Dodaj do ulubionych

Gej twoim bratem w Kościele

26.02.11, 16:11
Jestem z wami chlopaki:)


--
hedonistyczne psiekrwie
""Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera." by Wilq (ukradzione crises)
mój wytatuowany pindol
Obserwuj wątek
    • coomassie9 Gej twoim bratem w Kościele 27.02.11, 12:57
      Bardzo, bardzo dziekuje za ten artykul i za dzialalnosc tej grupy. Pisze jako osoba "szczesciarsko" heteroseksualna, i szczesliwie juz rozwiedziona z Kosciolem choc wychowana w "dobrej katolickiej rodzinie". Mam wielu znajomych gejow, ktorzy przeszli przez znany, i opisywany tez w artykule scenariusz coming out'u w rodzinie. Mam tez bliska i droga mi mi osobe, gleboko wierzaca, dla ktorej ujawnienie swojej orientacji doprowadzilo do ostracyzmu w rodzinie graniczacego z obrzydzeniem i poczucia wyobcowania w kosciele, w ktorym obecnosc jest dla jest dla tej osoby bardzo wazna.
      Prosze mi wierzyc, ze na dzwiek slowa Kosciol dostaje drgawek z wscieklosci. Paradoksalnie, moja awersja do tej instytucji rowna sie w sile fali nienawisci jaka Kosciol emituje pod przykrywka tzw. bliskosci Boga i moralnosci. Ale rozumiem, ze sa ludzie dla ktorych wiara jest wazna i potrzebuja bardziej sformalizowanych srodkow jej wyrazania, ceremonii i przewodnikow duchowych.
      Ale tym bardziej chcialam wyrazic najcieplejsze wyrazy uznania dla opisywanej w artykule Pani, ktora swoja odwaga, madroscia i zaangazowaniem zmienia cos, czego sama nie umialam zmienic, nawet w najblizszym otoczeniu, i w koncu wyjechalam/ucieklam z kraju. Gratuluje!
      A parom z artykulu i wszystkim im podobnym zycze duzo sily, ciepla i milosci. Macie jaja chlopaki ;)

      c.
      • wielbicielnaruto ten artykuł jest bardzo dołujący. 03.03.11, 09:07
        Przedstawia ludzi, którzy mówią, że wiara jest b. ważna, ale jak ktoś w kościele na nich coś powie.. i jeszcze ukryci spowiednicy. Trzeba zdać sobie sprawę, że kościół nigdy nie zaakceptuje homoseksualizmu z podstaw doktrynalnych - jest to życie w grzechu. I nic tego nie zmieni.
    • imd50 problem nie nowy... 27.02.11, 16:50
      z tym samym problemem borykaja sie np rozwiedzeni katolicy, szczególnie ci, którzy weszli w nowe związki. Nigdy nie zapomnę kiedy jakiś rok po rozwodzie byłam na mszy i ksiądz, w ramach modlitwy powszechnej, kazał się modlić za rozbite rodziny i małzonków, którzy sie rozeszli...ale po to aby Bóg umożliwił im ponowne złączenie się .... Nigdy nie przestanę żałować, że tylko po cichu, wewnątrz do samej siebie, a nie na cały głos i na cały kościół, krzyknęłam: 'przecież to idiotyczne! przecież to niemożliwe! on się ożenił z inną kobietą! i ja już go teraz nie chcę! przestańcie mnie męczyć!!!'.
      Po jakimś czasie doszłam do wniosku, że jest tylko jeden sposób na koniec tej męki - odejść od Kościoła. Było to ponad 20 lat temu. Życzę gejom i lesbijkom, żeby doczekali się innego Kościoła.
      • ju-li1 Re: problem nie nowy... 27.02.11, 17:43
        Ja znalazłam inny sposób: zmieniłam kraj zamieszkania. W Kościele Katolickim w mojej przybranej ojczyźnie możemy przystępować do sakramentów, zarówno ja, jak i mój mąż, który był rozwodnikiem, zanim się ze mną związał.
        carpe diem
        • odowk można również zmienić wyznanie 27.02.11, 18:25
          naprawdę, Kościół Ewangelicko-Augsburski (luterański), a tym bardziej Ewangelicko-Reformowany (kalwiński) nie są tak homofobiczne i nie wtryniają się ludziom do majtek jak Kościół Katolicki, co obraża tych ludzi i powoduje, że odwracają się oni masowo od religii (nie tylko geje). Oba ww. Kościoły ewangelickie mają kilkusetletnią tradycję w Polsce i nie są zjawiskiem, które stało się modne w ostatnich latach, jak New Age. W Szwecji w kościołach luterańskich udziela się nawet błogosławieństw parom homo. Dlatego namawiam wierzących gejów do konwersji na wyznania protestanckie, lepiej człowiek tam się czuje niż w KRK gdzie go wszyscy opluwają.
          • a_weasley Można, ale po co? 27.02.11, 19:45
            Kościół, żaden, nie jest po to, żeby podobać się siłom postępu.
            Kościół, żaden, nie jest po to, żeby podobać się swoim wyznawcom.
            Kościół, każdy, jest po to, żeby podobać się Bogu.

            odowk napisał:

            > Dlatego namawiam wierzących gejów do konwersji na wyznania protestanckie,

            Ale po co? Mogą sobie założyć własny pseudokościółek, skoro i tak tworzą Boga na miarę swoich możliwości.
            W każdym razie ostrzegam, że w Kościele Ewangelicko-Metodystycznym w RP nie mają czego szukać (Bogu dzięki). W kościołach ewangelicznych i zielonoświątkowych także, one są w większości równie radykalne w tych sprawach jak katolicy, jeśli nie bardziej.

            --
            Walka z paleniem - Hitler był pierwszy
            • odowk Re: Można, ale po co? 27.02.11, 20:13
              A zastanów się kurzy móżdżku po co? Po to, żeby - jak ktoś jest wierzący - móc uczestniczyć w życiu Kościoła z wielosetletnią tradycją, a jednocześnie nie musieć borykać się z homofobiczną organizacją, która ma hopla na punkcie seksu, jaką jest KRK. KRK należy do "kościołów majtkowych", czyli do tej grupy kościołów, które obsesyjnie wtryniają się do cudzych majtek - ich zainteresowaniem bardziej cieszą się tematy związane z seksem niż tematy związane z Bogiem. Na szczęście nie wszystkie wyznania chrzescijańskie są takie.
        • djenn Re: problem nie nowy... 27.02.11, 23:08
          Ale z Polski nie trzeba wyjeżdżać, żeby oficjalnie i bez krępacji grzać pierwszą ławę w kruchcie, bo wystarczy zapłacić za unieważnienie i jest git. Kosztuje to ok. 10 tys. zł. Znam parę gdzie OBOJE są po unieważnieniu przez kościół poprzednich małżeństw (bo im się znudziły) i dostali ślub kościelny jeszcze raz. Więc kaska kluczową rolę gra. Jak zawsze.
    • antobojar Nie ma dużej różnicy pomiędzy Kościołem a Kadafim! 27.02.11, 17:49
      I tak samo skończą..

      Kadafi stwierdził że świat się wokół niego wali gdyż, Al Kaida podaje młodym ludziom narkotyki w Nescafe...
      Jaki kruchy musi być świat według Kadafi'ego..

      Kościól twierdzi że wiara w Boga jest zagrożona przez to co Kamil z Mariuszem robi w łóżku...
      Jaka wątła musi być ta wiara..

      Jestem hetroseksualnym ateistą... i chcę żyć w normalnym świecie, bez fobii i z szacunkiem dla drugiego człowieka...

      A młoda adeptka napisał b. dobry reportaż.. jedna uwaga.. kawiarnia znajduje się przy Szewskiej .. na Szewskiej jest asfalt... niewinny błąd.. ale założę się że, chce Pani być najlepsza.. więc pomagam.. bez złośliwości..
    • gregroyx Gej twoim bratem w Kościele 27.02.11, 18:35
      "Mogę sobie załatwić rozgrzeszenie, znam dużo księży, którzy mi go udzielą..."

      Nie mam nic przeciwko gejom, ale mam przeciwko pruderii, zaklamaniu, szwindlarstwu. Coz to za kosciol w ktorym ktos moze dostac rozgrzeszenie, ktos inny nie, ktos moze dac rozgrzeszenie, a ktos inny moze go odmowic. A najciekawsze ze w koncu wszystko mozna sobie "zorganizowac" po znajomosci. To przeciez po prostu FARSA!!! W jezyku narodow cywilizowanych nazywa sie to skorumpowaniem.
      Bylem ochrzczony nie majac na to zadnego wplywu, ani nie wyrazajac zgody, i jest mi wstyd, ze mam jakiekolwiek zwiazki z tak zwanym kosciolem katolickim. Jest to ze wszech miar instytucja godna najwyzszego potepienia i pogardy.
      • blinski Re: Gej twoim bratem w Kościele 27.02.11, 18:44
        A mnie to bardziej śmieszy niż oburza - dwa polskie czyraki w jednym: nieformalne kombinatorstwo i przywiązanie do bezsensownego abstraktu. Spójrz na to jeszcze raz: nielegalny handel abstraktami.. to tak, jakbym miał np. od obecnego chłopaka mojej byłej, o którą byłbym zazdrosny, nieoficjalnie odkupić trochę jej miłości. abstrakcyjne, czyż nie?:)
      • a_weasley Jaki ksiądz, takie rozgrzeszenie 27.02.11, 19:49
        Jagregroyx napisał:

        > ktos moze dac rozgrzeszenie, a ktos inny moze go odmowic.

        Z tym, że jest wyraźny obowiązek spowiadając się drugi raz innemu księdzu powiedzieć, źe się już raz ten grzech wyznało i nie dostało rozgrzeszenia.
        A ksiądz, który... no cóż, jeszcze nie wszyscy, którzy wiedzą lepiej, zrzucili sutanny. Obirek już się ujawnił, Węcławski się ujawnił, Bartoś się ujawnił, ale niektórzy jeszcze robią swoją robotę od środka.

        --
        Taki zwyczaj się ustalił,
        Koleżanko i kolego:
        Lepsi są ci, co oddali,
        Niż ci, co nie mieli czego. (W.Młynarski)
    • lazy_sod W polsce mamy kościół katolicki 27.02.11, 18:48
      I jego wiara opiera się na pewnych dogmatach: trójca święta, nieomylność papieża, odpuszczenie grzechów, życie wieczne etc. Nie jest to szwedzki bufet gdzie można sobie wybierać poproszę życie wieczne ale bez tych wszystkich przykazań o seksie pozamałżeńskim. Łącząc sie z kościołem KATOLICKIM przyjmujemy te wszystkie dogmaty.

      Katechizm kościoła katolickiego o homoseksualizmie mówi że:
      1 Akt homoseksualny to poważne zepsucie
      2 Osoby homoseksualne nie wybierają swojej kondycji powinno się je traktować z szacunkiem i unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Co więcej trudności jakie mogą napotkać z powodu swojej kondycji powinny złączyć z ofiarą krzyża Pana.
      3 Osoby homoseksualne są wezwane do czystości

      W skrócie kościół KATOLICKI potępia akt homoseksualny ale również potępia homofobie nie potępia homoseksualistów jako takich. Taka jest nauka kościoła KATOLICKIEGO i nie zmieni się ona tylko dla tego że ktoś uważa że kościół powinien być postępowy.
      • odowk Re: W polsce mamy kościół katolicki 27.02.11, 21:43
        W Polsce mamy wiele Kościołów, nie tylko katolicki. Kościół Rzymskokatolicki jest tylko jednym z nich.

        W Polsce mamy wolność wyznania. Każdy może należeć (lub nie należeć) do takiej wspólnoty religijnej, jaką uważa za słuszną.

        > 1 Akt homoseksualny to poważne zepsucie

        Zepsucie czego? Jeśli dwie osoby jednej płci się kochają i dochodzi do aktu cielesnego za zgodą dwóch stron, to nie ma żadnego zepsucia, tylko jest miłość cielesna.

        2 Osoby homoseksualne nie wybierają swojej kondycji powinno się je traktować z
        > szacunkiem i unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. C
        > o więcej trudności jakie mogą napotkać z powodu swojej kondycji powinny złączyć
        > z ofiarą krzyża Pana.

        To akurat jest słuszne i nie sposób się nie zgodzić.


        > 3 Osoby homoseksualne są wezwane do czystości>

        Jakiej "czystości"?! Co to za abstrakcyjne pojęcie? Przepraszam, ale to jakiś relikt średniowiecznych zabobonów. Czystość - to dla mnie fakt, że myję się i kąpię codziennie, biorę prysznic, podcieram tyłek, nie noszę zafajdanych majtek, nie stosuję niebezpiecznych technik w seksie z moim partnerem. Żyję w czystości, bo czystość to dla mnie mydło, szczotka i ciepła woda. Wypraszam sobie zawłaszczania słowa "czystość" do oznaczania tłumienia własnej seksualności. KRK chce powiedzieć, że geje sa wezwani do tłumienia własnej seksualności. Niedoczekanie wasze.
        • lazy_sod Re: W polsce mamy kościół katolicki 28.02.11, 11:26
          Może zacznę od tego że nie jestem katolikiem i z tą instytucją mi nie po drodze, śmieszą mnie natomiast oczekiwania że kościół katolicki sie "zreformuje" bo dla kogoś to byłoby wygodne albo ktoś uważa że tak jest "nowocześnie". Nauki kościoła katolickiego są dosyć jasno określone o zawarte w takiej dużej niebieskiej książce ja tylko przytoczyłem to co tam jest napisane.

          > W Polsce mamy wiele Kościołów, nie tylko katolicki.
          > Kościół Rzymskokatolicki jest tylko jednym z nich.

          A gdzie dostrzegłeś żę napisałem tylko? Artykuł odnosi się do kościoła rzymsko katolickiego i do tego też odnosi się mój komentarz

          > W Polsce mamy wolność wyznania.
          > Każdy może należeć (lub nie należeć) do takiej wspólnoty religijnej, jaką uważa za słuszną.
          Dokładnie.
          > > 1 Akt homoseksualny to poważne zepsucie

          > Zepsucie czego?
          > Jeśli dwie osoby jednej płci się kochają i dochodzi do aktu cielesnego za zgodą dwóch stron, to nie ma żadnego zepsucia, tylko jest miłość cielesna.

          Nie wiem zapytaj papieża. Biblia w paru miejscach wymienia homoseksualistów jako tych którzy "nie dostąpią królestwa niebieskiego"


          >>2 Osoby homoseksualne nie wybierają swojej kondycji powinno się je traktować z
          >> szacunkiem i unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. C
          >> o więcej trudności jakie mogą napotkać z powodu swojej kondycji powinny złączyć
          >> z ofiarą krzyża Pana.
          >To akurat jest słuszne i nie sposób się nie zgodzić.

          Przypominam ponownie że religia to nie szwedzki bufet.

          > 3 Osoby homoseksualne są wezwane do czystości>

          > Jakiej "czystości"?! Co to za abstrakcyjne pojęcie? Przepraszam, ale to jakiś relikt
          > średniowiecznych zabobonów. Czystość - to dla mnie fakt, że myję się i kąpię codziennie,
          > biorę prysznic, podcieram tyłek, nie noszę zafajdanych majtek, nie stosuję niebezpiecznych > technik w seksie z moim partnerem. Żyję w czystości, bo czystość to dla mnie mydło,
          > szczotka i ciepła woda. Wypraszam sobie zawłaszczania słowa "czystość" do oznaczania
          > tłumienia własnej seksualności.

          I tutaj się może troszkę zdziwisz ale większość religii uważa panowanie nad nim czy też powściąganie swojego popędu seksualnego za coś wartościowego. W prawie każdej religii jest instytucja mnicha czyli osób które żyją w celibacie.

          > KRK chce powiedzieć, że geje sa wezwani do tłumienia
          > własnej seksualności. Niedoczekanie wasze.

          KRK nie chce tego powiedzieć tylko KRK dokładnie to mówi potępia akt homoseksualny natomiast nie potępia homoseksualistów. KRK uważa wręcz osoby homoseksualne za wystawione na próbę (tak jak Hiob) i tą próbą ma być właśnie walka ze skłonnościami homoseksualnymi.

          To proste jeśli chcesz być katolikiem powinieneś najpierw poznać o czym ten kościół tak naprawdę naucza


          --
          Różnica między PISdonkami a POjebkami jest taka że pierwsi nie przeprowadzili lustracji a drudzy liberalizacji.
          Pamiętaj wybór należy do ciebie gó... możesz jeść na ciepło lub na zimno.
          • tadeusz.4 Bóg - wielka bufetowa? 28.02.11, 12:33
            Biblia w paru miejscach wymienia homoseksualistów jak
            > o tych którzy "nie dostąpią królestwa niebieskiego"

            Ale tylko homoseksualistów męskich - nie pisze nic o lesbijkach. Czyli geje będą potępieni, a lesbijki zbawione? Świetne - homoseksualizm jako szwedzki bufet, z którego Bóg wybrał sobie lesbijki, a gejów odrzucił...
            • odowk Syndrom posła Węgrzyna? 28.02.11, 14:07
              tadeusz.4 napisał:

              > Biblia w paru miejscach wymienia homoseksualistów jak
              > > o tych którzy "nie dostąpią królestwa niebieskiego"
              >
              > Ale tylko homoseksualistów męskich - nie pisze nic o lesbijkach. Czyli geje będ
              > ą potępieni, a lesbijki zbawione? Świetne - homoseksualizm jako szwedzki bufet,
              > z którego Bóg wybrał sobie lesbijki, a gejów odrzucił...


              No właśnie - nie wierzę, żeby Bóg był na poziomie posła Węgrzyna.
    • trajkotek bracie geju 27.02.11, 19:03
      przyjmij komunię, wstań , ... i ja cię nie potępiam ...idź i nie grzesz więcej /zob. J 8,4-11/

      Nie można "zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko" ...

      Poczytaj, ciekawe ///
          • rpq Re: bracie geju 27.02.11, 21:41
            Zawrzyjmy kompromis. Moja reakcja jest agresywna, a ty siejesz nienawiść katolicką. Na krzywy ryj, jak się domyślam, choć ta pedo-wrzuta z postu powyżej o słodkiej wacie i innych słodkościach trochę mnie zmyliła.
            • trajkotek Re: bracie geju 27.02.11, 21:46

              proponuje inny kompromis: ty nie zareagowałes agresywnie - ja nie sieję nienawiści katolickiej ...
              wrzuta nie była po to by zmylić, ale OŚWIECIĆ
              • rpq Re: bracie geju 27.02.11, 22:06
                Z zasady nie klikam w podejrzane linki, a zwłaszcza gdy mam podejrzenie, że ktoś mi pod płaszczykiem oświecenia chce wcisnąć jakiś romantyczne dyrdymały.

                Ostateczna wersja kompromisu - ja zareagowałem agresywnie na twe katolickie 'miłosierdzie'. Bierz lub nie.
    • trajkotek kościól - słodka, puszysta pianka ... 27.02.11, 19:10

      "W Kościele widzę delikatność dla osób homoseksualnych. To, kim jestem, określa mój stosunek do Boga, a nie upodobania seksualne. Staram się codziennie modlić, czytać Pismo Święte i żyć zgodnie z nauczaniem Chrystusa."


      pieknie - ale nie pomyl Kościola ze słodka, różową pianką z cukrem ...


      ________________________________
      zob. J 8,4-11
      dlaczego Judaizm odrzucil homodeksualizm?
    • a_weasley "Nie jest dla mnie grzechem" - dobre... 27.02.11, 19:41
      Albo coś jest grzechem, albo nie. I nie od człowieka to zależy.
      A w Biblii sprawa jest postawiona jasno.

      Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.
      (1 Kor 6:9-10)

      kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.
      (Rz 1:26-27)

      Tyle Słowo Boże. Dalej kończy się poddanie się Temu Który Jest, kończy się pójście za Jezusem, zaczyna się ustanawianie swoich praw. Zaczyna się pycha, czyli uznanie, że ja jestem mądry, a Bóg głupi.

      --
      Jestem zbyt leniwy, żeby być nadopiekuńczy.
    • k1985 Ściema.Takie "kościoły" są na świecie ale nie Rz-k 27.02.11, 22:06
      takie "rozgrzeszenie" nic nie znaczy. Napisane jest kto wejdzie a kto nie wejdzie do Królestwa. Bóg swoim miłosierdziem nie zaprzeczy sprawiedliwości swojej. To nasze czyny nas osądzają. Napisane jest: Kto zachowuje moją naukę ten mnie miłuje, a kto jej nie zachowuje ten mnie nie miłuje.
      I nie ma pola manewru.
      • odowk Re: Ściema.Takie "kościoły" są na świecie ale nie 27.02.11, 22:19
        k1985, a ty skąd wiesz o pewności które rozgrzeszenie jest ważne, a które nie? Masz wiedzę boską? Możesz być wierzącym tego czy innego wyznania - i do tego mam szacunek - ale jeśli powiesz mi, że tylko twoje wyznanie ma monopol na zbawienie, to powiem ci, że jesteś idiotą. Posiadłeś wiedzę absolutną? To może zbawisz ludzi hurtem? Twoja wiedza eschatologiczna i eklezjologiczna (jeżeli taką posiadasz) jest pewnie zgodna z teologią KRK, ale jeśli chcesz zapewniać innych o jedynej słuszności tego wyznania, to po prostu popadasz w pychę.
    • trajkotek albo rybka, albo ... 27.02.11, 23:43

      albo rybka, albo pipka - chociaż pipka jest tu nie na miejscu, raczej symbolicznie ...
      "Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego" (1 Kor 6,9n; por. Ga 5,21; Ef 5,5). - dlatego ważne jest, by gejowie nie łudzili sie, by nie oszukiwał ich nikt w tej kwestii - nie ich skłonności, ale wybory podlegają osądowi i ocenie ...
      W Apokalipsie wśród tych, którzy nie zostaną dopuszczeni do Miasta Bożego, został wymieniony "każdy, kto kocha kłamstwo i nim żyje" (22,15).
      • tadeusz.4 Re: albo rybka, albo ... 28.02.11, 00:29
        >chociaż pipka jest tu nie na miejscu, raczej symbolicznie

        Dlaczego - a lesbijki?

        Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźc
        > ie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli,[b]
        > ani mężczyźni współżyjący ze sobą[/

        A nie ma tam przypadkiem nic o lesbijkach? Panowie Rokita i Węgrzyn byliby bardzo zainteresowani... I chyba nie tylko - cała reszta prawicy w wydaniu heteronormatywnych samców również...
        • trajkotek Re: albo rybka, albo ... 28.02.11, 00:42


          A nie ma tam przypadkiem nic o lesbijkach? Panowie Rokita i Węgrzyn byliby bardzo zainteresowani...
          biedny Węgrzyn, padł ofiarą ataku nietolerancyjnych środowisk homoseksualnych - braku zrozumienia dla odmienności ...

          Oglądactwo
          (podglądactwo, voyeuryzm, voyeurism) to dewiacja seksualna, będąca zaburzeniem w zakresie sposobu realizacji praktyk seksualnych. W ICD-10 F65. 3. Jest to utrwalona tendencja do podglądania praktyk seksualnych i zachowań intymnych bez wiedzy podglądanych osób, przy pozostaniu anonimowym. Prowadzi to zwykle do podniecenia seksulanego i masturbacji. Agreksofilia to odmiana voyeuryzmu, polegająca na konieczności podsłuchiwania praktyk seksualnych innych osób dla osiągniecia satysfakcji seksualnej.


          _____________________
          dobranoc
          • tadeusz.4 Re: albo rybka, albo ... 28.02.11, 01:22
            > Oglądactwo
            > (podglądactwo, voyeuryzm, voyeurism) to dewiacja seksualna

            Nie widzisz różnicy pomiędzy dewiacją a orientacją? I co z moim pytaniem o lesbijki? Wejdą do nieba, czy im tego zakażesz?
            • trajkotek Re: albo rybka, albo ... 28.02.11, 20:10
              homoseksualizm też był dewiacją, ale został demokratycznym postanowieniem WHO przeniesiony do innej kategorii - to tylko kwestia umiejętnego lobbingu, kwestia czasu ...
              lesbijki - też nie będą miały lekko - choć to oczywiście nie odenmie zależy ... i uściślijmy - ja nie wiem kto wejdzie, a kto nie - wiem, komu grozi to, że nie wejdzie - oby się wszystkim udało ...
              jeśli sądzisz, że ja występuję w roli pewniaka - to się mylisz, ale to nie miejsce, by się wszelkimi problemami zajmować ...
    • williamadama Lekarstwo na homoseksualizm. 27.02.11, 23:53
      Podobno grupa amerykanskich naukowcow z Instytutu Badan Medycznych Rockefellera w Nowym Jorku, jest bliska wynalezienia skutecznego lekarstwa na homoseksualizm. Jest wiec nadzieja dla cierpiacych na ta straszna chorobe.
    • marjor Gej twoim bratem w Kościele 27.02.11, 23:59
      Przeczytałem artykuł i mi się podobał. Mam 55 lat i nie bardzo rozumiałem ludzi o odmiennej orientacji, ale gdybym trafił na taką osobę to nie wykluczam tego, że mogłaby zostać moim przyjacielem. W człowieku jest ważne jaki on jest. Przecież najważniejsze to to jak nas uczył Jezus, że drugi człowiek to nasz brat. W każdym jest wystarczająco dużo dobra tylko trzeba je chcieć dostrzec. Mam kuzyna, który mi kiedyś oświadczył, że stał się świadkiem Jechowy no i było moje zdziwienie, ale kuzynem i przyjacielem dalej jest mimo, że inaczej postrzegamy świat, ale właśnie to jest bardzo ciekawe. Starajmy się żyć tak aby nie krzywdzić innych tylko dlatego, że inaczej myślą i czują a cechy charakteru, usposobienia itp. niewiele się przecież różnią od pozostałych ludzi.
      Mariusz
    • stanislaw32 Gej twoim bratem w Kościele 28.02.11, 12:46
      Artykul pokazuje bardzo wazny aspekt zycia spolecznego.
      Przemiany musza sie dokonac i sie dokonaja, ale bardzo zal mi tych osob ktore o te zmiany musza walczyc. Ich zycie jest bardzo trudne. Tak jak zycie wszystkich ktorzy walczyli o wolnosc, o sprawiedliwosc, o rownosc.
      Nasze spoleczenstwo jest ogoromnie zacofane. Mnie moi rodzice zwrocili uwage ze cos jest nie tak w moim malzenstwie bo piore i sprzatam czyli wypelniem wszystkie "kobiece" obowiazki.
      Bez mrugniecia okiem akceptuja alkoholizm i burdy pijackie u tych ktorzy "chodza do kosciola" ale dziwne im sie wydaja ze angazuje sie w prowadzenie domu.
      Z bolem musze powiedziec ze wiele osob w naszym kraju musi wymrzec... tak jak narod wybrany prowadzony do ziemi obiecanej musial wymrzec po drodze, tak aby zadna z osob ktore wszyly z Egiptu majace mentalnosc niewolnikow nie weszla do ziemi obiecanej.

      Polskie spoleczenstwo tkwi bardzo gleboko w stereotypach w zacofaniu i czyni zycie niemilosiernie skomplikowanym dla kazdego kto jest nawet troche inny niz przecietny Polak.
      Dotyczy to bardzo wielu aspektow zycia. Polska jest bodaj jedynym krajem w ktorym znajomi i rodzina pytaja sie nawzajem ile kto zarabia a potem opowiadaja innym znajomym.
      Niby mimochodem niby nawiazujac rozmowe, zadajemy pytania jak "ile zarabiasz?", "to kiedy slub?", "dlaczego nie macie jeszcze dzieci?", "to kiedy nastepne dziecko?", zupelnie nie myslac ze to bardzo osobista sfera i ze tak latwo mozna kogos zranic...

      Zycze powodzenia. Choc na innej plaszczyznie bo zyjac w szczesliwym zwiazku heteroseksualnym jednak doskonale czuje te problemy ktore porusza artyul.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka