Dodaj do ulubionych

Policjant, który postrzelił 21-latka zawieszony

29.07.06, 14:27
UKARAĆ GO. INNI POLICJANCI JUZ NIE KIWNĄ PALCEM w podobnej sytuacji.

Dorn!!! Nie wydurniaj się!!!!
Edytor zaawansowany
  • frant3 29.07.06, 14:31
    Policja ustawiła na drodze blokadę w celu zatrzymania sprawców napadu na hurtownię. W tym samym czasie 21-letni kawaler jechał motorem do ukochanej dziewczyny. Nie miał prawa jazdy, więc się wystraszył, ominął blokadę i zaczął uciekać. W trakcie ucieczki o mało nie potrącił policjanta. Policjant się wkurzył, nie miał granatu, więc zaczął strzelać. 10 razy. Nadgorliwy policjant-kowboj mimo, że nie miał cela w końcu zabił chłopaka. Motocykl z umierającym wpadł jeszcze na rowerzystkę, którą w ciężkim stanie odwieziono do szpitala. "Można powiedzieć, że policjant oprócz tego, że bezpodstawnie użył broni, spowodował jeszcze wypadek drogowy" - mówi prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

    Źródło: Życie Warszawy, Gazeta Wyborcza, i ja.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 14:38
    Zamówić msze w intencji poprawienia się kretyna na motocyklu?
    Żałosny jesteś razem z tym facetem z fundacji Helsinskiej.
  • frant3 29.07.06, 14:46
    Policjant powinien złapać kawalera, oczywiście nie na pieszo tylko radiowozem.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • droch 29.07.06, 14:48
    Ściganie motocyklisty samochodem w mieście jest najpewniejszym sposobem na NIE
    ZŁAPANIE kolesia.
  • frant3 29.07.06, 14:54
    Strzelanie do chłopaka w mieście jest najpewniejszym sposobem, aby zastrzelić nie tylko chłopaka, ale również postronne osoby, a także doprowadzić do wypadku, w którym będa ranni.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • 80662270a 29.07.06, 14:56
    za co zabił za 15 tys zł ? niech go diabli wezmą
    policja bandytów, nie mozna strzelac do każdego
  • szatan33 29.07.06, 16:38
    Zaiste, dziwna mentalność polaków. Jak by tobie ukradł 1000 zł to pewnie
    kazałbyś go publicznie powiesić. Policjant postąpił wzorowo. Można mieć do
    niego pretensje, że zużył aż 10 pocisków. Ale za to, że trafił i to 2 razy
    należy mu się nagroda. Przestępca powinien zdawać sobie sprawę, że może naraża
    sie na wielkie niebezpieczeństwo łącznie z utratą życia.
    A ten motocyklista:
    1. jechał bez wymaganych uprawnień;
    2. przekroczył dozwoloną szybkość;
    3. nie zatrzymał się do kontroli;
    4. kontynuował ucieczkę mimo dawanych prawidłowo znaków do zatrzymania dając
    policjantom pewność, że jest to jeden z bandytów z napadu;
    Prokurator powinien przeanalizować te stwierdzenia.
    Brawo dla policjanta za szybkie i skuteczne podjęcie decyzji. Więcej takich
    policjantów, a mniej na drogach będzie dawców organów na szybkich rumakach.
  • sw.patryk 29.07.06, 17:22
    Dochodzimy do szczytu kretynstwa. Policja jest od pilnowania porzadku , a nie
    poblazania balaganowi . Co z tego , ze mlody ? Co to jest za argument ? Sam
    sie zabil , bo do tego zmierzal konsekwentnie . Policjant postapil OK.
  • manhu 29.07.06, 17:55
    Zgadza się, ale patrz:
    "Głębokie ubolewanie z powodu tragedii w Chodlu wyraził komendant główny policji Marek Bieńkowski. Jak powiedział, dramat ten dotyczy przede wszystkim rodziny Marcina K. ale też policjantów"

    Czy on zgłupiał? Tragedia dotyczy rowerzystki, a nie tego motocyklisty- zwyrodnialca, co chciał policjanta rozjechać. Mało tego mógł się domyślić, że jak jest blokada to jest poważna sprawa i nie po niego stoją.
  • finish1 29.07.06, 18:36
    Ten policjant potrzebuje nie psychologa tylko psychiatry. Czy ty durniu
    widziałeś kogoś kto uciekając motocyklem uderza w policjanta, w tym momencie
    kończyłaby się jego ucieczka, bo sam by leżał!!!!! Chłopak jest winny, bo
    uciekał, ale pożal się boże policjant jest debilem 10 kul w mieście, mógł zabić
    jeszcze kilku. Refleksja nasuwa się taka: czy ten bandzior rabując 15000
    PLN/nie robiąc przy tym nikomu krzywdy/ zasługiwał na śmierć z ręki policji?
    Chyba nie! Tym bardziej NIE TEN nieszczęsny motocyklista. Policja jest od
    chwytania przestępców, a od wymierzania sprawiedliwości Sąd!!!! AMEN.
  • d_arek_d 29.07.06, 20:35
    finish1 napisał:

    > Policja jest od
    > chwytania przestępców, a od wymierzania sprawiedliwości Sąd!!!! AMEN

    Policja jest też od prewencji. Jeżeli policja akurat ma cynk, że w okolicy
    motocykliści popełnili poważne przestępstwo, policjant widzi motocyklistę,
    który całym swoim zachowaniem daje podejrzenie graniczące z pewnością, że to
    jeden z bandytów, to policjant ten musi za wszelką cenę unieszkodliwić tego
    człowieka. Przecież policjant zdaje sobie sprawę, że bandyta ten, nie
    zatrzymany przez niego wtedy gdy ma ku temu okazję, najprawdopodobniej nie
    zostanie w ogóle złapany i w najbliższej przyszłości zagrozi bezpieczeństwu i
    życiu następnych ludzi.

    Jeśli jeszcze dodamy do tego obrazu fakt, że bandyta posiadał przy sobie broń
    długą, to naprawdę musiał być zatrzymany nawet za cenę jego życia.

    No cóż, okazało się, że to nie był ten bandyta, tylko inny, który po prostu
    podszył się pod prawdziwego, a na sumieniu miał o wiele drobniejesze
    przewinienia. Gdyby ta sytuacja nie była tragiczna, byłaby śmieszna: prawdziwi
    bandyci uciekają, a na blokadę posyłają pospolitego dawcę organów, który by nie
    dać się złapać bez prawa jazdy ryzykuje życie nie zatrzymując się nawet po
    strzałach w powietrze.

    Biedna jego rodzina (no ale ktoś go chyba na takiego człowieka wychował),
    biedny policjant i jego rodzina, biadna poszkodaowana kobieta - oby wyszła z
    tego bez stałych uszkodzeń ciałą.

    Też miałem 21 lat, również miałem motocykl, także zdarzyło mi się natrafić na
    policję bez prawa jazdy. Zatrzymałem się. Aha, wtedy nie miałem jeszcze 18 lat.

    A policja powinna działać w ramach swych uprawnień (właśnie tak, jak w tym
    wypadku). Do tej pory miała z tym poważne problemy. Naraziła się przez to na
    wiele wymówek, dowcipów itp. No to teraz zrobiła co trzeba tak, jak trzeba. I
    znów źle??
  • leszek-wroblewski 29.07.06, 23:25
    To wielka Tragedia !
    Szkoda chłopaka !

    ale trzeba koniecznie spojrzeć
    bez emocji na przyczyny
    bez opluwania policji !!!

    chłopak nie miał prawa jazdy na motor !
    złamał więc prawo !!!
    nie dość tego
    zachował się absolutnie nieodpowiedzialne
    próbując uciec przed policją !
    probował staranować policjanta ...

    w krajach zachodnich jak Francja czy W.Bryt.
    nie mówiąc o US gdzie prawo jest bardzo ostro
    egzekwowane tego typu postawa antyobywatelska
    natychmiast dyskwalifikuje obywatela
    w oczach opinii publicznej

    tylko w zanarchizowanej
    przez mafijną komunę Polsce
    może dojść do tego typu
    głupich protestów jak na tym forum
  • adamgryn1 29.07.06, 23:37
    Narescie jeden co napisal rozsadnie!!!!
    --
    czes Adam
  • kamad20 30.07.06, 12:10
    Takie teksty może pisać polucjant , debil albo faszysta.
    Ewidentne , że ten polucjant przekroczył zdrowy rozsądek a jeśli procedury mu na
    to pozwalają to znaczy , że wypracował je inny debil albo faszysta.
    Bezradność polucji ma być powodem zabijania ludzi na ulicy ?
  • ladyjane 30.07.06, 13:26
    W każdym normalnym kraju gdy obywatel nie zatrzyma się na wezwanie policji jest
    traktowany jako conajmniej podejrzany. W Stanach dawno by go zastrzelili i nie
    byłoby tej całej niepotrzebnej gadki.

    Jasne, że szkoda chłopaka. A jakby go puścili a on by potem zabił kogoś, to by
    było dobrze?

    Tylko u nas pobłaża się tym, którzy nie szanują prawa i takie są tego skutki,
    bo jeśli by chłopak wiedział co mu za to grozi to by się zatrzymał.
    Jeśli by wiedział, to by nie jechał motorem, tylko autobusem czy rowerem!!!

    --
    All precious things discovered late, To those that seek them issue forth, For
    Love in sequel works with Fate, And draws the veil from hidden worth.
  • wedrus 30.07.06, 14:40
    Co to za bezmyślne argumenty?

    "Gdzie indziej dawno by go zastrzelili"

    Jak dawno? Zanim wsiadł na motor?

    "A jakby potem kogoś zabił?"

    Teoretycznie każdy z nas może za chwilę uczestnicczyć z własnej winy w groźnej
    sytuacji. I co?
    Czy w tej nieszczęsnej polucji nie uczą was korzystać z myślenia. To taka prosta
    czynność. Dana każdemu przez naturę lub Boga.Inna sprawa ,że wydolność jest
    zróżnicowana.
    Zginął człowiek który nie miał nic wspólnego z napadem.
    Bo porąbany polucjant chciał sobie ulżyć. Wkurzył się bo młody za blisko niego
    przejechał więc wywalił z magazynkuy ile miał.PSYCHOPATA jak większość
    mundurowych. A jak polucjant to na 90% pijak albo i nawet alkoholik.
    Procedury ? .....
  • dziabdzik 31.07.06, 08:59
    > A jak polucjant to na 90% pijak albo i nawet alkoholik.


    I złodziej!
    Bo każdy pijak to złodziej!
  • mageillusionist 30.07.06, 00:38
    W takiej sytuacji to full support dla policjanta. Niech debile drogowi (bo chyba
    ten motocyklista normalny nie byl) nie czuja sie bezkarni!
    --
    A oto moja gra MMORPG
  • polska_baba 30.07.06, 13:04
    Policjant strzelając spowodował zagrożenie na drodze, czego efektem jest cięko
    ranna kobieta.
    Strzelając w plecy motocyklisty nie działał w samoobronie - gdyby nie był
    gliniarzem, odpowiadałby za przekroczenie obrony koniecznej i juz by siedział.
    Zabił niewinnego człowieka, wprawdzie głupiego, ale niewinnego.
    Mógł postrzelić jeszcze kogoś.
    Trudno uwierzyć, że chłopak rzeczywiście chciał go przejechać - motor to nie
    samochód, gdyby uderzył w człowieka, wywróciłby sie, a on przecież chciał uciec.
    Policja ma interes w przedstawieniu takiej wersji zdarzeń, bo od tego zależy
    odszkodowanie dla rodziny chłopaka.
  • a.adas 30.07.06, 13:33
    wsiadajac na nowo zarejestrowany motocykl bez ważnego prawa jazdy. To jest
    prawdziwy początek tego łańcucha wydarzeń
    --
    "... szanse otrzymane dzięki Unii Europejskiej''
    Jarosław Kaczyński
  • wedrus 30.07.06, 14:41
    Jesteś tak samo głupi jak policyjne procedury.
  • wedrus 30.07.06, 14:43
    Debile forumowi mogą się czuć bezkarnie.
  • cmitek 30.07.06, 06:08
    leszek-wroblewski napisał:

    > w krajach zachodnich jak Francja czy W.Bryt.
    > nie mówiąc o US gdzie prawo jest bardzo ostro
    > egzekwowane tego typu postawa antyobywatelska
    > natychmiast dyskwalifikuje obywatela
    > w oczach opinii publicznej

    W W.Bryt. moj drogi Policja nie jest uzbrojona w bron palna.
    Co najwyzej palki, gaz lzawiacy i kajdanki.

    W W.Bryt. wybuchl olbrzymi skandal po tym jak uzbrojone jednostki specjalne
    zastrzelily niewinnego czlowieka w metrze, ktory rowniez wygladal podejzanie bo
    byl ciemnej karnacji (byl motocyklista), nie mial wizy pracowniczej (nie mial
    kat A), niosl plecak w metrze (napad w okolicy) i tez sie nie zatrzymal na
    wezwanie. Rodzina Brazylijczyka juz chyba dostala paro-milionowe odszkodowanie w
    funtach brytyjskich.

    Tyle na temat twojego wywodu.
  • tey22 30.07.06, 09:49
    > W W.Bryt. moj drogi Policja nie jest uzbrojona w bron palna.
    > Co najwyzej palki, gaz lzawiacy i kajdanki.
    chyba policja na rogu ulicy a nie policjanci na blokadach kiedy mja lapac
    bandytow uzbrojonych w bron dluga

    a skadnal wybuchl jak zwykle kiedy ludzi nie zdaja sobie sprawy z sytuacji
    ciekawe co by wybuchlo gdyby ten czlowiek byl terrorysta i wbiegl do wagonu
    pelnego ludzi
  • wedrus 30.07.06, 14:47
    Ciekawe jak byś dobierał ludzi do tego profilaktycznego odstrzału ?
    Kolor , akcent , nerwowość a może twoja intuicja ?
  • banzai123 30.07.06, 09:59
    Różnica jest taka, że Brazylijczyk nie zatrzymał się na wezwanie osoby w
    cywilu, w dużo mniej oczywistych dla niego okoliczonościach niż oznakowana
    blokada na drodze i pościg oznakowanego radiowozu. I nie, nie miał plecaka.

    Co do chłopaka na motocyklu - przykry zbieg okoliczności, bo trudno oskarżać
    policjanta o to, że strzelał do domniemanego sprawcy napadu z bronią w ręku (bo
    w komunikacie to akurat mu podali, ile tamten ukradł, zresztą, co to ma za
    znaczenie). Motocyklisty de facto nie da się zatrzymać przez pościg, więc
    wspierasz sytuację, w której każdy przestępca uciekający jednośladem pozostaje
    całkowicie bezkarny. Jestem przeciwnikiem kary śmierci, ale jeśli ktoś ginie
    świadomie uciekając przed odpowiedzialnością, jego wybór.

    I przy okazji jest to owoc głupiego zachowania części środowiska motocyklowego,
    gdzie poparcie dla jazdy bez prawka jest nader powszechne. Bo "uciekniesz i i
    tak ci nic nie zrobią". Ile osób najpierw kupuje motocykl i dopiero zaczyna
    myśleć o uprawnieniach, które na A akurat zdobywa się bezstresowo.
  • walbrzych 30.07.06, 11:23
    cmitek napisała:

    > leszek-wroblewski napisał:
    >
    > > w krajach zachodnich jak Francja czy W.Bryt.
    > > nie mówiąc o US gdzie prawo jest bardzo ostro
    > > egzekwowane tego typu postawa antyobywatelska
    > > natychmiast dyskwalifikuje obywatela
    > > w oczach opinii publicznej

    W
    >
    > W W.Bryt. moj drogi Policja nie jest uzbrojona w bron palna.
    > Co najwyzej palki, gaz lzawiacy i kajdanki.
    >
    > W W.Bryt. wybuchl olbrzymi skandal po tym jak uzbrojone jednostki specjalne
    > zastrzelily niewinnego czlowieka w metrze, ktory rowniez wygladal podejzanie bo
    > byl ciemnej karnacji (byl motocyklista), nie mial wizy pracowniczej (nie mial
    > kat A), niosl plecak w metrze (napad w okolicy) i tez sie nie zatrzymal na
    > wezwanie. Rodzina Brazylijczyka juz chyba dostala paro-milionowe odszkodowanie
    > w
    > funtach brytyjskich.
    >
    > Tyle na temat twojego wywodu.

    CMITEK - nie pisz głupot! Na Zachodzie policjanci sa lepiej uzbrojeni od
    polskich policjantów. Nie porównuj sytuacji Brazylijczyka z opisywanym
    przypadkiem. Tam Brazylijczyk tylko nie zatrzymał się na wezwania. W Polsce
    młokos nie tylko uciekał, ale chciał potrącić policjanta. Gdyby sie zatrzymał,
    mógłby otrzymać mandat, a tak otrzymał kulę w udo i w kręgosłup. Jest to
    ewidentnym dowodem, że policjant strzelał w oponę, a nie w głowę głupka. Kilka
    lat spędziłem na Zachodzie i wiem jak należy sie zachować prz policyjnym
    zatrzymywaniu.
    Ogólnie - dobrze się stało, że policjant prawidłowo zareagował na chuligański
    wyczyn młokosa.
  • dj_fatum 30.07.06, 09:58
    Mnie sie wydaje, że te osoby, ktore najeżdżają na policjantów w takiej sytuacji
    to są osoby "wierzące" w HWDP. A tak jak powiedziałeś w poście w USA nie
    zatrzymanie się do kontroli i uieczka przed pościgiem est przestępstwem
    federalnym czyli do pościgu może włączyć się FBI.
  • zgodny2 30.07.06, 07:30
    Jesli by to bylo w USA to by zostal zastrzelony po pierwszej probie ucieczki z
    blokady. Jesli jestes niewinny to nie uciekaj, jesli winny biezesz
    odpowiedzialnosc ze mozesz byc postrzelony.
  • paciffic24 30.07.06, 10:21
    Ale to były zupełnie inne okolicności, bo po prostu przechodziłem na czerwonym świetle i bardzo mi się śpieszyło. Pech chciał że wpadłem w ślepy zaułek i ten gliniarz mnie dorwał i o dziwo skończyło się bez mandatu. Ale yła to zupełnie inna sytuacja. Nie było blokady, przyczyna zatrzymania była jasna, a ja nie zagrażałem nizyjemu życiu. Może zachowałem się wtedy głupio, ale nie zagrażało to niczyjemu życiu, choć w Anglii zastrzelili za takie coś gościa. Natomiast ten motocyklista wiedział, że bardzo ryzykuje i że może się wmieszać w coś bardzo niedobrego
  • majkajon 30.07.06, 12:15
    Przemek Czaja zginął 10 stycznia 1998 r. po meczu koszykówki Czarnych Słupsk z
    AZS Zagaz Koszalin. Policjanci interweniowali wobec grupy kibiców przechodzących
    przy czerwonym świetle przez przejście dla pieszych. Jeden z policjantów,
    Dariusz Woźniak, wysiadł z radiowozu, w którym siedział drugi funkcjonariusz
    Robert K., i pobiegł za Przemkiem. Uderzył go kilkakrotnie pałką policyjną m.in.
    w głowę, kiedy chłopiec leżał już na chodniku. Chłopiec zmarł po kilkunastu
    minutach. Policjanci, mimo próśb kibiców, nie wezwali karetki pogotowia. Po
    tragicznej śmierci chłopca Słupsk stał się na kilka dni areną zamieszek między
    młodzieżą, przede wszystkim tzw. szalikowcami a policją.
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,2931870.html
  • normalso 31.07.06, 23:55
    MUSIMY TWARDO ŻĄDAĆ:

    - rozbrojenia policji (tylko pałki, kajdanki, ewentualnie gaz łzawiący - NIE
    BROŃ PALNA! - broń może nosić tylko żołnierz)
    - redukcji liczby tych psów, potrafiących tylko zabijać niewinnych ludzi
    - zmniejszenia nakładów na policję

    Dopóki psy będą nosić broń - ANI GROSZA Z NASZYCH PODATKÓW NA POLICJĘ!


    a ten pies co zabił 21-latka - powinien dostać dożywocie.
  • sparhawk32 01.08.06, 18:05
    normalso napisał:

    > MUSIMY TWARDO ŻĄDAĆ:
    >
    > - rozbrojenia policji (tylko pałki, kajdanki, ewentualnie gaz łzawiący - NIE
    > BROŃ PALNA! - broń może nosić tylko żołnierz)
    > - redukcji liczby tych psów, potrafiących tylko zabijać niewinnych ludzi
    > - zmniejszenia nakładów na policję
    >
    > Dopóki psy będą nosić broń - ANI GROSZA Z NASZYCH PODATKÓW NA POLICJĘ!
    >
    >
    > a ten pies co zabił 21-latka - powinien dostać dożywocie.

    A tak w ogóle zlikwidować Policję, co? Trochę szacunku dla tych LUDZI. Jako
    pierwszy byś wołał/a "gdzie jest Policja, ratunku, Policja" gdyby ciebie albo
    twoje dziecko na ulicy ktoś rabował, bił, gwałcił lub mordował. Wtedy nie
    byłoby epitetów "psy" gdyby jakiś patrol cię uratował tylko słowa wdzięczności.
    A może dalej byłyby to "psy", które niepotrzebnie wtrącały się do incydentu
    między bandytami a tobą/twoim dzieckiem? Trochę kultury (choć twoje słownictwo
    świadczy o jej całkowitym braku oraz o całkowitym braku wychowania)
  • huzio_juzio 29.07.06, 20:43
    A poza tym obowiązuje zasada domniemania niewinności. Na jakiej podstawie
    stwierdzono, że to bandyta, albo że chciał przejechać policjanta?
    Facet w kasku motocyklowym mógł nawet policjanta dobrze nie widzieć. Może ten
    pojedynczy policjant widząc motocyklistę wyskoczył z boku w ostatniej chwili?
    Raczej wątpliwe, że stał cały czas na środku drogi gdy dwaj pozostali pojechali
    za motocyklistą radiowozem.
    Jeśli istniało ryzyko, że ucieknie, to co? Nie umiesz albo nie możesz złapać to
    niech ucieknie. Lepiej tak niż zabić niewinnego. Raczej tak powinno wyglądać prawo.
  • gabriel 29.07.06, 20:48
    huzio_juzio napisała:

    > A poza tym obowiązuje zasada domniemania niewinności. Na jakiej podstawie
    > stwierdzono, że to bandyta, albo że chciał przejechać policjanta?
    > Facet w kasku motocyklowym mógł nawet policjanta dobrze nie widzieć. Może ten
    > pojedynczy policjant widząc motocyklistę wyskoczył z boku w ostatniej chwili?
    > Raczej wątpliwe, że stał cały czas na środku drogi gdy dwaj pozostali
    pojechali za motocyklistą radiowozem.
    > Jeśli istniało ryzyko, że ucieknie, to co? Nie umiesz albo nie możesz złapać to
    > niech ucieknie. Lepiej tak niż zabić niewinnego. Raczej tak powinno wyglądać
    prawo.

    Tak prawo powinno zezwalać na uciekanie przestępcom, i tym którzy popełniają
    wykroczenia. Powinno być łagodne.
    Domniemanie niewinności przed sądem obowiązuje. Tutaj wystąpiło z winy
    motocyklisty uzasadnione podejrzenie, bo nie zatrzymał się do kontroli i wiał.
    Nie widział Policji taaaaaaaaaaaa raz ich minął, dwa razy ich minął, trzy
    jednego mało nie rozjechał, ciekawe jaki to kask miał na głowie. Co jeszcze
    wymyślicie by usprawiedliwić winę tego który zginął?



    --
    Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22
  • gabriel 29.07.06, 20:53
    r mol, już tu taki jeden był co wybiórczo cytował.
    Uzycie bronii po pierwsze nastąpiło dlatego że istniało uzasadnione podejrzenie
    że uciakający to bandyta który napadł na hurtownie, a nie dlatego że nie
    zatrzymał się do kontrolii, to było częścią tego głupiego postępowania które to
    podejrzenie wzmocniło.
    Po drugie o mało co nie rozjechał policjanta.
    Po trzecie mowa jest o "możliwie" najmniejszych szkodach, wraz z odległością
    mozliwość szkód najmniejszych maleje. Jeśli strzelałby na dwóch metrach do
    nieruchomego celu to mógłby postrzelić tak żeby szkód możliwie najmjniej uczynić.
    DO jadącego celu też strzelał tak, vide rana postrzałowa nogi.
    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • banylus 29.07.06, 21:00
    do gabriela:
    o ile dobrze rozumiem art. 17/1 ustawy o Policji, to proba przejechania
    policjanta nie uprawnia do uzycia broni, o ile sprawca minal juz policjanta.
    nie jest to ani 17/1/1 (odparcie zamachu - bo zamach juz minal) ani 17/1/6 (bo
    nie bylo bezposredniego poscigu). pozdr, B
  • gabriel 29.07.06, 21:05
    banylus napisał:

    > do gabriela:
    > o ile dobrze rozumiem art. 17/1 ustawy o Policji, to proba przejechania
    > policjanta nie uprawnia do uzycia broni, o ile sprawca minal juz policjanta.
    > nie jest to ani 17/1/1 (odparcie zamachu - bo zamach juz minal) ani 17/1/6 (bo
    > nie bylo bezposredniego poscigu). pozdr, B

    ja też nie, ale się oficjalne czynniki na to powołują, więc dałem. jak dla mnie
    podpada pod uzasadnione podejrzenie.
    W myśl tego pierwszego punktu glina powinien stanąć na drodze przymieżyć i jakby
    nie zatrzymywał się to walnąć ostrzegawczego z przodu, a póxniej strzelać do
    kierowcy czy motoru.
    Ale się chłopak uparł że zatrzyma go bez strzelaniny. No i ma


    --
    Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22
  • huzio_juzio 29.07.06, 23:43
    To, że chłopak jechał na motorze nie uprawniało policjanta, do domniemania, że
    to poszukiwany bandyta, bo przecież ani sam nie widział go przy tej hurtowni,
    ani nikt z obecnych na blokadzie nie mógł być tego pewien.
    A decyzja o zatrzymaniu za wszelką cenę, żywego lub martwego raczej nie powinna
    być podejmowana tylko dlatego, że policjant się uparł "że musi". Gdyby otrzymał
    taki rozkaz od przełożonych, to pewnie był by kryty, a przełożeni mieli by
    "ciepło".
    Motocyklista był winien niezatrzymania się na wezwanie policjantów, a to za mało
    żeby uznać go za bandytę. Można uznać go za podejrzanego. Niemożność zatrzymania
    podejrzanego nie uprawnia do jego fizycznej likwidacji.
    Inaczej sprawa się ma gdy rzecz dzieje się na miejscu przestępstwa, albo w
    trakcie pościgu, gdy ścigający są całkowicie pewni, że mają doczynienia ze sprawcą.
    Ciekawe jak wyglądała ta "blokada"? Prawie napewno radiowóz nie stał w poprzek
    drogi jak na cytowanych "amerykańskich" filmach, tylko stał z boku tak jakby
    policjanci czekali na "jelenia", a oni sami z pistoletami maszynowymi
    przyczajeni za radiowozem, a tylko jeden odważny wychylał się z lizaczkiem.
    Gdyby samochód blokował ulicę, to wszyscy wokół i ten motocyklista też, zdawali
    by sobie sprawę z powagi sytuacji.
    I tyle na ten temat. Czas pewnie pokaże jak było, a do tej pory często bywało
    tak, że wina była po stronie policji.
    Po sposobie argumentacji gabriela wnioskuję, że przyznaje on rację temu, kto
    trzyma spluwę.
  • gabriel 29.07.06, 23:57
    huzio_juzio napisała:

    > To, że chłopak jechał na motorze nie uprawniało policjanta, do domniemania, że
    > to poszukiwany bandyta, bo przecież ani sam nie widział go przy tej hurtowni,
    > ani nikt z obecnych na blokadzie nie mógł być tego pewien.

    Ale to że nie zatrzymał się na blokadzie już do takiego podejrzenia uprawnia, i
    to że nie zatrzymał się podczas pościgu też.


    > A decyzja o zatrzymaniu za wszelką cenę, żywego lub martwego raczej nie powinna
    > być podejmowana tylko dlatego, że policjant się uparł "że musi". Gdyby otrzymał
    > taki rozkaz od przełożonych, to pewnie był by kryty, a przełożeni mieli by
    > "ciepło".
    > Motocyklista był winien niezatrzymania się na wezwanie policjantów, a to za mał
    > o
    > żeby uznać go za bandytę. Można uznać go za podejrzanego.

    I to w myśl przepisów jest wystarczające, żeby użyć bronii palnej w razie kiedy
    inne środki zawiodą albo ich zastosowanie jest niemożliwe.
    Czytaj przepisy a nie teorie dorabiasz

    Niemożność zatrzymania podejrzanego nie uprawnia do jego fizycznej likwidacji.
    > Inaczej sprawa się ma gdy rzecz dzieje się na miejscu przestępstwa, albo w
    > trakcie pościgu, gdy ścigający są całkowicie pewni, że mają doczynienia ze
    sprawcą.

    Nie ma takiego wymogu, wystarczy uzasadnione podejrzenie, a to zostało wywołanie
    debilnym zachowaniem się motocyklisty.



    > Ciekawe jak wyglądała ta "blokada"? Prawie napewno radiowóz nie stał w poprzek
    > drogi jak na cytowanych "amerykańskich" filmach, tylko stał z boku tak jakby
    > policjanci czekali na "jelenia", a oni sami z pistoletami maszynowymi
    > przyczajeni za radiowozem, a tylko jeden odważny wychylał się z lizaczkiem.
    > Gdyby samochód blokował ulicę, to wszyscy wokół i ten motocyklista też, zdawali
    > by sobie sprawę z powagi sytuacji.

    Jasne, szkoda jeszcze że nie postawili transportera opancerzonego, albo czołgu.
    Ruch miał odbywać się normalnie. Ty nie masz pojęcia o czym piszesz.

    > I tyle na ten temat. Czas pewnie pokaże jak było, a do tej pory często bywało
    > tak, że wina była po stronie policji.
    > Po sposobie argumentacji gabriela wnioskuję, że przyznaje on rację temu, kto
    > trzyma spluwę.

    Przyznaję rację temu kto potrafi logicznie udowodnic i przekonywująco wskazac
    wszystkie dowody. W Twoim toku myślenia musiałbym często przyznawać rację
    bandytom, bo to oni bardzo często trzymają spluwy wobec nieuzbrojonych ofiar.
    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • huzio_juzio 30.07.06, 01:22
    Albo policjant sam powinien mieć UZASADNIONE podejrzenie, albo przełożeni
    powinni go o tym zapewnić.
    Jeszcze raz UZASADNIONE (trudne słowo)...
    Jeszcze raz UZASADNIONE, UZASADNIONE ... UZASADNIONE ...
    Uff...
    dobranoc
  • nighthawk00 30.07.06, 08:23
    każdy kto nie zatrzymuje się do kontroli, potem ucieka, nie raguje na strzały,
    na blokadę.. daje UZASADNIONE podejrzenie, że jest bardzo niebezpieczny i trzeba
    go zatrzymać w sposób bardziej zdecydowany...nikt "normalny" nie ucieka przed
    policją...

    czy jakby okazało się, że to jednak jest jakiś bandzior to byłoby ok?

    nie wyobrażam sobie, że policjant boi się korzystać ze swoich praw... chcę żyć w
    bezpiecznym kraju, a jak policja będzie bała się to nic z tego nie będzie..
  • cmitek 30.07.06, 06:17
    gabriel napisał:

    > Nie ma takiego wymogu, wystarczy uzasadnione podejrzenie, a to zostało
    > wywołanie debilnym zachowaniem się motocyklisty.

    SMIERC ZA DEBILZM!
    IDIOCI NA POCHYBEL POSEPNEGO CZEREPU!
  • arval 30.07.06, 12:02

    Motocyklista zginał ponieważ uciekał przed policją blokująca drogę. Moim zdaniem
    to uczciwy układ. Nie ma znaczenia czy był jakiś napad wcześniej i czy brał w
    nim udział. Miał 2 możliwości:

    - zatrzymać się
    - uciekać i ryzykować życie swoje i innych

    Wybrał możliwoć drugą. To że udało się go szybko unieszkodliwić to krok w dobrą
    stronę i może pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach.

    Szkoda tylko potrąconej przez wariata dziewczyny. Gdyby prawo zezwalało na
    wcześniejsze użycie broni uratowano by tą dziewczynę...
  • ti_grin 29.07.06, 23:16
    jeśli policjanta nie widział, to zwykłego człowieka tym bardziej mógł
    rozjechać....wiele razy w mieście szaleją po głównych ulicach....wiele razy
    umykałam w popłochu..widziałam jazdy na jednym kole...policja jest bezsilna...
  • cmitek 30.07.06, 06:18
    ti_grin napisała:

    > jeśli policjanta nie widział, to zwykłego człowieka tym bardziej mógł
    > rozjechać....wiele razy w mieście szaleją po głównych ulicach....wiele razy
    > umykałam w popłochu..widziałam jazdy na jednym kole...policja jest bezsilna...

    Glupoty opowiadasz, w dupie byles malo widziales.
  • jaceq 30.07.06, 11:59
    huzio_juzio napisała:

    > A poza tym obowiązuje zasada domniemania niewinności.

    Owszem, obowiązuje do momentu, w którym kończy się domniemanie. Nie zatrzymał
    się na wezwanie. W tym momencie domniemanie się skończyło.

    > Na jakiej podstawie
    > stwierdzono, że to bandyta, albo że chciał przejechać policjanta?

    Nie zatrzymał się. Okazało się, że był winny: nie miał uprawnień do kierowania
    pojazdem, którym kierował. Domniemanie się potwierdziło.

    > Facet w kasku motocyklowym mógł nawet policjanta dobrze nie widzieć.

    Ach taak??? "Mógł nie widzieć?" Mógł też "nie widzieć" np. dziecka, które raptem
    wtargnie na jezdnię?


    > Może ten pojedynczy policjant widząc motocyklistę wyskoczył z boku w ostatniej
    chwili?

    A gdyby nawet, to co? Powinien jechać tak, żeby przewidzieć taką sytuację.

    > Raczej wątpliwe, że stał cały czas na środku drogi gdy dwaj pozostali
    > pojechali za motocyklistą radiowozem.

    Słusznie. Motocyklistami jeżdżącymi po mieście 150, których jedyną umiejętnością
    jest palenie gum na lotnisku i jazda na jednym kole przez 50 m, powinien zająć
    się wyszkolony snajper. I odstrzeliwać ich jednego po drugim, aż ich zabraknie.
    Świat z pewnością stanie się wówczas piękniejszy.

    > Jeśli istniało ryzyko, że ucieknie, to co?

    Stanie się coś bardzo złego. Ucieczka go rozzuchwali. I innych.

    > Nie umiesz albo nie możesz złapać to niech ucieknie.

    Ależ umie. Już nie będzie jeździł. Szkoda tylko nieco, że policjant zmarnował na
    to aż 10 pocisków.

    > Lepiej tak niż zabić niewinnego.

    Był winny. Był winny tak samo, jak inny motocyklista, którego spotkałem kilka
    dni temu (przepuszczałem pieszych na przejściu i bałwan w kasku w tym momencie
    mnie wyprzedził, cudem nic nikomu się nie stało. Gdybym miał w tym momencie przy
    sobie broń, z pewnością też bym za nim strzelał).

    > Raczej tak powinno wyglądać prawo.

    Prawo przede wszystkim powinno wyglądać i tak, zeby do prowadzenia i 10-konnego
    skuterka i 150-konnego ścigacza nie wystarczał jeden i ten sam dokument. 99%
    jeżdżących takimi maszynami, które teraz można kupić za parę groszy, powinno
    przejść m.in. bardzo ostre badania psychiatryczne. Wiek - od 25. A za brak
    uprawnień i nie zatrzymanie się do kontroli policji powinno być wolno do nich
    strzelać jak do kaczek.

    --
    "W koalicję wchodzi się po to, że jakieś stanowiska się bierze".
    "Pokorne cielę dwie matki ssie. Cierpliwości, wszystko dostaniemy."
    Wicemarszałek Andrzej L.
  • zol1 31.07.06, 12:49
    Po.. cię ? Najlepiej jeszcze pootwierać więzienia .A jak facet nie widzi to
    niech nie siada na motor, bo inny taki debil jak ty nie zauważy dziecka
    przechodzącego na zielonym świetle
  • nighthawk00 30.07.06, 08:10
    niestety czasami bywa tak, że przy próbie złapania dochodzi do tragedii i tak
    stało się tym razem... sprawcą jej jest ten chłopak na motorze... robili
    wszystko żeby ująć go bezpiecznie.. a on robił wszystko żeby to nie było
    bezpieczne...
    nie można igrać z policją w ten sposób... trzeba liczyć się, z konsekwencjami...
    policja nie nosi broni dla ozdoby... choć niektórym ewidentnie się tak wydaje...
    może teraz przestanie...

    czyli co.. jak bezpiecznie rabuję do 15k pln nie robiąc nikomu krzywdy to mogę
    liczyć na równie "bezpieczną" ucieczkę? i to do skutku, bo przecież nic mi nie
    zrobią jak bo i ja nie zrobiłem..., a jak mam motor lub rower... to napewno
    zwieję... ? no zastanów się co ty piszesz..

    jakby im uciekł to ci co teraz bronią "biednego chłopaka" byliby pierwszymi
    którzy śmialiby się z nieudacznictwa naszej policji...
  • uwolnic_cyce 30.07.06, 13:15
    finish1 napisał:

    > Refleksja nasuwa się taka: czy ten bandzior rabując 15000
    > PLN/nie robiąc przy tym nikomu krzywdy/ zasługiwał na śmierć z ręki policji?
    Zamiast wyciągać takie refleksje, pomyśl o tym, że ów bandzior rabując
    posługiwał sie bronią długą. Ktoś kto bierze do ręki broń i idzie rabować liczy
    sie z możliwością jej użycia.I tu własnie jest pies pogrzebany.A motocyklista
    miał pecha, że znalazł się w złym miejcu i czasie, a do tego nie był bez winy i
    źle ocenił swoje możliwości.Spotkała go za to kara.Być może nie adekwatna do
    przewiny ale złożyły się na nią dodatkowe okliczności.
    Na koniec życzę ci abyć nie znalazł się przypadkiem pod lufa owego bandziora,
    bo ten z pewnością się nie zawaha i nie będzie stosował procedur typu
    strzealanie w powietrze.
  • leszek-wroblewski 29.07.06, 23:22
    To wielka Tragedia !
    Szkoda chłopaka !

    ale trzeba koniecznie spojrzeć
    bez emocji na przyczyny
    bez opluwania policji !!!

    chłopak nie miał prawa jazdy na motor !
    złamał więc prawo !!!
    nie dość tego
    zachował się absolutnie nieodpowiedzialne
    próbując uciec przed policją !
    probował staranować policjanta ...

    w krajach zachodnich jak Francja czy W.Bryt.
    nie mówiąc o US gdzie prawo jest bardzo ostro
    egzekwowane tego typu postawa antyobywatelska
    natychmiast dyskwalifikuje obywatela
    w oczach opinii publicznej

    tylko w zanarchizowanej
    przez mafijną komunę Polsce
    może dojść do tego typu
    głupich protestów jak na tym forum



  • jaceq 30.07.06, 12:03
    leszek-wroblewski napisał:

    > To wielka Tragedia !
    > Szkoda chłopaka !

    Mnie nie szkoda. W moim interesie jest, żeby dureń już nigdy nie wsiadł na
    motor. Środki są mi obojętne; czy łeb rozbity na krawężniku, czy policyjna kulka
    w kręgosłup. Mój cel został osiągnięty.

    --
    "W koalicję wchodzi się po to, że jakieś stanowiska się bierze".
    "Pokorne cielę dwie matki ssie. Cierpliwości, wszystko dostaniemy."
    Wicemarszałek Andrzej L.
  • policeman2 29.07.06, 18:46
    wreszczcie normalne komentarze - podstawowa rzecz dlaczego się nie zatrzymał,bo
    nie miał prawa jazdy?Powinien wiedzieć,że skończy jak skończył - policjant
  • fallenknight 29.07.06, 19:29
    policeman2 napisał:

    > wreszczcie normalne komentarze - podstawowa rzecz dlaczego się nie zatrzymał,bo
    >
    > nie miał prawa jazdy?Powinien wiedzieć,że skończy jak skończył - policjant

    Wreszcie, ktoś po raz pierwszy przyznaje się, że jest z policji. (Jest wiele
    policyjnych wpisów, ale jako "obużeni obywatele"). Brawo!

    Moim zdaniem tamten policjant postąpił nieprawidłowo. Po pierwsze - użył
    pistoletu maszynowego (Glauberyt) w obszarze zabudowanym.
    Po drugie - wczoraj w TVN24 przedstawiono troszkę inną wersję przytoczoną przez
    naocznych świadków, przy czym niektórym z nich policja groziła idąc za
    podszeptem źle pojętej solidarności zawodowej.
    Po trzecie - STOP piratom/wariatom drogowym, to nie egzekucja ich i narażanie na
    śmierć lub kalectwo normalnych, postronnych obywateli.
    Ja bym go przepuścił. I na szczęście nie jestem w policji i nie muszę podejmować
    tej decyzji. Tragedia dla wszystkich. I pytanie: czy warto było?
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • d_arek_d 29.07.06, 20:38
    fallenknight napisał:

    > Ja bym go przepuścił. I na szczęście nie jestem w policji i nie muszę
    podejmowa
    > ć
    > tej decyzji.

    Aha, przepuściłbyś uciekającego z długą bronią bandytę, tak? Gęsto musiałbyś
    się wtedy tłumaczyć przed przełożonymi. Z zachowania motocyklisty jednoznacznie
    wynikało, że to jeden z uzbrojonych bandytów.

    Na szczęście nie musisz podejmować takich decyzji.
  • zigzaur 29.07.06, 21:27
    Yebniętych w łeb wsiunów wariujących na motocyklach należy eliminować z ruchu
    drogowego.
    Może nie trzeba było strzelać? Może sam rozwaliłby się na rondzie czy poboczu?
  • jaceq 30.07.06, 12:09
    zigzaur napisał:

    > Może nie trzeba było strzelać? Może sam rozwaliłby się na rondzie czy poboczu?

    To jest pocieszające, że w wypadkach motocyklowych ginie przeważnie tylko
    motocyklista. Przeważnie, ale nie zawsze, niestety.

    --
    "W koalicję wchodzi się po to, że jakieś stanowiska się bierze".
    "Pokorne cielę dwie matki ssie. Cierpliwości, wszystko dostaniemy."
    Wicemarszałek Andrzej L.
  • szefunio1 29.07.06, 21:23
    Wobec tego mam do Ciebie takie pytanie.
    Czy gdyby go przepuścił to czy optowałbyś za zwolnieniem tego policjanta z
    pracy?
  • gabriel 29.07.06, 21:26
    szefunio1 napisał:

    > Wobec tego mam do Ciebie takie pytanie.
    > Czy gdyby go przepuścił to czy optowałbyś za zwolnieniem tego policjanta z
    > pracy?


    Skończcie z tą gdybaniną, do niczego ona nie prowadzi.

    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • artand 29.07.06, 21:39
    Requiescat in pace

    Czy naoczni świadkowie się nie pojawili w TVN24, powoływali się na nich
    dziewczyna i krewniacy zabitego... nomen omen kandydata do policji (wg mediów).

    Może ten przypadek zapoczątkuje kwestię szleńców na motocyklach i policjantów
    udających, że nic się nie dzieje.

  • gabriel 29.07.06, 21:40
    Ci naoczni świadkowie, to widzieli końcówkę zdarzenia, czyli sytuację już po tym
    jak gość oberwał, albo nawet i tego nie widzieli.
    --
    Jeśli cos ma się popsuć popsuję się na pewno i to w najmniej spodziewanym
  • jaceq 30.07.06, 12:07
    > Ja bym go przepuścił. I na szczęście nie jestem w policji i nie muszę
    > podejmowaćtej decyzji.

    A gdybyś jednak musiał i ją podjął (o przepuszczeniu) i ten bęcwał sam by
    przeżył, a za kilka dni dowiedziałbyś się, że zabił się i jeszcze kogoś na
    motocyklu, to jakbyś się czuł?

    I pytanie: czy warto było?

    Dla mnie - warto. Jeden idiota mniej jeździ po publicznych drogach. To wciąż tak
    niewiele, ale jednak zawsze.


    --
    "W koalicję wchodzi się po to, że jakieś stanowiska się bierze".
    "Pokorne cielę dwie matki ssie. Cierpliwości, wszystko dostaniemy."
    Wicemarszałek Andrzej L.
  • krycek 29.07.06, 17:33
    >Więcej takich
    > policjantów, a mniej na drogach będzie dawców organów na szybkich rumakach.

    I to właśnie wskazuje cały Twój pogląd - po prostu nie lubisz motocyklistów - najlepiej zatem zastrzelić ich wszystkich...
  • capra77 29.07.06, 17:54
    Ale chlopie, tu nie chodzi o motocyklistow, tylko o to, ze przestepcy czuja sie
    bezkarnie, bo jesli policjant takiego postrzeli to wtedy on bedzie zly a nie
    ten co kradnie, gwalci, sprzedaje narkotyki, czy zabija z premedytacja!
    Ten chlopak kilkakrotnie nie reagowal na znaki policji (na nieszczescie jego
    zlodzieje tez uciekali motocyklem) i w ten sposob dal podejzenia ze bral w
    rabunku udzial. Swoim zachowaniem na drodze spowodowal zagrozenie zycia dla
    ludzi i dla policjantow, BO CZUL SIE BEZKARNY!!!!! Mysle, ze lepiej jesli
    przestepcy beda wiedziec, ze jesli juz ich przylapia to raczej nie warto
    uciekac, bo ta ucieczka moze kosztowac wiecej niz kara za dokonane
    przestepstwo. Ten nieszczesny chlopak pewno dostalby mandat, stracil
    prawojazdy, moze dostalby wyrok w zawieszeniu, ale postanowil uciekac, wiec
    spotkala go najwyzsza kara. Nastepny jemu podobny pewnie bedzie wolal sie
    zatrzymac, bo wtedy kara bedzie nizsza i przewidywalna. Policjancie zareagowali
    prawidlowo i jesli nie postawia im za to bezsensownych zarzutow i potem wyrokow
    to wplynie to z pewnoscia na zwiekszenie bezpieczenstwa w naszym kraju!
  • miki77 29.07.06, 18:30
    Dobrze gadasz, tylko nie wspomniałeś o jednym - policjant do czasu wyjaśnienia
    sprawy, co może potrwać nawet kilka miesięcy (tak działają nieroby z
    prokuratury) został odsunięty od pełnienia obowiązków służbowych, co oznacza że
    dostaje tylko 50% pensji - to jest prawdziwa tragedia - nadstawiał karku i
    takie dostał podziękowanie. Co z tego że później mu to zwrócą, ale jak obecnie
    ma żyć za połowę tych marnych groszy które dostaje??? A tego idioty na motorze
    nie żałuję, jednego głupka mniej, a jego rodzina do końca życia powinna płacić
    odszkodowanie tej rowerzystce. Na drugi raz by się zastanowili zanim spłodzą
    następnego durnia. Pozdrawiam wszystkich mundurowych. Chłopaki trzymajcie się!!!
  • cyberrafi 29.07.06, 19:05
    Policjant z pełną świadomością doprowadził do wypadku w którym ciężkie obrażenia
    poniosła przypadkowa osoba. Powinien ponieść za to karę. Życie jest ważniejsze
    niż złapanie bandyty. Jestem całkowitym zwolennikim używania broni przeciw
    przestępcom ale uważam, że jej posiadacz powinien ponosić pełną odpowiedzialność
    za skutki jej użycia.
  • gabriel 29.07.06, 19:16
    cyberrafi napisał:

    > Policjant z pełną świadomością doprowadził do wypadku w którym ciężkie obrażeni
    > a
    > poniosła przypadkowa osoba. Powinien ponieść za to karę. Życie jest ważniejsze
    > niż złapanie bandyty. Jestem całkowitym zwolennikim używania broni przeciw
    > przestępcom ale uważam, że jej posiadacz powinien ponosić pełną
    odpowiedzialność za skutki jej użycia.

    na głowę upadłeś czy zaszkodziło Ci słońce.Policjant nie mógł wiedzieć że z
    naprzeciwka w odległości kilkudziesięciu metrów nadjeżdza rowerem postronna
    osoba. Z pełną odpowiedzialnością i świadomością to strzelał, do uciekającego
    podejrzanego, i tyle.
    --
    Jeśli cos ma się popsuć popsuję się na pewno i to w najmniej spodziewanym
  • cyberrafi 29.07.06, 20:02
    Taaaa rzeczywiście. Skąd on mógł przypuszczać, że po drogach w mieście czasem
    przemieszczają się ludzie? Naprawdę zaskakujące! Kilkadziesiąt metrów to aż tak
    daleko, że nie sposób zauważyć człowieka? To mocne słońce chyba raczej tobie nie
    służy.
  • gabriel 29.07.06, 20:04
    Mnie służy znakomicie, mam świętną opaleniznę, po drogach zazwyczaj poruszają
    się samochody a nie rowerzyści, Ci mają najwidoczniej więcej rozumu i pod
    rozpędzona auta tiry i motocykle nie wjeżdzają.
    --
    Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22
  • fallenknight 29.07.06, 20:10
    gabriel napisał:

    > Mnie służy znakomicie, mam świętną opaleniznę, po drogach zazwyczaj poruszają
    > się samochody a nie rowerzyści, Ci mają najwidoczniej więcej rozumu i pod
    > rozpędzona auta tiry i motocykle nie wjeżdzają.

    Cóż, rowerzyści też mają prawo poruszać się po drogach. Sporo jeżdżę i
    niejednokrotnie ich wyprzedam. Co więcej - zgodnie z kodeksem ruchu drogowego -
    po jezdni (pobocze) ma prawo poruszać się też pieszy, kolumna pieszych i inne
    pojazdy niemechaniczne (np. furmanka) o ile nie zabrania tego miejscowo inny
    przepis.
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • iwekk 29.07.06, 23:12
    Kilkadziesiąt metrów, oczywiście, zuważyłby gdyby wybrał się z żoną na spacer,
    ale w trakcie wartkiej akcji, kiedy liczą sie ułamki sekund policjant widzi
    otoczenie, przypuszczam, bo dokładnie nie wiem, ale gdzieS w promieniu 3 metrów
    od celu to maks. Zapewne chłopak już miał w uszach dźwięk podziwu kumpli, jak to
    dziarsko dał nogę przed psami, pomimo tylu zabezpieczeń i ostrzeżeń i zapewne
    wyraziliby swoje zdanie na temat nieudolności policji, podobnie jak duża część
    społeczeństwa, że nie dali rady dwóm przestępcom. Jednak kiedy policjant,
    wykazał się profesjonalizmem (bo nie wydaje mi się, decyzja o użyciu broni to
    takie hop-siup) i chciał zatrzymać osobę, która ewidentnie przedstawiła się jako
    podejrzany, jednak w trakcie akcji podejrzany zginął, a całe zdarzenie okazało
    się fatalną pomyłką to wtedy dla wiekszości społeczeństwa, policjant okazuje się
    zwyrodnialcem, a motocyklista(chłpak nie wykazał nawet cienia logicznego
    myślenia,a za brak takiego w życiu się płaci)bohaterem prawie. a gdyby tak (nie
    powinno się gdybać, wiem) sytuacja była dokładnie ta sama, z tym że na motorze
    jechałby prawdziwy bandyta, wówczas nie byłoby nawet mowy o doszukiwaniu się
    jakichkolwiek błędów proceduralnych. Chłopak dał temu policjantowi swoim
    zachowaniem stuprocentową pewność, że przed chwilą brał udział w napadzie.
    Zginął, bo nie myślał.
  • banylus 29.07.06, 19:23
    oto post z forum "motocykle":

    poczatek cytatu:

    Re: jazda bez prawka-konsekwencje
    Autor: Gość: ja uciekam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Data: 18.07.06, 13:48 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    zalezy jaki masz moto. ja przważnie uciekam nie zawsze ale zdaży mi sie gdzies
    pozamiastem szczególnie jak stoją z radarem. Co oni
    sobie myślą ze na hondzie f4 bede 50 km jechał? jak machają lizakiem zawalniam
    do 80 i podjeżdzam do prawego pasa gdy dojeżdzam
    do nich GAZ na maksa i tyle mnie widzieli. Troche sprytu i umięjętności.
    Myślisz że bedą cie gonić? hehe. Zanim wpakują dupy do
    auta ja jestem juz 50 km dalej
    Oczywiście nie polecam takich praktyk bo pożądny obywatel musi się zatrzymać.
    pozdro

    "gdyby policja to czytała to oczywiście wszysto co napisalem jest wymysłem
    mojej wyobraźni"


    koniec cytatu
  • d_arek_d 29.07.06, 20:48
    cyberrafi napisał:

    > Jestem całkowitym zwolennikim używania broni przeciw
    > przestępcom ale uważam, że jej posiadacz powinien ponosić pełną
    odpowiedzialnoś
    > ć
    > za skutki jej użycia.

    Co chciałeś powiedzieć przez to? Czytałeś w ogóle zdanie, które napisałeś?
    Policjant użył broni przeciwko przestępcy (za co zostanie pewnie odznaczony),
    przestępca najechał na postronną kobietę i do tego jeszcze miał czelność
    zniszczyć betonowy stopień w sklepie. I za to powinien zostać jeszcze
    pośmiertnie ukarany.

    Skąd wiesz, że gdyby policjant łaskawie pozwolił motocykliście odjechać, ten
    natychmiast dostosowałby się do warunków panujących na drodze i nie
    przejechałby na następnym skrzyżowaniu Jolanty z małym Marcinkiem?? Przecież
    ten wariat jechałby jeszcze z tą prędkością aż by mu benzyny zabrakło, a
    policjant zostałby surowo ukarany za nieużycie broni i przepuszczenie przez
    blokadę bandyty z bronią długą za pasem.

    Pomyśl o tym obiektywnie, dobrze?
  • natasza.malecka 30.07.06, 12:52

    > Policjant z pełną świadomością doprowadził do wypadku w którym ciężkie
    obrażeni
    > a
    > poniosła przypadkowa osoba. Powinien ponieść za to karę. Życie jest ważniejsze
    > niż złapanie bandyty.

    Co to za bzdury są? Masz rację.. Niech bandyci uciekają z policyjnym i
    społecznym błogosławieństwem.. A później niech dalej zabijają, kradną, gwałcą..
    Bo w końcu jak napisałeś "życie jest ważniejsze niż niezłapanie bandyty" Czyje
    życie?? Bo chyba nie miałeś na myśli życia kolejnych ofiar niezłapanych
    bandytów?
  • kappaa 31.07.06, 22:30
    cyberrafi napisał:

    > Policjant z pełną świadomością doprowadził do wypadku w którym ciężkie obrażeni
    > a poniosła przypadkowa osoba.

    Nie, to nie policjant doprowadził do wypadku, tylko motocyklista, łamiąc
    kilkakrotnie prawo: używał motoru bez uprawnień, nie zaregował na próbę
    zatrzymania, próba ucieczki i w końcu próba morderstwa. Policjant zachował się
    wzorowo - bronił życia swojego i innych i to jego de facto dotknęła tragedia -
    zabił człowieka. Przy ustalaniu odpowiedzialności treba zwrócić uwagę, kto
    postąpił wberw zasadom - w tym wypadku tylko i wyłącznie motocyklista. Policjant
    próbował powstrzymać dalsze łamanie prawa, które mogło doprowadzić do jeszcze
    większej tragedii. Powtarzam - dla mnie postąpił niemal perfekcyjnie (szkoda
    tylko, że zmarnował na tego przestępcę aż 10 kul) i jest wzorem godnym do
    naśladowania dla każdego policjanta w tym kraju. Wielkie brawa!
  • jan.grz 29.07.06, 19:40
    Wypowiedz Capra 77 i tym podobne przeraza, bo uswiadamia, ze sa ludzie, ktorzy
    chcieliby kary smierci za mniej lub bardziej banalne przestepstwa i to bez
    procesu sadowego. A wiec idealem capra77 i jemu podobnych byloby stworzenie
    policyjnego szwadronu smierci, ktory zabijalby wszystkich uciekajacych,
    podejrzanie sie zachowujacych no i ... no wlasnie, a moze jeszcze
    przedstawicieli mniejszosci narodowych, bo oni sa "zawsze" podejrzani. Polska
    bylaby pionierem w metodach selekcji spoleczenstwa, no i wreszcie Blizniaki &
    Company odniosly by tryumf.
  • fallenknight 29.07.06, 19:44
    jan.grz napisał:

    > Wypowiedz Capra 77 i tym podobne przeraza, bo uswiadamia, ze sa ludzie, ktorzy
    > chcieliby kary smierci za mniej lub bardziej banalne przestepstwa i to bez
    > procesu sadowego. A wiec idealem capra77 i jemu podobnych byloby stworzenie
    > policyjnego szwadronu smierci, ktory zabijalby wszystkich uciekajacych,
    > podejrzanie sie zachowujacych no i ... no wlasnie, a moze jeszcze
    > przedstawicieli mniejszosci narodowych, bo oni sa "zawsze" podejrzani. Polska
    > bylaby pionierem w metodach selekcji spoleczenstwa, no i wreszcie Blizniaki &
    > Company odniosly by tryumf.

    A jak się kogoś nie uda zastrzelić z tej listy, albo jakimś cudem przeżyje -
    otworzyć "obozy pracy"; np. a la przedwojenna Bereza Kartuska.
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • gabriel 29.07.06, 19:47
    fallenknight napisał:

    > jan.grz napisał:
    >
    > > Wypowiedz Capra 77 i tym podobne przeraza, bo uswiadamia, ze sa ludzie, k
    > torzy
    > > chcieliby kary smierci za mniej lub bardziej banalne przestepstwa i to be
    > z
    > > procesu sadowego. A wiec idealem capra77 i jemu podobnych byloby stworzen
    > ie
    > > policyjnego szwadronu smierci, ktory zabijalby wszystkich uciekajacych,
    > > podejrzanie sie zachowujacych no i ... no wlasnie, a moze jeszcze
    > > przedstawicieli mniejszosci narodowych, bo oni sa "zawsze" podejrzani. Po
    > lska
    > > bylaby pionierem w metodach selekcji spoleczenstwa, no i wreszcie Bliznia
    > ki &
    > > Company odniosly by tryumf.
    >
    > A jak się kogoś nie uda zastrzelić z tej listy, albo jakimś cudem przeżyje -
    > otworzyć "obozy pracy"; np. a la przedwojenna Bereza Kartuska.


    Widzę że jak się nie ma argumentów rzeczowych w temacie, to przeskakujemy na
    luxne dywagacje pseudofilozoficzno polityczne bzdury.


    --
    Jeśli cos ma się popsuć popsuję się na pewno i to w najmniej spodziewanym
  • fallenknight 29.07.06, 19:51
    gabriel napisał:

    > Widzę że jak się nie ma argumentów rzeczowych w temacie, to przeskakujemy na
    > luxne dywagacje pseudofilozoficzno polityczne bzdury.
    >
    >

    Rzeczowych informacji już użyłem wcześniej bardzo wiele (łącznie z wczorajszą
    dyskusją - zapraszam). Reszta to lanie wody.


    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • banylus 29.07.06, 19:48
    no to problem do przemyslenia: czy chcialbys, zeby straznicy na wiezyczkach
    strazniczych w wiezieniach nadal nosili bron, czy moze powinni nosic tylko
    palki czy moze tylko gwizdki? Skoro ucieczka z wiezienia to raptem pare lat
    pudla wiecej, to przeciez nie mozna strzelac do wiezniow, uciekajacych na
    wolnosc? Jak sadzisz? B
  • fallenknight 29.07.06, 19:55
    banylus napisał:

    > no to problem do przemyslenia: czy chcialbys, zeby straznicy na wiezyczkach
    > strazniczych w wiezieniach nadal nosili bron, czy moze powinni nosic tylko
    > palki czy moze tylko gwizdki? Skoro ucieczka z wiezienia to raptem pare lat
    > pudla wiecej, to przeciez nie mozna strzelac do wiezniow, uciekajacych na
    > wolnosc? Jak sadzisz? B

    Teoretycznie, ludzie w więzieniach są osądzeni i skazani.
    Po drugie: o ilu zabitych więźniach podczas ucieczki słyszałeś? Ja o żadnym, zaś
    o zabitych niewinnych przez policję - kilka razy.
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • gabriel 29.07.06, 19:58
    > Teoretycznie, ludzie w więzieniach są osądzeni i skazani.

    O kufa, no ja wymiękam po takim stwierdzeniu. A kiedy są w więzieniach
    nieosądzeni i nieskazani, albo nie zatrzymani prawomocnymi wyrokami sądu?
    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • fallenknight 29.07.06, 20:02
    gabriel napisał:

    > > Teoretycznie, ludzie w więzieniach są osądzeni i skazani.
    >
    > O kufa, no ja wymiękam po takim stwierdzeniu. A kiedy są w więzieniach
    > nieosądzeni i nieskazani, albo nie zatrzymani prawomocnymi wyrokami sądu?

    Na przykład wtedy, kiedy są tymczasowo aresztowani i do wydania wyroku jeszcze
    im daleko. Nierzadko są uniewinniani. Zdarzają się też sytuacje, kiedy są
    skazani niewinnie (jak np. ten chłopak, który dostał 15 lat za zabójstwo na tle
    seksualnym, a potem okazało się, że jest niewinny - a więźniowie dali mu tak
    popalić, że do końca życia będzie nosił blizny psychiczne). Ale to na marginesie.

    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • banylus 29.07.06, 20:15
    do gabriela:
    nikt nie moze byc zatrzymany prawomocnym wyrokiem sądu. Zatrzymanie to cos
    innego niz areszt t., o ktorym i tak nie orzeka sie wyrokiem. tyle czepiania
    sie:)
    a powazniej:
    pojawil sie watek, ze policjant nie mial prawa strzelac, bo ucieczka przed
    policja nie jest karana smiercia... i ze to niesprawiedliwe, zabijac za 15
    kPLN. Moje "pytanie" mialo pokazac absurd takiego rozumowania - bo skoro
    ucieczka z ZK nie jest karana smiercia, to trzeba rozbroic straznikow, prawda?
    B.
  • fallenknight 29.07.06, 20:19
    banylus napisał:

    > do gabriela:
    > nikt nie moze byc zatrzymany prawomocnym wyrokiem sądu. Zatrzymanie to cos
    > innego niz areszt t., o ktorym i tak nie orzeka sie wyrokiem. tyle czepiania
    > sie:)
    > a powazniej:
    > pojawil sie watek, ze policjant nie mial prawa strzelac, bo ucieczka przed
    > policja nie jest karana smiercia... i ze to niesprawiedliwe, zabijac za 15
    > kPLN. Moje "pytanie" mialo pokazac absurd takiego rozumowania - bo skoro
    > ucieczka z ZK nie jest karana smiercia, to trzeba rozbroic straznikow, prawda?
    > B.

    Absurd absurdem - ale fakt jest taki, że Służba Więzienna doskonale sobie radzi
    z postawionymi jej zadaniami i nie ma zastrzeżeń wobec nich jeśli chodzi o prawo
    użycia broni. Co najwyżej jakiś desperat ostatnio zabarykadował się w wieżyczce
    i groził użyciem broni. Nic na szczęście się jednak nie stał. Pozdrawiam.
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • gabriel 29.07.06, 20:19
    banyblus użyłem skrótu myślowego, chodzi mi o tych którzy siedzą w aresztach,
    tych zatrzymuje się prawomocnym wyrokiem, vide sprawa detektywa Rutkowskiego, na
    3 miechy wyrokiem sądu.
    --
    Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22
  • banylus 29.07.06, 20:22
    do gabriela:
    POSTANOWIENIEM!!!! nie wyrokiem. oczywiscie :) B.
  • gabriel 29.07.06, 20:27
    banylus napisał:

    > do gabriela:
    > POSTANOWIENIEM!!!! nie wyrokiem. oczywiscie :) B.

    No widzisz, jak już napisałem to się zreflektowałem że postanowieniem, ale
    dobrze że poprawiłeś.


    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • arval 30.07.06, 10:29
    O czym ty piszesz? To chyba nie ten temat ;)

    Jacy niewinni? Przecież chłopaka zastrzelili za to że uciekał z blokady i pewnie
    jest co najmniej kilku swiadków tego zdarzenia.

    Nie wiem po co wspominać w ogóle o jakimś napadzie. Sytuacja jest prosta:
    motocyklista ucieka przed policją, omija blokadę ci do niego strzelają - nie
    widzę w tym nic złego. Tak od lat jest w cywilizowanych państwach (np. włochy,
    niemcy) i tak powinno być i u nas.
  • polska_baba 30.07.06, 13:14
    Kara śmierci za ucieczkę z blokady? To jaką karę powinien ponieść policjant za
    cięzkie obrażenia rowerzystki. Przyczyna obu zdarzeń jest ta sama. Motocyklista
    zgniął m.in. przez swoją głupotę, rowerzystka cierpi przez głupotę policjanta,
    który siegając po broń powinien zdawać sobie sprawę, że mogą ucierpieć
    przypadkowe osoby.
    Nie chcemy na ulicach policjantów-kowbojów. Chcemy mądrych policjantów, ktorzy
    wiedzą, czym może skończyć się strzelanina na ulicy.
  • arval 30.07.06, 13:42
    Nie wiem czy czytałaś tekst... Rowerzystka nie została postrzelona ale
    stranowana przez motocyklistę...

    Jakbyś znała zasady fizyki lub tak jeździła na motorze to byś wiedziała jak
    śmircionosną zabawką może być rozpędzony motor w mieście. Jedynym dobrym
    aspektem jest to że jadący na motorze ginie razem ze swoją ofiarą tak jak w tym
    przypadku - uderzenie w rowerzystkę spowodowało uderzenie w sklep i złamanie karku

    Szkoda że nie udało się unieszkodliwić pirata zanim doszło do tego tragicznego
    wypadku. Gdyby zastrzelono go kilka sekund wcześniej moze kolejna rowerzystka
    nie cierpiałaby do końca życia z winy jakiegoś idioty wyrostka...
  • mario.osh 30.07.06, 13:54
    nigdzie nie napisał/a że kowboj postrzelił policjantke.

    FAKTEM JEST NATOMIAST że chłopak uderzył w kobietę poniewaz został zastrzelony
    przez kowboja z automatem.

    gdyby nie było strzałów nie byłoby kolizji.

    --
    why duck
  • sparhawk32 31.07.06, 11:32
    mario.osh napisał:

    > nigdzie nie napisał/a że kowboj postrzelił policjantke.
    >
    > FAKTEM JEST NATOMIAST że chłopak uderzył w kobietę poniewaz został
    zastrzelony
    > przez kowboja z automatem.
    >

    A gdybyś ty choć trochę znał się na prawach fizyki i wiedział, jak kieruje się
    szybko jadącym motocyklem to wiedziałbyś również, że nawet w przypadku, gdyby
    ten policjant nie strzelał do motocyklisty to istnieje 95% prawdopodobieństwo,
    że ten młody idiota na motocyklu staranowałby rowrzystkę, gdyż nie miałby szans
    jej ominąć (ona pojawiła mu się na drodze w ciągu kilku chwil a szybko jadącym
    motorem nie jesteś w stanie ominąć nagłej przeszkody, albo w nią trafisz albo
    się wyłożysz, nie wiem, jakim kozakiem z jakimi umiejętnościami musiałbyś być,
    aby taką przeszkodę ominąć, a ten motocyklista nie miał nawet prawa jazdy kat.
    A co sugeruje, że jego umiejętności były bardzo ale to bardzo mizerne).
    > gdyby nie było strzałów nie byłoby kolizji.
    >
  • mario.osh 31.07.06, 14:35
    mi wychodzi 3,5%.

    jak liczyłeś?

    --
    why duck
  • sparhawk32 31.07.06, 19:12
    Prawdopodobieństwo trafienia rowerzystki=[100% x mc2 x (brak prawa jazdy +
    prędkość) x umiejętności kierującego] / czas reakcji
    Prosty wzór a jaki piękny prawda? :) i wychodzi 95% jak byś nie liczył
  • mario.osh 31.07.06, 21:53
    twoje wyliczenia sa do doopy.

    --
    why duck
  • sparhawk32 01.08.06, 18:10
    Chyba żartujesz, sprawdzał mi je Profesor Zwyczajny nauk matematycznych i
    fizycznych oraz noblista w jednej osobie Pan Matt E. Matyk więc muszą być
    dobre. A tak w ogóle nie tyle kierunek wiatru i obrót ziemii tu jest ważny a
    kwestia układu gwiazd w momencie narodzin tego motocyklisty. Wynika z nich
    jasno, że tego dnia miałby wypadek motocyklowy, w którym byłaby ofiara
    śmiertelna. A to czy miał to być on czy rowerzystka to już zależy tylko i
    wyłącznie od interpretacji wróżki. Widocznie był u złej :)
  • kappaa 31.07.06, 22:36
    mario.osh napisał:

    > gdyby nie było strzałów nie byłoby kolizji.

    Gdyby nie było przestępstwa (w tym próby morderstwa) nie byłoby strzałów.
  • kappaa 31.07.06, 22:34
    Celem policjanta nie było zabicie tego przestępcy na motorze. Celem policjanta
    było powtrzymanie go przed dalszym łamaniem prawa a więc stwarzaniem
    niebezpieczeństwa dla innych członków społeczeństwa. Śmierć nie była celem, ale
    konsekwencją. Efekt jednak został osiągnięty i trzeba się z tego cieszyć.

    Policjant nie popełnił żadnej głupoty - jedna głupota w tym wypadku to
    zachowanie motocyklisty. Ja chcę więcej takich policjantów, tylko z lepszym
    przeszkoleniem strzeleckim.
  • majkajon 31.07.06, 22:54
    kappaa napisał:

    > Ja chcę więcej takich policjantów, tylko z lepszym
    > przeszkoleniem strzeleckim.

    Ja chcę więcej takich policjantów, którzy złapali prawdziwego bandytę bez
    jednego wystrzału:
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3519396.html
    Małomiasteczkowy rambo, który strzela do motocyklisty z broni maszynowej z
    przodu, biegnie i strzela z boku, a potem jeszcze poprawia w plecy - a wszystko
    to w centrum miasta - raczej mnie przeraża.
  • d_arek_d 29.07.06, 21:13
    jan.grz napisał:

    > Wypowiedz Capra 77 i tym podobne przeraza, bo uswiadamia, ze sa ludzie,
    ktorzy
    > chcieliby kary smierci za mniej lub bardziej banalne przestepstwa i to bez
    > procesu sadowego. A wiec idealem capra77 i jemu podobnych byloby stworzenie
    > policyjnego szwadronu smierci, ktory zabijalby wszystkich uciekajacych,
    > podejrzanie sie zachowujacych no i ... no wlasnie, a moze jeszcze
    > przedstawicieli mniejszosci narodowych, bo oni sa "zawsze" podejrzani. Polska
    > bylaby pionierem w metodach selekcji spoleczenstwa, no i wreszcie Blizniaki &
    > Company odniosly by tryumf

    Chyba nie rozumiesz tematu. Policja nosi broń i używa jej nie w sytuacjach, gdy
    dany czyn jest zagrożony karą śmierci, tylko broni używa wobec przestępsów w
    obronie własnej lub wtedy, gdy zachodzi pewność, że przy powodzeniu ucieczki
    bandyty, lub po prostu przez zaniechanie użycia przeciwko niemu broni z jego
    ręki zginą niewinne osoby (tak jak w tym przypadku, gdzie bandyci mieli broń).

    I nie mów, że policjant nie miał prawa strzelać, bo chłopak był niewinny. Za
    tym, że to bandyta przemawiały fakty: bandyci uciekający po napadzie właśnie
    motorem, niezatrzymanie się na wezwanie, nawet po strzałach w powietrze
    (policja była umundurowana, więc obawa chłopaka że to nie była policja nie
    wchodzi w grę). Drugi fakt: ucieczka na motorze zagrażająca życiu osób
    postronnych oraz policjanta (normalna osoba, nawet bez prawa jazdy ma jednak
    jakieś zasady - w ten sposób reaguje tylko bandyta).

    I co, według Ciebie policjant miałby przepuścić bandytę? Bo ten chłopak
    postępując w sposób urągający bezpieczeństwu i zdrowemu rozsądkowi właśnie
    wtedy stał się bandytą, tylko bez broni długiej, za to z inną, równie
    skuteczną - rozpędzonym motocyklem (pomimo zatrzymania zdążył poważnie zranić
    kobietę na rowerze - ciekawe ile jeszcze osób cierpiałoby przez niego zanim nie
    zatrzymałby się na drzewie). I nie mów, że kobietę potrącił już po strzałach.
    Ona była na torze przejazdu motocykla. On jechał ze zbyt dużą prędkością by tor
    ten zmienić na tyle, by zderzenia uniknąć. A dopiero po zderzeniu stracił
    równowagę i uderzył w betonowy schodek. Gdyby nie kule, z dużą dozą
    prawdopodobieństwa mógłby po zderzeniu z kobietą pojechać sobie dalej.

    Też jeździłem na motorze i miałem do czynienia z policją. Nie przyszłoby mi
    nigdy do głowy uciekać z tak błachego powodu jak jazda bez prawa jazdy, czy
    nawet po alkoholu (to akurat samochodem; przyznaję się - w mieku tego chłopaka
    też święty nie byłem).
  • banzai123 30.07.06, 10:20
    > Wypowiedz Capra 77 i tym podobne przeraza, bo uswiadamia, ze sa ludzie,
    ktorzy
    > chcieliby kary smierci za mniej lub bardziej banalne przestepstwa i to bez
    > procesu sadowego

    Żeby był proces, przestępcę trzeba złapać. Żeby go złapać, trzeba mieć jakiś
    środek przymusu. Broń jest po to, żeby zagrozić przestępcy. Oczywiście groźba
    jest skuteczna tylko, kiedy ma szansę być zrealizowana. Zatem nie chodzi o
    żadną karę śmierci (która nic nie wnosi), tylko o skuteczność w łapaniu
    przestępców. Bez tego jest bezkarność. I to zresztą właśnie ze względu na
    bezkarność motocykliści często nie mają prawa jazdy.
  • cmitek 30.07.06, 06:27
    capra77 napisał:

    > Swoim zachowaniem na drodze spowodowal zagrozenie zycia dla
    > ludzi i dla policjantow, BO CZUL SIE BEZKARNY!!!!! Mysle, ze lepiej jesli
    > przestepcy beda wiedziec, ze jesli juz ich przylapia to raczej nie warto
    > uciekac, bo ta ucieczka moze kosztowac wiecej niz kara za dokonane
    > przestepstwo.

    Mysle, ze ci przestepcy co ukradli te 15tys zl maja teraz najwieksza ze
    wszystkich polewke z Policji. Niedosc, ze nie zostali zlapani, to jeszcze
    Policja zabila jedna NIEWINNA osobe i jedna ranila. :)

    Mysle, ze teraz naprawde wiedza, ze nie moga sie czuc bezkarni i juz nigdy
    wiecej nic zlego nie zrobia.

    Jak Policja rozstrzela jeszcze troche japiszonow i bananowcow na motocyklach i w
    sportowych furach (vide Krakow i Poznan w ubieglych latach) i jeszcze postrzela
    troche z ostrej amunicji do studentow i weterynarzy to bandyci i gangsterzy sami
    przejda ze strachu na dobra strone mocy.

    Gratulacje dla Policji, MISJON SUKCESFUL!
  • vulkano 30.07.06, 01:45
    Zaiste. Kazdy z wymienionych przez ciebie punktow stanowi podstawe do uzycia
    broni. Chetnie popatrze jak policjant strzela do ciebie za to, ze przechodzisz
    na czerwonym swietle...
    --
    gg: 1160741
  • coldfusion 30.07.06, 05:29
    > 1. jechał bez wymaganych uprawnień;
    > 2. przekroczył dozwoloną szybkość;
    > 3. nie zatrzymał się do kontroli;

    i za to należały mu się 2 kulki... Wpółczuje rozumu....
  • eat.putsy 30.07.06, 21:28
    no ja nie jestem pewny, ze na kazdego uciekajacego przed policja nalezy strzelac.
  • marek503 29.07.06, 23:18
    Wszyscy, ktorzy w zaistnialej oskarzaja policjantow powinni pozyc w Stanach.Za
    kradziez czekolady w sklepie, policjanci polamali Polakowi obie nogi w kolanach
    skaczac po nim, poniewaz stawial opor?? Do tego dostal rok wiezienia.
    Do Murzyna, ktory uciekal samochodem, poniewaz nie mial prawa jazdy wystrzelili
    ponad 100 pociskow.To tylko 2 przyklady.
    Policja jest brutalna na calym swiecie wiec powinniscie sie cieszyc z tego co
    macie.
  • nighthawk00 30.07.06, 07:59
    jeżeli ktoś ukradnie nawet 1 pln, a potem zachowa się tak jak motocyklista to
    policja ma prawo użyć broni... przecież policjant nie zastrzelił go dlatego, że
    nie miał prawa jazdy, ukradł bułkę, czy kochał dziewczynę, tylko swoim
    zachowaniem ignorowaniem policji, próbą rozjechania i ucieczką dał wszelkie
    podstawy żeby sądzić, że jest niebezpiecznym przestępcą, a w takich wypadkach
    policja ma takie a nie inne prawa... pytam się ... co ten chłopak sobie
    wyobrażał, kiedy tak postępował... cieszę się, że policjant użył broni, policja
    nie możę bać się korzystać ze swoich uprawnień bo nie będzie bezpiecznie... jest
    mi go szkoda, że teraz będzie musiał żyć z tym, że zabił chłopaka, który okazał
    się niewinny... ale zginął przez własną głupotę... generalie przyjmuje się, że
    jeżeli ktoś nie słucha się policji, a jak już próbuje atakować ją (próba
    rozjechania) to jest bardzo niebezpieczny i nieobliczalny...
  • stach22 30.07.06, 14:59
    > za co zabił za 15 tys zł ? niech go diabli wezmą
    > policja bandytów, nie mozna strzelac do każdego

    To według ciebie jest jakaś stawka? mozna do 15 tys zł kraść bezkarnie? Jaka
    jest stawka od której policjanci powinni udawać że zatrzymuja a powyżej
    zatrzymywać "naprawdę". Policjant strzelał bo uciekający nie zatrzymał się - a
    miał OBOWIĄZEK, i strzelał ponieważ zachowanie motocyklisty ucieczka a następnie
    próba rozjechania policjanta wysoce uprawdopodobniło podejrzenie, że może być
    sprawcą napadu. A co madralo może sugerujesz, że ten policjant wiedział to
    wcześniej że to nie jest sprawca napadu i strzelał do niego z wyrachowania? -
    gratuluję ci takiego rozumowania. To wielka tragedia dla rodziny tego chłopaka
    ale i policjanta, który do niego strzelał. Ale tak na marginesie jaką
    beznadziejną głupotą wykazał się ten motocyklista. Za jazdę bez uprawnień
    spotkała by go niewielka kara.
  • droch 29.07.06, 14:58
    Pościg za motorem w mieście też łatwo może doprowadzić do wypadku.
  • frant3 29.07.06, 15:09
    Jeśli nie można było spisać numerów rejestracyjnych, bo były nieczytelne, wówczas policja powinna prowadzić pościg aż do skutku.
    A tak zabili młodego chłopaka, bo niemądry uciekał przed policją, i doprowadzili do wypadku, w którym obrażenia odniosła niewinna kobieta.
    Tak jest najprościej - chłopaka, który trochę narozrabiał zastrzelić, bo po co wysilać się żeby go złapać. A pedofila-zabójce, wypuścić po kilku latach, bo tak mu dobrze z oczu patrzy.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • droch 29.07.06, 15:15
    No offence, ale dam Tobie radę: jak zobaczysz blokadę policyjną, policjanta na
    drodze, radiowozy na sygnale i - zwłaszcza - gdy usłyszysz strzały
    ostrzegawcze, to lepiej się zatrzymaj.
  • frant3 29.07.06, 15:17
    Jak usłyszę strzały ostrzegawcze, to już będzie... zapóźno.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • fritz.fritz 29.07.06, 15:18
    frant3 napisał:

    > Jak usłyszę strzały ostrzegawcze, to już będzie... zapóźno.

    Nie trac nadzieji, moze sa to rzeczywiscie strzaly ostrzegawcze. W kazdym razie
    zatrzymaj sie.



    >
    > --
    > Frant - humor, satyra, krytyka
  • critto 29.07.06, 16:27
    dlatego lepiej ZWOLNIJ, gdy tylko widzisz blokadę!! Czy jedziesz motorem,
    samochodem, czy rowerem -- ZWOLNIJ!! Zatrzymanie przez Policję to naprawdę nic
    strasznego, jeśli jesteś uczciwy -- mnie parę razy spisywali (za nic, poprostu
    wyrywkowo/rutynowo/może byłem do kogoś podobny), dziękowali grzecznie i każdy
    szedł w swoją stronę...
  • frant3 29.07.06, 17:08
    A ja w tym roku jechałem po lesie motorowerem z pasażerem. Zanim była susza. Na drodze leśnej stał zielony maluch, a z niego wystawały nogo w spodniach moro i brązowych glanach. Ja zatrzymałem się, domyślając się, że to leśniczy i dlatego, że zajmował całą leśną drogę i nie mógłbym go ominąć. Ponieważ pierwszy raz przydażyło mi się jeżdzić pojazdem silnikowym po lesie, wiec leśniczy tylko mnie pouczył. Ja obiecałem jemu, a przede wszystkim sobie, że już nie będę jeździł po lesie pojazdem silnikowym.

    --
    <a href="http://www.frant.tivi.pl">Frant - humor, satyra, krytyka</a
  • d_arek_d 29.07.06, 22:07
    frant3 napisał:

    > A ja w tym roku jechałem po lesie motorowerem z pasażerem. Zanim była susza.
    Na
    > drodze leśnej stał zielony maluch, a z niego wystawały nogo w spodniach moro
    > i brązowych glanach. Ja zatrzymałem się, domyślając się, że to leśniczy i
    dlate
    > go, że zajmował całą leśną drogę i nie mógłbym go ominąć. Ponieważ pierwszy
    raz
    > przydażyło mi się jeżdzić pojazdem silnikowym po lesie, wiec leśniczy tylko m
    > nie pouczył. Ja obiecałem jemu, a przede wszystkim sobie, że już nie będę
    jeźdz
    > ił po lesie pojazdem silnikowym.

    W jaki sposób napędzany był ten niebieski maluch, bo przecież na pewno nie był
    pojazdem silnikowym - one nie mogą przecież jeździć po lesie. Czy napędzany był
    przez nogi w spodniach moro i brązowych glanach.

    A jeśli jednak był mojazdem silnikowym, to jaki sens mają zakazy dla zwykłych
    ludzi, skoro pożar może być zaprószony równie dobrze, jeśli nie lepiej, przez
    nogi w spodniach moro i brązowych glanach używające niebieskich maluchów?

    Przecież podczas jazdy takiego zaprószenia nawet Pan Leśniczy w spodniach moro
    i brązowych glanach nie potrafiłby dostrzec i unieszkodliwić...

    A w ogóle w jaki sposób może dojść do zaprószenia ognia przez pojazd silnikowy
    (nie spalinowy tylko zwykły - samochód) w lesie, gdzie nawet nie ma zagrożenia
    pożarowego spowodowanego wysuszoną ściułką? Ogniem z rury wydechowej zioną
    chyba tylko pojazdy WRC i inne podrasowane specjalnie do rajdów.
  • banzai123 30.07.06, 10:28
    Motorower nie jest pojazdem silnikowym ;) Wiem, że głupota, ale taka jest
    definicja w kodeksie.
  • frant3 30.07.06, 12:13
    Więc leśniczy powinien powiedzieć, że do lasu nie wolno wjeżdżać pojazdami z silnikiem, bo straszy sarenki i zanieczyszcza powietrze.
    Ale to tylko niuanse.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 15:17
    Jak widział blokade - MIAŁ SIE ZATRZYMAĆ.
    Czy do twojej pustej główki już NIC NIE DOCIERA????
  • mario.osh 29.07.06, 17:03
    wyluzuj bo w końcu zawału dostaniesz

    --
    why duck
  • mohyl 29.07.06, 17:25
    co to znaczy "nie zatrzymać się na żądanie policji" ? nie rozumiem tego, a
    później mamy pretensje, że nie reaguje, a co ma się tłumaczyć, jasno i wyraźnie
    trzeba powiedzieć WSZYSTKIM ( zwłaszcza młodzieży),że Policja ma prawo
    strzelać w takim przypadku.
  • j.bedkowski 29.07.06, 18:01
    Jeśli jadę samochodem wbrew przepisom (choć często debilnym), to na siebie
    biorę ryzyko zapłacenia mandatu i nie mam pretensji do całego świata, że
    policja stała w krzakach. Będę tak jeździł, bo lubię. Najwyżej zapłacę mandat.
    Ale jeśli widzę blokadę i gliniarzy z giwerami i jadę dalej, bo nie mam prawa
    jazdy na motor to trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby się nie
    zatrzymać. Nie wiem dlaczego go bronisz.
  • fritz.fritz 29.07.06, 15:17
    mogl inaczej sie zachowac.
    Mam nadzieje, ze bedzie mogl normalnie wrocic do sluzby.

    Zawieszanie go teraz jest demoralizujace. Chyba ze jako urlop zdrowotny.
  • frant3 29.07.06, 15:21
    Mógł zastrzelić siebie, kolegę z radiowozu, jakiegoś przechodnia, albo wskoczyć do wody żeby się ochłodzić.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • fritz.fritz 29.07.06, 15:28
    frant3 napisał:

    > Mógł zastrzelić siebie, kolegę z radiowozu, jakiegoś przechodnia, albo
    wskoczyć
    > do wody żeby się ochłodzić.

    Oczywiscie. Problem polega na tym, ze zostal popelniony bandycki napak i
    chlopak na motorze zachowywal sie jak uciekajacy bandydata. I on rzeczywiscie
    uciekal poniewaz nie mial prawa jazdy. On nie byl bandydata. Na tym wlasnie
    polega tragedia.
    Zaden normalny czlowiek nie przejezdza przez dwie zapory, i na koncu probuje
    staranowac policjanta, ostatnia zywa zapore.

    Gdzies sa granice rozsadku czy tez wariactwa. Chlopak znajdowal sie w stanie
    amoku.




    >
    > --
    > Frant - humor, satyra, krytyka
  • frant3 29.07.06, 15:50
    Tylko bandytów było kilku, a on sam, więc policjaci nie mieli pewności, że to bandyta. Nie każdy uciekajacy przed policją to bandyta. Uciekać przed policją może np. chłopak na motorze, bo nie ma prawa jazdy. Jak sobie siedzę przed monitorem i spokojnie zastanawiam, to uważam, że na miejscu tego chłopaka postąpiłbym inaczej. Zatrzymał się na blokadzie i poniósł konsekwencje jazdy bez prawa jazdy. Podobnie kiedyś myślałem, że podejdę do pięknej dziewczyny i umówię się z nią na rankę. Ale jak przyszło co do czego, to spękałem. Często przed faktem, czy po fakcie, myślimy racjonalnie, a w trakcie wydarzeń postępujemy pod wpływem emocji. Dlatego niedałbym głowy, że na miejscu tego chłopaka nie odwaliłbym jakiegoś numeru. Trzeba dodać, że chłopak był zakochany!

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • critto 29.07.06, 16:33
    no coz, zal chlopaka... Mial cale zycie przed soba... Ale jednoczesnie trzeba
    zrozumiec policjanta, ktoremu cale zycie moglo mignac przed oczami, gdy prawie
    najechal na niego motor... Mial prawo pomyslec, ze to bandyta, ktory chce go
    przejechac... Miala prawo mu mignac rowniez giwera, ktora w swojej wyobrazni
    zobaczyl (nie wiem, czy tak bylo) w reku tego wariata drogowego... Wreszcie:
    PRZEPISY pozwalaja mu sie tak zachowac. Postapil OK.
  • mario.osh 29.07.06, 17:08
    że trzeba je zmienić bo są złe.

    policja jest od ochrony obywateli a nie od robienia wiekszej jadki od bandytów.

    FAKTY SA TAKIE że bandyci ukradli 15tys. a policja zabiła niewinna osobę i
    ciężko raniła drugą.

    to ja juz jako obywatel, wolę tych złodzieji - okradziony, ale bedę żył.
    logika podobna jak w ruskim teatrze:
    bój sie policji a nie terorystów - bo oni są dla ciebie wiekszym zagrożeniem.

    --
    why duck
  • gabriel 29.07.06, 17:12
    Fakty są takie że gość dwa razy nie zatrzymał się na wezwanie policji, co w
    połaczeniu z tym że szukano sprawców na motocyklu, wystarczającym powodem było
    żeby strzelać.

    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • mario.osh 29.07.06, 17:22
    z twoich bliskich będzie nieszczęśliwie w pobliżu takich faktów?

    to nie dziki zachód.
    policja jest od ochrony i ma tak działać BY NIE ZWIEKSZAĆ ZAGROŻENIA dla
    obywateli.

    uzyte środki byłu nieadekwatne do sytuacji - nawet jakby na tym motorze byli
    prawdziwi złodzieje.

    facet który urzadza sobie strzelanine w terenie zabudowanym [i nie jest to
    odpowiedź na ostrzał ze strony bandyty] jest skrajnie nieodpowiedzialny i nie
    powinien być w policji.

    --
    why duck
  • d_arek_d 30.07.06, 00:07
    mario.osh napisał:

    > z twoich bliskich będzie nieszczęśliwie w pobliżu takich faktów?
    >
    > to nie dziki zachód.
    > policja jest od ochrony i ma tak działać BY NIE ZWIEKSZAĆ ZAGROŻENIA dla
    > obywateli.

    Czy ty nie rozumiesz, że policjant właśnie zmniejszył niebezpieczeństwo w
    stosunku do normalnych obywateli? Inaczej ten pirat drogowy bez prawa jazdy
    rozjechałby zapewne więcej osób zanim nie zatrzymałby się sam na drzewie. A tak
    udało mu się rozjechać tylko jedną osobę. Rozumiesz? On nie był w tym
    wypadku "normalnym obywatelem". Udawał bandytę i gieroja, i spotkał go los
    bandyty.
  • mario.osh 30.07.06, 08:25

    --
    why duck
  • critto 29.07.06, 17:50
    mario.osh napisał:

    > że trzeba je zmienić bo są złe.
    >
    > policja jest od ochrony obywateli a nie od robienia wiekszej jadki od bandytów.

    wlasnie ta ochrona wymaga uzycia sily -- nawet zabojczej -- w celu zatrzymania
    tego, kto zagraza w ruchu drogowym i ucieka przed blokada i pogonia. Bandyci sa
    coraz brutalniejsi, Policja tez musi -- trudno, takie czasy. W wiekszosci krajow
    policjant ma prawo strzelac za znacznie mniejsze sprawy (np. w USA gliniarz moze
    strzelac do kogos, kto nie polozy rak na masce, czy zaczyna sie awanturowac (a
    awanturowanie sie na lotnisku moze sie skonczyc bardzo wysoka kara i jest
    traktowane jak zbrodnia, ang. felony) -- skad policjant ma wiedziec, ze
    'obywatel' nie ma broni i zaraz go nie zabije??)


    >
    > FAKTY SA TAKIE że bandyci ukradli 15tys. a policja zabiła niewinna osobę i
    > ciężko raniła drugą.
    >
    > to ja juz jako obywatel, wolę tych złodzieji - okradziony, ale bedę żył.
    > logika podobna jak w ruskim teatrze:
    > bój sie policji a nie terorystów - bo oni są dla ciebie wiekszym zagrożeniem.
    >
  • mario.osh 29.07.06, 18:08
    obywateli przez policję.

    ja za taką obronę dziekuję.
    powtarzam:
    wolę być okradziony niz martwy.

    ale każdy ma prawo do własnego wyboru.

    pzdr.
    --
    why duck
  • fallenknight 29.07.06, 19:58
    mario.osh napisał:

    > obywateli przez policję.
    >
    > ja za taką obronę dziekuję.
    > powtarzam:
    > wolę być okradziony niz martwy.
    >
    > ale każdy ma prawo do własnego wyboru.
    >
    > pzdr.

    Ja też wolę stracić kasę...
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • zigzaur 29.07.06, 21:41
    Wolisz być okradziony niż martwy?
    Nie musisz wybierać, możesz mieć i jedno i drugie. Jedno drugiego nie wyklucza.
    Możesz zostać i okradziony i zabity.
  • mario.osh 30.07.06, 00:02
    polo zabije.

    to juz ta IV rzyćpospolita?

    --
    why duck
  • critto 29.07.06, 22:29
    Nie mam powodu sie obawiac policjantow, bo jestem wobec nich POSŁUSZNY --
    szczegolnie na drodze, gdzie to ONI rządzą, nie ja. Zatrzymuję się ZANIM zdążą
    mi to kazać...
  • mario.osh 30.07.06, 00:03

    --
    why duck
  • arval 30.07.06, 07:25
    Zgadzam sie z tobą że lepiej by okradzionym niz zabitym ale...
    Przed takim wyborem stanela kasjerka w banku nie uciekajacy motocyklista.

    On mial do wyboru:
    - zatrzymac sie i ryzykowac klopoty z prawkiem
    - probowac uciekac i ryzykowac zycie, swoje i innych

    Zyjemy w wolnym kraju. Chlopak wybral to co uwazal za stosowne i poniosl tego
    konsekwencje.

    Jedyna osoba jaka nie miala wyboru to dziewczyna na ktorą wpadł motocyklista i
    zaluje ze nie moze on za to poniesc dodatkowej odpowiedzialnosci.

    Czy z nie moznabyloby oplacic kosztow leczenia i rehabilitacji tej dziewczyny z
    OC tego wariata? W końcu prawdopodobnie żył gdy ją staranował
  • zigzaur 30.07.06, 10:01
    Ubezpieczenie OC nie pokryje kosztów leczenia rowerzystki. Z tej prostej
    przyczyny, że sprawca wypadku nie miał prawa jazdy "A".

    Adwokaci rowerzystki powinni pozwać o pokrycie kosztów leczenia rodziców gnoja.
    W końcu tak go wychowali.
  • sparhawk32 29.07.06, 22:54
    A nie pomyślałeś, że w trakcie ucieczki bandyci mogli się rozdzielić, aby było
    ich trudniej namierzyć? Jeden mógł się gdzieś ukryć z częścią łupu a drugi mógł
    jechać w inne "bezpieczne" miejsce aby ukryć resztę łupu i broń. Mimo
    informacji o kilku uciekających bandytach policjant miał pełne prawo uznać
    pojedyńczego motocyklistę za jednego z bandziorów, a gdy ten nie zatrzymuje się
    do kontroli mimo blokady i ucieka a potem próbuje z pełną premedytacją potrącić
    zatrzymującego go policjanta - ten miał pełne prawo użycia broni. Ponadto
    chciałem zauważyć, że mimo 10 oddanych strzałów trafiły tylko 2 pociski - nie
    przyjmujmy za pewnik, że policjant oddał 9 strzałów w stronę motocyklisty (+ 1
    strzał ostrzegawczy) - może było 8 strzałów ostrzegawczych a 2 w stronę
    uciekającego bandyty i oba celne?
  • d_arek_d 30.07.06, 00:30
    frant3 napisał:

    > Podobnie kiedyś myślałem, że podejdę do pięknej dziewczyny i umówię się z n
    > ią na rankę. Ale jak przyszło co do czego, to spękałem. Często przed faktem,
    cz
    > y po fakcie, myślimy racjonalnie, a w trakcie wydarzeń postępujemy pod
    wpływem
    > emocji. Dlatego niedałbym głowy, że na miejscu tego chłopaka nie odwaliłbym
    jak
    > iegoś numeru.

    Chwileczkę, chcesz przez to powiedzieć, że niezatrzymanie się na wezwanie
    policji, atakowanie policjanta za efekt "spękania"? Uważasz, że zrobił to
    dlatego, bo się, biedny, przetraszył?? Wiesz, jeśli się człowiek przestraszy,
    to działa wręcz odwrotnie: głowa spuszczona, oczy rozbiegane, szukające
    pocieszenia w twarzach wszystkich, otępienie (w sensie: niezdolność poruszania
    się), itp.

    Ten chopak chciał później pokazać swojej panience wycinek z gazety i
    powiedzieć: "popatrz, laska, to ja byłem! Chodź na kanapę to pokażę ci jak ich
    wyruch..em!". I tylko to nim kierowało. I przestańcie wreszcie idealizować
    pirata drogowego.
  • the_foe 29.07.06, 16:03
    problem polega na tym, ze nikt procz policjanta nie widzial jak go chcial
    staranowac. Swiadkowie nie-policjanci twierdza ze motocyklista nie zagrozil
    niczyjemu zyciu tym bardziej narwanego policjanta.
  • szatan33 29.07.06, 16:46
    Baranie, ale jak wrócił powtórnie na blokadę i jechał dalej widząc
    zatrzymującego go policjanta to powinien się zatrzymać. Obowiązkiem policjanta
    było unieszkodliwienie uciekającego. Zrobił to skutecznie. I za to należy mu
    się nagroda. Nieszczęście polega na tym, że uciekinier został trafiony w
    kręgosłup. Policjant zachował się profesjonalnie. I kiedy w końcu chołota
    zrozumie, że z policją nie ma żartów. Policja jest powołana do utrzymania
    porządku i z tego wywiązała się w tym wypadku na 5 z plusem. Byłoby sześć gdyby
    nie potrącona rowerzystka.
  • mario.osh 29.07.06, 17:14
    wpadł an młodą matke z dzieckiem? 4+?

    a z tymi strzałamii ostrzegawczymi to coś mi tu smierdzi.
    przecież chłopak na motorze nie uciekał in 40km/h.

    jakby strzelał pierw w powietrze i odczekał dając szanse motocykliscie na
    zmianę decyzji to juz by nie zdołał go trafić.

    coć mam wrażenie że po prostu odwrócił się i odrazu wygarnął do chłopaka.

    RADZĘ RODZINIE PRZYJRZEĆ SIE ŚLEDZTWU I SAMEMU POSPRAWDZAC W JAKIEJ ODLEGŁOŚCI
    OD BLOKADY CHŁOPAK BYŁ TRAFIONY.

    może wnioski bedą odmienne od tłumaczeń policjanta-kowboja.

    --
    why duck
  • polska_baba 30.07.06, 13:26
    Nie obchodza mnie procedury. Żadna procedura nie powinna zastępowac zdrowego
    rozsądku.
    Nie wierzę w wersję policji. Policja ma interes w tym, żeby utrzymywać, że
    motocyklista chciał przejechać policjanta.
  • majkajon 30.07.06, 13:40
    Policja twierdzi, że ruszający z miejsca policyjny transit dogonił UCIEKAJĄCEGO
    motocyklistę na ścigaczu po dwóch kilometrach (wypowiedź rzecznika policji).
    Chyba możliwe jedynie pod warunkiem, że motocyklista jechał z PRZEPISOWĄ prędkością.
  • mario.osh 30.07.06, 13:58
    sie kupy i zwykłego zdrowego rozsądku.
    nie trzeba byc jakas alfa i omegą by to zauważyc.

    jednak patrząc po forum półgłowków ci u nas pod dostatkiem.
    byli strzyżeni od dziecka i uczeni niemyślenia i tak im zostało.

    autorytet - swięta rzecz - nawet jak pieprzy od rzeczy i sam sobie przeczy.

    widac nie jest prawdą powiedzenie że myslenie nie boli.

    --
    why duck
  • critto 29.07.06, 16:31
    takie są, niestety, procedury. Policja musi sprawdzić, czy na pewno bylo tak,
    jak mowia policjanci z tego patrolu (mam nadzieje, ze tak i im wierze).
    Policjant musi przejsc badania psychologiczne i odpoczac, byc moze pojsc na
    rehabilitacje, bo jak kazdy czlowiek ma prawo byc zestresowany, a to w jego
    pracy moze byc grozne (dla niego i innych) -- pamietam, ze kiedys wariat drogowy
    w taxi omal mnie nie rozjechal, gdy na zielonym (dla mnie) przechodzilem po
    pasach (przejscie dla pieszych) przez jezdnie... Przez pare dni nie moglem
    patrzec na samochody, wszedzie widzialem te oczy wariata drogowego... Oczy,
    ktore potem przepraszaja... (bo mnie przeprosil, gdy ryknalem na cale gardlo
    "ZIELONE ŚWIAAATŁO, DO CHOLERYYYY!!!") Przez jakiś tydzień nie mogłem dojść do
    siebie...
  • polska_baba 30.07.06, 13:18
    Nie potrzebujemy idiotów, ktorzy najpierw strzelają, potem myślą. Nie pisałbyś,
    że dobrze zrobił, gdybyś to Ty zamiast tej rowerzystki leżał ciężko ranny w
    szpitalu.
  • gabriel 30.07.06, 13:39
    > Nie potrzebujemy idiotów, ktorzy najpierw strzelają, potem myślą. Nie pisałbyś,
    >
    > że dobrze zrobił, gdybyś to Ty zamiast tej rowerzystki leżał ciężko ranny w
    > szpitalu.

    -A gdyby to była wasza matka?
    -Matka siedzi z tyłu.

    Przestań gdybać, albo gdybaj do siebie, bo tutaj nie prowadzi to do niczego.

    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • ardor 29.07.06, 21:26
    Policjant przekroczyl warunki obrony koniecznej. Policja nie ma licencji na
    strzelanie do bezbronnych przechodnow, rowerzystow i kierowcow. W zadnym
    cywilizowanym kraju swiata.
    W Niemczech, gdy pogon, za uciekajacym stanowi zagrozenie dla otoczenia, jest
    po prostu przerywana. Podobnie w USA.
    W konsekwencji przypadkiem powinna zajac sie komisja senatu, policjant powinien
    odpowiedziec przed sadem i zostac skazany.
    jk.
  • gabriel 29.07.06, 21:27
    ardor napisał:

    > Policjant przekroczyl warunki obrony koniecznej. Policja nie ma licencji na
    > strzelanie do bezbronnych przechodnow, rowerzystow i kierowcow. W zadnym
    > cywilizowanym kraju swiata.
    > W Niemczech, gdy pogon, za uciekajacym stanowi zagrozenie dla otoczenia, jest
    > po prostu przerywana. Podobnie w USA.
    > W konsekwencji przypadkiem powinna zajac sie komisja senatu, policjant powinien

    Policji nie obowiązuje coś takiego jak obrona konieczna, która jest pojęcięc,
    instytucja prawną z zakresu KK, a nie UoP Ale jak widac o tym nie wiesz,
    Doedukuj się w tej kwestii.
    >
    > odpowiedziec przed sadem i zostac skazany.
    > jk.


    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • ardor 29.07.06, 22:02
    to jest irrelewant. Policja nie ma prawa uzyc broni palnej, aby zatrzymac
    rowerzyste. Punkt.
    Pomijajac fakt, ze w wielu wypadkach, pocisk 9mm Para jest tanszy, niz koszty
    procesu.
    Nazwijmy rzecz po imieniu.
    Policja nie "postrzelila" motocykliste. ale go ZASTRZELILA. Punkt.
    jk
  • fc_pl 29.07.06, 22:24
    > to jest irrelewant. Policja nie ma prawa uzyc broni palnej, aby zatrzymac
    > rowerzyste. Punkt.

    a zatrzymywali rowerzyste, czy motocykliste na plastiku, ktorego czasami nawet
    smiglowcem trudno dogonic? zenujaco niska retoryka.

  • ardor 29.07.06, 23:59
    uwazasz, ze lepiej go bylo zabic?
  • ardor 30.07.06, 00:01
    Uwazasz, ze lepiej go bylo zastrzelic, niz zrezygnowac z pogoni?
  • sikorka68 29.07.06, 21:32
    ciekawe, ja chyba widziałam coś innego. Mają lepszy sprzęt, choćby helikopery...
  • browiec1 30.07.06, 01:39
    Tak, jasne. Jeszcze zeby (w koncu) w Polsce zaczeli karac za glupote (takze
    wrodzona) to Ty pierwszy poszedlbys kiblowac.
  • zibbys 29.07.06, 23:39
    Policjant , który strzela do motocyklisty nie mając pewności kto to jest i w
    dodatku dookoła jest teren zabudowany i na ulicy znajdują się inne osoby jest
    zwykłym palantem i nie powinien pełnić służby z bronią, bo jak już udowodnił
    giną niewinni ludzie z powodu jego nieudacznictwa.Prawda jest taka , że nie
    umieli podjąć za nim pościgu to go zastrzelili.A co to jest? Amerykański film
    gangsterski?Ale nawet w USA policjant po pierwsze podjąłby pościg.Ale zrobiłby
    to profesjonalnie i złapałby gó..arza ,po czym szaleniec miałby czas na
    przemyślenia odsiadując kilka lat.Ale by żył!!!!!
  • gabriel 29.07.06, 23:50
    zibbys napisał:

    > Policjant , który strzela do motocyklisty nie mając pewności kto to jest i w
    > dodatku dookoła jest teren zabudowany i na ulicy znajdują się inne osoby jest
    > zwykłym palantem i nie powinien pełnić służby z bronią, bo jak już udowodnił
    > giną niewinni ludzie z powodu jego nieudacznictwa.
    Nie musi miec pewności, przepis pozwala na uzycie bronii, na podstawie
    uzasadnionego podejrzenia, a takie podejrzenie się pojawiło po tym jak
    dwukrotnie motocyklista nie zatrzymał się na wezwania policji a za drugim razem
    nieomal nie potrocił rozjehał staranował policjanta.
    Znaj przepisy, będziesz mniej bredni pisał


    Prawda jest taka , że nie
    > umieli podjąć za nim pościgu to go zastrzelili.A co to jest? Amerykański film
    > gangsterski?Ale nawet w USA policjant po pierwsze podjąłby pościg.Ale zrobiłby
    > to profesjonalnie i złapałby gó..arza ,po czym szaleniec miałby czas na
    > przemyślenia odsiadując kilka lat.Ale by żył!!!!!

    Na amerykańskim filmie gangsterskim dostałby serię już zaraz po pierwszej
    miniętej blokadzie, a tutaj próbowano bez uzycia bronii zatrzymac go po raz
    drugi. Ale był na tyle uparty że nie chciał.
    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • adakny 30.07.06, 00:40
    ech... co za ludzie z was... a gdyby to bylo wasze dziecko?wasz brat?...
    gdybyscie byli na miejscu rodziny tego chlopaka nie mowilibyscie takich
    pie.... a po za tym troche szacunku dla zmarlych... on nie zyje nie wolno
    teraz wieszac na nim psow... chu** z was i tyle... ide zapalic swieczke... a za
    tych wszystkich co nie rozumieja co sie stalo pomodle sie... moze kiedys
    zmadrzejecie...[*]
  • bluevabank 30.07.06, 03:55
    do wszystkich palantow ktorzy bronia policjanta:
    FUCK YOU i to wasze panstewko w ktorym zyjecie
    fucking loosers!!!
  • zigzaur 30.07.06, 10:05
    Do wszystkich bandytów drogowych:

    Niech was wszystkich policja powystrzela a walec drogowy wgniecie w gorący asfalt!
  • iwekk 30.07.06, 12:55
    ale jak Ci grupka kolesi koma zawinie, a przy tym będą mieli ubaw, to nie
    czekałbyś na reakcje policjanta, tylko chwyciłbyś giwere z jego kabury i...
  • sparhawk32 30.07.06, 00:18
    zibbys napisał:

    > Policjant , który strzela do motocyklisty nie mając pewności kto to jest i w
    > dodatku dookoła jest teren zabudowany i na ulicy znajdują się inne osoby jest
    > zwykłym palantem i nie powinien pełnić służby z bronią, bo jak już udowodnił
    > giną niewinni ludzie z powodu jego nieudacznictwa.

    To może zmienić przepisy tak, aby policjanci mogli używać broni tylko w
    szczerym polu, gdy w promieniu 2000 metrów nie ma żywej duszy oprócz osoby, do
    której strzela a najlepiej, aby znał osobiście osobę, do której będzie strzelał
    aby nie było "gdybania", że strzela do kogoś, o kim nic nie wie? Aż szkoda
    myśleć, co by było, gdybyś Ty ustalał przepisy dla Policji

    >Prawda jest taka , że nie
    > umieli podjąć za nim pościgu to go zastrzelili.A co to jest? Amerykański film
    > gangsterski?Ale nawet w USA policjant po pierwsze podjąłby pościg.Ale
    zrobiłby
    > to profesjonalnie i złapałby gó..arza ,po czym szaleniec miałby czas na
    > przemyślenia odsiadując kilka lat.Ale by żył!!!!!

    A może spróbuj dogonić szybki motocykl przy pomocy samochodu i następnie go
    zatrzymać nie robiąc ŻADNEJ krzywdy motocykliście. Jestem pewien, że albo ci
    się nie uda dogonić motocykla albo "niechcący" stuknąłbyś samochodem motor
    wywracając i zabijając motocyklistę lub robiąc z niego kalekę. Poza tym nie
    zapominaj, że na początku motocykl zaczął być ścigany przez radiowóz i zawrócił
    a znacznie łatwiej zawrócić w miejscu na ulicy motorem niż jakimkolwiek
    samochodem, a strzelał policjant, który został na blokadzie - on był PIESZO i
    nie miał żadnych szans w służbowych pantoflach dogonić jadącego motocykla. A w
    naszym kraju nie ma czegoś takiego jak na twoich amerykańskich filmach, że
    policjant zatrzymuje pierwszy lepszy pojazd, wymachuje legitymacją i go
    rekwiruje wyrzucając właściciela i goniąc tym pojazdem bandytę, bo zaraz by
    poszedł siedzieć za kradzież (albo nawet za rozbój z użyciem broni, bo przecież
    miał pistolet w kaburze)
  • zgryzliwy1 30.07.06, 02:24
    mieli go poprosic by wyjechal z miasta by dopiero tam go lapac ???
    q.r.w.a co za debile na tym forum
  • t324911 30.07.06, 03:05
    zgryzliwy1 napisał:

    > mieli go poprosic by wyjechal z miasta by dopiero tam go lapac ???
    > q.r.w.a co za debile na tym forum

    Bardzo ciekawa teoria . Kara smierci za jazde bez prawa jazdy i nie zatrzymanie
    sie do kontroli . Co nastepne ????.
  • katowice1066 29.07.06, 19:17
    szkoda chlopaka ale uciekal przed polcija i popelnil przestepstwo jezdzac
    motorem bez prawka.Kazdy przestepca musi sie liczyc z ryzykiem.Niema
    usprawiedliwienia.gdyby tak do tego podchodzono nie bylo by tak jak jest w
    polsce
  • gabriel 29.07.06, 19:21
    Art. 83. Konstytucja RP

    Każdy ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej.

    Prawo o ruchu drogowym
    Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
    stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub
    uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet
    wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez
    te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.
    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • fallenknight 29.07.06, 20:15
    katowice1066 napisał:

    > szkoda chlopaka ale uciekal przed polcija i popelnil przestepstwo jezdzac
    > motorem bez prawka.Kazdy przestepca musi sie liczyc z ryzykiem.Niema
    > usprawiedliwienia.gdyby tak do tego podchodzono nie bylo by tak jak jest w
    > polsce

    Po pierwsze - to NIE JEST PRZESTĘPSTWO, a jedynie wykroczenie drogowe.
    WYKROCZENIE!! karane mandatem (500 zł) a nie karą śmierci. Policjant nie mógł
    zapobiegawczo strzelać, bo sobie coś podejrzewał.
    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • banylus 29.07.06, 20:21
    no to prosze dalej: zadne przestepstwo czy wykroczenie w Polsce nie jest karane
    pobiciem palka. To pewnie trzeba zabrac policjantom palki? No i rozbroic straze
    bankowe, bo przeciez tak samo nie kaze sie smiercia rabunku pieniedzy z
    konwoju? Dobrze rozumiem? Bo skoro nie mozna strzelac do goscia, ktory przebil
    sie przez blokade policyjna, to badzmy konsekwentni. I oczywiscie nie mozesz
    bronic sie przed kims, kto Cie bije, bo kara za pobicie nie moze byc pobicie
    sprawcy. B.
  • fallenknight 29.07.06, 20:27
    banylus napisał:

    > no to prosze dalej: zadne przestepstwo czy wykroczenie w Polsce nie jest karane
    >
    > pobiciem palka. To pewnie trzeba zabrac policjantom palki? No i rozbroic straze
    >
    > bankowe, bo przeciez tak samo nie kaze sie smiercia rabunku pieniedzy z
    > konwoju? Dobrze rozumiem? Bo skoro nie mozna strzelac do goscia, ktory przebil
    > sie przez blokade policyjna, to badzmy konsekwentni. I oczywiscie nie mozesz
    > bronic sie przed kims, kto Cie bije, bo kara za pobicie nie moze byc pobicie
    > sprawcy. B.

    Wszystko niby logiczne, ale w wypadku, kiedy koleś faktycznie chciałby
    przejechać policjanta. ktoś jużdziś przytomnie napisał, że zderzenie z
    policjantem zakończyłoby samą ucieczkę. Moto to nie samochód. Po prostu
    policjant tak się tłumaczy, a ma do tego prawo, bo mógłby być oskarżony o
    nadużycie (dziwna nazwa - ale mam nadzieję, że nie będzie problemu z
    interpretacją) prawa do użycia broni palnej. Poza tym - relacja (wczorajsza) w
    TVN24 i artykuł z "Życia Warszawy" zawierające w sobie wypowiedzi naocznych
    świadków (nie-policjantów) są w sprzeczności ze słowami zawieszonego
    funkcjonariusza. Pozdrawiam.
    Postscriptum: to, że policja, straż bankowa, i inni, posiadają broń czy inne
    środki przymusu bezpośredniego nie pozwala im na swobodne ich używanie według
    własnego widzimisię.

    --
    Oszołomom, populistom, chamom i fanatykom
    - zachciej dać Panie choć odrobinkę rozumu.
  • banylus 29.07.06, 20:35
    chodzi mi o to, ze jezeli jest przepis, ktory mowi: jezeli ktos nie zatrzymal
    sie na blokadzie, to mozna posiekac go seria z kalasza - to policaj zachowal
    sie prawidlowo i zgodnie z prawem. nie chodzi mi o to, ze sie bronil przed
    rozjechaniem, bo to oczywisty absurd. Jezeli wiec jest przepis o rozwalaniu
    gosci, ktorzy sie przedarli przez blokade (a pewnie cos takiego jest) to
    policaj spelnil swoj obowiazek i tyle. A jezeli nie ma takiego przepisu, to: 1.
    powinien byc, a dopoki go nie ma, 2. policaj bezzasadnie odstrzelil czlowieka.
    Ale, jak pisalem - pewnie taki przepis jest. pozdr. B
  • banylus 29.07.06, 20:38
    nie chce mi sie w sobotni wieczor grzebac w LEXie, wiec uwierze na slowo, co
    mowia przepisy o strzelaniu do motocyklistow przedzierajacych sie przez
    blokade. moze jakis praktyk jest na forum? B.
  • katowice1066 29.07.06, 20:34
    Ucieczka przed policja i narazanie innych na niebezpieczenstwo nie jest
    przestepstwem?
  • gabriel 29.07.06, 20:40
    katowice1066 napisał:

    > Ucieczka przed policja i narazanie innych na niebezpieczenstwo nie jest
    > przestepstwem?

    Zależy w jakiej sytuacji, w jednej jest w drugiej nie jest.


    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • katowice1066 29.07.06, 20:36
    Poza tym mylisz fakty on nie byl karany bo nie bylo jeszcze sadua policjant
    postapilö z tego co wiemy obenie zgodnie z prawem wiec sprawa jest jasna.Jak
    sie prawo nie podoba to moze do afryki..
  • pipokpipok 29.07.06, 19:48
    Faktycznie humor i satyra

    Miał go staranować?
  • krzych.korab 30.07.06, 07:20
    według ciebie.
  • totalizator 30.07.06, 09:06
    W kasku przy pracujacym motorze nic nie slychac. Byc moze ten chlopak nie
    slyszal strzalow ostrzegawczych. Nawiasem mowiac niemcy w czsie okupacji tez
    strzelali do ludzi na ulicy. Niewykonanie polecenia lub nie zdjecie czapki
    bylo pretekstem do zastrzelenia polaka.
  • olol2 29.07.06, 14:48
    kapitan_stopczyk napisał:

    > Zamówić msze w intencji poprawienia się kretyna na motocyklu?
    > Żałosny jesteś razem z tym facetem z fundacji Helsinskiej.

    użyć rozumu, ale to trudne i prościej jest strzelać
  • droch 29.07.06, 14:51
    Jasne. Mógł go zatrzymać. Siłą woli.
    Powiem tak - jeśli ktoś omija blokadę policyjną i ignoruje strzały
    ostrzegawcze, sam kopie sobie grób. Tylko w społeczeństwie jest żenująca
    świadomość tego faktu.
  • maruda.r 29.07.06, 15:08
    droch napisał:

    > Jasne. Mógł go zatrzymać. Siłą woli.
    > Powiem tak - jeśli ktoś omija blokadę policyjną i ignoruje strzały
    > ostrzegawcze, sam kopie sobie grób. Tylko w społeczeństwie jest żenująca
    > świadomość tego faktu.

    **********************************

    Że nie było żadnych strzałów ostrzegawczych?

  • frant3 29.07.06, 15:12
    Były strzały ostrzegawcze... 10 w plecy.
    Ale policjant miał zeza i tylko dwa trafiły.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • maruda.r 29.07.06, 15:20
    frant3 napisał:

    > Były strzały ostrzegawcze... 10 w plecy.
    > Ale policjant miał zeza i tylko dwa trafiły.

    ****************************************

    Albo się bronił, bo motycklista strzelał do niego z rury wydechowej.

  • kedarat 29.07.06, 15:16
    zenujace jest to, ze polandia to najbardziej zadupiasty kraj w jakim
    kiedykolwiek mieszkalem...zreszta zawsze byla, przejrzyj podrecznik do
    historii...macie ta swoja polandczyna mentalnosc i przynosicie wstyd calej UE...
  • fritz.fritz 29.07.06, 15:24
    kedarat napisał:

    > zenujace jest to, ze polandia to najbardziej zadupiasty kraj w jakim
    > kiedykolwiek mieszkalem...zreszta zawsze byla, przejrzyj podrecznik do
    > historii...macie ta swoja polandczyna mentalnosc i przynosicie wstyd calej
    UE..

    ".. ...macie ta swoja polandczyna mentalnosc i przynosicie wstyd calej UE.."


    Kogo tu mamy: Niemca parszywego?

    Zbacznie wiecej wstydu Uni przynosi polowanie w Niemczech na kolorowych, czy
    tez nie mowiacych po niemiecku, tak ze oficjalnie mowi sie o "No go areas" w
    Niemczech. Chodzenie wieczorem dla kolorowych (to tak ladnie brzmi w
    niemieckich uszach) jest wrecz samobojcze.

    I to jest powod do wstydu ale jest wrecz normalne dla geramanolandczyny.
  • kedarat 29.07.06, 15:27
    half polish -half english :-)
  • ricofederico 29.07.06, 15:41
    Facte co ty piszesz??? Tu jest mniej nazioli niz lysych w Polsce a zeby
    smieszniej wszyscy maja mundurki w Polandzie wyprodukowane bo tu nie wolno.
    Mieszkam w Berlinie na Kreuzbergu i tutaj sie powinni ludzie uczyc tolerancji.
    Pije piwko na lawce rozmawiajac z czarnoskorym przybyszem z Kuby a obok siedzi
    turecka rodzina. I NIKT nie mowi po niemiecku...
    --
    Majk Kocha Kredke
  • fritz.fritz 29.07.06, 19:53
    ricofederico napisał:

    > Facte co ty piszesz??? Tu jest mniej nazioli niz lysych w Polsce a zeby
    > smieszniej wszyscy maja mundurki w Polandzie wyprodukowane bo tu nie wolno.
    > Mieszkam w Berlinie na Kreuzbergu i tutaj sie powinni ludzie uczyc tolerancji.
    > Pije piwko na lawce rozmawiajac z czarnoskorym przybyszem z Kuby a obok siedzi
    > turecka rodzina.

    I NIKT nie mowi po niemiecku...

    Wlasnie dlatego masz spokoj... Mieszkasz w Berlinie, czy przypadkiem czytasz
    rowniez niemieckie gazety?
    Na ten pisze sie duzo a juz extremalnie na ten temat przed mundialem po slynnym
    wystapieniu polityka CDU, ktory zwrocil na ta sprawe uwage..

    Jest wrecz extremalnie smieszne facet, ze tej olbrzymiej, wrecz narodowej
    dyskujsi nie zauwazyles... byla doslownie we wszystkich gazetach, niemieckich
    oczywiscie ...


  • fritz.fritz 29.07.06, 15:19
    olol2 napisała:

    > kapitan_stopczyk napisał:
    >
    > > Zamówić msze w intencji poprawienia się kretyna na motocyklu?
    > > Żałosny jesteś razem z tym facetem z fundacji Helsinskiej.
    >
    > użyć rozumu, ale to trudne i prościej jest strzelać


    Jasne. Przy pomocy telepi go zatrzymac. Jaki film ogladales ostatnio?

  • mario.osh 29.07.06, 17:17
    olol2 napisała:

    > kapitan_stopczyk napisał:
    >
    > > Zamówić msze w intencji poprawienia się kretyna na motocyklu?
    > > Żałosny jesteś razem z tym facetem z fundacji Helsinskiej.
    >
    > użyć rozumu, ale to trudne i prościej jest strzelać

    tłumaczysz oczywistości jakiemus głupkowi który ma problem z własną agrsją.
    juz próbowałem wcześniej. nie trafia.

    gosć zachowuje się jak były zomowiec z wójka.
    nostaalgia jakaś do strzelania go szarpie.

    --
    why duck
  • manhu 29.07.06, 18:01
    olol2 napisała:
    > użyć rozumu, ale to trudne i prościej jest strzelać

    Jesteś tak żenująca, że szkoda gadać. Nie dość że jesteś po niesłusznej stronie, to nie podajesz co miał zrobić tylko debilne "użyć rozumu". To użyj tego swojego rozumku i napisz co!!!
  • skobog 29.07.06, 15:22
    strzelić sobie w głupi leb.
  • nessuno 29.07.06, 15:37
    Gliniarz przesadził,to raczej pewne.Przecież oni jeśli już muszą strzelać,to
    TYLKO w opony.Nie wiemy,czy śmiertelny postrzał był wynikiem zamierzonego
    działania,czy może gliniarz spudłował.Z drugiej jednak strony ja gliniarza nie
    potępiam.Strzelał,bo być może musiał tak postąpić.A skoro wcześniej mieli
    meldunek o napadzie,nic dziwnego,że tak się to potoczyło.Głupi gnój z tego
    motocyklisty,jeśli nie zatrzymał się i uciekał tylko dlatego,że nie miał prawa
    jazdy.A może jednak miał ze wspomnianym napadem jakiś związek-jakoś trudno mi
    uwierzyć,że aż tak spanikował z powodu braku prawka.
    --
    GG 2930818 52°19'N,20°57'E wPISdu
  • gabriel 29.07.06, 15:41
    Gliniarz przesadził,to raczej pewne.Przecież oni jeśli już muszą strzelać,to
    > TYLKO w opony.Nie wiemy,czy śmiertelny postrzał był wynikiem zamierzonego
    > działania,czy może gliniarz spudłował.Z drugiej jednak strony ja gliniarza nie
    > potępiam.Strzelał,bo być może musiał tak postąpić.A skoro wcześniej mieli
    > meldunek o napadzie,nic dziwnego,że tak się to potoczyło.Głupi gnój z tego
    > motocyklisty,jeśli nie zatrzymał się i uciekał tylko dlatego,że nie miał prawa
    > jazdy.A może jednak miał ze wspomnianym napadem jakiś związek-jakoś trudno mi
    > uwierzyć,że aż tak spanikował z powodu braku prawka.

    Podaj mi człowieku przepis o tym strzelaniu w opony, bo umieram ze śmiechu.
    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • nessuno 29.07.06, 16:19
    gabriel napisał:

    > Gliniarz przesadził,to raczej pewne.Przecież oni jeśli już muszą strzelać,to
    > > TYLKO w opony.Nie wiemy,czy śmiertelny postrzał był wynikiem zamierzonego
    > > działania,czy może gliniarz spudłował.Z drugiej jednak strony ja gliniarz
    > a nie
    > > potępiam.Strzelał,bo być może musiał tak postąpić.A skoro wcześniej mieli
    > > meldunek o napadzie,nic dziwnego,że tak się to potoczyło.Głupi gnój z teg
    > o
    > > motocyklisty,jeśli nie zatrzymał się i uciekał tylko dlatego,że nie miał
    > prawa
    > > jazdy.A może jednak miał ze wspomnianym napadem jakiś związek-jakoś trudn
    > o mi
    > > uwierzyć,że aż tak spanikował z powodu braku prawka.
    >
    > Podaj mi człowieku przepis o tym strzelaniu w opony, bo umieram ze śmiechu.

    Dobrze,że sraczki nie dostajesz.Nie przepis,ale wewnętrzne zarządzenie.Gliniarze
    powinni przestać się pier...olić z takimi debilami.Dobrym przykładem są
    Włochy.Spróbuj nie zatrzymać się na wezwanie karabinierów.
    --
    GG 2930818 52°19'N,20°57'E wPISdu
  • gabriel 29.07.06, 16:21
    > Dobrze,że sraczki nie dostajesz.Nie przepis,ale wewnętrzne zarządzenie.Gliniarz
    > e
    > powinni przestać się pier...olić z takimi debilami.Dobrym przykładem są
    > Włochy.Spróbuj nie zatrzymać się na wezwanie karabinierów.

    Źle cytujesz, ja się śmieje z tego że ma strzelać w opony. Moim zdaniem
    policjanci słusznie postąpili. Ale pomyłke rozumiem, ferwory dyskusji :)


    --
    Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22
  • nessuno 29.07.06, 20:07
    gabriel napisał:

    > > Dobrze,że sraczki nie dostajesz.Nie przepis,ale wewnętrzne zarządzenie.Gl
    > iniarz
    > > e
    > > powinni przestać się pier...olić z takimi debilami.Dobrym przykładem są
    > > Włochy.Spróbuj nie zatrzymać się na wezwanie karabinierów.
    >
    > Źle cytujesz, ja się śmieje z tego że ma strzelać w opony. Moim zdaniem
    > policjanci słusznie postąpili. Ale pomyłke rozumiem, ferwory dyskusji :)
    >
    >

    Urazić Cię nie zamierzałem,sorry.
    --
    GG 2930818 52°19'N,20°57'E wPISdu
  • ready4freddy 29.07.06, 22:22
    dobry przyklad. nie przyszloby mi do glowy, zeby sie nie zatrzymac. moze jestem
    jakis dziwny, ale kiedy widze, ze stoi patrol, zdejmuje noge z gazu i patrze,
    czuy nie zamachaja. jezeli widze w lusterku, ze za mna jada "carramba", policja,
    GdF czy chocby straz miejska, nie dodaje gazu, tylko jade normalnie, a jak dadza
    znak, zeby sie zatrzymac, to bez gadania. ich prawo mnie zatrzymac i sprawdzic.
    i chyba wiekszosc tak mysli, co widac na autostradach - przejazd alfy czy beemki
    "polstrada", zwlaszcza na "kogutach" bardzo uspokaja caly ruch...
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • jan.grz 29.07.06, 19:32
    Z krotkiej wypowiedzi "Kapitana Stopczyka" wynika, ze kretynow na motocyklach
    nalezy zabijac. Trudno mi pohamowac oburzenia na taki poglad. Pewnie "kapitan"
    dodalby, ze wszystkich kretynow nalezy po prostu zabic. Polecam dziesiatki
    filmow amerykanskich i nie tylko, gdzie policjant strzela tylko w zagrozeniu
    wlasnego zycia lub jesli ucieka mu znany grozny przestepca. Polecam tez
    dokumantarne filmy amerykanskie z roznych poscigow, kiedy nikomu do glowy nie
    wpadnie, aby zabijac jakiegos zwariowanego kierowce. Wola zniszczyc samochody
    policyjne tarasujac droge uciekajacemu, niz zabijac. Kawe na lawe: to bylo dla
    mnie zwyczajne morderstwo "na sluzbie" i domagam sie aby takich odruchowo
    strzelajacych i niezle celujacych policjantow natychmiast usuwac ze sluzby, bo
    zycie niewinnych ludzi lub drobnych przestepcow wpadajacych w panike jest
    zagrozone.
  • gabriel 29.07.06, 19:38
    A ja polecam dokładniejsze ich oglądanie, bo tam ściganie są za przekroczenia
    prędkości kradzież samego auta, lub też nie zatrzymanie się do kontroli.
    U nas ścigany był , a właściwie stał się nim z własnej nieprzymuszonej woli,
    podejrzanym o napad w Kraśniku, bo jak sprawcy jechał na motorze i nie zatrzymał
    się do kontroli, nie było widać też numerów.

    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • marc1951 29.07.06, 20:09
    Powinien strzelic najpierw w szpryche 18 potem w 15 niech ten pajac z
    helsinskiej fundacji ,wsadzi dupe na scigacza i probuje zlamac plokade?
  • dymna 29.07.06, 22:31
    Kuźwa, czy policjant jest jasnowidzem i miał wiedzieć, że ten chłopak jest
    przypadkowym człowiekiem, a nie właśnie tym bandzioremz hurtowni?
    A jeszcze na dodatek uciekał. Czyli coś miał na sumieniu. Polijant zanalizował i
    wymyślił, ze to bandzior.

    Chłpak jest winny wszystkiemu. Ot co.
    --
    Dzwonię, że bo mam o ciebie strach.
  • askergoth 30.07.06, 13:26
    kapitan_stopczyk napisał:

    > Zamówić msze w intencji poprawienia się kretyna na motocyklu?
    > Żałosny jesteś razem z tym facetem z fundacji Helsinskiej.

    No wiesz raczej powinien coelować tak, żeby uszkodzić motocykl, tak żeby MUSIAŁ
    się zatrzymać.
  • wojtek45-1 30.07.06, 13:48
    Kto tu zwariował???
    Facet ucieka na motocyklu, a policjant bezprawnie uzył broni???
    To jest cyrk?
    miał poczekac jak facet ucieknie?
  • echo7 30.07.06, 15:29
    Należy ukarać surowo policjanta za zmarnowanie 8 naboi
  • tege 29.07.06, 14:41
    mógł się zatrzymać, wybrał ucieczkę, więc niezbyt dobrze świadczy to o zdrowym
    rozsądku jegomościa.
  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 14:44
    Ale nie brakuje kretynów, którzy będa bronili każdego niebezpiecznego idioty.
  • maruda.r 29.07.06, 15:09
    kapitan_stopczyk napisał:

    > Ale nie brakuje kretynów, którzy będa bronili każdego niebezpiecznego idioty.

    **************************************


    Jedynym niebezpiecznym idiotą okazał się policjant.

  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 15:41
    idiota.
    Zginął na własne życzenie.
  • majkajon 29.07.06, 15:46
    mieszkańców miejscowości był większym zagrożeniem dla postronnych przechodniów
    niż jakikolwiek motocyklista. Mundur nie zwalnia od myślenia panie kapitanie.
    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://world.guns.ru/smg/pm84.jpg&imgrefurl=world.guns.ru/smg/smg68-e.htm&h=306&w=526&sz=24&hl=en&start=1&tbnid=0-2aMM8p0NpVLM:&tbnh=77&tbnw=132&prev=/images%3Fq%3Dglauberyt%26svnum%3D10%26hl%3Den%26lr%3D%26sa%3DG
  • el_bigos 29.07.06, 16:53
    tylko jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi na jedno, bardzo proste pytanie:
    DLACZEGO TEN MOTOCYKLISTA SIę NIE ZATRZYMAł????WTEDY NIE BYłO BY TEGO
    NIESZCZęśCIA!!!
  • jan.grz 29.07.06, 22:33
    kapitan_stopczyk napisał:

    > Ale nie brakuje kretynów, którzy będa bronili każdego niebezpiecznego idioty.
    Szereg wypowiedzi "kapitana" wskazuje, ze chetnie by troche pozabijal. A moze
    juz cos ma na swoim koncie? Przerazaja ludzie z takimi pogladami!
  • critto 29.07.06, 16:37
    dokładnie - MÓGŁ się zatrzymać. Gdy widzisz blokadę policyjną, oznakowany
    samochód, mundurowego z lizakiem - ZAWSZE zwalniaj!!! Samochodem, rowerem,
    motorem, pieszo - nieważne!! Nawet, jeśli ktoś ma coś drobnego na sumieniu (np.
    brak prawka), to NIE WARTO z tego powodu ryzykować życiem!!
  • mario.osh 29.07.06, 17:27
    wychodzi na to że żyjemy w kraju gdzie policjanta z glauberytem nalezy
    traktować jak potencjalnego zabójcę - i to działajacego zgdonie z PROCEDURĄ.

    a myślałem że w polsce jesteśmy a nie w iraku.

    --
    why duck
  • gabriel 29.07.06, 17:32
    Do wszystkich głąbów piszący bzdury i innych sposobach zatrzymania motocykla.
    Kolczatki nie wolno stosować. Jesli jeszcze w swoich ciasnych łepetynach nie
    doszliście do tego to zróbcie sobie eksperyment na rowerze, Co stanie się po
    najechaniu na ostrą wystająca przeszkodę.
    To jak zatrzymać? Staranować? Blokować znów a co będzie jeśli zawróci i pagna
    spowrotem na goniących go z tyłu, raz się udało to uda drugi albo przejedzie bokiem?
    Nie znacie przepisów dotyczących używania bronii więc się nie wypowiadajcie.
    Nie strzelali dlatego że nie zatrzymał się na blokadach, ale dlatego że przez
    swoje zachowanie był uzasadnionym podejrzanym o dokonanie napadu w Kraśniku, a w
    takich przypadkach Policja ma prawo użycia bronii.
    Radzę poczytać, a nie pisać bzdury na forum.

    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • critto 29.07.06, 17:46
    sorry, ale w wiekszosci krajow, z USA na czele, policjant MA PRAWO _zabic_
    obywatela, ktory zachowuje sie, jakby stwarzal zagrozenie (nawet, jesli go
    rzeczywiscie nie stwarza).
  • mario.osh 29.07.06, 18:06
    jak działa policja amerykańska i nie opieraj się na tanich filmach sensacyjnych.

    policja ściga uciekajacych do skutku.
    nie strzela sobie ot tak w terenie zabudowanym.

    zadaniem policji jest ZATRZYMAĆ uciekającego a nie go zabić.
    strzały padaja w ostateczości, jeśli ścigany na broń i zaczyna ją używać lub
    atakuje policjantów.

    --
    why duck
  • katowice1066 29.07.06, 19:31
    Policjant widzial uciekajaca osobe i to w dodatku w momencie gdy byla blokada i
    poszukiwano niebedzpiecznych bandytow.Policjant nie mogl wiedziec czy to
    bandyta gotowy do zabicia kazdego kto mu stanie na drodze czy chlopak bez
    prawka. Poza tym zgodnie z prawem muisla by go gonic a ten motocyklsta zagrazal
    zyciu innym na drodze i pieszym. Policjanci czesto sa do dupy ale truea wkoncu
    przestrzegac prawo i zaczac je respektowac a nie bronic motocykliste a zwalac
    na policjanta ktory wykonal wzsytko jak powinien.Moze wtedy sie cos zmieni.
  • kamad20 30.07.06, 12:25
    Mieszkam w Katowicach i uważam , że powinieneś zmienić nicka na
    policjant-Katowice itd. bo jeszcze ktoś pomyśli , że ty w imieniu całych Katowic
    ta bździny wypisujesz.
    A tak przy okazji to uważasz , że wywalenie 10 kul z magazynka wśród ludzi jest
    bezpieczniejsze niż pogoń za kimś w tym samym otoczeniu?
    Tak was uczą teraz w tej polucji???
  • ready4freddy 29.07.06, 22:26
    ty chyba nic nie rozumiesz. twoj przedmowca ma racje - zwalniaj. policja ma
    prawo cie zatrzymac i skontrolowac, jesli sprawiasz wrazenie, ze chcesz uniknac
    kontroli, logicznym jest wniosek, ze mozesz miec cos na sumieniu, i wszelkie
    tego konsekwencje.
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • mario.osh 30.07.06, 08:36
    nie zatrzymanie się do kontorli nie jest podstawa do zastrzelenia kierowcy w
    cywilizowanym kraju.

    ponadto, policjant ma obowiazek działac tak by nie zwiekszać a ZMNIEJSZAĆ
    zagrożenie dla obywateli.

    ten tuman swoim zachowaniem to zagrożenie DRASTYCZNIE ZWIEKSZYŁ co pokazuja
    fakty: niewinna osoba nie zyje, inna ciężko ranna, w ternie zabudowanym 8
    pocisków z automatu poleciało w teren [bo nie wierzę w te strzały ostrzegawcze
    do góry - jakby strzelał ostrzegawczo to juz by ie zdołał trafić szybko
    jadacego motocyklisty]

    jeśli nie mógł go zatrzymać, powinien podjąc pościg,
    jesli nie mógł podjac pościgu bo nie miał czym, powinien wezwać pomoc i podać
    jak najwiecej danych pozwalających zidentyfikowac uciekiniera i kierunek
    ucieczki.
    na tym jego rola na tej blokadzie się kończyła.

    --
    why duck
  • critto 30.07.06, 13:16
    mario.osh napisał:

    > nie zatrzymanie się do kontorli nie jest podstawa do zastrzelenia kierowcy w
    > cywilizowanym kraju.

    to nie byla 'kontrola drogowa' tylko BLOKADA przeciw uciekajacym BANDYTOM. Mozna
    bylo zalozyc (co zostalo zrobione, jak sadze), ze kazdy, kto bedzie przez nia
    uciekal, bedzie bandyta i tyle.
  • majkajon 30.07.06, 13:36
    Powinni tego uczyć na kursach na prawo jazdy.
  • a.adler 30.07.06, 13:50
    majkajon napisała:

    > Powinni tego uczyć na kursach na prawo jazdy.

    Na kursach prawa jazdy ucza tego, ze nalezy zatrzymac sie do kontroli i jak sie
    zachowac podczas zatrzymania.

    Ale kogo to obchodzi!? Bandyci jezdza bez prawa jazdy i chcieliby, by stawiac im
    pomniki za ucieczke przed policja!!! Nie ma znaczenia, czy blokade stanowil
    jeden, dwa, czy sto radiowozow.
  • majkajon 30.07.06, 13:56
    Aha. To powinni uczyć, że jeżeli nie zatrzymamy się do kontroli drogowej, to
    policja ma prawo strzelać z broni maszynowej za oddalającym się pojazdem
    mechanicznym.

    Nie interesuje mnie, kim był motocyklista. Chcę wiedzieć, że policjant na drodze
    nie jest zagrożeniem dla mnie i dla mojej rodziny.
  • majkajon 30.07.06, 13:49
    > na tym jego rola na tej blokadzie się kończyła.

    Tam już nie było żadnej blokady. Był JEDEN policjant z pistoletem maszynowym
    kaliber 9 mm i JEDEN radiowóz. Drugi radiowóz z dwoma policjantami był w tym
    czasie gdzieś między Chodlem a Ratoszynem.
  • jan.grz 29.07.06, 22:35
    critto napisał:

    > dokładnie - MÓGŁ się zatrzymać. Gdy widzisz blokadę policyjną, oznakowany
    > samochód, mundurowego z lizakiem - ZAWSZE zwalniaj!!! Samochodem, rowerem,
    > motorem, pieszo - nieważne!! Nawet, jeśli ktoś ma coś drobnego na sumieniu
    (np.
    > brak prawka), to NIE WARTO z tego powodu ryzykować życiem!!
    Ej critto. To znaczy, ze akceptujesz zabijanie tylko dlatego, ze ktos nie
    zatrzymal sie. Stuknij sie i to porzadnie w glowe. Moze cos Ci sie rozjasni.
  • mario.osh 29.07.06, 17:24
    i wykroczenie drogowe kara śmiercią.

    możesz przytoczyć odpowiedni paragraf.

    --
    why duck
  • critto 29.07.06, 17:48
    mario.osh napisał:

    > i wykroczenie drogowe kara śmiercią.
    >
    > możesz przytoczyć odpowiedni paragraf.

    bo to nie jest KARA, tylko SRODEK ZAPOBIEGAWCZY w naglej sytuacji. Zabijajac
    groznego uciekiniera (byl grozny, jesli probowal przejechac policjanta),
    policjant zakonczyl stwarzane przez tamtego zagrozenie.
    Poczytaj sobie Ustawe o Policji, tam znajdziesz odpowiednie paragrafy nt. uzycia
    broni.

  • gabriel 29.07.06, 17:50
    Critto, szkoda czasu na zwracanie im uwagi na to już to pisałem, oni są
    mądrzejsi, od kodeksów i wiedza lepiej, choć nawet ich nie czytali.
    --
    Jeśli cos ma się popsuć popsuję się na pewno i to w najmniej spodziewanym
  • mario.osh 29.07.06, 18:12
    powtarzam:
    nie da sie kogos przejechac motorem nie ulejakąc przy tym wypadkowi.

    "zakończył stwarzane przez tamtego zagrożenie"

    to sie nazywa eufemizm, zdaje się, tak?

    lekarz wyeliminował grypę wstrzykując pacjentowi fenol.

    dzieki, wolę pochorować.

    --
    why duck
  • miuh1 29.07.06, 14:44
    ...nie moze byc tak...ze ktos sie nie zatrzymuje do kontroli...policjant nie
    musi sie domyslac czy nie ma on prawa jazdy czy tez moze jest jakims bardzo
    groznym bandyta poszukiwanym listem gonczym...nie moze ktos sobie "robic jaj" z
    policji...albo tlumaczyc...ze sie przestraszyl kontroli...jak jest taki bojacy
    to niech siedzi w domu i nie wychodzi...kontrola "rzecz swieta"...nie
    zatrzymujesz sie...znaczy ze cos podpadles.......tyle
  • olol2 29.07.06, 14:52
    miuh1 napisał:

    > ...nie moze byc tak...ze ktos sie nie zatrzymuje do kontroli...policjant nie
    > musi sie domyslac czy nie ma on prawa jazdy czy tez moze jest jakims bardzo
    > groznym bandyta poszukiwanym listem gonczym...nie moze ktos sobie "robic jaj" z
    >
    > policji...albo tlumaczyc...ze sie przestraszyl kontroli...jak jest taki bojacy
    > to niech siedzi w domu i nie wychodzi...kontrola "rzecz swieta"...nie
    > zatrzymujesz sie...znaczy ze cos podpadles.......tyle

    jakie to proste niewinnych nie ma są tylko jeszcze niezatrzymani
  • jandrzeja 29.07.06, 14:47
    tak,ukarać tego policjanta.mogl przecież telepatycznie ustalić że to nie jest
    poszukiwany bandyta tylko lokalny kowboj z ulńską fantazją (jakie to
    wzruszające) spieszący do lubej.pytanie:czy ta Fundacja Helsińska uważa że
    obywatele powinni przestrzegać prawa czy też z tego prawa mogą wybierać to co
    obywatelowi akurat pasuje a resztę zasad olewać ?
  • critto 29.07.06, 16:25
    obywatel zatrzymywany przez umundurowanego Policjanta ma się ZATRZYMAĆ i tyle.
    Jeśli tego nie zrobi, to jest winien -- gdyby przeżył, powinien by zapłacić
    odszkodowanie za straty moralne tego policjanta i pokryć koszty jego opieki
    psychologicznej (w przyszłości może i psychiatrycznej -- ja nie wiem, co by ze
    mną było, gdyby mnie ktoś omal nie przejechał). Znacznie lepiej dostać karę za
    prowadzenie bez uprawnień, niż zginąć.

    Przy okazji, wydarzenie to MOCNO kontrastuje z koszmarną sytuacją, gdy
    NIEUMUNDUROWANI policjanci z zimną krwią zastrzelili chłopaka jadącego
    samochodem. Widząc nieumundurowanych facetów z bronią MIAŁ prawo się
    przestraszyć i uciekać. To, że w takiej sytuacji "lepiej oddać samochód" nie
    jest żadnym tłumaczeniem -- mogli nie chcieć jego samochodu, ale JEGO - np. aby
    go porwać czy zabić. Podobnie, nie ma ŻADNEGO usprawiedliwienia dla policjanta,
    który uderzeniem pałki w głowę zabił Przemka Czaję w Słupsku -- spokojnie mógł
    go wylegitymować, a gdyby nawet musiał spałować, to NIE W GŁOWĘ (tylko w plecy,
    w tyłek, w nogi, ew. w brzuch). Praca Policji to poprostu ŻYCIE i jak wszędzie,
    i tu zdarzają się porządni i paskudni, roztropni i bezmyślni, dobrzy i źli
    ludzie. Ci źli powinni być karani, ci dobrzy -- nagradzani. Policjant, który
    użył broni bo omal nie został rozjechany przez szaleńca uciekającego na motorze
    moim zdaniem MIAŁ PRAWO postąpić, jak postąpił. A motocyklista jest ofiarą
    WYŁĄCZNIE WŁASNEJ GŁUPOTY.
  • emerytka13 29.07.06, 22:02
    prof. Hołda z Helsińskiej fundacji praw człowieka jest DURNIEM.Policja jest od
    łapania bandytów, żeby reszta była bezpieczna. Aby bandytę złapać ma prawo
    zatrzymać do kontroli KAŻDEGO obywatela. Jesli obywatel ucieka a podobny do
    niego parę minut wcześniej groził bronią ma prawo się bać/ glina też człowiek
    i nie chce być zastrzelony/W czasach solidarności nauczyliśmy naród
    lekceważyć , co mówi niebieski, no i mamy efekty.W wielu krajach nie tylko by
    strzelano ,ale gdyby mu się udało przeżyć to jeszcze zostałby ukarany za
    nieposłuszeństwo i narażenie policjanta. Ale jesteśmy w Polsce i najważniejsze
    jest nie to, że najechał na policjanta i nie miał prawa jazdy/ a nie był po
    piwku?/ tylko, że nie miał nic wspólnego z tym napadem. A ten glina to miał
    mieć rentgen w oczach i świadomość spowiednika . Żal mi rodziców młodego
    zabitego i jego dziewczyny. Ale ludzie ! to wy wychowaliście faceta ,który
    wsiada na motor bez prawa jazdy, ma w d........ polecenie policji i czuje się
    ponad prawem. A gdyby okaleczył lub zabił tego policjanta na służbie to
    tłumaczylibyście ,że trzeba mu wybaczyc bo młody. On miał 21 lat a nie 15!
  • zigzaur 30.07.06, 10:13
    Mam nadzieję, że dziewczyna znajdzie sobie mądrzejszego. Jeśli już nie znalazła.
  • jan.grz 29.07.06, 22:30
    frant3 napisał: (cytuje fragment)

    "Policjant się wkurzył, nie miał granatu, więc zaczął strzelać. 10 razy.
    Nadgorliwy policjant-kowboj mimo, że nie miał cela w końcu zabił chłopaka.
    Motocykl z umierającym wpadł jeszcze na rowerzystkę, którą w ciężkim stanie
    odwieziono do szpitala. "Można powiedzieć, że policjant oprócz tego, że
    bezpodstawnie użył broni, spowodował jeszcze wypadek drogowy" - mówi prof.
    Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka."
    Nic dodac nic ujac poza jednym. Nawet najgorsze zbiry-kowboje na Dzikim
    Zachodzie strzelanie komus w plecy uwazali za wykroczenie przeciwko wlasnemu
    moralnemu kodeksowi. Czy cos takiego w ogole istnieje w policji? Watpie,
    >
    > Źródło: Życie Warszawy, Gazeta Wyborcza, i ja.
    >
    > --
    > Frant - humor, satyra, krytyka
  • ready4freddy 29.07.06, 22:36
    oczywiscie, policjant powinien wskoczyc na motocykl, dogonic potencjalnego
    przestepce i wdac sie w regularny "dogfight", jak piloci mysliwcow. za duzo
    filmow, dobry czlowieku.
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • tomeqn1 29.07.06, 23:14
    >Nie miał prawa jazdy, więc się wystraszył, ominął blokadę i zaczął uciekać.

    Jeśli tak się zachował to powinien w przedszkolu siedzieć, a nie na motocyklu
    jeździć.
    A swoją drogą weź Ty człowieku zgłoś się do "Faktu". Z takimi tekstami i
    podejściem do sprawy masz tam pracę na 100%.
  • jack34 30.07.06, 02:25
    prosimy tylko o nazwisko tego funkcjonariusza.........
  • zigzaur 30.07.06, 12:16
    Zatelefonuj do Pawła Biedziaka, rzecznika prasowego policji.
  • krzych.korab 30.07.06, 07:18
    wiedzieć. Ot profesorowie.
  • karhu44 30.07.06, 07:52
    Prof. Hołda to aktualna gwiazdeczka mediów. Proponowałbym Panu Profesorowi
    założenie munduru i wzięcie udziału w akcji. Ciekawe, co Pan Profesor by
    zrobił? Poprosiłby chłoptasia grzecznie o zatrzymanie, a jak nie to zabrałby mu
    cukierki. Wydaje mi się, że Pan Prof. musiałby po takim zdarzeniu zmienić
    spodnie. Tokować w zaciszu gabinetu jest łatwo, a do tego postępuje
    obrzydliwie, bo wygłasza kontrowersyjne opinie używając tragedii do
    samoprezentacji.

    Policjant miał ułamki sekund na podjęcie decyzji i zakodowane w głowie
    informacje o napadzie na hurtownie a na przeciw siebie pędzącego na niego
    gó..arza na motocyklu. W każdym państwie europejskim, o USA nie mówiąc,
    strzały padłyby w momencie, gdy nie zatrzymał się po raz pierwszy. Należy przed
    tym człowiekiem pochylić kapelusz.

    Szczere wyrazy współczucia dla rodziny zabitego.
  • zigzaur 30.07.06, 12:17
    A ja rodzinie sprawcy wypadku nie współczuję.

    1. Wychowali durnia.
    2. Dali pieniądze na motocykl, wiedząc, że gó..arz prawa jazdy na motocykl nie ma.

    Jeszcze powinni sfinansować leczenie rowerzystki.
  • nowak30 30.07.06, 10:42
    frant3 napisał:

    > Policja ustawiła na drodze blokadę w celu zatrzymania sprawców napadu na
    hurtow
    > nię. W tym samym czasie 21-letni kawaler jechał motorem do ukochanej
    dziewczyny
    > . Nie miał prawa jazdy, więc się wystraszył, ominął blokadę i zaczął uciekać.
    W
    > trakcie ucieczki o mało nie potrącił policjanta. Policjant się wkurzył, nie
    mi
    > ał granatu, więc zaczął strzelać. 10 razy. Nadgorliwy policjant-kowboj mimo,
    że
    > nie miał cela w końcu zabił chłopaka. Motocykl z umierającym wpadł jeszcze
    na
    > rowerzystkę, którą w ciężkim stanie odwieziono do szpitala. "Można
    powiedzieć,
    > że policjant oprócz tego, że bezpodstawnie użył broni, spowodował jeszcze
    wypad
    > ek drogowy" - mówi prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
    >
    > Źródło: Życie Warszawy, Gazeta Wyborcza, i ja.
    >
    > --
    > Frant - humor, satyra, krytyka
    ============================================
    dla takich profesorów gotów jestem głosować nad reaktywacją komór gazowych.
  • gabriel 30.07.06, 10:46
    Znawca sytuacji wszelakich z helisńskiej Fundacji Praw bandytów gó.. wie. Ale
    wie jedno policja jest zawsze winna.
    --
    W domu wariatów, tylko wariaci czuja się jak w domu
  • najnaczelniejszy 30.07.06, 10:52
    Frant gdzie twoja wyobraźnia i poczucie praworządności. Ciekawe czy narzekasz tez na nieskuteczność policji w łapaniu bandytów. Chłopak zginął bo głupio spanikował, jakby spanikował i pojechał prosto zamist skręcic na zakrecie to też by zginął i nie byłoby żadnego halo.

    Skąd niby policjant miał wiedzieć czy gość nie wyjmie giwery i nie zacznie strzelać. Albo jakie miał szanse ruszyć za nim w pościg - rozsądna decyzja była jedna: nie zatrzymuje sie - trzeba zatrzymać, sposób jeden; fizyczne uniemożliwienie dalszej ucieczki. Postrzał smiertelny to w takich przypadkach ryzyko uboczne.


    Głupota czasem, niestety, kosztuje życie. Moze z gruntu porządny był chłopak, ale cóż. Teraz to juz tylko "wieczny odpoczynek"... Wsparcia być może bardziej potrzebuje policjant bo nie każdy jest Callahan odrazu.
  • niezszokowany 29.07.06, 14:39
    Nikt z wieszających psy na policjancie nie zastanowi się nad powodami dla
    których ten bezczelny smarkacz pozwolił sobie na jazdę bez prawa jazdy i
    jeszcze uważał, że może bezkarnie ominąć policyjną blokadę. Stała się tragedia,
    ale stanie się ich o wiele więcej jeśli tacy jak ten motocyklista poczują się
    bezkarni. A poczują się jeśli ten policjant za to oberwie.
  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 14:41
    Od tego jest - i za to bierze pieniadze.
    Jak ukarają gliniarza, to pozostali zamiast nas bronić przed takimi szczylami
    na motocyklach - odwrócą sie plecami.
    A wtedy - biada nam!!
  • nessuno 29.07.06, 15:39
    kapitan_stopczyk napisał:

    > Od tego jest - i za to bierze pieniadze.
    > Jak ukarają gliniarza, to pozostali zamiast nas bronić przed takimi szczylami
    > na motocyklach - odwrócą sie plecami.
    > A wtedy - biada nam!!

    Mądre słowa.Jeśli gliniarz zostanie ukarany dla całego dresiarstwa,karków i tym
    podobnych będzie to sygnał,że można już się niczego nie obawiać.Państwo
    prawa,chroniące raczej bandziorów.


    --
    GG 2930818 52°19'N,20°57'E wPISdu
  • zigzaur 30.07.06, 12:19
    Niezależnie od zakończenia tej sprawy:

    Jeśli jacyś policjanci będą się uchylać od spełnania obowiązków służbowych, to
    należy im się natychmiastowe dyscyplinarne zwolnienie. Ich przełożonym także.
  • piotrjakub11 29.07.06, 15:06
    niezszokowany napisał:

    > Nikt z wieszających psy na policjancie nie zastanowi się nad powodami dla
    > których ten bezczelny smarkacz pozwolił sobie na jazdę bez prawa jazdy i
    > jeszcze uważał, że może bezkarnie ominąć policyjną blokadę. Stała się tragedia,
    >
    > ale stanie się ich o wiele więcej jeśli tacy jak ten motocyklista poczują się
    > bezkarni. A poczują się jeśli ten policjant za to oberwie.

    No trochę odwagi napisz ile lat jesteś w służbie, to tłumaczy twoje zachowanie i
    obrone kolegi po fachu, ciekawe czy jak twój koles zastrzeli twojego dziadka na
    wózku inwalidzkim za to że przekroczył prędkość tez będziesz bił brawo.
    Napewno jesteś młody i zdolny może nawet mógłbys zostać piekarzem , piękny zawód
    ale nie ty chcesz być policiantem i strzelać do bezbronnych niewinnych ludzi.
    Trochę tumanie wyobraźni policjanci dostali meldunek o zamaskowanych bandytach
    na motorach. Czy ten chłopak był zamaskowany?, czy jego wygląd wskazywał że
    ucieka z miejsca napadu?, o jakiej blokadzie na drodze mowa jeśli omija ja
    chłopak na motorze i dotego ten straszny opis mrożący krew w żyłach
    "motocyklista zawraca i chce staranowań policianta który w ostatniej chwili
    odskakuje ratując życie" szybkośc motoru jest ogromna po chwilowej utracie
    równowagi policiant wyciąga broń i wali na oślep dziesięć strzałów / JAK
    NAKAZUJE REGULAMIN UŻYCIA BRONI PALNEJ ZACHOWAĆ SIĘ W TAKIEJ SYTUACJI/ dziesięć
    strzałów to mogło zakończyć się tak : dwa strzały motocyklista trzeci baba na
    rowerze, czwarty i piąty dwie bliźniaczki które szły do szkoły, szusty i siódmy
    to siądz i ministrant którzy biegna do umierającego z ostatnią posługą, ósmy
    całkiem przypadkowy przechodzień, dziewiąty i dziesiąty dwóch miejscowych pedałów.
    A przepraszam co z bandytami którzy zrobili napad
  • niezszokowany 29.07.06, 15:19
    Wybacz, ale jestem z zawodu inżynierem elektronikiem. W rodzinie policjantów
    nie mam.

    Ale do rzeczy:

    1. Motocyklista był w kasku. Nalezy to pochwalic, bo przepisowe, ale samo w
    sobie uniemozliwia identyfikację.
    2. Faktem jest, że motocyklista zawrócił. Uważasz, ze grzecznie się przy
    funkcjonariuszu zatrzymał?
    3. Nie wszystkie z tych 10 strzałów było oddanych wkierunku motocyklisty. Kilka
    było w górę. Ja po czymś takim bym się juz napewno zatrzymał. Dlaczego on tego
    nie zrobił?
    4. Nie jest łatwo strzelić w nogi tak aby klienta unieszkodliwić. W korpus jest
    łatwiej. Pewnie wtedy były by góra dwa strzały i nie byłoby sarkazmu na temat
    kompetencji gliniarza.
    5. Załózmy, że tego gliniarza ukarzą. Czego się spodziewasz dzień po? Bo ja
    obawiam się, ze bandy rozwydrzonych smarkaczy szalejących na motorach i w
    samochodach i przeświadczonych, że jakby co to policji uciekną, bo ona im nic
    nie może zrobić. Podejmujesz się zbierać ich a co gorsza ich ofiary po rowach?
    Bo ja nie.

    Jak widzisz są to suche fakty, które budzą uzasadnione wątpliwości i jedna
    możliwa społeczna konsekwencja twojego podejścia do tej sprawy. Uważasz, że
    będą inne?
  • critto 29.07.06, 16:43
    > 4. Nie jest łatwo strzelić w nogi tak aby klienta unieszkodliwić. W korpus jest
    >
    > łatwiej. Pewnie wtedy były by góra dwa strzały i nie byłoby sarkazmu na temat
    > kompetencji gliniarza.

    poza tym, skoro strzelal do wariata drogowego gnajacego na motorze, to czy by go
    trafil w nogi, w kola czy w glowe -- efekt bylby identyczny: motor walnalby w
    cos z dzika predkoscia i delikwent by zginal. Osoby, ktore tak wariacko jezdza i
    nie staja na blokadzie, PODPISUJA NA SIEBIE WYROK SMIERCI i nie ma co miec zalu
    do policjanta -- zachowal sie wlasciwie.
  • zigzaur 30.07.06, 12:21
    Niewykluczone, że nawet bez strzałów policjanta wariat by się rozwalił.
    Niewykluczone, że mógłby przy tym poranić więcej ludzi niż tylką tę rowerzystkę.
  • critto 30.07.06, 13:12
    zigzaur napisał:

    > Niewykluczone, że nawet bez strzałów policjanta wariat by się rozwalił.
    > Niewykluczone, że mógłby przy tym poranić więcej ludzi niż tylką tę rowerzystkę

    no wlasnie -- czy niektorzy nigdy nie slyszeli o wariatach, ktorzy sa gotowi sie
    zabic i staranowac kogos innego?? Skad policjant mial wiedziec, ze tak nie jest
    tym razem -- tamten jechal wprost na niego... Policjant SIE BRONIL i tyle.
  • mario.osh 29.07.06, 17:40
    wątpię w te strzały ostrzegawcze.
    chłopak nie przejeżdżał koło niego spacerową predkością. jakby pierw wystrzelił
    w powietrze, dał chwilę motocykliście na wyhamowanie - to w razie braku reakcji
    zatrzymywanego juz by go nie zdołał trafic.

    moim zdaniem po prostu wygarnął go chłopaka zaraz jak ten go minął.

    a tak na marginesie:
    nie da sie kogos przejechac na motorze samemu nie ulegajac przy tym wypadkowi.
    motor to nie samochód.

    punkt 5 to juz tylko twoja imaginacja. kompletnie bez podstaw. prawda jest taka
    że nic sie nie zmieni.

    --
    why duck
  • critto 30.07.06, 13:12
    mario.osh napisał:

    > a tak na marginesie:
    > nie da sie kogos przejechac na motorze samemu nie ulegajac przy tym wypadkowi.
    > motor to nie samochód.

    A nie mogl byc np. samobojca-szalencem, ktory chce zabic policjanta taranujac go
    i ginac samemu?? To, ze motocyklista nie przezylby tego szturmu nie znaczy, ze
    nie moglby go przypuscic... Mam nadzieje, ze Policjant bedzie uniewinniony i
    jesli rehabilitacja sie powiedzie, WROCI DO PRACY.
  • mario.osh 30.07.06, 13:34
    mógłby być, nie mógłby być... nie ściemniaj.

    gość podchodzący do ciebie na ulicy by spytać o godzine mógłby byc szaleńcem
    który postanowił sobie że wsadzi ci widelec w oko jak podasz mu nieparzysta
    godzinę a poklepie po ramieniu jak bedzie parzysta.
    czy to znaczy że ponieważ jest taka hipotetyczna mozliwość profilaktycznie
    wsadzasz mu móz między żebra jak spyta o godzinę?

    nie mówimy o hipotezach tylko faktach.

    --
    why duck
  • critto 29.07.06, 16:41
    piotrjakub11 napisał:

    > niezszokowany napisał:
    >
    > > Nikt z wieszających psy na policjancie nie zastanowi się nad powodami dla
    >
    > > których ten bezczelny smarkacz pozwolił sobie na jazdę bez prawa jazdy i
    > > jeszcze uważał, że może bezkarnie ominąć policyjną blokadę. Stała się tra
    > gedia,
    > >
    > > ale stanie się ich o wiele więcej jeśli tacy jak ten motocyklista poczują
    > się
    > > bezkarni. A poczują się jeśli ten policjant za to oberwie.
    >
    > No trochę odwagi napisz ile lat jesteś w służbie, to tłumaczy twoje zachowanie
    > i
    > obrone kolegi po fachu, ciekawe czy jak twój koles zastrzeli twojego dziadka na
    > wózku inwalidzkim za to że przekroczył prędkość tez będziesz bił brawo.

    sorry, ale chlopak nie zostal zastrzelony za to ze PRZEKROCZYL PREDKOSC, tylko
    za to, ze sie nie zatrzymal na BLOKADZIE policyjnej (a to jest STOP ABSOLUTNY
    -- kazdy musi sie zatrzymac, blokada byla oznaczona). Ja nie jestem policjantem
    i nigdy nie bylem, ale calkowicie rozumiem Mundurowego, ktory strzelal do tego
    motocyklisty. Odwracajac zarzut: pomysl, czy chcialbys, aby twoj dziadek na
    wozku inwalidzkim zostal potracony przez wariata jadacego z dzika predkoscia na
    motorze, ktory nie zatrzymuje sie na blokadzie policyjnej i np. wjezdza w tlum
    pieszych na przejsciu...
  • szatan33 29.07.06, 16:57
    Człowieku, o czym ty mówisz. Gdyby bandyta miał napisane na czole "jestem
    bandytą", złodziej - "jestem złodziejem", sutener - "jestem sutenerem", życie
    byłopby piękne. Wiedziałbyś, podobnie wiedziałby policjant z kim na do
    czynienia. Niestety tak nie jest. Policjant zachował się jak profesjonalista.
    Niech to będzie ostrzeżenie dla wszystkich, którzy ignorują wezwania
    policjantów do zatrzymania.
  • ready4freddy 29.07.06, 22:32
    zupelnie abstrahujac: jak rozpoznasz, czy motocyklista jest zamaskowany? nie
    wiem czy zauwazyles, ale na motocyklach jezdzi sie w kaskach...
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • arval 30.07.06, 10:10
    Chłopie zapomniałeś napisać "szczał" -> "szusty szczał".

    Lepiej już idz na swoją siłownię i się nie kompromituj więcej na forum.
  • nesea 29.07.06, 14:43
    21 latek, jak przeczytalismy w poprzednim artykule na ten temat, chcial wstapic
    do policji. Bozia go pokarala ?
  • ricofederico 29.07.06, 14:43
    Facet strzelil 10 razy!!!!! To zanczy ze nie umie strzelac... Amunicja i
    strzelnica za droga??? Ile kosztuje wg naszej policji zycie ludzkie??? Po
    pierwsze mozna robic blokade kolczatka (tyle ze trzeba ja miec). Przeciez facet
    bez powietrza w oponach nie ucieknie. po drugie mozna strzelac w opony.. ale
    zabijac???? Idioci i mordercy...
    --
    Majk Kocha Kredke
  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 14:45
  • ricofederico 29.07.06, 14:50
    Mam troche godnosci i kultury wiec nie napisze do Ciebie tak jak ty do mnie. Ja
    mam po prostu szacunek dp ludzkiego zycie nie pojmuje jak mozna dac bron takiemu
    niewyszkolonemu gowniarzowi.... Wszystko.
    Pozrawiam myslacych.
    --
    Majk Kocha Kredke
  • tege 29.07.06, 14:52
    heh... jak można dać motocykl tak bezmyślnemu gó..arzowi?
    Również pozdrawiam myślących.
  • zigzaur 30.07.06, 12:22
    Rodzice zafundowali mu motocykl wiedząc, że on nie ma prawa jazdy "A". Powinni
    odpowiadać za współudział a także pokryć koszty leczenia rowerzystki.
  • niezszokowany 29.07.06, 14:53
    ...to po pierwsze. Po drugie nie sztuką jest trafić klienta w korpus, ale
    trafić go tak aby tylko go ranić już tak. Gdyby delikwent zwolnił po strzałach
    ostrzegawczych, skonczyłoby się prawdopodobnie tylko na lekkich postrzałach.
  • maruda.r 29.07.06, 15:22
  • mario.osh 29.07.06, 17:34
    chłopaka jak ten go minął. pozostałe piciski poszły w powietrze i na szczęscie
    nikogo innego nie trafiły.

    przecież chłopak go nie mijał z szybkościa 40km/h. jakby kowboj postapił z
    procedura to by juz nie zdążył trafić chłopaka.

    --
    why duck
  • t324911 30.07.06, 02:54
    Absolutnie . 8 razy strzelil w plot a dwa razy trafil .
  • ready4freddy 29.07.06, 22:34
    i najwyrazniej strzelal w opony. swoja droga strzal "w opony" motocykla
    poruszajacego sie, powiedzmy, 100 km/h najprawdopodobniej zakonczy sie smiercia
    motocyklisty...
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • sparhawk32 30.07.06, 00:03
    ricofederico napisał:

    > Facet strzelil 10 razy!!!!! To zanczy ze nie umie strzelac... Amunicja i
    > strzelnica za droga??? Ile kosztuje wg naszej policji zycie ludzkie??? Po
    > pierwsze mozna robic blokade kolczatka (tyle ze trzeba ja miec). Przeciez
    facet
    > bez powietrza w oponach nie ucieknie. po drugie mozna strzelac w opony.. ale
    > zabijac???? Idioci i mordercy...

    Po pierwsze liczmy, że kilka strzałów było ostrzegawczych co nie oznacza, że
    policjant nie umie strzelać (mimo rzadkich szkoleń na strzelnicy)
    Po drugie nie wiem, czy kiedykolwiek trzymałeś broń w ręku o strzelaniu nie
    wspomnę. Co innego strzelać na strzelnicy do tarczy (cel statyczny w stałej
    odległości, zero emocji) a co innego do ruchomego ŻYWEGO celu (oddalający się
    motocyklista nie jest łatwy do trafienia), szczególnie, jeśli PO RAZ PIERWSZY W
    ŻYCIU strzela się do człowieka (sam byłem kiedyś policjantem i byłem w podobnej
    sytuacji, uwierz, jak się strzela do człowieka po raz pierwszy jest to
    piekielny stres, nerwy są napięte do granic wytrzymałości, adrenalina skacze a
    po fakcie zaczyna się psychiczny koszmar. Dzięki Bogu nie zabiłem bandyty tylko
    go raniłem, ale po tym fakcie ciężko mi było się pozbierać, uraz pozostał do
    dziś, co było jednym z powodów mojego odejścia ze służby)
    Po trzecie spróbuj przejechać kolczatkę motorem lub choćby rowerem - upadek
    murowany (jednoślad to nie samochód) co oznacza, że przy sporej prędkości
    motocykla gdyby najechał on na koczatkę policjant byłby oskarżany o
    doprowadzenie do śmierci lub kalcetwa "biednego" motocyklisty przez
    rozstawienie kolczatki lub w ogóle ustawienie blokady czyli wypełnianie swoich
    obowiązków, o możliwych procesach o odszkodowanie nie wspomnę.
    Po czwarte strzelać w opony pędzącego ścigacza - spójrz "po drugie" a następnie
    na spokojnie weż wiatrówkę (bo chyba normalnej broni ci nikt nie da) i bez
    żadnej emocji spróbuj trafić puszczone z góry toczące się koło (bo nie polecam
    strzelania do kolegi na motorze :)) i zobaczymy czy przy totalnym braku emocji
    i o wiele mniejszej prędkości i odległości trafisz.
    A temu policjantowi chwała za prawidłowe wykonywanie swoich obowiązków
  • piotrjakub11 29.07.06, 14:45
    Kilka dni temu czytałem o tym że policja nie ma pieniędzy na trenowanie
    funkcjonariuszy w strzelaniu do cełów stałych i ruchomych.
    To znaczy że policjanci nie maja zielonego pojęcia jak się w ogóle strzela.
    Na akcie jadą niedoszkoleni policjanci którzy zachowują się jak gangsterzy.
    Ciekawe czy i kiedy ten policiant był na strzelnicy, czy miał licencje na
    strzelanie w terenie otwartym, jeśli jego zdolności strzelackie wynoszą 10% to
    strach wychodzic na ulice.
    A może ta kobietę na rowerku to też niechcący postrzelono?
    Panie Dorn jak obeimował Pan stanowisko ministra mówił Pan że w policji będą
    same geńusie i co okazało sie ża ma Pan samych gienków niedoszkolonych przymółków.
    Jedno młode życie zostało zgaszone przez bandyte w policyinym mundurku
  • h5n1_kaczory 29.07.06, 15:00
    "same geńusie" za 1.100zł miesięcznie HA HA HA HA HA
  • niezszokowany 29.07.06, 15:04
    Czy aby nie takich, że kazdy młody gnojek z podwórka podejdzie i plunie Wam w
    twarz? Czy aby nie takich, że będzie strach jeździc po polskich drogach bo tacy
    smarkacze poczują się bezkarni? A może będzie odwrotnie?
  • fastviper 29.07.06, 15:20
    Strach jeździć po polskich drogach bo dużo na nich agresji i frustracji.

    Bardzo poważnie wątpię czy ukarają tego funkcjonariusza. Jednakże samo wszczęcie
    postępowania jest ważnym znakiem dla innych: kowbojskie wyczyny nie będą tolerowane.

    Niestety wbrew nadziejom co poniektórych, nie można od tak sobie strzelać do
    tych co nam się nie podobają. Nawet jeśli się jest policjantem.

    Nie osądzam ani policjantów ani ofiary. Mam pewne wątpliwości co do działań
    policji i dobrze się dzieje, że wyjaśni je prokurator. Jeśli policjant użył
    broni prawidłowo, niech i tak będzie - w końcu bronił prawa.

    --
    Marcin Wojtczuk
  • niezszokowany 29.07.06, 15:28
    ...wyczyny motocyklisty. Na całym świecie oczywistym jest, że policji wolno
    więcej. To oczywiście rodzi ryzyko. Ale znacząco ogranicza zagrożeni, że spotka
    sie na drodze więcej takich huzarów. Ilu młodych ludzi ginie rocznie z powodu
    niepotrzebnej brawury a ilu z powodu postrzelenia przez policję? Może
    wypadałoby to rozważyć. A ze sprawa śmierci powinna byc gruntownie wyjaśniona
    to już inna sprawa.
  • h5n1_kaczory 29.07.06, 15:06
    "zdolności strzeleckie wynoszą 10%..."

    Otóż pierwsze pięć strzałów to były strzały ostrzegawcze, nastepne trzy w
    opony motoru lub jego części, a ostatnie dwa były celowane w osobę. Więc sie
    koleś nie wymądrzaj. Nie obrażaj policjantów bo sam jesteś gieniek przymółek!
  • mario.osh 29.07.06, 17:46

    --
    why duck
  • gabriel 29.07.06, 17:48
    Bajki to Ty opowiadasz, naoglądałes się takich co sie do rutynowej kontroli nie
    zatrzymali, albo przekraczają prędkość.
    A nie są podejrzani o napad z bronią w ręku.
    --
    Doszedłes do końca liny i nie wiesz co zrobić? Zawiąż pętle i powieś się.
  • sparhawk32 30.07.06, 00:31
    O jakiej licencji na strzelanie w terenie otwartym mówisz? W polskiej Policji
    nie ma czegoś takiego jak licencje na strzelanie. Po przejściu kursu
    podstawowego i zdaniu odpowiednich egzaminów dostajesz broń. Gdyby wprowadzić
    licencje na strzelanie to doszłoby do takich absurdów jak:
    licencja na strzelanie na ulicy
    licencja na strzelanie na podwórku
    licencja na strzelanie na klatce schodowej
    licencja na strzelanie w bloku mieszkalnym do 4 pięter wysokości
    licencja na strzelanie w bloku mieszkalnym powyżej 4 pięter wysokości
    licencja na strzelanie w domku jednorodzinnym
    licencja na strzelanie na łące
    licencja na strzelanie w lesie
    licencja na strzelanie na jezdni
    licencja na strzelanie na chodniku
    licencja na strzelanie w obecności 1-10 osób
    licencja na strzelanie w obecności 11-100 osób
    licencja na strzelanie w obecności zwierząt domowych
    i tak dalej i tak dalej...
    Choć w naszej kochanej IV RPiS wszysko jest możliwe i wcale się nie zdziwię,
    jeśli MSWiA wprowadzi takie licencje (wtedy proszę o tantiemy za prawa
    autorskie od każdej wydanej licencji, jeszcze trochę mogę ich wymyślić :) ).
  • r_mol 29.07.06, 14:46
    Ale nie - pewnie się wymknie sprawiedliwości.
  • niezszokowany 29.07.06, 14:48
    ...motocyklista poczują się bezkarni. A już się czują skoro gó..arz pozwolił
    sobie na jazdę bez prawa jazdy i ominięcie policyjnej blokady. To była jedna
    bezsensowna śmierć. Jak wiele ich będzie jeśli tacy smarkacze poczują się
    bezkarni? Będziemy ich samych i ich ofiary zbierać po rowach?
  • pimpolina 29.07.06, 14:53
    Uwazam, ze byc moze policjantowi mozna zapisac lekkomyslnosc lub niedbalstwo,
    ale nie wiem na pewno, nie wiem jak bylo naprawde a jak opisuja ta mass media.
    Na pewno mozna natomiast stwierdzic, iz czlowiek niewinny nie ucieka przed
    policja, a juz mam 100% pewnosc, ze kiedy padaja strzaly ostrzegawcze
    zatrzymuje sie, jezeli nie ma nic "za uszami". W takim razie nalezy sie
    zastanowic jak i czy motocyklista przyczyczynil sie do strasznej tragedii
  • kapitan_stopczyk 29.07.06, 14:54
    G...niarze na mocylach jadacy 150 km/godzine to norma.
    Butni, bezkarni, aroganccy, bezczelni i agresywni.
    Pies mu morde lizał jesli się owinie wokół słupa i ojedzie do kostnicy w worku.
    Szkoda tylko tych przypadkowych ofiar.

    Jestem za odstrzeliwaniem motocyklistów nie tylko podczas policyjnych obław.
    Należy robić to profilaktycznie na codzień.
  • wescik81 29.07.06, 17:34
    Zgadzam się w 100%. Wujek Darwin zainterweniował i motocyklista gryzie piach...
    szkoda mi tego policjanta (bo będzie miał przechlapane, w końcu społeczeństwo
    go prawie jednomyślnie oskarżyło, poza tym na pewno ma kaca moralnego) i tej
    rowerzystki.
    A co do odstrzeliwania motocyklistów to jest jeden minus... za szybko zużyjemy
    cały magazyn organów zapasowych ;-)
  • zigzaur 30.07.06, 12:25
    Po tym zdarzeniu towarzystwa ubezpieczeniowe powinny drastycznie podnieść
    składki ubezpieczenia OC dla motocyklistów. Zwłaszcza ze wsi. Może w ten sposób
    powstanie bariera finansowa dla wariatów drogowych?