• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Abramowicz - negatyw Chodorkowskiego Dodaj do ulubionych

  • 01.06.05, 19:36
    Z tego co Radziwinowicz wypisuje recepta w Rosji na to, aby jako milioner nie
    pojsc siedziec, jest prosta:

    Trzeba umiec sie dzielic z wlasnym narodem i panstwem, czyli dbac o
    ojczyzne, dac ludziom dochod z pracy a panstwu dochod z podatkow, respektowac
    interesy panstwa i jego racje stanu, i nie probowac go przehandlowac
    zagranicy.
    Innymi slowy traktowac Rosje jak wlasna ojczyzne, ktorej wzamian za
    niebotyczny majatek winnym jest sie lojalnosc.

    Az trudno uwierzyc, ze to takie proste. Tak wiec nie:

    Abramowicz - negatyw Chodorkowskiego
    lecz:
    Chodorkowski -negatyw Abramowicza
    Edytor zaawansowany
    • 01.06.05, 19:54
      pocieszny koncept
      • 01.06.05, 23:01
        tricky2 napisał:

        > pocieszny koncept

        Prawda, w dzisiejszym swiecie wydaje sie tak dziwaczny, ze az smieszny, czyli,
        jak piszesz, "pocieszny". Facet ma leb do interesow, ale nie jest oszustem i
        tanim zlodziejem. Rzeczywiscie pocieszne, ale w Rosji Putina widac to funkcjonuje.
        • 02.06.05, 11:44
          "Facet ma leb do interesow, ale nie jest oszustem i
          > tanim zlodziejem."

          No tanim to na pewno nie. Ile tam ma 12 miliardów? Wszystko oczywiscie pracą
          rąk własnych.

          Pocieszne jest to że w Rosji złodzieje dzielą się na dobrych i złych.

          Nie wiem czy to co piszesz jest przejawem twojej skrajnej naiwnosci czy
          zaślepienia. Facet jest dokładnie takim samym złodziejem i oszustem jak
          Chodorkowski tylko trochę lepiej zainwestował swoje środki. Ot i cała filozofia.
          • 03.06.05, 01:26
            Och, 1. milion podobno prawie zawsze jest ukradziony. Niezaleznie od kraju i
            systemu. I tak naprawde, mowiac cynicznie a nie naiwnie, to nie w tym sek.
            Wazniejsze jest to, co sie z tym ukradzionym milionem i jego klonami zrobi.

            Na starcie, na biezni, obaj - Chodorkowski i Abramowicz- to nastajaszczije wory,
            czyli zlodzieje do kwadratu. Ale pozniej wystrzelono z pistoletu i rozpoczal sie
            bieg. W trakcie tego biegu jeden biegl caly czas pod barwami rosyjskiej flagi
            narodowej, a drugi cos nie mogl sie zdecydowac. Im dluzej bieg trwal, a on
            prowadzil, tym bardziej uwierzyl (wmowiono mu?), ze wszystkich w pole wyprowadzi
            i zmieniajac barwy na inne- siegnie gwiazd, zamiast sierpa i mlota. Uwierzyl
            wiec, ze stara druzyne wystawi do wiatru, a tej nowej przekaze zloto, medale i
            inne nagrody. Wyszlo, jak wyszlo: to szef starej druzyny/kadry wystawil go do
            wiatru wywalajac z zespolu - ot i cala historia.
            A jaki z niej dla ciebie moral, o co ci chodzi?

            Myslisz, ze jak byc lobuzem to konsekwentnie i do konca? I jak krasc, no to tak,
            jak chcial Chodorkowski, a nie jak kradnie Abramowicz? Lepiej obrobic do kosci
            wlasny kraj, niz pomoc (przy okazji wlasnego bogacenia sie) ludziom i panstwu
            ROWNIEZ wyjsc na prosta?

            Czy wg. ciebie lepiej jest, eksportowac (podobnie jak Polska) ku chwale
            swiatowego neoliberalizmu rosyjskich czarnych" pracownikow koczujacych na
            Zachodzie za poldarmo w piwnicach /kontenerach po kilku w pomieszczeniu, niz
            eksportowac po wysokoch cenach wlasna rope na wlasne konto? Myslisz, ze dla
            Rosji jest lepiej, jesli jej wlasna rope eksportowac beda jej wlasne
            amerykanskie koncerny w ramach jej wlasnej demokracji???

            No i na tym polega wybor miedzy zlodziejami
            • 03.06.05, 12:16
              A o tym kto jest sprzedawczykiem a kto patriota decyduje Putin po konsultacji z
              Evą.
              • 03.06.05, 13:21
                tricky2 napisał:
                > A o tym kto jest sprzedawczykiem a kto patriota decyduje Putin po konsultacji
                > Evą.

                Przeceniasz Putina,ze o mojej skromnej osobie nie wspomne. Chce wierzyc, ze nie
                robisz tego z bessilnosci argumentacyjnej lecz prez grzecznosc-chcesz by mily.

                O byciu sprzedawczykiem decyduja(o ile nie ma czasow stalinowskich czy
                hitlerowskich) sami zainteresowani. Zreszta z ich punktu widzenia, moze wcale
                nie byc zdrady. To kwestia tego wobec,kogo oni sie czuja lojalni.





                A tak swoja droga: czemu ty az tak bronisz Chodorkowskiego?
                • 03.06.05, 15:36

                  "A tak swoja droga: czemu ty az tak bronisz Chodorkowskiego?"

                  "Facet jest dokładnie takim samym złodziejem i oszustem jak
                  Chodorkowski tylko trochę lepiej zainwestował swoje środki."

                  W przeciwieństwie do ciebie, Putina i GW traktuję obu jedną miarą.

                  "Zreszta z ich punktu widzenia, moze wcale
                  > nie byc zdrady."

                  Uciekamy w jakiś postmodernistyczny relatywizm.

                  "Przeceniasz Putina"

                  "O byciu sprzedawczykiem decyduja(o ile nie ma czasow stalinowskich czy
                  > hitlerowskich) sami zainteresowani."

                  Jasne dlatego właśnie Chodorkowski został oskarżony nie o niepłacenie podatków
                  i inne przestępstwa ekonomiczne tylko o zdradę kraju. I oficjalnie za zdradę
                  kraju siedzi.
                  • 05.06.05, 02:06
                    Ważne za co. I bynajmniej nie chodzi o wspieranie opozycyjnej partii, która nie
                    ma szans na zwycięstwo
    • 01.06.05, 20:24
      coraz trudniej sie ustosunkowywac do wypocin zawodowego antydemokraty Wacka.
      Jako bardzo antydemokratyczne uwazam w tym wypadku, zagladnie biednego z GW do
      kieszeni magnata, ktory robi legalne interesy. Cuchnie tu jakas komunistyczna
      zazdroscia i zawiscia, z pytaniem, dlaczego nie ja.
      Czyz tak trudno zrozumiec, ze jedni rodza sie zeby byc bogatym, a inni musza
      zarabiac na bulki w Moskwie pisaniem o ideach robin-hoda?
      Co do samego artykulu, mozna tylko stwierdzic, ze skazano pospolityego przstepce
      podatkowego Chodorkowskiego, co on ma wspolnego z cytowyanym tu biznesmenem
      zarabiajacym uciwie pieniadze, pozostanie slodka tajenica autora.
      • 01.06.05, 21:31
        Widze Wasyl ze kremlowska propaganda zupelnie ci juz mozg zlasowala... nie
        osmieszaj sie nazywajac Chodorkowskiego uczciwym biznesmenem... Chociaz fakt,
        wy w tej rosji macie dosc specyficzne podejscie do demokracji, uczciwosci,
        przyjazni...
    • 01.06.05, 21:34
      Jak juz pisalem w postach nt. Chodorkowskiego, to jest tylko wojna mafii ktora
      nie ma nic wspolnego z praworzadnoscia. Jedna grupa mafijna likwiduje inna
      grupe mafijna.
      Na marginesie, czy nie zastanawia nikogo ze ci "miliarderzy" to jakby
      przedstawiciele narodu wybranego? W jaki sposob nauczyciel w szkole sredniej
      (Abramowicz) uskladal tyle ze bylo go stac na zalozenie miliardowego biznesu? W
      cuda wierze ale nie az takie!
      • 02.06.05, 20:04
        racja, jeden i drugi jewrjej
    • 01.06.05, 22:45
      Wacław Radziwinowicz wydal:


      >" to wiadomo, właściciel koszących puchary klubów piłkarskich Chelsea i CSKA
      Moskwa.

      Nie jest wlaszcziczelem CSKA. Tylko sponsorem. Tak jak nie jest wlaszcziczelem
      Monako Fedoryczew naprzyklad. Choc nazwa jego firmy jest wszedzie obok napisu
      Monako. A posiada Dynamo. Nikt Abramowi nie udowodnil posiadania CSKA. A bylo
      przeczez sledstwo. Wiec niewyrygodna informacja. Mozno lepej by bylo podac ze
      Abram ma tez klub hokejowy. Gdzie gral w tym sezonie Jagr naprzyklad. Ale Pan
      Waclaw woli pilke nozna.

      >Znana jest też jego kolekcja luksusowych jachtów. Słynny jest jego boening
      767, który wyposażył w taki system antyrakietowy i inne gadżety, których nie ma
      nawet prezydent USA na swoim Air Force One.

      Wlasznie prezydent USA ma. A drugim czlowiekem co ma – jest Abram. I co z tego.
      Jak bym mial tyle forsy, tez bym zrobil. Ma zydowskie nazwisko, a tych
      antysemitow jest duzo...


      >W tych warunkach nawet eksploatacja bogatych tu żył złota jest mało możliwa.

      Dlaczego? Na Czukotce go wydobywaja duzo i przez caly rok. To region wlasznie
      posiada najwieksza zyle (nie wiem jak po-polsku) zlotonosna.

      >Zawodem wyuczonym większości mieszkańców regionu jest nieopłacalna - jak i
      wszystko inne w tych warunkach -hodowla reniferów.

      To robia od wiekow Czukczi. Taka narodowosc. A zyja oni wzdloz wybrzeza na
      Czukotce i Alaski. I wedruja medzy soba. I o rany, nie musza mic wiz do USA!

      >Zawodem wykonywanym zaś - alkoholizm.

      Bo czukcze nie maja immunitetu od alkogola. On ich niszczy,

      > Nie darmo w Moskwie mówią o nim: - Jeśli podasz mu dłoń, policz potem, czy
      zostało ci pięć palców.

      Ja mieszkam w Moskwie prawie cale zycze. I cos takiego nie slyszalem. Moze
      dlatego ze Pana Waclawa nie znam.

      >dwa swoje samoloty z wódką. Dał wyborcom po butelce.

      Bzdura.

      >Swoim najważniejszym konkurentom złożył propozycje nie do odrzucenia, skutkiem
      czego ci grzecznie wycofali swoje kandydatury. I zebrał ponad 90 proc. głosów.

      Zalozyl fundusze, ktore zaczeli wspamagac mieszkancow jeszcze do tego jak
      zostal kandydatem do gubernatora. Wiec kto z rywali, a mial chyba jednego,
      gubernatora, mogl z nim walczic?
      >Od razu przekształcił swoją już Czukotkę w wolną strefę bezcłową i
      zarejestrował w niej swoją potężną spółkę naftową Sibnieft.

      A dlaczego tyle pomylek (nie pisze klamstw). Nie moze gubernator mianowac
      bezclowej strefy. No nie moze. To prerogatywa rzadu i to, po konstytucji nie
      moze byc calkiem bezclowa!!!

      >I tak Czukotka, gdzie nie wydobywa się ani kropli ropy

      Ma duze udowodnione ilisci. Ale nie oplaca sie jej wydobycze, bo nie ma portu
      naftowego. I taniej wydobywac na tej ze Syberii. Ale w zeszlym roku, Sibneft,
      ktora jest oczywiszcze zarejestrowana w Anadyru (jedyne oskarzenie, to duzo
      mejscowych ulg do nej podatkowych) jusz wydobyla rope, starczajaca na
      wyprodukowanie oleju dla elektroczeplowni calej Czukotce.

      >zarabia rocznie około 300 mln dolarów.

      Skad to Pan Waclaw zna? Jak tego nie wiedza nawet deputaczi z Dumy?
      • 01.06.05, 22:46
        Wacław Radziwinowicz wydal:
        >wyhodowaniem 27 tys. kwiatów w szklarniach pod wyjącą purgą i nikłymi
        promieniami zorzy polarnej.

        Oproc kwietow choduja tam przedewszystko ogorki i pomidory. No witaminy sa tam
        potrzebne. I takie szklarne maja wieksze miasta na polnocy.

        >Zaś Putin, który zarządził, że gubernatorzy nie są wybierani, lecz mianowani
        przez Kreml, ostrzy zęby na Abramowicza i rad by posłać go śladem
        Chodorkowskiego.

        A znow. Zkat to Pan Waclaw wie? I co maja wybory do Abrama teraz. Moze i w
        Polsce wojwodow trzeba wyberac?


        >Ale Czukotka to niejedyna polisa dająca Abramowiczowi gwarancję
        bezpieczeństwa. Jak pisze moskiewska "Nowaja Gazeta", miliarder kupuje drogie
        zabawki nie tylko dla siebie. Według gazety "Roma" właśnie podarował
        administracji prezydenta nowiutki jacht za 50 mln dolarów.

        Jusz Abram pozwal Nowuju gazetu (marginalna zreszta) do sadu. Wiec po co cos
        takiego pisac?

        >Chytry Abramowicz ma w zanadrzu jeszcze jedną polisę. Kiedy był
        kremlowskim "Romą", widział i słyszał bardzo dużo. Wie pewnie, jak i dlaczego
        zaczęła się w 1999 r. druga wojna czeczeńska, dzięki której Putin został
        prezydentem.

        No wlasznie. Pan Waclaw zna jeszcze lepej.

        > A ten, kto dysponuje taką wiedzą, nie siądzie na ławie oskarżonych tak, jak
        Chodorkowski, który nigdy nie był szarą eminencją Kremla.

        No oczywiszcze „aniolek” Chodorkowski nie byl za czasow Elcina jego
        pomocnikiem. Nie finansowal partje „nasz dom Rossija”, nie
        pomagal „rodzinie”... A jeszcze nie byl GLOWNYM sponsorem partji komunistycznej
        (oj, tak chcialosie podporzadkowac Dume...), nie finansowal na poczatku karjery
        Limonowa, nie znikali mu konkurenczi, i tak owszem, jest taki czistiutki...

        >Może mu się jednak przydarzyć przykry wypadek. Ale i przed tym można się
        zabezpieczyć. Abramowicz dziś przezornie wyposaża więc swoje jachty w
        nowoczesne rakiety przeciwlotnicze.

        Ja bym jednak autorowi, Panu Waclawie, poradzilbym poszukac spletni, czy duzo
        Abram ma wrogow, oproc Chodorkowskiego? Bo zwykle nie zabijal ludzi (jak to
        robili wiekszosc tych na –ski) lecz dawal poprostu duzo pienedzy. Dlatego moze
        i jest najbardziej, wraz z Potaninem, Mordaszowym, Lisicinym, spokojnym
        oligarchem. Bo moze mu nie odpowiada wypoczynek na Blizkim Wschodzie. Bo inni
        jak co – jusz sa tam. Dlaczego? Moze Pan odpowie? Dlaczego muszimy czerpec
        takich chod, ktore kradna, a potem zziuk, i wypoczywaja nad mozem
        Srodziemnym... Pisze to nie jakis putinowiec, lecz zwykly rosjanin. Wlasznie
        mam takie pytania. Co ma zlodzejstwo – do demokracji? I co ma taka promowana
        przez GW demokracja – dla mnie?
        • 01.06.05, 23:54
          > Moze i w Polsce wojwodow trzeba wyberac?

          No nie, ale w Polsce nie ma Putina. A jak Miller mianuje swoich zlodziejskich
          "baronow" to to jest demokracja, i dlatego Polska moze Rosje POUCZAC.

          > Jusz Abram pozwal Nowuju gazetu (marginalna zreszta) do sadu. Wiec po co cos
          > takiego pisac?

          No bo GW moze pisac bezkarnie, co chce - ona dla Abramowicza jest jeszcze
          bardziej marginalna niz Nowaja gazieta, on jej nawet do sadu nie pozwie.

          > czy duzo Abram ma wrogow, oproc Chodorkowskiego? Bo zwykle nie zabijal ludzi
          > (jak to robili wiekszosc tych na –ski)

          Na DierzynSKIego sie pewnie ci niektorzy starsi bracia zapatrzyli, stad ta
          sklonnosc do -ski

          > Co ma zlodzejstwo – do demokracji? ?

          Zlodziejstwo/oszustwo moze byc jej poczatkiem i koncem. Mysle wrecz, ze istnieje
          dosc silna korelacja.

          >I co ma taka promowana przez GW demokracja – dla mnie

          NIC DLA Ciebie, ale jak nie bedziesz podskakiwal, to ona tez DO Ciebie NIC miec
          nie bedzie. Wiec sie ciesz, kiedys bylo gorzej- jak nie bylo demokracji.

          A tak poza tym: nie przejmuj sie tym, co pisze GW. Niektorzy wyszli niby z
          komunizmu, glosno go negujac, ale komunizm chyba juz nigdy z nich nie wyjdzie.
          Moze wiec dlatego podziwiaja przekrety, oszustwa, koterie i nie wierza w gre
          talentow na wolnym rynku. Nie wierza, ze mozna byc lepszym niz inni o WLASNYCH
          silach, bez pomocy z zewnatrz, za ktora placi sie lojalnoscia wobec sponsora.

          Pzdr.

          P.S. Twoje stwierdzenie: "Bo czukcze nie maja immunitetu od alkogola. On ich
          niszczy" jest wspaniale. Immunitet od alkoholu - to jest to, o co powinien
          zabiegac kazdy uczciwy parlamentarzysta - tak polski jak i rosyjski. A jeszcze
          wazniejszy bylby chyba immunitet od glupoty.

          Po polsku powiemy " bo Czukcze nie maja odpornosci (genetycznej) na alkohol".
          Tak powiemy, ale wtedy uleci caly dowcip, wdziek i dwuznacznosc, ktora Ty
          nadales piszac o immunitecie.
          • 02.06.05, 00:48
            eva15 napisała

            > P.S. Twoje stwierdzenie: "Bo czukcze nie maja immunitetu od alkogola. On ich
            > niszczy" jest wspaniale. Immunitet od alkoholu - to jest to, o co powinien
            > zabiegac kazdy uczciwy parlamentarzysta - tak polski jak i rosyjski. A jeszcze
            > wazniejszy bylby chyba immunitet od glupoty.
            >
            > Po polsku powiemy " bo Czukcze nie maja odpornosci (genetycznej) na alkohol".
            > Tak powiemy, ale wtedy uleci caly dowcip, wdziek i dwuznacznosc, ktora Ty
            > nadales piszac o immunitecie.

            Wstyd mi, ale chyba nie chcacy zrobilem te dowcip z "immunitetem". No wlasznie,
            jak by czi polityce miali immunitet na wszystko co zle... Ale o tym tylko
            pomarzyc mozemy...

            A tak naprawde zal mi te male narode. Potrochu ida do historii. Ale nie mozna
            nic na to podziac. Przeczytalem niedawno o wyczeczke na Tajmyr. I tam gosczili
            w jurcze (domu) mejscowego jakuta, czy nenca, czy chanty... Nie waznie. Faktem
            jest ze w 20 stpniowym mrozie pojechal "goniec" za 60 km po butelke!!! I co
            zdziwilo najbardziej ze byl normalnie z powrotem!

            No a Abram pracuje na swoja korzysc oczywiscie. Ale nie zapomina o otoczeniu.
            Dlatego teraz buduje duze lotnisko miedzynarodowe w Anadyru, hoteli, inne
            budynki, bo jusz sie umowil z azjatyckimi linjami lotniczymi, ze beda ladowali
            u niego o tankowanie, a nie na Alasce. Bo tak droga troch krotsza, czy
            tansza... Ja nie jestym w tym fachowcem, ale jak Abram widzi w tym wygode...
            No i zaczol budowac naftoport. To daje prace ludziam. I dlaczego by mie byli
            zadowoleni?

            Ja osobiszcze nie bylem na Czukotce. Ale moi znajomi byli. I mowia ze bardzo
            pienkny kraj. Bo ta tundra to na jego polnocy. A kolo morza Ochotskiego jest
            tajga. Zreszta ze Alaska jest podobna.
            www.chukotka.org/root/

            Zreszta Pan Waclaw tez mogby na ta strone zajrzec.

            Pszepraszam za bledy.

            Pzdr
          • 02.06.05, 11:53
            "A jak Miller mianuje swoich zlodziejskich
            > "baronow" to to jest demokracja, i dlatego Polska moze Rosje POUCZAC."

            Nie porównuj rzeczy nieporównywalnych. Skala złodziejstwa polskich baronów i
            rosyjskich nie jest nawet proporcjonalna do wielkości krajów i ch potencjałow
            gospodarczych. Po za tym w przeciwieństwie do rosyjskich w Polsce pójdzie
            siedzieć każdy baron któremu da się cokolwiek udowodnić a nie tylko ten kogo
            nie lubi pan prezydent.


            "Bo zwykle nie zabijal l
            > udzi
            > > (jak to robili wiekszosc tych na –ski)
            >
            > Na DierzynSKIego sie pewnie ci niektorzy starsi bracia zapatrzyli, stad ta
            > sklonnosc do -ski"

            Oj joj. A cóż to ma znaczyć?

            "Zlodziejstwo/oszustwo moze byc jej poczatkiem i koncem. Mysle wrecz, ze istniej
            > e
            > dosc silna korelacja."

            Bynajmniej. Żadnej korelacji nie ma. Przynajmniej jeśli chodzi o rosysjkich
            miliarderów.


            "Moze wiec dlatego podziwiaja przekrety, oszustwa, koterie i nie wierza w gre
            > talentow na wolnym rynku."

            Jasne Chodorkowski zbił kasę na przekrętach a abramowicz dzięki grze sił na
            wolnym rynku. Pocieszne.


            • 02.06.05, 20:12
              > Jasne Chodorkowski zbił kasę na przekrętach a abramowicz dzięki grze sił na
              > wolnym rynku. Pocieszne.

              A fanom Abramowicza polecam oparty na kontroli przeprowadzonej przez rosyjską
              wersję NIK artykuł: news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3735971.stm.
              W Polsce po takim czymś (zwłaszcza po stworzeniu raju podatkowego własnej
              firmie) nikt by się nie uratował, a w Rosji... Putin jest wprost zachwycony
              swoim wiernym gubernatorem.
            • 03.06.05, 01:26
              tricky2 napisał:
              > Nie porównuj rzeczy nieporównywalnych. Skala złodziejstwa polskich baronów i
              > rosyjskich

              Nie zlapales, o co chodzi? A chodzi nie rozmiary zlodziejstwa, lecz o tryb
              demokratycznych wyborow - poprzez mianowanie- polskich wojewodow, i
              niedemokratycznych wyborow - poprzez mianowanie- rosyjskich gubernatorow.
              Przeczytaj jeszcze raz i pomysl, bojowniku o porownaniach.

              >Skala złodziejstwa polskich baronów i rosyjskich nie jest nawet proporcjonalna
              >do wielkości krajów i ch potencjałow gospodarczych.

              No fakt, ale niech sie "Ruskie" ucza pokory i niech podziwiaja lepszych.

              >< Na DierzynSKIego sie pewnie ci niektorzy starsi bracia zapatrzyli, stad ta
              >>sklonnosc do -ski"
              > Oj joj. A cóż to ma znaczyć?

              Co najwyzej, ze jestes malo oczytany, lub lubisz prowokowac, lub jedno i drugie.
              A moze i trzecie??

              > Po za tym w przeciwieństwie do rosyjskich w Polsce pójdzie siedzieć każdy
              baron >któremu da się cokolwiek udowodnić a nie tylko ten kogo nie lubi pan
              prezydent.

              Kiedy cie wyswieca za czystosc wiary? Prezydent powinien sie tym zajac osobiscie.

              >> "Zlodziejstwo/oszustwo moze byc jej poczatkiem i koncem. Mysle wrecz, ze
              >>istnieje dosc silna korelacja."
              > Bynajmniej. Żadnej korelacji nie ma. Przynajmniej jeśli chodzi o rosysjkich
              > miliarderów.

              Czyli twoj swiat jest nie wg. Garpa, a wg. pani Chodorkowskiej. Starsza ta i
              mila pani-emerytka tez zadnej korelacji nie widzi. I to w ojczyznie
              Dostojewskiego, to ci odpornosc. Pani Chodorkowska twierdzila niedawno w tv, to,
              o czym madra GW od dawna juz wie, mianowicie, ze syn jej - Michail Ch. doszedl
              do niebotycznej kasy droga rownie niebotycznej cnoty, a ona - matka wspierala go
              wraz z mezem oszczedzajac latami ze skromnej pensji. Wymarzyla sobie, ze syn
              jedyny i ukochany kupi za jej uczciwa rente troche szybow naftowych.

              No i prosze: ZSRR to byl piekny kraj, gdzie rodzice mogli zrealizowac kazde,
              nawet najodwazniejsze marzenia. No, chyba,ze wczesnie umarli, jak Abramowskiemu.
              • 03.06.05, 12:14
                "A chodzi nie rozmiary zlodziejstwa, lecz o tryb
                demokratycznych wyborow - poprzez mianowanie- polskich wojewodow, i
                niedemokratycznych wyborow - poprzez mianowanie- rosyjskich gubernatorow.
                Przeczytaj jeszcze raz i pomysl, bojowniku o porownaniach."


                No widzisz dalej bawisz się w porównywanie nieporównywalnych spraw. Polska jest
                krajem o ustroju unitarnym a Rosja o federalnym (Jak USA, Niemcy, albo Indie).
                Wskaż mi proszę demokratyczny kraj o ustroju federalnym w którym egzekutywa
                kraju związkowego pochodzi z mianowania władzy centralnej.


                "No fakt, ale niech sie "Ruskie" ucza pokory i niech podziwiaja lepszych."

                Raczej niech różni mędrcy z Niemiec i innych postępowych krajów przestaną
                pouczać nas.

                "Po za tym w przeciwieństwie do rosyjskich w Polsce pójdzie siedzieć każdy
                > baron >któremu da się cokolwiek udowodnić a nie tylko ten kogo nie lubi pan
                > prezydent.
                >
                > Kiedy cie wyswieca za czystosc wiary?"

                To nie jest kwestia wiary. To już się zaczęło i nie da się tego zatrzymać.
                Langsam aber sicher.



                • 03.06.05, 13:35
                  tricky2 napisał:

                  > No widzisz dalej bawisz się w porównywanie nieporównywalnych spraw. Polska
                  >jest krajem o ustroju unitarnym a Rosja o federalnym (Jak USA, Niemcy, albo
                  >Indie). Wskaż mi proszę demokratyczny kraj o ustroju federalnym w którym
                  >egzekutywa kraju związkowego pochodzi z mianowania władzy centralnej.

                  Naprawde do konca nie wiem, bo nie jestem konstytucjonalista. W Polsce np. jest
                  niejako podwojnosc, z jednej strony wojewodowie sa przedluzonym ramieniem
                  panstwa i sa przez to panstwo mianowani, z drugiej zas sa marszalkowie -
                  przedstawiciele wladyz lokalnej. Naprawde musialabym sie oczytac, ale moze
                  zglosi sie jakis prawnik i cos doda. Szczegolnie odnosnie tej konstrukcji w
                  Rosji.

                  > Raczej niech różni mędrcy z Niemiec i innych postępowych krajów przestaną
                  > pouczać nas.

                  Ooo! "Nas"? A "my " to Ludwik XVI: ”L’etait c’est moi” ???


                  > To nie jest kwestia wiary. To już się zaczęło i nie da się tego zatrzymać.

                  Mysle, ze dojdzie to do pewnego nie przekraczalnego progu - nie pojda siedziec
                  bezpieczniaki w 2. pokoleniu, ktore dorobily sie milionow, nie pojda siedziec
                  byle glowy panstwa typu Miller (juz same USA dbaja dzis o to, by sie mial
                  dobrze). Aby gawiedz uspokoic posypia sie tym razem nie tylko
                  glowy "szeregowcow", ale i pare glow wyzszych nieco szarzy, typu Jakubowska. A
                  na koniec powie sie: jest ist genug, es reicht.
              • 04.06.05, 02:39
                eva15 napisała:

                > Nie zlapales, o co chodzi? A chodzi nie rozmiary zlodziejstwa, lecz o tryb
                > demokratycznych wyborow - poprzez mianowanie- polskich wojewodow, i
                > niedemokratycznych wyborow - poprzez mianowanie- rosyjskich gubernatorow.
                > Przeczytaj jeszcze raz i pomysl, bojowniku o porownaniach.

                przepraszam, ale spadłem z krzesła gdy przeczytałem to porównanie. proponuję
                zastanowić się trochę nad terminem "federacja" i jego realizacją w czasie i
                przestrzeni..
                • 04.06.05, 11:03
                  bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                  > przepraszam, ale spadłem z krzesła gdy przeczytałem to porównanie. proponuję
                  > zastanowić się trochę nad terminem "federacja" i jego realizacją w czasie i
                  > przestrzeni..

                  Pisze o tym w poscie powyzej. Jesli naprawde masz rzetelna i pozbawiona
                  uprzedzen wiedze nt. ram prawnych panstwa rosyjskiego, to chetnie poslucham, bo
                  specjalistka od tego,nijak nie jestem.
                  • 04.06.05, 22:24
                    Od jakiegoś czasu nie siedzę w temacie systemów politycznych itd. ale mówimy o
                    sprawach bardzo podstawowych, o uznanych w prawie ustrojowym definicjach.

                    W artykule pierwszym konstytucji FR stoi że Rosja jest pańśtwem federacyjnym i
                    potem jest wiele przepisów z tym związnych.

                    www.ceo.org.pl/dokument.php?typ=news&dzial=1650&id=26897

                    W skróćie pańśtwo federacynje terytorialnie dzieli się niejako na
                    mniejsze "pańśtwa", które cedują część swoich uprawnień na rzecz władzy
                    federalnej (wzorcowo-historycznie patrząc małe państwa łaczą się tworzac
                    federację - najlepiej widać to na przykłądzie USA, Rosja to trochę inan bajka).
                    Kraje związkowe zachowują jednak część uprawnień w dziedzinie polityki
                    wewnętrznej w tym posiadanie własnej legislatywy i egzekutywy (wybieranej
                    pośrednio bądź bezpośrednio na poziomie kraju związkowego). Nie wiem dokładnie
                    jak wyglądają zmiany konstytucji rosyjskiej odnośnie wybierania gubernatorów,
                    ale jeśli mianuje ich władza federalna to w oczywisty spoób narusza to
                    definicję państwa federacyjnego. Wg mojej wiedzy nie ma państwa federacyjnego w
                    którym egzekutywa byłaby mianowana przez władze federalne.

                    Czy to jest ograniczenie demokracji? Do pewnego stopnia bo ogranicza sie
                    swobodę wyboru ludziom. W Polsce ludzie nie wybierają wojewodów co ktoś mógłby
                    nazwać niedemokratycznym mówimy jednak o zupełnie innym systemie organizacji
                    terytorialnej państwa. Wojewoda nie jest szefem egzekutywy województwa tylko
                    urzędnikiem administracji państwowej.

                    Oczywiście Rosja może sobie mieć taki ustrój jaki jej się podoba jednak
                    nazywanie federacyjnym czegoś co w oczywisty sposób federacyjnym przestaje być
                    jest tworzeniem fikcji prawno-ustrojowych. Coś jak Demokratyczny w nazwie KRLD
                    z zachowaniem proporcji.
                    • 05.06.05, 04:20
                      w Rosji nastapiło przejście od wyborów bezpośrednich gubernatorów,
                      dokonywanych przez obywateli w wyborach, do wyboru przez lokalny parlament
                      spośród kandydatów zgłoszonych przez prezydenta.
                      najdziwniejsze, że zmiana ta nastapiła z tego co wiem nie poprzez zmianę
                      konstytucji, lecz przyjęcie ustawy regulujacej tryb wyborów...
                      • 05.06.05, 21:32
                        No jak tak, to nazywanie tego tworu federacją jest co najmniej nadużyciem.
                        Swoją drogą bardzo oryginanlna metoda wyboru.
        • 03.06.05, 00:55
          Wacław Radziwinowicz wydal:
          > >wyhodowaniem 27 tys. kwiatów w szklarniach pod wyjącą purgą i nikłymi
          > promieniami zorzy polarnej.

          kłamstwo,każdy wie że purga nie wyje ,tylko gwizda.
          • 03.06.05, 09:45
    • 02.06.05, 10:38
      ciekawe czemu takich artykulow nie piszy o Chodorkowskim?
      ...wiem wiem to zbedne pytanie
    • 02.06.05, 20:03

      "Abramowicz czy Chodorkowski?"

      O co chodzi? Jeden złodziej, drugi złodziej. Obu nie można wsadzić do pudła bo
      by był wrzask - "Putin, antysemita!"
      • 02.06.05, 23:05
        jakie kryterium wyboru ? Mniejszy złodziej ? "Uczciwszy" złodziej ? Abramowicz
        coś tam jednak robi dla ludzi, a ten drugi - nie słyszałem. Ale co do Ch., to
        faktycznie ambicje polityczne go zgubiły.

        PS. Czy ktoś wie gdzie jeszcze poza Rosja i Chinami sedziowie i prokuratorzy
        chodzą w mundurach ? Czy to nic nie mówi ?
        • 05.06.05, 02:22
          efg napisał:

          > jakie kryterium wyboru ? Mniejszy złodziej ? "Uczciwszy" złodziej ?
          Abramowicz
          > coś tam jednak robi dla ludzi, a ten drugi - nie słyszałem. Ale co do Ch., to
          > faktycznie ambicje polityczne go zgubiły.
          Raczej nie ambicje polityczne, tylko projekty gospodarcze
          > PS. Czy ktoś wie gdzie jeszcze poza Rosja i Chinami sedziowie i prokuratorzy
          > chodzą w mundurach ? Czy to nic nie mówi ?
          Dlaczego? Rosjanie lubią mundury, jest to wyznacznik prestiżu
    • 02.06.05, 21:37
      Przed Wielką Rewolucją Październikową Czukcze znali jedynie 2 uczucia: głodu i
      chłodu, natomiast po Rewolucji znali już 3: uczucie głodu, chłodu i głębokiej
      wdzięczności dla władzy radzieckiej...
      Ciekawe jakie nowe poznali dzięki Romie?
      • 02.06.05, 22:59
        Moze " ZAPOJ !"
      • 03.06.05, 01:04
        no-man2 napisała:

        > Przed Wielką Rewolucją Październikową Czukcze znali jedynie 2 uczucia: głodu i
        > chłodu, natomiast po Rewolucji znali już 3: uczucie głodu, chłodu i głębokiej
        > wdzięczności dla władzy radzieckiej...
        > Ciekawe jakie nowe poznali dzięki Romie?


        Może "wszystkie drogi prowadzą ku Romie"
    • 03.06.05, 08:07
      Co natura ci da to i na pewno ci odbierze. Wczesniej czy pozniej.
    • 03.06.05, 09:54
      Że należy dbać też o ludzi, a nie tylko o swoje powykręcane idee. Abramowicz
      zadbał chociaż o Czukczów, a Chodorkowski kombinował z innymi
      tzw. "demokratami" jak Rosjanom zafundować neoliberalne zimne piekło.
    • 03.06.05, 11:41
      biedny pierwotniak.
      --
      Me and God are square - he allowed my existence and I tolerate his...
      • 03.06.05, 16:02
        r.p.mcmurphy napisał:

        > okazuje sie ze gosc zyje w ciaglym strachu...

        Kto? Abramowicz czy Putin?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.