Dodaj do ulubionych

Cud metadonowy

10.04.11, 12:47
nie żal mi narkomanów, mają to na co zasłużyli. ja mam prosty i tani sposób na ich wyleczenie. dać do psychiatryka, pasami przywiązać do łóżka, założyć cewnik, karmić dożylnie i po pół roku każdy wyjdzie z oczyszczonym organizmem.
Edytor zaawansowany
  • qantii 10.04.11, 14:24
    Efekt będzie taki, że po pół roku każdy z nich z miejsca pojedzie po narkotyki. A przez pół roku będziemy płacić kilkaset złotych dziennie na opiekę szpitalną nad nim.

    Aby leczenie było efektywne, narkoman musi sam chcieć się leczyć. Gdyby Twoja metoda była skuteczna, na świecie nie byłoby ani narkomanów ani alkoholików.

    Metadon OK. Nie będzie igieł w piaskownicach, roznoszenia zakażenia HIV, gruźlicy, HCV. Będzie mniej napadów, włamań, prostytucji, kradzieży w sklepach. Z więzień zniknie część pensjonariuszy, nie trzeba ich będzie utrzymywać. Odciążą budżet MOPSu, zaczną odprowadzać podatki, płacić ubezpieczenia, ich dzieci nie wylądują w domach dziecka( za co znów trzeba będzie zapłacić).

    Koszt miesięczny metadonu to kilka, kilkanaście dolców.

    Ekonomiczne jest wsadzenie wszystkich narkomanów na metadon. A jak podejmą pracę, mogą nawet opłacać część kosztów programu.

    Co do tego "zasłużenia" to z reguły każdy z nich zaczynał mając 14-16 lat. Wież mi, w tym wieku żaden z nich nie był w stanie sobie wyobrazić , co z nim będzie za kilka lat nałogu.
  • przyzy 12.04.11, 19:45
    qantii napisała:

    > Co do tego "zasłużenia" to z reguły każdy z nich zaczynał mając 14-16 lat. Wież
    > mi, w tym wieku żaden z nich nie był w stanie sobie wyobrazić , co z nim będzi
    > e za kilka lat nałogu.

    Dodam jeszcze jedno- to nie była tylko kwestia wieku, ale i edukacji, a właściwie jej braku. Kiedy heroina wchodziła do polski praktycznie nikt nie wiedział co to jest. Diler nie miał marihuany więc proponował nowy "brown sugar, też się pali i daje lepszego kopa". Teraz się to na szczęście zmienia i na prawdę rzadko kto chce się w to bawić. Daleko mi do twierdzenia, że dilerzy to aniołki ale nie oszukujmy się- to nie są też idioci. Wystarczy, że policja uzależnionego od heroiny zamknie na noc, co zresztą robią w praktycznie każdej sprawie o narkotyki, obiecają jakieś bzdury i heroinista powie od kogo kupił...

    Podstawą jest rozsądek i edukacja, nie magiczne myślenie, że kogoś zamkniemy, czy to w psychiatryku czy w więzieniu i mamy problem z głowy.

    Ps. Co do heroiny jest też rozwiązanie Szwajcarskie, stosują je jeszcze chyba w którymś kraju skandynawskim. W odpowiednich miejscach uzależnieni od heroiny dostają, zamiast metadonu, czystą heroinę. Z tego co pamiętam metadon nie wszystkim pomaga, choć tu mogę się mylić, a tworząc takie punkty państwo dosłownie niszczy czarny rynek.
    --
    www.poema.art.pl/show.php3?what=sub&ID=5676&isort=2
  • pier_niczek 10.04.11, 17:08
    Koncerny farmaceutyczne oraz państwa wydają krociowe kwoty pod pretekstem walki z uzależnieniem, dotacje otrzymują punkty medyczne oraz fundacje pomagające uzależnionym od różnych używek podczas gdy skuteczne i bezpieczne rozwiązanie są skutecznie blokowane. Ibogaina bo o niej mowa potrafi zatrzymać głód narkotykowy na wiele tygodni.


    Dlaczego koncerny farmaceutyczne miały by blokować możliwość leczenia się?.....
  • swiniopas6 10.04.11, 17:47
    Bodajze jakies 5-6 lat temu. Lekarz, lokalny Judym w okolicach Manchesteru, postanowil sie
    poswiecic uzdrawianiu metadonem narkomanow. Mial wlasna klinike i duza trzodke ktora regularnie obslugiwal na miejscu, zg. z przepisami. Coz, skoro nagle jakies 5-7 narkomanow znaleziono w domu martwych. Lekarza aresztowano a brukowa prasa miala uzywanie pietnujac konowala-morderce. Raczej nie pisano juz pozniej, ze policja z zarzutow wobec medyka sie wycofala ,ze jego pacjenci doprawiali sie innymi specyfikami poza klinika a wladze lekarskie przeprosily go po cichu. Jesli lubi mocne wrazenia to teraz ten lekarz pewnie zawodowo kroi trupy.--
    ---------------------------------------------------------
    "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
    looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
  • ciotka_ltd 15.04.11, 23:56
    To co napisales brzmi dla mnie jak jakas bajka...
    Z metadonem jednak taki klopot, ze wiekszosc powraca do twardych narkotykow (w artykule masz ludzi w wieku srednim - tym moze pomoze, ale gros cpunow to mlodzi).
    Jest tez duzo zatruc dzieci - niedbali mlodzi rodzice pozostawiaja butelki byle gdzie, a maluch siega i pije, bo slodkie.
  • ubiquitousghost88 12.04.11, 22:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • art.usa 13.04.11, 00:03
    Czyli alkoholu, czy jakiegoś grzybka. (Muchomorek suszony ma LSD w sobie,
    drobne ilości palone suchego muchomorka w fajce nie są szkodliwe.
    Sprawa opamiętania.
    Są i ludzie którzy mają odchyły z seksem, zakupami, czy kradzieżą w sklepach,
    wszystko jednakowy jakiś nałóg.

    Oczywiście jest najlepszy nałóg u kobiety z seksem.
    Słowa mężczyzny.

    --
    Twój ślub, to legalne złodziejstwo.
    Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.
    Pamiętaj! prawko to twa wolność, do ajencji przy rowerze?
    Zbóje rower ukradły, co teraz, pieszą?.
  • myslacyszaryczlowiek1 13.04.11, 00:38
    czy przedstawiciele handlowi. Najszybciej na CB radio.
  • tc2 13.04.11, 15:18
    W pierwszej chwili myslałem, że makabrycznie kpisz, zachęcając do prostytucji, ale po zastanowieniu odgadłem, że myślisz o kosztach transportu metadonowców do Świecia i z powrotem. Ale to jest totalnie porąbane. Przecież taniej jest wieźć baniak 5 litrów do Gdańska, niż 25 ludzi z Gdańska do Świecia.

    Czy nie prościej byłoby zrobić punkt objazdowy, np. w Świeciu albo w Wawie, który objeżdzał by parę województw, spotykając ćpunów w umówionych miejscach?
    Czy nie prościej byłoby wszystkim "godnym zaufania" dawać receptę, do realizacji w aptece?
    Czy nie prościej byłoby skoszarować metadonowców, dając im pracę, leczenie i nadzór na miejscu, np robiąc Pegieer Pod Makiem, wioskę zbodowaną od podstaw, mającą wszystko na miejscu??
  • dlugpubliczny 14.04.11, 00:14
    Może i prościej ale mamy już 600 tys urzędników więc sam rozumiesz.


    --
    Nie głosuję ani na PO ani na SLD - partie, które uchwaliły, że można zabierać rodzinom dzieci bez wyroku sądowego.
    Bronisław Komorowski podpisał tę ustawę 18.06.2010.
    Te same PO i SLD uchwaliły również tzw. ustawę o parytetach dla feministek na listach wyborczych. Ustawę negującą istotę demokracji.
    Partia Palikota jest pełna bigotów feministycznych wiec także odpada. Dlaczego nie głosuję na PiS - nie ma potrzeby wyjaśniać.
  • jankoowalski 16.04.11, 12:18
    Iaha Zajebiaszcza Stopka chociaż do PO i SLD mam inne pretensje.
    LIBIERAŁ
    ---
    Czym się różni literówka od ortografa?
    Reakcją na forach :) !
  • emar22 13.04.11, 08:43
    a moje zycie jest sielanką po prostu
  • basiasiama 13.04.11, 16:39
    Zeby moc przepisywac metadon, trzeba byc specjalnie przeszkolonym.
    Nieslychanie latwo go przedawkowac ze smiertelnym skutkiem.
  • piglowacki 13.04.11, 18:41

    … nadal regułą w każdym, nawet w drobnym, problemie do rozwiązania.

    ;-(((

    tego sobie posłuchajcie: „Jack Cole o narkotykach (1/3)”
    www.youtube.com/watch?v=q90jCS9DKQw&feature=related
    a przede wszystkim trzeciej części o REWELACYJNIE SKUTECZNYCH ROZWIĄZANIACH w Austrii.

    = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

    „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

  • qantii 14.04.11, 00:58
    Jest prostsze rozwiązanie.

    Delikwent zostaje zakwalifikowany do programu. Po wszelkich badaniach, określeniu "potrzeb", dostaje magnetyczną kartę, gdzie jest zapisany dobowy przydział na specyfik. Kartę realizuje w dowolnej aptece, gdzie wydaje mu się zapisaną ilość w mililitrach. Nie muszą być do tego uprawnione wszystkie apteki, wystarczy kilka na średnie miasto. Karty można użyć raz na dobę. Odnotowuje to system komputerowy.Delikwent wypija swój przydział na miejscu.To dla początkujących. Bardziej godnym zaufania specyfik wydaje się na dwa tygodnie, ew. miesiąc. Jeśli każdy zainteresowany miałby dostęp do metadonu, nie wyprowadzano by go na czarny rynek, bo po prostu nie byłoby zapotrzebowania. Na nieuzależnionych on po prostu nie działa.

    Większość leków może spowodować groźna w skutkach reakcję alergiczną. I jakoś farmaceuci i lekarze nie srają po gatkach ze strachu przed zejściem pacjenta.
  • lmblmb 14.04.11, 06:42
    zeno_1 napisał:

    > nie żal mi narkomanów, mają to na co zasłużyli. ja mam prosty i tani sposób na
    > ich wyleczenie. dać do psychiatryka, pasami przywiązać do łóżka, założyć cewnik
    > , karmić dożylnie i po pół roku każdy wyjdzie z oczyszczonym organizmem.

    Widzisz, dziecko, wróć do zabawek. Po pierwsze, koszt trzymania pacjenta w szpitalu przez pół roku byłby kosmiczny, po drugie jeśli w normalnej terapii wyleczy się "może trzech narkomanów", to w twojej "terapii" żaden.

    --
    Marudzę, więc jestem - motto Polaków.
  • mali_kali 15.04.11, 17:23
    Mnie zatrwaza jedno: wszyscy tutaj - od lewej do prawej - oczekuja pomocy od panstwa. Caly ten artykul ukierunkowany jest na uzyskiwanie czegos od pacanow po politologii, ktorzy sie dorwali do wladzy.

    Dlaczego wszyscy maja juz mozg zupelnie przezarty? Nawet bez brania narkotykow sa uzaleznienie od biurokratow i urzedasow.

    Nie powinno byc zadnych programow dla narkomanow organizowanych i sponsorowanych przez panstwo. Nie zycze sobie, aby te pieniadze byly wydawane w ten sposob, czyli na wykarmienie stad idiotow z dyplomami po europeistyce!

    Narkomanom powinni pomagac rodzina i przyjaciele. Jezeli ktos z was chce sie zajac narkomanami, ktorzy nie maja rodziny, ani przyjaciol, to tak robcie, ale na wlasny rachunek. Zalozcie fundacje, hospicjum lub osrodek pomocy. Ale przez was. Zaangazujcie sie naprawde, a nie tylko sie specjalizujecie w przerzucaniu odpowiedzialnosci.

    I co? Myslicie, ze jak kilka ciotek ze skonczonym PR, marketingiem oraz naukami politycznymi, usiadzie sobie w NFZ, to wy juz macie czyste sumienie? D..A, a nie czyste sumienie! Do roboty, zamiast oczekiwac, ze ciezko pracujacy ludzie beda utrzymywac 7 narkomanow i 70 urzednikow do ich obslugi.

    --
    Rząd nie jest rozumem, ani elokwencją, lecz siłą fizyczną. - G. Washington
  • g.suss 15.04.11, 21:16
    mali_kali napisał:

    > Mnie zatrwaza jedno: wszyscy tutaj - od lewej do prawej - oczekuja pomocy od panstwa.

    To w interesie państwa jest ograniczanie kosztów społecznych i finansowych heroinizmu. Koszty związane z przestępczością ćpunów i leczeniem HIV/WZW są o kilka rzędów wielkości większe niż metadon. Umie to policzyć nawet pacan po politologii.
  • mali_kali 15.04.11, 21:56
    O to chodzi, ze jeszcze nikt, ale to nikt nie potrafi wyliczyc kosztow spolecznych.

    Co dopiero pacan po politologii, kiedy profesorzy sie starali i nic w tym zakresie nie osiagneli. Oczywiscie, jakis tam modelik bazujacych na niczym nie podpartych zalozeniach, to kazdy sobie moze zbudowac i na tej podstawie wyliczyc sens istnienia swiata. Ale przeciez nie o to chodzi. Prawda?

    --
    Rząd nie jest rozumem, ani elokwencją, lecz siłą fizyczną. - G. Washington
  • przyzy 16.04.11, 08:10
    No cóż, to politycznie wykreowany problem, ale samo ściganie "małych ilości" narkotyków kosztuje polskę około 80 milionów złotych rocznie. Za to można by "wykarmić" koło tysiąca pięciuset heroinistów miesięcznie (gdzieś znalazłem info, że miesięczny koszt metadonu to 400zł). To koszt ścigania "małych ilości", jest jeszcze hurt, czyli specjalne oddziały antynarkotykowe i wszelkie ABŚie- ich godzina pracy kosztuje nieco więcej. Następnie dodaj to, że uzależnienie od opiatów jest tragiczne w objawach abstynencyjnych i ludzie gotowi są zrobić "wszystko" dla działki, a nie wszyscy mają normalną pracę, często też są spychani ma margines społeczny- a pieniążki z nieba nie spadają.

    Tu dokładnie nigdy nic nie policzysz, tak jak nie da się obliczyć szarej strefy;D Ale wyobrazić sobie można liczbę użytkowników uzależnionych/problematycznych tj. "ok. 25–27 tys. to osoby uzależnione od opiatów (Sierosławski, 2007)"(info z neta) to "pomnóż" przez pi razy oko liczbę możliwych kradzieży+włamań+wymuszeń, do tego straty pokrzywdzonych, np. ukradł radio ale szybę też wybił, nie rzadko też zaleganie z opłatami za mieszkanie, no i do tego dodaj czas pracy policji/służb mundurowych i prokuratury która się tymi sprawami zajęła. Aha, i jeszcze ewentualne koszta nfz-tu jak któryś z ponad dwudziestu tysięcy trafi do szpitala.

    Jak napisałem- obliczyć się po prostu nie da, tak samo jak i szarej strefy, ale łączne koszta są na chwilę obecną dla szarego człowieka gigantyczne.

    Skończmy tę debilną wojnę z narkotykami i zajmijmy się edukacją i pomocą. Wszystkim nam to wyjdzie na zdrowie.
    --
    www.poema.art.pl/show.php3?what=sub&ID=5676&isort=2
  • schuwald 23.02.12, 00:20
    Zgadzam się z Tobą w 100%. Państwo nie powinno angażować się w leczenie narkomanów. Państwowa służba zdrowia nie powinna też leczyć raka płuc u palaczy ani marskości wątroby u alkoholików

    Nie widzę również powodu, dla którego z państwowych pieniędzy mają być leczone ofiary wypadków drogowych - w końcu nie od dziś wiadomo, że jazda samochodem, szczególnie po polskich drogach, jest wyjątkowo niebezpieczna. Niedopuszczalne jest także kurowanie w państwowych szpitalach rannych policjantów tudzież zawodowych żołnierzy - każdy powinien na własną rękę finansować leczenie zdrowotnych konsekwencji wybranego przez siebie zawodu. Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego państwowy szpital ma przyjmować kontuzjowanych rowerzystów i narciarzy - dlaczego mielibyśmy wspólnie odpowiadać za skutki czyjegoś ryzykownego hobby? Choroby metaboliczne czy układu krążenia, spowodowane niewłaściwą dietą (nadmiernym spożyciem cukru i tłuszczów nasyconych), również powinny być leczone z pieniędzy samych pacjentów lub ich rodzin. Kurację chorób genetycznych u dzieci finansować muszą sami rodzice, którzy mimo obciążenia genetycznego zdecydowali się na potomstwo. Przykłady można by mnożyć.

    Czym w takim razie zajmować się mają państwowe szpitale? Ano, wyłącznie przypadkami o nieznanej etiologii i patogenezie, ponieważ tylko wówczas nie jesteśmy w stanie wystawić rachunku zewnętrznemu płatnikowi, odpowiedzialnemu czy współodpowiedzialnemu za chorobę. Wszędzie tam, gdzie wchodzi w grę czynnik wolnej woli, należy odciążyć państwową kasę.
  • pochodnia_nerona 15.04.11, 23:18
    Jestem wstrząśnięta tym, że w kraju, w którym wydaje się takie masy pieniędzy na organizację jakichś Euro 2012 (żeby wszyscy zobaczyli, jacy to my światowi jesteśmy), dochodzi do tego typu sytuacji! Dlaczego metadon nie jest wydawany ludziom w każdym mieście? Na receptę, kartę, cokolwiek? Dlaczego dziewczyna nie może się odbić od prostytucji, żeby dojechać na leczenie? Dlaczego jest kasa na beznadziejnych piłkarzy, podwyżki dla (p)osłów, na renty po ofiarach wypadku w Smoleńsku, na wszystko, tylko nie na: zdrowie, pomoc najuboższym i potrzebującym, ochronę zabytków, ochronę przyrody? Kto, kurde, tym kręci???
    --
    Pojawiam się i znikam, i znikam, i znikam...
  • ikcort 15.04.11, 23:27
    Wyjaśnijcie mi jedno: jaki trzeba mieć poziom umysłowy, żeby walić w kanał (zapie...ć po kablach)?

    --
    Pokorny obserwator i skromny badacz natury ludzkiej
  • schuwald 23.02.12, 00:26
    Z pewnością wyższy od Twojego, bo wymaga to choć minimalnej inteligencji. Należy też posiąść podstawową wiedzę z dziedziny matematyki (przygotowanie dawki) i anatomii (wkłucie). Podsumowując: nie dasz sobie rady, pozostaje Ci walenie z gwinta Starogardzkiej. Na zdrowie.
  • ares43 24.04.19, 17:12
    Żal mi cię... człowieku z wysokim poziomem umysłowym.
  • ciotka_ltd 15.04.11, 23:50
    jest szeroko dostepny. Skutecznosc marna - predzej czy pozniej metadonowcy powracaja do twardych narkotykow...
    Obawiam sie, ze to jak plasterki nikotynowe w moim przypadku - nalepialam, to nie palilam, gdy sie plasterek odlepil - od razu chcialo mi sie palic. Rzucic palenie udalo mi sie dopiero bez tych 'pomocnikow'.
  • pancho.net 16.04.11, 00:05
    Mój brat w Polsce ze swoją kobietą mieszkają razem, wychowują od 20 lat dziecko, oboje zarażeni, dziecko świetnie się uczy studiuje i pracuje, nie ćpa. Oni są z tych pierwszych w Polsce na metadonie, gdyby nie to juz dawno, w piachu. dziecko w domu dziecka i to Państwo łozyło by na jego wychowanie. Oni by z 10 razy odwyk i terapię zaliczyli, oczywiście z naszych podatków. Na metadonie spokój, jakaś praca, dom wychowanie dziecka. Moze nie cód miód ale da się i spokój jest i zyją a powyżej 55 lat na karku :) By walczyć z tym trzeba różnych sposobów.
  • przytulia_czepna 16.04.11, 08:01
    A dlaczego nie można go dostać w aptece na receptę?
    --
    Galium aparine
  • cyniczne_oko 16.04.11, 08:48
    to ponosi konsekwencje swoich własnych decyzji. Jeśli ma silną wolę to swietnie, rzuca i żyje jak człowiek. A jeśli nie , to sam sobie wykopał grób. Nikt go siła do cpania nie zmuszał. Poza tym co to za "cud" ? Jak to słusznie powiedziano, to jak leczenie alkoholika wódką, tyle że mu się w łbie nie kołuje. Ale to nadal jest uzywka
  • old.european 16.04.11, 10:30
    Wy, uwazajacy, ze narkomani powinni sie sami leczyc, meczyc czy nawet umierac.
    Dowiedzcie sie dlaczego zaczynali brac, od czego chcieli uciec.
    Ilu bylo paskudnych rodzicow, obojetnych sasiadow, nieudolnych instytucji majacych pomoc.
    Ilu z was wiedzialo, co dzieje sie za sciana, w sasiedztwie i pozostalo obojetnymi.
    Ilu z was zna dealerow, wie, gdzie handluje sie narkotykami,
    Narkomani wystawiaja wam swiadectwo i nikomu innemu.


    \


    Panie Kaczynski, tyle pan o pamieci ofiar mowi... Prosze wymienic wszystkie 96 ofiar z imienia i nazwiska..bez zagladania w kajecik.
  • iamiller 17.04.11, 00:30
    Z perspektywy kraju w którym mieszkam (Hiszpania) sytuacje opisane w artykule wydają się niehumanitarne i pochodzące z innej epoki i innego świata. Tu program matadonowy ma każda Poradnia Leczenia Uzależnień i dostęp do niego jest łatwy , co z pewnością nie zwiększa liczby uzależnionych od opiatów a nie upadla tych ludzi.
  • paradidel 17.05.11, 19:43
    Nie rozumiem tych narzekaczy piec lat jezdzilem co dzien po metadon i mimo to doceniam ze jest od 4 lat jestem czysty i pracuje teraz mam zaliczki na 6 dni i po prawie 20 latach brania heroiny czuje ze zyje i wcale nie mysle nawet o braniu poprostu zyje i chyba jestem bardziej przydatny dla tego kraju!Marcin
  • he6jt87yk57i467 20.09.11, 03:02
    nie czytalem calego artukulu, tylko sam poczatek, nie czytalem tez komentarzy. podejrzewam, ze to artykul propagujacy metadon (ale moze sie myle)

    metadon dziala doraznie, nie jest lekarstwem



    jesli TY lub osoba Ci bliska ma problem, poszukaj informacji o czyms takim jak IBOGAINA.

    po jednorazowym zażyciu (podobno najobrzydliwszy w smaku płyn jaki można sobie wyobrazić) wyruszasz w kilkunastogodzinną podróż i....... PRZESTAJESZ ĆPAĆ. Po kilkunastu miesiącach może Cie znowu ciagnac. Może ale nie musi. Niektore osoby które po zażyciu ibogi w ogóle nie biorą, niektore po kilku latach czasami wpadają w krótkie ciągi, ludzie sa rozni, to zalezy od wielu czynnikow. ale generalnie - ludzie ktorzy z wlasnej woli zażyli Iboge, NIE BIORĄ.

    ibogaina to w 100% naturalny środek, stosowany od tysięcy lat. natura nie kłamie. poczytaj.

    poszukaj

    zapamiętaj


    ibogaina


    przejedz sie do Holandii, tam ja mozna zdobyc. Za paliwo do Holandii zaplacisz kilka stowek, + kilkaset zl za iboge. Prosze POSZUKAJ, POCZYTAJ, "zdecyduj" czy "warto".
  • aga6773 11.10.11, 14:12
    Metadon w Bydgoszczy centrum-med.eu
  • poziomkowalitera 13.10.11, 09:10
    Osobiście wyszłam z nałogu z pomocą terapeuty, u którego stawiam się dalej od dwóch lat raz w tygodniu i dzięki oderwaniu się od środowiska oraz własnej chęci. Metadon i inne środki nie były mi potrzebne, chociaż... czasem wspomagałam się zwykłymi lekami, z których robiło się różnego typu ekstrakcje... Całe szczęście udało mi się, lecz nadal mnie to ciągnie.

    Co do metadonu- jest on potrzebny. Widzę multum mych znajomych, którzy chcieli by wyjść z ćpania lecz nie mają w sobie tyle siły i wiary w to że im się uda.
    Na podkarpaciu metadonu brak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.