Dodaj do ulubionych

Feel like at home, czyli czuj się jak u siebie

24.05.12, 21:23
''Czuj się jak u siebie''
Brzmi jak zachęta, Rosjanie już tak się podobno czują.
Reklama z rozmachem pięknie brzmi, najgorsze, że za ten rozmach płacą nie ci, którzy najwięcej zyskają.
Pozdrawiam tych, którzy po Igrzyskach (na chleb niech nie liczą) będą musieli za ten rozmach pracować do śmierci.
Tusk im to załatwił, a Gazeta Wyborcza codziennie to żyruje.
Edytor zaawansowany
  • 24.05.12, 21:33
    Wszystko bardzo ładnie, ale angielski idiom to "feel at home", a nie "feel like at home". Szkoda, że mnie nie spytali za wczasu. Dużo bym sobie nie policzyła za poradę.



    --
    Ja tu tylko trolluję.
  • 24.05.12, 22:13
    Dokladnie! "Feel LIKE at home"? Nie ma to jak promowac sie sloganem z bledem! Polak potrafi... Moze jeszcze jest czas zeby zmienic te billboardy:)
  • 24.05.12, 23:39
    No co ty? Przeca tera wszyskie jenzyk łumiom. Konsultacje z tłumaczem (czy choćby filologiem) to siara straszliwa, bo dowodzą ponad wszelką wątpliwość, że w gry nie grasz ani filmów nie oglądasz (a są to naczelne źródła łumienia jenzyka). Zresztą, tłumaczyć też każdy może, bo do tego wystarczy jenzyk łumić. A jenzyk łumiom wszyskie.
    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • 25.05.12, 08:33
    tak by było najlepiej
  • 26.05.12, 17:01
    medrek_forumowy napisał:

    > tak by było najlepiej

    Albo bardziej nieoficjalnie: Make yourself comfy / cozy
  • 25.05.12, 13:06
    "czuj się jak u siebie w domu" to zwyczajowe zaproszenie namaszczonego pracownika z jakiegoś "rozdania" na nowe stanowisko pracy
    Tekst linka
  • 26.05.12, 16:48
    ...albo wbił se w pamięć, że like może - oprócz czasownika lubić , znaczyć jak

    tumanka napisała:

    > Wszystko bardzo ładnie, ale angielski idiom to "feel at home", a nie "feel like
    > at home".

    Dokładnie.
    Feel at home / make yourself at home (patrz wyżej)
    versus:
    feel like doing sth. = mieć na coś ochotę;
    I feel like having some fish (W restauracji: Mam ochotę na rybę.), I feel like reading a book tonight (Mam ochotę poczytać wieczorem książkę)
    Częste w przeczeniu: I don't feel like seeing you. (Nie mam ochoty cię oglądać / na spotkanie z tobą), I don't feel like going out today (Nie chce mi się dziś wychodzić z domu / nigdzie iść)
  • 29.05.12, 23:01
    Dokładnie tak!

    Powinno być "feel at home" :

    Londoners don't FEEL AT HOME in Manchester.

    W Manchesterze Londyńczycy nie czują się jak w domu.


    Make yourself at home! = Proszę się czuć jak u siebie w domu!
    Make them feel at home. = Spraw, żeby czuli się jak u siebie w domu.
    I don't feel at home with Linux. = Nie czuję się swobodnie z linuksem.

    "feel like at home" = PONGLISH !!! / substandard English
  • 24.05.12, 21:40
    Wielowieyska
    "Ale tak się składa, że UEFA przyznała piłkarskie mistrzostwa Europy Polsce i Ukrainie wtedy, gdy u nas rządził PiS. I to rząd tej partii zgodził się na wszystkie warunki UEFA, które obowiązują w czasie Euro 2012. Jednym z nich jest to, że właśnie UEFA (a nie PZPN) na czas mistrzostw przejmuje stadiony i sprzedaje tam miejsca - także lożę prezydencką,"


    Naprawdę?
    A to przypadkiem nie Rafał Kapler handlował lożą proponując ją najpierw podobno Ministerstwu Sportu. Kapler to nie człowiek UEFA, tylko członek ekipy Tuska budujący stadion.
    Tu informacja:
    wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prezydencka-loza-na-Stadionie-Narodowym-Byl-pomysl-by,wid,14507862,wiadomosc.html
    Ładnie to tak kłamać pani Kublik do swoich lemingów?


    I manipulacja Szackiego:

    Na złość Tuskowi odmrozi uszy Chorwatom
    Pan Szacki podjął się misji zakłamania rzeczywistości, ale szkoda że w jego załganym artykule zabrakło prawdy oczywistej, że pan Dorn nie jest aż taki głupi i małostkowy, jak autor chce swoim lemingom wmówić i nie chodzi tu o żadne dwa stanowiska.
    Przyjęcie Chorwacji będzie wymagało zmiany traktatu i dla tej zmiany wymagana jest większość parlamentarna m.in. w naszym Parlamencie. A tu pan Tusk, który przy pomocy spolegliwego PSLu przegłosowuje wszystko jak chce, praca do śmierci i inne wiekopomne ustawy będzie musiał zabiegać także o poparcie partii opozycyjnych nie mogąc, jak przy wszystkich poprzednich głosowaniach powiedzieć po prostu, że nie interesuje go, co opozycja myśli i ma ją po prostu gdzieś.
    Bez tego poparcia mit wielkiego europejczyka, który za cenę upodlenia własnego narodu buduje sobie europejskie gniazdko może niestety bezpowrotnie upaść.
    Jeśli przy wszystkich wcześniejszych głosowaniach miał opozycję w d., to teraz ta opozycja ma moralne prawo odpłacić mu dokładnie tym samym i oby się porozumiała w tej sprawie.
    Ale oczywiście o tych niuansach pan Szacki "zapomniał" napisać.
    Pozdrawiam gazetowowyborcze lemingi łykające bezkrytycznie podsuwaną im przez różnych Szackich i Kublików papkę.
  • 24.05.12, 21:42
    Wielowieyska
    "Ale tak się składa, że UEFA przyznała piłkarskie mistrzostwa Europy Polsce i Ukrainie wtedy, gdy u nas rządził PiS. I to rząd tej partii zgodził się na wszystkie warunki UEFA, które obowiązują w czasie Euro 2012. Jednym z nich jest to, że właśnie UEFA (a nie PZPN) na czas mistrzostw przejmuje stadiony i sprzedaje tam miejsca - także lożę prezydencką,"


    Naprawdę?
    A to przypadkiem nie Rafał Kapler handlował lożą proponując ją najpierw podobno Ministerstwu Sportu. Kapler to nie człowiek UEFA, tylko członek ekipy Tuska budujący stadion.
    Tu informacja:
    wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prezydencka-loza-na-Stadionie-Narodowym-Byl-pomysl-by,wid,14507862,wiadomosc.html
    Ładnie to tak kłamać pani Dominiko do swoich lemingów?


    I manipulacja Szackiego:

    Na złość Tuskowi odmrozi uszy Chorwatom
    Pan Szacki podjął się misji zakłamania rzeczywistości, ale szkoda że w jego załganym artykule zabrakło prawdy oczywistej, że pan Dorn nie jest aż taki głupi i małostkowy, jak autor chce swoim lemingom wmówić i nie chodzi tu o żadne dwa stanowiska.
    Przyjęcie Chorwacji będzie wymagało zmiany traktatu i dla tej zmiany wymagana jest większość parlamentarna m.in. w naszym Parlamencie. A tu pan Tusk, który przy pomocy spolegliwego PSLu przegłosowuje wszystko jak chce, praca do śmierci i inne wiekopomne ustawy będzie musiał zabiegać także o poparcie partii opozycyjnych nie mogąc, jak przy wszystkich poprzednich głosowaniach powiedzieć po prostu, że nie interesuje go, co opozycja myśli i ma ją po prostu gdzieś.
    Bez tego poparcia mit wielkiego europejczyka, który za cenę upodlenia własnego narodu buduje sobie europejskie gniazdko może niestety bezpowrotnie upaść.
    Jeśli przy wszystkich wcześniejszych głosowaniach miał opozycję w d., to teraz ta opozycja ma moralne prawo odpłacić mu dokładnie tym samym i oby się porozumiała w tej sprawie.
    Ale oczywiście o tych niuansach pan Szacki "zapomniał" napisać.
    Pozdrawiam gazetowowyborcze lemingi łykające bezkrytycznie podsuwaną im przez różnych Szackich i Kublików papkę.
  • 24.05.12, 21:45
    Wszystkie ładnie pięknie z tym Niesiołowskim tylko dlaczego taką nienawiścią nie zioniesz do ludzi typu Macierewicz, Stankiewicz, Sakiewicz i długo by wymieniać?!
  • 24.05.12, 21:47
    Niesiołowskim??????????
  • 24.05.12, 21:51
    Odsyłam to twojego pierwszego posta
  • 24.05.12, 22:14
    Czytałeś?
    Tam jest o Niesiołowskim?
  • 25.05.12, 09:14
    .. postawa11... wredny, nudny i głupi troll....nie będą mieli szans na zepsucie Euro, gdyż jest już powszechną wiedzą w Europie że, w Polsce należy unikać tych, którym z butów bucha słoma i wisi na szyi różaniec...




    --
    "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.."

    "Relativity applies to physics, not ethics"
    Albert Einstein
  • 28.05.12, 07:10
    Nie ma to, jak kulturalny człowiek pałający miłością do wszystkich.
    I ta powalająca znajomość charakterów.
    Ogarnij się, bo troll to właśnie ty.
  • 28.05.12, 09:13
    czyli wszystko w porządku, ktoś dał więcej i kupił? Bardzo mi miło że moich pieniędzy nie wydano na pierdoły.
  • 24.05.12, 21:52
    Ładne plakaty które mają przedstawiać Polskę jako kraj otwarty i przyjazny. Proponuję kolejne ze zdjęciami z Krakowskiego Przedmieścia albo spotkania sympatyków Telewizji Trwam. Jeśli zaś chodzi o filmiki to z najnowszych polecam ten na którym taksówkarz (?) krzyczy do Palikota "Stop pedałowaniu!". Ewentualnie jeszcze wywiad z właścicielem restauracji z Opola, któremu zdemolowano lokal i zaatakowano tak że wylądował w szpitalu przy okazji krzyczeć by wyp... z kraju., a wszystko tylko dlatego że jest z Turcji.
  • 24.05.12, 22:09
    Czy naprawdę nie można było tak od początku? Czy trzeba było przeżyć horror z latającym zboczeńcem, żeby potem zostać dobitym koko spoko?

    Wreszcie coś na poziomie i z pomysłem... Może nie rewolucja, ale na pewno wyjście poza poziom zaścianka z krasulą przywiązaną do płota.
  • 24.05.12, 23:46
    gosc_nie_dzielny napisał:

    Może nie rewolucja, ale na pewno wyjś
    > cie poza poziom zaścianka z krasulą przywiązaną do płota.

    I przejście na poziom "Aj przyjechać do łork". Światowo i wykwintnie.
    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • 24.05.12, 22:50
    A dlacego nie prosciej: feel at home.
  • 24.05.12, 23:43
    princealbert napisała:

    > A dlacego nie prosciej: feel at home.

    Bo wtedy tłumaczenie nie byłoby "dosłowne". A tłumaczenie niedosłowne (czytaj: nie zawierające dokładnie tylu słów, ile ich jest w tekście źródłowym), jest beee.*

    * Wskazówka dla ciężej kapujących: to, co powyżej, to tak zwana ironia.

    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • 26.05.12, 17:14
    ka-mi-la789 napisała:

    > Bo wtedy tłumaczenie nie byłoby "dosłowne". A tłumaczenie niedosłowne (czytaj:
    > nie zawierające dokładnie tylu słów, ile ich jest w tekście źródłowym), jest beee.*
    >
    > * Wskazówka dla ciężej kapujących: to, co powyżej, to tak zwana ironia.

    Nauczona smutnym doświadczeniem, od jakiegoś czasu też sygnalizuję, że to coś, to ironia, sarkazm czy tp. Ale jest taki znaczek ;) [średnik - pod dwukropkiem ; i prawa połówka nawiasu ) ]
  • 27.05.12, 13:33
    > Ale jest taki znaczek ;) [średnik - pod dwukropki
    > em ; i prawa połówka nawiasu ) ]

    Ale ;) oznacza żart, a nie ironię, która z natury swej jest wredna, złośliwa i zgryźliwa, a nie dobroduszna i pogodna.
    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • 28.05.12, 16:13
    ka-mi-la789 napisała:

    > Ale ;) oznacza żart, a nie ironię, która z natury swej jest wredna, złośliwa i
    > zgryźliwa, a nie dobroduszna i pogodna.

    Widać, coś pokręciłam...
  • 25.05.12, 05:36
    Ciekawa reklama. Coś w stylu reklamy firmy turystycznej gdy stary Grek śpiewa szła dzieweczka do laseczka, widząc grecką staruszkę.

    Tyle że w jednej widać efekt wizyty Polaków w Grecji a teraz efekt wizyty cudzoziemców w Polsce.

    Pocieszne jest też to powszechne wylewanie żółci przez pisiorów. Przygotujcie się na jeszcze więcej żółci bo będzie dobrze :-)
  • 25.05.12, 07:26
    Thank you from montains. feel like at home? co to za Angielski? Znowu Polglish, do kolekcji takich jak happy end, biling, monitoring, Zenada
  • 25.05.12, 08:27
    dziwne, myślałem, że ma być na odwrót, tzn euro zareklamuje Polskę.
  • 25.05.12, 08:44
    Przekaz tej reklamówki jest jednoznaczny:
    "Drogie nieokrzesane wieśniackie polaczki nie naróbcie Polsce siary, jak przyjadą do nas dystyngowani kibole z cywilizowanego świata." - żałosne
  • 25.05.12, 10:57
    'feel like at home' to polonizm. po angielsku to 'feel at home'. nie rozumiem dlaczego tekst nie przeszedl przez angliste tylko jakas pani jadzia w sekretariacie z first certificate to popelnila?
  • 25.05.12, 12:44
    Przecież ta reklama jest skierowana do Polaków. Więc polonizm mile widziany.

    A jak byłby żurek tak żeby zrozumiał nie-Polak?
  • 26.05.12, 17:29
    2mek99 napisał:

    > A jak byłby żurek tak żeby zrozumiał nie-Polak?

    You're welcome: sour* rye and cream* soup. (Gwiazdkami oznaczyłam przerwy w wymowie.)
  • 27.05.12, 13:35
    > You're welcome: sour* rye and cream* soup.

    Ja oddaję tę skomplikowaną nazwę sformułowaniem: "sour rye flour soup" (wszak rye jest poddawany obróbce przed użyciem w zbożnym celu zakiszenia żuru).
    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • 25.05.12, 15:34
    idiothater napisał:
    > 'feel like at home' to polonizm. po angielsku to 'feel at home'. nie rozumiem d
    > laczego tekst nie przeszedl przez angliste tylko jakas pani jadzia w sekretaria
    > cie z first certificate to popelnila?

    A może to córka Pana Vincenta "tłomaczyła" :)
  • 26.05.12, 16:48
    r1111111 napisał:

    > A może to córka Pana Vincenta "tłomaczyła" :)

    Jej angielszczyzna jest wszak idio(ma)tyczna.
    --
    Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
  • 26.05.12, 17:21
    idiothater napisał:

    > jakas pani jadzia w sekretariacie z first certificate to popelnila?

    Sądzisz, że z first certificate?
    Ode mnie FCE na pewno by nie dostała.
  • 25.05.12, 15:32
    postawa11 napisała:
    > ''Czuj się jak u siebie''
    > Brzmi jak zachęta, Rosjanie już tak się podobno czują.
    > Reklama z rozmachem pięknie brzmi, najgorsze, że za ten rozmach płacą nie ci, k
    > tórzy najwięcej zyskają.
    > Pozdrawiam tych, którzy po Igrzyskach (na chleb niech nie liczą) będą musieli z
    > a ten rozmach pracować do śmierci.
    > Tusk im to załatwił, a Gazeta Wyborcza codziennie to żyruje.

    babol.pl/kat,1025467,wid,14516426,wiadomosc.html
  • 25.05.12, 16:46
    w ramach owej pomocy nchetnie zrobie spot i video o Polsce w j. ang. , prosze rzad tylko o zwrot kosztow materialow
  • 25.05.12, 21:56
    Propaganda która się opłaca (tylko komu):

    bip.mg.gov.pl/files/5.KONCEPCJA%20PO%20MODYFIKACJI_0.pdf
  • 26.05.12, 15:45
    Pisze w imieniu mojego meza- Irlandczyka- ktory jeszcze niezbyt dobrze wlada jezykiem polskim, ze Feel like at home jest ZLE!!!!! |Od rana mamy w domu dyskusje nad tym idiomem, konstultowalismy z innymi angieslkojezycznymi i ze slownikiem. Niestety, Feel like at home jest bledem jezykowym. Naszym skromnym zdaniem lepiej jest MAKE YOURSELF AT HOME.
    Czy mozna to jeszcze zmienic? Czy zdani jestesmy na kompromitacje?
  • 27.05.12, 12:27
    Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości to czytając komentarze do tego artykułu wyzbył by się ich. Polak czuje się dowartościowany jeśli może "dowalić komuś", pokazać, że to co zrobiono jest be, gdyby on/ona się tym zajęli byłoby cacy. Oczywiście byłby Gucio i cezar. A reklama jest fajna!
  • 27.05.12, 18:13
    Właśnie wczoraj zobaczyłem ten bilbord ze sloganem na ścianie Dworca Centralnego .
    Zabawnie to wygląda : ) Na szczęście Dworzec wyremontowany i wysprzątany : )
  • 29.05.12, 23:08
    Powinno być "feel at home" :

    Londoners don't FEEL AT HOME in Manchester.

    W Manchesterze Londyńczycy nie czują się jak w domu.


    Make yourself at home! = Proszę się czuć jak u siebie w domu!

    Make them feel at home. = Spraw, żeby czuli się jak u siebie w domu.

    I don't feel at home with Linux. = Nie czuję się swobodnie z linuksem.


    "feel like at home" = PONGLISH !!! / substandard English
  • 31.05.12, 00:41
    Duzy blad!
    Powinno byc "Feel, LIKE, at, LIKE, home"* - wtedy byloby poprawnie i nowoczesnie.

    *wszak slowo "like" to nowomowa anglosaskich nsstolatkow

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.