Dodaj do ulubionych

Fatalna gafa senatora Johna Kerry'ego

01.11.06, 07:58
Czepiają się! A skąd się wzięło określenie "zupak"? Czyżby w Stanach do armii
szły bystrzaki? Żeby się dać wysłać do Iraku? Wolne żarty! :-)
Edytor zaawansowany
  • asadabas 01.11.06, 08:08
    Wpisz www.britannica.com. moze bedziesz mial szczescie i pokaze sie reklamowka
    US-Army. no i moze da ci to do myslenia, gdzie to armia amerykanska szuka
    kandydatow do wojska.
  • ready4freddy 01.11.06, 11:04
    nieistotne, gdzie szuka - wazne, gdzie znajduje. pop quiz: kogo jest wiecej w amerykanskich oddzialach w Iraku - absolwentow Ivy League, czy miejskiej biedoty?
    --
    lody ruszyly, panowie przysiegli! defilade poprowadze osobiscie!
  • mis22 01.11.06, 12:23
    Kerry powiedział prawdę zarówno o tym, że do wojska idą ci co muszą, bo jest to
    ich najłatwiejsza droga do zarobienia na życie i na studia. Zarówno Bush jr jak
    i Bill Clinton wymigali sie od służby wojskowej w Wietnamie.

    Natomiast stwierdzenie autora artykułu o niepotwierdzonych zbrodniach w
    Wietnamie to naiwność lub propaganda. Amerykanie zabili tam około 2 mln
    Wietnamczyków. Zrzucali napalm na każdego kto był na ziemi. We wsi My Lai
    wymordowali okolo 170 cywili - starców, kobiet i dzieci. Dowódca oddziału,
    który to zrobił dostał 3 lata aresztu domowego za tę zbrodnię. Kilku cywili
    przeżylo uratowanych przez helikopter dziennikarski, który ujawnił tę zbrodnie.
    Minister amerykański McNamara, który zaczął wojne wietnamską, powiedział w
    swoich wspomnieniach, że gdyby Stany przegrały tę wojnę, tak jak Niemcy w 1945
    to zostałby zapewne skazany za abrodnie wojenne.

    Obecna nieudana kolonizacja Iraku zaczyna coraz bardziej przypominać Wietnam.
    Motywacja jest inna. Tu chodzi o kontrolę bliskowschodnich złóż ropy naftowej,
    tam chodziło o powstrzymanie roższarzania się komunizmu. Mieszkańcy obu krajów -
    Wietnamu i Iraku walczą o wolność swojego kraju. W efekcie jest zabijanych
    setki tysiecy czy miliony ludzi.
  • mysz_polna5 01.11.06, 12:37
    mis22 napisał:

    > Kerry powiedział prawdę zarówno o tym, że do wojska idą ci co muszą, bo jest
    to
    >
    > ich najłatwiejsza droga do zarobienia na życie i na studia. Zarówno Bush jr
    jak
    >
    > i Bill Clinton wymigali sie od służby wojskowej w Wietnamie.
    >
    > Natomiast stwierdzenie autora artykułu o niepotwierdzonych zbrodniach w
    > Wietnamie to naiwność lub propaganda. Amerykanie zabili tam około 2 mln

    Piperzysz! Bo nic nie rozumiesz ... balwanie!
    A Bush sluzyl w wojsku. Wiec, nie klam!
  • mis22 01.11.06, 13:35
    mysz_polna5 napisała:
    > Piperzysz! Bo nic nie rozumiesz ... balwanie!
    > A Bush sluzyl w wojsku. Wiec, nie klam!

    Bush jr nie służył w wojsku tylko w National Guard, rodzaj obrony terytorialnej
    i pomocy ludności w przypadku powodzi. Zresztą "służył" może być przesadą, bo
    pokazał się tam na początku, potem powiedział, że chce uczestniczyć w kampanii
    wyborczej i na końcu dostał "honorable discharge". Nikt nie mógł przypomnieć
    aby Busha jr widział w National Guard podczas służby. Do National Guard szli ci
    młodzi, którzy chcieli się legalnie wymigać od wyjazdu do Wietnamu gdzie mogli
    zginąć (62 tys. Amerykanów zginęło) lub być rannym.

    Bush sr. służył w wojsku, był szefem CIA oraz przez 4 lata prezydentem USA.
    Bush jr nigdy w wojsku nie służył - to było zbyt ryzykowne.
  • czlon_pisu 01.11.06, 14:08
    dlaczego GW przytacza FOX ? toz to taka skrajnosc polityczna, oni zawsze jedno
    i to sama piszo i mowio. To tak jakby z polskich mediow wybrac NIE Urbana i
    cytowac.

    FOX i NIE to skrajnosci, tyle ze po przeciwnych stronach.
    A ja jestem zwolennikiem centrum, Porozzumienia Centrum.
  • staropolski41 01.11.06, 14:21
  • plaszcz 01.11.06, 17:34
    Buchowi na wojnę w afganistanie :(
    I będą strzelać do ludzi którzy nic im nie zrobili, jak nas okupowali to żeśmy walczyli o wolność, to samo robią w afganistanie i całkowiecie ich rozumiem jak będą zabijać najeźdźców do ktorych teraz MY NALEŻYMY !!!!
    --
    Nowy film >> Moher Atak
    -
    Seksmisja LEPPERA
  • rural6 02.11.06, 11:43
    To niepierwsza wpadka Kerry'ego i napewno nieostatnia. Ten człowiek słynie z
    niewyparzonego języka, a jego żona jeszcze bardziej. Mi to się nawet podoba. Ich
    uwagi są celne, prawdziwe. Czemu nie mieliby tego śmiało mówić ;-)))

    .......................
    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
  • trudny99 02.11.06, 14:46
    rural6 napisał:

    > To niepierwsza wpadka Kerry'ego i napewno nieostatnia. Ten człowiek słynie z
    > niewyparzonego języka, a jego żona jeszcze bardziej. Mi to się nawet podoba. Ic
    > h
    > uwagi są celne, prawdziwe. Czemu nie mieliby tego śmiało mówić ;-)))

    Można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że to wynik może naiwnej,
    ale jednak szczerości i prawdomówności.
    Czego nie można powiedzieć o kłamliwym ,,Buszmenie'', który do tworzenia kłamstw
    na temat Iraku powołał nawet specjalny zespół !
  • blue911 01.11.06, 13:50
    Bush w wojsku ??? haha: tak - mnostwo nieusprawiedliwionych nieobecnosci.
    Ale,takiej 'slawie' sie wybacza.
    Zazywanie kokainy i pijanstwo tez.
    Amerykanska wersja komunizmu.
    Obudz sie,kolego. Jestes dwoma nogami w "American dream".
    W styczniu 2001 r w Stanach skonczyla sie demokracja - i nie wiadomo kiedy znow
    zawita?
    Nadal czekamy.
  • staropolski41 01.11.06, 14:24
  • wet3 03.11.06, 15:47
    mysz_polna5 napisała:

    > mis22 napisał:
    . Zarówno Bush
    > jr
    > jak
    > >
    > > i Bill Clinton wymigali sie od służby wojskowej w Wietnamie.
    > >
    > > Natomiast stwierdzenie autora artykułu o niepotwierdzonych zbrodniach w
    > > Wietnamie to naiwność lub propaganda. Amerykanie zabili tam około 2 mln
    >
    > Piperzysz! Bo nic nie rozumiesz ... balwanie!
    > A Bush sluzyl w wojsku. Wiec, nie klam!

    Myszko! Masz tylko polowe racji. Bush sluzyl w wojsku, ale na froncie w
    Wietnamie nigdy nie byl. Zadbal o to jego tato!
  • jarus16 01.11.06, 15:32
    Tak. Gdyby Stany przegrały wojnę w 1945. to byliby sądzeni za zbrodnie w II
    wojnie /oraz ZSRR i W. Brytania/.Zbrodnie niemieckie nie są
    usprawiedliwieniem.Również w prawie międzynarodowym nie ma i nie było
    odpowiedzialności zbiorowej.
  • koniecdemokracji 01.11.06, 19:57
    mis22 napisał:

    > Kerry powiedział prawdę zarówno o tym, że do wojska idą ci co muszą, bo jest
    to
    >
    > ich najłatwiejsza droga do zarobienia na życie i na studia. Zarówno Bush jr
    jak
    >
    > i Bill Clinton wymigali sie od służby wojskowej w Wietnamie.
    >
    > Natomiast stwierdzenie autora artykułu o niepotwierdzonych zbrodniach w
    > Wietnamie to naiwność lub propaganda. Amerykanie zabili tam około 2 mln
    > Wietnamczyków. Zrzucali napalm na każdego kto był na ziemi. We wsi My Lai
    > wymordowali okolo 170 cywili - starców, kobiet i dzieci. Dowódca oddziału,
    > który to zrobił dostał 3 lata aresztu domowego za tę zbrodnię. Kilku cywili
    > przeżylo uratowanych przez helikopter dziennikarski, który ujawnił tę
    zbrodnie.
    >
    > Minister amerykański McNamara, który zaczął wojne wietnamską, powiedział w
    > swoich wspomnieniach, że gdyby Stany przegrały tę wojnę, tak jak Niemcy w
    1945
    > to zostałby zapewne skazany za abrodnie wojenne.
    >
    > Obecna nieudana kolonizacja Iraku zaczyna coraz bardziej przypominać Wietnam.
    > Motywacja jest inna. Tu chodzi o kontrolę bliskowschodnich złóż ropy
    naftowej,
    > tam chodziło o powstrzymanie roższarzania się komunizmu. Mieszkańcy obu
    krajów
    > -
    > Wietnamu i Iraku walczą o wolność swojego kraju. W efekcie jest zabijanych
    > setki tysiecy czy miliony ludzi.



    A gdyby się historia jakaś działa,

    Ty jedno wiedz, Ojczyzna ci kazała

    I możesz w swą niewinność wierzyć szczerze.

    Jak dobrze być żołnierzem, żołnierzem.
  • misza1000 01.11.06, 16:57
    asadabas napisał: "Wpisz www.britannica.com. moze bedziesz mial szczescie i
    pokaze sie reklamowka US-Army. no i moze da ci to do myslenia, gdzie to armia
    amerykanska szuka kandydatow do wojska."

    Teoretyzujesz. Pochodz oraz pojezdz sobie po brzydkich, brudnych,
    niebezpiecznych i biednych centrach miast amerykanskich a potem po pieknych,
    czystych, spokojnych i bogatych przedmiesciach.

    I powiedz mi, gdzie widziales biura rekrutacyjne.
    Case closed.
  • andrzejzb 03.11.06, 14:31
    To nieważne gdzie szuka - wazne gdzie znajduje - vide Fahrenheit 911 Moore'a -
    nie lubię tego lewaka ale akurat tu ma rację.
    --
    Zapraszam na forum:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43946
  • galba 01.11.06, 08:14
    > Czepiają się! A skąd się wzięło określenie "zupak"? Czyżby w Stanach do armii
    > szły bystrzaki? Żeby się dać wysłać do Iraku? Wolne żarty! :-)

    Zero patriotyzmu i szacunku dla tych, którzy pracują dla kraju.

    --
    Nowy Prawy Prosty - o polityce bez ściemniania
  • oktawianc 01.11.06, 08:27
    galba napisał:

    > Zero patriotyzmu i szacunku dla tych, którzy pracują dla kraju.

    Dla kraju? Dobre... Chyba dla interesu rządzącej kliki, firm zbrojeniowych etc.


    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy mogli to dowodami obalić?!
    Nietzsche
    Wywiad ze Stanisławem Lemem
  • edek47 01.11.06, 09:01
    wiec po co go cytujesz, lewarku ?
  • rmstemero 01.11.06, 09:49
    Definicja lewaka?
  • krychola 01.11.06, 09:53
    rmstemero napisał:

    > Definicja lewaka?


    Pewnie to ktos kto ma inne poglady niż ja a na argumenty z nim przegrywam
  • rmstemero 01.11.06, 12:42
    krychola napisał:

    > rmstemero napisał:
    >
    > > Definicja lewaka?
    >
    >
    > Pewnie to ktos kto ma inne poglady niż ja a na argumenty z nim przegrywam

    Tak sobie tez myslalem ale interesowala mnie odpowiedz.
  • enlightened 01.11.06, 14:05
    Lewak = kazdemu wedle potrzeb.
    Kapitalista = kazdemu wedle zaslug.

    --
    "Nie kazdy Muzulmanin to terrorysta, ale kazdy terrorysta to Muzulmanin..."
  • rmstemero 01.11.06, 17:44
    enlightened napisał:

    > Lewak = kazdemu wedle potrzeb.
    > Kapitalista = kazdemu wedle zaslug.

    Prawdy proste i ogolnie zrozumiale nie zawsze musza byc sluszne. Naprawde wydaje
    Ci sie to takie proste? To napisz w takim razie gdzie w tym dychotomicznym
    podziale swiata jest miejsce dla dajmy na to Franklina D. Roosvelta? Albo Olofa
    Palme? A co powiesz na takiego np. Mussoliniego? Czy Pol Pot miesci sie w ktorej
    z tych kategorii? A JP2?

    Mysle ze sobie uproscisles przeciwstawiajac swiatopoglady wedlug tego samego
    schematu wedlug ktorego moj syn chcial wiedziec czy slon moze zwyciezyc rekina.
  • krychola 08.11.06, 23:25
    nie nazywam nikogo lewakiem więc nie wiem jaką definicje dokładnie stosuja do
    tego np. Galba(ten oczywiście bez honoru)
  • staropolski41 01.11.06, 14:26
  • old.european 01.11.06, 08:42
    galba napisał:

    > > Czepiają się! A skąd się wzięło określenie "zupak"? Czyżby w Stanach do a
    > rmii
    > > szły bystrzaki? Żeby się dać wysłać do Iraku? Wolne żarty! :-)
    >
    > Zero patriotyzmu i szacunku dla tych, którzy pracują dla kraju.

    Z twoja wiedza historyczna galba tez nadajesz sie do Iraku.

    --
    galba: "..prawo stalinowskie legalizowało aborcję."
    "..z ziemi polskiej do Wolski.." Jaroslaw Kaczynski 04.06.2006
  • zigzaur 01.11.06, 08:55
    A ty się kwalifikujesz do deportacji z Europy.
  • old.european 01.11.06, 11:03
    zigzaur napisał:

    > A ty się kwalifikujesz do deportacji z Europy.

    Ja kotku jestem Europa.

    --
    galba: "..prawo stalinowskie legalizowało aborcję."
    "..z ziemi polskiej do Wolski.." Jaroslaw Kaczynski 04.06.2006
  • skipper_ 01.11.06, 12:18
    old.european napisał:

    > zigzaur napisał:
    >
    > > A ty się kwalifikujesz do deportacji z Europy.
    >
    > Ja kotku jestem Europa.

    hm... obawiam sie, ze niezbedna jest, mozliwie
    jak najszybciej, wizyta u psychiatry...
  • ready4freddy 01.11.06, 11:05
    cos sie nie podoba? to jazda po wize i status volksjankesa.
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real live dead alien body.
  • rmstemero 01.11.06, 09:54
    A konkretnie:

    pojedz sobie do USA, pojdz na Thanksgiving Day w jakiejs miescinie z festynem i
    namiotem w ktorym siedzi kilku tryglodytow z US army rozdajacych gume, dlugopisy
    i czapeczki basebolowe za darmo i tlumaczacych mi3ejscowym, wytatuowanym
    burakom-analfabetom ze jesli podpisza to armia pomoze im skonczyc szkole nawet
    gdy beda umieli sie jedynie podpisac. Powdychaj sobie powietrze i argumentacje
    (wierz mi, jest to interesujace doswiadczenie) a potem wypowiadaj sie na temat
    sensownosci ub bezsensu tego co powiedzial Kerry.

    Poki co przyjmij moje zapewnienie ze trudno, bardzo trudno dyskutuje sie z
    czlowiekiem, ktory swe wyobrazenia o zyciu i swiecie czerpie z gazet.
  • galba 01.11.06, 10:19
    > > A konkretnie:

    A konkretnie to ja pytałem (nie ciebie zresztą) o coś zupenie innego niż to, o
    czym walnąłeś ten uroczy referacik.

    PS. Czyli jednak uważasz, że Kerry kłamie twierdząc, że nie mówił o armii...

    --
    Nowy Prawy Prosty - o polityce bez ściemniania
  • rmstemero 01.11.06, 12:42
    galba napisał:
    > A konkretnie to ja pytałem (nie ciebie zresztą) o coś zupenie innego niż to, o
    > czym walnąłeś ten uroczy referacik.
    > PS. Czyli jednak uważasz, że Kerry kłamie twierdząc, że nie mówił o armii...

    Chodzi mi o to, ze w momencie gdy na publicznym forum stawiasz teze lub zadajesz
    pytanie to musisz sie liczyc z odpowiedzia. Jesli jednak uwazasz, ze takich
    odpowiedzi sobie nie zyczysz to chyba lepiej abys kliknal na "Czat". Tam mozesz
    sobie porozmawiac z kims "w cztery oczy".
    Pozwol rowniez, ze ja sam bede decydowal czy moja odpowiedz jest czy nie jest na
    temt. Twoj adwersarz zakwestionowal Twoja wiedze historyczna (opinia, ktora
    zreszta podzielam) i proba odpowiedzi na jego zastrzezenie zaczepnym "a
    konkretnie?" sklonila mnie do skomentowania z jednej strony twej riposty a z
    drugiej do rozwiniecia tematu.

    Nie dziwi mnie, ze Kerry probowal dyplomatycznie zlagodzic drastycznosc swej
    szczerej wypowiedzi. Dziwi mnie ze usilujesz go zagnac do rogu i przyprzec do
    sciany polujac na sprzecznosci, ktore zadnymi sprzecznosciami nie sa i
    insynuujesz ze klamie.
  • tkuprian 01.11.06, 16:30
    głupków.

    Takich co nie mieli specjalnie innego wyboru, z grubsza, ale nie tylko z powodów
    co o nich pisał Kerry, z socjopatów, wykolejeńców i takich co im się od woja nie
    udało wymigać.

    Na pierwszej linii przeważnie nie giną bystrzaki - ci obsługują kantyny i
    obstawiają wszelkie inne funkcje tyłowe, przynajmiej w większości przypadków.

    To jest prawda, styara prawda i nie ma co z nią dyskutować, ale ludziom tym mimo
    wszystko należy się szacunek. Że walczą za swój (i Kerrego) kraj. Jakby takich
    jak oni nie było, to Ameryka od 60 lat byłaby kolejnym komunistycznym rajem.

    I prawda co Galba na wstepie tej wymiany zdań napisał, że ta wypowiedź nie
    świadczy za dobrze o Kerrym.

    Tak samo jak Powstańcowi z 1944, który mówi: "Nie mieliśmy broni, ja miałem
    tylko Visa i 2 magazynki", a dwa zdania potem: "Na Starówce rozwaliłem Tygrysa"
    nie zadaje się pytania: To jak Pan to zrobił? Rozkręcił go pan kluczem francuskim?
    Kwestia szacunku, mimo, że pytanie z uwagi na brak logiki wypowiedzi Powstańca
    uporawnione.
    Tak samo u Kerrego. Kwestia szacunku, tematu się nie porusza, mimo, że
    wypowaidziane przez Kerrego "rtewelacje" spełniają kryterium prawdy.
    --
    Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne,
    dorodne i poniekąd modne,
    gdy mówisz do tłumu.
  • rmstemero 01.11.06, 17:46
    podzielam
  • old.european 01.11.06, 11:04
    galba napisał:

    > > Z twoja wiedza historyczna galba tez nadajesz sie do Iraku.
    >
    > A coś konkretnie?

    galba: "..prawo stalinowskie legalizowało aborcję."


    --
    galba: "..prawo stalinowskie legalizowało aborcję."
    "..z ziemi polskiej do Wolski.." Jaroslaw Kaczynski 04.06.2006
  • fruchtzwerg 01.11.06, 08:51
    Hehe, Kerry ma racje, ale deprecjonowanie wlasnych zolnierzy to glupota, ktora
    mam nadzieje, bedzie demokratow sporo kosztowac.

    Do zawodowej armii w kazdym kraju, poza nieliczna grupa inteligentnych
    entuzjastow garna sie doly spoleczne, dla ktorych alternatywa jest biedowanie,
    bezrobocie, kryminal. W armii maja stabilizacje, pewna emeryture w mlodym
    wieku, jesli dozyja oczywiscie, powodzenie u lasek i jakies powazanie, uznanie
    ze strony spoleczenstwa. Po za tym, mlody wysportowany gosc w mundurze, wyglada
    cool :) (jestem hetero- osoby o wiadomej orientacji proszone sa o
    nienanagabywanie mnie ;))

    US Army nie jest wyjatkiem. Pracowalem 4 lata jako pracownik cywilny ich
    zandarmerii w owczesnym garnizonie w Berlinie Zachodnimi sporo sie tam
    naogladalem. Czasami mialem chec zasugerowania wprowadzenia srodkow
    wychowawczych rodem z rzymskich legionow (dziesiatkowanie itd.)

    alee co z tego - to jest wlasnie wojsko. Trzeba je tylko trzymac w dyscyplinie
    i pilnowac, zeby zwlaszcza u siebie, za bardzo nie rozrabialo.

    --
    Eurojihad - muzułmanie i islam w Europie? Problemy i terroryzm islamski
  • edek47 01.11.06, 09:11
    o SS NIE WSPOMINAJAC.
  • gruby_dolar 01.11.06, 10:42
    tylko że ja to odniosłem do Busha, piękny cięty dowcip, przecież to Bush utnkął w Iraku, żołnierze sami z siebie nie
  • mis22 01.11.06, 12:32
    fruchtzwerg napisał:
    > Hehe, Kerry ma racje, ale deprecjonowanie wlasnych zolnierzy to glupota,
    > ktora mam nadzieje, bedzie demokratow sporo kosztowac.

    Amerykanów (i Irakijczyków) kosztuje głupota Busha jr, bezwględność
    wiceprezydenta Cheney i nieudana wojna w Iraku. Każdy cywilizowany człowiek
    jest przeciwnikiem tortur i kolonizacji. Zwykle ludzie idą do wojka aby w razie
    potrzeby bronić swego kraju. Interwencję w Afganistanie, gdzie były obozy
    szkoleniowe terrorystów, można nazwać obroną. Wojna i okupacja Iraku nie ma nic
    wspólnego z obroną USA. W efekcie rząd Busha jest odpowiedzialny za wszystkie
    wynikające z tego konsekwencje, a nie Kerry, który powiedział prawdę -
    niewygodną i może niezręcznie sformułowaną, ale prawdę.
  • zorro_i_juz 01.11.06, 16:19
    galba napisał:
    >Typowe dla lewaków z USA i tego forum

    Co to znaczy lewak? Czy ty jestes prawak? czy prawiczek?
    Lewak kojarzy sie raczej z jakims hitlerjugen, wychodzeniem na ulice i
    brutalnoscia, przemoca fizyczna w imie narodowej parti socjalistycznej. Ludzie
    na tym forum to raczej pacyfisci o umiarkowanych pogladach. Lewicowosc w ich
    przypadku przejawia sie raczej w odrzucaniu przemocy i troska o slabszych, -
    aby nie byli wykorzystywani np: na mieso armatnie.

    Mysle ze wiesz co oznacza slowo Lewak ale prowokujesz specjalnie i plujesz na
    na wszystkich aby trafic tego jednego ktorego sobie upatrzyles. A moze sie
    myle? Moze po prostu jestes Baran? Albo kaczka i splynie to po tobie jak
    wszystkie inne krytyki. Taki juz jestes twardziel raczej niz mysliciel.
  • pies_na_lewizne 01.11.06, 08:15
    To jakby powtorka z historii. Juz w kampanii prezydenckiej Republikanie
    zarzucali Kerry'emu brak poparcia dla amrykanskich zolniezry.
  • arius5 01.11.06, 08:21
    A ja, jako patriota, musze to popierac, tak ?
  • plugh 01.11.06, 08:41
    Jeśli chcesz wygrać wybory w USA, tak.
  • 1europejczyk 01.11.06, 09:04
    Obrazasz amerykanskich wyborcow, jesli w ogole jst to jeszcze mozliwe po tym jak
    przez ponad rok pasjonawli sie procedura impeachement Clintona za "klamstwo" w
    sprawie "pieszczot" w Bialym Domu i kilka lat pozniej ponownie wybrali Busha na
    Prezydenta po klamstwach majacych uzasadnic bandckie bushowskie awanturnictwo w
    Iraku (BMR, zwiazki Saddama z terrorystami itd....)
  • edek47 01.11.06, 09:31
    demokrata.
  • rural6 02.11.06, 11:39
    Amerykanie popierają swojego prezydenta z racji tego, że jest prezydentem.
    Zwłaszcza Ci konserwatywni i bardziej religijni. Bush jest odpowiednikiem
    naszego Kaczyńskiego. Doszedł do władzy pod hasłem powrotu do tradycyjnych
    wartości oraz obrony moralności. Tak samo jak nasze Kaczory ubiły kapitał
    polityczny na proteście przeciw wiadomym paradom.

    Jakimś zupełnym cudem został prezydentem. Na Gore'a oddano więcej głosów, jednak
    z uwagi na specyfikę ordynacji na urząd wybrano Busha. W drugich wyborach dostał
    symbolicznie więcej głosów niż Kerry. Szkoda że wygrał. Gdyby przegrał
    skończyłaby się wojna w Iraku.

    .......................
    Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
  • brunoski 01.11.06, 08:28
    jakby nie bylo cp dp znakomitej wiekszosci Hellmans sie ni emyli.
  • masochista 01.11.06, 08:30
    Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera.

    Nie intelekt lecz panika zrobi z ciebie pułkownika.

  • edek47 01.11.06, 08:50
    jestes na to za glupi.
  • krychola 01.11.06, 09:45
    ąć w awanture w Iraku. Może to miał na myśli ten senstor? W końcu co dzięki
    Irakowi Bush osiągnął? Zdestabilizowany kraj, ludzi więcej zdecydowanie zgineło
    niż jak by nadal nimi rządził Husejn. Żołnierzy amerykańskich więcej zgineło
    już po wojnie niż we wszystkich konfliktach po Wietnamie. Wycofać się z Iraku
    nie może (wiadomo kraj będzie tym czym jest Iran) bo rozleje się terroryzm na
    cały świat. Pozostać też za bardzo nie da się. Więc co robić?
  • tul_tul 01.11.06, 12:16
    ... i nie dyplom a łopata, zrobi z ciebie adwokata.
  • servicio 01.11.06, 08:34
    taziuta napisał:

    > Czepiają się! A skąd się wzięło określenie "zupak"? Czyżby w Stanach do armii
    > szły bystrzaki? Żeby się dać wysłać do Iraku? Wolne żarty! :-)



    Poziom wykształcenia żołnierzy USA jest wyższy niż statystyczny w tej samej
    kategorii wiekowej.

    Do wojska, wbrew mitom, idzie 23% ludzi z rodzin z dochodem ponad 50 tysięcy, a
    tych jest 20% populacji, czyli lepiej wykształceni i lepiej zarabiający są
    nadreprezentowani w armii.


  • krychola 01.11.06, 09:49

    >
    >
    >
    > Poziom wykształcenia żołnierzy USA jest wyższy niż statystyczny w tej samej
    > kategorii wiekowej.
    >
    > Do wojska, wbrew mitom, idzie 23% ludzi z rodzin z dochodem ponad 50 tysięcy,
    a
    >
    > tych jest 20% populacji, czyli lepiej wykształceni i lepiej zarabiający są
    > nadreprezentowani w armii.
    >
    >
    >
    Chyba troche przesadzasz! Do wojska idzie się w wieku poniżej 20 lat ( w USA
    też podejrzewam że tak jest) a w tym wieku to co najwyżej można mieć średnie
    wykształcenie. Więc ci co ą w wojsku nadal mają to średnie wykształcenie a
    pozostali w tym czasie robią studia. Chyba że w wojsku w tym czasie dostają
    wyższe wykształcenie na tajnych kompletach
  • kwiecien45 01.11.06, 08:35
    Czyli senator, raczej niechcący, wyraził publicznie opinię potoczną krążącą w
    wśród prostego ludu.
    U nas określenie "zlewki", "zlewy" ludzie uzywają wobec wojska a szczególnie
    kadry oficerskiej.
    Przykre ale to są określenia z mowy potocznej.
    Bardzo obraźliwe.
    Nie muszę przecież nikomu przekładać i tłumaczyć co to są poobiednie "zlewki".
  • kwiecien45 01.11.06, 10:13
  • zigzaur 01.11.06, 08:52
    Będzie konfrontacja między frytkami (McCain) a keczupem (Kerry).

    Ale to i tak nic w porównaniu z Rosją. Dawniej rządził Rosją Stalowy a teraz
    Putanowy (co wyjaśnia popularność w krajach latynoskich).
  • furiat82 01.11.06, 08:55
    żeby się wykształcić, bo wojsko da kasę, a skąd tacy Latynosi czy
    Afroamerykanie mają mieć kasę? pan kerry taki sam debil jak bush
  • edek47 01.11.06, 09:18
    W takiej Europie zrobilby wieksza kariere niz w USA.
  • arahat1 01.11.06, 08:52
    istoty w imie definicji: bog/honor/ojczynza? jakim trzeba byc psychopata aby
    wswiadomie brac w tym udzial???
  • zigzaur 01.11.06, 08:58
    Skieruj to pytanie do arabskich terrorystów.
  • yeellow 01.11.06, 09:22
    po co ich pytac, tacy sami psychopaci.
  • m_arc_in 01.11.06, 09:44
    Zaraz, zaraz... A moze to jest tak, ze "cywilizowany" swiat zaw szelka cene
    chcial zmienic islam i jego wyznawcow na swoja modle? Moze widzial w nich tylko
    potencjalnych konsunetow - chodzace sakiewki z pieniedzmi? Nie zastanawia Cie
    to, ze ci sami, ktorzy kiedys walczyli w Afganizstanie po jednej stronie
    barykady przeciw ZSRR teraz walcza miedzy soba? A tak na marginesie - historia
    uczy, ze zeby znalezc, zlapac i zlikwidowac jednego czlowieka nie trzeba
    podbijac kraju... BTW - dlaczego zachod tak "walczacy z terroryzmem" krytykuje,
    potepia wrecz Izrael, ktory przed terroryzmem chce chronic swoich obywateli?
  • gruby_dolar 01.11.06, 10:55
    bo Ci niedobrzy terroryśli leżą na ropie !! ja bym się na ich miejscu też wkurzył, wojska wprowadzają demokrację w krajach gdzie może ludziom wcale nie było źle z takim systemem jaki mieli. Istotnie ciężko jest zachodowi pojąć że to co oni uważają za złe wcale złe nie musi być w rzeczywistości.
    Być może sprawę kurdów można by rozwiązać poprzez rozmowy ale rozmowy gdzie każdy mógłby z czegoś ustąpić, to samo jest z izralem. Niech im K**RWA oddadzą ten kawałek i niech sobie powstanie palestyna.
    Świat globalna wioska, w kilkaa godzin można być z jedego końca na drugim a kłócą się o takie pierdoły jak kawałek ziemi ehhh.
    Skoro jakaś część kraju chce być osobnym krajem to niech sobie jest bronił nie będe bo po co mi ludność która nie chce, gdyby ściana wschodnia z czego bym się cieszył oraz śląsk ze wszystkimi górnikami chcieli się odłączyc bym jeszcze ucałować i krzyż na drogę życząc szczęścia.
  • marekbp1 01.11.06, 09:29
    Ciekawe,jakna jego miejscu znalezli by sie nasi Wodzowie---On dowodzil
    slizgaczem w Wietnamie w delcie Mecongu ale nasi slizgaja sie ze ho ho...
  • pawel.amilo 01.11.06, 09:29
    to przynajmniej niech w USA prawica rządzi. Jakis balans bedzie.
  • eora 01.11.06, 09:45
    dowartosciowujesz sie piszac o sobie w liczbie mnogiej?
  • misjonarz24 01.11.06, 09:45
    Podejrzewam że tu nie chodzi o inteligencję, a ty tchórzliwa melepeto
    uciekająca przed Armią lepiej nie zabieraj głosu!
  • rmstemero 01.11.06, 09:47
    i nikogo nie obrazil. Po prostu jako weteran, ktory sam byl "miesem armatnim" i
    ma uczciwosc nazywania rzeczy po imieniu stwierdzil fakt. To nie absolwenci
    najlepszych uczelni bronia w Iraku swej ojczyzny lecz biedne, tanie mieso
    armatnie oslania tyly administrcji ktora wplatala pod falszywym pretekstem swoj
    kraj w bezsensowna wojne. O rope, kontrakty zbrojeniowe i wplywy a nie o
    demokracje. Gdyby chodzilo tylko o demokracje to amerykanscy zolnierze byliby w
    Korei Pn. lub Tybecie. Albo Arabii Saudyjskiej, ktorej obywatele spowodowali
    9/11 a bicie kobiet pejczem za noszenie makijazu jest na porzadku dziennym. Co
    za cynizm.
  • abhaod 01.11.06, 09:52
    one tez maja swoich zolnierzy, czyli bestie w ludzkiej skorze(obrazanie mrowek
    niezamierzone;), ale po III swiatowej bedziemy mieli po dwa mozgi i bedziemy z
    pewnoscia lepsi...
  • pether_23 01.11.06, 10:17
    Tak, tylko że IV wojna swiatowa będzie na maczugi.
  • pether_23 01.11.06, 10:12
    Tyle, że na tym świecie to, że ktoś ma racje gó.. znaczy...
  • dobrowoj 01.11.06, 10:23
    zbliża się II rocznica tego niewyobrażalnego barbarzyństwa...
    czy ktokolwiek o tym pamięta...?
    czy ktoś poniesie za to odpowiedzialność kiedykolwiek...?

    wstrząsający film
    video.google.pl/videoplay?docid=9058519743431142534&q=fallujah
    ku pamięci pomordowanym...
  • tenare 01.11.06, 17:42
    bo US naziści skrzętnie ukrywają i zacierają swoje zbrodnie.
    Po usunięciu Amerykanów z Iraku organizacje międzynarodowe będą odkopywać masowe
    groby pomordowanych przez US Army, ale trudno będzie ustalić winnych po nazwiskach.
  • hirsh1 01.11.06, 10:29
    Julian Tuwim
    --------------------------------------------------------------------------------
    Do prostego człowieka

    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem,
    I judzić "historyczną racją",
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę - bić się trzeba;
    Kiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab - kwiatami
    Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
    - O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z pannami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
    "Bujać - to my, panowie szlachta!"
  • dobry11 01.11.06, 10:30
    Obywatele dyskutanci chyba nie znaja realiow USA. Przez sluzbe w wojsku mozna sie dostac do
    najlepszych uczelni bo wojsko placi czesne. Moj kolega (zwial z Ubekistanu po stanie wojennym) ma dwie
    corki w wojsku i ucza sie na prywatnych uczelniach (za drogich dla mnie). Tak wiec czesc US Army, Air
    Force i Navy to bardzo ambitni ludzie. Szeregowcy sa tez ambitni, bo zamiast sprzedawac narkotyki
    walcza w Iraku. Zatem lalus Kerry (zigolo dokladniej) pomaga republikanom az milo swoja niewyparzona
    buzia (nie geba, bo to elegant i Europejczyk).
  • jacek.69 01.11.06, 10:48
    To bandyci, agresorzy i okupanci. Irak był niepodległym państwem i panował tam
    porządek. Amerykanie chcieli wprowadzić w niepokornym kraju "pax americana" i
    teraz przelewaja rzeki krwi w obronie swojego status quo. Życzę im, aby wszyscy
    powrócili do kraju w plastykowych workach. A sytuacja w Iraku wymknęła się
    wszytkim spod kontroli. Już nie wiadomo, kto z kim i o co walczy. Mają kolejny
    Iran i Afganistan.
    --
    Przychodzi IV RP do obywateli i mówi - Spieprzajcie, dziady.
    www.gotenhafen.one.pl/
    www.dws.xip.pl/
  • danuta49 01.11.06, 10:50
    latynoscy półanalfabeci itd.Przecież oni nawet muszą ciągle obniżać kryteria bo
    normalni ludzie się do armii nie kwapią!!!Tak,że Kery powiedział prawdę.Tyle,że
    w USA poprawność polityczna nie pozwala takich rzeczy wprost.Oni nawet
    wymyslili coś takiego jak "inteligencje wielorakie";-))))))))))))))))
    Mułowi z np.Bronxu, który zna wszystkiego 800 słow zdeformowanej
    angielszczyzny, mówi się, że jest "inteligentny ruchowo" tzn.przy...lić
    potrafi;-)))))))))))))))))))))))
  • opeth2 01.11.06, 15:01
    skad ty jestes kobieto? czy wiesz jakie ty bzdury piszesz. wstyd przyznawac sie
    ze jestem tez polakiem do kogos kto prezetuje intelektualne 0!!!!!!!! straszne
    ze tacy ludzie jak ty maja dojscie do komputera i dalej nic nie wiedza. zacznij
    czytac na boga.
  • frank_drebin 01.11.06, 10:51
    chodzic ci o trepa lub cos podobnego. "Zupak" to akurat okreslenie na
    zadekowanego na tylach lub w jednostce sierzancine albo kapraline, ktorego
    najwieksze "osiagniecie bojowe" i podstawowe zajecie to wybieranie zupy z dnia
    kotla bo tam zupa jest najgestsza i najsmaczniejsza. Stad tez "zupak" ...
    A co do meritum no walnal Kerry jak lysy grzywka o beton i tyle. Owszem do
    wojska nie ida geniusze. Jednak nie krytykuje sie swoich zolnierzy idacych do
    ataku.
    taziuta napisał:

    > Czepiają się! A skąd się wzięło określenie "zupak"? Czyżby w Stanach do armii
    > szły bystrzaki? Żeby się dać wysłać do Iraku? Wolne żarty! :-)


    --
    "Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w
    Chinach."
    Matt Barry
  • old.european 01.11.06, 11:07

    --
    galba: "..prawo stalinowskie legalizowało aborcję."
    "..z ziemi polskiej do Wolski.." Jaroslaw Kaczynski 04.06.2006
  • jarek.zegarek 01.11.06, 11:15
    A kto w Polsce idzie do woja? Przeważnie ci, którzy nie mogą nawet myśleć o
    studiach. Chłopcy ze wsi i małych miasteczek, w których poziom nauczania jest
    tragiczny, zarobki minimalne, bezrobocie wielkie. Teraz na szczęście mają już
    wybór - mogą pracować w Angli na zmywaku albo w Irlandii przy zamiataniu ulic.
    Ale ci, którzy angielskiego nie posiedli nawet na tyle, żeby powiedzieć: "dżob,
    hał meny?" pójdą do wojska. Ci w najtragiczniejszej sytuacji (i o najmniejszych
    hamulcach moralnych) zgłoszą się do Iraku lub Afganistanu. Będą mogli tam przez
    rok zarobić na następne trzy lata wegetacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka