Dodaj do ulubionych

Zarzuty wobec turysty ws. zabicia niedźwiadka

11.01.08, 13:09
Banda pijanych debili przyjechala poszalec do Zakopca, teraz
przyjdzie za to zaplacic. Oby jak najdluzej posiedzieli w tym
pierdlu.
Obserwuj wątek
    • arkadlys Re: Zarzuty wobec turysty ws. zabicia niedźwiadka 11.01.08, 13:16
      A nie bierzesz pod uwagę, że mogli to zrobic w obronie własnej? Po
      co poszli do szpitala i opowiadali o tym? Przecież mogli sobie po
      prostu wrócic do domu.
      Gazeta tak ładnie pisze "1,5 letniego niedźwiadka" wywołuje w ten
      sposób żal zwierzątka, ale to bydle jest większe niż duży pies, a
      gdyby się ktos bronił przed psem (GW napisałaby na pewno krwiożerczą
      bestią) byłoby OK??????
    • andrzej.ablaze Co za dzicz mieszka w tej lubawie 11.01.08, 13:29
      porąbany pseudoturysta morduje niewinne zwierzę, naćpane nastolkatki biją
      nauczycielki. Cz nie tę miejscowość i jej mieszkańców powinna być skierowana
      uwaga naszych nauczycieli katolickiej wiary, oczywiście i koniecznie spod znaku
      najświętszego ojca dyrektora !!!!
        • orglee Re: Zarzuty wobec turysty ws. zabicia niedźwiadka 11.01.08, 13:50
          Bardzo dobry pomysł.
          Jeśli jednak chodzi o upublicznienie wizerunku to mogłoby to zrujnować im życie
          a jest nadzieja jeśli pomysł z pracą społeczną by wypalił to mogło by coś trafić
          do tych bezmózgich matołów.
          --------------------------------------------------
          Najlepiej posłać ich do zoo niech sprzątają klatki z niedźwiedziami ( które
          byłyby w środku ]:-> )
      • bardu Re: Zarzuty wobec turysty ws. zabicia niedźwiadka 11.01.08, 13:46
        Jeden z tych debili z wyraźną przyjemnością opowiadał dziennikarzowi o zdarzeniu
        w tv. Pewnie był bardzo dumny z siebie - wystąpił w telewizorze. I chętnie
        pokazywał twarz. Sprawy o bestialskie traktowanie zwierząt kończą się niestety
        na ogół niewysoką grzywną. Mam nadzieję, że tym razem sąd stanie na wysokości
        zadania i ukarze bydlaków adekwatnie do czynu.
      • orglee Re: Wspolny mord, a potem seks! 11.01.08, 13:54
        Rzadko komentuję artykuły, ale często czytam wasze komentarze.
        I tak się tylko zastanawiałem kiedy jakiś oszołom wmiesza w to politykę
        HAHAHAHAHA ( nie ważne z której partii, oszołom to oszołom )
    • maciekzy A może działali w obronie własnej? 11.01.08, 14:22
      Pewnie taki niedźwiadek może porządnie poranić pazurami a może nawet
      rozszarpać czy zabić.

      Kto to wie? Ja nie wiem.

      Wazne zreszta prawnie chyba nie jest czy może zabić tylko
      czy oni działali pod takim wrażeniem. Jak faceta który nas napada
      z plastikowym pistoletem tez można zabić mimo że jest niegrożny,
      bo właśnie my myślimy że jest grozny i mamy ku temu wszelkie
      powody.

      Może było tak a może inaczej. Po to bedzie proces aby ustalić

      Ciekawi mnie tylko dlaczego prasa tak to jednostronnie przedstawia?
      Dlaczego powyższe opinie są tak jednostronne?
      Dlaczego ci faceci nie oddaja do sądu Parku bo chodząc po szlaku
      narażenie byli na niebezpieczeństwo atakujących dzikich zwierząt.






      • jerryco Re: A może działali w obronie własnej? 11.01.08, 14:30
        Dzikie zwierzę powinno spieprzać w podskokach na widok człowieka,
        a nie namolnie dopominać sie poczęstunku.
        Winni śmierci tego niedźwiadka są turyści ale niekoniecznie ci oskarżeni.
        W USA są ekipy, które uczą niedźwiedzie bać sie ludzi i szkolący mieszkańców i
        turystów jak postepować z niedźwiedziami.
        A u nas atrakcja wielka jak spotkasz niedźwiedzia na drodze.
        Zamykać śmietniki na kłódkę i nie karmić!
        To dla dobra dzikich zwierząt.
      • default Re: A może działali w obronie własnej? 11.01.08, 14:55
        maciekzy napisał:

        >> Dlaczego ci faceci nie oddaja do sądu Parku bo chodząc po szlaku
        > narażenie byli na niebezpieczeństwo atakujących dzikich zwierząt.
        >
        Taaa, jasne. Dzikie zwierzęta wprost płoną żądzą zabicia i pożarcia
        każdego człowieka, w tym celu podstępnie czają się za każdym drzewem
        i atakują znienacka bezbronnych turystów. To jest po prostu cel ich
        życia :)
      • asmok6 Re: A może działali w obronie własnej? 11.01.08, 14:57
        maciekzy napisał:

        > Pewnie taki niedźwiadek może porządnie poranić pazurami a może nawet
        rozszarpać czy zabić.
        > Kto to wie? Ja nie wiem.

        A chodzisz tam gdzie są dzikie zwierzęta? Domyślam się że nie. Więc nie masz
        potrzeby wiedzieć. Oni wchodząc na teren parku powinni wiedzieć jak się w tym
        parku należy zachowywać w przeciwnym wypadku narażają siebie i zwierzęta na
        niebezpieczeństwo.

        > Wazne zreszta prawnie chyba nie jest czy może zabić tylko
        > czy oni działali pod takim wrażeniem.

        To nieistotne pod jakim wrażeniem działali, jeśli nie potrafią zareagować na
        obecność dzikich zwierząt to nie powinni chodzić tam gdzie te zwierzęta żyją.

        > Dlaczego ci faceci nie oddaja do sądu Parku bo chodząc po szlaku
        > narażenie byli na niebezpieczeństwo atakujących dzikich zwierząt.

        Bo te zwierzęta tam właśnie mieszkają. To jest ich właściwe miejsce. A oni tam
        poszli dobrowolnie z pełną swiadomością tego czym park jest (jeśli bez
        świadomości to tym bardziej powinni zostać ukarani).
        To tak jakbyś wszedł w zoo do zagrody lwów i podał zoo do sądu że lew ci zagroził.
      • whitenegger Re: A może działali w obronie własnej? 11.01.08, 15:00
        Ty chyba sam nie wiesz co piszesz. Jeden z tych gości był w TVN i udzielał
        wywiadu bez zakrywania twarzy i wyraźnie powiedział, że sam go utopił bez pomocy
        innych. Skoro sam
        dał radę go utrzymać i utopić to znaczy, że zabił rozmyślnie. Nie wyobrażam
        sobie jak - podobne bardzo agresywne - można utrzymać topione zwierzę?
        Przecież musiało się rzucać, bo przecież nie czekało biernie aż umrze z braku
        tlenu.
        Pytanie nr 2. Skoro ten gość miał tyle pary by utrzymać wierzgające i
        bardzo agresywne zwierzę, to czemu go po prostu nie przytrzymał a reszta nie
        wezwała pomocy pracowników Parku, którzy by bezkrwawo spacyfikowali
        niedźwiadka-mordercę?
        Czy to takie trudne wyciągnąć komórę i powiedzieć parę słów? No tak, po co
        grzebać po kieszeniach kurtki jak łatwiej rzucać kamieniami i topić.
      • wari Re: A może działali w obronie własnej? 11.01.08, 17:44
        maciekzy napisał:
        > Pewnie taki niedźwiadek może porządnie poranić pazurami a może
        nawet
        > rozszarpać czy zabić.
        >
        > Kto to wie? Ja nie wiem.

        Na szczęście są tacy co wiedzą :). Ja np. wiem co jest w stanie
        zrobić tej wielkości niedźwiedź brunatny. Jeśli jest bity i topiony
        jest w stanie podrapać, ugryźć. Po prostu broni się, gdy zagrożone
        jest jego zycie. Natomiast nie atakuje, choć może domagać się
        jedzenia (a tam misia karmiono), ale wtedy łapie za plecak, ubranie.
        W żadnym wypadku nie jest groźny. Znacznie bardziej niebezpieczny
        byłby pies podobnej wielkości i agresywny.

        > Dlaczego ci faceci nie oddaja do sądu Parku bo chodząc po szlaku
        > narażenie byli na niebezpieczeństwo atakujących dzikich zwierząt.

        Bo to park narodowy. Nie wolno w nim karmić zwierząt.Władze parku
        nie gwarantują bezpieczeństwa przed dzikimi zwierzętami. Musiałyby
        wybudować tunele dla turystów (polecam kanały miejskie lub
        warszwskie metro). Poza tym oni chodzili tam po zmroku, czego tez
        nie wolno.

        Dla zainteresowanych reportaż:
        uwaga.onet.pl/1447439,archiwum.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka