Dodaj do ulubionych

Bądź głodny, bądź głupi

06.09.11, 15:10
"Moją biologiczną matką była niezamężna studentka, która postanowiła oddać mnie do adopcji.
Tę biografię powinni przeczytać wszyscy, którzy decydują o zakazie aborcji w Polsce. Mądry, sprawny system adopcji uratuje wiele wspaniałych istnień, ale tu wypadałoby zakasać rękawy, a nie wypowiadać bzdety nośne w mediach.
--
Zakupy przez Internet
Edytor zaawansowany
  • 1stanczyk 06.10.11, 12:17
    forum.gazeta.pl/forum/w,904,128545145,129505332,_No_one_wants_to_die_Even_the_peoples_who_want_to.html
    Należy mi się wierszówka

    Steve Jobs: Bądź głodny, bądź głupi
    --
    www.thekf.org/events/news/petition/
  • hollowcat 06.10.11, 12:18
    > Tę biografię powinni przeczytać wszyscy, którzy decydują o zakazie aborcji w Po
    > lsce.

    o zakazie aborcji w tym kraju decydują oszołomy dla których życie tych ludzi nic nie znaczy a jest jedynie gierką polityczną.

    Kler ma w d*pie życie tych osób, wiedzą że jak ktoś ledwo wiąże koniec z końcem i ma dzieciaka to jest bardziej "religijny" bo co mu innego zostało.
    Na adopcji im nie zalezy bo ta kasta darmozjadów straciłaby rzeszę biednych owieczek.
  • hermilion 06.10.11, 13:54
    Ja nie wiem jak trzeba być głupim, aby z tego co powiedział Jobs wyciągnąć wniosek, że zakaz aborcji jest zły i powoduje więcej aborcji .. po prostu to tylko dowodzi jak bardzo głupi ludzie mogą być ..

    Na wypadek gdybyś była na tyle ignorantką, że nie wiesz - jak Jobs się rodził, to w USA był zakaz aborcji .. biologiczna matka urodziła go bo chciała albo bo bała się zakazu .. przy obecnym stanie wiedzy być może by go wyskrobała bo nie bała by się skutków prawnych a może podjęłaby decyzję o skrobance bo taka jest moda i reklama.

    Koniec końców Jobs miał większe szanse przeżycia wtedy niż teraz .. i zapewne teraz świat stracił tak wspaniałego wizjonera nawet o tym nie wiedząc .. dlatego że są tak bezdennie głupi ludzie jak ty.
  • shane00 06.10.11, 12:18
    Tak, zapewne tak samo myślała matka Hitlera. Co za poroniony argument.
    A na temat - szkoda faceta, że zmarł tak młodo, ale był strasznym narcyzem ze skłonnością do groteskowego patosu. "Przeżyj każdy dzień jakby był ostatni" - ble ble. Zresztą jego przemówienia przy promocji nowych produktów Apple'a wyglądały jak mowy jakiegoś nawiedzonego pastora. Nie na darmo udowodniono, że struktura myślenia fanatyków Apple'a przypomina myślenie członków sekty po praniu mózgu.
  • janeks-dwa 06.10.11, 12:56
    SHANEOO nigdy nie myslalem ze ktos moze byc taki glupi jak ty.
  • hermilion 06.10.11, 13:58
    Niestety są .. a w Polsce niestety obrodziło.
  • shane00 06.10.11, 15:39
    Jedynym idiotą tutaj jesteś ty, bo dajesz się nabrać na chwyty marketingowe cwaniaka Jobsa (który nota bene miał takie pojęcie o technologiach jak ty). Rusz własną głową, poczytaj w necie o "tajemniczym" wypadku Woźniaka, który dał technologiczne podstawy pierwszym komputerom Apple'a, poczytaj o "sekciarskich" strategiach tej firmy, które są przedmiotem badań na zachodnich uczelniach ekonomicznych a potem głosuj ciemniaku. Pewnie ciebie też urzekła amerykańska historyjka o dzieciaku bez szkoły, który w garażu stworzył wielką firmę. Obudź się!
  • asteroida2 06.10.11, 14:05
    > Tak, zapewne tak samo myślała matka Hitlera. Co za poroniony argument.

    Faktycznie nie jest to żaden argument, tylko po prostu przejaw czegoś co się nazywa "efektem potwierdzania":

    pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzania
    Osoba, która w coś mocno wierzy (np. w konieczność zakazania aborcji), wyszukuje informacje które jej wiarę potwierdzają, a ignoruje takie, które tej wiary nie potwierdzają.
    Życiorys Jobsa nie stanowi żadnego merytorycznego argumentu za albo przeciw aborcji. Ale jeśli ktoś szuka uzasadnienia dla czegoś co już sądzi, to może się nią podeprzeć.
  • garbata_barbie 06.10.11, 12:23
    Toż to wizjoner na miarę Chrystusa według durnowatych Amerykanów... Polski rząd, jako że lubi włazić jankesom w dupę, posiłkując się żywymi tarczami w postaci naszych żołnierzy wysyłanych do Iraku i Afganistanu, powinien ogłosić także żałobę w naszym kraju, a na pogrzeb wysłać wiceprezydenta.
  • janeks-dwa 06.10.11, 12:58
    garbata-- widac ze twoja antyamerykanska glupota zaslepia twoje myslenie.
  • tortuga24 06.10.11, 13:16
    janeks-dwa pedrylu , a co ty taki pro amerykanski ! na pewno nie masz ani iphona ani ipoda, ale bys bardzo chcial no i jeszcze mac booka , zebys dalej te swoje bzdury wypisywal
  • janeks-dwa 06.10.11, 21:13
    tortuga24 jestes balwanem, skad wiesz co ja mam. moge ci powiedziec ze duzo wiecej mam niz ty pienaczu z grajdolka., pozdrowienia z USA.
  • bobtheglobetrotter81 06.10.11, 12:26
    "być czy mieć?" wydaje się, że był i miał, chociaż z przewagą bycia. Faktycznie śmierć jest jedyną pewną rzeczą, która nas w życiu czeka i warto o tym pomyśleć, kiedy kłócimy się na noże z naszymi bliskimi lub z kimkolwiek przypadkowo spotkanym na ulicy. Niestety każdy z nas też chce mieć, chociażby po to, by nasze dzieci nie musiały zaczynać od zera. Poza tym "mieć" jest ludzką cechą i nie jest niczym złym. Chodzi jednak o to, żeby chęć posiadania nie przysłoniła nam chęci bycia.
  • muuuha82 06.10.11, 13:16
    specjalnie zarejestrowałem się na forum żeby odpowiedzieć na twojego posta. bardzo mądre słowa. zrobiły na mnie wrażenie. kropka!
  • mariohudds 06.10.11, 12:31
    Trzy dni do wyborów a newsem dnia jest śmierć przedsiębiorcy, który wmówił ludziom, ze słuchanie muzyki naokrągło jest cool i bez iPoda nie da się pobiegać.

  • roger45 06.10.11, 12:56
    jest to, ze Iphone, czy HTC czy Galaxy do wszystkiego sie nadaje, ale najmniej do telefonowania. Bo do telefonowania najlepsza jest stara Nokia, co baterie trzyma kilka dni, co nie potlucze sie jak upadnie, co nie zakryje ekranu inna przypadkowa aplikacja w czasie rozmowy, zeby sie nie dalo wybrac wewnetrznego numeru, co nie wymaga 2 rak do obslugi.
    Wiec wrocilem do N95
  • observer_observer 06.10.11, 13:38
    Jest np temat ktorego mainstreamowe media nie podaja - np konflikt miedzy Grecja/cyprem a Turcja... Ci ostatni juz statki wojenne zaczeli wysylac wokol Cypru. Oczywiscie chodzi o rope...

    Jesli natomiast chodzi o Steve'a - fajnie sie czyta jak bardzo ryzykowal w zyiu i ile osiagnal, podoba mi sie to ale jest druga strona medalu. Porozmawiajmy o ludziach ktorym w zyciu sie nie udalo, ilu ich bylo, zycie ich nauczylo i w wieku 30-40 lat juz nie mysleli jak 20-to latkowie.

    Fakt, dobrze sie czyta 'success stories' ale na jednego zwyciezce przypada jeden przepraszam wielu przegranych. Buffet mi sie podoba tym ze potrafi dodac: gdybym sie nie urodzil w tych czasach co sie urodzilem w tym kraju w ktorym sie urodzilem w zyciu bym nie osiagnal tego co mam teraz.
  • poznanczyk.drugi 06.10.11, 12:59
    Dajcie już spokój z tym tematem. Chętniej poczytałbym o masowych protestach, które odbyły się wczoraj w Nowym Jorku.
  • facelift 06.10.11, 13:08
    Jobs urzekł mnie swoimi otwartymi, filozoficznymi mowami (nie ma w tym cienia sarkazmu), ale jednocześnie im bardziej było pod wrażeniem jego żarliwości, tym bardziej choćby poniższa wypowiedź:

    "Nie daj się zwieść dogmatom, co polega na życiu wedle tego, co wymyślili inni. Niech w hałasie cudzych głosów nie zatonie twój własny głos. I co najważniejsze, miej odwagę, by iść za głosem serca i duszy. One jakoś wiedzą, kim naprawdę chcesz się stać. Reszta jest nieważna."

    zdaje się być hipokryzją niestety. Jobs przemawiał do absolwentów z perspektywami, powinien przemawiać do robotników w fabrykach produkującej wymyślone przez niego cacka. Nie, nie jestem lewakiem, ani krzykaczem. Po prostu wiem, że podana przez niego recepta, to recepta dla niektórych tylko.
  • 1stanczyk 06.10.11, 14:25
    obłąkany
    --
    www.thekf.org/events/news/petition/
  • luqalia 06.10.11, 13:16
    Pewnie wiekszosc ludzi pokornieje w obliczu smierci, to madre co wtedy chca przekazac tym, ktorym wydaje sie, ze sa niesmiertelni. Jednak w jego slowach glownym przeslaniem jest to by miec w zyciu jaja, byc troche odmiencem , czyli soba. Wiekszosc z nas za racjonalne uznaje wykonywanie jakiejkolwiek pracy, by utrzymac rodzine i zyc wedlug okreslonego modelu. Mozna powiedziec ze cale zycie poswiecaja czemus, ale z pewnoscia nie sobie. Podziwiam takich ludzi jak on, ja sama raczej powielam narzucony mi model i niestety, nie mam jaj by wyrzec sie tego w imie szukania wlasnego ja.
  • three-gun-max 06.10.11, 13:31
    Tłumaczenie jest tak tragiczne, że chyba robił je przez google translate.
  • fassollka 06.10.11, 13:42
  • hajota 06.10.11, 14:01
    A potraficie wykazać, co jest nie tak w tym tłumaczeniu? Chętnie się dowiem. Tu jest oryginalny tekst: news.stanford.edu/news/2005/june15/jobs-061505.html
  • three-gun-max 06.10.11, 14:35
    Kilka przykładów:

    "Of course it was impossible to connect the dots looking forward when I was in college."
    "Trudno rzecz jasna połączyć spacje, kiedy się było w college'u. "

    Pierwsze z brzegu.
  • justvoice 06.10.11, 14:57
    właśnie, nie wiedziałam o co chodzi z tymi spacjami.. dzięki za oryginalny artykuł!
  • hajota 06.10.11, 15:22
    No tak, z tymi spacjami to rzeczywiście pojechał, zwłaszcza że dalej pisze o "składaniu klocków do kupy", co ma już sens.
  • curvaturadiculo 06.10.11, 17:45
    Rzeczywiście głupkowate.

    Tłumacz, jako dziecko, nigdy pewnie nie widział kropkowanych rysunków.
  • angharad 06.10.11, 18:17
    A właśnie że dobre tłumaczenie. Niedosłowne, kontekstowe. Dla mnie wręcz genialne, bo ja, podobnie jak Jobs uczyłam się typografii. :P
  • kinlej 06.10.11, 15:30
    "Żyj tak, jakby każdy dzień był ostatnim"

    Czyli co, mam każdego dnia żegnać się z bliskimi i pisać testament?
  • maryshaa 06.10.11, 16:09
    kinlej napisał:

    > "Żyj tak, jakby każdy dzień był ostatnim"
    >
    > Czyli co, mam każdego dnia żegnać się z bliskimi i pisać testament?

    Nie, wystarczy, że wieczorem przed zaśnięciem nie będziesz miał poczucia, że właśnie minął kolejny beznadziejny, bezproduktywny dzien, który przesiedziałeś we frustrującej Cię robocie w otoczeniu ludzi których nieznosisz :-)

    --
    Kilka migawek z Tajlandii
  • shane00 06.10.11, 15:44
    Jobs był owszem mistrzem, ale tylko marketingu i łzawych historii. Czy nikogo nie zastanawia, w jaki sposób głupek bez szkoły, który nie wie, co to jest trzustka tworzy jedną z największych firm świata? Może wyssał wiedzę o technologiach z mlekiem matki-idiotki? Może warto ruszyć głową, poczytać w necie o prawdziwych początkach tej firmy i "tajemniczym" wypadku Woźniaka, który dał technologiczne podstawy pierwszym komputerom Apple'a, o rzeczywistej wiedzy Jobsa z zakresu technologii, o "sekciarskich" strategiach tej firmy, które są przedmiotem badań na zachodnich uczelniach ekonomicznych i socjologicznych a dopiero potem pisać o geniuszu Jobsie. Chyba, że ktoś woli się wzruszać amerykańską historyjka o dzieciaku bez szkoły, który w garażu stworzył wielką firmę.
  • janeks-dwa 06.10.11, 21:25
    shaneoo te dwa zera na koncu to ty , o jakim tajemniczym wypadku Wozniaka ty piszesz? znam go i miewa sie dobrze,
  • joannaskobinska 06.10.11, 22:05
    Steve Jobs mowi "Bądź spragniony, Bądź szalony",
    błąd w tłumaczeniu zmienia sens wypowiedzi. Szkoda.
  • henryabor 07.10.11, 14:14
    Tłumaczenie sztandarowego jakoby przekazu Jobsa, jest absolutnie nie do przyjęcia! Jeśli już chciałby się upierać przy pseudofilozoficznych rozprawkach Jobsa i polskiego tłumacza, aby być głodnym najpierw należałoby być głupim! Względnie urodzić się w Rogu Afryki, gdzie z głodu co 6 minut umiera jedno dziecko! A 12 milionów pozostałych przy życiu jego pobratymców w najbliższym czasie głodową śmiercią jest zagrożona. Jobsa w odróżnieniu do Gatesa, nigdy zbytnio działalność charytatywna zbytnio nie interesowała. Przy tym, niektóre jakoby kwieciście filozoficzne maksymy Jobsa znacznie odbiegają od realnych jego osiągnięć. I są wręcz nie do akceptacji! Skrzeczy brak wykształcenia ogólnego! Żyj, jakby to był twój dzień ostatni ... i nie planuj nic na jutro?! Szlagierowa maksyma emerytek z Sympatii. W wielu przekazach Jobsa widać zwykłe megalomaństwo /być może kompleks braku wykształcenia?/ - ”Gdybym nie wypisał się wtedy z college'u i nie zdecydował się /jednak studia!/ na kaligrafię, komputery osobiste nie miałyby tak pięknych jak teraz czcionek”. Nawet nie ma co komentować tych bredni! Gates dokonał znacznie więcej, a nigdy w tak prostacki sposób tym nie chełpił. Spoczywaj w spokoju Jobs! Byłeś spragniony, aliści nie szalony! Dokonałeś bardzo dużo, jednak niezastąpionych nie ma! Ludzi, a tym bardziej rzeczy! Nawet teoria Einsteina nie wytrzymuje próby czasu! W sentencji - Gdyby 'złote' maksymy Jobsa z przeszłości przełożyć na dzisiejszy czas, nie byłoby Jobsa!
  • grundol1 22.10.11, 22:21
    Gates oprócz pomnożenia majątku bardzo bogatych rodziców nic nie dokonał.
  • henryabor 09.10.11, 21:23
    'The Agony and the Ecstasy of Steve Jobs' www.thestranger.com/seattle/the-agony-and-the-ecstasy-of-steve-jobs-mike-daisey-goes-to-china-so-you-can-change-the-world/Content?oid=4639306 Przy tym Jobs był buddystą, więc niezbyt to zrozumiałe?!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka