Dodaj do ulubionych

Fotyga wstrzymuje wyjazdy zastępcom

02.12.06, 07:22
Cały czas uważam że jest to rząd nieudaczników.Ta baba przecież na niczym się
nie zna.
Edytor zaawansowany
  • maruda.r 02.12.06, 07:38

    Kolejny atak menopauzy? Czy też są jakieś racjonalne powody?

  • frant3 02.12.06, 08:23
    Pewnie Fotyga jest agentką.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • borow4 02.12.06, 08:26
    b
  • japin 02.12.06, 08:30
    Po co pastwicie się nad tą babą? Przecież wiadomo czyje to są decyzje. W tytule
    zamiast Fotyga powinien być Lech Kaczyński. Każdy, samodzielny minister spraw
    zagranicznych w kombo Kaczyńskich, niema racji bytu.
  • sumienie.lk 02.12.06, 09:31
    A tak w ogóle to po co kartoflom jakieś tam ministry? Dla zamydlenia oczu, czy
    jak..?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35705
  • troll7777 02.12.06, 09:54
    Jak się dowiedzieliśmy z niezależnych źródeł, min. Sobków usłyszał od szefowej,
    że Polska nie będzie podejmowała żadnych kroków w sprawie embarga do czasu,
    kiedy prezydent z premierem nie przygotują nowej strategii w polityce zagranicznej.


    czyli wszystko jasne kto rzadzi! TYCH DWOCH POSPOLU... haah ahah!
  • troll7777 02.12.06, 09:56
    co najwyzej moze byc popychlem i pozorantem... haha haha!
    bo coz by powiedzial taki maczo jak marek jurek gdyby baba miala cos do
    powiedzenia?! hah ahah!
  • krasnov 02.12.06, 10:20
    że ma wszystko i wszystkich w dupie.
    To już normalnie sabotaż, powinna iść pod Trybunał Stanu.
    __________
    Ogród Jane Austen - nieco łagodniejszy świat.
  • troll7777 02.12.06, 10:32
    ze sie WSZYSCY zmieszcza?! haha haha!
  • zen83 02.12.06, 11:03
    Skoro PIS zwalcza układ to jak nazwać fakt, że utrzymywani są przy korycie tacy
    nieudacznicy?


    --
    www.votum-nieufnosci.yoyo.pl/
  • wobo1704 02.12.06, 11:08
    Gdy politykowi odbiera sie możliwość podejmowania decyzji to pewnie już jest
    ktoś na jej miejsce.
    ??
    Mam swój typ.
  • rafvonthorn 02.12.06, 11:37
    Mały Kazio w MSZ to prawdziwa tragedia będzie. Kazio mi przypomina tego
    ministra informacji od Saddama, który w TV twierdził, że w Iraku nie ma żadnych
    żywych amerykanów, kiedy za nim w tle F-16 bombardowały miasto :P.
  • borow4 02.12.06, 11:48
    x
  • hiob102 02.12.06, 11:52
    To zrobili ją ministrem spraw zagranicznych. Dno.
  • kentucky.schreit.ficken 02.12.06, 12:05
  • hiob102 02.12.06, 12:32
    Nie popisałaby się nawet jako zastępca sołtysa. Niekompetentna i małostkowa jak
    jej mecenas z pałacu namiestnikowskiego.
  • borow4 02.12.06, 13:17
    kontekscie jest w pelni zasadne.
    Ale prawidlowo nmalezy mowic o palacu Radziwillow
    namiestnik to byl carski urzedas i nazwa jest chanbiaca
  • sld-po-kemonia 02.12.06, 21:14
    ....Polska nie będzie podejmowała żadnych kroków w sprawie
    embarga do czasu, kiedy prezydent z premierem nie przygotują
    nowej strategii w polityce zagranicznej....

    BARDZO ROZSĄDNA DECYZJA !
    ZACHODNI PARTNERZY W UNI, KTóRZY PROFITUJĄ
    Z NIELEGALNEGO RUSKIEGO EMBARGA I KPILI DO TEJ PORY
    Z POLSKI POWINNI TROCHĘ ZMIĘKNĄĆ :)

    Tuż przed szczytem NATO w Rydze do Polski chciał przyjechać szef niemieckiego
    MSZ Frank-Walter Steinmeier, by rozmawiać o polskim wecie. .... polska minister
    nie znalazła czasu, by porozmawiać z Niemcem....

    HE HE HE! KOZIOŁ OGRODNIKIEM :)
    W DODATKU WYSłANYM PRZEZ PUTONOKIA :)

    Wczoraj w Warszawie miało odbyć się spotkanie dyrektorów politycznych MSZ
    sześciu dużych krajów Unii: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch,
    Hiszpanii i Polski. Zostało nagle odwołane przez minister Fotygę,.....

    HE HE HE ! PIONKI PRZJECHAłY NA WYŻERKĘ ;)
    SłUSZNA DECYZJA POPĘDZIĆ DARMOZJADóW :)
  • eptesicus 03.12.06, 01:24
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wladimir.smierduojajcev 03.12.06, 02:40
    ......
    > Tuż przed szczytem NATO w Rydze do Polski chciał przyjechać szef niemieckiego
    > MSZ Frank-Walter Steinmeier, by rozmawiać o polskim wecie. .... polska > > > >
    > minister nie znalazła czasu, by porozmawiać z Niemcem....
    >
    > HE HE HE! KOZIOŁ OGRODNIKIEM :)
    > W DODATKU WYSłANYM PRZEZ PUTONOKIA :)
    >
    > Wczoraj w Warszawie miało odbyć się spotkanie dyrektorów politycznych MSZ > >
    > sześciu dużych krajów Unii: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, >
    > Hiszpanii i Polski. Zostało nagle odwołane przez minister Fotygę,.....
    >
    > HE HE HE ! PIONKI PRZJECHAłY NA WYŻERKĘ ;)
    > SłUSZNA DECYZJA POPĘDZIĆ DARMOZJADóW :)


    bardzo logiczne posunięcia MSZ !!!!
    blokujące szantaż i agenturalne wyciąganie
    informacji na rzecz kacapów i ich wspólników w UE,
    zanim jeszcze cokolwiek w UE ustalono !!!

    ps
    forumowe kundel i folksdajcze szczekają
    czy to z głupoty czy też bo im tak
    centrala nakazała :(
  • eptesicus 03.12.06, 14:21
    ...bo wszelka krytyka jest niedopuszczalna, tak?

    > bardzo logiczne posunięcia MSZ !!!!
    > blokujące szantaż i agenturalne wyciąganie
    > informacji na rzecz kacapów i ich wspólników w UE,
    > zanim jeszcze cokolwiek w UE ustalono !!!

    nie ma w tym nic logicznego, to totalny absurd. Unia stoi za nami teraz murem i
    trzeba podtrzymywać kontakty i DOBRE STOSUNKI z sojusznikami, zeby sprawe
    embarga na mięso zalatwic do konca (z sukcesem = zniesieniem tegoż embarga).
    Nie wolno tak postępować bo zawalimy całą sprawę, stracimy sojusznikow i będą
    nas obchodzić jak zgniłe jajko - nieracjonalny, nielogiczny kraj, z którym nie
    wiadomo jak rozmawiac i czy w ogole chce rozmawiac. Dobre wrażenie w dyplomacji
    jest rownie ważne jak inne działania. Jeśli rzeczywiscie za dzialaniami Fotygi
    kryje sie jakas strategia, to jest to strategia typowa dla kacapów - co rodzi
    zreszta pytanie o rzeczywista lojalnosc pani F., permanentnie sabotującej
    polską dyplomację. Agenci FSB jak widac potrafia dosc wysoko zajsc w rządzie
    Gnomów.
  • sld-po-kemonia 03.12.06, 15:14
    eptesicus napisał:

    > ...bo wszelka krytyka jest niedopuszczalna, tak?
    >
    > > bardzo logiczne posunięcia MSZ !!!!
    > > blokujące szantaż i agenturalne wyciąganie
    > > informacji na rzecz kacapów i ich wspólników w UE,
    > > zanim jeszcze cokolwiek w UE ustalono !!!
    >
    > nie ma w tym nic logicznego, to totalny absurd.
    > Unia stoi za nami teraz murem i
    > trzeba podtrzymywać kontakty i DOBRE STOSUNKI z sojusznikami, zeby sprawe
    > embarga na mięso zalatwic do konca ......

    HE HE HE !!! KOLEJNA PARANOJA JĘZYKOWA !
    I POKRĘTNA IDIOTYCZNA LOGIKA !

    UNIA STOI ZA NAMI - A CO TO ZNACZY ? CO TO JEST UNIA ?
    KTO STOI ZA NAMI ? A POLSKA NIE JEST W UNII, ŻE ZA NIĄ
    MUSI STAĆ TEN WIRTUALNY STWÓR UNIA ?

    A NIEMCY STOJĄ ZA NAMI ? A MOŻE NIE SĄ w UNII ?
    CZY BARROSSO TO UNIA ? CZY JEDNA AUSTRIACKA KOMISARZ TO UNIA ?

    ps
    UE to luźne zbiorowisko państw i państewek
    walczących zażarcie (zwłaszcza te większe)
    jak wściekłe psy o swoje interesy ...

    jak narazie nie widać jeszcze konsensusu
    w polskiej sprawie.
    Powsciągliwość polskiego MSZ aż do uspokojenia
    i wyklarowania się sytuacji jest jak najbardziej
    na miejscu !
    Czas gra teraz na naszą korzyść !
  • gacekemdk 04.12.06, 14:27
    Co działa na twoją korzyść tłumoku zafajdany? To że dostajesz kasę od UE? A
    wiesz że jak się zdenerwują znajda tysiące sposobów na odcięcie kasy? Uwarzasz
    że długo będą z przymróżeniem oka patrzeć na polskie niedociągnięcia? Już teraz
    pojęcie "polski duplomata" nie ma żadnego ciężaru. Myslisz że nie widzą
    nieudolności kaczorowego msz-u? Pacan jesteś i basta.
  • troll7777 02.12.06, 11:52
    oczywiscie, ja , jako wierny uzytkownik linuksa mowie o graficznej nan nakladce,
    ktora sie nazywa w odroznieniu od KDE - GNOME... i jej uzywam! ( najczesciej )
    haa hahah! - jak rezonowalo owo echo z filmu o dwoch takich
  • tragikomix 02.12.06, 12:52
    Dla ścisłości - jechały amerykańskie czołgi.
  • leszekes 02.12.06, 14:05
    A ja nie chcę niczego u niej oglądać.
  • sumienie.lk 02.12.06, 09:29
    Wszak tam, gdzie rządzą kartofle, muszą się dziać dziwne i nieodgadnione
    rzeczy... I tylko Polski żal.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35705
  • troll7777 02.12.06, 11:49
    ...lame ducks... jak zauwazyli niektorzy obserwatorzy np na lotwie w tv - na
    calym swiecie prawiczki i neocohny jak kulawe kaczki: busz, blair, chirac,
    merkel,olmert, ...kaczory - wszystko to koslawe i po lobotomiach i
    wasektomiach.... tak na pierwszy rzut oka... no nie? haha haha!
  • ladne_sny 20.12.06, 01:33
    ...
  • triss_merigold6 02.12.06, 08:03
    Co by tu jeszcze spieprzyć towarzysze?
  • 123rbr 02.12.06, 08:23
    Wystarczy spojrzeć na tą nie skażoną myśleniem twarz.
  • zaciekawiony4 02.12.06, 08:25
    Obawia, się że posada sprzątaczki w MSZ to za wysoka dla tej pani fucha nie
    mówiąc o byciu ministrem.
    --
    Wszelkie decyzje ograniczające prawa jednostki w imię państwa czy społeczeństwa
    to tylko pretekst do zaprowadzenia tyranii.
    John Stuart Mill
  • fotomik 02.12.06, 10:28
    I ten orgazm w oczach. Od widocznej na zdjęciu tępoty i włazidupstwa mnie się
    "cafa".
    Czy naprawdę cała polska inteligencja już wyjechała i zostały tylko kurduple,
    fotygi i wszechpolaki???
  • rudy.pawian.z.kaszub 02.12.06, 08:26
    i ta jego fajka, wyglądał jak jakiś leśny dziadek
  • nikiforia1 02.12.06, 08:27
    rudy.pawian.z.kaszub napisał:

    > i ta jego fajka, wyglądał jak jakiś leśny dziadek

    To nadawało nobliwy wygląd a paniusia wygląda jak papuga.
  • rudy.pawian.z.kaszub 02.12.06, 08:29
    lepsza papuga niż taki siermiężny, moherowy starik
  • nikiforia1 02.12.06, 08:32
    Coś Ci się pomieszało, bo to moherowa papuga.
  • rudy.pawian.z.kaszub 02.12.06, 08:38
    moher jest bezpartyjny, można być zacofańcem przybierając pozę europejskiego
    socjalisty
    Geremek to moherowy kapelusz, podobnie jak pseudoliberalny POkołtun z Gdańska
    Moje słowa zaczynają się potwierdzać: Tusk buduje partię wodzowską
    Czyli jednak coś z własnego SS-dziadka w nim pozostało...
  • lesew 02.12.06, 08:45
    Sam dziwaczysz!: Czy jest w tym kraju licząca się partia nie-wodzowska???
  • rudy.pawian.z.kaszub 02.12.06, 08:47
    a czy ja powiedziałem że to dobrze że takiej nie ma ?
    A wy wszyscy checie wybierać między dżumą a cholerą...
  • henryk131 02.12.06, 19:21
  • henryk131 02.12.06, 19:22
  • 1korektor 02.12.06, 09:57
    a na pewno grafoman
  • rriko1 02.12.06, 11:06
    rudy... Jacuś, to znowu ty?!
  • leszekes 02.12.06, 13:59
    nie chwal, bo wstyd...
  • pe1 02.12.06, 11:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • nikiforia1 02.12.06, 08:26
    Wystarczy spojrzeć na jej kretyński uśmieszek:-(
  • japin 02.12.06, 08:27
    Po co pastwicie się nad tą babą? Przecież wiadomo czyje to są decyzje. W tytule
    zamiast Fotyga powinien być Lech Kaczyński. Każdy, samodzielny minister spraw
    zagranicznych w kombo Kaczyńskich, niema racji bytu.
  • leszekes 02.12.06, 13:46
    na różnych płaszczyznach.
  • shedows1969 02.12.06, 08:32
    Za to przez rządy "douczników" mamy 15% bezrobocie, 2 miliony emigrantów,
    wrogie przejmowanie firm (np. TK , Orbis, Polmos Poznań ), wyprowadzanie zysków
    z terytorium polski i strasznie chwalony przez zachodni biznes Kongres Lewych
    Dochodów. Najlepsi polscy biznesmeni to ci co nic nie wymyślili tylko kręcą się
    około naszego budżetu. Oczywiście wszystko to co piszę jest niedoucznictwem i
    demagogią
  • swoboda_t 02.12.06, 11:46
    Pragnę przypomnieć, że PiS już rzAdził w latach 97-01 (w czasie największego
    skoku bezrobocia) jako AWS, a w kolejnej kadencji ręka w rękę wspierał
    glosowaniami gospodarczą linię SLD.

    --
    www.chorzow.schronisko.com/
    www.gosilesia.pl/
    www.tyskiewparku.pl/
  • eptesicus 02.12.06, 11:51
    i jej działaniami (raczej antydziałaniami) w dyplomacji? Może odniesiesz się
    jakoś - merytorycznie - do stawianych jej zarzutów.
  • leszekes 02.12.06, 13:50
    w bardzo poważnym błędzie. Spróbuj spojrzeć na to inaczej a zobaczysz inny
    świat. Rządy Lepperów i Giertychów wcale nie są lepsze. Ci ludzie NIC NIE
    ROBIĄ. ONI PRZEJADAJĄ DOROBEK POPRZEDNIKÓW.
  • heyoza 02.12.06, 08:41
    Jakie plany maja Kaczory i czesana inaczej?Już zrobili z nas wyspę na
    kontynencie,planują wystrzelić nas w kosmos aby jeszcze bardziej odizolować się
    od sąsiadów.Premier i prezydencik mają tyle wspólnego z polityką zagraniczną co
    ośla d**a z pęczakiem, a znaja się na niej równie dobrze.Strategia? Jeżeli jakaś
    była lub jest to jestem pełen podziwu gdyż jest tak misternie utkana,że nikt jej
    nie dostrzega.Nieufnośc Fptygi jest z pewnością niemożnością ogarnięcia
    podległej jej instytucji a także 100% uzależnieniem od braciaszkó bez których
    zgody i akcerptacji boi się, tak poprostu boi się podjąc jakąkolwiek niezależną
    decyzję ,a panowie K. mają przecież całą Polskę do ogarnięcia i pomimo tego że
    jest ich dwóch to intelektu jak widać nie staje
    --
    NIE ZNAJDZIESZ TEGO W KSIęGARNI OBOK SIEBIE
    przewrot.blox.pl/html
  • rudy.pawian.z.kaszub 02.12.06, 08:44
    zatrzymała się w latach 60-tych. Wygląda jak połączenie przedwojennej
    guwernantki z wiejskim kołtunem
  • fotomik 02.12.06, 09:10
    No tak, pawiany nie potrafią czytać. Ale to potwierdza tylko teorię ewolucji.
  • rudy.pawian.z.kaszub 02.12.06, 09:12
    ależ to prawda Tusk, Borowski i Pitera pochodzą od małpy.
    Ty zapewne też.
    Niesiołowski pochodzi od surykatki, Senyszyn od goryla.
  • leszekes 02.12.06, 13:44
    jednokomórkowego pantofelka.
  • lesew 02.12.06, 08:42
    Gorzej niż: "się nie zna" - ona się do niczego nie nadaje!
  • edi54 02.12.06, 08:51
    lesew napisał:

    > Gorzej niż: "się nie zna" - ona się do niczego nie nadaje!

    Warto jednak zwrocic uwage , z jaka czuloscia patrzy w jej oczy blizniak na
    prezydenckim Urzedzie:)))) To cos wiecej niz chwilowe zauroczenie:))))
    Tak bardziej serio:wart Pac palaca ,a palac Paca:))))...czyli ta parka
    poza wzajemnymi umizgami nic dobrego dla Kraju zrobic nie jest zdolna.
  • edi54 02.12.06, 08:46

    Stoi w Pismie:po owocach ich poznacie.Konia z rzedem temu,kto by sie doszukal
    sukcesu w polskiej polityce zagranicznej za czasow blizniaczego duetu.
    Czego tu gratulowac Fotydze? Nie tylko siebie kompromituje ,ale jej obecnosc
    na stanowisku MSZ niesie Polsce same szkody.Blizniacy potrafia jedynie
    "godnie" reprezentowac interesy USA w tej czesci swiata.Sa tez nadzwyczaj
    skorzy do wysylania polskich zolnierzy do udzialu w wojnach,ktore z polska
    racja stanu nic wspolnego nie maja (choc publiczne ,rzadowe media w tym
    kierunku tumania Narod).Oj, kiedy ci pisuarczycy odejda beda musieli sie
    nastepcy srodze napracowac ,by Polske wprowadzic na nowo na droge partnerstwa
    i wspolpracy,tak w ramach EU ,jak tez z sasiadami.
  • rusham 02.12.06, 08:56
    zblazowane pojebane babskokaczogłowe
  • chirlider 02.12.06, 09:01
    nie odbiega poziomiem intelektualnym i merytorycznym od premiera, prezydenta,
    członków rządu - doskonale wpisuje się w obraz nowej, 4rp.

    żal d..e ściska.
    --
    nadaje ci imie jaszczomp
  • stream.of.consciousness 02.12.06, 09:02
    Wstyd. Biora kase i jeszcze pograzaja Polske w kompromitacji.
  • rusham 02.12.06, 09:02
    I rzecz najważniejsza te babsko jest chore na schizofrenię to widać po tym co robi.
  • cypryjan 02.12.06, 09:10
    Ratujcie MSZ. Pod rządami Fotygi MSZ a tym samym Polska podąża w prostej lini
    na margines UE.Ona ośmiesza nasz kraj. Jak nie Kaczory to Fotyga. Ratunku !!
  • jhbsk 02.12.06, 09:15
    Bardziej żałosnego rządu jeszcze nie mieliśmy.
    --
    JS
  • milseog 02.12.06, 09:26
    Przekładanie psychologocznego mechanizmu obronnego jakim jest wyparcie niewygodnych tematow na
    polityke miedzynarodowa to najgorsze co mozna zrobic. czy ci idioci tego nie rozumieja?
    zobaczycie, wyciagna Rokite i zrobia z niego szefa MSZ. ide o zaklad.
    --
    "Trzeba szanować wiarę drugiego człowieka, ale tylko w takim samym sensie i stopniu, w jakim
    szanujemy jego teorię, że jego żona jest piękna, a dzieci inteligentne". H. L. Mencken
  • 4bani 02.12.06, 09:29
    wystąpi z Platformy. Niepokoi mnie jednak ekspresja werbalna Rokity, potrafi
    powiedzieć odrobinę za dużo.
  • milseog 02.12.06, 09:54

    --
    "Trzeba szanować wiarę drugiego człowieka, ale tylko w takim samym sensie i stopniu, w jakim szanujemy jego teorię, że jego żona jest piękna, a dzieci inteligentne". H. L. Mencken
  • leszekes 02.12.06, 12:40
    No i nie będzie lizał kaczych kuprów a bez tego w rządzie nikt się nie uchowa.
    Lepper podskakiwał i go spacyfikowali. Giertych nawet tego nie próbuje, bo wie,
    że to będzie jego koniec.
  • piwosz8 02.12.06, 09:36
    a tak gawoli ścisłości ile języków i jakie zna ten lachon?
  • piwosz8 02.12.06, 09:39
  • brunschwick 02.12.06, 09:48
    ale nie słyszałem więc nie mogę potwierdzieć.
  • engobe 02.12.06, 12:17
    brunschwick napisał:

    > ale nie słyszałem więc nie mogę potwierdzieć.

    podobna refleksja mi się nasunęła.. ;)
    to dopiero musi być stres, nie móc wyrazić swych myśli, nie mówiąc już o sytuacji gdy się ich nie ma..
    cyrk osobliwości.. tylko jak do tego podejść?
  • leszekes 02.12.06, 12:55
  • leszekes 02.12.06, 12:54
  • b.u.s.h.y 02.12.06, 10:23
    (by Kurski)
  • brunschwick 02.12.06, 13:58
    Kurski jest tu jedynie plagiatorem.
  • leszekes 02.12.06, 12:48
    przy kaczych skapciałych bucikach (widziałem kiedyś na pewnej fotografii w
    gazecie). Zna je dobrze, bo często jej usteczka słodki przy nich są. Hehehe...
  • altspringe 02.12.06, 09:37
    powody że tak a nie inaczej. Bo tu przecież chodzi tylko o to, by walić w PiS.
    Każdy bzdet dobry jeśli posłuży za sztachete.
  • 4bani 02.12.06, 09:44
    Nieprzypadkowo byli ministrowie spraw zagranicznych wystosowali list
    otwarty ,obrazujący nieudolność tegoż ministerstwa.
  • brunschwick 02.12.06, 09:55
    Oficer prowadzący wydał rozkaz to napisali.
  • 4bani 02.12.06, 10:03
  • altspringe 02.12.06, 11:43
    W tej lub odwrotnej kolejności
  • leszekes 02.12.06, 13:39
    i nadziwić się nie mogę... skąd się bierze głupota.
  • eptesicus 02.12.06, 11:55
    ...rząd który popierasz może zrobić coś źle? Nie przyjmujesz jakiejkolwiek jego
    krytyki? Przecież nie ma doskonałych polityków?

    Fotyga prowadzi ministerstwo fatalnie - zobacz co się dzieje. Kompletna
    inercja - przeczytaj punkt po punkcie OSTATNIE zarzuty wobec Fotygi i odpowiedz
    na nie. O co tu chodzi do cholery? Nikt w światowej dyplomacji nie postępuje
    tak dziwnie. Dlaczego?
  • altspringe 02.12.06, 22:44
    Jaka inercja? I co my wszyscy właściwie wiemy o dyplomacji? Tyle tylko co jakieś
    jełopy (agitatorzy polityczni bo nie dziennikarze) napiszą w gazetach, że "nie
    mamy polityki zagranicznej" albo "że ją mamy". Po owocach ich poznacie. A te są
    takie, że po raz pierwszy chyba ktoś z naszych się tym darmozjadom w Brukseli
    postawił korzystając z normalnych demokratycznych procedur. Skutek - sprawy
    ruszyły z miejsca. A rzuć okiem wstecz. Czy dyplomacją nazwiesz zataczanie się
    Kwaśniewskiego nad grobami w Charkowie? A może żenujące traktowanie go przez
    Putina na obchodach rocznicy wojny? A może głupie miny naszych dyplomatów gdy
    Chirac opieprzał nas, co byśmy mordy stulili i cieszyli się że nas łaskawie do
    Unii przyjęli. Albo wizyta ministra obrony Francji, jakiejś bezczelnej laski co
    tu też pyskowała bezkarnie. Czy dyplomacją są zadowolone z siebie gęby różnych
    Geremków, Skubiszeskich, Rotfeldów pełne frazesów o "współpracy", "rozwoju
    stosunków" itd. a tak na prawdę to niewiele z tego wynikało w sprawach ważnych.
    Poklepywanie się po plecach, darmowe przeloty i wyżerki, mądre miny i nic poza
    tym. Jak dotąd nie było żadnej wizji związków Polski ze światem, jedynie mantra
    "do Unii" i tego typu hasła na krótką metę. Teraz zdaje się po raz pierwszy coś
    się wykluwa, jakaś strategiczna myśl dot. miejsca Polski w świecie. I to pewnie
    masz na myśli pisząc o "dziwnej dyplomacji". Dziwna, bo dotąd jak sądzę nie
    mieliśmy okazji zetknąć się z konstruktywnymi działaniami w polskiej polityce
    zagranicznej. Pamiętam, że gdy tworzono konstytucję Unii (teraz obaloną w
    referendach) to w tych pracach też niby uczestniczyli nasi. Oleksy na pewno, a i
    chyba Geremek. I co? I nic. Zero naszego oryginalnego wkładu w to chybione
    dzieło. Mądre miny, przeloty i jedno wielkie g...
  • eptesicus 03.12.06, 01:11
    misji. To mam na myśli. Dlaczego zerwano prestiżową dla Polski i ważną dla
    światowego bezpieczeństwa misję do Korei (kilka godzin przed odlotem odwołano
    wizytę bez podania przyczyn!), dlaczego - kiedy już cos ugraliśmy wetem w
    sprawie mięsa - ZERWANO kontakty z naszymi unijnymi partnerami, i to wtedy
    kiedy trzeba się było stale z nimi kontaktować i na nich naciskać. Ktoś pomyśli
    że wcale nam na tej sprawie nie zależy - najpierw wywołaliśmy mały kryzys
    polityczny w Unii przez weto (i bardzo dobrze!) a teraz zamykamy gębę na kłódkę
    i odwołujemy WSZYSTKIE spotkania w tej sprawie, jakbyśmy odpuścili!!! Nie będą
    nas traktować poważnie, czy o to chodzi? Nie ma czasu na "wykluwanie sie
    jakiejś strategicznej myśli"!

    > "do Unii" i tego typu hasła na krótką metę. Teraz zdaje się po raz pierwszy
    coś
    > się wykluwa, jakaś strategiczna myśl dot. miejsca Polski w świecie. I to
    pewnie
    > masz na myśli pisząc o "dziwnej dyplomacji".
  • altspringe 03.12.06, 09:15
    Nie przyjmuj bezkrytycznie co te bubki z GW napiszą, bo oni tu od lat uprawiają
    politykę. Ta gazeta to określone środowisko polityczne, przy jej m.in. pomocy
    realizujące swoje cele. Jednym z nich jest obecnie szkodzenie kaczorom - jak się
    da, gdzie się da i bez względu na koszty. I jak jeden z tych bubków powołuje się
    na tajemnicze "źródła" informacji pisząc niemal o krachu bezpieczeństwa
    światowego przez tę okropną Fotygę, to bądź pewien że to dalszy ciąg akcji
    politycznej GW a nie rzetelna informacja. Nie znamy "źródła", bo go nie ma albo
    jest w postaci jakiegoś frustrata z MSZ ze starego rozdania, równie szkodliwego
    co niekompetentnego. To raz, a dwa to to, że polityka to nie tylko wyżerka,
    przeloty i powoływanie, ale i odwoływanie. Reagujesz jak ktoś, kto usłyszał z
    megafonu na lotnisku, że lot samolotu odwołano i natychmiast wiesza psy na
    przewoźniku. A może bomba na pokładzie, a może silnik odpadł, a może mgła, a
    może to czy tamto. A ty mięchem rzucasz bo chwilowo nie polecisz i nic cię nie
    obchodzi dlaczego. W przypadku Fotygi nigdzie nie lecisz, a mięchem i tak
    rzucasz bo bubek z GW coś napisał.
  • eptesicus 03.12.06, 14:25
    ...nie same fakty, ktore mialy miejsce i ktorym nikt nie zaprzecza. W dyskusji
    tej oceniamy samo zdarzenie.

    > Nie przyjmuj bezkrytycznie co te bubki z GW napiszą, bo oni tu od lat
    uprawiają
    > politykę. Ta gazeta to określone środowisko polityczne, przy jej m.in. pomocy
    > realizujące swoje cele.

    rozumiem ze gdyby napisal to "Nasz Dziennik" albo "Trybuna" to bylaby to
    stuprocentowo rzetelna, obiektywna informacja :-)))))
  • altspringe 03.12.06, 15:51
  • leszekes 02.12.06, 12:53
    i strach przed utratą łaski pryncypałów. Taka już jest.
  • mielis 02.12.06, 09:43
    Wszystkie decyzje podejmują gdzie indziej.
    Widocznie są zbyt zajęci aby dyktować pani
    AF uzasadnienia!
  • sz.cz 02.12.06, 19:38
    jednojajowcy tworza dyktature, a ich przydupasom wolno tylko przytakiwac
  • mieszko27 02.12.06, 09:45
    Premier kazał zbudować sobie podnoszona mównicę. "Moja mównica świadczy o
    mnie"??? A może lepiej było zrobic podnoszony podest, na którym mówca stoi?
    Wrażenie byłoby p o r a ż a j ą c e.
  • jorge.martinez 02.12.06, 09:45
    Poczynania Fotygi dają argumenty do ręki wszystkim tym, którzy uważają, że
    naturalnym środowiskiem kobiety jest kuchnia (a nie daj Bóg środowisko
    międzynarodowe).
  • brunschwick 02.12.06, 09:46
    Teraz Kaczyńscy próbują ją stworzyć, na razie wychodzi topornie, ale poczekajmy
    na rezultaty. Ocenianie polityki zagranicznej po tym, czy podoba się naszym,
    pożal się Boże, dyplomatom i czy wiceministrowie jeżdżą na wycieczki
    zagraniczne, jest śmieszne.
  • marekkrukowski 02.12.06, 10:33
    Rety! Jak mielibyśmy mieć taką jak 70 lat temu, to zdecydowanie lepiej, żebysmy
    żadnej nie mieli. Powiem więcej. Jeśli mielibyśmy mieć taką politykę
    zagraniczną jak 70 lat temu, to najlepiej żebyśmy w ogóle nie posiadali
    państwowości. Niestety wszystko wskazuje na to, że katastrofalny debilizm
    piłsudczyków jest intelektualnym ideałem Polaków. A w każdym razie jest ideałem
    czołowych sił politycznych.

    Niestety zafundowaliśmy sobie jako ustrój parazytokrację, nie sprawujemy
    jakiejkolwiek kontroli nad klasą polityczną, pozwoliliśmy, by kształtowana
    przez ekstremalną selekcję negatywną, wyczyniała co zechce i zmierzamy
    najkrótszą drogą do przepaści. I obawiam się, że już przekroczyliśmy jej
    granicę i lecimy. A nie boli tylko dlatego, że jeszcze lecimy. Ale nic już od
    nas nie zależy. Bo nie widać jakiegokolwiek sposobu, by te zjawiska odwrócić.

    Trzeba by zacząć całkiem od początku edukacje historyczną. Nie w patriotycznej
    formule: jacy byliśmy fajni i jak niesprawiedliwe kuku nam brzydale zrobili,
    tylko: dlaczego jesteśmy debilami, którzy pozwolili sobie zburzyć stolicę.
    Problem w tym, że może być już za późno na pracę u podstaw i że nasze losy będą
    się rozstrzygać, zanim mogłoby pojawić się pokolenie nieotumanionych.

    Już za ściągnięcie na siebie II wojny światowej należy się nam drużynowa
    Nagroda Darwina. Jednak zrobić katastrofalny błąd to jeszcze pół biedy.
    Prawdziwy problem to nie wyciagnąć z niego jakichkolwiek wniosków. To własnie
    przytrafiło się naszemu narodowi.

    Niestety jestem coraz bardziej przekonany, że w ciągu najbliższych kilku lat
    zginie w tym kraju kilkadziesiąt milionów ludzi.

  • brunschwick 02.12.06, 11:06
    Zgadzam się z Twoją oceną polityki piłsudczyków, ale nie zgadzam się z
    wnioskiem. Uważam że lepiej mieć kiepską, nawet beznadziejną, ale własną,
    politykę, niż nie mieć żadnej, albo mieć cudzą. Bo własną, beznadziejną politykę
    można samemu stosunkowo łatwo zmienić i poprawić a cudzej nie. Nie wiem czy
    zmiany proponowane przez Kaczyńskich są dobre czy złe, ale próba ich
    wprowadzenia pokazała że mamy niesterowne państwo, nie prowadzące własnej
    polityki i nie sposób po prostu zmienić politykę, trzeba ją budować od początku.
    Jeśli Kaczyńskim to się uda to choćby w konkretach ich polityka była kiepska,
    będzie to jednak wielki sukces Polski, bo następny rząd dostanie normalną służbę
    dyplomatyczną a nie bandę dzieci w wnuków komunistycznych aparatczyków szkoloną
    w Moskwie i nie wiadomo od kogo przyjmującą polecenia.
  • swoboda_t 02.12.06, 11:54
    O jakiej normalnej służbie mówisz?? Kaczyzm wsadza na stołkach wyłącnzie swoich
    zaufanych, niekoniecznie kompetentnych ludzi. Widać to na każdym kroku, w
    każdym urzędzie. Niszczy przy tym zalążki służby cywilnej i deprecjonuje
    fachowość. Sądzić, że kaczki pozostawią po sobie sprawną i kompetentną
    dyplomację to przejaw skrajnej naiwności albo złej wiary.
    --
    www.chorzow.schronisko.com/
    www.gosilesia.pl/
    www.tyskiewparku.pl/
  • brunschwick 02.12.06, 13:23
    Nie mam zbytniej wiary w fachowość nowych ludzi w naszej dyplomacji. Chodzi mi
    jedynie o to, że to są NASI LUDZIE. Nasi to znaczy nie tyle PISowcy (choć
    oczywiście są to PISowsy), co Polacy. Oni będą przyjmować polecenia z Warszawy a
    nie z Moskwy czy Berlina. Teraz mają parę lat by zdobyć kompetencje i nowy rząd
    dostanie już jak sądzę sporą grupę doświadczonych dyplomatów.
    PS
    Wiara w fachowość Polskiej służby cywilnej to właśnie przejaw skrajnej naiwności.
  • leszekes 02.12.06, 13:35
    na 4 wiatry. Z nich fachowcy jak z koziej dupy trąba.
  • eptesicus 02.12.06, 16:34
    ...dlaczego wstrzymano ważną dla prestiżu Polski i światowego bezpieczeństwa
    misję do Korei Północnej? Dlaczego po początkowym sukcesie (weto w związku z
    embargiem na mięso) zerwano kontakty z naszymi unijnymi partnerami, ktorych
    teraz potrzebujemy jak powietrza, jesli chcemy żeby cała afera zakończyła się
    sukcesem (=kraje UE utrzymały swą solidarną politykę zewnętrzną a embargo na
    nasze mięso zostało zniesione). Pytam się dlaczego psuje się cała robotę?
  • brunschwick 02.12.06, 17:28
    Nie wiem dlaczego. Ale takich właśnie, pozornie nieracjonalnych, zachowań należy
    się spodziewać po państwie budującym od podstaw nową politykę międzynarodową,
    więc mnie to nie dziwi, ani nie oburza. Cel który chcą osiągnąć Kaczyńscy jest
    ważniejszy niż chwilowy interes producentów mięsa (a poza tym i w tej sprawie
    należy poczekać na wynik a nie wieszczyć go z zachowania dyplomatów. O
    prawdziwych negocjacjach i tak w gazetach nie napiszą).
  • eptesicus 03.12.06, 01:05
    każda strata w naszych interesach to strata bezpowrotna. Nie mozemy sobie
    pozwolic na przerwe w normalnej, rutynowej pracy dyplomacji, tak jak nie mozemy
    sobie pozwolic na "przerwe remontowa" w pracach wywiadu i kontrwywiadu. To sa
    wszystko oczy i uszy państwa, więc nie można dopuscić do tego że Polska
    ogłuchła i oślepła. Zmiany, reorganizacje, "oczyszczanie" i inne pierdoły
    trzeba robić tak, żeby nie wstrzymywać normalnej pracy tych organów. Likwidacja
    WSI - prosze bardzo, jesli nowy wywiad przejmie Z MARSZU wszystkie zadania
    starej firmy. Pisałeś że ważniejsze od fachowości pracowników, jest to że
    wreszcie są to NASI ludzie. Tlumaczac na polski - nieważne że mierny, ważne że
    bierny, tak? Francja miala swojego Talleyranda, goscia o ktorego ani rojaliści,
    ani rewolucjoniści ani bonapartyści ani dyrektoriat nie przejmowali się
    czy "nasz" czy "obcy" - był sukinsyn skuteczny, fachowy i służył Francji jako
    szef "MSZ" niezależnie od tego jak bardzo popaprany rząd zasiadał w Paryżu.

    > się spodziewać po państwie budującym od podstaw nową politykę międzynarodową,
    > więc mnie to nie dziwi, ani nie oburza. Cel który chcą osiągnąć Kaczyńscy jest
    > ważniejszy niż chwilowy interes producentów mięsa (a poza tym i w tej sprawie
    > należy poczekać na wynik a nie wieszczyć go z zachowania dyplomatów. O
    > prawdziwych negocjacjach i tak w gazetach nie napiszą).

    mnie to nie oburza - mnie to wk.... Tu nie chodzi o interesy producentów mięsa,
    ale o tysiące miejsc pracy i INTERES POLSKI jako państwa. Dla mnie Fotyga
    zachowuje sie jak agentka obcych służb, sabotująca naszą dyplomację - choć wiem
    że to irracjonalne, PiSowskie rozumowanie (spisek, układ, szara sieć), a w
    rzeczywistości jest ona krańcowo niekompetentna i - prawdopodobnie -
    chorobliwie podejrzliwa, na co nakłada się jej kompletny brak samodzielnego
    myślenia. Niech Kaczyńscy ją zwolnią i wywalą na zbity pysk, przyjmując
    wreszcie jakiegoś fachowca.
  • brunschwick 03.12.06, 10:12
    No cóż, moim zdaniem nie tylko możemy, ale musimy zrobić taką przerwę. Bo
    inaczej nigdy nie staniemy się normalnym krajem. Przytoczyłeś piękny przykład
    Talleyranda, tylko że on służył Francji i prowadził taką politykę jakiej wymagał
    od niego każdy kolejny rząd francuski. On stworzył koalicję do wojny z Rosja i
    on zbudował Święte Przymierze. A nasi "dyplomaci" Nie służą Polsce tylko obcym
    państwom i własnym ideologiom. Talleyrand w parę dni zmienił swoją politykę o
    180 stopni, czy wyobrażasz sobie, że gdyby tego wymagał interes Polski, jutro
    profesor Geremek wyprowadzi nas z UE i wprowadzi do WNP? Ja nie. A chcę mieć
    dyplomatów którzy potrafiliby to zrobić. Wciąż uważam, że ważniejsze jest czy to
    nasi ludzie niż czy są fachowcami, po prostu dlatego, że fachowość łatwiej
    wykształcić niż wierność. Niemieccy i radzieccy fachowcy nigdy nie będą pracować
    dla nas. Natomiast istnieje duża szansa, że nasi "dyplomaci z awansu" wkrótce
    staną się fachowcami i wciąż będą nasi. jeszcze raz ocenianie minister Fotygi po
    tym co i jak mówi i co o niej się mówi w prasie jest bez sensu. Za rok dwa
    będzie można zobaczyć efekty jej pracy i wtedy możliwa będzie racjonalna ocena.
  • helmut.berlin 03.12.06, 13:23
    > Natomiast istnieje duża szansa, że nasi "dyplomaci z awansu" wkrótce
    > staną się fachowcami i wciąż będą nasi.

    Albo tez wyleca na zbity pysk jak sie rzad zmieni. Obecny rzad sam zapoczatkowal
    taka wspanial "tradycje" i mysle, ze nastepcy chetnie z niej skorzystaja. Jaki
    to bedzia mialo wplyw na polska dyplomacje nie trzeba chyba wiele dyskutowac.
  • brunschwick 03.12.06, 14:21
    Może być i tak no ale za głupotę następnego rządu (o ile nie będzie to rząd
    PISowski) to już PIS nie odpowiada.
  • gacekemdk 04.12.06, 14:47
    A za głupoty obecnego odpowiada? I w jaki sposób? Następnymi głupotami? Niestety
    ci ludzie są niudolni i tyle.
  • tiszinskij 02.12.06, 11:59
    Napisales: "Nie wiem czy zmiany proponowane przez Kaczyńskich są dobre czy złe,
    ale próba ich w prowadzenia pokazała że mamy niesterowne państwo, nie
    prowadzące własnej polityki". Wiec skoro nie wiesz czy sa dobre czy zle to skad
    msz pewnosc, co do efektow proby ich wprowadzenia? A jesli sa zle to moze
    wlasnie Kaczynscy udowodniaja, ze rozsterowują państwo, hm? Znowu braki w
    logice... A co do bandy dzieci wnukow komuchów... coż - masz racje... na Twoje
    nieszczescie wiekszosc inteligencji polskiej (ergo wyksztalciuchow) ma poglady
    liberalne, z okolice tej wrednej UWecji, UDecji itp. A dla Ciebie tacy ludzie,
    to synkowie komuchow :)
    Pozdrawiam!
  • brunschwick 02.12.06, 13:41
    Wyraziłem się nieściśle, moja wina. Nie wiem czy polityka zagraniczna
    proponowana przez Kaczorów jest właściwa. Natomiast kiedy widzę ten opór materii
    (np. w postaci takiej, że kandydaci na Ambasadorów w Brukseli nie chcą podpisać
    gwarancji, że przez najbliższych kilka lat nie będą pracować dla UE, albo w
    postaci haniebnego listu byłych Ministrów Spraw Zagranicznych), to nie mam
    żadnych wątpliwości że właściwa jest polityka zmian personalnych którą prowadzi
    rząd. Choćby ci nowi ludzi byli analfabetami to i tak bezie poprawą wobec tego
    co było do tej pory.
    > logice... A co do bandy dzieci wnukow komuchów... coż - masz racje... na Twoje
    > nieszczescie wiekszosc inteligencji polskiej (ergo wyksztalciuchow) ma poglady
    > liberalne, z okolice tej wrednej UWecji, UDecji itp. A dla Ciebie tacy ludzie,
    > to synkowie komuchow :)

    Nie jestem wykształciuchem i pewnie dlatego nie za bardzo rozumiem o co Ci
    chodzi. A mnie chodzi np. o to co robi na stanowiskach ambasadorów wnuczek
    Cyrankiewicza i dwoje wnuczków Bieruta.
  • tiszinskij 03.12.06, 00:46
    nie rozumiem, co jest zlego w tym, zeby nasi ambasadorowie pracowali - po
    skonczonej misji - w UE?? Czyzby to byla jakas zdrada? Czy uwazasz, ze pracujac
    w strukturach UE nie beda dzialali na rzecz Polski tylko tej strasznie groznej
    UE??? Dlaczego to takie zle?
    Co do drugiej czesci to nie dziwie sie, ze nie rozumiesz - ja nie mam pojecia,
    jak mozna miec do kogos pretensje o to, ze jest czyims synem i oceniac przez
    taki pryzmat. W jaki sposob ponosisz odpowiedzialnosc za grzechy swojego ojca?
    Jak wplywaja one na twoje pojmowania swiata? Nie jestes zdolny sam go poznac?
  • brunschwick 03.12.06, 10:28
    > nie rozumiem, co jest zlego w tym, zeby nasi ambasadorowie pracowali - po
    > skonczonej misji - w UE?? Czyzby to byla jakas zdrada? Czy uwazasz, ze pracujac
    >
    > w strukturach UE nie beda dzialali na rzecz Polski tylko tej strasznie groznej
    > UE??? Dlaczego to takie zle?

    W pracowaniu dla UE nie ma nic złego. Ale jeśli jest się reprezentantem
    interesów Polski w UE a następnie pobiera się pensje z UE to mamy najzwyklejszą
    w świecie sprzeczność interesów. Prokurator nie może pracować w firmach ludzi
    których oskarżał, syndyk nie może zatrudniać się w firmie której sprzedał upadłe
    przedsiębiorstwo itp.

    > Co do drugiej czesci to nie dziwie sie, ze nie rozumiesz - ja nie mam pojecia,
    > jak mozna miec do kogos pretensje o to, ze jest czyims synem i oceniac przez
    > taki pryzmat. W jaki sposob ponosisz odpowiedzialnosc za grzechy swojego ojca?
    > Jak wplywaja one na twoje pojmowania swiata? Nie jestes zdolny sam go poznac?

    Ja do nikogo nie mam pretensji o rodziców. Po prostu jak widzę że na
    stanowiskach ambasadorów występuje duża liczba dzieci i wnuków komunistycznych
    aparatczyków to wyciągam z tego oczywisty wniosek, że ludzie ci nie znaleźli się
    tam dzięki kompetencji tylko dzięki pochodzeniu. A że pochodzenia podobnie jak
    Ty nie uważam za właściwą miarę przydatności na jakiekolwiek stanowisko to
    sądzę, że należy ich wszystkich natychmiast zwolnić.
  • helmut.berlin 03.12.06, 11:44
    > W pracowaniu dla UE nie ma nic złego. Ale jeśli jest się reprezentantem
    > interesów Polski w UE a następnie pobiera się pensje z UE to mamy najzwyklejszą
    > w świecie sprzeczność interesów.

    Co za bzdura, porownanie jest absolutnie bez sensu.
  • brunschwick 03.12.06, 14:19
    A może masz jakieś argumenty?
  • tiszinskij 03.12.06, 12:03
    to znaczy, ze nie rozumiesz czym jest UE. Wg Ciebie nasz ambasador przechodzac
    do UE bedzie realizowal interesy sprzeczne z interesem RP. Rozumiem, ze masz
    nadzieje, ze w czasie rzadow PiS wyjdziemy z UE?
  • helmut.berlin 03.12.06, 12:17
    To chyba jedyne wytlumaczenie tej "logiki", EU jest widziana jesli nie jako wrog
    to przynajmniej jak jakas konkurencja dla Polski.
  • brunschwick 03.12.06, 14:18
    Chyba mnie nie zrozumiałeś. Zupełnie mnie nie interesuje, czyje interesy
    reprezentują pracownicy UE, nawet ci będący obywatelami Polski. Natomiast
    Ambasador Polski powinien mieć na względzie, tylko Polskie interesy. Dlatego nie
    może on nawet rozważać, czy czasem za rok nie będzie pracował dla ludzi, którym
    obecnie ma się przeciwstawić, których ma wykorzystać, oszukać, albo zrobić z
    nimi cokolwiek innego, co mu nakaże Polski rząd. I to że należymy do UE i że
    mnie osobiście się to podoba i nie widzę potrzeby zmiany tego stanu nie ma tu
    nic do rzeczy. Chyba nie zaprzeczysz, że w Unii Europejskiej istnieją interesy
    sprzeczne z polskim? A jeśli istnieją to nasz ambasador ma je zwalczać a nie
    zastanawiać się co o tym myślą ludzie, którzy mogą mu dać dobrą prace za parę
    lat. Przyznaję, kiedy usłyszałem, że rząd wymaga podpisania takiej gwarancji,
    wydało mi się to śmieszne, ale skoro kilku kolejnych kandydatów odmówiło jej
    podpisania to oznacza tylko jedno. Ci ludzie chcieli objąć stanowisko Ambasadora
    Polski, tylko po to żeby załatwić sobie inną pracę. Ja nie widzę dla takich
    ludzi miejsca w polskiej dyplomacji, ani na jakimkolwiek stanowisku państwowym.
  • helmut.berlin 04.12.06, 20:20
    > Ambasador Polski powinien mieć na względzie, tylko Polskie interesy.
    > Dlatego nie może on nawet rozważać, czy czasem za rok nie będzie pracował dla
    > ludzi, którym obecnie ma się przeciwstawić, których ma wykorzystać, oszukać,
    > albo zrobić z nimi cokolwiek innego, co mu nakaże Polski rząd.

    P:opatrz sie ponownie i zastanow sie co tutaj napisales.
  • brunschwick 05.12.06, 18:48
    Przeczytałem, przemyślałem i wciąż mam to samo zdanie. Może napiszesz z czym się
    nie zgadzasz? Czy uważasz, że dyplomata nie powinien oszukiwać albo
    wykorzystywać sojuszników:)?
  • tiszinskij 02.12.06, 11:53
    czyli - wg Ciebie - wszyscy ci wiceministrowie zajmuja jeszcze nie odzyskane
    stanowiska i Fotyga dobrze zrobila nie wysylajac ich, bo by sie chlopaki tylko
    na wycieczke przejechaly. A ja myslalem, ze oni sa wlasnie czescia tego
    mechanizmu kaczynskich tworzacego nowa, lepsza polityke zagraniczna. chyba
    jednak cos u ciebie nie tak z logika....
  • brunschwick 02.12.06, 13:08
    Wiceministrowie pewnie są już "odzyskani", ale nie sądzę by któryś z nich był
    alfą i omegą posiadającą całą wiedzę o świecie. Raczej podejrzewam, że musza
    korzystać z opracowań dostarczanych przez nasze służby dyplomatyczne z ambasad
    na miejscu. Dlatego nie wystarczy zmienić ministrów, czy wiceministrów. Trzeba
    jeszcze sprawdzić, kto przygotowuje każdą wizytę i czy na pewno pracuje tylko
    dla Polski.
  • tiszinskij 03.12.06, 00:52
    twoj tok myslenia przypomina mi wypowiedz b. Premiera Marcinkiewicza, ktory
    zapowiedzial kiedys potrzeby wymiany kadr w MSZ nizszego szczebla, bo
    przygotowuja one materialy sprzeczne z interesem RP, czego sam ponoc
    doswiadczyl, gdy przyjechal na spotkanie do brukseli i dostal kwity wlasnie
    takiej, sprzecznej z interesem, tresci. JAK to jest mozliwe??? Nikt nie czyta
    po drodze takiego materialu? Nie ma szefow, ktorzy to zatwierdzaja, doradcow
    premiera, ktorzy to czytaja zanim dostarczone zostana do premiera??? BZDURA.
    Tak jak Twoja, ze szeregowi pracownicy naszych ambasad (szpiedzy sowieccy)
    przygotowuja wizyte i pisza materialy sprzeczne z naszym interesem a durny
    wiceminister je czyta i pograza nasza udreczona Ojczyzne...
  • brunschwick 03.12.06, 14:35
    Nie rozumiesz jak przygotowuje się wizyty zagraniczne i o jakie informacje
    chodzi. Są fakty o których żaden doradca premiera czy ministra nie może wiedzieć
    z innego źródła niż z naszej ambasady w danym kraju. I dlatego toźródło musi być
    pewne.
  • helmut.berlin 04.12.06, 20:35
    > z innego źródła niż z naszej ambasady w danym kraju. I dlatego toźródło musi
    > być pewne.

    Chyba masz na mysli taki przypadek, jedzie polski "polityk" na Alaske, a
    ambasada melduje, ze temperatury sa powyzej 30 stopni. Polityk nie bierze futra
    i dostaje odmrozen.
  • leszekes 02.12.06, 12:38
    Nie mówię oczywiście o czasach PRL-u. Teraz do tego wracamy.
  • mannaznieba4 02.12.06, 09:52
    polityka zagraniczana broniąca polskiej racji stanu.
    polska tyle starń włozyła w rozwiązanie kryzysu z rosją a w tym czasie część
    unia naszym kosztem z pominieciem polski zalatwiało sobie interesiki z
    kacapami. niech teraz oni o nas zabiegają bo mamy argumenty w rece. weto dobrze
    działa. brawo.
  • leszekes 02.12.06, 12:49

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka