Dodaj do ulubionych

Gruzja wzywa ambasadora Rosji ws. zestrzelenia ...

21.04.08, 17:51
Na drugi raz Abchazowie (Abchazi?) sfilmują pewnie upakarzanie
krwawego pajaca, po to by nie przypisywał zasług Rosji.

Naiwny Saakaschwili na co właściwie w liczy? Ze USA zbombardują
Rosję albo, że chociaż tzw. światowa opinia publiczna rzuci się na
Rosję jak na Chiny za Tybet?
Edytor zaawansowany
  • jankbh 21.04.08, 17:51
    No to Kaczynski oglosi teraz mobilizacje i wysle wojska do Abchazji.
    A moze na Krym.
  • eva15 21.04.08, 17:54

  • herr7 21.04.08, 17:58
    Jeszcze wczoraj Tbilisi zaprzeczało że strącono ich samolot.
  • eva15 21.04.08, 18:03
    Jak zaprzeczali, znaczy, że potwierdzają, mało tego, przypomniało im
    się dzisiaj, że to "Ruscy" dokonali zestrzelenia, którego nie było.
  • eva15 21.04.08, 18:10
    Skoro radio Erewań donosi z Tibilisi, że to były "Ruskie", to Kaczor
    musi zareagować. Nie dawniej przecież niż 3-4 dni temu napisał listy
    do EU, NATO, ONZ i pana boga (tego w Waszyngtonie)w których ostro
    przywoływał "Ruskich" do porządku i groził straszliwymi sancjami,
    tak straszliwymi, że ich nawet nie zwerbalizował licząc na
    domyślność "Ruskich". Niestety "Ruskie" naród ciemny i/lub
    bezczelny, nie pojęły co im grozi albo wręcz prowokują los. No i
    teraz Kaczor musi ich ukarać, inaczej wyjdzie na błazna.
  • calcinus 21.04.08, 19:24
    A jakby tak USA zaczelo niemcom sciagac ich satelity szpiegowskie? Tez byloby
    wszystko w porzadku?
  • wi42 21.04.08, 19:28
    Co za satelity - czy ty wiesz wogole o czym piszesz????
    --
    wi42

    calcinus napisał:

    > A jakby tak USA zaczelo niemcom sciagac ich satelity szpiegowskie?
    Tez byloby
    > wszystko w porzadku
  • calcinus 21.04.08, 19:30
    Nie slyszales nigdy o satelitach szpiegowskich? :)
  • wi42 21.04.08, 19:42
    dana sprawa - bezzalogowego samolotu szpiegowskiego
    --
    wi42
  • calcinus 21.04.08, 19:45
    no jak nie ma jak ma, to chyba obojetne czym sie szpieguje, samolotem czy
    satelita? Zasada chyba ta sama? :) Stad moja analogia: ruscy zdejmuja Gruzji
    samolot szpiegowski a Amerykanie niemcom ich satelie szpiegowskiego. Sorry,
    prosciej tego nie umiem wytlumaczyc :)
  • wi42 21.04.08, 19:51
    Wlasnie nie rozumiesz tego co chcesz wytlumaczyc. Trzeba wiedziec co
    to jest przestrzen powietrzna kraju. Satelity lataja poza
    przestrzenia powietrzna, zarowno amerykanskie nad Rosja jak i
    wzajemnie (jak i wszystkie inne). Narazie tego nikt nie kwestionuje.
    --
    wi42
  • calcinus 21.04.08, 19:54
    a ty skad wiesz w przestrzeni powietrznej jakiego kraju znajdowal sie
    zestrzelony przez ruskich dron?
  • pimpus18 21.04.08, 20:00
  • eva15 21.04.08, 20:02
    Nic oprócz straty czasu z tego nie wyniesiesz
  • pimpus18 21.04.08, 20:16
    w końcu Ty też tu jesteś (z kilkoma innymi).
    Dlatego szlag mnie nie trafi.
  • calcinus 21.04.08, 20:19
    ale o co ci chodzi czlowieku, szlag cie trafia jak argumentow brakuje? :)
  • pimpus18 21.04.08, 20:31
    po pierwsze - nie było to do Ciebie.
    a po drugie - mylisz się bardzo.
  • calcinus 21.04.08, 20:03
    No chyba polski nie byl? Zreszta obojetne chyba czy rakieta zostala wystrzelona
    z ziemi czy samolotu? Fakt jest taki ze rosyjska rakieta stracila gruzinskiego
    drona, skoro obie strony to potwierdzaja to o co ci czlowieku jeszcze chodzi? :)
  • pimpus18 21.04.08, 20:20
    Tym bardziej, jakby mu Ruskie nie dali zezwolenia.

    Jeśli rakieta była ruska, to dron był izraelski.

    I jakie strony co potwierdziły? Bo można się już pogubić.
    Gazeta też jak zwykle sprawy tu nie ułatwia.
  • calcinus 21.04.08, 20:22
    Obie strony potwierdzily fakt zestrzelenia drona. Moze to dla ciebie nowosc, ale
    sa jeszcze inne zdrodla informacji niz portal gazeta.pl
  • pimpus18 21.04.08, 20:35
    Gruzini wczoraj jeszcze (zdarzenie z tego co pamiętam miało miejsce wczoraj około 9 rano czasu miejscowego) zaprzeczali wszystkiemu.

    No więc jak?
    Najwyraźniej potrzebny jest czas na przygotowanie wersji oficjalnej.
    W przypadku GW jest to też widoczne.
  • calcinus 21.04.08, 20:51
    Nie bądź dzieckiem czlowieku, mysl samodzielnie i nie czekaj az redakcja
    przygotuje notatke :)

    Zarowno Rosjanie jak i Gruzini przyznaja ze dron znalazl sie w strefie
    nadgranicznej (Putin wrecz wyrazil swoje laskawe oburzenie tym faktem) tak?
    Nastepnie dron nie wraca do bazy, znaleziono jego wrak a jego kamera do konca
    nagrywa samolot (dziwnym trafem bardzo podobny do Mig-29). Wyglada to raczej na
    zestrzelenie, czyż nie? :) Widzisz inna mozliwosc?
  • pimpus18 21.04.08, 21:15
    możesz nam podać źródło tych Twoich wiadomości.

    Kto w końcu znalazł ten wrak?
    Ja coś widziałem w ruskiej tv, pokazywali tam resztki znalezione przez Abchazów. To o tym piszesz?
    Oni od razu mówili jeszcze chyba wczoraj rano o zestrzeleniu, więc nie ma co wyważać otwartych drzwi. To właśnie Gruzini wszystkiemu zaprzeczali.

    Nie sądzę, żeby Putin zajmował się takimi pierdołami. Nigdy tego nie robił.

    www.rian.ru/politics/20080421/105559518.html
  • czerwony_burak 21.04.08, 20:27
    Eva zawrocila Ci w glowce :))
    Poliz jej sadelko.
  • pimpus18 21.04.08, 20:39
    Rozumiem, że tu każdy może pisać. Twoja fizjologia to Twój problem.
  • eva15 21.04.08, 22:51
    czerwony_burak napisał:

    > Eva zawrocila Ci w glowce :))

    Tobie nie ma w czym zawrócić, beta vulgaris.
  • miszka90 21.04.08, 18:09
  • pimpus18 21.04.08, 18:59
  • wolf34 21.04.08, 18:10
    Przy okazji kolejnego szczytu NATO-Saakaszwili może pokusić się o
    próbę zdobycia Abchazji by utorowac Gruzji drogę do NATO .Zaś Rosja
    by zablokować Gruzji drogę do NATO może formalnie uznać Abchazję i
    Południową Osetię powołując się na precedens Kosowa i jego
    konsekwencje.
  • eva15 21.04.08, 18:20
    Coś zaczyna na to wyglądać, że USA i paru wasali z PL na czele
    domagając się w Bukareszcie wpisu o szansie na przyszłe członkostwo
    Ukrainy i Gruzji w NATO podpisały na te kraje wyrok. Wygląda na to,
    że czeka je destabilizacja, wojny zaczepne i podjazdowe - wszystko,
    co tylko może pokazać, udowodnić, że oba te państwa będą kamieniem u
    szyi NATO, jeśli ta chciałaby je jednak przyjąć.

    Mijają czasy gdy USA były jedynym mocarstwem, także jedynym
    destabilizującym. Nadciąga konkurencja a ma ona bardzo wiele przewag.
  • wolf34 21.04.08, 18:38
    W IV szczyt w Strasburgu i w niemieckim Kehl Wówczas okaże się czy
    sprawa przyjęcia Ukrainy i Gruzji do NATO(MAP)zostanie odłożona ad
    acta czy też NATO idzie na otwartą konfrontację z Rosją i chce
    przyjąć Gruzję i Ukrainę jako ogryzki-państwa kadłubowe(bez
    prowincji które dokonają secesji)pozostające w stanie wojny(Gruzja)
    z Rosją.
    Jeżeli wybory wygra MacCain zas Merkel,Berlusconi i spółka dadzą sie
    zakrzyczeć\zagadać/zastraszyć i dla świetego spokoju zgodzą się-
    ustąpią pod silnym naciskiem USA i frazesów o pochodzie demokracji -
    różnie może być.
  • eva15 21.04.08, 18:55

    Myślę, że im większy tam będzie bałagan, tym trudniej będzie Niemcy,
    Francję i resztę "starych" zakrzyczeć. Dlatego piszę, że USA i PL
    podpisały najprawdopodobniej, niechcący zresztą, wyrok na Ukrainę i
    Gruzję, tam spokoju już nie będzie.

    Wątpię też, czy nowy prezydent USA (kto by nim nie był) zacznie od
    ostrej konfrontacji z E. Zachodnią.
  • wolf34 21.04.08, 19:05
    eva15 napisała:

    >
    > Myślę, że im większy tam będzie bałagan, tym trudniej będzie
    Niemcy,
    > Francję i resztę "starych" zakrzyczeć.

    To moze będzie można ich przekonać,zastraszyć albo przekupić
    (starania USA).A potęzna Polska im tego nie daruje-zapowiadał to już
    Sikorski.


    Dlatego piszę, że USA i PL

    Jest jeszcze Pribałtyka-3 potęzne mocarstwa(w tym tłumku wokół
    Merkel Kaczyńskiego wspierał Adamkus),może jeszcze ktoś w NATO .


    > podpisały najprawdopodobniej, niechcący zresztą, wyrok na Ukrainę
    i
    > Gruzję, tam spokoju już nie będzie.

    Owszem-a Saakaszwili sprawy NATO nie odpuści-predzej uderzy na
    Abchazję.Już jego ministrowie mówią że Gruzini (gdyby chcieli)
    wzięliby ją w 3 godziny.Ale na razie nie chcą.
    >
    > Wątpię też, czy nowy prezydent USA (kto by nim nie był) zacznie od
    > ostrej konfrontacji z E. Zachodnią.

    Sadzisz że MacCain jeżeli zostanie wybrany będzie długo zwlekał z
    krucjatą demokracji i postępu?
  • eva15 21.04.08, 19:11
    McCain jest ostro nawiedzony, ale nie zapominaj, że USA są w stanie
    dużo gorszego upadku, niż GW kiedykolwiek to przyzna. Każdy miesiąc
    w USA to w tej chwili równia pochyła i do wyborów to się nie zmieni,
    ani też zaraz po nich. Już po dużo ważniejszym niż Gruzja casusie
    Iranu widać, że Imperium Dobra i chciałoby i się boi i wie, że nie
    bardzo sobie może jeszcze i na ten atak pozwolić - niematerialnie i
    materialnie.

    Myślę, że Putin dobrze to wyczuł, albo wręcz w rozmowie w Soczi
    wysondował US-reakcje.
  • wi42 21.04.08, 19:37
    Jestes dobrej mysli - to lepiej, ale pamietaj, ze ciagle
    najsilnieszym atutem USA jest sila i nie zawsze sile beda stosowac
    rozsadnie (ostatnie doswiadczenia), szczegolnie gdy inne atuty
    miekna.

    eva15 napisała:

    > McCain jest ostro nawiedzony, ale nie zapominaj, że USA są w
    stanie
    > dużo gorszego upadku, niż GW kiedykolwiek to przyzna. Każdy
    miesiąc
    > w USA to w tej chwili równia pochyła i do wyborów to się nie
    zmieni,
    > ani też zaraz po nich. Już po dużo ważniejszym niż Gruzja casusie
    > Iranu widać, że Imperium Dobra i chciałoby i się boi i wie, że nie
    > bardzo sobie może jeszcze i na ten atak pozwolić - niematerialnie
    i
    > materialnie.
    >
    > Myślę, że Putin dobrze to wyczuł, albo wręcz w rozmowie w Soczi
    > wysondował US-reakcje.


    --
    wi42
  • eva15 21.04.08, 19:52

    Trudno mi uwierzyć, że z powodu Gruzji USA rozpętają wojnę światową
    (do tego sprowadziłaby się wojna z Rosją)
  • wolf34 21.04.08, 19:55
    eva15 napisała:

    >
    > Trudno mi uwierzyć, że z powodu Gruzji USA rozpętają wojnę
    światową
    > (do tego sprowadziłaby się wojna z Rosją)

    Wojny światowej nie.
    Swiatową (europejską)antyrosyjska histerię-być może.A rzeka Inguri w
    Abchazji może stać się takim symbolem podziału jakim był mur
    berliński-symbolem rywalizacji 2 mocartw.
  • eva15 21.04.08, 20:00
    To jest możliwe, ale mam wrażenie, że E. Zachodnia jest już zmączona
    ciągłymi US-konfliktami i wojnami i może tego nowego "muru" nie
    uznać i dalej żyć we względnej zgodzie z Rosją, przetykanej
    negatywną propagandą - ale na tym koniec.

    Zauważ, że od upadku komuny USA przeprowadziły już 3 duże wojny (z
    tego 2 bez widoków na koniec), a Rosja ZADNEJ. Coraz trudniej
    przekonać E. Zach. o szczególnej rosyjskiej agresywności. Jak
    żowiedział Altkancler H. Schmidt dziś zagrożeniem są USA, nie Rosja.
  • wolf34 21.04.08, 20:06
    eva15 napisała:

    > To jest możliwe, ale mam wrażenie, że E. Zachodnia jest już
    zmączona
    > ciągłymi US-konfliktami i wojnami i może tego nowego "muru" nie
    > uznać i dalej żyć we względnej zgodzie z Rosją, przetykanej
    > negatywną propagandą - ale na tym koniec.

    Przykład zamieszek w Tybecie pokazuje że opinią łatwo manipulować.
    Czy zachód "postawi się" USA?


    > Zauważ, że od upadku komuny USA przeprowadziły już 3 duże wojny (z
    > tego 2 bez widoków na koniec), a Rosja ZADNEJ.

    No przeprowadziła- I przegraną i II zwycięską w Czeczenii.Ale wojna
    w Czeczenii już się skońmczyła-walczą(irządzą tam)Czeczeni lojalni
    wobec Putina.

    Coraz trudniej
    > przekonać E. Zach. o szczególnej rosyjskiej agresywności.

    Opinię można podszczuć a polityków zastraszyć\przekupić.MacCain
    wygląda na fundamentalistę i dogmatyka.

    Jak
    > żowiedział Altkancler H. Schmidt dziś zagrożeniem są USA, nie
    Rosja.

    Schmidt stoi nad grobem-czy ma następców?
  • eva15 21.04.08, 23:14
    wolf34 napisał:

    Masz niezaprzeczalnie rację - opinią publiczną można w dowolnym
    kierunku merdać, jeśli tylko wezmą się za to doświadczeni
    profesjonaliści. Rację masz też pisząc, że polityków można kupić
    i/lub zastraszyć. Tak, zapewne, jeśli nie mają formatu Putina albo
    choćby tylko H. Schmidta, czy innego Mitteranda.
    Smutną prawdą jest również, że pokolenie Schmidta wymiera
    bezdzietnie, a raczej jak Einstein - spłodziło co najwyżej po części
    półgłówków, a nie godnych siebie dziedziców (zapewne nie jest temu
    winne, ale to inny temat):

    "Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie
    Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie"
    /A. Mickiewicz/

    Zeby chociaż ci mali ludzie byli cisi... Nie, oni są wrzaskliwi.


    Wg mnie nie masz natomiast racji co do wojny czeczeńskiej. Nie
    porównywałabym walki z ruchami separatystycznymi we WŁASNYM państwie
    z napaścią na cudze (zamorskie) niezawisłe dotąd państwa.

    Trzeba Rosji sprawiedliwie przyznać, że od czasów Afganistanu, czyli
    od 30 bez mała lat, nie wywołała ani jednej wojny zewnątrznej,
    napastniczej. A ile takich wojen wywołały USA przez te wszystkie
    lata?
  • czerwony_burak 21.04.08, 20:30
    eva15 napisała:

    > McCain jest ostro nawiedzony, ale nie zapominaj, że USA są w stanie
    > dużo gorszego upadku, niż GW kiedykolwiek to przyzna.

    Evuniu, USA daleko do tego stopnia upadku jaki jest Twoim udzialem. USA nigdy az
    tak bardzo sie nie zeszmaci.
  • critto 21.04.08, 18:34
    wolf34 napisał:

    > Przy okazji kolejnego szczytu NATO-Saakaszwili może pokusić się o
    > próbę zdobycia Abchazji by utorowac Gruzji drogę do NATO .Zaś Rosja
    > by zablokować Gruzji drogę do NATO może formalnie uznać Abchazję i
    > Południową Osetię

    wtedy kraje NATO powinny oficjalnie uznać Niepodległą Suwerenną Czeczeńską
    Republikę Iczkerii ze stolicą w Groznym. Ciekawe, jak zareaguje Rosja:)

    > powołując się na precedens Kosowa i jego
    > konsekwencje.

    niestety... uznanie niepodległego Kosowa to nie tylko błąd, to największa
    TRAGEDIA ostatnich lat. Doprowadzi do destabilizacji regionu Bałkanów oraz wielu
    innych miejsc na świecie (vide Gruzja). Tak to jest, gdy decyzje podejmuje się
    nad głowami narodów. A wystarczyło tam siedzieć i pilnować, aby nie było wojen i
    rzezi etnicznych... Względnie podzielić tę prowincję pomiędy Serbią a
    Albanią... A nie tworzyć nowe państwo...
  • mops1111 21.04.08, 19:32
    Odkad muslimy stanowia tam wiekszosc, mozna zapomniec, ze te tereny
    nalezaly kiedys do Gruzji. W Abchazji kazdy muzulmanin ma ruski
    paszport, tysiace Gruzinow zostalo wypedzonych a z rajskich plaz
    zostalo bagno, syf i smrod. Precedens Kosowa pokazal, ze w
    demograficzna metoda podbijania terenow znakomicie wspolgra z idea
    demokracji. A demokratycznie zdobytej wladzy panstwo proroka nie
    odda juz nigdy. Podobnie jak Abchazja skonczy i Osetia. Swoja droga,
    Rosjanie graja bardzo niebezpieczna karta: wspierajac fanatykow na
    Srodkowo-Zachodnim Kaukazie, a mordujac w Czeczenii.
  • wolf34 21.04.08, 19:47
    mops1111 napisał:

    > Odkad muslimy stanowia tam wiekszosc, mozna zapomniec, ze te
    tereny
    > nalezaly kiedys do Gruzji. W Abchazji kazdy muzulmanin ma ruski
    > paszport,

    Nie tylko muzłumanie-zamieszkali tam Ormianie,Rosjanie,Grecy a nawet
    część Gruzinów ma rosyjskie paszporty


    tysiace Gruzinow zostalo wypedzonych

    Do Rosji,głównie do Rosji.Dziwne nie? W Gruzji jakoś nie chcieli
    zostać.


    a z rajskich plaz
    > zostalo bagno, syf i smrod.

    Masz nieaktualne informacje-inwestują Rosja,Chiny,Turcja a standard
    życia jest wyższy niż w gruzińskim raju

    Podobnie jak Abchazja skonczy i Osetia.

    Osetia jest prawoosławna

    Swoja droga,
    > Rosjanie graja bardzo niebezpieczna karta: wspierajac fanatykow na
    > Srodkowo-Zachodnim Kaukazie,
    Abchazowie to nie fanatycy-to pragmatycy.
  • wolf34 21.04.08, 19:52
    Ławrentij Beria-wówczas I sekretarz KC kompartii Gruzji ucieszył się
    z prezentu bo był urodzony na terenie Abchazji(w Merkheuli).
    Abchazowie ucieszyli się znacznie mniej z likwidacji ich republiki-
    ale Beria miał swoje wypróbowane sposoby by ich przekonać.
  • eva15 21.04.08, 19:55
    wolf34 napisał:

    > Ławrentij Beria-wówczas I sekretarz KC kompartii Gruzji ucieszył
    >się z prezentu bo był urodzony na terenie Abchazji(w Merkheuli).
    > Abchazowie ucieszyli się znacznie mniej z likwidacji ich republiki-
    > ale Beria miał swoje wypróbowane sposoby by ich przekonać.

    I udało mu się, bo to był chłopak przekonywujący
  • wolf34 21.04.08, 20:00
    eva15 napisała:

    > wolf34 napisał:
    >
    > > Ławrentij Beria-wówczas I sekretarz KC kompartii Gruzji ucieszył
    > >się z prezentu bo był urodzony na terenie Abchazji(w Merkheuli).
    > > Abchazowie ucieszyli się znacznie mniej z likwidacji ich
    republiki-
    > > ale Beria miał swoje wypróbowane sposoby by ich przekonać.
    >
    > I udało mu się, bo to był chłopak przekonywujący

    No pewnie-i cały aparat bezpieki na Zakaukaziu mu
    podlegał.Najtwardszych potrafił przekonać.
  • pimpus18 21.04.08, 18:57
    pamiętasz, on się o mało na chodniku nie zabił.

    Konik na biegunach, najwyżej.
  • eva15 21.04.08, 19:05

    Teraz się zacznie
  • pimpus18 21.04.08, 19:14
  • eva15 21.04.08, 19:21
    Bardzo brakuje mądrych w PL-polityce. A koty nie tylko mądre, ale i
    w dodatku śliczne (nie to co....).
  • pimpus18 21.04.08, 19:27
  • eva15 21.04.08, 19:28

  • eva15 21.04.08, 19:51

    to było slangiem: na, siehst Du
  • pimpus18 21.04.08, 20:07
    Ich weiss immer noch nicht, wer den Gedankenaustausch beenden soll.
    Ich finde doch besser, wenn Du es bist.

    Znasz ten dowcip:
    jena koleżanka mówi do drugiej
    - jakie były ostatnie słowa twojego ojca?
    druga odpowiada
    - myślę, że on nie miał ostatniego słowa, mama była przy nim, jak umarł.
  • eva15 21.04.08, 22:47

    Dowcip jest świetny, podałam go już dalej, ku przestrodze.
  • pimpus18 21.04.08, 23:27
    ja to znalazłem w takim starym podręczniku do angielskiego.

    W orginale to brzmi tak:

    Good friend: And what were your poor father's last words, my dear?
    Girl: I don't think he had any last words, you see my mother was with him when he died.



    Women are wiser than men because they know less and understand more.

    (J. Stephens)
  • eva15 21.04.08, 23:52
    pimpus18 napisał:

    > Women are wiser than men because they know less and understand
    >more.

    > (J. Stephens)

    Fajne, ale o którego J.Stephena chodzi, bo było paru i kiedy on to
    orzekł? Ta wypowiedź to dziś niestety już tylko uroczy trącący
    myszką bon mot, mocno zdezaktualizowany.

    Jak wiadomo, dziś w zachodniej hemisferze studiuje więcej kobiet niż
    mężczyzn, więcej kobiet też czyta książki, to dla nich głównie, nie
    dla panów, są wieczorki autorskie. A nie są to wcale tylko romasidła
    dla podkuchennych.

    Mam wrażenie, że obecnie jest nastąpująco:

    mimo, że dziś mężczyźni wiedzą mniej niż kobiety, robią z tego
    większy użytek. Brak rozumu wynikający m.in. z nieposiadanej wiedzy
    ukrywają znacznie lepiej niż niegdyś kobiety swój rozum, mimo braku
    wiedzy.

    Obu płciom służy/ło to do przetrwania gatunku.

  • pimpus18 22.04.08, 00:29
    pisałem Ci, że to stary podręcznik

    Dobrzyńska, Kopczyński
    Język angielski dla zaawansowanych
    Wiedza Powszechna, Warszawa 1962 rok, wyd. I

    Treść czytanek, ze zrozumiałych względów jest już mocno nieaktualna, i nikomu już nie jest on niepotrzebny. No ja nie umiem wyrzucać książek. Fajnie się to czyta nawet dziś.
    Który Stephens to był? Ja też mogę tylko zgadywać.

    Kobiety są inne niż mężczyźni. To jest cała tajemnica. Są pewne istotne różnice.
    Przywodzi mi to na myśl Guy de Maupassanta i jego genialnego nauczyciela Flauberta.
    Maupassant prócz tego, że był geniuszem, pisał wiele i dobrze o kobietach - poza tym był zdaje się bardzo przystojny. Był wtedy kobiecym idolem, ale też powiedział coś takiego, że wśród kobiet nie było żadnej wielkiej malarki czy kompozytorki. Filozofowie to też w znakomitej większości byli faceci.
    Kobiety są lepsze w innych dyscyplinach. Nie trzeba mieć z tego powodu kompleksów i ciągle się złościć, że durnie tego nie rozumieją.

    Czy dziś nie można już zapomnieć o tej walce płci? Gdyby mi ciągle ktoś o tym nie przypominał, dawno bym o tym zapomniał.

  • eva15 22.04.08, 02:17
    No popatrz, sprytnie Pimpusiu kombinujesz. Nieśmiało pozwolę sobie
    zmącić trochę tylko tę mądrość zauważając, że do pocz. XX w. nie
    było nawet wcale kobiet sudiujących na uniwersytetach, Pimusiu, ani
    jednej nie było! Ciekawe czemu, prawda? Wg de Maupasanta i spółki
    faktem jest, że kobiety nie są wielkiego kalibru naukowcami czy
    artystystami. Pytań typu: "Czemu tak jest"? mędrzec tenże sobie już
    nie zadaje. Ze kobiety miały wydany przez mężczyzn przez wieki(!)
    ZAKAZ nauki, dostępu do wiedzy, tradycji jej przekazywania i
    struktur socjalnych nie gra najwyraźniej żadnej roli. Tysiące lat
    kobiety uczyć się, a później studiować nie mogły, co dowodzi w
    sposób prosty, że są głupsze. Zupełnie jak Zydzi, którzy nie mając
    do poł. XIXw. prawa studiowania nie byli lekarzami, prawnikami i
    naukowcami.

    Dziś nadal mało twórcze i wielkie są kobiety z Arabii Saudyjskiej
    czy Afganistanu i niejeden ichniejszy de Maupasant, Pimpuś i/lub
    talib wyciąaga z tego daleko idące wnioski.
  • pimpus18 22.04.08, 23:58
    coś tak przeczuwałem, że nie będzie Ci się to podobać. Łatwo Ci to jednak przyszło, posądzać mnie, Maupassantowi też się przy okazji dostało, o taką głupotę.
    Naprawdę wydaje Ci się, że ja o dyskryminacji kobiet w zasadzie do dziś nic nie wiem?
    Że już w swojej głupocie do tego doszłem, żeby komuś coś nakazywać lub zakazywać?
    Przyznasz chyba, takie pytania są godne do zastanowienia, zanim się przystąpi do odpierania
    argumentów – bo wtedy wyłaniają się one w zupełnie innym świetle.

    Nie można już tych pytań zadać Maupassantowi, ale zawsze możesz (w wolnych chwilach oczywiście) sięgnąć do jego twórczości. Na pewno się obroni.
    Twoje zarzuty kierujesz pod fałszywym adresem.


    To wesołe powiedzonko (Women are wiser than men because they know less and understand more) nie pochodzi od J. Stephensa, tylko od Jamesa Thurbera – w tej książce wtedy
    popełnili błąd.

    thinkexist.com/quotes/james_thurber/
    Fajna strona.

    “Whatever women do they must do twice as well as men to be thought half as good.
    Luckily, this is not difficult.”

    (Charlotte Whitton, former mayor of Ottawa)
  • eva15 21.04.08, 23:29
    Ja ciągle przestawiam i połykam litery, w niemieckim mniej, choć
    też, natomiast w polskim notorycznie - do dziedziczonej po kądzieli
    ułomności dochodzi fakt braku PL-klawiatury. Sorry, także i na zapas
    = im Voraus.
  • pimpus18 21.04.08, 23:35
    Ja stamtąd to znam. Poza tym bardzo dobry film. Jeden z tych genialnych.
    A Jane Fonda miła tam nawet kota.
  • eva15 21.04.08, 23:58
    Widziałam, ale strasznie dawno, obejrzę okazji raz jeszcze, bo o ile
    pamiętam, był ciekawy.
  • darkraj 21.04.08, 21:13
    eva15 napisała:
    =================================== Ale na biegunach, w trojkatnym
    helmie z gazety i drewniana szabelka (co by sobie krzywdy nie
    zrobil) :-)))
  • eva15 22.04.08, 00:03
    Krzywdę to mu kiedyś w końcu Putin zrobi. Jeśli się wreszcie
    spotkają, oczywiście na ustalonych przez Kaczora warunkach, pokornie
    przez Putin zaakceptowanych.
  • m87_orkan 21.04.08, 18:03
    Czy istnieje taki temat, dyżurna ruska wycieraczko do butów, przy którym byś
    skrytykowała choćby w najłagodniejszy sposób ruski obóz rządowy?
    Ty tak ich moralnie wspomagasz na forum wolontaryjnie, czy komercyjnie, bo
    ciekaw jestem?
  • kacap_z_moskwy 21.04.08, 20:23
    A nie wiesz Panie, ze jej placa. Rublami. Z piwnicy na Lubiance. Ulicy. Tam znajduje sie taki budynek z krzyzem katolickim na dachu. Choc nie slyszalem jeszcze o dzieczach co by zaskarzyli tam tych w czarnej sutanne, ale... kto wie co sie dzieje na tej ulicy M.Lubianka :))))) Jakie tam rozne rzeczy starszne planuja... Kogo wsperaja??? A kogo wspomogaja to juz wiemy :)
  • menuet1 21.04.08, 18:42
    Przecież jesli 'bezzałogowy' to amerykanski albo otrzymany od
    Amerykanów. Bezzałogowy poza tym nie jest samolotem cywilnym, a
    zatem z założenia nieprzyjazny.
    Użycie bezzałogowca nad własnym terytorium jest także z założenia
    bezsensowne. Gruzini kłamią.
  • wolf34 21.04.08, 18:46
    menuet1 napisał:

    > Przecież jesli 'bezzałogowy' to amerykanski albo otrzymany od
    > Amerykanów.

    Albo Izraela-ale w Gruzji sa amerykańscy a nie izraelscy doradcy
    wojskowi

    Bezzałogowy poza tym nie jest samolotem cywilnym, a
    > zatem z założenia nieprzyjazny.

    Oczywiście


    > Użycie bezzałogowca nad własnym terytorium jest także z założenia
    > bezsensowne.
    Gruzini za własne terytorium uważają Abchazję i Południową Osetię.
  • walter62 21.04.08, 19:57
    Więc po kolei.
    Samolocik był produkcji izraelskiej. Potwornie drogi. Ponieważ komplet takich
    zabawek Saakaszwilemu Abchazi zepsuli - poprzedni
    18 marca, chyba w Tbilisi mieszkańcom będą jednak wyłączać dostawy prądu (trzeba
    będzie kupić kolejne zabawki).
    Odnośnie Iczkeri.
    Tam jest całkiem spokojnie.Kadyrow twardą ręką trzyma swoich ziomków. Czasami
    rozprawia się ze swoimi byłymi kolegami, którzy jemu wysadzili tatę. Natomiast
    krewni tych z kim się rozprawi w odwecie załatwią kogoś z jego tejpu. Ten z
    kolei ... i tak dalej. Tak więc im teraz nie do Ruskich. Również kwestia
    niepodległości już nie jest tak istotna - najważniejsza dla nich wendettttttta.
    Odnośnie uznania niepodległości.
    Ta sprawa może jeszcze poczekać do objęcia władzy przez Niedźwiadka - będzie
    miał zapewnione ładne wejście. Dla Rosji celem nie jest Abchazja lecz Gruzja.
    Dociskając do ściany Saakaszwilego ostatecznie będzie miała i Abchazję i Gruzję.
    Jak silniej docisną to sami Gruzini jego załatwią.
    Odnośnie NATO.
    Dla Berlusconi interesy Włoch są ważniejsze od jakiejś tam Gruzji.
    Z Putinem sobie już pogadali o interesach - lista jest długa.
    Merkel już się zapisała na spotkanie z Niedźwiadkiem - będzie pierwsza (Niemcy
    już z tego faktu się cieszą). Z opublikowanego
    spisu tematu rozmów nie wynika by Niemców interesowała Gruzja.
    Oni czytali Otto von Bismack'a i doskonale znają zasady gry.
    Odnośnie USA (i nowego prezydenta).
    Oni będą musieli najpierw pozamiatać po Buszumenie. Sporo tego. Bez
    zneutralizowania Ruskich wyjść z irakijskiego bajzla im się nie uda.
    Gruzja idealnie nadaje się na taki geszefcik.
    W co się my pakujemy?
    Jeżeli ktoś ma pod ręką mapę etniczną Kaukazu to zrozumie. Granice
    kreślono jak chciał i kto chciał, nie licząc się z ambicjami
    mieszkających tam narodów - nawet nikt nie wie ile ich tam jest.
    A obok jest Kurdystan.
    Jeżeli ktoś zna układankę wzajemnych politycznych i militarnych
    sojuszy, oplatających ten region - to ma kolejny rebus. Co zrobi
    Iran jeżeli jego sojusznik - Armenia wplącze się w konflikt sojusznika Armenii -
    Rosji? Dodam, że Iran uważa Azerbejdżan jako swoją, historycznie uzasadnioną,
    prowincję czasowo zajętą przez Rosjan.
    No i ta najważniejsza mapa - złoża surowcowe (ropa, gaz)- te wydobywane i te
    które będą w przyszłości. Przy okazji warto też zobaczyć przebieg magistrali
    przesyłowych - mają tylko jedną
    bardzo poważną wadę... Dziwna sprawa w Czeczenii toczyły się dwie
    wyjątkowo krwawe wojny, a główny naftociąg, przebiegający przez ten kraj nikt
    nie uszkodził.

    Jak mawiał pewien bohater filmu: "Wschód - sprawa delikatna".


  • wi42 21.04.08, 20:12

    --
    wi42
  • wolf34 21.04.08, 20:30
    walter62 napisał:

    > Więc po kolei.
    > Samolocik był produkcji izraelskiej. Potwornie drogi. Ponieważ
    komplet takich
    > zabawek Saakaszwilemu Abchazi zepsuli - poprzedni
    > 18 marca, chyba w Tbilisi mieszkańcom będą jednak wyłączać dostawy
    prądu (trzeb
    > a
    > będzie kupić kolejne zabawki).

    Może WUJ SAM podrzuci sprzęt z demobilu lub pieniądze?



    > Odnośnie Iczkeri.
    > Tam jest całkiem spokojnie.Kadyrow twardą ręką trzyma swoich
    ziomków.

    Owszem-spokojniej niż w innych północno-kaukaskich republikach
    (Inguszetii,Dagestanie)- od początku roku tylko kilku federalnych
    poległo.

    > Odnośnie uznania niepodległości.
    > Ta sprawa może jeszcze poczekać do objęcia władzy przez
    Niedźwiadka - będzie
    > miał zapewnione ładne wejście.

    To oznaczałoby oficjalny stan wojny z Gruzją,uznanie przez nią
    Iczkerii i ostrą dyplomatyczną konfrontację z zachodem i z NATO.
    A Miedwiediewowi popsułoby image na Zachodzie.


    Dla Rosji celem nie jest Abchazja lecz Gruzja.

    Gruzja pozostanie antyrosyjska i proamerykańska choćby zmieniła się
    tam ekipa rządząca.
    >
    Dociskając do ściany Saakaszwilego ostatecznie będzie miała i
    Abchazję i Gruzję

    Gruzja nie zrezygnuje z proamerykańskiego nastawienia-ani nie
    pozwoli jej się z niego zrezygnować doradcy USarmy i CIA(razem
    kilkuset co tam robią?Szkolą armię,bezpiekę i policję-amerykańskim
    super-nowoczesnym i b.drogim sprzetem policyjnym(technologiczne
    cudeńka) Saakaszwili rozpędzał jesienne zamieszki.


    > Jak silniej docisną to sami Gruzini jego załatwią.

    Możliwe-o ile Amerykanie Gruzinom na to pozwolą.



    > Odnośnie NATO.
    > Dla Berlusconi interesy Włoch są ważniejsze od jakiejś tam Gruzji

    Oczywiście-dla większości polityków UE.Ale jest Polska i Pribałtyka
    z prawem veta w UE .

    > Odnośnie USA (i nowego prezydenta).
    > Oni będą musieli najpierw pozamiatać po Buszumenie. Sporo tego.
    Bez
    > zneutralizowania Ruskich wyjść z irakijskiego bajzla im się nie
    uda.

    MacCain deklaruje pozostanie w Iraku aż do zwycięstwa.


    > Gruzja idealnie nadaje się na taki geszefcik.

    Owszem-jeżeli tylko USA uznają to za korzystne-to przehandlują
    Saakaszwiliego

    > W co się my pakujemy?
    > Jeżeli ktoś ma pod ręką mapę etniczną Kaukazu to zrozumie. Granice
    > kreślono jak chciał i kto chciał, nie licząc się z ambicjami
    > mieszkających tam narodów - nawet nikt nie wie ile ich tam jest.
    > A obok jest Kurdystan.
    > Jeżeli ktoś zna układankę wzajemnych politycznych i militarnych
    > sojuszy, oplatających ten region - to ma kolejny rebus. Co zrobi
    > Iran jeżeli jego sojusznik - Armenia wplącze się w konflikt
    sojusznika Armenii
    > -
    > Rosji? Dodam, że Iran uważa Azerbejdżan jako swoją, historycznie
    uzasadnioną,
    > prowincję czasowo zajętą przez Rosjan.
    > No i ta najważniejsza mapa - złoża surowcowe (ropa, gaz)- te
    wydobywane i te
    > które będą w przyszłości.


    Bałkany przy Kaukazie -to bardzo spokojne,stabilne miejsce a ludzie
    spokojni i pokojowo nastawieni

  • walter62 21.04.08, 21:39
    Bardzo przyjemnie z Panem dyskutować.
    wolf34 napisał:
    > Może WUJ SAM podrzuci sprzęt z demobilu lub pieniądze?
    WUJ SAM sam chodzi z kapeluszem i zastanawia się gdzie by tu urwać trochę grosza.

    > Owszem-spokojniej niż w innych północno-kaukaskich republikach
    > (Inguszetii,Dagestanie)- od początku roku tylko kilku federalnych
    > poległo.
    Nie tak spokojne, rzecz jasna, by tam się wybierać na letnie wakacje.
    Rosjanie z przyjemnością przepuszczą Awarców, Darginców i Inguszy
    na odsiecz Abchazji.

    > > Jak silniej docisną to sami Gruzini jego załatwią.
    > Możliwe-o ile Amerykanie Gruzinom na to pozwolą.

    Jeżeli Saakaszwili się zgra, trzeba będzie wymienić aktora na
    inny model.

    > MacCain deklaruje pozostanie w Iraku aż do zwycięstwa.

    Czym dłużej Amerykanie tam będą siedzieć tym dla Rosjan lepiej.
    Klasyczna powtórka z Wietnamu.
    Nie wiem na czym by polegało "zwycięstwo" - aż do zabicia ostatniego
    Irakijczyka? Przy tym tempie zabijania to chyba im to
    jeszcze trochę zajmie czasu.
    A dlaczego my mówimy o MacCain'e? Nie byłbym tego pewien. Amerykanie są już
    znużeni marazmem republikanów.

    > > Odnośnie NATO.
    O ile pamiętam decyzje tego typu podejmowane są jednogłośnie. Dla
    Berlusconi sama sprawa Air Italia jest więcej wart niż jakaś Gruzja.

    > Bałkany przy Kaukazie - to bardzo spokojne,stabilne miejsce a ludzie spokojni
    i pokojowo nastawieni.
    Święte słowa.
    >
  • wi42 21.04.08, 20:04
    rocznik 2006--
    wi42
  • gekon1979 21.04.08, 19:18
    mam nadzieje, ze nasetpnym razem bolszewicki samolocik zostanie zestrzelony, jak najbardziej zalogowy
    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • eva15 21.04.08, 19:23

  • calcinus 21.04.08, 19:29
    a takze kazdy inny amerykanski SAM czy AAM :)
  • gekon1979 21.04.08, 19:32
    i jak rypnie tym zakutym lbem w kacapskiego miga, to po samolocie
    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • calcinus 21.04.08, 19:35
    jw.
  • gekon1979 21.04.08, 19:37
    a nie w tego miga :D
    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • calcinus 21.04.08, 19:43
    To w sumie prawie 2.5 MT, wystarczy zeby ten kurnik wysterylizowac do glebokosci
    50m :)))
  • marcin-17 21.04.08, 20:35
    Na Waszyngton wystarczyłaby 1 Topol-M z 550kt głowicą :)
  • calcinus 21.04.08, 21:00
    Wystarczylby, gdyby byl w stanie niezestrzelony doleciec :)
    A te 8 glowic na Moskwe to taki overkill, zeby tam przez najblizsze pare wiekow
    nic nie wyroslo :)
  • marcin-17 21.04.08, 21:41
    calcinus napisał:

    > Wystarczylby, gdyby byl w stanie niezestrzelony doleciec :)

    Ależ przez najbliszych 20 lat USA nie bedzie miało nic czym będzie
    mogło zestrzelisć Topola-M :)
    Bo jeśli masz na myśl tę obecna US tarcze to ona
    "być" moze dobra na KRLD ale nie na Rosje
  • eva15 21.04.08, 19:36

  • gekon1979 21.04.08, 19:38

    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • staruszeczka 21.04.08, 19:45
    Zwłaszcza jak trafi prosto w swego idola:)
    --
    Ja

    Całe życie z wariatami:D.
  • ewswr 21.04.08, 19:28
    "o wezwaniu ambasadora Rosji w Tbilisi w celu zaprotestowania przeciwko zestrzeleniu gruzińskiego samolotu bezzałogowego przez rosyjski myśliwiec"

    Jak to? Misziko jeszcze niedawno zaklinał sie że jego samolotu tam w ogóle nie było i że Abchazi kłamia.
  • wi42 21.04.08, 19:46
    z dobrym humorem. Masz okazje odpowiedziec podobnie, a stac cie
    tylko na wyzwiska i slogany.


    chardonnay11 napisał:

    > Dlaczego admin tego forum toleruje ta sowiecksa suke eva15? Wypad
    > kore zrec durna sowiecka sciero


    --
    wi42
  • calcinus 21.04.08, 19:48
    kpi sobie z Gruzji, Kaczynskiego itp... to sa niby jakies fakty? Gdzie tu sa
    jakies fakty, to zwykle inwektywy.
  • pimpus18 21.04.08, 19:55
    wszystkiemu zaprzeczali - żadnego samolotu nie było. Jaki samolot?
    A dzisiaj już takie oburzenie.

    Takie są u nich te fuckty.
  • gekon1979 21.04.08, 20:01
    peterda w doope, i sio tepym lbem w leningrad, i bedzie po klopocie
    --
    Fighting for peace is like fucking for virginity.
  • pimpus18 21.04.08, 20:11
    bo główkę masz tylko jedną
  • wi42 21.04.08, 20:01

    --
    wi42
  • wi42 21.04.08, 19:59
    Niby niewiele, ale istotne:\
    Gdy wczoraj Abchazja podala, ze zestrzelila samolot szpiegowski,
    Gruzja zaprzeczala wogole, ze ktos im zbil samolot.
    Dzisiaj mowia, ze to rosjanie.
    Jak mozna cos zestrzelic, czego nie bylo - mozna spytac u Miszi S.?
    --
    wi42
  • calcinus 21.04.08, 20:00
    To co gruzinska agencja prasowa pisala wczoraj nie zmienia chyba faktu ze
    gruzinski dron zostal zestrzelony rosyjska rakietą?
  • axenrolle 21.04.08, 20:10
    I bardzo dobrze że został zestrzelony. Jesli został zestrzelony bo
    wczoraj Gruzini rżneli głupa i o niczym nie wiedzieli.
  • calcinus 21.04.08, 20:20
    dlaczego bardzo dobrze?
  • axenrolle 21.04.08, 20:24
    Odpowiedz sobie na pytania . Kto w tym konflikcie jest stroną
    agresywną ? Po czyjej stronie jest racja?
  • calcinus 21.04.08, 20:36
    Sugerujesz ze strona agresywna jest Gruzja? :) I oczywiscie potrafisz
    sprawiedliwie i obiektywnie po czyjej stronie jest racja? :)
  • pimpus18 21.04.08, 20:44
    zadaj sobie te pytania i spróbuj na nie odpowiedzieć.

    Uchroni Cię to przed pisaniem dużej ilości głupot.
  • calcinus 21.04.08, 20:53
    jesli pisze glupoty to pokaz palcem w ktorym miejscu.
    Naprawde uwazasz Gruzje za agresora? :) Na Moskwe sie wybieraja, a rosyjskich
    Topoli sie jakos nie boją? :)
  • axenrolle 21.04.08, 21:12
    W stosunku do Abchazji to Gruzja ewidentnie jest stroną agresywną.
    Gruzini a raczej ich prez chcą powtórnie zapieprzyć coś co im się
    nie należy. A Rosja gra o coś innego i tylko umiejętnie
    wykorzystuje kosowski precedens .
  • pimpus18 21.04.08, 21:23
    axenrolle już napisał od siebie na ten temat.

    Ja na to patrzę zdroworozsądkowo.
    Gruzja po upadku ZSRR zaprzepaściła tam swoje szanse. Krwawymi wojnami Gamzachurdii przekreśliła ostatecznie nadzieję na pokojowe wcielenie tych republik do swojego terytorium.

    To oni muszą ciągle coś robić, bo czas gra przeciw nich.
    Po co Rosji zaostrzać ten konflikt? Nie ma tu najmniejszego powodu.
    Abchazja nie ma żadnych roszczeń do Gruzji. Chcą tylko, żeby ich zostawili w spokoju.
  • eva15 21.04.08, 23:18
    pimpus18 napisał:

    > zadaj sobie te pytania i spróbuj na nie odpowiedzieć.
    > Uchroni Cię to przed pisaniem dużej ilości głupot.

    A nie mówiłam? Znowu "golono, strzyżono". A nie miałam racji? - mówi
    baba. Eee?
  • walter62 21.04.08, 20:49
    calcinus napisał:

    > To co gruzinska agencja prasowa pisala wczoraj nie zmienia chyba faktu ze
    gruzinski dron zostal zestrzelony rosyjska rakietą?

    Czy Żydzi mają pretensje do Rosjan, że ich produkcji dorn zbiła
    rakieta rosyjskiej produkcji? Chyba nie.
    Abchazi rozbudowywali system obrony powietrznej. Dla nich strącenie
    takiego bzdetu nie jest problemem. Już to raz udowodnili. Wtedy Gruzini
    Rosjanom nie pyszczyli. Teraz robią szum bo się napraszają
    na drakę. Wczoraj twierdzili, że nic nie latało. Przez noc pokumali,
    że watro pohisteryzować. Być może polubili Kamińskiego i mają nadzieję iż znowu
    ich odwiedzi (ale ten ma wzięcie).
  • calcinus 21.04.08, 20:55
    Dlaczego od razu histeryzowac? Podano do wiadomosci fakt stracenia drona,
    zestrzelonego prawdopodobnie przez rosjan, widzisz to gdzies histerie? :)
  • axenrolle 21.04.08, 21:03
    Wezwanie na dywanik ambasadora nie jest codzinną praktyką . Wezwanie
    na "pomoc" polskich przyjaciól również.Ktos tam jednak wpadł w
    histerię
  • walter62 21.04.08, 21:15
    calcinus napisał:

    > Dlaczego od razu histeryzowac? Podano do wiadomosci fakt stracenia
    drona,zestrzelonego prawdopodobnie przez rosjan, widzisz to gdzies histerie?
    We własnym pytaniu sam sobie udzieliłeś odpowiedzi. Jeżeli tego dorna
    "prawdopodobnie zestrzelili Rosjanie" to wzywanie do MSZ ambasadora z powodu
    tego "prawdopodobnego zestrzelenia przez Rosjan" jest przejawem zwykłej
    histerii. a już wydzwanianie do Putina z pyskówą to gest rozpaczy - Miszkie
    zniszczyli zabawkę.
    18 marca taki sam bzdet zestrzeliła abchaska obrona lotnicza i obyło się bez
    pisku ze strony Saakaszwilego.
    Ten bzdet Abchazi zestrzelili o ca. 8 ranu czasu polskiego. Cały dzień Gruzini
    twierdzili, że nic nie latało. Przez noc pokumali, że
    jednak latało i w dodatku to zestrzelili konkretnie Rosjanie, a nie Abchazi. Dla
    czego oni się tak uparli i twierdzą, że to zrobili Rosjanie a nie Abchazi? Bo
    chcą swoją histerią na siebie zwrócić
    uwagę. Kilka dni temu histeryzowali i wszyscy ich olali (tylko
    Kamiński sobie trochę za friko polatał). Typowe fanaberie smarkacza
    w piaskownicy i nic więcej.

  • eva15 21.04.08, 19:50

  • walter62 21.04.08, 20:11
    Bardzo lekko można zmieniać poglądy (nawet diametralnie) natomiast
    styl ich uzasadniania zwykle jest niezmienny. Paru dyskutantów w tym wątku
    wyjątkowo podobnych jest po stylu prowadzenia dyskusji do
    partyjnych agitatorów.
    Tacy jeździli po fabrykach i bajdurzyli o wiecznie żywym Leninie.
    Gdy zadawano im prościutkie pytanie zwykle wpadali w szał, ciskali
    obelgami i inwektywami. Po takiej prelekcji inkasowali kasę i latem,
    na tak zarobione pieniądze, jechali z rodzinką do Bułgarii.
    Widocznie twoi dyskutanci nie znają odpowiedzi - nikt im ściągi nie przygotował.
    Tym też można tłumaczyć ich bardzo dziwne zachowanie.
  • olpc 21.04.08, 19:51
    To był tylko samolot bezzałogowy. Dodano jedynie kolejny do listy:
    www.irandefence.net/showthread.php?t=1403
    Niech każdy agresor zrozumie, że jednym z najważniejszych praw jest prawo do obrony.

    Okupacja Kosowa przez polskie siły zbrojne to tragiczna, intelektualna przegrana
    Polski.
    Czy tablice przy wjeździe do serbskiego Kosowa już stoją?

    "Achtung! Deutsche Basatzungszone in Serbien"
    "Uwaga! Polska strefa okupacyjna w Serbii"
    "Warning! US occupied zone in Serbia"

    Albańczycy, poniżej lista waszych nowych przyjaciół. Nie zapomnijcie ich
    nagrodzić honorowym obywatelstwem Kosowa:

    _Donald_ _Tusk_
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=575&path=10325
    _Radosław_ _Sikorski_
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=594
    Waldemar Pawlak
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=578
    Grzegorz Schetyna
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=579
    Elżbieta Bieńkowska
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=580
    Zbigniew Ćwiąkalski
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=581
    Zbigniew Derdziuk
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=582
    Mirosław Drzewiecki
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=583
    Jolanta Fedak
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=584
    Cezary Grabarczyk
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=585
    Aleksander Grad
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=586
    Katarzyna Hall
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=587
    Bogdan Klich
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=588
    Barbara Kudrycka
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=589
    Ewa Kopacz
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=590
    Maciej Nowicki
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=591
    Jan Vincent-Rostowski
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=592
    Marek Sawicki
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=593
    Bogdan Zdrojewski
    www.kprm.gov.pl/s.php?bio=595
  • wi42 21.04.08, 19:55
    Wojna jest zlem najwyzszym. Wojna jest czysta zbrodnia.
    Czy to swiat zrozumie az bedzie za pozno?
    --
    wi42
  • areabis 21.04.08, 20:03
    w Gruzji kosztowała go zaledwie 30 mln. dolarów . Dlaczego Polacy
    mają to dzieło kontynuować ? Czy nasza strefa wpływów ma się
    rozciągnąć na Kaukaz ?!!
  • wlodzimierz.ilicz 21.04.08, 20:42
    ległej Abchazji?
    To akt agresji gruzińskich nacjonalistów i okupantów wolnych narodów.
  • calcinus 21.04.08, 20:57
    A skad wiesz nad jakim terytorium znajdowal sie dron? Podziel sie swoja wiedza :)
  • walter62 21.04.08, 21:52
    Spadł na teren płd. Abchazji, konkretnie galiński okręg. Już go pozbierali. Były
    w news nawet jakieś fotki - kupa blachy i innego badziewia. Czy wystarczy?
  • tkuprian 21.04.08, 20:46
    Kraj ten w wyniku gwałtownych i często krwawych procesów geopolitycznych spadł z
    rangi pierwszorzędnego mocarstwa do rangi którą określiłbym jako ważny gracz
    międzynarodowy (coś jak podrzędne mocarstwo).

    W toku owych procesów geopolitycznych kraj ów utracił znaczne terytoria, na
    części spośród których osoby jego narodowości stanowiły znaczną większość.

    Skutkiem tych procesów była też katastrofa gospodarcza w owym kraju.

    Wtedy pojawił się mąż opatrznościowy - jak widzieli go mieszkańcy tego kraju - w
    rzeczywistości po prostu nad wyraz sprawny populista, który trafił w swój czas.

    Po kilku latach wewnętrznych niepokojów i kryzysu gospodarczego obywatele owego
    okrojonego kraju wybrali go na swojego przywódcę w wyborach, które można uznać
    za demokratyczne, przy założeniu, że demokratyczne są wybory takie, których
    wynik oddaje wolę większości mieszkańców.

    Przywódca ów zakończył wewnętrzne niepokoje, za jego rządów przezwyciężony
    został też kryzys. Ludziom żyło się dostatniej, bezpieczniej, po prostu lepiej
    więc popierali swojego wybrańca.

    Ten sprawując rządy częstokroć odwoływał się do resentymentów historycznych, do
    tęsknoty za utraconą, czy też może (jak on twierdził) podstępnie ukradzioną
    wielkością imperium. Rządy jego charakteryzowały się też siłowym dławieniem
    opozycji.

    Po pewnym czasie ów władca poczuł się na tyle silnie, że zaczął wskrzeszać
    imperium - czasami zgodnie z wolą mieszkańców ziem, które na powrót do swojego
    imperium wcielał, czasami przeciw niej. Wywoływał konflikty u swoich sąsiadów
    grając kartą zamieszkującej ich kraje mniejszości.

    Kraje zachodu nie potrafiły się zdobyć na zdecydowaną reakcję. Długo biernie
    przyglądały się poczynaniom owego watażki. Czasami dla własnych partykularnych
    interesów ułatwiały mu nawet zadanie.

    O jakim kraju tu mowa????
    --
    Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne,
    dorodne i poniekąd modne,
    gdy mówisz do tłumu.
  • asmall4 21.04.08, 21:21
    niezły tekst ... lubię takie :)
    podobny do www.datapolis.com/grzes/ie.htm
  • pimpus18 21.04.08, 21:33
    Lepiej by jednak było, gdybyś zaczął też trenować interaktywność.
    Bo zgłupiejesz od tego do reszty.
  • tkuprian 21.04.08, 21:53
    O jakim kraju mowa?
    --
    Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne,
    dorodne i poniekąd modne,
    gdy mówisz do tłumu.
  • pimpus18 21.04.08, 21:59
    Musisz być tu nowym.

    Co sobie obiecujesz po tej odpowiedzi?
  • tkuprian 21.04.08, 22:34
    Nic sobie nie obiecuję.

    Myślę, że napiszesz (albo przynajmniej pomyślisz), że chodzi mi o Rosję.

    Nawet, jeżeli, Ty nie uważasz, że opis ten pasuje do Rosji.

    Ale teraz niespodzianka. Skoro jesteś na tym forum od taaaak dawna, to dla
    stałych klientów mamy promocję. Nie chodziło mi o Rosję.

    Jesteś ciekaw o jaki kraj mi chodziło?

    Czekam na Twój typ, jak nie trafisz to podam prawidłową odpowiedź.
    --
    Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne,
    dorodne i poniekąd modne,
    gdy mówisz do tłumu.
  • pimpus18 21.04.08, 23:32
    Za pierwszym razem tylko tak to przeleciałe.
    Zwykłe propagandowe banały, którymi jest tu określana sytuacja w Rosji.
    Wiesz, propaganda nie jest taka ostra i pasuje do różnych państw.
    Po przeczytaniu tego można zgadnąć, że chodzi Ci o Niemcy hitlerowskie.

    No ale to jest tylko taka zabawa propagandowymi klockami. Nic specjalnego.
  • tkuprian 21.04.08, 23:45

    --
    Sądy kategoryczne niezwykle są dogodne,
    dorodne i poniekąd modne,
    gdy mówisz do tłumu.
  • walter62 22.04.08, 00:09
    Jak podał zastępca Min. Obrony Abchazji gruziński bzdet został
    zestrzelony przez abchaski samolot L-39 ( czeska konstrukcja).


    news.mail.ru/politics/1721492
  • eva15 22.04.08, 00:26
    Acha, a co to oznacza dla takiego laika wojskowego, jak ja?
  • walter62 22.04.08, 09:22
    eva15 napisała:
    > Acha, a co to oznacza dla takiego laika wojskowego, jak ja?

    Dla laika oznacza to tylko tyle, że ten bzdet był zestrzelony przez
    wojsko Abchazów a nie Rosjan, jak to sugeruje Saakaszwili.
    Gruzini, ze względów propagandowo-dogmatycznych udają, że nie istnieje armia
    abchaska i jak widać sami się wmanewrowali.
    Prócz tego, co nasi już Saakaszwilemu darowali, ten pajac obwiniał
    Rosjan, iż ich Mig-29 nie tylko zestrzelił ten bzdet ale również
    "zbombardował ziemie gruzińskie", co jest największą zbrodnią jaką
    popełniono w Świecie od zakończenia II Wojny Światowej. Saakaszwili zachowuje
    się jak rozhisteryzowana baba.

    W środę w sprawie całego tego cyrku, na wniosek Gruzji, ma się zebrać Rada
    Bezpieczeństwa ONZ.
  • yellow_tiger 22.04.08, 09:46
    www.altair.com.pl/start-1102
    Tyle w temacie L-39. Jesli ten samolot ktory widac na zdjeciu ze zastrzelonego
    gruzinskiego bsl'a to jest L-39, to ja jestem posiadaczem B-52. Samolot na
    zdjeciu wyglada jak wypisz wymaluj Mig-29, ani Gruzja ani Abchazja Mig'ow-29 nie
    posiadaja, kto je posiada to Rosja...
    Tak wyglada L-39:
    pl.wikipedia.org/wiki/Aero_L-39_Albatros
    a tak Mig-29:
    en.wikipedia.org/wiki/Mikoyan_MiG-29
    --
    He was either mad or both...
  • czyzyk331 22.04.08, 12:52
    Nasz dzielny prezydent wraz ze swoim dworem jedzie do Gruzji na
    front. Bdzie wspierał gruzinów w walce o suwerenność terytorialną.
    Szkoda, ze nie postąpił tak w przypadku oderwania Kosowa od
    Serbii!!!!!
  • walter62 22.04.08, 14:55
    Teraz obie strony będą nas zasypywać fotkami.
    Nie wiem czy to co pokazują Gruzini dotyczy tego konkretnie dorna,
    czy po całonocnych poszukiwaniach znaleźli jakiś filmik w swoich archiwach.
    Generalnie maszyna propagandowa obu stron ruszyła na całego.
  • yellow_tiger 22.04.08, 15:32
    Foto sztuczki powiadasz...caly film to pewnie wytwor Holywood:
    www.reuters.com/news/video?videoId=80724&newsChannel=newsOne
    Popatrz sobie na date w lewym dolnym rogu...to powinno rozwiac watpliwosci co do tego ktory to bsl zostal zestrzelony.

    "Nie wiem czy to co pokazują Gruzini dotyczy tego konkretnie dorna, czy po całonocnych poszukiwaniach znaleźli jakiś filmik w swoich archiwach."
    Nie wiedzialem, ze Rosja zestrzelila jakis inny gruzinski bsl.. a jesli tak bylo to bym sie o tym b. chetnie dowiedzial. Jeszcze chetniej poznalbym oficjalne stanowisko Rosji w tej kwestii...

    "Generalnie maszyna propagandowa obu stron ruszyła na całego."
    Tiam maszyna propagandowa...a moze po prostu Rosjanie klamia w zywe oczy, jak to nie raz robili. Ta wersja nie przyszla ci do glowy?
    --
    He was either mad or both...
  • walter62 22.04.08, 19:19
    yellow_tiger napisał:

    > Foto sztuczki powiadasz...caly film to pewnie wytwor Holywood:
    > www.reuters.com/news/video?videoId=80724&newsChannel=newsOne


    Cały problem polega nie na tym "kto?" tylko "gdzie?". W niedzielę
    drona zestrzelono w rejonie miasteczka Hagida. Natomiast dron pokazany na filmie
    znajduje się nad morzem. W jaki sposób jego
    szczątki po tym ataku przeleciały jeszcze jakieś 50 km ?

    > Nie wiedziałem, ze Rosja zestrzeliła jakiś inny gruziński bsl.. a jeśli tak
    bylo to bym sie o tym b. chętnie dowiedział.

    Tam dość często dochodzi do tego typu incydentów. Poprzednio gruzińskiego drona
    zestrzelono 18 marca.

    > Jeszcze chętniej poznałbym oficjalne stanowisko Rosji w tej kwestii...
    Ja też.

    > "Generalnie maszyna propagandowa obu stron ruszyła na całego."
    > Tiam maszyna propagandowa...a może po prostu Rosjanie kłamią w żywe oczy, jak
    to nie raz robili. Ta wersja nie przyszła ci do głowy?

    To samo odnosi się do Gruzinów. Obie strony.
  • yellow_tiger 23.04.08, 09:58
    Hagida znajduje sie nad samym morzem.
    Tiam jakos nie widze powodow dla ktorych Gruzini mieliby klamac. Jesli takie klamstwo wyszloby na jaw to by stacili wiarygodnosc i gdyby nastepnym razem Rosja rzeczywiscie zniszczyla ich samolot, zbombardowala terytorium nikt by im nie uwierzyl. Mowiac krotko nie warto ryzykowac. Co innego Rosja, ona zadnej wiarygodnosci nie ma i nawet nie probuje udawac, ze ma. Doskonale zdaje sobie sprawde, ze nawet jesli jej klamstwa wyjda na jaw, to i tak nikt jej nic zrobic nie moze. A dopoki klamstwo na jaw nie wyjdzie to zawsze znajdzie sie kilka osob ktore im uwierza i beda twardo bornic honoru Matuszki, nawet wbrew faktom. Dokladnie tak samo jak to bylo przez ostatnie ~90 lat.
    --
    He was either mad or both...
  • walter62 23.04.08, 10:52
    OK. Argumentacja zrozumiała.
    Jeżeli zestrzelili nad morzem to rozumiem, że jego szczątki dopłynęły do brzegu
    - ten dron był z wystrugany z dykty?
    Rodzi się tylko jedno pytanie. Dla czego Gruzini z takim uporem przez cały dzień
    wmawiali, że żaden ich dron nie latał w tym dniu nad Abchazją? Wszystko by było
    w tej sprawie logiczne gdyby potwierdzili,
    że faktycznie coś takiego latało, oberwało itd... Jeżeli fotki są autentyczne to
    już wtedy wiedzieli co się stało. Mogli je od razu pokazać - to by wyglądało
    wiarygodnie.
    Natomiast jeżeli ktoś przez cały dzień uporczywie kłamie, to dlaczego
    miałbym jemu wierzyć w dniu następnym?
    To Saakaszwili ma teraz do ukręcenia interes - za 3 tygodnie wybory do
    parlamentu i trzeba wyborców odpowiednio urabiać. Zwłaszcza jeżeli ich sytuacja
    gospodarcza jest rozpaczliwa i zwykłym Gruzinom żyje się nie najlepiej.
  • yellow_tiger 23.04.08, 11:39
    "Jeżeli zestrzelili nad morzem to rozumiem, że jego szczątki dopłynęły do brzegu - ten dron był z wystrugany z dykty?"
    Nie byl z dykty. Czesc poszla pod wode, ale czesc, jak skrzydla, czy czesci kadluba, zbiornikow paliwa mogla sie bez zadnych problemow unosic na wodzie.

    "Dla czego Gruzini z takim uporem przez cały dzien
    wmawiali, że żaden ich dron nie latał w tym dniu nad Abchazją?"
    Nie wiem, czy Gruzini klamali. Nie wiem dokladnie gdzie znajdowal sie bsl w momencie zestrzelnia. Czy to bylo nad terytorium Gruzji, czy juz Abchazji. Na moj gust bylo to tak: lecial sobie bsl na granicy, dostal lewego prostego od Mig'a-29, spadl do morza, szczatki morze wyrzucilo w okolicy Hagidy. Abchazowie pokazali szczatki ktore znalezli, twierdzac przy tym, ze to ich L-39 dokonal operacji zniszczenia.

    "Mogli je od razu pokazać - to by wyglądało wiarygodnie."
    No przeciez pokazali. Najpierw sie skontaktowali z Putinem, chcac wyjasnic sprawe. Gdy Rosja zamiast powiedziec, "sorry pomylilismy sie rzeczywiscie zestrzelilismy cos czego zestrzelic nie powinnismy, przepraszamy", rznie glupa, to sie pokazuje dowody. A dowody sa hmmm b. mocne.

    "To Saakaszwili ma teraz do ukręcenia interes [...]"
    To jest drogi panie odwracanie kota ogonem. To nie Gruzini zestrzelili swojego bsl'a w celu odwrocenia uwagi opini spolecznej, a Rosja. Zadaj sobie pytanie po co Rosja to zrobila, czy 1) byl to zwykly blad (trudno mi sobie to wyobrazic, w koncu pilot widzial co atakuje i musial dostac pozwolenie na oddanie strzalu), czy 2) byla to akcja majaca na celu pokazac, ze Gruzja to niestabilny kraj jest, w dodatku w stanie wojny. Ja stawiam na opcje #2. Tylko, ze Rosjanie mieli pecha i kamera zarejestrowala to co zarejestrowala...
    --
    He was either mad or both...
  • walter62 23.04.08, 12:34
    Faktycznie rozumowanie przekonywające.
    Też bym stawiał na wariant drugi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.