Dodaj do ulubionych

Mularczyk w TK: Dwaj sędziowie byli kontaktami ...

10.05.07, 11:40
To skandal, trzeba w trybie naglym zweryfikowac sklad TK!
Obserwuj wątek
      • marcus_crassus Re: Czy to prawda??? 10.05.07, 11:43
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=62149411&a=62149478
        Bardzo mozliwe. Pomysl sobie jaka prace wykonuje prawnik - radca prawny/
        adwokat - i dlaczego jego wiedza musi byc zawsze cenna dla sluzb. Zreszta
        jestem przeciwko lustracji zawodow prawniczych - wlasnie ze wzgledu na to, ze
        oprocz szumowin bedzie "dekonspirowala" wielu wartosciowych ludzi, ktorych
        praca nie miala nic wspolnego z nekaniem opozycji i ktorych wiedza sluzyla
        absolutnie innym celom
        --
        Nowa Europa21.pl - polscy neoconi :) Europa, Turcja, terroryzm, islam, polityka
        Jestem jaskiniowym antylewakiem i czuję się z tym świetnie.
          • swistak336 Gra na czas. 10.05.07, 11:52
            PiS zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do rozpatrzenia spraw w terminie. To było wiadome już wczoraj. A w cudowne odnalezienie akt w jedną noc po uprzedniej lustracji przez "nawiedzonego lustratora" Nizieńskiego nie wierzę.

            Za tydzień ujawni się, że to tylko pomyłka, zbieżnośc nazwisk, etc. Ale cel będzie prawie osiągnięty - zabrudzenie kolejnej instytucji.
            • fresno11 Co warta ta Polska... 10.05.07, 12:14
              Oto wchodzi lobuz i dran, pluje na wszystkie autorytety, rozmontowuje caly
              aparat panstwa ktory Polacy takim nakladem sil i kompromisow zlozyli do kupy.
              Biedny ten nasz kraj skoro pozwala takiej miernocie jak kaczynski pluc
              bezkarnie Polakom w twarz.
                • mirmat1 UBekistan na deskach. Histeria lze-mediow 10.05.07, 12:27
                  zamek11 napisał:

                  > Dobra strona calej sprawy - coraz bardziej widac czym jesr lustracja i IPN...
                  > jej zwolennicy traca grunt - i to za sprawa cwanego Jarka
                  M: Oczywiscie, ze widac ! To walka KLAMSTWA z PRAWDA. Na TVN-WSI rozszczekali
                  sie "eksperci" opluwajac rzad w tepie wykazujacym, ze UBekistan dostal
                  piorunujacy cios. Czy PiS kierowal sie taktyka ujawniajac dzis informacje o SB-
                  eckim pochodzeniu "sedziow" TK ? MAM NADZIEJE. Walka z ta mafia wymaga taktyki!
                    • junkier Re: UBekistan na deskach. Histeria lze-mediow 10.05.07, 14:16
                      Trybunał Konstytucyjny, nie zgadzając się na wyłączenie z udziału w rozprawie
                      decydującej o konstytucyjności ustawy lustracyjnej sędziów, którym zarzuca się
                      stronniczość, dał przykład lekceważenia i upolityczniania prawa
                      Przeciwnicy lustracji decydują o jej legalności



                      Troje sędziów: Jerzy Stępień, Marek Markiewicz i Ewa Łętowska - członków
                      Trybunału Konstytucyjnego, który miał wczoraj rozstrzygnąć o konstytucyjności
                      ustawy o udostępnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa
                      komunistycznego, zwanej też nową ustawą lustracyjną, w przeszłości dało się
                      poznać jako zagorzali przeciwnicy lustracji. Reprezentujący ustawodawcę poseł
                      Arkadiusz Mularczyk (PiS) oraz wiceprokurator generalny Przemysław Piątek
                      złożyli wniosek o wyłączenie tych sędziów ze składu orzekającego. I choć
                      wydawałoby się to oczywiste, że takie osoby powinny zostać wyłączone z
                      orzekania w tej sprawie - Trybunał wniosek odrzucił. Prezydent Lech Kaczyński
                      zapowiedział, że jeśli Trybunał uchyli ustawę lustracyjną, to PiS doprowadzi do
                      całkowitego otwarcia archiwów SB.

                      Trybunał Konstytucyjny rozpoczął wczoraj - na wniosek SLD - badanie
                      konstytucyjności nowej ustawy lustracyjnej. Trybunał może - na co liczą
                      postkomuniści - uchylić zaskarżone przepisy. Według SLD, nowa ustawa
                      lustracyjna w 42 punktach "w sposób karygodny" narusza Konstytucję i
                      międzynarodowe konwencje. Sprzeciw postkomunistów budzi też 10-letni zakaz
                      publikowania w mediach dla "kłamcy lustracyjnego oraz tego, kto nie złoży
                      oświadczenia". Ustawę kwestionuje również rzecznik praw obywatelskich Janusz
                      Kochanowski, który uważa, że obowiązek lustracji wobec dziennikarzy i
                      naukowców "godzi w wolność słowa i wolność nauki" (sic!). RPO obawia się
                      ponadto, iż na listę agentów trafią osoby, które wcale nie współpracowały.
                      Sędziowie TK zadecydowali jednak o rozdzieleniu obu skarg i w pierwszym
                      terminie zbadaniu wyłącznie wniosku złożonego przez SLD. Jeśli Trybunał uzna
                      skargę postkomunistów za słuszną, wówczas może uchylić zapisy ustawy
                      lustracyjnej, a to zaowocowałoby m.in. zablokowaniem publikacji przez IPN list
                      agentów i współpracowników SB.
                      - Jeżeli Trybunał Konstytucyjny orzeknie, iż ustawa lustracyjna jest sprzeczna
                      z Konstytucją, to nie będzie innego wyjścia, jak otwarcie archiwów IPN -
                      zapowiedział prezydent Lech Kaczyński. Niemal całkowite otwarcie archiwów SB
                      przewidywała ustawa o udostępnianiu informacji o dokumentach organów
                      bezpieczeństwa państwa komunistycznego w wersji, jaka jesienią ubiegłego roku
                      została przyjęta przez Sejm. Kolejne poprawki przygotowane i zgłoszone przez
                      prezydenta pod wpływem środowisk niechętnych powszechnemu dostępowi do
                      esbeckich archiwów znacznie lustrację ograniczyły. Sam prezydent wczoraj
                      przyznał, że był przeciwny całkowitemu otwarciu archiwów, uważając to za
                      rozwiązanie "brutalne", jednak w przypadku negatywnej dla lustracji decyzji
                      Trybunału Konstytucyjnego będzie to jedyne możliwe rozwiązanie.
                      - Stwierdzenie niekonstytucyjności ustawy lustracyjnej mogłoby oznaczać
                      zahamowanie lustracji, a PiS jest zdeterminowane, aby w Polsce była lustracja -
                      uważa poseł Jolanta Szczypińska (PiS). Potwierdziła deklaracje prezydenta,
                      zapowiadając, że jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna lustrację za sprzeczną z
                      Konstytucją, wówczas Prawo i Sprawiedliwość złoży projekt nowej ustawy
                      przewidujący całkowite otwarcie archiwów IPN, z wyjątkiem informacji
                      dotyczących życia prywatnego.
                      Na uchylenie ustawy lustracyjnej liczą postkomuniści i środowiska przeciwne
                      jawności życia publicznego w Polsce. Jeszcze wczoraj przedpołudniem mieli
                      nadzieję na uzyskanie korzystnego dla nich wyroku. W Trybunale Konstytucyjnym
                      zasiada bowiem czworo sędziów, którzy wcześniej dali się poznać ze swojego
                      wyjątkowo krytycznego stosunku do lustracji. Sędzia Mirosław Wyrzykowski jest
                      członkiem Rady Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, która skrytykowała
                      nową lustrację, prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień przed kilkoma
                      miesiącami w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" uznał szerokie otwarcie archiwów
                      IPN za "niedopuszczalne". Sędzia Marek Markiewicz w latach 90. pełniąc funkcję
                      parlamentarzysty, sprzeciwiał się ówczesnemu projektowi lustracji, kuriozalnie
                      porównując ją z ustawami norymberskimi, zaś sędzia Ewa Łętowska w 1992 r.
                      podpisała list otwarty przeciwko lustracji.
                      - Ci posłowie wypowiadali się już wcześniej przeciwko lustracji, nie są więc
                      bezstronni - argumentował poseł Arkadiusz Mularczyk, który jednocześnie złożył
                      wniosek o wyłączenie Jerzego Stępnia, Ewy Łętowskiej i Marka Markiewicza ze
                      składu trybunału orzekającego o legalności ustawy lustracyjnej. Poseł wniósł
                      również o odroczenie rozprawy i wystąpienie do Rady Wydziału Prawa UW, która
                      skrytykowała nową lustrację, z zapytaniem, czy sędzia Trybunału Mirosław
                      Wyrzykowski będący członkiem rady brał udział w wydaniu tej uchwały.
                      - Proszę nie dorabiać ideologii, że to działanie na zwłokę. Gdyby któryś z
                      członków TK w przeszłości chwalił lustrację, to tak samo powstałaby wątpliwość
                      co do jego bezstronności - tłumaczył dziennikarzom Mularczyk w przerwie obrad.
                      Identycznego zdania był również wiceprokurator generalny Przemysław Piątek,
                      który wskazał na ewidentny brak bezstronności wskazanych przez Mularczyka
                      sędziów. Jak podkreślał przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości - według
                      prawa wystarczy już samo prawdopodobieństwo, że jakiś fakt z przeszłości
                      sędziego może wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, aby go wyłączyć. Co
                      ciekawe, obecny w Trybunale Konstytucyjnym rzecznik praw obywatelskich Janusz
                      Kochanowski, który również skarży ustawę lustracyjną, podzielił pogląd, iż
                      zarówno wypowiedzi za, jak i przeciw lustracji wśród sędziów TK uprawniałyby do
                      złożenia wniosku o ich wyłączenie wobec "subiektywnych wątpliwości co do ich
                      bezstronności".

                      Równi i równiejsi...
                      Przeciwko wyłączeniu sędziów z udziału w pracach Trybunału Konstytucyjnego nad
                      ustawą lustracyjną opowiedział się tylko reprezentujący SLD poseł Ryszard
                      Kalisz. I to właśnie do jego wniosku przychylił się Trybunał Konstytucyjny,
                      odmawiając wprowadzenia zmian w składzie sędziowskim i odsunięcia sędziów od
                      dalszego orzekania w tej sprawie (sic!). Ponadto Trybunał nie zgodził się na
                      wystąpienie do Rady Wydziału Prawa UW, by ustalić, czy sędzia Wyrzykowski brał
                      udział w posiedzeniu rady, na którym przyjęto tzw. uchwałę antylustracyjną.
                      Sędziowie TK zadowolili się oświadczeniem swojego kolegi, który zapewnił,
                      iż "był na tej radzie wydziału, ale nie uczestniczył w przygotowywaniu
                      uchwały".
                      - Oświadczenie sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest dla Trybunału
                      wystarczające - zapewnił sędzia Janusz Niemcewicz.
                      Co do wniosku o wyłączenie ze składu sędziego Stępnia, TK pozostawił go bez
                      rozpoznania, jako spóźniony, bo dotyczący jego wypowiedzi prasowej dla "Naszego
                      Dziennika" ze stycznia bieżącego roku.
                      Po południu Trybunał Konstytucyjny rozpoczął merytoryczne badanie zgodności
                      ustawy lustracyjnej z Konstytucją.

                      Strony przekonują
                      - Cała nowa ustawa lustracyjna jest sprzeczna z Konstytucją i międzynarodowymi
                      konwencjami - mówił Ryszard Kalisz. Według niego, ustawa przyjmuje, że w Polsce
                      od 1997 roku nie było lustracji, a osoby publiczne muszą jeszcze raz składać
                      oświadczenia lustracyjne. W jego opinii, niekonstytucyjna jest podległość biura
                      lustracyjnego IPN ministrowi sprawiedliwości. Arkadiusz Mularczyk, który bronił
                      ustawy lustracyjnej, zaznaczył, że jej największą wartością jest jawność
                      informacji o przeszłości osób pełniących funkcje publiczne. - Zakres lustracji
                      jest szeroki, ale obejmuje on funkcje, które mają wpływ na życie publiczne.
                      Dziennikarze musza być transparentni, jeśli chcą być autorytetami i wpływać na
                      opinię publiczną - argumentował. Z kolei Piątek, uzasadniając konieczność
                      przeprowadzenia lustracji, mówił, że w ustawie chodzi o to, by żadne zdarzenia
                      z przeszł
                    • mikelondon Re: UBekistan na deskach. Histeria lze-mediow 10.05.07, 13:05
                      heheh - zrobcie dokladnie to co powiedziales. Po zmianie wladz bedzie trzeba
                      postawic nowy sklad Trybunalu (jesli JaroLechu takowy powola) w stan oskarzenia
                      pod zarzutami zamachu stanu i proby zmiany konstutucyjnego ustroju RP. Wtedy
                      sie bedzie dzialo. Na lawie oskarzonych beda kaczorki, wiesmaki itp kanalie
                      tudziez Wielki Budowniczy Pierwszy Kolejarz IV RP Gosiewski...
                  • jarek1947 Re: UBekistan na deskach. Histeria lze-mediow 10.05.07, 13:28
                    Wiesz, że dzwonią ale nie wiesz w którym kościele.
                    Zapoznaj się ze sposobami działania służb specjanych.
                    "Kontakt operacyjny" nie miał bladego pojęcia, że go ktoś go rejestruje i
                    posługuje sie jego informacjami. Gdzie więc tu mozna mówić o współpracy, a tym
                    bardziej o świadomej współpracy.
                    To samo odnosi się do tzw. "kandydatów na tajnych współpracowników", gdyż były
                    to osoby wytypowane do pozyskania z uwagi na usytuowanie w obiektach lub
                    środowiskach, a nie starajace się o to aby współpracować ze spec. służbami.
                    • lobo13 Nie wysilaj się... 10.05.07, 15:06
                      Oni i tak nie zrozumieją. Zwolenników pisowskiej ustawy lustracyjnej nie
                      przekona żaden racjonalny argument. Dla nich oczywiście, większe znaczenie od
                      umiejętności suchej interpretacji ustawy zasadniczej, ważniejszy jest fakt
                      zarejestrowania sędziego 30 lat wcześniej w rejestrach SB. I do tego z NIKOMU
                      nie znanych powodów. Nawiasem mówiąc, Jarosław ma w teczce o wiele bardziej
                      obciążający go dokument, ale ten był podobno sfałszowany lub podpisany pod
                      przymusem, a dokumenty na sędziów nie.
                      Jak można być aż tak głupim, aby łykać tę bolszewicką propagandę, w wydaniu Pis
                      oczywiście.
                    • borys_j Re: UBekistan na deskach. Histeria lze-mediow 10.05.07, 15:07
                      ??? Chyba nie ze mną polemizujesz?
                      Nigdzie nie napisałem, że byli to świadomi tajni współpracownicy, ale wyłącznie
                      tyle, że zakwalifikowani przez SB jako doskonałe źródło informacji, i ew.
                      kandydaci na TW. I jak dodałem, byli to też quasi TW, których ze względu na ich
                      rangę, pozycję, etc, nie rejsterowałą SB jako TW, ale traktowała dokłądnie tak,
                      włącznie ze wszystkimi gratyfikacjami, przywilejami przysługującymi TW.
                      • anatol22 Re: UBekistan na deskach. Histeria lze-mediow 10.05.07, 21:40
                        Poszperaj w internecie za instrukcja pracy operacyjnej SB a tam sobie doczytasz
                        kto to byl TW KO OZI, a moze zmienisz zdanie. Nie wiem ile masz lat i co
                        robiles w latach 70 i 80. swoja wiedze czerpiesz ze szkolen pisowskich czy co.
                        KO nigdy nie wiedzial ze jest w zainteresowaniu sluzb, bo taka byla jego rola
                        stworzona przez sluzby. Moze ty tez nim jestes, a nie wiesz. Obecnie praca
                        operacyjna polega na tym samym tyle ze robiona przez nieudacznikow i
                        niedouczonych gowniarzy. Kiedys sie moze okazac ze ty tez jestes na liscie
                        chyba ze sam je tworzysz, bo tak zaciekle bronisz pisowwszczykow.
                • mal49 Re: +++ Caly ten IPN do d.... 10.05.07, 17:46
                  zamek11 napisał:

                  > Dobra strona calej sprawy - coraz bardziej widac czym jesr lustracja i IPN...
                  > jej zwolennicy traca grunt - i to za sprawa cwanego Jarka

                  Zwyczajna przyzwoitość to dziś absolutny luksus. Chętnie obejrzę teczkę cwanego
                  klona
              • wrojoz Re: Co warta ta Polska... 10.05.07, 16:38
                fresno11 napisał:

                > Oto wchodzi lobuz i dran, pluje na wszystkie autorytety, rozmontowuje caly
                > aparat panstwa ktory Polacy takim nakladem sil i kompromisow zlozyli do
                kupy.
                > Biedny ten nasz kraj skoro pozwala takiej miernocie jak kaczynski pluc
                > bezkarnie Polakom w twarz.
            • vonkris Kiedy Wreszcie Pojmiecie Co To Jest KO ??? 10.05.07, 12:20
              KO czyli Kontakt Operacyjny to moze byc kazdy z kim rozmawial kiedykolwiek i
              jakikolwiek smiec z SB. KO byl moj ojciec bo gadal z SB-kiem kiedy bylismy
              odbierac w 73 roku paszporty na wyjazd do Anglii. Ja tez bylbym KO bo SB-ek ze
              mna tez zamienil dwa zdania ale mialem wtedy latek kilka zaledwie i jako
              niepelnoletni nie zalapalem sie na to zaszczytne miano... Kontakt Operacyjny :-)
              Przestancie sie pozwalac oglupiac tym pajacom z PiS-u.
              --
              ---
              Gdyby głupota potrafiła latać, przestrzeń powietrzna nad Polską byłaby dla
              lotnictwa jedną z najniebezpieczniejszych na świecie...
                • vonkris Mam kopie dokumentow z teczki KO - mojego ojca :-) 10.05.07, 12:58
                  Rozmawial z SB raz przez moze dwadziescia minut, w obecnosci swojego
                  kilkuletniego syna czyli mnie. JEST ODNOTOWANY W AKTACH BEZPIEKI JAKO KONTAKT
                  OPERACYJNY. Wiec przestan za przeproszeniem pier...lic bzdury ziejacy
                  nienawiscia i glupota przeszczepie :-) Na tym dyskusje z toba zakonczylem :-)
                  --
                  ---
                  Gdyby głupota potrafiła latać, przestrzeń powietrzna nad Polską byłaby dla
                  lotnictwa jedną z najniebezpieczniejszych na świecie...
                  • vonkris Tatus Kaczynskich moze miec czysciutka kartoteke.. 10.05.07, 13:58
                    ...na tym wlasnie polega fenomem KO. Wszystko zalezalo od SB-ka: jak mial
                    ochote, natchnienie, zly albo dobry humor, potrzebowal sie wykazac albo ktos mu
                    sie spodobal lub nie spodobal itd. to mogl se sporzadzic notatke, nadac komus
                    pseudonim i juz mial nowy Kontakt Operacyjny. Dlatego cale te akta nalezalo
                    spalic juz dawno, zostawiajac tylko "twarde" dowody czyli dokumenty podpisane,
                    potwierdzone i zweryfikowane. Podejrzewam, ze jesli SB-cy byli "pracowici" to
                    Kontaktow Operacyjnych moglo w PRL-u od 5-ciu do 10-ciu milionow...
                    --
                    ---
                    Gdyby głupota potrafiła latać, przestrzeń powietrzna nad Polską byłaby dla
                    lotnictwa jedną z najniebezpieczniejszych na świecie...
                • leszlong Re: Nie kłam UB-eku KO to werbowany kandydat na T 10.05.07, 13:11
                  IPN nagle potrafiło szybko znaleźć kwity na sędziów, a w sprawie p.Krawczyka
                  półtora miesiąca nie potrafiło przekazać akt do Sądu Lustracyjnego. Przecież to
                  kpina. Dlaczego Mularczyk tego nie pokazał wcześniej? Ciekawe z czym teraz
                  wyskoczą? Jeśli te kwity mają potwierdzać współpracę z UB, to teczka premiera
                  też potwierdza współpracę!!
                  --
                  www.ukraina.blox.pl
            • vas-b Re: Gra na czas. 10.05.07, 13:04
              Swistak nie wyglupiaj sie oprocz tych co ukradli ksiezyc nie ma w waszym kraju
              madrzejszych ludzi,tylko oni maja licencje na moralnosc i madrosc,po prostu
              mamy geniuszy u wladzy i niedlugo okaze sie,ze to oni proch wymyslili,jak i
              inne wynalazki z internetem wlacznie.a oswojej notatce wiedzial ze jest
              falszywa zanim ja zobaczyl,gdyz doskonale wiedzial kto ja sporzadzal i
              podpisywal tylko o tym jakos cicho
            • justyna.79 Re: Gra na czas. 10.05.07, 13:53
              No właśnie.Jeden sędzia od 6 lat, drugi od 4 zasiadają w Trybunale i nic przez tyle czasu nie wyszło? A teraz raptownie w ciągu 20 godzin się agenci namnożyli?
              Wczoraj się nie udało odwołać sędziów, to dzisiaj są agentami, tak? a jutro co będzie? Może min Zero jakieś morderstwo im znajdzie, bo uwolnili kiedyś nie tego co potrzeba?
              To już nie jest śmieszne, to już jest żałosne.
              A Mularczyk to codziennie się będzie teraz tłumaczył ,że czegoś się tam dowiedział właśnie dzisiaj i nie miał czasu zapoznać się z materiałami więc prosi o odroczenie
          • magdolot Re: Co to za kraj ? 10.05.07, 12:06
            skubi6 napisał:

            > Czy Polska jest jeszcze państwem prawa?
            >
            > Sędziowie już zostali zlustrowani, a teraz, pod sam koniec procesu,
            > Mularczyk wyjeżdża z argumentem, że to byli kapusie.
            >
            > Obrzydlistwo.
            >
            > O ustawie lustracyjnej macie tu: www.skubi.net/lustracja.html

            A na Łętowską nie dało się nic znaleźć?! JA bym znalazł.
            Putin
            --
            Powiedz kaczorom: dosyć! www.referendum2007.org/
          • nerd8 Re: Co to za kraj ? 10.05.07, 15:01
            Poslka to kraj politykó-agentów. Wszyscy donosili! Zobacz co Wałęsa pisze
            o "wielkich, niezłomnych solidarnościowcach": Walentynowicz i Gwiazda byli
            manipulowani przez SB - www.mojageneracja.pl/1980
          • genyo Re: Co to za kraj ? 10.05.07, 15:13
            skubi6 napisał:

            > Czy Polska jest jeszcze państwem prawa?
            >
            > Sędziowie już zostali zlustrowani, a teraz, pod sam koniec procesu,
            > Mularczyk wyjeżdża z argumentem, że to byli kapusie.
            >
            > Obrzydlistwo.

            nie wierze w ani jedno slowo Mularczyka, poza tym caly IPN jest zawlaszczony i
            pisi i nie zdziwilabym sie, gdyby byla tam specjalna grupa przygotowujaca
            falszywe haki na niewygodnych. Czy to taka sztuka podszyc sie pod SB i
            zmajstrowac swoje wlasne "dowody". Zwlaszcza, ze nie ma nad nimi zadnej kontroli
            ze strony innych partii i nikt tego nie sprawdzi.