Dodaj do ulubionych

Tatry będą częściowo zamknięte? Wszystko przez ...

11.05.08, 12:29
Moze i racja. Dzicz typu zabojcy niedzwiadka, debile w trampkach, panie lezace
w sniegu 46h- nie powinni sie pchac w gory.
spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Wolska
Edytor zaawansowany
  • jorge.martinez 11.05.08, 12:39
    Co Ty wiesz o górach dziadu?
    --
    "Świnio!
    Ty świniopasie świński dziwki świnia
    Świński świńtuchu wyświniarz!" - W. Gombrowicz "Ślub"
  • marekperuga 11.05.08, 13:48
    prawda jest taka że spacerowicze, bo trudno ich nazwać prawdziwymi turystami, spacerują nad Morskie Oko, chleją piwsko- bo taka jest buraczana polska natura i wypieprzają wszystko na pobocze drogi. Ileż takich obrazków widziałem. Morskie Oko wygląda jak śmietnik, mimo że jest tam pełno koszy, ale polak do kosza nie podejdzie 20 m bo po co ?
    Połowa tego dziadostwa nie powinna tam w ogóle wchodzić. Ręce opadają jak patrzę na większość zachowań właśnie w dolinach czyli tam gdzie każdy burak się wczłapie. Niestety w ostatnich latach ku mojemu przerażeniu coraz więcej kmiotów włazi też w wyższe partie gór. Myślę ze jak władze parku dalej będę nastawione na zysk a nie na ochronę tego najwspanialszego parku narodowego to za parę lat będzie tragicznie. Nowa kolejka na Kasprowy też przyczyni się do degradacji Tatr, bez niej był ścisk a teraz to sobie nie wyobrażam. Niestety Tatry to nie Alpy tu nie ma takich przestrzeni- kiedyś jakiś debil napisał że w Alpach mają full takich kolejek. Tylko ćwierćinteligent zapomniał ile km2 mają Alby a ile Tatry.
  • p26 11.05.08, 13:56
    Moim zdaniem jesteś jednym z tych, za przeproszeniem, wyniosłych palantów którym
    wydaje się ze góry są tylko dla wybranych. Pytanie jakim prawem zabraniasz mojej
    babce lub dziadkowi wybrać się w trampkach na Morskie Oko? Bo co? Bo są starsi i
    nie mogą się wspinać na łańcuchach?
    Kto powiedział że turysta to tylko ten kto się wspina i łazi cały czas po
    wierchach? co? nie można jeż w Tatrach po prostu pospacerować? Dlaczego nie
    można było by się napić piwa? Bo co? Bo jakiś wyniosły dupek z czekanem w ręku
    uznał że to jest be? Idź się lecz. Góry są dla wszystkich i każdy ma prawo w
    nich spędzać czas tak jak chce. Jedyna sensowe zdanie w twojej głupkowatej
    wypowiedzi to te odnośnie śmiecenia.
  • chakotay 11.05.08, 14:26
    piwsko to chlej w chalupie az padniesz chociaz z 2 strony jak sie urzniesz to
    jest szansa ze trafisz na na jakas ladna gleboka przepasc i bedzie 1 patafiana mniej
  • szarikdowozu 11.05.08, 15:54
    Wszystko jest dla ludzi - piwo też. Nie wiem skąd przyszło ci do
    głowy, że nie można się w schronisku piwa napić. Ważniejsza jest
    kwestia ilości, i tu się zgodzę że nie bardzo znamy umiar. U
    Słowaków dość powszechne jest popijanie w schroniskach nie tylko
    piwa ale i jakichś gorzałek typu becherowka, i generalnie dziadostwa
    nie widać.
  • sammler 11.05.08, 14:37
    Człowieku, zanim zaczniesz odpowiadać, pomyśl chwilę nad tym, co właśnie
    przeczytałeś.

    A z wypowiedzią markaperugi zgadzam się w 100%.

    Sam.
  • slanow 11.05.08, 15:18
    Zapominasz o jednej podstawowej kwestii. W kazdym miejscu (rowniez u
    Ciebie w domu) obowiazuja pewne zasady, ktore nalezy przestrzegac,
    zeby inni mogli z Toba wytrzymac oraz bys mogl w takim miejscu czuc
    sie bezpiecznie i chciec tam wracac. Nikt nie mowi tu o normalnych
    ludziach, ktorzy w gory przyjezdzaja co weekend, raz w miesiacu, raz
    w roku i czasem przypadkiem ale o tych, ktorzy w chodza w gory i nie
    potrafia stosowac sie do obowiazujacych tam zasad.
    Parki Narodowe i inne tego typu miejsca sa szczegolne bo towarzyszy
    Ci w nich calkowicie bezbronna przyroda. Tu nie jest tak jak na
    drodze, ze jak bedziesz jechal jak wariat to co najwyzej
    przyp...szysz w drzewo i sie zabijesz albo skosisz kilka slupow, nie
    jest tez jak z glosna impreza, ze co najwyzej przyjdzie sasiad i Cie
    zjeb... a rano i tak wszystko wroci do normy. Dlatego tez
    przestrzeganie zasad w gorach (lub szerzej na lonie natury) jest
    szczegolnie wazne a i obrona takich miejsc jest troche inna bo
    powstalych w wyniku dzialania kretynow zniszczen czlowiek nie
    potrafi odbudowac wlasnymi rekoma, moze to zrobic tylko i wylacznie
    przyroda a czlowiek moze jej tylko pomoc i trwa to czasem latami.
    To nie jest tak jak np. u kogos w domu, ze jak sie zazyga sciane to
    sie ja pomaluje a jak wybije szybe to sie wstawi nowa. Zostawione
    smieci moga byc przyczyna zatrucia zwierzat i wody, polamanych drzew
    nie skleisz Kropelka a podeptanych polonin nie uratujesz żelem do
    wlosow, wystraszonych zwierzat nie zaprowadzisz do psychologa.

    Dlatego, tez moim zdaniem powinno sie doprowadzic do takiej
    sytuacji, ze w gory chodza Ci co chca je zobaczyc a nie zaliczyc
    spacerek albo wytrzezwiec (bo nic nie jest tak dobre na kaca jak
    swieze gorskie powietrze), powinno sie utrudnic do nich dostep np.
    likwidujac wozy wozace ludzi na M.Oko (czesto i gesto korzystaja z
    nich ludzie, ktorzy spokojnie weszli be na gore tylko im sie nie
    chce). Powinno sie jednoczesnie zorganizowac transport na M.Oko dla
    osob, ktore rzeczywiscie tego potrzebuja (starsi, z malymi dziecmi,
    inwalidzi, itp.). Powinno sie zakazac sprzedazy i wnoszenia alkoholu
    na teren Parku, mozna podniesc ceny biletow wprowadzajac np. system
    odpowiednich znizek (np. dla emerytow, dzieci, itp) i karnetow (dla
    tych co pojda wiecej jak jeden, dwa razy).

    Poza tym, ale to dotyczy nie tylko gor, widzac, ze ktos nie
    przestrzega przepisow nalezy reagowac. Czesto krytycy ograniczania
    dostepu do Tatr jako przyklad podaja Alpy, tylko zapominaja, ze np.
    w Szwajcarii, jak najbardziej alpejskim kraju, kazdy kto widzi nawet
    najdrobniejsze przewinienie reaguje i nie robi tego po to zeby komus
    uporzykrzyc zycie tylko dlatego ze stosowanie sie do obowiazujacych
    tam zasad jest swiete. Sprobuj w Zurychu rzucic papierek na ulice to
    dostaniesz taki mandat ze sie dlugo nie pozbierasz. U nas, niestety,
    kazdy kto nagina lub lamie prawo (a smiecenie w gorach, niszczenie
    przyrody i schodzenie ze szlaku wlasnie tym jest) jest uznawany za
    spryciaza i mowi sie ze mu sie udalo - coz kilkadziesiat lat zaborow
    robi swoje ale moze czas to zmienic.

    Zycze Ci jak najlepszych wrazen z pobytu w gorach i nie tylko, ale
    bedac tam pamietaj, ze inni tez chcieliby podziwiac ich piekno, w
    takim stanie jak Ty je zastalec albo moze jeszcze lepszym. Pamietaj,
    ze kazde miejsce zostawia sie przynajmniej w takim stanie jak by sie
    samemu chcialo je zastac.

    _________________
    pozdrawiam
    Slawek N.
  • ichi51e 11.05.08, 20:53
    nie zgadzam sie z tym ze wjazd tylko dla tych co wejsc sami rady nie
    dzadza. co jest w tym zlego (tak samo placa)i kto to bedzie ocenial? W
    imie czego? satysfakcji?
  • guru133 11.05.08, 15:24
    Ani twój dziadek ani tez twoja babcia nie są w Tatrach problemem. Problemem są
    hordy spasionych byczków i ich rozchichotanych towarzyszek, którzy udają się w
    góry nie po to żeby przeżyć fascynujące spotkanie z przyrodą, ale żeby sie tam
    nachlać i narozrabiać. A że jest ich coraz więcej i większość normalnych
    turystów boi się tej hołoty, więc mamy w Tatrach taką sytuację, jaką mamy.
  • kukoc 11.05.08, 19:34
    Skoro tak, to niech TPN wprowadzi w życie system, który wyodrębni tych
    wypasionych byczków i ich nie wpuszcza lub usuwa ich z terenu Parku i tras
    turystycznych, zapomniałem TPN nie ma na to pieniędzy, ludzi, możliwość itd za
    to ma pomysł zamknąć najlepiej na cztery spusty a ludzie niech podziwiają góry w
    telewizji, a jak już chcą na żywo mają tyle miejsc w których nie ma ograniczeń
    jak choćby Alpy czy nawet najbardziej oblegane zakątki Ameryki Południowej.
  • critto 12.05.08, 17:43
    Przyroda nie jest 'dla ludzi'. Ona jest dla samej Siebie i ma prawo istnieć tak,
    jakby nas, ludzi nie było.
    Pewnie, że po Tatrach mają prawo chodzić nie tylko taternicy czy alpiniści.
    Jednak każde zjawisko masowe ma swoje problemy, dlatego też na całym świecie
    zamyka się wybrane lub wszystkie szlaki. Zamiast parku narodowego można np.
    zrobić rezerwat ścisły i wtedy w ogóle nikt nie może wejść (oprócz leśników i
    strażników).
    Największym problemem masowej turystyki jest niska kultura wielu osób. Może
    należy robić egzaminy dla każdego, kto chce zwiedzać niektóre miejsca z kultury
    osobistej i wiedzy o tym miejscu? Wtedy prawdziwi miłośnicy by tam weszli, a
    buractwo by zrezygnowało.
    Co do obuwia, to wbrew pozorom jest ono BARDZO ważne. Idąc w góry w
    nieodpowiednich butach ryzykujesz tym, że sam nie zejdziesz, co oznacza
    konieczność wzywania TOPR-u czy GOPR-u; a to są już koszty, które nie tylko Ty
    ponosisz (no chyba, że zapłacisz 5000-10000 np. za przylot helikoptera). Inną
    alternatywą byłoby zostawienie Cię na pewną śmierć (zwłaszcza zimą).
    Więc jeśli chcesz iść w trampkach, tenisówkach, szpilkach itd., to od razu
    zrezygnuj. Oszczędzisz problemów nie tylko sobie.


    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • szarikdowozu 11.05.08, 16:29
    Kilka kwestii - czy jak widzisz to dziadostwo, o którym piszesz to
    reagujesz i zwracasz uwagę, czy tylko ci "ręce opadają"? Nie wiem
    też jak widzisz ograniczenie dostępu do parku: zapisy będą jakieś
    albo losowanie numerków, które uprawniać będą do wyjscia w góry.
    Może miesięczny limit wejść i rezerwacje najlepiej on-line. Wiem, że
    jest problem z tłumami ludzi, co widać też gdzie indziej, choćby na
    Jurze. Ale ja nie widzę za bardzo mozliwośći ograniczenia
    tej "stonki". Ludzie mimo wszystko są bogatsi, chcą zobaczyć np.
    Tatry, a przez to że są małę ruch kumuluje się w kilku dolinach.
  • critto 12.05.08, 17:49
    w każdym kraju z rozsądnym systemem ochrony Przyrody funkcjonują zamknięcia i
    otwarcia wybranych szlaków czy limitowanie wejść.
    Np. w Szkocji całkowicie zamykają niektóre szlaki ze względu na erozję gleby,
    która tam jest poważnym problemem.
    Słowacy zamykają swoją część Tatr bodajże do połowy czerwca (a może aż do
    Kupały, tj. 21/22 czerwca?? Nie pamiętam).
    Wprowadzenie egzaminów na specjalne karty uprawniające do wstępu byłoby całkiem
    rozsądne. Albo dać wybór: egzamin lub kaucja 5000 zł od osoby, jak złamiesz
    jakiekolwiek zasady, to jej nie odzyskasz. Losowanie jest bezsensowne, bo byle
    tłuk-przygłup ma w nim takie same szanse, jak osoba prawdziwie szanująca Przyrodę.
    A tu ochrona Przyrody, a nie "prawa" zwiedzających, jest najistotniejsza.


    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • tektek 11.05.08, 19:17
    Zakladam ze ty erudyto tatrzanski do tlumu nie nalezysz? Zakladam ze bedac w
    tatrach, nie zajmujesz tam zadnej przestrzeni i jako "PRAWDZIWY" turysta jestes
    zupelnie obojetny dla ekosystemu tatr?
  • guru133 11.05.08, 15:17
    jorge.martinez napisał:

    > Co Ty wiesz o górach dziadu?
    A ty zapewne nie wiesz nic, więc nie gardłuj.
  • jorge.martinez 11.05.08, 15:33
    Nie zamierzam się tłumaczyć. Ale moim zdaniem powtarzanie jak mantra śpiewek o
    stonce i stawianie jej w parze z kobietą, która wykazała się szczęściem i
    wytrzymałością jest przegięciem.

    Ciekawe dla kogo zamkną szlaki. Czym się będę kierować? Zamontują liczniki?
    Wprowadzą pozwolenia?
    --
    Euro 2012 Unplugged - Ostatni gasi światło!
  • guru133 11.05.08, 15:49
    jorge.martinez napisał:

    > Nie zamierzam się tłumaczyć. Ale moim zdaniem powtarzanie jak mantra śpiewek o
    > stonce i stawianie jej w parze z kobietą, która wykazała się szczęściem i
    > wytrzymałością jest przegięciem.
    > Po prostu część szlaków ulegnie likwidacji a w TPN poruszanie sie poza
    szlakami jest niedozwolone i karane wysokimi mandatami.
    > Ciekawe dla kogo zamkną szlaki. Czym się będę kierować? Zamontują liczniki?
    > Wprowadzą pozwolenia?
  • nessie-jp 11.05.08, 15:55
    > Ciekawe dla kogo zamkną szlaki. Czym się będę kierować?

    Zrobią selekcję, jak w dobrym klubie -- tyle osób wchodzi i koniec, reszta czeka
    w kolejce. Jest nadzieja, że część się znudzi i pójdzie na piwsko gdzieś indziej.

    --
    Every procedure for getting a cat to take a pill works fine -- once. Like the
    Borg, they learn... -- Terry Pratchett
  • anty5 11.05.08, 12:57
    Wystarczy zamknąć kolejkę na Kasprowy, drogę dla platform do Morskiego Oka i ilość "turystów i turystek" w szpilkach, sandałach z reklamówkami i tym podobnych artystów spadnie o 90 procent
    --
    bezswiatel.4.pl/
  • p26 11.05.08, 13:49
    I co się takiego stało że przez 1-2 weekendy w roku turystów jest trochę więcej.
    Czy góry są tylko dla "wyczynowców" którzy latają po nich z linami?
  • critto 12.05.08, 17:51
    nie tylko. Ale wstęp powinni mieć tylko ludzie dobrze wychowani. Dlatego należy
    wprowadzić system egzaminowania.



    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • waariat 11.05.08, 12:59
    z ta 46 letniapanią to może przesada. Jednak cos w tym jest, wystarczy spojrzeć
    na zdjecie w tym newsie jak ludzie chodzą po skałach.... A potem się dziwić że
    ratownicy mają już dość, skoro wielu ludziom żal wydać kasy na buty i wolą wejsć
    w trampkach czy adidaskach ....... Chodząc nie ważne w którym rejonie Alp no po
    Dolomitach, spróbujcie iść bez kasku... od razu was wszyscy wyzwą od debili i
    idiotów, a w Polsce jak ktoś kogoś zobaczy idącego w kasu to go wyśmieją... Ale
    najbardziej przerażającym faktem jest to iż często na szlakach spotka się grupki
    kolonistów\obozowiczów którzy w zwyklych chińskich trampkach chodza po
    kamieniach oo zgrozo... i wychowawcy w ogole na to nie reagują?? bądz zamiast
    iść szlakiem to dreptają sobie obok po trawie i też żadnej reakcji od
    wychowawców... Świetny przykład dają zachowania się w górach...
  • rozowy_kurczak 11.05.08, 13:29
    adidaski to jeszcze, zależy oczywiście jak wysoko ;) ale kiedyś widziałam
    kobietę wracającą w klapkach z Pięciu Stawów... ciekawe jak daleko zaszła ;)
  • el_bigos 11.05.08, 13:39
    ja na dolinie pięciu stawów notorycznie mijam idiotów w klapkach, a ostatnio
    nawet jednego pijanego debila widziałem
  • ichi51e 11.05.08, 20:55
    jej sprawa.
  • svetomir 11.05.08, 14:15
    waariat napisał(a):

    > z ta 46 letniapanią to może przesada. Jednak cos w tym jest,
    wystarczy spojrzeć
    > na zdjecie w tym newsie jak ludzie chodzą po skałach.... A potem
    się dziwić że
    > ratownicy mają już dość, skoro wielu ludziom żal wydać kasy na
    buty i wolą wejs
    > ć
    > w trampkach czy adidaskach ....... Chodząc nie ważne w którym
    rejonie Alp no po
    > Dolomitach, spróbujcie iść bez kasku... od razu was wszyscy wyzwą
    od debili i
    > idiotów, a w Polsce jak ktoś kogoś zobaczy idącego w kasu to go
    wyśmieją... Ale
    > najbardziej przerażającym faktem jest to iż często na szlakach
    spotka się grupk
    > i
    > kolonistów\obozowiczów którzy w zwyklych chińskich trampkach
    chodza po
    > kamieniach oo zgrozo... i wychowawcy w ogole na to nie reagują??
    bądz zamiast
    > iść szlakiem to dreptają sobie obok po trawie i też żadnej reakcji
    od
    > wychowawców... Świetny przykład dają zachowania się w górach...
    Co do butów pełna zgoda natomiast z kaskami to co proponujesz to
    przegiecie w druga stronę i czyste szaleństwo. kask zakłada sie do
    wspinaczki a nie do spaceru. kask powoduje poważny dyskomfort:
    ucisk, swedzienie i bóle głowy, a co za tym idzie znaczne
    zmiejszenie koncentracji i zwiększenie ryzyka wypadku
    --
    Zapraszam na
    Kulturę Okiem Svetomira
    i Limeryki ze śmietnika
  • cerambyx 11.05.08, 16:32
    svetomir napisał:

    > kask powoduje poważny dyskomfort:
    > ucisk, swedzienie i bóle głowy

    a miales kiedys kask na glowie? :P Bo po tym co piszesz to wydaje mi sie, ze
    albo nie miales, albo na sile ktos Ci wciskal na glowe za maly. Jak dla mnie to
    zalozenie kasku jest jak noszenie kapelusza i ani mnie glowa nie swedzi, ani nic
    nie uciska ani nic nie boli.
  • critto 12.05.08, 18:00
    nosiłem już kask rowerowy, motocyklowy, wspinaczkowy, momentami także dawny hełm
    rycerski. Mam spory łeb, ale gdy kask jest odpowiednio dobrany (najlepiej mieć
    własny), to nic nie swędzi, ani nie ciśnie. Co więcej ,to np. kask rowerowy
    podnosi komfort jazdy, bo zapewnia lepszy przewiew, niż jego brak (specjalne
    kanaliki, którymi powietrze przelatuje w świetny sposób).

    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • stoszesc 11.05.08, 15:35
    > Ale najbardziej przerażającym faktem jest to iż często na szlakach
    > spotka się grupki kolonistów\obozowiczów którzy w zwyklych chińskich
    > trampkach chodza po kamieniach oo zgrozo...

    Co za zgroza? Kiedy 54 lata temu zaczynałem chodzić po Tatrach, było to
    niemal "wyczynowe" obuwie.
  • sigma_pi 11.05.08, 13:31
    Akurat ta pani - którą byłeś uprzejmy postawić w jednym szeregu z
    pospolitymi bandytami mającymi na sumieniu zabicie niedźwiedzia w
    TPN oraz "debilami w trampkach" - nie była raczej niedzielną
    turystką, skoro wychodząc w góry miała przy sobie folię NRC, koc,
    prowiant i telefon komórkowy.
  • krakus24a 11.05.08, 13:32
    a nie "dziki tłum" turystów.
  • el_bigos 11.05.08, 13:40
    ty chyba człowieku niegdy w Tatrach nie byłeś
  • guru133 11.05.08, 15:34
    krakus24a napisał:

    > a nie "dziki tłum" turystów.
    Oczywiście że pseudoturystyczna dzicz jest przeciwna jest ograniczeniu dostępu
    do Tatr, ale dopóki będziemy mieli rzesze neandertalczyków pchających się w
    Tatry głównie po to żeby tam popić i narozrabiać, niestety ale trzeba będzie
    ograniczyć ruch turystyczny żeby naszym wnukom nie pozostało po Tatrach jedynie
    wspomnienie.
  • ichi51e 11.05.08, 20:59
    odpowiedz jak uratowac tatry jest znacznie prostsza - zamknac budki z
    piwem stragany z kilbaska i wszystkie takie. od razu liczba bydla
    ktore przyjechalo sie zabawic spadnie. innym rozwiazaniem jest tez
    zamykanie pokatnych hotelikow pokoikow itp.
  • jorge.martinez 11.05.08, 21:49
    Z czego będą żyć ci ludzie? Mają emigrować?
    --
    Euro 2012 Unplugged - Ostatni gasi światło!
  • puuchatek 11.05.08, 13:36
    "Zamykanie" gór i wyznaczanie liitów to idiotyzm. Jedyną skuteczną drogą jest - jak pisał ktoś wyżej - likwidacja "udogodnień" pozwalająych na ruszanie w wysokie góry "niedzielnym turystom".

    Z tym, że akurat zamykanie kolejki na Kasprowy jest bez sensu - większość jadących nią ludzi ogranicza się do pobytu na szczycie, w restauracji - i wraca na dół.

    Zresztą ten kija ma i drugi koniec: wielu ludzi twierdzi, że dziki tłum w Tatrach wynika także z tego, że w ciągu osttanich bodaj 30 lat zmaknięto sporą ilość szlakó turystycznych - więc siłą rzeczy na pozostałych jest tłoczniej...
  • shinyu 11.05.08, 14:57
    Limity tak, fajnie byłoby wprowadzić, ale na jakiej zasadzie? Nie jestem
    doświadczonym podróżnikiem, ale szanuję góry, nie śmiecę, jestem odpowiednio
    ubrana, zaopatrzona w apteczkę, mam zawsze opracowane szlaki i zachowuję się
    odpowiedzialnie. Cieszę się, że raz w roku mogę wyjechać pooddychać niesamowitym
    górskim powietrzem i - mimo tłumów turystów - podziwiać naturę. W tym roku chcę
    zabrać młodszego brata, aby pokazać mu pierwszy raz w życiu piękno polskich gór,
    dlatego musiałam wybrać łatwe szlaki, ale imponujące. Tylko że jeżeli zostaną
    wprowadzone limity, to przecież nie na zasadzie "Ciebie nie wpuścimy, bo nam się
    nie podobasz". Jak będzie szlak zamknięty, to nie wejdzie ani gamoń w
    trampeczkach, ani odpowiedzialny podróżnik. Myślę że to dobra propozycja, aby
    polikwidować te ułatwienia. Od razu się ludziom odechce pieszo leźć nad Morskie
    Oko :)
    Pozdrawiam.
  • cerambyx 11.05.08, 16:39
    shinyu napisała:

    > Limity tak, fajnie byłoby wprowadzić, ale na jakiej zasadzie?

    hmm moze wprowadzic godzinne limity? np. rano wiecej wejsciowek, a kolo 12 juz
    mniej.
  • franek31 11.05.08, 16:55
    shinyu napisała:
    > Limity tak, fajnie byłoby wprowadzić, ale na jakiej zasadzie? Nie jestem
    > doświadczonym podróżnikiem, ale szanuję góry, nie śmiecę, jestem odpowiednio
    > ubrana, zaopatrzona w apteczkę, mam zawsze opracowane szlaki i zachowuję się
    > odpowiedzialnie.

    Jeżeli wprowadzać radykalne zasady ochrony, to trzeba by:

    1) Zakazać wjazdu prywatnych samochodów. Tak żeby samochodem można było dojechać
    najwyżej do Nowego Targu, a dalej już tylko pociąg. Ta zasada znakomicie
    funkcjonuje w szwajcarskim Zermatt i jakoś to miasto wcale nie jest takie biedne.

    2) Opłaty w zależności od godziny wejścia do parku. Kto potrafi wstać na tyle
    wcześnie, żeby wejść na szlak przed 6:00 rano - bezpłatnie; od 6:00 do 7:00 - 5
    zł. od 7:00 do 9:00 - 10 zł; po 10:00 - 20 zł.

    3) Nakręcić kilka nowel filmowych na podstawie książki "Tragedie tatrzańskie",
    żeby zawierały wiele realistycznych obrazów, i puszczać często w telewizji.

    4) Czy płatne akcje ratownicze i możliwość ubezpieczenia, tak jak zrobili
    Słowacy - sprawa do dyskusji.

    Ty nie ucierpisz, ucierpi buractwo. Ale może buractwo da się przekonać, że wcale
    tak nie cierpi, bo mniej się naraża.

    Ktoś ma jakieś inne propozycje?
  • critto 12.05.08, 18:19
    dodatkowo wprowadziłbym egzamin ze znajomości piosenek turystycznych, zwłaszcza
    tych o górach. Nie mówię o śpiewaniu, bo ktoś może nie mieć głosu, chodzi raczej
    o znajomość tekstów, ewentualnie autorów. Bo jedno jest pewne: tak, jak z
    porządnych ludzi nie każdy musi znać te teksty, to z buractwa nikt nie będzie
    ich znał, bo muzyka turystyczna, poezja śpiewana Harasymowicza, Stachury itd.
    ich poprostu razi jak diabła woda święcona.

    Przykładowo:

    uzupełnij cytaty:

    1. "wtorek w schronisku .............

    2. w dolinę właśnie ............"


    3. "zostanie tyle gór, ile........"

    4. "święci pańscy, święci bezpańscy...."

    5. "góry moje, wierchy moje............ "

    6. w jakich górach "do lotu już się pręży wrzesień"?

    7. "jeśli chcesz z gardła kurz wypłukać....."

    8. ".... dużo w was radości i dobrej pogody"


    kto jest autorem słów:
    1. "ja tylko zniknę wtedy w starym lesie bukowym,
    tak jakbym wrócił do siebie, poprostu, wrócę do domu"

    2. "jest tu i księżyc z bródką, chudy jak diasek"

    3. "u pana Boga za piecem, jak to za piecem, czas się powoli telepie"











    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • cerambyx 11.05.08, 16:36
    puuchatek napisał:

    > "Zamykanie" gór i wyznaczanie liitów to idiotyzm. Jedyną skuteczną drogą jest -
    > jak pisał ktoś wyżej - likwidacja "udogodnień" pozwalająych na ruszanie w wyso
    > kie góry "niedzielnym turystom".

    a myslisz, ze niedzielny turysta nie wyruszy na szlak jak usunal te
    udogodnienia? mi sie raczej wydaje, ze pomysli: skoro nie ma lancuchow, znaczy
    ze szlak nie jest trudny, wiec sie wybiore


    > Z tym, że akurat zamykanie kolejki na Kasprowy jest bez sensu - większość jadąc
    > ych nią ludzi ogranicza się do pobytu na szczycie, w restauracji - i wraca na d
    > ół.

    ale jednak bardzo duzo z tych ludzi idzie tez na swinice, zawrat... w
    adidaskach, klapkach, szpilkach... bez kolejki raczej by im sie szybko znudzilo
    podchodzenie :P

    > Zresztą ten kija ma i drugi koniec: wielu ludzi twierdzi, że dziki tłum w Tatra
    > ch wynika także z tego, że w ciągu osttanich bodaj 30 lat zmaknięto sporą ilość
    > szlakó turystycznych - więc siłą rzeczy na pozostałych jest tłoczniej...

    a jakie szlaki zamknieto? Zamkniety byl np. szlak na stoly, ale po
    modernizacjach kilka lat temu zostal ponownie uruchomiony... poza szlakiem na
    kominiarski jakos nie moge sobie przypomniec innych zlikwidowanych
  • czedzu 11.05.08, 13:43
    W końcu!
  • czesluaf 11.05.08, 13:45
    Wtedy turyści przeniosą się do innych gór i będą siać spustoszenie na innych
    szlakach, a w szczególności ci turyści z przypadku. Może wprowadzić ograniczenia
    ilości osób znajdujących się w danym momencie na szlaku? Nie wiem, ciężko
    znaleźć tu odpowiednie rozwiązanie. Albo wprowadzić jakieś krótkie szkolenia
    przed wejściem na teren parku, może to w jakiś sposób uruchomi odpowiedzialność
    i zdrowy rozsądek w turystach.
  • sn0o0w 11.05.08, 13:54
    Dajcie linka do jakiejś dobrej strony z mapami szlaków w Tatrach.
    Proszę.
  • shinyu 11.05.08, 14:59
    ja znam tatry.info.pl
  • neiden 11.05.08, 13:50
    czy to jest jakas inna frakcja czerwono-zielonej komuny? co w tej
    polsce wolno? nie wolno miec dobrych drog, chodzic po gorach. cigle
    cos nowego.czy tu sa normalni ludzie?
  • critto 12.05.08, 17:58
    gdyby nie ta "czerwono-zielona komuna", nie miałbyś już po czym chodzić, bo
    wszystko byłoby rozdeptane i zabudowane.
    Tylko dzięki wyznaczaniu parków narodowych, krajobrazowych, rezerwatów itd.
    bezmyślni ludzie nie zniszczyli jeszcze całkowicie Przyrody.
    Dzika Przyroda istnieje sama dla siebie i ty czy ja nie mamy żadnych "praw" do
    tego, aby ją rozdeptywać. Już dość niszczymy tam, gdzie musimy, bo gdzieś trzeba
    mieszkać. Oszczędźmy chociaż dzikie zakątki .


    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • stasi1 11.05.08, 13:51
    Gdyby ludzie mogli się rozerwać gdzieś blizej miejsca zamieszkania(
    w galeriach) nie musieli by sie pchać w góry
  • brunohk 11.05.08, 13:52
    Należy na pewno ograniczyć tłumy w Tatrach.Wejście w Tatry właściwe
    tylko dla prawdziwych turystów:członkowie PTTK,członkowie klubów
    górskich,speleologicznych itd.Jeżeli nie zrobi się porządku,to Tatry
    nie wytrzymają,a zwierzyna już ginie.
  • szarikdowozu 11.05.08, 17:14
    Tak masz racje!!! Idźmy dalej: aby wjechać do Krakowa należy zdać
    egzamin z historii. Wjazd do Podlesic, Rzędkowic itp. tylko dla
    ludzi z liną na ramieniu. Do miejscowości nadmorskich tylko dla
    ludzi w marynarskich koszulkach w paski i z brodami ew. drewnianymi
    nogami. Obok oczywiście mogą powstać wypożyczalnie bród.
  • tektek 11.05.08, 18:38
    Hehe, oj nasze narodowe zamilowanie do papierkowych regulacji, pozwolen,
    zakazow, nakazow, przykazow. kiedys wreszcie pozbedziemy sie tego prlowskiego karbu.
  • critto 12.05.08, 17:56
    to spróbuj naruszyć jakiś przepis w parku amerykańskim (USA) albo kanadyjskim.
    Tylko uważaj, bo tam strażnicy mają broń i najpierw do ciebie mierzą, a potem
    pytają,
    o ile oczywiście podniesiesz ręce do góry i nie stawiasz oporu...

    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • aolol 11.05.08, 13:53
    to co robimy tatrom to barbarzynstwo i wolnoamerykanka. nigdzie w
    europie nie ma drugiego masywu gorskiego o tak malej powierzchni
    ktory bylby przez okragly rok bezlitosnie rozdeptywany przez miliony
    niedzielnych niezorganizowanych turystow. slowacy maja 3/4
    terytorium tatr, na dodatek rozne inne gory w calym kraju, i
    zaledwie 5 mln mieszkancow, a mimo to potrafia o tatry dbac
    zamykajac je na zime.

    to co nie pozwala zadbac o tatry jak nalezy to zachlannosc
    mieszkancow okolic tatr i egoizm turystow, ktorzy nie sa w stanie
    zrozumiec ze tatry nie naleza do nich ani do nikogo innego, tatry
    naleza do swistakow, kozic i pstragow, a ludzie sa tam tylko
    intruzami. park narodowy to muzeum przyrody, i tak jak kazde muzeum,
    musi byc zamykany, a dostep do niego ograniczany jesli zagraza to
    znajdujacym sie tam eksponatom. tatry nie sluza i nie istnieja po to
    zeby cepry mogly przyjemnie spedzic ferie zimowe ani po to zeby
    gorale mogli nabijac na nich kase. tatry sa zabytkiem, ktory nalezy
    chronic.
  • smysli 11.05.08, 18:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • aolol 11.05.08, 19:26
    gratuluje kultury osobistej;)

    odpowiem jezykiem skatologicznym, czyli takim jakiego uzywasz, zebys
    zrozumial: tacy jak ty powinni moc spacerowac co najwyzej wokol
    wlasnego wychodka, a nie po obszarze chronionym.
  • critto 12.05.08, 20:09
    > to co nie pozwala zadbac o tatry jak nalezy to zachlannosc
    > mieszkancow okolic tatr

    też się o tym przekonałem, gdy wielu z nich koniecznie chciało zorganizować tam
    olimpiadę! Na szczęście postawił się im ówczesny dyrektor TPN-u, p.
    Gąsienica-Byrcyn, a potem MKOL się nie zgodził, właśnie m.in. ze względów
    ekologicznych.
    Dla większej sprzedaży oscypków itd. oraz wynajmu pokoi przez 2 tygodnie byliby
    zdolni zniszczyć tak unikalne środowisko. Szok!!

    i egoizm turystow, ktorzy nie sa w stanie
    > zrozumiec ze tatry nie naleza do nich ani do nikogo innego, tatry
    > naleza do swistakow, kozic i pstragow, a ludzie sa tam tylko
    > intruzami.

    tak jest. Przyroda nie należy do nas, tylko do samej Siebie.

    park narodowy to muzeum przyrody, i tak jak kazde muzeum,
    > musi byc zamykany, a dostep do niego ograniczany jesli zagraza to
    > znajdujacym sie tam eksponatom.

    dla mnie to jest oczywiste. Mam nadzieję, że dla sporej grupy miłośników
    Przyrody też. Powinniśmy intensywnie lobbować w tej sprawie. Oraz zwyczajnie
    przekonywać, tak jak udało się przekonać do rezygnacji z używania freonu czy
    jedzenia mięsa wielorybów i fok.

    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • jomek68 11.05.08, 13:53
    tatry limitowane czemu nie !!!! to gotowy argument do spekulowania limitem .komu
    komu limicik bo idę do domu.a jak myślicie kto dostanie limicik ??????
  • xnw4 11.05.08, 15:34
    Na pewno przedstwiciele
    wiekszosci parlamentarnej
  • cimoszewicz 11.05.08, 14:32
    Tatry "zdechly" dla mnie juz kilkanascie lat temu. Wlasnie z powodu tych tlumow
    szukajacych w Tatrach przede wszystkim samych siebie.
    Mam swoje miejsca, gdzie mozna byc sam na sam z natura ale z tatrami skonczylem
    definitywnie.
  • ralphos 11.05.08, 15:02
    Dlaczego nie wprowadzić wymogu udokumentowania przejścia co najmniej
    kilkudziesięciu szlaków w innych pagórkowatych rejonach kraju (książeczka GOT)?
    Wtedy w góry trafialiby ludzie dla których góry są naprawdę cenne, potrafią
    uszanować przyrodę, a nie hołota rozrzucająca śmiecie i mająca gdzieś przyrodę.
  • wuk4 11.05.08, 15:16
    nikt normalny nie jedzie w Tatry na "dlugie weekendy", kiedy
    pseudoturystów jest więcej niż mrówek. W Tatry najlepiej jest
    pojechać po tzw. sezonie, wtedy jest miło i można pochodzić po
    szlaku. Rzeczywiście trzeba tym niedzielnym "turystom" ograniczyć
    dostęp do TPN, moze przez podwyżkę biletów wstępu do TPN w szczycie
    sezonu. Im to przecież i tak wszystko jedno, pójdą na Krupówki na
    piwo i pajdę ze smalcem, wjadą na Gubałówkę, a jak wrócą do domów,
    to będą się chwalić kolegom, że byli w Tatrach...



    --
    Karta Praw Podstawowych albo śmierć.
  • marketaz 11.05.08, 15:38
    Cóż... byłam na wielu szlakach i w różnych górach. W Polsce i nie tylko. Ale
    książeczki GOT nie posiadam. Czy to znaczy, że nie jestem prawdziwym turystą?
    Nie chciałabym dowiedzieć się, że już nigdy nie wejdę na Czerwone Wierchy, bo
    brak mi papierka potwierdzającego, ze po górach chodziłam.
    Choć 30 tys ludzi w drodze do Morskiego Oka zapewne sieje spustoszenia... Ale
    może znajdzie się jakiś inny sposób...
  • ralphos 11.05.08, 16:00
    Marketaz, skoro masz takie doświadczenie, to wypełnienie książeczki GOT nie
    powinno być dla Ciebie żadnym problemem. Wolisz żeby szlaki tatrzańskie
    wyglądały jak Krupówki w środku sezonu? Już się do tego zbliżamy i jakieś
    działania są konieczne.
  • szarikdowozu 11.05.08, 17:03
    Tak naprawdę, to takie szlaki jak Kościeliska, Chochołowska,
    Kalatówki czy droga do Moka, są właściwie "przedłużeniem" Krupówek.
    To są szlaki spacerowe, gdzie można iść prawie w każdym stroju, z
    dzieckiem albo ze starszymi rodzicami. Co w tym złego, że ludzie
    jadą na kilka dni do Zakopanego i chcą zobaczyć kilka miejsc
    ciekawych przyrodniczo. Dlaczego i w jaki sposób chcesz im tego
    zabronić? To, że kilka procent z tego tłumu nie potrafi się zachować
    to zadanie dla służb porządkowych, które takich ludzi powiny karać
    mandatami. Skoro jest juz policja na stokach narciarskich to może
    pora na patrole na najpopularniejszych szlakach.
  • jorge.martinez 11.05.08, 17:26
    Już dziś ludzie fałszują wpisy w książeczkach GOT żeby dostać odznakę, a co
    będzie jak książeczki te zaczną być przepustką do czegoś tam.
    --
    "Świnio!
    Ty świniopasie świński dziwki świnia
    Świński świńtuchu wyświniarz!" - W. Gombrowicz "Ślub"
  • critto 12.05.08, 18:04
    oprócz książeczek GOT powinny być specjalne "listy żelazne", wydawane tylko
    osobom, które przejdą odpowiednie egzaminy z kultury osobistej i znajomości miejsca.
    Dodatkowo wyrywkowe kontrole kultury osobistej zwiedzających przez strażników.
    Poza tym jak za fałszerstwo jeden z drugim pójdzie na parę miechów do paki (vide
    student, który sfałszował legitymację studencką), to się odechce takich praktyk.

    --
    -------------------------------------------
    ~ Nie nam zamorskich znać mesjaszy
    I drogi nam Swaroga Znak! ~ (A. Wacyk)
  • jorge.martinez 11.05.08, 15:48
    W dupę sobie wsadź swoją książeczkę GOT. Chodzę po górach dla przyjemności, a
    nie żeby dokumentować cokolwiek, chyba że zdjęciami.
    --
    "Świnio!
    Ty świniopasie świński dziwki świnia
    Świński świńtuchu wyświniarz!" - W. Gombrowicz "Ślub"
  • guru133 11.05.08, 15:55
    jorge.martinez napisał:

    > W dupę sobie wsadź swoją książeczkę GOT. Chodzę po górach dla przyjemności, a
    > nie żeby dokumentować cokolwiek, chyba że zdjęciami.
    Jeżeli zachowujesz przy tym kulturę, to chodź sobie zdrów. Nikt ci złego słowa
    nie powie, ale jeżeli reprezentujesz tam takie chamstwo jak na tym forum i to
    jeszcze zasłaniając sie Gombrowiczem, to dobrze radzę, przestań chodzić po
    Tatrach, bo w górach jest na prawdę niebezpiecznie;)
  • jorge.martinez 11.05.08, 17:22
    Książeczkami GOT i zakazami się ludzi kultury chodzenia po górach nie nauczy.

    Jestem w tym względzie raczej sceptykiem. Sam nie pcham się w Tatry, bo nie
    czuję się tam tak pewnie, jak ludzie w przysłowiowych klapkach.

    Jestem przeciwnikiem odmawiania ludziom możliwości podejścia z rodziną nad
    Morskie Oko albo wejścia na Snieżkę.

    Zresztą... powiedzmy to tubylcom, którzy z tego żyją. Przecież to oni
    wyasfaltowali drogę do MOKu i to oni układają ceprostrady w Karkonoszach. Trzeba
    było nie czynić gór dostępniejszymi. To by dresiarstwo w wysokie góry się nie
    zapuszczało.
    --
    Euro 2012 Unplugged - Ostatni gasi światło!
  • szarikdowozu 11.05.08, 16:52
    Ale bezsens. Już widze jak rodzina chce sobie zrobić spacer do
    Morskiego Oka, a strażnik im mówi: "O, niestety, nie mogą Państwo
    wejśc, bo nie byliscie jeszcze w Beskidzie Wyspowym i na Łysej
    Górze."
  • jorge.martinez 11.05.08, 17:30
    Kupią książeczki GOT za rogiem. Ba, za dodatkową opłatą nawet odznakę taką czy
    owaką.
    --
    "Świnio!
    Ty świniopasie świński dziwki świnia
    Świński świńtuchu wyświniarz!" - W. Gombrowicz "Ślub"
  • ralphos 11.05.08, 23:44
    A co, wolicie szlaban i zupełnie zamknięty szlak, bo zbyt dużo osób już w tym
    roku nim przeszło? Zamiast krytykować dajcie lepsze propozycje.
  • guru133 11.05.08, 15:16
    rozsądek. Nie zapominajmy że przyrodę w takim a nie innym stanie otrzymaliśmy od
    naszych przodków i mamy obowiązek oddać ją w nie gorszym stanie naszym potomkom.
  • szarikdowozu 11.05.08, 17:05
    Nie wiem co uważasz za zdrowy rozsądek, ale jeśli pomysły
    niejakiego "ralphos-a" (kilka postów wyżej) to jestem przeciw.
  • xnw4 11.05.08, 15:31
    Co chcesz od "pani, ktora lezala 46 godzi w sniegu".
    Przezyla przeciez dlatego, ze byla sprawna
    fizycznie i dobrze przygotowana do wedrowki.
  • ichi51e 11.05.08, 21:07
    no wlasnie tez przyklad jakis chybiony. no i poprawcie mnie ale z tego
    co pamietam to dolina koscieliska to szosa biegnaca wawozem. Mozna by
    pomyslec ze to trasa na ktora trzeba sie nie wiem jak przygotowywac...
    J
  • rafrob 11.05.08, 16:14
    Jeśli chcemy, by nasze dzieci, wnuczęta też mogły odwiedzać Tatry i podziwiać te
    piękne widoki musimy te miejsca szanować. Niestety bardzo wielu turystów nie
    potrafi uszanować przyrody, ciszy, nie potrafi pozostawić po swojej wędrówce
    porządku w górach. Jeśli do Tatrzańskiego Parku Narodowego wpuszczać się będzie
    ciagle nieograniczoną liczbę turystów niedługo nie będzie po co tam jeździć.
    Wszystko jest dla ludzi, ale ludzie nie umieją z niczego korzystać.
  • jorge.martinez 11.05.08, 17:32
    Ja bym proponował apele tego typu kierować do tubylców. Oni by nawet tunel przez
    TPN przeprowadzili, gdyby to dało im dodatkową kasę.
    --
    Euro 2012 Unplugged - Ostatni gasi światło!
  • rafrob 11.05.08, 20:09
    Jeśli już, to do jednych i do drugich :)

  • mientki2000 11.05.08, 16:15
    dawno juz tam nie bylem, jakies z 2 lata, moj wuj prowadzil schronisko w tatrach
    wiec znam je od malego,(mieszkam, nad morzem) w pewnym momencie rzeczywiscie
    zaczelo sie tam robic tloczno, kilka lat pozniej wrocilem na kurs taternictwa
    jaskiniowwego, wychodzilismy w gory o 4tej wracalismy o zmroku, nie widzialem
    prawie nikogo, (rok 2004) jak nam zrobili tak dzien po jaskiniach udostepnionych
    dla ruchu turystycznego to to przypominalo dzien wycieczki po smietnikach, nie
    to ze pod ziemia nie znajdziesz smiecia, bo znajdziesz bo w kazdym srodowisku sa
    ludzie i ludzie, tylko ze tamtych jest mniej wiec i smieci mniej :) limity ? no
    nie wiem, chyba jak ktos napisal wczesniej zniesc udogodnienia i po sprawie,
    tylko co jest udogodnieniem ? woz do moka, czy moze pifko w moku, z wozu ja moge
    zrezygnowac, ale nie napic sie piwa z widokiem na tatry ? :) no blagam nawet jak
    dzwigalismy takie wielkie plecaki do chaty po rysami ze sloikami kapusty to
    nagroda na gorze bylo piwo ? :) nikt nie kaze go zlopac zaraz na beczki, zygac,
    sikac, i co tam jeszcze sobie wymyslicie ? ale zeby sie go tam nie napic, co to
    wycieczka rozancowa ? :) slowacy maja latwiej tam sa dlugie odcinki do
    przejscia, i byle lajza sie tam nie pcha, a morskie oko to depatak, nie mam
    pomyslu jak to zmienic, ale na przykladzie beskidu sadeckiego i wierchomli ktora
    byla kiedys zabita wioska, i tam sie oprocz czlwowieka z plecakiem nikt nie
    pojawil odkad jest stacja narciarska ruch jest, mozna wjechac kolejka na gore,
    przejsc sie do bacowki,(i nie zajmuje to nie wiadomo ile czasu, wiec spaceruje
    pani z panem) pojsc na pusta wielka, (wypic tam butelke slowackiego piwa i wroci
    na dol z pusta w plecaku ? nie rozbijac jej i nie rzucic w krzaki :) )
    co do trampek to jak bylem maly to nie bylo zbytniego wyboru, ale byl ktos kto
    mowil ze trzeba uwazac w tych trampkach i jak tylko byly buty i mnie bylo stac
    to sobie je kupilem,
    nie nalezy zamykac tatr przed ludzmi, tylko skoro nie potrafia sie zachowywac
    trzeba ich tego nauczyc poprzez chyba najprosciej tak jak zawsze jakies mandaty?
    bezsnesu to, ale jak zaplaci jeden gnojek z drugim za papierek to juz nastepnym
    razem go nie wyrzuci ? a jak wyrzuci to znowu zaplaci ?
    debile z niedzwiadkiem to kolejny taki wlasnie przyklad,
    i pewnie jest ich duzo, moze skoro rosna wplywy z biletow, wypuscic w taki
    weekend po cywilnemu straz parku wylapac tych co robia gowno wokol siebie
    a tym co np pierwszy raz w zyciu sie wybrali w tatry, ograniczac dostep,
    bezsensu ? sa w trampkach ? w laczkach ?moze nikt im nie powiedzial ? przez tyle
    lat to bylo tolerowane ? ale rzeczywiscie juz na giewont za brak
    specjalistycznego obuwia mandat ? bo czym sie rozni asfalt do morskiego oka od
    asfaltu na nadmorskim deptaku ?
  • realny.esteta 11.05.08, 18:51
    A to wszystko w jednym zdaniu.
    Jak piszesz odręcznie to też tak niechlujnie?
  • kloktat_dehet 11.05.08, 21:59
    czlowieku, wyluzuj :)
    niejedna powiesc powstala, z jednego zdania sie skladajaca, lub dwoch.

    przedmowca pisze do rzeczy, a i stylistycznie trudno mu cos zarzucic,
    wiec po co ta zolc?

  • endzu.1 11.05.08, 18:05
    Za wejście na teren parków narodowych powinno płacić się specjalną opłatę.
    Zwiedzać parki można tylko w określonych dniach i na wyznaczonych szlakach.
    Tak jest w USA i to działa.
  • smysli 11.05.08, 18:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mikwa 11.05.08, 18:21
    Oczywiśćie najprościej jest zamknąć, zakazać, nie wpuszczać.
    Przypomnę, że szlak na piękny widokowo Kominiarski jest zamknięty od
    kilkunastu lat - chyba już o nim dyrekcja TPN zapomniała i nigdy go
    nie otworzy. Nie da rady "rozdeptać" Tatr wędrując po asfalcie do
    M.Oka ani po ubitej drodze w Dol.Kościeliskiej. Przyroda ucierpi
    dopiero wtedy, kiedy zamknie się Kościeliską, Chochołowską czy M.Oko
    a te same tysiące ludzi ruszą na pozostałe szlaki (albo i bez
    szlaku). Lepiej pogodzić się z tłumem "turystów" w 2-3 miejscach,
    niż narazić na dewastację miejsca dziś jeszcze stosunkowo rzadziej
    odwiedzane.
  • cerambyx 11.05.08, 18:59
    mikwa napisał:

    > Przypomnę, że szlak na piękny widokowo Kominiarski jest zamknięty od
    > kilkunastu lat - chyba już o nim dyrekcja TPN zapomniała i nigdy go
    > nie otworzy.

    nie zapomniala, szlak jest raczej zlikwidowany niz zamkniety i to z bardzo
    konkretnego powodu. W celu ochrony unikatowej przyrody znajdujacej sie wlasnie w
    masywie kominiarskiego. Jest to miejsce wyjatkowe przyrodniczo nawet jak na
    tatry dlatego wole, zeby byl zamkniety niz zeby ludzie tam chodzacy przeploszyli
    gniazdujacego orla. Poza tym sa przepisy regulujace sposob postepowania w
    przypadku gniazdowania takich ptakow i po prostu formalnie niemozliwe jest, zeby
    tam szlak przebiegal. Swoja droga w Polsce jest okolo 30 takich miejsc, wiec
    chyba warto je chronic.
  • gluchy 11.05.08, 18:27
    wezcie sie do pracy, lenie smierdzace. Bierzcie przyklad z mieszkancow Alp.
  • piotrek20074 11.05.08, 18:59
    niech jedzie w góry skaliste czy na kaukaz... a nie taterskie
    pagórki otoczone ludnością z każdej strony.
  • tuskmyass 11.05.08, 19:05
    mysle, ze wymog odpowiedniego obuwia i ekwipunku moglby czesciowo rozwiazac
    sprawe. Kolesie którzy wchodza na Rysy w takich fajnych butach jak ci panowie na
    zdjeciu, zwiekszaja szanse, ze bedzie ich sciagal TOPR z helikopterem, a po co?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.