• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Córka hitlerowskiego zbrodniarza. Jak żyć z tak...

  • 12.05.12, 21:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Edytor zaawansowany
    • 12.05.12, 22:01
      To zastanawiające, że wśród największych zbrodniarzy nazistowskich jest tylu Austriaków. Porównując przedwojenne populacje Austrii i Niemiec do liczby zbrodniarzy obu narodowości, zarysowuje się ogromna dysproporcja. Czyżby władze III Rzeszy preferowały kierowanie właśnie Austriaków do najpodlejszych zadań? A może to kompleksy Austriaków, którzy na gruncie zasad hitlerowskiej koncepcji rasowej, byli wątpliwej jakości Aryjczykami, w związku z czym nadrabiali zapałem?
      • 12.05.12, 22:10
        ten akurat byl Bawarczykiem...
        • 12.05.12, 22:43
          robert6_666666 napisał:

          > ten akurat byl Bawarczykiem...

          Nic podobnego. Amon Goeth (używam pisowni międzynarodowej bo nie mam umlautów na klawiaturze) urodził się w Wiedniu i mieszkał w Austrii nieprzerwanie aż do 1942 roku.
          • 13.05.12, 01:37
            Może chodzi o austro-węgierski nacjonalizm: wschodnioeuropejska dzicz ?
            • 13.05.12, 07:09
              Oglądaliście kiedyś austriackie filmy kryminalne? Kto okazuje się przestępcą? Jakoś "dziwnie" Słowianin albo Rom. Mimo że kocham samego pieska - komisarza Rexa to ten "przypadek" odrzucał mnie od serialu.
              Ano tak. Niemcy rozliczyli się mniej lub bardziej z swojego nazizmu i zbrodni. Austria zagrała rolę ofiary i ten podskórny rasizm u nich swobodnie żyje.
              Dodatkowo nasi idioci blokując nazywanie obozów hitlerowskimi, a upierając się przy nazwie niemieckie ułatwiają im ten proceder. Bo prawda jest bolesna - tak jak komunizm hitleryzm był ponadnarodowy. Zbrodniarze pochodzili z różnych krajów.
              Niemców można TYLKO winić, że na początku głosując na nazistów pomogli im dorwać się do władzy (ukłony dla ostatniego wyboru Greków głosujących na partię nacjonalistyczno socjalistyczną).
              Tak - wśród Polaków też byli chętni do mordowania. W sposób "instytucjonalny" Niemcy tą ofertą wzgardzili (no może Goralenvolk) ale poszczególne osoby z własnej woli (uwaga bo wielu nie z własnej) podpisywały volkslistę by mordować.
              • 13.05.12, 08:47
                jak można być takim złym człowiekiem co za geny i co musiało się stać że był takim sadystą czy to choroba czy kwestia wychowania, czy w badaniach prenatalnych można to wykryć?
                • 13.05.12, 10:24
                  Człowiek, tak jak każdy organizm to tylko konsumpcyjny egoizm własny metabolizmu. Zabija aby żyć stad też kiedy jego status rozwojowy jest zagrożony automatycznie będzie zabijał a jako że tworzy społeczny system organizacji będzie zabijał w sposób zorganizowany. Mordował, morduje i będzie mordował Zasadniczą kwestią jest nie samo zabijanie ale organizacja zabijania i nadanie jej postaci pragmatyczno- ideowej. Hitleryzm czy stalinizm to tylko czynna postać naturalnej ideologii zabijania w wydaniu kultury masowej i obie mają podłoże biblijne- ergo ideologii religijno-narodowej. Problem polega jedynie na zdefiniowaniu pojęcia religio i narodu w tym jak zabijać i jak się organizować w intencji zabijania aby kontrolować pragmatyzm celu taktycznego . W gruncie rzeczy to problem stosunku techniki do ideowości w równowadze osobowości. To coś jest zakodowane w językach jako fenomen rozwojowy historii. Ludzie czy bakterie są tylko nieświadomymi aktorami napięć. Nie można od człowieka za dużo wymagać.
                  • 13.05.12, 11:27
                    ...Będziemy mieli jednego, który odwalił robotę za nas...

                    martwalitera napisał:

                    > Człowiek, tak jak każdy organizm to tylko konsumpcyjny egoizm własny metabolizm
                    > u. Zabija aby żyć stad też kiedy jego status rozwojowy jest zagrożony automaty
                    > cznie będzie zabijał a jako że tworzy społeczny system organizacji będzie zabij
                    > ał w sposób zorganizowany. Mordował, morduje i będzie mordował Zasadniczą kwes
                    > tią jest nie samo zabijanie ale organizacja zabijania i nadanie jej postaci pra
                    > gmatyczno- ideowej. Hitleryzm czy stalinizm to tylko czynna postać naturalnej
                    > ideologii zabijania w wydaniu kultury masowej i obie mają podłoże biblijne-
                    > ergo ideologii religijno-narodowej. Problem polega jedynie na zdefiniowaniu po
                    > jęcia religio i narodu w tym jak zabijać i jak się organizować w intencji zabi
                    > jania aby kontrolować pragmatyzm celu taktycznego . W gruncie rzeczy to prob
                    > lem stosunku techniki do ideowości w równowadze osobowości. To coś jest zakod
                    > owane w językach jako fenomen rozwojowy historii. Ludzie czy bakterie są tylko
                    > nieświadomymi aktorami napięć. Nie można od człowieka za dużo wymagać.
                  • 13.05.12, 12:38
                    Hitleryzm czy stalinizm to tylko czynna postać naturalnej ideologii zabijania w wydaniu kultury masowej...- trochę się zaplątałeś; "naturalna ideologia zabijania"? Co to może być?
                  • 13.05.12, 21:22
                    martwalitera napisał:

                    > Hitleryzm czy stalinizm to tylko czynna postać naturalnej
                    > ideologii zabijania w wydaniu kultury masowej

                    Goebels nie ująłby tego lepiej. Masowe mordowanie jest "naturalną ideologią". Podobnie "naturalna" była wyższość rasowa Aryjczyków nad podludźmi. Ideologię to Ty tworzysz, bo co piszesz jest jakąś pseudofilozofią, a nie analizą opartą na historii czy psychologii. Nie ma czegoś takiego jak "naturalna ideologia". Każda ideologia jest tworem wymyślonym przez ludzi pod kątem realizacji interesów określonej grupy (społecznej, narodowościowej, religijnej itd.). Nie ma w tym absolutnie niczego naturalnego. Naturalny to jest instynkt samozachowawczy, który w skrajnych warunkach pozwala dokonać wyboru pomiędzy możliwościami: zabić albo zostać zabitym. Natomiast masowe mordowanie w imię jakiejkolwiek ideologii jest skrajnie nienaturalne. Dla takich zachowań nie ma żadnego uzasadnienia ewolucyjnego, ponieważ są to zachowania destrukcyjne z punktu widzenia zasady zachowania bezpiecznej puli genów. To hitlerowcy wmawiali ludziom, że to co robią jest "naturalne".

                    > Ludzie czy bakterie są tylko
                    > nieświadomymi aktorami napięć. Nie można od człowieka za dużo wymagać.

                    A cóż to, jakaś unowocześniona wersja determinizmu? Skąd to wziąłeś? Jeżeli wierzysz w to, co piszesz, to Ci szczere współczuję. To musi być okropne być przekonanym, że jest się nieświadomym aktorem. Większość ludzi wie, że jednak na coś ma świadomy wpływ, natomiast w odniesieniu do okrucieństwa czy mordowania, istnieje tysiące historycznych dowodów, że można nie być bezmyślnym narzędziem w rękach psychopatów. Ideologia, którą przedstawiasz jest bardzo wygodna dla wszelkiej maści okrutników, stąd też korzystali oni z podobnej dewizy (chodzi o słynne "ja tylko wykonywałem rozkazy"). Na szczęście jednak ta ideologia nie ma nic wspólnego z obiektywnymi faktami. Człowiek na wiele rzeczy nie ma wpływu, ale na to czy będzie postępował jak bestia, akurat ma.

              • 13.05.12, 18:26
                maaac napisał:

                > Tak - wśród Polaków też byli chętni do mordowania. W sposób "instytucjonalny" N
                > iemcy tą ofertą wzgardzili (no może Goralenvolk) ale poszczególne osoby z własn
                > ej woli (uwaga bo wielu nie z własnej) podpisywały volkslistę by mordować.

                Z posiadanej przeze mnie wiedzy wynika, że Volsklist było kilka. I zaliczano do niej ludzi nie pytając ich o zdanie na podstawie analizy rodziny kilka pokoleń wstecz.
                Ale mogę się mylić. Jeśli ktoś ma inne dane to prosiłbym o źródła.

                --
                Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
                "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji"

                – Natura nie zna pojęcia filozofii, Geralcie z Rivii. Filozofią zwykło się nazywać żałosne i śmieszne próby zrozumienia Natury, podejmowane przez ludzi. Za filozofię uchodzą też rezultaty takich prób. To tak, jak gdyby burak dochodził przyczyn i skutków swojego istnienia, nazywając wynik przemyśleń odwiecznym i tajemnym Konfliktem Bulwy i Naci, a deszcz uznał za Nieodgadnioną Moc Sprawczą.
                • 14.05.12, 21:24
                  > Z posiadanej przeze mnie wiedzy wynika, że Volsklist było kilka. I zaliczano do niej ludzi nie
                  > pytając ich o zdanie na podstawie analizy rodziny kilka pokoleń wstecz.
                  > Ale mogę się mylić. Jeśli ktoś ma inne dane to prosiłbym o źródła.

                  Dokładnie o to mi chodziło gdy pisałem: "(uwaga bo wielu nie z własnej)".
                  pl.wikipedia.org/wiki/Volkslista
                  Byli jednak i liczni tacy, którzy bynajmniej nie byli do tego zmuszani.
                  • 18.05.12, 10:17
                    Zdarzali się i tacy, którzy odmawiali podpisania volkslisty. Dla wielu z nich skończyło się to tragicznie.
      • 13.05.12, 01:02
        myślę, że pojęcie neofita ma tu kluczowe znaczenie
      • 13.05.12, 09:21
        A jak żyć dzieciom zbrodniarzy komunistycznych?Jak rzadko na ten temat.
        • 13.05.12, 10:48
          Akurat dzieci komunistycznych zbrodniarzy (i ich wnukowie) nie żyją z żadnym piętnem, mają się bardzo dobrze w Polsce i są we wszystkich władzach, mediach i bankach.
      • 13.05.12, 12:06
        Ten kat co wieszał tę ludzką gnidę był jakiś niemota, ale w sumie dobrze wyszło. Miał zbrodniarz przed śmiercią namiastkę tego co sam robił swoim ofiarą.
    • 12.05.12, 22:10
      My chcemy wojny i nawet gdyby Niemcy jej nie chciały nie będę mogli jej zapobiec.
      (Rydz śmigły)

      --
      Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
      żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
      Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
      • 12.05.12, 22:20
        link? bo wujek gugiel pokazuje wielkie nic.
      • 12.05.12, 22:47
        art.usa.live napisał:

        > My chcemy wojny i nawet gdyby Niemcy jej nie chciały nie będę mogli jej zapobiec.
        > (Rydz śmigły)

        Całą swoją wiedzę historyczną czerpiesz z propagandy Goebelsa? Tego typu historyjki są obecnie powielane tylko przez neonazistów i osobniki pokroju Eriki Steinbach, która niedawno publicznie dała do zrozumienia, że to Polska wywołała II wojnę światową. I to jest właśnie ten moment, w którym należy puknąć się w czoło.

      • 13.05.12, 01:33
        widzę, że kolega zapomniał dziś psychotropy łyknąć.
        • 13.05.12, 11:11
          zlawiadomosc2 napisał:

          > widzę, że kolega zapomniał dziś psychotropy łyknąć.

          Dziękuję za odpowiedź.
          Macie coś z tymi proszkami.
          Nie czujecie co robi GW z swymi trykami historycznych bajeczek?
          Oczywiście niema co dyskutować, była wojna byli sadyści przy dziele.
          Było po wojnie byli znów faszyści przy dziele, aż w końcu się Europa opamiętała.

          Co chcą osiągnąć żydzi, albo pewne siły w GW?
          To samo co robi się w Izraelu, młodym wtykać martwych spuszczanych na desce do grobu,
          by w ich psychice budować nienawiść do reszty świata i zwłaszcza Niemiec,
          czy Polaków.
          Nie wpadajcie na to proszę jak muchy na lep.
          Popatrzcie proszę kto finansował Hitlera w drodze do władzy?
          Tak, właśnie ci sami.

          Wolność człowieka nie zależy na tym, że robić może co chce,
          tylko na tym, że nie musi tego robić czego nie chce.
          (Jean Jacques Rouss)
          --
          Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
          żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
          Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
          • 13.05.12, 11:39
            Śmieszny, durny antysemita. Twóje postrzeganie świata zatrzymało się na poziomie XIX-wiecznego miasteczka galicyjskiego i lichwy.
            • 13.05.12, 12:16
              wezyronly napisała:

              > Śmieszny, durny antysemita. Twóje postrzeganie świata zatrzymało się na poziomi
              > e XIX-wiecznego miasteczka galicyjskiego i lichwy.

              Jeżeli czytasz artykuły i robisz wypowiedzi, czytaj proszę kto to napisał.
              Jeżeli tu będziesz przez wiele lat, zauważysz PISowskiego nazistę B. T. Wielińskiego.
              Jego każdy artykuł to docinki i wypisy antyniemieckie.
              Teraz otworzył w internecie GW "Historię", nie jest to nic innego jak żydowskie
              przyciny rasisty.
              Jutro przez swe przekręty żądał będzie jedną czwartą Polski,
              bo w Polsce żyło tyle żydów przed wojną.

              --
              Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
              żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
              Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
              • 13.05.12, 12:29
                "mażeniem", "robisz wypowiedzi" ? Nie kalecz języka polskiego, o którym masz takie pojęcie, jak o prawdziwej historii. Pisz może w swoim ojczystym języku te proniemieckie bzdury.
                • 13.05.12, 13:07
                  malone01 napisał:

                  > "mażeniem", "robisz wypowiedzi" ? Nie kalecz języka polskiego, o którym masz ta
                  > kie pojęcie, jak o prawdziwej historii. Pisz może w swoim ojczystym języku te p
                  > roniemieckie bzdury.

                  Pro Niemieckie bzdury? Dziwne jeżeli ktoś kopie w prawdzie to musi być Niemiec.
                  Czyżby musimy prawdę zakopać i połykać podawany kit,
                  bo jesteśmy nazistami Niemieckimi?
                  To niejest nowe, to czary Goebbelsa.

                  Wymienie ci kilku profesorów z Stanów, i ich złożoną książkę,
                  "Wymuszona wojna" ( w Polsce jest ta książka nie osiągalna)
                  Książka ta ma blisko 1000 stron, i jest wydana w języku angielskim,
                  z wypowiedziami polityków w czasach międzywojennych.
                  (Zwłaszcza J. Becka, Roosevelta, Halifaksa i Chamberlaina)

                  Profesorowie i historycy amerykańscy;
                  William Langer, Michael Karpovich, M. K. Dziewanowski, Henry Adams, Richard Jones,
                  David L. Hoggan. i dużo więcej których tu wymienić mogę.

                  Polecam ci ten zbiór historyczny.

                  --
                  Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
                  żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
                  Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
                  • 13.05.12, 18:47
                    > Pro Niemieckie bzdury? Dziwne jeżeli ktoś kopie w prawdzie to musi być Niemiec.
                    > Czyżby musimy prawdę zakopać i połykać podawany kit,
                    > bo jesteśmy nazistami Niemieckimi?
                    > To niejest nowe, to czary Goebbelsa.
                    >
                    > Wymienie ci kilku profesorów z Stanów, i ich złożoną książkę,
                    > "Wymuszona wojna" ( w Polsce jest ta książka nie osiągalna)
                    > Książka ta ma blisko 1000 stron, i jest wydana w języku angielskim,
                    > z wypowiedziami polityków w czasach międzywojennych.
                    > (Zwłaszcza J. Becka, Roosevelta, Halifaksa i Chamberlaina)
                    >
                    > Profesorowie i historycy amerykańscy;
                    > William Langer, Michael Karpovich, M. K. Dziewanowski, Henry Adams, Richard Jon
                    > es,
                    > David L. Hoggan. i dużo więcej których tu wymienić mogę.
                    >
                    > Polecam ci ten zbiór historyczny.

                    Nie żartuj. Na podstawie wybranych cytatów i jednej książki uzasadniasz swoją wizję historii, bo akurat do tego są tobie przydatne. Nie wyzywaj innych od rasistów, kiedy ktoś pisze prawdę o niemieckich zbrodniach. Nie zakłamiesz ich żadnymi cytatami i żadnymi antypolskimi, czy antyżydowskimi wypowiedziami. A przyrównywanie wypowiedzi innych forumowiczów do działań Goebbelsa akurat przez ciebie to chyba wyraz szczególnie specyficznego poczucia humoru.
                    • 13.05.12, 20:13
                      malone01 napisał:

                      > > Pro Niemieckie bzdury? Dziwne jeżeli ktoś kopie w prawdzie to musi być Ni
                      > emiec.
                      > > Czyżby musimy prawdę zakopać i połykać podawany kit,
                      > > bo jesteśmy nazistami Niemieckimi?
                      > > To niejest nowe, to czary Goebbelsa.
                      > >
                      > > Wymienie ci kilku profesorów z Stanów, i ich złożoną książkę,
                      > > "Wymuszona wojna" ( w Polsce jest ta książka nie osiągalna)
                      > > Książka ta ma blisko 1000 stron, i jest wydana w języku angielskim,
                      > > z wypowiedziami polityków w czasach międzywojennych.
                      > > (Zwłaszcza J. Becka, Roosevelta, Halifaksa i Chamberlaina)
                      > >
                      > > Profesorowie i historycy amerykańscy;
                      > > William Langer, Michael Karpovich, M. K. Dziewanowski, Henry Adams, Richa
                      > rd Jon
                      > > es,
                      > > David L. Hoggan. i dużo więcej których tu wymienić mogę.
                      > >
                      > > Polecam ci ten zbiór historyczny.
                      >
                      > Nie żartuj. Na podstawie wybranych cytatów i jednej książki uzasadniasz swoją w
                      > izję historii, bo akurat do tego są tobie przydatne. Nie wyzywaj innych od rasi
                      > stów, kiedy ktoś pisze prawdę o niemieckich zbrodniach. Nie zakłamiesz ich żadn
                      > ymi cytatami i żadnymi antypolskimi, czy antyżydowskimi wypowiedziami. A przyró
                      > wnywanie wypowiedzi innych forumowiczów do działań Goebbelsa akurat przez ciebi
                      > e to chyba wyraz szczególnie specyficznego poczucia humoru.

                      Ty sobje robisz prostą drogę twego wodza Jarka.
                      Jesteś ociemniały, i za to nic nie możesz.
                      Takich jak ty trzyma się krótko przy smyczy ciemnoty.
                      Bo są łatwo sterowalni.
                      Tak trzymano Polaków w strachu przez 50 lat, by żyć niby robak w maśle.
                      I mnie ociemniano.
                      I ja im wierzyłem, aż mi internet otworzył oczy,
                      zacząłem czytać fakty historyczne, książki które na Polski nie są przetłumaczone,
                      bo pokazują niekorzystną dla Polski prawdę.
                      Choć już i w Socjalizmie zakazywano tym z Londynu wracać do kraju,
                      bo oficjalnie uznawano ich na równi z Hitlerem za wybuch II wojny światowej.
                      Co ty mi tu pod nogi rzucasz to tylko znak twego otępienia historycznego,
                      i strach przed starą prawdą historyczną.

                      światowy imperializm i syjonizm są przyczyną bezprawia i przemocy.
                      (Ahmadinedczad)

                      --
                      Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
                      żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
                      Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
                      • 14.05.12, 20:12
                        art.usa.live napisał:
                        > Choć już i w Socjalizmie zakazywano tym z Londynu wracać do kraju,
                        > bo oficjalnie uznawano ich na równi z Hitlerem za wybuch II wojny światowej.

                        Kolejna bzdura. Jeśli ty jesteś tak oświecony, to ja mogę być "ociemniały", cokolwiek to w twojej polszczyźnie znaczy.
    • 12.05.12, 23:14
      rasklaat napisał:

      > a jak sie zyje bratu stalinowskiego zbrodniarza i synowi pary renegatow?
      ________________________________
      Jesteś szumowiną z tej samej kategorii, co Goetz.

      ---
      Jakiekolwiek "moczenie" dzieci , rodzeństwa w zbrodnię z którą nie mieli nic wspólnego to podłość.
      Oglądałem wzmiankowany film .Kobieta, była służąca Goetza, nie wzbudzała ani litości ani wpółczucia , gdy sadystycznie poniewierała i gnoiła przed kamerą i tak już sponiewieraną i zapłakaną córkę Goetza. To był taki sam spektakl sadystycznego zaspokojenia, jak strzelanie Goetza do ludzi z balkonu w Płaszowie.
      • 13.05.12, 09:50
        > Jakiekolwiek "moczenie" dzieci , rodzeństwa w zbrodnię z którą nie mieli nic
        > wspólnego to podłość.
        > Oglądałem wzmiankowany film .Kobieta, była służąca Goetza, nie wzbudzała ani li
        > tości ani wpółczucia , gdy sadystycznie poniewierała i gnoiła przed kamerą i t
        > ak już sponiewieraną i zapłakaną córkę Goetza. To był taki sam spektakl sadys
        > tycznego zaspokojenia, jak strzelanie Goetza do ludzi z balkonu w Płaszowie.

        Też oglądałam ten film i ciężko mi zrozumieć, że może wywołać taką reakcję. Moim zdaniem obie panie zasługują na uznanie za otwarty i empatyczny stosunek do siebie. Helen w szczególności za to, że zgodziła się na prośbę spotkania ze strony Moniki. Przecież mogłaby powiedzieć, że ma gdzieś problemy psychologiczne córki Goetha i nikt by się chyba jej nie dziwił. W trakcie spotkania były obie zdenerwowane, ale nikt nikomu złego słowa nie powiedział, najwyżej pewne wypowiedzi były niezręczne. Mnie tu bardziej zapadła w pamięć Monika i idiotyczna gadka o tym, że w dzieciństwie mówiono jej, że tatuś zabijał tylko ze względów sanitarnych, wygłaszana w momencie, gdy Helen chodzi po domu Goetha wyraźnie roztrzęsiona.
      • 13.05.12, 16:07
        saint_just napisał:

        > Jesteś szumowiną z tej samej kategorii, co Goetz.

        Ohoho mocno powiedziane! Skad wiesz, widziales jak zabijalem male dzieci?

        > Jakiekolwiek "moczenie" dzieci , rodzeństwa w zbrodnię z którą nie mieli nic
        > wspólnego to podłość.

        To czemu powstal artykul o corce Goetza?

        Nie rozumiem oburzenia moim pytaniem. Moze pismakow z GW interesuja odczucia corki Goetza. Mnie interesuje samopoczucie typa z rodziny stalinistow i zdrajcow i chetnie bym sie czegos o nim dowiedzial. Nie wolno mi?
        • 13.05.12, 17:58
          rasklaat napisał:
          > Mnie interesuje samopoczucie typa z rodziny stalinistow i zdrajcow
          > i chetnie bym sie czegos o nim dowiedzial. Nie wolno mi?
          -----------------
          Jasne że Ci wolno, bujnij więc dupę i się dowiedz.... ewentualnie zapłać komu trzeba, a ten dowie się dla Ciebie..
      • 13.05.12, 20:27
        Masz w 100% racje..........Powiem wiecej ,jakby sytuacja sie odwrocila , to ta sluzaca byla by WZOROWA KAPO w obozie zaglady , dla mnie to bylo jasne ,cale jej zachowanie i gra ciala o tym swiadczyly..............
        ----------mysle ze niewielu z nas ,moze jakis promil , bylby w stanie PRZECIWSTAWIC sie takiej machinie jaka byl owczesny hitlerowski walec opresji.................i zaryzykowac wlasne ( i rodziny ) zycie za idealy.........
    • 12.05.12, 23:15
      matka może zadać sobie to pytanie(niepotrzebnie),córka nie powinna
      • 13.05.12, 07:45
        Nie zgadzam się. Matka mogła zadawać sobie pytanie o własne wybory. Córka - o to, co w niej samej siedzi, i czy mogła zostać obarczona jakimś genem zbrodni i nienawiści. A jeżeli nie, to czy może przekazać go dzieciom? Wnukom?
        --
        Życie w Zatoce Perskiej
        • 13.05.12, 08:16
          masz wszelkie prawo się nie zgodzić,ale niestety nie masz racji.
          1 - rodzice nie mają wpływu na to kto im się urodzi (psychopata,down,rudy,gej....),i nawet najlepsze wychowanie tego nie zmieni (oczywiście nie sugeruję,że bycie rudym lub gejem jest czymś złym) jedynie przesłoni na pierwsze lata życia dziecka
          2 - twoje tezy na temat matki i córki wzajemnie się wykluczają bo jak sama napisałaś jeśli to jest kwestia genów to żadne wybory matki (w tym przypadku córki) nie zmienią faktu,że dziecko czerpie przyjemność z krzywdzenia ludzi,zwierząt....
          dlatego na poziomie czysto ludzkim radziłbym aby się nie dołować czymś na co nie ma się wpływu choć przyznaję,że gdybym to ja znalazł się w takiej sytuacji to nie myślałbym o niczym innym kładąc się spać i wstając z łużka
          pozdro
          • 13.05.12, 08:59
            > 2 - twoje tezy na temat matki i córki wzajemnie się wykluczają bo jak sama napi
            > sałaś jeśli to jest kwestia genów to żadne wybory matki (w tym przypadku córki)
            > nie zmienią faktu,że dziecko czerpie przyjemność z krzywdzenia ludzi,zwierząt.

            Ale zakładając, że gen pochodzi od ojca, gdyby matka rozmnożyła się z kim innym, tego genu by dziecko nie miało.
            --
            Nie o te Hiny chodziło
            • 13.05.12, 09:05
              fakt,o tym nie pomyślałem,ale pisałem o dziecku już urodzonym a nie "presex".idąc za ciosem już widzę jak kochasie porównują listy genów przed igraszkami.my faceci nazwalibyśmy to "grą wstępną".pozdro
            • 13.05.12, 20:30
              co wy za bzdury piszecie , geny hahah........o niczym nie decyduja..............
              • 13.05.12, 22:32
                Wiesz, to nie chodzi ściśle o geny czy inne memy i rzecz nie tylko w naukach przyrodniczych, ale w filozofii, religii, kulturze. Ktoś moze wierzyć w "złą krew", ktoś w to, że winy ojców spadają na dzieci, ktoś w to, że potwór musi spłodzić potwora.

                --
                Życie w Zatoce Perskiej
                • 14.05.12, 11:24
                  Tak mozna tez wierzyc w smoka wawelskiego ,krasnoludki ,zly urok,wstawanie lewa noga....itd.............
          • 13.05.12, 10:43
            Ano widzisz. Sam byś się z tym zasypiał i budził.
            W przypadku tej kobiety jest jeszcze o tyle trudniej, że o wszystkim dowiedziała się wiele lat po fakcie, a w dodatku dość klarownie - nie mogła zdejmować z ojca odpowiedzialności że może nieprawda...że Staś go namówił....że wszyscy mieli kije....
            Co do rozróżnienia matki i córki: matka może sobie robić wyrzuty, że nie dostrzegła objawów zwierzęcia w człowieku, którego poślubiła. Albo że mogła jakoś wpłynąć na męża. Albo, że powinna uciec, używać antykoncepcji etc. Córka zaś może się bać, że ma w sobie potwora, i ewentualnie przekaże go dalej. Niektóre dzieci hitlerowców postanowiły nigdy nie mieć dzieci...
            Oczywiście masz rację, córka nie powinna zadręczać się płacąc za straszne grzechy ojca. (Każdy z nas ma zapewne przodków, bez których świetnie mógłby się obejść, to samo zresztą dotyczy narodów). Ale czy gdyby - fantazjujmy - córka odziedziczyła po tatusiu majątek, być może pochodzący z wyrwanych złotych zębów, to ma moralne prawo cieszyć się luksusem?
            Również pozdrawiam.
            --
            Życie w Zatoce Perskiej
            • 13.05.12, 12:23
              zdecydowanie nie,ale biorąc pod uwagę fakt,że jakoś tę wojnę trzeba było finansować to sądzę,że część jego pensji była opłacana przez wyrwane złote zęby i całą resztę dóbr przejętych przez Niemców
        • 13.05.12, 20:29
          ........a ty chyba genem glupoty zostales obarczony i to w stopniu imbecylizmu...............
    • 12.05.12, 23:25
      Gdy czytam ten tekst, czuję to samo ,co czułem przed laty, gdy czytałem "Medaliony" czy "Pożegnanie z Marią" T. Borowskiego. Nie mogę uwierzyć, przekracza to granice mojej wyobrażni, że naród , z którego pochodzili I.Kant, J. W. Goethe, Hegel, Rilke, Heidegger czy Jaspers mógł zrodzić takich potworów, jak Amon Goeth. Sadyści są w każdym narodzie, ale wszyscy Niemcy odpowiadają za Holokaust! To oni wybrali w demokratycznych wyborach Hitlera i popierali to wszystko, co on robił. Zawsze muszą oni, my też, o tym pamiętać.
      • 13.05.12, 20:33
        ,hahahah.. powinienes brachu sie cieszyc ze losy historii tak sie potoczyly ,bo dzieki temu ZYJESZ...............i tego zadne wypociny ,co by bylo jakby kura znosila zlote jaja ,nie zmienia.............
    • 12.05.12, 23:27
      W SS najwięcej było właśnie katolików z Bawarii oraz austriaków najwięcej i najbardziej byli oni brutalni...

      Tak samo jak Ustasze chorwaccy katoliccy... mordercy..
      • 12.05.12, 23:39
        demostenesxt napisał:

        > W SS najwięcej było właśnie katolików z Bawarii oraz austriaków najwięcej i naj
        > bardziej byli oni brutalni...

        Palikot też jest ochrzczony i nawet wydawał katolickie pismo. Poczytaj sobie trochę o poglądach Himmlera. Weź też pod uwagę, że ci "katoliccy" SS-mani nigdy nie mieli najmniejszych skrupułów w mordowaniu katolickich księży.
        • Nie ściemniaj Himlerem. Hitler był nieodrodnym synem kościoła katolickiego i w "Mojej walce" napisał, że inspirował go sam bóg.
          --
          Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii.
          Steven Weinberg
      • 12.05.12, 23:50
        co ty z mądrością.
        • Oj kłamczuszek z księdza.
          W tym obozie:
          en.wikipedia.org/wiki/Jasenovac_concentration_camp
          komendantem był katolicki zakonnik.
          --
          Kobieta, wiedząc kiedy ma dni płodne i powstrzymując się od stosunków płciowych w tym czasie — popełnia również grzech. kard. J.Ratzinger
          • 13.05.12, 09:24
            Katolicyzm ten "teoretyczny" to zestaw pewnych wartości, które powinny dotrzymywane przez człowieka w swoim życiu uniemożliwiać mu takie zbrodnicze zachowanie.

            Problem w tym, że prócz "katolicyzmu teoretycznego" istnieje "katolicyzm realny". Zasady tegoż nieskodyfikowane mocno odbiegają, a wielu wypadkach są wręcz sprzeczne z tym "teoretycznym". Niekiedy są tak sprzeczne, że wydaje się, że jego "wyznawca" musi być kretynem lub ateistą by nie widzieć rozdźwięku pomiędzy tym w co powinien wierzyć i jak się zachowywać a tym w co realnie wierzy i jak się zachowuje.

            Tą sytuację w Polsce (bo w innych krajach i religiach/wyznaniach!!! mają swoich specjalistów od tego) najbardziej widzimy u tzw. "prawicy".

            No i co mieli coś wspólnego z katolicyzmem czy nie? Odpowiedź jest mieszana i tak i nie.

            A jeszcze jedno - wbrew kłamstwom "obrońców Kościoła" naziści Kościoła NIE prześladowali. Jednie nie widzieli niczego złego w aresztowaniu i posyłaniu do obozów różnych księży ze względu na ich INNE działania. Obóz koncentracyjny do których kierowano księży KL Dachau na około 3 tyś członków kleru katolickiego około 1,8 tyś było z Polski. No niech mi ktoś udowodni, że taka była wtedy w krajach okupowanych i włączonych do Niemiec proporcja całego kleru katolickiego do kleru z Polski.
            • maaac napisał:
              Katolicyzm ten "teoretyczny" to zestaw pewnych wartości...(itd)
              ---------------------------------------------------------------------------------
              Problem w tym, że spis tych wartości, Biblia, jedną rączką zakazuje, a drugą zachęca i wręcz otwiera pole do popisu dla chcących wykończyć obcych.
              Kapral Jezus mówi "miłujcie się", a sierżant Jahwe opowiada o czystkach etnicznych, w których uczestniczył.

              --
              Religie to trujące chwasty i bajki wymyślone przez starożytnych, bez żadnej wartości poza tą, jaką mają dla tych, którzy wykorzystują łatwowierne masy. Al-Ma’arri
              • 14.05.12, 21:28
                Stary i Nowy Testament. Jednak są inne.

                No i jeszcze nie spotkałem takiego "nominalnego" katolika, który robione przez siebie świństwa usprawiedliwiał akurat Starym Testamentem. Raczej to jest jakaś odjechana interpretacja Nowego.
                Najczęściej zaś "katolik", w ogóle się nie przejmuje tym co mówi Biblia i "szaleje" aż miło.
      • 13.05.12, 12:08
        demostenesxt napisał:

        > W SS najwięcej było właśnie katolików z Bawarii oraz austriaków najwięcej i naj
        > bardziej byli oni brutalni...
        >
        > Tak samo jak Ustasze chorwaccy katoliccy... mordercy..

        Katole to zbrodniarze. Ich bóg ich rozgrzesza i mogą mordować dalej.
    • 12.05.12, 23:37
      Ojciec 60 letniej dziś Niemki .... zginął na wojnie.
      A kiedy skończyła się wojna?
      • 12.05.12, 23:49
        "Goeth's last child was a daughter named Monika (chosen mainly from Goeth's childhood nickname, "Mony") whom he had by Ruth Irene Kalder. Monika was born on 23 October 1945." 67-letniej.. Widocznie chodziło im o określenie ponad 60-letniej. A on nie zginął na wojnie tylko w 1946 roku.
      • 12.05.12, 23:53
        Według tego tekstu rodziła się w 1952, a jej ojciec umarł w 1946. Dobre.
        Według Wiki urodziła się 23.10.1945, czyli ma niecałe 67 lat. Ktoś sprawdza w ogóle te teksty?

        --
        77/105 (70HH)
        Too big, too small, size does matter after all...
        It's dead, Jim
    • 13.05.12, 00:06
      Merkel jest córką Hitlera i nikt z tego halo nie robi
    • 13.05.12, 00:14
      To jakieś bzdury. W artykule stoi, że córka esesmana ma dzisiaj 60 lat a ojca nie znała bo zaginął na wojnie. Jak dobrze pamietam II wojna zakończyła sie w 1945 r. a więc niemka powinnna mieć dzisiaj nie 60 a co najmniej 67 lat. No chyba, że esesman spłodził ja w 1952 r. a więc nie zaginął na wojnie. To jest przykład złej informacji co świadczy xle o redaktorze.
      • 13.05.12, 01:28
        Pan Wielinski powinien przynajmniej raz przeczytac produkt swojego piora.
        Jak juz zauwazono wczesniej, w artykule mamy do czynienia z kompletnym galimatiasem chronologicznym.
        Mysle, ze wynika to z faktu, iz pan. W. bezmyslnie wykorzystal informacje zawarte w artykule prasowym opublikowanym w 2006 z okazji powstania filmu dokumentalnego James'a Moll'a. 6 lat temu corka Goetza rzeczywiscie miala 60 lat.

        Ale co tu komentowac, jakie pismo ("Ale Historia") tacy pismacy...
        • 13.05.12, 02:09
          "Kobiety spotkały się w Płaszowie w 2008 r. Spotkanie sfilmował amerykański reżyser James Moll, twórca filmu "Dziedzictwo", za który Moll dostał nagrodę Emmy."


          Otoz nie.
          Spotkanie bohaterek filmu Inheritance zaranzowal James Moll w 2004 roku.


          Inheritance, A documentary directed by James Moll 2008
          James Moll is a longtime associate of Steven Spielberg and a co-founding director of the Shoah Foundation. He won a 1999 Oscar for 'The Last Days,' a documentary about five Hungarian Holocaust survivors.
          Originally shown as part of the P.O.V series on PBS TV, this documentary is a recording of a 2004 meeting arranged by the film director, James Moll, between Monika Hertwig, the daughter of Amon Goeth, who had been the chief commander of the Plaszow concentration camp in Poland, and Helen Jonas-Rosenzweig, who had been interned in the camp and had served as a maid in Amon Geoth’s headquarters until rescued by Oskar Schindler. Jonas-Rosenzweig was accompanied by her daughter and the three of them meet on the grounds of the former concentration camp.
          compellingjewishstories.blogspot.com.au/2010/05/inheritance-documentary-directed-by.html
          • 13.05.12, 03:43
            *zaaranżowal
          • 13.05.12, 10:04
            W tym doskonałym dokumencie, pani Helena Jonas-Rosenzweig przyjeżdża z USA (gdzie mieszka od lat) do Polski ze swoją córką, aby się spotkać z córką Götha - nieprawdopodobny obraz!

            --
            Dziś w promocji: polska zdrowa sól drogowa!
    • 13.05.12, 00:20
      **** Monika Hertwig może wyparłaby ojca z pamięci,
      gdyby wydana w 1982 r. książka "Arka ****

      Chyba ...gdyby NIE wydana ... ??
    • 13.05.12, 00:51
      !
    • 13.05.12, 01:05
      Monika Hertwig może wyparłaby ojca z pamięci, gdyby wydana w 1982 r. książka "Arka Schindlera".

      bartosz, ja cie prosze, popracuj troszk"u" nad swoim jezykiem
      w odroznieniu od tego, co pisza o durnych maturach, PISANIE ze zrozumieniem to jest dopiero potega
      idiota moze nie rozumiec, ale pisarczyk MUSI
      pojales?
      nie tlumacz sie, ok?
      ja wiem swoje
      czyli sa uczelnie i sa ludzie
      pojales?
      • 13.05.12, 01:29
        Pouczasz innych, jak mają pisać, a sam walisz bez wielkich liter, bez polskich znaków... Tylko polaczek może być tak bezczelnym kretynem.
        Nie tłumacz się, ok? Na zagranicznym kompie też można mieć polskie znaki, jak się chce!
        --
        God = Gold, Oil, Drugs
      • 13.05.12, 12:22
        gyor napisał:

        > Monika Hertwig może wyparłaby ojca z pamięci, gdyby wydana w 1982 r. książka "A
        > rka Schindlera".
        >
        > bartosz, ja cie prosze, popracuj troszk"u" nad swoim jezykiem
        > w odroznieniu od tego, co pisza o durnych maturach, PISANIE ze zrozumieniem to
        > jest dopiero potega
        > idiota moze nie rozumiec, ale pisarczyk MUSI
        > pojales?
        > nie tlumacz sie, ok?
        > ja wiem swoje
        > czyli sa uczelnie i sa ludzie
        > pojales?

        On na pewno nie.
        Nazisty antyniemca niczym nie przekonasz.
        Jego słaby rozum, podchodzi Michnikowi.

        Każda rewolucja była zawsze jako pierwsza myśl w głowie człowieka.
        (Ralph Waldo Emersohn)

        --
        Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
        żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
        Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
    • 13.05.12, 01:25
      Musiałaby się urodzić w 1952 roku, a Göth został szczęśliwie wyhuśtany w 1946. Tak długo nie chodzą w ciąży nawet Niemki. A może tekst jest sprzed paru lat? Nie zdziwiłbym się.
      --
      God = Gold, Oil, Drugs
    • 13.05.12, 02:06
      Jak moze miec 60 lat, skoro go powiesili w 46? Brawo autor!
    • 13.05.12, 02:22
      Widać, że autor artykułu wiedzę historyczną opiera na filmie Spielberga a nie na faktach. Goth mieszkał przy Heltmana 22, stamtąd nie miał możliwości urządzania "zawodów strzeleckich". Strzelanie do więźniów z tarasu jego rezydencji to fikcja stworzona przez Spielberga, czego Pan Wieliński nie sprawdził.
      Co do wieszania Gotha to owszem, problemy z nim były i jego okrzyk miał naprawdę miejsce. Warto dodać, że został powieszony na placu Wolnica na krakowskim Kazimierzu. Wspomnienie takiego faktu dużym wysiłkiem nie jest, a krakowianom albo zwiedzającym Kraków taka informacja pomoże inaczej spoglądać na znane im miejsca.
      • 13.05.12, 03:43
        Dlaczego nie miał? Przecież ten dom przylegał do obozu, stał przy zasiekach.
        No i skąd zdjęcia tego zwyrola ze strzelbą na tarasie? Do wróbli strzelał?
        • 13.05.12, 04:09
          mahagony napisał(a):

          > Dlaczego nie miał? Przecież ten dom przylegał do obozu, stał przy zasiekach.
          > No i skąd zdjęcia tego zwyrola ze strzelbą na tarasie? Do wróbli strzelał?

          No wlasnie.



          Aerial Evidence for Schindler’s List - Through the Lens of History
          www1.yadvashem.org/yv/en/exhibitions/our_collections/schindlers_list/index.asp
          www.scrapbookpages.com/poland/plaszow/Plaszow03.html
          en.wikipedia.org/wiki/Amon_Goeth
        • 13.05.12, 16:17
          Pod zdjęciem "zwyrola" jest podpis: "Kadr z "Listy Schindlera".
      • 13.05.12, 08:04
        100/100
    • 13.05.12, 06:58
      Artykuł jak każdy porostu wierszówka dziennikarza kiepskiej maści i wiedzy. Problem przedstawiony w artykule dotyczy również współczesnej historii Polski . Pięknie są poprzerabiane życiorysy wielu osób by pasowały do rzeczywistości, a najczęściej wówczas kiedy wielu świadków już nie żyje albo ma kompletna sklerozę. Zawsze dookoła rodziny tworzy się otoczkę idealności i uczciwości a niewiele osób potrafi przyznać się do prawdy. Osoby będące świadkami są ignorowane lub pomijanie a szczególnie ma to miejsce w ostatniej historii naszego kraju. Podsumowanie może być jedno dlaczego zakłamujemy historie nawet w podręcznikach aby wyprać mózgi młodzieży?
      Zapominamy o podstawowym fakcie który pozwolił Hitlerowi zawojować Europe a mianowicie najgorsi są ci co starają się być świętszymi od Pana Boga a społeczeństwo ma dokładnie
      w dupie kto nim rządzi poza 5% co podejmuje rewolucję.
      • 13.05.12, 08:01
        100/100
    • 13.05.12, 07:15
      Dziś Angela Merkel poucza Ukrainę i Białoruś, co to jest demokracja! Pochyla sie nad cierpieniem niewinnych Niemców mordowanych przez morderców, równa cierpienie katów z cierpieniami ofiar. Tolerowanie nazistowskiej partii w Niemczech, obecność na zjazdach ziomkostw, to nic innego jak uznanie praw Niemców do tych ziem. Obecność na zjazdach organizowanych przez Erikę Steinhof, to akceptacja jej racji, to uznanie, że dramat wypędzonych Niemców jest taki sam jak wypędzonych Polaków. Steinhof urodziła sie w 1943 roku w Gdyni w mieszkaniu zabranym Polakom, wysiedlenie z Gdyni uznaje za barbarzyństwo i Angela Merkel akceptuje ten sposób myślenia. Nie sposób uwierzyć w demokratyczne przemiany narodu, który jest zdolny do najbardziej odrażających zbrodni! Pouczanie płynące z Niemiec samo w sobie jest czymś odrażającym. Kat poucza ofiary- których nie zdążył zamordować, jak mają żyć, kogo wolno im skazać, kogo oskarżyć, kogo muszą wypuścić! Gdyby Merkel nie pamiętała, to przypominam. Były kanclerz Kohl okazał sie pospolitym złodziejem, oskarżony został o przywłaszczenie ponad 10 mln marek, podobno na rzecz swojej partii, ale nikt nigdy nie postawił go przed sądem choćby po to, by dociec ile z ukradzionych pieniędzy przeznaczył na partię, a ile ukradł dla siebie. Janukowycz wprowadził jako pierwszy w Europie odpowiedzialność i równość wobec prawa wszystkich obywateli. Złodzieje z UE popadli w popłoch. Wyciem chcą wymusić zwolnienie skazanej Tymoszenko. A priori uznali ją za ofiarę porachunków politycznych! Nie mając żadnych dowodów uznali ją za niewinną! Merkel ma w tym wprawę, jej kraj uniewinnił setki tysiące morderców i ludobójców, uznał ich niewinnymi! Zgoda Ukrainy na żądania kryminalistów z UE, to zgoda na ich dyktat w każdej sprawie. Mamy to juz w Polsce, jesteśmy frajerami w UE, okradzionymi doszczętnie przez nich frajerami!
    • 13.05.12, 07:59
      Inny komendant obozu sadysta i trochę później był niejaki morel , w Izraelu uważany za bohatera !!! i zapewne obaj byli gojami !!!!!!!!!!!!!! A w Iraku zginęło dwa miliony ludzi a ich zabójcy są dziś dumni ze swoich czynów !!!!!!!!!!!!!! Gazeto napisz o tym ale prawdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • 13.05.12, 08:20
        Czyli najlepiej własną zbrodnię usprawiedliwić cudzą?
    • 13.05.12, 08:37
      Powinna zapisac sie do PiS-u, tam walcza z hitlerowskimi oprawcami takimi jak Donald Tusk, czy p.Rostowski. Proponuje, zeby Marszalek Kopacz na kazdym posiedzeniu strzelala do jednego posla pisu, potocznie mowiac, jak do kaczek, w imie Gota....
    • 13.05.12, 09:09
      Dlaczego autor tego artykułu nie zastanawia się nad tym, co pisze??
      Jak można być tak bezmyślnym, aby napisać , że Monika Hertwig, córka Goetza ma dziś 60 lat""
      Aby mieć dzisiaj 60 lat, pani ta musiałaby urodzić się w roku 1952, tymczasem wyrok śmierci na jej ojcu wykonano tuż po wojnie!!!
    • 13.05.12, 09:14
      Ciekawe jak Szechterowy konfrontuje się z bolszewicką przeszłością tatusia i stalinowską braciszka.
    • 13.05.12, 09:20
      Chętnych do mordowania na świecie nie brakuje. Polska nie jest w tym względzie wyjątkiem. Dajmy im tylko wodza a pokażą co potrafią.
    • 13.05.12, 10:11
      Na obszarze niemieckojezycznym w Europie mozna dostac ksiazke Johannesa Sachsleitnera pod tytulem "Smierc jest mistrzerm z Wiednia" (Der Tod ist ein Meister aus Wien). Austracy nie lubia kiedy wytyka im sie i przypomina, ze w historii bylo wielu austriackich mordercow w mundurach SS (Kaltenbrunner, Eichmann, Brunner, Göth, Grabner, Kutschera [kat Warszawy], Grün, Globocnik, Skorzeny......). Nistety w swiadomosci Austriakow ciagle pokutuje przekonanie, ze Austria byla pierwsza ofiara Hitlera, co naturalnie jest falszem. Kiedy bylem w Krakowie i odwiedzilem "fabryke Schindlera" nie spotkalem nigdzie uwagi, ze Göth byl nie Niemcem alle Austriakiem. Najwieksi Mordercy Zdow i Polakow byli Austriacy (jak pisal w swojej ksiazce Recht nicht Rache- Prawo nie zemsta: "Austracy stanowili tylko 8% calego stanu III Rzeszy, ale Austriacy wymordowali wiekszosc Zydow". Szkoda, ze polscy Historycy nie pokusili sie do tej pory o pokazanie znaczenia Austryjakow w wyniszczeniu Polskiej Nacji.
    • 13.05.12, 10:29

      Ten psychopata nie był tylko mordercą - był również złodziejem, za co wewnętrzna policja w SS go uwięziła w Breslau (dzisiaj Wrocław) 13 września 1944, a w kilka dni później również Oskara Schindlera. Gdyby nie to, Gotha byłby komendantem w Płaszowie znacznie dłużej. Kradł nawet żywność z obozu, którą przy pomocy jednego z żydowskich więźniów o nazwisku Wilek Chilowicz, rozprowadzano wśród krakowskich restauratorów. Goth zabił go później jako niewygodnego świadka. Nawet znacznie wcześniej Goth przyjmował również łapówki w postaci futer czy mebli od Żydów z getta w Lublinie i Tarnowie, które gromadził w domu swojej żony w Wiedniu - pełna paranoja!

      Płaszów to tylko 500-dniowy epizod z długiej działalności likwidacji żydowskich gett w południowej Polsce tego członka Waffen-SS!

      www.scrapbookpages.com/poland/plaszow/Plaszow03A.html
      • 13.05.12, 10:39
        Warto tez dodać, że Niemcy zwolnili go z więzienia 22 października 1944 ze względu na cukrzycę. Wraz ze swoją kochanką, Ruth Irene Kalder, do sanatorium w Bad Tölz pod Monachium, gdzie wojska gen. Pattona go schwytały i przekazały Polsce. Dziecko z tego związku, Monika, urodziła się później w listopadzie 1945 r.

        www.scrapbookpages.com/poland/plaszow/Plaszow03A.html
      • 13.05.12, 10:49
        Cieszy mnie fakt, ze sa Polacy, ktorzy interesuja sie zyciorysami mordercow na Polakach. Ja interesuje sie tym tematem od dawna i czytam przedewszystkim niemieckie wydania, ktore bez zenady i objektywnie przedstawiaja ciemne strony historii niemieckiej. Austriacy cigle sa winni nie tyjko pomordowanym ale rodzinom pomordowanych przyznanie i przejecia winny jako skaza historyczna Austrii.
        • 13.05.12, 11:18
          Polecam dokument "Inheritance" w reżyserii Jamesa Molla. Tutaj mały fragment:
          www.youtube.com/watch?v=fGAJpE3LOhs

          --
          Dziś w promocji: polska zdrowa sól drogowa!
          • 13.05.12, 18:34
            Duze Dzieki !!!
      • 13.05.12, 12:09
        lechujarek_wolski napisała:

        >
        > Ten psychopata nie był tylko mordercą - był również złodziejem, za co wewnętrzn
        > a policja w SS go uwięziła w Breslau (dzisiaj Wrocław) 13 września 1944, a w ki
        > lka dni później również Oskara Schindlera. Gdyby nie to, Gotha byłby komendante
        > m w Płaszowie znacznie dłużej. Kradł nawet żywność z obozu, którą przy pomocy j
        > ednego z żydowskich więźniów o nazwisku Wilek Chilowicz, rozprowadzano wśród kr
        > akowskich restauratorów. Goth zabił go później jako niewygodnego świadka. Nawet
        > znacznie wcześniej Goth przyjmował również łapówki w postaci futer czy mebli o
        > d Żydów z getta w Lublinie i Tarnowie, które gromadził w domu swojej żony w Wie
        > dniu - pełna paranoja!
        >
        > Płaszów to tylko 500-dniowy epizod z długiej działalności likwidacji żydowskich
        > gett w południowej Polsce tego członka Waffen-SS!

        Nie Chcę podważać twej mądrości, ale:-
        żydzi w obozie mieli wartościowe meble?
        Ostatnie dni wojny, myślisz że nie największym problemem nazistów,
        było spieprzać do Ameryki południowej, nie zbieranie mebli?

        Na dole piszesz że nie wziąłem proszków,
        masz na myśli te po których masz ty widziadła?

        Przyjaciel jest ten co o tobie wszystko wie,
        i cię pomimo wszystko lubi.
        (Elbert Hubard)

        --
        Na zachodzie są elementy co otwarcie do wojny nawołują;
        żydzi, wielkokapitaliści, i fabrykanci broni.
        Oni znaleźli miejsce które można podpalić Gdańsk; i nację która jest gotowa walczyć; Polskę, na naszych plecach chcą robić interesy: Zniszczenie kraju nie wzrusza ich. Jesteśmy dla nich murzynami, którzy pracować muszą, by ci powiększali swój kapitał. (Jerzy Potocki, Polski Księże i Ambasador Polski w USA 6.7.1939 do księcia Szembek "Journal" S.475)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.