Dodaj do ulubionych

Marina Vlady: Prasa w Rosji mnie nie nawidzi

16.01.08, 07:23
Słowo "NIENAWIDZI" piszemy tak właśnie/razem/.
Edytor zaawansowany
  • malgorzata_st 16.01.08, 08:49
    Dlaczego ostatnio tak mało Pani pisze?
  • 0kostek 16.01.08, 09:57
    Pani Żebrowska powinna ten wątek rozwinąć i napisać o tym conajmniej
    powieść. Napisała o tej sprawie w sposób wyjątkowo odkrywczy i
    przenikliwy. Ma kobieta talent do nie banalnego opisu ponurych
    czasów PRL. Robi to oryginalnie i demaskatorsko. Widać od razu że
    musiała doświadczać na sobie straszliwych przeżyć związanych z
    codziennym życiem w czasach komuny. Zgadzam się że ta wybitna autora
    powinna częściej gościć na łamach Gazety Wyborczej.
  • anna.zebrowska 17.01.08, 18:58
    Bardzo dziękuję za sprawiedliwa krytykę. Do internetu poszedł
    brudnopis artykułu, z wydania papierowego papier toaletowy zniknął.
    Trochę żałuję, ale nie było miejsca, by rozwinąć temat.
    Ukłony, zapraszam serdecznie do krytyki moich następnych artykułów.
    Tylko krytycy pozwalają sie nam utrzymać w pionie. Nawet po trzecim
    piwie.
  • janvan 27.01.08, 05:53
    Zacytuje tylko jeden fragment Pani tekstu, który sprawił, że nie mogłem już
    "przejść" obojętnie, tak jak to zazwyczaj robię czytając Pani felietony na temat
    kultury rosyjskiej.

    "Uwielbiany za życia, po śmierci uznany za sumienie narodu, dziś prawie zapomniany"

    Proszę mi powiedzieć - czy Pani naprawdę uważa, że WW jest dziś "prawie
    zapomniany", czy po prostu postanowiła Pani trochę udramatyzować swój artykuł,
    "dopasować" rzeczywistość do swoich dziennikarskich potrzeb?
    W Rosji nadal są miliony (!) wielbicieli twórczości WW, niemal co roku niemal
    wychodzi o nim jakiś nowy film dokumentalny, przy każdej rocznicy śmierci czy
    urodzin większość liczących się telewizji emituje o nim program albo film,a
    niektóre wręcz prowadzą całe "wieczory z W.Wysockim", odsłaniane są kolejne
    pomniki (czy to większych miastach czy na prowincji), przez jego znajomych i
    przyjaciół wydawane są kolejne książki mu poświęcone, w internecie powstają
    kolejne strony, a stare sie cały czas rozwijają, w każdej sieci wymiany plików
    znajdzie Pani tysiące plików mp3 jego piosenek, cały czas się pojawiają nowe
    kolekcjonerskie zestawy,wydania DVD, inni współcześni artyści bardzo często
    nagrywają covery utworów WW... itd itp. A Pani mówi prawie zapomniany?
    Nieprofesjonalizm i ignorancja są niestety najczęstszymi grzechami polskich
    dziennikarzy piszących dzisiaj o Rosji.Pani, jak widać, niestety, nie wyróżnia
    się na tym tle.

    Jeszcze się odniosę do tytułu.
    O czym tak w ogolę miał być ten artykuł - o nowej sztuce M.Vladi poświęconej
    zmarłemu mężowi?O rocznicy urodzin wielkiego barda?
    W moim odczuciu tytuł wskazuje na to, iż chodziło po prostu o lekkie
    zasugerowanie czytelnikowi, iz tak naprawdę Rosjanie jako dziki brutalny naród
    nie mający żadnych wartości...a ponieważ nie jest to pierwszy artykuł Pani
    autorstwa, który czytam, odczucie to przerasta już w przekonanie.
  • anna.zebrowska 17.01.08, 18:46
    Przepraszam, jestem stara i leniwa. Ale spróbuję sie dla Pani
    zmobilizować. Pozdrawiam serdecznie! AŻ
  • chruppp 16.01.08, 10:22
    NIENAWIDZI pisze się RAZEM!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka