Dodaj do ulubionych

Prokuratura: BOR mógł nie dopełnić obowiązków w...

25.10.11, 13:58
Jeszcze wyjdzie na to, że to jakiś oficer BOR siedział za sterami samolotu, a nie pilot, w którego rękach i umiejętnościach leżał los wszystkich pasażerów, w tym BOR-u.
Edytor zaawansowany
  • 6.smiech 25.10.11, 14:00
    Nekrofilstwa c.d.
  • rockville 25.10.11, 14:04
    Gdyby lecieli do Paryza , to dziesiatki agentow BOR-u by sprawdzalo Paryz przez dwa tygodnie przed wizyta , nawet zabrali by rodziny . A do takiego Smolenska to nikt nie chcial jechac....
  • aramba 25.10.11, 14:35
    No tak, wyjazd do Paryża, to po prostu tak niewyobrażalny rarytas, że hej. Oczywiście, że nie dopełnili obowiązków. Powinni wyciągnąć giwery i pousadzać niesfornych, łażących po samolocie wbrew wszelkim procedurom pasażerów, innym z kolei kazać się zamknąć (to właśnie powinni zrobić z głównym pasażerem i jego najbliższymi, a niech tam, współpracownikami). Cóż, ponieśli już karę - ci z samolotu zapłacili życiem, a ci z lotniska niewyobrażalną traumą.
  • czywolno 26.10.11, 01:57
    Cóż, ponieśli już karę - ci z samolotu zapłacili życiem, a ci z lotniska niewyobrażalną traumą.

    Przypominam uprzejmie, ze jedynym "BOR-owcem" na lotnisku byl kierowca osobisty ambasadora Bahra, ktory dopiero co przywiozl ambasadora i Turowskiego z Moskwy.

    Pozwalam tez sobie przytoczyc swoisty palimpsest, czyli wielowarstwowa i wieloznaczna zbitke doniesień prasowych na nowo razem odczytanych:


    "Prokuratura chce BOR-owców, którzy mieli czekać w Smoleńsku"

    "Wojskowa prokuratura poprosiła szefa Biura Ochrony Rządu o wskazanie oficerów, którzy 10 kwietnia mieli czekać na prezydenta na lotnisku w Smoleńsku"

    "Wojskowa prokuratura próbuje dotrzeć do oficerów BOR-u, którzy 10 kwietnia mieli czekać na prezydenta na lotnisku w Smoleńsku - podało RMF FM."

    "Śledczy poprosili szefa BOR, gen. Janickiego o wskazanie osób, które miały czekać na prezydenta. Szef BOR zapewniał, ze jego ludzie byli w Smoleńsku, a funkcjonariusze zeznali, że czekali na prezydencką delegację w Katyniu."

    "Prokuratorzy kiedyś chcieli, ale już nie chcą dowiedzieć się, kto mówi prawdę, czy BOR-owcy czy ich szef, ale teraz ci sami śledczy już prosić przestali."

    >>Prokuratorzy zwrócili się kiedyś do generała Janickiego o wskazanie osób, które jego zdaniem były na płycie lotniska.
    "- Biuro Ochrony Rządu realizowało swoje zadania na lotnisku w Smoleńsku. Adekwatne do tego, co miało miejsce 10 kwietnia rano" - odpowiedział wtedy szef BOR.<<

    "Generał Janicki nigdy nie wskazał konkretnych osób, by potwierdzić swoją wersję. Teraz na prośbę prokuratury miał to zrobić, ale po awansie na generała dywizji zapomniał."

    Ciekawa postac z tego Janickiego!
    A na pozor - to tylko taki pulchny bobasek!!!
  • aramba 26.10.11, 10:01
    Ależ wolno, wolno.

    Na lotnisku w Smoleńsku 10 kwietnia było dwóch funkcjonariuszy BOR z ambasady w Moskwie - poinformował zastępca szefa BOR płk Paweł Bielawny, który zatwierdził plan zabezpieczenia wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu.
    Cyt. za: PAP 21.10.2010.
  • saint_just 25.10.11, 14:44
    Ciekawe kto będzie rozliczał BOR za niewłasciwe zachowanie w przypadku uderzenia planetoidy, wojny nuklearnej lub końca swiata :-DDDD
  • komercjuszek 25.10.11, 15:05
    Dziwne, że do tej pory nikt nie wpadł jeszcze na pomysł obciążenia winą za Smoleńsk generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. :-o
    Ich wina jest przecież oczywista, przecież gdyby nie oddali w 1989 roku władzy, do katastrofy smoleńskiej z pewnością by nie doszło.
  • nerwus0 25.10.11, 15:31
    Jeszcze trzeba by pociągnąć do odpowiedzialności wyborców LK.
    Gdyby go nie wybrali to nie byłoby katastrofy smoleńskiej.
  • jakub-11111 25.10.11, 15:08
    Właśnie, właśnie. Już suchy prałat z Przemyśla, (ten od buskupa michałka) zwracał się z petycjom do pana b. aby spadł ten samolot w środę a nie w sobotę. A teraz mówiom że to Tusk
    jest poszkodowany w tym śledztwie. No ładne jaja. Już kuźwa żadny sprawiedliwości nie ma na tym świecie no a prawa to chiba w ogóle.
  • ex.czytelnik.wyborczej 25.10.11, 15:09
    Jak to? Przecież Bul ogłosił że polskie państwo zdało egzamin, generał Janicki dostał awans... Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie, ten borowiec-kierowca który był na lotnisku to był nasz super-Bond, o mocy dwudziestu trzech agentów specjalnych.
    To jest jakieś niepotrzebne jątrzenie, nekrofilia polityczna.
    Zamiast tego powinien zostać ustanowione nowe odznaczenie: "Za wzorowe zabezpieczenie wizyty w Smoleńsku". Pierwsi powinni go dostać Klich, Janicki i Arabski.
  • aramba 25.10.11, 15:29
    Oj nieładnie, nieładnie tak się wyśmiewać z najbliższych przyjaciół śp. Prezydenta (Klich).
  • michal747 25.10.11, 15:31
    Właśnie. Gdyby było dwudziestu trzech agentów mogliby złapać samolot albo osłonić go własnymi ciałami!
  • rodzaj_konta 25.10.11, 16:24
    michal747 napisał:

    > Właśnie. Gdyby było dwudziestu trzech agentów mogliby złapać samolot albo osłon
    > ić go własnymi ciałami!

    Albo agent z wieży powiedzieć - "Żadne na kursie, na ścieże, Ruski ściemnia, nie pojęcia gdzie jesteście"
  • obraza.uczuc.religijnych 25.10.11, 17:13
    A wtedy agent leci do kabiny i wyciąga stamtąd nielegalnie przebywającego tam Błasika.
    --
    Co myślę o Polsce? Myślę podobnie jak Ty, bo nie jestem z tym krajem (jeszcze mniej niż TY) związany wspólnotą krwi. Ale ta Erde (ohne Blut) jest m o j a, jak zaraza albo choroba weneryczna i żebym nie wiem jak podskakiwał nie wyzwolę się od tego. - Zbigniew Herbert do Cz. Miłosza z 28.09.1964 r.
  • rodzaj_konta 25.10.11, 19:41
    Na przykład. Ale do tego trzeba być profesjonalistą z jajami, a nie Janickim z dwoma gwiazdkami.
  • obraza.uczuc.religijnych 25.10.11, 21:45
    Takich z dwiema gwiazdkami Katyński zjadał na śniadanie. Od poruczeń mial przecież swojego Błasika.
    --
    Jarosławie Kurski! Przeproś za brata!
  • rodzaj_konta 25.10.11, 16:22
    mike.recz napisał:

    > Jeszcze wyjdzie na to, że to jakiś oficer BOR siedział za sterami samolotu, a n
    > ie pilot, w którego rękach i umiejętnościach leżał los wszystkich pasażerów, w
    > tym BOR-u.

    Problem polega nie na tym gdzie BOR siedział, tylko gdzie NIE siedział.

    Janicki, dwugiazdkowy generał BOR od Gajowego, sam przyznał, że nawet nie znał składu delagacji!
    Nie miał łączności z dowódcą ochrony, ani z nikim ze swocih ludzi!
    Zgodził się na zakaz posiadania przez polskich funcjonariuszy broni!

    "Obecność funcjonariusza BOR na wieży w Smoleńsku mogłaby wywołać zarzuty, że jegho obecność stresowała kontrolerów" - to w odpowiedzi dlaczego złamał instrukcję zapezpieczenia terenu ZZZZ, jakim było lotnisko w S. (Secret Service nie ląduje samolotu z prezydentem jak nie ma pelnej kontroli nad wieżą, włacznie z własnym kontrolerem pilnowanym przez agentów)

    itd. itp.

    BTW, Pawlak swego czasu zrezygnował z limuzyny i ochrony BOR, ponieważ im nie ufał.
  • aramba 25.10.11, 16:25
    Dość zabawne obyczaje w Polsce panują: wicepremier rezygnuje z ochrony BORu, bo mu się tak podoba. Nie no jest to częściowa odpowiedź na pytanie o przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem, ale o tym już od dawna wiadomo.
  • rodzaj_konta 25.10.11, 19:39
    I oczywiście, żadnej refleksji w głowie leminga, DLACZEGO REZYGNUJE?
  • aramba 25.10.11, 20:06
    Bo nie ufa BORowi, rzecz jasna i dlatego może łamać wszelkie procedury. Ot taki zwyczaj polskich polityków. Jeden "rezygnuje" z ochrony BORu, drugi wygraża pilotom prezydenckiego samolotu. No tak już u nas mają.
  • brzmski 25.10.11, 16:24
    a mógł! czemu nie! nie będzie się bor bez potrzeby pocił, skoro wszyscy odeszli do pana, bez konieczności stosowania środków przymusu bezpośredniego; a status tus..., noo, żeż, tuska, status, pokrzywdzony? że co, krzywdzi sobie, bo nie przyklepał, na koniec, łopato, w smoleńskim lesie; bo bo..., no żeż, bo bor nie zafasował łopat z magazynu... kgb? wiele nie stracił; niewiele do przyklepywania było, bo bło..., no żeż, bo błoto po po... noo, zresztą...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka