Dodaj do ulubionych

Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał

21.02.11, 07:19
Znów w Świątecznej dwie kolumny Balcerowicza. Czy on wam chociaż płaci za drukowanie tych pierdoł, które opowiada? I jeszcze tym razem dwóch czołowych redaktorów go wysłuchuje. Po Pacewiczu, a zwłaszcza po Leszczyńskim spodziewałbym się ostrego przesłuchania tego doktrynera i zwykłego krętacza. Jak się nie wstydzicie panowie redaktorzy słuchać dwanaście razy "są badania pokazujące, że..." na odrobinę bardziej podchwytliwe pytania? Żenujący kawałek.
Obserwuj wątek
        • piotr228 Balcerowicz ma rację i Tusk też ma rację:-)) 21.02.11, 16:15
          Klasyczny przykład trudności podjęcia decyzji, z uwagi na deficyt informacji. W normalnych okolicznościach racja Balcerowicza nie podlegałaby dyskusji. Jednak po kryzysie bankowym, trudno nie przyznać racji także Tuskowi. Niestety banki (prywatne) pokazały jak potrafię doić zarówno klientów jak i państwa w których działają. Nie widzę powodu aby im nie przytrzeć nosa i nie zmusić wreszcie do działań w naszym interesie. Na ile to się uda, nie wiem. Intuicja podpowiada mi, że Tusk będzie miał rację.
        • 2_mirabelka40 Re: Żenada, Adamie Leszczyński... 22.02.11, 11:28
          Pan Balcerowicz niech zacznie oszczedzanie od siebie. Jako nauczyciel akademicki na pewno odlicza sobie 50% koszty uzyskania i w ten sposób płaci malutkie podatki. To ja mu proponuję, skoro podobno reprezentuje jakiś ruch obywatelski, to niech wystapi z inicjatywą ustawodawczą. Skoro chce oszczędzać na najbiedniejszych to niech zacznie od siebie. Jak będzie miał mniej niż 502 zł na głowę w rodzinie (podstawa naliczania do wszelkiej pomocy społecznej i zasiłków rodzinnych) to może sobie te koszty odliczyć, Pan Profesor i kilkadziesiąt tysięcy innych, czyli dziennikarzy, tzw. twórców, nauczycieli akademickich itd.
    • myslacyszaryczlowiek1 Chlopcy z Chicago 21.02.11, 14:22
      Dr. Wal pisze:
      17 lut 2011 o 22:31

      Reformy, które doprowadziły do rozwoju gospodarczego Korei Południowej obejmowały:

      finansowanie inwestycji krajowymi środkami,
      pożyczanie pieniędzy z zagranicy tylko poprzez budżet,
      utrzymywanie stabilności wartości wona,
      początkową nacjonalizacje banków komercyjnych, dla zaprzęgnięcia ich do rozwijania gospodarki,
      zasadniczo nie wpuszczanie do kraju inwestycji zagranicznych,
      przyjmowanie z zagranicy tylko transferów technologii oraz wiedzy,
      zamiast substytucji importu forsowanie rozwijania eksportu (na początku okresu wzrostu eksport był 4,3 razy mniejszy niż import),
      ścisła polityka ograniczonej wymienialności wona: wymieniać walutę można było tylko na potrzeby bieżącego handlu zagranicznego,
      wysokie cła na import,
      sponsorowanie wybranych gałęzi przemysłu oraz dużego nakładu pracy,
      ścisłe niedopuszczanie nie-Koreańczyków do rynku finansowego,
      stopy procentowe ustalano w interesie rządu/gospodarki
      stosunkowo niskie zadłużenie kraju, ze szczególnie niskim udziałem zadłużenia krótkoterminowego

      Ogólnie rzecz biorąc, Koreańczycy robili wszystko odwrotnie niż my ( na szczęście nie mieli Balcerowicza) i zanim zaczęli korzystać z dobrodziejstw rozwiniętej cywilizacji najpierw harowali i ostro zaciskali pasa. Przez całe pokolenie.
      My natomiast zaczęliśmy od próby korzystania z dobrodziejstw cywilizacji. No i mieliśmy Balcerowicza
      Natomiast Balcerowicz, a raczej Bank Swiatowy, a Balcerowicz był nadgorliwym wykonawcą jego zaleceń zrobił dokładną kopię reform przeprowadzonych wcześniej w Chile za czasów junty wojskowej Pinocheta, łącznie z wprowadzeniem OFE.
      interia360.pl/artykul/bajki-o-chile,4585
      • 1stanczyk "Koreańczycy robili wszystko odwrotnie niż my" 22.02.11, 01:48
        "Ogólnie rzecz biorąc, Koreańczycy robili wszystko odwrotnie niż my"

        Nie tylko Koreańczycy

        Nieomal wszystkie kraje, które dobiły i dobijają czołówki krajów rozwiniętych ekonomicznie przyjęły zupelnie inny od naszego model rozwojowy.

        Model rozwojowy oparty nie jak nasz o "rynkowe zachodnie błogosławieństwo" wymagające zachodnich kapitałów, ale oparty o wartość jaką wobec "rynkowego zachodniego błogosławieństwa" reprezentuje własny wewnętrzny krajowy rynek.

        To całkowicie zmienia optykę rozwojową.

        Ten pierwszy czyni z nas petentow wobec swiatowego kapitalu.

        Ten drugi czyni ze światowego kapitału petentów wobec możliwości funkcjonowania na chłonnych bo dziewiczych rynkach.

        Pierwszy przynosząc w pierwszej fazie spektakularne efekty w postaci zewnętrznych objawów zachodniego "style of live" dla nielicznych i zewnętrznego blichtru na pokaz tak debilnie upragnionego przez nasz odmóżdżony półświatek postokrągłostołowej półinteligencji jest na dłuższa metę ekonomicznym kagańcem z którego uwolnić się jest szalenie trudno o czym najlepiej świadczą wysiłki krajów afrykańskich. Zamiast zmniejszać dystans od pol wieku ten dystans rośnie.

        Naszym postokrągłostołowym durniom bardzo się spieszyło głównie do tego gó...anego zachodniego blichtru dla nielicznych nie wiedząc albo nie chcąc wiedzieć, że jest nierozłączny z życiem na granicy ubóstwa dla większości.

        Bo to właśnie wynika z dominującej roli jaką w naszym kraju ma obecnie obcy, najczęściej pochodzący z bogatych krajów, kapitał.

        On w naszym kraju nie ma żadnego innego interesu jak ten by uzyskiwać teraz i tutaj (a nie w długofalowej perspektywie) najwyższy wskaźnik zwrotu z zainwestowanych pieniędzy.

        Mając nasz rynek w swoich rekach maja wszystko czego im potrzeba żeby uczynić z nas swoich niewolników i zrobią wszystko by tak właśnie było jak najdłużej.

        I to jest całkowicie zrozumiale: każdy kraj dorównujący czołówce stanowi dla krajów do niej należących niej konkurencję w podziale tego co było, jest i będzie przywilejem krajów dominujących.

        To jest ich zwykła i jak się okazuje szczególnie wobec naszych postokrągłostołowych durniów skuteczna strategia obronna.

        Dwudziestoletnie rządy w naszym kraju postokrągłostołowych pajaców o ptasich rozumkach ukształtowanych PRL-owskim zapatrzeniem w zachodni dobrobyt widziały i nadal widza w krajach bogatych, partnerów uczestniczących w naszym "rozwoju" a nie tak, jak się sprawy maja naprawdę, bezwzględnych i doświadczonych w walce o rynki rywali, którzy zrobią wszystko byśmy jak najdłużej nie stanowili dla nich najmniejszego zagrożenia.

        Japonia, Chiny, Indie, "azjatyckie tygrysy", a ostatnio Rosja i kraje Ameryki Południowej uwolnione po latach od Amerykańskiej dominacji swój rozwój zawdzięczają umiejętnemu wykorzystywaniu własnych rynków w bezwzglednej walce ze swiatowym kapitalem.

        My, nasze postokrągłostołowe debile, nasze rynki oddały dumnie za pol darmo.
        Re: Chlopcy z Chicago
    • z17 Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 14:36
      Widzę, że na forum lewactwo kwitnie. I brak mózgu też. Rozumiem Panowie, że dostajecie orgazmu na samą myśl, że z waszych podatków fundujecie emerytury górnikom, chłopstwu oraz 34-letniemu agentowi Tomkowi? Balcerowicz sam mówi, że nie ma patentu na mądrość, a swoje pomysły ekonomiczne (pomijam tu kwestię OFE) nakazuje rządowi traktować wybiórczo. Przede wszystkim to facet który nie ściemnia tylko wali prawdę o gospodarce. Niewygodną dla większości, co widać choćby po lekturze wpisów na forum.
      • lateksowy_dzin Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 15:26

        Balcerowicz to dogmatyk, który uważa, że receptą na kryzys neoliberalizmu jest więcej neoliberalizmu. Zatrzymał się intelektualnie w latach 80, nic i nikt nie przekona go, że świat się zmienił, a parę teorii ekonomicznych zostało obalonych. Być może to, co mówi jest niewygodne dla większości (trudno, żeby było wygodne skoro prowadzi do 20 proc. bezrobocia), ale wygodne dla tych, którzy finansują np. jego fundację. Stąd zresztą obecność Balcerowicza w mediach.
        • dersky Siła argumentu 21.02.11, 15:44
          Balcerowicz to dogmatyk

          Lateksowy_dzin to dogmatyk.

          ...kryzys neoliberalizmu ...

          ...kryzys etatyzmu....

          Zatrzymał się intelektualnie w latach 80

          Jednym słowem głupek, dyletant, ignorant, totalny nieuk, ..., jeszcze więcej różnej maści epitetów...

          świat się zmienił

          Tak to prawda, teraz nastanie socjalizm, etatyzm, 44% udział państwa w gospodarce to za mało, wróćmy do 1989 r. i 70% udziału...

          parę teorii ekonomicznych zostało obalonych

          Konkretnie których? Para to dwie są?

          ...prowadzi do 20 proc. bezrobocia...


          Nowa teoria bezrobocia.

          finansują np. jego fundację

          Finansuje, go Szkoła Główna Handlowa, gdzie jest kierownikiem katedry

          www.sgh.waw.pl/katedry/kmsp/Pracownicy/balcerowicz/
          Jeszcze dużo czasu minie, zanim popyt na usługi oferowane przez tą uczelnię się zmniejszy.


          --
          -------------------------
          Prawda o Polsce w 2010 r.
          www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
          • lateksowy_dzin Re: Siła argumentu 21.02.11, 15:52
            > Balcerowicz to dogmatyk
            >
            > Lateksowy_dzin to dogmatyk.

            Lateksowy_dzin nie ma tu nic do rzeczy. Lateksowy_dzin nie chodzi po gazetach i nie przekonuje do tego samego programu od dwudziestu lat.

            > ...kryzys neoliberalizmu ...
            >
            > ...kryzys etatyzmu....

            Bzdura. Od trzydziestu lat prowadzone są reformy w duchu neoliberalnym czego efektem jest rozwarstwienie majątkowe i głęboka nierównowaga w gospodarce, które przyczyniły się do wybuchu ostatniego kryzysu.

            > świat się zmienił
            >
            > Tak to prawda, teraz nastanie socjalizm, etatyzm, 44% udział państwa w gospodar
            > ce to za mało, wróćmy do 1989 r. i 70% udziału...

            Gdzie to napisałem?

            > ...prowadzi do 20 proc. bezrobocia...
            >

            >
            > Nowa teoria bezrobocia.

            Przerabialiśmy w praktyce skutki propozycji Balcerowicza pod koniec lat 90.

            > finansują np. jego fundację
            >
            > Finansuje, go Szkoła Główna Handlowa, gdzie jest kierownikiem katedry

            Sprawdź, kto finansuje FOR, a potem linkuj.
            • dersky Re: Siła argumentu 21.02.11, 16:02
              Lateksowy_dzin nie chodzi po gazetach i nie przekonuje do tego samego programu od dwudziestu lat.

              A może powinien zacząć? ;)

              Od trzydziestu lat prowadzone są reformy w duchu neoliberalnym

              Rozumiem, że na świecie bo nie w Polsce? I te reformy liberalne doprowadziły do tego, że udział państwa w poszczególnych gospodarkach tak się zwiększył? (Niestety nie mogę podać źródła danych tak na szybko. Znajduje się na stronach OECD.)

              Gdzie to napisałem?

              To gdzie Pan twierdzi, że jest optimum liczbowe? Ja twierdzę, że gdzieś między 25% a 30%.

              Przerabialiśmy w praktyce skutki propozycji Balcerowicza pod koniec lat 90.

              Oczywiście, a 45 realnego socjalizmu nic tu nie miało "do rzeczy", był raj nie było bezrobocia, przyszedł "szatan wcielony" i wtrącił nas w "czeluście piekieł" i bezrobocie.

              Sprawdź, kto finansuje FOR, a potem linkuj.

              Jest różnica między finansowaniem fundacji FOR, a osoby prywatnej jaką jest LB.


              --
              -------------------------
              Prawda o Polsce w 2010 r.
              www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
          • myslacyszaryczlowiek1 Czas ekonomistów sie kończy. 21.02.11, 16:13
            Gospodarka oparta na usługach z których żadne dobra materialne nie powstają, prędzej czy później się rypnie. To tylko wytwarza puste PKB, a ludzie się bezowocnie kręcą do 67 roku wokół własnego ogona, a mogliby leżeć do góry dup.. A was uczą wytwarzać te puste PKB, a nie" wyrobu chleba"

            dersky napisał:
            > Jeszcze dużo czasu minie, zanim popyt na usługi oferowane przez tą uczelnię się
            > zmniejszy
            • 1_facet Re: Czas ekonomistów sie kończy. 22.02.11, 00:26
              Ta na dzień dzisiejszy to z 30% populacji juz nie musialo by pracowac , gdyby wykorzystac na maksa technologie jaka mamy to w przeciagu dekady moglibysmy uzyskac taki wskaznik okolo 70.

              No ale kapitalizm rzadzi ,i trzeba psuc produkcje zeby ekonomia sie "krecila" , juz nie mowiac o innych drobiazgach jak ograniczone surowce , zdrowie ludzkie i zanieczyszczenia.



      • myslacyszaryczlowiek1 Kwitnie głupota a nie lewactwo 21.02.11, 15:50
        Dzięki takim młodym wykształconym z wielkiego miasta naczalstwo rządzące w Polsce rozgrywa władzę za pomocą propagandy jak chce. Robi to przez napuszczanie jednych na drugich grup zawodowych i utrzymuje się przez 20 lat przy władzy i korycie, bo tacy idioci głosują i święcie wierzą w wolny rynek i inne dyrdymały Balcerowicza. Zazdrościsz rolnikowi?
        To potraktuj gospodarstwo rolne jak przedsiębiorstwo. Rolnik będzie musiał zatrudnić księgową. (biuro podatkowe).Państwo będzie musiało zatrudnić dodatkowych inspektorów którzy będą musieli sprawdzać te wszystkie papiery i wymogi. W rezultacie chlebek będziesz miał po 4zł zamiast 2.5 +wzrosną koszty utrzymania Państwa poprzez zatrudnienie dodatkowych inspektorów.
        Popatrz ilu ludzi produkuje coś co jest potrzebne ludziom typu jedzenie, samochód, ubranie, mieszkanie, rozrywka. A ilu ludzi generuje tylko koszty, administracja, obsługa prawna, finansiści i bankowcy, przemysł reklamowy. Polska jest bardzo bogatym krajem, a zachód jeszcze bardziej bogaty skoro może sobie pozwolić na niby tak nowoczesną gospodarkę opartą na usługach. Tylko że te usługi generują koszty i konsumują fizyczne dobra które obdarzyła nas natura i z których człowiek wytwarza pożyteczne rzeczy. One nic nie wytwarzają. One powstały z powodu takich a nie innych rozwiązań gospodarczych i społecznych. Z powodu znalezienia krasnoludków na ziemi ( Chińczyków) można sobie pozwolić ( do czasu) na tą gospodarkę opartą na usługach. Zamiast zrobić wolne piątki albo skrócić wiek emerytalny z powodu wzrostu wydajności pracy przyjęty system gospodarczy wygenerował takie koszty, że ludziom trzeba przedłużyć okres pracy do 67 albo i jeszcze dłużej. Tylko że większość tych ludzi nic pożytecznego nie robi z punktu widzenia zwiększenia ilości użytecznych rzeczy - typu mieszkania, ubrania, jedzenie itd.
        Ludzie zamiast popracować 35 lat zmuszeni są do pracy przez 47 lat, bo ktoś tam wymyślił np. że Vat jest lepszy od podatku obrotowego, że jest globalne ociepienie ( budowa wiatraków których koszt zwraca się po 25-30 latach, i trzeba stawiać nowy wiatrak). Gospodarka nadmiaru dóbr wygenerowała olbrzymie koszty sprzedaży. W rezultacie otrzymujemy gó...ane produkty (tanie) z olbrzymim narzutem kosztów reklamowych. A ludzie się miotają aby wzajemnie sobie wciskać te gó...ane produkty, szkolą się na oszustów - sprzedawców. Bo zauważono że 90% ludzi jest idiotami i wystarczy gó... zawinąć w sreberko aby je sprzedać.
        • leszekk_k Re: Kwitnie głupota a nie lewactwo 21.02.11, 16:15
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > Gospodarka nadmiaru dóbr wygenerowała olbrzymie koszty spr
          > zedaży. W rezultacie otrzymujemy gó...ane produkty (tanie) z olbrzymim narzute
          > m kosztów reklamowych. A ludzie się miotają aby wzajemnie sobie wciskać te gó.
          > ..ane produkty, szkolą się na oszustów - sprzedawców. Bo zauważono że 90% ludz
          > i jest idiotami i wystarczy gó... zawinąć w sreberko aby je sprzedać.


          Sa takie super produkty, bez narzutu reklamowego, w REalu na przyklad TIP
          tanie, aż tak tanie ze nie opłaca sie ich kupować :)








          --
          kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
        • leszekk_k Re: Kwitnie głupota a nie lewactwo 21.02.11, 16:25
          myslacyszaryczlowiek1 napisał:

          > Dzięki takim młodym wykształconym z wielkiego miasta naczalstwo rządzące w Pol
          > sce rozgrywa władzę za pomocą propagandy jak chce. Robi to przez napuszczanie j
          > ednych na drugich grup zawodowych i utrzymuje się przez 20 lat przy władzy i ko
          > rycie, bo tacy idioci głosują i święcie wierzą w wolny rynek i inne dyrdymały B
          > alcerowicza. Zazdrościsz rolnikowi?
          > To potraktuj gospodarstwo rolne jak przedsiębiorstwo. Rolnik będzie musiał zatr
          > udnić księgową. (biuro podatkowe).Państwo będzie musiało zatrudnić dodatkowych
          > inspektorów którzy będą musieli sprawdzać te wszystkie papiery i wymogi. W rezu
          > ltacie chlebek będziesz miał po 4zł zamiast 2.5 +wzrosną koszty utrzymania Pańs
          > twa poprzez zatrudnienie dodatkowych inspektorów.
          > Popatrz ilu ludzi produkuje coś co jest potrzebne ludziom typu jedzenie, samoc
          > hód, ubranie, mieszkanie, rozrywka. A ilu ludzi generuje tylko koszty, administ
          > racja, obsługa prawna, finansiści i bankowcy, przemysł reklamowy. Polska jest b
          > ardzo bogatym krajem, a zachód jeszcze bardziej bogaty skoro może sobie pozwoli
          > ć na niby tak nowoczesną gospodarkę opartą na usługach. Tylko że te usługi gene
          > rują koszty i konsumują fizyczne dobra które obdarzyła nas natura i z których c
          > złowiek wytwarza pożyteczne rzeczy. One nic nie wytwarzają. One powstały z powo
          > du takich a nie innych rozwiązań gospodarczych i społecznych. Z powodu znalezie
          > nia krasnoludków na ziemi ( Chińczyków) można sobie pozwolić ( do czasu) na tą
          > gospodarkę opartą na usługach. Zamiast zrobić wolne piątki albo skrócić wiek em
          > erytalny z powodu wzrostu wydajności pracy przyjęty system gospodarczy wygenero
          > wał takie koszty, że ludziom trzeba przedłużyć okres pracy do 67 albo i jeszcze
          > dłużej. Tylko że większość tych ludzi nic pożytecznego nie robi z punktu widze
          > nia zwiększenia ilości użytecznych rzeczy - typu mieszkania, ubrania, jedzenie
          > itd.
          > Ludzie zamiast popracować 35 lat zmuszeni są do pracy przez 47 lat, bo ktoś tam
          > wymyślił np. że Vat jest lepszy od podatku obrotowego, że jest globalne ociepi
          > enie ( budowa wiatraków których koszt zwraca się po 25-30 latach, i trzeba staw
          > iać nowy wiatrak). Gospodarka nadmiaru dóbr wygenerowała olbrzymie koszty spr
          > zedaży. W rezultacie otrzymujemy gó...ane produkty (tanie) z olbrzymim narzute
          > m kosztów reklamowych. A ludzie się miotają aby wzajemnie sobie wciskać te gó.
          > ..ane produkty, szkolą się na oszustów - sprzedawców. Bo zauważono że 90% ludz
          > i jest idiotami i wystarczy gó... zawinąć w sreberko aby je sprzedać.


          teoretycznie masz racje,
          ale trochę socjalizmem pachnie...
          pamietaj,że automatyzacja produkcji eliminuje role człowieka do minimum
          usługi daja nowoczesne miejsca pracy,
          To dzieku usługom tak duzy procent kobiet pracuje
          Ja osobiscie nie widze nic szczegolnego w pracy do 67 czy 70 roku zycia
          po co mialbym isc na emeryture wczesniej ??
          nudzić sie ???





          --
          kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
          • myslacyszaryczlowiek1 Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 16:56
            liberalizmu. Którzy gotowi są odbywać praktyki za darmo, staże za darmo, a pewnie i pracować do 30 za darmo, aby zdobyć praktykę, a potem ukochaną posadę w banku. Teraz gotowi są pracować do 70 aby się nie nudzić. Kuźwa i tacy potem będą rządzić krajem.
            Niezłe pranie mózgu tam się odbywa. Komuniści też takich kształcili, którzy gotowi byli wszystko zrobić dla systemu. Nawet wydać własnego ojca, że trzyma zboże na czarną godzinę.
            • dersky Re: Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 17:07
              Czerwona oberża kształci nowych wyznawców liberalizmu.

              Czerwona w rozumieniu socjalistyczna/komunistyczna (?).

              Socjalistyczne coś promuje liberalizm.

              Socjalizm = Liberalizm

              Czarne = Białe

              Mnie też "żadne krzyki i płacze nie przekonają..."

              --
              -------------------------
              Prawda o Polsce w 2010 r.
              www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 17:29
                Łopatologicznie
                Czerwona bo tak potocznie ją nazywano.
                A kształciła ideologów
                przedtem komunizmu, a teraz ślepych wyznawców wolnego rynku,
                o czym świadczy poprzedni post gotowego pracować do 70lat bo mu się nudzi. Na szczęście więcej ludzi jest normalnych, którzy pracę traktują jako upierdliwy obowiązek. Dzięki temu powstały wynalazki i nastąpił ogólny postęp cywilizacyjny. A takich co kazali pracować za darmo swego czasu wieszano na latarniach.
                • dersky Re: Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 17:40
                  ślepych wyznawców wolnego rynku

                  Jednym słowem sekta, którzy bezrozumnie wierzą w swojego bożka, żadne argumenty do nich nie docierają, bardziej doktryna religijna/teologiczna niż coś co ma cokolwiek wspólnego z nauką i obiektywnymi, mierzalnymi faktami??

                  post gotowego pracować do 70lat bo mu się nudzi

                  A może chce??? Może jest takim "psycholem", że ma taką potrzebę. Pytanie teraz, czy go zabić, czy dać mu żyć "w spokoju".

                  (ps. Ja bym zabił, myśli inaczej ode mnie, nie ma prawa żyć!)

                  pracę traktują jako upierdliwy obowiązek

                  Dokładnie, po co pracować? Manna powinna spadać z nieba!

                  Dzięki temu powstały wynalazki i nastąpił ogólny postęp cywilizacyjny.

                  Wniosek...
                  Ludzie leniwi i "nieceniący" pracy są motorem postępu i rozwoju!!!


                  --
                  -------------------------
                  Prawda o Polsce w 2010 r.
                  www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
                  • apas13 Re: Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 23:16
                    > Jednym słowem sekta, którzy bezrozumnie wierzą w swojego bożka, żadne argumenty
                    > do nich nie docierają, bardziej doktryna religijna/teologiczna niż coś co ma c
                    > okolwiek wspólnego z nauką i obiektywnymi, mierzalnymi faktami??

                    No, jakby to powiedzieć. Neoliberalizm ma tyle wspólnego z obiektywnymi, mierzalnymi faktami, ile każda inna doktryna gospodarcza, społeczna, polityczna - uznaje za obiektywne i właściwie zmierzone te fakty, które są z nią zgodne i odrzuca te, które jej przeczą... A wiara w słuszność danej doktryny wynika z przekonania, że jest słuszna bardziej niż z faktu, iż jest słuszna obiektywnie i niepodważalnie. "Nasza doktryna ma wady, ale lepszej nie ma" - to credo wyznawców wszystkich doktryn we wszystkich epokach, o ile nie byli zdeklarowanymi fanatykami. Bo fanacy mają inne credo: tak, bo tak!

                    > A może chce??? Może jest takim "psycholem", że ma taką potrzebę. Pytanie teraz,
                    > czy go zabić, czy dać mu żyć "w spokoju".

                    A co z tymi, którzy NIE CHCĄ? Oczywiście, nie należy zabijać tego, który chce pracować do końca swych dni. Wystarczy, że tym, którzy NIE CHCĄ wyliczymy w zgodzie z ekonomicznymi wskaźnikami, że nie powinni żyć, o ile nie będą pracować coraz więcej za coraz mniej. Bo niewidzialna ręka rynku tak decyduje... Bo czymże jest człowiek w obliczu takiej ręki, zwłaszcza niewidizlnej?

                    > Dokładnie, po co pracować? Manna powinna spadać z nieba!

                    Z nieba? Nie, skąd! I nie manna! 400 gram chleba i miska zupy plus miejsce na pryczy na 8 godzin. Bo rynek, bo wyścig szczurów, bo nie pytaj, co korporacja moze zrobic dla ciebie, zapytaj, co ty jeszcze możesz poświęcić dla korporacji. Bo wiesz, niewidzialna ręka, wygrają najlepsi, doceniamy rzutkich i dynamicznych, nastawionych na sukces i odpowrnych na stres... A jak się postarasz, to na tablicy umieścimy twoje nazwisko - pracownik tygodnia!

                    > Wniosek...
                    > Ludzie leniwi i "nieceniący" pracy są motorem postępu i rozwoju!!!

                    Nie do końca. Ludzie. Ludzie są motorem postępu. Nie banki. Nie cyfry. Nie doktryny. Nie jedynie słuszne przekonania, jakie by nie były... Nie leniwi i nie pracoholicy. Ludzie.
                    Zapominamy o nich. Bo rynek...
                    Humanizm - jakie to brzydkie słowo. Homo sapiens wymiera, Homo aeconomicus opanowuje planetę.
                    • dersky Re: Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 23:56
                      No, jakby to powiedzieć. Neoliberalizm ma tyle wspólnego z obiektywnymi, mierzalnymi faktami, ile każda inna doktryna gospodarcza, społeczna, polityczna - uznaje za obiektywne i właściwie zmierzone te fakty, które są z nią zgodne i odrzuca te, które jej przeczą... A wiara w słuszność danej doktryny wynika z przekonania, że jest słuszna bardziej niż z faktu, iż jest słuszna obiektywnie i niepodważalnie. "Nasza doktryna ma wady, ale lepszej nie ma" - to credo wyznawców wszystkich doktryn we wszystkich epokach, o ile nie byli zdeklarowanymi fanatykami. Bo fanacy mają inne credo: tak, bo tak!


                      Zgadzam się z Tobą. I dlatego też sam jestem bardziej zwolennikiem ekonometrii, badań empirycznych i liczb, a nie "doktryn ekonomicznych".
                      Realizujmy to co jest napisane tu:

                      www.nber.org/papers/w3120
                      A co z tymi, którzy NIE CHCĄ? Oczywiście, nie należy...

                      Ależ przykładowo w Polsce nie ma z tym problemu. W Polsce jest jedynie 9 mln 332,3 tyś osób na rencie i emeryturze. To jest tylko 24,5% z 38,2 mln mieszkańców. To nie jest dużo, powinno być więcej.

                      Źródło:
                      www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_pw_emerytury_i_renty_w_2009_r.pdf
                      www.stat.gov.pl/gus/5840_11116_PLK_HTML.htm
                      Nie do końca. Ludzie. Ludzie są motorem postępu. Nie banki. Nie cyfry. Nie doktryny. Nie jedynie słuszne przekonania, jakie by nie były... Nie leniwi i nie pracoholicy. Ludzie.
                      Zapominamy o nich. Bo rynek...
                      Humanizm - jakie to brzydkie słowo. Homo sapiens wymiera, Homo aeconomicus opanowuje planetę.


                      Pewnie tak samo myślą w obecnie Afryce, podobnie też tak myślał Lenin, PolPot, Gierek, Marks etc... Dobrymi chęciami piekło... Walczmy z "rynkiem", będzie "humanizm". Albo rynek, albo humanizm. Jedno nie może współistnieć z drugim. Tylko co jest w alternatywie?

                      --
                      -------------------------
                      Prawda o Polsce w 2010 r.
                      www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
                • leszekk_k Re: Czerwona oberża kształci nowych wyznawców 21.02.11, 17:51
                  Stwórzmy nowoczesne firmy i ciekawe, dobrze platne miejsca pracy,
                  wtedy bedziemy z przyjemnoscia pracować, nawet do 70-tki
                  Tak jak w Europie zachodniej czy USA


                  >Na szczęście więcej ludzi jest normalnych, którzy pracę traktują jako upierdliwy
                  > obowiązek. Dzięki temu powstały wynalazki i nastąpił ogólny postęp cywilizacyjn
                  > y. A takich co kazali pracować za darmo swego czasu wieszano na latarniach.

                  Jezeli praca to upierdliwy obowiazek to zmien prace !!!!

                  i daj sobie spokój z tym komunistycznym bełkotem bo smieszny jestes


                  --
                  kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
            • leszekk_k Re: 21.02.11, 18:14

              > liberalizmu. Którzy gotowi są odbywać praktyki za darmo, staże za darmo, a pewn
              > ie i pracować do 30 za darmo, aby zdobyć praktykę, a potem ukochaną posadę w ba
              > nku. Teraz gotowi są pracować do 70 aby się nie nudzić. Kuźwa i tacy potem będą
              > rządzić krajem.

              Na szczescie młodzi Polacy nie sa malkomtentami,
              Sporo wyjechało do wyspy, zarabiaja, odkladaja
              Zadziwiajace jest to, europie zachodniej, nawet z pernsji zwykłej kelnerki można normalnie
              zyć, wyjechać na wakacje i kupic jakiś ciuch

              Sporo z nich, tych bardziej zaradnych niedługo otworzy swoje firmy,
              Pewnie cześć wróci i otworzy swoje biznesy w Polsce, cześć bedzie dzialać za granica


              sztuka jest przeżyć ciekawie życie....
              praca w banku, to chyba raczej nudne zajecie.........
              szukajcie, a znajdziecie

              praca naprawde moze być ciekawa .................









              --
              kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
      • apas13 Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 17:22
        @z17
        > dostajecie orgazmu na samą myśl, że z waszych podatków fundujecie emerytury górnik
        > om, chłopstwu oraz 34-letniemu agentowi Tomkowi?
        Ja nie dostaję orgazmu, tylko wk..wa. Ale co to ma do OFE? Można jednocześnie pogonić Tomusia do pierwszej sensownej pracy w jego zafajdanym życiu i odebrać bankierom tani kredyt, czyli OFE, na którym jak na razie tylko oni korzystają.

        > Przede wszystkim to facet który nie ściemnia
        > tylko wali prawdę o gospodarce.
        Jakoś on i jemu podobni nie walili tej prawdy po oczach, gdy system bankowy na świecie wciągał światową gospodarkę w czarną dziurę kryzysu. Nie - z wyżyn swych profesur zapewniali, że wszystko jest ok, ze rynek się sam wyreguluje, że ostrzeżenia i nawoływania do kontroli bankowców to socjalizm i populizm. Wtedy nie wiedzieli, ale teraz to już są pewni, tak? I nie ściemniają?

        > Balcerowicz sam mówi, że nie ma patentu na mądrość, a swoje pomysły ekonomiczne
        > (pomijam tu kwestię OFE) naka
        > zuje rządowi traktować wybiórczo.
        Ok, nie ma patentu na mądrość, ale dowolny pomysł z jego "stajni" będzie genialny... No fajnie się rzuca takie bzdety, jak się za nic nie odpowiada - nie ponosi się faktycznej odpowiedzialności, ani teoretycznej, jako opozycja. Siedzi się na posadce wykładowcy, dyżurnego eksperta czy szefa fundacji, której wielkie korporacje, banki i instytucje finansowe dają kaskę i widzi się śiat dokładnie tak, jak owe korporacje, banki i instytucje chciałyby, by wyglądał...
        Ja tego nie kupuję. Nie po ostatnim kryzysie...
      • one2be Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 22.02.11, 13:09
        Generalnie podoba mi się podejście Balcerowicza - jestem za cięciem wydatków 'do kości' i nie podoba mi się utrzywywanie 40. letnich emerytów - zdarzają mu się jednak wypowiedzi karygodne, jak na przykład ta z powyższego wywiadu, że "A są badania, że mniejsze klasy nie poprawiają jakości nauczania." kiedy nie trzeba prowadzić żadnych badań, żeby wiedzieć, że jakość nauczania w klasie z 30. uczniami ma się nijak do poziomu nauczania w klasie z 15. uczniami, choćby z powodu czasu jaki nauczyciel jest w stanie poświęcić każdemu z uczniów. (Są też badania, że socjalizm jest ustrojem najlepszym dla obywateli i przynosi im najwięcej ekonomicznych korzyści, a jednak, będąc rozsądnymi ludźmi, nie powołujemy się na nie dla poparcia swoich tez).
      • ereta Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 06.03.11, 19:28
        z17 napisała:

        > Widzę, że na forum lewactwo kwitnie. I brak mózgu też. Rozumiem Panowie, że dos
        > tajecie orgazmu na samą myśl, że z waszych podatków fundujecie emerytury górnik
        > om, chłopstwu oraz 34-letniemu agentowi Tomkowi? Balcerowicz sam mówi, że nie m
        > a patentu na mądrość, a swoje pomysły ekonomiczne (pomijam tu kwestię OFE) naka
        > zuje rządowi traktować wybiórczo. Przede wszystkim to facet który nie ściemnia
        > tylko wali prawdę o gospodarce. Niewygodną dla większości, co widać choćby po l
        > ekturze wpisów na forum.
        ######## z17 ; JEŚLI MASZ DO WYBORU JEDEN POMYSŁ EKONOMICZNY TO KTÓRY WYBIERZESZ? OCZYWIŚCIE TEN JEDEN BO INNEGO NIE MA, TYM BARDZIEJ JEŚLI TYM WYBIERAJĄCYM JEST GURU EKONOMII BALCEROWICZ !!!
    • blust Balcerowicz to ideolog 21.02.11, 14:41
      Nic to ze ZUS dziala taniej niz OFE ktore biora gigantyczne prowizje za nic, nie gwarantujac grosza emerytury. Po prostu "panstwa musi byc mniej"! Zlikwidujmy jeszcze s;luzbe zdrowia, drogi, obrone i szkolnictwo.

      Kiedys Balcerowicz powiedzial ze szkolnictwo w USA bylo lepsze w XIXw przed wprowadzeniem panstwowych szkol. Jest to calkowity nonsens - bez powszechnej edukacji na poziomie ponadpodstawowym USA nie moglyby wygrac II wojny sw., ale dla Balcerowicza trzyklasowe szkolki w jednej izbie sa lepsze, bo prywatne!

      Raz zaczadzony ideologia umysl zawsze bedzie mial problem z wyjrzeniem poza studnie.
      • leszekk_k Re: Balcerowicz to ideolog 21.02.11, 15:19

        "> Nic to ze ZUS dziala taniej niz OFE ktore biora gigantyczne prowizje za nic, ni
        > e gwarantujac grosza emerytury.
        >"

        Skoro OFE biora wysokie prowizje, to dlaczego nikt ich nie obnizył ???
        Wysokie prowizje miały obowiazywać przez 2 lata, zeby profesjonalne firmy sciagnac,
        i CO ??? Nagle politycy dostali AMNEZJE ????


        Reforma emerytalna wystartowała w 1998, czyli ponad 12 lat działa, więc przez ten czas
        praktycznie wszyscy przy wladzy byli , i PO, PiS, czy Leppery czy LPR

        I szanowni Panowie, wyborcza juz kilka lat temu przypominala, ze prowizje do OFE,
        sa za wysokie, to PISOWY rzad nawet nie podjał tematu







        --
        kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
      • leszekk_k Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 21.02.11, 15:35

        >żeby jakś prywatna firma przejęła moje pieniądze i wszystko zgodnie z prawem. Żenada.<

        Zastanawiam sie skad sie biora tacy analfabeci ekonomiczi ??

        Prywatne firmy ZARZADZAJA Twoimi pieniedzmi, tak działa OFE,
        tak działaja też niektóre Fundusze Inwestycyjne

        zarzadzaja aktywami za prowizje






        --
        kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
        • macine123 Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 21.02.11, 15:40
          > Zastanawiam sie skad sie biora tacy analfabeci ekonomiczi ??
          >
          > Prywatne firmy ZARZADZAJA Twoimi pieniedzmi, tak działa OFE,
          > tak działaja też niektóre Fundusze Inwestycyjne
          >
          > zarzadzaja aktywami za prowizje

          Ale ja nie chcę aby ktoś zarządzał moimi pieniędzmi, tym bardziej, że giełda to hazard, już wolę w banku oszczędzać. Jakim prawem ktoś ma dysponować moimi pieniędzmi ? Nic mi nie gwarantują, więc spadówa.
          >
          >
          >
          • leszekk_k Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 21.02.11, 16:07
            macine123 napisał:

            > > Zastanawiam sie skad sie biora tacy analfabeci ekonomiczi ??
            > >
            > > Prywatne firmy ZARZADZAJA Twoimi pieniedzmi, tak działa OFE,
            > > tak działaja też niektóre Fundusze Inwestycyjne
            > >
            > > zarzadzaja aktywami za prowizje
            >
            > Ale ja nie chcę aby ktoś zarządzał moimi pieniędzmi, tym bardziej, że giełda to
            > hazard, już wolę w banku oszczędzać. Jakim prawem ktoś ma dysponować moimi pie
            > niędzmi ? Nic mi nie gwarantują, więc spadówa.
            > >

            A jakim prawem ZUS wydaje, powtarzam WYDAJE - jako odwrotnosc do inwestowania,
            wszystkie skladki, ktore otrzymuje od pracujacych
            Chyba wszyscy widza te gmachy ZUS'u i te tysiace urzedników??
            To masz pretensje do OFE ze inwestuja twoje pieniadze, a nie masz pretensji
            do zusu ze je marnotrawi ??




            dlaczego nie masz pretensji do ZUS'u ze nie oszczedza nic na przyszla emeryture ???


            --
            kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
          • leszekk_k Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 21.02.11, 15:58


            >
            > To, że coś napiszesz kapitalikami nie znaczy, że masz rację. Nawet jeśli przyją
            > ć, że OFE czymkolwiek zarządzają, to znaczy, że robią to wyjątkowo nieskuteczni
            > e za to bardzo drogo.

            Jezeli piszesz ze OFE inwestuja nieskutecznie, to piszesz sobie tak z sufitu, czy dysponujesz jakimiś
            konkretnymi LICZBAMI, ktore swiadcza o tym, ze maja stope zwrotu nizsza niz inne fundusze

            piszesz, ze drogo ????
            To dlaczego prowizji nie obnizymy??? w czym jest problem ???


            Fundusze inwestycyjne biora nawet 16-18 % rocznie
            to to nie jest drogo ????
            czy to jest tanio ???

            dlaczego nie piszesz ze to jest afera i ktoś wyzyskuje kogoś


            > Fundusze Inwestycyjne nie są obowiązkowe. Do OFE idzie kasa z podatków.


            Fundusze Inwestycyjne działaja tak samo jak OFE
            zarzdzaja pieniedzmi
            inwestuja


            Do OFE nie idzie zadna kasa z podatków, tylko czesc twojej skladki na przyszla emeryture
            To jest ta czesc, ktore nie zje ZUS



            --
            kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
        • jurek.1954 Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 21.02.11, 19:13
          Prywatne firmy zarządzają funduszami o ile im inwestor pozwoli. TU (OFE) JEST PRZYMUS I OSZCZĘDZANIA PRZYMUS PROWIZJI. Nikt Tobie nie broni inwestować i ryzykować Twoja kasą na twoje ryzyko. OFE to nie to samo. Obywatele zostali wrobieni w OFE, często wbrew ich woli. Balcerowicz pieprzy o umowie społecznej. Nie było żadnej umowy, ale decyzja rządzących na fali błędnego przekonania, że kapitalizm ponmnoży pieniądze emerytów. Ale je pomnożył. Wyniki są ściemą. 1/3 aktywów poszła w niebyt, a aktualne wyniki odnosi się do dołka. Pewnie wzrosną, do następnego tąpnięcia. Właściciele OFE dzięki prowizji za nic (nie zależy od wyników bo jest brana na dzień dobry) i braniu na bieżąco zysków z obrotu cudzą kasą zawsze wyjdą na swoje, przyszli emeryci to tzw. dawcy kapitału w tym systemie.
          Ty guru ekonomiczny pieprzyć głupoty każdy może. Za nim Balcerowicz został szefem NBP to był wiceszefem UW a później szefem, był wicepremierem. W trakcie rządów AWS (koalicja z UW) współtworzył te zasrane reformy, doprowadził do upadku i niebytu UW, a szefem NBP został na koniec niezbyt chlubnej kariery politycznej i marnych dokonań w rządzie.
          Liczysz, że zarobisz na OFE, a ja wiem że się przeliczysz.
          • leszekk_k Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 21.02.11, 19:28
            jurek.1954 napisał:

            > Prywatne firmy zarządzają funduszami o ile im inwestor pozwoli. TU (OFE) JEST P
            > RZYMUS I OSZCZĘDZANIA PRZYMUS PROWIZJI.

            to dlaczego nie podwazasz przymusu skladek na ZUS t ??
            prowizja jest wynagrodzeniem za prace



            Nikt Tobie nie broni inwestować i ryzy
            > kować Twoja kasą na twoje ryzyko. OFE to nie to samo. Obywatele zostali wrobien
            > i w OFE, często wbrew ich woli. Balcerowicz pieprzy o umowie społecznej. Nie by
            > ło żadnej umowy, ale decyzja rządzących na fali błędnego przekonania, że kapita
            > lizm ponmnoży pieniądze emerytów. Ale je pomnożył. Wyniki są ściemą. 1/3 aktywó
            > w poszła w niebyt, a aktualne wyniki odnosi się do dołka.


            Na inwestycje nalezy patrzec w dluzszej perspektywie, np. 20 lat



            Pewnie wzrosną, do na
            > stępnego tąpnięcia. Właściciele OFE dzięki prowizji za nic (nie zależy od wynik
            > ów bo jest brana na dzień dobry) i braniu na bieżąco zysków z obrotu cudzą kasą
            > zawsze wyjdą na swoje, przyszli emeryci to tzw. dawcy kapitału w tym systemie.

            to jak lepiej te pieniadze wrzucic do jednej wielkiej czarnej dziury jaka jest ZUS ?
            Przeciez ZUS nic nie inwestuje
            Przecież ZUS wyda kazda kwote jaka wchlonie,
            zatrudni dodatkowe panie i wybuduje kilka nowych gmachów

            a prowizja od OFE powinna być skonstruowana tak, zeby placic za efektywność
            to chyba nie jest skomplikowane zmienic ustawe





            • wj_2000 Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 22.02.11, 22:58
              eszekk_k napisał:
              > to jak lepiej te pieniadze wrzucic do jednej wielkiej czarnej dziury jaka jest
              > ZUS ?
              > Przeciez ZUS nic nie inwestuje
              > Przecież ZUS wyda kazda kwote jaka wchlonie,

              To nie tak! ZUS nie wchłania na zmarnowanie pieniędzy. (Jego koszty własne są najniższe w Europie, coś poniżej 2% a wykonuje mnóstwo obowiązków: chorobowe, renty inwalidzkie, wdowie, sieroce, no i emerytury). I nie każdą kwotę wchłonie. Potrzeby emerytów (wysokość emerytur ustalona przez Kuronia i Balcerowicza z owymi 24% i 1,3% za rok pracy) były zbilansowane (lepiej lub gorzej) ze składką CAŁĄ, całe 19,7 (czy jaka tam końcówka) jest potrzebne do wywiązania się z obowiązków. Tyle płacili wszyscy pracujący w Polsce i z tego były płacone emerytury poprzednim pokoleniom, rodzicom i dziadkom obecnych młodych.

              Zarzut, że ZUS nie inwestuje jest totalnym nieporozumieniem. Wczoraj monika Olejnik powiedziała, że pieniadze w ZUS leżą i nie pracują. Ty powtarzasz z grubsza to samo.

              Otóż ZUS wypłaca NATYCHMIAST to co wpływa ze składek (niestety OFE ukradły 1/3 tej niezbędnej składki) i ciągle dostaje nowe do natychmiastowego wydania. A te NOWE są coraz większe!!!!!!!! To najwspanialsza inwestycja.
              Gdy zaczynałem pracę 48 lat temu zarabiałem na początek 25$, a 20% od tego to było 5$. Niedużo, prawda? (Ale ceny w Polsce były zupełnie inne niż dzisiaj - np z uwzględnieniem denominacji kilo chleba kosztowało 0,0003 pln - więc z tych 5$ starczało na emeryturę Twojej babci, czy może prababci). Ale to było 20% mojej pensji, czyli jakieś 15% ówczesnej średniej krajowej.
              Gdy dwa miesiące temu odchodziłem na emeryturę tamten rok wniósł do wzoru takie same 1,3% jak ostatni przepracowany rok w którym na samą składkę emerytalną szło do ZUS MIESIĘCZNIE prawie 500$. I ostateczny wynik wypłacają mi jako pewną wielokrotność AKTUALNEJ kwoty bazowej wynoszącej ~1000$.
              ZUS nie operuje złotówkami, tylko średnią płacą. Pobiera 20% płacy teraz, a gdy wypłaca za lat 40 liczy to jakby to było 20% tej płacy za 20 lat.
              Stopy zwrotu dla całego społeczeństwa wyższej niz wzrost PKB osiągnąć się nie da. A ZUS uzyskuje możliwe MAKSIMUM.
              Na giełdzie pojedynczy człowiek może zyskać więcej, jeśli inny straci!!!!
              Chyba, że jesteśmy tacy cwani, że doprowadzimy do straty jakichś obcych. (Ciekaw jestem co Chińczycy będą mieli z tych bilionów dolarów za jakie kupili amerykańskie obligacje?).
              Indeks giełdy w Japonii jest identyczny NOMINALNIE jak 26 lat temu!!!!

              OFE to hochsztaplerka, to skok na NASZE emerytury. Przeniesienie składki do ZUS to jak odbicie bandytom części skradzionego nam łupu.
              --
              "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
              • wj_2000 Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 22.02.11, 23:06
                wj_2000 napisał:
                > ZUS nie operuje złotówkami, tylko średnią płacą. Pobiera 20% płacy teraz, a gdy
                > wypłaca za lat 40 liczy to jakby to było 20% tej płacy za 20 lat.

                Miało być za 40 lat, a nie za 20 lat.

                --
                "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
              • leszekk_k Re: To kiedy będę mógł się wypisać z OFE ? 23.02.11, 09:17

                > ajniższe w Europie, coś poniżej 2% a wykonuje mnóstwo obowiązków: chorobowe, re
                > nty inwalidzkie, wdowie, sieroce, no i emerytury). I nie każdą kwotę wchłonie.


                czy sa na te 2 % jakieś wiarygodne źrodla, mam na mysli porowawnie ZUS do innych zus'ow w EU ?


                > Potrzeby emerytów (wysokość emerytur ustalona przez Kuronia i Balcerowicza z ow
                > ymi 24% i 1,3% za rok pracy) były zbilansowane (lepiej lub gorzej) ze składką C
                > AŁĄ, całe 19,7 (czy jaka tam końcówka) jest potrzebne do wywiązania się z obowi
                > ązków. Tyle płacili wszyscy pracujący w Polsce i z tego były płacone emerytury
                > poprzednim pokoleniom, rodzicom i dziadkom obecnych młodych.
                >
                > Zarzut, że ZUS nie inwestuje jest totalnym nieporozumieniem. Wczoraj monika Ole
                > jnik powiedziała, że pieniadze w ZUS leżą i nie pracują. Ty powtarzasz z grubsz
                > a to samo.
                >
                > Otóż ZUS wypłaca NATYCHMIAST to co wpływa ze składek (niestety OFE ukradły 1/3
                > tej niezbędnej składki) i ciągle dostaje nowe do natychmiastowego wydania. A te
                > NOWE są coraz większe!!!!!!!!

                może i są Coraz większe, ale teraz, a mówimy za 20 lat jak wyż poczatku lat 80-tych pojdzie na emeryture

                a po wyzu mamy mega niz poczatku lat 90-tych

                I proporcje emerytów do pracujacych będą takie, ze skladka bedzie musiała być jakaś absurdalnie wysoka,
                SYSTEM ZASTEPOWALNOSCI POKOLEN UPADNIE, ale dopiero za 20 lat

                a perspektywa, ze braki uzupelnia mieszkańcy afryki czy Azji, czy Rosji jest bardzo niepewna




                To najwspanialsza inwestycja.
                > Gdy zaczynałem pracę 48 lat temu zarabiałem na początek 25$, a 20% od tego to b
                > yło 5$. Niedużo, prawda? (Ale ceny w Polsce były zupełnie inne niż dzisiaj - np
                > z uwzględnieniem denominacji kilo chleba kosztowało 0,0003 pln - więc z tych 5
                > $ starczało na emeryturę Twojej babci, czy może prababci). Ale to było 20% moje
                > j pensji, czyli jakieś 15% ówczesnej średniej krajowej.
                > Gdy dwa miesiące temu odchodziłem na emeryturę tamten rok wniósł do wzoru takie
                > same 1,3% jak ostatni przepracowany rok w którym na samą składkę emerytalną sz
                > ło do ZUS MIESIĘCZNIE prawie 500$. I ostateczny wynik wypłacają mi jako pewną w
                > ielokrotność AKTUALNEJ kwoty bazowej wynoszącej ~1000$.
                > ZUS nie operuje złotówkami, tylko średnią płacą. Pobiera 20% płacy teraz, a gdy
                > wypłaca za lat 40 liczy to jakby to było 20% tej płacy za 20 lat.
                > Stopy zwrotu dla całego społeczeństwa wyższej niz wzrost PKB osiągnąć się nie d
                > a. A ZUS uzyskuje możliwe MAKSIMUM.
                > Na giełdzie pojedynczy człowiek może zyskać więcej, jeśli inny straci!!!!
                > Chyba, że jesteśmy tacy cwani, że doprowadzimy do straty jakichś obcych.

                To są wytarte slogany,
                mowimy o inwestowaniu, a nie grze na gieldzie

                Prywatyzujemy przedsiebiorstwa, OFE kupuja duze pakiety akcji,
                dzieki kapitałowi firmy rozwijaja sie,
                za 20 lat mamy duzy wzrost wartosci firmy

                gdzie tu widzis jakieś straty ???




                (Cieka
                > w jestem co Chińczycy będą mieli z tych bilionów dolarów za jakie kupili ameryk
                > ańskie obligacje?).
                > Indeks giełdy w Japonii jest identyczny NOMINALNIE jak 26 lat temu!!!!


                Japonia jest w pernamentnym kryzysie od konca lat 80-tych
                wystapiło zjawisko deflacji
                jedna z przyczyn jest slaby popoyt wewnatrzny, mimo ze jest ich chyba ze 130 mln
                "nie wydaja tylko śpią na kasie" i to jest problem Japonii

                jest to bardzo wybiorczy przyklad





    • jurek.1954 Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 14:58
      Kto pierwszy nabroił ? wdrażając głupią, nieprzemyślaną reformę bez zabezpieczenia bieżących emerytur i ukrócenia przywilejów emerytalnych. Pan Balcerowicz jest odpowiedzialny za tą reformę i jej fatalne skutki dla budżetu i Polaków. Nie mam złudzeń, że celem kapitału jest zarobić na przyszłych emerytach a nie uszczęśliwianie tychże. Kapitał będzie okradał Polaków jeśli mu sie na to pozwoli. Kto, jeśli nie Balcerowicz, Lewicka, Góra są sprawcami nieszczęścia. Wstydu nie ma Balcerowicz. Sam mówi, nie ma nic za darmo. Kto dał finansjerze światowej prawo do zarabiania kosztem milionów obywateli. Nie mam złudzeń, że OFE to największy przekręt nowoczesnej Europy. Znowu Polak będzie mądry 'po szkodzie". Zgadzam się z Jackiem Żakowskim co do oceny Balcerowicza i innych.
      Balcerowicz nabroił i chce zwalić to na Tuska, krzyczy nasi broją, nie będę milaczł. Niech Pan się nie ośmiesza, panie Balcerowicz. Jest pan coraz bardziej żałosny.
      • leszekk_k Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 15:50
        jurek.1954 napisał:

        > Kto pierwszy nabroił ? wdrażając głupią, nieprzemyślaną reformę bez zabezpiecze
        > nia bieżących emerytur i ukrócenia przywilejów emerytalnych.

        No wlasnie, kto nie ukrócił przywilejów emerytalnych ????
        Przecież Balcerowicz nie był w żadnym rzadzie po 1993 roku

        Wszyscy byli u wladzy, po kolei,......... !!!!!

        Prawda jest taka ze ZADEN RZĄD nie miał JAJ, zeby zmierzyć sie z gornikami, służbami mundurowymi i nauczycielami



        > Nie mam złudzeń, że celem kapitału jest zarobić na przyszłych emerytach a nie uszc
        > zęśliwianie tychże. Kapitał będzie okradał Polaków jeśli mu sie na to pozwoli.


        Człowieku, ameryki nie odkryles, kapitał jest od zarabiania pieniedzy,
        Wyjatkiem był socjalizm, ale to juz przerabialismy


        > Wstydu nie
        > ma Balcerowicz. Sam mówi, nie ma nic za darmo. Kto dał finansjerze światowej p
        > rawo do zarabiania kosztem milionów obywateli. Nie mam złudzeń, że OFE to najwi
        > ększy przekręt nowoczesnej Europy.

        Banki sa od tego zeby zarabiać, to chyba normalne, czy nie ???
        Jezeli koszty sa za wysokie, to trzeba było je obnizyć
        to takie skomplikowane ????
        wystarczyło pewnie jedna poprawka do ustawy
        w CZYM CZŁOWIEKU WIDZISZ PROBLEM ???


        Balcerowicz to chyba nawet posłem nie jest??






        Znowu Polak będzie mądry 'po szkodzie". Zgad
        > zam się z Jackiem Żakowskim co do oceny Balcerowicza i innych.
        > Balcerowicz nabroił i chce zwalić to na Tuska, krzyczy nasi broją, nie będę mil
        > aczł. Niech Pan się nie ośmiesza, panie Balcerowicz. Jest pan coraz bardziej ża
        > łosny.


        I bardzo dobrze, ze Balcerowicz wycelował w rzad i zadaje trudne pytania,
        Pytania o niedokczone reformy i za duze wydatki w budżecie


        --
        kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
            • wj_2000 Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 22.02.11, 23:23
              leszekk_k napisał:

              > Tak osiołku, bo byl szefem NBP
              >
              > Rzad To jest Premier i podlegli ministrowie
              >

              Oj Boże. Przyjmij do wiadomości, że wicepremierem w latach 1997-2000 i ministrem finansów WPROWADZAJĄCYM reformę emerytalną był niejaki Leszek Balcerowicz (profesor z ustępu*).
              Po zerwaniu koalicji pod koniec czteroletniej kadencji, Kwachu zrobił owego sraczowego profesora
              Prezesem NBP.

              *) "profesor z ustępu" to osoba, którą na mocy ustawy Samsonowicza z roku 1990 artykuł 65 USTĘP 2 może być zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego MIMO nieposiadania tytułu profesora. To analogiczny chwyt jak z docentami MARCOWYMI, którym pozwolono zajmować stanowiska docentów mimo nieposiadania habilitacji.
              --
              "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
    • toja1945 Balcerowicz: broi zus - ife 21.02.11, 15:45


      W znaczeniu rzeczowym zawartość ZUS i OFE jest taka sama, nie jest ona pieniądzem, lecz zapisem, na postawie którego uprawniony otrzymuje banknoty, które w istocie mają skutek podobny do kartek w Polsce Ludowej. Za ZUSEM stoi powaga Państwa, za OFE widzimisię graczy giełdowych. Reszta to stan świadomości, czyli komu Balcerowicz zrobi wodę w mózgu.
      • dersky Re: Balcerowicz: broi zus - ife 21.02.11, 15:52
        Za ZUSEM stoi powaga Państwa

        "Powaga Państwa"... dobre... :)

        Powaga Państwa Greckiego!
        Powaga Państwa Włoskiego!
        Powaga Państwa Portugalskiego!

        Więcej o "poważnym" Państwie, tutaj:
        www.nber.org/papers/w13882

        --
        -------------------------
        Prawda o Polsce w 2010 r.
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
        • blust gdzie Rzym gdzie Krym? 21.02.11, 19:21
          wrzucasz do jednego worka panstwa operujace w systemie zlota, albo na obcej walucie (Euro) z panstwem ktore ma wlasna walute i nie moze fizycznie zbankrutowac (Polska).

          Tak Grecja bankrutuje przy dlug/PKB=60%, Japonia (wlasna waluta) ma 200% i nic.

          Pomysl jakie sa roznice zanim cytujesz publikacje ktora sie ma nijak do Polskiej sytuacji. Reinhard i Rogoff zreszta wrzucaja panstwa o roznych systemach walutowych do jednego worka, co pokazuje ze tez nie maja pojecia ze system fiat money jest zupelnie rozny od systemu opartego na zlocie lub pegu walutowym.
          • dersky Re: gdzie Rzym gdzie Krym? 21.02.11, 19:41
            panstwem ktore ma wlasna walute i nie moze fizycznie zbankrutowac
            > (Polska).


            Ciekawa koncepcja, "państwo które ma własną walutę, nie może zbankrutować". Genialne w swej prostocie. Jakaż to proste rozwiązanie, wystarczy "mieć własną walutę" i nigdy się nie zbankrutuje, bo po prostu "nie można".

            Hmmm... a Polska w 1980 r. przestała spłacać zadłużenie i nie mogła wziąć dalszych kredytów. Jak to nazwać??? (Czy to nie jest czasem definicja bankructwa?)

            Tak Grecja bankrutuje przy dlug/PKB=60%

            Mała poprawka... 160%.

            > Pomysl jakie sa roznice zanim cytujesz publikacje ktora sie ma nijak do Polskie
            > j sytuacji.


            Referat ma charakter ogólny i "odnosi" się do każdej sytuacji.


            Reinhard i Rogoff zreszta wrzucaja panstwa o roznych systemach walu
            > towych do jednego worka, co pokazuje ze tez nie maja pojecia


            Jednym słowem, niedouczeni dyletanci. Po prostu nie wiedzą co robią. Są głupi i już.
            Cóż za osłów zatrudniają tam na tym Harvardzie...

            en.wikipedia.org/wiki/Kenneth_Rogoff
            www.economics.harvard.edu/faculty/rogoff
            www.nber.org/authors/kenneth_rogoff
            www.nber.org/authors/carmen_reinhart
            en.wikipedia.org/wiki/Carmen_Reinhart

            --
            -------------------------
            Prawda o Polsce w 2010 r.
            www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
            • blust Re: gdzie Rzym gdzie Krym? 21.02.11, 23:45
              > panstwem ktore ma wlasna walute i nie moze fizycznie zbankrutowac
              > > (Polska).

              >
              > Ciekawa koncepcja, "państwo które ma własną walutę, nie może zbankrutować". Gen
              > ialne w swej prostocie. Jakaż to proste rozwiązanie, wystarczy "mieć własną wal
              > utę" i nigdy się nie zbankrutuje, bo po prostu "nie można".
              >
              Tak, tak samo jak nie moze zbankrutowac ktos majacy maszyne do podrabiania pieniedzy.

              > Hmmm... a Polska w 1980 r. przestała spłacać zadłużenie i nie mogła wziąć dalsz
              > ych kredytów. Jak to nazwać??? (Czy to nie jest czasem definicja bankructwa?)

              Zaciagala kredyty w USD.

              >
              > Tak Grecja bankrutuje przy dlug/PKB=60%
              >
              > Mała poprawka... 160%.
              >
              niewazne. Japonie moze miec 1000% i nie szkodzi.


              > > Pomysl jakie sa roznice zanim cytujesz publikacje ktora sie ma nijak d
              > o Polskie
              > > j sytuacji.

              >
              > Referat ma charakter ogólny i "odnosi" się do każdej sytuacji.
              >

              Nie. Nie odnosi sie do panstw z wlasna waluta, choc autorom sie wydaje pewnie ze tak.

              >
              > Reinhard i Rogoff zreszta wrzucaja panstwa o roznych systemach walu
              > > towych do jednego worka, co pokazuje ze tez nie maja pojecia

              >
              > Jednym słowem, niedouczeni dyletanci. Po prostu nie wiedzą co robią. Są głupi i
              > już.
              > Cóż za osłów zatrudniają tam na tym Harvardzie...

              wiem ze sa z Harvardu, Harvard to katedra neoliberalizmu, ktory sie ostatnio skompromitowal doszczetnie, choc do Polski to nie dotalo jeszcze. Neoliberalowie myla za kazdym razem panstwo majace wlasna walute z takim tworem jak gospodarstwo domowe czy korporacja, wydaje im sie ze panstwo pieniadze na swa dzialalnosc bierze z zewnatrz, podczas gdy jest na odwrot - to panstwo jest jedynym emitentem waluty, wszyscy inni zeby mieli nadwyzke finansowa musza czekac az panstwo wykreuje pieniadz. Neoliberalowie wciaz mentalnie tkwia w systemie zlota, ktory sie skonczyl w 1971.
              • leszekk_k Re: gdzie Rzym gdzie Krym? 21.02.11, 23:58
                blust napisał:

                > > panstwem ktore ma wlasna walute i nie moze fizycznie zbankrutowac
                > > > (Polska).

                > >
                > > Ciekawa koncepcja, "państwo które ma własną walutę, nie może zbankrutować
                > ". Gen
                > > ialne w swej prostocie. Jakaż to proste rozwiązanie, wystarczy "mieć włas
                > ną wal
                > > utę" i nigdy się nie zbankrutuje, bo po prostu "nie można".
                > Tak, tak samo jak nie moze zbankrutowac ktos majacy maszyne do podrabiania pien
                > iedzy.


                zapomnialeś o inflacji ,
                Inflacja wymusi podwyzke stop procentowych, co z kolei podniesie kurs walutowy, co jeszcze bardziej rozkreci inflacje

                a wtedy panstwo, ktore ma dług denominowany w walucie obcej jest Ugotowane
                albo ugotuje sie od wyzszego oprocentowania obligacji


                Pomyliło ci sie z USA, ale dolar jest wciaż waluta rozliczeniowo-tezauryzacyjną.

                ale pozar inflacji w tym roku moze w USA niezle narozrabiać
                • blust Re: gdzie Rzym gdzie Krym? 22.02.11, 04:10
                  > a wtedy panstwo, ktore ma dług denominowany w walucie obcej jest Ugotowane
                  > albo ugotuje sie od wyzszego oprocentowania obligacji

                  dokladnie! dlatego nie ma sensu miec dlugu denominowanego w obcej walucie (jak maja go np. panstwa strefy Euro - Euro bez uni fiskalnej to chory system, skazany na zaglade jak system oparty na zlocie)

                  > Pomyliło ci sie z USA, ale dolar jest wciaż waluta rozliczeniowo-tezauryzacyjną

                  to nie ma nic wspolnego ze statusem dolara. Kazdy kraj o wlasnej walucie nie moze zbankrutowac, co najwyzej wywolac inflacje (gdy zwieksza deficyt przy zerowym bezrobociu - dzieki 30 latom neoliberalizmu bezrobocia mamy wbrod)

                  > ale pozar inflacji w tym roku moze w USA niezle narozrabiać

                  Tak uwazaja neoliberalowie. Poczekaj i zobaczysz - inflacji nie bedzie. Dobry test. Balcerowicz jakos siedzi cicho nt. USA, bo nic z tego co sie tam dzieje nie rozumie. USA, jak Japonia od 20 lat razno zaprzeczaja teoriom neoliberalnym.
              • dersky Re: gdzie Rzym gdzie Krym? 22.02.11, 00:07
                Tak, tak samo jak nie moze zbankrutowac ktos majacy maszyne do podrabiania pieniedzy.

                Wysoka inflacja (ponad 50% rocznie), hiperinflacja (ponad 40%) miesięcznie to bankructwo. Wierzyciel nie otrzyma tego co pożyczał, tylko bezwartościowe "śmieci". Tak samo fałszerz nie oddaje długów, tylko podrobiony bezwartościowy papier.

                Logicznie sprowadza się do tego samego, długi nie zostaną spłacone = bankructwo.

                wiem ze sa z Harvardu, Harvard to katedra neoliberalizmu,

                Jeżeli już to University of Chicago. Harvard jest bliżej demokratów. Ale nie o to tu chodzi, żeby przyklejać komuś etykiety. Ważne są fakty które są opisane w referacie.


                --
                -------------------------
                Prawda o Polsce w 2010 r.
                www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
                • blust Re: gdzie Rzym gdzie Krym? 22.02.11, 04:06
                  > Tak, tak samo jak nie moze zbankrutowac ktos majacy maszyne do podrabiania p
                  > ieniedzy.

                  >
                  > Wysoka inflacja (ponad 50% rocznie), hiperinflacja (ponad 40%) miesięcznie to b
                  > ankructwo. Wierzyciel nie otrzyma tego co pożyczał, tylko bezwartościowe "śmiec
                  > i". Tak samo fałszerz nie oddaje długów, tylko podrobiony bezwartościowy papier

                  Otoz to.

                  Juz rozumiesz wiecej niz Balcerowicz i reszta neoliberalow, bo oni mysla ze panstwu sie moga "skonczyc pieniadze" - nonsens. Jedyny limit to inflacja. Kiedy jest inflacja? Jak firmy na rosnacy popyt nie moga zareagowac rosnaca produkcja. Czyli gdy gospodarka jest na maksymalnym poziomie PKB ktory moze wytworzyc - bezrobocie jest 0% itp. Poki co daleko nam, USA, i calej Europie do tego stanu, dlatego inflacji ani widu ani slychu. Mozna zwiekszac deficyt bez zadnych skutkow ubocznych, skutkiem bedzie rosnaca produkcja i pkb - dlatego jak wezmiesz dane St Louis Fed dla USA to zobaczysz ze rosnace deficyty sa skorelowane z rosnacym PKB, a obnizka deficytu to recesja 2-5 lat pozniej. Neoliberalowie uwazaja ze to "niemozliwe", wiec ten fakt... ignoruja.


                  > Jeżeli już to University of Chicago. Harvard jest bliżej demokratów. Ale nie o
                  > to tu chodzi, żeby przyklejać komuś etykiety. Ważne są fakty które są opisane w
                  > referacie.

                  w Ekonomii Harvard to neoliberalowie.

                  A fakty opisane w referacie sa takie ze zaden z przykladow bankructwa ktore oni cytuja nie tyczy panstwa z wlasna waluta.
      • dersky Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 16:09
        to polacy stali sie narodem wulgarnych durni

        A może nigdy nie przestali nimi być??? ;)

        Okrętu się Pan spodziewałeś?
        www.youtube.com/watch?v=DME-GRGU5yo
        "Angielskiej flegmy?"

        --
        -------------------------
        Prawda o Polsce w 2010 r.
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
    • thorn5 Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 16:17
      Balcerowicz jest byłym czlonkiem artii komunistycznej i to nadal wudac, slychać i czuć. Przeciez te wszystkie postulaty o cieciach i wydlużaniu czasu pracy, bez zająknięcia sie nawet o obniżaniu z tego tytulu podatkow dla ludzi, jest zwyklym wyciaganiem kasy. Tak naprawde chodzi o to, zeby ludzie dlużej pracowali i więcej placili podatkow, zeby utrzymywać tą całą bolszewicką międzynarodowkę.
      • dersky Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 16:38
        Balcerowicz jest byłym czlonkiem artii komunistycznej i to nadal wudac, slychać
        > i czuć.


        Podsumowując, Balcerowicz to komunista/socjalista taki sam jak Bierut/Gomułka/Gierek/Kania/Jaruzelski.

        --
        -------------------------
        Prawda o Polsce w 2010 r.
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf
    • kuma1 Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 16:29
      Wszystko wskazuje na to ,że rację ma zawsze ten kto na stół wykłada gażę.Nic dziwnego że z nauką nie ma to nic wspólnego a czytelnik zachodzi w głowę o co chodzi ,kto kogo chce ograć.Myślę ,że wszyscy o zdrowych zmysłach wybiorą Premiera Tuska.
    • jerzykrajewski7 System OFE to zły pomysł 21.02.11, 16:51
      System OFE to zły pomysł

      OFE to zły pomysł Jerzego Hausnera, Jerzego Buzka i Leszka Balcerowicza, nie mający wiele wspólnego z liberalizmem - jest bowiem obowiązkowy, a ludzi losuje się w nim jak barany.
      Co się stało z "zieloną wyspą"? , pyta prof. Jerzy Hausner w "Gazecie Wyborczej", polityk SLD, były wicepremier, pomysłodawca OFE.









      Nasz komentarz:




      W 2009 r. uniknęliśmy recesji, bo w kieszeniach obywateli pojawiło się 35-40 mld zł dodatkowych pieniędzy, dzięki obniżce składek rentowych i PIT, czego dokonał rząd PiS, LPR i Samoobrony.

      Te obniżki to było i jest dobre rozwiązanie. Trzeba tego bronić. To było liberalne rozwiązanie.

      Dzięki nim Polska była zieloną wyspą w 2009 r.

      Z drugiej strony pojawił się jednak większy deficyty budżetowy.

      Zieloną wyspą byliśmy więc na kredyt.

      W końcu 2010 r. doszliśmy do bariery w zadłużaniu się.

      Dzięki temu więcej osób dostrzega, że następnym racjonalnym krokiem jest likwidacja OFE. Ja to zrozumiałem w październiku 2008 r.

      OFE to zły pomysł Jerzego Hausnera, Jerzego Buzka i Leszka Balcerowicza, nie mający wiele wspólnego z liberalizmem - jest bowiem obowiązkowy, a ludzi losuje się w nim jak barany.

      System OFE trzeba zlikwidować jak najszybciej.

      Od października 2008 r. postuluję, jak najszybszą likwidację systemu OFE.

      Najpierw przekonywałem do tego ze względu na wysokie koszty jego utrzymania. Jako pierwszy w październiku 2008 r. policzyłem sumę opłat pobranych przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne w latach 1999-2008 (byłem zaszokowany, że wyniosła 9,4 mld zł) i podałem do opinii publicznej.


      11 marca 2010 r. na zaproszenie prof. Leokadii Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej wziąłem udział w dyskusji w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym w konwersatorium pt. "Otwarte fundusze emerytalne a finanse publiczne" z cyklu "Czwartki u Ekonomistów".

      Prof. Oręziak wiele razy podkreślała zgubny wpływ OFE na stan finansów publicznych, że OFE mogą doprowadzić do kłopotów naszego państwa podobnych do tych, jakie przeżywa Grecja, która stała się bankrutem.

      Po powrocie do domu przeanalizowałem tę sprawę. Oszacowałem, ile odsetek zapłacił Skarb Państwa od kwot, które ZUS przekazał do OFE w latach 1999-2009.

      Wyszło mi 41,6 mld zł samych odsetek.

      Zaś suma składek przekazanych do OFE i odsetek wyniosła ponad 180 mld zł i była o 2 mld zł wyższa niż wartość aktywów w OFE, co oznaczało, że traciliśmy 2 mld zł nominalnie.

      Znowu byłem zaszokowany.

      Liczby przemówiły. Zrozumiałem skalę problemu, pojąłem to, co mówiła prof. Oręziak.

      W wyniku tego zmieniłem, stosowany przeze mnie przez 9 lat, sposób liczenia efektów systemu OFE. Tego samego dnia napisałem nowy artykuł i opublikowałem na www.ibs.edu.pl oraz www.gepardybiznesu.pl, a kilka tygodni później w Magazynie Przedsiębiorców "Europejska Firma".

      Wcześniej przy analizowaniu efektywności II filaru systemu emerytalnego porównywałem zyski osiągane przez OFE do dochodów, jakie ubezpieczony mógłby sam osiągnąć lokując składki samodzielnie, na przykład na długoterminowym depozycie w banku. Takie porównanie było błędne, bowiem 139,3 mld zł, jakie przekazaliśmy do Powszechnych Towarzystw Emerytalnych w latach 1999-2009 na inwestycje, to nie były nasze nadwyżki finansowe. Wszystko finansowane było z kredytu, który nasze państwo zaciągnęło na rynku kapitałowym. Przez cały okres 1999-2009 deficyt budżetu państwa był bowiem większy niż wpłaty z ZUS do Powszechnych Towarzystw Emerytalnych.

      W takiej sytuacji porównanie trzeba prowadzić inaczej, tworząc bilans zysków i strat z przedsięwzięcia dla całego społeczeństwa. Należy policzyć nie tylko składki wpłacone przez ZUS do PTE, ale również odsetki od kredytu, jaki państwo zaciągnęło, by móc przelać te składki do PTE. Przez kilkanaście lat te odsetki potrafią być wyższe niż składki. Z taką sytuacją mamy do czynienie z odsetkami od składek wpłaconych do PTE w latach 1999 - 2000.

      Po tej analizie upewniłem się, że system OFE trzeba zlikwidować jak najszybciej.

      Na konferencji KZBS w Sejmie 10 listopada 2010 r. próbowałem przekonać do tej koncepcji posłankę Krystynę Skowrońską z Platformy Obywatelskiej, wiceprzewodniczącą sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Dałem jej magazyn "Europejska Firma" z artykułem o OFE.

      "Żadnego demontażu systemu OFE nie będzie", powiedziała mi wtedy posłanka Skowrońska.

      Jednak kilka tygodni później premier Donald Tusk ogłosił projekt zmniejszenia wpłat do OFE od 1 kwietnia 2011 r.

      Co się zmieniło?

      Rząd doszedł do ściany w zadłużaniu się.

      Szybko musi znaleźć kilkanaście miliardów złotych oszczędności.

      Zaproponował więc rozwiązanie najmniej bolesne dla bieżącej sytuacji finansowej wyborców.

      Nie zdobył się jednak na pełną racjonalność - likwidację systemu OFE w węgierski sposób.

      Argumenty za likwidacją systemu OFE są jasne:

      * W latach 1999-2010 wygenerował 232 mld zł długu publicznego, w tym 70 mld zł odsetek od obligacji, jakie Skarb Państwa zapłacił za utrzymanie systemu OFE z kredytu.

      * Tworzy kilka miliardów złotych rocznie dodatkowych kosztów wynikających ze wzrostu oprocentowania obligacji skarbowych, bo z powodu wielkich kosztów utrzymania systemu OFE pogarsza się wizerunek Polski na globalnym rynku kapitałowym.

      *Jest dotkliwy dla przedsiębiorstw, bo zabiera kapitał z rynku - państwo w 2011 r. będzie potrzebowało pożyczyć ponad 40 mld zł na utrzymanie systemu OFE.

      * Powszechne Towarzystwa Emerytalne zdarły w latach 1999-2010 z przyszłych biednych emerytów 14 mld zł opłat, a efekty ich działań są mierne.


      System OFE znalazł jednak gorących obrońców, głównie tych, którzy czerpią korzyści z pieniędzy właścicieli Powszechnych Towarzystw Emerytalnych.

      Ich nie przekonają nawet najbardziej racjonalne argumenty za likwidacją OFE. To są płatni lobbyści.

      A gra toczy się o setki miliardów złotych i los naszego państwa.


      Trzeba dać ludziom wybór: czy chcą być w ZUS i OFE czy w samym ZUS.

      I dodać rozpoczynającym pracę, nie ubezpieczonym wcześniej w ZUS, dodatkowy wybór systemu nowozelandzkiego: nie płacisz składek emerytalnych, dostajesz wyższe wynagrodzenie, a po ukończeniu 68 roku życia dostajesz niewysoki zasiłek socjalny na starość, płacony z podatków, zaś na dodatkową emeryturę oszczędzasz sam. To jest liberalne rozwiązanie.


      Jerzy Krajewski
      • leszekk_k Re: System OFE to zły pomysł 21.02.11, 20:10

        > W 2009 r. uniknęliśmy recesji, bo w kieszeniach obywateli pojawiło się 35-40 ml
        > d zł dodatkowych pieniędzy, dzięki obniżce składek rentowych i PIT, czego dokon
        > ał rząd PiS, LPR i Samoobrony.


        Obnizka skladki rentowej to byla kiełbasa wyborcza
        Najwieksze korzysci otrzymali dobrze zarabiajacy,
        a 90 % kilkanascie złotych miesiecznie



        >
        >
        > W końcu 2010 r. doszliśmy do bariery w zadłużaniu się.
        >
        > Dzięki temu więcej osób dostrzega, że następnym racjonalnym krokiem jest likwid
        > acja OFE. Ja to zrozumiałem w październiku 2008 r.

        No wlasnie, doszlismy do sciany , a dlaczego ????
        dlaczego wciaz wydajemy wiecej niz mamy dochodu
        dlaczego w Niemczech juz dawno rzad ustalił w ktorym roku osiagnie rownowage budzetowa
        a u nas regularnie zwiększamy "sztywne wydatki ???

        dlaczego mamy juz 500 tys urzedników, a ponoc za PRL'u bylo 100 tys ???



        > Wcześniej przy analizowaniu efektywności II filaru systemu emerytalnego porówny
        > wałem zyski osiągane przez OFE do dochodów, jakie ubezpieczony mógłby sam osiąg
        > nąć lokując składki samodzielnie, na przykład na długoterminowym depozycie w ba
        > nku. Takie porównanie było błędne, bowiem 139,3 mld zł, jakie przekazaliśmy do
        > Powszechnych Towarzystw Emerytalnych w latach 1999-2009 na inwestycje, to nie b
        > yły nasze nadwyżki finansowe. Wszystko finansowane było z kredytu, który nasze
        > państwo zaciągnęło na rynku kapitałowym. Przez cały okres 1999-2009 deficyt bud
        > żetu państwa był bowiem większy niż wpłaty z ZUS do Powszechnych Towarzystw Eme
        > rytalnych.
        >
        > W takiej sytuacji porównanie trzeba prowadzić inaczej, tworząc bilans zysków i
        > strat z przedsięwzięcia dla całego społeczeństwa. Należy policzyć nie tylko skł
        > adki wpłacone przez ZUS do PTE, ale również odsetki od kredytu, jaki państwo za
        > ciągnęło, by móc przelać te składki do PTE. Przez kilkanaście lat te odsetki po
        > trafią być wyższe niż składki. Z taką sytuacją mamy do czynienie z odsetkami od
        > składek wpłaconych do PTE w latach 1999 - 2000.
        >> Po tej analizie upewniłem się, że system OFE trzeba zlikwidować jak najszybciej



        a może przyspieszyć prywatyzacje i dokapitalizować system tak jak planowano??
        wiadomo, ze politycy z bolem rozstaja sie z posadami w spolkach skarbu państwa

        a przywileje emerytalne ???
        kilka lat temu po zapowiedzi ich likwidacji, od razu górnicy zrobili "zadyme" w wawie
        i po sprawie



        > * Powszechne Towarzystwa Emerytalne zdarły w latach 1999-2010 z przyszłych bied
        > nych emerytów 14 mld zł opłat, a efekty ich działań są mierne.


        Trzeba placic za efektywnosc,



        > System OFE znalazł jednak gorących obrońców, głównie tych, którzy czerpią korzy
        > ści z pieniędzy właścicieli Powszechnych Towarzystw Emerytalnych.



        OFE ma zwolenników, bo ZUS to rażąca niegospodarnosc publicznych pieniedzy
        ludzie widza te setki tysiecy biurokratów, gmachy i wk...ia ich to ze to
        finansuja








        > Trzeba dać ludziom wybór: czy chcą być w ZUS i OFE czy w samym ZUS.
        >

        nie rozumiem, skad ZUS wezmie pieniadze na przyszłe emerytury
        przecież bedzie nas za malo, zeby system był wydolny za 20-30 lat


        jezeli nie odłozymy, to nie bedziemy mieli
        jest to bolesne, bo trzeba zacisnac pasa i ograniczyc wydatki budżetowe



        > I dodać rozpoczynającym pracę, nie ubezpieczonym wcześniej w ZUS, dodatkowy wyb
        > ór systemu nowozelandzkiego: nie płacisz składek emerytalnych, dostajesz wyższe
        > wynagrodzenie, a po ukończeniu 68 roku życia dostajesz niewysoki zasiłek socja
        > lny na starość, płacony z podatków, zaś na dodatkową emeryturę oszczędzasz sam.
        > To jest liberalne rozwiązanie.


        To jaka to roznica ???
        Jak nie zaplacimy skladek to dalej bedzie deficyt w systemie ubezpieczeń
        Czyli znowu rzad bedzie musiał pozyczyć

        a inwestujac w fundusze inwestycyjny zaplacimy oplate za zarzadzanie, jak w OFE
        i to nie sa wcale małe oplaty, bo czesto siegaja 16-20 % !!!!
        Tyle krzyku ze OFE wyzyskuja, a sami placimy kilkakrotnie wyzsze prowizje za fundusze inwestycyjne







        > Jerzy Krajewski


        --
        kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
    • pablobodek Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 17:01
      Dziękuję Panie Balcerowicz. Popieram Pana i cieszę się, że z taką determinacją zabiega Pan o modernizację Polski.
      "Czy ja doradzam komuś samobójstwo polityczne? Nie."
      Mowa tu o obawach oceny reform przez wyborców. Mało kto zna zapewne rewelacyjne wyniki badań amerykańskich w tym temacie : alfaomega.webnode.com/products/%20jan%20cipiur%3A%20si%C4%99gaj%20rz%C4%85dzie%20%C5%9Bmia%C5%82o%20po%20maczet%C4%99/
      PS: a ile kosztuje podatników utrzymanie aparatu funkcjonariuszy Krk ? To tajenmnica, ale może 5 a może 10 mld PLN. Dlaczego to katolicy nie utrzymują sami swojego swojego Kościoła, a zmuszani są do tego wszyscy podatnicy - muzułmanie, ateiści i niewierzący ? Dlaczego łamana jest konstytucja ??
    • bidzejkej Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 17:09
      przeczytałem wywiad, przeczytałem forum i wpadłem w melancholię. Jestem w takim wieku, że pamiętam jak było przed Balcerowiczem, za Balcerowicza i po Balcerowiczu. Jak teraz patrzę na Tuska &co to chciałbym, żeby Balcerowicz wrócił i zaczął robić porządki po swojemu, może trochę mniej dynamicznie niż w latach transformacji, ale z tą samą logiką i konsekwencją. Bo facet po pierwsze się zna, po drugie myśli na więcej niz dwa dni do przodu, po trzecie ma w doopie co ludzie (wyborcy) powiedzą. A Tusk sie boi , że przegra wybory i im bardziej sie boi tym bardziej je przegra. I szkoda, bo to co wypłynie jezeli on rzeczywiście przegra, będzie umiało zrobic juz tylko wielką katastrofę, winą jak zwykle obarczając etatowego chłopca do bicia, który 'musi odejść'. Życzę wytrwałości Panie Profesorze w roli Kasandry? , Katona?...
      • leszekk_k Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 17:16

        Problem jest taki, ze na jesień politycy WSZYSTKICH partii
        będą obiecywali zlote góry i efekt teg bedzie
        taki, ze nie bedzie szansy za zadne ciecia w wydatkach,

        no i oczywiscie NIE BEDZIE zadnej reformy przywilejów emerytalnych,
        bo wszyscy pojada na slask zapewnaic gorników, hutników i
        cala reszte urzywilejowanych...........

        No i oczywiscie znowu urzedasów przybedzie,
        bo mieli zrobić redukcje o 10 % , a tu klapa






        --
        kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
        • skallesny Najpierw przestań kamać i poczytaj sobie 21.02.11, 18:32
          Wicepremier, Minister finansów
          Przynależność polityczna Unia Wolności
          Okres urzędowania od 31 października 1997
          do 8 czerwca 2000
          Poprzednik Marek Belka
          Następca Jarosław Bauc

          pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Balcerowicz
          naucz się czytać , pewnie umies i kłamać też uczą na twojej i Leszka B. uczelni?!
          • leszekk_k Re: Najpierw przestań kamać i poczytaj sobie 21.02.11, 19:09
            skallesny napisała:

            > Wicepremier, Minister finansów
            > Przynależność polityczna Unia Wolności
            > Okres urzędowania od 31 października 1997
            > do 8 czerwca 2000
            > Poprzednik Marek Belka
            > Następca Jarosław Bauc
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Balcerowicz
            > naucz się czytać , pewnie umies i kłamać też uczą na twojej i Leszka B. uczelni
            > ?!



            No fakt,.............. prezesem NBP byl dopiero od 2000 roku




            --
            kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
            • jurek.1954 Re: Najpierw przestań kamać i poczytaj sobie 21.02.11, 19:28
              A gdzie przepraszam. Pacanie ! To Balcerowicz był twórcą reformy i tak zawzięcie jej broni. To on wymusił transfer pieniędzy Polaków do prywatnych kieszeni właścicieli OFE.
              Ty ekonomisto ! Powiedz ile warte sa papiery OFE, gdyby dzisiaj musieli zwracać kasę. Te papiery poszłyby na łeb i szyję w dół i może szczęśliwie osiągną poziom 50-60% ceny zakupu. Spróbój w któtkim czasie wyprowadzić z giełdy papiery na ok. 200 mld zł.
              Balcerowicz to dogmatyk o niskiej wrażliwości społecznej, a politycznie to nieuk. Jako szef partii wyprowadził ją z Sejmu. I ktoś taki śmie innych pouczać, doradzać. IGNORANT.
              • leszekk_k Re: Najpierw przestań kamać i poczytaj sobie 21.02.11, 19:34

                > Ty ekonomisto ! Powiedz ile warte sa papiery OFE, gdyby dzisiaj musieli zwracać
                > kasę. Te papiery poszłyby na łeb i szyję w dół i może szczęśliwie osiągną pozi
                > om 50-60% ceny zakupu. Spróbój w któtkim czasie wyprowadzić z giełdy papiery na
                > ok. 200 mld zł.

                nie rozumiem po co mialby ktos wyprowadzac te papiery z giełdy??

                Tyle krzyku było w postach wyzej, ze wykupił nas kapitał zagraniczny, a tymczasem poprzez
                OFE dokonalismy transferu naszych pieniędzy do Polskich przedsiebiorstw,
                przyczyniajac sie do wzrostu gospodarczego

                i CO, chcesz powiedzieć ze te pieniadze sa zle zainwestowane ???




                --
                kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
                • jurek.1954 Re: Najpierw przestań kamać i poczytaj sobie 21.02.11, 21:52
                  Źle, bo poza społeczna kontrolą. Decydenci z OFE określają. które papiery kupować (nie rynek) i jest to klasyczne wyprowadzenie kasy poprzez giełdę. Giełda jest sztucznie pompowana, bo wolne środki, które trafiają na giełdę podnoszą kursy wybranych papierów bez związku z efektywnością gospodarczą podmiotu emitującego te papiery. Stąd sztuczne zyski, sztuczne przewartościowane papiery (akcje spółek). W ekonomii to "sztuczne dmuchanie balonika", a dmuchany balonik (bańka spekulacyjna) ma określona wytrzymałość i pęka. Madof nie dokonał by nadłużyć, gdyby sektor finansowy nie wchłaniał jak gąbka walory, a ich wartość nie miała nic wspólnego z rzeczywistością. Tak jest z reguły, gdy ryzykuje się nie swoją a cudzą forsą, Brak opamiętania, żądza zysku i skłonność do nadmiernego ryzyka, przeinwestowania. Ten sam podmiot inwestując swoją kasą inaczej szacuje ryzyko i inwestuje rozsądnie, ma większą świadomość ryzyka. W warunkach konkurencji rzeczywistej podobnie będą postępować zarządzający funduszami na zlecenie. Ostrożność wymusza rynek, groźba utraty klientów. OFE jest przymusowe, forsa płynie stale i nie ma groźby utraty klientów. Walczy się o klienta nie wynikami inwestowania, ale brutalną demagogią i agresywną akwizycją (z kłamstwem, oszustwem itp.). Co ciekawe, autorzy OFE ryzyko złych posunięć rynku kapitałowego przerzucili na państwo (tj. na podatników czyli ci mogą być okradani podwójnie, przez system OFE i przez złą alkokację podatków po stratach). Jak to nazwać ?
                  Balcerowicz i jemu podobni pod szyldem OFE promują pospolitą grabież. Tylko Fedak nazwała rzecz po imieniu.
                  • leszekk_k Re: Najpierw przestań kamać i poczytaj sobie 21.02.11, 22:22
                    jurek.1954 napisał:

                    > Źle, bo poza społeczna kontrolą. Decydenci z OFE określają. które papiery kupow
                    > ać (nie rynek) i jest to klasyczne wyprowadzenie kasy poprzez giełdę.

                    CO TO ZA BZDURY ???
                    a jak kupisz fundusz akcji ARKA, to masz pretensje do tych panów na 10 pietrze, w wiezowcu przy placu Andresa w Poznaniu, ze wyprowadzaja kase ???

                    Ci decydenci to zarzadzajacy, i powinni dostawać wynagrodzenie od trafnych decyzji,
                    co w tym dziwnego ??

                    jak ta spoleczna kontrola ma wymagać ?????
                    robimy referendum czy kupić Akcje KGHM, czy ORLENU ???





                    >Giełda je
                    > st sztucznie pompowana, bo wolne środki, które trafiają na giełdę podnoszą kurs
                    > y wybranych papierów bez związku z efektywnością gospodarczą podmiotu emitujące
                    > go te papiery.

                    Mechanizm był taki, ze skarb panstwa duzo prywatyzował i OFE miały te akcje kupować.
                    Więc kapitał prosto z twojej kieszeni idzie do prywatyzowanych firm
                    i w ten sposób, przyczyniles sie bezposrednio do sukcesu kopalni BOGDANKA,
                    gdzie OFE maja 20 % akcji.

                    To chyba dobrze, ze inwestujemy w swoje przedsiebiorstwa ??? tak czy nie ???
                    zadaniem zarzadzajacych jest odpowiednia selekcja tych spolek




                    Stąd sztuczne zyski, sztuczne przewartościowane papiery (akcje s
                    > półek). W ekonomii to "sztuczne dmuchanie balonika", a dmuchany balonik (bańka
                    > spekulacyjna) ma określona wytrzymałość i pęka.

                    czyli co, mamy nie inwestować z tego powodu,
                    to moze schowajmy pieniadze do szafki z posciela ???


                    Madof nie dokonał by nadłużyć,
                    > gdyby sektor finansowy nie wchłaniał jak gąbka walory, a ich wartość nie miała
                    > nic wspólnego z rzeczywistością. Tak jest z reguły, gdy ryzykuje się nie swoją
                    > a cudzą forsą, Brak opamiętania, żądza zysku i skłonność do nadmiernego ryzyka,
                    > przeinwestowania. Ten sam podmiot inwestując swoją kasą inaczej szacuje ryzyko
                    > i inwestuje rozsądnie, ma większą świadomość ryzyka. W warunkach konkurencji r
                    > zeczywistej podobnie będą postępować zarządzający funduszami na zlecenie.

                    No ale przecież OFE sa zarzadzane na zlecenie, o co kaman ???


                    Ostro
                    > żność wymusza rynek, groźba utraty klientów. OFE jest przymusowe, forsa płynie
                    > stale i nie ma groźby utraty klientów. Walczy się o klienta nie wynikami inwest
                    > owania, ale brutalną demagogią i agresywną akwizycją

                    a jaki byl problem wprowadzić zakaz akwizycji ????


                    (z kłamstwem, oszustwem it
                    > p.). Co ciekawe, autorzy OFE ryzyko złych posunięć rynku kapitałowego przerzuci
                    > li na państwo (tj. na podatników czyli ci mogą być okradani podwójnie, przez sy
                    > stem OFE i przez złą alkokację podatków po stratach). Jak to nazwać ?
                    > Balcerowicz i jemu podobni pod szyldem OFE promują pospolitą grabież. Tylko Fed
                    > ak nazwała rzecz po imieniu.


                    --
                    kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
      • jurek.1954 Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 22:13
        To są dyrdymały bez sensu. Można sobie pogadać nawet na więcej lat do przodu. I co z tego, jak nie można tego zrealizować bez władzy. Jako pragmatyk Balcerowicz się nie sprawdził. Rzeczywiście miał gdzieś wyborców i wyprowadził Unię Wolności w polityczny niebyt, a za swoje zasługi otrzymał szefostwo NBP, gdzie skutecznie schładzał gospodarkę, bo jakoby była "przegrzana". Ze wzrosu PKB 7-10% rocznie zszedł do ok 0-1%, aby chronić Polskę przed "przegrzaniem", aby się Polakom od dobrobytu w głowach nie pomieszało. Nie sztuka pieprzyć, nawet z sensem, ale sztuka to wdrożyć. Na odchodne na nowe stanowisko zafundował nam pożal się Boże reformy i dzisiaj mamy niezły pasztet. Wszystkie 4 reformy sa do bani. Po co nam były gimnazja, NFZ czy właśnie OFE. Co ma biedak robić, przyznać się do błędów. Nie, do tego trzeba KLASY. Ale można iść w zaparte, demagogią bronić własnego dziecka OFE, nawet paskudnego, szkodzącego rodakom. A OFE o nim pamięta i mu się odwdzięcza.
        Balcerowicz to przy Tusku nie profesor ekonomii, ale profesorek od OFE.
        • leszekk_k Re: Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 23:02
          Wszystkie 4 reformy sa do bani. Po
          > co nam były gimnazja,

          zgadza sie, to było dziwne posuniecie, ale co ma Balcerowicz wspolnego z gimnazjami

          <NFZ

          NFZ jest po to, zeby wprowadzic konkurencje za rynku,
          zebys mogl pojsc do prywatnego lekarza za panstwowe pieniadze
          NFZ to zadna inowacja, w większosci krajów jest to w ten sposób rozwiazane




          >OFE.

          Z uwagi na to ze jest nas coraz mniej, to za 20-30 lat system zbierania skladek od pracujacych
          i redystrybucji emerytom będzie niewydolny.
          Bedzie nas za mało., zeby utrzymac armie emerytów z dzisiejszego wyżu demograficznego

          czy jest coś w tym dziwnego ????








          Co ma biedak robić, przyznać się do
          > błędów. Nie, do tego trzeba KLASY. Ale można iść w zaparte, demagogią bronić w
          > łasnego dziecka OFE, nawet paskudnego, szkodzącego rodakom. A OFE o nim pamięta
          > i mu się odwdzięcza.
          > Balcerowicz to przy Tusku nie profesor ekonomii, ale profesorek od OFE.
          --
          kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
    • alakyr Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 21.02.11, 18:47
      z oczu i odsłania rozmiar katastrofy po transformacji lat dziewięćdziasiątych.
      Państwo zadłużone na maxa, obywatele coraz biedniejsi, mieszkań nie ma, banki, przemysł w zagranicznych rękach.
      Ale jest ktoś, kto jest zadowolony, to międzynarodowy kapitał i grupy przemysłowe, które mają się całkiem nieźle dojąc zarówno państwo jak i obywateli.

      PS. Prawie na każde pytanie Gazety można odpowiedzieć inaczej niż odpowiada Balcerowicz.
      • leszekk_k Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 21.02.11, 19:07

        > z oczu i odsłania rozmiar katastrofy po transformacji lat dziewięćdziasiątych.
        > Państwo zadłużone na maxa, obywatele coraz biedniejsi, mieszkań nie ma, banki,
        > przemysł w zagranicznych rękach.
        > Ale jest ktoś, kto jest zadowolony, to międzynarodowy kapitał i grupy przemysło
        > we, które mają się całkiem nieźle dojąc zarówno państwo jak i obywateli.


        No tak,............... zostało kilka takich perełek, co ich ZAGRANICZNY kapitał nie kupił
        Zapraszam do Poznania, mamy tu taka perłe przemysłu: H. Cegielski
        Dzielni związkowcy obronili nasza poznanska slawe, przed zakusami tych grup przemysłowych
        , bo nawet tutaj jakiś niemiec sie pchał ( SIMENS )

        I dzieki temu ze nikt w niego nie zainwestował to Cegielski stał sie muzeum techniki,
        produkuje silniki na szwajcarsksiej licencji, takie "super nowoczesne" konstrukcje
        z lat 50-tych , i dlaczego nikt tych silników nie chce kupować ???

        Jest jeszcze jedna perełka: Fabryka Pojazdów Szynowych
        Tez uratowana przed krwiożerczym kapitałem
        Od ponad 11 lat konstruuje tramwaj niskopodłogowy,
        "już" nawet powstał prototyp :)


        a teraz to sie porobiło, ze nawet ZWIAZKOWCY manifestacje zrobili zeby ich sprywatyzować !!
        Związkowcy proszą zeby ich ten niemiec kupił :))))))))))))))))

















        --
        kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
        • alakyr Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 21.02.11, 19:44
          Wiem że tak jest ale to ma tylko tyle z Balcerowiczem że państwo olało zarządzanie swoją własnością. W Niemczech, we Francji, nawet w Czechach taki Cegielski byłby niezłą firmą, porządnie zarządzaną w oparciu o rachunek ekonomiczny. Oni to potrafią a my nie? Dlaczego skoro przed wojną państwowe zakłady stawiane były jako wzór dobrego zarządzania i przynosiły właścicielom /państwu/ całkiem niezłe zyski.
          Tylko nie mów mi że związki, że politycy etc. To prywatny da sobie radę a państwo nie? To co to za państwo, kupa budyniu i tym się trzeba zająć. Braluje nam takiego Sarkoziego.
          • leszekk_k Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 21.02.11, 20:23
            alakyr napisał:

            > Wiem że tak jest ale to ma tylko tyle z Balcerowiczem że państwo olało zarządza
            > nie swoją własnością. W Niemczech, we Francji, nawet w Czechach taki Cegielski
            > byłby niezłą firmą, porządnie zarządzaną w oparciu o rachunek ekonomiczny. Oni
            > to potrafią a my nie? Dlaczego skoro przed wojną państwowe zakłady stawiane był
            > y jako wzór dobrego zarządzania i przynosiły właścicielom /państwu/ całkiem nie
            > złe zyski.
            > Tylko nie mów mi że związki, że politycy etc. To prywatny da sobie radę a państ
            > wo nie? To co to za państwo, kupa budyniu i tym się trzeba zająć. Braluje nam t
            > akiego Sarkoziego.


            Troszeczke nie zrozumiales mojego postu

            oczywiscie za panstwo moze stworzyć tak system zarzadzania firmami, ze bedzie on skuteczny, przykladem jest PLUS GSM, ktory został stworzony przez panstwowe molochy, KGHM, ORLEN, PSE

            Problem jest w tym, ze firmy potrzebuja kapitału, a i ten kapitał przynosza te firmy zagraniczne,
            i dlatego Cegielski to taki dziad, bo nikt go nie kupił i nie wniósł kapitału w postaci:
            nowoczesnych technologii, maszyn, gotówki

            ciekawe ile internautów wie, Ze zaklad VW w Poznaniu to była fabryka pojazdów rolniczych, gdzie produkowano cos co przypominało samochód [ TARPAN ] a Niemcy zainwestowali ponad 1mld euro zeby to coś zostalo prawdziwa firma







            --
            kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
            • alakyr Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 21.02.11, 21:20
              Nie zgadzam się z Tobą, w dzisiejszym świecie nie ma problemu braku kapitału.
              Jest tylko problem na jaki bussines plan i na jakich warunkach finansowych.
              Dowiódł tego jeden Czech /cholera zapomniałem nazwiska/, który zorganizował sobie grupę holenderskich funduszy inwestycyjnych dla wsparcia inwestycji w przemyśle wydobywczym.
              Jest już właścicielem kopalni ostrawsko-karwińskich a przymierzał się do Bogdanki ale państwo zabroniło OFE odsprzedać mu udziały.
              20 lat temu można było zrobić dwie rzeczy:
              - uwłaszczyć społeczeństwo na majątku państwowym /z wyjątkiem kilku dużych firm tak
              zrobili Czesi/, miałbyś wykreowany kapitał, który byłby bazą do dalszej jego konsolidacji.
              - szukać kapitału na warunkach komercyjnych na konkretne przedsięwzięcia.
              Wtedy nasza transformacja mogła by przebiegać wg. naszych reguł a nie narzuconych przez rynek. Innym jakoś się to udało.
              • leszekk_k Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 21.02.11, 22:32
                alakyr napisał:

                > Nie zgadzam się z Tobą, w dzisiejszym świecie nie ma problemu braku kapitału.
                > Jest tylko problem na jaki bussines plan i na jakich warunkach finansowych.

                teraz nie ma problemu, ale 20 lat temu byl i to powazny problem,
                bo Balcerowicz przestał splacać długi Gierka i polska miala fatalna
                opinie na miedzynarodowych rynkach finansowych
                cały swiat finansowy omijał nasz kraj i europe srodkowo-wschodnia szerokim lukiem




                > Dowiódł tego jeden Czech /cholera zapomniałem nazwiska/, który zorganizował so
                > bie grupę holenderskich funduszy inwestycyjnych dla wsparcia inwestycji w przem
                > yśle wydobywczym.
                > Jest już właścicielem kopalni ostrawsko-karwińskich a przymierzał się do Bogdan
                > ki ale państwo zabroniło OFE odsprzedać mu udziały.

                i bardzo dobrze, bo wspomniani czesi czyli NWR chcieli kupić Bogdanke za nieduzy kesz
                Bogdanka to swietna spolka, co jest jeszcze jednym argumentem w dyskusji,
                na temat prywatyzacji, bo panstwowe kopalnie ze slaska regularnie przynosza straty,
                zgadnij dlaczego doplacamy do wydobycia wegla a Bogdanka ma zyski
                cuda jakieś w tym Lublinie robia czy co ???




                > 20 lat temu można było zrobić dwie rzeczy:
                > - uwłaszczyć społeczeństwo na majątku państwowym /z wyjątkiem kilku dużych firm
                > tak

                mielismy Powszechna Prywatyzacje, pod szyldem NFI
                nie wyszlo to za dobrze



                > zrobili Czesi/, miałbyś wykreowany kapitał, który byłby bazą do dalszej jego
                > konsolidacji.
                > - szukać kapitału na warunkach komercyjnych na konkretne przedsięwzięcia.
                > Wtedy nasza transformacja mogła by przebiegać wg. naszych reguł a nie narzucony
                > ch przez rynek. Innym jakoś się to udało.


                --
                kredyt na 30 lat to jak małżeństwo! Czasem trudniej się spłacić, niż rozwieść !!!
                • alakyr Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 22.02.11, 20:52
                  ...teraz nie ma problemu, ale 20 lat temu byl i to powazny problem,..

                  Ten problem był specjalnie wyolbrzymiany przez ówczesne elity wspierające transformację.
                  Nie sądzę żeby państwo dzięki któremu upadł komunizm, padł mur berliński miało problem z umorzeniem albo rolowaniem jakichś śmiesznych 37 mld. $. To była tylko kwestia odpowiedniej polityki zagranicznej. No ale wtedy decydenci zaczynali uczyć się języków i formułować zdania.

                  ....zgadnij dlaczego doplacamy do wydobycia wegla a Bogdanka ma zyski...

                  Już pisałem parę razy, to nie jest państwo tylko trzęsący się budyń. Wystarczy popatrzeć jak robią to Niemcy, Anglicy, Francuzi i robić tak samo.


                  ....mielismy Powszechna Prywatyzacje, pod szyldem NFI...

                  Nie żartuj, to były ochłapy, z założenia niesprzedawalne, firmy warte były tyle ile można było z nich wydrenować nie uruchamiając produkcji no i ile wart był grunt pod nimi.
                  To typowa zagrywka dla średniorozgarniętych dająca im poczucie uczestnictwa w prywatyzacji.
          • krystin9 Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 01.03.11, 19:33
            alakyr napisał:

            > Wiem że tak jest ale to ma tylko tyle z Balcerowiczem że państwo olało zarządza
            > nie swoją własnością. W Niemczech, we Francji, nawet w Czechach taki Cegielski
            > byłby niezłą firmą, porządnie zarządzaną w oparciu o rachunek ekonomiczny. Oni
            > to potrafią a my nie? Dlaczego skoro przed wojną państwowe zakłady stawiane był
            > y jako wzór dobrego zarządzania i przynosiły właścicielom /państwu/ całkiem nie
            > złe zyski.
            > Tylko nie mów mi że związki, że politycy etc. To prywatny da sobie radę a państ
            > wo nie? To co to za państwo, kupa budyniu i tym się trzeba zająć. Braluje nam t
            > akiego Sarkoziego.

            CZY POLACY KIEDYKOLWIEK POTRAFILI DOBRZE GOSPODAROWAĆ???
            www.rozbrat.org/historia/32-walczacy-poznan/23-walki-robotnicze-w-poznaniu-w-latach-1919-1926
      • pablobodek Re: Nie szamanie, nie broją tylko mgła opada... 28.02.11, 18:33
        Tych zadowolonych z obecnego stanu jest więcej i nie musisz ich szukać za granicą.
        To ci, którzy sobie załatwili, wykrzyczeli na ulicy, itd. przywileje. Górnicy w wieku 43 lat na emeryturze, biorący 14 czy 15 pensji + tony węgla, którym do emerytury lata pracy mnożą się jak króliki, rolnicy i inni naciągacze korzystający z KRUS, agent Tomek i koledzy w wieku 33 lat na emeryturce netto 4 000zł, wymiar sprawiedliwości na specjalnych, słodkich emeryturach, nauczyciele na wcześniejszych emeryturach, po 3 rocznych płatnych urlopach, itp, itd. Polska ma najwięcej i najmłodszych emerytów i rencistów. Ledwo ponad 50% osób w wieku produkcyjnym pracuje (w Dani np. ponad 70%).
        Tę listę prawdziwych katolików myślących bezustannie jak przychylić nieba umiłowanym bliźnim możnaby ciągnąć.
        Parlamentarzyści też umieją o siebie zadbać, a instytucje budżetowe, tzw. "święte krowy" mają w tym roku budżety zwiększone o 10 % !! Przy powszechnych oszczędnościach.
        Kościół rzymsko katolicki kosztuje wierzących, innowierców czy ateistów - podatników, 5 - 10 mld zł. Tak, muzułmanie i świadkowie Jehowy utrzymują polskich i nie tylko, zawodowych katolików !!
        Prawdę mówiąc, to wstydzę się, że Polskę w takim stanie przekazuję wnukom.
        A co mogłem zrobić, gdy agenci Watykanu wieszali krzyż w sejmie ? Wprowadzali obowiązek de facto nauki religii katolickiej w przedszkolach i szkołach ? Rozkradali Polskę w Komisji Majątkowej ?
        Mogłem się publicznie spalić, jak pewien Czech czy Polak.
    • drupal Liberalizm? Neoliberalizm? Kapitalizm? W Polsce? 21.02.11, 19:15
      Kiedy był?
      Tutaj można sprawdzić ile mamy w Polsce liberalizmu i kapitalizmu:
      www.heritage.org/index/Ranking
      Obecne 68 miejsce Polski w rankingu wolności gospodarczej to i tak najwyższa pozycja, jaką kiedykolwiek uzyskaliśmy. W ciągu ostatnich 20 lat głównie byliśmy daleko poza pierwszą setką.

      Tyle dla lewaków, którzy krytykują polski "kapitalizm" i "liberalizm".
      Są jak polscy antysemici, którzy w życiu na oczy Żyda nie widzieli.
    • dbs2004 redaktorzy GW znowu klamią 21.02.11, 19:37
      W Podstawówkach Tusk zwiększył pensum nie o 1 a o 2 godziny.
      No i ta Finlandia.
      Warto by sprawdzić jakie są tam inne obciążenia nauczycieli - dyżury na przerwach ( okolo 3 - 4 dodatkowych godzin w Polskiej szkole) , walka z zepsutymi kserografami, itp. itd.
      No i te badania z ktorych wynika, że większa liczba uczniów w klasie nie obniża jakosci nauczania. Może jakiś przypis panie balcerowicz?
      To dlaczego nie 50 w klasie?
      Podwyżki dla nauczycieli to tak poza tym nadrabianie zaleglości z okresu prosperity z lat poprzednich kiedy wszyscy dodstawali a nauczyciele nie.
      • jule Re: redaktorzy GW znowu klamią - niekoniecznie 21.02.11, 22:21
        dbs2004 napisał:

        > No i ta Finlandia.
        > Warto by sprawdzić jakie są tam inne obciążenia nauczycieli - dyżury na przerwa
        > ch ( okolo 3 - 4 dodatkowych godzin w Polskiej szkole)

        To wszystko (i wiele jeszcze innych obowiazkow) dytyczy nauczycieli w tzw. "starej Europie".
        We wspomnianej Finlandii etat to 25 godzin. W sasiednich Niemczech, 28 godzin.
        Mowimy tylko i wylacznie o godzinach lekcyjnych (dyzury, o ktorych piszesz, konferencje, sprawdzanie i ocenianie, przygotowanie lekcji i wiele innych prac nie sa tu wliczone).
        I prosze nie mowic, ze polscy ucznioowie sa dzieki temu lepiej uczeni. Wyniki PISA i IGLO obnazaja prawde :-(
        • radon13 Cos nie tak z tymi godzinami 23.02.11, 10:17
          Nie wiem jak pracuja wszyscy nauczyciele. Moja żona wg mnie osiaga 40 godzin tygodniowo i to z bardzo niewiellką liczbą nadgodzin. Ciagle cos spawdza w domu, wypisuje sprawozdania, opracowuje i jakies programy ale jej podstawówka ma wyniki. Mogłaby to robić w szkole ale nie ma gdzie i na czym. Podwyższanie płac dla gorszych szkól to jakas paranoja , kompletnie niezgodna z ideą wolnego rynku, to słabsze nalezy likwidować oczywiście tam gdzie się da .

          --
          radon
    • rwakulszowa Balcerowicz: broją nasi, nie będę milczał 21.02.11, 20:26
      Rzygac sie chce !
      Znany klamca i demagog, kontra dwoch głupków, analfabetów ekonomicznych, po przepraniu mózgu przez Gazete Wyborcza i Gadomskiego
      No i zrobili wywiad !
      Na klęczkach, a w wiekszości płaszcząc sie i na zmianę lezac na plecach i nadstawiając "brzuszki do podrapania".
      ANI jedno zdanie Balcerowicza nie jest prawdziwe.
      Wszystkie sa klamstwem, bo ten facet klamie nalogowo od 20 lat.
      Klamie, bo nie chce sie przyznac do kompromitacji i glupoty wyznawanej ideologii
      Ale najwiekszym klamstwem jest stwierdzenie Leszczyńskiego i Pacewicza ze "wszyscy byli zachwyceni kuracja szokowa" w stylu Pinocheta.
      Zanegowal ja obecnie nawet Jeffrey Sachs !
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka