Dodaj do ulubionych

Od grudnia całkowity zakaz palenia w Intercity

08.12.06, 19:47
popieram!
Edytor zaawansowany
  • ah1973 08.12.06, 19:51
    No problemo. Wtedy jak w szkole - będzie się paliło w kiblu.
  • mistrzkungfu 08.12.06, 19:54
    no tak, bo niektorzy dorosli zachowuja sie jak dzieci :)
  • jaraj43 09.12.06, 01:11
    zakazac i juz a jak sie nie podoba to spier... do innych pociagow.
    a zanim pojde zapalic do kibla to za kazdym razem bede pytal kobucha gdzie jest
    przedzial dla palacych. bedzie to wspanial okazja wyrazic moja opinie na ktora
    tak bardzo czeka ta paniusia od kolejowego pijaru...
  • orcheystra 09.12.06, 02:53
    za brednia!
  • orcheystra 09.12.06, 05:11
    nie mam prawa jazdy, nie używam silnika spalinowego, życzę sobie aby w
    promieniu 5 km ode mnie nie znalazł się żaden silnik spalinowy. Domagam się
    tego.
  • mistrzkungfu 09.12.06, 07:35
    hehe :) ja mam silnik spalinowy :)
  • mistrzkungfu 09.12.06, 07:34
    Probowales kiedys rzucic palenie?
  • g.v.kanzow 08.12.06, 19:55
    Przeciez od +/-10-u lat palacze sa traktowani jak w sredniwieczu tredowaci, a
    koleji chodzi tylko o obnizenie kosztow oprozniania popielniczek. To samo
    dotyczy linii lotniczych.
  • mistrzkungfu 08.12.06, 19:57
    Panstwo przyjmuje palaczy z otwartymi ramionami - akcyza. To taka ironia.
  • tp4949 08.12.06, 21:17
    Brawo! Nie można było podjąć lepszej decyzji. Czekam, aż państwo wprowadzi zakaz palenia w
    restauracjach i barach. Przecież w tym kraju nie da się zjeść obiadu, żeby ktoś ze stolika obok nie
    dmuchał dymem w talerz!
    To oczywiście kwestia kultury i wrażliwości. Podobnie jak w sprawie posła Łyżwińskiego. Dla niektórych
    to też nadmuchana sprawa przez media.
  • gagapapa 08.12.06, 21:27
    a kto ci każe dmuchać sie z Łyżwińskim?
  • kaszpirowski 08.12.06, 22:02
    ...bo palacze SĄ TRENDOWACI
  • maruda.r 09.12.06, 00:33
    g.v.kanzow napisał:

    a
    > koleji chodzi tylko o obnizenie kosztow oprozniania popielniczek. To samo
    > dotyczy linii lotniczych.

    ***************************************

    W rzeczy samej.

  • co.ty.powiesz 08.12.06, 19:54
    No to wszystkiego najlepszego... Coraz rzadziej korzystałam z "dobrodziejstw"
    Intercity, z jakością i komfortem nieco tylko wyższymi niż kolei indyjskich.
    Teraz z czystym sumieniem będę mogła omijać dalekim łukiem nasze koleje...
    Być może wrócę na tory za kilka lat, gdy pojawi się konkurencja, zwłaszcza ta
    od naszych zachodnich sąsiadów, która zmiecie z powierzchni ziemi bękarty PKP
    funkcjonujące pod różnymi nazwami, w tym Intercity.
  • mistrzkungfu 08.12.06, 19:55
    trzeba miec jaja, zeby sprzeciwic sie tym wszystkim nalogom!
  • cygan37 08.12.06, 20:11
    mistrzkungfu napisał:

    > trzeba miec jaja, zeby sprzeciwic sie tym wszystkim nalogom!

    Nasi wschodni sąsiedzi mawiają - "płochamu tancaru jajca mieszajut".
    A tak na poważnie bardziej ucieszyłaby mnie informacja, że Intercity będzie
    jeździło 250 km/h i przestanie w cenie biletu dołączać obowiązkowe - wafelek w
    czekoladzie plus kawa rozpuszczalna z termosu z zabielaczem w proszku.
  • gagapapa 08.12.06, 20:40
    po cholerę sprzeciwiać się nałogom? Jak ktoś lubi to się nie sprzeciwia.
    Plusem pkp było to, ze mozna zaqpalić i wyprostować kości, skoro nie chcą
    palaczy to znaczy, że nie chcą kasy. Srał ich pies.
  • pe1 08.12.06, 23:48
    po cholerę narzucać innym ludziom wdychanie twojego smrodu?
  • asmok6 09.12.06, 00:07
    pe1 napisał:

    > po cholerę narzucać innym ludziom wdychanie twojego smrodu?

    No nie wiem, a kto postawił przy kasie człowieka z pistoletem zmuszającego do
    rezerwacji miejsc w wagonie dla palących?
    Nikt?
    No to nie było żadnego narzucania. Rezerwacje miejsc są dobrowolne.
  • stoova 09.12.06, 00:21
    Nikt nie zmusza i nikt niepalący nie rezerwuje miejsc w przedziałach dla
    palących. To palący pakują się do przedziałów niepalących, bo też im jakoś smród
    kolegów i koleżanek przeszkadza.
  • asmok6 09.12.06, 00:23
    stoova napisał:

    > Nikt nie zmusza i nikt niepalący nie rezerwuje miejsc w przedziałach dla
    > palących. To palący pakują się do przedziałów niepalących, bo też im jakoś smród
    > kolegów i koleżanek przeszkadza.

    I co? Likwidacja wagonów dla niepalących ma zmniejszyć liczbę nałogowców w
    wagonach dla niepalących? Zadziwiająca logika :)
  • stoova 09.12.06, 00:26
    całkowity zakaz wyeliminuje takie zjawisko, bo palący nie będzie mieć żadnej
    możliwości zapalenia w całym pociągu. u naszego południowego sąsiada polscy
    turyści próbują zapalić w kiblu i troszkę ich to później kosztuje.
  • asmok6 09.12.06, 00:31
    stoova napisał:

    > całkowity zakaz wyeliminuje takie zjawisko, bo palący nie będzie mieć żadnej
    > możliwości zapalenia w całym pociągu. u naszego południowego sąsiada polscy
    > turyści próbują zapalić w kiblu i troszkę ich to później kosztuje.

    Gwarantuję Ci że każdy nałogowiec przed wejściem do pociągu wypali na szybko ze
    2 pod rząd żeby mieć "na zapas", a część z nich nie wytrzyma i zapali po kryjomu
    w kiblu.
  • stoova 09.12.06, 00:34
    Zobaczymy... wiem jak takie zakazy działają w innych krajach. Jeżeli u nas
    będzie tak samo, to nie mam się czym martwić.
  • banzai123 09.12.06, 00:45
    Tak się składa, że przynajmniej dwa razy zdarzyło mi się, że nie było wolnych
    miejsc w przedziałach dla niepalących i byłem rzeczywiście zmuszony kupować
    miejscówkę dla palących. Może nie pistoletem, ale opcją wyjechania kilka godzin
    później.
  • fcvg 09.12.06, 00:42
    Byly raptem 2 przedzialy w całym pociagu i niewolno bylo palic na korytarzach.
    Teraz lepiej bedzie jechac autobusem. Intercity straci pasazerow a nie zyska
    NIC. Gratulacje glupoty.
  • co.ty.powiesz 08.12.06, 21:10
    cygan37 napisał:

    > A tak na poważnie bardziej ucieszyłaby mnie informacja, że Intercity będzie
    > jeździło 250 km/h i przestanie w cenie biletu dołączać obowiązkowe - wafelek
    > w czekoladzie plus kawa rozpuszczalna z termosu z zabielaczem w proszku.

    Mnie też o to tylko chodzi. Niech nałogami zajmują się lekarze, psycholodzy,
    księża, a kolejarze niech się zajmą tym, do czego są powołani, to znaczy do
    sprawnego przewozu ludzi lub towaru koleją. A w Intercity wymyślono sobie, że
    łatwiej i taniej będzie wychowywać pasażerów, żeby nie palili, niż umyć okna
    czy sracz, zapewnić w tym ostatnim przybytku papier toaletowy i mydło, sprawić
    by przejazd na odległość nieco ponad 300 km trwał krócej niż 3 godziny a nie
    ponad 5 itd., itd. Jak PKP (występujące teraz pod różnymi nazwami) odbije się
    nieco od poziomu azjatyckiego, to proszę bardzo: może i pozwolę na wychowywanie
    mnie ;)
  • gagapapa 08.12.06, 21:17
    no właśnie - może kolejnym krokiem pkp będzie zaspawanie drzwi do sraczów -
    wiadomo, że za takimi drzwiami mozna nie tylko zapalić, ale i ćpać sobie, a co
    gorsza istnieje ryzyko, że jakiś dziadek z Samoobrony może tam paniekę
    wykorzystać. KOMUNA!
  • mistrzkungfu 08.12.06, 23:32
    tak, lepiej ze Panstwo zarabia pieniazki na tym, ze ludzie uzalezniaja sie od
    papierosow i umierają w męczarniach na rozne odmiany raka. A komuna to juz
    wogole lubila jak ludzie palili i pili duzo, bo tak sie latwiej kontrolowalo
    sytuacje. Wiec mlody czlowieku, jak nie wiesz, to sie nie wypowiadaj :)
  • olga60 08.12.06, 20:31
    Bujaj się
  • cygan37 08.12.06, 19:56
    Też bym popierał ale teraz zamiast smrodu dymu pozostanie smród z WC.
  • siamlady 08.12.06, 20:00
    Koniec ze smrodem!
    Pierwszy krok w kierunku cywilizowanej Europy! Po prostu nie chce sie wierzyć.
    --
    ;-))
  • co.ty.powiesz 08.12.06, 21:13
    siamlady napisała:

    > Koniec ze smrodem!
    > Pierwszy krok w kierunku cywilizowanej Europy! Po prostu nie chce sie wierzyć.

    A ja myślałam, że pierwszym krokiem do zwalczenia smrodu, to mydło i woda.
    Niestety, w Intercity nie znają tych wynalazków, dlatego też jak najrzadziej z
    nich korzystałam.
  • jlengiew 08.12.06, 21:40
    co.ty.powiesz napisała:
    > A ja myślałam, że pierwszym krokiem do zwalczenia smrodu, to mydło i woda.
    > Niestety, w Intercity nie znają tych wynalazków, dlatego też jak najrzadziej z
    > nich korzystałam.

    Nie odwracaj kota ogonem. Nie wystarczy być cwanym i przegadać wszystkich na
    forum GW. Trzeba mieć jeszcze rację. A racja jest taka, że jest grupa ludzi
    uprzykrzających życie ogółowi. I palacze do tej grupy jak najbardziej należą.
    Palacze:
    - wytwarzają wokół siebie chmurę dymu śmierdzącego dla każdego niepalącego. No i
    trującego
    - niedopałki "zdobią" trawniki, chodniki itd. Często wyrzucone dopalają się
    jeszcze do końca
    - w wielu budynkach palić nie wolno, no ale tuż przy drzwiach wejściowych zawsze
    się ustawi gromadka "pod wezwaniem". No bo wolno, prawda?

    To są objawy znamionujące ludzi niekulturalnych, o niskim poziomie empatii. I
    nałóg tytoniowy takie zachowania prowokuje. Bo trzeba sobie zapalić. Bo
    niedopałek trzeba gdzieś wyrzucić, a do kosza daleko a przecież wszyscy tak
    robią to i mnie wolno. Nałóg pobudza mózg bardzo skutecznie do usankcjonowania
    takiego zachowania, które pozwoli ZAPALIĆ.

    Dlatego też palacze będą walczyć o swoje "prawa". Tylko tak samo jak prawo do
    wymachiwania pięściami tak i prawo do palenia kończy się na czubku _mojego_ nosa.
  • robert.zimnicki 08.12.06, 22:09
    jlengiew napisał:
    >
    > Nie odwracaj kota ogonem. Nie wystarczy być cwanym i przegadać wszystkich na
    > forum GW. Trzeba mieć jeszcze rację. A racja jest taka, że jest grupa ludzi
    > uprzykrzających życie ogółowi. I palacze do tej grupy jak najbardziej należą.
    > Palacze:
    > - wytwarzają wokół siebie chmurę dymu śmierdzącego dla każdego niepalącego. No
    > i
    > trującego
    > - niedopałki "zdobią" trawniki, chodniki itd. Często wyrzucone dopalają się
    > jeszcze do końca
    > - w wielu budynkach palić nie wolno, no ale tuż przy drzwiach wejściowych zawsz
    > e
    > się ustawi gromadka "pod wezwaniem". No bo wolno, prawda?
    >
    > To są objawy znamionujące ludzi niekulturalnych, o niskim poziomie empatii. I
    > nałóg tytoniowy takie zachowania prowokuje. Bo trzeba sobie zapalić. Bo
    > niedopałek trzeba gdzieś wyrzucić, a do kosza daleko a przecież wszyscy tak
    > robią to i mnie wolno. Nałóg pobudza mózg bardzo skutecznie do usankcjonowania
    > takiego zachowania, które pozwoli ZAPALIĆ.
    >
    > Dlatego też palacze będą walczyć o swoje "prawa". Tylko tak samo jak prawo do
    > wymachiwania pięściami tak i prawo do palenia kończy się na czubku _mojego_ nos
    > a.

    to prawda, ale nie zapominaj, ze w intercity jest klimatyzacja, a w przedzialach
    dla palacych wyciag jest silniejszy niz w pozostalych

    po drugie jesli mechanicy i kolesie od automatyki z pkp nie potrafia wyregulowac
    ogrzewania w zwyklych pociagach, to nie mamy o czym marzyc, ze bedziemy miec
    specjalne sektory dla palacych , jak to jest w niemieckich IC, gdzie pewna czesc
    wagonu oddzielona jest od reszty szyba i tylko idac korytarzem pomiedzy fotelami
    czujesz, ze jest to miejsce dla palacych. jesli przejdziesz ten sektor, zapachy
    juz nie czuc. cud? nie, sprawa klimatyzacji i wyciagow. pociag jadacy z
    predkoscia 120 km/h, a chwilowo 160 km/h ma tak cicha i stuteczna klime, ze
    palacze nie przeszkadzaja nikomu.
    w niektorych wagonach sa specjalne przedzialy (zazwyczaj trzy), gdzie mozna
    spokojnie palic, nie wspominajac o ich komforcie w tychze przedzialach, dopiero
    za nimi sa przedzialy dla niepalacych pasazerow
    na dworcach sa sektory dla palacycyh, czyli popielniczka i kwadrat dwa na dwa metry

    jesli nasi kolejarze nie potrafia sobie poradzic z takimi prostymi rzeczami, to
    moze niech poszukaja szczescia zagranica, bo dla nierobow i debili nie ma
    miejsca w kraju, a jak sie naucza szanowac prace i klienta, powitam ich z
    otwartymi ramionami

    katowicka spolka przewozowa ma w swoich pociagach (w kierunku rzeszowa) dwa
    przedzialy dla palacych w calym skladzie i jakos palacze problemu z tago nie
    robia, ale widac, ze za laskawie potraktowala nas historia, skoro palacze i
    niepalacy nie potrafia zyc obok siebie i na kazdy zakaz czy ulatwienie reaguja,
    jakby ktos odbieral im wolnosc osobista (a takie zachowania podlegaja leczeniu)
  • rmstemero 09.12.06, 07:32
    lengiew napisał:
    > Nie odwracaj kota ogonem. Nie wystarczy być cwanym i przegadać wszystkich na
    > forum GW. Trzeba mieć jeszcze rację.

    Nie , nie trzeba. W naszym kraju slychac wrzask 30-stu paru milionow posiadaczy
    swietej racji usilujacych nawrocic, ukarac albo przekabacic innych (niepotrzebne
    skreslic). Kazdy z nich ma racje, kazdy naturalnie swoja wlasna i kazdy odmawia
    prawa do posiadania innych pogladow swym bliznim. Jest to narodowe schorzenie.
    Otoz racji wcale miec nie trzeba. Mozna ja miec ale niekoniecznie. Wazne jest
    jednak aby towarzyszylo temu przekonanie ze mozna tez samemu racji nie miec. Ot
    takie dobrodziejstwo watpliwosci.

    A racja jest taka, że jest grupa ludzi
    > uprzykrzających życie ogółowi.

    To nie jest racja. To jest poglad ktory mozna podzielac lub nie. Chociaz tak na
    pierwszy rzut oka zdanie to zawiera potezny blad logiczny. Bo palacze, bedac
    czescia ogolu nie moga sie sami sobie uprzykrzac. Moga to najwyzej czynic wobec
    niepalacych, ktorzy ogolem nie sa.

    Niepotrzebnie sie zaperzasz. Rozumiem ze sa sytuacje w ktorych odbierasz palenie
    tytoniu jako nieprzyjemne. Skad jednak ten misjonarski zapal? I co Ci
    przeszkadza ze w wagonie dla palacych, do ktorego nikt z niepalacych nawet
    wsiasc nie musi - ktos inny bedzie sobie wytwarzal to co jemu najwidoczniej z
    tak nie przeszkadza? I jaki zwiazek ma to z wypowiedzia Twej przedmowczyni? Jej
    przeszkadza brud i smrod toalety w badziewiatym i zbyt wolnym pociagu. Dlaczego
    to co jej doskwiera ma byc mniej dokuczliwe niz to co doskwiera tobie? I
    dlaczego doskwierac Ci ma palenie skoro siedziec mozesz w wagonie dla
    niepalacych? Czyzby chec wychowywania innych byla az tak przemozna ze zamierzasz
    udac sie tam aby pocierpiec i napietnowac?

  • jlengiew 11.12.06, 16:39
    rmstemero napisał:
    > lengiew napisał:
    > > Nie odwracaj kota ogonem. Nie wystarczy być cwanym i przegadać wszystkich
    > > na forum GW. Trzeba mieć jeszcze rację.
    > Nie , nie trzeba. [...]

    Trzeba do tego dążyć. I tego wymagajmy w pierwszej kolejności od siebie ale
    również i od innych.

    > > A racja jest taka, że jest grupa ludzi uprzykrzających życie ogółowi.
    > To nie jest racja. To jest poglad ktory mozna podzielac lub nie. Chociaz tak
    > na pierwszy rzut oka zdanie to zawiera potezny blad logiczny. Bo palacze,
    > bedac czescia ogolu nie moga sie sami sobie uprzykrzac. Moga to najwyzej
    > czynic wobec niepalacych, ktorzy ogolem nie sa.

    To jest racja. Specjalnie nie napisałem "wszystkim" ale "ogółowi". Ale idąc
    Twoim tokiem rozumowania, patrząc długoterminowo i biorąc pod uwagę choroby
    wynikłe z palenia to palacze sobie na wzajem też uprzykrzają życie. Inna
    sprawa, że o to w danej chwili nie dbają.

    > Niepotrzebnie sie zaperzasz.

    Ja uważam, że bardzo potrzebnie.

    > Skad jednak ten misjonarski zapal?

    Dbam o przyszłość swoją i swoich bliskich. Dbam o moje i ich prawo do bycia
    nietrutym. Może jestem jeszcze młody i stąd mój idealizm, który tak ładnie
    nazwałeś.

    > I jaki zwiazek ma to z wypowiedzia Twej przedmowczyni?

    Moja przedmówczyni twierdziła, że kolejarze powinni się zając poprawą czystości
    a nie wprowadzaniem zakazu palenia. Moim zdaniem jedno od drugiego jest
    niezależne a wprowadzanie tematu czystości WC miało "dowodzić" bezzasadności
    wprowadzenia zakazu palenia.

    I jeszcze jedno. Ja na prawdę nie jestem przeciwny wprowadzeniu izolowanego
    wagonu dla palących, umieszczonego na końcu składu. Więc, palacze walcie o
    swoje prawa do oddzielnego wagonu specjalnie dla Was. Jeżeli znajdzie się Was
    odpowiednio dużo to PKP dołączy dwa a może i nawet trzy wagony.
  • troxx23 08.12.06, 20:05
    ...sprzedazy piwa w Warsie?! Czy widzieliscie jaka konspiracje odwalaja zalogi
    Warsow jak sprzedaja komus piwo? Paranoja! Co za idiota to wymyslil?!
  • yrzyk 08.12.06, 20:18
    ... monopolista dyktuje wszystko.Nie ma innych racjonalnych połączeń na
    głównych trasach.Dlaczego nie osobny wagon dla palących?? PKP naprawdę ma za
    dużo klientów. Jednego już straciła.
  • mistrzkungfu 08.12.06, 20:20
    przeczytaj artykul jeszcze raz :) a poza tym... palenie szkodzi
  • jorge.martinez 08.12.06, 20:35
    1. Nie jestem pewien, czy decyzja ta przysporzy im nowych klientów, obawiam się
    że będzie przeciwnie.
    2. Kto i w jaki sposób będzie egzekwował przepis?
    3. Można by kupić wagon w którym bedzie palarnia - taka szczelna część. Wagon
    dla palących nie jest dobrym pomysłem, bo przecież może być tak, że w wagonie
    takim zmuszony będzie usiąść niepalący.
    4. A jak to wygląda na zachodzie?
  • pe1 08.12.06, 23:57
    orge.martinez napisał:

    > 1. Nie jestem pewien, czy decyzja ta przysporzy im nowych klientów, obawiam się
    > że będzie przeciwnie.

    albo odwrotnie (co jest bardziej prawdopodobne)

    > 2. Kto i w jaki sposób będzie egzekwował przepis?

    konduktor i reszta pasażerów?

    > 3. Można by kupić wagon w którym bedzie palarnia - taka szczelna część. Wagon
    > dla palących nie jest dobrym pomysłem, bo przecież może być tak, że w wagonie
    > takim zmuszony będzie usiąść niepalący.

    zafundujesz go?

    > 4. A jak to wygląda na zachodzie?

    jest zakaz
  • hapet 09.12.06, 00:19
    pe1 napisał:

    > orge.martinez napisał:
    >
    > > 1. Nie jestem pewien, czy decyzja ta przysporzy im nowych klientów, obawi
    > am się
    > > że będzie przeciwnie.
    >
    > albo odwrotnie (co jest bardziej prawdopodobne)

    Taa, ilu niepalących rzuci się na intercity, bo tam nie będzie przedziałów dla
    palących, a ilu palących za taką dyskryminację rozstanie się z PKP?
    >
    > > 2. Kto i w jaki sposób będzie egzekwował przepis?
    >
    > konduktor i reszta pasażerów?

    Jeśli tak jak teraz to gratuluję
    >
    > > 3. Można by kupić wagon w którym bedzie palarnia - taka szczelna część. W
    > agon
    > > dla palących nie jest dobrym pomysłem, bo przecież może być tak, że w wag
    > onie
    > > takim zmuszony będzie usiąść niepalący.
    >
    > zafundujesz go?

    A kto niepalącym funduje przedziały? Przecież w interesie każdej normalnej
    spółki jest zysk, a ten w przypadku PKP generują pasażerowie, wagon "tylko dla
    palących" na końcu składu nie przeszkadzałby niepalącym, a zwróciłby się z
    pewnością (13% obecnych pasażerów nie przeszkadza, bądź lubi dym tytoniowy)
    >
    > > 4. A jak to wygląda na zachodzie?
    >
    > jest zakaz

    A konkretnie gdzie, bo jak chodzi o bliski zachód (Niemcy, Holandia, Belgia) to
    są wyznaczone miejsca, dla fanów tytoniu nie tylko w pociągach.
  • banzai123 09.12.06, 00:41
    > Taa, ilu niepalących rzuci się na intercity, bo tam nie będzie przedziałów dla
    > palących, a ilu palących za taką dyskryminację rozstanie się z PKP?

    Z początku pewnie niejeden, później wrócą. A jeśli nie wrócą, to może powinni
    się zastanowić, jak silnie uzależnili się, skoro z powodu nie możności
    zapalenia przez parę godzin przerzucają się na wolniejszy/mniej
    wygodny/bardziej niebezpieczny (zależnie od sytuacji) środek transportu. Bo
    smutna prawda jest taka, że palacz nie pali, bo chce, ale bo musi. I tylko
    inne "musi" (zakaz) jest w stanie go od palenia powstrzymać.
  • maruda.r 09.12.06, 01:07
    banzai123 napisał:

    A jeśli nie wrócą, to może powinni
    > się zastanowić, jak silnie uzależnili się, skoro z powodu nie możności
    > zapalenia przez parę godzin przerzucają się na wolniejszy/mniej
    > wygodny/bardziej niebezpieczny (zależnie od sytuacji) środek transportu.

    ************************************

    Jeżeli nad czymś będą się zastanawiać, to nad możliwością spędzenia kilku godzin
    podróży w miarę komfortowych warunkach, a więc z możliwością zapalenia.

    Twierdzenie, że ktoś rzuci palenie, aby móc podróżować w kołchozie na kółkach
    zwanym IC, jest co najmniej naiwne.

    Osobiście, uwielbiam podróżowanie pociągami, ale rozpatrzeniu wszystkich pro i
    contra, jeżdżę samochodem. Cena jest porównywalna i nie muszę wąchać smrodu
    dworców i wagonów - również tych dla niepalących. Czas podróży krótszy, mimo
    fatalnej jakości polskich dróg. Jeżeli IC boryka się z problemami finansowymi,
    to tylko i wyłącznie z powodu własnego nieudacznictwa i mentalności rodem z PRL-u.

  • asmok6 09.12.06, 00:34
    jorge.martinez napisał:

    > 3. Można by kupić wagon w którym bedzie palarnia - taka szczelna część. Wagon
    > dla palących nie jest dobrym pomysłem, bo przecież może być tak, że w wagonie
    > takim zmuszony będzie usiąść niepalący.

    Tak jest. Będą takich łapać lotne bojówki i trzymać tam pod bronią. Jak sobie
    wyobrażasz taki przymus?

    > 4. A jak to wygląda na zachodzie?

    Normalnie. Palaczy się izoluje od niepalących żeby nie smrodzili po kryjomu lub
    nie wietrzeli tym co wypalili wcześniej.
  • jorge.martinez 11.12.06, 03:31
    asmok6 napisał:

    Jak sobie
    > wyobrażasz taki przymus?

    Np. zabraknie miejscówek w wagonach dla niepalących.
  • gagapapa 08.12.06, 21:30
    osiagnęli jakiś tam zysk, kosztem oczywiście milionów - dotacji oraz tego
    opuszczonego majątku, który został rozkradziony - i biorą się za pouczanie
    społeczeństwa.
    Na szczęście, jak znam życie, wystarczy, że jakiś konduktor bedzie palaczem, a
    zakaz nie będzie przestrzegany.
  • zwirekiwigura 09.12.06, 02:09
    Tak? Ciekawe, ze w wiekszosci cywilizowanych krajow tez nie ma juz wagonow dla
    palacych. I to wlasnie nie ze wzgledow zdrowotnych. Sa one o wiele drozsze w
    utrzymaniu (czyszczenie, popalone siedzenia, etc.)
    --
    AEROPLAN - blog o lotnictwie
  • maruda.r 09.12.06, 06:23
    zwirekiwigura napisał:

    > Tak? Ciekawe, ze w wiekszosci cywilizowanych krajow tez nie ma juz wagonow dla
    > palacych. I to wlasnie nie ze wzgledow zdrowotnych. Sa one o wiele drozsze w
    > utrzymaniu (czyszczenie, popalone siedzenia, etc.)

    *************************************

    A jednak są. Bo się opłacają.

  • at_work 08.12.06, 20:32
    Idę sobie. A ty sobie siedź. Ty zwariowany wariacie jeden.

    _
    Posłanko!
  • troxx23 08.12.06, 23:57
  • wizi 08.12.06, 20:34
    Jawna dyskryminacja palaczy...
    Na całe szczęście przesiadam się na samochód. Niestety - nie wyobrażam sobie 7
    godzin bez dymka. To dlaczego sprzedawanie tytoniu jest legalne?
  • gagapapa 08.12.06, 20:42
    kpina i tyle - niech zostanie wprowadzony zakiaz sprzedaży papierosów, skoro
    nie można nigdzie palić.
    Srał pies PKP.
  • pe1 08.12.06, 23:48
    możesz sobie palić w domu.
  • asmok6 09.12.06, 00:06
    pe1 napisał:
    > możesz sobie palić w domu.

    I w pociągach PR.
  • gagapapa 09.12.06, 02:18
    w domu to mogę nie tylko palić, prawie wszystko mogę (na razie).
  • pe1 09.12.06, 08:02
    obawiam się, że tylko do granicy uciążliwości dla sąsiadów
  • madadam13 08.12.06, 21:07
    wizi napisał:

    > Jawna dyskryminacja palaczy...

    Jak to dyskryminacja? Przecież zakaz dotyczy wszystkich - i palących, i niepalących! Nie-palaczom też nie wolno palić!
  • gagapapa 08.12.06, 21:33
    no tak - pewnie bedą teraz chodziły jakieś patrole i węszyły, zeby dorwać
    palacza, w międzyczasie zaginie kilka torebek, ale tego nikt nie wywęszy, bo to
    bardziej skomplikowane.
  • igraszka 08.12.06, 22:12
    Jesteś żałosnym więźniem swojego nałogu.
    Ponad 2 lata temu z dnia na dzień rzuciłam palenie i była to najmądrzejsza
    decyzja w moim życiu.
    Popieram pomysł zakazu palenia w miejscach publicznych, może takich jak ty
    zmobilizowałoby to do rzucenia palenia.
  • emesss 08.12.06, 23:58
    najgorsi zalosni frustraci to byli nagolowcy, potwierdza sie w Twoim przypadku
  • mibar 08.12.06, 20:35
    Nie dość, że bez sensu to jeszcze utrudnianie życia. Co komu przeszkadza, że w
    wagonie dla palących się pali??? Halo!! psy ogrodnika!! To prawo można by
    wprowadzić dla pociągów Intercity poniżej 4 wagonów. Przecież 25 % to nie
    przeszkadza. To ja teraz poproszę żeby był obowiązek kąpania się przed
    podróżą!!! mi też czasami śmierdzi. Co za głupota...
  • pe1 08.12.06, 23:50
    mibar napisał:

    > Nie dość, że bez sensu to jeszcze utrudnianie życia. Co komu przeszkadza, że w
    > wagonie dla palących się pali???

    to przeszkadza, że składy IC są połączone i smród przenika również do wagonów
    dla niepalących
  • emesss 09.12.06, 00:01
    wiec nalezy zrobic takie sklady zeby nie przenikalo
  • hapet 09.12.06, 00:28
    emesss napisał:

    > wiec nalezy zrobic takie sklady zeby nie przenikalo

    To samo zasugerował prowadzący audycję w TOK FM, aby osobny wagon był na końcu
    składu, ale pani "rzecznik" intecity miała chyba napisane na kartce, że "w
    trosce o dobro naszych wszystkich pasażerów, astmatyków, kobiet w ciąży, dzieci
    i starców wyszło z ankiety, że 87% nie chce palaczy w przedziale" a jak
    prowadzący zapytał "a co z troską o te 13%" usłyszał, że w trosce o naszych
    wszystkich pasażerów... po 3 razie i kolejnej propozycji osobnego wagonu na
    końcu składu, gdzie nawet przez przypadek nie zabłądzi astmatyk czy kobieta w
    ciąży usłyszał, że jest arogancki :))
  • asmok6 09.12.06, 00:05
    pe1 napisał:

    > mibar napisał:
    >
    > > Nie dość, że bez sensu to jeszcze utrudnianie życia. Co komu przeszkadza,
    > że w
    > > wagonie dla palących się pali???
    >
    > to przeszkadza, że składy IC są połączone i smród przenika również do wagonów
    > dla niepalących

    Hehe. Chciałeś chyba napisać: teleportuje się. :) Bo normalnie to raczej nie ma
    jak przeniknąć.


  • pe1 09.12.06, 08:03
    chyba nie jechałeś nigdy IC
  • stoova 09.12.06, 00:20
    Jakie psy ogrodnika? Ktoś ci tutaj zazdrości myślisz?
    Ostatnio musiałem w Ondraszku zmienić wagon z powodu palącej osoby/osób.
    Podróżuję z osobą, dla której żołądka dużym stresem jest samo przemieszczanie
    się. Wystarczy jeden cwaniak, który wykupił miejsce w przedziale dla
    niepalących, wyskoczył w czasie podróży na papieroska (kochane określenie),
    przyniósł ze sobą ten zapach do przedziału i nie da się podróżować. Przykro mi -
    tak jak niektórzy nie mogą bez dymka wytrzymać 4h, tak niektórzy nie są z takimi
    w stanie jechać pół godziny.
    Z tego co wiem w Szwajcarii też nie wolno palić i to we wszystkich pociągach, w
    Słowacji mandat za palenie w pociągu wynosi 5000 koron. Ktoś pisał, że robi się
    u nas Azja. W Azji... konkretnie w Chinach w przedziałach istnieje zakaz palenia
    i plucia. Czytałem relację, z której wynika, że nikt sobie z zakazu nie robi
    problemu. Autor wspomniał też o dziewczynce, która po zagęszczeniu się atmosfery
    zwymiotowała - tak to palacze przejmują się innymi i tak wygląda sytuacja w Azji
    (Turcja też jest dobrym przykładem).
  • asmok6 09.12.06, 00:30
    stoova napisał:

    > Jakie psy ogrodnika? Ktoś ci tutaj zazdrości myślisz?
    > Ostatnio musiałem w Ondraszku zmienić wagon z powodu palącej osoby/osób.
    > Podróżuję z osobą, dla której żołądka dużym stresem jest samo przemieszczanie
    > się. Wystarczy jeden cwaniak, który wykupił miejsce w przedziale dla
    > niepalących, wyskoczył w czasie podróży na papieroska (kochane określenie),
    > przyniósł ze sobą ten zapach do przedziału i nie da się podróżować.

    No to teraz będziesz miał takich cwaniaków jakieś 10 razy więcej :)
    Wg. ankiety 9% palaczy jeździło w przedziałach dla niepalących. Teraz będzie
    jeździło 100% :)
    Nawet zakładając że będą to wyłącznie ludzie przestrzegający przepisów i nie
    zapalą po kryjomu w kiblu, to wypalą sobie na zapas tuż przed wejściem do
    pociągu i przez całą podróż ten zapach będzie z nich wylatywał.
    O ile wcześniej zamkano ich w osobnym wagonie, to teraz zostaną ślicznie
    wymieszani z niepalącymi :)
    Ja tu nie widzę żadnej zalety dla niepalących. Nie mogę też pojąć poparcia dla
    tej inicjatywy. Niepalący chyba strasznie tęsknią za tym smrodkiem skoro są
    przeciwnie zamykaniu nałogowców w osobnych wagonach i wolą żeby jeździli z nimi.
    Dla mnie niepojęte.



  • stoova 09.12.06, 00:32
    To myślisz, że ciężko będzie zawezwać kierpocia i poprosić o wlepienie mandatu
    za fajczenie? Teraz jak mówię kolesiowi, że śmierdzi to odpowiada, że palił w
    miejscu dozwolonym i mogę go cmoknąć w ulubione miejsce.
  • asmok6 09.12.06, 00:39
    stoova napisał:

    > To myślisz, że ciężko będzie zawezwać kierpocia i poprosić o wlepienie mandatu
    > za fajczenie? Teraz jak mówię kolesiowi, że śmierdzi to odpowiada, że palił w
    > miejscu dozwolonym i mogę go cmoknąć w ulubione miejsce.

    Hmm, ale co to ma wspólnego z człowiekiem który palił przed wejściem do pociągu?
    Chyba nie przeczytałeś na co odpowiadasz.
  • stoova 09.12.06, 00:42
    Już widzę te tabuny palaczy zjawiające się na centralnym pół godziny wcześniej,
    żeby wypalić pół paczki papierosków.
    Inaczej śmierdzi człowiek, który zapali na wolnym powietrzu, inaczej taki, który
    się kisi w chmurze wyziewów w korytarzu. No i nie wszędzie na peronie wolno zapalić.
  • gagapapa 08.12.06, 20:37
    no to jakieś 60% pasażerów mniej, no bo to jest podstawowy plus jeżdżenia
    pociągami - można zapalić przy oknie.
    Gratuluje pomysłu kretynom z IC - widać, że PKP to jednak oaza kretyństwa.
  • jorge.martinez 08.12.06, 20:41
    Nowe szefostwo PKP Intercity pragnie w niekonwencjonalny sposób roztrwonić
    osiągnięcia byłego dyrektora/szefa (czy jak mu tam). Włoszczowa, zakaz
    palenia... co jeszcze? Obowiązkowe modlitewniki?
  • iwan.eu 09.12.06, 10:45
    Akurat Włoszczowa to "osiagniecie" poprzedniego dyrektora Jacka Prześlugi
    (ustalenia w sprawie Kordeckiego i postoju Maliniaka we Włoszczowie odbyly sie
    jeszcze za jego kadencji). Za to nowy dyrektor wykazal sie m.in. dodatkowym
    postojem exow z Zakopanego w Łagiewnikach (o czym jest z jakiegos powodu cicho),
    oraz nepotyzmem - zatrudnianiem swojego szwagra na niecale 2 miechy za pare
    kawalkow (w charakterze goscia jezdzacego pociagami i niby sprawdzajacego poziom
    uslug - tak jakby dzial kontroli wewnetrznej w PKP Intercity nie istnial)...
    Poza tym wywalil z roboty poprzedniego rzecznika, zastepujac go Adrianna, ktora
    nie potrafi odpowiadac na najprostsze pytania, a o uzasadnieniu stanowiska firmy
    w jakiejs sprawie to juz mowy nie ma, zlikwidowaniem dzialu PR (dzieki czemu
    wizerunek firmy tylko traci).
  • pe1 08.12.06, 23:52
    gagapapa napisał:

    > no to jakieś 60% pasażerów mniej, no bo to jest podstawowy plus jeżdżenia
    > pociągami - można zapalić przy oknie.

    okna w IC są zamknięte, dobrze o tym wiesz

    i nie gadaj bzdur, że 60% pasażerów mniej, bo pali jakieś 15% pasażerów, z czego
    połowa będzie wolała nie zapalić, ale szybko dojechać niż kopcić i telepać się
    pospiechem.
  • stoova 09.12.06, 00:24
    przy oknie którego nie da się otworzyć (klima/160kph)?
  • dobroslawa2 08.12.06, 21:00
    generalnie w UE w pociągach jest zakaz palenia.
  • gagapapa 08.12.06, 21:15
    Wszystko jest względne:)
    Gdyby u nas jakiś afiszujący się z preferencjami gej dostał mandat za palenie -
    GW wywołałaby skandal międzynarodowy.
    Natomiast gdyby ktoś ogłaszał, że popiera używanie prezerwatyw i byłby
    po "właściwej stronie" - zostałby uznany za bojownika o wolność,
    gdyby okazało się, ze jakiś wieśniak wspierający Samoobronę używa gumki - byłby
    skandal i zgorszenie, Monika Olejnik nawet by protestowała i zbierała podpisy.
  • asmok6 09.12.06, 00:13
    dobroslawa2 napisała:

    > generalnie w UE w pociągach jest zakaz palenia.

    Generalnie bzdura. Jakie kraje masz na mysli? Włochy? Niemcy?
  • rejestr1 09.12.06, 00:22
    Oczywiście, że bzdura. Na dworcach, czy lotniskach niemieckich generalnie owszem
    jest zakaz palenia, ale miejsca takowe są wyznaczone. Oczywiście dobrze
    klimatyzowane, że smród papierosów nie rozchodzi się po całych pomieszczeniach.
    I ludzie rzeczywiście przestrzegają tego. Na lotniskach francuskich całkowity
    zakaz, bez miejsc do palenia, no i mimo drakońskich kar nałogowcy kopcą gdzie
    popadnie i nawet nikt ich jakoś nie gania.
    To które rozwiązanie lepsze?
  • jdas 11.12.06, 21:01
    Żadna bzdura
    W Szwajcarii nie wolno palić we WSZYSTKICH pociągach. I podróżuje się bardzo
    przyjemnie i jakoś wszyscy wytrzymują i nikt nie pali w kiblu. Ale jak u nas
    jest taka hołota że każdy zakaz musi być złamany to trudno.
  • cuauhtemoc 08.12.06, 21:01
    jestem przeciw. Zamiast w sensowny sposob rozwiazac problem w oczywisty sposob
    dyskryminuje sie mniejszosc. Na dlugich trasach palacze z pewnoscia i tak beda
    palic, tyle ze beda jak dzieci w szkole kryli sie z tym po katach. Dopoki
    sprzedaz tytoniu jest legalna, powinno dac sie go rowniez dac gdzies spalic.
    Zakazy beda obejmowac coraz wiecej miejsc, az w koncu okaze sie ze bedzie
    trzeba pol paczki wypalic w domowym zaciszu przed wyjsciem bo nigdzie poza
    domem nie wolno. Albo zdelegalizowac, albo dac ludziom palic. Nie lubisz,
    przeszkadza Ci to - przedzial dla niepalacych, lokal dla niepalacych itp. Ale
    jesli ktos wybral swiadomie palenie daj mu swiety spokoj niech sobie pali.
  • wizi 08.12.06, 21:02
    PALACZE PISZCZIE MAILE Z OSTRZEŻENIEM MOŻLIWOŚCI BOJKOTU KONSUMENCKIEGO na adres
    e-mail: bwc@intercity.pl

    to adres Biura Przepisów i Taryf odpowiedzialnego za ten totalny absurd.
  • siamlady 08.12.06, 21:22
    Nie musisz się fatygować. Rynek juz zweryfikował taką potrzebę dla klientów
    Intercity.
    Podobnie jak we wszystkich liniach lotniczych, dworcach, kawiarnich i
    restauracjach większości krajów Europy Zachodniej i USA, nowoczesnych centrach
    handlowych - konsumenci maja prawo do niezatrutego dymem powietrza. Sa tacy
    którzy są skłoni zapłacić ekstra żeby nie wąchać szkoldliwego smrodu. W klasie
    1 IC palaczy jest dosłownie GARSTKA.
    A palacz może jeszcze jechac ekspresem lub pośpiesznym, i tam palić w
    wydzielonym dla siebie przedziale.
    --
  • co.ty.powiesz 08.12.06, 21:34
    siamlady napisała:

    > A palacz może jeszcze jechac ekspresem lub pośpiesznym, i tam palić w
    > wydzielonym dla siebie przedziale.

    Tak, ale czy nie zauważyłaś, że pociągi pospieszne to już inna firma, nie
    Intercity. Pojawia się więc pytanie: czy działania mające na celu zmniejszenie
    liczby pasażerów w pociągach Intercity nie jest czasami działaniem na
    niekorzyść firmy?
    Rozwiązanie jest proste: w pociągach o 5-6, a niekiedy więcej, wagonach
    wystarczyłoby na końcu dać jeden wagon 1/2 klasa. Wtedy i wilk byłby syty i
    owca cała. No, ale łatwiej, jak już pisałam, zakazać palenia, niż robić to, co
    należy do obowiązków firmy: sprzątanie, sprzątanie i jeszcze raz sprzątanie
    wagonów (włącznie z WC!) no i przewożenie z prędkością większą niż ta sprzed
    IIWW... Czego jednak wymagać od firmy i od ludzi z korzeniami w głębokiej
    komunie...
  • pe1 08.12.06, 23:54
    > Tak, ale czy nie zauważyłaś, że pociągi pospieszne to już inna firma, nie
    > Intercity. Pojawia się więc pytanie: czy działania mające na celu zmniejszenie
    > liczby pasażerów w pociągach Intercity nie jest czasami działaniem na
    > niekorzyść firmy?

    wpierw musiałbyś udowodnić, że ten zakaz spowoduje, że im ubędzie klientów. A
    ponieważ 75% chce zakazu, zatem wszystko wskazuje, że klientów raczej
    przybędzie, bo dojdą ci zwabieni perspektywą podróży bez ryzyka smrodu
  • asmok6 08.12.06, 23:59
    pe1 napisał:

    > wpierw musiałbyś udowodnić, że ten zakaz spowoduje, że im ubędzie klientów. A
    > ponieważ 75% chce zakazu, zatem wszystko wskazuje, że klientów raczej
    > przybędzie, bo dojdą ci zwabieni perspektywą podróży bez ryzyka smrodu

    Nie było takiego ryzyka - miejsca są rezerwowane. Trudno się pomylić.


  • emesss 09.12.06, 00:09
    To chyba Intercity powinno raczej udowodnic ze zakaz palenia przysporzy klientow , na podstawie tych badan trudno o takie wnioski.
  • gagapapa 08.12.06, 21:36
    BZDURA - to nie rynek weryfikuje - to kretyńskie odgórne zakazy.
    -
    "W kawiarni choćby i nie palił, każdy pali.
    Bo się poznali zakochali i rozstali"
    :)
  • kangoor5 08.12.06, 21:23
    Prześlij mi jakieś zdjęcia z tego bojkotu (jeśli do niego dojdzie). Chętnie się
    pośmieję.
  • siamlady 08.12.06, 21:31
    Co do argumentu legalności; robienie kupy tez jest stuprocentowo legalne. Co
    nie oznacza, że możesz ją robić innym pod nosem i kazać wszystkim ją wąchać.
    --
  • kangoor5 08.12.06, 21:34
    W pełni się zgadzam, ale ten argument nie był chyba do mnie skierowany ;-)
  • siamlady 08.12.06, 21:37
    Nie oczywiście że nie - do tych na górze,którzy pisza o legalności petków.
    --
    ;-))
  • gagapapa 08.12.06, 21:40
    kupę robi się zazwyczaj w kiblu, natomiast wtedy gdy nie ma kibla w okolicy, a
    jest taka potrzeba, to robi się gdzie popadnie.
    Tak samo będzie z zakazem palenia - przez wieki były przedziały dla palaczy -
    teraz w wielu pociągach nie ma, więc kopci sie w:
    -kiblu
    -przy drzwiach.
    Amen
  • siamlady 08.12.06, 21:42
    Amen
    --
    ;-))
  • jlengiew 08.12.06, 21:56
    gagapapa napisał:
    > Tak samo będzie z zakazem palenia - przez wieki były przedziały dla palaczy -
    > teraz w wielu pociągach nie ma, więc kopci sie w:
    > -kiblu
    > -przy drzwiach.

    Ach, no bo ty _musisz_. Twój mózg jest uszkodzony, bo podjąłeś kiedyś złą
    decyzję i wpadłeś w nałóg. Mogę ci współczuć, ale truć się tobie nie dam.

    A wagon dla palących powinni dać. Szczelny i umieszczony na końcu składu.
  • gagapapa 08.12.06, 22:02
    to bardzo przyjemne.
  • asmok6 08.12.06, 23:57
    wizi napisał:

    > PALACZE PISZCZIE MAILE Z OSTRZEŻENIEM MOŻLIWOŚCI BOJKOTU KONSUMENCKIEGO na adre
    > s
    > e-mail: bwc@intercity.pl
    >
    > to adres Biura Przepisów i Taryf odpowiedzialnego za ten totalny absurd.

    Ale po co mam im wysyłać maile z ostrzeżeniem o bojkocie? Po prostu zacznę
    bojkotować IC w rzeczywistosci, a nie na papierze. Z IC korzystałem bardzo
    często, właśnie dlatego bo mogłem sobie zarezerwować miejsce w przedziale dla
    palących i mieć pewność że nie będę nikomu przeszkadzał. W pociągach PR,
    zazwyczaj bez rezerwacji - takiego komfortu nie mam bo ludzie nie zauważają
    oznaczeń, a nawet jeśli to dym i tak dociera do nich korytarzem, więc czuję się
    nieswojo zapalając papierosa.
    IC miało tylko dwie zalety - wagony dla palących i z reguły krótszy czas
    przejazdu, oraz jedną podstawową wadę - cenę.
    Cóż - teraz ja zaoszczędzę a oni stracą. Ponieważ podróżuję naprawdę bardzo
    często to oni stracą dość sporo, a ja dość sporo zaoszczędzę.
    Biorąc pod uwagę wyniki ankiety - stracą chyba sporo więcej. Decyzja jest tym
    bardziej dziwna że 75% pasażerów nie chciało tych wagonów. Tymczasem miejsc dla
    niepalących było więcej niż 75%. Więc według ich własnej statystyki nikt nie był
    narażony na dyskomfort.
    Z tej samej statystyki wynika że 9% palących nie pali w pociągu. Pozostałe 81%
    nałogowców pali w czasie podróży, więc mając do wyboru inny środek transportu -
    wybierze inny.
    Cóż - IC nie chce na nas zarabiać - zarobią inni.

  • zwirekiwigura 09.12.06, 02:08
    Tym lepiej dla niepalacych! :)
    --
    AEROPLAN - blog o lotnictwie
  • maruda.r 09.12.06, 06:05
    zwirekiwigura napisał:

    > Tym lepiej dla niepalacych! :)

    ***************************************

    Tym gorzej, bo nie bierzesz pod uwagę rentowności.

  • d.o.s.i.a 08.12.06, 21:50
    Brawo!
    Nareszcie robi sie normalnie.
    Wlasnie Intercity przybyl nowy pasazer - ja! I jak tylko bede w Polsce na pewno
    skorzystam.

    Aha, jak jeszcze jakas kawiarnia, albo restauracja w Warszawie wprowadzi
    calkowity zakaz palenia to jestem pierwsza w kolejce klientka!!!
  • gagapapa 08.12.06, 22:04
    pierwsza i ostatnia.
    a poważnie - są nawet w małych miastach knajpy dla niepalących, myslę, ze w
    warszawie też.
  • asmok6 09.12.06, 00:02
    d.o.s.i.a napisała:

    > Aha, jak jeszcze jakas kawiarnia, albo restauracja w Warszawie wprowadzi
    > calkowity zakaz palenia to jestem pierwsza w kolejce klientka!!!

    Nawet w mojej dziurze połowa lokali to lokale z zakazem palenia. Nie wmówisz mi
    że Warszawa jest mniej cywilizowana.

    Ps. Te z zakazem palenia świecą pustkami. Te w których wolno palić zazwyczaj są
    oblegane. Zastanawiające.
  • maruda.r 09.12.06, 06:21
    asmok6 napisał:

    > d.o.s.i.a napisała:
    >
    > > Aha, jak jeszcze jakas kawiarnia, albo restauracja w Warszawie wprowadzi
    > > calkowity zakaz palenia to jestem pierwsza w kolejce klientka!!!
    >
    > Nawet w mojej dziurze połowa lokali to lokale z zakazem palenia. Nie wmówisz mi
    > że Warszawa jest mniej cywilizowana.
    >
    > Ps. Te z zakazem palenia świecą pustkami. Te w których wolno palić zazwyczaj są
    > oblegane. Zastanawiające.

    *******************************************

    Ale nasze Dosie muszą sobie pokrzyczeć, choć niczego same nie sprawdziły. To
    taka obsesja, jak legendami z czego Żydzi robią macę.

  • julkry 08.12.06, 22:54
    "- Co ciekawe, dziewięć proc. palaczy rezerwuje miejsca w przedziałach dla niepalących - dodała Chibowska."
    No ciekawe. Bo przy zalozeniu, ze kazdy podrozny rezerwuje miesjce w przedziale dla niepalacych lub palacych (innych poki co nie bylo), to znaczy, ze 81% rezewruje miejsca w rzedzialach dla palacych! No bo nie da sie kupic biletu IC bez rezerwacji/wskazania miejsca, prawda?

    Niech nikt nie mowi, ze przeprowadzili rzetelne badania. Albo gazeta jak zwykle przekreca.
  • envy_me_baby 08.12.06, 23:10
    powinien byc ostatni wagon dla palacych
  • pe1 08.12.06, 23:55
    pod warunkiem, że będzie to wagon towarowy
  • emesss 09.12.06, 00:06
    kolejny zalosny nawiedzony fanatyk jednej i slusznej drogi
  • dobromir78 08.12.06, 23:05
    Akurat słyszałem tę audycję! Pan redaktor był napastliwy i się ewidetnie
    przypieprzał. Jak mu się nie podoba w IC, to niech jedzie samochodem, szczelnie
    się zamknie i napali z 10 petów. Miłej jazdy.

    Terror palaczy musi być stłumiony. Krwawo!!! :-) Brawo PKP InterCity!
  • mk72 08.12.06, 23:19
    >Zapytana przez dziennikarza TOK FM, czy nie lepsze byłoby wprowadzenie
    oddzielnych wagonów dla palaczy, zarzuciła mu "agresję". - Każdy widzi tę
    stronę, którą chciałby zobaczyć - oceniła.
    ---------------
    Pani rzecznik, jaka agresja ?? Pasażerowie palący też chyba mają swoje
    prawa ? Co pasażer niepalący straci na wyznaczeniu jednego wagonu wyłącznie
    dla palących ? Przecież można wyznaczyć taki wagon jako pierwszy albo ostatni
    w składzie i wówczas pasażerowie niepalący, nawet idąc do Warsu, nie będą
    musieli się z nim stykać...
    Mam wrażenie, że IC, podejmując decyzję o całkowitym zakazie palenia,
    wylewają dziecko razem z kąpielą...

    pozdrawiam
    (niepalący) MK

  • droch 08.12.06, 23:41
    > Pasażerowie palący też chyba mają swoje prawa?

    Oczywiście, identyczne co niepalący. Im też nie wolno będzie palić w IC.

    > Przecież można wyznaczyć taki wagon jako pierwszy albo ostatni w składzie

    I albo marnować kilkadziesiąt miejsc albo zmuszać niepalących do kupowania
    miejsc w takich wagonach albo kazać niepalącym jechać na stojąco z dala od
    trujących wyziewów. Super.
  • rejestr1 09.12.06, 00:16
    Jednak jestem przekonania, że całkowity zakaz palenia to wylewanie dziecka z
    kąpielą. Na nałogowego palacza nie ma silnych. Zakaz takowy w wersji łagodnej
    doprowadzi do palenie po kiblach, w ostrzejszych do ostrej agresji. Już widzę
    interweniującego kolejarza przy grupie kopcących osiłków. Trochę przemieszczam
    się kolejami i już nieraz widziałem przemykających milczkiem kolejarzy koło
    palących osiłków w miejscach objętych zakazem.
    Z pewnością nie należy ułatwiać życia palaczy kosztem niepalących, ale zarazem
    wypada sensowne prawa do tego tworzyć, a nie przepisy, które może i ładnie
    wyglądają, ale tylko na papierze.
  • banzai123 09.12.06, 00:48
    Akurat w intercity osiłki tabunami nie jeżdżą. I mylisz się - na palaczy nic
    nie działa tak dobrze, jak zakazy (patrz autobusy, kina, samoloty), bo są
    uzależnieni.
  • black.ok 08.12.06, 23:24
    No nie co za njus, ja nigdy w Intercity nie paliłem, bo uważałem że nie byłoby
    to stosowne.
  • orys100 08.12.06, 23:37
    jak jeszcze PKP wprowadzi zakaz perfumowania się co niektórych pań oraz nakaz
    mycia niektórych panów to będę cały szczęśliwy

    palacz
  • maruda.r 09.12.06, 06:03
    orys100 napisał:

    > jak jeszcze PKP wprowadzi zakaz perfumowania się co niektórych pań oraz nakaz
    > mycia niektórych panów to będę cały szczęśliwy

    **************************************

    Nie ma jak podróż w upojnym aromacie starych skarpet dobrze skropionych lawendą.


  • maruda.r 09.12.06, 00:49

    Zapytana przez dziennikarza TOK FM, czy nie lepsze byłoby wprowadzenie
    oddzielnych wagonów dla palaczy, zarzuciła mu "agresję". - Każdy widzi tę
    stronę, którą chciałby zobaczyć - oceniła.

    *************************************

    Jedyną przyczyną owego novum jest śmierdzące lenistwo zarządu Intercity, nie
    potrafiącego się uporać z problemem brudu w swoich pociągach. Jest w tym pomyśle
    pełna analogia do pomysłu pozbycia się problemów brudnych toalet w pociągach
    podmiejskich - po prostu je pozamykano.

    Interesujące są wyniki badań, zgodnie z którymi nieznaczny odsetek chce jeździć
    w przedziałach dla palących. Nie do końca jest to prawda. Większość palaczy chce
    następującego rozwiązania: biletu w przedziale dla niepalących, ale w wagonie
    dla palących. Problem związany jest z tradycyjną niemocą kolei w zapewnieniu
    wentylacji w przedziałach. Nawet nałogowy palacz nie jest w stanie wysiedzieć w
    takim przedziale i chciałby mieć możliwość wyjścia na dymka do palarni,
    zorganizowanej w wagonie.

    Czy Intercity obudzi się z ręką w nocniku? Najpewniej tak, gdy okaże się, że na
    długich trasach ilość pasażerów w absolutnie niewytłumaczalny sposób spadła o
    1/3. Spadnie ilość połączeń i wszyscy będą zadowoleni. Niepalący również.



  • kiminohikari 10.12.06, 13:38
    po prostu... intercity nie chce zainwestowac w miare rozsadne rozwiazanie
    (wagon/pol wagonu dla palacych, bo i pieniedzy trzeba, i troche wysilku,
    aby to sensownie funcjonowalo), wiec ida na latwize.
  • skeler 09.12.06, 01:10
    popieram pomysl calkowitego zakazu, bo jak sie pozwoli palaczom palic w 1
    miejscu, to beda tez palic w innych (tak jak to sie dzieje teraz w pociagach w
    miejscach gdzie jest zakaz palenia).
    Nie podoba mi sie tez pomysl ostatniego wagonu dla palacych, bo jest to miejsce
    w ktorym zwykle przewozi sie rowery (sam najczesciej zabieram ze soba rower,
    zeby moc sie swobodnie poruszac po obcym miescie, zamiast placic za taksowke
    lub sie zastanawiac gdzie mnie jakis autobus wywiezie), a rowerzysci prowadza
    zwykle zdrowy tryb zycia i nie pala...
  • gregor100 09.12.06, 01:44
    sam nie palę dopiero od 2 miesiecy -czuję zajebistą różnicę i jest ni z tym
    dobrze ,za nim jednak rzuciłem paliłem 30szt dziennie- tylko w łóżku i pod
    prysznicem nie próbowałem a jednocześnie wybierając sie w podróż zawsze bnrałem
    miejsca dla niepalących -w tych dla palaczy smród był niedowytrzymania!W
    kiblach PKP i tak śmierdzi więc niech to zostanie enklawa palaczy - tylko żeby
    w tedy była możliwośc skorzystania z toalety -niby i tyak bez wody i mydła ale
    jednak jak przyciśnie...:-)
    Pozro dla wszystkich
  • rosi26 09.12.06, 01:47
    co komu przeskadza ze pale w osobnym pomieszczeniu?! to ja sie zabijam a nie
    innych, nie dosc ze tyle musze placic za bilet to jeszcze przez cala droge z
    wawy do gdanska nie bede mogla zapalic@
  • przprz 09.12.06, 05:20
    Przeszkadza, że palisz... Gdziekolwiek...
    Skąd przekonanie, że Twoja składka na ZUS->NFZ wystarczy na pokrycie kosztów
    leczenia np. Twojego raka? :P
  • maruda.r 09.12.06, 06:00
    przprz napisał:

    > Przeszkadza, że palisz... Gdziekolwiek...
    > Skąd przekonanie, że Twoja składka na ZUS->NFZ wystarczy na pokrycie kosztó
    > w
    > leczenia np. Twojego raka? :P

    ****************************************

    Z akcyzy za papierosy.

  • asmok6 09.12.06, 10:24
    przprz napisał:

    > Przeszkadza, że palisz... Gdziekolwiek...
    > Skąd przekonanie, że Twoja składka na ZUS->NFZ wystarczy na pokrycie kosztów
    > leczenia np. Twojego raka? :P

    Koszty leczenia chorób będących wynikiem palenia nei są jakoś specjalnie wyższe
    niż analogiczne koszty w przypadku osób niepalących. Nie wiem kto puścił ten
    argument bo poparcia w statystykach brak. Istnieje przecież wiele innych grup
    ryzyka wobec których argument o wyższysz kosztach leczenia jest bardziej
    słuszny. I o czym to świadczy? O niczym. Tym bardziej że przeciętny palacz
    wpłaca w formie akcyzy mniej więcej równowartość składki zdrowotnej.
    Płaci więc do skarbu państwa dwa razy więcej od Ciebie!
  • zwirekiwigura 09.12.06, 02:14
    W takiej Szwajcarii w zadnym pociagu nie mozna juz palic. I jakos sobie dobrze
    zyja...
    --
    AEROPLAN - blog o lotnictwie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka