To wszystko ściema.Hojarska wiedziała,że nie zdoła powstrzymać satyry
Majewskiego broniąc tylko siebie,więc wymyśliła sobie jak to jej córeczkę
krzywdzą.A tylko pomyśleć logicznie kto odważyłby dokuczać się córeczce
posłanki,jaka by ta posłanka nie była?Poza tym jestem w stanie się założyć,że
rówieśnicy Hojarskiej-juniorki raczej zabiegają o znajomość z nią niż jej
dokuczają.To drugie jest po prostu mniej opłacalne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.