Dodaj do ulubionych

Mój Dziadek w muzeum śmierci

15.06.08, 00:53
Swietnie napisane !
Naturalnie, obecnie kiedy sa juz tylko "sami dobrzy Niemcy" to dlaczego nie ma
byc "samych dobrych Austriakow" ?
W sumie rzozumiem odczucia pojedynczego czlowieka z tych krajow, ale kraj jako
taki (a muzeum to reprezentacja tego kraju) powinien jednak trzymac sie lizej
znanych faktow. Takie postepowanie z wlasna a fatalna historia nie budzi
zaufania ani dzisiaj ani na przyszlosc.
Edytor zaawansowany
  • kiniox 15.06.08, 13:32
    Świetny artykuł. Żadnego wybielania dziadka i robienia z niego na siłę bohatera.
    Słuszne oburzenie zakłamywaniem historii. Tylko chyba pomylił się w kwestii
    odpłatności za zwiedzanie Auschwitz, albo coś się zmieniło od czasu, gdy 10 lat
    temu zwiedzałam muzeum obozowe. "Za moich czasów" wizyta nie tylko była
    bezpłatna, ale panią z obsługi oburzyło moje pytanie o cenę biletu. "Proszę
    pani", powiedziała, "to nie jest atrakcja turystyczna. Tutaj gineli ludzie".
  • kiniox 15.06.08, 13:35
    Sprawdziłam na stronie internetowej: "Wstęp na teren miejsca pamięci
    Auschwitz-Birkenau jest bezpłatny". Jedynie od 1 kwietnia 2008 grupy zwiedzające
    powyżej 10 osób muszą wynająć słuchawki za 4zł.
  • muggz66 15.06.08, 14:44
    kiniox,

    zwroc uwage, ze artykul jest o obozie w Mauthausen w Austrii, a nie o Auschwitz...

    pozdrawiam
  • kiniox 15.06.08, 18:08
    Jeśli przeczytasz cały artykuł, to zauważysz, że autor pod koniec wspomina
    RÓWNIEŻ o opłatach w Auschwitz. A tych de facto nie ma. Pozdrawiam.
  • verbal1 15.06.08, 18:28
    Jedna uwaga: za wstęp na teren muzeum w Auschwitz NIE TRZEBA PŁACIĆ.
    Płaci się za przewodnika, ale nie trzeba go wynajmować.
  • zitta 17.06.08, 18:54
    Żeby już zakończyć temat odpłatności za zwiedzanie Auschwitz:
    zwiedzanie co do zasady jest bezpłatne, jadnak od zorganizowanych
    grup wymagane jest wynajęcie przewodnika (odpłatne, co zrozumiałe
    zważywszy na koszt zatrudnienia takiej liczby - tj. ok. 150 -
    fachowców mówiących w naprawdę wielu językach).
    Tak czy inaczej: wydaje mi się, że Autor tekstu słusznie zwrócił na
    opłatę za wstęp do Mauthausen uwagę... Wydaje się ona nieszczególnie
    fortunna (atrakcja turystyczna...?).
  • ggembala 15.06.08, 22:26
    Byłem w Mauthausen wiele razy - studiowałem w Linzu i we Wszystkich Świętych
    jeździliśmy do obozu palić tam znicze. Na mnie Mauthausen zrobiło wrażenie
    "szkółki niedzielnej" w porównaniu z Auschwitz, jednak Austriacy też wiele
    zrobili, żeby wyglądało to jak najmniej szokująco.

    Co do okolicznych mieszkańców - dobrze wiedzieli, kto kogo tam trzyma i
    morduje. A kiedy zimą 45 roku uciekło z obozu kilku więźniów, okoliczni
    mieszkańcy sami zorganizowali obławę.

    Co do biletów wstępu, to jakaś nowość, bo wcześniej nie pobierali opłat. I
    sprostowanie - w obozie Auschwitz nie ma opłat wstępu, opłaca się tylko
    przewodnika, jeśli zwiedza się w grupie.
  • neskim 17.06.08, 09:31
    Mój "Staruszek" - ojciec, a nie dziadek - siedział w Gusen, toteż
    sporo o tym obozie czytałem. M.in. deklarację więżnia przeniesonego
    do Gusen z Auschwitz. Mówił, że gdyby mu pozwolono, to wracałby na
    kolanach do Auschwitz...
  • lagaffe 16.06.08, 08:27
    Mój Dziadek też był więźniem w Mauthausen. Przeżył.

    Z pobytu w obozie zachował kilka wspomnień, krótkich impresji, historii które
    opowiadał często przy różnych okazjach. Histroie opowiadały o ciężkiej pracy,
    harówce - więźniowie dyscyplinowani byli groźbą powieszenia. O rasizmie
    okolicznych mieszkańców, tych którzy korzystali niewolniczej pracy więźniów
    obozu, nadzorowali ich albo po prostu przypatrywali się i podchodzili do
    więźniów by im naubliżać albo splunąć z pogardą. I o pięknych górach ("przy nich
    nasze Tatry wnusiu, to się mogą schować! O!").

    Kochany Dziadek :-)

    Dziękuję panie Pawle za atrykuł i pozdrawiam!

    Piotr
  • zitta 17.06.08, 20:26
    Pewnie dlatego, że jak na film, który miał być rozpowszechniany
    przez polskie MSZ, idzie on o co najmniej jeden krok za daleko:
    zamiast koncentrować się na zwalczaniu sformułowania "polskie obozy
    koncentracyjne", film jedzie centralnie po Niemcach jako takich
    przez 45 minut aż miło. Polecam fragment o muzeum w byłym więzieniu
    Stasi, gdzie podsumowanie jest mniej więcej takie: "i znowu Niemcy
    nie nazwali tego NIEMIECKIM muzeum". No błagam... To chyba nie jest
    sprawa polskiego MSZ jak sobie Niemcy swoje muzea, na SWOIM terenie
    nazywają? ...Stąd tylko jeden krok do słynnego na - niestety - całą
    Europę orędzia L. Kaczyńskiego (który wraz z koleżanką Fotygą
    również w filmie grają swoje niebagatelne role), i pokazania
    wszyskim jak to Niemcy (i pedały) nam aktualnie zagrażają, bo to
    taki zły naród.
    Poza tym film jest na dość żenującym poziomie ogólnym, czego nie da
    się wytłumaczyć nawet faktem kierowania go do młodzieży.
    Takie jest moje zdanie, pozdrawiam.
  • scur 19.06.08, 15:04
    Rozumiem oburzenie autora, ale akurat Auschwitz nie jest najlepszym przykładem
    obozu-muzeum. Opisy do eksponatów są w większości po polsku, albo nie ma ich
    wcale. Ekspozycja robi wrażenie powstałej przed jakimiś trzydziestu laty. Nie
    usunięto nawet kwiatków w rodzaju "czołowe postaci komunistycznego ruchu
    oporu". Miejsce to robi kolosalne wrażenie przez sam fakt, że WIEMY, co tam
    się stało. Jako wystawa muzealna Auschwitz jest po prostu mizerne, a w
    porównaniu z Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie po prostu się nie broni.
    I, tak na marginesie, wstęp do Auschwitz jest za darmo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.