Dlaczego nikt nie odpowiada na moje C...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • A znajomości? Dlaczego nie wspomniała Pani o znajomościach? Znam wielu niedouczonych ludzi, którzy kończyli dajmy na to filologię, a zajmują się finansami nie mając o tym zielonego pojęcia. CV to lipa! W niektórych zakładach pracę dostaje się nie dlatego, że CV było powalające ale dlatego, że tatuś kandydata do pracy zna odpowiedniego człowieka w firmie.
    • 11.07.11, 13:46 Odpowiedz
      tak..... to znaczy zeby dostac zwykla przecietna prace biurowa w polsce to trzeba stanac na glowie i przygotowac sie do tega jabys sie ubiegal co najmniej o prezesure w miedzynarodowym holdingu...... a to wszystko za.... no wlasnie co? Jak czytam porady pani z agencji rekrutacyjnej to nawet nie chce mi sie zaczynac... Nie wazne kim jestes co potrafisz - wazne jakie masz PR..... wszystko na sprzedaz albo kazdego mozna oszukac. Szkoda mi was panstwo pracodawcy skoro korzystacie z uslug takich agencji odsiewajacych - trzeba sie tylko zatanowic jaki jest ten ich "odsiew"? A gdzie w tym wszytskim jest czlowieczenstwo i szacunek?
    • 11.07.11, 16:57 Odpowiedz
      To w Polsce przyjmuje sie do pracy na podstawie zdjecia i hobby? To zdjecie ma byc dolaczone do CV?... Kiedy w Polsce bedzie normalnie?...
    • 12.07.11, 14:08 Odpowiedz
      Przecież takie powtarzane do znudzenia tematy były już publikowane chyba z dziesiątki razy.
      Nikt normalny takich błędów nie popełnia i każdy z odrobiną oleju w głowie ma "wypieszczone" CV.
      Mimo tego odpowiedzi na CV nie dostaje. Dlaczego?
      Odpowiedż jest prozaiczna-Polska to biedny kraj ze słabą gospodarką, gdzie miejsc pracy po prostu nie ma dla wszystkich. Ta nieliczna dostępna pula pracy zostaje rozdysponowana wśród znajomych i kasty polityków, dzieci biznesmenów itd.
      I tyle.
      Naprawdę darujcie sobie te powtarzane bez końca artykuły, które dla każdego z kilkuletnim stażem bezrobocia są po prostu śmieszne.
      --
      Praca to śmierć duszy.
      ----
      Pierwsza zasada rynku pracy:Praca jest po znajomości. Kto nie ma znajomości nie ma pracy.Nie masz znajomości? Nie będziesz miał pracy.
      • 15.07.11, 07:28 Odpowiedz
        Nie mam znajomości - mam pracę. Co więcej, po skończeniu studiów miałem 6 ofert pracy z różnych firm. Bez żadnych znajomości. Podobnie większość moich znajomych, któzy pomyśleli o pracy wcześniej niż po skońćzeniu studiów.

        Także skończ pitolić i weź się do roboty, zamiast narzekać i wymyślać kasty :).

        Pewnie, że są sytuacje, gdzie tatuś/znajomy "załatwia" stanowisko - najczęściej w urzędzie, dla osoby, która potem siedzi obrażona na cały świat, że jej w życiu nie wyszło. Jednak trzeba rozróżnić - znajomości, od poleceń osób, które uważamy, że nadają się na dane stanowisko - i uwierz mi, są firmy, gdzie nie zatrudniają ludzi po znajomości bez kwalifikacji. Co więcej, znajomość może maksymalnie dać Ci szansę na zaprezentowanie siebie przed HRem danej firmy. Zgadzam się, że to czasem dużo znaczy.

        Pozdrawiam,

      • 15.07.11, 09:07 Odpowiedz
        Nie rozumiem o czy piszecie. Ja mam 24 lata, od 2 lat pracuje w duzej firmie, w ktorej wszyscy ktorych znam na stanowiska dostali sie w procesie uczciwej rekrutacji. Poprzednio pracowalam w hurtowni farmaceutycznej i byla taka sama sytuacja. Skonczylam kosmetologie, wiec nie jest to jakis superr ekstra kierunek, a wysylam CV do duzych firm i na 2 rozmowach juz bylam, fakt ze nie jest latwo ale to nie jest tak ze sie nie da. Mysle ze wszyscy ci ktorzy mysla, ze w Polsce wszystko jest po znajomosci nigdy niczego nie osiagna jezeli nie zmienia sposobu myslenia i beda wiecznie narzekac
        • 15.07.11, 21:52 Odpowiedz
          Łaaał, taaaa, jak zmienię sposób myślenia to nagle w magiczny sposób pracodawcy zaczną do mnie wydzwaniać. Genialna myśl.
          --
          Praca to śmierć duszy.
          ----
          Pierwsza zasada rynku pracy:Praca jest po znajomości. Kto nie ma znajomości nie ma pracy.Nie masz znajomości? Nie będziesz miał pracy.
          • 16.07.11, 10:06 Odpowiedz
            Taaaa... Kolega zdecydowanie ma problem ze sposobem myślenia. Możliwe, że to przez długi okres bezrobocia, ale przy takim podejściu niemożliwe jest dostać jakąś pracę. Przecież na pierwszym spotkaniu, jak tylko pracodawca wyczuje taki mega negatywizm, nie będzie chciał przyjąć kogoś tak nastawionego do zespołu.
      • 18.07.11, 15:33 Odpowiedz
        Jesteś widać bardzo zdegustowany bezowocnym poszukiwaniem pracy. Ale nie generalizujmy dobrze? Jeżeli ktoś jest dobry w tym co robi i wierzy w siebie to znajdzie dobrą pracę! Tylko trzeba schować do kieszeni wygórowane ego, mierzyć siły na zamiary i przede wszystkim umieć się wypromować. Weź się w garść i zamiast wypisywać głupoty na forum popracuj nad sobą, zrób dodatkowe kursy, załóż konta na serwisach typu TuPracujemy.pl itp i z pewnością znajdziesz pracę szybciej niż myślisz!!!
    • 15.07.11, 08:26 Odpowiedz
      Jeśli nie znajomości to dużo szczęścia.
      Natomiast pięcie się po szczeblach kariery... No cóż. Kobieta prowadząca sekretariat czy administrację (jakkolwiek to nazwać) niewielkie ma szanse na awans w firmie np. przemysłowej. Pracowałam tak - obowiązków mi dokładano, niemal przekwalifikowałam się na handlowca, ale niczego to nie zmieniło. Ani nie awansowałam, ani nie dostawałam podwyżki. Wyzysk w dzisiejszych czasach to też norma i o tym też się nie mówi.
      Dziś mam nieco ponad 30 lat, nie mam dzieci i nie mogę w żaden sposób zmienić pracy bo pomimo dużego doświadczenia jestem już nieco za stara :-] no i te cholerne dzieci... jak można je rodzić, skoro trzeba pracować? Nie wolno kobietom pracującym rodzić! Niedługo będzie trzeba podpisać oświadczenie: "pracując u państwa deklaruję, że nie zajdę w ciążę".
      Ciekawe tylko kto będzie później pracował na nasze emerytury... :-]

      A propos umieszczania zdjęcia w CV - nikt nie wspomina, że zgodnie z Kodeksem Pracy i zapisami o dyskryminacji pracodawcy nie mają prawa wymagać zdjęcia w CV. Ale im wolno wszystko :-]
      • 16.07.11, 10:13 Odpowiedz
        sklepikowa napisała:
        > A propos umieszczania zdjęcia w CV - nikt nie wspomina, że zgodnie z Kodeksem P
        > racy i zapisami o dyskryminacji pracodawcy nie mają prawa wymagać zdjęcia w CV.
        > Ale im wolno wszystko :-]

        Właśnie, bardzo ciekawe dlaczego nikt z szanownych redaktorzyn, tworzących takie gnioty, nie spyta szanownej pani kadrowej po co jej jest potrzebne zdjęcie kandydata w procesie rekrutacji. Ciekawostka taka ...ale na pewno nie po to żeby wybrać sobie osoby o lepszym wyglądzie :)
      • 18.07.11, 19:17 Odpowiedz
        Jest taka seria książek, cykl o "grzecznych dziewczynkach" - "Grzeczne dziewczynki nie awansują", "Grzeczna dziewczynka idzie do pracy", możliwe, że podświadomie popełniłaś jeden z błędów tam wymienionych. 30 lat to nie jest dużo, jeżeli masz takie doświadczenie, o jakim mówisz, po prostu wymień swoje dokonania w CV i przekwalifikuj się na handlowca... w innej firmie. O awans i podwyżki też trzeba prosić - jeżeli tego nie robisz, to wszyscy myślą, że jest ok.
        Co do dzieci, znam kogoś, kto, dowiedziawszy się o lękach jednej ze swoich młodych pracownic, musiał aż wezwać ją na rozmowę i powiedzieć wprost: niech pani ma dziecko póki pani może, ja na panią ten rok poczekam!
        Krótko mówiąc trzeba się dowiadywać. Czasem wprost, czasem opłotkami.
    • 15.07.11, 08:50 Odpowiedz
      Dokładnie tak jest... Tylko znajomości... Bez tego ani rusz... :/ No może w malutkim procencie jest jeszcze łut szczęścia... Znam takie przypadki...

      Generalnie artykuł beznadziejny... W niczym nie pomagający... Nie wiem. może ktoś z redakcji chce jeszcze bardziej zdołować osoby bez pracy...?!
    • 18.07.11, 16:04 Odpowiedz
      Ostatnio zapanowala fenomenalna moda - przyjmujac na specjalistyczne staonowisko, firmy wyzej cenia znajomosc jezykow obcych niz wiedze odpowiadajaca danej specjalizacji.
      Dochodzi do tego, ze specjalista obslugujacy bazy danych nie ma pojecia o jezyku SQL, ale biegle wlada norweskim (angielskiego oczywiscie nie uznajemy za jezyk obcy w tym wypadku, to chyba oczywiste). Czyli nie wykona powierzonego zadania, ale z cala pewnoscia doskonale wytlumaczy klientowi, ze tego nie zrobil - to chyba zmyla typowo polska.

      --
      wysoki sadzie taka jest moja wersja wydarzen
      i tego sie bede trzymal
    • 10.08.11, 15:11 Odpowiedz
      Jak chcesz zwiększyć swoją szansę polecam skorzystanie z darmowych szablonów cv:
      bezpłatny generator cv
    • 31.08.11, 13:59 Odpowiedz
      Brak odpowiedzi na cv to chamstwo osób rekrutujących.Odpowiedź,choćby odmowna,powinna być standardem.
      --
      Οἶδα οὐδὲν εἰδώς
    • 31.08.11, 14:45 Odpowiedz
      ... montowni podzespołów, ciuchlandów i marketów. Brak polskiego przemysłu jest przyczyną braku nowych miejsc pracy, niskich wpływów pieniędzy do budżetów lokalnych i centralnego. Swoim CV możesz sobie po...kój wytapetować, firmy zbierają te śmieci, ze względu na wymóg ustawowy, tak naprawdę, na stanowiska typu "clear meneger" bądź "dyrektor regionalny sprzedaży bezpośredniej", potrzebują frajerów za 1000 PLN bez umowy (na czarno) lub na umowę "śmieciową"..., itd, itp.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.