Dodaj do ulubionych

Internaucie w żłoby dano :-(((

IP: *.vogel.pl 21.03.01, 18:38
Jeszcze nie obejrzałem, bo niby który mam wybrać?
Czym oprócz formatu pliku oraz wielkości różnią się dostępne
do ściągnięcia wersje?

Kiedy idę do kina, wiem jakiej jakości obrazu się spodziewać,
jak duży jest format ekranu...

Kiedy chcę ściągnąć duży plik z sieci, oczekuję podstawowych
informacji o parametrach - przynajmniej wymiary w pikselach
(to już daje pojęcie o jakości obrazu), dodatkowo ilość klatek
na sekundę (tutaj się dowiem, czy spełnia moje oczekiwania)
np. 720 x 576 - DV PAL - 25 fps

Skoro już zrobiliście tyle formatów, to nic nie stało
na przeszkodzie, aby podać dane o parametrach plików.

Dodatkowo można było umieścić je na jakimś mirrorze pod innym
adresem (w lokalnych oddziałach?), wtedy mógłbym sobie ściągnąć
nawet plik największych rozmiarów w paręnaście minut w kilkunastu
wątkach...

Wypadałoby też podać jakieś info o rodzaju kompresji, bo samo
rozszerzenie naprawdę niewiele mówi - zarówno QuickTime jak i
AVI to formaty tak "pojemne" jeśli idzie o dostępne kodeki,
że przy tych objętościach plików możnaby upakować pełnometrażową
produkcję wide-screen 16x9 (MPEG-4)

Bez tego wszystkiego muszę:
a) ryzykować, że ściągnę coś innego, niż się spodziewam
b) czekać długo, nie wiedząc co właściwie ściągam
(przy największym pliku prawie 2 godziny!)
c) zastanawiać się, czy sam film nie trwa krócej,
niż czas oczekiwania na ściągnięcie...

Ale i tak brawo za udostępnienie Waszej produkcji.
Ściąga się nie najgorzej, to poczekam jeszcze troszkę.

Jeśli mnie rozczaruje... to więcej nie zaryzykuję ściągania
bez niezbędnego info, które należy się internaucie...
jak psu kość!

Robert
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert No to się doczekałem... i idę do domu poczytać :-) IP: *.vogel.pl 21.03.01, 23:18
      1. Plik AVI (476 MB) ma wymiary 320 x 240 pikseli i framerate 15 klatek na
      sekundę. Trochę więcej się spodziewałem po tak dużych rozmiarach pliku
      ...ale daje się oglądać bez bólu oczu. Dźwięk stereo, tylko 22 kHz.
      Brak jakiejkolwiek informacji o Copyright. Czyżbyście się nie przejmowali
      kwestią praw autorskich? Ach no i w końcu dowiedziałem się, że filmik trwa...
      tylko 26 minut niestety. Szkoda :-(((

      Na łączu o przepustowości 1-Mbit/s ściągał się prawie 2 godziny.
      Modemowcy nie mają szans nawet przez całą noc. Wygląda na to, że najtańsza
      produkcja w dziejach polskiej kinematografii jest najdrożej biletowana,
      jeśli policzyć koszt całonocnego dostępu do sieci po cenach TPSA :-)))

      Ciekawość spowodowała, że postanowiłem sprawdzić i inne:

      2. QuickTime MOV (97 MB) - kadr już nieco mniejszy (240 x 180 pikseli)
      Dzwięk niestety mono 22 kHz. Jest informacja o Copyright. Akceptowalna
      jakość obrazu dzięki kodekowi Sorenson - daje się oglądać przy powiększeniu
      200%. Zawiera pełne 26 minut. Framerate także tylko 15 klatek na sekundę.
      Dźwięk monofoniczny niewiele tu zaszkodził, bo dźwięk jest w ogóle najsłabszą
      stroną tej produkcji, podobnie jak we wszystkich polskich produkcjach
      kinowych. Zatem średni poziom krajowy :-)))

      Mniejszego QuickTime'a już nie ściągałem, bo nie może lepiej wyglądać.

      3. Plik MPEG (nie wiedzieć czemu mniejszy formatem) to już tylko 192 x 144
      pikseli i mimo że ma framerate 25 fps i dźwięk 32kHz (po co?) to KOMPLETNIE
      NIE NADAJE SIĘ DO OGLĄDANIA, bo ktoś zapomniał wywalić przeplot.
      Odradzam ściąganie, bo to strata czasu. Pełna kompromitacja.

      4. Plik RealVideo byłby może niezłym rozwiązaniem ale ma akurat nieco za wysoko
      ustawiony framerate (jak na media strumieniowe w polskich warunkach) 15 klatek
      na sekundę? Na moim marnym łączu 1-Mbit/sek realnie udaje się uciągnąć około
      7-10 klatek, więc przyjemność oglądania niewielka, bo wizualnie wszystko się
      kaszani niestety :-( Modemowiec raczej nie da rady tego obejrzeć a i nie każdy
      internauta będzie wiedział, jak to zapisać u siebie na dysku.
      A więc porażka...

      5. Większy plik WMV (Windows Media Video) 185 MB ma już całkiem sensowne
      wymiary kadru - 640 x 480. Jest stosowna informacja o Copyright. Jakość
      niestety fatalna i o dziwo klip TRWA TYLKO 4 minuty i 32 sekundy!!!
      Toż to zaledwie 20% całego filmu!!! Tak bez ostrzeżenia obcięty???
      Znów się zawiodłem, bo impreza u Nerona nie zdążyła się rozkręcić :-)))
      Takiej cenzury nie było nawet w PRL-u :-)))

      6. Mniejszy plik WMV - 95 MB - sprawdziłem już tylko z rozpędu, nie licząc
      na nic specjalnego - rozmiary kadru to dokładnie połowa VGA, czyli 320 x 240.
      Znów brak info o prawach autorskich - cóż za niekonsekwencja... Na szczęście
      film jest cały...

      Z powyższego przeglądu wynika, że trafiłem na kompletny misz-masz.
      Różne rozmiary kadru, różna jakość dźwięku, różna ilość klatek na sek.
      I jeszcze na dodatek różne czasy trwania... Tylko jedna cecha wspólna:
      brak informacji o tym, co dostaniemy po ściągnięciu...

      W sumie: niezła próba... próbujcie dalej! Gorąco namawiam!

      Praktyka czyni mistrza...

      Powodzenia

      Robert - niestrudzony amator kina internetowego
      (z wrodzoną awersją do BigBrothers & Co)
        • Gość: Robert Wnioski? IP: *.vogel.pl 23.03.01, 15:51
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Też się dałem naciąć na ten większy WMV, ale teraz nie powtórzę błędu :-)) i
          > ściągam AVI, chociaż miałem ściągać MPEG. Dzięki za info o plikach

          Do usług :-) Cieszę się, że opis parametrów przydał się jednemu internaucie
          spośród odwiedzających forum. Myślę, że następnym razem (wierzę, że na jednym
          filmie się nie skończy) kochani portalowcy z gazeta.pl pomyślą o takich
          szczegółach :-)

          Nie róbmy z sieci śmietnika i dajmy ludziom możliwość świadomego wyboru.

          Mistrz Lem przestrzegał (także na łamach Gazety Wyborczej),
          że największym dla nas zagrożeniem jest obecnie nadmiar informacji.

          Wygląda więc na to, że w tym wypadku puszczono jego prorocze słowa
          mimo uszu...

          Sieciowa premiera "Kwo Vadis" i tak wypadła lepiej niż to się udało
          "fachowcom-big-brotherowcom", którzy nie potrafili policzyć ilości
          internautów i przygotowali bazę techniczną raptem na czterech komputerkach
          celeronkach z Windows98. To był dopiero Big-Obciach :-)))

          Ale to już inny temat...

          Robert

          PS. Musiałem ściągnąć prawie 1 Gigabajt, by móc napisać:
          - timbr głosu Petroniusza to jedyny jasny punkt ścieżki dźwiękowej
          - za ruch sceniczny punkty dla Chilona Chilonidesa (wot naturszczyk :-)))
          - najlepsze dialogi w scenie targowania się o zapłatę za odszukanie Ligii
      • Gość: Krzychu Re: No to się doczekałem... i idę do domu poczytać :-) IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.03.01, 04:37
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > 2. QuickTime MOV (97 MB) - kadr już nieco mniejszy
        (240 x 180 pikseli)
        > Dzwięk niestety mono 22 kHz. Jest informacja o
        Copyright. Akceptowalna
        > jakość obrazu dzięki kodekowi Sorenson - daje się
        oglądać przy powiększeniu
        > 200%. Zawiera pełne 26 minut. Framerate także tylko 15
        klatek na sekundę.
        > Dźwięk monofoniczny niewiele tu zaszkodził, bo dźwięk
        jest w ogóle najsłabszą
        > stroną tej produkcji, podobnie jak we wszystkich
        polskich produkcjach
        > kinowych. Zatem średni poziom krajowy :-)))
        >
        > Mniejszego QuickTime'a już nie ściągałem, bo nie może
        lepiej wyglądać.

        No a ja od tego zacząłem (bo najmniejszy) i niestety
        po ściągnięciu okazało się, że nie ma dźwięku!!!
        Nie wiem co jest nie tak, bo teoretycznie ścieżka
        dźwiękowa tam jest (tak podaje QuickTime i GW),
        ale mimo to nic nie słychać.
        Może to wina zbyt starej wersji QuickTime'a (ja mam 3.0)?
        Trzeba by dodać informację jakiej wersji używaliście,
        czy też jaka jest wymagana.
        Dla porządku dodam, że Copyright jest.

        O dziwo, w przypadku większego pliku nie ma problemów
        z dźwiękiem.
        Co do jakości, zgadzam się z Robertem.


        • Gość: Robert Re: Co wolno wojewodzie... :-) Off Topic? IP: *.vogel.pl 27.03.01, 21:18
          Gość portalu: Leim napisał(a):

          > Jakby ktoś miał ten film w formacie DivX (np. przekonwertowal z AVI)
          > to by bylo sympatycznie :) Na razie nie za bardzo moge sciagnac,
          > a MPEGa ponoc nie ma sensu.
          >
          > Dlaczego autorzy nie umieścili tego formatu?
          > Wydaje sie byc dosc popularny...
          > Nie wolno im?

          To pytanie do autorów. Przykłady "nieprawomyślnego"
          działania autoreklamowego są w Polsce łatwe do
          wytropienia - patrz casus OFE Nationale Nederlanden

          Homepage: http://www.ptenn.pl/index.html

          ...a tu proszę: Filmik reklamowy z udziałem Marka Kondrata

          http://www.ptenn.pl/film/PTE_NN.mpg

          ...a na stronce legalnego Funduszu Emerytalnego
          także stosowny link do nielegalnego kodeka...

          http://www.ptenn.pl/film/divx.zip

          Można boki zrywać w kontekście afery ze składkami...
      • Gość: Jarek Re: No to się doczekałem... i idę do domu poczytać :-) IP: *.wsp.krakow.pl 30.05.01, 20:55
        Gość portalu: Robert napisał(a):
        > 3. Plik MPEG (nie wiedzieć czemu mniejszy formatem) to już tylko 192 x 144
        > pikseli i mimo że ma framerate 25 fps i dźwięk 32kHz (po co?) to KOMPLETNIE
        > NIE NADAJE SIĘ DO OGLĄDANIA, bo ktoś zapomniał wywalić przeplot.
        > Odradzam ściąganie, bo to strata czasu. Pełna kompromitacja.

        No wlasnie. Ja zaczalem sciaganie od MPEG-a, bo preferuje ten format, i... sie
        nacialem. Jakosc FATALNA! Nie wiem, czy ktos tak kiepskiego kodeka uzywal, czy
        co, ale w kazdym razie ta mora od przeplotu... :-( Nie, to sie NIE DAJE ogladac.
        Zaczynam sciagac MOV-a.

        > 4. Plik RealVideo byłby może niezłym rozwiązaniem ale ma akurat nieco za wysoko
        > ustawiony framerate (jak na media strumieniowe w polskich warunkach) 15 klatek
        > na sekundę? Na moim marnym łączu 1-Mbit/sek realnie udaje się uciągnąć około
        > 7-10 klatek, więc przyjemność oglądania niewielka, bo wizualnie wszystko się
        > kaszani niestety :-(

        A gdzie ten plik RV? W tej chwili na witrynie w ogole go nie ma...

        > Z powyższego przeglądu wynika, że trafiłem na kompletny misz-masz.
        > Różne rozmiary kadru, różna jakość dźwięku, różna ilość klatek na sek.
        > I jeszcze na dodatek różne czasy trwania... Tylko jedna cecha wspólna:
        > brak informacji o tym, co dostaniemy po ściągnięciu...

        No wlasnie :-(. Faktycznie, ktos tu niezbyt pomyslal...
      • Gość: Jerzy Re: No to się doczekałem... i idę do domu poczytać :-) IP: 195.116.48.* 19.06.01, 19:28
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > 5. Większy plik WMV (Windows Media Video) 185 MB ma już całkiem sensowne
        > wymiary kadru - 640 x 480. Jest stosowna informacja o Copyright. Jakość
        > niestety fatalna i o dziwo klip TRWA TYLKO 4 minuty i 32 sekundy!!!
        > Toż to zaledwie 20% całego filmu!!! Tak bez ostrzeżenia obcięty???
        > Znów się zawiodłem, bo impreza u Nerona nie zdążyła się rozkręcić :-)))
        > Takiej cenzury nie było nawet w PRL-u :-)))

        Ściągnąłem ten plik nie wiedząc o tym wcześniej i też się zdziwiłem że ma tylko
        4.32 minuty, ale po odtworzeniu okazało się, że Media Player pisze 4.32, a
        odtwarza pełne 26 minut. Dlaczego tak jest. niewiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka