Dodaj do ulubionych

Platforma zabrała Kaczyńskim tożsamość

09.05.08, 09:27
Po wypowiedzi socjologa prof. Andrzeja Rycharda widać jednoznacznie,
że PO i PiS to ta sama partia (w różnych opakowaniach) podzielona
na, dwie aby sprawiać wrażenie walki o nasze interesy, ale tak
naprawdę to są partie bez planów ulepszania Rzeczypospolitej
Polskiej. Jedynie, o co chodzi Kaczyńskiemu-Tusk to o władzę i
utrzymanie się przy żłobie, i śmianiu się z Narodu Polskiego.
Obserwuj wątek
    • czyzyk331 Wirtualne stołówki Tuska..obiad za 50 gr! 09.05.08, 17:16
      Trybuna 09.05.08
      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2008050908
      Wirtualne stołówki/Rządowe liczenie
      Szlachetny, chociaż w praktyce niewykonalny i nie bardzo sensowny
      pomysł dożywiania wszystkich dzieci, proponowany przez Platformę
      Obywatelską, najprawdopodobniej spali na panewce. Nic dziwnego, 50
      groszy dziennie na ucznia, które Tusk ma zamiar przeznaczyć na
      obiady, to żarty, o czym już zresztą pisaliśmy w „TRYBUNIE”. Okazuje
      się, że ta inicjatywa społeczno-kulinarna może upaść nie tylko z
      tego powodu. Po prostu nie we wszystkich szkołach są stołówki, a
      część placówek korzysta z cateringu zewnętrznego.
      Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Tusk Żywiciel wespół ze
      Zbigniewem Chlebowskim nie bardzo wiedzą, co mówią. Przelewanie z
      pustego w próżne raczej nie poprawi losu tych dzieci, które
      rzeczywiście wymagają pomocy. Problemem, oprócz żenująco małych – w
      stosunku do potrzeb – sum przeznaczonych na obiady dla dzieci, może
      okazać się znalezienie miejsca, gdzie miałyby być podawane. W ramach
      500 – 600 mln zł na dożywianie dzieci mają się jeszcze znaleźć
      fundusze na zaadaptowanie odpowiednich pomieszczeń, remonty oraz
      pensje dla pracowników – ciężko to sobie wyobrazić.
      Trzeba również zdać sobie sprawę, że szkolna stołówka musi spełniać
      określone wymogi, z reguły jest połączona z kuchnią. Tak to
      zazwyczaj wygląda w dużych miastach. W przypadku mniejszych
      miejscowości i szkół wiejskich nie jest już tak różowo. Tam stołówek
      zazwyczaj nie ma, chociaż – jak dowiedzieliśmy się w małopolskim
      kuratorium – szkoły często wykazują, że mają sale o takim
      charakterze, by zdobyć dotacje np. na posiłki regeneracyjne dla
      dzieci, czyli słodką bułkę i soczek. Zatem przed platformersami
      pojawia się kolejne zadanie – muszą policzyć, ile faktycznie w
      Polsce jest szkolnych stołówek.
      Ta zabawa w arytmetykę może się jednak okazać nie lada wyzwaniem dla
      ekipy Tuska. Próbowaliśmy poznać choćby szacunkową liczbę stołówek w
      kilku województwach. W rezultacie okazało się, że w zasadzie nikt
      nie ma danych. Nikomu taka informacja nie była widocznie dotąd
      potrzebna, nikogo to nie obchodziło.
      Obietnica nakarmienia wszystkich polskich dzieci to nic innego jak
      czysto propagandowa zagrywka. Socjotechnika i populizm w czystej –
      tym razem liberalnej – postaci. W sondażach zaczyna spadać poparcie –
      trzeba się odwołać do sumień Polaków, zatem mamy „zwrot” w
      lewo: „Każde dziecko będzie miało prawo zjeść obiad bez pokazywania
      zaświadczeń, kwitków, udowadniania, że jest wystarczająco biedne.
      Jeśli dziecko prosi o jedzenie, to znaczy, że jest głodne i ma być
      nakarmione”. Gomułka? Nie, Tusk. Powstaje pytanie, czy w PO naprawdę
      nie potrafią liczyć? /*/
      • jot10 Wyszkowski zabrał Wałęsie tożsamość 10.05.08, 09:44
        Wyszkowski - jeden z facetów, którym nie spełniły się ambicje po 1989 roku.
        Za swoje klęski obwinia Wałęsę.
        Proponuję panu Wyszkowskiemu zamknąć japę,pogodzić się z tym, że jest nikim!
        W przeciwnym wypadku Wałęsa znów wygra proces o zniesławienie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka