Dodaj do ulubionych

Afganistan dzieli Londyn i Waszyngton

13.12.07, 11:55
jedno nie wyklucza drugiego. Im mocniej talibowie oberwa na polu
walki, tym lepsze beda perspektywy na zmuszenie ich do zerwania
przymierza z Al Qaida i zawarcie pokoju z obecnymi wladzami
Afganistanu. Rzecz jasna, musieliby wczesniej uznac, ze rozmiar
dostepu do udzialu we wladzy zalezy od wyniku wyborow... a na to
talibowie raczej nie pojda... bo wiedza, ze w wolnych wyborach nie
maja zadnych szans. Ich sila bierze sie z nozy, karabinow i bomb,
nie biuletynow wyborczych....
--
Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
Edytor zaawansowany
  • uniaeuropejska1 13.12.07, 15:34
    Polemizuję z Twoją tezą,że nie mają żadnych szans.Mają szanse i to
    prawdopodobnie niemałe.Otóż partie islamskiego ekstremizmu mogą
    nawet wygrywać wybory choćby Hamas w Strefie Gazy czy FIS w
    Algierii.Po prostu to co głoszą dla Europejczyka jest nie do
    przyjęcia tam uważane jest za wolę Allaha i akceptowane.Stąd choćby
    taka popularność zamachów samobójczych mających długą tradycję w
    islamie.Talibowie obecnie stawiają sobie jednak za cel wojnę z
    niewiernymi a to oznacza,że w wyborach uczestniczyć nie będą.
  • darthmaciek 13.12.07, 15:38
    bo Hamas rzadzi od niedawna, a FIS nie rzadzil w ogole. A talibowie
    miedzy 1995 i 2001 rokiem juz pokazali swoim potencjalnym wyborcom
    na co ich stac, oj pokazali. I watpie, zeby zdobyli duzo glosow w
    jakichkolwiek wyborach.....
    --
    Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
  • uniaeuropejska1 13.12.07, 15:50
    Pokazali,lecz nie wszystkim.Moim skromnym zdaniem jest sporo osób w
    Afganistanie,które nie ucierpiały wskutek rządów talibów albo bo
    prostu nie wiedzą o ich wyczynach.To mogą być potencjalni ich
    wyborcy.
  • darthmaciek 13.12.07, 15:52
    od rzadow talibow nie ucierpialy chyba tylko dzieci narodzone po
    2001 roku - i smiem twierdzic, ze nawet one juz wiedza o wyczynach
    dawnych panow tego kraju....
    --
    Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
  • uniaeuropejska1 13.12.07, 16:13
    Jeżeli talibowie nie mają żadnych szans na wygranie wyborów to nie
    ma też żadnych szans na pokój z nimi i wysiłki Karzaja są
    bezowocne.Talibowie po prostu nie staną do wyborów skoro
    uświadamiają sobie,że nie mają w nich żadnych szans.Ich dokoptowanie
    do skłądu rządu musiałoby nastąpić na drodze niewyborczej.
  • darthmaciek 13.12.07, 16:17
    ale nie za zycia mully Omara... ten facet nie pojdzie na zaden
    kompromis.
    --
    Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
  • uniaeuropejska1 13.12.07, 16:25
    Jednooki Mułła Omar zdaje się nieźle trzymać,a więc tylko wojna.Nie
    sądzę by złapano go szybko,skoro nie uczyniono tego do tej pory.
  • darthmaciek 13.12.07, 17:25

    --
    Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
  • herr7 13.12.07, 15:56
    talibowie opuścili miasto. Nasuwa się pytanie, ile zostało tam żywych
    mieszkańców? Jak "demokracje" będą tak "wyzwalać" tubylców to niedługo nie będą
    miały kogo.
  • kijwoko 13.12.07, 17:39
    "A w Waszyngtonie sekretarz obrony Robert Gates nie ukrywał złości na niektórych
    sojuszników z NATO wykręcających się od udziału w afgańskiej wojnie. [..] Jego
    zdaniem nowa strategia NATO na najbliższe trzy-pięć lat powinna polegać na
    odejściu od odbudowy na rzecz klasycznej wojny antypartyzanckiej."


    Przypominam jak wyglada "klasyczna wojna antypartyzancka" w wykonaniu usa:


    "Kompania Charlie z 11 Brygady przybyła na ten teren w grudniu 1967 roku.
    Straciwszy kilka dni wcześniej w pułapce lubianego w oddziale sierżanta,
    żołnierze byli nastawieni wrogo do Wietnamczyków - poinformowano ich także, że w
    przysiółku My Lai, jednym z dziewięciu wokół wsi Son My, ukrywają się partyzanci
    Vietcongu.

    W wiosce nie znaleziono żadnych partyzantów, ale rankiem 16 marca 1968 żołnierze
    byli psychologicznie nastawieni na zdecydowany atak. Pod rozkazami por. Williama
    Calleya żołnierze zabili kilkuset cywilów, głównie starszych ludzi, kobiety,
    dzieci i niemowlęta. Dokładna liczba zabitych różni się w dostępnych źródłach,
    ale najczęściej padają liczby 347 i 504. Żołnierze amerykańscy torturowali także
    i gwałcili mieszkańców wioski."

    pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_My_Lai
  • darthmaciek 13.12.07, 22:11
    jak wytlumaczysz fakt, ze od 1965 do 1973 roku w Wietnamie byla to
    jedyna masakra ludnosci cywilnej dokonana przez Amerykanow? Jak
    rowniez, to ze nastepna zdarzyla sie dopiero w Haditha w 2005 roku?
    A takze to, ze odpowiedzialni za obie te masakry staneli przed
    sadem?
    --
    Iran nie moze zdobyc broni atomowej. Delenda est Carthago...
  • kijwoko 14.12.07, 11:40
    Nie udawaj glupszego niz jestes. Wojska usa maja na sumieniu ofiary cywilne
    idace w miliony, a ty tu o tym, ze tylko 2 masakry byly?!?

    Spotkalem sie z szacunkami dotyczacymi liczby ofiar podczas wojny wietnamskiej
    od 3 nawet do 5 mln ofiar w zaleznosci od zrodla. To pewnie nie w wyniku masakr,
    ale sami sie ludzie powysadzali, tak?


    Z historii najnowszej, gdzie informacje byly obecne w mediach, ale twoim zdaniem
    to pewnie niewlasciwe media, propaganda itp. - Faludza w Iraku na przyklad:

    "300-tysieczna sunnicka Faludza, polozona na zachód od Bagdadu w prowincji
    Anbar, przed wojna byla wlasciwie nieznana. Po inwazji Stanów Zjednoczonych
    stala sie matecznikiem rebeliantów i symbolem irackiego ruchu oporu. Tragedia
    rozpoczela sie juz 28 kwietnia 2003 r., kiedy w tym do tej pory spokojnym
    miescie amerykanscy zolnierze otworzyli ogien do Irakijczyków protestujacych
    przeciw zakwaterowaniu sil okupacyjnych w szkole podstawowej. 18 demonstrantów
    zginelo, kilkudziesieciu odnioslo rany."

    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=7848
    Pewnie twoim zdaniem to nie masakra, nie?

    (definicja ze Slownika Jezyka Polskiego PWN:
    masakra ż IV, CMs. ~krze; lm D. ~akr
    «zabijanie, mordowanie, zwłaszcza masowe, w okrutny, bestialski sposób; rzeź»
    Krwawa masakra.
    Masakra jeńców.
    Urządzić masakrę.)


    A tu o pacyfikacji miasta - hitler sie pewnie zza grobu usmiecha majac w usa
    takich pojetnych uczniow:

    www.rainews24.rai.it/ran24/inchiesta/en/video.asp
  • uniaeuropejska1 14.12.07, 15:04
    Kijaszek znowu swoje.Podrzuć mu jakiś link o robocie ruskich w
    Czeczenii,nie mam nic ciekawego po ręką.
  • kijwoko 17.12.07, 13:35
    > Kijaszek znowu swoje.Podrzuć mu jakiś link o robocie ruskich w
    > Czeczenii,nie mam nic ciekawego po ręką.

    Bardzo chetnie, sam tez ci moge cokolwiek podrzucic na ten temat.

    Pamietasz, baranku, ze juz ten temat przerabialismy?!? Tu masz odnosnik:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=59339038&a=59359165
  • uniaeuropejska1 17.12.07, 14:05
    Temat jankeskich zbrodni też już był przerabiany,kijaszku.Nie
    odrobiłeś lekcji,że tak ciągle do tego wracasz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.