Dodaj do ulubionych

JPII – wielki – agent syjonizmu

28.06.12, 13:32
Polska od J.Piłsudskiego do Jana Pawła II

W artykule tym ograniczę się tylko do kilku własnych refleksji. Zostawię P.T. Czytelników sam na sam z tekstami źródłowymi oraz z wypowiedziami filmowymi głównego bohatera, ufając, że prawdziwy intelekt, logiczne myślenie, uczciwość wobec samego siebie, pozwolą dojrzeć prawdziwy wymiar i sens działalności JPII, tak wobec katolików, jak i wobec Ojczyzny Polaków.

Mamy w nie tak odległej naszej historii osobnika o takich samych inicjałach, JP – Józefa Piłsudskiego. O naszej polskiej historii w latach 1918 do 2005 można, więc powiedzieć: Polska od JP (J.Piłsudskiego) do JPII (papieża Jana Pawła II, czyli bpa Karola Wojtyły) – złowieszczy nomen omen. Choć nie jestem przesądny, to nie mogę tego samego powiedzieć o syjonistycznych zwolennikach żydowskiej kabały. Między JP i JPII analogie są zaskakująco oczywiste.
JP, filosemita, socjalistyczny bojówkarz na rzecz światowej żydo-bolszewickiej rewolucji, potem agent austrowęgierski, później niemiecki (materiałami dysponuje IPN), który w interesie mocodawców dążył do wywołania w Polsce w 1915r. antyrosyjskiego powstania eliminującego Rosję z udziału w I wojnie światowej, co było równoznaczne z przekreśleniem szans Polaków na odrodzenie własnego państwa. W interesie żydowskiej finansjery z USA i Wlk.Brytanii, w wyniku inspirowanego i finansowanego przez nią zamachu majowego w 1926r., obalił legalne rządy narodowo-ludowe wprowadzając rządy swojej żydowsko-masońskiej kamaryli, czym skutecznie zniszczył szanse Polski na gospodarczy rozwój, co w efekcie doprowadziło do upadku i ponownego rozbioru Polski w 1939r.

Czy błogosławiony JPII Wielki także był destruktorem polskiej sprawy? Już słyszę to pytanie oburzonych i niedowierzających, niedowierzających nawet temu, co sami widzą, co słyszą i w czym uczestniczą od 1980r. Tak, JPII i jako katolik i jako Polak (czy Polak?, matka K.Wojtyły z domu Katz, miała pochodzenie żydowskie) służył tym samym syjonistycznym siłom, co JP - J.Piłsudski.

Jest wielce charakterystyczny ogromny wysiłek medialny, także oświatowy, w propagowaniu tych postaci jako wybitnych Polaków. Co ciekawe, w przypadku JP udało się to częściowo już przed wojną, oczywiście przy dużym udziale aparatu państwa. Prymitywnemu osobnikowi – z upodobaniem posługiwał się wulgaryzmami (koprolalia), co dzisiaj jest dość powszechnym objawem celowego niszczenia kultury języka, fatalnemu dowódcy wojskowemu (przed sławną bitą warszawska 1920r. podał się do dymisji – uciekł z pola walki, mimo, iż sam do wojny z ZSRR doprowadził), choć zdolnemu bojówkarzowi, jednak bardzo miernemu, antynarodowemu politykowi, zaczęto stawiać pomniki wodza narodu.
Podobnie stawia się dzisiaj pomniki JPII – duchowemu przywódcy narodu -, niewątpliwie, w porównaniu z JP, człowiekowi dobrze wykształconemu, inteligentnemu i, co nie jest bez znaczenia, obdarzonemu talentami: aktorskim i oratorskim, a te znakomicie się sprawdzają w manipulowaniu otoczeniem, zwłaszcza tłumami wiernych nieprzyzwyczajonych do myślenia, refleksji, czy analizy słuchanych treści. JPII to postać znacznie przewyższająca swoim formatem JP. I nie jest to tylko efekt dzisiejszej, zdecydowanie totalnej pozycji żydowskich mediów i ich propagandowej siły oddziaływania, inaczej manipulacji, ale wynika z roli jaką historia, czyli światowe siły syjonistycznej finansjery powierzyły JPII.
JP demontował tylko siły narodowe polskie i osłabiał polską organizację państwową. JPII, natomiast, pracował na rzecz demontażu całego bloku państw socjalistycznych, które, co trzeba koniecznie pamiętać, już od 1956r. pozbawiły żydostwo władzy politycznej. Katolicy powinni także pamiętać, że JPII, jeszcze jako bp K.Wojtyła, podkopywał cały chrześcijański porządek. Tę prace rozpoczął na Soborze Watykańskim II.

I refleksja ostatnia. Mnożą się dzisiaj organizacje, partie, partyjki, ruchy, odwołujące się do wartości katolickich. Skąd to się bierze? Wyjaśnienie jest dość proste. Polacy nie dadzą się już nabrać na liberalizm z „wolnym rynkiem”, na lewicowość, na żydowski kapitalizm itp. Dwadzieścia lat monokulturowej uprawy wyjałowiło społeczną glebę skutecznie – trzeba wymyślić nowe polityczne geszefty, ale syjonistyczny koncept już się wyczerpał. Pozostaje mu tylko dzielić społeczeństwo, czyli elektorat, na możliwie najwięcej cząstek i w ten sposób eliminować z politycznego życia.
Jedną z takich inicjatyw, o niewątpliwie syjonistycznej inspiracji, jest ruch na rzecz intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski. Animatorzy ruchu przewidują, że Polak-katolik z pewnością znów da się wyprowadzić w pole.
Jest to dość skrajny ruch, nie mniej wart chwili uwagi, zwłaszcza katolików. Propagatorzy ruchu mienią się zagorzałymi katolikami. I rzecz charakterystyczna: każda wypowiedź na temat prawdziwej roli, religijnej i politycznej, jaką odegrał JPII jest przez tych świętoszków uznawana za atak na cały KK, na katolicyzm w ogóle. A treści wypowiadane przez JPII uznają za prawdy objawione. Nie przeszkadza im to jednak odrzucać opinii KK, przedstawicieli Episkopatu Polski, którzy w kwestii intronizacji zajmują stanowisko jednoznaczne: NIE dla takiej intronizacji. Nie ma dla nich znaczenia, że KK w kwestiach wiary i symboliki jest jednością. Cóż, ciekawa jest ta dialektyka świętoszków od intronizacji, dialektyka w iście w rabinicznym stylu – przeciwstawiają JPII nie tylko Episkopatowi, ale i samemu KK.

Niestety, czas jest taki, że nie ma rzeczy świętych, uznanych, nienaruszalnych wartości. Wszystko można wydrwić, ośmieszyć, przeinaczyć, zrelatywizować, wykorzystać dla własnych, egoistycznych celów. Dlatego katolicy muszą dzisiaj być szczególnie uczuleni na różnych przebierańców, także na tych w najdostojniejszych szatach, na biegających z krzyżem w jednej, a z różańcem w drugiej dłoni. Ufać można własnemu rozumowi i zgromadzonym doświadczeniom. Tu walka idzie nie tylko o ludzkie dusze, o duszę Narodu, ale przede wszystkim o narodowy i państwowy byt Polaków.


A teraz niech przemówią pisane źródła i sam bohater, JPII.

1. Zbigniew Brzeziński, były doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Jimmiego Cartera, udzielił wywiadu korespondentowi Polskiego Radia Markowi Wałkuskiemu

ze względu na ograniczenia ilości tekstu więcej na:
wiernipolsce.wordpress.com/2012/06/27/jpii-wielki-agent-syjonizmu/
Tekst linka
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka