Dodaj do ulubionych

Szczyt UE - Rosja w stolicy syberyjskiego emiratu

27.06.08, 07:28
biedna stara głupia ciotka Europa. To jedno z ostatnich takich
spotkań, wnet będzie przyjeżdżać po wytyczne.
A Rosja? Wolę bogatą, nakarmioną i pewną siebie Rosję niż głodnego
frustrata z bajzlem i głowicami nuklearnymi. Tylko Rosjo ... zadbaj
o swoje dzieci, te z ulic i dworców.
Edytor zaawansowany
  • zigzaur 27.06.08, 07:46
    No, niedługo Chanty Mansyjsk ogłosi niepodległość. I wszystkie rozsądne kraje
    Europy tę niepodległość uznają. A potem będzie wejście do NATO.
  • pimpus18 27.06.08, 09:36
  • eva15 27.06.08, 14:59
    Akurat!
    Einstein powidział kiedyś, że dwa zjawiska nie mają granic:
    nieskończoność i głupota, co do tego drugiego to jest nawet pewien,
    że tak jest.
  • zigzaur 27.06.08, 16:20
    Jeszcze kilkanaście lat temu odłączenie się Estonii, Ukrainy i Gruzji od CCCP
    było nie do pomyślenia.

    A jednak stało się.
  • eva15 27.06.08, 16:21

    Chłopie, nie ma CCCP, pora to pojąć.
  • zigzaur 27.06.08, 17:59
    Dzięki Bogu (i Ronaldowi Reaganowi)!

    Ale nadal istnieją tęsknoty i daremne żale za tym czymś.

    Zresztą, jak zwał tak zwał, państwo z rosyjskim językiem urzędowym i stolicą w
    Moskwie istniało w latach 1917-1991 i istnieje (niestety) nadal.
  • pimpus18 27.06.08, 19:07
    że Rosja się odrodzi?

    Nie ciesz się tak bardzo, że przyszłość będzie według Twoich marzeń, bo albo Cię już całkiem pokręci, albo Cię kiedyś kompletnie żółć zaleje.
  • zigzaur 27.06.08, 19:44
    Gdzie jest to odrodzenie?
  • pimpus18 27.06.08, 23:34
    Otwórz szeroko oczy i użyj swojego umysłu.
  • j23plpol 27.06.08, 22:10
    Zigzaur jest świetnym przykładem ślepej nienawiści, rasizmu i
    głupoty, wybaczcie mu
  • pimpus18 27.06.08, 19:13
    nie wiem, czy Cię takie coś w ogóle interesuje, gdyby jednak, to jest tu taka ciekawa (dla mnie nawet bardzo) seria Miszy Leontiewa Большая Игра do obejrzenia w wolnych chwilach i do ściągnięcia (mam nadzieję, że masz to czym ściągnąć):

    rutube.ru/search.html?search=%E2%EF%EC%F8%FB%E1%F1+%E9%E7%F2%E1&x=0&y=0
  • eva15 27.06.08, 22:16
    Spasibo bolszoje. Zrobiłeś mi dużą frajdę, bo lubię Leontiewa i
    staram się oglądać, gdy tylko nadarzy się (rzadka niestety) okazja.
    Facet nie dość, że bystry, to w dodatku całkiem miły dla oka.
    Jeszcze raz serdeczne dzięki. Przy okazji - zauważyłeś, że w tym
    linku jest też film-paszkwil Bieriezowskiego o Putinie? ("Towarzysz
    Prezydent")?
  • pimpus18 27.06.08, 23:26
    ten film, którego Ty wtedy zdaje się nie dojrzałaś

    Прометей, na stronie 3.

    rutube.ru/search.html?search=%E2%EF%EC%F8%FB%E1%F1%20%E9%E7%F2%E1;p=2
    Moja czujność coś dzisiaj osłabła i tego filmu Bierezowskiego nie mogę znaleźć. Gdzie to jest?


    Jest też wirtualna rosyjska tastatura (czasami bardzo przydatna)i jeśli jeszcze nie znasz to jest tutaj:
    www.5goldig.de/Russische_Tastatur/cyrillic_keyboard.html
  • pimpus18 27.06.08, 23:43
  • eva15 27.06.08, 23:43
    oto film Bieriezowskiego:

    rutube.ru/tracks/108557.html?v=0c1b81a7675781d4dfaf9213f4f5e8a2

    Ja z kolei nie zauważyłam "Prometeja", dzięki. Obejrzę, pytanie
    tylko kiedy to wszystko obejrzeć, a nie obejrzeć to grzech.
    Dzięki za tastaturę.
  • eva15 27.06.08, 23:44

    zdaje się, że posty nam się na siebie nałożyły
  • pimpus18 27.06.08, 23:57
    Erinnerung an die Marie A.
    1
    An jenem Tag im blauen Mond September
    Still unter einem jungen Pflaumenbaum
    Da hielt ich sie, die stille bleiche Liebe
    In meinem Arm wie einen holden Traum.
    Und über uns im schönen Sommerhimmel
    War eine Wolke, die ich lange sah
    Sie war sehr weiß und ungeheuer oben
    Und als ich aufsah, war sie nimmer da.

    2
    Seit jenem Tag sind viele, viele Monde
    Geschwommen still hinunter und vorbei.
    Die Pflaumenbäume sind wohl abgehauen
    Und fragst du mich, was mit der Liebe sei?
    So sag ich dir: ich kann mich nicht erinnern
    Und doch, gewiß, ich weiß schon, was du meinst.
    Doch ihr Gesicht, das weiß ich wirklich nimmer
    Ich weiß nur mehr: ich küßte es dereinst.

    3
    Und auch den Kuß, ich hätt ihn längst vergessen
    Wenn nicht die Wolke dagewesen wär
    Die weiß ich noch und werd ich immer wissen
    Sie war sehr weiß und kam von oben her.
    Die Pflaumebäume blühn vielleicht noch immer
    Und jene Frau hat jetzt vielleicht das siebte Kind
    Doch jene Wolke blühte nur Minuten
    Und als ich aufsah, schwand sie schon im Wind.

    Bertolt Brecht
  • eva15 28.06.08, 00:22
    Schön, wie immer bei Brecht. Dennoch - bei dieser Art von
    Liebesromatik ziehe ich Heine vor. Wie z. B.:

    Ein Jüngling liebt ein Mädchen,
    Die hat einen andern erwählt;
    Der andre liebt eine andre,
    Und hat sich mit dieser vermählt.
    Das Mädchen heiratet aus Ärger
    Den ersten besten Mann,
    Der ihr in den Weg gelaufen;
    Der Jüngling ist übel dran.

    Es ist eine alte Geschichte,
    Doch bleibt sie immer neu;
    Und wem sie just passieret,
    Dem bricht das Herz entzwei.

  • pimpus18 28.06.08, 01:36
    A tak na poważnie, mam z nim, i z paroma innymi, osobiste skojarzenia. Tak, jak z tym wierszem:

    Der Radwechsel

    Ich sitze am Straßenhang.
    Der Fahrer wechselt das Rad.
    Ich bin nicht gern, wo ich herkomme.
    Ich bin nicht gern, wo ich hinfahre.
    Warum sehe ich den Radwechsel
    mit Ungeduld?

    Temat dość podobny do tego wtedy u Poświatowskiej.

    Tego Twojego w ogóle nie znałem.
    A dlaczego Ci się tak podoba, że jest taki piękny czy że taki prawdziwy?

    Jeśli jesteś romantyczną dziewczynką, to tu jest tego więcej:
    www.swr.de/swr2/programm/sendungen/hoer-conrady/archiv/-/id=3132174/1clq5hx/index.html
  • eva15 28.06.08, 11:09
    Dzięki za fajny link.

    Czemu Heine? Urzeka mnie jego poetyka, jego umiejętność żonglowania
    niemieckim i rozwijania go. Zakup tomów Heinego i czytanie go był
    ważnym elementem mojej nauki niemieckiego. Ja w dużym stopniu
    właśnie dzięki Heinemu spojrzałam na niemiecki przychylnie, podobnie
    jak Okudżawa i Wysocki bardzo się przyłożyli, obok mojego dziadka i
    Rosjanki-nauczycielki (nativ speaker)w szkole, do mojej wielkiej
    sympatii do języka Puszkina.
  • joeshmoe 27.06.08, 23:40
    > Akurat!
    > Einstein powidział kiedyś, że dwa zjawiska nie mają granic:
    > nieskończoność i głupota, co do tego drugiego to jest nawet
    pewien,
    > że tak jest.

    W oryginale to brzmialo tak:

    "Only two things are infinite, the universe and human stupidity, and
    I'm not sure about the former."
  • pimpus18 27.06.08, 23:51
    Tylko dwie rzeczy są wieczne: wszechświat i ludzka głupota, choć co do pierwszej - nie ma pewności.

    Jeszcze do lat 50 zwolennicy modelu statycznego i ewolucyjnego bardzo spierali się ze sobą, który jest prawdziwy, a sam Einstein był przez pewien czas zwolennikiem modelu statycznego. Uważano też powszechnie do tego czasu, że cały wszechświat jest wielkości naszej galaktyki.
  • eva15 28.06.08, 13:58
    pimpus18 napisał:

    > Tylko dwie rzeczy są wieczne: wszechświat i ludzka głupota

    Nieskończone(unendlich); orginał:

    „Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche
    Dummheit, aber bei dem Universum bin ich mir noch nicht ganz
    sicher.“ Albert Einstein
  • pimpus18 28.06.08, 17:16
    unendlich:

    1. ausgedehnt, endlos, ewig, grenzenlos, nicht enden wollend, ohne Ende, ohne Grenze, unabsehbar [groß], unbegrenzt, unbeschränkt, unerschöpflich, unübersehbar, weit; (geh.): unermesslich; (bildungsspr.): äonenweit.

    2. a) außerordentlich, enorm, immens, überaus groß, ungeheuer, ungewöhnlich stark; (ugs.): unglaublich; (geh. emotional): unermesslich. (ugs. emotional): kolossal.

    b) sehr.

    © Duden - Das Synonymwörterbuch, 4. Aufl. Mannheim 2007 [CD-ROM]


    Ja już raz Tobie o tym pisałem, że mam z tymi sprawami kłopoty. W pamięci zatarł
    mi się bardzo taki artykuł z „Polityki”, w którym rozprawiono się raz na zawsze
    z tłumaczami literatury obcojęzycznej – komuś tam wtedy przekład Szwejka (Hulki-
    Laskowskiego) wydał się już nie odpowiadający współczesnym wyzwaniom, no
    i postanowił go udoskonalić. I teraz często nie daje mi to spokoju.
    Dlatego unikam tłumaczeń, na ile się tylko da.

    Wydaje mi się, że Ty nie jesteś z obszarów matematyczno-fizycznych, ale właśnie
    od Einsteina datuje się utożsamienie czasu i przestrzeni.
    Ale już wcześniej określenie długości geograficznej było możliwe w praktyce
    najdokładniej właśnie dzięki mierzeniu czasu. Tak jest również dzięki GPS i dziś.
    Od Einsteina odległości – a więc i rozmiary – można mierzyć za pomocą zegarów.
    Niekończąca się, czyli wieczna – bo czy może być coś nieskończonego
    i ograniczonego w czasie? Może ten tłumacz liznął trochę teorii względności.

    Ja bym w tym miejscu nie robił problemu.

  • eva15 28.06.08, 23:32
    ale właśnie najwyraźniej robisz problem, w każdym razie zaczynamy
    dzioelić włos na czworo. Ale skoro już - to zauważ, że to zdanie
    Einsteina to nie rozprawka naukowa lecz wyrażenie inteligentnej
    złośliwości w najzupełniej potocznym języku, a w nim "ewig"
    i "unendlich" mają nieco inne zabarwienie. Niemiec tego, jeśli nie
    używa akurat języka fachowego, nie użyje zamiennie.

    Z tłumaczeniami rzeczywiście jest problem, nawet tak wielcy jak Lec
    potrafili się przy tym mocno potknąć i nie oddać właściwej wymowy
    tłumaczonego przez siebie tekstu. Akurat nomen omen mam na myśli
    wiersz Heinego. W ostatnim Przeglądzie pisze m.in. o tym wierszu
    prof. Łagowski, ja pozwoliłam sobie zrobić tam wpis. Felietn jest
    też z innych względów b. ciekawy, więc serdecznie polecam.


    www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=969
  • pimpus18 29.06.08, 10:30
    Ja myślę, że te sprawy są jednak w dużym stopniu kwestią stylu.

    Na szczęście (dla mnie) potraktowałaś moje dywagacje na ten temat (tudzież błędy pisowni)
    dość pobłażliwie. Nie mam wątpliwości – Ty na pewno trafisz do Nieba.

    No cóż, osoba Einsteina wywołuje u mnie przeróżne skojarzenia.

    On sam miał kiedyś zauważyć, że najbardziej abstrakcyjne wytwory ludzkiego umysłu,
    zadziwiająco pasują do otaczającej nas rzeczywistości.
    Bo chociaż trudno przypuszczać, żeby te dwa pojęcia stały się sobie bliskoznaczne
    wskutek odkryć Einsteina, to jednak coś w tym jest. Coś takiego właśnie miałem tu na myśli.
    Wielki rosyjski matematyk M. I. Łobaczewski usunął z geometrii Euklidesa aksjomat, o tym że
    przez dany punkt na płaszczyźnie przechodzi tylko jedna prosta równoległa do danej.

    Na pierwszy rzut oka (i wiele następnych) to absurd – a jednak, taki (zdaniem Einsteina) jest
    nasz (wszech)świat.

    A jeśli chodzi o tłumaczenia, to znasz zapewne tragiczną historię Kubusia Puchatka,
    który to swojego bodajże ostatniego tłumaczenia już w ogóle nie przyżył.
    Niektórzy bardzo lubią dzielić włos na wiele kawałków. Znajdują też oni, jak się okazuje,
    zdumiewająco wielu zwolenników

    pl.wikipedia.org/wiki/Kubuś_Puchatek
    Łagowskiego oczywiście czytam regularnie, ale Przegląd dociera do mnie za pośrednictwem
    swojego archiwum. Ten artykuł (niepełny) sam zauważyłem (wtedy nie było tam jeszcze Twojego
    wpisu), także Wasze poruszenie z tego powodu. Ale bardzo to bardzo fajne,
    jak tak się wymieniacie ważnymi spostrzeżeniami.

    Na usprawiedliwienie takiego mojego postępowania, przychodzi mi na myśl kolejny dla
    mnie wielki człowiek - Ralph Waldo Emerson, który z jego przyjacielem - Henry David Thoreau,
    wywarli na mnie kiedyś nieprzemijające wrażenie.

    „Nigdy nie czytaj książki, która nie ma przynajmniej roku.”

    Od tamtych czasów sporo się zmieniło, ale maksyma jest dalej na wielu obszarach wciąż aktualna.

    Pozdarwiam Cię serdecznie
  • eva15 28.06.08, 00:24
    joeshmoe napisał:

    > W oryginale to brzmialo tak:

    > "Only two things are infinite, the universe and human stupidity,
    >and I'm not sure about the former."

    Tak, dzięki, tyle, że w orginale musiało to brzemieć po niemiecku
    nie po angielsku.
  • j23plpol 27.06.08, 22:01
    Pimpus18, a Ty jeszcze nie zauważyłeś że Zigzaur jest
    niereformowalnym idiotą który nienawidzi Rosji?
  • pimpus18 27.06.08, 23:31
    Im człowiek mądrzejszy i lepszy, tym wiecej dostrzega dobra w ludziach; im głupszy i podlejszy, tym wiecej widzi w nich zła.

    (Lew Tołstoj)

    Jeśli on ma ochotę na wymianę myśli, ja nie mam nic przeciwko temu.
  • j23plpol 27.06.08, 21:59
    Zigzaur - czy ty jesteś tak głupi by wierzyć w to, co piszesz? Czy
    tylko wyssałeś nienawiść do Rosji z mlekiem matki, kimkolwiek by nie
    była?
  • arahat1 27.06.08, 07:53
    juz wie ze nie tedy droga....gospodarka i kasa rzadza swiatem....
  • afiag 27.06.08, 08:14
    Abchazja, Osetia, Czeczenia, itd. Tak. Rosja na pewno wie że nie
    tędy droga.
    --
    Ten post został wygenerowany automatycznie. Prosimy na niego nie
    odpowiadać.
  • hohlik3 27.06.08, 09:01
    Abchazja, sily rozjemcze, Rosja gasi krwawy konflikt, podobnie z Osetia.
    CZeczenia, spokoj i odbudowa kraju
    Wiem ze na forum moga zabierac glos rozni durnie ale juz meczy czytanie w kolko tych bredni jaka to Rosja zla
    --
    Głos Rosji po polsku www.ruvr.ru/index.php?lng=pol

    en.rian.ru
  • hollowcat 27.06.08, 09:16
    Powiedz to Czeczence która uciekała przez góry...
    Czy ty wiesz co mówisz? tam są obozy koncentracyjne, ludzi zabijają na ulicach. Gospodarki brak, cała w gruzach, a rządzi tym jakaś marionetka z moskwy. Rosja próbuje ciągle tuszować sprawę, a świat sie nie interesuje czeczenią bo tam nie ma ropy no i po co sie narażać rosji. A ludzie wierzą w ich propagandę czego ty jesteś przykładem :/
  • pimpus18 27.06.08, 09:38
    Jeśli zamienić Czeczenia na Irak i Rosja na USA, to wszystko się zgadza.
  • afiag 27.06.08, 09:20
    A kim ty sowiecki śmieciu jesteś żeby nazywać mnie durniem?
    Czeczenia spokój i odbudowa kraju męska populacja na wymarciu.
    Ludzie znikają porywani przez kadyrowców i giną torturowani. Byłeś w
    Abchazji? Ja byłem. W Osetii nie byłem , ale mam dosc wrażeń i chyba
    już nigdy w tamte tregiony nie pojadę.
    --
    Ten post został wygenerowany automatycznie. Prosimy na niego nie
    odpowiadać.
  • pimpus18 27.06.08, 09:41
    W Abchazji był, a o Czeczenii pisze. U walniętych to możliwe.
  • eva15 27.06.08, 22:18
    pimpus18 napisał:

    > W Abchazji był, a o Czeczenii pisze. U walniętych to możliwe.


    Fajne, bardzo mnie to dziś rozśmieszyło. Masz talent.
  • hohlik3 27.06.08, 09:44
    Durniem i fantasta dodam.
    W Abchazji to ty moze byles ale palcem na mapie inaczej bys nie szczekal na Rosje.
    --
    Głos Rosji po polsku www.ruvr.ru/index.php?lng=pol

    en.rian.ru
  • hohlik3 27.06.08, 08:52
    i ekonomista ze hoho
    " A dziś, dzięki światowej koniunkturze, a nie prawdziwym reformom w Rosji, Chanty-Mansyjsk zamawia projekty u jednego z najdroższych architektów świata Normana Fostera"
    Widac nasz szpec z ZBiRa dokladniej wie zo to NIE reformy podniosly Rosje z zapasci, pewnie to NIE zasluga Putina i jego rzadu.
    Oj Tomaszku NIE smiec juz, zacznij pisac obiektywniej albo zatrudnij sie w IPNie
    --
    Głos Rosji po polsku www.ruvr.ru/index.php?lng=pol

    en.rian.ru
  • zojek2 27.06.08, 13:13
    hohliku, zgadzam sie z toba ze artykul jest jak najzwyczajniej w
    polskiej prasie nieobiektywny i zlosliwy w stosunku do Rosji.
    Natomiast pod jednym wzgledem ocena jest jednak sluzsna: sukcesy
    gospodarcze Rosji spowodowane sa dwoma czynnikami: a) koniunktura
    cenowa na surowce, a b) akurat brakiem tego, co na zachodzie
    przyjeto oklaskac pod haslem "reformy", ktore tylko zamierzaja k
    uwlaszczeniu koncernow zachodnich.
  • j23plpol 27.06.08, 22:19
    Jesli cytujesz źródła, dobrze byłoby wiedzieć, jakie. Na
    koniunkturze światowej szczególnie dobrze wyszedł Herr Thuske i jego
    świta. Kolejny przykład ślepej nienawiści do Rosji, hohlik ma też
    coś przeciwko IPN, pewnie dysponuje wybitną wiedzą historyczną.
  • lubat 27.06.08, 09:00
    "- Europejczycy będą mogli swobodnie wybadać Miedwiediewa i w prywatnych
    rozmowach zobaczyć, czy jest wyłącznie marionetką Putina, czy też choć trochę
    rządzi - tłumaczy politolog Nikołaj Pietrow."

    Pietrow to sobie może tłumaczyć tak jak on to widzi. Ja słyszałem inną opinię,
    która mnie bardziej przekonuje. Otóż Putin złamał tradycję, bo premierzy
    dotychczas brali udział w takich szczytach, nie chcąc Miedwiediewowi "ukraść"
    show. Bo gdyby się pojawił i nawet nie odezwał się ani słowem, to wszystkie
    "demokratyczne" media pisały by tylko o nim.

    No cóż, Putin pod każdym względem nie przypomina Fotygi.
  • eva15 27.06.08, 15:02
    lubat napisał:

    > No cóż, Putin pod każdym względem nie przypomina Fotygi.

    Sorry, nie pod każdym, o Fotydze też media sporo piszą.
  • borrka 29.06.08, 10:40
    Putin tak samo marnie mowi po niemiecku, jak Fptyga po angielsku lol.
    --
    Ты бы брюки надел, сукин сын.
    (Маргарита)
  • marekmarek44 27.06.08, 09:08
    Bieda w Rosji obok niesamowitego bogactwa oligarchów,to efekt m.in. wprowadzenia
    liberalnej gospodarki,to cena jaką Rosja zapłaciła,aby stać się szybko
    gospodarczą potęgą,dzięki swoim,a nie tylko zagranicznym inwestorom.Mam nadzieję
    że jeśli Rosjanie będą mądrzy,to w momencie gdy tylko będą mogli sobie na to
    pozwolić,wprowadzą progresję
    w podatkach.
  • zigzaur 27.06.08, 09:21
    W Rosji płaci się nie tylko podatki, więc formalne podatki muszą być niskie.
  • j23plpol 27.06.08, 22:23
    Czerpiesz, Zigzaur, wiedzę na temat Rosji z CNN czy z WSI24?
  • szydlo4 27.06.08, 09:33
    Premiera. Szkoda, że nie u nas w Polsce.
  • tom1003 27.06.08, 09:38
    Gdyby nie Rosja i jej wieloletnia zaborcza polityka, w Polsce pewnie nie
    byłoby miejsca w życiu publicznym dla Michników i Maleszków.
    pl.youtube.com/watch?v=SjBglgerApk
  • lubat 27.06.08, 09:48
    tom1003 napisał:

    > Gdyby nie Rosja i jej wieloletnia zaborcza polityka, w Polsce pewnie nie
    > byłoby miejsca w życiu publicznym dla Michników i Maleszków.

    Gdyby, gdyby... Kiedy już się wyrasta z wieku czytania bajek, to się nie używa
    tego słówka publicznie. Pójdę jednak Twoim tropem. Gdyby się stało tak, jak
    piszesz, to by były same tomy1003.
    Przerażająca wizja.

  • ewswr 27.06.08, 11:30
    w Polsce pewnie nie
    > byłoby miejsca w życiu publicznym dla Michników i Maleszków.

    Racja. Po prostu nie istnieli by, fizycznie.
  • j23plpol 27.06.08, 22:25
    Rosja jest winna stworzenia Michnika, ciekawa teza...
  • jdmisiunio 27.06.08, 09:58
    ..oraz tematyka spotkań.. na razie o tym 'sza'..
  • pimpus18 27.06.08, 09:59
    tam do dzisiaj chodziliby po drewnianych chodnikach.
    Wysokie ceny na ropę - konsekwencja polityki Busha - to jeszcze nie wszystko. Gdyby nie Putin, ropa kosztowałaby pewnie tyle co dzisiaj, ale dzięki Chodorkowskim i Bierezowskim cały ten dochód lądowałby u jankesów.

    Te wściekłe, codzienne ataki na Putina można w ten sposób łatwo zrozumieć. To musi boleć.
  • jk2007 27.06.08, 12:05
    tylko nie zrozumialem czym jest wedlug GW "europejski"
    a "azjatycki kierunek" rozwoju Rosji? czy Rosja ma wybierac miedzy
    Niemcami a Japonia?
  • zojek2 27.06.08, 13:18
    tak, o taki wybór strategiczny akurat toczyly sie i tocza sie w
    dalszym ciagu debaty w rosyjskiej geopolityce. bo swoj gaz oni
    wszedzie sprzedaja, chiny im to zabiora bez zadania niepotrzebnych
    pytan o prawa czlowieka itd. to jest glowny klopot tzn. "rusofilów"
    w Europie zachodniej - oby im w dalszym ciagu dostepne byly
    rosyjskie surowce.
  • jk2007 27.06.08, 12:20
  • zojek2 27.06.08, 13:20
    a w której funkcji wyobrazasz sobie Fatygowa na tym spotkaniu? jako
    niedzwiedzica do tanca, z panem prez. ktory ciagnie za kolko w
    nosie? Niedzwiedzi w Syberii maja pod dostatkiem, szkoda byla
    pieniedzy na bilet...
  • jk2007 27.06.08, 14:28
    chcialem tylko przekonac sie, ze Polska nalezy do UE a nie do USA
  • j23plpol 27.06.08, 22:31
    Polska zarówno w Eurokołchozie jak i przy USA odgrywa rolę k...
    którą każdy j... Dziękuję za uwagę.
  • jk2007 29.06.08, 11:54
    ceny na gaz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka