Dodaj do ulubionych

Czy szef polskiego MSZ przekona Unię do większe...

04.11.05, 19:22
"Brukselscy dyplomaci mówią, że sukcesem jest to, że Polsce udało się zwrócić
uwagę na problem prześladowań opozycji i mniejszości narodowych "

Tak, na tym polu Polska odniosła już wielkie dyplomatyczne sukcey pokazując
Unii dowody łamania standartów wolności na Białorusi w postaci A. Borys. Tą
Łukaszenka wypuścił na wycieczkę do EU razem z Tuskiem, by sobie tam mogła na
niego głośno poszczekać, tłumacząc zdumionym posłom zachodnim, że Łukaszenko
właśnie knebluje jej usta.

Podczas gdy Łukaszenko wypuszcza i wpuszcza swoich rzekomych "dysydentów" za
granicę i spowrotem wg. ich oraz ich potężnych polskich protektorów życzenia,
Polska broni dzielnie swych granic przed JRDYM POLAKIEM - nieuznawanym w W-
wie szefem ZPB Kruczkowskim. Oficjalne uzasadnienie mówi o zagrożeniu państwa
polskiego.
Niezły kabaret mają w Brukseli i Strasburgu z tym nowym (nad)aktywnym
członkiem. A Łukaszenko mając takich sprytnych i inteligentnych adwersarzy
może spać spokojnie.

Obserwuj wątek
    • piotrpsp Re: Czy szef polskiego MSZ przekona Unię do więks 04.11.05, 20:20
      Bialorusko-polskie awantury sa nieco smieszne. Niewpuszczanie czlonkow Zwiazku
      Polakow do Poslki jest bezuzyteczne i smieszne i nic nie daje, procz dowodow
      bezradnosci. Wciaganie w to Europy moze sie przyczynic do oslabienia autorytetu
      Polski. Podejrzewam ze Polacy dostali slowa na odczepnego anie dostana czynow.
    • bazyliszek4 Re: Czy szef polskiego MSZ przekona Unię do więks 04.11.05, 23:01
      Polska, podobnie jak wiele innych krajów UE, traktuje wielu funkcjonariuszy
      reżimu baćki jako persona non grata. Kruczkowski zachował się w konflikcie
      wokół ZPB podle, kontynuując nieliczne, ale wyjątkowo niechlubne tradycje
      polskich działaczy w byłym ZSRR. przypomnę, że w latach 90. Moskwa
      wykorzystywała wielu usłużnych działaczy polskich z Litwy, na czele z niejakim
      Maciejkańcem, do szantażowania władz Litwy. popierali oni politykę Moskwy,
      gorąco wzdychali do OMON-u, który ochroni Polaków i planowali utworzenie
      regionu autonomicznego (tworzenie regionów w republikach było stałą praktyką
      nacisku na dążące do niepodlwegłóści republiki - wystarczy podać przykład
      Kaukazu czy Nadniestrza) a nawet Armii Wyzwolenia Wileńszczyzny...
      Kruczkowski znakomicie wpisuje się w tę "tradycję". swoim postępowaniem
      sam "podłączył" się pod drużynę baćki - ze wszystkimi tego konsekwencjami...
      Kruczkowski nie jest pierwszym aktywistą ZPB, którego spotkały
      takie sankcje. co więcej - DOSKONALE WIEDZIAŁ o tym, jakie konsekwencje
      poniesie uczestnicząc w rozgrywce KGB przeciw ZPB. mimo to dalej działał
      świadomie na rzecz zniszczenia przez baćkę ZPB. może myślał, że to
      tylko "strachy na lachy"? wszak wcześniej polityka zagraniczna wobec działaczy
      mniejszości była wyjątkowo niekonsekwentna - Maciejkańca też długo hołubiono.
      no bo Polak, zasłużony działacz, tere-fere... tak samo było z Kobylańskim w
      Ameryce Płd. kolejni ambasadorowie słali do Warszawy noty opisujące jak pan
      konsul kompromituje Polskę, wręcz głośno podważa polską politykę zagraniczną, a
      MSZ nie robiło nic. nawet jakieś odznaczenia otrzymywał...
      • eva15 Re: Czy szef polskiego MSZ przekona Unię do więks 05.11.05, 11:17
        Rozumujesz w kategoriach "inni sä winni, jeśli się głupio zachowujemy". My
        przecież tylko reagujemy na ich złe zachowanie. No ale właśnie rzecz w tym
        JAK???.
        Borys jest zdecydowanie groźniejsza dla stabilności państwa białoruskiego niż
        Kruczkowski będzie kiedykolwiek dla polskiego - już choćby dlatego, że za nią
        stoi wsparcie Polski, a za nim najwyżej jego żona i teściowa.

        Borys jest wobec Łukaszenki nielojalna, podważa decyzje jego rządów, daje się
        sterować przez inne, obce państwo i uczestniczy w powolnym lecz nieskrywanym
        dziele podkopywania Łukaszenki w imię demokracji.

        I co? I nic. Łukaszenko ją OLEWA, bardzo utrudniając Polsce walkę o
        prześladowanych na Białorusi i ośmieszając wiele PL zachowań na forium EU.

        Do tego jeszcze Polacy sami mu pomagają jak mogą - serwując na tacy
        awanturnictwo w łonie polskiej ambasady i pyskówki między ambasadorem a jego
        sekretarzem. Czy w to uwierzysz, czy nie podobnie zaczęło się w łoniew ZPB- na
        początek wzięto się za łby o stołki, a później dało się to wykorzystać jako
        zryw patriotyczny.
        • bazyliszek4 Re: Czy szef polskiego MSZ przekona Unię do więks 05.11.05, 18:41
          eva15 napisała:


          > Borys jest zdecydowanie groźniejsza dla stabilności państwa białoruskiego niż
          > Kruczkowski będzie kiedykolwiek dla polskiego - już choćby dlatego, że za nią
          > stoi wsparcie Polski, a za nim najwyżej jego żona i teściowa.

          nie moja droga - za Kruczkowskim stoi KGB...
          zakaz wjazdu dla niego to wspaniała wiadmość, dlatego, że to bodaj pierwszy
          przypadek KONSEKWENCJI działań Polski wobec tego typu osobników. do tej pory
          było tak, że Polska oficjalnie potępiała politykę niektórych działaczy
          mniejszości (np. Maciejkaniec na Litwie), a niektóre organizacje, np. Wspólnota
          Polska czy Senat (sic!) pakowały w nich ciężką kasę. Kruczkowski chciał mieć
          oba - przyjaźń i opiekę KGB oraz kasę i pomoc Warszawy. nie da sie jednak zjeść
          ciastka i mieć ciastko...

          > Borys jest wobec Łukaszenki nielojalna, podważa decyzje jego rządów, daje się
          > sterować przez inne, obce państwo i uczestniczy w powolnym lecz nieskrywanym
          > dziele podkopywania Łukaszenki w imię demokracji.

          ależ ty jesteś naiwna! tu nie chodzi o Borys czy Pisalnika, ale o to, że ZPB
          stanowi (stanowił?) ostatnią silną organizację, której baćko nie kontroluje.
          uderzył we władze ZPB nie dlatego, że ma coś do Borys i innych, ale dlatego, że
          jego metody stosowane wobec organizacji białoruskich, np. partii, nie mogły
          zostać zastosowane. nie mógł im zakazać działalności, gdyż mniejszość polska
          fakycznie istnieje, urzędnicy nie mogli wypowiedzieć najmu lokali, bo są one
          własnością ZPB etc. ZPB nie można było rozbić, więc trzeba było ją PRZEJĄĆ. i
          temu służą mendy pokroju Kruczkowskiego...
          mój kolega, Białorusin z Grodna, nawiązał kilka lat temu współpracę z ZPB przy
          okazji pisania pracy magisterskiej z okresu II RP. dzięki nim dowiedział się
          potem o możliwości wyjazdu na studia do Warszawy, uczestniczył w różnych
          wspólnych konferencjach historyków etc. baćko rzeczywiście boi się tego typu
          współpracy, bo w ideologii współczesnych władz (jest nawet taki przedmiot
          wykładany w szkołach) wszystko co przekracza sowiecki horyzont kołchoźnika jest
          wraże. a swoją pozycje baćko podkopał sam fałszując wybory...

          > I co? I nic. Łukaszenko ją OLEWA, bardzo utrudniając Polsce walkę o
          > prześladowanych na Białorusi i ośmieszając wiele PL zachowań na forium EU.

          pozbawienie jej funkcji przewodniczącej ZPB to olewanie?!

          > Do tego jeszcze Polacy sami mu pomagają jak mogą - serwując na tacy
          > awanturnictwo w łonie polskiej ambasady i pyskówki między ambasadorem a jego
          > sekretarzem.
          Czy w to uwierzysz, czy nie podobnie zaczęło się w łoniew ZPB- na
          > początek wzięto się za łby o stołki, a później dało się to wykorzystać jako
          > zryw patriotyczny.

          najważniejsze, że ty w to wierzysz...
          • eva15 Ruch w Targowicy 06.11.05, 01:18
            Jeśli pozbawienie kogoś funkcji to już prześladowania, to masz dużo złej woli i
            na siłę chcesz wcisnąć Łukaszence "dziecko w brzuch".

            Nie ma potrzeby wmawianie mi naiwności, ja naprawdę wiem, że Borys to raptem
            jeden z wymienialnych filarów tego co się zwie ZPB,a co wg. życzeń W-wy powinno
            realizować cele polskiej polityki, bo te rzecz jasna są zgodne z celami
            polskiej mniejszości na Białorusi.

            W marcu bodaj "pyszczyła" Rice na Ukrainie o konieczności następnej
            "pomarańczowej/kolorowej rewolucji tym razem na Białorusi, zaraz później
            zaczęły się rozróby w ZPB. Czy nie rosądniej byłoby choć kilka m-cy odczekać?

            Ty naprawdę masz jedną linię myślenia mocno ukształowaną przez proamerykańskieh
            NGOs, i typowo amerykańskie widzenie Wschodu Europy.Wg. tego każdy kto nie jest
            nam podporządkowany jest z KGB. A tymczasem są ludzie, którzy znając dobrze
            i Kruczkowskiego i tą awanturę w ZPB i mają o tym zupełnie inne zdanie. I są
            to ludzie, którzy z racji wykonywanych funkcji politycznych mieli z tym do
            czynienia. Oto co pisze Kazimierz Pawełek - senator RP, członek Komisji Kultury
            i Środków Przekazu oraz Komisji Emigracji i Polaków za Granicą:

            "(..)Związek Polaków na Białorusi (...) to bowiem ostatnia bodaj organizacja
            mniejszości narodowych zachowująca niezależność od Łukaszenkowskiej
            administracji (..) Milicja i organy bezpieczeństwa spacyfikowały praktycznie
            jej działalność(...).
            (...) muszę stwierdzić, że obok natury reżimu panującego na Białorusi za
            wykreowanie sytuacji odpowiedzialne są też... środowiska polskie. Powiem nawet,
            że to one zainspirowały administrację i ośmieliły do akcji, jaką dziś
            obserwujemy (sic!!!!! - mój dopisek).(..)

            Najpierw rys historyczny.(...) Związek Polaków na Białorusi działa niemal 17
            lat. Jednym z jego założycieli (..) był Tadeusz Gawin. Za jego czasów nawiązane
            zostały bliskie związki organizacji ze Wspólnotą Polską i Senatem RP. Popłynęła
            pomoc materialna dla rodaków. Zaczęto budować z naszych środków domy polskie i
            szkoły. (..) W drugiej połowie lat 90. prezes Gawin aktywnie włączył się w nurt
            silnie akcentującej elementy narodowe opozycji białoruskiej. W związku
            rozpoczęła się dyskusja, czy dla Polaków na Białorusi lepsze jest otwarte
            zwalczanie Łukaszenki, czy też raczej trzymanie się z dala od polityki. Finałem
            tych dyskusji był V Zjazd ZPB, na którym na prezesa wybrano zwolennika drugiej
            opcji, Tadeusza Kruczkowskiego, doktora na uniwersytecie w Grodnie. Antagonizm
            grupa Gawina oczywiście zachowała. Kruczkowski szybko stał się czołową postacią
            polskiej społeczności na Białorusi. Zrobił też karierę w światowych
            środowiskach polonijnych. Został sekretarzem Europejskiej Unii Wspólnot
            Polonijnych oraz członkiem siedmioosobowej Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy
            marszałku Senatu RP. Utrzymywał systematyczne kontakty z Senatem RP, Wspólnotą
            Polską, Ministerstwem Spraw Zagranicznych i występował w telewizji. Z końcem
            2004 r. mijała kadencja władz ZPB, a prezes nie wyznaczał terminu nowego
            zjazdu. Sprawy postanowił wziąć w swe ręce wiceprezes Józef Porzecki. (...)
            Podczas nieobecności Kruczkowskiego Porzecki zebrał Zarząd ZPB i zawiesił
            prezesa, sam przejmując ster. Kruczkowski po powrocie oczywiście nie przyjął
            tego do wiadomości. Powstała swego rodzaju "dwuwładza". Sytuacja patowa...
            - Ożywiana, radującym białoruską administrację, polskim folklorem w
            postaci "spalenia się" auta Kruczkowskiego, pomówieniem go o... zgwałcenie
            studentki oraz podbiciem mu oka przez Porzeckiego.
            - Wszystkie te wydarzenia znam z relacji wzajemnie się wykluczających. Auto
            istotnie spłonęło, prokuratura zajmowała się plotkami o studentce, a sąd skazał
            Józefa Porzeckiego na 10 dni aresztu za naruszenie nietykalności Tadeusza
            Kruczkowskiego, na zamkniętej rozprawie bez udziału oskarżonego.
            (...)
            Na Kruczkowskiego atak przypuścił Tadeusz Gawin, zarzucając mu uległość wobec
            administracji Łukaszenki i wyprzedaż polskich interesów. Ten bronił idei
            apolityczności, a ponadto wskazywał, że ZPB powinien brać przykład z
            organizacji Polonii niemieckiej i samodzielnie zarabiać pieniądze, a nie tylko
            spoglądać na Warszawę (...)"

            (SIC!!!!- TU jest pies pogrzebany, czyli Kruczkowski. Niezależnością od W-wy
            wydał na siebie wyrok i stał się gwałcicielem, a w twoich oczach KGBistą).
            Dopiero wskutek odsunięcia od władzy Kruczkowski i jego ludzie podparli się
            władzami białoruskimi, no i zrobiła się Targowca:

            "(....)teraz sytuacja jest bardzo zła i nieprzewidywalna. I to nasza polska
            robota! Tak jak Ksawery Branicki nie był w stanie pogodzić się z decyzjami
            Sejmu Czteroletniego i ganiał do dworu Katarzyny II z żądaniem rozwiązania
            tego "polskiego bałaganu i anarchii", tak Tadeusz Kruczkowski pognał do dworu
            Aleksandra Łukaszenki z analogicznymi dezyderatami. Jeden i drugi zostali
            wysłuchani. I użyci..."

            Powtórzę:

            " to nasza polska robota! "

            Ale to dociera do nielicznych, co przyznaje sam Przegląd.

            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=9325
            Pewnie i obecna awantura w polskiej ambasadzie zostanie wcześniej czy później
            przypisana Łukaszence.
            • bazyliszek4 Re: Ruch w Targowicy 06.11.05, 20:26
              eva15 napisała:

              > Ty naprawdę masz jedną linię myślenia mocno ukształowaną przez
              > proamerykańskieh NGOs, i typowo amerykańskie widzenie Wschodu Europy.

              każdą dyskusję sporowadzasz do swoich wyobrażeń o mnie. i o Ameryce oczywiście.
              ja akurat nigdy nie miałem żadnych kontaktów z jakimkolwiek NGO - polskim czy
              amerykańskim. jedynie z Białorusinami, których sporo poznałem. ale dla ciebie
              każdy kto nie podziela paranoicznej wizji "Ameryki spiskującej" jest
              naiwniakiem. no ale ty jesteś stara i madra, masz ogólny obraz i w ogole...
              • eva15 Re: Ruch w Targowicy 07.11.05, 00:24
                Po prostu trudno uwierzyć (traktuj to, proszę, jako komplement), że skutkiem
                WŁASNYCH przemyśleń uznałeś Kruczkowskiego zdrajcą i KGBistą za którym stoi
                Rosja.
                A wszystko tylko dlatego, że facet nie dał sią usunąć lewymi metodami, że
                wcześniej nie chciał się uzależniać od W-wy , no i, że później rzeczywiście w
                swym załamaniu popełnił błąd i poszedł naskarżyć na oczywistą NIESPRWIEDLIWOSC,
                jaka go spotkała, do władz.
                Trochę szkoda, że nie zajmujesz stanowiska wobec art. K. Pawełka - widaś nie po
                twojej myśli, nie pasuje do konceptu.

                PS. A propos KGB - to ciekawa schizofrenia wielu Polaków (mężczyzn). Jak można
                jednym tchem twierdzić, że Rosja upadła, jest zerem, na samym dnie i się jej
                jednocześnie chorobliwie bać, widzieć na każdym kroku zagrożenie? Jak to
                świadczy o poczuciu własnej wartości?
                • bazyliszek4 Re: Ruch w Targowicy 07.11.05, 01:32
                  eva15 napisała:

                  > Po prostu trudno uwierzyć (traktuj to, proszę, jako komplement), że skutkiem
                  > WŁASNYCH przemyśleń uznałeś Kruczkowskiego zdrajcą i KGBistą za którym stoi
                  > Rosja.

                  gdzie ty to wyczytałaś?! Kruczkowski nie jest kagebistą (przynajmniej nic o tym
                  nie wiadomo) - on "jedynie" uczestniczył w przeprowadzonej przez KGB operacji
                  wybrania posłusznych baćce władz. kagebiści "zabezpieczali" wybory, np. nie
                  dopuszczając nieprawomyślnych delegatów, a on dzięki temu został wybrany.

                  > A wszystko tylko dlatego, że facet nie dał sią usunąć lewymi metodami

                  bzdura. te bajeczki o biednym oszukanym Kruczkowskim to wciskaj naiwnym. prezes
                  nie wyznaczał terminu nowego zjadu mimo upływu kadencji gdyż wiedział, że
                  następne wybory przegra. ale prezes nie jest jedynym władnym do jego zwołania...
                  zjazd był więc legalny. Kruczkowski przegrał wybory i przegrałby następne, te
                  nakazane przez urzędniczynę z ministerstwa sprawiedliwości, gdyby nie pomoc
                  KGB...

                  > Trochę szkoda, że nie zajmujesz stanowiska wobec art. K. Pawełka - widaś nie
                  > po twojej myśli, nie pasuje do konceptu.

                  idiotyzm tego artykułu polega na tym, że likwidację niezależnego od baćki ZPB
                  tłumaczy rzekomym zaangażowaniem związku w opozycję antyłukaszenkowską ("W
                  drugiej połowie lat 90. prezes Gawin aktywnie włączył się w nurt silnie
                  akcentującej elementy narodowe opozycji białoruskiej"). to jest TOTALNA BZDURA.
                  ZPB jedynie bronił swojej niezależności - organizacyjnej, kulturalno-
                  edukacyjnej etc. - od władz. na tym polegała cała jego "opozycyjność". dla
                  baćki rzeczywiście każdy kto ośmieli się mieć inne zdanie i bronić swej
                  niezlaeźności jest "opozycyjny" i "wrogi"...
                  przy okazji gratuluję drobnej, ale jakże finezyjnej manipulacji. Pawełek
                  pisze "Jak słyszałem, podczas nieobecności Kruczkowskiego Porzecki zebrał
                  Zarząd ZPB i zawiesił prezesa, sam przejmując ster". w twoim cytacie słowa "Jak
                  słyszałem" sa już zbędne, a "słyszenia" Pawełka urastają do rangi faktów...

