Dodaj do ulubionych

Inspekcja Pracy: Dość zmuszania pracowników do ...

18.09.12, 01:53
Gdy ktoś jest złodziejem-mówię o pracodawcach-na nic innego niech nie liczy.
Edytor zaawansowany
  • rockville 18.09.12, 03:47
    Inspekcja Pracy powinna zagwarantowac pracownikom , ktorzy przepracowali w przedsiebiorstwie ponad rok , przerwy na wyjscia do toalety i zlikwidowac obowiazek ubierania pampersow .
  • maly_rowerek 18.09.12, 08:11
    Pracownicy kradna, a pracodawcy nie? Tylko pracownik ukradnie cos za setki moze tysiace zlotych, a pracodawca okrada panstwo nas dziesiatki, setki tysiecy lub nawet milony i jakos nikt ich nie wyprowadza w kajdankach.
    --
    ===================
    Jestem drobiazgowy.
    Podczas nudnego seksu poprawiam zmarszczki na prześcieradle
  • atoldi 18.09.12, 08:52
    A przepis Kodeksu Karnego o nakłanianiu do niekorzystnego dysponowania swoim mieniem?
    U nas jak zwykle chcą przepis na jedną sytuację stworzyć. Za chwilę się okaże, że weksli nie ma, ale trzeba np zastaw na mieszkaniu ustamnowić i znów będą nad przepisami siedzieć.
  • misiu-1 18.09.12, 12:00
    atoldi napisał:

    > A przepis Kodeksu Karnego o nakłanianiu do niekorzystnego dysponowania swoim mieniem?

    Nie o nakłanianiu, tylko o doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem, za pomocą wprowadzenia w błąd, wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Jeśli pracownik jest w pełni świadomy, co robi, nie ma przestępstwa.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • misiu-1 18.09.12, 09:08
    Znów socjalistyczna banda będzie wsadzać swoje brudne łapska w swobodę zawierania umów? Nie ma żadnego przymusu podpisywania weksli. Nie chcesz, nie podpisujesz i szukasz sobie innej pracy. Nie ma w katalogu praw człowieka prawa do zatrudnienia.
    Socjalistyczne pomysły zawsze działają odwrotnie do założeń. "Dla dobra pracowników" nie będzie weksli - będzie mniej pracowników, bo część przedsiębiorców zrezygnuje z ich zatrudnienia.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • marekmarek44 18.09.12, 10:42
    misiu-1 napisał:

    > Znów socjalistyczna banda będzie wsadzać swoje brudne łapska w swobodę zawieran
    > ia umów? Nie ma żadnego przymusu podpisywania weksli. Nie chcesz, nie podpisuje
    > sz i szukasz sobie innej pracy. Nie ma w katalogu praw człowieka prawa do zatru
    > dnienia.
    > Socjalistyczne pomysły zawsze działają odwrotnie do założeń. "Dla dobra pracow
    Przykro mi misiu,ale nie masz racji,a jedynie pogląd dość skrajnie liberalny.
    Gdyby było tak jak piszesz,to teoretycznie pracodawca w ramach umowy o pracę mógłby zarządać od Ciebie np. Twojej nerki,a człowiek w biedzie i desperacji mógłby się na to zgodzić.
    > ników" nie będzie weksli - będzie mniej pracowników, bo część przedsiębiorców z
    > rezygnuje z ich zatrudnienia.
    >
  • misiu-1 18.09.12, 11:42
    marekmarek44 napisał:

    > Przykro mi misiu,ale nie masz racji,a jedynie pogląd dość skrajnie liberalny.

    Jeśli skrajnie liberalnym jest pogląd, że 2+2=4, albo że jeśli jestem winien 100zł, to powinienem zapłacić 100zł, to owszem, mam skrajnie liberalny pogląd.
    Prawda nie leży pośrodku. Prawda leży tam, gdzie jest prawda.

    > Gdyby było tak jak piszesz,to teoretycznie pracodawca w ramach umowy o pracę mógłby
    > zarządać od Ciebie np. Twojej nerki,a człowiek w biedzie i desperacji mógłby się na to
    > zgodzić.

    Czy człowiek ma prawo rozporządzić swoją nerką, czy nie ma? Czy człowiek w biedzie ma mniejsze prawa? To jest moja nerka i proszę się od niej łaskawie odp***. Jeśli dziś zgodzimy się, że państwo "dla mojego dobra" wbrew mojej woli może rozporządzić moją nerką, zmuszając mnie do jej zatrzymania, to jutro to samo państwo może mnie jej, także nie szanując mojej woli, pozbawić. Jeśli moją wolą będzie oddać nerkę, to jest to moja wola i nikomu nic do tego.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • myslacyszaryczlowiek1 18.09.12, 16:55
    1. Nikt nie musi być przedsiębiorcą.
    2. Jeśli państwo ma do niczego się nie wtrącać, to również do tego, aby pracownicy utworzyli grupę zbrojną i odebrali swoją własność, która powstała z różnicy wartości wytworzonych przez nich dóbr, a ich płacą. A co nie mogą zabrać to np. mogą spalić i splądrować domostwo swojego pana i władcy.
    3. Jak można być takim głupim i wierzyć w Korwinowskie głupoty.
  • misiu-1 19.09.12, 08:44
    myslacyszaryczlowiek1 napisał:

    > 1. Nikt nie musi być przedsiębiorcą.

    Oczywiście. Nikt też nie musi uprawiać seksu, co jednakowoż nie prowadzi to wniosku, że państwo ma prawo wydawać zezwolenia na seks albo ustalać obowiązująca pozycję. Być czy nie być przedsiębiorcą (lub sposób uprawiania seksu) to sfera ludzkiej wolności. Chcę to jestem, a nie chcę, nie jestem.

    > 2. Jeśli państwo ma do niczego się nie wtrącać, to również do tego, aby pracownicy
    > utworzyli grupę zbrojną i odebrali swoją własność, która powstała z różnicy wartości
    > wytworzonych przez nich dóbr, a ich płacą.

    Komunizm już przerabialiśmy z negatywnym skutkiem, więc mi z taką leninowską gadką nie wyjeżdżaj, wielbicielu ludobójców. Państwo ma kilka obowiązków - bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne (zatem m.in. obrona obywateli przed bandyckimi grupami zbrojnymi), sądownictwo i niezbędna, minimalna administracja.

    > 3. Jak można być takim głupim i wierzyć w Korwinowskie głupoty

    Jak można być takim głupim i wierzyć w marksistowskie, wielokrotnie zbankrutowane głupoty?

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • myslacyszaryczlowiek1 19.09.12, 13:35
    > Oczywiście. Nikt też nie musi uprawiać seksu, co jednakowoż nie prowadzi to wni
    > osku, że państwo ma prawo wydawać zezwolenia na seks albo ustalać obowiązująca
    > pozycję.
    Ależ państwo wydaje zezwolenie i ogranicza wolną amerykanę, np kazirodztwo, pedofilia, gwałty, itd.
    Tak samo państwo się wtrąca w stosunki między pracodawcą a pracownikiem, gdy ten zatrudnia dzieci - co było jeszcze nie tak dawno powszechną praktyką, gdy ten zmusza do pracy biciem, zabiera paszporty, molestuje, mobinguje itd.. Tutaj też państwo ma się nie wtrącać. Ten twój obraz świata kupy się nie trzyma, nie jest spójny i logiczny.
    2 > Komunizm już przerabialiśmy z negatywnym skutkiem, więc mi z taką leninowską ga
    > dką nie wyjeżdżaj, wielbicielu ludobójców. Państwo ma kilka obowiązków - bezpie
    > czeństwo wewnętrzne i zewnętrzne (zatem m.in. obrona obywateli przed bandyckimi
    > grupami zbrojnymi), sądownictwo i niezbędna, minimalna administracja.
    Ja uważam okres komunizmu w Polsce za zbawienny. Każdy ma swoją ocenę. To doskonale widać chociażby po dwudziestu latach kapitalizmu w Polsce, gdzie mimo doskonałych warunków zewnętrznych, jak spokojne granice, znaczna pomoc z zewnątrz idąca w mld $ powstaje ledwo kilka autostrad, a oprócz tego sypie się kolej i elektrownie wybudowane za komuny. Jeśli w takim tempie by działali komuniści w Polsce, to byśmy mieli jeszcze Warszawę w gruzach i chodzili w jednym bucie, jak przed wojną. Tyle przypadało statystycznie na jednego Polaka.
    Co do ludobójstwa to kapitalizm ma też swoje za uszami, a zwłaszcza w okresie do którego tak tęsknisz, czyli kapitalizmu z okresu sprzed 100 lat.
    3. Zbankrutowane głupoty? Żaden kraj nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać we współczesnym świecie. Przykład Chin pokazuje co potrafi komunizm. gdy nie embarga i ostracyzmu ze strony innych kraj.ów.
    Przykład Korei Południowej pokazuje dobitnie co potrafi własność państwowa ( bo niby te czebolachy były niby prywatne, ale działały jak państwo w państwie).
    A możesz podać przykład kraju skrajnie liberalnego, który osiągnął sukces gospodarczy, a ludzie tam mieszkający są bogaci i żyją na wysokiej stopie konsumpcji.
  • misiu-1 19.09.12, 14:08
    myslacyczerwonyczlowiek1 napisał:

    > Ależ państwo wydaje zezwolenie i ogranicza wolną amerykanę, np kazirodztwo,
    > pedofilia, gwałty, itd.

    Ograniczenia wolności są uzasadnione tylko ochroną wolności innych osób. Dlatego na przykład słuszny jest zakaz gwałtu, ponieważ narusza wolność innego człowieka.

    > Tak samo państwo się wtrąca w stosunki między pracodawcą a pracownikiem, gdy ten
    > zatrudnia dzieci - co było jeszcze nie tak dawno powszechną praktyką, gdy ten zmusza do
    > pracy biciem, zabiera paszporty, molestuje, mobinguje itd..

    Zakaz zatrudniania dzieci, choć wprowadzony w imię ładnie brzmiących hasełek, obraca się przeciwko nim, bo pozbawia je środków do życia. Nie ma przeszkód natury etycznej, aby dzieci pracowały, jeśli praca jest odpowiednia do ich możliwości. Zmuszanie do pracy jakąkolwiek formą przemocy, jest naruszeniem wolności i powinno być zakazane.

    > Tutaj też państwo ma się nie wtrącać. Ten twój obraz świata kupy się nie trzy
    > ma, nie jest spójny i logiczny.

    Mylisz się. W swobodę zawierania umów między pracownikiem a przedsiębiorcą państwo ma się nie wtrącać, ponieważ dobrowolna umowa wyklucza przemoc i jest egzemplifikacją obustronnej wolności.

    > Ja uważam okres komunizmu w Polsce za zbawienny. Każdy ma swoją ocenę.

    To nie mamy o czym gadać, popleczniku komunistycznych zbrodniarzy. Dla mnie dobry czerwony to martwy czerwony.

    > To doskonale widać chociażby po dwudziestu latach kapitalizmu w Polsce, gdzie mimo
    > doskonałych warunków zewnętrznych, jak spokojne granice, znaczna pomoc z zewnątrz
    > idąca w mld $ powstaje ledwo kilka autostrad, a oprócz tego sypie się kolej i elektrownie
    > wybudowane za komuny. Jeśli w takim tempie by działali komuniści w Polsce, to byśmy mieli
    > jeszcze Warszawę w gruzach i chodzili w jednym bucie, jak przed wojną.

    W Polsce nie było żadnego kapitalizmu. Przez jakieś dwa lata, od ustaw Wilczka-Rakowskiego mieliśmy coś w rodzaju sowieckiego NEP-u, z późniejszą recydywą socjalizmu, który panoszy się do dziś. I wszystko to, co wymieniasz, jest winą socjalistycznej gospodarki.

    > Tyle przypadało statystycznie na jednego Polaka. Co do ludobójstwa to kapitalizm ma też
    > swoje za uszami, a zwłaszcza w okresie do którego tak tęsknisz, czyli kapitalizmu z okresu
    > sprzed 100 lat.

    Co konkretnie ma za uszami?

    > 3. Zbankrutowane głupoty? Żaden kraj nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać we
    > współczesnym świecie. Przykład Chin pokazuje co potrafi komunizm. gdy nie embarga i
    > ostracyzmu ze strony innych krajów.

    Brednie wypisujesz. Każdy kraj jest w stanie samodzielnie się utrzymać, bo samodzielne utrzymanie nie oznacza wcale samowystarczalności. Przykład Chin pokazuje za to, co potrafi kapitalizm, kiedy komunizm odczepi się od gospodarki.

    > Przykład Korei Południowej pokazuje dobitnie co potrafi własność państwowa
    > ( bo niby te czebolachy były niby prywatne, ale działały jak państwo w państwie).

    Nie południowej, tylko północnej. Tam masz przykład, co potrafi własność państwowa.

    > A możesz podać przykład kraju skrajnie liberalnego, który osiągnął sukces gospodarczy, a
    > ludzie tam mieszkający są bogaci i żyją na wysokiej stopie konsumpcji.

    Tak. Stany Zjednoczone są przykładem takiego kraju, który w ciągu 150 lat stał się globalną potęgą. Od tego czasu pogrąża się w socjalizmie i, co za tym idzie, długach i degrengoladzie.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • myslacyszaryczlowiek1 20.09.12, 09:19
    Dziecinna utopia w dodatku niespójna i nielogiczna np.
    Zakaz kazirodztwa ogranicza wolność ludzi, a nie narusza wolności innego człowieka.
    Zmuszanie do pracy jakąkolwiek formą przemocy, jest naruszeniem wolności i
    > powinno być zakazane
    Taką formą przemocy może być przymus ekonomiczny, przymus głodem, czego nie stosuje się nawet wobec więźniów, jeńców itd i to od bardzo dawna. Nawet hitlerowskie Niemcy karmiły jeńców.
    Doucz się dziecko trochę historii, szczególnie tej, która nie tak dawno była nauczana. To co proponujesz to już było i doprowadziło do rewolucji i komunizmu w niektórych krajach.
    Najbardziej niebezpieczni są ludzie nawiedzeni jakąś ideologią, Chiny są nadal komunistycznym państwem, których przywódcy doszli do wniosku, nie ważne czy kot jest biały, czy czarny, ważne aby łowił myszy, a dowodem tego jest przewaga własności państwowej nad prywatną, mało tego własnośc prywatna została wprowadzona niedawno bo w 2007 roku.www.goldenline.pl/forum/65588/chiny-parlament-uchwalil-ustawe-o-wlasnosci-prywatnej-i-zniosl-przywileje-dla-obcych-firm
  • misiu-1 20.09.12, 11:30
    myslacyczerwonyczlowiek1 napisał:

    > Dziecinna utopia w dodatku niespójna i nielogiczna np.
    > Zakaz kazirodztwa ogranicza wolność ludzi, a nie narusza wolności innego człowieka.

    To nie jest żadna utopia, bo ludzkość funkcjonowała bez lewicowej ideologii przez długie wieki. To socjalizm jest utopią, która nigdzie się nie sprawdziła. Kazirodztwo jak najbardziej ogranicza wolność człowieka. Tego, który się z takiego związku urodzi z genetyczną chorobą.

    > Taką formą przemocy może być przymus ekonomiczny, przymus głodem, czego nie stosuje
    > się nawet wobec więźniów, jeńców itd i to od bardzo dawna. Nawet hitlerowskie Niemcy
    > karmiły jeńców.

    Manipulacja na nic ci się nie zda. Próbuj tego z głupszymi od siebie. Przymus ekonomiczny wywierają na wolnego człowieka okoliczności, a nie przedsiębiorca. Nie jest więc winą tego drugiego, że ten pierwszy jest w sytuacji przymusowej, a skoro tak, to nie ma w stosunku do niego żadnych zobowiązań. Przywoływanie tu postępowania z więźniami jest z twojej strony zwykłym oszustwem. Więzień to człowiek, który jest pozbawiony wolności, więc nie może sam zadbać o zaspokojenie swoich potrzeb. Jego sytuacja, poza głodem, nie ma żadnego przełożenia na sytuacje wolnego człowieka, który może szukać zarobku gdzie chce lub nawet sam zostać przedsiębiorcą.

    > Doucz się dziecko trochę historii, szczególnie tej, która nie tak dawno była
    > nauczana. To co proponujesz to już było i doprowadziło do rewolucji i komunizmu
    > w niektórych krajach.

    Ja nie potrzebuję się uczyć historii. To ty potrzebujesz nauczyć się uczciwości. To, że znajdują się zbrodniarze dostatecznie sprytni, żeby wmówić zawistnej ciemnocie rzekome krzywdy i po jej plecach wspiąć się po władzę, rabując przy okazji cudze mienie i mordując jego właścicieli, nie świadczy o niegodziwości wolnego rynku. Świadczy tylko o konieczności bezwzględnej eksterminacji bolszewików, kiedy tylko czynią przygotowania do wprowadzenia swojej zbrodniczej ideologii w życie.
    To, że na świecie istnieją bandyci, nie przemawia za tym, żeby dzielić się z nimi swoim mieniem pod wpływem szantażu możliwością napadu i rabunku. Przemawia tylko za tym, żeby trzymać przeciwko nim w pogotowiu nabitą broń.

    > Najbardziej niebezpieczni są ludzie nawiedzeni jakąś ideologią

    Jak najbardziej. Nie ma niebezpieczniejszych ludzi niż ci po lewicy. Ponad 100 milionów ofiar macie już na swoim koncie. Powiedziałbym "na sumieniu", gdyby w waszym przypadku w ogóle można było użyć tego słowa.

    > Chiny są nadal komunistycznym państwem, których przywódcy doszli do wniosku, nie ważne
    > czy kot jest biały, czy czarny, ważne aby łowił myszy, a dowodem tego jest przewaga
    > własności państwowej nad prywatną

    Przewaga własności państwowej o niczym nie stanowi. Istotne jest, jaki zakres decyzji w gospodarce państwo rezerwuje dla siebie i jaką funkcję pełnią podatki. Ideałem jest, aby państwo w ogóle nie uczestniczyło w gospodarce, poza zakupem środków niezbędnych dla wojska, policji, sądownictwa i administracji, a podatki służyły tylko i wyłącznie wypełnianiu tych właśnie, podstawowych funkcji państwa. Ale kapitalistyczne może być też państwo posiadające własne przedsiębiorstwa, które na wolnym rynku, na równych prawach konkurują z prywatnymi, byle nie miało ambicji regulowania życia gospodarczego ustawami.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • czerwony.poll74 19.09.12, 03:07
    Pożycz mi 100 zł, ale dzisiaj daj mi 50 zł a drugie 50 zł będziesz mi winien, ja ci też będę winien 50 zł więc będziemy kwita, to jest właśnie partnerstwo publiczno prywatne, na podobnym rachunku działają także OFE. Rozumiem, że jako liberał jesteś za zniesieniem przymusu OFE (to może choć w jednej sprawie się zgodzimy)
    --
    neoliberalna wolność, to m.in. prawo do posiadania niewolnków ...

    komuna74.blox.pl
  • misiu-1 19.09.12, 08:46
    czerwony.poll74 napisał:

    > Pożycz mi 100 zł, ale dzisiaj daj mi 50 zł a drugie 50 zł będziesz mi winien, j
    > a ci też będę winien 50 zł więc będziemy kwita, to jest właśnie partnerstwo pub
    > liczno prywatne, na podobnym rachunku działają także OFE. Rozumiem, że jako lib
    > erał jesteś za zniesieniem przymusu OFE (to może choć w jednej sprawie się zgod
    > zimy)

    Mnie nie interesuje "neoliberalizm", uprawiany marksistowskimi metodami przez nawróconych na "wolny rynek" komuchów.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • czerwony.poll74 19.09.12, 03:03
    Człowieku nie bredź, po prostu rzygać się chce jak słuchać dookoła neoliberalny bełkot o wolności o prywatnej własności itd... niecałe 150 lat temu niewolnicy też byli własnością prywatną i przeciwnicy zniesienia niewolnictwa używali podobnych argumentów.

    Może odwróćmy sprawę, to jest nasz kraj. Jeśli prywatny biznes nie jest w stanie zapewnić zatrudnienia dla większości aktywnych zawodowo, w ogóle nie będzie działał, albo będzie działał tylko w tych branżach w których rynek działa lepiej od państwa, czyli z dala od służby zdrowia, mieszkalnictwa, edukacji, nie mówiąc już o bezpieczeństwie itd...

    Bronisz swobody umów, rozumiem że np. umowa na mocy której za niespłacone długi stajesz się niewolnikiem wraz z rodziną to też swoboda, w końcu długie lata takie umowy działały prawda?

    --
    neoliberalna wolność, to m.in. prawo do posiadania niewolnków ...

    komuna74.blox.pl
  • misiu-1 19.09.12, 09:01
    czerwony.poll74 napisał:

    > Człowieku nie bredź, po prostu rzygać się chce jak słuchać dookoła neoliberalny
    > bełkot o wolności o prywatnej własności itd...

    Guzik mnie obchodzi, jakie reakcje w organizmie bolszewickich złodziei wzbudza sprawiedliwość.

    > niecałe 150 lat temu niewolnicy też byli własnością prywatną i przeciwnicy zniesienia
    > niewolnictwa używali podobnych argumentów.

    To, że kiedyś ktoś używał jakiegoś argumentu w sposób wybiórczy, nie przekreśla jego wartości. W liberalizmie poszanowanie własności wypływa z poszanowania wolności człowieka, o której nie ma mowy w niewolnictwie. Nadążasz?

    > Może odwróćmy sprawę, to jest nasz kraj.

    Nie. To nie jest wasz kraj. Będzie, jeśli będziecie mieli tytuły własności wszystkiego, co w tym kraju się znajduje.

    > Jeśli prywatny biznes nie jest w stanie zapewnić zatrudnienia dla większości aktywnych
    > zawodowo, w ogóle nie będzie działał, albo będzie działał tylko w tych branżach w których
    > rynek działa lepiej od państwa, czyli z dala od służby zdrowia, mieszkalnictwa, edukacji, nie
    > mówiąc już o bezpieczeństwie itd...

    Jak działa wasza, komunistyczna służba zdrowia i edukacja, każdy widzi.

    > Bronisz swobody umów, rozumiem że np. umowa na mocy której za niespłacone długi
    > stajesz się niewolnikiem wraz z rodziną to też swoboda, w końcu długie lata takie umowy
    > działały prawda?

    To ty bronisz socjal-koorwa-demokratycznego reżimu, który zaciąga długi na koszt kilku przyszłych pokoleń, czyniąc z nich niewolników. Kiedy poseł Korwin-Mikke proponował w sejmie zapis w konstytucji zakazujący uchwalania budżetu z deficytem, jego propozycja została przez lewicowych złodziei wyśmiana.

    --
    "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
    (Z.Herbert)
  • atlanticus 18.09.12, 10:46
    Wszystko jest dla ludzi, weksle również. O tym jak można bezpiecznie podpisać weksel dla pracodawcy przystępnie napisano tutaj: www.remitent.pl/pracodawca-zada-weksla-zgodzic-sie-czy-nie/2825 lektura obowiązkowa dla każdego pracownika i... pracodawcy!
  • cin1977 18.09.12, 10:53
    "Są też sytuacje, że pracownik po prostu pewnego dnia znika, nic nikomu nie mówiąc."

    Czy to nie o tym szanowni państwo z Lewiatana marzą, nazywając "liberalizacją kodeksu pracy"? Każdy kij ma dwa końce. Fakt, w swojej naiwności zakładam, że liberalne przepisy będą obowiązywać zarówno pracodawców, jak i pracowników... Jak pracodawca mnie wyp*** z dnia na dzień ze "śmieciówki" to raczej nie interesuje tym, jak sobie poradzę. Więc nie rozumiem, dlaczego mam się przejmować faktem, że moje odejście z dnia na dzień rozp*** funkcjonowanie firmy...
  • cin1977 18.09.12, 10:54
    Zresztą podobno na moje miejsce jest 100 innych, więc w czym problem?
  • anwb 18.09.12, 11:03
    I w komentarzach jak i w samym artykule brak takiej analizy: dlaczego pracodawcy mają takie pomysły. A to chyba proste. Brak prawa w Polsce. Złodzieja ściga się w sądzie po 12 lat! Niech Gowin zrobi co obiecał wreszcie: rozgoni korporacje adwokackie, które doprowadziły do eksplozji genetycznej głupoty w wśród prawników (dopuszczonych przez rodzinę do zawodu). Ta banda zamienia każdą sprawę na 12letnie pensje nie wiadomo za co. A teraz i pracownicy i pracodawcy wymyślają różne sposoby bo prawie zapomnij.
  • cin1977 18.09.12, 11:10
    Przed chwilą przeczytałem też artykuł "Pracownik na smyczy: podpisz czek in blanco, bo cię nie zatrudnimy" - i ręce załamałem. Nie dlatego, że pracownicy takie weksle podpisują. Dlatego, że jak w w.w. artykule napisano - sądy orzekają, że pracownicy którzy zrywają umowy, mają płacić kwoty z tych weksli wynikające, wielu ściga urzędnik państwowy zwany komornikiem, mimo że - tu cytat z artykułu - "Według wyroku Sądu Najwyższego ze stycznia 2011 r. kodeks pracy wyklucza weksle jako sposób na zabezpieczenie roszczeń pracodawcy wobec pracownika - wyjaśnia Joanna Fiebelkorn, radca prawna. - To oznacza, że takie weksle są z mocy prawa nieważne."
    Gdzie my ku**a żyjemy, że byle sędzina z Pcimia Górnego przy wydawaniu wyroków może mieć głęboko w d**ie orzeczenia Sądu Najwyższego?
  • sverir 18.09.12, 14:37
    > Gdzie my ku**a żyjemy, że byle sędzina z Pcimia Górnego przy wydawaniu wyroków może
    > mieć głęboko w d**ie orzeczenia Sądu Najwyższego?

    Żyjemy w kraju, w którym orzeczenia Sądu Najwyższego (jak też i innych sądów) są wiążące w danej sprawie i zwykle stanowią jedynie wskazówkę dla sądów niższej instancji, a nie wiążącą interpretację w każdej podobnej sprawie. Tak jest niemal w całej Europie, wyjąwszy kraj objęty systemem common law (choć też i nie do końca).
  • sverir 18.09.12, 14:39
    I jeszcze jedno - tu zacytuję leshera:

    "Bo zgodnie z kpc w trybie nakazowym sąd wogóle nie powinien wnikać w to z jakiego tytułu weksel jest wystawiony, ale jedynie badać to czy jest poprawnie wypełniony".

    Wprawdzie lesher to nie kpc, ale podejrzewam, że dobrze napisał.
  • walpurg 18.09.12, 11:41
    Jeśli przy tak dużym poziomie bezrobocia, jakie mamy, pracownik sam porzuca pracę z dnia na dzień, to świadczy to źle przede wszystkim o pracodawcy!
  • nazwakontazajeta 18.09.12, 14:15
    Mojego najbliższego PRACODAWCĘ zmuszę do podpisania weksla a conto najbliższych 3 wypłat.

    A jeśli nie zechce, to go obsmaruję na glassdoors.com ;)
  • kotek.filemon 18.09.12, 11:59
    "mówi Monika Zakrzewska, ekspert Związku Pracodawców Lewiatan. - Są też sytuacje, że pracownik po prostu pewnego dnia znika, nic nikomu nie mówiąc."

    Toż chyba, ku*wa, chodzi wam o to, żeby pracownik był "elastyczny". Przecież po to, mendy zas*ane, obchodzicie Kodeks Pracy zatrudniając na lewych umowach-zlecenie. No to nie dziwcie się teraz, że pracownik korzysta z "elastyczności" i w każdej chwili mówi wam "Pie*dolę, nie robię". Gdybyście podpisali umowę o pracę (hint: istnieją umowy na czas określony), to nie ma zmiłuj, musiałby odsiedzieć okres wypowiedzenia albo mógłby beknąć odszkodowanie dla porzuconego pracodawcy. A tak, to możecie panu majstrowi skoczyć tam, gdzie możecie pana majstra w d*pę pocałować...



    --
    "Francuski psychiatra B. Bayle opisuje pierwotny, nieuświadomiony psychizm embrionu. Dwa pierwsze dni, pod względem biologicznym i psychicznym, są kluczowe. Inaczej wyglądają one w organizmie matki, a inaczej w probówce. Embrion wysyła impulsy biochemiczne do matki, a matka do embrionu. Czuje się on „u siebie”, wie, jak się zachowywać, gdzie iść. A w szkle trafia na zimną, obcą substancję."
    -- ks. prof. Andrzej Muszala, ekspert od embriologii w Gościu Niedzielnym
  • emilly_davisson 18.09.12, 13:36
    "Embrion wysyła impulsy biochemiczne do matki, a matka do embrionu. Czuje się on „u siebie”, wie, jak się zachowywać, gdzie iść (...)"

    I gdzie idzie ?
    Tak z ciekawości pytam....
  • kotek.filemon 18.09.12, 13:43
    emilly_davisson napisała:

    > "Embrion wysyła impulsy biochemiczne do matki, a matka do embrionu. Czuje się o
    > n „u siebie”, wie, jak się zachowywać, gdzie iść (...)"
    >
    > I gdzie idzie ?
    > Tak z ciekawości pytam....

    Znaczy w medycynie akademickiej to idzie do macicy przy czym nie musi tego robić sam, bo jedzie na gapę, cytuję: "[zarodek] Przesuwany jest ruchami rzęsek pokrywających nabłonek jajowodów i skurczami mięśniówki jajowodów".
    W medycynie katolickiej może to być bardziej skomplikowane, bo zarodkowi towarzyszy dusza nieśmiertelna, a cholera wie co ona robi w tym czasie.


    --
    "Francuski psychiatra B. Bayle opisuje pierwotny, nieuświadomiony psychizm embrionu. Dwa pierwsze dni, pod względem biologicznym i psychicznym, są kluczowe. Inaczej wyglądają one w organizmie matki, a inaczej w probówce. Embrion wysyła impulsy biochemiczne do matki, a matka do embrionu. Czuje się on „u siebie”, wie, jak się zachowywać, gdzie iść. A w szkle trafia na zimną, obcą substancję."
    -- ks. prof. Andrzej Muszala, ekspert od embriologii w Gościu Niedzielnym
  • rita.1 18.09.12, 12:27
    Gdyby pracodawcy nie okradali pracowników, wtedy mniej byłoby złodziei wśród pracowników.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka