• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Rosja igra z gazem

  • 02.01.06, 19:34
    Dobry tekst.Dobre wypociny , jakich dawno nie bylo w gw.
    Edytor zaawansowany
    • Moskwa i Kijów są skazane na gazowy kompromis
      >>>>
      Juz pierwsze zdanie zaczyna sie absurdem.Po co zaczynac artykul absurdem?Jaki
      kompromis?Umowa jest do 2013 a jak Putin ja zlamal poniesie konsekwencje.
      Kompromis jest niepotrzebny bo Gazprom jest niepotrzebny.Gazprom daje gora 35%
      gazu a jak Ukraina zmniejszy zuzycie zwiekszy wydobycie zapotrzebowanie
      wyniesie 0 ZERO!I to chodzi.Wtedy Ukraina uzyska potezne narzedzie nacisku na
      Kremlowska bande co mamy nadzieje umiejetnie wykorzysta dla dobra Rosji i nas
      wszystkich.Trzeba obecna sytuacje wykorzystac maksymalnie...Tyle...
    • 02.01.06, 19:46
      tere fere... ten artykuł to niestety zbiór pobożnych życzeń. dla zachodu ta
      awantura to niestety tylko pretekst dla budowy rury przez bałtyk. a polacy nie
      mają się co martwić. budujemy najlepsze w świeiecie statki do przewozu gazu
      skroplonego. potrzebny jest tylko terminal w jednym z bałtyckich portów i
      kontrakt z norwegami. warto chyba zapłacić więcej żeby być niezleżnym. Gaz z
      norwegii będzie droższy, ale jak mówią i tak mamy własnego gazu który
      zaspokaja 35% zapotrzebowania wiec nie wiem skąd ta panika. W ogóle to rosja
      może nam skoczyć tak naprawdę. grozili jak weszliśmy do nato, grozili jak
      wchodziliśmy do unii i gó.. mogli zrobić. poza tym powinniśmy iść w stronę
      energii atomowej.
    • 02.01.06, 20:18
      Zamiast wdziecznosci za tani gaz wczesniej, Rosja jest oskarzana o wszystkie
      grzechy teraz.

      To Rosja ma decydowac komu daje preferencje gospodarcze, a nie kto inny.

      I komu te preferencje zabiera - to tez jej pelne prawo. Ktos mowi "zemsta".
      Zadna zemsta - bo dbanie o wlasny interes w ramach rynku jest bardzo rozsadne,
      i UCZCIWE.

      Historia rozsadzi kto mial racje.
      • 03.01.06, 15:48
        Każdy cywilizowany kraj renegocjuje swoje umowy w ten sposób by osiągając swój
        cel równocześnie dbać o interesy swego klienta. Brawo! Po tej
        demonstracji"siły" Polska już zapowiedziała budowę swego gazportu,Ukraińcy
        kupili troszku gazu w Turkmeni i powoli zaczną się uniezależniać od Rosji.
        Rosja traci swoich klientów oraz wiarygodność w świecie.Cudownie dbacie o swoje
        interesy! Taktoczna tawariszczu pałkowniku Putin.Pogratulować.Historia pokaże
        kto miał rację?Przyszłość mglistą Rosji widzę.
        • 03.01.06, 15:58
          I zepchną Rosje do kąta. Rosja i opłaca sie tylko handel ze słabszymi od siebie,
          to przeciez oczywiste.
        • 03.01.06, 23:18
          Jeszcze warto dodać że kilka krajów dojrzewa do decyzji o budowie elektrowni
          atomowych. Mam nadzieję że także u nas coś się zacznie dziać w tym kierunku.
          A Wielkiej i Dumnej Rosji należy życzyć żeby miała tylko takich zakochanych w
          niej klientów jak Białoruś. DO której dopłaca.
    • 02.01.06, 20:19
      No i jak myslalem. kto winen? No kto, Rosja... A dlaczego? Bo mamy gaz?

      Dlaczego chochly maja miec tanio? Nie. Nie beda. Jak panstwo jest nam
      przyjaczelem dostaje przywileje. Jak nie - do niech sper...la. I jusz. Wygrali
      jednym glosem, no i tak zadurzo maja. te gnile pomarancze. Ale ich biznes
      kurczy w Rosji. poroszenko traczi z cukrem. ktos z miesem. Rury nie
      sprzedajesie... Vat wraca... Ale wschodnej czesci pomogamy. Krym dostaje czagla
      pomoc. Ze nawet Kijow mu nie pomaga. Bo po co, jak Rosja go utrzymuje.

      Wiec to wolny rynek. Chca gaz - to jak wszystcy w Europie niech kupuja.
      • 02.01.06, 20:49
        kacap_z_moskwy napisał:
        > Dlaczego chochly maja miec tanio? Nie. Nie beda. Jak panstwo jest nam
        > przyjaczelem dostaje przywileje. Jak nie - do niech sper...la. I jusz.
        Wygrali jednym glosem, no i tak zadurzo maja. te gnile pomarancze.


        "Wolny" rynek à la Moskwa. Nic dziwnego, ze z Rosja sie nie mozna dogadac, bo
        poslugujasie slowami, które nie maja odpowiedników w zadnym ludzkim jezyku.
        • 03.01.06, 00:28
          jankbh napisał:
          > "Wolny" rynek à la Moskwa. Nic dziwnego, ze z Rosja sie nie mozna dogada
          > c, bo poslugujasie slowami, które nie maja odpowiedników w zadnym ludzkim
          >jezyku.

          Tak? Czy możesz sobie tylko czysto teoretycznie WYOBAZIC sytuację w której
          Polska mówi do USA: zapłacimy wam za F-16 nie żądane 4 mrd dolarów, lecz 1 mrd.
          Taką cenę uważamy za stosowna, każda inna JEST za wysoka, nie zgodna z
          PRAWDZIWA ceną rynkową (gdzie byście mogli upchnąć ten złom za taką sumę?) i
          nas wyniszcza.


          • 03.01.06, 01:26
            > Tak? Czy możesz sobie tylko czysto teoretycznie WYOBAZIC sytuację w której
            > Polska mówi do USA: zapłacimy wam za F-16 nie żądane 4 mrd dolarów, lecz 1 mrd.
            > Taką cenę uważamy za stosowna, każda inna JEST za wysoka, nie zgodna z
            > PRAWDZIWA ceną rynkową (gdzie byście mogli upchnąć ten złom za taką sumę?) i
            > nas wyniszcza.

            Potrafię sobie wyobrazić, że Polacy nie byliby skłonni zapłacić za F16 więcej,
            niż to zostało zapisane w umowie. Nawet gdybyśmy zapałali nagłą miłością
            do Francuzów i obrażeni Amerykanie postanowiliby zwiększają cenę do rynkowej -
            to znaczy takiej, za którą Francuzi oferowali Mirage.
            • 03.01.06, 13:23
              Oprócz kawałka kartki wstawionego do ukraińskiego internetu nikt tej umowy NIE
              widział. Niemcy poproszeni o nieformalny arbitraż odmówili przedwczoraj mówiąc,
              że nie ma 1 klarownej umowy lecz w sumie około 20 umów wraz z poprawkami
              uzupełnieniami i ciągłymi dodatkami. Nikt, kto nie jest specjalitą, w tym się
              nie połapie. Zresztą gdyby Rosja złamała umowę na co czeka Ukraina? CZEMU nie
              zaskarżyła wciąż jeszcze Rosji do arbitrażu w Sztokholmie?
              • 03.01.06, 13:49
                eva15 napisała:

                > Oprócz kawałka kartki wstawionego do ukraińskiego internetu nikt tej umowy NIE
                > widział.

                Znaczy się Janukowicz żadnej umowy Ukraińcom nie załatwił. Oj, mogą mu tego
                rodacy w wyborach nie zapomnieć...
                • 03.01.06, 14:09
                  OK, jeszcze raz:
                  Oprócz kawałka kartki wstawionego do ukraińskiego internetu nikt tej umowy NIE
                  widział. Niemcy poproszeni o nieformalny arbitraż odmówili przedwczoraj mówiąc,
                  że nie ma 1 klarownej umowy lecz w sumie około 20 umów wraz z poprawkami
                  uzupełnieniami i ciągłymi dodatkami. Nikt, kto nie jest specjalitą, w tym się
                  nie połapie.
                  Czyli prostymi słowami - JEST/SA umowa/y z b. wieloma dodatkami, jest wręcz
                  ponoć gąszcz umów, wg. Niemców.
                  • 04.01.06, 13:15
                    > nikt tej umowy NIE
                    > widział. Niemcy poproszeni o nieformalny arbitraż odmówili przedwczoraj...

                    No, ale jaki jest interes Niemców w występowaniu p. Putinowi na rzecz nas, czy Ukrainy? Niech mnie kotś oświeci.
      • 02.01.06, 23:41
        ojczyzny. Niestety, czasem nalezy zganic rowniez ojczyzne i
        przyznac, ze zle sie w niej dzieje. Takie ganienie wychodzi
        w przyszlosci jedynie na dobre.
      • 03.01.06, 01:55
        kacap_z_moskwy napisał:

        > Jak panstwo jest nam
        > przyjaczelem dostaje przywileje. Jak nie - do niech sper...la. I jusz.

        Dobrze że przynajmniej Ty piszesz szczerze o co chodzi. Bo oficjalnie to Moskwa
        mówi że chce przejść na ceny rynkowe...
        A poważnie, to uważam że artykuł nazywa rzeczy po imieniu. Putin dał kosztowny
        prezent Ukraińcom, ale nie narodowi, tylko promoskiewskiej klice Kuczmy-
        Janukowycza.
        Z tego co piszesz nie rozumiem dlaczego Ukraińcy nie mogą być jednocześnie
        przyjaciółmi państw zachodnich i Rosji? Przecież tak jest z Finami, Czechami,
        Niemcami, Włochami, Amerykanami itp. (ale nie z Polakami i Bałtami, Rosja
        wybrała ich na swoich wrogów). Jeśli Rosja sama się przyjaźni z wyżej
        wymienionymi krajami, to dlaczego Ukraina nie może?

        > Wygrali
        > jednym glosem, no i tak zadurzo maja. te gnile pomarancze.

        Ja uważam, że Ukraińcy powinni możliwie szybko przejść na ceny światowe w
        rozliczeniach z Rosją dla swojego dobra. Ale to powinno być załatwione przez
        Rosję w sposób cywilizowany, czyli "po ludzku" jak powiedział Juszczenko.
        Ukraina ma na papierze umowę z Rosją gdzie jest jak byk cena 50$ za 1000 m3 do
        2009 roku. To Rosja jest niesolidnym partnerem, który zrywa umowę, jeszcze
        specjalnie złośliwie, żeby maksymalnie zaszkodzić - w środku zimy. Mam
        nadzieję, że do wszystkich to dotarło z jakim kapryśnym, aroganckim i
        niesłownym partnerem mają do czynienia.
        • 03.01.06, 03:31
          Ilekroc czytam, ze Rosjanie zlamali umowe, ze beda zle widziani
          na Zachodzie, ze sad arbitrazowy ich skaze czy potepi.

          Kretynie, niejaki Stalin zlamal umowe miedzynarodowa i wkroczyl
          do Polski 17 Wrzesnia 1939. Tych co pomiaukiwali a zdolal ich zlapac,
          tych uciszyl kulka w potylice w lesie katynskim. Tych co przezyli i chcieli
          tutaj, w Londynie, zbudowac pomnik katynski, na tych napuscili sowieci
          Arcybiskupa Canterbury oraz innych pozytecznych idiotow. Zamiast pomnika
          w miejscu publicznym obelisk po zlodziejsku gdzies na tylach cmentarza
          w Gunnersbury. Swiat na to patrzyl i udawal ze nie widzi.

          I ty myslisz teraz, ze ktos sie przejmie tym ze Ukraina jest oprawiana przez
          Szczurka Putina? Bo ja mysle, ze na tylach sceny politycznej odbywa sie wlasnie
          przepychanka w kolejce do ruskiego gazu.
          • 03.01.06, 16:56
            Czy ktoś na zachód od Polski przejmie się Ukrainą?Przejmie się, ale nie będzie
            chciał nic w tym kierunku zrobić. Najważniejszym ,żywotnym dla państwa
            Polskiego priorytetem jest niezależna Ukraina i ten rząd zrobi wszystko co jest
            możliwe by problem ten nagłośnić w Brukseli. Rozwój wydarzeń będzie wyglądał
            tak samo jak podczas pomarańczowej rewolucji. Zachód będzie się przyglądał a
            gdy cała sprawa się wyklaruje poprze stronę zwycięską. Czy rosjanie wystrzelą z
            grubej rury? Jeżeli tak to tylko we własną skroń. Przepychanka po ich gaz się
            właśnie skończyła.
          • 03.01.06, 17:24
            fatso60347 napisał:

            >
            > Kretynie, niejaki Stalin zlamal umowe miedzynarodowa i wkroczyl
            > do Polski 17 Wrzesnia 1939. Tych co pomiaukiwali a zdolal ich zlapac,
            > tych uciszyl kulka w potylice w lesie katynskim.

            Sądzę że kretynem jest ten kto rozwiązania problemów Rosji szuka w
            restalinizacji. Stalinizm doprowadził do głodu i wymordowania dziesiątek
            milionów ludzi, biedy w kraju najbogatszym w surowce i zacofania
            cywilizacyjnego. Jeśli ktoś uważa, że warto to powtórzyć, to jest bez wątpienia
            stuprocentowym idiotą.

            >
            > I ty myslisz teraz, ze ktos sie przejmie tym ze Ukraina jest oprawiana przez
            > Szczurka Putina? Bo ja mysle, ze na tylach sceny politycznej odbywa sie
            wlasnie
            > przepychanka w kolejce do ruskiego gazu.

            Raczej, sądząc po wypowiedziach polityków i artykułach w gazetach zachodnich,
            trwają dyskusje jak zmniejszyć uzależnienie od Rosji. Należy przypuszczać, że
            jedynym wiernym, całkowicie oddanym Rosji klientem, nie szukającym innych
            żródeł zaopatrzenia, pozostanie Białoruś. Płacąca 50$ za 1000 m3.
            • 03.01.06, 19:14
              agent fatso sie melduje na rozkaz!

              Kretynie, nie sadz ze jakis Stalin wymordowal Polakow wbrew woli
              narodu rosyjskiego. Sa dowody na to, ze zebrania partyjne, lektorzy,
              informowali o losie jencow polskich aktyw robotniczy zakladow pracy.
              Te decyzje aprobowano jednoglosnie, bo taki juz to jest ten narod.
              Nie ludz sie, kretynie, ze i dzisiaj jakis arbitraz czy tez gniew glodnej
              rosyjskiej energii Europy moze cos zmienic. Wielka Brytania, gdzie mieszkam,
              podaje wyaznie: 90% gazu jest wlasne, 10 % z Norwegii po bardzo slonych cenach.
              I ze to trzeba zmienic bo sie nasz gaz konczy. czyli nowe elektrownie atomowe.
              Czyli NIE dla niemieckiego monopolu na handel gazem z Rosja. Czyli, ze swinia
              angielska nie da sie odepchnac od koryta przy podziale tego co da sie wydoic z
              rurki baltyckiej. A Ukraincy, Polacy? przepraszam, ze sie zakrztusilem i
              poszczalem ze smiechu. Stary widac juz sie robie.
      • 03.01.06, 08:25
        Evcia pisała niedawno ze Putin szybko sie uczy a ja widzę że kolejny raz Rosja
        daje d .....
        W trybunale miedzynarodowym wygra Ukraina - po cholere Rosja podpisywala tak
        głupia umowę ? Kupowanie przyjaciół to rzecz żenujaca i NIEOPŁACALNA. Swiat o
        interesach a ruscy - "dawaj budiem drużtitsja". Drużitsja trzeba ale kupic
        przyjaźni sie nie da, zreszta przyjaźni nie zaczyna sie od grzebania w portfelu
        kolegi.
      • 03.01.06, 16:08
        To wy towarzyszu kacap macie jakąś gospodarkę?Wystarczy że spadą ceny ropy a
        będziecie się żywili korzonkami i jagodami.Chyba że mieszkasz w Polsce. "Wielki
        brat" spróbował "noiminować" Ukrainę i sobie guza nabił. Żałosne. A tak dla z
        ciekawości może opiszesz nam jak się u was żyje na prowincji oraz co to jest
        rozwarstwienie społeczne. Zazdroszcze wam .
    • 02.01.06, 20:31
      wynikajace z Majdanu, bo jestesci slabi i glupi, zeby zrozumiec, ze nie mozna wygrac z silniejszym, a skonczyl sie juz czas wciskania rzewnego kitu i szantazu miedzynarodowego, ktoremu ulegala Rosja od lat. W dniu 01.01.06 role sie odwrocily, kto tego jeszcze nie rozumie, ten jest historycznym glupcem. Co gorsza, wy w Polsce tez przegracie, chociaz tak jeszcze hojrakujecie, ale nie jestescie w lepszej sytuacji jak Ukrainia. Tam i wtedy na majdanie, rozpetaliscie lawine, ktorej skutkow nie przewidzieliscie, bo wasz rozum tak daleko nie siega. Tam gdzie my tam granica, drogi powrotnej juz nie ma.
      • 02.01.06, 20:41
        ...jak główka kapusty. I ty , i ten twój kagiebowski idol w jednym
        przypominacie Bourbonów: niczego nie zapomnieliście i niczego się nie
        nauczyliście. Ten artykuł za subtelny dla czekistów. Co do międzynarodowego
        szantażu jakiemu rzekomo ulegała Rosja, to wszystko nic wobec piekła, które
        sobie urządziliście przez całe swoje istnienie jako państwo.
        • 02.01.06, 20:49
          Tyle faszystowskich wyzwisk jak na tym forum dawno nie widzialem.
      • 02.01.06, 20:44
        a może ktoś powie putinowi prosto w oczy że rosja kradnie gaz Jakutom i innym
        prawowitym właścicielom ziem pod którymi są złoza naftowe? Przecież rosjanie te
        ziemie zagrabili. jak połowę Azji zresztą. Dzis słyszałem jak Putinmówił coś o
        Bogu który chce aby Raosja miała Gaz i ropę.
        Matko Boska Kazańska, wszak już jeden taki był co mówił Gott mit uns - skończyło
        się na Auschwitz. Co będzie teraz? Kolegów z Rosji uprasza się o sprawdzenie czy
        aby Władimir nie ma znamienia pod lewym ramieniem i czy mleko nie kiśnie po
        przejeździe Putina
      • 03.01.06, 16:16
        Cieszę się mobileinmobili że waszym krajem rządzą ludzie twojego pokroju. Wy
        się sami pokonacie.
      • 03.01.06, 16:16
        Dla mnie wnioski z tej kolejnej rosyjskiej hucpy są oczywiste. Ukraina powinna
        jak najszybciej odrzucić wszystkie historyczne "anse" i dążyć do maksymalnej
        współpracy i integracji gospodarczej z Polską, a za jej pośrednictwem z Unią
        Europejską. To Polska pierwsza postawiła na Ukrainę, uznając jako pierwsze
        państwo na świecie jej niepodległość i zmierzając konsekwentnie już przez
        kilkanaście lat do przełamania historycznych zaszłości i zacieśnienia
        przyjacielskich kontaktów.
        Czas na przyspieszoną edukcję polityczno - ekonomiczną, w trakcie której
        społeczeństwo Ukrainy powinno zrozumieć, że ze strony Polski nie ma dla niego
        żadnego zagrożenia, a ścisła współpraca może przynieść obu stronom daleko idące
        korzyści. Blisko 90 - milionowy potencjał ludościowy obu krajów i takiż rynek,
        to również realna przeciwwaga i konkurencja dla ledwie 140 - milionowej dziś
        Rosji.
    • 02.01.06, 22:32
      A może to jest tak: nie ruszajcie Białorusi,nie "pomagajcie" jej,nie mieszajcie
      sie,bo jak nasz Łukaszenko przegra, to zupełnie zostaniecie oddcięci i od
      gazu,i od ropy.Rosja bez Zachodu da sobie radę,ale czy Zachód bez gazu i ropy?
    • 03.01.06, 01:01
      Rosja stara sie upiec wlasna pieczen utrudniajac zycie Juszczence.

      Ale rzeczywisty poker rozgrywa sie gdzie indziej - chodzi o mafijno-gazowe
      porachunki wokol gazu z Turkmenii. Gaz ten pokrywa kolo 40% ukrainskiego popytu
      i jest sprzedawany po cenie zblizonej do rynkowej. Ale przez kogo? - lancuszek
      firm-krzakow kontrolowanych przez mafie turkmenska, oligarchow ukrainskich oraz
      paru bonzow Gazpromu (prywatnie). Co jest tam oficjalnie Gazpromu sa tylko
      rurociagi. Dojscie do wladzy Juszczenki rok temu pomieszalo wyraznie szyki
      towarzystwu, niewykluczone ze nowi zglosili sie do dzielenia szmalu, a
      niektorych bezceremonialnie usunieto (vide - stara miliarderke gazowego byznesu
      Timoszenko).

      Reszte gazu bierze od Gazpromu bezposrednio panstwowa ukrainska firma ktora go
      dalej rozprowadza do Europy, sama biorac pewna czesc.

      Rzeczywisty poker polega wiec na tym ze "grupa turkmenska" posrednio probuje
      zmiekczyc Juszczenke, szantazujac go "zakreceniem kurka" gazu z Gazpromu.
      Elementem przetargowym ma tu byc strach Europy przed przymknieciem gazu w srodku
      zimy i rachuby ze Europa wplynie na Juszczenke.

      Z punktu widzenia Gazpromu jest to blef, chociaz nie jestem pewien czy EU sie
      nie przestraszy i nie zacznie namawiac Juszczenki by ulegl. A blef jest dlatego
      ze rurociag przesylowy do Europy jest dla Rosji duzo wazniejszy niz dorazne
      zyski z podwyzki. Gazprom produkuje cos ok 1/10 przychodow budzetu Rosji i
      potrzebuje rurociagu wiecej niz Ukraina jego gazu.

      Dla Europy kolejny krok jest prosty: przesunac punkt przeliczeniowy gazu z
      obecnej granicy Czech na granice Ukrainy z Rosja. W ten sposob Rosja straci
      argument przetargowy i bedzie uzgodnione dostawy do EU, po "europejskiej" cenie,
      dostarczac jedynie do swych granic, a EU dogada sie we wlasnym zakresie z
      Ukraina co do transportu i jego kosztow.
    • 03.01.06, 01:02
      Ja chcialbym zwrocic uwage ze to nieprawda co sie wypisuje na temat Putina.
      Rosjanie to bardzo inteligentni i fajni ludzie a i chyba Putin tez nie jest
      najgorszy on moze i nawet jest niedoceniany przez wielu. Wydaje mi sie ze
      Putina ktos wprowadza w blad w sprawach politycznych i ekonomicznych i stad te
      jego zle wrecz katastrofalne decyzje. Zakrecenie gazu dla Ukrainy to jedna z
      calego szeregu blednych decyzji Putina. Konsekwencje jego blednych decyzji
      wroca do Putina i do Rosji tak jak tsunami plus trzesienie ziemi razem wziete,
      cos w granicach 7,5 w skali Richtera. Putin powinien sie przyjrzec jak
      najszybciej i to dosyc dokladnie swoim bliskim doradcom ekonomicznym i
      politycznym. Nie moge sobie wyobrazic azeby tak inteligentny prezydent jakim
      jest Putin mogl robic takie karygodne bledy. To nie jest normalne.
      • 03.01.06, 02:01
        Putin faktycznie nie jest najgorszy. A ostatnie jego działania
        zaczynają mnie upewniać, że jest o wiele bardziej prozachodni
        niż się to dotąd wydawało. Toż on robi wszystko, żeby pomaranczowi
        znowu wygrali wybory. A wiadomo - ewentualny sukces reform
        na Ukrainie byłby najsilniejszym bodźcem do zrzucenia przez
        Rosjan specoligopolu. Ostatecznie po rozwaleniu ZSRR Gorbaczow
        też nieźle się urządził...
        • 03.01.06, 02:21
          Szybkie przejście na ceny światowe wyjdzie Ukrainie tylko na zdrowie - lepiej
          się zintegruje ze światową gospodarką. Sądzę że ekipa która tam rządzi ma tego
          pełną świadomość. Przesadzają tylko z tym płaczem. Możliwe że chodzi o wybory,
          stąd to dramatyzowanie, chcą też coś wytargować od Zachodu (dlatego
          przypominają o jego zobowiązaniach gdy Ukraina rezygnowała z broni atomowej). I
          chcą pokazać niesolidność i niesłowność Rosji. U nas w 1989 roku była skokowa
          zmiana cen surowców na światowe i jakoś przeżyliśmy. Niech Ukraińcy zażądają
          również od Rosjan opłat na poziomie światowym za bazy na Krymie i tranzyt.
          Wówczas niewiele dopłacą. To całe zamieszanie to laurka dla Juszczenki i
          Ukraińców - Putin i Rosja już ich nie uważają za swoich, to znaczy faktycznie
          wydostali się ze strefy postsowieckiej. To jest ważny sygnał dla Europy i
          Stanów: trzeba wesprzeć kolejny NAPRAWDĘ wolny i demokratyczny kraj.
        • 03.01.06, 02:22
          azeby z Putina zrobic sobie chlopca do bicia. Prezydent nie jest w stanie
          samodzielnie podejmowac wszystkich decyzji ma od tego ludzi ktorzy takie
          przygotowania powinni robic bardzo fachowo. Widocznie z ta fachowoscia nie jest
          w jego, Putina, otoczeniu nie jest najlepiej i wszyscy wraz z Putinem placa
          cene za partactwo tak zwanych 'fachowcow'.
          • 03.01.06, 02:37
            Typowo polskie podejście do sprawy: Rosja nic nie rozumie, Rosja nie wie co
            leży w jej interesie, Rosja ciągle się myli, Rosja musi zrozumieć. A Polska
            powinna wyjaśniać w Brukseli (bo tam też ni cholery nie rozumieją), Polska jest
            pomostem, Polska zna Wschód itd. itp.
            Nudne się to robi jak flaki z olejem. To ciągłe pouczanie innych, szczególnie
            Rosji. I wyjaśnianie tym na Kremlu, co leży w ich interesie. Rosjanie chyba
            sami wiedzą jaką powinni prowadzić politykę i jakich argumentów mogą używać. I
            na pewno nie mają obowiązku pytać o zdanie krzykliwego państewka znad Wisły.
          • 03.01.06, 02:41
            janek-007 napisał:

            > azeby z Putina zrobic sobie chlopca do bicia. Prezydent nie jest w stanie
            > samodzielnie podejmowac wszystkich decyzji ma od tego ludzi ktorzy takie
            > przygotowania powinni robic bardzo fachowo. Widocznie z ta fachowoscia nie jest
            > w jego, Putina, otoczeniu nie jest najlepiej i wszyscy wraz z Putinem placa
            > cene za partactwo tak zwanych 'fachowcow'.

            Tym razem serio: Przyzwyczailiśmy się mówić o Putinie jak o demiurgu.
            Tymczasem jest on trybikiem w systemie jaki ukształtował się w Rosji.
            Mało kto o nim słyszał zanim Jelcyn namaślił go na swojego następcę.
            Poza tym to nie jest typ przywódcy tylko funkcjonariusza. Co my o nim wiemy
            oprócz tego, że nie pije, uprawia judo i jest specem od Niemiec?
            • 03.01.06, 08:57
              Rzecz w tym ze Putinem i Rosją rządzi mafia KGB-owska. Ktoś cos konkretniej
              napisał wyzej.
      • 04.01.06, 13:37
        to nieprawda co sie wypisuje na temat Putina.
        > Rosjanie to bardzo inteligentni i fajni ludzie a i chyba Putin tez nie jest
        > najgorszy on moze i nawet jest niedoceniany przez wielu. Wydaje mi sie ze
        > Putina ktos wprowadza w blad w sprawach politycznych i ekonomicznych
        To tak tylko na marginesie, jak długa jest żywotność mitu o dobrym królu, czy carze otoczonym przez złych doradców. Putin stworzył dwór w którym słucha pochlebców, bo taka jest wada monarchii [nawet oświeconej], że władza w pewnym momencie zaczyna demoralizować i wytwarzać postawe "zasłuzonego ojca narodu" I jak pokazuje historia ulegają temu nawet ludzie wybitni [przypominam jak odszedł de Gaulle]
    • 03.01.06, 04:21
      xx23 napisał:

      > Dobry tekst.Dobre wypociny , jakich dawno nie bylo w gw.
      (Nie jestem tego pewien)

      Ja sie zapytuje, co to jest ten:
      hinduskiego biznesu ?

      (hinduizm to wyznanie)
      • 03.01.06, 08:55
        a nie Rosjanie.
        • 03.01.06, 14:10
          efg napisał:

          > a nie Rosjanie.

          To jest koncern US-hinduski
          • 03.01.06, 14:11
            sorry:
            US-indyjski, oczywiście
            • 03.01.06, 15:50
    • 03.01.06, 08:38
      Już w pierwszym zdaniu taki kwiatek: "dla swojego najbliższego sąsiada." To
      czysty rusycyzm. Nie mata tam w gazecie korektora? Bo ja napisałbym: "swemu
      najbliższemu sąsiadowi".
    • 03.01.06, 11:29
      1.kacap_z_moskwy
      2.eva15
      3.coster
      4.mobileinmobili
      5.janek-007

      • 03.01.06, 12:20
        kacap_z_moskwy to przynajmniej przyznaje się, że jest Rosjaninem.

        Może to etatowy oficer NKWD/KGB/FSB ?

      • 03.01.06, 15:54
        ten z poz. 1 to porzadny gość tylko broni wiatraków jak Don Kichot. Nie
        epierwszy i nie ostatni Rosjanin który zatracił sie w tym politycznym show.Ma
        dobrze za Putina to go popiera, nie dziwie sie, dla niego słowo KGB ma inny
        wydźwiek jak dla nas. A u nas wszyscy rozumieja co sie dzieje ? To samo.
      • 03.01.06, 18:53
        ...
    • 03.01.06, 12:18
      Aż boję się pomyśleć o tym co by było gdyby na Kremlu do władzy doszli ludzie
      prowadzący bardziej wyrafinowaną politykę zagraniczną. Polityka energetyczna
      Rosji przypomina teraz ruską ruletke, z tym że w bębenku jest nie jedna lecz
      pięć kul. Powodzenia narodzie bratni.
      • 03.01.06, 12:22
        maciekbi napisał:
        Powodzenia narodzie bratni.
        ---------------------------------
        Narodu to szkoda, nie ma szczęścia do przywódców.
        Chociaż pewien Francuz powiedział, że każdy naród ma taki rząd, na jki
        zasługuje.
        • 03.01.06, 12:33
          Faktycznie jest mi ich trochę szkoda, jednak mogli by się już powoli domyślać
          iż tuż za granicami ich państwa znajdują się niepodległe państwa nie zaś bliska
          zagranica.
      • 03.01.06, 12:27
        maciekbi napisał:
        Powodzenia narodzie bratni.
        ---------------------------------
        Narodu to szkoda, nie ma szczęścia do przywódców.
        Chociaż pewien Francuz powiedział, że każdy naród ma taki rząd, na jaki
        zasługuje.
    • 03.01.06, 15:56
      Autor, Marcin Wojciechowski, napisał:
      "I wreszcie rząd w Kijowie będzie miał bodziec, by urealnić wciąż śmiesznie
      niskie stawki za opłaty komunalne, w tym za gaz, za który przeciętny Ukrainiec
      płaci mniej niż przeciętny Rosjanin."

      Dla kogo śmieszne, dla tego śmieszne. Pan Wojciechowski najwidoczniej patrzy na
      problem z perspektywy przedstawiciela polskiej klasy średniej. Niech jednak
      raczy spojrzec na te "śmiesznie niskie stawki" z pozycji ukraińskiego emeryta,
      który otrzymuje rentę w wysokości 150 grzywien czyli ok. 100 zł miesięcznie.
      • 03.01.06, 16:31
        Czy takie dane sie publikuje ?
        • 03.01.06, 16:46
          Nie wiem, ale wiem ile wynoszą renty i emerytury na Ukrainie. Minimalna to 60
          hr (grzywien), a średnia ok. 200 - 250 hr.
          • 03.01.06, 22:44
            ale ruscy sie chełpia swoim bogactwem, tylko nigdzie nie ma statystyk. Wiem ze
            Moskawa i Piter zarabia od 500 dolców w zwyz, ale glubinka ile ?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.