Dodaj do ulubionych

Kluzik-Rostkowska: Kaczyński już nie wygra [WIDEO]

23.11.11, 08:01
Kaczyński przegrał już 6 razy,
i przegra w wyborach prezydenckich 7 raz.

Bo Kaczyński jest człowiekiem egoistycznym, by nie powiedzieć dyktatorskim,
i nie da sobie od nikogo, cokolwiek powiedzieć.
Partię PIS uważa jako swoj prywatny związek,
swych wielbicieli.
Działania mości Kaczyńskiego, nie są działaniami demokraty.
Kto wisi przy PIS, ten chwalił by również Stalina, czy Hitlera.
To są sami swoi.


--
Twój ślub, to legalne złodziejstwo.
Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.
Pamiętaj! Po rozwodzie będziesz ją finansowo
dalej utrzymywał, a twa renta jest też tylko pół warta.
Edytor zaawansowany
  • ab_extra 23.11.11, 09:46
    -minister nadzwyczajny rządu ds Kaczyńskiego :)

    --
    "Wiara w autorytety powoduje, że ich błędy stają się obowiązującymi normami"
    Lew Tołstoj
  • skubi6 23.11.11, 12:00
    Pani Kluzik robiła wszystko, co mogła, aby Jarosław Kaczyński został prezydentem RP. A teraz opowiada nam, jaki okropny jest Kaczyński.

    Uprawianie polityki w taki sposób jest dużo gorsze od prostytucji. Bo prostytutka sprzedaje tylko siebie, a pani Kluzik (i całe rzesze innych podobnych) próbują ustawić się w polityce nie sprzedając siebie, tylko psując Polskę.

  • fedorczyk4 23.11.11, 12:08
    Niestety. I dlatego pomimo, że ma rację co do Kaczyńskiego, mam do niej zerowe zaufanie. Zresztą ja bym już przestała postrzegać Kaczyńskiegio jako głównego wroga i szatana ze strony prawicy. On rzeczywiście się kończy, ale zło znane jest lepsze od zła nieznanego. Przyjrzałabym sie nowym "ruchom" prawicowym oraz pełzajacej "pisizacji" PO.
    --
    - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • mlodaemerytka 23.11.11, 12:35
    skubi6 napisał:

    > Pani Kluzik robiła wszystko, co mogła, aby Jarosław Kaczyński został prezydente
    > m RP. A teraz opowiada nam, jaki okropny jest Kaczyński.
    >
    > Uprawianie polityki w taki sposób jest dużo gorsze od prostytucji. Bo prostytut
    > ka sprzedaje tylko siebie, a pani Kluzik (i całe rzesze innych podobnych) próbu
    > ją ustawić się w polityce nie sprzedając siebie, tylko psując Polskę.
    >
    ==================
    Brawo ! Wlasnie napisalam,ze przygania kociol garkowi a sam smoli. Ona tak samo sie nie uczy,jak byly szef. To sa malency ludzie na sile pragnacy zrobic kariery. Na szcescie
    wyborcy nie pozwola na takie "kupczenie" Polakami. Nie chcemy,zeby durni ludzi rzadzili Polska !
  • mlodaemerytka 23.11.11, 12:30
    ab_extra napisał:

