Dodaj do ulubionych

Jakich ryb nie jeść? WWF publikuje listę

30.11.11, 20:02
Czekam na przepis na rybę z ekologicznej soyki. Nie mylić ze Staszkiem.
Edytor zaawansowany
  • gregoson 30.11.11, 22:04
    Tak się składa, że kilka pomyslów WWF i innych ekologów ma sznasę zakończyć katastrofą ekologiczną. Choćby zrobienia z kormorana gatunku zagrożonego wyginięciem - teraz to paskudne ptaszysko zagraża populacji ryb w całej Europie. Ich liczba rośnie lawinowo. Najgorsze, że przez kormorany może nie udać się plan restytucji węgorza w wodach Europy. Po prostu kormorany go zeżrą i tyle. Są w tym lepsze od Francuzów, którzy odławiali narybek monte w takich ilościach, że teraz materiał zarybieniowy węgorza trzeba kupować w Chinach. To samo z ograniczeniem połowow dorsza, który skutecznie wycina śledzia z Bałtyku.
    Każda ingerencja w naturę i próby poprawiania pana boga tak się kończą.
  • art.usa 30.11.11, 23:42
    Jakoś nic nie stoi o rybach radio aktywnych z Pacyfiku,
    zapieprzonego przez Japońską Fukushima.


    --
    Twój ślub, to legalne złodziejstwo.
    Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.
    Pamiętaj! Po rozwodzie będziesz ją finansowo
    dalej utrzymywał, a twa renta jest też tylko pół warta.
  • abdullah_abdullah 01.12.11, 00:14
    sorry, ale jak już wybiorę rybę która nie jest zatruta rtęcią czy innym paskudztwem to wali mnie to na jakiego koloru jest liście, zresztą łosoś hodowlany znalazł się na żółtej chyba nie z troski o wyginięcie ?
  • martwalitera 01.12.11, 01:14
    Najlepiej nic nie jeść wtedy ten paskudny gatunek który zagraża wszystkim innym gatunkom wymrze w ciągu miesiąca i kochana przyroda się odbuduje. Tylko jak odbudować wymarłe gatunki ze wszystkich er geologicznych żeby ziemski park naturalny tworzył pełny ewolucyjny przekrój fauny i flory. Trzeba też znaleźć miejsce dla człowiekowatych i jakąś nisze ekologiczną dla form sapiętnych. Zawsze twierdziłem ze ochroniarze przyrody powinni się leczyć na głowę. Gatunki wymierają i wymrą bo taka jest prawidłowość natury. Człowiek nie może chronić przyrody bo sam do niej należy mimo że mu się wydaje że nie. Jego mózgownica to też przyroda. Powinien się kierować pragmatyzmem własnego egoizmu, minimum kosztów maksimum zysku zero strat czyli racjonalnie gospodarować i konsumować reszta jest efektem wypadkowej. Celowa ochrona czegokolwiek tylko dlatego ze ginie jest paranoją. Niech sobie ginie nie ma się nad czym rozczulać. Wszystko ma swój czas i miejsce. Ziemia to nie muzeum tylko historia naturalna powstawania i rozpadu. Związek liniowego czasu z przestrzenią sferyczną którego efektem jest cykl. Cykl nie stanowi własności formy w oznaczeniu lecz jest formalnym przejawem zdolności, którą wyznacza własność treści w nieokreśleniu. O życiu i śmierci decyduje nie logika ale absurd, wiec niech się nie wpycha ckliwy mundrala do tego o czym nie może mieć pojęcia o wyobrażeniu. Faktem jest że durnota ochroniarzy jest częścią projektu natury zwaną histerią przeżyciową która prowadzi do paranoi i od tego ratunku nie ma ale dobrze jest zdawać sobie z tego sprawę bo w końcu natura to przygoda spotkania tożsamości i świadomości.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.