Dodaj do ulubionych

Ponad 2,4 mln osób leczonych po Czarnobylu

      • jimmyjazz Niech podadzą ża 100mln to bedzie większa kasa 26.04.06, 16:00
        Myśle że Polska powinna się podpiąc pod te histerię i powymyślać że u nas to
        jakieś 10mln chorych i za oprzykładem Ukrainy i Białorusi wyciągną łapkę po
        kasiorę. Albo pozwać Ukrainę o odszkodowanie.
        Przecież ile stresu my znosimy, nowotworów od groma. Wszystko dookoła swieci.
        Strach życ.

        --
        Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupcy mają czasami rację.

        Nagie lachony z Koszutki
      • krychola Re: A ile gdzie indziej? 26.04.06, 22:56
        zigzaur napisał:

        > Czarnobyl to raczej północne peryferie Ukrainy. Chmura radioaktywna poszła na
        > północ. Jakie są liczby ofiar na Białorusi i w Rosji?

        Człowiek który w Polsce był za tym żeby podać wszystkim Polaka pły Lugola
        teraz stwierdził że gdyby wiedział jaka jest rzeczywista skala awarii byłby
        przeciwny jego podawaniu. Uważa że nawet nie nalezało ewakuować tych ludzi co
        ich przeniesiono gdzie indziej. Pisali to w Polityce nr15 str88
      • 1maruti1 Re: 2,4 mln osób leczonych i co? Na co leczonych? 26.04.06, 17:47
        Uczciwe badanie epidemiologiczne wskazuja na dwukrotny wzrost raka piersi i
        kilkuset procentowy wzrost raka tarczycy. W innych wzrost jest od 40-80%. Z tym
        ze nie wiadomo ile wynika z innych czynnikow, a ile z Czernobyla.

        Operujemy w strefie statystyk.

        Na marginesie, bo wszystkie gazety swiata i trepy czytajace te gazety nie
        rozumieja co podaje WHO i MAEA. Te 4-9 tysiecy ludzi, ktorych umrze na
        Czernobyl to statystycznie istotna wyzsza smiertelnosc na raka (czyli o ile
        wzrosla smiertelnosc na raka po odliczeniu innych czynnikow). Ci ludzi albo juz
        umarli albo dopiero umra. Problem w tym, ze to czysta statystyka.

        Mowienie, ze nie bylo zadnego gwaltownego wzrostu zachorowan na raka to
        klamstwo. Nie popadajmy z jednego skrajnego populizmu w drugiej wybielajacy
        katastrofe w Czernobylu.
      • krychola Re: 2,4 mln osób leczonych i co? Na co leczonych? 26.04.06, 22:58
        downconversion napisał:

        > Dlaczego Gazeta przedstawia tak populistyczny wizerunek katastorofy
        > Czarnobylskiej???????
        > Uczciwe badania epidemiologiczne wcale nie wskazuja na jakikolwiek gwaltowny
        > wzrost zachorowan na raka na obszarze skazonym po katatrofie.
        Podejrzewam że nie jest to stanowisko gazety, bo jeszcze z 2godziny temu był
        artykuł o tym że właściwie na nic poważnego tam ludzie nie chorują. Może
        poprostu przedstawiają wszystkie możliwe punkty widzenia? Komisji ONZ, jak
        również Ukrainy.
    • krytyka.org Choroby psychiczne to tez choroby 26.04.06, 17:49
      Oczywiscie, dane ukrainskie nie wzbudzaja zbytniego zaufania zwlaszcza, ze przed
      katastrofa nie robiono tam zbyt czesto badan epideimologicznych i zwiekszony
      wspolczynnik zachorowan moze byc po prostu artefaktem. Jednak zarowno raporty
      ukrainskie, jak i te przygotowane przez niezalezne agencje, podkreslaja olbrzymi
      odsetek zachorowan zwiazanych ze stresem psychicznym. Czy to znaczy, ze te
      choroby sa mniej 'realne'? Czy to znaczy, ze wystarczy powiedziec tym osobom:
      no, panowie i panie, nie udawajcie, nic wam nie jest? Choroby o psychosomatyczne
      sa tak samo realne jak rak tarczycy i nie widze powodu, dla ktorego Czernobyl
      nie mialby dostac pomocy na walczenie z nimi - wlaczajac w to pomoc spoleczna i
      psychologiczna.
      --
      "Krytyka Społeczna": www.krytyka.org
      prawda nie leży pośrodku
    • aquinus "Po", na pewno, co nie znaczy "wskutek" 26.04.06, 20:10
      Te miliony leczonych to wynik badań przesiewowych ludności, ktorych w innych
      okolicznościach w ogóle by nie robiono, wobec czego nie wykryto by licznych
      przypadków schorzeń, które wcale nie musiały mieć jakiegokolwiek związku z
      Czernobylem.
      • marcin120 Re: "Po", na pewno, co nie znaczy "wskutek" 26.04.06, 22:59
        aquinus napisał:

        > Te miliony leczonych to wynik badań przesiewowych ludności, ktorych w innych
        > okolicznościach w ogóle by nie robiono, wobec czego nie wykryto by licznych
        > przypadków schorzeń, które wcale nie musiały mieć jakiegokolwiek związku z
        > Czernobylem.

        Pewnie masz racje tylko czy to zle, ze zrobiono te badania? Przynajmniej wiedza
        ilu ludzi maja chorych lub takich ktorzy niedlugo beda chorowac albo umara. A
        tak na marginesie mam nadzieje,ze urodziles sie juz po Czarnobylu i nie
        musiales pic tego gowna ktore nam serwowali wramach "ochrony" przed skutkami.
        • krychola Re: "Po", na pewno, co nie znaczy "wskutek" 26.04.06, 23:07
          marcin120 napisał:

          > aquinus napisał:
          >
          > > Te miliony leczonych to wynik badań przesiewowych ludności, ktorych w inn
          > ych
          > > okolicznościach w ogóle by nie robiono, wobec czego nie wykryto by liczny
          > ch
          > > przypadków schorzeń, które wcale nie musiały mieć jakiegokolwiek związku
          > z
          > > Czernobylem.
          >
          > Pewnie masz racje tylko czy to zle, ze zrobiono te badania? Przynajmniej
          wiedza
          >
          > ilu ludzi maja chorych lub takich ktorzy niedlugo beda chorowac albo umara. A
          > tak na marginesie mam nadzieje,ze urodziles sie juz po Czarnobylu i nie
          > musiales pic tego gowna ktore nam serwowali wramach "ochrony" przed skutkami.

          Ja akurat piłem i jakoś nie narzekam. A znajomy dzisiaj stwierdził że nawet
          dwa razy wypił.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka