Dodaj do ulubionych

Banki zastawiają pułapki na kredytobiorców

31.07.07, 07:15
a najfajniejsze jest to, ze kredyt we franku, ma coraz mniejsza przestrzen do
spadku wartosci, a tluc nas na wymianie walutowej beda przez 30 lat.
Edytor zaawansowany
  • junk92508 31.07.07, 07:51

    Banki zawsze byly swietne w dojeniu frajerow i nic w tym szczegolnego ...

    To co trzeba byloby zrobic to zmusic by tak samo jak linie lotnicze musialy
    wszystko szczegolowo podawac w kazdej umowie zeby kazdy widzial ile wbuli ....
  • setos 31.07.07, 08:33
    Niestety takiej sensownej nie ma ... ale ja wzialem kredyt hipoteczny po
    negocjacjach przez pieniadz.com.pl
    Warto bylo! Mam najnizsze odsetki!
  • euro.pa 31.07.07, 08:51
  • naprawdetrzezwy 31.07.07, 12:49
    Mam bankowi płacić odsetki od pieniędzy, które mam na koncie?
    Openisowali czy ovaginowali w tych bankach???


    Chcę kupić coś kosztującego 100 000 zł.
    Mam 30 000 zł gotówką.
    Potrzebuję 70 000 zł kredytu i nie dostanę tyle.
    MUSZĘ wziąć 100 000 zł kredytu, z udziałem własnym 30 000 zł i odsetki płacić..

    tak, od tych moich 30 kawałków również.


    To jest uczciwe?
    Toż to złodziejstwo w majestacie prawa!
  • redakcja_v 31.07.07, 13:02
    udział wlasny 51%, kredyt 49%,

    CHF, 6.46 %!!!

    DOMBANK (getin bank).


  • krzysieks36 31.07.07, 20:33
    kiedy brałeś kredyt? na ile zaciągnąłeś? jak duzy był kredyt?
    podejrzewam, że połowa kredytobiorców ma oprocentowanie na Twoim poziomie albo
    wyższe
  • ancesol 31.07.07, 13:27
    4,8 tyś. opłaty za niski udział własny ????????
    Szanowna redakcjo - dokładniej i rzetelniej ... Świeży kredytobiorca: kredyt 190 tys/30 lat/PLN - opłata za niski udział własny - 1100zł !!!! 4 razy mniej !!! Nie 4,8 tyś złotych. Nie straszcie ludzi !!!!! I jeszcze do tego piszecie ze to niby średnia wielkość opłaty tego tytułu- a może taką opłate znaleźliście w jednym tylko jakimś cudnym nibyBanku ???? I bzduuuuuury piszecie ze to średnia opłata!!! Sprawdzałem w 4 bankach przed podjeciem kredytu- maksymalnie to było 1850zł (w CHF)
    leg....
  • marter7 31.07.07, 13:56
    Policz jeszcze raz - 1100, ale za jaki okres? Za pierwszy rok? Przy 30letnim
    kredycie nawet po 5 latach planowej spłaty nie masz wymaganego wkładu. A
    ubezpieczenie trzeba płacić...
  • jarekp666 31.07.07, 14:17
    Niestety, jesli ktos musi zaciagnac kredyt to straci.

    Jedyny dobry kredyt to kredyt inwestycyjny na nieruchomość do wynajmu, jeśli po
    roku lub dwóch pobierany czynsz przekroczy nam miesięczne koszty kredytu.

    Każdy kredyt na konsumpcje to brak silnej woli, jeśli mamy zamiar kupic nowe
    auto lub LCD lub meble, to nalezy na nie zbierac w banku na lokacie i po 2
    latach sobie to kupic, a wtedy okaze sie ze to co kupimy za odlozona kwote
    bedzie lepsze od tego co bysmy kupili 2 lata temu i dopiero w tym momencie
    splacili krety : )) a raczej pozniej splacili, poniewaz koszty kredytu
    konsumpcyjnego to ponad 15% rocznie.

    To samo dotyczy kredytów na nieruchomosci, najdluzszy czas takiego kredytu to
    powinno byc 20lat (bylo tak kiedys) a nie 45lat jak jest teraz.

    Kto bierze kredyt na 45lat ten finansuje spekulacje na rynku nieruchomosci,
    Banki na tym zarabiaja oraz agencje nieruchomosci poniewaz prowizje nie spadly,
    andal sa 2-3% wartosci.

    Jak agent sprzedawal dwa lata temu 50m2 po 3 tys, zarobil 150tys x 3% = 4,5tys.
    a teraz 50m2 x 8tys = 12 tys : ))

    Bank udzielal kredytu 150tys zarobil 5% prowizji 7,5tys. Teraz zarabia 3% ale
    od kwoty 400tys wiec 12tys.

    tylko my Polacy dalismy sie nabrac ze mieszkanie ktore dwa lata temu kosztowalo
    3tys m2 dzis kosztuje nawet 9tys.

    Owczy pęd i brak rozwagi... żenujące.

    _________________
    Sukces w zyciu, Opiekunka do dziecka, Forum KIA, Strategie dla firm, Biznes porady, Forum Skarbowka, Muzyka country, Pępek Świata - Dziecko
  • maruda.r 31.07.07, 15:36
    jarekp666 napisał:

    > Niestety, jesli ktos musi zaciagnac kredyt to straci.
    >
    > Jedyny dobry kredyt to kredyt inwestycyjny na nieruchomość do wynajmu, jeśli po
    >
    > roku lub dwóch pobierany czynsz przekroczy nam miesięczne koszty kredytu.
    >
    > Każdy kredyt na konsumpcje to brak silnej woli, jeśli mamy zamiar kupic nowe
    > auto lub LCD lub meble, to nalezy na nie zbierac w banku na lokacie i po 2
    > latach sobie to kupic, a wtedy okaze sie ze to co kupimy za odlozona kwote
    > bedzie lepsze od tego co bysmy kupili 2 lata temu i dopiero w tym momencie
    > splacili krety : )) a raczej pozniej splacili, poniewaz koszty kredytu
    > konsumpcyjnego to ponad 15% rocznie.

    *****************************************

    Bankowcy wiedzą, że masz rację. I pewnie nie lubią takich, jak Ty.

  • beatrix17 31.07.07, 16:36
    Ach, te niedobre banki. Wydluzaja okrers kredytowani,zeby uczynic kredyt
    bardziej dostepnym i latwiejszym do obslugi dla tych, ktorzy malo zarabiaja.
    koszt kredytu wkladaja w jednorazowe prowizje, zeby niska marza przez 30 lat
    umozliwila uzyskanie zdolnosci kredytowej. Ubezpieczaja klienta na zycie, zeby
    w razie czego , jesli zejdzie jego rodzina nie wyladowala na bruku itd itd.
    Banki sa po to, zeby zarabiac. Za darmo jeszcze nigdzie na swiecie kredytow nie
    wymyslili o ile mi wiadomo. Dopoki frank szwajcarski nie bedzie waluta
    obowiazujaca w Polsce beda wystepowac roznice kursowe. Nie bardzo wiem jaki cel
    przyswiecal portalowi Gazeta i Portalowi e-hipoteka? Zniechecic potencjalnych
    kredytobiorcow? O wile wikszy pozytek uzyskaliby ze swej pracy, gdyby napisali
    potencjalnym kredytobiorcom na co powinni zwracac uwage zaciagajac kredyt, o co
    zapytac, jak policzyc. Dopoki cena miesiecznego czynszu za wynajecie mieszkania
    bedzie taka sama jak miesieczna rata 30 letniego kredytu raczej nie ma
    wielkiego sensu wynajmowanie mieszkania. Tym bardziej, ze jako spoleczenstwo
    nie jestesmy zbyt ruchliwi, nie ma kamienic czynszowych, w ktorych mozna
    wynajac mieszkanie na zdrowych zasadach a mieszkac gdzies trzeba.
    Duzo pracy, para w gwizdek. Tak bym powiedziala.
  • maaac 31.07.07, 16:59
    Nie sądzisz że przydatną sprawą by było zmuszenie banków do podawania
    prawdziwego kosztu kredytu? Tak łącznie z wszystkimi dodatkami, prowizjami
    itp.? Nie można by jakiejś ustawy...zamiast tropić tysiąc pierwszego agenta?
    Jeżeli dobrze zrozumiałem do czegoś takiego zmusza się obecnie przewoźników
    lotniczych - koniec z osobnymi opłatami za cokolwiek a bilet 0 złotych.
    Faktycznie do pewnego stopnia jest to może być trudne - bo jednak
    ubezpieczenie na życie daje też zabezpieczenie poza tym które chce bank. No
    chyba, że jest tak że jest to ubezpieczenia "na życie" WYŁĄCZNIE obejmujące
    ryzyko spłaty kredytu, i można je płacić WYŁĄCZNIE w firmie zaprzyjaźnionej z
    bankiem - wtedy jest to ewdentna "ukryta" dodatkowa opłata.
  • beatrix17 31.07.07, 17:27
    Alez jest taka ustawa - antlichwiarska i tak wlasnie sie dzieje. W kazdej
    umowie kredytowej podane sa wszystkie koszty kredytu lacznie z wekslem za 1 zl,
    ktory moze stanowic dodatkowe zabezpieczenie kredytu. Tyle , ze u nas nie ma
    powszechnego zwyczaju czytania tego co sie podpisuje. Poza tym zauwaz, ze
    kredytobiorcy jakos sie nie skarza na banki tylko wala drzwiami i oknami po
    kredyty. To nie jest polski zwyczaj dlugoletni kredyt mieszkaniowy. wszedzie
    tak jest, kredyty trwaja nawet do 50 lat i na starosc taki np. amerykanin
    swietuje, ze pozbyl sie hipoteki, ktora obciazyl majac lat dwadziescia kilka.
    Nie wiem czemu sluza takie artykuly. Czy znajdujesz w nich jakas konkretna
    wiedze, ktora np. posluzylbys sie zaciagajac kredyt? Ja nie. :)
  • maruda.r 31.07.07, 19:41
    beatrix17 napisała:

    > Alez jest taka ustawa - antlichwiarska i tak wlasnie sie dzieje. W kazdej
    > umowie kredytowej podane sa wszystkie koszty kredytu lacznie z wekslem za 1 zl,
    >
    > ktory moze stanowic dodatkowe zabezpieczenie kredytu. Tyle , ze u nas nie ma
    > powszechnego zwyczaju czytania tego co sie podpisuje.


    ************************************

    Banki też nie mają zwyczaju informowania klientów o wszystkich możliwościach,
    np. o możliwości wcześniej spłaty kredytu.

  • maruda.r 31.07.07, 19:49
    beatrix17 napisała:

    > Ach, te niedobre banki. Wydluzaja okrers kredytowani,zeby uczynic kredyt
    > bardziej dostepnym i latwiejszym do obslugi dla tych, ktorzy malo zarabiaja.

    *****************************************

    I mam uwierzyć w dobrą wolę banków? Nic mi o tym nie wiadomo. Osobom spłacającym
    kredyty za powietrze, bo ich developer wydymał, również. Gdzie była wtedy
    rzekoma troska o kredytobiorcę? W reklamie?


  • krzysieks36 31.07.07, 20:40
    banki to nie instytucje charytatywne; działa prawo popytu i podaży - ludzie chcą
    brać kredyty to banki oferują i zarabiają; przy podpisywaniu kredytu wiadomo ile
    wyniesie dokładny koszt; można porównać oferty 3-4 banków i nie płakać potem, że
    się czegoś nie wiedziało; co do tego zestawienia gazety to jakoś mi się nie chce
    wierzyć, że lukas bank takie małe ma koszta około kredytowe, a mbank i dom bank
    takie wysokie; chciałbym zobaczyć te wyliczenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.