Dodaj do ulubionych

Austriak ośmieszył "obrazę uczuć religijnych"

16.07.11, 09:40
Jak doniosły wczorajsze media
wyborcza.pl/1,112353,9947436,Durszlak_jako_religijne_nakrycie_glowy__Austriak_pokonal.html )
pewien Austriak uzyskał oficjalne prawo umieszczenia na swoim prawie jazdy własnego zdjęcia w durszlaku na głowie, gdyż wykazał przed sądem, że jest członkiem wspólnoty religijnej pn. Kościół Latającego Potwora Spaghetti i jako takiemu przysługuje mu prawo występowania na oficjalnych fotografiach w religijnym nakryciu głowy. Kościół Latającego Potwora Spaghetti jest oficjalnie zarejestrowaną w USA organizacją wyznaniową, a jej zasady pozwalają na dowolne kształtowanie przez "wiernych" sposobu "wyznawania" swojej "wiary". Austriak uznał więc, że durszlak jest jego sakralnym nakryciem głowy, w którym wykonuje swoje czynności religijne, i jako takie ma ono prawo znajdować się na jego oficjalnej fotografii, analogicznie do muzułmańskiego turbanu czy żydowskiej jarmułki. W obliczu tych faktów austriacki sąd nie miał innego wyjścia jak nakazać władzom administracyjnym wydanie obywatelowi - członkowi Kościoła LPS - prawa jazdy z fotografią w durszlaku na głowie.
Sprawa ta byłaby może tylko zwykłą ciekawostką prasową na "sezon ogórkowy", gdyby nie to, iż ma ona szerszy aspekt, zwłaszcza w Polsce, gdzie w kodeksie karnym istnieje paragraf 196, którego treść stanowi:
"Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".
Paragraf ten już wielokrotnie był przedmiotem krytyki, zarówno ze strony specjalistów z dziedziny prawa, jak i niektórych wybitnych teologów, którzy podnoszą argument, iż nie można obrazić uczuć, tylko człowieka, a ponadto nie bardzo wiadomo co to są uczucia religijne. Np. były dominikanin, profesor teologii T.Bratoś twierdzi, że nic takiego jak uczucia religijne nie istnieje. Uczucia można żywić wobec Boga, ale nie wobec religii czy używanych w niej przedmiotów.
Sprawa obywatela Austrii, który uznał durszlak za przedmiot liturgiczny wyznawanej przezeń "wiary", pokazuje dobitnie jak w ogóle względną i subiektywną sprawą są wszelkie religie, które opierają się wyłącznie na hipotezie istnienia jakiejś "siły wyższej". Pozwala to na tworzenie nieograniczonej liczby rozmaitych kultów oraz przyjmowanie dowolnych zasad, liturgii, symboli religijnych itp.
Zgodnie z polskim prawem, durszlak na głowie austriackiego wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti powinien być więc tak samo prawnie chroniony jak katolicka monstrancja czy stuła, gdyż - zgodnie z art. 25 pkt 1 Konstytucji RP "Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione." Jeśli więc ktoś miałby ochotę uznać prawną ochronę durszlaka na głowie wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti za fanaberię, musiałby zarazem uznać za bzdurę ochronę prawną wszelkich symboli katolickich, w tym krzyża, Biblii (o której znieważenie toczy się aktualnie proces przeciwko muzykowi Nargalowi) itp.
Patrząc szerzej na problem nie sposób nie dostrzec, iż sprawa durszlaka, jako przedmiotu liturgicznego, kompromituje doszczętnie paragraf 196 polskiego kodeksu karnego oraz polski parlament, który uchwalił przepis o "obrazie uczuć religijnych". Przepis ten jest nie tylko miarą obskurantyzmu, jaki występuje w naszym życiu politycznym, ale też praktycznym dowodem na moralny i psychologiczny terror religijny panujący w Polsce oraz obrzydliwą obłudę, która temu bezczelnie zaprzecza.
Edytor zaawansowany
  • nchyb 16.07.11, 13:02
    chyba od dziś zacznę stosować w kuchni sitko, zamiast durszlaka. Jeszcze by mi wypadł, po podłodze się potoczył, ktoś by nadepnął. Lepiej unikać problemów...
  • joannabarska 16.07.11, 13:07
    Temat kapitalny,a Austriak miał rzeczywiscie pomysł nie z tej ziemi. W Polsce ta "obraza uczuc religijnych" przybiera karykaturalne formy. Ze tez ci tzw.katole nie mają zadnego poczucia humoru! Jesli,załóżmy teoretycznie, Bóg istnieje, to byle frywolny rysuneczek czy rzezba nie moglyby robic na nim wrażenia,bo byłyby niczym, Dosc, bo sama sie zaplączę w tej durnocie. --

    "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
  • tow_rydzyk 30.07.11, 06:40
    Drodzy Rudy Rychu i Joanno Barska,
    Nie chce na lamach tego forum siac watykanskieo-katolickiej propagandy sukcesu ale przeciez nie wszystkie wiesci z Watykanu sa takie apokaliptyczne. Dla podniesienie (Waszego) ducha dedykuje Wam referat Herr Ratzingera na ostatnim watykanskim plenum beatyfikacyjnym :

    Ludu wierzacy, współtowarzysze wiary i walki o katolicyzm, drodzy wetarani wojen religijnych na całym swiecie,
    Szczegolnie serdecznie witam delegatow watykanskich agentur ze wszystkich kontynentow. Przy tej okazji chcialbym wyrazic tradycyjne “Bog zaplac” za regularne uiszczanie podatkow konkordatowych i pokaznych dochodow ze sprzedazy “jednorazowych kart wstepu do raju” na konta centrali. Jak mowi starozytne przyslowie...”Wszystkie drogi prowadza do Rzymu...a konta bankowe do Watykanu”.
    Daleki od propagandy sukcesu pragne zaczac swoj referat dobra nowina. Watykan znow stanal na wysokosci zadan biezacej dziesieciolatki. Wskazniki produkcyjne KK w tej dekadzie sa imponujace. Polska staje sie potega religijna w Europie. (burzliwe oklaski przechodzace w owacje)
    Z nie ukrywana satysfakcja pragne zlozyc Wam meldunek, ze w biezacej dekadzie w porownaniu z dekadami ubiegłymi ilosc oddanych do eksploatacji swietych i blogoslawiaonych znacznie przekroczyla nasze plany docelowe.
    Watykan z wielkim trudem i poswieceniem zaspakaja rosnace potrzeby rynku religijnego na swietych i błogosławionych poprzez uruchomienie nowych mocy przerobowych i poprzez wprowadzenie wielozmianowego systemu modlenia i wspołzawodnictwa brygad pielgrzymkowych i rozancowych. Nieodzownym podzespołem przy produkcji swietych jest cudotworstwo. Stopniowo Watykan i wszystkie nasze placowki terenowe przechodza od chałupniczych do nowatorskich, wielkoprzemysłowych metod produkcji cudotworczej. W wyniku modernizacji metod modlitewnych i zwiekszonej przepustowosci cudotworczej co miesiac schodza z tasmy produkcyjnej Watykanu nowi swieci i blogosławieni. Ten intensywny zakrojony na szeroka skale proces produkcyjny odbywa sie z zachowaniem najwyzszych norm kontroli jakosci swietych i błogosławionych, ktorym zapewniamy posmiertna gwarancje. Inicjatywa ta zostala zapoczatkowana przez blogoslawionego Karola Wojtyle, pod ktorego nieomylnym przywodztwem i nadzorem technicznym wyprodukowano wiecej swietych i błogosławianych niz zrobili to jego porzednicy w ciagu ponad 400 lat. Z duma nalezy podkreslic, ze w calej Historii KK jeszcze nie odnotowalismy ani jednego przypadku reklamacji. Nasi swieci wykazuja sie niezawodnoscia i doskonale sprawdzaja sie w eksploatacji w kazdych warunkach klimatycznych, terenowych i pod kazda szerokoscia geograficzna... w Afryce, Ameryce Lacinskiej i zwlaszcza w poludniowo wschodniej Polsce. Odnotowujemy rowniez wzrost produkcji pomnikow Jezusa Chrystusa i Jana Pawla II i innych blogoslawionych/swietych na calym swiecie jednakze najwyzszy wspolczynnik upomnikowienia nalezy do Polski. Srednio przypada tam 1.1 Chrystusa i 1,9 Jana Pawla II na hektar. Juz niedlugo na metr kwadratowy naszego kraju bedzie przypadac 1.5 krzyza.
    Gratulujemy naszemu oddanemu kolektywowi kapłanskiemu w Watykanie zwiekszenia wydajnosci pracy, ktore zaowocowało tak wspaniałymi przedterminowymi osiagnieciami produkcyjnymi.
    Cały aktyw kapłanski a w szczególnosci przodownikow pracy duszpasterskiej proponuje odznaczyc Zlotym Krzyzem Zaslugi Chrystusa Krola Polski pierwszej klasy i Gwiazda Betlejemska ze wstegami...
    Kraków - umilowane miasto Karola Wojtyły - proponuje przemianowac na Wojtyłogród a na Rynku wzniesc Jego Mauzoleum.
    Mimo niewatpliwych sukcesow nie wolno nam zaprzestac walki o serca i umysly Polakow, Filipinczykow, Afrykanow i Latynosow...zwlaszcza mlodych pokolen. Musimy zewrzec nasze szeregi w walce ze swieckim liberalizmem wiodącym ku zagubieniu a nawet ku anarchizmowi. Musimy sie zdecydowanie przeciwstawic bezideowemu ateistycznemu nihilizmowi i zatracaniu sensu zycia, łze-demokracji podwazajacej jedynie słuszną i prawidlową wole Boga, ktorej nawet my wszechstrannie wykształceni teolodzy nie potrafimy zgłebic, z kosmopolityczna dekadencją, z globalizmem i zgubnymi pokusami tzw. rewolucji informacyjnej trujacego zrodła nieprawdy, nieposłuszenstwa Bogu i grzesznych mysli odbierajcego nam religijna tozsamosc, poczucie wspolnoty i zdolnosc kolektywnego chrzescijanskiego myslenia. Szczegolnie wystrzegajmy sie smiertelnego grzechu humanistyczno-racionalistyczno-naukowej herezji – oprocz apostazji - najwiekszego aktu zdrady prawd objawionych – zreszta bezlitosnie pietnowanego przez wszystkie teologie monoteistyczne.
    Stanowczo musimy sie przeciwstawic wrogom jedynie slusznych dogmatow wiary chrzescijanskiej: heretykom i malzenstwom mieszanym wyznaniowo, ktore podkopuje autorytet kosciola ale rowniez niedwracalnie kalecza umysly potomstwa z nich splodzonego.
    Chłopi, robotnicy inteligencja pracujaca pod kierownictwem KK budujac katolicyzm dadza zdecydowany odpor karłom anty-koscielnej reakcji reprezentowanych przez Harry Potera i jego mocodawcow z krajow zgniłego ateizmu.
    Powiem krotko. Reka podniesiona na KK ...bedzie odcieta. Zadbaja o to nasze swietnie przygotowane ideologicznie dewocyjne oddzialy szturmowe (w kregach wojskowych znane rowniez pod nazwa moherowych beretow), ktore tak dzielnie stawily czola mocom szatanskim na Krakowskim Przedmiesciu
    Tylko Polska katolicka moze byc panstwem niepodległym...
    Karol Wojtyla jest Ojcem i nauczycielem Wszystkich Narodow. Jego idee sa wiecznie zywe.
    Watykan - przewodnia silą Wszystkich Narodow.
    Program Koscioła Katolickiego – programem ludzkosci!
    Niech zyje internacionalizm religijny !
    Precz z lewacko-prawicowymi odchyleniam od jedynie slusznej linii nieomylnego Jezusa Chrystusa.

    Niech zyje walka ludu wierzacego o religijny postep i katolicyzm !
    Niech zyje nierozerwalny sojusz polsko-watykanski !
    Czy chcecie wojny totalnej z bezboznikami i innowiercami?
    Czy jestescie gotowi umrzec za wiare ?
    Pomozecie?
    (spontaniczna klęcząca owacja )
    Jeden bóg, jedna wiara, jeden papiez !
    Na zakonczenie odspiewano:
    “Wierzacy kleknij ludu ziemi...”


    --
    I asked God for a bike, but I know God doesn't work that way. So I stole a bike and asked for forgiveness.
  • rudyrycho 06.08.11, 21:41
    Dzięki za ujawnienie tego dokumentu. Z niecierpliwością czekam na kolejne watykańskie ciekawostki. :))
  • jacek_x 30.07.11, 07:01
    " ...Jeśli więc ktoś miałby ochotę uznać prawną ochronę durszlaka na głowie wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti za fanaberię, musiałby zarazem uznać za bzdurę ochronę prawną wszelkich symboli katolickich,.."
    ==========
    Nie spotkalem sie jeszcze z zadnym przypadkiem katolika domagajacego sie zdjecia fotograficznego do prawa jazdy z krzyzem albo monstrancja na glowie. Jest malo prawdopodobne aby w cywilizowanej Austrii ktokolwiek w realnej rzeczywistosci takie prawo jazdy otrzymal. Byc moze w Zwiazku Radzieckim za Stalina owczesni partyjni karierowicze chodzili w druszlaku na glowie, ale i w to watpie.
  • grba 30.07.11, 08:14
    bo mamy tyle do obśmiania, oprócz religii katolickiej, są homoseksualiści, związkowcy, ekolodzy, Żydzi i żydzi, protestanci i buddyści, Pan Prezydent RP, marszałkowie sejmu senatu, wojsko i policja, Gazeta Wyborcza, Gazeta Polska, Adam Michnik, bokserzy, działkowcy, spółdzielcy, KPP i luksemburgiści, chłopcy z ONR, itd, itp, ect. Precz z poprawnością polityczną!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka