Dodaj do ulubionych

Podwójne trojaczki w Elblągu

      • co.ty.powiesz Re: To wina Czernobylu, matki sa jego ofiarami :- 22.10.05, 18:53
        maciekzy napisał:

        > Bez te atomy....

        Kto wie, kto wie...
        Oto fragment artykułu z 6 czerwca tego roku - całość na:
        www.portel.pl/artykul.php3?id_dz=&id_akt=13996&ns=0&PHPSESSID=b78adec766e277c3b979a760f1ee5b5b

        -----
        Nadzwyczajny urodzaj na... bliźniaki w Elblągu.

        Od początku roku w szpitalu wojewódzkim przyszło na świat już 26 par
        bliźniaków.
        - To prawdziwy rekord - mówi ordynator oddziału ginekologiczno - położniczego,
        dr Hanicenta Rzepa. - Pracuję już od 31 lat i jeżeli w ciągu roku zdarzało się,
        że bliźniąt rodziło się, powiedzmy, dwadzieścia kilka, to tym razem, już od
        samego początku roku tempo urodzin jest zaskakujące. Tylu ciąż mnogich naprawdę
        jeszcze nie było.
        Lekarze nie wiedzą, co może być przyczyną tak dużej liczby bliźniaczych ciąż.
        Na pewno nie jest jednak plon sztucznych zapłodnień.
        [...]
        26 par bliźniąt to jednak jeszcze nie cały „dorobek” w zakresie mnogich ciąż
        pierwszej połowy tego roku. Niedawno w elbląskim szpitalu wojewódzkim urodziły
        się trojaczki, a jesienią mają przyjść na świat kolejne. Także pod tym względem
        obecny rok zapowiada się więc rekordowo - mówią lekarze z Elbląga.
        -----
        • saikokila Re: To wina Czernobylu, matki sa jego ofiarami :- 22.10.05, 20:26
          co.ty.powiesz napisała:

          > -----
          > Nadzwyczajny urodzaj na... bliźniaki w Elblągu.
          >
          > Od początku roku w szpitalu wojewódzkim przyszło na świat już 26 par
          > bliźniaków.
          > - To prawdziwy rekord - mówi ordynator oddziału ginekologiczno - położniczego,
          > dr Hanicenta Rzepa. - Pracuję już od 31 lat i jeżeli w ciągu roku zdarzało się,
          >
          > że bliźniąt rodziło się, powiedzmy, dwadzieścia kilka, to tym razem, już od
          > samego początku roku tempo urodzin jest zaskakujące. Tylu ciąż mnogich naprawdę
          >
          > jeszcze nie było.
          > Lekarze nie wiedzą, co może być przyczyną tak dużej liczby bliźniaczych ciąż.
          > Na pewno nie jest jednak plon sztucznych zapłodnień.
          > [...]
          > 26 par bliźniąt to jednak jeszcze nie cały „dorobek” w zakresie mno
          > gich ciąż
          > pierwszej połowy tego roku. Niedawno w elbląskim szpitalu wojewódzkim urodziły
          > się trojaczki, a jesienią mają przyjść na świat kolejne. Także pod tym względem
          >
          > obecny rok zapowiada się więc rekordowo - mówią lekarze z Elbląga.
          > -----

          Kiedyś jak miała być wojna to rodziło się więcej chłopców. Teraz, w miarę jak
          coraz więcej kobiet służy w woju takie rozróżnienie już nie jest potrzebne. Po
          prostu na ciężkie czasy rodzi się więcej dzieci, niezależnie od podziału na
          płeć. Proste.

          --
          Saiko Kila

          "Had Murnau not conceived the idea to tie Max [Schreck] up to a board and hoist
          him up, today's vampires would probably climb out of their coffins just like
          everyone else."
          • co.ty.powiesz Re: To wina Czernobylu, matki sa jego ofiarami :- 22.10.05, 21:37
            saikokila napisał:

            > Kiedyś jak miała być wojna to rodziło się więcej chłopców.

            Ja nie przywiązuję większej wagi do zacytowanego artykułu - po prostu podałam
            go, bo zjawisko jest ciekawe, ale wymaga dogłębniejszych badań.

            Natomiast chciałabym zwrócić uwagę, że teza, którą zacytowałaś, ma wartość
            podobną, jak ta, że jeśli dzisiaj sobota, to w przyszłym tygodniu pójdę do
            kina, albo i nie. Wynikałoby bowiem z niej, że w średniowiecznej Polsce czy w
            XVII-wiecznej Szwecji chłopi (i chłopki) nie miały nic lepszego do roboty jak
            oglądać w TVN24 lub słuchać w Trójce dyskusji politologów o tym, że za lat 10
            czy 20 lat będzie wojna zwana potopem i dlatego należy wziąć się za płodzenie
            chłopców.

            Ale nie mam do Ciebie pretensji, bo takie wytłumaczenie jest dość popularne,
            jak wiele innych zabobonów czy ludowych "mądrości" (jak na przykład przysłowia
            związane z pogodą).
            • saikokila Re: To wina Czernobylu, matki sa jego ofiarami :- 22.10.05, 22:34
              co.ty.powiesz napisała:

              > saikokila napisał:
              >
              > > Kiedyś jak miała być wojna to rodziło się więcej chłopców.
              >
              > Ja nie przywiązuję większej wagi do zacytowanego artykułu - po prostu podałam
              > go, bo zjawisko jest ciekawe, ale wymaga dogłębniejszych badań.

              Ciekawe, ale znane od ponad dwudziestu lat. We wszystkich krajach w miarę
              uprzemysłowionych liczba urodzin bliźniaków i innych wielokrotnych rośnie od
              tego mniej więcej czasu. Badania są prowadzone ciągle i ciągle nie ma
              ostatecznych ustaleń, "wini" się zwykle terapie i zabiegi wspomagające
              zapłodnienie (wystarczy że więcej kobiet będzie rodziło w późniejszym wieku,
              powiązanie wieku matki z większym prawdopodobieństwem ciąży mnogiej jest znane
              od dawna), plus czasem stosowanie antykoncepcji. Niektórzy dorzucają
              zanieczyszczneia środowiska albo stresy, ale spróbuj to udowodnić. :) Jedyne
              badania na ludziach w zasadzie to zbieranie danych, nie można zaplanować
              eksperymentu. Przynajmniej w cywilizowanym kraju.

              > Natomiast chciałabym zwrócić uwagę, że teza, którą zacytowałaś, ma wartość
              > podobną, jak ta, że jeśli dzisiaj sobota, to w przyszłym tygodniu pójdę do
              > kina, albo i nie. Wynikałoby bowiem z niej, że w średniowiecznej Polsce czy w
              > XVII-wiecznej Szwecji chłopi (i chłopki) nie miały nic lepszego do roboty jak
              > oglądać w TVN24 lub słuchać w Trójce dyskusji politologów o tym, że za lat 10
              > czy 20 lat będzie wojna zwana potopem i dlatego należy wziąć się za płodzenie
              > chłopców.

              Mogą tu wchodzić czynniki których nie bierzemy pod uwagę gdyż są po prostu
              niewyobrażalne. Może ludzie nie są świadomi a ich organizmy mają zdolność
              prekognicji i same się przeprogramowują. Całość jest oczywiście uzasadniona
              ewolucyjnie. ;-P

              > Ale nie mam do Ciebie pretensji, bo takie wytłumaczenie jest dość popularne,
              > jak wiele innych zabobonów czy ludowych "mądrości" (jak na przykład przysłowia
              > związane z pogodą).

              Cieszę się. Co prawda ja używam cześciej sformułowania "głupota ludowa", ale
              pewnie chodzi o to samo. Też uważam to za popularne zjawisko i miło mi że ciągle
              się ono rozwija. Zapewnia to naszemu krajowi niepowtarzalną atmosferę.

              --
              Saiko Kila

              "Had Murnau not conceived the idea to tie Max [Schreck] up to a board and hoist
              him up, today's vampires would probably climb out of their coffins just like
              everyone else."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka