Komentarze do artykułu

Młodzi wyjadą do Niemiec i już nie wrócą

Absolwentów po szkołach zawodowych będziemy eksportować do Niemiec. Tam dostaną 1,2 tys. euro stypendium. Nasz zachodni sąsiad zapewnia, że przyjmie każdą liczbę młodych Polaków

Młodzi wyjadą do Niemiec i już nie wrócą Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • bezrobocie - spada, zaś o p a d pośmiertny - gwarantowana, wcale ciekawa perspektywa dla pozostałych, starych
    • To jest szansa dla młodych ludzi na normalne życie w cywilizowanym kraju. W Polsce, jeśli znajdą pracę, mogą liczyć na głodowe zarobki i wyzysk przez pracodawcę. O emeryturze nie wspomnę.
      • dawno dawno temu na roboty do Niemiec wywożono Polaków pod przymusem w bydlęcych wagonach.

        Obecnie na roboty do Niemiec (i nie tylko) Polacy wyjeżdżają również pod przymusem (ekonomicznym i cywilizacyjnym) i również w bydlęcych wagonach (PKP) albo we własnych 20-letnich Vieś-Wagenach

        Naród został sprzedany w niewolę przez złodziei politykierów i idiotów którzy tych złodziei dopuścili do władzy. Krótko mówiąc - naród sprzedał się sam. Alleluja i do przodu.

        JóZiuk Piłsudski 1911 - "Naród w porządku, tylko ludzie ch.uje"
        JóZiuk Piłsudski 2011 - "Ludzie jeszcze większe ch.uje, a naród się sk.urwił"
        • Kiedyś pod przymusem, teraz dobrowolnie. Miałem okazję dużo współpracować z niemieckimi firmami i gdybym kiedyś miał zmieniać pracę, to nawet nie będę tracił czasu na wysyłanie cv do polskich buraczanych firemek tylko od razu jadę do Niemiec.
        • Po co piszesz takie gowniane komentarze? Zabierasz tylko czas, sobie i innym.
          Nie odpowiadaj. Pytanie retoryczne.
          • a kimżesz ty jesteś, śmieszny kmiotku, żeby mi dyktować gdzie i co mam pisać i czy ewentualnie mogę, czy też nie mogę, pisać pod twoimi pustymi wypocinami z ZEREM jakiejkolwiek treści - nie mówiąc o argumentach.
            Chciałeś koniecznie zaistnieć?
            Nie odpowiadaj. Pytanie nie jest, co prawda, retoryczne, ale wątpię żebyś znał na nie odpowiedź.
            "Błogosławieni, którzy nic nie mając do powiedzenia trzymają język za zębami" - O.Wilde
            • On zwyczajnie zniecierpliwił się bezensownymi komentarzami i wyartykułował swoje zniecierpliwienie. Komentarze "Polska została sprzedana" możesz sobie pod chwost schować. Polacy zajmowali się załatwianiem zasiłków i budową kościołów. Rząd musiał kraj wyprzedawać, bo dochody biorą się z pracy a ten narodek nic nie robi. Więc nie "ktoś Polaków sprzedał" tylko "sami się wyprzedali", jak pijak wynoszący sprzęty z domu na następną flaszkę. Wszyscy mają "przywileje", kiedyś też mieli - i kraj pod ich ciężarem upadł jak i teraz upada. Widać polish jokes to prawda...
              • chwost (cokolwiek to znaczy w tej konkretnej gwarze) to sobie obejrzyj własny w lustrze - o ile się nie brzydzisz. Może być ewentualnie ogon. Najlepiej oślicy.

                A jak kiedyś kiedyś, hen hen, nauczysz się w końcu czytać ZE ZROZUMIENIEM (w co wątpię, bo jest to nieuleczalne) to zaglądnij na tę stronę forum (o ile agora do tego czasu nie splajtuje) i sprawdź co ja napisałem nt. "ktoś polaków sprzedał" i czy przypadkiem nie było to że "sami się sprzedali".
                W następnej kolejności powinnaś spalić się ze wstydu i zażenowania swoim pieniactwem bez pokrycia. Ale to już z pewnością żądam zbyt wiele. Co nie zmienia faktów.
                • dla ułatwienia podpowiem ci że ten fragment mojej wypowiedzi był jako jedyny wyszczególniony JAK KROWIE NA ROWIE (w tym wypadku - oślicy) pogrubioną czcionką.
                  Specjalnie żeby każdy osioł i oślica, mający trudności ze zrozumieniem tekstu pisanego, mieli łatwiej.
                  NO NIE UDAŁO SIĘ.
        • Tak Pilsudski pisal, jakbysmy byli wtedy wielki narodem i mieli jakies znaczenie i byli bogaci. No nie oszukujmy sie, no i prywatyzajca no faktycznie jakbysmy niewiadomo jak nowoczesne i dobrze prosperujace przedsiebiorstwa sprzedali. Politycy nie sa nawet tacy glupi, widzisz Orlen oraz inne przedsiebiorstwa energetyczne zostaly bo sa krowa dojna kolejnych ekip rzadowych.
          Co do emigracji, cieszmy sie ze mamy takie mozliwosci bo miliardy ludzi by sie z nami zamienili a nie plakali ze narod zginal. Czy Ty ignorancie zdajesz sobie wogole sprawe ile dzieki emigracji wplynelo do polski pieniedzy nawet jak 2\3 zostanie i reszta wroci to i tak jest to sytuacja win and win, zmniejsza nam sie bezrobocie oraz wplywa kapital ktorego nigdy bysmy sami nie wyrobili. Jestem ciekawy co robisz, prowadzisz dzialanosc, ciezko pracujesz. Nie wydaje mi sie, pewnie skonczyles jakies mizerne studia humanistyczne i placzesz ze sprzedali ze oszukuja bo sam nic nie potrafisz zdzialac i jeszcze sie powolujesz na historie, gdyby tylko takie pizdy jak Ty w Polsce mieszkaly to by nas dawno na swiecie nie bylo
      • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • I oto mamy kolejną ofiarę propagandy!

          To naprawdę straszne, że biznes musi w Polsce płacić podatki i składki (dodajmy niemal najniższe podatki w UE). Najlepiej znieść ten haniebny balast + wprowadzić państwowe dopłaty na "firmowe" Mercedesy
          --
          =======================================================
          Cześć Rysiek
        • > 1. Dlaczego wychodzić za założenia, że pracę trzeba znaleźć? Stanowisko pracy,
          > własną firmę można sobie wykreować samemu. Globalna wioska umożliwia świadczeni
          > e wielu usług na odległość, z Polski. Zatem świat stoi otworem.
          W teorii tak a teraz czas na brutalne zderzenie z rzeczywistoscia. Owszem firme mozna zalozyc ale znow dostajesz prosze ciebie kopniaka od panstwa i papierologie zwiazana z zalozeniem dzialalnosci bo briurokracja. Jak chcesz pozystac kontrachentow zza granicy? sluchaj nawet kontraktorzy ktorzy od lat pracowali na projektach i przeszli na wlasna dzialalnosc jelsi pracuja to u klienta a jesli juz ktorych ma szczescie to 2tyg z domu i 2 u klienta. Wiec praktyka wyglada nieco inaczej.


          > 2. Pracodawcy czasem chcą dać podwyżkę, ale nie mają z czego. Dlaczego? Bo musz
          > ą opłacić podatki, ZUS-y itp. - to co idzie na rozrośnięty aparat biurokratyczn
          > y w tym kraju (mamy pół miliona urzędników). Mamy socialland i oto są tego skut
          > ki.
          Chwila chwila przerosniety apartat administracyjno urzedniczy i briurokracja to sie zgodze. Ale gdzie socialland? jaki masz w PL social co sie tobie od panstwa nalezy (lub inaczej wraca w podatkach ktore placisz)?? Darmowe szkolnictwo smiech na sali! W szwecji to dziekakowi az do 18 tylko dlugopis musisz kupic to jest darmowe szkolnictwo! wsparcie dla rodzin? no chyba nie mowimy o becikowym... urlopy macierzynskie tez sa smieszne...
          Tak wiec gdzie ty tu widzisz panstwo socjalne??

          pozdro
        • ci biedni pracodawcy nie bede musieli oplacac ZUS w smiesznej kwocie 250 euro miesiecznie. Ich koledzy z zachodu chetnie oplaca polskim pracownikom niemiecki ZUS w kwoci 500 euro miesiecznie
        • > 1. Dlaczego wychodzić za założenia, że pracę trzeba znaleźć? Stanowisko pracy,
          > własną firmę można sobie wykreować samemu. Globalna wioska umożliwia świadczeni
          > e wielu usług na odległość, z Polski. Zatem świat stoi otworem.

          Kogo zatrudnisz, jak wszyscy będą mieli własne firmy?

          > 2. Pracodawcy czasem chcą dać podwyżkę, ale nie mają z czego. Dlaczego? Bo musz
          > ą opłacić podatki, ZUS-y itp.

          Biedactwa. A może by tak zaczęli świadczyć usługi, które będą mogły konkurować np. jakoscią, a nie tylko ceną? To pewnie zbyt trudne, wymaga wysiłku umysłowego, dlatego wolą trzaskać tanie badziewie i konkurować z Chinami.

          > Mamy socialland i oto są tego skutki.

          Brednia. Mamy zasiłki i emerytury na poziomie podgłodowym, głodowe są tylko płace. Czyli prawie zero socialu.
          --
          Strony kiltowe:główna newsy i komentarze foto-video linki
          Forum kiltowe
          • > Kogo zatrudnisz, jak wszyscy będą mieli własne firmy?

            Jak co raz wiecej zacznie zakladac wlasne firmy to co raz wieksze bedzie zapotrzebowanie na pracownikow wiec i pensje wzrosna. Z tego tez wynika ze bardziej zacznie sie oplacac pracowac dla kogos niz na wlasny rachunek.

            > Biedactwa. A może by tak zaczęli świadczyć usługi, które będą mogły konkurować
            > np. jakoscią, a nie tylko ceną? To pewnie zbyt trudne, wymaga wysiłku umysłoweg
            > o, dlatego wolą trzaskać tanie badziewie i konkurować z Chinami.

            Zaloz firme, konkuruj jakoscia, zbyt trudne? Skoro to takie proste jak piszesz powinno byc dla ciebie buleczka z maselkiem.

            > Brednia. Mamy zasiłki i emerytury na poziomie podgłodowym, głodowe są tylko pła
            > ce. Czyli prawie zero socialu.

            Co za brednie. Polski socjal jest dosc wysoki w stosunku do podatkow jakie ludzie placa. Pomijam juz grupy uprzywilejowane typu ksieza, "rolnicy", gornicy, 35 emeryci itd...
        • Nie wrzucaj wszystkich do tego samego worka. Koleżanka i kilka innych pracują w firmie. Fakt, to ich prezes wyłożył kasę na rozruch, to był jego pomysł, jednak to dzięki ich pracy firma wypracowuje zysk z pięcioma zerami. Miesięcznie. Pan prezes żyje jednak przekonaniem, że sukces firmy zależy tylko od niego, a pracownice są tylko elementem kosztów- niezbyt wysokim, na ich wynagrodzenia przeznacza co najwyżej 15% zysku. Utrzymanie biura to kilka procent. Firma istnieje kilka ładnych lat, jej pozycja jest stabilna, prezes ma dom, samochody, regularne wyjazdy za granicę, odłożoną kasę na przyszłość. Odmawia podwyżki. Innymi słowy: nie motywuje swoich pracownic, oddziela ich od sukcesu firmy, co dla mnie jest absurdem, gdyż odpowiedni udział w wypracowanym zysku jest najlepszym motywatorem pracowników, najprostszą drogą do pozytywnej ich selekcji (mam wysokie wymagania i odpowiednio wysokie daję zarobki, pracownik czuje we mnie partnera, darzy zaufaniem, tym wydajniej pracuje, zasada mam mało i wysokie wymagania... ekhm, przyjdą tylko tacy, którzy wiedzą, że i tak liczy się tylko ich niskie wynagrodzenie, a nie umiejętności, przyjdzie byle kto, skoro pensja byle jaka, nawet jeżeli z powodu wysokiego bezrobocia przyjdzie specjalista, to pracować będzie bylejacko, co najwyżej będzie się takich co miesiąc zmieniało). Efekt działania pana prezesa jest taki, że dziewczyny się sprężają i odchodzą do innych oferujących lepsze warunki, a epilog jest taki, że prawdopodobnie podążą za nimi klienci, którzy przyzwyczaili się do wysokiej jakości usług świadczonych przez pracownice, a nie pana prezesa. Prezes będzie musiał odbudować zespół, odczekać, zanim ponownie zbierze się taka liczba klientów, że ponownie zacznie osiągać poprzednie zyski... Koszty - szalone, a wystarczało dawać pracownicom odpowiednie wynagrodzenie, koszty ich utraty będą znacznie wyższe niż podwyżka/premia w ciągu wielu lat.
      • obywatelem 2-giej kategorii, co sie odczuwa jak sie startuje do prac kierowniczych. Wszedzie jest dobrze ale najlepiej we wlasnej Ojczyznie jesli jest rzadzona przez madrych ludzi a nie prze skorumpowane kliki, jak PO, PiS, SLD itp.

        Jestem podbudowany polska mlodzieza. Sa na poziomie swiatowym (zwlaszcza softwerowcy), choc uczelnie sa bardzo slabe, bo maja sredniowieczne prawa i zasady (najlepsza polska uczelnia UJ z Krakowa jest dopiero w 1-wszej 400-tce?) .

        - W Polsce trzeba "duzej miotly" by wyrzucic wiekszosc politykow "solidarnosciowych"
        - Trzeba tez oczyscic polskie uczelnie z pseudonaukowcow
        - Dac swobode gospodarcz na 10 lat- niech sie ludzie bogaca jak umieja.

        - skonczyc z przywilejami z czasow PRL dla sedziow, poslow, policji, gornikow, itp.

        Zrobmy Polske normalnym panstwem a przescigniemy wszystkich w Europie!
        A wiec do dziela!!!
        • o, to zupelnie tak jak w Polsce - o kierowniczym stanowisku mozesz pomarzyc, jesli nie masz odpowiednich plecow. Co tam, o przyzwoitek pracy za przyzwoita place tez mozesz pomarzyc jesli nie masz odpowiednich dojsc. Nawet na beznadziejna urzednicza posadke musisz miec poparcie. Jakis czas temu na posadke sekretarki w urzedzie bym nabor, zglosilo sie prawie tysiac dwiescie osob !!! A pensja? 1500 brutto ! To ja juz wole robic fizycznie w Niemczech, z tego co zostanie mozna wygodnie zyc bo Nimcy oprocz nizszych cen maja tez duzo wyzsza jakosc.

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
      • "Tam dostaną 1,2 tys. euro stypendium."
        czyli ludzie zaraz po zawodówce dostaną w Niemczech więcej niż polski dyplomowany nauczyciel z ponad 20-letnim stażem i wszelkimi możliwymi dodatkami

        jak to państwo zwane Polską ma się rozwijać, zamiast staczać?
    • Winę ponosi cała ta zgraja politykierów, bez wizji i pomysłu, wydrenowana z inicjatyw, grająca wciąż i wciąż w tę samą zgraną grę.
      Wszyscy ci ludzie powinni odejść. Oni już niczego świeżego nie wniosą. Tyle, że "uwłaszczyli" się w tej polityce. Skroili sobie ordynację na swoją miarę i w dbałości o swoje interesy. My możemy im naskoczyć, chyba, że zrobimy tu drugi Egipt.
      • nic dodać nic ując tylko sie pod tym podpisac
      • abstracto napisał:

        > Winę ponosi cała ta zgraja politykierów, bez wizji i pomysłu, wydrenowana z ini
        > cjatyw, grająca wciąż i wciąż w tę samą zgraną grę.
        > Wszyscy ci ludzie powinni odejść. Oni już niczego świeżego nie wniosą. Tyle, że
        > "uwłaszczyli" się w tej polityce. Skroili sobie ordynację na swoją miarę i w d
        > bałości o swoje interesy. My możemy im naskoczyć, chyba, że zrobimy tu drugi Eg
        > ipt.

        Kazdy rzad od 20 lat jest taki jak go spoleczenstwo wybralo. A spoleczenstwo w wiekszosci chce tego zeby im panstwo za nic pieniazki dawalo. A jak jakis rzad chcial to odebrac to zaraz wychodzili na ulice palic opony!!!

        Zeby w Polsce bylo lepiej to trzeba:

        1. Rozpedzic zwiazki zawodowe, a przynajmniej tak je zreformowac zeby jeden zwiazek reprezentowal jedna grupe zawodowa (tzn. spawaczy, monterow, elektrykow, itp.) A na dodatek wprowadzic przepis ze jesli sie jest na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym (np. sztygar w kopalni), to nie mozna nalezec do zwiazku zawodowego!

        2. Rozpedzic cala biurokracje panstwowa

        3. Posprzedawac tzw. spolki skarbu panstwa (one sa tylko poto zeby upychac kolesiow partyjnych na lukratywne stanowiska)

        4. Podniesc wiek emerytalny, zweryfikowqac tych ktorzy juz sa na emeryturze czy rencie inwalidzkiej.

        5. Zreformowac ZUS dla wszystkich ktorzy jescze nie przeszli na emeryture: minimalna stawka emerytury, reszte niech sami oszczedzaja na swoja emeryture!!!
        • O! Widze, że mamy na forum kolejną ofiarę propagandy. Zacznijmy od początku

          1. Rozpedzic zwiazki zawodowe, a przynajmniej tak je zreformowac zeby jeden zwi
          > azek reprezentowal jedna grupe zawodowa (tzn. spawaczy, monterow, elektrykow, i
          > tp.) A na dodatek wprowadzic przepis ze jesli sie jest na jakimkolwiek stanowis
          > ku kierowniczym (np. sztygar w kopalni), to nie mozna nalezec do zwiazku zawodo
          > wego!

          Do związków zawodowych należy w Polsce 17% ogółu zatrudnionych (dla porównania- w "liberalnej" Irlandii - 50% a w Szwecji - 90%). Pod względem liczby dni strajków zajmujemy w UE drugie miejsce od końca (przed Niemcami, gdzie konflikty między pracodawcami i pracownikami tradycyjne rozwiązuje a się przy stole w komisji trójstronnej). Efekty? Powszechne łamanie praw pracowniczych- zatrudnianie "na czarno" (czyli psucie rynku i wygryzanie uczciwie płacących pracodwców), bezpłatne nadgodziny, plaga niepłacenia wynagrodzenia na czas (nie do pomyślenia w cywilizowanych krajach), mobbing, chamstwo, nepotyzm w sektorz publicznym etc.

          > 2. Rozpedzic cala biurokracje panstwowa

          biurokracja egzekwuje jedynie prawo stworzone przez legislatywę, czyli wybrany przez stado baranów parlament oraz egzekutywę (rozporządzenia ministrów).

          > 3. Posprzedawac tzw. spolki skarbu panstwa (one sa tylko poto zeby upychac kole
          > siow partyjnych na lukratywne stanowiska)

          Jeśli nie zauważyłeś, wyprzedaż trwa w najlepsze od 20 lat - firmy często sprzedawane były "kolesiom" po znacznie zaniżonych cenach- sztandarowe przykładu - TP S.A i PZU. Niedługo trzeba będzie sprzedać Orlen, Lotos, KGHM etc. (najpewniej Ruskim) aby załatać dziurę budżetową i zapewnić sobie kolejne lata trwania przy korycie. Problem zacznie się, kiedy nie będzie już czego wyprzedawać.


          > 4. Podniesc wiek emerytalny, zweryfikowqac tych ktorzy juz sa na emeryturze czy
          > rencie inwalidzkiej.

          Liczba rencistów spadła w czasie ostatnich 10 lat z 3 milionów do nieco ponad miliona. Niektórzy niedoinformowani zamiast sprawdzić statystyki wolą dalej bełkotać te same slogany.

          > 5. Zreformowac ZUS dla wszystkich ktorzy jescze nie przeszli na emeryture: mini
          > malna stawka emerytury, reszte niech sami oszczedzaja na swoja emeryture!!!

          Średnia emerytura wynosi dziś bodajże 1200 zł. Jak dla mnie tojest zdecydowanie poniżej minimum potrzebnego na opłacanie mieszkania, zakup żywności i leków. A nasz system emerytalny jest już bankrutem z powodów demograficznych i nic tego nie zmieni...
          --
          =======================================================
          Cześć Zbyszek
          • "Problem zacznie się, kiedy nie będzie już czego wyprzedawać. "

            To nie problem, to szansa. Kiedy skończy się "prywatyzacja" państwowego rządy razem z narodem zaczną się domagać prywatyzacji kościelnego. Naród sobie nie odpuści, uwielbia, gdy państwo się nim "opiekuje" a rządy, jakiekolwiek by nie były, też już się przyzwyczaiły, że nic nie trzeba robić, wystarczy "prywatyzować".

            Jak skończy się kościelne to naród zacznie się domagać od Unii, żeby go utrzymywała.
            Nie tak jak teraz, z dotacji ale w 100%.

            Taki mamy naród i władzę mamy taką samą.

            Czy to źle?

            Nie, dlaczego?

            Czy musimy być bogaci i mieć dobry charakter?
            Ktoś na tym świecie musi mieć "postawę roszczeniową" i wybierać sobie rządy, które tę postawę wspierają.
            Inne narody na tym świecie muszą mieć punkt odniesienia i pokazywać sobie Polaków mówiąc: "Popatrz, jak nie będziesz nad sobą pracował to skończysz jak ten cham, pijak i złodziej Polak".
            W przyrodzie każdy ma swoje miejsce, powinniśmy być dumni ze swojego.
            • Fakty są takie, że statystyczny Polak przepracowywuje w ciągu roku 1860 godzin (dane OECD)- to zdecydowanie najwięcej w UE a nawet więcej, niż w USA i (sic!) Japonii. 2 miliony Polaków wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy - dziś co roku przesyłają do Polski 3 miliardy Euro. Polacy wszędzie mają opinię ambitnych i pracowitych , tylko nie w Balcerowiczlandzie, gdzie ponoć jesteśmy "roszczeniowi".

              Zanim zaczniesz opluwać, sprawdź najpeirw dane, choć z drugiej strony wątpie, czy to coś da, bo nasze "elity" zdążyły przyprawić cię o ciężkie wodogłowie. Objawia się to m.in obsesją na punckie Kościoła, który dla takich jak ty infantylnych wykształciuszków jest winny wszelkim patologiom w tym kraju. Sam jestem ateistą i za nimi nie przepadam, ale bez bzdur proszę. "Elity" komunistyczne miały trzech głównych wrogów:

              1. Kościół
              2. Narodową opozycję
              3. Związki zawodowe

              Jak widzimy, w "wolnej" Polsce nic się nie zmieniło. Dalej ci sami rąbią za czarnego luda a kraj znowu idzie na dno.
              --
              =======================================================
              Cześć Zbyszek
              • Ja nie twierdzę, że Polacy nie tyrają, tylko na kogo tyrają?
                Bo przecież w najmniejszym stopniu na siebie.
                Postawa roszczeniowa przejawia się tym, że głosują na partie takie jak PO, PiS, SLD, PSL.

                Napiszę jeszcze raz, wyraźnie.
                Od państwa i rządu domagam się jednego: pierwszego miejsca na świecie w rankingu wolności gospodarczej:
                www.heritage.org/index/ranking
                Niech zaczną coś robić, żeby Polska z końca pierwszej setki państw zaczęła szybko zbliżać się do początku listy.
                I wszystko. Resztę sobie sam zorganizuję.

                Żadna z tych partii, PO, PSL, PiS, SLD nie zrobiła nigdy nic, żeby wprowadzić w Polsce wolność gospodarczą. I nigdy tej wolności nie mieliśmy. Ranking nie kłamie: na 180 państw jesteśmy cały czas w okolicach 100 miejsca.

                Nie sztuka się natyrać, to każdy głupi potrafi. Sztuka pracować z głową, żeby zarobić uczciwie dla siebie i oddać państwu to, co mu się należy.




                szatek100 napisał:

                > Fakty są takie, że statystyczny Polak przepracowywuje w ciągu roku 1860 godzin
                > (dane OECD)- to zdecydowanie najwięcej w UE a nawet więcej, niż w USA i (sic!)
                > Japonii. 2 miliony Polaków wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy - dziś co
                > roku przesyłają do Polski 3 miliardy Euro. Polacy wszędzie mają opinię ambitnyc
                > h i pracowitych , tylko nie w Balcerowiczlandzie, gdzie ponoć jesteśmy "roszcze
                > niowi".
                >
                > Zanim zaczniesz opluwać, sprawdź najpeirw dane, choć z drugiej strony wątpie, c
                > zy to coś da, bo nasze "elity" zdążyły przyprawić cię o ciężkie wodogłowie. Obj
                > awia się to m.in obsesją na punckie Kościoła, który dla takich jak ty infantyln
                > ych wykształciuszków jest winny wszelkim patologiom w tym kraju. Sam jestem ate
                > istą i za nimi nie przepadam, ale bez bzdur proszę. "Elity" komunistyczne miały
                > trzech głównych wrogów:
                >
                > 1. Kościół
                > 2. Narodową opozycję
                > 3. Związki zawodowe
                >
                > Jak widzimy, w "wolnej" Polsce nic się nie zmieniło. Dalej ci sami rąbią za cza
                > rnego luda a kraj znowu idzie na dno.
              • szatek100 napisał:

                Elity" komunistyczne miały
                > trzech głównych wrogów:
                >
                > 1. Kościół
                > 2. Narodową opozycję
                > 3. Związki zawodowe

                Nie zauważyłeś, że jest ponad 20 lat po upadku "komunizmu"? Ile jeszcze można się nim usprawiedliwiać? Rządzi klika posolidarnościowa i podkościelna. Efekty ich władzy znamy - upadek cywilizacyjny i ekonomiczny państwa. Już wcześniej katolicy coś takiego Polsce zrobili. Narodowa opozycja samogwałci się wypadkiem pod Smoleńskiem i nie ma czasu na nic, związki zawodowe siedzą cicho zadowolone ze status quo. Kościół rozkrada resztki, co dla niego nie nowość. To w końcu biskup Kossakowski uciekł z resztakmi kasy państwowej, to biskupów lud warszawski wieszał na lejcach, wiesz za co?

                Oczywiście jest niewielka część Polaków eksploatowana jak niewolnicy i ci pracują aż tyle. Większość Polaków nie pracuje wcale lub "pracuje" w budżetówce. Więc statystyczny Polak pracuje trzy godziny tygodniowo.

                Taki z ciebie ateista jak z Wałęsy myśliciel. Gdybyś wiedział cokolwiek o historii Polski, to nie polemizowałbyś z faktami - przekleństwem tego kraju jest katolicyzm a co za tym idzie brak racjonalnego myślenia, brak poszanowania dla nauki i wiedzy, brak wnioskowania, zacofanie cywilizacyjne, społeczne, wiara w zabobony, cuda i przesądy.
      • tak tak rzady wszyskiemu sa winne a przecietny polak to po prostu ofiara systemu. Z to ze przecietny Polak rozglada sie za zasilkami i systematycznie sprzeciwia sie wszelkim pomyslom reform to oczywiscie nie ma zadnego znaczenia.
    • Nie pozostaje nam nic innego jak rekrutowac mlodych Rosjan i Ukraincow po szkolach zawodowych do latania dziur na naszym rynku pracy spowodowanym odejsciem mlodych Polakow na roboty do Niemiec...
      Rozumie panike Kosciola z powodu odplywu / wymykania sie dusz....spod jego wszechwladnej i wszechobecnej kontroli.
      Polscy ksieza chyba beda musieli przejsc na prawoslawie aby kontynuowac przemysl religijny w Polsce w jakiejkolwiek formie...Mohery nie beda przeciez zyc wiecznie...
      • Było już wiele razy, ale znowu wklejam, by wbić to do głowy opornym:

        Pisałem to już wielokrotnie i jeszcze raz powtórzę:

        ZROZUMCIE DZIECI, ŻE POLSKA DO "DEMOGRAFICZNY BANKRUT"

        Prognozy są bezlitosne- w 2025 roku wydatki na emerytury i renty pochłaniać będą 25% PKB. Nie będzie kasy na nic- ani na drogi, ani na kolej, ani na służbę zdrowia, ani na edukację, ani na naukę, ani na policję ani na armię - większość budżetu państwowego będzie wydawana, jako dotacja do ZUS a reszta na spłatę długów. Ludziom pracującym będą dokładane coraz większe podatki, by zasypać deficyt. Wzrost gospodarczy będzie coraz słabszy, bo:

        1. Rosnąć będzie fiskalizm i brak będzie wydatków prorozwojowych
        2. Starzejące się społeczeństwo będzie coraz mniej kreatywne oraz coraz mniej skłonne do podejmowania ryzyka i dokształcania się. Nie wytrzyma konkurencji z młodymi społeczeństwami Azji i Ameryki Pd.
        3. Brak , perspektyw i rosnące opodatkowanie sprawiać będą, że młodzi ludzie jeszcze rzadziej, niż dziś decydować się będą na dzieci za to jeszcze częściej- na emigrację. Powstanie samonakręcająca się spirala: spadek ilości ludzi młodych -> spowolnienie gosp. -> wzrost kosztów emerytalnych-> spadek ilości ludzi młodych -> spowolnienie gosp.-> wzrost kosztów emerytalnych

        Sporządzone niedawno długoterminowe prognozy gospodarcze OECD i Komisji Europejskiej dają Polsce zaledwie 5-10 lat w miarę szybkiego 3-5% wzrostu gospodarczego. Prognoza KE mówi, że do 2020 będziemy rozwijać się szybciej, niż zachodnia Europa, w latach 2020-2030 rozwój zrówna się z wciąż znacznie bogatszymi Niemcami, natomiast po 2030 (czyli za 20 lat) wzrost stanie się... o 30% słabszy, niż na Zachodzie. Prognozy OECD są jeszcze bardziej sceptyczne. Dzisiejsi trzydziestolatkowie swoje emerytury spędzą na ulicy (za wyjątkiem wąskiej grupy mającej b. wysokie zarobki), gdyż średnio emerytura wyniesie zaledwie 30% ostatniej pensji.

        Bez ustanku i na pohybel neoliberalnym matołom będę powtarzał ZAPAŚĆ DEMOGRAFICZNA JEST NAJBARDZIEJ DOTKLIWYM Z LICZNYCH EFEKTÓW UBOCZNYCH NIEUDOLNEJ, PRZEPROWADZONEJ W DUCHU BOLSZEWIZMU "REFORMY" BALCEROWICZA I JEGO NASTĘPCÓW. Przez 45 lat PRL CO ROKU mieliśmy pozytywne wskaźniki demograficzne- 2,1 dziecka na kobietę. Tyle potrzeba, aby zapewnić wymienialność pokoleniową. Jak jest dzisiaj ? ( kliknijcie na link i zjedźcie na dół listy haha)

        tinyurl.com/6zcrslw
        Raport o Polskiej demografii

        tinyurl.com/6ku42tl

        Dzisiejsza sytuacja i tak jest niezła, gdyż ciężar rozrodczości przypada na roczniki z wyżu demograficznego z I poł lat osiemdziesiątych. Za kilka lat, kiedy ciężar ten przeniesie się na ludzi z pobalcerowiczowskiej zapaści z lat dziewięćdziesiątych być może zejdziemy poniżej 1 dziecka na kobietę i tym samym zajmiemy pod tym względem ostatnie miejsce na świecie. W 2020 roku urodzi się w Polsce nie więcej, niż 250 tys. dzieci, podczas gdy w połowie lat osiemdziesiątych XX w. było to niemal trzy razy tyle

        Nasze "elity" przez dwie dekady tolerowały wprowadzanie kapitalizmu w wersji latynoamerykańskiej. Nikt się nie przejmował, że ogromna część społeczeństwa nie ma pracy a jeśli nawet ma, to niestabilną i żałośnie płatną. Państwo wycofywało się z polityki prorodzinnej oraz nie angażowało się w budowę tanich mieszkań (w zeszłym roku oddano łącznie 66 tysięcy mieszkań - 5 razy mniej, niż w czołowych latach za Gierka), nie ułatwiało budowy inwestorom prywantym (Bank Światowy plasuje Polskę na 155 miejscu na świecie pod względem czasochłonności i skomplikowania procedury pozwolenia na budowę) i bez żenady pozwalało spekulantom, bankom i deweloperce zarabiać krocie na napompowanych cenach (2 razy wyższych, niż rzeczywiste koszty budowy). POstmodernistyczne salonowe lewactwo zaczęło też podkopywać fundamenty norm społecznych- rodzinę promując model niezaangażowanego yuppie (ach te TVN-owskie seriale)

        Teraz "autorytety" obłudnie głoszą, że "każdy sam powinien zarobić sobie na emeryturę" nie biorąc przy tym pod uwagę, że :

        1. Składki obecnie pracujących idą na obecnych emerytów
        2. Przytłaczającej większość Polaków jest zbyt biedna, żeby odkładać cokolwiek w III Filarze.

        POLSKA NIE MA PRZED SOBĄ ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI Nasza sytuacja demograficzna to jak zaawansowany rak z przerzutami a "elity" próbują leczyć go z opóźnieniem przy pomocy aspiryny, jaką jest seria łzawych artykułów w GW, Polityce etc.

        UCIEKAJCIE STĄD, BO ZA 10, NAJDALEJ 20 LAT BĘDZIE TU PRAWDZIWY SAJGON. Nie dajcie sobie wmówić, że przyjadą tu stada Ukraińców, Białorusinów, Chińczyków etc. - nie ta liga. Aby zrównoważyć wskaźniki demograficzne już za kilka lat będziemy musieli importować rocznie ok ćwierć miliona młodych ludzi. Nie mamy dla nich pracy, mieszkań (oni nie zamieszkają "z mamusią"), perspektyw a dodatkowo uchodzimy w świecie (słusznie, bądź nie) za ultraprawicowych ksenofobów o wyjątkowo trudnym do nauczenia się języku (a po angielsku się przecież u nas nie dogada). Za 20-30 lat Zostanie tu tylko garstka naiwniaków spłacająca ogromne długi i utrzymująca armię emerytów.

        PROPONUJE UCZYĆ SIĘ NIEMIECKIEGO. Nie liczyłbym na możliwości po przeniesieniu się do krajów Anglosaskich. Większość z nich ma dobre wskaźniki demograficzne (nie potrzebują wielu imigrantów ) za to bardzo zadłużone i niestabilne gospodarki (może za wyjątkiem Kanady, Australii i Nowej Zelandii). Co innego kraje niemieckojęzyczne- Tam demografia wygląda bardzo źle za to gospodarki mają niezłe perspektywy. Niemieckojęzyczni nie przepadają za przybyszami ze Wschodu, ale jednocześnie boją się, że zdominują ich muzułmanie dzięki czemu jesteśmy uważani za mniejsze zło. Jeżeli nie macie pożądanego wykształcenia (np. informatyka, budownictwo, budowa maszyn, medycyna, biotechnologia) proponuję zapomnieć o ambicjach pracy za biurkiem i wyrobić sobie jakiś użyteczny fach.IM WCZEŚNIEJ WYJEDZIECIE, TYM ŁATWIEJ SIĘ USTAWICIE W NOWYM KRAJU. DALSZY POBYT W W POLSZY DLA WIĘKSZOŚCI MŁODYCH TO ZWYKŁA STRATA CZASU


        --
        =======================================================
        Cześć Rysiek
        • > ZROZUMCIE DZIECI, ŻE POLSKA DO "DEMOGRAFICZNY BANKRUT"
          To prawda, ale przyczyną jest zbyt lewicowa polityka wszystkich rządów.
          Ustępowanie zgrai lewackich zwiącholi i Lepperów i nie likwidowanie w porę różnych postkomunistycznych betonów typu PKP, poczta, huty, kopalnie, stocznie - czyli pasienie ich z naszej kasy.
          Przyczyną nie jest nadmiar leku, ale jego niedobór i kuracja omijająca pewne obszary.
        • Pozrzucaja z cieplych krzeselek podstarzalych, nieefektywnych niemcow, zajma ich miejsca przy tasmie i zaczna zenic sie i rozmnarzac w tym niemieckiem dobrobycie wykorzystujac na maksa becikowe i rodzinne swiadczenia. Obcykaja w tri miga biurokratyczne kruczki i wypelnia swoimi rodzinami te pustostany na calym niemieckim terenie. Zaakceptuja, ze ich dzieci beda zniemczone w szkolach a zmuzeumanizowane na podworkach ghett, podczas gdy sami beda po plecach bici niemieckim faszyzmem i antypolskoscia. Czego sie nie robi dla dobra rodziny. A wynagrodza sobie te wszystkie wyrzeczenia i upokorzenia w kazdy weekend jadac do polski i przekazujac sie tym, co osiagneli. Nie innego jak zazdrosc w oczach rodakow nie podbudowuje i motywuje do dalszej, w pocie czola pracy. Stawki spadna ogolnie, co tez jest zamiarem wlascicieli fabryk i uslug otwierajacych rynek pracy, ale i tak predzej sie ludzie dorobia, niz gdyby mieli wegetowac w polsce. Zreszta do kraju niedaleko, trudno bedzie oprzec sie tesknocie, chyba, ze z czasem dopiero, jak juz nie bedzie chcialo sie stac w korkach. Zaczna wozic ze soba do polski to co tutaj uciulaja i beda efektami swojej ciezkiej pracy karmic tych, ktorzy patrzac tylko na swoje zyski i korzysci olali ich przyszlosc i zostawili na pastwe niemca, odwiecznego wroga polski i polskosci. Przyjdzie wiec tym podwojnym ofiarom obslugiwac w zadoscuczynieniu oprawcow po obu stronach granicy.
          • Bzdury!!!!!!

            Mój wujek ma własną ulicę w jednym z większych miast - jest bohaterem walki o Polski Śląsk - zginął w obozie koncentracyjnym (Buchenwaldzie)

            Problem polega na tym że moje nazwisko ma ok 122 osoby w Polsce, i 349 w Niemczech - Polskie nazwisko! Co ciekawe patrząc na karierę osób z tym nazwiskiem - to w Niemczech jedna osoba jest prezesem firmy która zatrudnia ok 5000 ludzi, a inna osoba jest starszym partnerem oddziału firmy która w jednej branży jest w top 10 największych firm na świecie, do tego wiele innych osób które zrobiły karierę na zachodzie.

            Moja babcia ma pochodzenie Żydowskie, wystarczy popatrzeć jakie uczelnie skończyli jej krewni np jedna osoba wykłada na Uniwersytecie Kalifornijskim, i innych czołowych uniwersytetach, co ciekawe moja kuzynka w 1/4 Żydówka, mieszka w Niemczech! I miała własny program w ARD, następnie SAT 1, a teraz własny program w 3sat, no i był jeszcze program w MTV/VIVA

            Druga moja babcia to Niemka, przy czym jej krewny (mój wujek) ma wpisy w wikipedii w 54 językach (więcej wersji językowych niż ma Mickiewicz) Także opuścił Polskę w XIX wieku, no cóż..............


            Ludzie UCIEKAJCIE Z TEGO KRAJU!!!!!!!!!!

      • tow_rydzyk napisała:
        > Nie pozostaje nam nic innego jak rekrutowac mlodych Rosjan i Ukraincow po szkol
        > ach zawodowych do latania dziur na naszym rynku pracy spowodowanym odejsciem
        > mlodych Polakow na roboty do Niemiec...

        Młodzi Rosjanie i Ukraińcy mają Polskę w dużym poważaniu - jak już ktoś wjedzie do EU to chyba logiczne że woli pracować w Niemczech i Holandii. Nam zostanie ta "elita" która nie będzie w stanie nauczyć się dwóch zdań po niemiecku (więcej do obsługi miotły nie potrzeba). Wiele sobie tym nie załatamy.
    • Ludzie, co wy? Po co chcecie wyjeżdżać? W Polsce są świetne warunki tylko trzeba być asertywnym i elastycznym. Jak wyjedziecie to kto będzie pracował w mojej firmie za 500 brutto na umowę o dzieło? Ja zatrudniam na cały etat przecież a jak mi zabraknie ludzi to kogo zatrudnię? Głupi Ukraińcy omijają Polskę szerokim łukiem i jadą dalej na Zachód a ja muszę z czegoś żyć. Wycieczki zagraniczne i nowe samochody z salonów kosztują sporo a na kim ja sie dorobię jak nie na mojej firmie?
      Każdy kto wyjeżdża za granicę jest nieudacznikiem i frajerem. Tylko prawdziwi patrioci zostają w Polsce i pracują dla mnie, bo wiedzą, że jak ja mam dobrze to im też będzie ze mną dobrze.
      Teraz lobbuję za obniżeniem minimalnej płacy, bo będzie inflacja i ja to robię dla Was młodzi Polacy, wiec mnie poprzyjcie. Chcecie żeby chleb kosztował 50 złotych a litr paliwa 200 złotych ? Musimy razem przeciwstawić się rosnącym cenom. Tylko obniżka wynagrodzeń nas wszystkich może to sprawić.
      Zostańcie, proszę, bo ja teraz buduję dwa nowe domy i potrzebuję rąk do pracy.
      • tenochtitlan3 napisał:

        > Ludzie, co wy? Po co chcecie wyjeżdżać? W Polsce są świetne warunki tylko trzeb
        > a być asertywnym i elastycznym. Jak wyjedziecie to kto będzie pracował w mojej
        > firmie za 500 brutto na umowę o dzieło?

        Strasznie upraszczasz kolego. Prowadziłeś kiedyś własną firmę? Zatrudniałeś ludzi?
        To nie wiesz jak to k.... jest, gdy klienci są biedni jak myszy. Gdy przychodzi ci konkurować cenowo z wielkimi sieciami. I gdy, koniec końców, choć chciałbyś płacić swoim pracownikom więcej, to nie masz z czego.
        • Ależ drogi abstracto, przecież ja prowadzę własną firmę. Zatrudniam ponad 40 osób i jak napisałem zapewniam im godziwe wynagrodzenie. I co mnie obchodzi, że klienci biedni? Liczą się moje 3 samochody, dwie wille i dwie kolejne w budowie (dla dzieci) i wycieczki zagraniczne co kwartał, bo przecież do tego polskiego syfu nie będę jeździł i wydawał tu swoich ciężko zarobionych pieniędzy.
          Zgoda, staram się upraszczać sobie życie dlatego stosuję zasadę:
          Wszystko dla mnie, reszta niech zdycha.
        • żonę nie wysyłaj na Seszele to będziesz miał na wypłaty!
        • Nawet jakby cię ironia kopnęła w 4 miejsce gdzie plecy tracą swoją szachetną nazweę to byś nie poznał.
          --
          __________________________
        • A kto kazał wpuszczać tyle wielkich sieci do polski? JAki kraj w Europie poza polską ma na swoim terenie real carefour tesco biedronke i lidla? JA nie znam.

          Jak młodzi wyjadą to nie będzie komu robić na emerytów. Rządowi radzę jak ściągnąć Ahmedów i Xing -Jao by uratowali zus.
          • jedyny powod dla ktorego nie masz jeszcze w Polsce Ahmedow to gowniany socjal...


            Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.

            Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty.
            Komponent religijny jest podstawą dla wszystkich innych komponentów.
            Islamizacja następuje, kiedy w danym kraje jest wystarczająco dużo muzułmanów,
            aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych "praw religijnych". Kiedy poprawne
            politycznie i multikulturalne społeczeństwa zgadzają się na "rozsądne"
            muzułmańskie żądania o ich "prawa religijne", po cichu przechodzą także
            pozostałe komponenty. Tak właśnie to działa: (Źródło danych procentowych -
            CIA: The World Fact Book (2007)).

            Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni postrzegani jako
            miłująca pokój mniejszość. W artykułach prasowych, filmach podkreślana jest
            ich barwna odmienność:

            USA -- muzułmanów 1.0%
            Australia -- muzułmanów 1.5%
            Kanada -- muzułmanów 1.9%
            Chiny -- muzułmanów 1% -2%
            Włochy -- muzułmanów 1.5%
            Norwegia -- muzułmanów 1.8%

            W zakresie 2% do 3% muzułmanie zaczynają odróżniać się od innych mniejszości.
            Zaczynają być widoczni jako członkowie gangów ulicznych iw więzieniach.
            Pojawiają się pierwsze symptomy nadużywania środków z pomocy społecznej.

            Dania -- muzułmanów 2%
            Niemcy -- muzułmanów 3.7%
            Wlk. Brytania -- muzułmanów 2.7%
            Hiszpania -- muzułmanów 4%
            Tajlandia -- muzułmanów 4.6%

            Powyżej 5% zaczyna być zauważalny silny (nieproporcjonalny do ich liczebności)
            wpływ na społeczeństwo. Naciskają na wprowadzenie żywności halal (czystego wg.
            islamskich standardów), dzięki czemu wymuszają pojawienie się dużej liczby
            miejsc pracy dla muzułmanów. Pojawia się seria żądań do sieci handlowych o
            wprowadzenie tej żywności na rynek, często wzmocniona groźbami.

            Francja -- muzułmanów 8%
            Filipiny -- muzułmanów 5%
            Szwecja -- muzułmanów 5%
            Szwajcaria -- muzułmanów 4.3%
            Holandia -- muzułmanów 5.5%
            Trynidad & Tobago -- muzułmanów 5.8%

            Powyżej 10% rząd państwa zmuszany jest do uznania ich prawa do sądów Sharii
            czyli wg. prawa islamskiego. Docelowo Islam dąży do tego, aby cały świat był
            sadzony wg. prawa Sharii. Wyraźny wzrost bezprawia, pojawiają się muzułmańskie
            getta, gdzie nawet uzbrojone patrole policji boją się zapuszczać. Rząd zaczyna
            tracić kontrolę nad sytuacja. Jakikolwiek pretekst może doprowadzić do
            rozruchów, palenia samochodów i napaści na nie-muzułmanów.

            Gujana -- muzułmanów 10%
            Indie -- muzułmanów 13.4%
            Izrael -- muzułmanów 16%
            Kenia -- muzułmanów 10%
            Rosja -- muzułmanów 10-15%

            Powyżej 20% zaczynają się demonstracje siły, podpalenia szkół, szpitali,
            samochodów, synagog i kościołów. Większość osadzonych w więzieniach to
            muzułmanie. Dotychczas sporadyczne grupy para-militarne dżihadystów zaczynają
            działać w świetle dnia, często wypierając na terenach zamieszkania muzułmanów
            lokalne siły porządkowe.

            Etiopia -- muzułmanów 32.8%

            Powyżej 40% można się spodziewać regularnych masakr i ataków terrorystycznych.
            Organizacje para-militarne rządzą niektórymi terenami wg. własnego widzimisię.
            Trwają także uprowadzenia niewiernych kobiet, gwałty oraz utajone jeszcze
            niewolnictwo.

            Bośnia -- muzułmanów 40%
            Czad -- muzułmanów 53.1%
            Liban -- muzułmanów 59.7%

            Powyżej 60% następują niczym nie ograniczane prześladowania niewiernych,
            sporadyczne masowe mordy, wprowadza się prawo Sharii w skali całego kraju.
            Niewierni są zmuszani do płacenia podatku "za ochronę" tzw. Jizja, często
            rekwirowany jest ich majątek. Masowy exodus nie-muzułmanów z kraju.

            Albania -- muzułmanów 70%
            Malezja -- muzułmanów 60.4%
            Katar -- muzułmanów 77.5%
            Sudan -- muzułmanów 70%

            Powyżej 80% pojawiają się czystki i mordy kierowane z poziomu państwowego.

            Bangladesz -- muzułmanów 83%
            Egipt -- muzułmanów 90%
            Gaza -- muzułmanów 98.7%
            Indonezja -- muzułmanów 86.1%
            Iran -- muzułmanów 98%
            Irak -- muzułmanów 97%
            Jordania -- muzułmanów 92%
            Maroko -- muzułmanów 98.7%
            Syria -- muzułmanów 90%
            Tadżykistan -- muzułmanów 90%
            Turcja -- muzułmanów 99.8%
            Zjednoczone Emiraty Arabskie -- muzułmanów 96%

            W pobliżu 100% następuje tzw. muzułmański Pokój (stad Islam jest znany jako
            "Religia Pokoju") czyli "Dar-es-Salaam", co znaczy "Islamski Dom Pokoju". Wg.
            wojennej doktryny islamu powinien być wtedy pokój, gdyż wszyscy są już
            muzułmanami i nie ma powodów do walki.

            Afganistan -- muzułmanów 100%
            Arabia Saudyjska -- muzułmanów 100%
            Somalia -- muzułmanów 100%
            Jemen -- muzułmanów 99.9%"

            Oczywiście tak się nie dzieje. Aby spełnić swoją rządzę krwi, muzułmanie
            zaczynają mordować siebie na wzajem z różnych powodów.
            • opracowanie jest wklejone, za literowki i inne takie nie odpowiadam ;)
            • Gdy było ich kilkuset byli po stronie słabych, prześladowanych i wykluczonych. Gdy były ich tysiące żyli we własnych enklawach, izolowali się od reszty, ale byli porządnymi obywatelami, choć np. w armii nie chcieli służyć. Dopóki byli prześladowani głosili tolerancję, "miłowali nieprzyjaciół swoich", w tej sprawie podobnie jak w wielu innych kwestiach, np. posiadania niewolników ewoluowali stopniowo im więcej możnych stawało się chrześcijanami, tym bardziej elastyczne podejście do nauki proroka. Wraz z poczuciem siły ewoluował także stosunek do nieprzekonanych. Pierwszym celem nie byli rzecz jasna poganie, ale monoteistyczna konkurencja, mianowicie Żydzi. Gdy upłynęło 300 lat od Chrystusa byli już na tyle liczni i silni, że postanowili ustanowić własne porządki w całym ówczesnym świecie. Gdy "pozyskali" cesarza, postanowili uznać swojego proroka Bogiem, jego żonę prostytutką, a zwierzchnika kościoła boskim namiestnikiem. Nie umieli wykorzystać potencjału imperium rzymskiego nad którym wcześniej przejęli kontrolę, po niecałych 100 latach Rzym upadł, ale chrześcijaństwo przetrwało na jego gruzach i rozpoczęło ekspansję metodami bez porównania bardziej brutalnymi niż podboje Cezara, czy Marka Aureliusza, u szczytu potęgi chrześcijanie dokonywali masowego ludobójstwa na skalę kontynentalną, płonęły stosy, w Watykanie zapanowały obyczaje, przy których zbladły największe ekscesy pogańskich cesarzy Nerona, czy Kaliguli. Przy Borgiach Kaligula był porządnym władcą.

              --
              neoliberalna wolność, to m.in. prawo do posiadania niewolnków ...
    • ostrzegałem przed tym jakiś czas temu na forum społeczenstwo. Wielu potraktowało to lekceważąco i przeszli do ataków a d personam na moją osobę a tymczasem okzałao się że moje przewidywania okazały się byc trafne niestety
      • Aby ulatwic adaptacje odpornych na nauke jezykow obcych Polakow – Ministerstwo Edukacji podjelo dezyzje o wprowadzeniu do niemieckich szkol obowiazkowej nauki jezyka polskiego. Optymisci obliczaja, ze za jedno pokolenie kontakty z polskimi Gastarbeiterami w Niemczech ulegna poprawie.
        W drugim etapie intergacji przewiduje sie wprowadzenia zajec praktycznych w niemieckich szkolach w zakresie technik szybkiego otwierania drzwi pojazdow mechanicznych do przewozu osob.
        Pozdrowienia z Tel Avivu!
        • Ten cug juz dawno odjechal. Ale tak szczerze-co ma robic mlody czlowiek w dziurze zabitej siedmioma deskami? Patrzec, jak jego dzieci tez wpadna w ten zaklety krag? A jego kuzyn i szwagier gdzies w Rajchu ma w tej walce dobre wyniki-mimo, ze lekko nie jest.
          Przeciez po wsiach juz szkoly dawno zamknieto-dla tych pare dzieci jest bus duzo tanszy, tam sie juz szkoly nie otworzy, a kiedys chodzilo tam i ponad sto uczniow.
          Ta katastrofa byla do przewidzenia. Ludziom odebrano inicjatywnosc i przedsiebiorczosc-
          u Slazakow to nie bylo trudne. Te stare niemieckie zaklady do konca rozszabrowano, tak samo
          linie kolejowe -teraz wystarczy, ze auto sie rozbije albo nie stac na benzyne i koniec.
          Jest taka mala nadzieja-mimo wszystko rozwijaja sie male firrmy i dzialaja brygady.
          Ale wystarczy aby pare urzedasow sobie o tym przypomnialo (w sumie i tak pracy nie maja,
          wiec moze im sie zachcec) -to tak wisi na tych polskich PUPach.

        • Samych uwlaszczonych i szemranych. Polska ubekow co to sie nachapali na cudzej krzywdzie.
    • Którzy młodzi ludzie nivo podstawówka, umieją już po niemiecku?
      Bardzo mało którzy.
      Co innego Opolanie, dużo Górno Ślązaków u mnie po Niemiecku.
      W szkołach uczą Angielskiego, co i w zasadzie jest dobrze,
      ale nie pomoże Polakom chcących pracować w pobliżu Polskiej granicy, w Niemczech.
      W Niemczech trzeba umieć po Niemiecku.
      Podobnie młodym z Ukrainy jest co prawda granica otwarta,
      ale kto z Ukrainy u mnie już po Polsku?

      I tu jest pies przyszłej Europy pochowany.


      --
      Warnig! Kiedy miłość zmienia się w nienawiść?. Rozwód?, ok. Alimenty?, to było wczoraj. Potrzebna specjalna kasa rentowa, zwana Alimenty, w którą wplacaja: Kawalerzy czy panny,rozwodnicy, i bezdzietni. Żadna matka z dzieckiem w przyszłość bez zasiłku.
      • Dla Polaka jest niemiecki wbrew pozorom duzo latwiejszy jak angielski.
        No a Ukrainiec to po polsku mowi z marszu. Dlatego te migracje sa do przewidzenia.
        • Niestety, sprawa jest bardzo subiektywna. Osobiscie mam wrazenie zupelnie odwrotne. Jest to jedyny jezyk, ktory mi "nie wchodzi", mimo checi i duzej ilosci pracy wlozonej w jego nauke. Natomiast nie mam wiekszych problemow z romanskimi... Nie powinno sie wiec uogolniac.
          • Problem z nauczaniem niemieckiego w Polsce jest taki, że o ile angliści czy romaniści (przynajmniej ci z młodszego i średniego pokolenia) są zaznajomieni z w miarę nowoczesnymi materiałami i metodami nauczania, wciąż dalekimi od doskonałości, ale jednak czyniącymi dany język dużo bardziej strawnym dla ucznia, to 99% germanistów metodycznie wciąż tkwi gdzieś w latach 60., i dotyczy to też młodych, bo w prawie wszystkich większych ośrodkach germanistycznych metodykę wykładają stare baby, które właśnie wtedy uczyły się zawodu, więc niby od kogo młodzi mają się uczyć czegoś lepszego (sorry za długie zdanie). Dlatego na lekcjach niemieckiego w szkołach wciąż króluje systematyczne kucie się gramatyki w totalnym oderwaniu od żywego języka, a także praca na polskich, przepotwornie nudnych, nieżyciowych i przestarzałych podręcznikach. Nawet nowe kolorowe wydania z obrazkami to zwykle tylko nowe ładniejsze wersje książek sprzed kilkudziesięciu lat, chociaż coraz częściej pojawiają się też podręczniki (mocno nieudolnie) naśladujące np. niemieckie podręczniki wydawnictwa Hueber (o klasę lepsze, ale osobiście mało je lubię). No i oczywiście czysta pamięciówka słówek i gramatyki, zero kontaktu z rzeczywistym językiem. Cóż, trudno się dziwić, 80% nauczycieli niemieckiego w liceach i gimnazjach mówi na poziomie chorwackiej sprzątaczki w niemieckim hotelu, więc może i lepiej, że się w tym języku nie odzywają. Ot, selekcja negatywna do zawodu nauczyciela. Skutek jest taki, że po 6 latach niemieckiego prawie wszyscy pamiętają tylko 'komm zu hause kinder machen' i nawet nie wiedzą, że źle to mówią. Wiedzą za to, że do końca życia będą nienawidzić niemieckiego. A ci, którzy się przykładali, i naprawdę chcieli się czegoś nauczyć, po tychże 6 latach potrafią tyle, że rzeczona chorwacka sprzątaczka mogłaby im jeszcze długo dawać korepetycje.

            Dziękuję za uwagę.

            PS. To samo w nawet większym stopniu tyczy się rusycystów, ale to gatunek wymierający, więc tylko tak na marginesie wspominam.
    • rzad polski nie robi nic tylko nazeka...bezrobocie,niskie place,zla opieka zdrowotna i socjalna,drozyzna,....a w polsce po 2025r pozostana emeryci i rencisci...oraz katabasy..
      --
      francuz51@aol.fr
    • Polacy uciekajcie z zielonej wyspy. Wyspa idzie na dno.
    • i słusznie - emerytów załatwił rząd obecnie panujący - przynajmniej będę pracować za normalne pieniądze a nie za 1319 złotych miesięcznie - z ta nasza polityka : ) - wszyscy wyjada tylko zostaną służby mundurowe , budżetówka i politycy - bo ich nigdzie nie będą chcieli :)
    • 1000zł kary miesięcznie na start, niezależni czy coś zarobisz czy nie. I na co oni liczą. Piep..ą od rzeczy, nie ma frajerów by robić na nierobów z armii rzadzących i zasiłkowych pesudoetatów
    • No tak takie problemy są widoczne przez prostych urzędników powiatowych. Z pozycji Warszawy to juz jest nieistotne


      --
      inwestycjenaemeryture.blogspot.com/
    • To państwo nie potrzebuje ludzki kreatywnych - potrzebuje rąk i nóg do pracy. I zapłaci za to grosze, które włożycie w haracz zwany kredytem na mieszkanie, czynszem itd. Jesteście młodzi - macie szanse dzięki Niemcom - więc nie wahajcie się. Stąd warto wyjechać.
      • Dziwne jest nasze postępowanie. Zamiast wyganiać młodych, powinniśmy załadować wszystkich politykierów na tratwę, spławić Wisłą do Bałtyku i wprowadzić im zakaz powrotu do kraju.
        Nas tu w Polsce czeka w niedługim czasie ciężki kryzys finansowy ... ale i społeczny jeszcze większy. Ciekawi mnie tylko czy zanim do tego dojdzie ludzie zdążą jeszcze się policzyć z tymi, którzy nam to wszystko zafundowali.

        --
        Religion can never reform mankind because religion is a slavery
        ---------------------------------------------------------------
        www.youtube.com/watch?hl=pl&v=njuqQFRBcV4&gl=PL
        • Problem w tym jak ich pogonic - dostep do broni utrudniony :) A robiac druga Magdalenke to wynik bedzie prosty do przewidzenia. Caly problem to polska demokracja, ktora w przypadku slabo wyedukowanego spoleczenstwa, spoleczenstwa, ktore nie czyta ksiazek, ktore tylko konsumuje papke z zachodu, zawsze wybierze tego co ladniej pieprzy, ladniej wyglada i w ktorego klamstwa wierzy gleboko on sam. Poki co nie widze szans na zmiany - kryzys musialby sie mocniej poglebic, zeby rodacy zaczeli myslec.
          • ksiazek. Inernet zjednoczy ludzi, zwlaszca tych ktorym zalezy na losie Ojczyzny. Obecni politycy wygrywaja bo zagluja rozdawaniem przywilejow, a to KRUS dla rolnkow a to wczesniejsze emerytury dla policji, itp. A za te "przywileje" placa ludzie ze swoich pensji.

            Jednoczmy sie wiec i przegonmy ta zgraje zonglerow i oszustow!To wcale nie bedzie takie trudne sadzac po przykladzie z Tunezji, czy Egiptu...
          • > Problem w tym jak ich pogonic - dostep do broni utrudniony :)

            rozregulowując urządzenia wzkaźnikowe w Tupolewach, spadnie jeszcze kilka to się trochę podwórko z parożytów nam zczyści
        • jest najlepszy. Sam sie pytam znajomych w Polsce, "kiedy Wy splawicie tych wszystkich liderow Solidarnosci, ktorzy zaprzedali Wasza Polske za grosze - najpierw komunie a potem Zachodowi?".
      • gdybym miał 18 nawet bym sie nie zastanawial a ze mam dwa razy tyle i decyzje o wyjezdzie podjalem blisko 6 lat temu (o 10 za pozno) coz moge tylko namawiac do wyjazdu
        skoro jest tylko taka okazja to trzeba z niej skorzystac a sentymenty schowac do szuflady
        pozdro z ire :)
        --
        dominikastawowa.blogspot.com/
    • Zamiast działań - hasła!
      Droga dziurawa: stawiamy znaki. W Niemczech remontują...
      Brak pracy: wymyśla się hasło, zamiast wymyślić, jak zrobić, żeby opłacało się zatrudniać.

      A wyludnienia się nie bójcie, zatrudnicie Ukraińców. Oni lubią sowieckie metody.
      --
      ""Za 6000 lat, gdy już ukończymy budowę trzech autostrad i zaczniemy budować czwartą, ktoś odkryje podobny grób - też będzie sensacja. Tylko, ze zamiast miedzianych ozdób będzie tam sygnet, dowód rejestracyjny BMW i komórka z aparatem, a w niej zdjęcia z czołowymi politykami (jakiś książe! Może lobbysta, może mafiozo?!)" (c) niejaki "antyliberal22" na forum gazeta.pl
    • a POLAKÓW ma się w nosie
    • zatrzymaja mlodych sprytnie podnoszac VAT na nauke jezykow obcych i ksiazki heheh
      co mam wrazenie juz sie dzieje, jestesmy jednym z najgorzej rowinietych pod tym wzgledem panstw UE.

      Jak to jest w UK ze jest masa kursow za free podnoszacych kwalifikacje dla obywateli UE , kursy jezykowe, matma, informatyka, kursy podnoszace kwalifikacje np team lider itp, a w szanownej PL z minimalnej krajowej nie oplacisz zadnej formu podnoszenia kwalifikacji.

      Wyjechalam niedawno do UK, jezyk znam tak sobie ale codziennie znajduje okolo 5 ogloszen z praca w swoim zawodzie (grafika komputerowa) za zacna kase. To mnie naprawde zniecheca do poworotu do PL, pozatym jacy "obcy"???
      jak ktos przyjezdza tylko sie nazrec i wypchac portfel to moze i czuje sie obco, ale tu jest tez masa mozliwosci rozwoju kulturalnego, socjalizowania sie z tubylcamim, wspolnego spedzania czasu, rozwijania dowolnego hobby i to bez prucia flakow o kazda zlotowe.

      dlatego jak Bozia da bede tu siedziec ile sie da, bo tu sie lepiej zyje - po prostu, bez marudzenia, piania katopolakow, marudzenia JArkacza, dziwnych przepisow i malkontenckich min. Zycie jak wszedzie, kasa z nieba nie spada, ale czlowiek ma tu wiecej mozliwosci rozwoju.
      • Musisz pojąć jedno. W obecnym, globalnym, systemie gospodarczym nigdy nie będzie tak, że wszędzie będzie się żyło dobrze i dostatnio. To wyklucza sam system bo aby jeden miał lepiej inny musi mieć gorzej. Nie ma innej możliwości.
        • Akurat to jestem w stanie pojąć i nie jest to kwestia systemu globalnego, tylko cywilizacji i naturalnych różnic między ludźmi. Mogę się pogodzić z tym, że jeden będzie miał gorzej, żeby inny miał lepiej, ale nie z tym, że po to by jeden miał lepiej, gorzej musi mieć milion innych. Nie może być też zgody na to, by kwestia po której stronie człowiek się znajdzie była ostatecznie przesądzona już w chwili jego narodzin.

          --
          neoliberalna wolność, to m.in. prawo do posiadania niewolnków ...
    • A do czego tu wracać? Ceny nieruchomości jak na Zachodzie a większość zarabia jak na Ukrainie lub gorzej w ogóle nie ma pracy. Ludzi nie interesuje co chrzanią politycy i demografowie - chcą pracy i perspektyw. Ciągle słyszą, że muszą być patriotami na bezrobociu i nie mieć na chleb i muszą dotrzymać jakiejś umowy społecznej której oni nie podpisywali..
    • Ciekawa jestem skad publicysci GW czerpia te newsy. W Niemczech ciagle jest deficyt miejsc ksztalcenia zawodowego, obecnie brakuje ich ok.200.000 w calych Niemczech,
      dlaczego mieli by byc poszukiwani polscy pracownicy w wiekszosci bez znajomosci jezyka?
    • I dlatego powinna być bezpłatna oświata i służba zdrowia. W końcu nie będziemy się wstydzić, że wyjeżdżają zdrowi i po szkołach pracownicy. A my w kraju nadal będziemy kształcić "za darmo" zdrowych pracowników tym, którzy więcej im zapłacą. Nas na to stać. A oni wrócą do nas, schorowani na emeryturze. Przecież tu są tanie szpitale. I nikt nie ma prawa odmówić im opieki zdrowotnej.
    • Do czego maja wracac? Brak motywacji a kolejne ekipy rzadzace juz tak wydoily te krowe polska, ze wlasciwie dziwne, ze jeszcze zipie.
przejdź do: 1-100 101-200 201-235
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.