                  > PS. A propos KGB - to ciekawa schizofrenia wielu Polaków (mężczyzn). Jak
                  można
                  > jednym tchem twierdzić, że Rosja upadła, jest zerem, na samym dnie i się jej
                  > jednocześnie chorobliwie bać, widzieć na każdym kroku zagrożenie?

                  po pierwsze - nie uważam, że Rosja kiedykolwiek była, jest lub będzie zerem.
                  po drugie - ja się Rosji nie boję.
                  po trzecie - co ma wspólnego KGB z Rosją?! w Rosji jest FSB - KGB to służba
                  bezpieczeństwa na Białorusi, której działania, podobnie jak baćki, nie musza
                  mieć nic wspólnego z Rosją...
                  • eva15 Re: Ruch w Targowicy 07.11.05, 11:40
                    bazyliszek4 napisał:

                    > gdzie ty to wyczytałaś?! Kruczkowski nie jest kagebistą (przynajmniej nic o
                    >tym nie wiadomo) - on "jedynie" uczestniczył w przeprowadzonej przez KGB
                    >operacji wybrania posłusznych baćce władz. kagebiści "zabezpieczali" wybory,

                    Bijesz pianę, KGBistaczy na usługach KGB to już dzielenie włosa na czworo, nikt
                    mu w legitymację i tak nie zajrzy.

                    >przy okazji gratuluję drobnej, ale jakże finezyjnej manipulacji.

                    Nie zasłużyłam na te gratulacje. Dałam wycinki bo art. jest długi. PO TO by NIE
                    być posądzoną o manipulację i by czytający mógł sobie wyrobić własny pogląd
                    PODAŁAM link do CAŁEGO artykułu. No ale w twoich oczach to widaś za malo.
                    Skoro nie ma tego co ty uzważasz za ważne, to manipulowałam. Inny czytelnik
                    może mieć pretensje o inne pominięcia, itd.itd. Czyli należy podawać cały
                    artykuł, jeśli dobrze rozumiem nonsens takich oskarżeń.

                    Idiotyzm, totalna bzdura - to wszystko co ci przychodzi do głowy na temat ocen
                    Pawelka, który zna to z 1. własnej ręki. Widocznie pełnisz wyższe niż on
                    funkcje w kontaktach z Polonią na Białorusi (i Ukrainie).
                    No skoro wiesz lepiej i jesteś nieprzemakalny na argumenty znawców tematu to
                    kończę i pozdrawiam. Nie ma metody by ci wytłumaczyć, że wierzysz, w co masz
                    wierzyć.
                    • bazyliszek4 Re: Ruch w Targowicy 07.11.05, 15:06
                      powtarzam jeszcze raz - pan Pawełek prezentuje pogląd właściwy propagandzie
                      baćki - "ZPB związał się z opozycją antyłukaszenkowską i dopiero dzielny
                      Kruczkowski, zwolennik trzymania się z dala od polityki, przerwał te
                      konszachty". to jest TOTALNA BZDURA. co więcej, rzucając takie oskarżenia
                      wypadało podać przynajmniej jakieś przykłady działań ZPB za kadencji Gawina
                      wskazujących na poparcie tego idiotycvznego oskarżenia. Pawełka nie ma ŻADNYCH
                      DOWODÓW - TY RÓWNIEŻ. prezentujesz paranoiczną wizję a'la łukaszenka według
                      której każdy, kto nie z baćką ten spiskowiec nasłany przez Amerykę. rozumiem,
                      dla ciebie słowa baćki sa święte - "Nie ma metody by ci wytłumaczyć..."
                      • eva15 Re: Ruch w Targowicy 07.11.05, 16:38
                        bazyliszek4 napisał
                        > każdy, kto nie z baćką ten spiskowiec nasłany przez Amerykę. rozumiem,
                        > dla ciebie słowa baćki sa święte

                        Hmm, wszystko cacy, tylko bez związku z rzeczywistością. Sęk w tym, że ja się
                        na Łukaszenkę WCALE, ANI RAZU nie powołuję lecz na POLAKA odpowiedzialnego za
                        współpracę z Polonią - Pawełkę. Myślisz, że to jeden pies??
                        • bazyliszek4 Re: Ruch w Targowicy 07.11.05, 23:39
                          właśnie pan Pawełek jest znakomitym depozytariuszem owej propagandy ("W drugiej
                          połowie lat 90. prezes Gawin aktywnie włączył się w nurt silnie akcentującej
                          elementy narodowe opozycji białoruskiej" - i nawet cienia faktów na
                          potwierdzenie tej śmiałej tezy). a ty łykasz to gładko, bo znakomicie pasuje do
                          twojej wizji ZPB opanowanego przez wrogich baćce podpuszczonych przez wstrętną
                          Amerykę spiskowców.
                          łykasz to tak gładko, że nawet fakt przegrania wyborów przez Kruczkowskiego i
                          pomocy KGB w ponownym objęciu przez niego władzy nie ma znaczenia. to nieważne,
                          bo przecież skoro Kruczkowski i baćko walczą z agentami Rice każda metoda jest
                          skuteczna...
                          • eva15 Re: Ruch w Targowicy 08.11.05, 00:31
                            jakie fakty ty podajesz na udowodnienie swych tez??. Mówisz, że mówisz, bo
                            mówisz??? Podczas gdy Pawełka razem z tymi ludómi to przeżywał??
                            Dj spokój, szkoda czasu.. Zanim ze złości/bzesilności zaczniesz mi przykładać
                            od Goebelsów,daj się psu wysiusiać, wyjdź na powietrze, dobrze ci to zrobi.
                            • bazyliszek4 Re: Ruch w Targowicy 08.11.05, 00:54
                              a co ja mam ci udowadniać? że ZPB nie spiskował z białoruską opozycją przeciw
                              baćce? jak mam ci to udowodnić bark czegoś?!
                              powtarzasz propagandowe frazesy o spisku w łonie ZPB, która ma usprawiedliwić
                              odwołanie nieposłusznych baćce władz i sterowane przez KGB zwycięstwo
                              Kruczkowskiego. fantastyczna metoda - antyamerykańskie fobie jako
                              usprawiedliwienie bezprawnych działań. ale na to nawet wysiusianie się nie
                              pomoże...
      • eva15 do bazyliszka-na inny temat 05.11.05, 11:26
        Ty chyba (o ile czegoś nie pomyliłam z zigzaurem) próbowałeś mnie przekonywać,
        że USA są popularne w Am.Pld. i, że wszyscy chcą tam rozszerzenia stosunków
        handlowych z USA. Jeżli was nie pomyliłam to ciekawa jestem jak
        oceniasz "niezwykle udane "forum w Argentynie..
        • bazyliszek4 Re: 05.11.05, 18:44
          nigdy nie wypowiadałem się na temat Ameryki Południowej. w przeciwieństwie do
          ciebie nie żyję w przekonaniu, że znam się na świecie polityki w każdym
          regionie świata...
          • eva15 milczący specjalista 06.11.05, 00:45
            Gdybyś miał się wypowiadać tylko o tym, na czym, jak sądzisz znasz się,
            musiałbyś dużo milczeć. Na pociechę dodam, że nie ty jeden. Sęk w tym, że
            błędnie rozumujesz i z błędnych przesłanek dochodzisz do błędnych wniosków.
            Rzecz wcale nie w tym, że jedynie dogłębna znajomość materii legitumuje nas do
            wydawania ocen, zastanawiania się nad skutkami etc. Nieprawda - wystarczy, że
            rzeczy/zjawiska nas dotyczą i/lub interesują by mieć do nich określony
            stosunek, zdanie i poglądy.
            Np.
            Podejrzewam, że wypowiadasz się czasem na temat pogody (ładna, brzydka, ponura
            etc..) nie będąc bodaj meteorologiem. Dyskutujesz o przeczytanych książkach,
            nie będac krytykiem literackim. Oceniasz takie czy inne zachowania nie będąc
            psychologiem czy psychiatrą etc.. etc. Nie wiem czemu Am. Płd. miałaby być
            jakimś szczególnym wyjątkiem nt. którego laikom nie wolno/nie wypada się
            wypowiadać. No ale pewnie znów wiesz coś lepiej niż ja, i może znów wytkniesz
            mi naiwność..

            • borrka Re: milczący specjalista 06.11.05, 09:46
              Rozumiem, ze ten wywod ma byc usprawiedliwieniem dla twej ogolnej ignorancji ?
              Jest jednak roznic drobna.
              Gdy pada deszcz, to widza to rowniez nie-meteorolodzy.
              Ty widzisz glownie Bild am Sontag.
              W Rosji, na Bialorusi, czy Ukrainie (domniemywam) nigdy nie bylas.
              Twoje chore besserwiesserstwo jest rzeczywiscie BARDZO niemieckie, lecz mniej sensowne od autorytetow Bildu.

              --
              "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
              • bazyliszek4 Re: milczący specjalista 06.11.05, 20:19
                oj borka, naiwniaku. na pierwszy rzut oka widać, że kierujesz się "błędnymi
                przesłankami", "błędnie rozumujesz", "nie masz ogólnego obrazu", a może nawet
                jesteś jesteś "młody i naiwny".
                ucz się od evy - ona jest stara i mądra.
                jak Yoda...
                • borrka To pulapka. 06.11.05, 21:12
                  To rozmiekczanie.
                  Na tym forum leze jak psiak lapkami do gory.
                  Bo w kazdej kobiecie drzemie aniol.
                  I w Dolores Ibaruri drzemal, i w Wandzie Wasilewskiej.
                  Nasza forumowa Walkiria nie jest inna.
                  Zaczyna kombinowac tym glownym kobiecym zwojem noerwow, no splotem slonecznym chyba...:
                  "Biedny maly Borrka.
                  Rodzice zostawili go samego w domu.
                  Wlaczyl komputer, choc lekcji nie odrobil i zaraz zacznie wchodzic na strony porno.
                  No to niech sie lepiej pomadrzy na zdrowie."
                  I w tym momencie jest stracona.
                  Passe dla dyskusji politycznych.

                  --
                  "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                • eva15 Re: milczący specjalista 07.11.05, 00:11
                  bazyliszek4 napisał:

                  > oj borka, naiwniaku. na pierwszy rzut oka widać, że kierujesz się "błędnymi
                  > przesłankami", "błędnie rozumujesz", "nie masz ogólnego obrazu", a może nawet
                  > jesteś jesteś "młody i naiwny".
                  > ucz się od evy - ona jest stara i mądra.
                  > jak Yoda...

                  A może Doda?
    • wasylzly Fiasko, jak zwykle 05.11.05, 00:49
      no coz, ile razy mozna dostawac w dyplomatyczny nos? I tym razem Unia nie podejmie zadnych sankcji wobec Bialorusi, w wiec nalezy sadzic, ze zadyma w ZPB byla sfingowana, scile polska sprawa. Lukaszenko ma karty nie do przebicia, na Bialorusi dziala opozycja, ktorej to Prezydent umozliwil dokanania zjazd, uzyczajac nawet panstwej sali zebran. Po roku 2001, gdzie Zachod wpakowal w miliony dolarow w rozne egzotyczne spiski przeciwko Bialorusi, jakos spada temperatura zaiteresowania tym terenem. Lukaszenka bedzie zwycistca nastepnych wyborow, program ma prosty: My poprostu nie kradniemy...Prawie taki jak w obecnej Polsce.
      A wiec good luck!
    • justyn3 nie przekona 07.11.05, 16:30
      to oczywiste, że nikogo tam do niczego nie przekona. Powodów jest wiele. Unia ma
      coraz więcej problemów wewnętrznych, czego dowodem są palące się samochody, Unia
      więc nie chce jeszcze jednego pola konfliktu. Dochodzi do tego mała popularność
      obecnego polskiego rządu, ktorego w Brukseli nie lubią. Poza tym krytykując
      Łukaszenkę nie sposób nie krytykować Alijewa, który odniósł właśnie miażdżące
      zwycięstwo w Azerbejdżanie, ignorując skutecznie wszelkie prawidła demokracji (o
      czym redaktor Jagielski, tak zwykle mający wiele do powiedzenia nie pisze). My
      nie lubimy Łukaszenki, ale co zrobić z Alijewem i jego familią?
      • eva15 Re: nie przekona 07.11.05, 16:40
        Alijew jest proamerański, więc nawet Juszczenko pomoaga mu w pozbyciu się
        opozycji. Ostatnio Ukraina zaaresztowała opozycjonistę - Gulijewa a następnie
        odesłała do Anglii, aby nie mógł wjechać do ojczyzny na wybory.
        • justyn3 amerykańskie pieszczoty 07.11.05, 16:55
          kończą się utratą władzy, czego doświadczyli Szewardnadze, Kuczma czy Akajew.
          Wszycy próbowali grać amerykańską kartą przeciw Rosji i wszyscy znaleźli się na
          śmietniku, gdyż Amerykanie potrzebują zależnych od siebie wasali, a nie chętnych
          do gry amerykańskimi kartami, nawet jak są one znaczone!
          • eva15 Re: amerykańskie pieszczoty 07.11.05, 18:00
            No właśnie - grali, grali a za mało z siebie dali. Egoiści tacy.
            Alijew i Juszczenko są potulniejsi - dopuszczają do żłobu prywatyzacji i
            koncesji, jeden w zakresie ropy naft. a drugi na pooczątek w zakresie wielkich
            stalowni. Jak się każdy dzieli tym co ma, to nie ma kłopotów.
            • borrka Slodko. 07.11.05, 18:24
              Coz za mily kacik wzajemnej adoracji !
              Pelna harmonia.
              Ja nawet sie do pewnego stopnia zgadzam w ocenie amerykanskich posuniec.
              Ale tak juz jest - to silni ustalaja reguly gry.
              Tylko na mily Bog, co na torze robi ta ochwacona chabeta z pijanym jockeyem w budionnowce ?
              Kto postawi na tego konia ?
              Kto pozwolil na start dogorywajacego zwierzecia pod starym czekista ?

              --
              "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
        • bazyliszek4 eva jak Goebbels 07.11.05, 23:30
          "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą" stwierdził Joseph Goebbels i
          wierna tym naukom eva uskutecznia je na forum.
          Gulijew został aresztowany na wniosek prokuratura (ani Juszczenko, ani żaden
          inny polityk NIE MIAŁ NA TO ŻADNEGO WPŁYWU) a następnie zwolniony przez sąd w
          Symferopolu i NIKT GO NIGDZIE NIE ODSYŁAŁ. w tym momencie nikt NIE MÓGŁ MU NIC
          NAKAZAĆ...
            • herr7 Goebbels-Bazyliszek? 08.11.05, 07:49
              Bazyliszek musi się czuć sfrustrowany skoro chwyta się takich porównań. W
              Polsce Ukraina którą nasz mały Ukrainiec tak bardzo kocha jest mało znana, gdyż
              media pokazują to co pasuje do z góry przyjętej formuły. Może warto zapoznać
              się z poglądami stronnika Juszczenki Andrieja Szkila. Oto link przedstawiający
              tego ciekawego człowieka:
              www.utro.ru/main/
              • borrka Chyba nie bardzo wiesz, o czym piszesz. 08.11.05, 09:50
                Nie przepadam za Szkilem i UNA/UNSO, ale akurat pod tymi wypowiedziami moglbym sie podpisac.
                Wyglada, ze po prostu symulujesz znajomosc rosyjskiego.
                To, ze nacjonalista Szkil broni pozycji jezyka ukrainskiego, jest raczej naturalne na Ukrainie.
                Ja tez bronilbym polskiego w analogicznej sytuacji.
                Stwierdzenie, ze Rosja nie jest bratnim narodem dla Ukraincow, jest oczywiste.
                Szkil trafnie zauwazyl, ze "bratnie" czolgi rozjechaly Praska Wiosne.
                Uchowaj Boze od takiego braterstwa, brrr.

                --
                "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
              • bazyliszek4 chłopcze drogi... 08.11.05, 16:21
                eva świadomie (jeśli zakładamy, że wie co pisze) powtarza kłamstwa
                jakoby "demokrata Juszczenko zajął się przed wyborami wyłapywaniem
                azerskiej emigracyjnej opozycji i odsyłaniem jej spowrotem do GB". jest to
                TOTALNA BZDURA gdyż ani prezydent, ani premier nie mają żadnego wpływu na to,
                co z nakazem aresztowania wystawionym przez Interpol zrobi lokalny prokurator.
                co więcej, nawet kompetencje ministra sprawiedliwości są tu mocno ograniczone,
                gdyż nie jest on prokuratorem generalnym.
                kolejnym kłamstwem powtarzanym przez evcię jest rzekome odesłanie Gulijewa po
                zwolnieniu przez sąd w Symferopolu do UK. Gulijewa NIKT NIGDZIE NIE ODSYŁAŁ,
                nikt nie mógł nakazać mu gdzie ma lecieć. ani prokurator, ani sąd, ani milicja,
                ani SBU. NIKT. evci to oczywiście kompletnie nie przeszkadza, bo kłóci się z
                jej paranoiczną wizją zaprzedanego Ameryce Juszczenki...
                • eva15 bijesz w kółko tą samą pianę,nieszczęśniku 09.11.05, 01:58
                  i stajesz się tylko coraz bardziej niegrzeczny.
                  2 lub 3x pisałam, podając źródła, o pomocy Juszczenki w ukręcaniu łba azerskiej
                  opozycji. Ty swoje, wiesz lepiej, ale ZADNYCH źródeł, że było całkiem inaczej,
                  nie podajesz. Pewnie tajemnica państwowa.
                  Podobnie było w przypadku Bałorusi. Nawtykałeś Pawełce i niczym tego nie
                  poparłeś, pewnie znów tajemnica.
                  Powoli chyba rozumiem, czemu wszystkich wyzywasz od idiotów, ludzi mówiących
                  bzdury, Goebelsów etc..

                  Ty SAM jesteś źródłem i drogowskazem....
                  Spij dobrze, biedaczyno..
                  • bazyliszek4 to już szczyt bezczelności... 09.11.05, 16:11
                    napisałaś, że "demokrata Juszczenko zajął się przed wyborami wyłapywaniem
                    azerskiej emigracyjnej opozycji". TO JEST KŁAMSTWO, gdyż władza wykonawcza
                    (prezydent, premier, rząd) nie miała możliwości żadnego wpływu na działania
                    lokalnej prokuratury i sądu na Krymie.
                    napisałaś, że "Gulijewa odesłano do GB". TO JEST KOLEJNE KŁAMSTWO, gdyż po
                    decyzji sądu o zwolnieniu go Gulijew był wolnym człowiekiem i nikt nie mógł
                    nakazać mu gdzie ma lecieć. ani prokurator, ani sąd, ani milicja,
                    ani SBU. NIKT.
                    ale szczytem bezczelności jest twierdzenie, że podałaś jakieś źródła. przecież
                    ty jeszcze nigdy komentując jakieś wydarzenia na Ukrainie nie podałaś ŻADNYCH
                    ŹRÓDEŁ. wszystko opierasz na swoich wyobrażeniach i urojeniach, które z
                    maniackim uporem nazywasz "ogólnym obrazem sytuacji". a to, że nie ma on nic
                    wspólnego z rzeczywistością nie ma już dla ciebie żadnego znaczenia
                    www2.pravda.com.ua/news/2005/10/22/34790.htm
                    www2.pravda.com.ua/news/2005/11/8/35386.htm
                    nie nawtykałem Pawełkowi. napisałem, że nieprawda jest jego twierdzenie( "W
                    drugiej połowie lat 90. prezes Gawin aktywnie włączył się w nurt silnie
                    akcentującej elementy narodowe opozycji białoruskiej"), którym tłumaczy genezę
                    wydarzeń wokół ZPB. Pawełek nie przedstawia CIENIA DOWODU na poparcie tego
                    śmiałego twierdzenia. ty też nie masz o tym pojęcia, ale nie przeszkadza ci to
                    łykać tę wygodą wersję, która znakomicie wpisuje się w urojoną w twojej głowie
                    wersję zawiązanego przez Rice spisku z udziałem ZPB. każda inna wersja jest
                    ozywiście propagandą - z wiadomych przyczyn to Pawełek staje się dla ciebie
                    autorytetem, w przeciwieństwie do dziesiątków innych polityków w Polsce. no ale
                    oni są zaprzedanymi Ameryce zdrajcami i manpipulatorami, prawda?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka