Dodaj do ulubionych

Samobójstwo 14-latki upokorzonej przez kolegów

  • roroism 25.10.06, 12:11
    Bo co to niby ma znaczyć!!??

    "Ta dziewczynka nie sprawiała problemów. I z drugiej strony - nie mieliśmy
    sygnałów, żeby potrzebowała jakiejś pomocy. Z tego co wiem, była pogodna."

    dziewczynka prowokowała, chłopcy zachowywali sie 'normalnie', to ona byłą za
    słąba a nei oie za silni..
    co za idiotyzm!!!
  • muvon200 25.10.06, 12:12
    To przecież przestępstwo i nie ma zmiłuj. niew ezwał prawda?
  • helikopter2 25.10.06, 12:23
    Ja mam 22 lata i 8 lat temu konczylam podstawówkę też w tzw trudnej klasie.
    Problem w tym, że nie wszyscy w tej klasie byli ze złych rodzin ja np nie. I
    pamiętam jak błagałam mamę już w pierwszej klasie podstawówki, żeby mnie z
    tamtąd zabrała i nawet groziłam, że jak tego nie zrobi to nie będę odrabiała
    lekcji tylko poczekam aż będę powtarzać klasę. Mama nie znała takich problemów i
    do końca nie wiedziała, o co chodzi myslala ze przezywam pierwsza klase. Dodam,
    ze 2 osoby juz w pierwszej i drugiej klasie sie wyniosly. Pamietam, ze u mnie
    chlopcy tez znecali sie psychicznie nad jedna dziewczyna, nie byla to moze
    dziewczyna z najlepszej rodziny ale calkiem normalna. Pamietam tez jak kiedys
    podpalono jej wlosy i co dziwne tez pamietam, ze nikt nie zareagowal nawet ja.
    Jednak przez wiele lat gryzlo mnie sumienie i dopiero 2 lata temu powiedzialam o
    tym rodzicom. Dziewczyna wlosy ugasila, a w klasie zamiast wspolczucia potrafila
    uslyszec od na prawde dobrej innej uczennicy, ze chociaz koncowki jej sie nie
    rozdwoja. Bardzo przykre. Szkola nie jest i nie byla bezpieczna. A z biegiem lat
    jest coraz gorzej
  • hirokuni 25.10.06, 12:25
    BYDLAKI!!!!
    To jest po prostu bydło (nie obrażając niewinnych zwierząt) i niestety coraz
    więcej się takiego motłochu wszędzie pojawia; na ulichach, w szkołach ....
    Ciekawe gdzie są Rodzice?? Nauczyciele?? Czy ci wszyscy imbecyle mają w ogóle
    jakiekolwiek autorytety?? Rodzice!!! Zacznijcie trochę interesować się swoimi
    pociechami, poświęćcie im trochę uwagi...
    Wtedy nie będzie takich akcji, bo nauczyciele niewiele mogą w niektórych
    sytuacjach zrobić.
    Piotrek
  • uchachany 25.10.06, 12:39
    III RP- matrixa Rzeczpospolitej Kolesiów, w którym prawo jest dla możnych i
    ustosunkowanych, większość ma wszystko w d...ie, a dominacja lewackiego bełkotu
    prawnego uniemożliwia najzwyczajniejsze przyp...enie rozwydrzonemu gnojowi
    przez nauczyciela... Szczerze powiedziawszy zresztą w takich przypadkach jak
    opiosywany, kiedy sprawcy sa młodociani, uważam że powinna obowiązywać zasada
    odpowiedzialności zbiorowej - powinni odpowiadać także rodzice.

    hirokuni napisał:

    > BYDLAKI!!!!
    > To jest po prostu bydło (nie obrażając niewinnych zwierząt) i niestety coraz
    > więcej się takiego motłochu wszędzie pojawia; na ulichach, w szkołach ....
    > Ciekawe gdzie są Rodzice?? Nauczyciele?? Czy ci wszyscy imbecyle mają w ogóle
    > jakiekolwiek autorytety?? Rodzice!!! Zacznijcie trochę interesować się swoimi
    > pociechami, poświęćcie im trochę uwagi...
    > Wtedy nie będzie takich akcji, bo nauczyciele niewiele mogą w niektórych
    > sytuacjach zrobić.
    > Piotrek
  • brzoza36 25.10.06, 12:42
    ponosimy konsekwencje wychowania nas samych w komunie , czy ktoś z was
    zadzwoniłdo tej szkoły i wyraził swoje oburzenie ?
    Czy rodzice z tej szkoły mają tyle cywilnej odwagi by postawić w sn oskarżenia
    dyrektora za nie powiadomienie policji o zajściu ? czy dorośli pokażą deciom
    jak się takie sprawy dobrze załatwia , czy też znowu młodzi ludzie dowiedzą
    się , że dyrektor dostnie np. awans , polcja nic nie może , sąd chłopców
    uniewinni i wrócą do klasy , a cała klasa pozostawiona sama sobie będzie
    przeżywać traumę do końca swoich dni ?
    Dorośli czas ruszyć dupę i odkurzyć cywilną odwagę !!!
  • filozzzofff 25.10.06, 12:43
    brawo dla GIERTYCHA ma dobry pomysł. Aha Panie Ziobro plissss odpowiedzialność
    karna od 13 roku życia, by nadąrzyć za rzeczywistością
  • jakubnoch 25.10.06, 12:43
    To jest jakieś wypaczenie kiedy dyrekcja komentuje sprawę "z tą dziewczynką nie
    byłó problemów". Mają w szkole zwyrodnialców a gdzie szukają problemu?! Kpina! Z
    mojego męskiego punktu widzenia gwałt jest gorszy od morderstwa, a ich
    zachowanie z pewnością nie jest już molestowaniem, a w pełni "innymi
    czynnościami seksualnymi". Mają powyżej 13 lat? Mają -więc czemu nie powinni
    ponieść kary. Szvczególnie, że dot. to dóch paragrafów - wspomnianych "innych
    czynnpości seksualnych" jak i doprowadzenia drugiej osoby do popełniena
    przestępstwa. Tego nie znosłaby zapewne dortosła kobiet, a wyobraśźcie sobie
    czym musiało być to dal 14-latki?! Ci chłopcy to zwyrodnialcy i nie ma dal nich
    usprawiedliwienia.
  • lucasbank75 25.10.06, 12:51
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • helikopter2 25.10.06, 12:52
    Dziwne, ze 19 letni brat, ktory mial byc ojecem nie zareagowal. A moim zdaniem
    to bylo inaczej nauczycielka nie poinformowala w pelni brata-ojca. Bo brat by
    zareagowal, gdyby sie stalo cos jego siostrze i poszedlby do tych kolesi i ich
    zalatwil nawet jesli by sam dostal. Ja mam brata i cos o tym wiem. Dziwne jest
    tez , ze wychowawczyni nie widzi roznicy miedzy glosem 50 latka a glosem 19
    latka. Mi sie wydaje, ze ja bym rozpoznala roznice. Tak na prawde to
    wychowawczyni nie chciala rozpoznac roznicy i bardzo delikatnie za delikatnie
    przedstawila sytuacje.
  • id999 25.10.06, 12:57
    oczywiscie sprawa wstrzasajaca, ale takich akcji rodem z filmu "Czesc Tereska"
    to jest chyba sporo. przykre, ale mozna bylo sie spodziewac od poczatku ze tak
    swoja kariere w systemie edukacji skoncza gimnazja.
  • titta 25.10.06, 13:05
    Dresiarstwo wylega sie w domach, nie w szkole. To rodzice przekazuja podstawowe
    wartosci...
  • tkuprian 25.10.06, 17:55
    W obu postach wyżej racja.

    Jednak trzeba mieć na uwadze, że dzieci w ieku gimnazjalnym są najtrudniejsze
    chyba do opanowania. Potem jest już chyba trochę lepiej, zacynają czuć ciężar
    odpowiedzialności za własne czyny.

    Jednakowoż to włłasnie w tym wieku przeprowadzana jest operacja wyrwania
    dzieciaków z dotychczasowego środowiska (SP) i wrzucenia ich w zupełnie nowe
    otoczenie.

    Moim zdaniem 14 letni dresik inaczej reaguje na napomnienia nauczyciela, którego
    jako 7 letni smarkacz miał za autorytet (bo w tym wieku każdy nauczyciel to
    jakiś tam autorytet) niż nauczyciela którego poznał już jako 12 letni dresik.
    Dlatego w gimnazjach jest takie dno jeżeli chodzi o zachowanie uczniów, a czego
    nie było wczesniej w 8 letniej SP i szkole ponadpodstawowej. Przynajmniej kiedyś
    było takich zachowań nieporównanie mniej.

    Kto odpowiada za reformę edukacji?
    Kto był jej autorem?
    Tu nie chodzi tylko o problem trudnej młodzieży w gimnazjach. Tyle się teraz też
    mówi, że likwidacja szkół przygotowujących do konkretnego zawodu była błedem
    (okazało się to jak fachowcy wyjechali do Unii, ale o tym, że do niej wstepujemy
    wiadomo było od dawna, nie trzeba było też być prorokiem, żeby wymyślić, że
    oznaczać to będzie masową emigrację Polaków.)

    Dla tych ludzi (odpowiedzialnych za reformę eukacji) winien to być koniec
    kariery politycznej.
    --
    Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne,
    dorodne i poniekąd modne,
    gdy mówisz do tłumu.
  • a4774 25.10.06, 13:01
  • cls 25.10.06, 13:24
    Jeżeli chciałbyś to zobaczyć, to znaczy, że jesteś tyle samo wart co oni.
    Gdyby to się stało mojej córceto po kolei bym chłoptasiów wyłapał i poobcinał
    na żywca co nieco. Serio. Nawet za cenę więziena dla mnie.
    Dyrektorze tego gimnazjum - masz zrobić wszystko, aby kolesie dostali po kilka
    lat. Za kratkami na pewno się nimi odpowiednio zajmą...
  • a4774 25.10.06, 13:31
    po pierwsze, bo film byłby dowodem w sprawie

    po drugie, bo pokazałby być może co się właściwie stało

    po trzecie, bo być może zobaczylibyśmy co robiła klasa

    po czwarte, bo to czy film wystawili czy coś ich jednak naszło świadczy o
    stopniu ich demoralizacji
  • camel_3d 25.10.06, 13:46
    niestety polskie prawo nie przewiduje karania nieletnich. Co najwyzej dostana
    dozor kuratora..i to wszystko.
    Pamietacie tego studenta z Krakowa (chyba) ktorego 14 i 15 latek zakatowali
    kijami baseballowymi? Nie dostali nic....


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • mon.dan 25.10.06, 13:08
  • vvvitek 25.10.06, 13:08
    Wsadzić gnojków do pudła, niech doświadczają na własnej skórze tego co jej
    zrobili. Panie Giertych, masz pan okazję wykazać się stanowczością!
    Osądzić ich z całą surowością, sądzić tak jak dorosłych!!!
  • middoo 25.10.06, 13:08
    ...od razu potepiacie. Wiecej jackassow (jakos tak) no i legalizacja marihuany-
    to wlasnie jest potrzebne naszej mlodziezy!
  • paszkient.warrior 25.10.06, 13:17
    Dlaczego doszukują sie winy nauczycieli. Jak dzieciaki sa normalne, to wiedza co
    maja robić, podczas nieobecności. ZAwsze można sie wyglupiac, ale to, co zrobili
    Ci zwyrodnialcy, to nie wyglupy. To nie wina nauczyciela. Oni by to zrobili w
    klasie czy poza nia. Złym mozna byc nietylko przez wpływ otaczającego
    środowiska, złym można się urodzić.
  • onlyoner 25.10.06, 13:26
    wiadomosci.wp.pl/drukuj.html?kat=12591&wid=8567742&ticaid=12904

    Czemu jej przyjaciółka nie opowiedziała wszystkiego ? Że nie tylko "obmacywali"
    ale tez rozebrali i filmowali ? Gdyby wychowawczyni i dyrektor (którego
    wypowiedzi swiadczą że nie powinien zajmowac swego stanowiska) wiedzieli co się
    naprawdę stało, zawiadomiliby pewnie Policję i byłaby szansa na zapobieżenie
    tragedii.

  • otryt 25.10.06, 13:32
    Klasa, do której chodziła moja córka była kiedyś bardzo dobra. Gdy mieli po 10
    lat (IV klasa szkoły podstawowej) do klasy trafiła trójka niezwykle agresywnych
    chłopaków. Już po miesiącu (!) nauczyciele zaczęli narzekać, że z tą klasą nie
    da się pracować. Bardzo często stosowali odpowiedzialność zbiorową, nie chcąc
    zauważyć agresywnej trójki, która rozwalała większość lekcji. Byli agresywni
    fizycznie i słownie wobec reszty klasy. Łazili po klasie w czasie lekcji i w
    obecności nauczyciela, potrafili krzyczeć i bić innych uczniów. Nauczyciele
    bardzo często udawali ślepych, to najczęstsza strategia. Wiele było rozmów z
    wychowawczynią, prosiła, aby nie mówić o tym dyrekcji, że sama sobie da radę.
    Wyszłoby na to, że nie daje sobie rady. W końcu donieśliśmy dyrekcji i
    pedagogowi szkolnemu zyskując sobie wroga w wychowawczyni. Pomimo tego, że
    wszyscy wiedzieli o problemie nic nie robiono. Na propozycję, aby przenieść
    agresorów gdzie indziej albo chociaż ich rozdzielić odpowiedz była tylko jedna,
    że jesteśmy egoistami i myślimy tylko o sobie. Ci chłopcy to są też dzieci i nie
    możemy im tego robić. To były małe 10 latki a szkoła sobie nie potrafiła
    poradzić, gdy będą mieli 14 będą robić jeszcze gorsze rzezcy. Szkoła nie
    chciała , aby problem wypłynął na zewnątrz. Dopiero przypadki jawnego
    bandytyzmu, gdy ofiary trafiają do szpitala, gdy sprawa trafia do mediów, gdy
    wkracza policja szkoła łaskawie przyzna się, że były może jakieś drobne problemy
    wychowawcze z niektórymi, ale młodzież była pogodna i nic nie wskazywało na
    mogącą się zdarzyć tragedię. Bardzo podupadł poziom nauki, choć oceny były tak
    samo dobre. To jawne oszustwo, aby ktoś nie zaczął się nagle interesować. Na
    większości lekcjach nie było żadnej nauki, tylko krzyki nauczyciela albo uczniów.

    Ponad rok trwała ta przepychanka. W końcu podczas lekcji języka polskiego w
    obecności wychowawczyni, gdy moja córka była przy tablicy jeden z tych agresorów
    wulgarnie upokorzył ją słownie. Cała klasa słyszała, tylko nauczycielka nie.
    Córka powiedziała nam, że więcej do tej szkoły nie pójdzie!!! A my obiecaliśmy
    jej, że nie pójdzie. Zaczęliśmy załatwiać jej inną szkołę. Czas leciał. Razem z
    feriami miała miesiąc przerwy. Szkoły bardzo nie chcą, aby uczniowie odchodzili.
    Bo w sytuacji coraz mniej licznych roczników dzieci, likwiduje się albo całe
    klasy albo szkoły. Każdy uczeń, który odejdzie może przybliżyć taką decyzję. A
    każdy uczeń który przyjdzie do innej szkoły może ją uchronić przed likwidacją.
    Gdy chodziliśmy po różnych szkołach zawsze patrzyli na nas podejrzliwie, czy aby
    nie jesteśmy rodzicami roszczeniowymi, pieniaczami, awanturnikami, którzy nie
    wiadomo jakie mają wymagania? Na szczęście mieliśmy dobrą opinię w środowisku i
    przyjęli nasze dziecko do innej szkoły. Dyrektorzy szkół znają się jednak jak
    łyse konie. Od razu pojawił się telefon do starej szkoły: "co się u was dzieje
    , że dobrzy uczniowie od was uciekają w środku roku szkolnego?" Stara szkoła
    przyjęła to jako policzek. Gdy przyszliśmy tam jeszcze, aby przenieść jakieś
    dokumenty usłyszeliśmy wielkie pretensje, jak mogliśmy im to zrobić? Oni tyle
    zrobili dla trójki naszych dzieci, a my jesteśmy tak niewdzięczni.

    Finał był taki, za naszą córką poszła jeszcze jej koleżanka i klasę rozwiązano,
    bo było za mało dzieciaków. Te które pozostały rozparcelowano po innych klasach,
    a wychowawczynię wysłano na roczny urlop. Żałujemy, że nasze dziecko straciło
    ponad rok, że przestało lubić szkołę, straciło wiele ze swej radości. Daliśmy
    się niestety zwodzić szkole, wierzyliśmy ich kłamstwom, że będą coś robić. Oni
    tylko zmiatali wszystko pod dywan i myślę, ze jest to zjawisko powszechne.
    Dyrektor Mikulski wyjątkowo żałosny, nie powinien mieć prawa wykonywania zawodu
    pedagoga, jeśli nie wezwał policji po zdarzeniu oraz nie udzielono pomocy
    psychologicznej ofierze gwałtu. Dziecko powinno mieć prawo powiedzenia rodzicom,
    że więcej do tej szkoły nie pójdzie!!!


  • ala544 25.10.06, 13:52
    Już wyraziłam swoją krótką opinię min. na temat szkoły, nie będe sie
    powtarzać,z Twoją wypowiedzią się zgadzam
  • danuta49 25.10.06, 13:54
    I stąd taki problem i poczucie bezkarności!!!
  • a4774 25.10.06, 13:55
    Zgadza się. Jeśli pojawia sie problem agresywnych uczniów to nie oczekuj, że
    szkoła go rozwiąże sama. Narzędzia, jakie ma do dyspozycji są żadne w
    konfrontacji ze zdeprawowanym nastolatkiem. Nikt takiego ani nie
    zresocjalizuje, a wyrzucić ze szkoły go nie można.

    Dlatego uważam, że jedynym realnym wyjściem jest zmiana szkoły.

    A może się mylę? Czy ktoś może z empirii (jako uczeń, rodzic lub nauczyciel)
    podać przykład, jak szkoła poradziła sobie z młodocianym bandytą?
  • otryt 25.10.06, 14:09
    Niestety chyba masz rację. Szkoła nie ma narzędzi prawnych, aby cokolwiek zrobić
    z agresywnymi dziećmi lub młodzieżą. Próbowaliśmy nawet, aby te agresywne dzieci
    dostały jakąś terapię, ale i tu wymagana jest zgoda ich rodziców, a ci
    najczęściej uważają, że ich dziecko jest w porządku, albo zostało sprowokowane.

    Szkoła powinna mieć możliwość stanowczego reagowania już w zarodku. Gdy tacy
    uczniowie będą wzrastać w pzrekonaniu o swojej bezkarności i bezradności innych
    wobec nich dochodzić będzie coraz częściej do takich tragicznych wydarzeń.
    Myślę, że nie należy sprzeciwiać się pomysłom Giertycha, tylko dlatego, że
    proponuje to Giertych. Francuzi już to stosują.
  • andrzej9927 26.10.06, 01:37
    U mnie w podstawówce był bardzo błahy wypadek. Ukradziono mi pióro wieczne. To
    były lata pięćdziesiąte. Powiadomiona nauczycielka poszła do dyrektora, ten dał
    godzinę na oddanie. Nie pomogło, zamknięto klasę na klucz, wezwano milicjanta.
    Zrobił rewizję. Znalazł pióro, chłopak został natychmiast wysłany po ojca, ten
    po przyjściu zlał synowi dupę pasem ze spodni przy całej klasie i tak się
    skończyły kradzieże. Teraz należy sobie uświadomić ile z opisanych przeze mnie
    zdarzeń nie mogłoby mieć miejsca w obecnym, czasie i państwie prawa. Tylko
    złodziejstwo ma się dobrze. A kto dzisiaj przejąłby się wiecznym piórem? Jaki
    policjant fatygowałby się do szkoły wezwany do szukania przedmiotu o tak małej
    wartości? Tylko, że tu nie chodzi o pióro. Lecz o złodzieja. O tym się w tak
    zwanym międzyczasie zapomniało i mamy to co widać.
  • a.swietlowa 25.10.06, 14:00
    Całkowici sie zgadzm,
    - niedouczeni nauczyciele i nie kompetentni dyrektorzy to zmora naszych szkół
    - mam jeszcze jeden postulat powinna się zakazać pośadania w szkole telefonów
    komórkowych, przeciesz możliwość nakręcenia całej sceny podjudziła oprawców. A
    myśl że to wszystko puszczą w internecie najprawdopodobniej jeszcze bardziej
    pognębiła dziewczynkę.
    TAK WIęC JESZCZE RAZ POWIEM ZAKAZAć POSIADANIA TELEFONóW KOMóRKOWYCH W SZKOLE
  • gobi03 25.10.06, 15:55
    Nauczyciele nie są niedouczeni - oni mają związane ręce. Postępowanie z trudnymi
    uczniami to walka z niemożnością.
    Giertych chciał to ułatwić, i nagle podniosły się głosy, że znęca się nad dziećmi.
    --
    rtfm.killfile.pl/#zanim
  • spotty 25.10.06, 13:39
    Ludzie którzy znają sprawców i ich rodziny - powinniście ich społecznie potępić
    i upokorzyć, napiętnować, nie tylko na forum!
    Jak można byc tak znieczulonym na czyjąś krzywdę, tak obojętnym kiedy ktoś
    przekracza granice? Gdzie byliście kiedy to się działo? Jak coś takiego może
    się dziać w katolickim społeczeństwie?
    Czy rodzice zapomnieli że są ODPOWIEDZIALNI za swoje dzieci? Jak można zrzucac
    odpowiedzialność na nauczycielkę która wyszła z lekcji? Jak dyrektor może w
    kontekście zdarzeń rozważać fakt że dziewczyna nie sprawiała kłopotów
    wychowawczych?
    Ludzie! Do czego to wszystko zmierza?
  • uchachany 25.10.06, 14:15
    się mogło spróbować zgonić winę na nią - że nienormalnie zareagowała na banalne
    i nic nie znaczące wydarzenie i może udałoby się ocalić imidż szkoły oraz
    sprawców. Co skłania do przypuszczenia, że Pan Dyrektor dobrze wie, co było
    grane i chroni synalków jakichś lokalnych notabli - swoich przyjaciół. Tym
    bardziej, że jak wynika z innych doniesień proceder prześladowania tej
    dziewczynki trwał od dawna i ten symulowany (czy też nie) gwałt był jego
    kulminacją.

    Zresztą czy Dyrektor wiedział, czy nie - to i tak trzeba przyznać, że
    zarekomendował się jako wyjątkowe bydlę, kwintesencja zbydlęcenia stanu
    nauczycielskiego.

    spotty napisała:

    > ..... Jak dyrektor może w
    > kontekście zdarzeń rozważać fakt że dziewczyna nie sprawiała kłopotów
    > wychowawczych?
    > Ludzie! Do czego to wszystko zmierza?
  • piesek222 25.10.06, 13:41
    A słyszeliście wypowiedzi pp. pedagog i dyrektor tej szkoły?
    Dzeci!!!!!!!!!!!!!!!!! cierpią i muszą mieć ujście dla swoich
    emocji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Albo one są głupie, albo nie umieją sie wysłowić i co innego mówiły, niż
    chciały mówić. A nauczycielki nie było w klasie!!!!!!
  • mikrobyznesmen 25.10.06, 13:44
    współudział - przez zaniechanie obrony koleżanki?
    Parę dziewczyn usiłowało odciągnąć sprawców, a jak się nie udało, to... co? Nikt
    nie pobiegł po nauczyciela czy choćby woźną? Nie narobili krzyku?
  • penible4 25.10.06, 13:49
    O to samo chciałam zapytać. Co robiła treszta klasy - za milczenie i bierne
    przygladanie sie przemocy powinni wszyscy ponieść konsekwencje. Nie wiem
    jakie. Ale moim zdaniem są współodpowiedzialni.
  • wzap 25.10.06, 14:05
    Ten dyrektor mnie zszokował - "Ta dziewczynka
    nie sprawiała problemów. I z drugiej strony - nie mieliśmy sygnałów, żeby
    potrzebowała jakiejś pomocy. Z tego co wiem, była pogodna." K*** kto tu był
    problemem!! Oni czy ona. "nie miel isygnałów" akcja w piątek samobójstwo w
    sobotę!! Krew mnie zalewa za tą skandaliczną wypowiedź wypowiedź i za to
    zajście dyrektor powinien wylecieć. Jak pracują tam tacy ludzie to ja się nie
    dziwię że jest tam taka beznadzieje i przyzwolenie na bestialstwo.
    Dlaczego też nauczycielka formalnie odpowiedzialna za to zajście nie
    interweniowała by zapobiedz tragedii, wysłać pedagoga czy coś.
    A w ogóle nie jestem za karą śmierci jednak osobiście ciśnie mi się jedno -
    czapa kula w łeb - w imię zasad człowieczeństwa, bo ci "chłopcy" to nie ludzie
    tylko osobnicy gatunku homo sapiens.



  • onlyoner 25.10.06, 14:14
    > Dlaczego też nauczycielka formalnie odpowiedzialna za to zajście nie
    > interweniowała by zapobiedz tragedii, wysłać pedagoga czy coś.

    Bo ani nauczycielka ani wychowawca ani dyrektor nie wiedzieli że dziewczynę
    rozebrano i sfilmowano. Klasa wiedziała.

  • szadrach7 25.10.06, 14:09
    młodziezy.Jeszcze 15 lat temu taka sytuacja byłaby w szkole niemożliwaMedia
    epatują patologicznymi,wulgarnymi zachowaniami seksualnymi,przedwczesne
    rozbudzenie seksualne dziecka jest złą rzeczą,jeśli trafia na osobnika z
    osobowością nieprawidłową albo podatnego na agresję to prędzej czy później ktoś
    padnie jego ofiara.Nadmierna wypaczona seksualizacja będzie produkowała takie
    przypadki,a wziązku niemocą i bałaganem w szkolnictwie,organach ścigania opieką
    psychiatryczną i psychologiczną nad takimi elementem jak ci goście nie będzie
    kontroli.
  • dirgone 25.10.06, 14:16
    Przeczytaj mój post powyżej, jest chyba na dole na pierwszej stronie. Takie
    tragedie były jak najbardziej możliwe, tylko zapobiegało się im szybko i
    skutecznie. To tak jakbyś napisał, że 200 lat temu nie było gwałtów, bo nie było
    telewizji. Wystarczy Sienkiewicza poczytać, Potop polecam szczególnie.
    Po prostu kiedyś takie rzeczy w szkołach dusiło się w zarodku.
  • szadrach7 25.10.06, 14:59
    Zgodzę się,że przestępstwa seksualne były zawsze,kwestia jest ich skali.Z
    dziecka możesz uczynić świętego jak i zabójcę kwestia wychowania.Dzieci są
    bombardowane jak nigdy w historii dużą ilościąfilmów,gazet które epatują
    pzremocą seksualną lub promuja tzw ryzykowne zachowania seksualne.Dla wielu z
    nich jest to jedyneźródło seksu,dlatego będą powielały wzorce
  • dirgone 25.10.06, 15:12
    W tym się zgodzę - tylko najgorsze jest to, że w tych mediach nie jest to w
    żadnen sposób potępiane. Chyba jakiś nasz poseł czy europoseł jest podejrzany o
    gwałt na prostytutce - mnóstwo Polaków (w tym media i rządzący) się śmiało, że
    "jak można zgwałcić prostytutkę"?
    W moim przypadku nie było jescze filmów i gazet, a jednak byłam nastoletnią
    ofiarą przemocy seksualnej ze strony odrobinę starszych chłopców. Szkoła i
    rodzice zareagowali natychmiast, już więcej nigdy nie miałam z tym problemów, a
    przecież wtedy prawie w ogole takie tematy nie wyplywały. Tutaj też nie stało
    się to nagle, chyba na wp jest napisane, że dziewczyna była nękana od dłuższego
    czasu i na pewno wszyscy o tym wiedzieli.
    Nie mogę o tym pisać już, bo mną rzuca normalnie. Po prostu wspólna dykatura
    bravo i moherowych beretów sieje w Polsce zagładę - z jednej strony wybujała
    seksualność, a z drugiej zakaz mówienia o tym. eh, szkoda gadać.
  • szadrach7 25.10.06, 16:01
    zgadza się,że ani to co oferują wspólczesne media ani to na falach RM czyli
    całkowite tabu jest niewłaściwe.To co na falach RM jest puszczane nie jest
    zgodnę z Biblią,gdyż ona podejmuje temat seksu.Przez wieki tłoczono ludziom,że
    seks jest zły i dopuszczalny tylko w celach prokreacji,gdy Biblia mówi do
    małżonków w liście do Koryntian wspólżyjcie
    Byłem kiedyś przez pół roku na pewnej misji,moi poodwładni oglądali ciągle
    pornosy,dopiero po protestach tajlandczyków o dziwo wstrzymali się.Jaki obraz
    związku z kobieta można mieć po miesiącach filmów porno.Mówiłem poczytaj
    przynajmniej o psycholofgii kobiety to pomoże ci w Twoim małżeństwie.Teraz uczy
    ciebie miłości alfons i aktorki porno co napewno zniekształci obraz pojmowania
    miłości
  • kubus2000 25.10.06, 14:11

    [*]
    Pokój jej duszy
  • jarek-p 25.10.06, 14:26
    nie chcialbym byc teraz w skorze tych gnoi .. bo podejrzewam ze nawet nie
    wiedzieli (do konca) jaka krzywde robia komus takim zachowaniem (NIE BRONIE
    ICH!) a pozatym na miejscu Ojca tej dziewczyny nie dal bym im zyć !!! Nie
    zdziwie sie jak oni juz sa pod opieka psyhiatrow zeby sami nie popelnili
    samobujstwa a wszystko przez glupote polskich nauczycieli no i oczywiscie przez
    zwyrodnialcow dla ktorych naprawde powinno sie zamykac szkoly ... nie wiem moze
    trzeba w prowadzic wieksze egzekwowanie regulaminow szkol wprowadzmy cos wiecej
    niech w regulaminach szkol beda jakies PRAWDZIWE sankcje np. za znecanie sie nad
    kolegami niech taki uczen odrazu zostaje przenoszony do innej szkoly albo w
    zakladu bo poprostu az szkoda slow na takich DEBILI ... nie wiem wiem ze teraz
    naprawde bedzie cos sie musialo zmienic bo to chyba przeszlo wszelkie granice 14
    lat i wsumie gwalt nie no noz w kieszeni sie otwiera ... strach pomyslec co
    moglo by sie stac jesli stalo by sie to poza szkola ... albo ile razy cos
    takiego sie stalo ale nie wyszlo na jaw ...
  • giewont 25.10.06, 14:44
    W Niemczech swego czasu zgwałcono nauczycielkę na oczach klasy a potem ziomy
    poobcinali jej piersi.
  • onlyoner 25.10.06, 15:01
    >a pozatym na miejscu Ojca tej dziewczyny nie dal bym im zyć !!

    A ja na miejscu jej ojca zastanowiłbym sie wczesniej czemu moja córka nie
    powiedziała mi o tym zdarzeniu. Dlaczego wolała się powiesić niż poszukać u mnie
    pocieszenia ???

    --
    uk !
  • gobi03 25.10.06, 17:48
    na swoim własnym miejscu zastanów się, już teraz - póki nie masz dzieci.
    Niedojrzałość psychiczna dziecka nie dyskwalifikuje rodziców. Jestem przekonany,
    że jej rodzice byli w porządku, tylko ona w szoku postąpiła głupio. To nie ich
    wina, ani jej - to wina szkoły że dopuściła do takiej demoralizacji, to
    bezpośrednio wina tych młodocianych bandytów.
    Rodziców zostaw w spokoju, bo nie znasz ich bólu.
    --
    rtfm.killfile.pl/#zanim
  • onlyoner 25.10.06, 18:21
    gobi03 napisał:
    > Rodziców zostaw w spokoju, bo nie znasz ich bólu.

    jeśli zostawimy rodziców w spokoju to nigdy nie dowiemy się czy rzeczywiście
    miała w domu problemy. nie można tak wychowywac córki by upokorzenie, nawet
    największe, prowadziło ją do samobójstwa.
  • lesbijka_wroclaw 25.10.06, 14:40
    co mają "pederaści" do gwałcicieli? zastanow się w ogole o czym ty piszesz!
  • cortez_i_pizarro 25.10.06, 14:57
    lesbijka_wroclaw napisała:

    > co mają "pederaści" do gwałcicieli? zastanow się w ogole o czym ty piszesz!


    BARDZO WIELE!!!!

    Roman, zabierz sie za to bydlo!
  • publico_bono 25.10.06, 15:42
    Pogłupieliście do reszty, widzę. Jeśli nie widzicie różnicy między bycia
    gwałcicielem a gejem, to dziękuję za takie wypowiedzi. Poza tym... statystycznie
    to prawie 100% gwałtów czynią "zagorzali heteroseksualiści" nienawidzący gejów.
    Zresztą gwałt i przemoc bierze się z nienawiści. Gnojków sprać tak, żeby im w
    gaciach mokro się ze strachu robiło na myśl o tknięciu kobiety, ale sory Vinnetou.
    --
    "Jeśli wejdziesz między kaczki, musisz kwakać jak i one..."
  • melof 25.10.06, 19:28
    przez rok. towarzystwo z najgorszych dzielnic,cuda na kiju sie tam działy.
    uczennice na obcasach 10 cm umalowane jak Q... , palenie papierosów na
    korytarzach.narkotyki itd.0 zainteresowania nauczycieli.'z tego co wiemy była
    pogodna'. n/c.

  • plyn_z_wisla 25.10.06, 14:42
    Gdyby miała, to nie ofiara by się wieszała - ale sprawcy - ze wstydu i strachu.
    A minister edukacji nie musiałby nadskakiwać gó..arzom urządzając amnestie czyli odstępstwo od normalnych zasad egzaminów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka