Dodaj do ulubionych

Ciało Polaka

04.09.07, 12:26
Bardzo fajny artykuł. Mam nadzieje, że będzie analogiczny o
kobietach, choć to dużo bardziej zgłębiony temat choćby przez Eve
Ensler.
Edytor zaawansowany
  • pako113 04.09.07, 16:22
    asica801 napisała:

    > Bardzo fajny artykuł. Mam nadzieje, że będzie analogiczny o
    > kobietach, choć to dużo bardziej zgłębiony temat choćby przez Eve
    > Ensler.

    Własnie bardzo dobrze, że o facetach, to to jest problem narodowy.
    Polscy mężczyźni na ogół sa strasznie nieatrakcyjni i nie chodzi tu
    o bycie jakimś modelem, czy gwiazdą filmową, ale o zwykły przyzwoity
    wygląd. Zaniedbanie polskich mężczyzn to prawdziwa plaga:
    najczęściej są to otyli, brzuchaci i fizycznie niesprawni faceci,
    którzym się wydaje, że są Bóg wie kim. Niestety młodzi ambitni, 30
    latkowie robiący karierę są tworami jakby wzorcem dla nich był
    niejaki Ziobro. Nieatrakcyjni mężczyźni są źródłem kampleksów,
    frustracji, agresji i zawiści.
  • janciwo 05.09.07, 16:26
    Można być pięknym ważąc zarówno 140 kilo, jak i być pięknym i ważyć 60 kilo.

    Ważne aby siebie akceptować. Nie dręczyć się tym że się wygląda jak się wygląda, tylko spokojnie zapytać samemu siebie, czy się sobie podobamy.

    Ja jestem idealny w moim mniemaniu :D

    Polecam takie patrzenie na swój wygląd. Poprawia humor!

    Pozdrawiam.
  • kosmiczny_swir 05.09.07, 17:33
    Trzeba siebie akceptować, ale trzeba też pracować nad sobą. To jakie masz ciało
    mówi wiele o twojej osobowości. Jeśli nie pracujesz nad swoim ciałem to znaczy,
    że jesteś zwykłym leniem i brak ci siły woli. I nie jest wymówką to że nie masz
    czasu, jeśli masz w miarę blisko do pracy (<10 km) to możesz jeździć na rowerze
    i nie jest to powód do wsytdu bo w Skandynawii nawet baaaaardo bogaci ludzie
    jeżdżą na rowerach bo taka jest kultura. Kultura promująca zdrowie. Poza tym
    jest dużo tanich sportów takich jak bieganie. Spójrz ile ludzi biega w niedzielę
    rano w Danii czy Szwecji. A jak pada deszcz to jest od tego specjlany strój.
  • ffamousffatman 05.09.07, 23:15
    nie mozna byc pieknym wazac 140 kilo ale mozna sie pocieszac

    podpisano
    105 do 130
    --
    mizantrop nie polecam, blog do de.
  • eizo111 05.09.07, 16:44
    a dlaczego oni nie są sfotografowani nago
    mają jakieś kompleksy czy to taka pruderia katoprawicowa?

    --
    źli lidzie przyszli i zabrali mi misia :-(
  • onioni 06.09.07, 01:50
    > a dlaczego oni nie są sfotografowani nago


    heheh, niedługo pewno powstanie inny artykuł. Bądę faceci opisywać
    swoje życie z punktu widzenia ptaka.

    Jerzy 13 cm
    Wiesław 14,5 cm
    Alojzy 16 cm
    Adam 18,5 cm
    Radek 20 cm

    :))))
    niech gazeta namierzy kilku z ankiet na
    penisy.glt.pl
  • paffcio007 05.09.07, 16:53
    Jak tu nie mozna być kryrycznym dla samego siebie.
    Sam uwazam ze wpadam w kompleksy. Nie wyglądam tak jak bym chciał. Brakuje mi kilku kilogramów, przez to czuję sie niedowartościowany, tak jak bym był sobą w 79% a nie 100%.
    Wstydzę sie swojego ciała przyznaję to, ale żeby je zmienić to nie tak łatwo, Godziny spędzone na siłowni nic nie wskurały. Wszystko co przytyję idzie na brzuch a żeby to zrzucić to trzeba ćwiczyć i powstaje błędne koło.
    Włosy na głowie już ząb czasu naruszył i będe zaraz wyglądał jak pewien prezydent z bloku wschodniego.
    Ludzi z kompleksami co do ich wyglądu jest wiele, moze w artykule nikt ich nie chciał bo popsuli by wizerunek faceta. Teraz wygląda na to ze Polska to kraj ludzi zdrowych psychicznie.
    Jak będę wyglądał w przyszłości??
    Chudy z wielkim brzuchem, bo cwiczyć się odechce, problemy ze stawami sie pojawia, zmiana metabolizmu i rosnąca niechęć do samego siebie. Odrzuceniue ze strony płci przeciwnej. Co styrasznie dobija bo każda kobieta chce miec ADONISA, a nie grubasa czy chudego.
  • croyance 05.09.07, 18:50
    Nie gadaj, moj narzeczony jest chudy, na wpol lysy, posiwialy
    przedwczesnie i w wielkich okularach. Uwazam go za najbardziej
    atrakcyjnego mezczyzne swiata, a Adonis nie jest w moim typie.
    Zawsze wolalam inteletualistow w okularach w typie Woody'ego Allena
    niz wspomnianych Adonisow. A kobieta jestem bardzo atrakcyjna.
  • 328i 05.09.07, 20:36
    na wpół łysą i przedwcześnie posiwiałą?
  • armagon 06.09.07, 17:50
    Gupie jestes, kobiety szukaja facetow z poczuciem humoru, dystansem, opiekunczych, potrafiacych sluchac, ale i potrafiacych zainteresowac.
  • mad_yar 07.09.07, 11:25
    Oczywiście że dla kobiety ciało nie jest najważniejsze. Wazniejszy
    jedt charakter faceta, i to, jak do niej podchodzi. Ważniejsza jest
    jego pozycja społeczna itd.
    Z dwóch facetów:
    1. pewny siebie akceptujący się, gruby brzydki blady i łysiejący
    2. niepewny, dbający o siebie, szukający potwierdzenia dla siebie u
    innych
    - wybierze pana nr 1.

    ALE dbanie o swoje ciało i trenowanie, wcale nie jest niemęskie,
    świadczy o woli i o charakterze.
    Z dwóch panów:
    1. szarmancki, pewny siebie, brzydki i gruby
    2. szarmancki, pewny siebie, zadbany, trenujący dla samego siebie
    wybierze pana nr 2.

  • armagon 06.09.07, 17:49
    No, hm, kompleksy mieszcza sie w glowie, jesli masz tam pustki, to i masz miejsce na kompleksy. Tylko wspolczuc, chociaz nie do konca rozumiem.
  • freeme 05.09.07, 17:06
    "Sportu nie lubię. Bieganie jest zupełnie idiotyczną sprawą, w dodatku szkodliwą
    dla zdrowia. "
    no jeśli takie podejście do sportu mają faceci to ja sie nie dziwię, że tak duży
    procent zgonów spowodowany jest miażdżycą i chorobami serca. Jeśli komuś zależy
    na zdrowym długim życiu to aktywność fizyczna jest konieczna!!!
    --
    całkiem spoko pomysły na ....www.10am.tv/
  • kosmiczny_swir 05.09.07, 17:36
    Zgadam się, sport to zdrowie. Ludzie żyjący w wysoko rozwiniętych
    społeczeństwach uprawiają dużo sportu. Miarą poziomu rozwoju społeczństwa jest
    poziom rozwoju jego jednostek.
  • szuwarek75 05.09.07, 17:42
    > Zgadam się, sport to zdrowie. Ludzie żyjący w wysoko rozwiniętych
    > społeczeństwach uprawiają dużo sportu

    No tak, tylko jakoś dziwnie najstarsi ludzie pochodzą nie z wysoko rozwiniętych cywilizacji, ale tych raczej najniższych :-D A zdrowie do długości życia - przyznaj - nie ma się jak piernik do wiatraka.

    Oczywiście - jestem za sportem, ale czy koniecznie ciężary i fitness w przepoconym pomieszczeniu ? Czy koniecznie bieganie wyczynowe ? A może choćby i zostawienie samochodu w garażu czy przejście tych 3 przystanków na własnych nogach.
  • dorsai68 05.09.07, 19:53
    szuwarek75 napisał:

    > No tak, tylko jakoś dziwnie najstarsi ludzie pochodzą nie z wysoko rozwiniętych
    > cywilizacji, ale tych raczej najniższych

    ależ w żaden sposób to nie stoi w sprzeczności z twierdzeniem że sport jest zdrowy. Ci ludzie, których wspomniałeś nie jeżdzą samochodami, pracowali fizycznie, nie odżywiali się śmieciami z fastfoodów itp. Im sport nie był potrzebny, oni po prostu żyli zdrowiej.
  • kosmiczny_swir 05.09.07, 20:59
    A kto mówi o ciężarach i fitnessie? Można pobiegać w sobotę albo niedzielę rano
    albo choćby pojechać do pracy na rowerze. A tak poza tym to największa długość
    życia jest w krajach skandynawskich (dużo sportu, codzienna jazda na rowerze) i
    kraje śródziemnomorskie (zdrowe jedzenie). Sprawdź te dane choćby w Wikipedii i
    nie pisz bzdur że ludzie krajach nisko rozwiniętych żyją długo. W czarnej Afryce
    przytłaczająca większość mieszkańców nie dożywa 50 lat.
  • onioni 06.09.07, 01:54
    > Oczywiście - jestem za sportem, ale czy koniecznie ciężary i
    fitness w przepoco
    > nym pomieszczeniu ? Czy koniecznie bieganie wyczynowe ? A może
    choćby i zostawi
    > enie samochodu w garażu czy przejście tych 3 przystanków na
    własnych nogach.


    - nasza kultura zdziwaczała! Z jednej strony wszystko jest
    automatyczne. Ja od wielu lat walcze, by sobie zrobić sparę w oknie
    w aucie na pół cm, bo moge tylko elektycznie. Czemu nie robia już
    kręcony. Co kurcze, to już człowiek nie może się wysilić przez te 5-
    7 sek? Tyle samo sek się bawie by to ustawić :)

    I tak jest ze wszystkim, schody ruchome, windy w 3-piętrowych
    budynkach. Na zakupy autem do sklepu 1 km od nas.

    A potem wszyscy ciągną na siłownie, rower, odchudzanie!

    Czyli nasza kultura dba o to, by przez 23 h się nie meczyć, by potem
    to odrobić przez te 1h na rowerze, bieganiu czy siłowni.
    Dla mnie absurd.

    pzdr
    tapety.tapety.glt.pl
  • mad_yar 07.09.07, 10:49
    Nie taki do końca absurd, gdyż zwykłe czynności nie ukształtują
    ciała tak, jak dobrze dobrany trening.
    Wiem, że większość osób uważa trening na siłowni za ciężki
    (słabość), przepocony (kwestia siłowni), nudny (wymówki?), czy
    jeszcze coś innego.
    Siłownia to fajna rzecz! :)
    Jednak nie każdy ze swoim charakterem zasługuje na piękne ciało :)

    Ja tylko dziwię się tym co wolą biegać na bieżni zamiast po parku,
    albo na rowerku stacjonarnym zamiast zwyczajnym.
  • maklakiewicz 05.09.07, 20:59
    aktywność fizyczna jak najbardziej, sam sie staram 3razy w tyg. ćwiczyć, chodzi o coś więcej, a mianowicie ze trudno sie odzwyczaić dla zdrowia z różnych przyzwyczjeń i nałogów, nie wiem powiedzmy ze kobiety mają słodycze mężczyżni piwko czy coś w tym stylu, ćwicxząc poprawiam swoją sylwetkę, ale zawsze musze sie ontrolować, a tego nikt nielubi, to jak znak równości z brakiem samoakceptacji, kobiety, tez chyba wolałyby raz schudnąć i nie mieć już wiecej problemów z wagą, a tak własnie nie ma, to samo znaczy dla faceta, siłownia czy inny sport, do bez końca praca nad sobą... nigdy tak naprawdę nie będzie najlepiej, dlatego czasami moze lepiej zaakceptowac to że się jest genetycznie grubym itd, przeciez i tak jak nie umrzesz na miażdźycę to na coś innego, a jak nie to na raka od papierosów, jogging też przy codziennym piciu kawy i papierosach wcale nie jest wskazany...
  • pan_zajebista_psychika 06.09.07, 04:14
    American way of life...

    l.yimg.com/www.flickr.com/images/spaceball.gif
    --
    Rolnictwo odgrywa w życiu Holandii dużą rolę. Hoduje się przede wszystkim bydło,
    konie, trzodę chlewną oraz kozy. W strukturze upraw dominują pszenica i żyto.
  • pan_zajebista_psychika 06.09.07, 04:19
    Jeszcze raz...

    www.flickr.com/photos/matthews/273052/
    --
    Rolnictwo odgrywa w życiu Holandii dużą rolę. Hoduje się przede wszystkim bydło,
    konie, trzodę chlewną oraz kozy. W strukturze upraw dominują pszenica i żyto.
  • makbyt 05.09.07, 17:53
    Henryk zdecydowanie najlepiej wygląda w/g mnie. Kurczę 63 lata, no
    no.
    --
    Gubię literki bo ... lubię !
  • slodkaizunia 05.09.07, 18:01
    na mnie tez pan henryk robi niemale wrazenie-toz wyglada lepiej niz niejeden moj
    kolega z uczelni!pozdrawiam panie henryku i gratuluje kondycji i wytrwalosci w
    cwiczeniach:)
  • makbyt 05.09.07, 17:57
    A artykul taki sobie nic się nie dowiedzialam.
    Doczytalam p.Henryk cwiczy to dobrze wygląda.

    --
    Gubię literki bo ... lubię !
  • dzonko 05.09.07, 18:18
    Tiaa to mówili chłopcy, aha, raczej są to wyobrażenia psychologa, a
    chłopcy w tym wieku jakim językiem się posługują to ja wiem, bez
    kitu.
  • d.d.5 05.09.07, 18:21
    A ja mam faceta małego,grubego,łysego z brzuchem i nie zamieniłabym
    go na żadnego innego.
  • szokiren 05.09.07, 20:25
    Podoba mi się, że Samuel jest upozowany na chłopca-giganta Rona Muecka. To na
    pewno świadomy zabieg fotografów, gratuluję.
    --
    Крылатые качели
    Летят летят, летят
  • fotoamator13 05.09.07, 20:50
    Już późny wieczór, a autor tego "błyskotliwego artykułu" cały czas w pracy!
    Tekst wisi na stronie od rana, ale tytuł jest zmieniany, było "Ciało faceta",
    nagle wskoczyło "Ciało Polaka" - że niby ten obleśny grubas na zdjęciu to jest
    typowy Polak.

    A gdyby tak ktoś zrobił zdjęcie jakiegoś otłuszczonego pajaca w jarmułce i dał
    obok tytuł "Ciało Izraelczyka"? Już widzę ten szum w "prasie międzynarodowej",
    drogi Bronisław grzmi w Parlamencie Euro-pejskim, protestuje cała międzynarodówka!
  • drojb 05.09.07, 21:04
    Masz jakiś problem, chcesz o tym porozmawiać?
    Bez względu jak oceniasz tytuł art. i jego treść - dlaczego, na Boga
    żydowskiego Jeszui Hanocri, wprowadzasz do dyskusji wątek
    antysemicki?
    Dlaczego niby mamy dyskutować o ciałach Izraelczyków? Pogięło cię?
    Przecież "Polak" w tytule nie odsyła do dyskusji o narodowej
    tożsamości, lecz o problemach z męskim ciałem w polskiej kulturze.
  • drojb 05.09.07, 21:08
    Twoja gniewna i obse4syjna odpowiedź jest wyrazem problemów z męskim
    ciałem w polskiej kulturze.
    O ile nieźle w niej funkcjonuje ciało kobiece, a zwłaszcza pierś (do
    tego przyzwyczaiły nas wizerunki Matki Boskiej Karmiącej), o tyle
    męska naqgość jest GORSZĄCA. I właśnie tak zareagowałeś.
    Zauważmy, że zgorszenie obudziły fotografie facetów w slipkach. Co
    by się działo, gdyby rzeczony "grubas" był bez slipek?
    Polska kultura zabrania mężczyznom posiadać penisy.
  • smokpz 05.09.07, 22:05
    się chce. jeśli sami nie będziemy się szanować, inni nie uszanują
    nas na pewno. a zaryzykowałbym stwierdzenie że polscy chłopcy są
    jedni z ładniejszych w Europie. jeśli nawet był stereotyp
    zaniedbanego Polaka to odchodzi w niepamięć, faceci zaczynają o
    siebie dbać.
  • vivian.darkbloom 06.09.07, 14:56
    na zdjęciach są Polacy, więc artykuł ma prawo nazywać sie "Ciało
    Polaka".
  • morula1 05.09.07, 22:34
    facet nie może być zbyt chudy... musi mieć troszkę ciałka.. :)
  • emeralda 05.09.07, 22:42
    Najbardziej podoba mi się wypowiedź 12-letniego chłopca, jakaś taka najbardziej
    dojrzała :)
  • ffamousffatman 05.09.07, 23:23
    Nasie.....i, ty ......, ty ......, ty artysto (cytat niedokladny)!
    Jak ty to robisz?
    W soczewice nie wierze.
    Podpisales pakt z .......?
    --
    mizantrop nie polecam, blog do de.
  • ffamousffatman 05.09.07, 23:25
    Strasznie "anonimowe" te zdjecia. Sergiusz K. Jerzy N.
    --
    mizantrop nie polecam, blog do de.
  • aosuch 06.09.07, 06:25
  • fyrlok 06.09.07, 09:52
    No, GW - jak zwykle: Samuel tez musial byc...
    hehe....bardzo czeste imie, bardzo reprezentatywne
    dla polskich mezczyzn, co - a moze jednak Szmul ?
  • bonar10 06.09.07, 11:58
    To smutne, żałosne i ponure. Piękne i zadbana dziewczyny i to coś, co się w
    Polsce nazywa mężczyznami. I jak tu się zakochać od pierwszego wejrzenia?
  • onufry.zagloba 06.09.07, 12:02
  • semperfrei 06.09.07, 12:33
    Twoj IP zostal juz przeslany policji.
  • camel_3d 06.09.07, 12:47
    bylem jakis czas temu w szczecienie iposzedlem do klubu fitness...
    po zajeciach poszedlem pod prysznic i szok...ponad polowa byla w slipach pod
    prysznicem! kurde..no dawno tak si enie ubawilem..jak sie podmywali wkladajac
    rece w majty:)
    w przebeiralni tez troche niespodzianek..wiele osob po cwiczeniach przsszlo,
    przebralo sie w normalne ubranie i tacy zapoceni wyszlo... o gimnastyce z
    zakrywnaiem sie recznikami nie wspomne..
    Nie popieram lazenia po calej przebieralni nago..

    hmmm.... no gdzies jednak te kompleksy wychodza.


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • mad_yar 07.09.07, 10:53
    Nie wiem, widziałem może 1 faceta w slipach na siłowni w Gdańsku.
    Raczej są normalniejsi i myją się po prostu nago.
    Poza tym wszystko zależy od klubu. Do jednego chodzą buraki, do
    innego normalnie ludzie, a do jeszcze innego przekombinowani.

    Poza tym to że ktoś nad sobą pracuje i nikt mu nie każe, to piękna
    rzecz, i to jego i tylko jego sprawa.

    W samym treningu nie doszukiwałbym się kompleksów czy czynników
    niemęskich: męskie jest posiadanie woli i charakteru.
    Trening to coś, co robię dla siebie, a nie pod publikę.
  • drzejms-buond 06.09.07, 13:01
    spoko gostek! ale te 34 lata?????
    w zyciu..w życiu...
  • mad_yar 07.09.07, 10:59
    Bizon to wstrętny grubas, moim zdaniem.
    Oczywiście ma prawo do swojego zdania. To jest właśnie wolność.

    Trening nie jest dla kogoś innego, pod publikę, on jest dla CIEBIE.
  • ylemai 06.09.07, 15:43
    Tak oto jesteśmy swymi ciałami.
  • smokpz 06.09.07, 18:59
    I aż tyle. Ciało jest tylko opakowaniem, jeśli nawet pięknym to
    tylko z zewnątrz.
  • annataylor 06.09.07, 15:43
    a mnie sie ten artykul nie podoba - jacys dziwni ci faceci, moze
    troche zbyt oryginalni jak dla mnie; takich sie na codzien nie
    spotyka
  • smokpz 06.09.07, 18:54
    zazdroszczę facetom hetero: normalności i zdrowego rozsądku.
  • smokpz 06.09.07, 18:47
    najbardziej zenuje pan "Jerzy, 75 lat. Aktor, pisarz ". Sam jestem
    gejem i wiem jak niektórzy geje potrafią być płascy, kiczowaci i
    żenujący. W tym akurat nie ma nic dziwnego, rekrutują się w końcu z
    całości społeczeństwa. Nie mam nic przeciwko dbaniu o siebie,
    natomiast więzienna wypowiedź "Pan Jerzy zgrabny jak nastolatka",
    chętnie cytowana przez zainteresowanego, w połączeniu ze zdjęciem
    samego pana Jerzego zaczesanego i sfotografowanego jak nastolatek,
    jest nieco niesmaczna, a dla postronnych osób, nie znających tych
    ciemniejszych stron bycia gejem, może być nawet gorsząca. Moi
    Rodzice, choć wiedzą o mnie i czasem o różne rzeczy pytają, mają w
    moich opowieściach sporo, naprawdę dużo, oszczędzone. I niech tak
    zostanie.
  • mad_yar 07.09.07, 10:38
    Dbam o swoje ciało, trenuję na siłowni, jeżdżę na rowerku DLA SIEBIE.
    Nie dla publiki (choć fajnie jest czasami usłyszeć jakiś
    komplement).
    To po prostu część mojej drogi życia.

    Wygląd nie jest potrzebny np do podrywu. Ale nie uważam trenowania
    za niemęskie - wręcz przeciwnie. Do tego potrzebna jest jakaś wizja
    i charakter. A to już jest męskie.

    Drugą sprawą jest akceptacja samego siebie - to też istotna sprawa.
    Ale dążenie do treningu to nie jest nieakceptacja. To chęć
    popchnięcia się na wyższy, nieznany jeszcze, poziom.

    Inną sprawą jest takie ustalenie treningów i diety, żeby nie
    głodować i zwyczajnie dobrze się czuć. Trzeba to robić z głową.
    A warto mieć taki tryb zycia, żeby mieć czas na siłownię czy jakąś
    inną aktywność.
  • saeglopur 09.09.07, 01:28
    Hmmm.... jeden z Panów twierdzi, że zna rewelacyjny sposób na szczęśćie...
    Oto moje przykre życie:..

    Wydaje mi sie, że mam ciało raczej OK, znajomi bardzo go zazdroszczą i podziwiają ponieważ ćwiczę od lat mimo że mam ich dopiero 18. Biegam i sprawia mi to wielką przyjemność - nie potrafię zrozumieć podejśćia większosci polskiej - nudne i niepotrzebne:/ Mam dziewczynę już od ok. dwóch lat, zajmuję się spekulacją giełdową głównie na akcjach ale także i kontraktach. Mam więcej pieniędzy niż wielu rówieśników bądź znajomych już niby pracujących, właśnie w wyniku mojego hobby. Dość wysoko się mnie ceni i jestem chyba popularny, a także raczej lubiany. Chodze do ponoc jednego z lepszych liceów.
    Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę jednak.....

    ...od ok dwóch lat jestem strasznie nieszczęśliwy. Nic mnie już nie cieszy, niepotrafię doceniać ani drobnostek, ani wielkiego szczęścia. Czuje się strasznie a to chyba przez wrażenie pozostania za szybą, przez którą widzę wszystko wyblakłe:( Widzę przecież jak rodzi się wiosna, przemijają wakacje, znajomi się radują, żyją beztrosko - są weseli i szczęśliwi. Ja już tak niepotrafię...
    Ciekaw jestem jakich rad może udzielić pewien pan z artykułu... bądź ktoś zainteresowany....

    Pozdrawiam

    Saeglópur (zaginął na morzu - islandzki)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka