Dodaj do ulubionych

2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca?

18.03.06, 08:13
Na zakonczenie artykulu autor daje makabryczna propozycje"jesli masz
warpliwosci co jakosci wszczepionego rozrusznika zglos sie do szpital gdzie
wszczepiali ci go a oni,uczciwi napewno powiedza,ze wszczepili ci
zlom".Jednym slowem jesli przezyjesz taki przypadek to idz zapytaj
winowajcy,czy pozwoli ci oskarzyc go oprobe zabojstwa.
Obserwuj wątek
    • ewa8a Re: 2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca? 18.03.06, 09:44
      Wiceprezes instytucji państwowej, która ma obowiązek prowadzenia tego typu
      rejestrów i udzielania informacji przyznaje otwarcie, że nie powiadomi
      zagrożonych pacjentów, choć tych jest zaledwie 2000 !!!!
      A co na to zatroskany o zdrowie pacjentów, szczególnie tych z dolegliwościami
      kardiologicznymi prof. Religa ?


      --
      Maćko usłyszał tętent kopyt i zobaczył Jagienkę wybiegającą z lasu.
    • miroslaw.bobrowski Re: 2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca? 18.03.06, 10:40
      "Czy urząd podjął jakieś działania w interesie pacjentów? - To poufna
      informacja. To się zdarza różnym firmom - odpowiada prezes Nowicki.

      Czy zamierzają informować o problemie pacjentów? - Nie ma potrzeby
      informowania, z nagłośnienia tylko panika może wyniknąć. A poza tym firma
      mogłaby nas pozwać - uważa Nowicki."
      Pan NOWICKI cyba zapomniał, że to z pieniędzy podatników otrzymuje pobory.
      Uważam, że urząd ma OBOWIĄZEK poinformoewać tych pacjentów, którzy mają
      wszczepione rozruszniki z wadliwej serii. Pacjent niech podejmuje decyzję,w
      konsultacji z lekartrzem, jakie dziłania chce podjąć.
      A swoją droga, niech wszyscy pacjenci wystąpią z oficjalnym zapyrtaniem do
      urzędu, czy naja czy tez ni ewszczeopiony rozrusznik wadliwej serii. Urząd na
      takiem pytaniwe chyba ma obowiązek odpowiedzić . Jesli nie to po co taki urzad?

    • joannamk Re: 2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca? 18.03.06, 13:12
      Ściśle rzecz biorąc - mogą co najwyżej powiedzieć, że masz wszczepiony
      rozrusznik z "felernej" serii. Tyle samo może powiedzieć pacjent, jeśliby ktoś
      podał te serie, bo rodzaj rozrusznika i numer seryjny jest zamieszczony w
      legitymacji stymulatora, wklejony jako plasterek.

      Po drugie - przez wiele lat w Polsce wszczepiano niemal wyłącznie rozruszniki
      niemieckiej firmy Biotronik - nie pamiętam, kiedy weszły na rynek inne firmy,
      ale nie wydaje mi się, żeby wcześniej niż w 2000 r. (nawiasem mówiac - ten
      stymulator "z kablem" na zdjęciu wygląda jak Biotronik właśnie)...

      Po trzecie - regularna kontrola jest od tego, żeby problemy wykrywać.

      Po czwarte - rozumiem, że w grę wchodzi wymiana puszki, nie kabli, to nie jest
      monolit. To znaczy - przecięcia skóry, wyjęcia jednej, dołączenia do starych
      kabli drugiej i zaszycia... To bez wątpienia jest zabieg, ale nie taki znowu
      straszny...
      • joannamk Re: 2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca? 18.03.06, 13:31
        I jeszcze jedno - częstość wad w ramach tych serii wynosi poniżej 1%. To
        niewiele. To nie oznacza, że wolno ryzykować czyjeś życie. Ale też nie wszystkie
        osoby ze stymulatorem są lub kiedykolwiek były od niego zależne. Większość ma
        jednak własny rytm, albo czasem tylko "wtrąca się" stymulator, albo na ogół
        pracuje, ale własne serce pozostawione samo sobie pracuje może nieco wolniej ale
        wystarczająco, by człowieka uchronić przed poważnymi konsekwencjami.

        I na logikę - warto na pewno wymienić "profilaktycznie" puszki u osób zależnych
        od stymulatora, tych z pełnymi utratami przytomności itd. Tak, jak wymieniono
        lata temu tę felerną serię zastawek - ich awaria mogła się skończyć tragicznie.

        Ale czy jest sens takiej wymiany u osób, którym grozi np pogorszenie tolerancji
        wysiłku, osłabienie lub zawroty głowy? Jeśli wystąpią - na pewno. Jeśli ma to
        powodować obawę o własne życie/zdrowie - również. Ale profilaktycznie narażać
        kogoś na choćby nieduży zabieg? Skoro szansa, że do czegoś takiego dojdzie
        wynosi w najgorszym wypadku 0,3%?
    • me-e niczym olej do wymiany... 18.03.06, 14:16
      ...znow jakis bezparyjny fachowiec zalatwil przetarg...i wczepili ludziom
      najgorszy produkt...pocieszajce jest to ,ze i za granica
      jest ...tego...25tys...gazeta...umie POcieszac...
    • konfabulator ---------> Marian Nowicki do dymisji! <--------- 18.03.06, 14:28
      Panie Ziobro zastępce MARIANA NOWICKIEGO należy jak najszybciej zdymisjonować i
      postawić zarzuty! Tą sprawą powinien się zająć prokurator! Urząd Rejestracji
      Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych jest świadom tego, że 2000 tysiące
      osób może w KAŻDEJ CHWILI umrzeć na skutek wadliwego rozrusznika i nic nie robi!
      A na dodatek UTAJNIA wszystkie dane na ten tamat! Czy przepadkiem producent nie
      zainwestował w owe urząd? Znaczniej taniej jest inwestoweać w urzędników niż
      sponsorować 2000 operacji kardiologicznych! Dlaczego prezes (na Polskę) firmy
      produkującej rozruszniki nie siedzi już w areszcie?
    • ipcurp a od kiedy o tym wiadomo? 18.03.06, 14:31
      takie rzeczy się zdarzają w rozrusznikach, zastawkach, komputerach czy
      samochodach, ale ważne w tym wypadku jest to czy oni wiedzieli o tym kiedy
      oferowali (sprzedawali) te rozruszniki w Polsce, bo jak się sprzedaje wadliwe
      np. twarde dyski to może na tym ucierpieć reputacja firmy (i ktoś straci dane :-
      ( ale w przypadku sprzetu medycznego ktos może stracić życie ... i jesli
      świadomie sprzedaje się wadliwy sprzęt medyczny od którego zależy życie
      człowieka to jest to przestepstwo
      • kastru Re: a od kiedy o tym wiadomo? 18.03.06, 16:04
        Panowie nie siejcie paniki wśród ludzi po implantacji stymulatora.Wśród tych
        którym wszczepiono taki rozrusznik, awaryjność jest niewielka bo określa się ją
        na 0,15do 0,30 %.Jeżeli w Polsce wszepiono 2300 stymulatorów to awaryjnych jest
        3,45 do 6,9 .
        W większości ,rozruszniki aplikuje się osobom starszym lub starym.Nie płaczmy po
        wylanym mleku i tak było w nim dużo wody. Mnie rozrusznik wszepiono 06.04 2005
        roku. Jeszcze żyję ,mam 76 lat."Wesołe jest życie staruszka " itd.Do zobaczenia
        tylko gdzie???.
    • talpa Re: 2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca? 18.03.06, 15:24
      Ludzie, moze zamiast podnosic larum i wrzeszczec o zlodziejach mordercach itp.
      przeczytalibyscie post joannyamk, ktora chyba jako jedyna z komentujacych
      wykazała się jakąkolwiek wiedzą w temacie. To typowo polskie mieć swoje zdanie
      na każdy temat i wykrzykiwać je w niebogłosy.
      Medtronic nie jest jak to ktoś napisał "najgorszą firmą" tylko jednym z głównych
      producentów rozruszników na świecie. Zresztą dalej wszczepia się w Polsce
      również Biotroniki, które przez lata miały na polskim rynku monopol ponieważ
      były sprowadzane centralnie poprzez Instytut Kardiologii w Warszawie - odkąd
      dystrybucję zdecentralizowano każdy ośrodek zamawia rozruszniki na własną rękę.
      Oczywistą bzdurą jest pomysł wymiany rozrusznika wszystkim pacjentom z
      POTENCJALNIE wadliwym urządzeniem. Jakkolwiek jest to zabieg generalnie
      bezpieczny to, jak każdy zabieg, niesie ryzyko powikłań i konsekwencje takiej
      hurtowej wymiany mogły by summa summarum być poważniejsze niż te 0.3% ryzyko
      dysfunkcji. I, tak jak pisała joannaamk, wystąpienie dysfunkcji u większości
      chorych nie stanowiłoby zagrożenia życia, więc należałoby wyselekcjonować i
      poddać ścisłej kontroli i ew. wymianie tylko chorych realnie zagrożonych.
      Natomiast wypowiedź p. Nowickiego dla ogólnopolskiej gazety, że nie będą
      zawiadamiać chorych by nie powodować paniki jest rodem z Monty Pythona i
      świadczy o jego skrajnej głupocie ("Luuudzie, słuchajcie - nie powiem wam że
      mamy awarię i samolot może spaść, bo jeszcze spanikujecie...").
      I nie jestem przedstawicielem Medtronica, jakby kto pytał :)
    • heartpumper Biuro podrozy Medtronic 18.03.06, 15:37
      Nie wiem czy wiecie ale w "branzy"- firma Medtronic ma ksywke "biuro podrozy".
      Domyslcie sie dlaczego. Firma ta posiada "w kieszeni" pelno ordynatorow i
      kierownikow osrodkow,klinik kardiologicznych i kardiochirurgicznych. Ich sprzet
      (roznorodny) nie jest najgorszy ale tez i nie najlepszy. Jak wszedzie w
      przetargach rzadzi kryterium 100% ceny-sa najtansi:) wiec ich wybieraja. A poza
      tym potrafia zrefundowac np. wyjazdy na szkolenia, konfernecje itp.
      A jesli chodzi o ten urzad, ktory sie boi mowic glosno o pewnych sprawach dot.
      zdrowia obywateli Najjasniejszej (juz IV?)RP, to przypomnijcie sobie kim z
      zawodu jest nasz minister zdrowia :)
    • racja70 Polskie Sztuczne Serce 18.03.06, 15:41
      dziś w TVP-1 była aukcja na rzecz programu Polskiego Sztucznego Serca - dla
      ukończenia programu potrzeba 35 milionów - to mniej niż w ciągu ostatnich 2
      miesięcy bezczelnie - bo samowolnie - oddali posłowie i sejmik mazowiecki na
      ułamek murów Świątyni Opatrzności Bożej - pokazowego pałacu na kościelne pompy.
      • enil77 które modele sigmy sa wadliwe? 18.03.06, 20:51
        Witam
        w takim razie gdzie mozna sie dowiedziec które modele Sigmy sa wadliwe?
        czy chodzi o wszystkie sigmy czy moze wada dotyczy tylko parti o konkretnym
        symbolu (jest kilka rodzaji). Odpowiedz zawęziłaby krąg osób
        z "problematycznymi" rozrusznikami.
    • alekxandra.p Re: 2000 Polaków ma wadliwe rozruszniki serca? 24.03.06, 22:35
      niestety to prawda, mój tato żyje tylko szczęśliwemu zbiegowi okoliczności.
      Rozrusznik przestał działać w pewnym momencie, prawdopodobnie uszkodzenie w
      układzie hybrydowym spowodowało powolne zaprzestawanie czynności tego
      urządzenia.A skoro urządzenie nie działa, jak powinno oznacza to, że zagrożenie
      życia i zdrowia jest takie samo, jak gdyby pacjent nie miał wszczepionego tego
      urządzenia. Mój tato mógł w chwili utraty przytomności (bo takie objawy daje
      jego zespół chorej zatoki) stać na dużej wysokości, płynąć lub prowadzić
      samochód...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka