Dodaj do ulubionych

Kryzys rządowy na Łotwie

07.11.07, 12:09
Niezwykły artykuł. Tak jakbym czytał za przeproszeniem o jakimś
totalitarnym bantustanie, w którym wartości, postępowanie, etc.
ustala zamorski namiestnik.
Nie wiem, czy to tak niechcący tęgim głowom redaktorskim GazWybu
wyszło?

"Doszło do wydarzeń, które wydają się niezgodne z naszymi wspólnymi
wartościami - ostrzega ambasądor USA"
--- OSTRZEGA?? Przed kim i przed czym? Co USA obchodzą wewnętrzne
sprawy łotewskie - korupcja bądź nie wśród jej urzedników?

Czy "państwo stanie się polem gry, na którym kilka jednostek napycha
kieszenie swoje i swoich znajomych? - pytała Bailey."
--- Co to panią ambaśądor z Ameryki - gościa na Łotwie, OBCHODZI???

"Szef MSZ Artis Pabriks publicznie przyznał, że "nie należy
lekceważyć obiektywnej oceny głównego sojusznika" i wczoraj podał
się dymisji"
--- KOMPLETNA GROTESKA. Szef MSZ niepodległej Łotwy poddaje się do
dymisji po tym, jak pani ambasądor z Ameryki mówi o "wartosciach" -
czyli strofuje Łotwę? Wtrącanie się przez osoby z zewnątrz w
wewnętrzne sprawy demokratycznej Łotwy, szef MSZ nazywa "obiektywną
oceną"??? JAKIŚ OBŁĘD. Dlaczego Łotwa Amerykę a nie nas
nazywa "głownym sojusznikiem"?
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka