Dodaj do ulubionych

Grunt to metropolie

    • aton44 Totalny kretynizm. Nikt nie daje gwarancji 07.02.08, 17:19
      na właściwe wykorzystanie środków ani w metropolii, ani w innym
      miejscu. A szanse ich wykorzystania zależą tylko od założonych
      celów. Mądry menedżer nie ładuje kasy w firmie tylko w elementy
      najnowocześniejsze.
      To cały organizm musi być sprawny i wspólpracować.
      Czy wątroba lub serce będzie lepiej pracować jeśli ograniczymy
      dopływ życiodajnych substancji do innych części ciała?
      No chyba że mamy do czynienia z inwalidą.
      Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
      Pamiętamy jak nieoraniczony dopływ środków i technologii
      gwarantowała władza w latach 70-tych dla Śląska?
      Cała Polska tam pracowała.
      Jaki mamy dziś efekt?
      A wcześniej cała Polska budowała swoją stolicę. Czy przełożyło się
      to na korzystny rozwój innych regionów?
      Na wschodzie tak naprawdę to w miarę są rozinięte tylko 3 największe
      ośrodki miejskie - Białystok, Lublin i Rzeszów - i wcale ich
      wieloletnie przewodzenie województwom nie pomogło Białej Podlaskiej,
      Włodawie, czy Sanokowi.
      Środki muszą być przeznacane celowo, a nie regionalnie.
      A strategia wypracowywania celów powinna zależeć od wspólpracy
      rzadzących krajem z zarządzającymi regionami.
      Dobrze to powinno funkcjonować, jeśli ogólnokrajowe strategie
      rozwojowe współżyją z regionalmymi planami istnienia państwa.
      Szkoda ze wspólne środki stały się pulą partyjnych przetargów i
      wyborów a nie rzeczowo i konsekwentnie realizowaną strategią rozwoju
      całego kraju.
    • asonik spoleczenstwo wydajne 07.02.08, 17:22
      We Francji ludzie siedza na ulicach i nie chca nic robic w imie
      dobra, w Polsce jest inaczej – ludzie traca energie na robienie
      rzeczy nieistotnych, pieniadze z Unii przy okazji wezma, bo sie
      naleza, ale zeby je dobrze spozytkowac to juz inna strona. Jak mowi
      moj znajomy – z gory przepraszam za slowa – « wszedzie jest gowno,
      ale w innym opakowaniu ». Chcialabym to inaczej nazwac, ale nie
      umiem trafniej ocenic tego co chce przez to powiedziec.

      We Francji na przedmiesciach siedza ludzie, siedza rok i drugi,
      przestaja byc mlodzi i dalej siedza, az ktos przyniesie im
      rozwiazanie. Czasem dla odmiany od siedzenia spala jakis samochod.
      Ale te dzialania w gruncie rzeczy nie sa szkodliwe dla nich samych,
      jednak niczego w ich zycie nie wnosza.

      “Mieszkam w Polsce i juz wiem, ze Unia daje pieniadze, dowiedzialam
      sie znaczenia slowa dotacje oraz go uzywam. Moja ciotka o dotacje
      sie starala, ale jej nie dali bo mowili, ze nie ma jakiegos biz...
      planu. W tym roku postanowilam pojsc na angielski, jednak nie bede
      nic robic dalej, a juz na pewno nie zmienie swojego stanowiska, bo
      nie wypada. Musze byc lojalna w stosunku do kolezanek i szefowi nie
      wolno przeszkadzac. To bylby szczyt arogancji, taka niefrasobliwa
      postawa. Zostane w mojej firmie, bo jest zagraniczna. Niedawno ktos
      cos mowil, ze niebawem moze nie istniec, ale kto bedzie wierzyl, ze
      oni dadza moja prace jakiejs ciemnej chinskiej masie. Po prostu im
      nie wierze i zostaje. Mojemu mezowi dali pieniadze na odprawe za
      zwolnienie. Kupimy sobie samochod, a potem zobaczymy co dalej
      bedzie. W koncu moze pojsc na bezrobotne, jest za stary zeby isc na
      szkolenia”.
      Od domu wszystko sie zaczyna. Edukacja dzieci, kultura zachowan,
      dlatego przyklad domu ma odzwierciedlenie w zyciu zawodowym i naszej
      mentalnosci.
      Stalismy sie narodem wolnym i myslacym. Zaczynamy byc swiadomi
      procesow, ktore mialy miejsce w przeszlosci : ze stary system nie
      mial racji bytu i nawet w czasie rozkwitu ulegal rozkladowi. Wiemy
      co mamy i wiemy czego zadac. Niestety wiele z nas ciagle nie wie jak
      byc produktywnym, duzo krzyczy na innych, obrzuca wina. Ale uwaga –
      my sie szybko uczymy. Wyjezdzamy do « dobrobytu » i jaka przemiana.
      Wiemy jak byc wydajnymi, charujemy w nocy, nie tylko dla pieniedzy,
      jestesmy pomyslowi i doceniani.
      W koncu Renault Clio to nic innego jak prototyp pewnego Polaka, a
      programy antywirusowe w Ameryce wymyslone przez studenta SGH, ktory
      nie byl nam potrzebny.
      A gdyby tak wziasc naszych politykow w Brukseli i probowac znalesc
      ich odpowiednik na odpowiednim poziomie w Warszawie. Skad sie bierze
      ta mala roznica. Czemu na Zachodzie stajemy sie ekonomiczni i
      rozsadni.

      Znacznie odbieglam od tematu, ale tylko dlatego, ze Pan Profesor
      sprowokowal mnie wlasnie do takiego myslenia. Chyle czolo przed jego
      odwaga, zycze mu pozostania w cieniu i dalszego dzialania.

      Absolwentka bardzo komunistycznego Uniwersytetu Slaskiego.
      Agnieszka Sonik sie klania.

      .


      --
      Agnieszka Sonik
      tel 1: +33 6 72 02 40 45
      tel 2: +48 507 98 33 88
      • folkatka Re: spoleczenstwo wydajne 07.02.08, 17:54
        Agnieszko Sonik,
        zapraszam do nas, na wschód. Zobaczysz ze pan "profesór" bardzo sie myli. W jego
        stwierdzeniach nie ma za grosz odwagi. Jest za to nierzetelność i upraszczanie,
        obrażanie nas - mieszkańców wschodniej Polski.
        Odwagi to mogę gratulować Tobie - bo ja bym chyba nie podała swojego nu,eru tel.
        --
        www.lublin2016.pl
        www.chrzl.pl/
        ========================================
    • kosidlo Grunt to metropolie 07.02.08, 17:28
      NO I TU JESTESMY; PONOC PROFESOR TAKIE POGLADY UPRAWIA. ON SIE PYTA:SKUNDES SIE
      WZIUNES??A TA CVALA BANDA OSRANCOW Z POLSKI CO ZDOBYWALA WIEDZE ZA NASZE $$W
      HAMERYCE??TERAZ ONI NAM MOWIA:CO WY JESTESCIE WARCI?? MY WAM POWIEMY!! I JUZ
      MAMY NIE 05KG A 04;TYLKO ZE TAM LUDZIE MAJA STABILIZACJE ZYCIA =PRACA.
      TU NASZE 'YLYTY' PULITYCNAE NIC ZAPEWNIC NIE MOGą.BO ONI NIE SA OD TEGO;IM
      ZALEZY ABY WYRUCHAC I NA STOLECKI ....USIAC.
      A ODERWAC ...OD STOLECKOW...JAK GLUPKI SIE ZBIESOM....Hi!
          • profanum_vulgus Re: Jakich błot pacanie? 07.02.08, 18:15
            Najszybciej rozwijającą się dziedziną gospodarki światowej, przynoszącą przy tym
            gigantyczne zyski jest turystyka (która nie tylko obejmuje "metropolie"). Pan
            profesor w swoich rozważaniach tego nie uwzględnił. Jeżeli nie zbudujemy drugiej
            Irlandii to czemu mamy nie budować drugiej Francji, gdzie na biedne regiony
            przeznacza się ogromne środki. Tam wiedzą, że turystyka jest przemysłem.
            Kilka faktów do poczytania:
            www.tourisme.gouv.fr/fr/z2/stat/chiffres/att00009212/ccles_gb.pdf
            • conservator Re: Jakich błot pacanie? 07.02.08, 21:15
              > Irlandii to czemu mamy nie budować drugiej Francji, gdzie na
              biedne regiony
              > przeznacza się ogromne środki. Tam wiedzą, że turystyka jest
              przemysłem.

              Aż ciśnie się na usta: gdzie Rzym, gdzie Krym? Poza tym porównując
              rozwój gospodarczy Francji i Irlandii można twoje konfabulacje
              skomentować jednym słowem: buahahaaaaaaaaa
    • rad500 ***ostatnia wypodziedz 07.02.08, 17:46
      to strzał w sedno. Jak kraj ma się rozwijać skoro każdy, kto się niby zabierze
      do jakiejś roboty tylko odbija piłeczkę do następnego? Dlaczego? Po co ma być
      moja wina jak coś nie wyjdzie? Widać to doskonale na przygotowaniach do Euro
      2012. Nic tylko odbijanie piłeczki rząd/samorząd/reszta. Jeden zwala na innych,
      lecz brak mu odwagi, by wskazać konkretną osobę, bo wtedy by go jeszcze podała
      do sądu. Więc zwala winę na poprzednie rządy. I tak w kółko z okresem czteroletnim.
    • kamilek.k Grunt to metropolie 07.02.08, 18:40
      A ludzie w zachodniej Polsce to skad sie niby wzieli. Przeciez: dolnoslaskie,
      opolskie, lubuskie i zachodniopomorskie to tereny niemieckie (wyprzedzając różne
      wypowiedzi: to nie był zabór niemiecki tylko Niemcy - zabór to była
      Wielkopolska, Górny Śląsk, Pomorze Wschodnie). Ludzie tam przesiedlili się z
      kresów wschodnich i Polski Centralnej. I co? Była infrastruktura lepsza niż w
      pozostałej części kraju i jakoś się zaczęło wszystko rozwijać. Tu nie chodzi o
      ludzi. Rozbudowując infrastrukturę we wschodnich województwach obecnej Polski,
      regiony te zaczną się rozwijać. Bo infratruktura do rozwoju jest niezbędna.

      Pan Gorzelak ma w niektórych kwestiach rację, ale ogólnie taki sposób myślenia
      nie pomoże ani Polsce wschodniej, ani zachodniej, bo w ten sposób przetrwają
      tylko większe miasta i ich zaplecze, a miasta, miasteczka i wioski bardziej
      oddalone zaczną się cofać. Również w zachodniej części kraju.
    • sselrats Grunt to metropolie 07.02.08, 21:04
      W kazdym kraju sa regiony bardziej i nmiej ekonomicznie aktywne i
      zasobne. Te uklady zmieniaja sie powoli ale nieustannie.

      W gospodarce rynkowej biedniejsze regiony sa atrakcyjne dla
      inwestorow pod wzgledem tanszej sily roboczej, ale tez wymagaja
      wiekszego nakladu kapitalowego ze wzgledu na slabsza infrastrukture.

      W regionach bogatszych relacje sa odwrotne - latwiej rozpoczac
      dzialalnosc ekonomiczna, ale wyzsze sa koszty biezace.

      W ten sposob nakbiedniejsze regiony krajow nie osiagaja kompletnego
      dna, a wzrost tych najbogatszych limitowany jest przegrzewaniem sie.

      Wszystko jest dobrze jesli mechanizmy te pozostawione sa naturalnej
      ekonomii. Ale z dyskutowanego artykulu wieje komunistycznym sposobem
      myslenia, jakby rzadzacy caly czas wierzyli w propagandowa wyzszosc
      komunizmu nad kapitalizmem.

      Czy nie dosc szkod spowodowala komuna 1944-1989? Odsunac komuchow od
      wladzy raz na zawsze!
      • bambambama Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 21:36
        sselrats (swoja droga co za skomplikowany nick!), owszem, zostawmy to naturalnym
        prawom ekonomii, ok, ale jest wiele dziedzin gdzie srodki sa przyznawane
        centralnie, wiec, chcac nie chcac, czasami trzeba zdecydowac czy unijne srodki
        przeznaczyc na kolejne muzeum w warszawie czy na remonty drog w lublinie.
      • europejczyk.z.unii Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 22:02
        sselrats napisał:

        > Ale z dyskutowanego artykulu wieje komunistycznym sposobem
        > myslenia, jakby rzadzacy caly czas wierzyli w propagandowa wyzszosc
        > komunizmu nad kapitalizmem.
        >
        > Czy nie dosc szkod spowodowala komuna 1944-1989? Odsunac komuchow od
        > wladzy raz na zawsze!


        A ja myślałem, że można dojść do odwrotnych wniosków np. „z dyskutowanego artykułu wieje LIBERALNYM sposobem myślenia” (o ile liberalny sposób myślenia może dotyczyć dotacji).

        Tj. chyba bardziej można się było spodziewać komentarza „To tu Unia daje taką gigantyczną szansę na mega-skok a profesor liberał z Warszawy chce żeby bogaci się bogacili a biedni biednieli”

        Pzdr

    • nerwowa10 Grunt to metropolie - bezczelność do kwadratu! 07.02.08, 21:39

      -- Jesli szanowny potłuczony pan naukowiec reprezentuje poglądy PO, a Wyborcza
      zwana inaczej "Koszerna" gazeta śmie je publikować to znaczy, że ten kraj stanął
      dosłownie na głowie!!!! Mówiono, w tym i ja niestety, że to PiS-owi wszystko się
      pochrzaniło, a teraz słucham, czytam i no najzwyczajniej w świecie SZLAG MNIE
      TRAFIA! Toż to jawny skandal, a Wyborcza jeszcze temu przyklaskuje co jest już
      szczytem medialnej bezczelności!. Pan jakiś tam pseudonakuwiec jasno mówi: w tym
      kraju ma być część skansenu, do którego my- wielcy światowcy z warszawki
      łaskawie wpadniemy sobie na wakacje pooglądać mieszkańców jak sobie chodzą w
      gumofilcach, piją miodek prosto z domowej pasieki i pasą krowy na pastwisku! A
      i najlepiej jeszcze, żeby mieszkali w lepiankach bez podłogi a w ramach
      dodatkowych atrakcji, żeby mieli wychodek na podwórku- bo to tak swojsko.
      OJestem mieszkanką tego przyszłego skansenu, mieszkanką Białegostoku z tytułem
      magistra- a skoro tak- to może mnie i innych magistrów z Białegostoku należy
      pozamykać, albo odizolować, żeby przypadkiem nie psuli swojskiego krajobrazu???
      Może to będzie następny pomysł panów pseudonaukowców z Uniwersytetu
      Warszawskiego. Rzadko klnę, ale po tym co Wyborcza dziś wydrukowała cisną mi się
      na usta tylko słowa: a odpier...cie Wy się od tego Podlasia. Skansen urządźcie
      sobie np. w Wilanowie!
      nerwowa10
    • olias Grunt to metropolie 07.02.08, 21:56
      wyjątkowo sprostytuowane elity. Pytanie drobne - a po co dawać kasę
      na tzw. naukowców? Każdy, kto pracuje w przemysle rozumie to
      pytanie. Nauka polska to banda nieduaczników żrących moje podatki w
      zamian nie dających nic. Kompletnie nic. Trudnio by cokolwiek polscy
      naukowcy dawali, jeśli nawet nie znają problemów współczesnej
      techniki.
      twierdzenie warszawskiego squ..ela (cenzor zostaw)- typowe dla elit
      tego śmiesznego państwa.
    • jamaan Czego jeszcze nie rozumiecie...? 07.02.08, 21:58
      "...Pomagać najsłabszym to anachroniczne myślenie. Doświadczenia całego świata
      pokazują, że kraje modernizuje się w zupełnie inny sposób..."

      "..."metropolie rządzą światem". Od miejsca, jakie nasze metropolie zajmą w
      światowej sieci, będzie zależało miejsce polskiej gospodarki i jej
      konkurencyjność..."

      "...Jeśli chcemy być bogaci, musimy być innowacyjni, bo tylko innowacyjni mogą
      być drodzy. A ci, którzy konkurują ceną, muszą być biedni, bo tylko biedni mogą
      być tani..."


      Rozumiem, że uważacie, że z Rzeszowa lub Białegostoku łatwiej zrobić lokomotywy
      ciągnące całą Polską gospodarkę niż z Wrocławia, Poznania lub Gdańska...? Po
      prostu musimy władować całą kasę we "wschód". Dzięki temu zyskamy gigantyczną
      przewagę w globalnym ekonomicznym wyścigu szczurów i nie będziemy już dłużej
      robić za Chińczyków w UE...?

      Gratuluje dobrego samopoczucia!
        • jamaan Jakie inne podobieństwa widzisz do ściany wsch...? 07.02.08, 22:13
          "...Dolina Krzemowa powstała w bardzo sprzyjających okolicznościach. Było to
          miejsce, w którym panował dobry klimat. Deszcz padał tylko zimą, temperatura nie
          spadała poniżej 15°C, natomiast latem nie przekraczała 30°C. Nie było więc ani
          za gorąco, ani za zimno.

          Pierwotnie był to obszar typowo rolniczy – mieszkańcy uprawiali na pobliskich
          niewielkich wzgórzach sady pomarańczy i brzoskwiń oraz plantacje karczochów.

          Po trzęsieniu ziemi w San Francisco na początku XX wieku rozpoczął się napływ
          przybyszów. Gubernator Kalifornii – Stanford – ufundował w Palo Alto
          uniwersytet, by uczcić pamięć zmarłego syna. Od tego, początkowo lokalnego,
          uniwersytetu wszystko się powoli zaczęło. Jednak dynamiczny rozwój przypada na
          czas II wojny światowej. Wtedy najsilniejsze ośrodki technologiczne i badawcze
          USA skoncentrowane były niekorzystnie pod względem strategicznym w stanach na
          wschodnim wybrzeżu. Cześć badań i produkcji zdecydowano przesunąć do Stanfordu.
          Sprowadzono tam znakomitych fachowców a tamtejsze fabryczki zaczęły produkować,
          zamiast pługów i traktorów, czołgi i radary. Uniwersytet zaczął skupiać wokół
          siebie przedsiębiorstwa, które stopniowo się rozrastały i mnożyły, bo ludzie w
          nich pracujący zakładali potem własne firmy. W roku 1980 istniało 90 firm
          zatrudniających 25 tys. osób. Pracowano nad zaawansowanymi technologiami
          przemysłowymi (produkcja półprzewodników). Głównym odbiorcą tych produktów była
          armia Stanów Zjednoczonych. W 1985 roku znajdowało się tam ponad 2500 zakładów,
          które zatrudniały ponad 220 tys. pracowników. Obecnie funkcjonuje tam ponad 700
          firm informatycznych i teleinformatycznych..."
          pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_Krzemowa
                      • polska_baba A co z PKB? Nigdy jeszcze nie pracowałeś, zgadłam? 07.02.08, 23:25
                        Sorry, muszę kończyć. Robota na mnie czeka. Muszę zabrać się do wypracowywania
                        PKB, żeby zarobić na Twoje studia.
                        A redaguję beletrystykę. Dla Twojej informacji: socrealizmu już się nie wydaje,
                        więc daruj sobie. Komunizmu ani socjalizmu nie popierałam nigdy, a 4 czerwca
                        1989 r. jest jednym z najszczęśliwszych dni mojego życia. (Wiesz przynajmniej,
                        co to za data?)
                        • conservator Re: A co z PKB? Nigdy jeszcze nie pracowałeś, zga 07.02.08, 23:47
                          Zacytuję ci coś w kwestii przemyśleń, pasuje jak ulał do naszej
                          dyskusji nt dofinansowywania jednych przez drugich (co jest
                          socjalizmem jakkolwiek nie nazywałby się ustrój panujący)jest to
                          list T.B Macaulaya angielskiego męża stanu do jednego z jego
                          amerykańskich przyjaciół z połowy XIX w...

                          "Serdecznie życzę wam pomyślności. Ale mój rozum i moje życzenia są
                          w stanie wojny i nie potrafię pozbyć się najgorszych przeczuć. Jest
                          najzupełniej oczywiste że wasz rząd nigdy nie będzie w stanie
                          utrzymać biednej i rozgoryczonej większości. U was bowiem rządzi
                          większość, a bogaci którzy stanowią mniejszość są na jej łasce.
                          Przyjdzie dzień, gdy w Nowym Jorku większośc ludzi z których żaden
                          nie zjadł więcej niż pół śniadania, lub nie spodziewa się więcej niż
                          pół obiadu wybierze ciało ustawodawcze. Czy można mieć wątpliwości
                          co to będą za ustawodawcy? Z jednej strony mąż stanu nauczający
                          cierpliwości i szacunku dla nienaruszalnych praw a z drugiej demagog
                          wygłaszający tyrady na temat tyrani kapitalistów i lichwiarzy
                          (oligarchów :) przypis mój )który pyta dlaczego ktoś miałby prawo
                          jeździć powozem i pić szampana, gdy uczciwy lud potrzebuje rzewczy
                          bardziej podstawowych?"
                          • polska_baba Znowu wklejasz, a samodzielnie myśleć nie umiesz? 08.02.08, 00:25
                            Zakładasz, że zachód Polski dopłaca do wschodu. Udowodnij. Nie będziesz mógł, bo
                            to nieprawda.
                            Tu idzie o coś innego. Rząd chce unijne dotacje przeznaczone na wyrównywanie
                            nierówności w rozwoju regionów odebrać tzw. ścianie wschodniej i dać najlepiej
                            rozwijającym się regionom. Więc to nie są Wasze pieniądze.
                            Jest takie powiedzenie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To co
                            wkleiłeś to czysta ideologia. Najbogatsi ludzie tak naprawdę niczego nie
                            wypracowują. Mówi się, że pieniądz robi pieniądz. Sam? Przecież ktoś fizycznie
                            musi zwiększyć ilość jakichś dóbr, że nastąpił realny przyrost jakiejś wartości.
                            A co do cytatu, minęło 150 lat i demokracja amerykańska jeszcze się nie zawaliła.
                            • polska_baba Już mi się nie chce dyskutować 08.02.08, 00:40
                              I tak Cię nie przekonam. Zaraz wkleisz jakiś kolejny cytat, głupszy od
                              poprzedniego, a tu pies domaga się wieczornego spaceru, robota leży odłogiem.
                              Spadam. Dobranoc. Rzuć te książkowe mądrości, rusz głową samodzielnie, to nie
                              boli. Uwierz, nawet największe autorytety się mylą.
                              Nie cytuj, myśl!
                              • conservator O dyskusji tu w ogóle nie ma mowy, nic do ciebie 09.02.08, 19:20
                                dociera, a jak nie umiesz rzeczowo się ustosunkować to obrażasz.
                                Pamiętaj to nie wschód ciągnie ten kraj do przodu. Wschód jest kulą
                                u nogi Polski zachodniej która w głównej mierze pracuje na rozwój
                                tego kraju. I ile byś bzdur i pomyj nie wylała na innych tutaj, nic
                                tego nie zmieni przynajmniej w najbliższej przyszłości.
      • polska_baba Ty też czegoś nie rozumiesz 07.02.08, 22:21
        Nie rozumiesz, że jak już u siebie będziesz miał tę metropolię, to ze wschodu
        przyjadą młodzi zdesperowani (bo z biedy), gotowi pracować za połowę Twojej
        pensji i prędzej czy później odbiorą Ci pracę, bo nikt nie będzie trzymał
        wypalonego pracownika, mogąc zatrudnić nowego za mniejsze pieniądze.
        Już to w jednym miejscu napisałam, powtarzam. Możecie odebrać nam te pieniądze,
        ale my po nie do Was przyjdziemy. I nie łudź się, że mamy gorsze wykształcenie,
        tu też są uczelnie, a najlepsi absolwenci są na pewno lepsi od przeciętniaków z
        zachodu.
      • tornson Re: Czego jeszcze nie rozumiecie...? 07.02.08, 22:27
        jamaan napisał:

        > "...Pomagać najsłabszym to anachroniczne myślenie. Doświadczenia całego świata
        > pokazują, że kraje modernizuje się w zupełnie inny sposób..."
        Taaa... na przykład Skandynawia i wogóle boom gospodarczy powojennej Europy
        (ogrom praw socjalnych).

        > Rozumiem, że uważacie, że z Rzeszowa lub Białegostoku łatwiej zrobić lokomotywy
        > ciągnące całą Polską gospodarkę niż z Wrocławia, Poznania lub Gdańska...?
        Taaaa, tyle że przedsiębiorstwa High-Tech chętniej lokują się poza
        aglomeracjami. Aglomeracje służą głównie spasionym i nikomu niepotrzebnym armiom
        menagerów.
      • jackie71 Re: Czego jeszcze nie rozumiecie...? 08.02.08, 02:12
        Nikt tego nie twierdzi, zwłaszcza nie przeczytałam nigdzie pomysłu, aby była to
        "cała kasa"; większosc ludzi na tym forum nie zgadza sie natomaist z tezą, że we
        wschodnią Polskę nie warto inwestować. Nikt tu nie wymaga, aby państwo nagle
        zaczęło budować na wschodzie kraju Bóg wie co, ludzie chcą tylko, alby państwo
        uznało np. ich prawo do jeżdżenia normalnymi drogami, bo są OBYWATELAMI TEGO
        KRAJU I PłACą PODATKI W TAKIM SAMYM WYMIARZE, JAK MEISZKAńCY POZNANIA. Ja jeżdżę
        często na Podkarpacie i widzę, ze region pod względem wyglądu jest zdecydowanie
        jednym z najładniejszych w kraju- co totalnie przeczy mozliwej do przeczytania
        tu teorii o rzekomych defektach mentalnych ludzi na wschodzie kraju. Ale
        rzeczywiscie- dojazd z Wrocławia do Krakowa jest już OK, dalej to istny dramat...
        Jeżeli państwo polskie nie chce przeznaczac pieniedzy na "przejadanie", to niech
        w końcu przestanie protekcjonalnie przeznaczać środki głównie na pomoc
        społeczną, bo to do niczego dobrego nie prowadzi-nigdzie...
    • olias Grunt to metropolie 07.02.08, 22:03
      cytat z debila: "Szansa Polski wschodniej to edukacja i mosty na
      Wiśle."
      dodam że ten człowiek wymienia dwa zabory - niemiecki i rosyjski. W
      jego genialnej teorii nie ma miejsca na jedynego zaborcę, który
      zadbał o rozwój instytucji demokratycznego państwa. Również na moim
      Podkarpaciu. Najzabawniejsze że ten młot uzasadniajac potrzebę
      rozwoju głównie warszawki zapomniał że ta była pod zaborem
      rosyjskim. czyli zaborem który tak zepsół ludzi, że jeszcze dzis są
      tego ślady w psychice.
      Inna sparwa - czy warto dyskutować z kimś o tak dziwacznych
      poglądach jak on czy ten wynachodek Tuska Premiera 0 tą blondynką od
      nierozwoju regionalnego.
      • tornson Nie masz racji co do oceny zaborów. 07.02.08, 22:35
        Akurat zabór austriacki doprowadził Galicję do ruiny, w XIX wieku był to
        najbiedniejszy region Europy. Zabór rosyjski był zaś najbardziej znośny, z
        jednej strony silny rozwój gospodarczy (nieporównywalnie większy niż w
        "demokratycznej" Galiji), z drugiej mniejszy zamordyzm niż u Prusaków.
        Oczywiście ten półgłówek powołujący się na zabory też pie.. głupoty, gdyż ten
        podział nie ma już żadnego znaczenia. Okres międzywojnia zrównał gospodarkę
        całego kraju w dół, a 45 lat PRLu totalnie przebudowało kraj, więc dzisiejsze
        podziały nie mają nic wspólnego z czasami zaborów. A takie coś jak np.
        przesiedlenia z "kresów" na "ziemie odzyskane" totalnie rozwalają teorie głąbów
        powołujących się na zabory.
        • misza1000 Re: Nie masz racji co do oceny zaborów. 08.02.08, 01:57
          tornson napisał: "Oczywiście ten półgłówek powołujący się na zabory
          też pie.. głupoty, gdyż ten podział nie ma już żadnego znaczenia."

          Obawiam sie, ze jest jednak inaczej. Pod koniec lat osiemdziesiatych
          pokazano mi (tajna wtedy!) mape Polski dystrybucji gazu
          (przewodowego i z butli). Gdybys nie wiedzial, ze w polskiej
          historii bylo cos takiego jak zabory to ta mapa zmusilaby cie do
          spytania sie: Czy ja snie, czy sa trzy "gazowo" rozne Polski?
          Watpie, aby przez 20 lat te roznice zupelnie zniknely.

          Identycznie wyglada sprawa z siecia kolejowa.

          Nastepnym przykladem sa wyniki wyborow (do Sejmu, prezydenckich) w
          Polsce za ostatnie kilkanascie lat (niedlugo to juz bedzie 20).
          Poparcie dla poszczegolnych ugrupowan i ich programow ogladane przez
          pryzmat miejsca zamieszkania glosujacych odzwierciedla nadal podzial
          na zabory.

          Niestety.
          • bar_annex Re: Nie masz racji co do oceny zaborów. 08.02.08, 08:16
            misza1000 napisał:

            > Poparcie dla poszczegolnych ugrupowan i ich programow ogladane przez
            > pryzmat miejsca zamieszkania glosujacych odzwierciedla nadal podzial
            > na zabory.
            >


            Twoje myslenie odzwierciedla cuda psychologii.

            Ogladajac mape z wynikami wyborow wiesz przeciez z gory gdzie szukac granic zaborow?

            A jesli jakies wojewodztwo nie pasuje tam "gdzie trzeba" to kto by sie tym
            przejmowal?

            Nastepnym razem na pewno sie dopasuje.
            Przeciez nie ma miliona partii.

            Nie mowisz o "miejscu zamieszkania" tylko tak naprawde
            o wojewodztwie zamieszkania i nie o zaborach tylko ich dawnych granicach.

            Mapy wynikow wyborow podawane sa wojewodztwami. Granice wojewodztw biegna w
            przyblizeniu wzdluz granic zaborow, rozdzielajac kraj na wojewodztwa wschodnie i
            zachodnie.

            Patrzac na granice wojewodztw widzi sie utrwalone przez nie granice zaborow
            czyli rzekomo "zabory".

            Jesli tylko, ktoras partia ma przewage na wschodzie/zachodzie to od razu
            mapka wydaje sie podzielona na "zabory".

            Jeden "zabor" ma ZAWSZE wiecej JAKIEGOS koloru
            niz drugi, a dzieli je linia dawnej granicy
            zaborow. Efekt wizualny wiadomy.

            Sprobuj ustawic swoj pryzmat nie na wojewodztwa tylko na powiaty lub gminy.
            Zobacz co Ci wyjdzie.

            Tu nie chodzi o rzekome myslenie zaborami tylko
            o sytuacje gospodarcza i interes mieszkancow regionow.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie masz racji co do oceny zaborów. 08.02.08, 10:39
          > Okres międzywojnia zrównał gospodarkę
          > całego kraju w dół, a 45 lat PRLu totalnie przebudowało kraj, więc dzisiejsze
          > podziały nie mają nic wspólnego z czasami zaborów.

          No nie całkiem. Wystarczy popatrzeć na mapę sieci kolejowej:
          www.paiz.gov.pl/_img/_pictures/4405.gif
          Wyraźnie widać:
          1. gęsty zabór pruski,
          2. scentralizowany zabór rosyjski (tak, to właśnie Rosja od 200 lat stawia na
          rozwój metropolii, warto porównać z mapami kolejowymi krajów posowieckich)
          3. zabór austriacki to 2 linie wzdłuż Karpat kiepsko połączone z dzisiejszą
          granicą (bo góry) i z północą kraju (bo kiedyś to była granica państwa).

          --
          Moje jedynie słuszne poglądy nawszystko.
    • olias wysłane do redakcji Gazety 07.02.08, 22:27
      ten tekst wysłałem do redakcji Gazety, korzystając z zamieszczonego
      tu adresu e-mail:

      umieszczacie wypowiedzi człowieka który za rozwój Polski wschodniej
      czyni odpowiedzialnym ilość mostów na Wiśle. który dzieli kraj na
      lepszy, należący do Unii i gorszy. gdzie najlepiej jeśli będzie
      pusto bo wszyscy uciekną. i gdzie będzie "agroturystyka". słowo -
      mantra wielu idiotów od gospodarki. No i ta radość z ... rozwoju
      mleczarstwa. Umieszczacie wypowiedzi naukowca który zdaje się
      sugerować że Podkarpacie należało do zaboru rosyjskiego, zaś
      warszawa - to porządny zabór pruski. ma rację pan profesor - tu u
      nas kiepski jest poziom wykształcenia, całkiem inaczej mnie uczyli
      tutejsi nauczyciele.
      Nie będę tu rozwodził się nad światem polskie nauki, tylko powiem że
      śmieszy mnie zastawienie wyrażeń - polski naukowiec i postęp. U nas
      nawet książkę o powstaniu warszawskim musiał pisać nam
      cudzoziemiec. A technika .. mój Boże, pracuję w przemyśle i
      poznałem wielu naukowców. Nie wiem jak w innych dziedzinach, ale w
      mojej chemii o polskiej nauce najlepiej świadczy 7 mld EUR deficytu
      w handlu chemikaliami ( a szczególy są jeszcze gorsze).
      Jest dla mnie zagadką dlaczego umieszczacie takie teksty takich
      ludzi? Czy jest u Was jakiś zespół oceniający treść artykułu? Czy
      puścicie każą brednię? Czy zdajecie sobie sprawę co czuje człowiek z
      tzw ściany wschodniej czytający takie wypowiedzi? Czy o to Wam
      chodzi? Podgrzać państwo do stanu kiedy wszystko będzie możliwe?
      inna sprawa że czytajac tekst po ochłonięciu zaczynam zastanawiać
      sie ile lat ma ten "profesor". Tylko bardzo zaawansowany wiek, lub
      choroba psychiczna mogą być prawdziwymi autorami takiich teorii.
      Żyjemy w różnych światach. Żałuję że w jednym państwie.
      • mmolej Re: wysłane do redakcji Gazety 08.02.08, 00:53
        Nie wiem gdzie wyczytałeś te bzdury: "Umieszczacie wypowiedzi naukowca który
        zdaje się sugerować że Podkarpacie należało do zaboru rosyjskiego, zaś warszawa
        - to porządny zabór pruski."
        Te teorie z innego niż Twój świat są niestety prawdziwe, wiem, że to irytuje -
        "no, jesteśmy biedniejsi niż Warszawka - niech nam dadzą, bo nam się należy".
        Argentyńczycy twórczo rozwijali teorię zależności - szukając winy wszędzie tylko
        nie w swojej bierności.
        Do konkretów: znasz się na chemii, ale to nie znaczy, że masz zielone pojęcie o
        teorii endogennego rozwoju regionalnego. To że profesor sugeruje inwestowanie
        zamiast rozdawnictwa - wędke zamiast ryby wyprowadza Was z równowagi. Powtórzę -
        Polska Wschodnia ma oddzielny Program operacyjny i nawet po przesunięciu częsci
        środków do bardziej efektywnie funkcjonujących miejsc zostaną tam wpompowane
        ogromne pieniądze - nie martwcie się!! Tytuł artykułu jest efekciarski, ale
        wyolbrzymiony.
        Teraz: wyjedź z Warszawy na południe - gdzie jest najbliższy most przez Wisłę?
        Ta historyczna granica wciąż działa i to trzeba zmienić. A wiesz ile badań
        zostało przeprowadzonych przez prof. Gorzelaka szukających tej odpowiedzi?
        sprawdź to zanim skrytykujesz.

    • bokassa Grunt to metropolie 08.02.08, 00:20
      Co ten debil z cenzusem pieprzy,to po co nam państwo,wszystko dla
      warszawki,ewentualnie krakówka.
      Przecież te narośle rakowe jak Warszawka żyją i pasożytują na całej
      Polsce.
      Ty tumanie,odgrodż się murem od Polski i zobaczymy z czego ty
      wyżyjesz,może ci sąsiedzi zapewnią życie na poziomie.
    • enedue3 Za fasadą tytłu prof. kryje się miernota intelektu 08.02.08, 00:57
      alna. Przemyślenia tego tzw. "naukowca" są na poziomie gimnazialisty
      zindoktrynowanego ideologią lewacką.Człowiek z licencjatem, z
      powiatowej wyższej szkoły zarządzania i markietyngu to gejzer
      intelektu przy tej miernocie :).
      To ma być elita intelektualna Polski? Co jest, że do głosu dochodzi
      taki ciemnogród. Nie ma teraz , za PO, dziedziny życia
      gospodarczego, społecznego naszego kraju by nie pojawił się taki typ
      dezintegrator, niszczący poprawiacz. Co to będzie po roku rządów
      cudotwórców?!
    • czarny222 skoro jest taka opinia to dlaczego płacimy 08.02.08, 07:58
      My ba wschodzie Polski podatki tej samej wysokosci?Dlaczego Zus dla
      przedsiebiorców wyliczny jest ze średniej uwzględniającej metropolie?
      skoro mamy wciąż pozostawać Polską B to miejmy sysytem podatkowy
      Polski B.Zawsze głosowałem na Platformę , a oni widzą tylko Wrocek
      Gdańsk Warszawę Kraków czy przyzwyczajone do brania Katowice.Porażka
      i beznadzieja.Chce tu zostatać mimo że nie boję sie wyzwań , ale czy
      ja muszę zostać wśród miernoty i alkoholików a będzie nami rządził
      Kościół.
    • umwl Grunt to metropolie 08.02.08, 08:08
      Chciałbym się odnieść do artykułu "Nie zbudujemy w Polsce Irlandii".
      Jestem zirytowany a także zdziwiony iż osoba, z tytułem profesora
      pisze takie durnoty!
      Chciałbym się zapytać Pana Gorzelaka ile czasu mieszkał na wschodzie
      Polski?
      Zapewne wszystkie jego badania opierały się jedynie na ekspeymentach
      i literaturze i przez to nie poznał specyfiki życia w tych rejonach.
      Ja mam 24 lata ale doskonale widzę co się dzieje w miejscu w którym
      się wychowałem i w miejscu gdzie planuję założyć rodzinę.
      Polska wschodnia jest rejonem głownie rolniczym. Bezrobocie jest
      bardzo wysokie jeżeli porównujemy je w skali całego kraju.
      Ta część Polski byla zawsze pomijana przez rządzących w Warszawie.
      Pan Gorzelak i ludzie z podobnym spojrzeniem na świat zapewne
      woleliby oddać Lubelszczyznę dla Łukaszenki!
      Zamiast wypisywać idiotyczne stwierdzenia po co tutaj lepsze drogi
      niech Pan lepiej zajmie się czymś pożytecznym, bo pomoć
      dla ludności najwyraźniej Panu nie wychodzi.


      Paweł Chmielewski
    • dr.wycior Grunt to metropolie 08.02.08, 10:11
      Pan Profesor ma bardzo ciekawe poglądy., bardzo ciekawe. Czy może za
      wzór bierze kraje Ameryki Południowej, ich metropolie z bogatymi
      dzielnicami i biednymi przedmieściami, z całymi regionami z biedą aż
      piszczy, bezrobociem, handlem ludźmi i narkotykami itp.
      Mam do Pana prof. pytanie: z jakiego miasta pochodzi, lub lepiej
      gdzie teraz mieszka? I czy tak samo mówiłby gdyby mieszkał w
      Białymstoku, Lublinie czy Suwałkach?
      Czy ludzie tylko dlatego, ze pochodzą z danego regionu są gorsi od
      reszty??? Od kiedy to jest naukowo-akademickie podejście? Dawno już
      nie śledzę poglądów świata naukowego, ale zdaje mi się, że minęła
      cała Epoka! Niedawno jeszcze mówiło się o wyrównywaniu szans i
      równym rozwoju całego państwa i regionów EU, ale co ja czytam, teraz
      już lepiej kasę przelewać na Paryz, Berlin, Londyn, Wa-wa może coś
      dostanie jako mało znaczący ośrodek (bo chyba pan prof. nie uważa ją
      za europejską metropolię) Ostanio chyba podobne poglądy czytałem u
      F.W. Nietzsche’go.
      Wg. Pana prof. ideał to wielkie miasta i puste całe regiony kraju.
      Polska dzieli się na lepszą i gorszą. Jak ktoś chce to może sobie
      wyjechać do stolicy. Rozumiem, ze ośrodki akademickie w miastach
      powinny się rozwijać szybko i „ciągnąć” cały region, ale właśnie
      ośrodki w calej Polsce a nie kilka dużych miast – NA ZACHÓD OD WISŁY
      (my jesteśmy na wschód od Łaby nie zapominajmy o tym)!
      Nie zgadzam się z takim podejściem, może dlatego, ze jestem
      rodowitym białostoczaninem i nie uważam ludzi ty mieszających za
      gorszych od tych z Gorzowa czy Wrocławia, tak nawiasem mówiąc, to
      skąd oni się tam znaleźli?
      Mimo wszystko pozdrawiam.
    • andrewbly1 Grunt to metropolie 08.02.08, 16:48
      wschod Polski to nie sprawa modernizacji i technologii, tylko
      mentalnosci ludzi tam zamiesakalych. Religia jest najwzniejszym
      mentalnie zaangazowaniem naszych rodakow tam zamieszkalych. Religia
      zawsze w calej historii cywilizacji byla buforem rozwoju. Nie
      przekonamy nikogo ze wschodu, ze Radio Marya i miejscowi proboszcze
      bzdury plota, ze droga do rozwoju jest inna i normalna ( bez religii
      i jej wplywow ) - Tak jak kraje muzulmanskie w swojej idiotycznej
      ideologii religii odbiegaja od cywilizowanego swiata, tak nasze
      wschodnie tereny sa podobne. Im mniej proboszczy i bzdur i fantazji
      i iluzji, tym bardziej mozemy na wschodnich terenach byc normalni i
      miec naprawde nadzieje. Zamiast budowac koscioly - budujmy stadiony
      i swietlice skomputeryzowane dla mlodziezy. Niech religia bedzie
      sprawa indywidualnej i prywatnej sprawy - Boga i nas, a nie
      ideologii i biznesu tych w sutannach. Kosciol w Polsce to TYLKO
      biznes, a nie kontakt z Panem Bogiem. Jesli nastepne pokolenie sie
      zmieni, wschodnia Polska tez sie zmieni na normalne i piekne miejsce
      w Europie. To tylko zalezy od ludzi tam zamieszkalych, a nie od
      kapitalu i autostrad do nikad.Nauka, odsuniecie klerykow od zycia
      codziennego i ich decyzji parafialnych - to jest jedyna przyszlosc
      naszego wschodu.wiecej rozumu, a mniej fantazji i
      iluzji...............
    • haaski Grunt to metropolie 08.02.08, 23:38
      Słuchajcie ludzie! To wszystko nie jest takie proste jak wam się wydaje. Sam nie
      jestem zwolenikiem prof. Grzegorz Gorzelaka, ale co tu dużo mówić. W tym co mówi
      jest trochę prawdy. Pieniędzy zupełnie nie opłaca się pompować w wschodnią
      Polskę. Wystarczy spojrzeć na Niemcy tam ładuje się miliardy Euro niestety nie
      przynosi to ŻADNYCH skutków. Pieniądze są po prostu wyrzucane w błoto. Z drugiej
      zaś strony nie można pozostawić ludzie mieszkających po drugiej stronie Wisły
      samym sobie. Co więc zrobić?? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i
      nikt nie może jej zaleźć. Jedynym rozwiązaniem i tak niedogodnym jest
      wyedukowanie ludzi. Ludzie nie pracują w Polsce B nie dlatego że są głupi czy
      coś. Oni po prostu nauczyli się że mogą żyć na bezrobotnym. Jeśli się ich dobrze
      wyedukuje zapragną czegoś więcej i poszukają pracy, choćby i na zachodzie.
      • bliskopis Re: Grunt to metropolie 09.02.08, 05:37
        > przynosi to ŻADNYCH skutków. Pieniądze są po prostu wyrzucane w
        błoto. Z drugiej
        > zaś strony nie można pozostawić ludzie mieszkających po drugiej
        stronie Wisły
        > samym sobie. Co więc zrobić??

        Juz to napisalem na innym watku: zbudowac drogi i dac na edukacje.
        Jak dalej nic sie nie zmieni, bedzie to juz tylko wina zacofania
        ludzi ze wschodu.

        BTW, przypomina mi sie wloska Liga Polnocna, tyle ze u nich to
        Polnoc chce sie odciac od Poludnia...
      • michal_powolny12 Re: Grunt to metropolie 09.02.08, 23:00
        Jest trochę inaczej. Polska B przez całe lata nauczyła się żyć ZA
        swoje. Wiedziała przecież że NIKT jej niczego nie da. Bo przecież
        strajk w Białymstoku miał o wiele mniejsze znaczenie niż bunt w
        takim Ursusie. Rzeszów rozwijał się sam, dzięki ciężkiej pracy. ALE
        JEST taki moment że gdyby nawet tamtejsi lokalni liderzy stanęli na
        głowie niczego nie wyczarują. Tą sprawą jest infrastruktura
        kominiukacyjna i edukacja. Bez niej nie ma szans na rozwój. I tu się
        pojawia zasadnicze pytanie. Jeżeli Rzszesów jest już de facto
        metropolią (Dolina Lotnicza, największa firma informatyczna) to czy
        NIE WARTO zainwestować w jego połączenia z zagranicą i resztą kraju?
        Prof. Gorzelak mówi że może w drugiej kolejności. No pewnie, ukarzmy
        tego kto sam ciężko pracował. Miałem styczność z firmą wspomagającą
        inwestycje-barierą rozwoju ściany wschodniej NIE JEST brak kadr
        (niezłe uniwersytety i politechniki), barierą jest KOMUNIKACYJNA
        DOSTĘPNOŚĆ. I to powoduje że inwestórów NIET (po za regionem
        rzeszowskim który też zaczyna się zacinać bo brakuje mu dróg których
        sam nie wybuduje). Potraktujmy więc POLSKĘ B jako region inwestycji.
        Promujmy go tak samo jak ŚLĄSK. Czy to takie trudne? Kadra taka
        sama, zaplecze gospodarcze względnie podobne.
      • larte Re: Grunt to metropolie 23.02.08, 09:12
        haaski napisał:

        Ludzie nie pracują w Polsce B nie dlatego że są głupi czy
        coś. Oni po prostu nauczyli się że mogą żyć na bezrobotnym. Jeśli się ich
        dobrze wyedukuje zapragną czegoś więcej i poszukają pracy, choćby i na zachodzie.


        KOLEGO!
        ty tu nie mieszkasz i nie rozumiesz problemu. tu ludzie chcą pracować. mają
        wyższe wykształcenie, a nie mają gdzie. jedyna mozliwa praca, to taka gdzie
        charujesz caly dzien i jeszcze się cie poniża, a wiesz za ile, za 500zł
        miesiecznie, to są nasze zarobki. ludzie są w niebowzięci jak zarabijaą 1000zł
        miesiecznie.

        to nie jest kwestia tego ze luziom się nie chce, tylko tego ze jest źle. ok za
        500 zł to mi sie nie chce pracować, TU SIę Z TOBą ZGODzE!
    • hc2 Grunt to metropolie 11.02.08, 18:33
      Gazeta od jakiegoś czasu piórem red. Kublika lansuje tezę że
      budowanie dobrej drogi nr 19 "jest bez sensu, bo będzie stała
      pusta", na szczęście politycy PO nie ulegli tej sugestii (póki co),
      dlaczego zdudowanie tej drogi jest w interesie Polski:
      1. Droga nr 19 jest naturalną kontynuacją dawnej drogi nr drogi nr 9
      od przejścia granicznego w Barwinku (kierunek na Budapeszt) w
      kierunku Litwy oraz Obwodu Kaliningradzkiego, pozwoli na skrócenie
      przejazdu na trasie Rzeszów-Białystok o koło 120km zakładając, że
      kierowca chce skorzystać z drogi ekspresowej - gdyby nie było 19tki
      musiałby z Rzeszowa pojechać do Krakowa, potem skręcić na Warszawę
      dopiero potem na Białystok, przy czym musiałby pokonać dwie
      obciążone obwodnice metropolii co związane jest z dadatkowym czasem
      i paliwem
      2. Ani Lublin, ani Rzeszów, ani Białystok nie mogą być równoważnym,
      partnerem dla Warszawy - choćby ze względu na wielkość, na różnice w
      dochodach budżetowych, w stawkach za roboczogodzinę, za prace
      projektowe itp - za to są porównywalne względem siebie, dobra droga
      może zbliżyć te ośrodki z korzyścią dla Polski, w tej chwili
      konkurują między sobą o względy Warszawy (patrz kwestia lotniska)
      3. O atrakcyjności danego miasta stanowi możliwość do dotarcia i
      łatwego jego opuszczenia, jeżeli Białystok, Lublin, Rzeszów mają
      tworzyć zaplecze inteletualne dla sciany wschodniej a
      nadwyżkę "eksportować" na bardziej rozwinięty zachód Polski, to bez
      połączenia z wiodącymi ośrodkami akademickimi nie ma co liczyć na
      wymianę wykładowców, a co za tym idzie prowadzi do izolacji i
      degeneracji tych ośrodków akademickich, a nie jest to w interesie
      Polski jako całości, chyba że ktoś chce mieć coś na kształt Sycylii
      4. Zbudowanie 19-tki odtworzy dawną sytuację geograficzą Lublina,
      Białegostoku, i Rzeszowa - były to bowiem zawsze miasta na
      skrzyżowaniu szklaków komunikacyjnych, to te skrzyżowania tworzyły
      bogactwo ich mieszkańców - oczywiście na miarę pewnej jednak
      prowincjanolnosci wobec Warszawy, Krakowa, Lwowa, Wilna, czy nawet
      Mińska
      5. Największą zdolność migracyjną mają ludzie wykształceni - raczej
      nikt z tym nie będzie dyskutował, raczej pracę znajdą, dysponują
      pewnymi zasobami, które pozwalają na przetrwanie okresu
      przesiedlania, co zrobi Polska gdy każdy chciał ze wschodu uciec,
      jeśli nie chce tej Sycylii - dobra droga łącząca z miejscami
      atrakcyjnimi czyni je łatwiej dostępnymi, jeżeli w góry mozna
      dojechać w trzy-pięć godzin to jest to atrakcyjne niezależnie od
      miejsca z którego się wyjeżdża - 19tka może spełnić uatrakcyjnić
      mieszkanie na wschodzie
      6. W dającej się przewidzieć przyszłości Ukraina znajdzie sie w UE,
      Wschód znajdzie się na trasie między Morzem Bałtyckim a Morzem
      Czarnym 19tka stanie podstawą układu komunikacyjnego po tej sronie
      Wisły.

      A, że to kosztuje - drogi bedą dotowane w conajmniej 75 % przez UE -
      zatem budżet centralny będzie musiał dołożyć resztę na którą składa
      się też wschód, ponadto wszystkie połączenia z drogami lokalnymi
      musi zbudować samorząd lokalny co jeszcze zmniejsza udział centrali
      w całości inwestycji. Także nie chcemy wiele, tylko wędki, a nie
      gotowej ryby.
      • wet3 Re: Grunt to metropolie 11.02.08, 20:54
        Glupoty chrzanicie! Kazdy kraj ma swoje krainy "A' i "B"! Niemcy
        maja byla NRD, Wlochy maja Wlochy poludniowe, Hiszpania ma
        Andaluzje ... Taka kraina "B" byla Irlandia pod panowaniem
        brytyjskim. Szkocja byla od niej daleko w przedzie. I tak
        pozostawalo do 20 lat temu. Czasy sie jednak zmieniaja. Wszystko
        zalezy od przedsiebiorczosci tubylcow. Popatrzcie dzis gdzie jest
        Irlandia a gdzie jest Szkocja! Wystarczylo 20 lat. To samo moze
        zdarzyc sie u nas. Trzeba pokazac tylko, ze mozna prawidlowo uzywac
        makowke!
        • hc2 Re: Grunt to metropolie 12.02.08, 10:38
          Zgadza się, tylko każdy z tych wymienionych przez Ciebie krajów nie
          uważa, że tak jest dobrze, coś z tym próbują zrobić, mniej lub
          bardziej skutecznie, o to jak to zrobić toczy się dyskusja, a nie
          czy w ogóle warto - taką optykę próbuje w tej dyskusji narzuć Polska
          A (wystarczy analiza postów), i o to ma żal Polska B.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka