Dodaj do ulubionych

Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni

04.06.08, 20:59
Jak to bezpieczne wyłączanie reaktora? Dlaczego wszystko, co ma związek z energia atomowa nazywa się „bezpieczne”? Przecież to jest cholernie niebezpieczne! Nie ma nic bardziej niebezpiecznego na Ziemi nie licząc arsenału nuklearnego Rosji, USA… Izraela, Iranu.

Komu zależy, żeby wszystko, co ma związek z tą rzekomo ekologiczną technologią nazywać to bezpiecznym?


Obserwuj wątek
        • vice_versa Totalna pustynia informacyjna... 04.06.08, 22:24
          OK. Pojawiła się plotka potem informacja o awarii.
          Zadałem sobie pytanie: NO I CO DALEJ?????
          Poguglałem. Wniosek mam jeden: dowiemy się ostatni...

          Znalazłem stronkę lublińskiego UMCS:
          www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/
          która trochę uspakaja, bo monitor jest regularnie aktualizowany.
          Brawa dla autorów tej strony. Z drugiej strony Lublin to jednak nie
          jest najlepsze miejsce do badania ew. skażenia ze strony Słowenii.
          Szukałem więc dalej, jakichś danych ogólnopolskich, którymi powinny
          dysponować instytucje centralne...
          No a tam plaża, Panie, plaża...

          Stronka rządowa...:
          manhaz.cyf.gov.pl/manhaz/ind_pl.php?ff=home
          Ta stronka brzmi groźnie, bo oto rządowa instytucja o szumnej nazwie
          "MANHAZ" MANAGEMENT OF HEALTH AND ENVIRONMENTAL HAZARDS i pięknej
          tyradzie dotyczącej "monitorowania", "zarządzania zagrożeniami",
          truizmami o "kompleksowej informacji" NIE OFERUJE ŻADNEJ
          WIARYGODNEJ, AKTUALNEJ INFORMACJI.

          Cholera bierze!!! Przecież ludzie w razie zagrożenia nie będą szukać
          dyrdymałów ani nie będą czytać prac naukowych!!! Ludzie potrzebują
          WIARYGODNEJ INFORMACJI!!! Czytelnego, jasnego monitoringu i schematu
          postępowania w razie zagrożenia! Przecież wiadomo, że w naprawdę
          groźnych sytuacjach liczą się godziny, przebywanie na wolnym
          powietrzu, kierunek wiatru etc... Jesteśmy TOTALNIE nieprzygotowani
          na taką sytuacje zagrożenia, i skazani na informacje medialne. A
          przecież po to są te instytucje żeby INFORMOWAĆ!!!

          Strona Instytutu Energii Atomowej w Świerku pokazuje tylko rozmiar
          naszego zapóźnienia technologicznego:
          www.cyf.gov.pl/1024/welcome.html
          Pozdrawiam
          --
          "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership."
          Aristotle
        • funia81 Re: nie ma mowy! 04.06.08, 21:11
          > to sobie je postaw w ogródku! bezpiecznie i ekologicznie...

          Jaaasne, lepiej do us...nej smierci palic weglem. Niektorzy sie jednak
          zatrzymali w sredniowieczu.
          --
          f.
          • login_zastrzelony tykająca bomba 04.06.08, 21:26
            funia81 napisała:

            > > to sobie je postaw w ogródku! bezpiecznie i ekologicznie...
            >
            > Jaaasne, lepiej do us...nej smierci palic weglem. Niektorzy sie jednak
            > zatrzymali w sredniowieczu.
            > --
            > f.



            Wole się "zatrzymać w średniowieczu" i palić węglem, niż żyć na tykającej
            bombie, w postaci zatrudnienia w takich elektrowniach polaków-pijaków.
            • mdtzjd Re: tykająca bomba 04.06.08, 21:49
              Jeśli musiałbym mieszkać koło elektrowni, ale mógłbym wybrać jakiej, to spośród
              atomowej, węglowej i wodnej wybieram atomową, bo najbezpieczniejsza.
              Dlaczego? Ile osób zginęło w katastrofach związanych z energetyką atomową? Coś
              około setki. Ile osób zginęło w katastrofach związanych z elektrowniami wodnymi?
              Tysiące. Pękająca tama elektrowni wodnej to śmierć tysięcy ludzi. A ile w
              katastrofach związanych z elektrowniami węglowymi? Ogromna część górników
              zasypanych w kopalniach - dziesiątki tysięcy ludzi.
                • mdtzjd Re: skąd te dane - bzdury 04.06.08, 22:38
                  Czytałeś raporty ONZ-owskich organizacji? Ani podwyższonej śmiertelności, ani
                  wzrostu zachorowań na nowotwory.
                  Świetnym przykładem na ogromną śmiertelność po katastrofie jest Aleksandr
                  Juwczenko, który po wybuchu znalazł się przy reaktorze i gapił się w świetlny
                  słup (promieniowanie Czerenkowa). Przeżył dlatego, że ktoś kazał mu sp..ć.
                  Ciężko chorował, fakt, ale ŻYJE. Facet, który chwilę po wybuchu stał przy samym
                  reaktorze. I on nie zginął, a miliardy ludzi daleko od reaktora tak? Śmieszna
                  teoryjka...
                • huk256 Re: skąd te dane - bzdury 04.06.08, 23:04
                  Ja pierdykam - koleś zrozum Czernobyl był wieeeeeeeele lat temu, technologi urzyta w budowie tamtej elektrowni była niesprawdzona i zawodna (Czernobylska atomówka zalicza się do tych najbardziej niebezpiecznych). Dzisiejsze elektrownie są nadzorowane komputerowo, mają systemy zabezpieczające i naprawdę trudno jest doprowadzić do ich awarii. Owszem może do takiej dojść ale praktycznie nie ma mozliwości wybuchu ala Czernobyl - o ile nie wliczamy jakichś katastrof naturalncyh które mogły by taką elektrownię uszkodzić. Co do ofiar Czernobyla - wg najnowszych badań (pewnie powiesz że sponsorowane przez jądrowych oligarchów czy kogoś ale...) bezpośrednio od promieniowania zginęło kilka tysięcy osób (przy czym zaznaczam - nie w ciągu dnia, tygodnia miesiąca czy roku, ale wielu lat, lecząc się na różne choroby które mogły ale nie musiał byc spowodowane promieniowaniem). Ponadto ofiar było by mniej gdyby nie władze ZSRR które starały się za wszelką cenę ukryć fakt wybuchu - dzisiaj jest to nie do pomyslenia, bo tak naprawdę w interesie wszystkich leży szybka informacja o takim zdażeniu.

                  I tak na koniec - ze wszystkich stron otaczają nas atomówki - to czy będziemy mieli własną czy też nie, nie zmieni faktu że już jesteśmy narażeni na ewentualne skutki wybuchu którejśc z tych elektrowni.
                  • 3miastoorg Re: skąd te dane - bzdury 05.06.08, 00:01
                    >Dzisiejsze elektrownie są nadzorowane komputerowo, mają systemy zabezpieczające
                    i naprawdę trudno jest doprowadzić do ich awarii.

                    haha, to skąd ta awaria dziś, nieudolnie od rana dementowana? Elektrownie
                    nuklearne są zawodne, jak każde urządzenie wymyślone przez człowieka. Nie ma
                    technologii 100% pewnych. Ale niektórzy wierzą w bzdury opłacane przez lobby
                    atomowe.
                    • methinks Re: skąd te dane - bzdury 05.06.08, 00:16
                      To jest wlasnie ta sytuacja, do ktorej "trudno" doprowadzono. Gosc nie
                      powiedzial, ze to niemozliwe, tylko ze to "trudne". O ilu awariach w
                      elektrowniach atomowych slyszales ostatnimi czasy? Nieczesto sie zdarzaja, wiec
                      faktycznie dosc "trudno" wywolac awarie.
                  • losiu4 Re: skąd te dane - bzdury 05.06.08, 07:26
                    huk256 napisał:

                    > elektrownie są nadzorowane komputerowo, mają systemy
                    > zabezpieczające i naprawdę trudno jest doprowadzić do ich awarii

                    to nawet nie tyle o komputery chodzi. O samą technologię chodzi.
                    Wybuch typu czernobylskiego jest fizycznie niemożliwy, bo gdyby
                    wystapiła sytuacja podobna jak w Czerobylu, to tam reaktor się
                    rozpalał, w nowej technologii wręcz przeciwnie - wygasza się
                    samoczynnie.

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                • pyzz Re: skąd te dane - bzdury 04.06.08, 23:05
                  A fakt, że ewentualny wzrost zachorowań w Polsce na wszelkie nowotwory był nawet
                  po katastrofie w Czernobylu tak mały, że mieścił się w błędzie pomiarowym to do
                  Ciebie dotarł?
                • losiu4 Re: skąd te dane - bzdury 05.06.08, 07:20
                  tiramisssu napisał:

                  > policz dobrze ofiary czarnobyla,

                  bezpośrednio? chyba kolo setki albo mniej i to głównie z głupoty
                  dowodzących akcją ratunkową. Reszta? zachorowalność w ramach błędu
                  statystycznego. No chyba ze wszelkie raki, tarczyce czy inne choroby
                  zwalisz na Czernobyl.

                  > dolicz nieuleczalnie chorych i umierajacych w
                  > miejscach skladawania tego szajsu. policz dobrze!

                  w miejscach składowania? przecież to głęboko pod ziemią. Tam
                  naprawdę nie mieszka nikt.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                • trv Sam gadasz bzdury jełopie... 05.06.08, 15:03
                  Co do Czernobyla to raport ONZ z 2006 podaje informację, że łącznię 134
                  pracowników elektrowni i członków ekip ratowniczych było narażonych na dawki
                  promieniowania (lub inne skutki katastrofy) uważane za silnie szkodliwe dla
                  zdrowia z czego wśród nich 28 osób zmarło w wyniku choroby popromiennej, 2 w
                  wyniku poparzeń. Większość ofiar wśród ekip ratunkowych to wynik różnego rodzaju
                  wypadków nie związanych bezpośrednio z promieniowaniem.

                  Masz więc dokładne wyliczenie ofiar Czernobyla. A teraz rozpędź się przed jakąś
                  ścianą i walnij z rozbiegu głowa w mur. Tak z kilka razy. Dla profilaktyki.
            • losiu4 Re: tykająca bomba 05.06.08, 07:15
              login_zastrzelony napisał:

              > Wole się "zatrzymać w średniowieczu" i palić węglem, niż żyć na
              > tykającej bombie, w postaci zatrudnienia w takich elektrowniach
              > polaków-pijaków.


              a wiesz że z palenia węgla czy to w elektrowniach czy w piecykach do
              atmosfery idzie o wiele więcej pierwiastków promieniotwórczych niż
              idzie z elektrowni atomowych? Trucicielu jeden. I nie obrażaj ludzi,
              pijaku jeden*

              Pozdrawiam

              Losiu

              *wszystkie loginy to pijaki. A te zestrzelone to pijaki do kwadratu,
              bo odreagowują stres po zestrzeleniu.
            • losiu4 Re: nie ma mowy! 05.06.08, 07:28
              tiramisssu napisał:

              > to sobie strzel miniaturkę i chłodz konewką

              nikt tego jeszcze nie zbudował, ale jak zbuduje i sprawdzę jak to
              działa, to czemu nie? A zdajesz sobie sprawę że dzień i noc narażony
              jesteś na promieniowanie? A jak mieszkasz w bloku to większe niz na
              zewnątrz?

              Pozdrawiam

              Losiu
          • uchachany No chyba że będzie wielkości dymarki jakie 04.06.08, 22:00
            musieli stawiać sobie na podwórkach chińscy chłopi w ramach "Wielkiego Skoku"
            Mao-Tse_tunga :-)...

            P.S.
            Tak Bogiem a prawdą, Łosiu, to nie wiem czy to nie aby realniejsza nadzieja na
            energetykę atomową - mała, uranowa dymareczka na podwórku - niż oczekiwanie na
            to, żeby ONO zbudowało...
            ONO nie potrafi od dwudziestu lat autostrad wybudować, to skąd nadzieja na to,
            że energetykę jądrową stworzy?!
            Wniosek?

            OBYWATELU! BIERZ INICJATYWE WE WŁASNE RĘCE!

            losiu4 napisał:

            > tiramisssu napisał:
            >
            > > to sobie je postaw w ogródku! bezpiecznie i ekologicznie...
            >
            > nie zmieści się :)
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Losiu

            WŁASNE JĄDRA WE WŁASNEJ MAŁEJ ATOMÓWCE NA WŁASNYM PODWÓRKU JEDYNĄ SZANSĄ NA
            ENERGETYKĘ JĄDROWĄ DLA SARMATÓW!
            • losiu4 Re: No chyba że będzie wielkości dymarki jakie 05.06.08, 07:34
              uchachany napisał:

              > Tak Bogiem a prawdą, Łosiu, to nie wiem czy to nie aby realniejsza
              > nadzieja na energetykę atomową - mała, uranowa dymareczka na
              > podwórku - niż oczekiwanie na to, żeby ONO zbudowało...

              takie małe "dymareczki" są stosowane, tyle że w satelitach i z tego
              co słyszałem raczej na pluton (uran oczywiscie rownież). Dość spore
              to było i ze sprawnością tak sobie, ale zdaje się coś nowego
              wymyślili. Niewielkie toto, potrzebuje mniej paliwa i jest znacznie
              sprawniejsze. Jakby to obudować solidnie ołowiem to kto wie... tyle
              ze moc niewielka,więc jakbym spawarkę podłączył to atomom plutonu
              mogłyby żyłki z wysiłku popękać ;)

              Pozdraswiam

              Losiu
      • tiramisssu podczas czarnobyla na początku nikt nic... 04.06.08, 21:14
        Nie ma sensu podgrzewać wody atomem, można inaczej. Bezpieczniej, bez obaw o błędy ludzkie, zawodną technologię i stale nierozwiązany koszmar składowania odpadów.

        A do podgrzewania wody, która napędza turbiny, bo do tego sprowadza się ten hajtech, można inaczej pozyskać energię.

        Atom Szczyt osiągnięć zimnej wojny. Koszmar powraca pod szyldem bezpieczeństwa i ekologii.
        • orangen Re: podczas czarnobyla na początku nikt nic... 04.06.08, 21:22
          ee fachowcy od bezpieczenstwa o ekologicznych zapedach. Wiecie ile
          trzeba spalic wegla, zeby uzyskac podobna ilosc megawatow w
          porownaniu z wzbogaconym uranem?? Nie wypowiadajcie sie na temat
          zabezpieczen elektrowni atomowych, szczegolnie tych stawianych w
          zachodnim standardzie, bo fige o tym wiecie i szerzycie zabobony.
          Problemem jest zabezpieczenie elektrowni o konstrukcji reaktora
          podobnej jak ta w czernobylu, ale i z tym sobie poradzono.
          Na razie nikt nie mowi o awariach i wyciekach, a przypominam, ze
          ani Czechy ani SLowenia to nie sa republiki radzieckie i embargo na
          informacje tam nie zobowiazuje.
        • losiu4 Re: podczas czarnobyla na początku nikt nic... 05.06.08, 07:40
          tiramisssu napisał:

          > Nie ma sensu podgrzewać wody atomem, można inaczej. Bezpieczniej,
          > bez obaw o błędy ludzkie, zawodną technologię i stale
          > nierozwiązany koszmar składowania odpadów.

          widzisz, tyle tęgich głów duma i duma i nic. Może podrzuć to "inne
          rozwiazanie" zasłużysz jak nie na Nobla to co najmniej na dozgonną
          wdzięczność ludzi. Składowanie odpadów radioaktywnych wcale nie jest
          koszmarem, bo jest ich niewiele. Koszmarem jest składowanie popiołów
          z węgla.

          > A do podgrzewania wody, która napędza turbiny, bo do tego
          > sprowadza się ten haj tech, można inaczej pozyskać energię.

          jak? Oczywiście w sensownych ilościach, nie w ilościach potrzebnych
          na podgrzanie wody w czajniku.

          > Atom Szczyt osiągnięć zimnej wojny.

          mylisz sie. Szczytem jest bomba wodorowa. Ale do komercyjnego
          opanowania reakcji termonukleranej jeszcze nam trochę brakuje

          > Koszmar powraca pod szyldem bezpieczeństwa i ekologii.

          żaden koszmar. A ze ekologicznie i bezpiecznie - święta prawda.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • z.wyspy jednak ludziom wali równo ... 04.06.08, 21:06
      olaboga, awaria! ...pachnie bóg wie czym. no po prostu horror. a że
      przez ten sam czas na drogach zginie i starci zdrowie wielokrotnie
      więcej ludzi, nikogo zupelnie nie obchodzi. nikt z krzykiem nie
      ucieka, byle dalej od samochodu itd. hahaha. na szybie pokazala sie
      twarz przenajswiętszej, a huba na drzewie kapie krwią. buahahahaha.
      • kiwaczek11 nie wiesz o czym piszesz 04.06.08, 22:27
        jeśli chcesz poznać problem bliżej, obejrzyj sobie np. filmy
        dokumentalne o dzieciach w strefie Czarnobyla rodzących się z
        mózgami na wierzchu.
        Problem nie jest w smierci po awarii. Problem jest w życiu po awarii.
        • honecker32 A ile tych dzieci było 04.06.08, 23:51
          tyle samo przed jak i po, liczba deformacji jest ciagle taka sama.
          Najzabawniejsze jest to ze liczba ofiar nowotworow jest teraz o
          wiele mniejsza niz przed katastrofa. Wszelkiej masci lekarze
          zlecieli sie badac ludzi, wykrto dziesiatki tysiecy chorob, ktorych
          biedni wiesniacy nie leczyliby nigdy.
          • dziczku Re: A ile tych dzieci było 05.06.08, 00:07
            To jeszcze ciekawostka - podobne badania przeprowadzano na tych,
            którzy przeżyli bomby atomowe w Japonii. W szczególności dotyczyło
            to dzieci pochodzących ze związków rodziców pochodzących z Hiroszimy
            lub Nagasaki. Z tego co mi wiadomo nie było ani jednego przypadku
            deformacji płodu.
    • maaac Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:07
      Ciągła emisja pierwiastków promieniotwórczych w czasie normalnej
      eksploatacji zwykłej elektrowni węglowej jest znacznie wyższa niż w
      przypadku elektrowni atomowej. Problem się dzieje jak jest awaria. W
      wypadku węglówki czy gazowej maksymalnie może zginąć cała załoga
      plus strażacy, w wypadku atomowej zniszczenia będą znacznie większe.
      Tylko jak często to się zdarza?
      Dokładnie tak samo w przeliczeniu na jedną "kilometroosobę"
      samoloty są znacznie bezpieczniejsze od samochodów. Większość ludzi
      ginie jadąc własnym samochodem - ale jak spadnie jakiś samolot -
      giną wszyscy - ofiary w dziesiątki czy setki osób. No i piszą o tym
      eszyscy.
      --
      Grafika od nowego layout'u forum wywalić na zbity monitor!
    • pnti I dlatego żadnych elektrowni atomowych w Polsce 04.06.08, 21:09
      Określane eufemistycznie mianem "awarii", wycieki substancji radioaktywnych w
      elektrowniach jądrowych powinny stale przypominać, o tym że w Polsce nie ma
      miejsca dla elektrowni jądrowych. Nie ma miejsca dopóty, dopóki nie zostanie
      opanowana kontrolowana fuzja termojądrowa.
      • losiu4 Re: I dlatego żadnych elektrowni atomowych w Pols 04.06.08, 21:34
        pnti napisał:

        > Określane eufemistycznie mianem "awarii", wycieki substancji
        > radioaktywnych w elektrowniach jądrowych powinny stale
        > przypominać, o tym że w Polsce nie ma miejsca dla elektrowni
        > jądrowych

        są różne awarie, bywają też wycieki substancji które nie są
        radioaktywne i to też jest awaria. poza tym sam mały wyciek czegoś
        nawet radioaktywnego to naprawdę żaden kłopot. A w Polsce przydałaby
        się przynajmniej jedna atomówka.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • uchachany Oj niejedna by się przydała, niejedna... Spalanie 04.06.08, 21:50
          węgla w celu wyprodukowania prądu to czyste barbarzyństwo, zważywszy na jego
          chemicznej natury zastosowania.
          W tym uwodornianie (wytwarzanie paliw syntetycznych), w świetle obecnych cen
          ropy już opłacalne i będące drogą do uzyskania istotnej dywersyfikacji
          zaopatrzenia w nośniki energii...

          Z opcją pełnej samowystarczalności w razie jakiegoś kataklizmu politycznego czy
          surowcowego.

          W końcu Niemcy przez 5 lat wojowali z połową świata jeżdżąc na syntetycznej
          benzynie.
    • kedrok1 Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:09
      bezpieczne wyłączanie reaktora to po prostu kontrolowana procedura jego
      wyłączenia. Stopniowe schładzanie i wyjmowanie prętów paliwowych.

      Nic niezwykłego. Ot wyciek, jak w rurach, to się zdarza całkiem często, ale
      procedury awaryjne w europie są bardzo rygorystyczne.

      Gdyby awarii nie wykryto, chłodzenie mogło by nawalić i mógłby się stopić rdzeń
      reaktora, jak w Czarnobylu, tylko, że dziś nikt by tego tak jak tam nie gasił i
      ta chmura radioaktywna by nie powstała...
      • losiu4 Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:36
        piotrek_meteorolog napisał:

        > Nie no kur...najpierw Ukraina teraz Słowenia. Żenada co oni mają
        > za elektrownie, nie mam zamiaru przez ich głupotę się truć!

        jak w każdej elektrowni tak też w tej słoweńskiej awarie się
        zdarzają. W 99,99% nikogo nic nie truje.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • piotrek_meteorolog Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:43
          Co to znaczy sie zdarzają?! Nie mają prawa się zdarzyć jak się za to
          biorą! Bo nie odpowiadają tylko za zdrowie swoje ale i obywateli
          innych państw. Jak mają graty to niech je zlikwiduą! Ja nie mam
          zamiaru wdychać dodatkowe atrakcje z powietrza. Zdarza się nosz co
          za tłumaczenie. Jak cię przejedzie samochód, to tez powiedzą że
          zdarza się!
          • pyzz Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 22:15
            > innych państw. Jak mają graty to niech je zlikwiduą! Ja nie mam
            > zamiaru wdychać dodatkowe atrakcje z powietrza.
            Ale wdychanie dodatkowych atrakcji z powietrza, które zafundowali Ci amerykanie,
            ponieważ nie raczyli na swoje kominy zakładać filtrów, to Ci nie przeszkadza? Bo
            GWARANTUJĘ, że atrakcji z amerykańskiej rabunkowej gospodarki w powietrzu nad
            Polską fruwa znacznie więcej, niż z kilku Słowenii.
    • methinks Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:18
      Bo elektrownie atomowe sa bezpieczne. Jak widzisz blad operatora w Czechach
      zakonczyl sie skutecznym zadzialaniem systemu bezpieczenstwa.

      W Slowenii nastapil wyciek wody z obiegu pierwotnego, ale wg doniesien woda nie
      wydostala sie do srodowiska, wiec nie nastapilo skazenie. A sam reaktor, zgodnie
      z procedura, zostal zatrzymany.

      To tylko swiadczy o tym, ze zabezpieczenia sa skuteczne, nawet w reaktorach
      kilkudziesiecio juz letnich.
    • pyzz Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:19
      > Jak to bezpieczne wyłączanie reaktora? Dlaczego wszystko, co ma związek z energ
      > ia atomowa nazywa się „bezpieczne”? Przecież to jest cholernie nieb
      > ezpieczne!
      A masz choć fioletowe pojęcie na czym polega ta technologia? Może wskażesz
      jakieś źródło zagrożenia?

      > Nie ma nic bardziej niebezpiecznego na Ziemi nie licząc arsenału nuk
      > learnego Rosji, USA… Izraela, Iranu.
      Rozumiem, że nuklearne arsenały Francji, Anglii, Pakistanu, Indii i Chin nie są
      tak niebezpieczne, jak być może istniejąca broń atomowa Izraela, może w
      przyszłości istniejąca broń jądrowa Iranu i elektrownia atomowa na Słowenii...

      Ciemnogród!

      > Komu zależy, żeby wszystko, co ma związek z tą rzekomo ekologiczną >
      technologią nazywać to bezpiecznym?
      Mnie, czyli komuś, kto wie na przykład, że elektrownia jądrowa produkuje mniej
      odpadów radioaktywnych niż elektrownia węglowa tej samej mocy. Ponadto
      znajdujących się w jednym miejscu, łatwych do odizolowania, a nie zalegających
      na największych hałdach poprodukcyjnych w Europie i rozwiewanych z wiatrem.
      • stedo Re: Kupiłem "jalowcową" w Galerii Mokotow... 05.06.08, 00:24
        No jasne.Za Gierka jak już były wędliny to były o wiele smaczniejsze
        niż teraz w wolnym rynku.Nie bez kozery w niektórych małych sklepach
        niektóre wędliny mają w nazwie"jak za Gierka" lub "gierkowska".Wolny
        rynek o tyle ma przewagę że możesz sobie wybrać.Wtedy wyboru nie
        było.Więc kochany dam ci taką radę.Zanim kupisz spróbuj.A jak nie
        pasi to nie kup tego, tylko co innego, lub idż gdzie indziej
        kupować.I to tak ze wszystkim, nie tylko z żarciem.Przecież jesteś i
        żeglarzem i okrętem.
    • arturx2 A u mnie sąsiad właśnie pali śmieci! 04.06.08, 21:23
      A u mnie sąsiad włąśnie pali śmieci - plastikowe butelki, opony,
      odpadki itp. Do tego wściekła muzyka na cały regulator i ujadający
      owczarek.
      I to powinien być alarm, bo to stanowi REALNE zagrożenie dla
      zdrowia, nie mówiąc o komforcie życia. Ale to, w przeciwnieństwie do
      jakiejś wyimaginowanej awarii w dalekiej Słowieni, nie interesuje
      nikogo. Straż Miejska, policja, sanepid, a tym bardziej Bruksela jak
      również głupi dziennikarze mają to głęboko w d... Na zdrowie!
    • extrafresh To jednak spisek Chorwatów! 04.06.08, 21:25
      LJUBLJANA, June 4 (Reuters) - Slovenia's only nuclear power plant was shut down
      on Wednesday because of a water leak but there has been no impact on the
      environment, Slovenian officials said.

      "The plant was shut down and the leakage was located already. Now the plant will
      have to cool down for a day or so before the leakage can be repaired," Andrej
      Stritar, head of the Slovenian Nuclear Safety Administration, told Reuters.

      "I expect it will be shut down for a few days. However, there is no impact on
      the environment, the matter is under control," he added.

      The Krsko nuclear plant, which is jointly owned by Slovenia and its neighbour
      Croatia, is located in south-western Slovenia, close to the border with Croatia.

      The European Commission said its emergency response system ECURIE had received
      an alert message from Slovenia at 1538 GMT.

      "A loss of coolant has occurred in the primary cooling system of the Krsko
      nuclear power plant," a statement said.

      At the time the EU statement was issued, the nuclear power plant was "proceeding
      to the safe shut-down procedure".

      "At this point in time, no discharge to the environment has been identified," it
      added.

      The Commission had passed this information to all EU member states, using
      ECURIE, an early warning system used in the event of a radiological or nuclear
      emergency. (Reporting by Marja Novak; Additional reporting by Huw Jones in
      Brussels; Editing by Giles Elgood)
    • losiu4 Re: Alarm dla Unii. Awaria słoweńskiej elektrowni 04.06.08, 21:29
      tiramisssu napisał:

      > Jak to bezpieczne wyłączanie reaktora?

      normalnie bezpieczne wyłączenie reaktora. Wyobraź sobie ze nawet bez
      awarii reaktor od czasu do czasu się wyłącza. W sposób bezpieczny.

      > Dlaczego wszystko, co ma związek z energia atomowa nazywa
      > się „bezpieczne”?

      bo jest bezpieczne biorąc pod uwagę liczbę poważnych awarii i zgonów
      na skutek tych awarii. Podobnie jak samolot jest najbezpieczniejszym
      środkiem transportu.

      > Przecież to jest cholernie niebezpieczne!

      nie jest bardzo niebezpieczne, a już na pewno nie "cholernie".

      > Nie ma nic bardziej niebezpiecznego na Ziemi

      owszem, jest. Np. wirus grypy.

      > Komu zależy, żeby wszystko, co ma związek z tą rzekomo ekologiczną
      > technologią nazywać to bezpiecznym?

      nie rzekomo, a naprawdę ekologiczną i stosunkowo najbezpieczniejszą.

      Pozdrawiam

      Losiu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka