz, ze 70% przestepstw z uzyciem noza w Londynie jest dokonywana przez c
    > zarnych? I nie jest to moj wymysl, tylko oficjalne statystyki Metropolitan Poli
    > ce (akcja Trident, z tego co pamietam)

    sa manipulacja...
    Zapomniales dodac ze sa to przestepstwa "black on black", czyli prawie w calosci porachunki z uzyciem noza pomiedzy czarnymi gangami..
    Biali gangsterzy do siebie strzelaja...
  • 12.01.11, 02:49
    Nie ma sensu polemizować z wszystkimi rasistowskimi bredniami cilkego, ale przynajmniej niektóre warto zdemaskować. To nieprawda, że "70% przestepstw z uzyciem noza w Londynie jest dokonywana przez czarnych". Konserwatywny "Daily Telegraph" podaje, że w przypadku 46 % postępowań dotyczących przestępstw z użyciem noża popełnionych w Londynie podejrzanymi są Czarni (zob. www.telegraph.co.uk/news/uknews/crime/7856404/Police-statistics-shed-fresh-light-on-link-between-crime-and-race.html, 27 czerwca 2010).
  • 11.01.11, 15:48
    Nie. Jest coś ważnego. To wierność Najjaśniejszej Rzeczypospolitej co wcale nie jest sprzeczne z byciem (smookreślaniem siebie jako) Polakiem, Niemcem, Żydem, Cyganem, Chinczykiem czy Murzynem. Kiedyś to potrafiliśmy. Różniliśmy się jako społeczeństwo naprawdę wieloma sprawami, ale łączyła nas obrona naszego hmmmmm "stylu życia".
  • 12.01.11, 00:56
    patrykpach2 napisał:

    > Nie ważne czy w naszym kraju mieszkają Polacy, Niemcy, Żydzi, Cyganie, Chinczyc
    > y czy Murzyni. Nieważne czy człowiek jest rasy czarnej, żółtej czy białej. Niew
    > ażne jest też wyznanie i pochodzenie. PO PROSTU NIECH NAM ŻYJE TOLERANCJA!!!!!!
    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ???-To bardzo ciekawe podejście. Zobaczymy co zrobisz jak za kilka lat kilku arabów zgwałci ci córkę, bo dla nich kobieta jest mniej warta od wielbłąda...
  • 12.01.11, 20:56
    przeżyjemy i zobaczymy:) ja ostatnio byłem na południu niemiec i nie widziałem żadnych napadów, gwałtów popełnianych przez innych narodów
  • 11.01.11, 15:48
    Moim zdaniem w polskich szkołach powinni uczyć tolerancji bo w naszym kraju nie wszyscy ludzie sa tolerancyjni. Zwróccie uwagę że te kawały o murzynach, żydach itd. są po prostu rasistowskie. Po prostu mnie to przeraża!!! Uważam że sejm powinien zająć się tolerancją!!!!!!!!! Ludzie, zacznijcie poznawać obcą kulturę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 11.01.11, 16:07
    @patrykpach2
    Masz rację, chłopcze, te kawały są straszne. A tolerancji najlepiej uczy się w rodzinie. Nietolerancji, niestety, też.
    --
    carpe diem
  • 11.01.11, 16:07
    Oczywiscie, ze powinno sie uczyc w szkolach tolerancji. Ale niestety nauka, nauka, a rzeczywistosc, rzeczywistoscia. Nigdy nie napisalem, ze nalezy pietnowac innych za ich pochodzenie czy rase, ale nie nalezy sie oszukiwac, ze wszyscy maja tak samo. Karol Marx tez myslal podobnie tworzac swoje dziela, a jak wyszlo w praktyce, to wszyscy dobrze wiemy.

    Ja mysle, ze kazdy sam powinien sobie wyrobic swiatopoglad na inne kultury i rasy. Szkoda tylko, ze w wiekszosci przypadkow odbywa sie to w negatywny sposob (np. gdy napadnie nas grupka czarnych w jakims gettcie, od razu zmienimy swiatopoglad)

    Ja przynajmniej staram sie o tym otwarcie mowic, a nie udawac poprawnego politycznie i sie caly czas usmiechac. A rasizm skrywany jest obecny wszedzie. W pracy, w domu, na podworku. Ba! Sam nawet bylem ofiara takiego rasizmu jako imigrant.


    patrykpach2 napisał:

    > Moim zdaniem w polskich szkołach powinni uczyć tolerancji bo w naszym kraju nie
    > wszyscy ludzie sa tolerancyjni. Zwróccie uwagę że te kawały o murzynach, żydac
    > h itd. są po prostu rasistowskie. Po prostu mnie to przeraża!!! Uważam że sejm
    > powinien zająć się tolerancją!!!!!!!!! Ludzie, zacznijcie poznawać obcą kulturę
    > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 11.01.11, 16:17
    A któż cię tak rasizował? Może Brytyjczycy,którzy nie chcieli konkurencji na rynku pracy? dla mnie to już nie jest rasizm{ bo naprawdę nie chodzi o rasę lecz ekonomię} choć też forma dyskryminacji.
  • 12.01.11, 21:10
    sher-rif napisał:

    > A któż cię tak rasizował? Może Brytyjczycy,którzy nie chcieli konkurencji na r
    > ynku pracy? dla mnie to już nie jest rasizm{ bo naprawdę nie chodzi o rasę lecz
    > ekonomię} choć też forma dyskryminacji.

    po pierwsze ja polak nie byłem jeszcze w W.Brytani, po drugie byłem w Niemczech i Irlandii gdzie tolerancja wobec innych narodów jest popularna. nie widzialem w tych krajach dyskryminacji. i wcale mi nie rasizowali.
    a Niemcy to kiedyś za A.Hitlera nas dyskryminowali. uwazam ze w dzisiejszych czasach rodowitych niemców w Niemczech jest mniej. Więcej jest Turków(którzy robią pyszne kebaby).
  • 11.01.11, 16:11
    Zgadzam się z Sergiuszem Kowalskim, że uzasadnienie wyroku jest kuriozalne. Ale zadam też jedno pytanie: jak z pewnością wymaganą, jak mi się wydaje, przez prawo karne, które opiera się na zasadzie, że tylko czyn określony przez ustawę może być przestępstwem można stwierdzić, jaką emocję chciał wywołać u swoich odbiorców ktoś, kto wznosił okrzyki typu "Polska dla Polaków" "Polska cała tylko Biała" i że emocja ta to "nienawiść na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo z powodu bezwyznaniowości" w znaczeniu art. 256 k.k.? Niestety - art. 256 k.k. nie definiuje pojęcia nienawiści - wątpię zresztą, by można było je precyzyjnie zdefiniować. Pojęcie "nienawiść" może być rozumiane zarówno w sposób stosunkowo wąski - jako agresywna i gwałtowna emocja względem jakiejś osoby lub grupy osób (np. Żydów, Niemców czy Czarnych) - jak też w sposób znacznie bardziej rozciągliwy - jako (także) bardziej ogólna postawa, stosunek uczuciowy względem jakiejś osoby lub całej grupy. Niezależnie od sposobu rozumienia tego pojęcia niejasne wydają się jego granice. Chyba wszyscy zgodzimy się z tym, że nie każde negatywne uczucie czy nastawienie wobec jakiejś grupy osób - także takiej, o jaką chodzi w art. 256 k.k. (a więc np. grupy narodowościowej czy rasowej) zasługuje na miano nienawiści - i nie każde "nawoływanie" do takiego uczucia stanowi zakazane przez art. 256 k.k. "nawoływanie do nienawiści". Pod pojęciem "nienawiść" rozumie się zazwyczaj uczucie o szczególnie silnym natężeniu - nienawidzenie kogoś to coś więcej, niż po prostu nielubienie go, uprzedzenie w stosunku do niego, chyba więcej nawet, niż wrogość. Ale problem jest taki, że nie ma wyraźnych granic między tymi uczuciami i tak samo nie ma wyraźnych granic między ekspresją, która nawołuje do nienawiści i ekspresją, która "nawołuje" do jakiegoś mniej skrajnego uczucia.

    Krótko mówiąc , uznanie tego, czy takie stwierdzenia, jakie blisko 4 lata temu padły podczas manifestacji NOP i Zadrugi na wrocławskim rynku stanowią czy też nie stanowią "nawoływania do nienawiści" zależy w sporej mierze od subiektywnego 'widzimisię' oceniającego je sędziego. 'Widzimisię' sędziego Zdycha było takie, że stwierdzenia te nie były "nawoływaniem do nienawiści" - widzimisię jakiegoś innego sędziego mogłoby być całkiem odmienne. Tak czy owak - niezależnie od tego, jakby komuś nie podobały się takie wyroki, jak ten, który wrocławski Sąd Okręgowy wydał w sprawie uczestników demonstracji NOP i Zadrugi - wyroki takie stanowią praktycznie nieunikniony rezultat istnienia w polskim systemie prawnym tak nieprecyzyjnego, a nawet zagadkowego wręcz przepisu (czy usiłowanie wywołania jakiegoś uczucia - np. nienawiści - u odbiorców jest równoznaczne z "nawoływaniem" do niego?) jak art. 256 k.k. Nieprecyzyjność ta jest tylko jednym z powodów, dla których przepis ten nie powinien obowiązywać - o tym i o innych pisałem w kilku tekstach na swojej stronie (zob, b.kozlov1.webpark.pl/main.htm )
  • 11.01.11, 16:22
    Cóż zatem proponujesz w zamian? Bezkarność nawoływania do nienawiści?W sądach nie można tylko precyzyjnych pojęć używać{język nie jest tworzony przez techników czy naukowców},sądy musiałby tworzyć własny kod językowy.
  • 11.01.11, 19:18
    No cóż - przyznam szczerze, że do problemu p.t. "mowa nienawiści a wolność słowa" (jak i szeregu innych kwestii dotyczących granic swobody ekspresji) mam stosunek bardziej - nazwijmy to - amerykański, niż "europejski". Zgodnie z tym "amerykańskim" podejściem (ukształtowanym przede wszystkim przez orzecznictwo Sądu Najwyższego USA) karalne mogą być tylko pewne szczególnie skrajne i szkodliwe przypadki "mowy nienawiści" - takie, jak wypowiedzi nawołujące do natychmiastowych aktów przemocy i mogące w danej sytuacji doprowadzić do ich dokonania - inne, w tym te, które w wielu krajach świata klasyfikuje się jako np. nawoływanie czy podżeganie do nienawiści zasługują na ośmieszanie, potępienie czy po prostu ignorancję (nie w każdym przypadku "hate speech" warto wszczynać larum) - ale nie na odpowiedzialność prawną. Przede wszystkim jednak, głównym argumentem przeciwko przepisom typu art. 256 k.k. (podobnie, jak 257 k.k.) jest to, że przepisy takie nie redukują takich zjawisk, jak np. przemoc na tle nienawiści narodowościowej, rasowej i innej - być może przyczyniają sie wręcz w jakiejś mierze do takich zjawisk (niektórzy rasiści mogą uznać, że skoro za "nienawistne" słowa można trafić do więzienia tak samo, jak za nienawistne czyny, to po co się ograniczać do tych pierwszych, skoro przekaz za pośrednictwem drugich może być znacznie bardziej dobitny?). Wątpliwe są też dla mnie same przesłanki obowiązywania takich przepisów. Wypowiedzi zakazane przez art. 256 (a także 257) k.k. generalnie rzecz biorąc nie należą do tych, które by wywoływały bezpośrednie i wyraźne niebezpieczeństwo przemocy. Jeśli chodzi o możliwy w przypadku tych przepisów argument, że wypowiedzi, za które można na ich podstawie karać mogą przyczyniać się do kształtowania postaw i pobudzania emocji, które czasami mogą stać się podłożem krzywdzących innych ludzi działań to chciałbym zauważyć, że wśród ludzi, którzy pod wpływem takich czy innych przekazów nabrali przekonania, że coś - aborcja, zakaz aborcji, niszczenie naturalnego charakteru "Matki Ziemi", zabijanie zwierząt, eksperymenty genetyczne, nanotechnologia, energia atomowa itd. - jest niemożliwym do tolerowania złem, bądź że coś - np. nietknięta ludzką ręką przyroda – stanowi zasługujące na bezwzględną obronę dobro zawsze mogą znaleźć i w praktyce znajdują się tacy, którzy w imię walki z owym złem albo w obronie owego dobra posuną się do przestępstw i aktów przemocy. Mnóstwo wypowiedzi można byłoby zakazać w oparciu o możliwy w odniesieniu do art. 256 i 257 k.k. argument "odległego i pośredniego niebezpieczeństwa" - jak w jednej ze swych opinii stwierdził sędzia Sądu Najwyższego USA Oliver Wendell Holmes "każda idea jest podżeganiem" - różniącym się od podżegania w węższym sensie tego słowa jedynie brakiem entuzjazmu mówcy wobec destrukcyjnego rezultatu szerzenia propagowanej przez niego idei. Podobnie wygląda sprawa z argumentem, że wypowiedzi nawołujące do nienawiści wobec pewnych grup narodowościowych, rasowych itp. (albo znieważające takie grupy) wywołują u członków grup, których się tyczą, krzywdę psychiczną - uczucia poniżenia, bycia czymś gorszym od innych, obawy przed powtórzeniem się tragicznej w przypadku niektórych takich grup przeszłości. Tu znowu - argument taki nie wydaje się wyssany z palca - ale czy wypowiedzi, których treścią jest wyrażenie nienawiści lub pogardy w stosunku do jakiejś grupy narodowościowej, rasowej czy religijnej w jakiś konieczny sposób wyrządzają większą krzywdę od wypowiedzi wyrażających podobne nastawienia wobec pewnych ludzi z powodu ich pochodzenia społecznego, miejsca zamieszkania, wykształcenia, wykonywanego zawodu albo braku pracy, pewnych cech fizycznych, bądź przekonań politycznych, światopoglądowych lub innych? Zakładając karalność "mowy nienawiści" (nie będącej nawoływaniem do przemocy - do tępienia tego drugiego rodzaju ekspresji wystarczą przepisy zakazujące nawoływania do popełnienia przestępstwa) dlaczego karać tylko za taką "hate speech" która tyczy się różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych i religijnych - a tolerować tą, która odnosi się do różnic majątkowych, społecznych, światopoglądowych czy politycznych? Ponadto, zachodzi pytanie, czy w procesie kształtowania się rasistowskich przekonań najbardziej istotną rolę odgrywają takie wypowiedzi, które można uznać za przestępstwo określone w art. 256 lub 257 k.k.? Otóż - również w to wątpię - wypowiedzi takie często są czymś, co bardziej ośmiesza i kompromituje swego autora, niż grupę, której się tyczy. Wysubtelniona, pełna niedomówień i "przymróżeń oka" mowa nienawiści (używam tego pojęcia, bo nie mogą znaleźć lepszego) do której rozwoju przyczyniają się zakazy "nawoływania do nienawiści" i "znieważania" wobec grup rasowych, narodowościowych, religijnych itd. może być znacznie bardziej istotnym źródłem postaw, a pośrednio zachowań o charterze rasistowskim, niż brutalna, prymitywna i chamska "hate speech" którą najłatwiej jest uznać za przestępstwo z np. art. 256 lub 257 k.k.
  • 12.01.11, 14:59
    I z taką opinią się zgadzam.

    Błagam tylko - rób akapity. Taki ciągły tekst bardzo ciężko się czyta.
  • 11.01.11, 16:15
    Każdy, debil nawet, widzi o czym była ta demonstracja, a pan sędzia nie.
    Banda skinheadów krzyczy, że są biali i zajebiści, a pan sędzia nie widzi w tym nic zdrożnego, bo nie powiedzieli, że inne kolorki są brzydkie.
    To proponuję panu sędziemu zabawę intelektualną:
    Rozważmy takie hasło:
    sędzia to tchórz.
    Nazwanie kogoś tchórzem nie jest poniżające, bo to miłe zwierzątko, prawda panie sędzio o dobrej opinii w środowisku?
    Pobawmy się dalej:
    fiut to rodzaj salcesonu,
    kutas to frędzelek.
    ch... to przecież tylko choinka.
    dupa to wgłębienie w ziemi.
    śmierdziel to miłe zwierzątko.
    dureń cierpi z powodu gorączki.
    ..... a white power oznacza zapewne energię uzyskaną bez węgla.
    rzyg ogarnia, jak się to czyta.
    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 11.01.11, 22:51
    pzgr napisał:

    > Każdy, debil nawet, widzi o czym była ta demonstracja, a pan sędzia nie

    Może to odróżnia debili od sędziów
  • 11.01.11, 23:21
    zapewne tak, pytanie tylko, czy na korzyść.
    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 11.01.11, 16:24
    czy teoria Darwina jest tez rasistowska ? przeciz dziel rasy ludzkie na rozne gatunki.

    powialo internacjonalizmem, kochaniem sie wszystkich narodow - to czas przeszly z prl -dzsiaj mamy demokracje i jej gwarant wolnosc slowa i przekonan. Tego nie zmieni sie wyrokami sadowymi, to gwarantuje Konstytucja RP. Mozna czuc sie morlanie dotknietym, czy oburzonym, ale to nie zmienia faktu, ze musimy akceptowac i takie postawy. To wlasnie swiadczy o tolerancji i postepie cywilizacjynym.

    Podobne hasla padaja i w krajach o wysoko rozwinietej demokracji, dzialaja legalnie partie skrajnie prawicowe i dopuki nie wzywaja do aktow przemocy - wyrazaja swoje zdanie w sposob, ktory jest legitymacja systemowa demokracji. Uwazam, ze jawnosc takich przekonan -daje szanse na ich kontrolowanie, gdy zejda do podziemia, szykanowani przez sady -stworzy sie niepotrzebnie mit meczenstwa i prace spiskowa. Popieram wyrok sedziego, jest nacechowany madroscia i tolerancja.
  • 11.01.11, 16:44
    wasylzly napisał:

    > czy teoria Darwina jest tez rasistowska ? przeciz dziel rasy ludzkie na rozne g
    > atunki.
    :) nie dzieli.
  • 11.01.11, 19:02
    ćwiczysz erystykę, czy masz jakiś biznes do tego sędziego? nie mów tylko, że wierzysz w to co napisałeś.. albo mylisz pojęcia - podwójna moralność to nie to samo co tolerancja.. postęp, może.. tylko w jakim kierunku
  • 11.01.11, 16:24
    Okazuje sie ze nie da sie tak latwo manipulowac spoleczenstwem i pod oslona pietnowania rasizmu zaczac krecic holocaust bussiness. zabolalo, ze polacy to polacy a inni to inni. Tak by mozna bylo krecic zydowskie lody i udawac polakow a tu taki zonk, porazka i kleska.
  • 11.01.11, 16:32
    cyniczne_oko napisał:

    > Okazuje sie ze nie da sie tak latwo manipulowac spoleczenstwem i pod oslona pie
    > tnowania rasizmu zaczac krecic holocaust bussiness. zabolalo, ze polacy to pola
    > cy a inni to inni. Tak by mozna bylo krecic zydowskie lody i udawac polakow a t
    > u taki zonk, porazka i kleska.

    cyniczne_oko --> akurat twoj przyklad z zydami byl glupi i nietrafiony. Bo to, ze sa od nas inni to wiemy od setek lat. Ale sa tez od nas lepsi pod wieloma wzgledami i tego nie mozna negowac. Wystarczy spojrzec na takie fakty jak stopien rozwoju gospodarczego Izraela i Ameryki i porownac do nas samych.

    Piszesz o "kreceniu lodow" czym automatycznie przypinasz sobie latke debila, ktory potrafi tylko rzucac sloganami. Akurat "krecic lody" to kazdy by chcial ( w roznych formach, nie tylko tzw. lody finansowe, tylko niektorzy nie sa wystarczajaco sprytni zeby to robic i zazdroszcza innym ( w tym wypadku Zydom ). No chyba ze mi wmowisz, ze robotnicy wykradajacy kobalt z naszych autostrad do w wiekszosci potomkowie Dawida...
  • 11.01.11, 16:42
    > cyniczne_oko --> akurat twoj przyklad z zydami byl glupi i nietrafiony. Bo
    > to, ze sa od nas inni to wiemy od setek lat.

    Czym się różni Piotr Fronczewski od powiedzmy Olbrychskiego?
    Tak "systemowo" bo według ciebie muszą się czymś z definicji różnić poza tymi cechami co Olbrychskiego odróżniają od powiedzmy Pazury.
  • 11.01.11, 17:05
    Napisałeś "polaków" z małej litery.
    Czy to Twój pogardliwy komentarz, czy tylko jesteś głupkiem?
    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 12.01.11, 01:21
    "napisałeś "polaków" z małej litery"-
    No, znalazł się mądrala. A od kiedy to przymiotniki od nazw narodów
    piszemy z wielkiej litery...?
  • 11.01.11, 16:29
    antysemita, bigotem, rasista... tak dlugo jak "ci inni" nie doznaja szkod.

    Fakt obowiazywania politycznej poprawnosci, w mysl ktorej wszyscy maja sie cieszyc z rasowego wymieszania, nie moze podwazac zasady wolnosci slowa, a wiec takze wyrazania pogladow sprzecznych z aktualna poprawnoscia polityczna.

    Mnie ci durnie mierza, jak i ich ideologie, niemniej uznaje ich prawo do gloszenia pogladow wykluczajacych naplyw i asymilacje ludzi odmiennych rasowo. Maja konkretny poglad, bardzo wazny dla nich. Maja wolnosc slowa. Prezentuja zatem swoj poglad. O co chodzi? Co innego gdyby nawolywali do rasowej nienawisci - do bicia Wietnamczykow i wszystkich innych kolorowych.

    Wielki krzyk sie podniosl, gdyz na Gobineau opierali sie niemieccy nazisci. Problem w tym, ze poglad Gobineau to tylko poglad. Innym natomiast zagadnieniem jest przekladanie danego pogladu na jezyk praktyki. A gdyby nie nazisci, to byc moze poglad pana G. pozostalby jedynie w jakiejs uniwersyteckiej bibliotece, przy czym nie sadze, ze bez sformulowanej juz ideologii Gobineau nazisci nie daliby sobie sami rady - ze byliby mniej rasistowscy.

    Przyznaje, ze uzasadnienie wyroku moze szokowac bo Sad zdecydowal, iz gloszenie rasizmu nie jest samo w sobie niezgodne z prawem, podczas gdy "wszyscy" sadzili, ze jest.
  • 11.01.11, 16:49
    ma Pan racje -slowo na szczescie nie zabija, a swoboda arykulowania swoich przekonan jest cecha normalna kazdego czlowieka. Za dlugo to kneblowano w komunizmie i teraz obywatele maja konstytucjonalne prawo prezetowac swoje poglady.
    Taki jest ogolny trend w krajach zachodnich, gdzie polityka spoleczenstw wielokulturowych sie nie sprawdzila. Rzad Francji niedawno spakowal tysiace Romow, dal po 300 eu na droge i wyslal do krajow pochodzenia, w niemczech mowi si otwrcie o porazce zabiegow integracyjnych z innymi kulturami, twz.nacjonalizm wybucha w kazdym prawie kraju, tam gdzie
    Obcy nie czuja sie jako tolerowani goscie, ale marzucaja swoje religie, nielojalnosc wobec rdzennych od pokolen mieszkancow, sprzeczna z wartosciami chrzescijanskimi - tradycje i moralna rozpuste. Rdzenne narody maja juz dosc tych mieszanek wybuchowych, chca byc u siebie i maja do tego pelne prawo z tytulu urodzenia, obywatelstwa, narodowowsci.
  • 11.01.11, 20:34
    wasylzly napisał:

    > ma Pan racje -slowo na szczescie nie zabija, a swoboda arykulowania swoich prze
    > konan jest cecha normalna kazdego czlowieka. Za dlugo to kneblowano w komunizmi
    > e i teraz obywatele maja konstytucjonalne prawo prezetowac swoje poglady.
    .
    >
    *O to wlasnie chodzi by sie nie oszukiwac, udajac, ze nie ma ludzi o rasistowskich pogladach nawet. Owszem, sa i maja prawo do swoich rasistowskich pogladow. Maja prawo uwazac, ze sa lepsi od kolorowych. Maja prawo do bycia glupcami.
    >

    > Taki jest ogolny trend w krajach zachodnich, gdzie polityka spoleczenstw wielo
    > kulturowych sie nie sprawdzila.
    >
    *A moze ona caly czas jest w trakcie sprawdzania? W Stanach ciagle sie sprawdza, a we Francji drugie i nastepne pokolenia muzulmanow asymiluja sie - przyjmuja szereg wartosci, ktore jeszcze dla ich rodzicow byly nie do przyjecia.
    >
    >Rzad Francji niedawno spakowal tysiace Romow, dal po 300 eu na droge i wyslal do krajow pochodzenia, w niemczech mowi si otwrcie o porazce zabiegow integracyjnych z innymi kulturami,
    >
    *Z Romami to bardzo specyficzny problem, bo oni nie dosc, ze nie asymiluja sie, to prowadza pasozytniczy tryb zycia, ocierajacy sie o przestepczosc. Ponadto potrafia koczowac na ulicach i zaczepiac przechodniow. Taki styl zycia. Problem w tym, ze Francuzi nie lubia byc zaczepiani. Szczegolnie gdy z ich podatkow panstwo ofiaruje takze Romom kase na mieszkania, zycie, i przystosowanie sie. Innych Francja nie wyrzucala.

    Co do Niemcow to tyle tylko moge powiedziec, ze przed zjednoczeniem jakos nie mieli problemow a ramiona ich byly szeroko rozlozone na przyjecie taniej sily roboczej z Balkanow czy Turcji. Teraz raptem doszli do wniosku, czesc z nich, ze to jest obcy element. Ale czesc tego elementu to juz trzecie pokolenie urodzone w Niemczech.
    Moglibysmy powiedziec, ze spoleczenstwo wielokulturowe nie sprawdzilo sie u nich, gdyby doszlo do etnicznych czystek, jak w Rwandzie, czy Bosni. To jednak czego jestesmy swiadkami to najnormalniejsze docieranie sie. W Stanach wyszlo to i u nich wyjdzie. Pomimo paskudnie upierdliwego charakteru pedantycznych Niemcow, ktorzy zawsze wiedza najlepiej. :)



  • 11.01.11, 17:07
    śmierdzisz i masz grzybicę stóp.
    nic osobistego, to tylko pogląd.

    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 11.01.11, 17:57
    pzgr napisał:

    > śmierdzisz i masz grzybicę stóp.
    > nic osobistego, to tylko pogląd.
    >
    >
    *A ja i tak uznaje Twoje prawo do bycia glupcem. :)
  • 11.01.11, 18:56
    Domowe przedszkole wszystkie dzieci kocha.
  • 11.01.11, 20:12
    Powiedz czego nie rozumiesz, a ja z przyjemnoscia wyjasnie Ci co nalezy. :)
  • 11.01.11, 16:32
    To jest po prostu SKANDAL! Tak pokrętnego uzasadnienia wyroku się nie spodziewałem. Uważam, że praca tego sędziego powinna być uważnie przeanalizowana i być może powinien stracić stanowisko. Gdy czytam coś takiego, to... Czasem doprawdy aż wstyd być Polakiem! Gdy widzę coś takiego, to... Może lepiej się stać bezpaństwowcem, niż być w TAKIM państwie... :/ Coraz mniej mi się podoba - i państwo i naród. :/
    --
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga: www.haereticus.blox.pl/
  • 12.01.11, 01:44
    haereticus napisał:..". Czasem doprawdy aż wstyd być Polakiem! Gdy widzę coś takiego, to... Może lepiej się stać bezpaństwowcem, niż być w TAKIM państwie... :/ Coraz mniej mi się podoba - i państwo i naród"

    ???-No, nie czekaj,tylko uciekaj.. Proponuję Pakistan,lub Rumunię.
    A cha,tylko zapamiętaj że przymiotniki od nazw narodów piszemy z małej litery. (a nie z wielkiej jak Ty)
  • 11.01.11, 16:39
    88
  • 11.01.11, 16:42
    ...piękno niepowtarzalne narodu:
    Żydom i Komunistom.
  • 11.01.11, 16:47
    Brawo dla sędziów. W końcu jest wolność słowa czy nie? Poza tym jest takie jedno gow@#ane państewko na Bliskim wschodzie gdzie rasizm i ksenofobia są oficjalna ideologia państwową, może czas zająć się przedstawicielami tej nacji za rozpowszechnianie poglądów rasistowskich pt. "Izrael państwem żydowskim"? Chyba kilku oficjalnych rzeczników tego rasistowskiego państewka pracuje w wybiorczej, czy nie tak?
  • 11.01.11, 17:02
    droga Pantero,
    wyrok zapadł w państwie o nazwie RP, chyba że się mylę.
    o ile pamiętam, rasizm i ksenofobia nie jest ideologią oficjalną tego państwa.
    a sędzia w imieniu RP wydał kuriozalny wyrok.
    o tym jest ten artykuł, jakbyś nie zrozumiał.
    zatem nie pi---dol głupot o innych państwach, Pantero, przeczytaj artykuł ze zrozumieniem i popraw swój post, bo rani oczy ludzi roztropnych.

    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 11.01.11, 17:38
    Drogi pzgr
    Nie pie,,dol głupot skoro nie rozumiesz o czym mowa. Wolność słowa to prawo do wygłaszania poglądów, także poglądów rasistowskich i ksenofobicznych. Wyrok nie jest kuriozalny tylko zgodny z zasadami zdrowego rozsądku. Tylko skończony faszysto-komunista, np. taki jak ty,może żądać ograniczenia wolności słowa.
  • 11.01.11, 18:36
    jesteś głupim bucem.
    i wyraźnie nie wiesz, czym jest wolność słowa w rozumieniu innym, niż potoczne, ludowe i kmiece.
    PS. wyzywanie kogoś od komunistów i faszystów z myślnikiem jest klasycznym bolszewickim słowotwórstwem, więc wstydź się wstydź.
    a jak już się nawstydzisz, to weź ty misiu jakąś książkę o prawie konstytucyjnym i zobacz, co rozumie się pod pojęciem wolności słowa.

    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo
  • 11.01.11, 16:47
    Dopiero przeczytałem artykuł i uzasadnienie "wyroku".
    Muszę wpierw ochłonąć...dosłownie. Tak kuriozalnego uzasadnienia uniewinnienia szowinistów i faszystów propagujących hasła nienawiści zakazane przez prawo - jeszcze nie czytałem. I to uzasadniernie napisane przez sędziego mającego stać na straży sprawiedliwości i prawa. W tym prawa do równości ludzi, niezależnie od koloru skóry....

    Jak czytałem tego sędziego "uzasadnienie wyroku" to jakbym czytał hitlerowskie ustawy norymberskie z 1935 roku...

    Zastanawiam się czy zajmie się tym sędzią Komisja stojąca na straży czystości szeregów sędziowskich...przecież zanegował podstawowe zasady demokracji...
    --
    hardy.bloog.pl/
    Hardy
  • 11.01.11, 16:55
    skie" marsze i inne kłamstwa.
  • 11.01.11, 17:11
    Rasizm to największe plugastwo, jakie prześladuje ludzkość.Rasizm to patent, dla wszystkich narodowo-socjalistycznych kurewek, na rozpętywanie karnawału dla ludożerców.Obelgą dla Polski jest, że wśród naszej super rasowo populacji prawdziwych polaków, prawdziwych chrześcijan i innych prawdziwków, są rasiści nie kryjący się ze swoją plugawą ideologią.Polska nie może sobie pozwolić, aby kilku przygłupów dorobiło nam gębę narodowych rasistów.
  • 11.01.11, 18:23
    Plugastwo to nacja slowianska a ludzkosc to nie twoja sprawa ktora ma swoje zdanie na kazdy temat i zdanie lub swiatlopoglad a tz. chrzescianie i jeszcze prawdziwi.Ty prosty polaku poznaj historie EUROPY a nawet tz. uzyskana niepodleglosc nigdy jej nie bylo ten kraj jest skazany na pozwolenie niebytu. Obelgi i tz. super rasowych polakow w obszarach polski B czyli srodek ,oraz sciana wschodnia to wasz byt jak repatryjantow na naszych ziemiach zachodnich my mamy ekonomie a ty polska biede a dlaczego bo jestes glupi przez 1000-lecie tego panstwa.
  • 11.01.11, 17:18
    jestem super szczesliwa ze nie mieszkam w tym przewrotnym kraju, a Hitlera za zachowanie "czystej rasy" sie potepilo, a jaka jest tu ROZNICA????????????????
  • 11.01.11, 17:47
    Jesli ja oglosze urbi et orbi,ze NOP, to prymitywne bydlo, ktore powinno mieszkac w jakiejs oborze, to zadnego prawa nie lamie, bo ostatecznie slowo "prymitywne" samo w sobie nie jest obraza, a bydlo jest bardzo pozyteczne. Z drugiej strony, mozna by oskarzyc mnie o obraze bydla.
  • 11.01.11, 18:37
    nie martw się, bydłu się powie, że sędzia orzekł, że NOP jest fajny, więc też nie będzie obrazy.
    --
    Polska to kraj trzech wielkich religii:
    katolicyzm, katolizm i katołectwo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.