    > -minister nadzwyczajny rządu ds Kaczyńskiego :)
    >
    ===================
    Zapewne bylo by ogromnym komplementem w odniesieniu do pana J.K.
    Nie wiem, kto moze widziec jakikolwiek autorytet, madrosc, inne zalety u tego malenkiego czlowieczka. Obydwaj z Bratem po prostu "zaszokowali' Polakow swoimi sprytnymi "hakami".
    Juz nie poiwtorzy sie historia na szczescie. Wiele zego zaistnialo za rzadow tych dwoch i "legat" pogrzebany na Wawelu bedzie sie mscil. Szkoda ofiar katastrofy ich rodzin,szkoda kraju i Polakow placacych najwyzsza cene za nieodpowiedzialne ladowanie. Tej katastrofy
    moglo nir byc. Nie powinno byc. wszystko sie wlasnie msci na J.K. za jego niepoczytalne
    possuniecias. Pani Kudzik-Rostkowska pomagala w tym. Teraz sie opamietala ! Tacy ludzier powinni usuwac sie w cien. Spoleczenstwo moze wybrac innych nie skompromitowanych zdolnych mlodych ludzi. Ta nieraszadna decyzja tworzenia nowych partii. Mowi,ze kaczynski sie nie uczy na bledasch. A Ona sama. ? przecier tern z Krakow Marek Jurek byl przykladem, co zdzialal na prawicy . Pani Redaktor juz nie ma z kim prowadzic wywiadow, ze zaprasza skompromitowane osoby ?
  • calidris 23.11.11, 11:13
    Jak się Kaczyński ma uczyć na błędach jeśli uważa że ich nie popełnia
  • annastasia 24.11.11, 18:10
    Przykro mi to stwierdzić, bo gdy była w PiS-ie, to lubiłam ją, za lojalność wobec swojego ugrupowania, wobec przyjaciół, wobec przywódcy, za patriotyzm, za jak mi się wydawało gotowość do służby dla dobra Polaków, dla dobra Ojczyzny Naszej, chociaż wkurzało mnie gdy dawała się, tak łatwo, wyprowadzić w pole, oszwabić, bezczelnej i napastliwej, Pani redaktor Olejnik, z TVN24.

    Pisałam nawet do władz PiS, aby nie wystawiały Jej, do programu, red. Olejnik, sugerowałam, aby tam wysyłać, twardych zawodowych, dziennikarzy, którzy nie dadzą się, red. Olejnik, zakrzyczeć, wystraszyć czy zbić z tropu. Liczyłam na to, że Pani Jolanta jeszcze, nabędzie doświadczenia, pewności siebie, i niezbędnej nieustępliwości, odporności, na szykany i twardości.

    Ale teraz, gdy wylazło, szydło z worka, gdy zdjęła maskę, gdy odkryła swoje prawdziwe, oblicze, srodze się zawiodłam.

    Jest dla mnie symbolem zdrady z jakim dawno się nie spotkałam, jest dla mnie symbolem osoby, dla której nic nie znaczy, lojalność, dla której nic nie znaczy, koleżeństwo, przyjaciele, jest symbolem, egoizmu, egoistki, dla której utrzymanie własnego stołka, ma warość najwyższą.

    Przecież o Donaldzie Tusku, o kolesiach z PO i PSL, wie więcej nawet, niż ja, przecież jeszcze niedawno o tym mówiła, jeszcze niedawno temu, demaskowała ich obłudę, pychę, zakłamanie, bezczelność i fałsz, przedstawiała i udowadniała, że od 2005 roku walczą z braćmi Kaczyńskimi, że to, Donald Tusk, odrzucił propozycję, koalicji, PO-PiS, że to Donald Tusk odrzucił, wówczas, wzięcie, na siebie, i na swoja partię, części odpowiedzialności za państwo polskie.

    Doskonale wie, bo demaskowała to nieraz, że Donaldowi Tuskowi, nie chodziło, nigdy o rację stanu, o dobro państwa polskiego, a jedynie o dokopanie braciom Kaczyńskim, ich zwolennikom i wyborcom a więc milionom Polaków, że tylko na to i na przetrwanie przy władzy, poświęca on wszystkie siły, czas swój i swoich kolesiów z PO i PSL, zamiast na reformowanie państwa, zamiast, na zbudowanie lepszej przyszłości dla młodzieży, lepszej przyszłości dla naszych dzieci i wnuków.

    Wszystko to doskonale wiedziała, a mimo to zdradziła przecież, w paskudny sposób PiS, partię i przyjaciół dzięki, którym, zaistniała w polityce, zdradziła paskudnie, po raz kolejny, bo zdradziła, przyjaciół z PJN i odeszła przecież do największego wroga.

    Tak szpetnie zdradzić, zrobić coś takiego, może, tylko ktoś bez wstydu, bez, żadnych zasad, bez sumienia.

    Ale do Donalda Tuska, wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesiów z PO i PSL, jak się okazało, ta Pani, pasuje, oczywiście, jak ulał.

    Zależy im tylko i wyłącznie, na własnych stołkach tak jak i Jej.

    Póki co jak widać z jej wypowiedzi Donald Tusk przeznaczył jej atakowanie Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Ale źle jej wróżę. Jest bardzo ambitna a takich Donald Tusk połyka i wypluwa, bo stanowią dla niego zagrożenie, mogliby zająć w PO, jego miejsce a on by tego nie strawił, nigdy, bo stanowi typ, bezwzględnego, bezdusznego, absolutnego, fuehrerka władcy i pana.

    Panią Kluzik należy ignorować i obchodzić z daleka jak zarazę, to przykre ale zasłużyła sobie na to, gdy zdradziła przyjaciół z PJN, których sama z PiS wyciągnęła. To ohydna zdrada.
  • annastasia 24.11.11, 18:13
    Przykro mi to stwierdzić, bo gdy była w PiS-ie, to lubiłam ją, za lojalność wobec swojego ugrupowania, wobec przyjaciół, wobec przywódcy, za patriotyzm, za jak mi się wydawało gotowość do służby dla dobra Polaków, dla dobra Ojczyzny Naszej, chociaż wkurzało mnie gdy dawała się, tak łatwo, wyprowadzić w pole, oszwabić, bezczelnej i napastliwej, Pani redaktor Olejnik, z TVN24.

    Pisałam nawet do władz PiS, aby nie wystawiały Jej, do programu, red. Olejnik, sugerowałam, aby tam wysyłać, twardych zawodowych, dziennikarzy, którzy nie dadzą się, red. Olejnik, zakrzyczeć, wystraszyć czy zbić z tropu. Liczyłam na to, że Pani Jolanta jeszcze, nabędzie doświadczenia, pewności siebie, i niezbędnej nieustępliwości, odporności, na szykany i twardości.

    Ale teraz, gdy wylazło, szydło z worka, gdy zdjęła maskę, gdy odkryła swoje prawdziwe, oblicze, srodze się zawiodłam.

    Jest dla mnie symbolem zdrady z jakim dawno się nie spotkałam, jest dla mnie symbolem osoby, dla której nic nie znaczy, lojalność, dla której nic nie znaczy, koleżeństwo, przyjaciele, jest symbolem, egoizmu, egoistki, dla której utrzymanie własnego stołka, ma warość najwyższą.

    Przecież o Donaldzie Tusku, o kolesiach z PO i PSL, wie więcej nawet, niż ja, przecież jeszcze niedawno o tym mówiła, jeszcze niedawno temu, demaskowała ich obłudę, pychę, zakłamanie, bezczelność i fałsz, przedstawiała i udowadniała, że od 2005 roku walczą z braćmi Kaczyńskimi, że to, Donald Tusk, odrzucił propozycję, koalicji, PO-PiS, że to Donald Tusk odrzucił, wówczas, wzięcie, na siebie, i na swoja partię, części odpowiedzialności za państwo polskie.

    Doskonale wie, bo demaskowała to nieraz, że Donaldowi Tuskowi, nie chodziło, nigdy o rację stanu, o dobro państwa polskiego, a jedynie o dokopanie braciom Kaczyńskim, ich zwolennikom i wyborcom a więc milionom Polaków, że tylko na to i na przetrwanie przy władzy, poświęca on wszystkie siły, czas swój i swoich kolesiów z PO i PSL, zamiast na reformowanie państwa, zamiast, na zbudowanie lepszej przyszłości dla młodzieży, lepszej przyszłości dla naszych dzieci i wnuków.

    Wszystko to doskonale wiedziała, a mimo to zdradziła przecież, w paskudny sposób PiS, partię i przyjaciół dzięki, którym, zaistniała w polityce, zdradziła paskudnie, po raz kolejny, bo zdradziła, przyjaciół z PJN i odeszła przecież do największego wroga.

    Tak szpetnie zdradzić, zrobić coś takiego, może, tylko ktoś bez wstydu, bez, żadnych zasad, bez sumienia.

    Ale do Donalda Tuska, wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesiów z PO i PSL, jak się okazało, ta Pani, pasuje, oczywiście, jak ulał.

    Zależy im tylko i wyłącznie, na własnych stołkach tak jak i Jej.

    Póki co jak widać z jej wypowiedzi Donald Tusk przeznaczył jej atakowanie Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Ale źle jej wróżę. Jest bardzo ambitna a takich Donald Tusk połyka i wypluwa, bo stanowią dla niego zagrożenie, mogliby zająć w PO, jego miejsce a on by tego nie strawił, nigdy, bo stanowi typ, bezwzględnego, bezdusznego, absolutnego, fuehrerka władcy i pana.

    Panią Kluzik należy ignorować i obchodzić z daleka jak zarazę, to przykre ale zasłużyła sobie na to, gdy zdradziła przyjaciół z PJN, których sama z PiS wyciągnęła. To ohydna zdrada.
  • annastasia 24.11.11, 18:14
    Przykro mi to stwierdzić, bo gdy była w PiS-ie, to lubiłam ją, za lojalność wobec swojego ugrupowania, wobec przyjaciół, wobec przywódcy, za patriotyzm, za jak mi się wydawało gotowość do służby dla dobra Polaków, dla dobra Ojczyzny Naszej, chociaż wkurzało mnie gdy dawała się, tak łatwo, wyprowadzić w pole, oszwabić, bezczelnej i napastliwej, Pani redaktor Olejnik, z TVN24.

    Pisałam nawet do władz PiS, aby nie wystawiały Jej, do programu, red. Olejnik, sugerowałam, aby tam wysyłać, twardych zawodowych, dziennikarzy, którzy nie dadzą się, red. Olejnik, zakrzyczeć, wystraszyć czy zbić z tropu. Liczyłam na to, że Pani Jolanta jeszcze, nabędzie doświadczenia, pewności siebie, i niezbędnej nieustępliwości, odporności, na szykany i twardości.

    Ale teraz, gdy wylazło, szydło z worka, gdy zdjęła maskę, gdy odkryła swoje prawdziwe, oblicze, srodze się zawiodłam.

    Jest dla mnie symbolem zdrady z jakim dawno się nie spotkałam, jest dla mnie symbolem osoby, dla której nic nie znaczy, lojalność, dla której nic nie znaczy, koleżeństwo, przyjaciele, jest symbolem, egoizmu, egoistki, dla której utrzymanie własnego stołka, ma warość najwyższą.

    Przecież o Donaldzie Tusku, o kolesiach z PO i PSL, wie więcej nawet, niż ja, przecież jeszcze niedawno o tym mówiła, jeszcze niedawno temu, demaskowała ich obłudę, pychę, zakłamanie, bezczelność i fałsz, przedstawiała i udowadniała, że od 2005 roku walczą z braćmi Kaczyńskimi, że to, Donald Tusk, odrzucił propozycję, koalicji, PO-PiS, że to Donald Tusk odrzucił, wówczas, wzięcie, na siebie, i na swoja partię, części odpowiedzialności za państwo polskie.

    Doskonale wie, bo demaskowała to nieraz, że Donaldowi Tuskowi, nie chodziło, nigdy o rację stanu, o dobro państwa polskiego, a jedynie o dokopanie braciom Kaczyńskim, ich zwolennikom i wyborcom a więc milionom Polaków, że tylko na to i na przetrwanie przy władzy, poświęca on wszystkie siły, czas swój i swoich kolesiów z PO i PSL, zamiast na reformowanie państwa, zamiast, na zbudowanie lepszej przyszłości dla młodzieży, lepszej przyszłości dla naszych dzieci i wnuków.

    Wszystko to doskonale wiedziała, a mimo to zdradziła przecież, w paskudny sposób PiS, partię i przyjaciół dzięki, którym, zaistniała w polityce, zdradziła paskudnie, po raz kolejny, bo zdradziła, przyjaciół z PJN i odeszła przecież do największego wroga.

    Tak szpetnie zdradzić, zrobić coś takiego, może, tylko ktoś bez wstydu, bez, żadnych zasad, bez sumienia.

    Ale do Donalda Tuska, wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesiów z PO i PSL, jak się okazało, ta Pani, pasuje, oczywiście, jak ulał.

    Zależy im tylko i wyłącznie, na własnych stołkach tak jak i Jej.

    Póki co jak widać z jej wypowiedzi Donald Tusk przeznaczył jej atakowanie Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Ale źle jej wróżę. Jest bardzo ambitna a takich Donald Tusk połyka i wypluwa, bo stanowią dla niego zagrożenie, mogliby zająć w PO, jego miejsce a on by tego nie strawił, nigdy, bo stanowi typ, bezwzględnego, bezdusznego, absolutnego, fuehrerka władcy i pana.

    Panią Kluzik należy ignorować i obchodzić z daleka jak zarazę, to przykre ale zasłużyła sobie na to, gdy zdradziła przyjaciół z PJN, których sama z PiS wyciągnęła. To ohydna zdrada.
  • annastasia 24.11.11, 18:19
    Przykro mi to stwierdzić, bo gdy była w PiS-ie, to lubiłam ją, za lojalność wobec swojego ugrupowania, wobec przyjaciół, wobec przywódcy, za patriotyzm, za jak mi się wydawało gotowość do służby dla dobra Polaków, dla dobra Ojczyzny Naszej, chociaż wkurzało mnie gdy dawała się, tak łatwo, wyprowadzić w pole, oszwabić, bezczelnej i napastliwej, Pani redaktor Olejnik, z TVN24.

    Pisałam nawet do władz PiS, aby nie wystawiały Jej, do programu, red. Olejnik, sugerowałam, aby tam wysyłać, twardych zawodowych, dziennikarzy, którzy nie dadzą się, red. Olejnik, zakrzyczeć, wystraszyć czy zbić z tropu. Liczyłam na to, że Pani Jolanta jeszcze, nabędzie doświadczenia, pewności siebie, i niezbędnej nieustępliwości, odporności, na szykany i twardości.

    Ale teraz, gdy wylazło, szydło z worka, gdy zdjęła maskę, gdy odkryła swoje prawdziwe, oblicze, srodze się zawiodłam.

    Jest dla mnie symbolem zdrady z jakim dawno się nie spotkałam, jest dla mnie symbolem osoby, dla której nic nie znaczy, lojalność, dla której nic nie znaczy, koleżeństwo, przyjaciele, jest symbolem, egoizmu, egoistki, dla której utrzymanie własnego stołka, ma warość najwyższą.

    Przecież o Donaldzie Tusku, o kolesiach z PO i PSL, wie więcej nawet, niż ja, przecież jeszcze niedawno o tym mówiła, jeszcze niedawno temu, demaskowała ich obłudę, pychę, zakłamanie, bezczelność i fałsz, przedstawiała i udowadniała, że od 2005 roku walczą z braćmi Kaczyńskimi, że to, Donald Tusk, odrzucił propozycję, koalicji, PO-PiS, że to Donald Tusk odrzucił, wówczas, wzięcie, na siebie, i na swoja partię, części odpowiedzialności za państwo polskie.

    Doskonale wie, bo demaskowała to nieraz, że Donaldowi Tuskowi, nie chodziło, nigdy o rację stanu, o dobro państwa polskiego, a jedynie o dokopanie braciom Kaczyńskim, ich zwolennikom i wyborcom a więc milionom Polaków, że tylko na to i na przetrwanie przy władzy, poświęca on wszystkie siły, czas swój i swoich kolesiów z PO i PSL, zamiast na reformowanie państwa, zamiast, na zbudowanie lepszej przyszłości dla młodzieży, lepszej przyszłości dla naszych dzieci i wnuków.

    Wszystko to doskonale wiedziała, a mimo to zdradziła przecież, w paskudny sposób PiS, partię i przyjaciół dzięki, którym, zaistniała w polityce, zdradziła paskudnie, po raz kolejny, bo zdradziła, przyjaciół z PJN i odeszła przecież do największego wroga.

    Tak szpetnie zdradzić, zrobić coś takiego, może, tylko ktoś bez wstydu, bez, żadnych zasad, bez sumienia.

    Ale do Donalda Tuska, wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesiów z PO i PSL, jak się okazało, ta Pani, pasuje, oczywiście, jak ulał.

    Zależy im tylko i wyłącznie, na własnych stołkach tak jak i Jej.

    Póki co jak widać z jej wypowiedzi Donald Tusk przeznaczył jej atakowanie Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Ale źle jej wróżę. Jest bardzo ambitna a takich Donald Tusk połyka i wypluwa, bo stanowią dla niego zagrożenie, mogliby zająć w PO, jego miejsce a on by tego nie strawił, nigdy, bo stanowi typ, bezwzględnego, bezdusznego, absolutnego, fuehrerka władcy i pana.

    Panią Kluzik należy ignorować i obchodzić z daleka jak zarazę, to przykre ale zasłużyła sobie na to, gdy zdradziła przyjaciół z PJN, których sama z PiS wyciągnęła. To ohydna zdrada.
  • annastasia 24.11.11, 18:21
    Przykro mi to stwierdzić, bo gdy była w PiS-ie, to lubiłam ją, za lojalność wobec swojego ugrupowania, wobec przyjaciół, wobec przywódcy, za patriotyzm, za jak mi się wydawało gotowość do służby dla dobra Polaków, dla dobra Ojczyzny Naszej, chociaż wkurzało mnie gdy dawała się, tak łatwo, wyprowadzić w pole, oszwabić, bezczelnej i napastliwej, Pani redaktor Olejnik, z TVN24.

    Pisałam nawet do władz PiS, aby nie wystawiały Jej, do programu, red. Olejnik, sugerowałam, aby tam wysyłać, twardych zawodowych, dziennikarzy, którzy nie dadzą się, red. Olejnik, zakrzyczeć, wystraszyć czy zbić z tropu. Liczyłam na to, że Pani Jolanta jeszcze, nabędzie doświadczenia, pewności siebie, i niezbędnej nieustępliwości, odporności, na szykany i twardości.

    Ale teraz, gdy wylazło, szydło z worka, gdy zdjęła maskę, gdy odkryła swoje prawdziwe, oblicze, srodze się zawiodłam.

    Jest dla mnie symbolem zdrady z jakim dawno się nie spotkałam, jest dla mnie symbolem osoby, dla której nic nie znaczy, lojalność, dla której nic nie znaczy, koleżeństwo, przyjaciele, jest symbolem, egoizmu, egoistki, dla której utrzymanie własnego stołka, ma warość najwyższą.

    Przecież o Donaldzie Tusku, o kolesiach z PO i PSL, wie więcej nawet, niż ja, przecież jeszcze niedawno o tym mówiła, jeszcze niedawno temu, demaskowała ich obłudę, pychę, zakłamanie, bezczelność i fałsz, przedstawiała i udowadniała, że od 2005 roku walczą z braćmi Kaczyńskimi, że to, Donald Tusk, odrzucił propozycję, koalicji, PO-PiS, że to Donald Tusk odrzucił, wówczas, wzięcie, na siebie, i na swoja partię, części odpowiedzialności za państwo polskie.

    Doskonale wie, bo demaskowała to nieraz, że Donaldowi Tuskowi, nie chodziło, nigdy o rację stanu, o dobro państwa polskiego, a jedynie o dokopanie braciom Kaczyńskim, ich zwolennikom i wyborcom a więc milionom Polaków, że tylko na to i na przetrwanie przy władzy, poświęca on wszystkie siły, czas swój i swoich kolesiów z PO i PSL, zamiast na reformowanie państwa, zamiast, na zbudowanie lepszej przyszłości dla młodzieży, lepszej przyszłości dla naszych dzieci i wnuków.

    Wszystko to doskonale wiedziała, a mimo to zdradziła przecież, w paskudny sposób PiS, partię i przyjaciół dzięki, którym, zaistniała w polityce, zdradziła paskudnie, po raz kolejny, bo zdradziła, przyjaciół z PJN i odeszła przecież do największego wroga.

    Tak szpetnie zdradzić, zrobić coś takiego, może, tylko ktoś bez wstydu, bez, żadnych zasad, bez sumienia.

    Ale do Donalda Tuska, wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesiów z PO i PSL, jak się okazało, ta Pani, pasuje, oczywiście, jak ulał.

    Zależy im tylko i wyłącznie, na własnych stołkach tak jak i Jej.

    Póki co jak widać z jej wypowiedzi Donald Tusk przeznaczył jej atakowanie Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Ale źle jej wróżę. Jest bardzo ambitna a takich Donald Tusk połyka i wypluwa, bo stanowią dla niego zagrożenie, mogliby zająć w PO, jego miejsce a on by tego nie strawił, nigdy, bo stanowi typ, bezwzględnego, bezdusznego, absolutnego, fuehrerka władcy i pana.

    Panią Kluzik należy ignorować i obchodzić z daleka jak zarazę, to przykre ale zasłużyła sobie na to, gdy zdradziła przyjaciół z PJN, których sama z PiS wyciągnęła. To ohydna zdrada.
  • annastasia 24.11.11, 18:40
    Przykro mi to stwierdzić, bo gdy była w PiS-ie, to lubiłam ją, za lojalność wobec swojego ugrupowania, wobec przyjaciół, wobec przywódcy, za patriotyzm, za jak mi się wydawało gotowość do służby dla dobra Polaków, dla dobra Ojczyzny Naszej, chociaż wkurzało mnie gdy dawała się, tak łatwo, wyprowadzić w pole, oszwabić, bezczelnej i napastliwej, Pani redaktor Olejnik, z TVN24.

    Pisałam nawet do władz PiS, aby nie wystawiały Jej, do programu, red. Olejnik, sugerowałam, aby tam wysyłać, twardych zawodowych, dziennikarzy, którzy nie dadzą się, red. Olejnik, zakrzyczeć, wystraszyć czy zbić z tropu. Liczyłam na to, że Pani Jolanta jeszcze, nabędzie doświadczenia, pewności siebie, i niezbędnej nieustępliwości, odporności, na szykany i twardości.

    Ale teraz, gdy wylazło, szydło z worka, gdy zdjęła maskę, gdy odkryła swoje prawdziwe, oblicze, srodze się zawiodłam.

    Jest dla mnie symbolem zdrady z jakim dawno się nie spotkałam, jest dla mnie symbolem osoby, dla której nic nie znaczy, lojalność, dla której nic nie znaczy, koleżeństwo, przyjaciele, jest symbolem, egoizmu, egoistki, dla której utrzymanie własnego stołka, ma warość najwyższą.

    Przecież o Donaldzie Tusku, o kolesiach z PO i PSL, wie więcej nawet, niż ja, przecież jeszcze niedawno o tym mówiła, jeszcze niedawno temu, demaskowała ich obłudę, pychę, zakłamanie, bezczelność i fałsz, przedstawiała i udowadniała, że od 2005 roku walczą z braćmi Kaczyńskimi, że to, Donald Tusk, odrzucił propozycję, koalicji, PO-PiS, że to Donald Tusk odrzucił, wówczas, wzięcie, na siebie, i na swoja partię, części odpowiedzialności za państwo polskie.

    Doskonale wie, bo demaskowała to nieraz, że Donaldowi Tuskowi, nie chodziło, nigdy o rację stanu, o dobro państwa polskiego, a jedynie o dokopanie braciom Kaczyńskim, ich zwolennikom i wyborcom a więc milionom Polaków, że tylko na to i na przetrwanie przy władzy, poświęca on wszystkie siły, czas swój i swoich kolesiów z PO i PSL, zamiast na reformowanie państwa, zamiast, na zbudowanie lepszej przyszłości dla młodzieży, lepszej przyszłości dla naszych dzieci i wnuków.

    Wszystko to doskonale wiedziała, a mimo to zdradziła przecież, w paskudny sposób PiS, partię i przyjaciół dzięki, którym, zaistniała w polityce, zdradziła paskudnie, po raz kolejny, bo zdradziła, przyjaciół z PJN i odeszła przecież do największego wroga.

    Tak szpetnie zdradzić, zrobić coś takiego, może, tylko ktoś bez wstydu, bez, żadnych zasad, bez sumienia.

    Ale do Donalda Tuska, wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig i jego kolesiów z PO i PSL, jak się okazało, ta Pani, pasuje, oczywiście, jak ulał.

    Zależy im tylko i wyłącznie, na własnych stołkach tak jak i Jej.

    Póki co jak widać z jej wypowiedzi Donald Tusk przeznaczył jej atakowanie Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Ale źle jej wróżę. Jest bardzo ambitna a takich Donald Tusk połyka i wypluwa, bo stanowią dla niego zagrożenie, mogliby zająć w PO, jego miejsce a on by tego nie strawił, nigdy, bo stanowi typ, bezwzględnego, bezdusznego, absolutnego, fuehrerka władcy i pana.

    Panią Kluzik należy ignorować i obchodzić z daleka jak zarazę, to przykre ale zasłużyła sobie na to, gdy zdradziła przyjaciół z PJN, których sama z PiS wyciągnęła. To ohydna zdrada.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka