I co dalej, Tomuś? Spotkam osobę, z którą mi się
ułoży. Zostanę do śmierci grzesznikiem?
Mam być wyklęty przez klechów?
Zapomniałeś, że jeszcze jest Bóg, który wie co robi.
Daje mi szansę na dobre życie i daje mi inną osobę.
Tu się burzy twoje pojęcie o Bogu. To Bóg posyła nam,
wg twojego mniemania, sytuacje życiowe i klechom
nic do tego. Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy księża są
źli. Znam osobiście wieku kapłanów, którzy są nawet moimi
przyjaciółmi. Na zasadzie koleżeńskiej i jakoś potrafią
rozróżnić cymbalstwo od kamiennych dogmatów nieprzystających
do XXI wieku. I nie miej Boga za konserwatystę. On też musi być
do przodu. Starzy księża nudzą na kazaniach. Pieprzą trzy po trzy
byle coś powiedzieć przez te pół godziny.
Wiesz jakie jest dobre kazanie?
Takie, którego początek jest jak najbliżej zakończenia, jednocześnie
wnosząc jakieś treści. O to trudno u zawodowych księży.
--
www.youtube.com/watch?v=srwEFsoKBm8