Komentarze do artykułu

Wypisać się z Kościoła. Coraz więcej chętnych

Czy występujący z Kościoła może żądać, by wykreślono go z księgi chrztu? Czy nadal jest katolikiem? Tych, którzy chcą się wypisać z Kościoła - choć to trudne - przybywa w Polsce

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Żegnaj, Kościele Dodaj do ulubionych

  • 11.02.12, 08:40
    E tam, niedlugo to bedzie karane jako obraza uczuc religijnych tych co pozostali w kosciele. 5 lat w zawiasach i grzywna na rzecz lokalnej parafii. Oczywiscie apostaza bedzie uniewazniona gdyz prowadzila do czynu karalnego. Nikt sie nie wypisze, zas grzywny zasila kase kosciola.

    Juz niedlugo tak bedzie.
    Zaawansowany formularz
    • 11.02.12, 12:13
      Od kilku lat chcę wystąpić formalnie z kościoła, ale jest kilka przeszkód, których nie mogę pokonać:
      1. Znaleźć dwóch świadków - nikt nie chce mieć z tym do czynienia, prywatnie owszem, popierają, ale oficjalnie nie bo co powiedzą inni?
      2. Proboszcz mojej parafii to cham i prostak - wyobrażam sobie jego reakcję - będą latały k... i inne przekleństwa
      3. Nie chcę by moja mama (86 lat) przeżyła szok, chcę jej tego oszczędzić.
      4. Wyobrażam sobie słowa z ambony - oczywiście z imienia i nazwiska o akcie apostazji.
      A więc na razie zostaję "katolikiem" chociaż do kościoła nie chodzę od 30 lat i nie wierzę w boga.
      • 11.02.12, 12:27
        pozostał dobrym katolikiem. Chcesz być w tej samej organizacji co on? Wystąp z kościoła, dobrze ci radzę, tam przez 2000 lat było było zbrodniarzy niż w NSDAP i Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików razem wziętych.
        • 11.02.12, 12:34
          Podobno na chwile przed samobójstwem wziął ślub ... tak głęboko wierzący już on był :)

          • 11.02.12, 13:08
            A czym jest teraz kościół - ten murowany czy drewniany?
            Odwrócę pytanie i zapytam jak wstąpić do kościoła? Tak dosłownie.

            W latach 80tych i 90-tych budowę kościołów argumentowano to tym, że do najbliższej świątyni daleko a jak nowa powstanie to każdy o każdej porze dnia będzie mógł wstąpić do niej aby się pomodlić.
            Jak to wygląda teraz? W 99% tak jak na zdjęciu załaczonym do tekstu redakcyjnego czyli brama z kłódką a ten 1% to kościoły do których zalicza sie np. Bazylika Mariacka na Rynku Głównym w Krakowie. Przez ludzi traktowana bardziej jako zabytek niż świątynia.

            Kościół Katolicki stacza się owładnięty mamoną, podwójną moralnością bo nie wspomnę o skandalicznych pedofilskich zdarzeniach które przypominają bombę odpaloną w świątyni gdzie kapłan wykonuje taka "posługę"
            • 11.02.12, 22:00
              Kościołów i plebanii nieustannie przybywa. Każdego roku jest circa 1.000 "adeptów" do wykonywania tego fachu przyjmowanych do seminariów. Kościoły to miejsca pracy, a plebanie to ich domy - jeszcze nie słyszałem o bezrobotnym czy bezdomnym sukienkowym :)

              Stąd ta moda do chrztu niemowląt, gdyż daje im to pretekst do dalszego pasożytowania: 1-sza komunia czy bierzmowanie to konsekwencja tego trendu. Po ślubie kościelnym w zasadzie taka rodzina staje się sponsorem tych wałkoni na kilkadziesiąt lat ... aż do pogrzebu - oto tajemnica wiary!

              • 17.02.12, 13:11
                Gdyby byl podatek na kosciol do odprowadzenia (przydalby sie zamiast funduszu koscielnego)
                to rozumiem apostazje po to zeby go nie placic.
                A tak wystarczy nie chodzic do kosciola i po sprawie.
                • 17.02.12, 13:39
                  Przeciez wiekszosc z tych antykatolicko gardlujacych miskow, to ludzie ktorzy poprzez ostantacyjnosc zachowan antykoscielnych probuja przekuc zle doswiadczenia rodzinne w ideologie.

                  To o takich Dostojewski pisal, ze pala swieczke przed podobizna anarchisty... Zalosne, tchorzliwe owieczki...

                  --
                  Oswiadczam ze premier Tusk nie jest matolem, a prezydent Komorowski - idiota.
                  • 17.02.12, 13:43
                    pamejudd napisał:

                    > Przeciez wiekszosc z tych antykatolicko gardlujacych miskow, to ludzie ktorzy p
                    > oprzez ostantacyjnosc zachowan antykoscielnych probuja przekuc zle doswiadczeni
                    > a rodzinne w ideologie.

                    Kto cie spłodził ? daj namiary to cie pomszczę
                    --
                    www.youtube.com/watch?v=jcx3OjNMlu4&feature=related
                    • 17.02.12, 14:59
                      Bo?



                      --
                      GWno rozwija skrzydła
                      • 20.02.12, 09:01
                        innego w Niemczech czy innych krajach gdzie płaci się podatki ale u nas to pusty gest.
                  • 17.02.12, 16:26
                    "pamejudd napisał:
                    > Przeciez wiekszosc z tych antykatolicko gardlujacych miskow"

                    - a po polsku to ty pisać uczył się?
                    • 17.02.12, 18:25
                      Wypunktuj bledy, robaczku.

                      Chetnie sie z ciebie posmieje...



                      --
                      Korea Polnocna - za zaslona
                      • 17.02.12, 20:12
                        pamejudd napisał:

                        > Wypunktuj bledy, robaczku.

                        > Chetnie sie z ciebie posmieje...

                        Pełno błędów widzę i ciężko przeczytać to co napisałeś, jesteś prostym człowieczkiem, który nie potrafi zrozumieć pewnych prostych spraw o wierze i niewierze.
                        --
                        "Jest takie miasto w Polsce, w którym w ciągu ostatnich niewielu lat liczba ludności wzrosła z 5 do 75 tysięcy mieszkańców. Gdzie metraż i standard wyposażenia mieszkań bije na głowę Warszawę, a trzy fabryki domów oddają co roku 12 tysięcy izb. Miasto o przepięknej architekturze i urbanistyce, rozłożone na pociętej jarami płaszczyźnie, gdzie domy stoją na szczytach i stokach, a centra usługowe skryto w dolinach..."
                        • 18.02.12, 15:32
                          "Pelno bledow" i "pewnych spraw"...


                          Oj, biedne stworzonko...



                          --
                          urbandead.com
                • 17.02.12, 14:14
                  snurfik napisał:

                  > Gdyby byl podatek na kosciol do odprowadzenia (przydalby sie zamiast funduszu k
                  > oscielnego)
                  > to rozumiem apostazje po to zeby go nie placic.
                  > A tak wystarczy nie chodzic do kosciola i po sprawie.

                  Nie wydaję mi sie żebyś musiał zostać oficjalnie apostatą żeby nie płacic podatku
                  --
                  www.youtube.com/watch?v=jcx3OjNMlu4&feature=related
                  • 17.02.12, 14:59
                    Wydaje mi sie, ze powinienes dowiedziec sie jak wyglada to w krajach, w ktorych taki podatek obowiazuje.

                    Oczywiscie, w tym celu musialbys przebrnac przez teksty dluzsze niz 160 znakow, wiec wieszcze ci porazke...


                    --
                    en.wikipedia.org/wiki/Web_brigades
                    • 17.02.12, 16:28
                      pamejudd napisał:

                      > Wydaje mi sie, ze powinienes dowiedziec sie jak wyglada to w krajach, w ktorych
                      > taki podatek obowiazuje.
                      >
                      > Oczywiscie, w tym celu musialbys przebrnac przez teksty dluzsze niz 160 znakow,
                      > wiec wieszcze ci porazke...
                      >
                      >
                      - Oj cienki jesteś i wiesz tyle co kot napłakał. W RFN wystarczy zgłosić pracodawcy lub w USC. To wystarczy, by nie płacić podatku.
                      • 17.02.12, 18:25
                        Jestes glupi?

                        To co "skladasz u pracodawcy lub w urzedzie" to wlasnie oswiadczenie o wystapieniu z kosciola (przy zameldowaniu deklarujesz ewentualna przynaleznosc do ktorego z zarejesrowanych kosciolow). To taki niemeicki odpowiednik apostazji, z tym ze posredniczonej przez panstwo.


                        Nastepnym razem czytaj, co podpisujesz...
                        --
                        www.religiapokoju.blox.pl
                    • 17.02.12, 16:58
                      pamejudd napisał:
                      > Wydaje mi sie, ze powinienes dowiedziec sie jak wyglada to w krajach, w ktorych
                      > taki podatek obowiazuje.

                      Wszystko zależy od postanowień stosownej ustawy. Można np. ustanowić w niej taką procedurę, że podatek kościelny będzie pobierany (lub nie) na podstawie deklaracji (oświadczenia) podatnika czy chce płacić taki podatek czy nie. Osobiście, opowiadłabym się właśnie za taką formą tego podatku, gdyż inną można by łatwo zaskarżyć jako naruszającą prawa i wolności obywatelskie lub posługującą się domniemaniem światopoglądu religijnego i koniecznościa dowodzenia "niewinności" w tym względzie.

                      --
                      Nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego wszechmocny i doskonały Bóg miałaby tworzyć cokolwiek, w tym człowieka - istotę ułomną i skazaną na okrutny los: ból, cierpienie i śmierć. Chyba, że Bóg jest próżny i sadystyczny.
                • 17.02.12, 17:58
                  No i dobrze, znam kilka przypadków komuszków co to na łożu śmierci się z Bogiem bratali. A całe życie drwili z chrześcijaństwa. Ale pogrzeb to miał być na poświęconej ziemi.

                  Niech się każdy określi i będzie spokój.

                  A tak to się na tace daje a potem wypłakuje.

                  Jest wiele religii i jest ateizm, dla każdego starczy...

                  Bo rzygać mi się chce jak Jaruzelski - bezbożnik nr 1 lat 80 tych. Prosi księdza do pokoju, gdzie go trawi rak... Fakt nawet fotki zamieścił.

                  Śmieszna też była wypowiedź asystenta Szymborskiej, który na agnostycznym pogrzebie bełkotał, że SZYMBORSKA JEST W NIEBIE. Przecież ta pani koncepcję nieba odrzucała...

                  Precz z zakłamaniem!

                  Wolna wola i konsekwencja to podstawy uczciwości!
              • 17.02.12, 18:10
                To nie chrzcij i nie dawaj na tacę i k...wa nie płącz bo uszy bolą.
          • 11.02.12, 13:20
            .. samobójstwem...
            A Kaczorek jest przecież.. odkąd się połapał że to się opłaca... też baaardzo dobrym katolikiem..
            Tylko jak pogodzić ślub z samobójstwem.. które jest grzechem ..?
            Kościół znajdzie rozwiązanie ..

            www.polityka.pl/galerie/1501833,17,andrzej-mleczko---galeria-rysunkow-2010-r.read
          • 12.02.12, 01:26
            hmm, nalezec do tego grona to tragedia
          • 17.02.12, 18:05
            Zaraz ktoś napisze, że w bunkrze Hitlera był ksiądz i to katolicki:D

            I że go wyspowiadał i odpuścił grzechy przed samobójem :D

            Hitler był okultystą a katolickimi klechami palił w piecach tak jak i innymi duchownymi, czy całymi narodami uznanymi za gorsze.

            A jak ktoś nie wierzy, niech sobie poczyta choćby o śmierci św. Maksymiliana.
        • 11.02.12, 20:21
          makoshika napisał:

          > pozostał dobrym katolikiem. Chcesz być w tej samej organizacji co on?

          stosujac dialektyke niejakiego makoshika, mozna tez byc w tej samej "organizacji" co np. Lenin, Stali czy Pol-Pot
          • 11.02.12, 20:46
            Zarowno Stalin jak i Lenin byli ochrzczeni (Stalin byl nawet w seminarium duchownym). Nie sadze aby dokonali formalnej apostazy wiec o jaka wlasciwie organizacje ci chodzi? :-) :-) :-)
            PolPot pewnie chrzczony nie byl chociaz glowy bym nie dal (a nie chce mi sie googlac) bo byl wychowankiem jezuitow i studiowal na Sorbonie :-)
            Zeby stosowac "dialektyke" to trzeba miec troche wiedzy i troche logiki w rozumowaniu. Ty ich nie masz za grosz. Zreszta Makoshika tez nie. Ot tryknely sie dwa barany jeden czarny drugi czerwony...
            • 11.02.12, 23:14
              wiedział, a że wiedział niewiele, to nawyzywał i poooszedł, dialektyk internetowy, stawiacz znaczków, tyle słów, a nic do powiedzenia.
            • 12.02.12, 08:50
              heheh..dobre...Stalin nie dokonal apostazji....oni mieli tyle wspolnego z Chrzescijanstwem co ty z posiadaneim rozumu
              • 17.02.12, 11:50
                Ciekawe. Jeśli ja nie dokonam aktu apostazji, to czarne pasożyty będą mnie do końca świata uważać za katolika, chociaż mam w dupie ich zabobony. Stalin oficjalnie z kościoła nie wystąpił, ale dla czarnych pasożytów jest be. Jak ja kocham hipokryzję katolstwa!
                • 17.02.12, 16:47
                  stalin był katolikiem? odważna teoria, odważna..

                  --
                  she wears an egyptian ring
                  that sparkles before she speaks

                  • 17.02.12, 17:07
                    tymon99 napisał:
                    > stalin był katolikiem? odważna teoria, odważna..

                    Problem w tym, że przedmówca nie napisał nigdzie nic takiego. Pisał tylko, że Stalin "nie wystąpił z kościoła." Mogło więc chodzić o kościół jako nazwę zbiorczą, a konkretnie o Gruzińską Cerkiew Prawosławną.
                    --
                    Nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego wszechmocny i doskonały Bóg miałaby tworzyć cokolwiek, w tym człowieka - istotę ułomną i skazaną na okrutny los: ból, cierpienie i śmierć. Chyba, że Bóg jest próżny i sadystyczny.
                    • 18.02.12, 04:49
                      problem zawsze powstaje, gdy ktoś pisze bełkotliwie.

                      --
                      she wears an egyptian ring
                      that sparkles before she speaks
                      • 18.02.12, 11:36
                        Ja akurat nie widze w inkryminowanej wypowiedzi ciecieka nic bełkotliwego. Napisał kościół mała literą, a więc bez wątpienia chodziło o nazwę zbiorczą, a nie nazwę własną (Kościół Katolicki).
                        Ogólny ton jego wypowiedzi jest co prawda niegrzeczny, a może nawet obraźliwy, ale z pewnością nie bełkotliwy. To tylko twoja interpretacja, wynikająca niewątpliwie z odmienności poglądów i niechęci personalnej. Ja również nie spodziewam się sympatii z twojej strony, nie będę więc zdziwiony twoją ewentualną uszczypliwością czy nawet atakiem.

                        --
                        Nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego wszechmocny i doskonały Bóg miałaby tworzyć cokolwiek, w tym człowieka - istotę ułomną i skazaną na okrutny los: ból, cierpienie i śmierć. Chyba, że Bóg jest próżny i sadystyczny.
              • 17.02.12, 12:07
                Biorąc pod uwagę jego wyniki nauki w seminarium, miał więcej wspólnego z chrześcijaństwem niż ty.
                • 17.02.12, 12:16
                  Mi nie tłumacz, powiedz to pokrakom lub debilom :)
                  • 17.02.12, 12:16
                    miało być innym debilom
                  • 17.02.12, 17:10
                    cieciek napisał:
                    > Mi nie tłumacz,

                    Wypadałoby jednak wytłumaczyć Ci, że taki szyk zdania, jaki zaprezentowałeś, to błąd składniowy. Enklityki: mi, ci, go, mu itp. nie mogą nigdy występować na początkiu zdania, a poprawnie powinny być po czasowniku, np. mówiłem ci, daj mu, poproś go itd.


                    --
                    Nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego wszechmocny i doskonały Bóg miałaby tworzyć cokolwiek, w tym człowieka - istotę ułomną i skazaną na okrutny los: ból, cierpienie i śmierć. Chyba, że Bóg jest próżny i sadystyczny.
        • 17.02.12, 14:14
          Twoja argumentacja jest idiotyczna. To że Hitler nie wystapił oficjalnie z kościoła nie świadczy absolutnie o niczym. Napewno wogóle o tym nie myslał tak jak zdecydowana wiekszość. Dla tych ludzi to żaden problem. Nie chodzą do koscioła, nie przyjmują sakramentów itd. Muszą mieć dokument? A mają np dokument na pismie że nie są kretynami?
          • 17.02.12, 17:08
            lechujarek_wolski jest istną farmą chrób wenerycznych, posuwa kolejne panienki nie zajmując się żadną dłużej niż kilka dni. Ateistyczna mamusia i ateistyczny tatuś nie nauczyli w domu co to ślub cywilny i stabilizacja.
      • 11.02.12, 13:06
        Na tym forum ju z raz się wypowiedziałem, więc nie widzę potrzeby aby to powtarzać. Twój problem z wystąpieniem jest skutkiem tego, że KK nie kieruje się nauką Jezusa o miłości, a jedynie dba o swoja kasę. Dlatego akt apostazji obwarowano tyloma upokarzającymi warunkami.
        Bądź wolny! I bądź dobrym człowiekiem! Ta etykieta "katolika" jest sztucznym znakiem, którym się nie przejmuj. Bóg, w którego, jak powiadasz, nie wierzysz, na takie etykiety nie zwraca uwagi, bo on patrzy w Twoje serce i patrzy na Twoje uczynki wobec twoich bliźnich. Skoro nie chcesz swojej mamie czynić przykrości już uczyniłeś to, co czyni cię człowiekiem dobrym, a właśnie to się liczy. I wierzę, że Bóg kocha Cię, tak jak i wszystkie swoje dzieci.
        Pozdrawiam Ciebie i wszystkich uważających się za "ateistów".
        • 11.02.12, 17:33
          signomi.net napisał:

          > Na tym forum ju z raz się wypowiedziałem, więc nie widzę potrzeby aby to powta
          > rzać. Twój problem z wystąpieniem jest skutkiem tego, że KK nie kieruje się nau
          > ką Jezusa o miłości, a jedynie dba o swoja kasę. Dlatego akt apostazji obwarowa
          > no tyloma upokarzającymi warunkami.
          > Bądź wolny! I bądź dobrym człowiekiem! Ta etykieta "katolika" jest sztucznym zn
          > akiem, którym się nie przejmuj. Bóg, w którego, jak powiadasz, nie wierzysz, na
          > takie etykiety nie zwraca uwagi, bo on patrzy w Twoje serce i patrzy na Twoje
          > uczynki wobec twoich bliźnich. Skoro nie chcesz swojej mamie czynić przykrości
          > już uczyniłeś to, co czyni cię człowiekiem dobrym, a właśnie to się liczy. I wi
          > erzę, że Bóg kocha Cię, tak jak i wszystkie swoje dzieci.
          > Pozdrawiam Ciebie i wszystkich uważających się za "ateistów".
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          tzn. ze bog jest
          wytlumacz mi tylko dlaczego akurat jest nim ten w ktorego moi rodzice werzyli ?
          podzielam opinie poprzedniego rozmowcy do ktorego ten post skierowales
          nakazano mi byc katolikem i takim umre
          zmiana wiary lub wypisanie sie z kosciola tylko po to zeby byc buntownikiem nie ma sensu
          wystarczy nie byc aktywnym i nie posylac swoje dzieci w ta ciemna uliczke gdzie rzadza koscielne zabobony
      • 11.02.12, 13:37
        Na stronie apostazja.pl jest lista społecznych świadków z całej Polski. Nie ma potrzeby informowania rodziców. Proboszczowie reagują potulnością kiedy są straszeni odwołaniem do kurii ;) Pozdrawiam
      • 11.02.12, 19:13
        a co ma do tego mama?
        to smieszny argument
        a nie daj Boże jak mama zechce katolicki(tfu?)pogrzeb to kto to zrobi,
        a może jak mamy nie będzie to już wsio ryba
        człowieku dorośnij,mamy wszystko wytrzymują,na pewno bunt dzieci co do wiary,to nawet mniej boli jak np.upijanie
      • 12.02.12, 16:12
        Co to ma znaczyc, ze nie chcesz mamie lamac serca? hipokryta
    • 11.02.12, 12:25
      Kościół katolicki - dla większości duchownych - stał się sposobem na wygodne życie: nieróbstwo, dostatek, wpływy, przyjemności (żołądka, gardła, czasem krocza); dla mniejszości duchownych - wypełnianiem i nauczaniem nauk Chrystusa.
      • 11.02.12, 12:38
        "Nauczaniem nauk Chrystusa" ... dobre hehe, podobno komisja noblowska "kątem pluje" czy aby nie ustanowić nowej nagrody z tych "nauk" :)

      • 11.02.12, 20:23
        jurber1 napisał:

        > Kościół katolicki - dla większości duchownych - stał się sposobem na wygodne ży
        > cie: nieróbstwo, dostatek, wpływy, przyjemności (żołądka, gardła, czasem krocza
        > ); dla mniejszości duchownych - wypełnianiem i nauczaniem nauk Chrystusa.

        dziwnie...nalezymy chyba w takim razie do dwoch innych Kosciolow Katolickich...no chyba ze ty wiedze o Kosciele czerpei z FiM, NIE, wyborczej czy TVNu..to by wszystko tlumaczylo
        • 11.02.12, 20:32
          "dziwnie...nalezymy chyba w takim razie do dwoch innych Kosciolow Katolickich...no chyba ze ty wiedze o Kosciele czerpei z FiM, NIE, wyborczej czy TVNu..to by wszystko tlumaczylo "
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          koles.....
          nawet (co trzeci ksiadz moze nie jest homoseksualista) w Stanach jest dla mnie obrzydzeniem mysl zeby isc i sie temu pankowi spowiadac z mojego prywatnego zycia
          zaoszczedz sobie wstydu i lepiej bedzie jesli sie wykrztusisz swojemu koledze
          on cie predzej zrozumie
          • 11.02.12, 20:40
            > nawet (co trzeci ksiadz moze nie jest homoseksualista)

            to tez w FiM wyczytales?
            • 11.02.12, 20:49
              p0kraka napisał:

              > > nawet (co trzeci ksiadz moze nie jest homoseksualista)
              >
              > to tez w FiM wyczytales?
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              nie ,nie wyczytalem ,widzialem i moge zobaczyc w kazda niedziele jesli sie kopne do kosciola
              widze ze ty nie wyczuwasz tego kobiecego cieplego glosiku na kazaniu gdzie twojej corce mokro sie robi na myl o tym ksziezulku
              taki ladny i tak ladnie cieplo mowi,az go szkoda na ksiedza....mysli sobie twa corunia
              wez sie chlopie w garsc i otwurz galy
              • 11.02.12, 20:58
                nie wiem co jarasz, ale to musi byc dobry towar..niezly odlot daje
    • 11.02.12, 12:34
      Trzeba po prostu nie dołączać nowych "owieczek". Nie chrzcić niemowlaków! Jak ktoś będzie odczuwał potrzebę wiary, sam przystąpi do chrztu, jako osoba dorosła. Im więcej ludzi to zrozumie - i przestanie się bać, nie tylko Kościoła, ale przede wszystkim własnych sąsiadów - tym prędzej kartoteki opustoszeją. W sposób naturalny.

      No, ale jak ktoś mówi, że nie jest wierzący, a jednocześnie posyła dzieci na religię i godzi się, żeby mu czarny nad trumną gadał, to to jest dopiero hipokryzja!
    • 11.02.12, 12:41
      Właściciele dusz mi się znaleźli... Łaska chrztu, ekskomunika, pojednać się z Kościołem... Co za bełkot! Ja na ten ich cały rytuał sram, ani grosza nie dałem nigdy i nie dam. Z podatków zabierają, fakt, ale i to się zmieni i te hieny dobrze o tym wiedząc już się boją...
      • 11.02.12, 14:11
        Dokladnie, popieram, a poza tym nie bedzie mnie jakis katabas "nauczal" co On mysli o apostazji itp.
    • 11.02.12, 12:49
      W czym ludziska macie problem ? Z papiórami kościółkowymi ? Ja nie chodzę tamże nie zabiegam o apostazję - mam ją w móżdżydle ! Papierki wszystko przyjmą a dla mnie nie papiórek a własna osobista apostazja jest cyrografem i w d... mam kartoteki kleru kochanieńcy !
      • 13.02.12, 02:15
        Problem w tym, że np. ja nie miałem ochoty figurować na oficjalnych listach, windując statystyki ilości wiernych kościoła. Gdyby wszyscy którzy są jedynie na liście wierzących, a nie są wierzący, wystąpili, to by mogło nagle się okazać, że nie ma wcale 90-paru % ale np. 60 czy 70% (albo i mniej) katolików w Polsce. Może wtedy politycy nabraliby nieco odwagi by sprzeciwić się czarnej mafii. Póki co widzą jedynie, że sprzeciwiając się im, sprzeciwiają się (w teorii) 90% polaków.

        Tak czy siak apostazja to nic trudnego do zrealizowania. Mi zajęła dwa dni.
    • 11.02.12, 12:51
      Najlepiej od nowa rozpalic stosy inkwizycji aby zadowolic polski ePISkopat. Chec wypisania sie
      krwi wymaga.
    • 11.02.12, 12:54
      Nie przesadzaj. Ta tzw apostazja jest aktem wewnętrznej wolności i zewnętrznej odwagi, zwłaszcza w naszym kraju, gdzie wiara w większości przypadków jest płytka jak jeziora na Saharze. Oddzielmy wreszcie wiarę o religii. Ja jestem, w myśl kanonu KK, apostatą skoro z Kościołem nie chcę mieć nic wspólnego i niczego nie praktykuję co miałoby jakikolwiek związek z religią. Uwalniałem się z ucisku tej feudalnej doktryny przez kilka lat i teraz jestem wolny, ale co najważniejsze nadal posiadam wiarę w Boga, którą stale wzbogacam, i która sprawia mi radość i nie jest już tylko drętwym rytuałem religijnym jak to było niegdyś. Wolny i blisko Boga. Taki mam cel. Jest nim Bóg. I nie chodziłem do proboszcza z aktem formalnej apostazji, bo czynienie tego na ich warunkach jest upokarzające. Tak to zostało skonstruowane przez KK i dlatego mnie to nie jest do niczego potrzebne. A wolny jestem i bez tego. To problem moralny KK, gdy chwali się liczbami ze swoich rejestrów, a w kościołach pustki co raz większe. Niechże to będzie ich kłamstwo.
      Zresztą cóż miałoby znaczyć takie formalne "wypisanie" się z KK? Akt chrztu, jaki kiedyś nade mną odprawiono (którego przecież nie chcę wymazywać), w końcu bez mojej świadomej woli, nie daje Kościołowi tytułu własności do mojej osoby. To jest jak klub towarzyski, do którego się chadza, albo nie. KK nauczył się jednak, że słowo "przynależność" z powodu chrztu oznacza tytuł własności i stara się utrudniać ludziom przyczynianie się do utraty stanu posiadania, czyli wyciszania brzęku pieniądza w kasie kościelnej. To jest z gruntu fałszywa praktyka, bo tak jak sam obecny KK nie został stworzony przez Jezusa, a przez Pawła (zwanego świętym nie wiadomo dlaczego), tak niektóre praktyki KK zaprzeczają naukom Jezusa. M.in. z tego powodu KK zwalcza wszelkie źródła historyczne, które przynoszą inny wizerunek nauk Jezusa i jego samego, niż te, które wciska na KK w pofałszowanych w II i III wieku ewangeliach.
    • 11.02.12, 13:17
      Moi Drodzy"Apotatadiatorowie..."
      Po co wylewać nie potrzebne żale,pretensje-nie lepiej zgłosić ten"fakt"ks.O.Dr-owi z Torunia ?
    • 11.02.12, 13:27
      Mam już pismo i aktualny odpis aktu chrztu, tylko świadków brak... W jaki sposób samotna sierota nie posiadająca w obecnym życiu przyjaciół miałaby wystąpić z kościoła? A powód:
      1. Bóg nie będzie oceniał na podstawie tego czy się chodzi do kościoła czy też nie:
      maciejwitkowski.blogspot.com/2010/06/zakad.html
      2. nie chce dawać złu pożywki ze statystyk.
      • 11.02.12, 13:57
        Żaden problem: swiadkowie.apostazja.pl/
        • 11.02.12, 14:04
          genialne! Jeden ze społecznych świadków mieszka przy parafii w której będę dokonywał apostazji :-)
    • 11.02.12, 13:28
      Za pierwszym razem, ksiadz prpboszcz rzucil sluchawka mowiac: ,, Apostazja to kopniecie matki w tylek''. Drugi proboszcz(poprzedni przeszedl na emeryture) powiedzial,ze jesli mieszkam co najmniej 6 msc po za parafia - to nie jestem czlonkiem Kosciola.
      Tak wiec nie mialem tradycyjnej apostazji z dwoma swiadkami o odpisem aktu chrztu.
      --
      1. Badania DNA potwiedziaja,ze mamy 99.99% kodu genetycznego jak szympansy. 2. Dlaczego istnieje tysiace religii, czesto doktrynalnie przeczacych sobie, skoro jest JEDEN bog? 3.Dlaczego bog interweniowal, kiedy narod wybrany walczyl (por. stary testament), ale podczas 2. wojny swiatowej nie rzucil gromow na oboz oswiecimski? 4 Dlaczego biskupi nie uzdrawiac jak to niby robili apostolowie? 5 Bog Mitra byl dobrym pastrzem, zmartwywstal po trzech dniach. Coz za podobienstwo do Jezusa? 5.Czy jest sprwiedliwe, aby ludzkosci ponosila kare w postaci chorob za grzechy Adama i Ewy? 6.Dlaczego nowy testament pochwala niewolnictwo? 7. Czy musimy godzic sie ze slowami Jezusa, ze ''zawsze bedziecie miec biednych''? 8. Jaka mamy pewnosc, ze biblia jest natchniona przez boga? 16. W I n.e. bylo ponad 100 ewangelii, czy wybrano poprawne? 9. Dlaczego podrazniajac elektrodami okolice skroni wywolujemy u badanych wizje religijne? Czy homo sapiens posiada modul religijny w mozgu?
    • 11.02.12, 13:32
      Jako ateista (oraz racjonalista) czuję się wolnym i lepszym człowiekiem ,a przede wszystkim bardziej etycznym oraz ludzkim .
      • 12.02.12, 00:08
        Przypominasz psa, ktory biega wkolo, chcac zrzucic swoj ogon. Po pierwsze, logicznie rzecz biorac: ateizmu nie byloby bez Boga, bo ateizm jest jego zaprzeczeniem, czyz nie tak? A wiec gloszac ateizm odwolujesz sie, ciemnoto, posrednio do najwyzszej sily, ktorej nie rozumiesz. Po drugie, stosujesz slowa, pojecia, stylistyke i kontekst kulturowy (racjonalista, etyka, ateizm) pochodzace z laciny i kultury judeo-chrzescijanskiej. A wiec - tada! - jezyka swych wrogow. Nawet skladnie stosujesz koscielna, trepie. A po trzecie: dlaczego do Kosciola masz pretensje, skoro ochrzcili cie twoi starzy? To ich bierz do sadu, a nie proboszcza. Jezeli zostales ateista, bo nie wierzysz w brodatego goscia na chmurce, to jestes debilem. Bog i religia to cos znacznie wiecej, niz sielski obrazek z raju czy nieba. To system wartosci moralnych (Dekalog sie klania), ktory tez pewnie stosujesz, choc o tym nie masz pojecia. No i najlepsze - piszesz, ze czujesz sie wolnym i lepszym czlowiekiem. A wiec wyznajesz dokladnie religie pewnego kolesia sprzed 2,000 lat - Jezusa, ktory - jako pierwszy komunista - uznal prawo kazdego leszcza (ciebie tez) do wolnosci i rownosci. Przypadek Marii Magdaleny mowi ci cos? Jezeli wiec od czegokolwiek jestes wolny, to jedynie od racjonalnego myslenia. Bo to, ze w ogole mozesz siebie nazywac czlowiekiem jest wlasnie skutkiem nominowania cie do tego tytulu przez religie, ktora w tej czy innej formie stala u podstaw kazdego systemu spolecznego i politycznego. Bo poza religia, w swiecie braku wartosci humanistycznych i moralnych (Dekalog, durniu!), jestes jedynie kupa miecha z pewnymi zdolnosciami motorycznymi i wolnoscia, liczona od budy do michy z kapusniakiem.
        • 12.02.12, 01:06
          express56 napisał:

          > Przypominasz psa, ktory biega wkolo, chcac zrzucic swoj ogon. Po pierwsze, logi
          > cznie rzecz biorac: ateizmu nie byloby bez Boga, bo ateizm jest jego zaprzeczen
          > iem, czyz nie tak? A wiec gloszac ateizm odwolujesz sie, ciemnoto, posrednio do
          > najwyzszej sily, ktorej nie rozumiesz. Po drugie, stosujesz slowa, pojecia, st
          > ylistyke i kontekst kulturowy (racjonalista, etyka, ateizm) pochodzace z laciny
          > i kultury judeo-chrzescijanskiej. A wiec - tada! - jezyka swych wrogow. Nawet
          > skladnie stosujesz koscielna, trepie. A po trzecie: dlaczego do Kosciola masz p
          > retensje, skoro ochrzcili cie twoi starzy? To ich bierz do sadu, a nie proboszc
          > za. Jezeli zostales ateista, bo nie wierzysz w brodatego goscia na chmurce, to
          > jestes debilem. Bog i religia to cos znacznie wiecej, niz sielski obrazek z raj
          > u czy nieba. To system wartosci moralnych (Dekalog sie klania), ktory tez pewn
          > ie stosujesz, choc o tym nie masz pojecia. No i najlepsze - piszesz, ze czujesz
          > sie wolnym i lepszym czlowiekiem. A wiec wyznajesz dokladnie religie pewnego k
          > olesia sprzed 2,000 lat - Jezusa, ktory - jako pierwszy komunista - uznal prawo
          > kazdego leszcza (ciebie tez) do wolnosci i rownosci. Przypadek Marii Magdaleny
          > mowi ci cos? Jezeli wiec od czegokolwiek jestes wolny, to jedynie od racjonaln
          > ego myslenia. Bo to, ze w ogole mozesz siebie nazywac czlowiekiem jest wlasnie
          > skutkiem nominowania cie do tego tytulu przez religie, ktora w tej czy innej fo
          > rmie stala u podstaw kazdego systemu spolecznego i politycznego. Bo poza religi
          > a, w swiecie braku wartosci humanistycznych i moralnych (Dekalog, durniu!), jes
          > tes jedynie kupa miecha z pewnymi zdolnosciami motorycznymi i wolnoscia, liczon
          > a od budy do michy z kapusniakiem.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          no tak jak, bog czy religia ?
          wiara czy hobby ?
          golf czy wedkarstwo ?
          zdecyduj koles bo twoje wypociny nic nowego nie wnosza
          tylko nie zmuszaj mnie zebym placil za twoje nawyki i je tolerowal
          czarni wala nowe swiete budynki szybciej i wiecej niz banki
          to nie jest wiara,to jest inwestycja

          nie potrafisz czegos wytlumaczyc lub zrozumiec wiec najlepszym dla ciebie wyjsciem jest wiara w cos nadluckiego
          jestes samolubnym cwokiem ktoremu wydaje sie ze wie lepiej
          • 17.02.12, 11:50
            > tylko nie zmuszaj mnie zebym placil za twoje nawyki i je tolerowal
            pytanie, dlaczego na sport muszę się zrzucać, choć mnie to nie interesuje? muszę płacić za czyjeś zainteresowania.. tak to już jest.
            tolerował, nie tolerował- ważne byś nie dyskryminował.
            >najlepszym dla ciebie wyjsciem jest wiara w cos nadluckiego
            > jestes samolubnym cwokiem ktoremu wydaje sie ze wie lepiej
            a czy Ty masz pewność, że wiesz lepiej? no to i innym pozwól na to "samolubstwo" , w końcu to takie ludzkie
            • 17.02.12, 16:49
              basia8.93 napisała:
              > > tylko nie zmuszaj mnie zebym placil za twoje nawyki i je tolerowal
              > pytanie, dlaczego na sport muszę się zrzucać, choć mnie to nie interesuje? musz
              > ę płacić za czyjeś zainteresowania.. tak to już jest.

              Wybacz, basiu8.93, ale uderzasz poniżej pasa. Tylko patrzeć jak napiszesz, że obrona kraju też Cię nie interesuje, bo jestes pacyfistką, jak również nie masz dzieci w wieku szkolnym, więc nie powinnaś łożyć na edukację.
              W każdym państwie, jest wykaz celów objętych preferancjami społecznymi, wśród których jest m.in. sport, bo wpływa on na prestiż i międzynarodową pozycję kraju. Akurat w Polsce nie jest to dziedzina specjalnie uprzywilejowana w budżecie państwa, w wielu krajach łoży się na ten cel znacznie większy odsetek wydatków budżetowych.
              Natomiast nie bardzo wiem w jaki sposób można umotywować wydawanie społecznych pieniędzy na cele religijne, które są wybitnie osobistą sprawą każdego obywatela i w żaden sposób nie tworzą ani dobra społecznego, ani nie przynoszą chwały krajowi.
        • 12.02.12, 18:17
          express56 napisał:
          (.... przykro cytować)

          Posłuchaj, wszystkolepiejwiedzący "profesorze".
          1. Twoja chełpliwa konstatacja, że "ateizmu nie byłoby bez Boga" jest formalnie poprawna, ale argumentacyjnie bezwartościowa, bo wyraża jedynie prostą zalezność przyczynowo-skutkową, nie mającą żadnego znaczenia wartościującego. Dokładnie tyle samo warte jest "odkrycie", że nie byłoby papieru toaletowego bez g.ó.w.n.a.
          2. "gloszac ateizm odwolujesz sie, ciemnoto, posrednio do najwyzszej sily, ktorej nie rozumiesz"
          Fakt, że coś jest niezrozumiałe, nie świadczy wcale o tym, że istnieje jakaś tajemna "najwyższa siła", która tym zawiaduje. W historii ludzkości jest bardzo wiele przykładów rzeczy, zjawisk, procesów itp, niegdyś niezrozumiałych, które uchodziły za domenę owej "najwyższej siły" (np. w starożytności uważano, że piorunami miota Zeus gromowładny), a które z czasem, w miare postępu nauki okazywały się banalnymi zjawiskami fizycznymi. Ogólnie zaś, objaśnianie rzeczy niezrozumiałych (np. ucieczki galaktyk) czymś jeszcze bardziej niezrozumiałym (Bóg) jest absurdem logicznym.
          Idea Boga jest istotnie niezrozumiała, jednak nie z powodu jej rzekomej tajemniczości, co z powodu wewnętrznej sprzeczności w jaką zabrnęli twórcy tej idei. Wszechmoc i doskonałość
          Boga czyli dwa konieczne warunki stworzenia wszechrzeczy, są bowiem logicznie sprzeczne z tworzeniem czegokowiek (brak potrzeby), a tym bardziej tworzeniem czegoś ułomnego, niedoskonałego, wadliwego. Wszechmocmy i doskonały Bóg nie miałby więc potrzeby tworzenia czegokowiek, a jeśliby już coś stworzył, to owo coś nie mogłoby być felerne, ułomne (jak np. człowiek), bo Bóg nie może się mylić, a celowe (kaprys, złośliwość) tworzenie rzeczy wadliwych jest sprzeczne z doskonałością, w ramach której mieszczą się takie m.in. pojęcia jak nieskończona dobroć i miłość.
          3. "Bog i religia to cos znacznie wiecej, niz sielski obrazek z raju czy nieba. To system wartosci moralnych (Dekalog sie klania), ktory tez pewnie stosujesz, choc o tym nie masz pojecia."
          Niestety, ale to właśnie tacy ślepowierzący jak Ty, nie mają pojęcia, że system wartości, które opisuje Deklaog, nie jest bynajmniej wynalazkiem judeochrześcijańskim, gdyż ukształtowały się one znacznie wcześniej, w ciągu wielu tysiącleci tworzenia się cywilizacji ludzkiej, a dowody ich istnienia sięgają pierwszych dokumentów z okresu sumeryjskiego i asyryjsko - babilońskiego. Judaizm ani chrzescijaństwo nie wytworzyły żadnych wartości, które nie byłyby znane wcześniej, w tym tak podstawowych jak zakaz zabijania, kradzieży, kłamstwa, cudzołóstwa czy też nakaz okazywania szacunku rodzicom oraz obchodzenia świąt. Jeśli znasz jakąś wartość, którą wytworzyło np. chrześcijaństwo, to podziel się swoim odkryciem.
          4. "to, ze w ogole mozesz siebie nazywac czlowiekiem jest wlasnie skutkiem nominowania cie do tego tytulu przez religie, ktora w tej czy innej formie stala u podstaw kazdego systemu spolecznego i politycznego"
          Twierdzenie, że religia mianuje człowieka człowiekiem jest niepoparte żadnym dowodem, przeciwnie nawet, humanizm - uznający człowieka za najwyższą wartość - pozostaje w pewnej opozycji do religii, która za istotę najwyższą uważa Boga. Zaświadcza o tym choćby przywołany tu przez Ciebie Dekolog, który w wersji nieokrojonej przez Kościól Katolicki zaczyna się słowami:
          Jam jest Pan, Bóg Twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
          I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
          II. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trze-ciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.
          III. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał Pan za niewin-nego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno.
          Po lekturze tych trzech pierwszych przykazań nie ma chyba najmniejszych wątpliwości, kto w religii judeo-chrześcijańskiej jest postacia centralną.
          Oczywiście, nie ma też najmniejszych podstaw twierdzenie, że religia jest podstawą każdego systemu społeczno-politycznego. Jest to oczywisty absurd, czego dowodem zapisy o świeckości państwa w konstytucjach wielu demokratycznych krajów świata. Jakkolwiek więc w państwach tych religie nie są zakazane, to jednak ich udział w organizacji i funkcjonowaniu tych państw jest wykluczony.
      • 17.02.12, 11:40
        ale od kogo?
    • 11.02.12, 13:32
      ,,Ks. dr Piotr Majer z Instytutu Prawa Kanonicznego UPJPII w Krakowie, konsultor Rady Prawnej Episkopatu: - Wykreślenie z księgi chrztu jest niemożliwe, bo zgodnie z doktryną Kościoła i prawem kanonicznym łaski chrztu nie można utracić.''
      Jaka to ,,łaski chrztu''? Niemowlak nie prosil o chrzest, tylko jego rodzice. Po drugie ja nigdy nie dowiadczylem zadnej łaski od Boga. 13 lat modlilem sie o zdrowie i nic. Wiec albo boga nie ma, albo jest niemilosierny. W obu przypadkach modlenie jest zbedne.

      Więcej... wyborcza.pl/1,75478,11124243,Zegnaj__Kosciele.html?as=1&startsz=x#ixzz1m4lFy3SR

      --
      1. Badania DNA potwiedziaja,ze mamy 99.99% kodu genetycznego jak szympansy. 2. Dlaczego istnieje tysiace religii, czesto doktrynalnie przeczacych sobie, skoro jest JEDEN bog? 3.Dlaczego bog interweniowal, kiedy narod wybrany walczyl (por. stary testament), ale podczas 2. wojny swiatowej nie rzucil gromow na oboz oswiecimski? 4 Dlaczego biskupi nie uzdrawiac jak to niby robili apostolowie? 5 Bog Mitra byl dobrym pastrzem, zmartwywstal po trzech dniach. Coz za podobienstwo do Jezusa? 5.Czy jest sprwiedliwe, aby ludzkosci ponosila kare w postaci chorob za grzechy Adama i Ewy? 6.Dlaczego nowy testament pochwala niewolnictwo? 7. Czy musimy godzic sie ze slowami Jezusa, ze ''zawsze bedziecie miec biednych''? 8. Jaka mamy pewnosc, ze biblia jest natchniona przez boga? 16. W I n.e. bylo ponad 100 ewangelii, czy wybrano poprawne? 9. Dlaczego podrazniajac elektrodami okolice skroni wywolujemy u badanych wizje religijne? Czy homo sapiens posiada modul religijny w mozgu?
    • 11.02.12, 13:32
      Warto dokładanie pamiętać o liczbie dusz w kościele katolickim. Statystyki podają: ok. 40% dominicantes, ok. 15% comunicantes.
      • 11.02.12, 13:45
        Apostazja w Niemczech:
        -Pojscie do urzedu miejskiego
        -Zlozenie podania o wystapienie z KK
        -Zaplacenie 50 Euro
        -Otrzymanie zaswiadczenia (zaswiadczenie dobrze jest przechowywac w jakims pewnym miejscu,poniewaz KK potrafi sie czasami upomniec o zalegly podatek jeszcze po latach w nadziei ze urzedowe zaswiadczenie zostalo zgubione)
        Wszystko to odbywa sie natychmiast,bez jakiegokolwiek kontaktu z xsiedzem,upodlajacych pytan i krzywych spojrzen tzw.kaplona.
        Urzednik podpisuje,stawia pieczatke i juz jestesmy wolni.

        • 17.02.12, 12:47
          bez żadnego kontaktu z xiendzem? w Polsce brzmi to jak scince fiction
        • 17.02.12, 14:16
          W Berlinie,Brandenburgi i Bremen wystapienie z kosciola nie kosztuje nic.
          Poniewaz w tych landach podatkiem koscielnym zajmuja sie urzedy skarbowe (w innych landach sa normalne us + koscielne us), wiec wystarczy przeslac do nich potwierdzenie wystapienia z kosciola i ma sie spokoj na zawsze.
          Jezeli wiec ktos chce wystapic z kosciola i ma w Polsce problemy z tym wystarczy przeniesc sie na kilka miesiecy do Niemiec.
    • 11.02.12, 13:40

      Odpowiadając na postawione pytanie (e-mail z 24.04.2011), zgodnie z
      "Zasadami postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła", z
      dnia 27 września 2008 roku, przekazuję że:



      - Kościół boleje z powodu odejścia ochrzczonych ze wspólnoty, a czerpiąc
      przykład od Miłosiernego Boga z miłością oczekuje i przyjmuje tych, którzy
      do niej powracają. Z miłością poucza i zachęca, by odstąpiły od zamiaru
      opuszczenia Kościoła, szanuje jednak ich naturalne prawo do wyboru drogi
      życia.


      - Określone oświadczenie woli tylko wtedy może być uznane za akt formalnego
      wystąpienia z Kościoła, gdy towarzyszy mu wewnętrzna wola katolika
      składającego oświadczenie, odpowiednio (tzn. w sposób nie budzący
      wątpliwości) wyrażona na zewnątrz, z zachowaniem wymagań przewidzianych
      przez prawo.


      - Aktu odstępstwa, który wywołuje skutki kanoniczne, może dokonać tylko
      osoba pełnoletnia (kan. 98 § 1 i 2), zdolna do czynności prawnych,
      osobiście, w sposób świadomy i wolny (kan. 124-126), w formie pisemnej, w
      obecności proboszcza swego kanonicznego miejsca zamieszkania (stałego lub
      tymczasowego) i dwóch pełnoletnich świadków. Zaleca się, by - jeśli to
      możliwe - przynajmniej jednym ze świadków był ktoś z rodziców lub
      chrzestnych odstępcy, którzy towarzyszyli mu niegdyś w przyjęciu do
      Kościoła.


      - Aby akt formalnego wystąpienia z Kościoła został uznany za skuteczny
      kanonicznie, winien być dokonany przez osobiste złożenie własnoręcznie
      podpisanego pisma, w którym odstępca wyraźnie przedstawia swoją wolę
      opuszczenia Kościoła. Oświadczenie winno zawierać także dane personalne
      odstępcy i świadków, motywację oraz dokładne dane dotyczące daty i parafii
      chrztu (z załączeniem świadectwa chrztu). W piśmie powinna się także znaleźć
      informacja o tym, iż odstępca dokonuje tego aktu dobrowolnie i ze
      świadomością konsekwencji, jakie ów akt pociąga za sobą.


      - Nie wywołuje skutków kanonicznych oświadczenie złożone przed urzędnikiem
      cywilnym lub przesłane drogą pocztową czy elektroniczną.


      - Z zasady akt formalnego wystąpienia - jeśli mimo podjętych starań do niego
      dochodzi - nie powinien być dokonywany w tym samym dniu, w którym osoba
      chcąca wystąpić z Kościoła zgłasza swój zamiar duszpasterzowi, ale dopiero
      po upływie czasu, jaki proboszcz roztropnie pozostawi do namysłu przed
      podjęciem tak poważnego w skutkach kanonicznych kroku.


      - Proboszcz ma również obowiązek poinformować osobę zainteresowaną o
      kanonicznych skutkach karnych formalnego aktu wystąpienia z Kościoła.



      - Warto pamiętać, że pomimo aktu odstępstwa niezniszczalny charakter, jaki
      wyciska sakrament chrztu św. (kan. 849), pozostaje niezatarty. Odstępca,
      chcący powrócić do wspólnoty Kościoła, zgłasza się do swojego proboszcza. Po
      odbyciu stosownego przygotowania, może być ponownie przyjęty do pełnej
      wspólnoty z Kościołem katolickim.



      To tyle informacji. Do nich dołączam zapewnienie o szczególnej pamięci w
      modlitwie -

      Sekretariat KEP
    • 11.02.12, 14:00
      Problem jest o wiele głębszy i nie chodzi tylko o dzieci. Zmienił się model wiary. Powiedzmy pokolenie wstecz wiara była tradycyjna. Dziedziczyło się ją. Dziś wiara jest sprawą indywidualną. Kościół musi przekonać wiernego do swych poglądów. Ale Kościół tego nie dostrzega. Skupia się na tym co i tak już jest stracone. Na "tradycyjnych" wiernych. A umykają mu ci którzy mogliby być członkami Kościoła ale zniechęceni jego skostniałą strukturą poszukają gdzieś indziej...
    • 11.02.12, 14:26
      Wystąpienie z Kościoła jest aktem tchórzostwa i lenistwa, nie odwagi.
      • 11.02.12, 14:55
        Bo w obecnej formie nie pozostawia ono wiele miejsca na polemike.
      • 11.02.12, 16:21
        Tchórzostwem jest trwanie przy tej instytucji z obawy przed tym "coludziepowiedzą", strachem przed proboszczem, wykluczeniem przez rodzinę. Niestety, jak pokazuje historia, KK zmienia swoje postępowanie tylko pod silną presją z zewnątrz (np. nagłośnienie sprawy przestępstw pedofilii), bo na uwagi swoich wiernych zasadniczo pozostaje głucha. W Kościele nie ma demokracji, wierni nie mają wpływu na mianowanie księży, biskupów, papieża i ich jedynym możliwym sposobem jest "głosowanie nogami" w celu wymuszenia jakiejś decyzji. Chociaż i tak, jak czytam teksty z gazet, to kler za swoje niepowodzenia wini wszystkich ale nie siebie (ew. 1/4 my, 3/4 wy).

        Druga sprawa to taka, że nie wszyscy ochrzczeni wierzą w to co głosi Kościół. Zostali nieświadomie włączeni do wspólnoty i nie chcą być "twarzą korporacji". Tylko głupiec będzie pozwalał i jeszcze płacił za to że go "biją".
      • 17.02.12, 16:43
        tampa napisał:

        > Wystąpienie z Kościoła jest aktem tchórzostwa i lenistwa, nie odwagi.
        - Wystąpienie z Kościoła jest aktem tchórzostwa? To trzeba mieć mózg nieźle zlasowany, by tak twierdzić. Lub być funkcjonariuszem Kościoła, ale tam obowiązują inne zasady myślenia i postępowania, takie z Kosmosu nie ludzkie. A co o lenistwie i odwadze może powiedzieć taki ksiądz? Tyle co o życiu małżeńskim i ojcostwie.
      • 22.02.12, 20:31
        Człowieku jakie tchórzostwo i lenistwo w tym katolickim i zacofanym/niestety/kraju to jest odwaga.Dziwne jest to,ze faceci w sukienkach robią takie problemy chyba tylko dlatego żeby utrudnić odejście z kościoła.
        • 22.02.12, 21:51
          mkibic napisał:

          > Człowieku jakie tchórzostwo i lenistwo w tym katolickim i zacofanym/niestety/kr
          > aju to jest odwaga.Dziwne jest to,ze faceci w sukienkach robią takie problemy c
          > hyba tylko dlatego żeby utrudnić odejście z kościoła.

          Bo to wredne ch...e są
          --
          www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE
    • 11.02.12, 14:26
      Kościół (vide sprawa USA i dekretu Obamy) protestuje, kiedy jego członkowie w instytucjonalny sposób są "zmuszani" lub zobowiązywani do robienia (nawet czysto teoretycznie) czegoś niezgodnego "z sumieniem", a raczej z nauką kościoła. Tymczasem - jak to zwykle bywa ze źdźbłem w oku bliźniego i belką we własnym - nie zauważa, że sam propaguje jedno wielkie oszustwo w kwestii sumienia: doktrynalnie niezmywalny chrzest niemowląt, niemogących o sobie decydować, niemających własnego zdania. Ci ludzie jako dorośli też już wg kościoła nie mogą zadecydować o swoim życiu, ergo z doktrynalnego punktu widzenia jeśli nie wierzą po kościelnemu żyją w niezgodzie z własnym sumieniem. I to niby jest w porządku??

      Jeśli już kościół nie jest w stanie zrezygnować z zawłaszczania niemowląt katolickich rodziców, to niech to nazwie jakimś (przepraszam za nowomowę, usiłuję się wczuć w ich język) "zawierzeniem dziecka przez rodziców" (z punktu widzenia doktryny o zbawieniu nie powinno być problemu), a decyzję o prawdziwym chrzcie przesunie na wiek dorosły, kiedy człowiek spod władzy rodziców wychodzi.

      Bo wyobraźmy sobie taką sytuację, że apostazja nie wiąże się z ateizmem, ale przyjęciem innej religii, ograniczmy się już nawet tylko do religii biblijnych: czy ktoś, kto w dorosłym życiu wybiera judaizm albo islam (ten drugi nawet teoretycznie nie odrzuca nauk Jezusa!), nadal ma pozostać katolikiem? Przecież to jest kolosalny konflikt sumienia, czego KRK łaskawie nie raczy nawet zauważyć.

      --
      Scribere necesse est
    • 11.02.12, 14:37
      Gdyby chrztów nie prowadzono w niemowlęctwie tylko np. w wieku 16 (czasem wcześniej) to byłoby znacznie mniej apostazji, bo ludzi byłoby mniej w kościele. Zostaliby tylko zatwardziali wierzący ;).

      Jak ktoś chce świadka do apostazji kanonicznej to pisać. A nóż widelec mieszkamy niedaleko siebie. Sam znalazłem bez problemu 2 świadków (obcych) na swoją apostazję, ale chętnie wspomogę innych. Ew. próbujcie metody po włosku z wystap.pl

      W tej kadencji zapewne nic w sprawie GIODO i świeckiej apostazji oraz wykreślania info z ksiąg chrztu nie przejdzie, bo klerykalna PO, PIS, PSL, (SLD?- np głosowali Funduszem Kościelnym w budżecie 2012) uwali propozycję Ruchu Palikota. Wystarczy posłuchać audycji FIM (czwartki i piątki): czasem poseł Kotliński mówi jak pozostałe partie torpedują pomysły tego ugrupowania.
    • 11.02.12, 14:40
      ale gdzie grzebać i jak grzebać takich wykreślonych? Kto napisze i wygłosi mowę pożegnalną na cmentarzu? Bardziej rozgarnięci zatrudnią aktora, ale ci mniej rozgarnięci. Bez mowy pożegnalnej jak psa człowieka pogrzebać?
      • 11.02.12, 14:59
        Istnieja cmentarze komunalne.
        Zawsze znajdzie sie ktos,kto powie pare cieplych slow o zmarlym.
        A jak sie nie znajdzie,to trudno.
        Zagrac mu Sinatre i do piachu.
      • 11.02.12, 15:15
        To już rodzina, przyjaciele nie mogą powiedzieć o zmarłych kilku ciepłych słów, wspomnieć miłych chwil spędzonych razem ze zmarłym tylko trzeba zatrudniać specjalistów kościelnych czy świeckich?

        Jak byłem ostatnio na pogrzebie z udziałem księdza, to gadał on takie rzeczy oderwane zupełnie od rzeczywistości, że głowa mała. Lepiej byłoby, gdyby ograniczył się wyłącznie do odprawienia modłów.
        • 17.02.12, 16:49
          starblast napisał:

          > To już rodzina, przyjaciele nie mogą powiedzieć o zmarłych kilku ciepłych słów,
          > wspomnieć miłych chwil spędzonych razem ze zmarłym tylko trzeba zatrudniać spe
          > cjalistów kościelnych czy świeckich?
          >
          > Jak byłem ostatnio na pogrzebie z udziałem księdza, to gadał on takie rzeczy od
          > erwane zupełnie od rzeczywistości, że głowa mała. Lepiej byłoby, gdyby ogranicz
          > ył się wyłącznie do odprawienia modłów.

          - Najczęściej tak jest. Bo kontakt z parafianami ogranicza się do brania kasy. Na pogrzebie mojego ojca nie mógł się doczekać końca i ni z gruszki ni z pietruszki zażądał, by go odwieźć. O pogrzebie mojego teścia nie wspomnę - wypominał, że go nie widywał w kościele, aż ludzie zaczęli wychodzić z kościoła.
      • 11.02.12, 15:24
        To nieprawda! Są specjalni mistrzowie ceremonii w całej Polsce. Jest ich niewielu, ale dojeżdżają z dużych miast i biorą mniej w łapę niż ksiądz. Mój dziadek był tak chowany - nawet katolicy przyznali, że był to piękny pogrzeb. Cała uroczystość była poświęcona JEMU - o życiu, wnukach, pracy itp. A na katolickim pogrzebie ksiądz ciągle klepie formułki, ciągle jakieś modły, pojęcia nie ma o człowieku, tylko wtrąca co chwilę "odszedł twój sługa...". A mój dziadek nie był niczyim sługą. Polecam tę formę, jest dużo bardziej ludzka, w centrum uwagi jest zmarły, a nie istoty nadprzyrodzone.
      • 11.02.12, 16:39
        Pierwsze słyszę. Raczej w baranka. Albo raczej w barana.
      • 11.02.12, 18:20
        Nasłuchałeś się widocznie porywających mów plebanów. Ja dotąd nie usłyszałem żadnej porywającej mowy poza odklepaniem paru modlitw a byłem na ponad 100 pogrzebach...
        • 11.02.12, 18:23
          Ponad sto pogrzebow?
          Albo jestes zawodowym morderca albo grabarzem:)
          • 11.02.12, 19:28
            to pasuje do tego pies_bastarda.
          • 11.02.12, 19:34
            Mam 64 lata więc wiele już za mną. Teraz biorą już z mojej półki...
            • 11.02.12, 19:39
              zmień nick. Na gierek_lover. Teraz biorą z tej półki.
              • 11.02.12, 20:30
                dokladnie, tudziez ORMO_busters :)
                • 11.02.12, 22:33
                  Kandydaci do pisubecji się odezwali...
                  • 12.02.12, 08:53
                    no coz..pisubecja to czysto wirtualna formacja w przeciwienstwie do bytow juz niebylych (na szczescie) typu ORMO, UB...a poza tym do pisu mi rownie daleko jak tobie
                  • 14.02.12, 15:56
                    Kiedy przyzwoitość i kultura podpowiadają Ci aby ujawnić swoje dane osobowe, rozum powinien przypomnieć Ci znaną sentencję St.Lema, który stwierdził: "Dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów".
                    Po tej refleksji powinna przejść Ci ochota na prezentowanie swoich szczegółów biograficznych, zwłaszcza, że oprócz zwyczajnych głupków, na forach jest jeszcze pełno pospolitych chamów i ziejących "miłością bliźniego" katolików. Co widać jaskrawo powyżej.

                    --
                    Nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego wszechmocny i doskonały Bóg miałaby tworzyć cokolwiek, w tym człowieka - istotę ułomną i skazaną na okrutny los: ból, cierpienie i śmierć. Chyba, że Bóg jest próżny i sadystyczny.
                    --
                    Nie ma żadnego logicznego powodu, dla którego wszechmocny i doskonały Bóg miałaby tworzyć cokolwiek, w tym człowieka - istotę ułomną i skazaną na okrutny los: ból, cierpienie i śmierć. Chyba, że Bóg jest próżny i sadystyczny.
      • 13.02.12, 02:18
        A co klecha ma niby powiedzieć (poza odklepaniem z pamięci kilku wierszyków ze swojej książki legend i przypowiastek)? Wolałby by ktoś bliski powiedział coś ciepłego czy nawet nie koniecznie ciepłego, ale by był to ktoś kto mnie znał i kogo ja znałem. A nie obcy mi facet w sukience...
    • 11.02.12, 15:09
      Widzę, ze linia partyjna GW jest dobrze ukierunkowana i ściśle przemyślana.

      Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK.
      Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.
      --
      -----
      Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
      • 11.02.12, 15:33
        tomek_456 napisał:

        > Widzę, ze linia partyjna GW jest dobrze ukierunkowana i ściśle przemyślana.
        >
        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK.
        > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.
        Niech będzie pochylony!Jak tam dzisiaj poszło z tacą?Wypasiona w miedziaki?A obiadek przez gosposia przygotowany smakował?Widzę,że linia ePiSkopatu jest zle ukierunkowana i scisle przemyślana.Osobiście współczuje wszystkim ,którzy z takim kretynem służącym ciemnocie i zacofaniu mają do czynienia.
        • 11.02.12, 16:10
          1.staraarmata napisał:

          > tomek_456 napisał:
          >
          > > Widzę, ze linia partyjna GW jest dobrze ukierunkowana i ściśle przemyślan
          > a.
          > >
          > > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK
          > .
          > > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.
          > Niech będzie pochylony!Jak tam dzisiaj poszło z tacą?Wypasiona w miedziaki?A ob
          > iadek przez gosposia przygotowany smakował?Widzę,że linia ePiSkopatu jest zle u
          > kierunkowana i scisle przemyślana.Osobiście współczuje wszystkim ,którzy z taki
          > m kretynem służącym ciemnocie i zacofaniu mają do czynienia.

          I Ty jeszcze masz czelność komentować moje wpisy na forum.
          Czekam cały czas na udowodnienie tej tezy:

          @1.staraarmata: Czy nie czujesz,że tomuś 456 jest pedofilem w kiecce.

          A może odwagi brakuje, aby przeprosić za tak ochydne pomówienie.


          --
          -----
          Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
          • 11.02.12, 17:12
            powrót? Jakaś zniżka, rabat, bonus? NIC? To co, do k... nędzy, robi wasz dział marketingu?
          • 11.02.12, 19:28
            wszystkim odstępcą,

            Gamoniu! Odstępcom się pisze.
          • 12.02.12, 16:05
            tomek_456 napisał:

            @1.staraarmata: Czy nie czujesz,że tomuś 456 jest pedofilem w kiecce.
            >
            > A może odwagi brakuje, aby przeprosić za tak ochydne pomówienie.

            Tomuś , pewno nie jesteś zbokiem w sukience ,a tylko zbokiem bez sukienki ??.Ale ja stawiam każde pieniądze ze poproszony przez księdza pedofila o schronienie przed wymiarem sprawiedliwości ukryłbyś go . Dowodem twój niesamowity serwilizm w stosunku do kleru katolickiego , bezkrytyczne zawierzenie im .
            --
            www.youtube.com/watch?v=jcx3OjNMlu4&feature=related
      • 11.02.12, 15:35
        Nie wiem co chciałeś tym osiągnąć, może podratować mniemanie o sobie. Kościół obchodzi mnie tylko w jednym aspekcie - gdy wchodzi w moje życie prywatne. Nikogo nie zmuszam do aborcji, klonowania czy też myślenia. A sam często jestem zmuszany do życia wg reguł wymyślonych przez Katolików dla Katolików. Gdybyście ograniczyli się do własnego grona obchodzilibyście mnie tyle co animaliści w Papui. Lub śnieg sprzed 100 lat.
      • 11.02.12, 15:36
        masz tu link leniuszku..

        www.slownik-online.pl/kopalinski/21D2B3CD3502757EC12565E70057BF82.php


        --
        "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."

        "Relativity applies to physics, not ethics"
        Albert Einstein
      • 11.02.12, 15:45
        tomek_456 napisał:

        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK.
        > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.

        Juz pare godzin temu obiecywales ze odchodzisz z forum. Dla informacji: nie potrzebujesz swiadkow i podpisow zeby odejsc.

        A zaoszczedzony czas zuzyj na studiowanie zasad ortografii i gramatyki.
        • 11.02.12, 15:52
          6burakow napisał:

          > tomek_456 napisał:
          >
          > > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK
          > .
          > > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.
          >
          > Juz pare godzin temu obiecywales ze odchodzisz z forum. Dla informacji: nie pot
          > rzebujesz swiadkow i podpisow zeby odejsc.
          >
          > A zaoszczedzony czas zuzyj na studiowanie zasad ortografii i gramatyki.

          Myślę, ze warto jeszcze trochę pokomentować. Wiec zostaje. Nie mogę zmienić zdania ? Mogę.


          --
          -----
          Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
          • 11.02.12, 16:36
            tomek_456 napisał:

            > Myślę, ze warto jeszcze trochę pokomentować. Wiec zostaje. Nie mogę zmienić
            > zdania ? Mogę.


            Świętym się to zdarzało, więc oczywiste, że i ty możesz.
            • 11.02.12, 16:45
              Powodzenia z wpisami, tylko nie zapomnij o ortorgarfii. Bedziesz wygladal bardziej wiarygodnie.
          • 12.02.12, 16:02
            tomek_456 napisał:

            Myślę, ze warto jeszcze trochę pokomentować. Wiec zostaje. Nie mogę zmienić zda
            > nia ? Mogę.

            Tomuś zostań , tylko dla ciebie bywam na publicystyce :))
            --
            www.youtube.com/watch?v=jcx3OjNMlu4&feature=related
        • 17.02.12, 11:58
          trzeba wcześniej zastrzec: wstęp tylko dla tych, którzy myślą tak, jak ja!
          fakt, prawie wszyscy dmuchają tu w jedną trąbkę.
          • 20.02.12, 12:36
            basia8.93 napisała:
            > fakt, prawie wszyscy dmuchają tu w jedną trąbkę.

            A masz, basiu, jakąś alternatywną trąbkę, w którą warto by dmuchnąć? :-))
      • 11.02.12, 15:48
        tomek_456 napisał:


        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą

        Wierzę, że współczujesz, niemniej oznacza to, że ich nie rozumiesz. Ja nie wierzę ni w bogów, ni w inne byty nadprzyrodzone, ba, dziwi mnie, że dorośli ludzie mogą w nie wierzyć. Nie potępiam ich przy tym, ani im nie współczuję - ich wybór jest dziwny z mojego punktu widzenia, jednak szanuję go jako wybór wolny. Też zostałem ochrzczony we wczesnym dzieciństwie, nie mam szczególnie złych doświadczeń z kościołem i jego funkcjonariuszami. Żaden mnie nie pobił, ani nie molestował - być może z braku okazji, w 'moich' czasach nie było religii w szkołach. Mam swój światopogląd, całkowicie sprzeczny z tzw. nauczaniem kościoła, które postrzegam jako pełne guślarstwa i wewnętrznych sprzeczności. W statystycznych strukturach kościoła tkwię z inercji - zbyt dużo energii musiałbym poświęcić na załatwienie spraw formalnych, niemniej noszę się z takim zamiarem. Nie życzę sobie współczucia - to mój wolny wybór.

        --
        Facebook to najbardziej szczegółowa baza danych o ludziach, ich kontaktach towarzyskich i rodzinnych, nazwiskach, adresach, miejscu aktualnego pobytu, sposobie komunikowania się. Wszystko to znajduje się w USA i dostępne jest amerykańskim organizacjom wywiadowczym. Każdy powinien zrozumieć, że za każdym razem, gdy dodaje przyjaciół do swego profilu na Facebooku, staje się darmowym pracownikiem służb wywiadowczych USA. Julian Assange
      • 11.02.12, 16:33
        nikt cię do tego nie zmusza i tego się trzymaj i tym się ciesz.


        > Widzę, ze linia partyjna GW jest dobrze ukierunkowana i ściśle przemyślana.

        Twoja linia partyjna to dopiero jest majstersztyk.


        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK.
        > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.

        Na szczęście w obie strony nie ma przymusu.
        A pisze się odstępcom, a nie "odstępcą". Dokształcaj się, skoro chcesz nauczać. Czy raczej pouczać.
        • 11.02.12, 17:34
          Ten Tomuś przypomina mi takiego cymbała , który bywał na forum
          pod pseudo "kaczka dziawaczka" i pieprzył o oczekujących rakietach
          i jeszcze jednego gó...arza z Torunia, który coś bredził o Błasiku,
          że fermentacja alkoholowa nastąpiła w ciele nieboszczyka.

          Tomuś, nie wysilaj się. NIe musisz wysilać resztek mózgu na tępą odpowiedź. U mnie jesteś na czarnej liście, więc twoje wypociny są natychmiast wykasowywane złamasie.
          Chciałem jeszcze przeprosiś cię, że zapomniałem nazwać cię cipą wołową,
          co niniejszym czynię.

          --
          www.youtube.com/watch?v=srwEFsoKBm8
      • 11.02.12, 16:36
        tomek_456 napisał:


        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą

        Od jakiegos czasu nurtuje mnie pytanie dlaczego tylu Polakow nagle nie ogarnia celownika liczby mnogiej? To jakas plaga jest, a kiedys tak nie bylo! O co tu chodzi? Internet Was tak ukrzywdzil, reformy Giertycha czy ki diabel...?


        --
        Zły gust jest kreatywny. Jest dominacją biologii nad inteligencją.  [Salvador Dali]
        • 11.02.12, 17:11
          wilma.flintstone napisała:

          > Od jakiegos czasu nurtuje mnie pytanie dlaczego tylu Polakow nagle nie ogarnia
          > celownika liczby mnogiej? To jakas plaga jest, a kiedys tak nie bylo! O co tu c
          > hodzi? Internet Was tak ukrzywdzil, reformy Giertycha czy ki diabel...?

          Tym bardziej, że nawet sam Prezes Zbawca (niedoszły) Polski od lat uczy, iż na końcu ŻADNEGO wyrazu nie ma prawa figurować "ą". Tylko "-om"!
      • 11.02.12, 16:41
        Dziękuję za zwrócona uwagę i się już poprawiam.

        Osobiście współczuje wszystkim odstępcom, musieli boleśnie zranić się w KK.

        --
        -----
        Na forum prezentuje wyłącznie swoje poglądy.
        • 12.02.12, 16:13
          tomek_456 napisał:

          >
          > Osobiście współczuje wszystkim odstępcom, musieli boleśnie zranić się w KK.

          Ciebie ktoś pytał czy chcesz być katolikiem ?? Mnie np nie ,wiec jakim prawem mój wolny wybór z taką pogardą określasz odstępstwem ??
          --
          www.youtube.com/watch?v=jcx3OjNMlu4&feature=related
      • 11.02.12, 22:37
        Nie bolęsnie zranić się a boleśnie zranieni przez KK !
      • 12.02.12, 10:36
        tomek_456 napisał:

        > Widzę, ze linia partyjna GW jest dobrze ukierunkowana i ściśle przemyślana.
        >
        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK.
        > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.
        Dyżurny przydupas już tu jest ?? Tomuś, ty jesteś na etacie KK ?
      • 12.02.12, 15:59
        tomek_456 napisał:


        > Osobiście współczuje wszystkim odstępcą, musieli boleśnie zranić się w KK.

        No a nie przyszłą tak myśl ze nie musi ranić a po prostu nudzić ??

        > Ważne, ze mogą zawsze wrócić. Nikt drogi nie zamyka.

        No zamyka, nawet nie wiesz jak to bydło w sukienkach utrudnia dorosłym ludziom wypisanie się z sekty .
        --
        www.youtube.com/watch?v=jcx3OjNMlu4&feature=related
      • 22.02.12, 20:39
        Człowieku czy ty myślisz,ze ktoś mi musi tak jak tobie mówić co mam zrobić .Zapamiętaj to nie GW spowodowała,ze nie chcę byc w tej zakłamanej sekcie a jeżeli tobie się nie podoba GW to po co jesteś na tym forum.w kk zraniło mnie zakłamanie, obłuda i chciwość facetów w sukienkach.
    • 11.02.12, 15:29
      ...że przepisy kościelne mają pierwszeństwo przed przepisami państwowymi.
      Byłem przekonany, że mieszkam w państwie świeckim, mającym rozdział kościoła od państwa, realizującym zapisy konstytucji.
      Tymczasem nie mieszkam w Polsce, ale jakiejś "Republice Kolonialnej Watykanu", gdzie lokalne przepisy ustępują przepisom obcego państwa.
      • 11.02.12, 16:15
        Chyba rzadko zaglądasz na forum Wyborczej. Tu już od dawna wiadomo, że Polska jest kolonią Watykanu. Ja bym powiedziała, że to niewolnictwo religijne w ponoć świeckim, demokratycznym państwie jakim jest Polska. Jak to jest możliwe, że dorosły obywatel Rzeczpospolitej, mający pełnię praw człowieka i obywatela, nie może wystąpić z katolickiej organizacji religiijnej, do której nawet się nie zapisywał ?
      • 11.02.12, 20:33
        shroeder1970 napisał:

        > ...że przepisy kościelne mają pierwszeństwo przed przepisami państwowymi.
        > Byłem przekonany, że mieszkam w państwie świeckim, mającym rozdział kościoła od
        > państwa, realizującym zapisy konstytucji.
        > Tymczasem nie mieszkam w Polsce, ale jakiejś "Republice Kolonialnej Watykanu",
        > gdzie lokalne przepisy ustępują przepisom obcego państwa.

        a co ma Pansteo do wiary wyznawanej do jego obywatela? to wlasnie dzieki rozdzialowi Kosciola od Panstwa, apostacja odbywa sie na linii obywatel-Kosciol? po co tutaj urzednik panstwowy?
        • 11.02.12, 21:01
          p0kraka napisał:

          > a co ma Pansteo do wiary wyznawanej do jego obywatela? to wlasnie dzieki rozdzialowi
          > Kosciola od Panstwa, apostacja odbywa sie na linii obywatel-Kosciol? po co tutaj urzednik
          > panstwowy?

          Ano po to, by naprawdę wystąpić z tej organizacji i by organizacja ta nie przetwarzała dłużej danych osobowych występujących. Apostazja żadnym wystąpieniem z tej organizacji nie jest. Dowód poniżej:

          wystap.pl/wp-content/uploads/2012/01/oto-trup-instrukcji-KEPu-723x1024.jpg

          --
          Odebrałem telefon. W słuchawce zabrzmiał żeński głos:
          - Cześć! Jak się miewasz?
          - Wspaniale!
          - Przepraszam, pomyliłam numer...
        • 11.02.12, 22:22
          Tylko ta linia trochę kręta i łamiąca prawa obywatela, choćby do dysponowania swoimi danymi. Ponieważ to jest oczywista wina urzędników, więc wielka pora aby zabrali się za odkręcenie tej sytuacji.
        • 12.02.12, 10:01
          Jak to po co urzędnik państwowy!?
          Po to, żeby jakaś organizacja nie dysponowała bez mojej wiedzy i zgody moimi danymi osobowymi, żebym mógł żądać wykreślenia z rejestru tej instytucji tak, by ślad po moim nazwisku tam nie pozostał.
          Nie widzę powodu by państwo nie miało wglądu (kontroli) nad takimi danymi tylko dlatego, ze organizacja jest religijna. Co więcej, tym bardziej państwo powinno mieć kontrole nad taką organizacją o niejasnych powiązaniach międzypaństwowych, finansowych i własnościowych.
          • 12.02.12, 18:53
            hehe..no jak juz ma, to nie ma przepisu takiego ze musi twoje dane spuscic dio kibla
            • 12.02.12, 20:03
              p0kraka napisał:

              > ... nie ma przepisu takiego ze musi twoje dane spuscic do kibla

              To właśnie musi się zmienić. I się zmieni.
              --
              Odebrałem telefon. W słuchawce zabrzmiał żeński głos:
              - Cześć! Jak się miewasz?
              - Wspaniale!
              - Przepraszam, pomyliłam numer...
    • 11.02.12, 15:32
      sie statystyką i bedzie liczyc tych co z Koscioła występuja.Szefem tego działu móglby być Turnau a Wisniewska moglaby przed Kościołami stać z ulotkami wskazujacymi gdzie można sprawe wystepu a kościoła załatwić.Dla mnie katolika te statystyki są malo ważne.Dla tych co walcza z Kosciołem,a wiec i dla GW mogą być bezcenne.Tylko po co się osmieszac wypisywaniem bzdetów.Dyżurna od koscioła nic do swej pracy sie nie przyklada.Ci co nie chodzą ,czy przestali chodzic do koscioła dlatego ze ksiądz ich wytargal za ucho czy dlatego że gdzies wielebny zajmował się polityka,agitujac rzecz jasna za pis-em,powinni czym predzej z koscioła wystapic.Powinni to zrobić bo oni wogole nie wiedzą po co do koscioła chodza,ich poziom wiedzy jest taki jak wisniewskiej.Chociaż przypuszcvzam ze Wisniewska ''wie co pisze''no ale pracuje w takiej a nie innej gazecie.Ja chętnie bym w Kościele uslszał polityczne kazanie,cvhcialbym by księża wskazywali na to jakie wartosci dla danego ugrupowania czy polityka sa ważne.Niestety chociaż uczęszczam do Kościoła regularnie,a z racji wykonywanej pracy robie to w róznych światyniach w roznych częściach kraju ,nie spotkaloem sie z tym by ksiądz z ambony gadal''politycznie''A szkoda bowtedy moj sasiad nie glosowalby na oszoloma z lublina,bo jak sam powiedzial nie wiedzial że jego ugrupowanie jest za zabijaniem nienarodzonych i za tym by homosie wychowywali dzieci.Z pewnoscią są takie koscioly gdzie o polityce sie mowi,głównie znane sa Wisniewskiej i innym dziennikarzom z lewackich mediow.
      • 11.02.12, 15:39
        .. wyprodukował.. i ilu ukrywał..
        Zaniżone oczywiście.. bo ludzie będą się wstydzili i bali koltuńskich katolickich bigotów..



        --
        "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."

        "Relativity applies to physics, not ethics"
        Albert Einstein
      • 11.02.12, 16:39
        > Z pewnoscią są takie koscioly gdzie o polityce sie mowi,głównie znane sa
        > Wisniewskiej i innym dziennikarzom z lewackich mediow.


        Tobie helguera są znane wyłącznie takie, bo masz twardy bukowy rozumek, klapki na oczach i wytyczne, od których nie wolno ci odstąpić na krok.
    • 11.02.12, 15:36
      W mojej niewielkiej parafii w Wiedniu (ok 2000 wiernych) kilkadziesiąt osób rocznie wypisuje się z Kościoła. Kilkanaście innych wstępuje ponownie. Nie ma z tym żadnego problemu, ot, krótka formalność. Tu i tam Kościół Katolicki, a jakie różnice!
      --
      carpe diem
      • 11.02.12, 16:03
        ju-li1 napisała:

        > W mojej niewielkiej parafii w Wiedniu (ok 2000 wiernych) kilkadziesiąt osób roc
        > znie wypisuje się z Kościoła. Kilkanaście innych wstępuje ponownie. Nie ma z ty
        > m żadnego problemu, ot, krótka formalność. Tu i tam Kościół Katolicki, a jakie
        > różnice!
        Niestety mylisz sie.W Austrii jest Kosciół Katolicki a w Polsce mamy mafię katolicką nazywaną kościołem hierarchicznym.
    • 11.02.12, 15:43
      Po co ta decyzja papierowego odejścia.Najpierw globalna wioska a teraz intenet zmienia na naszych oczach paradygmat kartezjanski -oddzielenia duszy od ciała.Pedofilia to pryszcz wobec wolności myślenia i komunikacji,możliwości oceny sytuacji przezOburzenie młodych ,tych na ulicach przeciwko ACTA.Oburzeni zaatakują porządek materialny i duchowy.Rok 1968 to niewinne igraszki wobec tego co nas czeka.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.